Dodaj do ulubionych

Badanie jelit

04.12.12, 15:37
Witam
Po wizycie u gastrolog mamy zlecone wykonanie następujących badań:
kał na stopień strawienia
kał posiew
kał owsiki
kał lamblie
kał krew utajona
mocz posiew
badanie mykologiczne i bakter. w Instytucie Mikrobiologii Poznań-koszt ok 500zł
Czy Wasze dzieciaczki też miały zalecony taki wachlarz badań?Pisze o tych maluszkach mających grzybice lub inne problemy natury gastrycznej.
14grudnia mamy stawić się w CZMiD w Katowicach celem przeprowadzenia dalszych badań z krwi na jakieś białka z jelit i chcą mu zrobić krzywą laktozową.
Jakoś nie wyobrażam sobie,żeby mały gadzik wypił laktozę dobrowolnie ;-/
Edytor zaawansowany
  • polaa27 04.12.12, 17:50
    Dodam tylko, ze kał na lamblie powinno badać się z 3 próbek kału, zbieranego co drugi, trzeci dzień, ponieważ jaja lamblii wydalają sie okresowo i akurat w badanej póbce może nie byc, co nie znaczy że ich faktycznie nie ma.

    Owsiki nie wydalają sie z kałem, tylko składają jaja w okolicach odbytu. Oczywiście mogą wystąpic też w kale, bo bytują w przewodzie pokarmowym, ale jak ich tam nie ma, to też nie znaczy, że nie ma, tylko że akurat larwy, jajeczka nie załapały sie do kału.
  • aga_sama 04.12.12, 18:32
    Właśnie, testy na laktozę i gluten
  • polaa27 04.12.12, 18:48
    My jeszcze robiliśmy poziom enzymów trzustkowych z kału, testy alergiczne z krwi i grzyby z kału.
  • halogen75 04.12.12, 20:48
    My przynajmniej połowy z tych badań nie mieliśmy.
    --
    Człowiek, który podjął decyzję, by zwyciężyć, nigdy nie powie "niemożliwe"...
    www.dzieciom.pl/16924
    www.dzieciom.pl/16925
  • mamakacperka11 05.12.12, 13:06
    My od czasu niemowlęcych zmagamy się z problemami gastrycznymi.
    Ciągle występują:luźne kupki,śluz,syn ma bladą skórę,podkrążone oczy,plamki na paznokciach,brzuszek jak balonik,przelewa mu się w brzuchu itd.
    Ja prowadzę dziennik co zjada i jak reaguje na to Jego brzuszek.
    Wiem na 100%,że jeśli w kupce jest śluz,jest luźniejsza,brzuszek wzdęty-Kacper ma oczy jak gdyby był "naćpany,jest nieobecny,drażliwy,pobudzony,czasem nie da się dotknąć.
    Kiedy jest ok,kupki normalne-syn patrzy mi w oczy i ja wiem,że On patrzy na mnie,nie za mnie,jest kontaktowy,spokojny,siedzi spokojnie na ćwiczeniach przy stoliczku nawet pełną godzine
  • mamakacperka11 05.12.12, 13:15
    więc jestem przekonana,że jeśli pokonamy te problemy, grzyba, dojdziemy do tego co drażni Mu jelitka, na co jest uczulony to będe przeszczęśliwa.
    Te Jego stany, zachowanie, brak komunikacji ściśle wiąże z brzuszkiem.
    Dodaję do tego fakt,że na Nystatynę i Fluokonazol zareagował bardzo dziwnie.
    Mając czysty język nagle podczas kuracji ww specyfikami pojawiły się pleśniawki, liszaj na twarzy, smoliste, cuchnące stolce, żluz w ogromnych ilościach.
    Czyli reakcja dokładnie odwrotna niż powinna być.
    Te leki mu szkodziły, ale jak to możliwe skoro ma ogromny przerost grzyba?
    Mam wielką nadzieje,że teraz te badania w szpitalu pomogą mi wyjaśnić te problemy bo mam już trochę dość.
  • nefret_ete 07.12.12, 20:50
    poza moczem na posiew nie mieliśmy żadnych badań o których piszesz, może też dlatego , że nie trafiliśmy do dobrego gastrologa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka