Dodaj do ulubionych

szkoły podstawowe Warszawa - opinie

24.09.14, 17:47
szukamy w Warszawie przyjaznej szkoły podstawowej z zerówką(!) dla wysokofunkcjonującego chłopca z ZA. szukamy wzdłuż pierwszej linii metra ze wskazaniem na Stary Mokotów i okolice. może Ktoś z Was ma dziecko z problemami w szkole nr: 69 (Wiktorska), 85 (Narbutta), 70 (integracyjna Bruna), 98 (integracyjna Grottgera), 157 (Kazimierzowska), 146 (Domaniewska), 1 (Wilcza) lub innej niewymienionej? może w prywatnej? Chocimska? czy gdzieś jest dobrze? czy szkoła rozumie problem, potrafi być elastyczna i współpracuje? oczywiście wszystko zależy od ludzi - to może rekomendacje dla człowieka: nauczyciel, pedagog, dyrektor? bardzo Was proszę o opinie.
Edytor zaawansowany
  • 27.09.14, 22:15
    Odezwij się do mnie na priv to napiszę Ci pare informacji o tych szkołach
  • 29.09.14, 13:22
    Szukam szkoły we Włochach i okolicach. Państwowa, prywatna, aby dobra była.
    Jak ktoś coś wie, to proszę o info :)

    --
    Maksio & Maks & Max
    10.07.2010
  • 29.09.14, 15:46
    Mogę opisać podstawówkę na Ochocie. Napisz na priv.
  • 20.11.16, 18:02
    Witam, czy mogłabyś opisać mi podstawowe na Ochocie na maila? Dlaczegoniedziala@gazeta.pl
    Będę bardzo wdzięczna
    Pozdrawiam
  • 01.10.14, 11:20
    polecam 301 na Brygadzistów, super szkoła z oddziałami integracyjnymi, sporo dzieci z autyzmem, podejście pedagogów wspaniałe
  • 01.10.14, 23:40
    to oczywiście do emily_valentine, szkoła w okolicach Włoch. ja już zebrałam trochę danych o szkołach ze Starego Mokotowa. jak usystematyzuję, zweryfikuję i wybiorę to się podzielę. czy Ktoś coć mógłby dodać na temat szkół ze Śródmieścia? pamiętajcie, że pytam w kontekście dzieci z problemami.
  • 01.10.14, 23:47
    p.s trufflo333, czekam na opis Ochoty, I hope e-mail doszedł...
  • 02.10.14, 09:09
    szkoła nr 32, przy ul. Lewartowskiego, ma bardzo dobre opinie (integracyjna)


    --
    W obawie, by śmierć nie wydarła dziecka, wydzieramy dziecko życiu; nie chcąc, by umarło, nie pozwalamy żyć.

    Janusz Korczak.
  • 02.10.14, 21:52
    Ma czy miała? Na Lewartowskiego sporo się w ciągu ostatnich kilku lat zmieniło. Szkoła pęka w szwach, dzieci z nadwrażliwościami mają poważny problem, żeby wytrzymać potworny hałas na przerwach i tłum dzieci - także w świetlicy. Zapomnij o świetlicy, jeśli chcesz posłać dziecko z nadwrażliwościami do tej szkoły. A innej oferty dla dzieci z ZA szkoła nie przewiduje - dyrekcja uważa, że takie dzieci w ogóle nie powinny do świetlicy chodzić, a pomysł, że można by zorganizować mini-świetlicę dla dzieci z nadwrażliwościami uważa za przejaw roszczeniowości.

    Mocną stroną tej szkoły są nauczyciele z klas 1-3, logopedzi, reedukator i indywidualizacja nauczania, która w młodszych klasach nie jest fikcją. Ale mimo to zdarza się, że rodzice zabierają słabiej funkcjonujące dzieci z ZA ze szkoły, bo funkcja opiekuńcza kuleje.

    W starszych klasach z indywidualizacją nie jest już tak różowo, zdarzają się nauczyciele, którzy nie mają bladego ma pojęcia co to specyfika dziecka z ZA. Ale z wieloma da się dogadać. Niemniej fakt, że szkoła z nadreprezentacją dzieci z ZA nie ma jednego, spójnego programu jak z nimi pracować, zdumiewa. Na pytanie: czy nauczyciele przedmiotowi mają jakieś wytyczne do pracy z dziećmi ZA rodzic słyszy: nie, ale realizujemy zalecenia z orzeczeń PPP.

