Podstawa programowa dla szkoł specjalnych - jak?

Inny Świat

założyciel: inny.swiat

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak załatwić, by dziecko autystyczne mogło uczyć się według podstawy dla szkoł specjalnych a nie tej dla dzieci w normie i z upośledzeniem lekkim.
    Ktoś wie i pomoże?
    --
    http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
    • 12.12.12, 19:07 Odpowiedz
      Dziecko musi zostać zbadane w poradni, jeżeli wynik będzie wskazywał upośledzenie w stopniu znacznym, to będzie można zmienić podstawę programową.
      • 12.12.12, 19:10 Odpowiedz
        W tym sęk, że chłopak ma upośledzenie w stopniu lekkim, ale do tego autyzm i NIE JEST w stanie realizować podstawy programowej kształcenia ogólnego.
        Jak to wywalczyć?
        --
        http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
        • 12.12.12, 19:36 Odpowiedz
          Zebro, szczerze - nie wiem. Zapytaj Rzecznika na forum ABCD
          www.abcd.edu.pl/index.php?option=com_ninjaboard&view=forums&Itemid=46
          • 12.12.12, 19:39 Odpowiedz
            Dzięki. Chcę uchronić chłopaka przed szkołą specjalną czy nauczaniem indywidualnym. Jedynym wyjściem jest realizacja podstawy programowej szkoły specjalnej w szkole masowej.
            --
            http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
            • 13.12.12, 16:05 Odpowiedz
              Ale dlaczego?
              Miałam am dokładnie takie same orzeczenia-indywidualnemu stanowcze nie-
              ale decyzji o edukacji w szkole specjalnej nie żałuję.
              Syn w szkole specjalnej funkcjonował doskonale to po prostu było miejsce dla niego.
              Niestety, już ją skończył...

