• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

(ulgi) odliczenia od podatku na dziecko z autyzmem

  • 20.09.13, 15:31
    Pracuję w Urzędzie Skarbowym i mam dziecko które ma cechy autystyczne. Wiele pytań jest dot. ulgi rehabilitacyjnej, co można odliczyć i do jakiej kwoty. Już wam wyjaśniam co możecie odliczyć. Po pierwsze, dziecko musi mieć orzeczenie o niepełnosprawności.
    Jeśli ma, to wydatki uprawniające do odliczeń dzielą się na:
    1. limitowane 2280zł( i tu tylko odliczamy benzynę i leki) Urząd sprawdzi, czy mamy skierowanie za potrzebne zabiegi i ile km. nam wychodzi z domu na te zabiegi. Dlatego warto sobie to notować. Jeżeli w ciągu roku wyjdzie nam kwota dojazdów 1000 zł to tylko ją można odliczyć a nie cały limit. A jeżeli wyjdzie więcejc niż podany limit, to niestety trudno. Każde uczestnictwo w zabiegu o ile nie był prywatny (bo wtedy mamy rachunek) musi być potwierdzony, ja podpisuję zawsze listę obecności, że byłam w danym mcu na zabiegach z dzieckiem i potem mi ją kserują i to jest dla urzędu skarbowego wiarygodny dokument.
    2. Nie limitowane (odliczamy całą poniesiona przez nas kwotę): i w przypadku naszych dzieci z autyzmem możemy tu odliczyć wszystkie odpłatne (prywatne ) rehabilitacje typu logopeda, SI itp., wszystkie materiały edukacyjne, oraz korzystanie z samochodu dowaożącego na zabiegi (nie naszego osobistego), oraz zwrot za pobyt dziecka na turnusie rehabilitacyjnym (nie nasz jako opiekunów).
    Oczywiście na wszystko trzeba mieć rachunki, skierowanie od lekarza, że dziecko w danym roku ma mieć tyle i tyle zabiegów. Co roku nowe skierowanie, bo rozliczamy sie co roku i te zaświadczenia trzeba niestety mieć aktualne. Bierzcie od swoich lekarzy prowadzących dokładne skierowania, zalecania.
    Jeeżeli ktoś ma pytania to piszcie.
    Edytor zaawansowany
    • 20.09.13, 16:58
      Dzięki za założenie tego postu! Właśnie dziś odebrałam orzeczenie o niepełnosprawności i mam kilka pytań:
      1. Czy już od dziś ma zbierać rachunki, umowy itp. żeby w kwietniu za rok podatkowy 2013 móc odliczyć to co zapłaciłam od dziś do końca roku? Czy jednak dopiero będę mogła odliczyć wydatki w 2015 roku za 2013?
      2. Dziecko chodzi prywatnie na zajęcia SI i logopedę. Czy podstawą odliczenia mogą być tylko faktury za zajęcia?
      3. Czy koszty wizyt u psychologa tez można sobie odliczyć?
      4. Czy płatność za prywatne przedszkole integracyjne, w którym ma 6 godzin/tyg. zajęć terapeutycznych w ramach orzeczenia o wczesnym wspomaganiu rozwoju? Te zajęcia ma z orzeczenia a my dodatkowo płacimy jeszcze normalną stawkę za przedszkole.
      5. Jak udowodnić ile się spaliło paliwa doworząc dziecko na różne zajęcia? Trzeba sobie zrobić jakiś xls z wyliczeniami (km do i z powrotem, średnie spalanie)?
      6

      • 20.09.13, 17:46
        Tak, należy zbierać rachunki od dziś i można je odliczyć już w 2014 r do kwietnia. Prywatne SI i logopedę oczywiście odliczamy, jeśli mamy na to skierowanie od lekarza (musi być napisane wtedy: ile razy w tygodniu czy miesiącu dziecko ma uczęszczać na te SI i logop.). Co do psychologa, jeśli na rachunku za psychologa pisze, że była to konsultacja to nie można tego odliczyć, jeśli pisze, że terapia to owszem, jeśli dziecko ma oczywiście zaleconą od lekarza wizytę takie wizyty. Nie można się podpierać orzeczeniem i że tam pisze to i to. Orzeczenie to tylko jedna sprawa potrzebna do odliczenia na wszystko musi być skierowanie osobne od lekarza. Co do km, to wystarczy jednorazowo zmierzyć ile km jest od domu na wybrane zajęcia. Przy rozliczaniu się z US poprostu dodać wszystko do siebie. To nic kłopotliwego ani trudnego. Nie trzeba żadnych papargonów czy faktur za benzynę. Tylko trzeba udowodnić że te zajęcia były rzezcywiście zlecone i odbyte. Co do przedszkola, to samego czesnego nie odlicza się, można jedynie odliczyć beznzynę za dowóz do przedszkola i jeśli za WWR płacisz dodatkowe pieniążki (nie czesne)I oczywiście skierowanie o potrzebie wczesnego wspomagania musisz mieć. Co do auta to oczywiście musi należeć do ciebie lub współmałżonka, nie do rodziców twoich czy sąsiadki, koleżanki. Chyba na wszystko odpisałam. :)
        • 20.09.13, 20:31
          A ja poprosze o PODSTAWĘ PRAWNĄ tych skierowań z ilością godzin ew. dodatkowo trasą i ilością kilometrów.