    Dzieci, które źle znoszą zmiany, co roku odchorowują wrześniowy bajzel w tej szkole. 1 września dostaniesz plan na drugiego. I informację, że poinformują co dalej. A potem plan lekcji zmieni się w ciągu miesiąca jeszcze kilka razy. Dziecko będzie chodziło do szkoły na różne godziny - szkoła jest jednozmianowa, to znaczy że lekcje kończą się do 16.16. Więc nie zdziw się, jeśli się okaże, że w piątek pierwszoklasista zaczyna lekcje o 11.50 a kończy o 16.15. I nie oczekuj, że dowiesz się przed 1 września , w które dni będzie kończyło później , żeby móc ustalić godziny terapii dla dziecka na wrzesień. Nie ma takiej opcji. Raczej załóż, że do końca września umawianie się na cokolwiek jest loterią. Zmienią, nie zmienią - nie masz na to wpływu. Najwyżej usłyszysz, że trudno, zwolnią dziecko z ostatnich lekcji (co może oznaczac, że np. nie będzie w danym roku w ogóle chodziło np. na historię, bo jest jedna godzina historii).
    I nie licz, że ktoś ci wytłumaczy, po co w szkole integracyjnej, gdzie wiele dzieci jest obarczonych dodatkowymi terapiami (oprócz dzieci z orzeczeniami jest mnóstwo dzieciaków z opiniami z PPP) dodatkowa, obowiązkowa 1 godzina tygodniowo hiszpańskiego?

    A jeśli dziecko ma wybiórczość jedzeniową, to zapomnij o stołówce i przyjmij, że do godz. 15-16 będzie bez obiadu. Zresztą, przy takiej liczbie dzieci dopchać się do stołówkowego okienka i zdążyć zjeść obiad nie jest łatwo.

    IMHO do czasu dzikiego wzrostu liczby uczniów to była niezła, dość elastyczna i nastawiona na indywidualną prace z uczniami "integracyjnymi" szkoła dla wysokofunkcjonujacych dzieci dobrze zorganizowanych rodziców z dużą ilością wolnego czasu, lub taką ilością kasy, żeby zapewnić dziecku opiekę po szkole (lub przed szkołą) we własnym zakresie.

    Rozpisałam się bardzo, bo boleśnie odczuwam zmiany, jakie w ostatnich kilku latach zaszły w tej szkole...
  • 08.02.16, 15:47
    Przecież z nauki drugiego języka obcego można bez problemu zwolnić zarówno dzieciaki z orzeczeniem, jak i z opinią. Dlaczego nie chciałaś skorzystać z tej możliwości?
  • 08.02.16, 20:42
    Skorzystałam, choć nie od razu - bo młody był bardzo namawiany, żeby się nie wypisywał i męczył się dwa lata, zanim zdecydował się tak wychylić. Udało się, bo ma orzeczenie. Dzieciom z opiniami PPP odmówiono takiej możliwości.

    --
    ---------------------------------------------------
    Czas to wredne bydlę. Nie potrafię go obłaskawić...
  • 09.02.16, 22:05
    Męczył się? To znaczy że tak słabo z tym hiszpańskim w tej szkole? Znajoma mieszka na Muranowie i chce tam wysłać córkę i mówiła, że właśnie ten drugi język ją przyciąga.
  • 13.03.16, 17:34
    Rany, to że mój przeciążony i neuronietypowy dzieć się męczył na hiszpańskim nie musi znaczyć, że lekcje są źle czy słabo prowadzone. Jeśli córka znajomej ogarnięta, to pewnie sobie poradzi. Moje zastrzeżenia są związane m.in. z tym, że jedna godzina języka tygodniowo niewiele w moim odczuciu daje (szczególnie jak wypada, bo wycieczka, choroba nauczyciela itp..), a prac domowych zadawanych jest sporo. I jeszcze koszt podręczników był dla mnie powalający - cos koło 100 zł za książkę i ćwiczenia do jednego, dodatkowego przedmiotu.
    Nie sugeruj proszę znajomej, że ten hiszpański jest kiepski w sp32, bo ja mogę mieć kompletnie inny ogląd, niż rodzice dzieciaków bez trudności rozwojowych.