              --
              czterdziestkanaczeresni.blox.pl/html
              • 13.12.12, 19:35 Odpowiedz
                Chodzi o to, że dziecko funkcjonuje tylko z pomocą nauczyciela wspomagającego, a w szkole specjalnej go nie ma. Z drugiej strony chłopiec jest dobry z matematyki i szkoda, żeby nie miał możliwości rywalizacji z kolegami.
                --
                http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
                • 14.12.12, 08:48 Odpowiedz
                  To w takim razie musisz wywalczyć w PPP takie orzeczenie
                  które w treści będzie miało nauczanie specjalne z nauczycielem wspomagającym w szkole masowej.
                  Teraz rozporządzenie do ustawy oświatowej daje możliwość realizacji tego w masówce-inną sprawą jest, czy gmina będzie chciała to finansować:)
                  --
                  czterdziestkanaczeresni.blox.pl/html
                  • 14.12.12, 09:39 Odpowiedz
                    rozwiązaniem jest odpowiedni zapis w orzeczeniu o potrzebie kształcenia spec. pomimo upośledzenia lekkiego można zapisać, że dziecko FUNKCJONUJE NA POZIOMIE upośledzenia umiarkowanego bądź znacznego. Mój syn mimo, że intelektualnie norma / upośledzenie lekkie to właśnie przez problemy komunikacyjne i skupiania uwagi funkcjonuje na niższym poziomie i ma stosowne orzeczenie, z którego wynika zmniejszona podstawa programowa--
                    prawdziwy drapieżnik musi być głodny
                  • 14.12.12, 13:34 Odpowiedz
                    gmina nie ma nic do tego, "czy będzie chciała "ustawa o oświacie mówi ,ze mamy do wyboru każdą formę edukacji ,szk. specjalna integracyjna i masowa i każda z tych placówek Musi się wywiązać z realizacji orzeczenia ,nasze dziecko jest w przedszkolu masowym z asystentem ma jeszcze inne terapie finas. z orzeczenia to te same zasady dotyczą : każdego etapu edukacji ,( przedszkole ,szkoła )gmina spełnia tylko rolę pośrednika przekazuje z ME subwencję ,gmina nie finansuje tego z własnych funduszy ,to na wniosek rodzica jest realizowane orzeczenie a gmina ma obowiązek ,a jakie zalecenia otrzymasz z PP to już zależy od Ciebie,my w 1 orzeczeniu mieliśmy tylko placówkę specjalną ,ale uwżalismy ze poradzi sobie w masowej i złożylismy o zmianę zapisu w orzeczeniu by były wszystkie fory edukacji wymienione ,ze w razie niepowodzenia możemy wrócic do specjalnej .PP uzupełniło i jeśli chodzi o masówkę dopisek -z indywidualnym wsparciem to wymóg od 2011 r.,i to dla niego najlepsza forma ,więc skora tak uważasz ,ze masówka to najlepsza forma to zmień ,bo nie ma jak rozwój w środowisku rówieśniczym
                    • 14.12.12, 16:50 Odpowiedz
                      ustawa sobie mówi swoje, a gmina swoje, nie ma kontroli na co idą pieniądze z subwencji, ba nawet nie ma obowiązku by gmina przekazywała je do szkoły do której chodzi dziecko.
                      --
                      Julia,Maksiu i Tatianka:)
                      http://maks-ostrowski.cba.pl/ - strona syna
                      KRS 0000 326 128 cel szczegółowy: Ostrowski Maksymilian - 035
                      • 14.12.12, 19:09 Odpowiedz
                        Jeśli dziecko jest w normie intelektualnej lub ma uu w stopniu lekkim musi realizować zwykłą podstawę programową. Jeśli ma upośledzenia w stopniu umiarkowanym lub znacznym realizuje odrębną podstawę programową i może ją realizować w każdym typie szkoły. Nie ma podstawy programowej dla szkół specjalnych. Jest podstawa programowa dla uczniów z upośledzeniem umiarkowanym i znacznym i tylko tych uczniów ona obowiązuje.
                        Dziecko, które posiada orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego i ze względu na normę intelektualną lub uu w stopniu lekkim realizuje zwykłą podstawę programową ma prawo do tego, by treści programowe, wymagania, tempo uczenia były dostosowane do jego indywidualnych potrzeb i możliwości. Odpowiednie zapisy znajdziesz we wstępie do podstawy programowej, w rozporządzeniu o ocenianiu i klasyfikowaniu uczniów i rozporządzeniu o pomocy psych. ped. (w tym ostatnim jest o tym co ma być zapisane w IPET - między innymi jak dostosować realizacje programu).
                        • 14.12.12, 21:06 Odpowiedz
                          Ja to wszystko wiem. Chodzi o to, że bez względu jak bym nie dostosowywała form i metod pracy, chłopiec nie jest w stanie opanować podstawy programowej nawet w najmniejszym stopniu.
                          --
                          http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
                          • 14.12.12, 21:27 Odpowiedz
                            W najmniejszym stopniu? To chyba przesada. Nie musi opanować wszystkiego. We wstępie do podstawy programowej jest wyraźnie napisane, że nie tylko formy i metody można dostosować, ale treści również. Jeśli dziecko faktycznie ma uu w stopniu lekkim, to z pewnością przynajmniej część zagadnień powinna być w jego zasięgu. Jeśli podejrzewasz, że chłopiec ma głębsze upośledzenia (umiarkowane lub znaczne), to można pewnie powtórzyć badanie w poradni i to sprawdzić. Jeśli tak jest, to dostanie nowe orzeczenie, będzie realizował inną podstawę, ale nadal może chodzić do tej samej szkoły. Innych możliwości nie widzę, przynajmniej inne nie są zgodne z prawem oświatowym.
