Dodaj do ulubionych

czy ja jednak przesadzam?

18.03.17, 22:36
Drogie mamy zdajac sobie sprawe jak wielka jest wasza wiedza na temat zaburzen dzieci kolejny raz prosze o porade. Pisalam juz nie raz w watkach innych mam i swoim rowniez o problemach z coreczka jednak czasem mam watpliwosci czy nie przesadzam. Coreczka jest schematyczna i lekowa mam z nia rozne problemy np chce chodzic tylko w znane sobie miejsca, boi sie obcych, panicznie reaguje na wizyty u lekarza, kontroluje trasy spacerow czasem rzadzi podczas wspolnej zabawy ale tez jest czesto podatna na nasze propozycje. Wiem ze to niepokojace zachowania jednak ostatnio mialam okazje sie przekonac jaka jest jej druga twarz. W ciagu kilku tygodni mielismy duzo imprez urodzinowych u dzieci w roznym wieku czasem musialam ja przygotowywac gdy jechalysmy w calkiem obce miejsce i dlugo przekonywac jednak gdy juz bylysmy na miejscu pomimo obecnosci obcych ludzi chwile towarzyszyl jej lek czasem krocej czasem dluzej a potem to juz super otwarte komunikatywne dziecko. Wlasnie wrocilysmy od znajomych z imprezy urodzinowej ich corki moja ada tam to dusza towarzystwa. Ciagle wszystkich zachecala do zabawy ciagle cos pokazywala i ciagle mowila nawet do ludzi ktorych na poczatku sie wstydzila. Komunikacje ma na wysokim poziomie na prawde przychodzila do cioc mowila dzieci znowu zabraly mi zabawki pomoz mi to przyklad do doroslych. Przyklad do dzieci kasiu chodz pobawmy sie zabawkami, chodz porzucamy balonikiem itd przykladow moglabym mnozyc. Ciagle tylko slysze mamo chodz zobacz ptaszek wujku chodz pogramy w gre no po prostu dziecko dusza towarzystwa tylko na poczatku te jej reakcje jakby jej ktos krzywde robil ze ja gdzies zabiera taki lek ma w sobie i negatywizm nie chce gdzies isc boi sie kontaktu a potem nie chce wracac do.domu czyli jest ta niechec do zmian nie wiem.co mam o tym myslec.Zapomnialam dodac ze jej wyobraznia to mnie powala dzisiaj zalozyla pasek na szyje i mowi do mnie mamo ty tu siedz ja zakladam torebke i ide do sklepu po prezent dla kasi papa narazie. I takich historyjek z jej glowki to dziennie wiele slysze dodatkowo ta intonacja mimika taka neurotypowa mi sie wydaje. No i ta komunikacja ona ma dwa latka i niecale dwa miesiace a komunikuje wszystko co ja boli co ja piecze co lubi co jest fajne co smakuje a co nie itd. Kurcze co ja mam myslec o tym wszystkim.
Edytor zaawansowany
  • 19.03.17, 01:56
    Zaraz przyjdzie makurokurosek i Cię uspokoi :D
    A tak poważnie to wydaje się wszystko ok z tego co piszesz.
    --
    Na końcu będzie wszystko wyglądać inaczej.
    Ja dawno już mówiłam: Kasandra się myli!
  • 19.03.17, 08:09
    Wydaje mi sie, ze komunikacyjnie i społecznie Twoja córka jest na bardzo wysokim poziomie. Moja córka kończy pod koniec miesiąca cztery lata i komunikacyjnie wygląda podobnie, a społecznie jest bardziej do tylu. Dzieci i dorośli są wołani do zabawy wtedy, kiedy są w tej zabawie absolutnie niezbędni - a nie po prostu do towarzystwa:)
    Natomiast ta "sztywnosc" i pewna nieśmiałość to cos, nad czym można próbować pracować - i tu możesz wspierać sie strategiami, które stosujemy u naszych dzieci.
    Jest dobrze:)