    --
    ---------------------------------------------------
    Czas to wredne bydlę. Nie potrafię go obłaskawić...
  • 02.10.14, 11:12
    Czy mogłabyś jednak napisać, co wiesz o tych szkołach na forum?
    Też jestem zainteresowana.
  • 02.10.14, 11:54
    Ja tez poproszę o info o szkołach na Mokotowie. Może się kiedyś przeprowadzimy, a szkoła na pewno będzie b. ważnym kryterium.
    Słyszałam o szkole na Domaniewskiej (Postępu?), że niezła i ma jakiś tam super certyfikat czy coś (nie pamiętam). Przydało by się więcej szczegółów.

    --
    Maksio & Maks & Max
    10.07.2010
  • 02.10.14, 12:56
    Dobrze, podam tutaj informacje, które mam o szkołach na Mokotowie, wyciełam część z maila do lisycyny, w której jest za dużo info o moim dziecku

    - Wiktorska - najlepsza szkoła na Mokotowie ale pani dyrektor lubi tylko dzieci bezproblemowe i uczące się dobrze, gdyż zależy jej na utrzymaniu wysokiego miejsca w rankingu.
    Przy czym dla dzieci normanie funkcjonujących ta szkoła jest bardzo dobra gdyż nauczyciele bardzo dużo dają od siebie.

    - Narbutta - broń boże, pan dyrektor uważa, że dzieci z dysfunkcjami mają rodziców, którzy nie potrafią ich wychować (cytat był bardziej dosadny) i stara dobra metoda czyli pas załatwiła by wiele problemów, bez komentarza to pozostawiam. Dziecko mojej koleżanki skończyło w tym roku Narbutta, jej drugie dziecko nadal jest i odliczają godziny do pożegnania szkoły.

    - Bruna - szkoła integracyjna, bardzo fajna pani dyrektor, klasy małe, z nauczycielem wspomagającym. Trochę trzeba powalczyć o to, żeby dziecko z orzeczeniem miało dodatkowe zajęcia w ramach szkoły ale ogólnie ok. Szkołę skończyło dziecko mojej koleżanki, dziecko bardzo zaburzone, teraz jest w gimnazjum i dobrze sobie radzi. Polecam

    - Grottgera, też integracyjna. Klasy integracyjne są dobrze prowadzone, szczególnie jeśli wychowawczynią jest pani Murzyn. W klasach nieitegracyjnych zdarza się lokalna patologia ale dyrekcja sobie radzi :-)

    - Domaniewska - szkoła nijaka, niczym sie nie zajmują (taką miałam informację od mamy dziecka, które tam chodziło)

    - Kazimierzowska - cóż ........ uciekliśmy z tej szkoły w tym roku. Pani wychowawczyni nie respektowała w ogóle zaleceń orzeczenia, twierdziła, ze to dziecko ma się dostosować do szkoły a nie szkoła do dziecka oraz ze Aspergera można uleczyć(!!!!) Po wielu awanturach nastąpiła zmiana wychowawcy ale problem pozostał tylko na innej płaszczyźnie (dosyć dziwni rodzice tam są) i w środku semestru klasy III w ciągu dwóch dni przenieślismy dziecko do ...........

    - SZKOŁA IDEAŁ czyli Chocimska :-) po pierwsze jeśli masz orzeczenie to czesne może być opłacane z subwencji oświatowej ,Przede wszystkim pani dyrektor Kasia Ogórek wyznaje zasadę , ze każde dziecko ma prawo do takiego a nie innego zachowania. Po drugie cała kadra jest przeszkolona z pracy z dziećmi z zaburzeniami. W szkole jest dwoje psychologówi nauczyceile wspomagający. Jeśli dziecko ZA nie jest w stanie wytrzymac na lekcji to zawszejest jakis nauczycie, który się nim zajmie poza klasą. Bardzo ścisłą wspólpraca szkoły z rodzicami i podkreślanie mocnych cech dziecka. Ja jestem zachwycona a moje dziecko, które będąc na Kazimierzowskiej robiło wszystko, żeby nie chodzić do szkoły w te wakacje co chwila mówiło "no kiedy wrócę do mojej kochanej szkoły". Nie ma lepszej rekomendacji.


    pozdrawiam :-)
  • 03.10.14, 09:20
    trochę mnie załamałaś tą informacją o Lewartowskiego, bo miałam zamiar tam posłać młodego i jeszcze na stronie chwalą się ze dzwonków dla najmłodszych nie ma(((, a znasz jakieś dobre integracyjne w śródmieściu. Pomyślę jeszcze o tej na Bruna, bo obok pracuje, tyle, że może być problem z rejonizacją, chyba że szef mnie u siebie zamelduje))).

    Jeszcze się dopytam, bo będziemy na czas szkoły występowali o kształcenie specjalne (z tym nie będzie problemów- już mi psycholog z ppp zapowiedziała, mogę go też bez problemów odroczyć) czy tylko z tym papierkiem mamy jakąś możliwość załatwienia zniżek w szkołach niepublicznych (nie mamy orzeczenia o niepełnosprawności).

    Jeszcze jedno czy w związku z nowymi przepisami, że trzeba mieć autyzm lub ZA wpisane, czy wiecie jak to jest z innymi jednostkami np autyzm atypowy(słowo autyzm jest))))
    --
    W obawie, by śmierć nie wydarła dziecka, wydzieramy dziecko życiu; nie chcąc, by umarło, nie pozwalamy żyć.

    Janusz Korczak.
  • 03.10.14, 11:01
    Podbijam pytanie Drops - czy da się załatwić zniżkę czesnego w szkole prywatnej?
    Mój syn chodzi do prywatnego przedszkola i dzięki orzeczeniu o kształceniu specjalnym udało mi się obniżyć czesne o połowę. Chciałabym zrobić podobnie ze szkołą. A nawet jeśli się da, to uzyskać refundację 100%. Znacie dobre szkoły prywatne, które idą na taki układ?

    Co do wpisu w orzeczeniu, to chyba wszystko zależy od PPP. Moje dziecko ma CZR, a w orzeczeniu na Narbutta wpisali autyzm. Ale w tym roku podobno wszystkie poradnie muszą się ściśle trzymać przepisów :/

    --
    Maksio & Maks & Max
    10.07.2010
  • 03.10.14, 12:37
    i jeszcze jedno czy puszczacie dzieci do zerówki w szkole, czy lepiej zostawić w przedszkolu. Jakie jest wasze zdanie? Z maminego punktu widzenia chce żeby był dzieckiem jak najdłużej)))
    --
    W obawie, by śmierć nie wydarła dziecka, wydzieramy dziecko życiu; nie chcąc, by umarło, nie pozwalamy żyć.

    Janusz Korczak.
  • 03.10.14, 13:26
    jeśli chodzi o czesne w szkołach społecznych / prywatnych to każde dziecko z orzeczeniem ZA (a reszta nie wiem) podlega subwencji oświatowej w wysokości około 3800 zł miesięcznie. Na podstawie orzeczenia szkołą występuje go dminy i przelanie tych pieniezy. Rodzic niczym się nie zajmuje. (Przynajmniej u nas tak było)
  • 04.10.14, 06:47
    Brzozinka, dziewczyny pytają o obniżkę czesnego a nie subwencje, a to dwie różne sprawy

    Czy może znacie szkoły z Bemowa i okolic ?
  • 04.10.14, 13:04
    Tak, informacją o dzwonkach się chwalą, a tę, że do świetlicy w zeszłym roku było zapisanych prawie 300 uczniów, zdjęli ze strony.. Nie ma dzwonków, to znaczy, że dzieci mają na nie nie reagować, choć je słyszą, i nie wychodzić na korytarz w czasie, gdy reszta uczniów ma przerwę.

    Teraz są po cztery klasy pierwsze, w tym roku szatnie zerówki zostały zostały przerobione na sale lekcyjne i zerówkowicze mają wystawione szafki z wieszakami na ubrania na szkolnym korytarzu na parterze.
    I wprowadzono zakaz wchodzenia przez rodziców na teren szkoły (nie obowiązuje rodziców dzieci z zerówki i klas 1 - szczegóły tutaj).

    Z poglądami dyrektorki szkoły można zapoznać się w artykule, który GW zamieściła na początku września (pierwsza wypowiedź). W wywiadzie nie ma informacji o tym, że dyrektor szkoły uważa, że orzeczenie PPP zawiera przede wszystkim zalecenia dla rodziców...

    Ech, kiedyś lubiłam tę szkołę i polecałam ją znajomym. Teraz nie polecam, acz znam rodziców, którzy przenieśli na Lewartowskiego dziecko, które nie poradziło sobie z nauką w innej szkole, a teraz świetnie funkcjonuje i ma dostosowany program nauczania do swoich możliwości. I ci rodzice są zachwyceni tą szkołą. Ale ich dziecko nie ma ZA.

    Drop.s18 jeśli chciałabyś zobaczyć tę szkołę od środka, albo pogadać o szczegółach, które są dla Ciebie ważne, to napisz do mnie na gazetowego.