                            Czyli podsumowując:
                            - jeśli ma lekkie, to realizuje zwykłą podstawę, a wymagania, treści, metody i formy ma dostosowane do potrzeb i możliwości,
                            - jeśli ma głębsze uu, to ponowna diagnoza, nowe orzeczenie i realizuje podstawę programową dla uczniów z uu w stopniu umiarkowanym i znacznym, co nie oznacza, że musi zmienić szkołę.
                            • 15.12.12, 09:32 Odpowiedz
                              Z matematyki jest ok i radzi sobie porównywalnie do zdrowych dzieci, a często lepiej.
                              Najgorzej jest z polskiego, bo nie potrafi skonstruować nawet jednego sensownego zdania czy to ustnie czy pisemnie. Nie umie opowiedzieć tego, co przeczytał. Nawet, jeśli tekst składa się z 3 zdań. Wielu słów nie rozumie, a to głowinie przez to, że nie stosuje analogii. Nie jest w stanie w związku z tym przeczytać ani krótkiej lektury, ani nawet jednostronicowej baśni. Tzn przeczyta, ale nic z tego nie wyniesie. Uczymy się więc na historyjkach obrazkowych i próbujemy je opisywać jednym zdaniem. Idzie to opornie. Tymczasem rówieśnicy w 5 klasie piszą wypracowania, opowiadania, stosują argumentację, opisują, czytają lektury. Jesteśmy bardzo do tyłu, a nauczyciel chce pozostawić dziecko jeszcze rok w klasie 5. Tyle, że młody jest już drugi rok w tej klasie i on bardzo przeżywa niepowodzenia. Jest o 2 lata starszy od kolegów z klasy. Gdyby miał inną podstawę nauczyciel odpuściłby, a chłopcu byłoby łatwiej i mniej stresowo. Przecież pewnych rzeczy nie przeskoczymy.
                              --
                              http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
                              • 15.12.12, 13:18 Odpowiedz
                                a W JAKIm celu chce zostawić jeszcze na rok? Zostawia sie na rok jak sie ma zaległości i ma szansę je nadrobić, przynajmniej tak to rozumiem, czy tu rokuje takie szanse? A jak inne przedmioty? 5-ta klasa to też przyroda, historia? Nauczyciel w ogóle rozumie w czym problem, proponuje jakieś rozwiązania czy "ma to umieć i już" ?
                                --
                                Julia,Maksiu i Tatianka:)
                                http://maks-ostrowski.cba.pl/ - strona syna
                                KRS 0000 326 128 cel szczegółowy: Ostrowski Maksymilian - 035
                                • 15.12.12, 14:59 Odpowiedz
                                  Pokaż nauczycielowi ten zapis w podstawie programowej, o którym pisałam, a także zapisy w rozporządzeniu o ocenianiu i klasyfikowaniu uczniów w punktach dotyczących uczniów niepełnosprawnych. Poproś o ustalenie wymagań i dostosowań podstawy dla chłopca zgodnie z jego możliwościami, potrzebami, tak jak to zalecają te przepisy i zawarcie tych ustaleń w IPET. Dostosowanie wymagań to obowiązek nauczyciela (bezwzględny) wobec ucznia niepełnosprawnego. Pozostawienie go na drugi rok świadczy wyłącznie o tym, że to nauczyciel nie wywiązał się ze swoich obowiązków - nie dostosował wymagań, metod i form pracy (a co za tym idzie niczego go nie nauczył, a to przecież jego podstawowe zadanie). Myślę, że w ostateczności są to poważne argumenty...
                                  • 15.12.12, 15:00 Odpowiedz
                                    Jeśli to jeszcze nie wystarczy napisz do mnie na priv, na gazetowy, to coś jeszcze Ci wyślę.
                                    • 15.12.12, 17:21 Odpowiedz
                                      A na ile można modyfikować podstawę? Czy można z niej coś wyrzucić? Np gramatykę, bo po co mu znać rodzaje orzeczeń, gdy nie umie napisać z intencją celu nawet dwóch zdań. Albo na co mu środki stylistyczne w wierszu, skoro on nie rozumie dosłownych pojęć w języku ojczystym, a co dopiero przenośni, peryfraz czy paraboli. Można takie rzeczy odpuścić, mimo, że są w podstawie czy powinno się zmienić metody, ale wtłoczyć w niego te treści?
                                      Z innych przedmiotów też nie jest super, ale tam wystarczy wykuć na pamięć i jakoś idzie. Z polskiego tak się nie da.
                                      Dzwoniłam do poradni wczoraj i zaproponowali ponowne przebadanie chłopca, bo może ma regres.
                                      Tymczasem walczymy z trudnymi zachowaniami, które nasilają się, gdy dziecko sobie z czymś nie radzi, a on jest bardzo ambitny.
                                      --
                                      http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
    • 15.12.12, 19:52 Odpowiedz
      www.wszystkojasne.waw.pl/sites/default/files/rozp-2010-zmieniajace-rozp-w-spr-warunkow-oceniania-klasyfik-i-prom-z-2007.pdfTekst linka
      Ponadto ww wstępie do podstawy programowej dla szkoły podstawowej znajdziesz taki zapis:
      "Szkoła oraz poszczególni nauczyciele podejmują działania mające na celu zindywidualizowane wspomaganie rozwoju każdego ucznia, stosownie do jego potrzeb i możliwości. Uczniom z niepełnosprawnościami, w tym uczniom z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim, nauczanie dostosowuje się ponadto do ich możliwości psychofizycznych oraz tempa uczenia się."
      Co oznacza, że nie tylko można dostosować, ale nawet trzeba!