          --
          Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
          Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
          Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
          Kandydatka do Sejmu może poda wodę?
          • 20.09.13, 21:04
            A co z lekami i suplementami? Można odpisać jak się ma rachunki?
            • 20.09.13, 21:08
              Jeśli dziecko jest na diecie bezglutenowej i ma zaświadczenie lekarskie, że na takiej diecie ma być,to można te produktu sobie odpisać?(oczywiście mając na wszystko rachunki)
            • 20.09.13, 21:27
              Jeśli sa dopuszczone do obrotu handlowego na terenie Polski to tak. Jeśli masz jakies sprowadzane z zagranicy to zapomnij.
              --
              Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
              Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
              Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
              Kandydatka do Sejmu może poda wodę?
              • 20.09.13, 21:40
                Co do leków to oczywiście można je odliczyć w wys. stanowiącej różnice pomiędzy faktycznie poniesionymi wydatkami w danym miesiącu a kwoatą 100 zł jeśli lekarz specjalista stwierdzi że osoba niepełnosprawna powinna je stosować stale lub czasowo. W ustawie użyte jest słowo leki a nie suplementy tym bardziej produkty żywnościowe. Jednak zdarza się, że i suplementy są odpisywane i uznawane przez US.
          • 20.09.13, 21:31
            Roz. 6 ust. 7c pkt 3 Ustawy opodatku dochodowym od osób fizycznych. W skrócie pisze tak: W przypadku wydatków (nas dot. używanie samochodu osobowego dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne, nie jest wymagane posiadanie dokum. stwierdzających ich wysokość. Ale na żądanie organu podatkowego, podatnik obowiązany jest przedstawić dowody niezbędne do ustalenia prawa do odliczenia tj. okazać dokument potwierdzający zlecenie i odbycie niezbędnych zabiegów leczniczo-rehabilitacyjnych.
            Więc jeśli ktoś odliczy sobie ten samochód to przy kontroli sprawdzą czy dziecko było rzeczywiście skierowane na konkretne zabiegi przez lekarza. Np dziecko nie autystyczne tylko z inną niepełnosprawnością ma skierowanie na jakieś rehabilitacje i to lekarz ustala ile musi mieć tych niezbędnych zabiegów. A fiskus doczepi się do wszystkiego. Dlatego tak ważne jest przedstawienie wszystkich dowodów, jeśli chodzimy codziennie do logopedy z naszym dzieckiem to niech lekarz to napisze, że wymaga codziennej terapii. Bo fiskus uzna ,że naciągamy go. W całej ustawie nacisk jest "na niezbędne zabiegi". Ja wiem, że mojemu dziecku potrzeba ich jak najwięcej, ale jeśli tego nie udowodnię to klapa. Jeżeli na zleceniu od lekarza bedzie tylko pisało, wymaga rehabilitacji w zakresie logopedycznym, to fiskus zarzuci , że może go oszukujemy, że wystarczy tylko ćwiczyć i jeździć tam raz w tygodniu a nie aż 4 czy więcej. A lekarza nic nie kosztuje napisanie dokłaldniej na zleceniu.
            • 20.09.13, 21:48
              Anchela77 napisz mi proszę jak udokumentować wożenie dziecka na terapię logopedyczną/psychologiczną/pedagogiczną do Poradni Psychologiczno Pedagogicznej
              w ramach wczesnego wspomagania rozwoju? Wystarczy WRR i podpis z PPP, że zajęcia były wtedy i wtedy czy jeszcze faktycznie masz iść do pediatry czy psychiatry po jakiś papier?
              Wozimy go 1-2 razy na tydzien wlasnym autem, więc trochę się tych kilometrów uzbiera.
              • 20.09.13, 22:01
                Ja mam zaświadczenie z fundacji Synapsis, podpisane przez psychiatrę, że dziecko wymaga wczesnego wspomagania rozwoju. I mam też z poradni psycholog-pedag, opinię wydaną przez zespół o potrzebie wczesnego wspomagania. Ja wczesne wspomag. mam w szkole specjalistycznej i tam podpisuję się, że uczestniczyłam w danych zajęciach i na koniec miesiąca dostaję tą podspisaną przeze mnie miesięczną rozpiskę.Oczywiście aby to dostać od szkoły, musiałam napisać pismo, że proszę na koniec m-ca o wydanie kserokopii tej rozpiski zajęć w celu przedstawienia w US. Trzeba mieć zawsze że tak powiem "dupochron" bo nie wiadomo na kogo się właśnie trafi w US. Przykro mito pisać ale taka właśnie jest prawda. Czasem udaje się bez tej biurokracji a czasem trzeba niestety wszystko udowadniać.
                • 20.09.13, 22:08
                  Dużo niestety osób chce naciągnąć Urząd Skarbowy i mając orzeczenie o niepełnosprawności korzystają z przepisu o adaptacji mieszkań i wyposażeniu. Nawet byście nie uwierzyli jak ludzie kłamią, robią sobie nowe parkiety, kominki w domu,wymiane okien i odliczają to od podatku. Dopiero podczas kontroli wychodzi, to naciąganie. Rodzice dzieci autyst. też niestety kłamią, mają coś zrefundowane np pobyt na turnusie a opłacony przez PFRON a mimo to odliczają to od dochodu. Albo lecząc dziecko metodą krakowską (wiadomo potrzebne jest CD na płyty i słuchawki) a ludzie wieże sobie kupują, zestawy kina domowego ... Dlatego potem jest to takie trzepanie nas uczciwych.
              • 21.09.13, 09:28
                Weź przestan dziewczyno.

                Może tę tutaj Anchelle czy kogos przetrzepano pod kątem kupienia kominka czy kina domowego dla dziecka i teraz straszy wszystkich.
                Nie musisz prowadzic rozpiski kilometrów. To chore.
                --
                Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
                Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
                Kandydatka do Sejmu może poda wodę?
                • 21.09.13, 09:33
                  www.gofin.pl/17,8,213,206,limit-odliczenia-wydatkow-z-tytulu-dojazdow-na-zabiegi.html
                  "Wysokość podlegających odliczeniu wydatków z tytułu używania samochodu osobowego dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem osób niepełnosprawnych na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne nie wymaga udokumentowania. "


                  Jesli autorka wacika znajdzie przepis, gdzie trzeba wykazać te kilometry i skierowania z ILOŚCIĄ GODZIN to będe wdzięczna. Bo jak narazie to nie wskazała
                  --
                  Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
                  Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                  Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
                  Kandydatka do Sejmu może poda wodę?
            • 21.09.13, 09:25
              Konkretnie ten punkt brzmi tak
              "7c. W przypadku wydatków, o których mowa w ust. 7a pkt 7, 8 i 14, nie jest wymagane posiadanie dokumentów stwierdzających ich wysokość. Jednakże na żądanie organów podatkowych lub organów kontroli skarbowej podatnik jest obowiązany przedstawić dowody niezbędne do ustalenia prawa do odliczenia, w szczególności:
              1) wskazać z imienia i nazwiska osoby, które opłacono w związku z pełnieniem przez nie funkcji przewodnika;
              2) okazać certyfikat potwierdzający status psa asystującego;
              3) okazać dokument potwierdzający zlecenie i odbycie niezbędnych zabiegów leczniczo-rehabilitacyjnych."

              Pytam dalej o te KILOMETRY, bo większej bzdury nie słyszałam i nie ma czegoś takiego, że możesz odbyć trasę dom - gabinet terapii, a nie np. szkoal gabinet terapii lub prowadzić kilometrówkę.
              Więc nei naciagaj ludzi na panike, bo to bzdura
              --
              Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
              Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
              Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
              Kandydatka do Sejmu może poda wodę?
              • 21.09.13, 09:55
                Madziulec, po pierwsze nie jestem dziewczyną, tylko poważną kobietą i dlaczego starasz się mnie obrazić? Żadnego więcej przepisu nie przytoczę ale poczytaj komentarze praktyczne i wyroki sądów tych ludzi ktorzy właśnie odliczyli używanie samochodu a wyszło , że wcale nie wykorzystali na dojazdy całej sumy limitowanej. Dlatego trzeba sobie policzyć te km czy w ciągu roku rzeczywiście na dojazdy przeznaczyliśmy na benzynę tą limitowaną kwotę w całości. Tego nie przedstawiasz w Urzędzie Skarbowym tylko masz dla siebie by się dobrze rozliczyć . Urząd Skarbowym podczas kontroli sam sobie policzyte km. I jeśli udowodni, że na używanie auta wyszło tylko w ciągu roku np 600 zł a my odliczyliśmy całą kwotę to niestety płacisz karę i zwracasz tą kasę. Dziś wkleję wyroki sądów właśnie w tej sprawie oraz wyrok jak dla dziecka słabo widzącego rodzice kupili wypasiony telefon tłumacząc się, że dziecko źle widzi oraz odliczali tusz do drukarki. Niestety przegrali z urzędem a potem w sądzie.
                • 21.09.13, 13:48
                  Podaj mi PRZEPISY a nie wstawiasz kolejne luźne pitu-pitu.