    A interesowałaś się szkołą na Dobrej? Parę lat temu słyszałam o niej dobre opinie od rodziców niepełnosprawnych dzieciaków (acz nie z ZA). Nie startowaliśmy tam, bo dojazd dla nas fatalny, ale może warto się jej przyjrzeć?
  • 04.10.14, 13:23
    A czy jest na Chocimskiej zerówka? Nie znalazłam informacji na ich stronie. Ile dzieci jest maksymalnie w klasie?
  • 05.10.14, 18:48
    Na Chocimskiej jest zerówka w tym roku i była w zeszłym. Czy będzie w przyszłym zależy od liczby dzieci, które zgłoszą się do klasy pierwszej. W klasach jest max 16 osób ale chyba żadna nie jest tak liczna.
  • 06.10.14, 11:29
    Dziękuję za informację. Przejdę się tam, porozmawiać.
  • 12.11.14, 09:06
    W tym roku na Chocimskiej nie będzie "0". Co do innych szkół, to niestety wciąż nie wiadomo.
  • 19.10.14, 16:47
    Orientujecie się czy szkola na Chocimskiej lub na Kawalerii ( dla nas lepsza ta lokalizacja ) mają doświadczenie i przyjmują dzieci z ZA ?
    Chodzi mi dokladnie o IV klasę.
  • 09.02.17, 23:39
    Dobry wieczór,
    Czy udało sie Pani, czy na Chicimskiej maja doświadczenie w pracy z dziecmi z ZA? I czy przyjmują dzieci z orzeczeniami?
  • 21.10.14, 10:51
    Co do Chocimskiej - czy szkoła zapewnia konkretną terapię dziecku z orzeczeniem, co dodatkowo oferuje (oprócz logopedy)? Wysokość subwencji znacznie przekracza wysokość czesnego i zastanawiam się, na co te pieniądze się wydane.
  • 18.01.17, 16:51
    Czy mogę poprosić o więcej szczegółów odnośnie Chocimskiej? Wybieramy się tam jutro na rozmowę z synkiem i nie wiem, czego możemy się spodziewać.
  • 09.02.17, 17:35
    I jak rozmowa?

    --
    Witek 24t.c. 630g
  • 05.11.14, 19:04
    Witam, czy ktoś z Was "przerabiał" szkoły na Ursynowie. Wiem że są trzy integracyjne. Z publicznych nie polecam 322 (z doświadczenia, dlatego muszę zmienić)
  • 14.11.14, 00:05
    Jakie klopoty sa z 322? Zastanawiam sie nad nia dla syna.
    Ze starszym przerabialismy Kopcinskiego i zdecydowanie nie polecam.
  • 13.03.16, 20:17
    Szukam szkoły podstawowej prywatnej gdzie mogą być małe grupy i nie robią problemów z wypełnianiem zaleceń z orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Głównie zależy mi na małych szkołach. Niestety wszyscy terapeuci syna twierdzą to samo: mała klasa, mała szkoła :/
    Myślałam też o szkole na Tarchomińskiej ale tam mamy marne szanse się dostać, bo w tym roku przyjmą tylko 4 dzieci :(
  • 01.04.16, 22:46
    Mała fantastyczna na szkoła na Ochocie - Korczakowska Szkoła Marzeń 5 dzieci w klasie. Moje dziecko tam chodzi. Było zamkniete w sobie, a teraz gada cały dzień. Sprawdz najlepiej sama www.warszawa.sp.wspkorczak.eu
  • 02.04.16, 17:30
    Woj, chciałabym do Ciebie napisać w sprawie tej szkoły korczakowskiej. Odbieracz pocztę na gazecie?

    --
    Maksio & Maks & Max
    10.07.2010
  • 12.01.17, 13:04
    Ta szkoła może Cię zainteresować: nowatorska.pl/
    Klasy 6-8osob, nauczyciele NVC
  • 16.03.16, 20:56
    podbijam pytanie, czy ktoś z was ma dziecko w szkole przy Nowym Świecie?

    --
    W obawie, by śmierć nie wydarła dziecka, wydzieramy dziecko życiu; nie chcąc, by umarło, nie pozwalamy żyć.

    Janusz Korczak.
  • 28.04.17, 10:00
    Niestety, z żadną z tych szkół nie miałem styczności, więc nie mogę się na ich temat wypowiedzieć. Swego czasu mój syn uczęszczał jednak do Szkoły Podstawowej im. Wiktorii Wiedeńskiej w Wilanowie i nauczyciele byli w porządku.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.