    --
    trzecipasazer.wordpress.com/
  • 19.03.17, 09:11
    Ojej. Twoja córcia nie ma jeszcze 2.5 lat. Większość znanych mi,ZDROWYCH dwulatków ma różne swoje 'nieeeeechcee! '. Ostatnio bylysmy na urodzinach I dziewczynka NT (4 lata) siedziała przez 30 min na kolanach u mamy bo musiała 'oswoić sytuacje' a moja córka ASD od razu oświadczyła,ze ona chce kawałek tortu bo ona tu przyszła na tort (na szczęście dala sobie wytłumaczyć, że tort za chwilę itd). Śmiałość /nieśmiałość nie jest tu kryterium. Nie jestem ekspertem ale z Twojego opisu wynika, że masz fajna, NT córeczkę. Rządzi w zabawie? Bardzo dwulatkowe i bardzo dzieciece. Nie lubi zmian i nowych miejsc -to wciąż tylko jeszcze dwulatka. Rzeczywiście możecie jej przed każdym nowym doświadczeniem opowiadać tłumaczyć a jak będzie starsza to tez sama zalapie, ze nowości bywają fajne. Reasumując :ja bym o taką dwulatke sie nie zamartwiala. Uśmiechnij się i ciesz się bo dwulatki są słodkie a czas b.szybko mija.
  • 19.03.17, 09:43
    Dziekuje dziewczyny za odpowiedzi. Tak jest cudowna zagaduje nas wszystkich az uszy bola tylko ta sztywnosc i schematy mysle ze to moze z leku bo jest dzieckiem ktore latwo przestraszyc nie wiem chyba na razie jej idpuszcze i bede sie cieszyc z tego jak jest a nad tym co nam przeszkadza bedziemy pracowac,tylko gdzie mam znalesc te strategie?
  • 19.03.17, 09:57
    Paola jesli chcesz napisz do mnie na gazetowy to wysle Ci skan ksiazki o rozwoju dzieci 0-10 lat. Z tego co pamietam, co tam stało o 2-2,5 latkach to w tym wieku schematy są bardzo częste. Z Twojego opisu masz zdrowe dziecko. Moj do tej pory nie jest tak spoleczny a bawi sie tak dopiero od dwóch-trzech miesiecy (ma 3,5 roku).
  • 19.03.17, 20:39
    Mój syn, 3.5, raczej malo schematyczny, ale tez nie lubi chodzic w nowe miejsca, mowi, ze sie boi, denerwuje sie przed takimi wyjsciami czy to do lekarza czy na czyjes urodziny. Jak juz wejdzie to jest ok, choc raczej nie zaczepia innych dzieci. Niedawno zdiagnozowany zostal jako NT.
  • 19.03.17, 21:30
    Dzieci lubią schenaty, bo czują się bezpiecznie. Z opisu masz zdrowe dziecko. Mój syn nikogo nie zapraszał do zavawy ani nikomu nic nie pokazywał. Nie mówiąc o komunikowaniu potrzeb.

    --
    Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możliwości
  • 19.03.17, 22:08
    No wlasnie u nas z tymi wyjsciami jest problem bo czasem potrafi nawet dluzsza chwile plakac ze sie boi wstydzi ze chce do domu ze nie chce tu byc a potem jakby nigdy nic sie otwiera i wlasnie robi sie konatkowa towarzyszka itd a na poczatku wizyty to w najlepszym wypadku wtulenie sie we mnie i nawet nie patrzenie na twarz osoby obcej nie reagowanie na jej zaczepki jakby chciala sie stac niewidzialna a sa tez przypadki ze histeryzuje i panikuje. A potem jej przechodzi i zabawa na calego nagle wszystkich lubi ze wszystkimi sie chce bawic i cala jest w skowronkach. Z tym musimy walczyc aby te poczatkowe reakcje nie byly takie jakie sa. No schematow mamy duzo lacznie z trasami spacerow ale wiele z nich tez da sie przelamac roznie to jest. Natomiast ten kontakt komunikacja wyobraznia no to po prostu nic nie mozna jej zarzucic. Dziekuje wszystkim za odpowiedzi ciesze sie macierzynstwem tak jak mi radzicie i bedziemy sie starax pracowac nad ta sztywnoscia i lekiem.
  • 19.03.17, 22:10
    Babo za kolkiem dziekuje za propozycje odezwe sie w sprawie tej ksiazki.
  • 16.05.17, 20:51
    Hej dziewczyny mam znowu problem i troche sie tu pozale. Na poczatku napisze ze u nas duzo problemow minelo nie jest juz tak duzy upor jak wczesniej nie ma takiego problemu z elastycznoscia duzo da sie mojej coreczce wytlumaczyc ale pojawila sie kolejna sprawa. Chodzi mi o mowe nie wiem jak to wytlumaxzyc takie jakby manipulacje slowne. Ada czasem jak sie na czyms zafiksuje to w kolko to powtarza kilkanascie razy i musze jej odpowiadac w kolko lub powtorzyc po niej wyrazenie ktoro sobie upodobala. Przyklad nie chce jechac do lekarza ty pojdziesz a ja poczekam w samochodzie poczekam w samochodzie poczekam w samoxhodzie slyszysz poczekam w samochodzie i musze jej odpowiedziec tak poczekasz w samochodzie nie wystarczy samo tak musze po niej powtorzyc to wyrazenie ktoro mowila tyle razy. Wiecie co zalamuje mnie to bo o ile reszta byla rozwojowa i na prawde w wiekszosci przypadkow tak bylo to takie cos kojarzy mi sie tylko z aspergerem smutno mi i chce mi sie plakac a bylo juz tak fajnie.
  • 16.05.17, 22:49
    Moj syn, ZA, miał podobnie w wieku 3,5 lat, z czasem mu minęło :)
  • 17.05.17, 00:10
    No wlasnie a ja jednak po roznych przebojach mialam nadzieje ze jest zdrowa bo jest komunikatywna i spoleczna ponad pol roku temu na obserwacji w synapsis tez wypadla super. Szczerze to juz dlugo spalam spokojnie. Najbardziej boli mnie nie tyle strach ze cos jest na rzeczy nie to bo.ja swoje dziecko kocham i akceptuje takim jakie jest bardziej chodzi o to ze mam zwiazane rece maz nawet nie slyszec nic na zaburzen wg niego ona tak wszystko przezywabi dodatkowo lubi rzadzic i manipulowac i to wszystko i.stad te zachowania.
  • 17.05.17, 10:28
    Wybierz się z nią do psychiatry, sądzę że podanie dziecku odpowiednich psychotropów pomoże i w końcu będziesz mogła odsapnąć.
  • 17.05.17, 10:45
    Wez sie opamietaj makurokurosek i sama bierz psychotropy chyba Ci sie przydadza.
  • 17.05.17, 11:20
    Pisałam poważnie . Rozważylam to co wszyscy tu piszą i przyznaje ci racje twoje dziecko jest bardzo zaburzone i wymaga natychmiastowej terapii i psychotropów. I masz racje , ze się niepokoisz , biorąc pod uwagę to co napisałaś w tym poście jej zaburzenie idzie w kierunku psychozy czyli w jej przypadku ZA to tylko wierzchołek góry lodowej i za pewne w przeciągu kilku najbliższych lat będzie wymagała hospitalizacji , trudno powiedzieć czy jej stan kiedykolwiek pozwoli na dłuższa przerwę w hospitalizacji . Tak wiec poszukaj psychiatry dziecięcego , bo bez psychotropów się nie obejdzie
  • 17.05.17, 12:08
    Odwazna diagnoza jak na Twoja osobe myslalam ze wg Ciebie wszystkie dzieci sa zdrowe tylko ich matki maja problemy ze soba i sa niewydolne wychowawczo.
  • 17.05.17, 12:42
    Nigdy nie pisałam, że wszystkie dzieci są zdrowe. Zaburzeni czy chorzy psychicznie dorośli byli wcześniej chorymi dziećmi.
  • 17.05.17, 13:03
    A na jakiej podstawie twierdzisz ze moje dziecko ma psychoze?
  • 17.05.17, 14:11
    Na podstawie tego co napisałaś, powtarzanie słów i zdań. Bardzo ci współczuję schizofrenia to bardzo ciężka choroba, trudna przede wszystkim dla rodziców którzy widzą jak potencjał ich dziecka całkowicie zanika, jak w jednej chwili inteligentne dziecko staje się osobą ułomną. Tak więc współczuję tym bardziej, że twoje dziecko dopiero zaczęło rozkwitać, a już gaśnie i nigdy nie zobaczysz jej samodzielnej. Pozostaje ci tylko dobry psychiatra dziecięcy i psychotropy , które twoje dziecko będzie musiało brać do końca życia. Plusem jest to, że tak szybko wyłapałaś chorobę dziecka.
  • 17.05.17, 14:14
    Tak więc, niestety twoje dziecko inteligentne i samodzielne już było, teraz będziesz obserwowała jego regres intelektualny.

    "Schizofrenia. Objawy tej choroby zależą w dużej mierze od wieku chorego, w jakim pojawia się choroba. W wieku przedszkol­nym dominuje stopniowo narastająca obojętność uczuciowa (tzw. chłód uczuciowy) i izolacja od otoczenia oraz równoczesne zmniejsza­nie się zainteresowania zdarzeniami zachodzącymi w otoczeniu dziec­ka. Pojawiają się też zaburzenia mowy o różnym charakterze, np. two­rzenie własnych, dziwacznych słów (neologizmów), powtarzanie pytań (echolalia), powtarzanie tych samych słów i zdań na różne pytania (perseweracje), mówienie o sobie w drugiej osobie itp. Do zaburzeń tych mogą dołączyć się stereotypie ruchowe, tj. pod­skakiwanie, chodzenie na palcach, trzepotanie rękami. Rozwój umys­łowy dziecka zwykle ulega zahamowaniu lub nawet regresji, tak że trudno odróżnić je od dzieci upośledzonych umysłowo, gdy choroba trwa dłużej."

    www.paralala.pl/choroby-ukladu-nerwowego/psychozy-i-zaburzenia-psychotyczne
  • 17.05.17, 16:10
    Makrokurosku czy ty sie wsciekłas?
  • 17.05.17, 17:08
    Marto. Ona tak normalnie.. wydaje sie jej, ze jest dowcipna. Odkrywa sie coraz bardziej. Wspolczuje jej. Biedna kobieta.

    To juz nie jest trollowanie. Trolle jednak wiesz. A Makuroctam twardo wsrod zaburzonych. Coraz bardziej prymitywnie, coraz bardziej ostro.
  • 17.05.17, 13:11
    Ciesz sie tym, ze jest komunikatywna i społeczna. Wiele dzieci ma drobne cechy autystyczne, to jeszcze nie dramat, z wielu sie wyrasta, mozg dziecka cały czas sie rozwija, uczy. W razie czego miej rękę na pulsie, pomagaj dziecku w kontaktach z rówiesnikami, tłumacz. Z tego mowienie w kólko tego samego z czasem wyrosnie.
  • 17.05.17, 17:10
    Paola po prostu obserwuj. Nie ma dzieci , nie ma doroslych idealnych. Zazwyczaj ludzie maja jakies zakrecenie. I to niejedno.
    Patrz jak sobie radzi, patrz czy sie rozwija we wszystkich sferach.
    Daj jej prawo do zachowan nietypowych, jesli po jakims czasie same mijaja to dobrze.
    Jesli tak Ci bedzie lepiej na duszy to zapisuj sobie pod datami w notatniku, co Cie martwi.
  • 17.05.17, 19:37
    Dziekuje dziewczyny za odpowiedzi co do maku to jest manipulacja z jej strony nie ma co komentowac tego nawet. Jestem pewna ze czeka na rozne komentarze a potem bedzie " dlaczego wszystko co zle w dziecku zwalacie na autyzm a nie dopuszczacie innych zaburzen jak i innych przyczyn zachowan dziecka i spiewka typu oziebla matka i te sprawy" Sama jednak udowadnia ze ona z kolei jakby nie wierzyla ze jest autyzm juz nawet po psychozach i schizofreniach woli szukac niz przyznac sie ze tak moze byc cos ze spektrum. Wszystko wg niej ma inne podloze przemoc w rodzinie, zimna matka powazne choroby psychiczne konczace sie ja hospitalizacji co wywrozyla mojemu dziecku oby tylko nie spektrum. Najsmieszniejsze jest to ze to forum powstalo dla osob i rodzicow ze spektrum, czyli logiczne ze osoby ktore z niego korzystaja wiedza cos na ten temat badz chca sie dowiedziec a ta to nie wiem co ona tu robi jaki ma cel.
  • 17.05.17, 22:05
    Wszystkie wypowiadające się w tym wątku forumki napisały , że z twojego opisu wyłania sie obraz zdrowego bardzo dobrze rozwiniętego dziecka. Czego ty kobieto chcesz od tego dziecka. Naprawdę tak bardzo jara cię wizja posiadania dziecka zaburzonego czy chorego psychicznie. Czy ty w ogóle wiesz czym tak naprawdę są choroby psychiczne. Chciałaś , żeby ktoś poparł twoja wizję zaburzonego dziecka to ją poparłam i pokazałam ci z czym to się je , bo wbrew twoim chorym i niedojrzałym poglądom zaburzenia i choroby psychiczne to nie jest kolejny modny ciuszek, który jak ci się znudzi to wyrzucisz na śmietnik.

