Dodaj do ulubionych

Orzeczenie o niepełnosprawnosci a karta parkingowa

11.06.12, 19:30
Czy z orzeczeniem o niepełnosprawnosci m.in. ze względu na autyzm mam szansę na kartę parkingową?

Co do zaburzeń ruchowych to nie jest dobrze bo młody to wcześniak z wylewami, z ONM, ze słabszą prawą stroną, zaburzoną motoryką małą i dużą (niezgrabność ruchowa, szybko się męczy, nie umie sam wchodzić po schodach etc.).

Być może to za mało, żeby wpisać w orzeczeniu o trudności w poruszaniu się, bo młody przecież sam chodzi. I ok, zgadzam się, ale tak naprawdę on nie umie chodzić za rękę. Nie da mu się wytłumaczyć, ze mamy gdzieś dojść, etc. Najczęściej chce iść w swoją stronę, a jak nie to ryk i rzucanie się na ulicę. Nie reaguje na polecenia, a już tym bardziej na hasło stop, czy nawet swoje imię, więc muszę mieć go cały czas na oku, żeby nie wbiegł mi pod inny samochód. Jak powiedziałam to lekarce, to odpowiedziała mi, ze na rękach mogę go nosić. Ciekawe jak nosić na rękach wijące się, drapiące i gryzące dziecko?

Chciałabym się odwoływać od orzeczenia, ale czy mam szanse? Czy powinnam mieć jakieś zaświadczenie od psychologa dziecka, że naprawdę czasami trudno nam przejść dłuższą drogę np. z parkingu położonego daleko od lekarza, centrum rehabilitacji, przedszkola, etc.
Edytor zaawansowany
  • 11.06.12, 19:45
    wiesz, o ile dobrze pamietam, to karta nalezy sie dzieciom z symbolem choroby N i chyba R. na pozostale sie nie nalezy. a czy lekarz moze dac z wlasnej woli jak nie masz tych symboli-tego tez nie wiem.
  • 11.06.12, 21:40
    Raczej nie przysluguje. chyba, ze w Polsce jest inaczej.
    I nie ma znaczenia, ze pokonanie kilkudziesieciometrowej odleglosci, np. z parkingu do szpitala, co jest kwestia raptem przejscia przez ulice, moze zajac chocby pol godziny.
    Dziecko umie chodzic na wlasnych nogach i tylko to sie liczy.
  • 11.06.12, 21:55
    Wiesz, są dzieci z lekkim mpdz, ktore chodzą, a nawet biegają. Przy tym sa sprawne psychicznie i bez żadnych zaburzeń, wiec to przejście przez ulicę zajmuje im 5 sekund. Ale im ta karta sie należy, a nam nie? To jest Polska właśnie...
  • 11.06.12, 22:28
    Mój syn ma kartę parkingową dla osoby niepełnosprawnej. Teraz przepisy nieco się zmieniły. Jak dostaliśmy pierwsze orzeczenie, mieliśmy zaznaczony punkt, że karta się nalezy, ale nie mogliśmy jej dostać ponieważ była jakas luka w przepisach, pomijająca osoby poniżej 16 rż. Dowiadywałam się o to w wydziale komunikacji i generalnie pani urzędniczka twierdziła, że aby dziecko dostało taką kartę musi miec symbol N lub R. Teraz nie jest już to wymagane, wystarczy mieć punkt w orzeczeniu, że karta się należy. Ja odwoływałam się też od innego punktu, więc i przy okazji odwołałam się też od punktu w sprawie karty. W uzasadnieniu napisałam, że syn źle znosi zmiany, musi mieć jasno określony cel, staje się nerwowy i cięzko złapać z nim kontakt, gdy np po raz kolejny robię kółko, aby znaleźć miejsce. Dodatkowo napisałam, że 90% terapii mamy w Warszawie i parkowanie to dla nas dodatkowy koszt.
  • 11.06.12, 22:35
    Muminkowa, a jak wygląda takie odwołanie? Mogłabyś coś więcej napisać?
  • 12.06.12, 11:31
    podaj adres emailowy to przesle ci moje odwołanie :)
  • 12.06.12, 22:24
    polaa27@gazeta.pl

    Muminkowa z góry dziękuję:)
  • 02.06.17, 16:48
    Hej. Czy może ktoś napisać, jak obecnie wygląda sprawa karty parkingowej dla autysty (2,5 lat)?
  • 12.06.12, 19:56
    Nam nie przysługuje taka karta. W październiku idziemy na kolejną komisję i może coś się zmieni choć szczerze mówiąc wątpię.
    --
    Autystyczne dziecko nie jest gorsze od innych, jest tylko trochę inne...
    Świat autyzmu, nasz świat: forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html
  • 13.06.12, 09:13
    Przy pierwszym orzeczeniu dostaliśmy kartę parkingową (na jej podstawie wyrobiłam także kartę N+, do bezpłatnego parkowania nie tylko na tzw. kopercie - dotyczy tylko W-wy).
    Przy drugim orzeczeniu już jej nam nie przyznano, podobno przepisy i kontrole bardzo się zaostrzyły więc lekarze w komisji boją się ryzykować.
    Córka musiałaby mieć opinię, że jest niepełnosprawna ruchowo a nie jest więc koniec tematu.
    Na terapię jeździmy do centrum W-wy, parkuję w płatnej strefie (nie mam innej możliwości) i płacę (w tym m-cu bilety parkingowe wyniosą nas 325 zł). Mówi się trudno.
  • 13.06.12, 09:21
    Aha, jeśli przyznają dziecku (a powinni) legitymację osoby niepełnosprawnej, to są zniżki na komunikację miejską (lub przejazdy są bezpłatne, zależy od przewoźnika).
    Jednak w wielu wypadkach podróż taką formą transportu z autystą jest niemożliwa.
    Akurat moja córka lubi jeździć tramwajem i autobusem więc jak pogoda i czas dopisują to auto zostawiam w domu.
    Niestety mieszkamy 30 km od centrum i taka "atrakcja" rzadko się zdarza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.