                  Jak dotad wychodzi niestety, że nie ma czegoś takiego, że POWAŻNY DOROSŁY MĘŻCZYZNA I POWAŻNA DOROSŁA KOBIETA muszą prowadzić spisy kilometrów. Więc daruj sobie, bo jest to tylko w tym momencie straszenie ludzi na tym forum. Jesli przedstawisz choćby JEDEN wyrok, choćby JEDNO wyjaśnienie z jakiegokolwiek US, gdzie będzie jasno napisane, że człowiek przy rozliczneiu czy kontroli rozliczenia pdof musi wykazać ilośc przejechanych kilometrów wtedy ok.
                  Jak narazie to powiem Ci, że nawet jak dziecko dostanie orzeczenie w połowie roku to możesz odliczyć CALOŚĆ kwoty i nikt się nie przyczepi i nikt nie ma żadnego prawa zarzucić i sprawdzać skąd i dokąd się jechało.

                  Więc daruj sobie, bo US nie ma prawa liczyć zadnych kilometrów. Dziękuje za wyroki w sprawie tuszu. Nie interesują mnie. Czekam na kilometry. Bo inaczej wychodzi, że wiesz tyle co koci ogon.
                  --
                  Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
                  Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                  Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
                  Kandydatka do Sejmu może poda wodę?
                  • 27.02.14, 09:19
                    jestem w takiej sytuacji że orzeczenie załatwiłam w połowie roku a na rehabilitację jeździłam cały rok 5 razy w tyg czy mogę odliczyć cały ten rok? gdzie mogę znaleźć podstawę prawną do tego? czy mogę odliczyć ja sobie mąż sobie osobno ulgę czy tylko jedno z nas? Ja jestem współwłaścicielem dwóch aut on właścicielem jednego? /czyli jedno współne/ proszę o podpowiedz
                • 21.09.13, 14:07
                  Urzędnik nie ma prawa w sposób dowolny rozszerzać przepisów prawa i narzucać podatnikowi obowiązku, który wprost nie wynika z tych przepisów. Inaczej mówiąc, jeżeli ustawa, albo rozporządzenie, do którego deleguje ustawa, nie narzuca obowiązku prowadzenia ewidencji przejechanych kilometrów, to urzędnik nie ma prawa wymagać od podatnika takich dokumentów. Jeżeli to robi, to działa bezprawnie, a to że niektórzy podatnicy temu się poddają, pokazuje jaką mamy asymetrię w relacji podatnik - organ podatkowy i jak ta pozycja jest nadużywana.
                  Niestety to tylko jedna strona medalu. Druga, to taka, że przepis wyraźnie wymaga od podatnika, aby na żądanie organu podatkowego był w stanie wykazać, że rzeczywiście poniósł takie nakłady. Powszechnie dostępna interpretacja MF wskazuje, że na pewno nie należy gromadzić dowodów zakupu paliwa, ale równocześnie nie mówi co będzie jednoznacznym dowodem poniesienia takowych wydatków. I tu właśnie widzimy słabość naszego prawa - jest bardzo nieprecyzyjne i umożliwia urzędnikowi dość luźną i często odmienną interpretację. I tak - w jednym US pojawi się żądanie kilometrówki, w innym urzędnik zapyta ile jest km tam i z powrotem do miejsca rehabilitacji, pomnoży sobie przez liczbę zajęć w roku i to mu wystarczy. Swoją drogą zwróćcie uwagę, że przepisy nigdzie nie definiują jak ma wyglądać rozliczenie tych kosztów - czy stawka urzędowa stosowana np. w delegacjach służbowych, czy tylko koszt paliwa z uwzględnieniem przeciętnego spalania (no właśnie jakiego? ile litrów na 100 km?). Niestety asymetria pomiędzy podatnikiem a organem podatkowym powoduje, że byle urzędnik może sobie sam zdecydować jakich dowodów zażąda, a jak je uzna za niewystarczające to wlepi karę. Oczywiście podatnik może pójść do sądu, ale musi ponieść wszelkie z tym związane koszty, a urzędnik ma to mówiąc brutalnie w dupie, bo radca prawny US będzie to prowadził. Gdyby jeden z drugim ponosili realną odpowiedzialność za swoje decyzje, chociażby w tym zakresie, że w razie przegranej będą musieli ponieść koszty sądowe i zastępstwa procesowego obydwu stron, to może z trochę większą refleksją interpretowaliby przepisy prawa.
                  • 21.09.13, 14:11
                    Marku, czyli co? mam prawo jeździć tylko na trasie dom- gabinet terapii/ A jeśli pojadę na trasie dom-szkoła-gabinet terapii to co? Juz nie wolno i nie będa to uzasadnione koszty? Bo powinnam kazac dziecku ze szkoły przybyć samodzielnie do domu i z domu jechać ponownie na tej samej trasie do gabinetu??? :)

                    Poza tym... fajnie jest poczytać jednak parę wyroków WSA i NSA. Dają pojęcie o tych rachunkach i kilometrówce... Niestety nie za bardzo US ma prawo to żądać.
                    --
                    Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
                    Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                    Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
                    Kandydatka do Sejmu może poda wodę?
                    • 21.09.13, 14:24
                      Wiesz, ja się w ogóle zastanawiam co w przypadku naszych dzieci US uzna za rehabilitację. No bo np. co z dowozem do przedszkola, w którym np. dziecko ma część zajęć rewalidacyjnych w godzinach pracy przedszkola (np. logopedę, psychologa, pedagoga). Czy wożenie dziecka do takiego przedszkola jest dowozem na rehabilitację? Albo jeżeli dzieciak ma zaburzenia SI i terapeuta polecił naukę pływania to czy dowóz na basen jest też dowozem na rehabilitację? Wiesz jak jest - dla zdrowego dziecka przebywanie w grupie przedszkolnej jest tylko tym czym jest, ale np. dla dziecka z ASD, te kilka godzin dziennie kontaktu i zabawy z rówieśnikami, to nierzadko najważniejsza część terapii. Ciekawe tylko czy możemy liczyć na zrozumienie urzędnika US w tym zakresie, poza mamą która wypowiada się na forum, że pracuje w US i ma dziecko z ASD. Nam np. terapeuci z ośrodka prowadzącego naszego dziecko zalecają wszelkie zajęcia grupowe np. sportowe. Ciekawe czy gdybym córkę zapisał na piłkę nożną, to czy urzędnik w US traktowałby dowóz jej na te zajęcia jako rehabilitację? Założę się że nie. W najlepszym razie przeszłyby takie rzeczy jak logopeda, SI, psycholog.
                      • 21.09.13, 19:06
                        Zacytuję jeden z wyroków oczywiście nie w całości, jak właśnie US sprawdzał i sam wyliczał koszty odległości od miejsca zamieszkania podatnika do ośrodka. Dziś nie napiszę jaki to wyrok z którego dnia oraz numeru sprawy, ale w poniedziałek gdy wrócę do pracy i wejdę sobie na lexa to wpiszę potrzebne dane i kto ciekawy może sobie przeczytać w całości.
                        "W ocenie organu Urzędu Skarb. podatnikowi nie przysługiwało prawo do odliczenia wydatków z tyt. używania samochodu osobowego dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi w kwocie 2280zł ponieważ strona nie przedstawiła dowoddów z których wynikałby fakt poniesienia takich kosztów. Podatnik argumentował, że dla udokumentowania odliczenia ustawodawca nie wymaga dokumentu potwierdzającego wysokość wydatków, co nie ozn. że podatnik może skorzystać z ulgi w sytuacji, w której nie poniósł wydatków na preferowane cele i nie udowodnił faktu ich poniesienia. W związku z powyższym podatnik powinien wskazać , nie koniecznie przy pomocy dokumentów, ze jest osobą niepełnosprawną, jest włascicielem auta, faktycznie uczestniczyl w niezbę dnych zabiegach oraz uprawdopodobnic fakt poniesienia wydatków przez wskazanie, ze dojezdzal samochodem na zabiegi i poniósł z tego tytułu wydatek w okreslonej wysokosci, przejazd był konieczny. Organ podkreslił,ze kwota 2280 to górny limit przysługujacej ulgi, a zatem nie jest to kwota , która zawsze przysługuje podatnikowi do odliczenia w pełnej wysokości. Odliczeniu przysługuje jedynie kwota rzeczywiscie poniesiona nie większa niż 2280zł. Organ mając powyższe na uwadze, stwierdził że podatnik mógł odliczyć w 2007r kwotę 1192 zł. (...)Organ nie dał wiary twierdzeniom podatnika, że przejazd samochodem na zabiegi wyniosły 6.000 zł. Obliczając koszty Dyrektor Izby Skarbowej wziął pod uwagę odległość od miiejsca zamieszkania strony dl Ośrodka, średnie spalanie paliwa dla samochodu, któego podatnik był wlaścieielem oraz sredni koszt paliwa i w ten sposób określił, że koszt ten wyniósł 542,26 zł

                        To wszystko co miałam do napisania - i nikogo nie straszę aby sobie zrobić dla siebie wyliczenie kilometrów.
                        • 21.09.13, 19:35
                          I to jest Polska właśnie. Ustawodawca tworzy niejasne przepisy, które umożliwiają odmienne interpretacje, a tym samym podatnik nie może mieć zaufania do prawa.
                          Odnieś się anchela np. do podnoszonych przeze mnie problemów, np. czy dowóz dziecka do przedszkola, w którym ma realizowane zajęcia terapeutyczne jest dowozem na rehabilitację? Nigdzie to nie jest napisane. Ja mogę sobie uważać, że tak, ale urzędnik może mieć przeciwne zdanie i to na mnie będzie spoczywał ciężar wykazania przez Sądem, że mam rację. Albo inaczej, skąd mogę wiedzieć czy urzędnik zaakceptuje dowożenie dziecka na SI i do logopedy? Albo czy kalkulując kilometry 4 razy (bo przecież rano trzeba zawieźć dziecko i wrócić do domu, a po południu to samo) czy tylko 2 razy - idiotycznie zakładając, że mam czekać cały dzień samochodem na dziecko przez przedszkolem. Przykładów takich niejasności w odniesieniu do tej ulgi i naszych dzieci mógłby jeszcze kilka podać. Niestety - wszystko zależy od chciejstwa urzędników US takich jak Ty. A my się musimy stresować potem przez kolejnych 5 lat, jakbyśmy nas życie jeszcze za mało kopnęło.
                          • 21.09.13, 20:12
                            Dowożenie na Si i do logopedy oczywiście własnym autem podlega odliczeniu - przed US będziesz musiała w razie kontroli tylko przedstawić że są to konieczne dla dziecka terapie. Co do przedszkola to tylko odliczasz przywiezienie dziecka i odwiezienie dziecka. Trzeba odliczyć pobyt w przedszkolu od zajęć terapeutycznych.
                            • 21.09.13, 20:50
                              Dobre. Ciekawe jak "odliczyć pobyt w przedszkolu od zajęć terapeutycznych". Dziecko przyjeżdża na 8:00 i wraca o 16:00. W międzyczasie ma zajęcia przedszkolne, ale i terapeutyczne. Przykład jak najbardziej rzeczywisty, chociaż ja na szczęście mam tyle zajęć poza przedszkolnych, że wyrabiam limit odliczenia z dużą nawiązką. Tak czy inaczej uważam, że przepisy powinny być jasne, a podatnik nie powinien się bać, że jak skorzysta z ulgi, to od widzimisię urzędnika będzie zależało czy zakwestionuje ulgę czy nie. Ty np. wiesz, że logopeda, SI, pedagog, psycholog, zajęcia grupowe itp. są niezbędne w rehabilitacji dziecka z ASD. Pytanie ilu jest jeszcze takich urzędników? Wszyscy oni będą nas zmuszali nie tylko do wiarygodnego wyliczenia kilometrów (zgadzam się i uważam że to zasadne), ale także do szukania zaświadczeń od lekarzy, że takie zajęcia są "rehabilitacją". Nic dziwnego, że sporo rodziców woli nie korzystać z tej ulgi, szczególnie, że odlicza się ją od podstawy, a nie od podatku, a więc realnie to jest jakieś 450 zł w skali roku.
                              • 22.09.13, 10:06
                                Ale jakbyś w tym przedszkolu co masz dziecko nie miała żadnych zajęć, tylko na SI i logopedę jeździła po przedszkolu do ośrodka to i tak byś zawoziła dziecko do przedszkola, potem jechała do domu i znowu po niego aby go odebrać. A odliczałabyś tylko dojazdy i powrót z zajęć w ośrodku. Dlatego trzeba to logicznie oddzielić. Tylko się cieszyć, że masz zajęcia w przedszkoluod razu. Ja takiego szczęścia nie będę miała niestety.
                              • 22.09.13, 11:18
                                Marku, wczoraj trochę poszukałam. I wychodzi jasno.
                                Przedszkole nie jest placówka rehabilitacyjną.
                                Podobnine sa orzeczenia NSA, że np szpital to juz pod to nei podlega bo jest placówką lecznicza a nie rehabilitacyjną.

                                --
                                Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
                                Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                                Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
                                Kandydatka do Sejmu może poda wodę?
                            • 22.09.13, 11:20
                              Przedszkole nie jest placówka TERAPEUTYCZNĄ ani REHABILITACYJNĄ.
                              Kula w płot.
                              Nie mozna odliczyć dowożenia dziecka do przedszkola, szkoły itp.
                              --
                              Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
                              Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                              Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
                              Kandydatka do Sejmu może poda wodę?
                              • 23.09.13, 10:08

                                > Przedszkole nie jest placówka TERAPEUTYCZNĄ ani REHABILITACYJNĄ.

                                Co miesiąc otrzymuję fakturę z przedszkola, z nazwą usługi:
                                "Terapia dziecka w przedszkolu specjalnym".

                                Cały czas pobytu w przedszkolu upływa małemu na tej terapii i taka właśnie terapia jest zalecona mu przez psychiatrę - mam na to "kwity". Zatem mogę to odliczać i dojazdy, czy nie?

                                Jeżeli nie to byłby jakiś absurd... niestety nie pierwszy i nie ostatni w tych kwestiach...

                                Zamierzam złożyć o to zapytanie w naszym US, ale może macie jakieś doświadczenia?
                                • 23.09.13, 18:03
                                  Zapytaj, ale ja już gdzieś czytałam, że przedszkole nei jest placówka rehabilitacyjna, więc sorki....

                                  --
                                  Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
                                  Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                                  Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
                                  Kandydatka do Sejmu może poda wodę?
                      • 21.09.13, 19:28
                        Nie jest i gdzies widziałam na to jakieś wyroki NSA z tego co pamietam. Trzeba by poszukac w bazie.
                        Basen może byc dowozem na rehabilitacje jak najbardziej.
                        Przy czym nie licz na zrozumienie urzednika tylko na przepisy, bo dziś masz jednego urzednika, a jutro może byc inny.


                        --
                        Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
                        Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                        Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
                        Kandydatka do Sejmu może poda wodę?
                        • 21.09.13, 19:54
                          To teraz kolejny wyrok , który wyjaśnie dlaczego US wyjaśnie dlaczego w ustawie pisze, że nie trzeba mieć dokumentów na używanie samochodu i to właśnie na nas spoczywa obowiązek wyliczenia sobie tej beznzyny i km.
                          treść art 26 ust 7c w przypadku wydatków o kt. mowa w ust. 7a pkt 7,8 i 14 (używanie samochodu), nie jest wymagane posiadanie dokumentów stwierdzających ich wysokość. I to my źle podatnicy interpretujemy ten przepis bo:
                          cytat z wyroku " .. przepis ten formuuje wyjątek od zasady ogólnej, udawadniania poniesienia wtdatków za pomocą dokumentów, co jednak nie ozn. , że używanie samochodu w ogóle nie posiada weryfikacji w toku postępowania podatkowego.
                          Ratio legis odstąpienia od tej zasady w przypadku używania auta, jest oczywiste, gdyż praktycznie nie mamy możliwości udokumentowania ścisłego wydatkowania określonej kwoty we wskazanym celu. Możliwość taka zachodzi bowiem w przypadku dojazdu na zabiegi środkami komunikacji masowoej, w takim przypadku odliczeniu podlega cena biletu z miejsca zamieszkania do miejsca wykonywania zabiegów. Przy użyciu auta nie ma takiej możliwości, gdyż nie istnieje obiektywny miernik tak ponisionych wydatków. Wielkość tego wydatku jest zmienna i zależy od przejechanych km i spalania samochodu. Przyjąć należy że ustawodawca zdając sobie z tego sprawę z niemożliwości wykazania tego rodzaju wydatków dokumentami zachował się racjonalnie i zmienił sposób ustalania poniesienia wydatku czego wyrazem jest treść art 26 ust7c u.pd.o.f. Dlatego organy podatkowe są uprawnione do weryfikowania wielkości poniesionego wydatku poprzez ustalenie na podstawie wskazanych wyżej zmiennych (obliczenie km od miejsca zamieszkania do ośrodków gdzie są zabiegi wykonywane) w odniesieniu do każdego podatnika. Kwota 2280 jest tylko górną granicą odliczenia.
    • 22.09.13, 17:53
      Jaki lekarz ma wystawić skierowanie na zabiegi? Czy jeśli jest coś zalecone przez psychologa, fizjoterapeutę, psychiatrę, terapeutę, logopedę może to potwierdzić lekarz rodzinny na podstawie wyniku ich badań, opinii? Czy sprzęt rehabilitacyjny, wkładki do butów i buty ortopedyczne można odliczyć od tej nielimitowanej kwoty i do jakiej wysokości będzie zwrot podatku? Czy będzie zwrot całej tej kwoty czy tylko jakiejś części? Co można odliczyć od podstawy opodatkowania, a co od podatku? Co jest dokładnie rozumiane pod pojęciem materiałów edukacyjnych? Czy rodzic chcąc zdobyć wiedzę na temat pielęgnacji swojego dziecka i jego rehabilitacji na szkoleniach i kursach może na podstawie faktur to odliczyć i czy to też musi potwierdzić lekarz i jak?
      A tak na marginesie nad rodzicami i ich dziećmi w momencie otrzymania opinii i orzeczenia powinna opiekować się jakaś instytucja do tego powołana, która odpowiednio by nas pokierowała i wszystko objaśniła na samym początku. Brakuje mi broszur na ten temat. A tak nie wiadomo, gdzie, co się załatwia i o co można się dokładnie ubiegać. Śmieszne to jest, że dowiadujemy się wszystkiego od rodziców, którzy czegoś się wcześniej dowiedzieli i chcą się dzielić wiedzą na ten temat na forach. Właśnie odkryłam skąd się wzięła gigantyczna dziura w moim budżecie i że mogłam w jakiś sposób częściowo temu zapobiec.
    • 22.09.13, 18:18
      Właśnie wygrzebałam, że jest coś takiego jak "dodatek z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego, wypłacany jednorazowo w wysokości 100 zł na dziecko. Przysługuje również na dziecko odbywające roczne przygotowanie przedszkolne tzw. "zerówka". Wniosek o wypłatę dodatku składa się w terminie 4 miesięcy od dnia rozpoczęcia roku szkolnego albo rocznego przygotowania przedszkolnego" i składa się go w MOPS-ie. Jest jeszcze dodatek z tytułu podjęcia przez dziecko nauki poza miejscem zamieszkania przyznawany na okres 10 miesięcy ale niestety nie wiem jakie warunki trzeba spełniać. Jest jeszcze coś takiego jak dofinansowanie uczestnictwa opiekuna w turnusie o które też należy się ubiegać w MOPS-ie.
      O zwrot kosztów poniesionych na zakup przedmiotów ortopedycznych i środków pomocniczych można ubiegać się nie tylko z PFRON-u ale NFZ. Szkoda, że nie ma jednej instytucji dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, która orientowałaby się w tym gąszczu często niezbyt jasnych przepisów.
    • 23.09.13, 15:47
      Ja z kolei z mojej Fundacji dostałam taki link www.pit.pl/ulga-rehabilitacyjna/
      nie brzmi to tak złowieszczo jak podaje anchela77 i mam nadzieję, że mój US będzie bardziej wyrozumiały, bo nie zbieram pokwitowań po odbytej terapii, a w orzeczeniu wwr i o kształceniu specjalnym nie mam wpisanych konkretnych iloci zajęć...
      • 11.10.13, 12:38
        anchela77 mam pytanko
        moje bliźniaki uczęszczają do prywatnego przedszkola rehabilitacyjnego. Od 8 do 13 mają zajęcie rehabilitacyjne z które płacę 800 zł, od 13 do 16 dzieci są na świetlicy w tej samej placówce płacę za to dodatkowo 200 zł. Czy jest możliwe odliczenie od podatku tego okresu, kiedy maja rehabilitacje (8-13)? jeśli tak to co na rachunku powinno być napisane?
        • 11.10.13, 19:49
          ja mam inne pytanie czy można odliczyć bilet miesięczny?? i w jakiej kwocie?
          • 11.10.13, 21:15
            A pod co podczepiłabyś ten bilet miesięczny???
            --
            Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
            Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
            Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
            Kandydatka do Sejmu może poda wodę?
            • 11.10.13, 21:54
              dojeżdżanie na terapię, nie mam samochodu))))
        • 20.02.14, 23:50
          Spróbuję Ci odpowiedzieć choć sama do końca nie wiem. Przedszkole rehabilitacja w przepisach podatkowych nie jest wiec rachunku za przedszkole nie odliczysz. Jeśli napiszą Ci na rachunku ze to jest terapia, rehabilitacja to tak, ale... Czy to "przedszkole" pobiera subwencje na dzieci? Jeśli tak to raczej sie nie uda niczego odliczyć, bo zajęcia sa w ramach subwencji oświatowej za która przedszkole dostaje ponad 4000 na dziecko z diagnoza autyzmu, a ty płacisz tylko zwykłą opłatę za pobyt dzieci w przedszkolu, nie za rehabilitacje. Chyba ze placisz dodatkowo za konkretne zajęcia wówczas wg mnie tak. Przynajmniej tak jest w przedszkolu mojego dziecka ( ale to nie jest przedszkole specjalne ani "terapeutyczne" tylko integracyjne). Przepisy podatkowe definiują co to jest rehabilitacja, i niestety musimy się w to wpisać.
          • 21.02.14, 08:39
            A ja wczoraj znalazłam ciekawą rzecz.
            Jeśli rozliczacie paliwo z fundacji to nie możecie tego samego wrzucic w PIT.
            I jest na to INTERPRETACJA podatkowa.

            Baza jest tu sip.mf.gov.pl/sip/
            --
            Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
            Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
            Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
            • 28.02.14, 12:51
              O tym mówi przecież Art 26 ust. 7b (nie można odliczyć wydatków, które zostały zwrócone podatnikowi w każdej innej formie)
    • 20.02.14, 11:49
      Jestem mamą niepełnosprawnej od urodzenia 5,5 letniej Oliwii, mam doświadczenie z ulgą rehabilitacyjną:/Od listopada wyjaśniam sprawę ulgi z 2008, 2009 roku.Odebrano nam ulgę za 2008 ponieważ oprócz pobytów w szpitalach i szukania diagnozy nie było rehabilitacji i nie należała nam się:/Rozpoczęliśmy intensywną rehabilitację z początkiem 2009 r. jednak na NFZ było to tylko 60 zabiegów (rehabilitacja ruchowa) Oliwia była rehabilitowana prywatnie u osoby , która nie prowadziła działalności więc nie wystawiła mi zaświadczenia.Nie chcę pakować jej w kłopoty, bo to ona jej pomogła najbardziej, nauczyła jej wszystkich etapów począwszy do przewracania sie do stania na nogach.Urząd skarbowy przeliczał mi na kalkulatorze 60x odległość do domu, według pani zrobiłam 1800 km i wydałam 750 zł:)))Boże co za bzdury!!!ja konsultowałam sie z Krajową Informacja Podatkową i pani na infolini powiedziała, że najrozsądniej jest obliczać km przeliczając wg krajowej kilometrówki.Tak też zrobiłam, a, że pani z tym sie nie zgodziła było wszczęte postępowanie!!!mam do oddania 600 zł za 2008 i część 2009 + odsetki 320 zł.Ludzie...co za banda.Moje dziecko jest niepełnosprawne od urodzenia wciąż potrzebuję rehabilitacji, żyjemy ciągle na walizkach, jeździmy po różnych ośrodkach rehabilitacyjnych.To dzięki mojej determinacji i zaangażowania (zwolniłam się z pracy) w wieku 4 lat zaczęła samodzielnie chodzić.A teraz pani urzędaska próbuje mi narzucić, że ja dziecka nie rehabilitowałam.W jakim my kraj żyjemy, wszyscy robią biznes na niepełnosprawnych.Czekali 5 lat na kontrolę oby teraz płacić takie odsetki i to za co...gdzie byli jak przyznawali nam tą ulgę???Pani Naczelnik"Urząd skarbowy darzy zaufaniem swoich podatników i nie musi sprawdzać każdego zeznania"...ręce opadają.Człowiek staje na głowie aby zdobyć pieniądze na rehabilitację, błaźni się przed ludźmi, prosi o 1% podatku i co...taka co w życiu nie miała do czynienia z niepełnosprawnoćcią dziecka z głupim uśmieszkim na twarzy recytuje mi ustawy...SKANDAL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • 20.02.14, 15:28
        Rozumię Twoje rozżalenie bo też mam dziecko niepełnosprawne od urodzenia i też przez rok rehabilitowałam malego u kobiety która nie dawała mi żadnych rachunków. Ale oczywiście nie odliczałam wtedy ani rehabilitacji ani bezyny. Przepisy niestety są jakie są i nie zmienimy tego. Państwo nic nie zrobi aby nam niestety pomóc przy chorych dzieciach, wręcz odwrotnie.
        W skarbowym nic nie wskórasz niestety , to samo w sądzie - sprawa przegrana. Jedynie co mogę doradzić, to żebyś napisała w bardzo grzecznym tonie pismo do Naczelnika Urzędu Skarbowego - opisała cała sytuację i prosiła o zaniechanie zwrotu przez Ciebie ulgi za 2008 rok. Wszystko musi być niestety w błagalnym tonie - nic nie wskórasz wykłócaniem się z Urzędniczkami, im za to płacą niestety aby wyszukiwały podatników po 5 latach i ich dokladnie sprawdzali i aby płacili kary. Urząd z tego ma pieniądze.

        Swoim wpisem potwierdziłaś to co pisałam na początku, a w co niektórzy nie wierzyli - że Urząd przeliczy kilometry dojazdu na rehabilitację i my też musimy to robić anie odliczać całą sumę limitowaną. Tylko tę właściwą, którą faktycznie ponieśliśmy na dojazdy i to zlecone przez lekarza. Musimy na to miec również podkładkę.
        • 20.02.14, 16:50
          "rozumię" powiadasz....

          Hmm...
          --
          Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
          Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
          Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
          • 20.02.14, 17:54
            Rany, Madziulec, czy naprawdę nie mogłaś się opanować przed wytykaniem drobnego błędu ortograficznego? Przecież każdemu zdarza się pomylić. Gdyby ten post był w całości napisany na poziomie dziecka Neostrady, z licznymi błędami i bez interpunkcji, to bym zrozumiał. Ale jeden błąd, powstały chyba bardziej pod wpływem emocji, a nie wynikający z braków w edukacji, chyba nie powinien być powodem uszczypliwości?
            • 20.02.14, 21:28
              Nie nie mogłam :)

              Pani, która pokazuje, że się super zna okazuje się ... nieukiem, bo nawet nie umie ustawić automatu sprawdzania pisowni.

              Emocje????? Czyje????
              --
              Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
              Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
              Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
              • 20.02.14, 23:44
                Tekst linka
                czy tutaj też doszukasz się jakiś błędów Madziulec?
                autokorekta nie zadziałała?
                • 23.02.14, 21:35
                  zed_zszedl :) dobre - dzięki . Al widze, że teraz ta najmądrzejsza przemilczała sprawę :)
                  • 23.02.14, 21:47
                    Po prostu zatkało kakao :D
                    Niektórzy mają problem ze słowem przepraszam. Ale forum to nie tylko Madziulec.
                • 24.02.14, 12:17
                  Od 1995 roku nie używam polskich liter.
                  Odpowiedz sobie pajacu dlaczego ;) I nie zakładaj nowych kont ;)
                  --
                  Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
                  Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                  Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
                  • 24.02.14, 12:30
                    madziulec napisała:
                    > Od 1995 roku nie używam polskich liter.
                    Najlepszym tego dowodem jest niniejszy post.

                    > Odpowiedz sobie pajacu dlaczego ;) I nie zakładaj nowych kont ;)
                    Ty naprawdę uważasz, że wolno Ci obrażać innych ludzi pisząc do nich per "pajac". Jak się z kimś obcym spotykasz i masz inne od niego zdanie, to też go w podobny sposób traktujesz?
                    Z czego wynika ta Twoja bezinteresowna złośliwość?
            • 23.02.14, 21:32
              mimo że to ja założyłam ten wątek - to już mi się nie chce na niego zaglądać i pisać, właśnie przez komentarze pewnej "madziulec", która od samego początku obraża mnie - bardzo złą musi być osobą. Ale poniżej ktoś skopiował link z postu "Madzilulec" - gdzie dopiero roi się od błędów i coś mało się do tego odniosła. Ja nie będę zniżać się do jej poziomu , bo wiem skad biorą się tego typu błędy (pośpiech, ot to).
              Zakładając wątek, chciałam tylko podzielić się swą wiedzą aby nie zrobić błędu przy rozliczaniu. Ale jak napisałam, Madziulec jest mądrzejsza - i zna zapewnie na wszystko odpowiedzi.
              • 24.02.14, 13:17
                a ja tak się zastanawiam nad tym iż, dzieci nie bez powodu maja problemy -to nie chodzi tylko o autyzm -) geny robią swoje
        • 20.02.14, 19:19
          anchella, dzięki wielkie za info.

          Bardzo się przyda...
          • 23.02.14, 19:29
            Człowiek uważający się za kulturalnego, bądź chcący być za takiego uważany (dobrze wychowanego, wykształconego, z klasą) zachowuje się kulturalnie... i tyle w temacie. Wykształcenie i nie wiem jaka wiedza nic nie zmienią, jeśli człowiek nie umie odnosić się do drugiego z szacunkiem. Nie potrzeba więcej komentować.
            • 23.02.14, 20:04
              Anchela77 chciałabym do Ciebie napisać e-maila ale nie masz aktywowanego profilu i nie mogę. Na swojej poczcie nie mogę znaleźć zakładki "Napisz e-maila", choć pewnie gdzieś to musi być schowane. Może ktoś mi pomoże jak z poczty gazetowej pisać e-maile nie tylko do gazetowych znajomych?
              Anchela77, proszę odezwij się do mnie przez mój profil.
              • 23.02.14, 21:33
                Dziękuję i Tobie Helutka. Postaram się do Ciebie napisać.
                • 24.02.14, 00:01
                  Anchela77 buraki bywają "wykształcone" ale dalej będą burakami i nic tego nie zmieni.
                  Wydaje mi się, że kiedyś na Gazecie były kosze i można było "takie coś" - wypowiedzi rodem z wysypiska posłać do kosza, czyli do usunięcia przez moderatora.
                  • 24.02.14, 11:40
                    helutka, próbowałam kilka razy się do Ciebie odezwać przez Twój profil i nic z tego :( Masz jakiś inny pomysł ? :)
                    • 09.03.14, 11:49
                      Przez mój profil można, bo tak robią inni. Mam go aktywowanego, a Ty nie. Wchodzisz i klikasz w napisz wiadomość. Napisałabym do Ciebie ale przez pocztę gazetową nie wiem jak napisać e-maila, bo nie ma takiej zakładki. Dziwne to jest. Spróbuję napisać do Ciebie jeszcze z innego adresu dokładając do Twojego nicka adres gazetowy. Nie rozliczyłam się jeszcze. Mam wątpliwości, chcę umówić się w skarbówce. Koniecznie chcę się z Tobą skontaktować.
                      • 11.03.14, 12:03
                        Helutka napisałam wczoraj do Ciebie, doszła wiadomość. Aktywowałam swój profil - bez tego, nie moglam napisać nic do Ciebie.
                • 24.02.14, 12:16
                  Od .. iluz to dni czekamy na te konkrety??


                  "Re: (ulgi) odliczenia od podatku na dziecko z aut
                  anchela77 21.09.13, 19:06 Odpowiedz
                  Zacytuję jeden z wyroków oczywiście nie w całości, jak właśnie US sprawdzał i sam wyliczał koszty odległości od miejsca zamieszkania podatnika do ośrodka. Dziś nie napiszę jaki to wyrok z którego dnia oraz numeru sprawy, ale w poniedziałek gdy wrócę do pracy i wejdę sobie na lexa to wpiszę potrzebne dane i kto ciekawy może sobie przeczytać w całości. "

                  Ja się doczekac nie moge ;) I czekam cholera od września.
                  Ale ludzie tu chętnie łykają takie temaciki ;) I specjalnie zakładają sobie konta, by wprowadzić zamęt.

                  PS
                  Nie mam zamiaru komentować ludzi, którzy tak czy inaczej trafiają na mój mimo wszystko poradnik :)) Te adresy w newsletterze czasem sobie oglądam ;)
                  --
                  Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
                  Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                  Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
                  • 24.02.14, 13:40
                    Ty czekasz? Ale po co, przecież ty wszystko wiesz najlepiej i znasz przepisy :)
                    • 24.02.14, 14:02
                      Nie tylko ona czeka. Jakieś konkretne, podparte dowodami informacje by się przydały, bo na razie słyszę jedynie "ja wiem lepiej".

                      --
                      Jak ktoś ma ptasi móżdżek, to nawet na złotej grzędzie jest tylko kurą.
                      • 24.02.14, 15:01
                        Ja piszę to co wiem a czy ktoś z tego skorzysta czy nie to jego sprawa. Nigdy nie napisałam, ze wiem lepiej. Jak się komuś nie podoba to nie musi czytać.
                        • 24.02.14, 23:18
                          Tylko i wyłącznie o to:

                          - Dziś nie napiszę jaki to wyrok z którego dnia oraz numeru sprawy, ale w poniedziałek gdy wrócę do pracy i wejdę sobie na lexa to wpiszę potrzebne dane i kto ciekawy może sobie przeczytać w całości -

                          proszę. Podobanie nie ma nic do rzeczy. Proszę o konkretną informację, bo pierwszy raz będę robić takie odliczenia.

                          --
                          Jak ktoś ma ptasi móżdżek, to nawet na złotej grzędzie jest tylko kurą.
                          • 25.02.14, 10:17
                            Wyroki NSA są dostępne w sieci, wyszukiwarka mnie dobija co prawda.
                            Jeżeli Was sprawa interesuje - poszukajcie same albo idźcie do prawnika dysponującym płatnym programem lex - on to zrobi szybciej i skasuje Was za poradę.
                            przepisy i interpretacja prawa są dostępne w sieci, a informacje zdobyte na forum ZAWSZE TRZEBA SPRAWDZIĆ.