    • 16.12.12, 14:02 Odpowiedz
      No dobrze, to co Twoim zdaniem oznaczają słowa (dosłowny cytat z rozporządzenia):
      "1a Nauczyciel jest obowiązany dostosować wymagania edukacyjne, o których mowa w 74 ust 1 pkt 1, do indywidualnych potrzeb rozwojowych i edukacyjnych oraz możliwości psychofizycznych ucznia:1) posiadającego orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego na podstawie tego orzeczenia oraz ustaleń zawartych w IPET..."
      i sława z podstawy programowej, które cytowałam wcześniej. Dodam jeszcze, ze zgodnie z rozporządzeniem o pomocy psychologiczno pedagogicznej każdy nauczyciel, który uczy dane dziecko powinien wejść w skład zespołu tworzącego IPET i w ramach tego wskazać w IPET, jakie dostosowania w zakresie form, metod, ale także treści, są niezbędne dla danego ucznia w ramach jego przedmiotu,oraz jakiej pomocy w związku z tym należy udzielic uczniowi.
      • 16.12.12, 20:41 Odpowiedz
        Wg tego cytatu i mojej wiedzy podstawa nie jest modyfikowalna i naruszalna, a jedynie treści programowe mogą i powinny być dostosowane, a także dobrane odpowiednie metody i formy pracy. Dlatego nauczyciele się "czepiają", że dziecko nie realizuje podstawy nawet w 1/3, a powinno.
        --
        http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
        • 16.12.12, 22:06 Odpowiedz
          Przepraszam, ale co Twoim zdaniem zawiera podstawa programowa, jeśli nie właśnie treści między innymi. Mam zresztą na ten temat opinię CMPPP, ale jak nie chcesz słuchać, to rób jak chcesz. Chciałam pomóc. Sorry, ale ja też mam wiedzę na ten temat...
          Jeśli uważasz, że wiesz lepiej, to Twoja sprawa. Prosiłaś o pomoc, więc próbowałam pomóc.
          • 17.12.12, 05:42 Odpowiedz
            Chodzi o to, że, aby przekonać nauczycieli chłopca, że możemy coś tam ominąć z podstawy, muszę to mieć jasno kawę na ławę. Dzwoniłam do poradni i na moje pytanie co z podstawą, czy można ją po prostu zmienić, dostosować, odesłali mnie do metodyków.
            Podstawa wg prawa jest właśnie tym minimum, które dziecko musi opanować i na jej podwalinach buduje się przecież system oceniania.
            Muszę być pewna co i jak zanim zacznę wytaczać oręż i działa wszelakie przeciw nauczycielom.
            W rozporządzeniu jednak nie ma ani słowa o dostosowaniu podstawy... Jest tylko o dostosowaniu form i metod pracy oraz treści, ale programowych. I tego jestem pewna, bo tak nam to tłumaczono na konferencji ministerialnej. Stąd moje pytanie odnośnie zmiany podstawy dla tego ucznia z ogólnej na tą dla umiarkowanych, bo jedynie to sprawi, że chłopiec będzie miał mniejsze wymagania.
            --
            http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
            • 17.12.12, 20:22 Odpowiedz
              Jeśli by było tak jak piszesz, to większość poważnie niepełnosprawnych uczniów była by pozbawiona szans na ukończenie choćby nawet klasy 1 szkoły podstawowej. W podstawie programowej dla klasy 1 są takie treści jak mówienie, wypowiadanie się na określony temat, opowiadanie - a co z dziećmi niemówiącymi, czy choćby głuchymi?, są treści z muzyki, sądzisz, ze głuchy uczeń je zrealizuje?, są treści z plastyki - myślisz, że niewidomy to zrealizuje? - można tak długo... i im wyższa klasa tym dłużej.
              W rozporządzeniu o ocenianiu jest mowa o dostosowaniu wymagań edukacyjnych!
              Jeśli poziom umiejętności chłopca jest taki, jak opisujesz, a wcześniej nie dostosowano tych wymagań, to jakim cudem jest w klasie 5?
              Po co właśnie w podstawie programowej jest napisane, , że nauczanie dostosowuje się do możliwości psychofizycznych oraz tempa uczenia się, jeśli chodzi tylko o metody i formy?
              Jak nauczanie dostosować do tempa uczenia się, jeśli treści w podstawie są nienaruszalne, przecież to niemożliwe.
