Dodaj do ulubionych

szkoła podstawowa - Warszawa

08.01.16, 08:41
Szukam szkoły podstawowej (może być prywatna) dla mojego Aspika. Przejrzałam forum, ale wątki są raczej stare, albo dotyczą nie mojej dzielnicy.
Najchętniej zapisałabym syna do szkoły na Pradze Południe.
Gdybym takiej nie znalazła po prawej stronie, to nie wykluczam możliwości przeprowadzki, jeśli znajdę dobrą szkołę w innej dzielnicy.
Czy ktoś mógłby mi jakąś dobrą polecić?
Edytor zaawansowany
  • 31.01.16, 23:25
    Nikt nie może mi nic polecić? Zastanawiam się czy moje dziecko dałoby radę w zwykłej klasie czy lepiej zapisać go do integracyjnej?
  • 01.02.16, 12:27
    Nikt nie zna Twojego dziecka, tak jak Ty. Decyzja jest trudna i sama musisz ją podjąć. Moje dziecko też zacznie od września szkołę i też przeżywam wybór szkoły. Nie da się przewidzieć wszystkiego. Najbardziej liczą się ludzie - to, kto będzie wychowawcą w klasie, ale nikt Ci teraz tego nie powie. Nie wiem, czy mój wybór jest dobry - okaże się. Dlatego niczego nie polecam. Oprócz tego, żebyś postarała się o orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego jak najwcześniej.
  • 01.02.16, 13:46
    ja mam juz wybor za soba moj chodzi to klasy terapeutycznej dla dzieci czr i jest super w integracji byl od 4 do 7 roku zycia i to byl horror jak juz chcesz zappisac syna to zapisz do niewielkiej szkoly masowej i postaraj sie o zapis w orzeczeniu z ppp ze potrzebuje nauczyciela wspomagajacego zawsze to jakies wsparcie wieksze niz w integracji gdzie jest 5 niepelnosprawnych i jeden nauczyciel
  • 02.02.16, 21:21
    Szkola integracyjna przy ul. Bartosika 5; Szkola przy ul. Bonifacego; Szkola przy ul. Grottgera 22; Szkola przy Drewnianej
  • 03.02.16, 10:33
    niestety jestem ze slaska i nie mam pojecia o wawie ja bym wybrala najmniejsza masowa z uwagi na wpomagajacego nauczyciela ktorego musza ci dac od tego roku w integracji sa rozne niepelnsprawnosci powinnas poskladac papiery i zobaczyc kogo bedzie mial w klasie u mnie bylo tak ze syn w klasie mialby ddziecko z niedowladem niewidzace z adhd dlatego wlasnie wybralam terapeutyczna klase gdzie w klasie jest 4 dzieci wysokofunkcjonujacych i 2 nauczycieli
  • 03.02.16, 14:16
    może nie polecę ale mogę powiedzieć jak zrobię, bo również mały idzie do pierwszej klasy
    można powiedzieć, że po nocach nie śpię, bo dodatkowo musimy rozważać Warszawa czy Gdańsk, co wiąże się z wieloma aspektami życia
    wstępnie w myślach wybrałam Gdańsk, bo:
    - mieszkamy tu już jakiś czas i mały ma swoje miejsca, swoich trenerów, swoich kolegów
    - szkoła prywatna ale ... bardzo, bardzo mała, jego klasa być może będzie 5 być może 10 osobowa
    - najważniejsze, dyrektor, nigdy nie powiedział, że widzi jakikolwiek problem, byliśmy tam kilka razy, nawet zaprosił nas do grupy na zajęcia, i za każdym razem powtarza, będzie dobrze, zajmiemy się dzieckiem, na moje pytanie czy wpuści obecnego pedagoga do klasy na wybrane zajęcia, odpowiedział, że tak, prawdopodobnie też dogadamy się w sprawie kosztów szkoły

    osobiście uważam, że:
    - jeśli pójdzie do państwowej podstawówki i nawet dostanie asystenta - to tym wyborem go dobiję (po co mam się stresować i jego skoro widzę, że jak jest wokół niego mały ruch to jest ok a jak ruch wokół niego wzrasta to go to przeciąża), w Wawie obok naszego domu szkoły państwowe to 1000 dzieci (!!!), nie wiem, jakie terapie musiałabym stosować, żeby jego układ nerwowy wyrobił taką ilość zjawisk, pisała tu kiedyś dziewczyna z ZA i pamiętam, że wyraźnie pisała, że chciała jak najszybciej skończyć ten koszmar, jakim była państwowa podstawówka
    - do integracyjnej go nie dam, bo wielokrotnie widziałam jak się symuluje każdym niewłaściwym zachowaniem, poza tym jemu nie jest potrzebny teraz logopeda, SI czy inne, tylko zaakceptowanie jego inności
    - do prywatnej dużej go nie dam, tym bardziej, że boję się wyścigu o pozycję w rankingu, 16 osób to dla mnie już sporo a w szkołach nie jest jak w przedszkolach, dzieci rzadziej chorują, więc jak 16 osób zapisanych to tyle często będzie

    czyli zostaje mała, prywatna, cicha, przyjazna
    pytanie czy taką można znaleźć w Warszawie?
    wiele dobrego słyszałam o szkołach Montessori, ktoś kiedyś tu napisał, że nie, bo "rozluźniają", że nasze dzieci to w szablony muszą iść, nie do końca się zgadzam, gdybym miała pod nosem Montessori rozważyłabym, podoba mi się ich idea, wydaje się być w pewnym sensie wolnością dla naszych dzieci

    ja na Twoim miejscu pojeździłabym po szkołach, można się umówić, skoncentrować na kilku, idąc do szkoły możesz podpytać (ja pytałam ;) rodziców, którzy wychodzą, i przede wszystkim patrzyłabym czy dyrekcja rozmawia, bo jak teraz nie będzie rozmawiać to później to już wcale