                            • 28.02.14, 09:46
                              Prosiłam o małą pomoc, wskazówkę czego konkretnie mam szukać - zresztą wcześniej obiecaną. I nie dostałam. I tyle w temacie...

                              --
                              Jak ktoś ma ptasi móżdżek, to nawet na złotej grzędzie jest tylko kurą.
                              • 28.02.14, 09:56
                                wpiszę dziś te orzeczania sądu, przepraszam, ale od kilku dni jestem sama w pokoju w pracy, wszyscy chorzy, a ja nie mam internetu u siebie, tylko sieć wewnętrzną , a teraz piszę z pokoju mojej szefowej którą mam za plecami.
                                • 28.02.14, 12:39
                                  A więc do rzeczy. Nie mam czasu zaglądać do wcześniejszych moich wpisów, miałam udowodnić, że Urząd skarbowy często wzywa do kontroli te osoby, które odliczają sobie cały koszt limitowany na używanie samochodu w kwocie 2280 zł. zamiast prawdziwej kwoty jaką przeznaczył.
                                  Art. 26 ust 7c Ustawy (po krótce) mówi, że trzeba przedstawić dodowdy niezbędne do ustalenia prawa do odliczenia, w szczególności (co oznacza, że nie tylko te trzy podane w ustawie) okazać dokument potwierdzający zlecenie i odbycie niezbędnych zabiegów leczniczo-rehabilitacyjnych. Czyli US może przeliczyć w razie kontroli czy od waszego miejsca zamieszkania do miejsca terapii waszego dziecka jest tyle i tyle km , że w całym roku odliczyliście całą limitowaną kwotę.
                                  Dowód:
                                  Wyrok WSA w łodzi z dnia 2.03.2012 r. I SA/łd 1418/11 Lex nr 1129868.

                                  Z ciekawostek - nie można np odliczyć socjoterapii , ani kosztów dowożenia na socjoterapię- bo to wg Skarbówki nie jest zabieg leczniczo rehabilitacyjny (Pismo z dn. 28.03.2013 r. Izba Skarbowa w Łodzi IPTPB2/415-17/13-4/AK www.mofnet.gov.pl)

                                  Przepraszam ze ewentualne błędy , lierówki i składnię - ale nie jestem na swoim komputerze tylko w pokoju szefowej i spieszę się.
                                  • 28.02.14, 12:44
                                    interpretacje-podatkowe.org/niepelnosprawnosc/iptpb2-415-17-13-4-ak
                                    • 01.03.14, 22:22
                                      Czy ktoś mi podpowie do jakiego lekarza mam się udać aby wystawił zaświadczenie o potrzebie terapii SI? Chcialam tą terapie odliczyć od podadku ale nie mam skierowania od lekarza.
                                      • 02.03.14, 21:52
                                        ale juz wstecznie Ci przeciez nie moze wystawic, chyba,ze na nastepny rok po prostu. ja dostalam dla dziecka skierowanie na SI od neurologa dzieciecego, z ktorym dziecko konsultowalam.Ale wiem,ze tez psychiatra mogl mi dac (proponowal). Moim zdaniem juz teraz jak dostaniesz skierowanie, to raczej nie bedzie mozna go przedstawic jako "podkladke" pod miniony rok podatkowy,za ktore chcesz rozliczyc ulge. Tak przynajmniej na moja logike to wyglada, ale niech jeszcze ktos sie wypowie.serdecznie pozdrawiam! Janka
                                      • 07.03.14, 13:09
                                        Jeśli chodzisz prywatnie do neurologa, to wyda Ci takie zaświadczenie (skierowanie) . Napisze na zwykłej kartce nawet, że kieruje dziecko na SI - ile razy w tygodniu i na jak długo ważne jest to skierowanie. To SI masz też prywatnie? Moja pani neurolog zawsze wydaje mi skierowania do tyłu . Zwłaszcza, że są one tylko dla mnie, bo praktycznie wszędzie chodzę prywatnie.
                                    • 07.03.14, 13:12
                                      Co tu taka cisza? Rozliczyliście się już?
                                      • 11.03.14, 14:34
                                        Bardzo dziękuję anchela za wyjaśnienia.
                                        Mam pytanie (nie znam się kompletnie na PIT-ach, podatkach etc) Jestem dorosłą osobą (I grupa niepełnosprawności od urodzenia , mam rentę socjalną).Mieszkam z mamą, rehabilitowałam się przez cały rok (liczba kilometrów zgadza się, bo dojeżdżałam bardzo długo i daleko, więc mogę wykorzystać sumę do górnej granicy), ale mam rentę socjalną i pewnie nie będzie z czego odpisać, czy może to mama zrobić na swoim rozliczeniu (razem mieszkamy, opiekuje się mną no i za 680 zł sama nie wyżyłabym:( de facto egzystuję dzięki niej. Ona ma swoje dochody.
                                        Będę wdzięczna za pomoc.
                                      • 03.04.14, 12:43
                                        Anchela napisałam do Ciebie jakiś czas temu e-maila. Jeśli nie masz czasu (rozumiem) odpowiedzieć, napisz chociaż do kogo konkretnego udać się w Urzędzie Skarbowym celem weryfikacji dokumentów. Czekam na odpowiedź, a czas ucieka...
      • 24.04.15, 07:42
        Witam,

        1. Czy w ramach ulgi można łączyć wydatki limitowane i nielimitowane?
        Przykład - mam rachunki na terapię logopedyczną i SI za 3000 i szacunkowo wydatkowałem 500 pln na paliwo. Czy mogę podać kwotę 3500 jako wydatki w ramach ulgi rehabilitacyjnej?

        2. Jak należy szacować koszt dojazdów prywatnym samochodem? Czy mam założyć jakieś średnie spalanie czy może jakąś zryczałtowaną (jaką?) stawkę za kilometr?

        Pozdrawiam,
        Marek Majewski
    • 11.04.14, 12:30
      Anchela napisałam do Ciebie e-maila. Zajrzyj proszę.
      • 12.04.14, 08:30
        Jestem z dzieckiem w szpitalu :( nie mam jak zajrzeć na pocztę
    • 11.04.14, 20:36
      A może lepiej zanieść wszystkie dokumenty do jakiegoś biura, które wszystko rozliczy i które weźmie na siebie odpowiedzialność za właściwe rozliczenie?
      • 11.04.14, 20:41
        Przykro mi, ale za rozliczenie osobiście ponosić odpowiedzialność. Jak Ci profesjonalne biuro przygotuje zeznanie roczne z błędami, to też będziesz za nie odpowiadała.
        • 11.04.14, 21:15
          Ale mogę skarżyć biuro.

          program.rozliczampit.pl/bledy-w-pit-2013-z-winy-biura-rachunkowego.html
          • 11.04.14, 21:22
            A możesz, możesz. Jak Ci pieniędzy wystarczy na założenie sprawy i zastępstwo procesowe, bo Urząd Skarbowy nie będzie czekał 5 lat na wyrok, tylko naliczy Ci zobowiązanie podatkowe z odsetkami i szybko je wyegzekwuje.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.