              Podstawę programową dla uczniów z upośledzeniem w stopniu umiarkowanym może realizować wyłącznie uczeń, który ma zdiagnozowany taki stopień upośledzenia i nawet, jeśli wpiszą mu w orzeczeniu, że ma uu w stopniu umiarkowanym, to wcale nie jest to takie świetne rozwiązanie, bez konsekwencji, bo wówczas nie będzie mógł skończyć nawet zawodówki - nie wiem, czy będzie w stanie w przyszłości skończyć zawodówkę, ale jeśli jest choć cień szansy na to, to chyba nie należy mu jej odbierać?
    • 17.12.12, 20:39 Odpowiedz
      Znajdź mi w prawie oświatowym choć jeden zapis mówiący jednoznacznie o tym, że nie można dziecku niepełnosprawnemu dostosować treści wynikających z podstawy programowej...
      Zapewniam Cię, że nie znajdziesz.
      • 18.12.12, 05:36 Odpowiedz
        Większość nauczycieli przymyka oko na podstawę i dzieci przechodzą z klasy do klasy. A nam się trafił obecnie nauczyciel, który trzyma się litery prawa i jest problem.
        Będę rozmawiać z metodykiem i wtedy dam znać. Ale to chyba po świętach.
        --
        http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
        • 19.12.12, 17:52 Odpowiedz
          Napisz do mnie na priv na adres gazetowy - wyślę Ci skan tego pisma z CMPPP (Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno Pedagogicznej) - może Ci się do czegoś przyda. Dotyczy również dzieci z autyzmem - jest sprzed kilku lat, ale wtedy przepisy były bardziej restrykcyjne, niż teraz.
          A jeszcze o relacji między podstawą programową, a programem nauczania. Każdy program nauczania jest oczywiście oparty na podstawie programowej i musi zawierać wszystkie treści w niej zawarte, ale jest to w zasadzie jedyne kryterium jeśli chodzi o treści. Wobec tego spokojnie może powstać taki program nauczania, w którym znajdą się wyłącznie treści zawarte w podstawie programowej. Jeśli więc w tym przypadku ograniczymy treści zawarte w programie, by dostosować je do potrzeb i możliwości ucznia niepełnosprawnego wyrzucimy coś z treści podstawy...
          Nadal uważam, że ten nauczyciel wcale nie trzyma się litery prawa, a wręcz przeciwnie - nie respektuje przepisów związanych z nauczaniem ucznia niepełnosprawnego.
          Jeszcze raz napiszę:
          Nigdzie w prawie oświatowym nie ma przepisu, że dostosowując wymagania edukacyjne do potrzeb ucznia niepełnosprawnego nie można pominąć, bądź przesunąć na później części treści z podstawy programowej. Wymagania mają być dostosowane do potrzeb i możliwości psychofizycznych ucznia i do jego tempa rozwoju.
          • 19.12.12, 20:47 Odpowiedz
            Super, wyślij mi to: zebra12@poczta.onet.pl a jutro mam rozmowę z metodykiem.
            --
            http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
            • 02.03.13, 18:46 Odpowiedz
              Ola (brolek) niestety NIESTETY nie masz racji, choć logicznie myślisz, jak każdy normalny człowiek, to jak wiadomo nasze prawo logiczne nie jest i nasz Szymek tez musi a nie daje rady realizować podstawy programowej :-(

              I NIE MA PRZEPROŚ :-(

              Ale to ciekawe, co piszesz, bo z tego, co pamiętam to Tomek tez jest w normie - to jak realizuje program w swojej klasie specjalnej?

              Bo prawnie wszak tez musi realizować podstawę...

              czy np. "czyta teksty i recytuje wiersze z uwzględnieniem interpunkcji i intonacji" albo "dobiera właściwe formy komunikowania się w rożnych sytuacjach społecznych" albo"rozwiązuje zadania jednodzialaniowe z niewiadomą w postaci okienka".....

              A! Ola, poproszę tez pismo na maila albo na fb...

              Agnieszka J. mama Szymka + Marty, Jasia i Małgosi















Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.