    życzę powodzenia!
  • 03.02.16, 17:43
    popieram moj tez chodzi do prywatnej szkoly w calej szkole jest 15 dzieci z czr nie mamy dzwonkow jest prawie jak w domu nie mamy czesnego bo subwencja na nasze dzieci to prawie 6000 na m. i to wystarcza z naddatkiem mlody ma kolegow beezproblemowo wyrabia sie z mateialem i wramach rewalidacji na 8 h tygodniowo
  • 03.01.17, 17:35
    Cześć, napisz proszę na aleksik_8@wp.pl do jakiej szkoły chodzi Twoje dziecko. Będę bardzo wdzięczna
  • 29.01.17, 14:34
    Bardzo proszę napisz coś więcej o tej szkole na ukomo@gazeta.pl. Muszę zmienić szkołę mojemu dziecku i zbieram informacje o szkołach.

    --
    "Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" Leonardo da Vinci :-)
  • 29.01.17, 15:47
    hej, czy możesz napisać jaka to szkoła? z góry dziękuję :)
  • 09.02.17, 00:25
    czy mogę prosić o nazwę szkoły na ankliszka@tlen.pl ?
    dziękuję
  • 20.09.17, 17:13
    Powiem Ci, że jeśli chcesz posłać dzieci do na prawdę dobrej szkoły to moje chodzą do podstawówki im Wiktorii Wiedeńskiej. To prywatna szkoła, ale po roku jak moje dzieciaki tam uczęszczają nie podjęła bym już innej decyzji i nie posłała ich do państwowej. Widzę, że mój syn na prawdę przykłada się do nauki co wcześniej mu się rzadko zdarzało. Sądzę, że po prostu bierze przykład z innych dzieci, które się przykładają. No i nauczyciele mają z dziećmi o wiele lepszy kontakt. Według mnie same plusy mają takie prywatne placówki
  • 03.02.16, 23:14
    > (...) pisała tu kiedyś dziewczyna z ZA i pamiętam, że wyraźnie pisała, że chciała jak najszybciej skończyć ten koszmar, jakim była państwowa podstawówka

    AFAIK bardzo wielu aspich uważa, że nauka / "nauka" w publicznej szkole to był koszmar. Choć są i tacy, którzy nie mają ze szkoły szczególnie złych wspomnień, np. Świetlik z Pięknych, Bestii i Aspergera ( pieknibestiaiasperger.blogspot.com/2015/08/44-szkoa.html ). Bardzo często jednak nauka / "nauka" w szkole publicznej wygląda tak: kociswiatasd.blox.pl/2015/03/MASZ-JAKIS-PROBLEM.html .

    --
    666rem.wordpress.com/ - świat i życie z punktu widzenia odmieńca.
  • 03.10.17, 13:12
    To i ja się podepnę o nazwę szkoły? rudaa@poczta.onet.pl
  • 28.05.17, 17:03
    Moje przemyslenia po 4 latach codziennych dojazdów do szkoły sa takie, że mam serdecznie dośc. Serio.
    Niby mieszkam w Legionowie i szkoła jest w Warszawie, głupie tam 20-25 km, bo zależy którędy jedziemy.
    I tu zaczyna się pod górkę. Bo raz jedziemy 20 minut, a raz nawet i godzinę. Droga, która jest wojewódzką zimą bywa odśniezona - a bywa, że nie. Taki lajf.

    Moje zycie to odwożenie Miśka rano, na 9:20 i gonienie potem do domu, w domu ejstem o 10 (o tak to wyglada). Zakupy, czasem odkurzenie. Czasem coś zrobię innego.
    Jadę do szkoły na 13:35. O 13 musze z domu już wyjśc, bo sie spóźnię.

    Myślcie o tym. Każdy komu to opowiadam mówi, że da radę, że dziecko najważniejsze. Nie do końca tak jest. Życie zaczyna się spędzac jedynie w aucie. W korkach. Stojąc i denerwując sie, że za chwilkę zajęcia, że jutro klasówka, że gorąco (ok, dobrze że jeszcze nie nadeszły upały), że spadł śnieg... Denerwuje wszystko.
    Taka prawda.


    --
    Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera

    Poradnik Autystyczny - wszystko co chcesz wiedzieć o autyzmie a wstydzisz się zapytać
  • 17.10.17, 19:57
    Moja corka chodzi do zwyklej szkoly, niestety, ale problem jest taki, że nie wyorazam sobie wozic dziecka ... za duzo czasu pochłaniają inne ''aktywnosci'' terapeutyczne, a jest ich niewiele i tak, a trzeba sie najezdzić

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.