    " Najsmieszniejsze jest to ze to forum powstalo dla osob i rodzicow ze spektrum, czyli logiczne ze osoby ktore z niego korzystaja wiedza cos na ten temat badz chca sie dowiedziec a ta to nie wiem co ona tu robi jaki ma cel."

    Zastanów się lepiej nad sobą, nad tym kim ty jesteś. Większość matek snuje wizje jak dziecko odnajdzie się w szkole, kim będzie gdy dorośnie ty natomiast myślisz tylko o tym jak zamknąć swoje dziecko w zakładzie psychiatrycznym.
  • 17.05.17, 22:11
    Kobieto co ty w ogole do mnie piszesz wez sie ogarnij gdzies ty wyczytala ze ja chce zamknac dziecko w zakladzie i man takie mysli w ogole tak ci moje watki zalazly za skore ze posililas sie nawet poczytac o schizofrenii dzieciecej i to wkleic wiec ja nie wiem kto tu ma problem...
  • 17.05.17, 23:05
    Masz zdrowe bardzo dobrze rozwinięte dziecko, prawie rok temu specjaliści orzekli, że twoje dziecko nie ma zaburzeń, rozwija się dobrze. Na tym forum wszystkie forumki również co rusz ci piszą, że twoje dziecko nie wykazuje objawów zaburzeń, a wręcz odwrotnie jak na swój wiek jest bardzo dobrze rozwinięte , ty natomiast z uporem maniaka doszukujesz się w córce zaburzeń i chorób psychicznych.

    "sie nawet poczytac o schizofrenii dzieciecej i to wkleic wiec ja nie wiem kto tu ma problem..."

    Temat chorób psychicznych mnie zainteresowała po przeczytaniu " Tajników ludzkiego umysłu", dlatego poszerzyłam swoją wiedzę i przeczytałam kilka książek z psychiatrii. Nie jestem jednak w stanie zrozumieć co dzieje się w umyśle matki, która pragnie by jej dziecko było chore psychicznie. Tak bardzo brakuje ci poklasku, czujesz się niedoceniona, dlatego myślisz, że gdy córka będzie chora psychicznie to wtedy twoje otoczenie cię doceni i będzie odbierało jak matkę Teresę.
  • 18.05.17, 16:30
    To nie jest chęć zrobienia z córki chorej.
    Po prostu teraz autyzmem nazwali to, co kiedys nazywano charakterem (spokojny lub nadmiernie wybuchowy, roztrzepany, milczek lub nadmierna gaduła, "drewniane ręce" "łamaga", wybitnie uzdolniony, itd, itp długo by wymieniać), a na dodatek straszą ze jest to "głęboka niepełnosprawność". To co sie dziwić, ze matki wpadają w przerażenie gdy widzą choć kilka autystycznych cech u dziecka? Kazda chce jak najlepiej dla swojego dziecka, chce je przed tą "niepełnosprawnoascią" ratowac.
  • 19.05.17, 09:46
    Marta zapominasz, że dziecko Paoli otrzymało negatywną opinię z Synapsa, rozwija się ponadprzeciętnie. Większość matem mając takie dziecko siedziałoby dumnie na forum małe dziecko i pisało setny post o ponadprzeciętnym rozwoju swojego dziecka , wprawiając niektóre matki w kompleksy. To dziecko jak na dwulatka jest świetnie rozwinięte, inteligentne, komunikatywne, społeczne czy którąkolwiek z tych cech dostrzega Paola? Nie. Bo jej marzeniem jest być matką dziecka chorego psychicznie, dziecka które przez całe życie byłoby na jej łasce i w 100 % uzależnione od niej.
  • 19.05.17, 11:26
    Nie wiem skąd ciągle u ciebie te projekcje.
    A co do Paoli to ja nie mam wrażenia, że to marzenia - to lęk. Może bezzasadny ok, tak może być. Tym niemniej to co piszesz nie ma ani podstaw, ani nie jest konstruktywne. Jest po prostu krzywdzące i wredne.
  • 19.05.17, 14:07
    Zaburzenia lekowe leczy się u psychiatry . Jeszcze raz zaznaczę to dziecko nie tylko otrzymało negatywna opinie ale rozwija się ponadprzeciętnie .
  • 19.05.17, 13:53
    Paola, makurosek usiłuje Ci powiedzieć, że jednak przesadzasz.

    --
    Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możliwości
  • 19.05.17, 14:35
    Domyslilam sie. Dziekuje dziewczyny za odpowiedzi. A tym rzadzeniem i ze wszystko ma byc po jej mysli typu naklejki ukladamy tak jak ona chce tanczymy tak jak ona chce jemy razem i gdy mowi mi mamo bedziemy jesc razem ja odpowiadam nie ja nie chce mamo xhcesz i zlosc to tym tez sie nie przejmowac poczekac czy minie czy z tym walczyc jakos mam wrazenie ze ona strasznie mnie sobie chce ustawic nie chce zrozumiec ze ja moge chciec inaczej jakby jeszcze czasami myslala ze jestesmy jedna osoba. Pewnie przesadzam nie chce marnowac czyjegos czasu i doprowadzac ludzi az do takiej frustracji ze gotowi sa wmawiac innym marzenia o chorobie dziecka az mnie stelepalo.jak o tym przeczytalam.Dziekuje mimo wszystko za wszystkie opinie. Pozdrawiam
  • 19.05.17, 15:09
    Nigdy nie słyszałaś o tym, że dzieci testują na ile sobie mogą pozwolić?

    " Pewnie przesadzam nie chce marnowac czyjegos czasu i doprowadzac ludzi az do takiej frustracji ze gotowi sa wmawiac innym marzenia o chorobie dziecka az mnie stelepalo.jak o tym przeczytalam."

    Od dawna na tym forum wszyscy ci w delikatny sposób tłumaczyć, że twoje dziecko rozwija sie bardzo dobrze i zdobywa szybciej umiejętności niż jej rówieśnicy, ale ty jesteś na to głucha. Cieszę się więc, że walnięcie w głowę wywołało choć chwilową refleksję.
  • 19.05.17, 15:23
    A co powiesz na akcje typu mamo masz gole nogi stoisz na plytkach zimno ci ubierz skarpetki tlumacze jej nie jest mi zimno a ta ryk musialam ubrac skarpetki bo mialam wrazenie ze ja to doslownie boli ze mi jest zimno w nogi. Nie lubi byc brudna co wiaze sie z tym ze gdy ja jestem brudna ona tez czuje wstret jakby za bardzo sie ze mna utozsamiala nie umiem tego inaczej wytlunaczyc takie dziwactwo bym powiedziala. Tak przyznam tez ze w wielu dziedzinach rzexzywiscie rozwija sie ponadprzecietnie mamy zabawy w sklep, w lekarza niezle operuje wyobraznia taj ze czasem sama jestem w szoku ostatnio mnie badala i dala mi niewidzialna naklejke w nagrode za to ze bylam grzeczna a badanie odbywalo sie za pomoca opaski na wlosy.
  • 19.05.17, 15:52
    Na litość Boską masz 2 latkę, to jest małe dziecko, a nie dorosła osoba.

    "Nie lubi byc brudna co wiaze sie z tym ze gdy ja jestem brudna ona tez czuje wstret jakby za bardzo sie ze mna utozsamiala nie umiem tego inaczej wytlunaczyc takie dziwactwo bym powiedziala. "

    Wolałabyś aby ryczała i wpadała w histerię gdy ma ręce umyć.
  • 20.05.17, 10:39
    To jest typowe w tym wieku - znam kilkoro dzieci i każde (w różnym stopniu, w zależności od temperamentu: od jęczenia po lament) ma taki etap, że mama ma założyć sweter albo tata nie może zdejmować okularów, takie próby rządzenia rodzicami są normalne.
  • 20.05.17, 10:43
    tzn. dzieci znam więcej niż kilkoro, ale kilkoro w moim otoczeniu jest w tym wieku i wszystkie mają takie zachowania. Nie znoszę określenia "testowanie granic", ale trzeba wychowywać i tyle.
  • 19.05.17, 17:41
    Większość dzieci w wieku 2-4 lata testuje swoją "moc sprawczą" i sprawdza na ile świat im się podporządkuje. Ja na przykład pamiętam histerie syna, bo to nie on pierwszy otworzył drzwi, albo tata nie chciał stanąć tam, gdzie on sobie wymyślił. Tekst o płytkach i skarpetkach moim zdaniem jest "zasłyszany", czyli pewnie albo Ty, albo kto inny dorosły tak do niej powiedział i dlatego teraz ona mówi tak do Ciebie.

    --
    Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możliwości

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.