Dodaj do ulubionych

jaką macie strategię na wulgaryzmy?

05.05.17, 22:07
Dziecko, nadmienię że 3,5latek, w trakcie jazdy tramwajem przez 20 minut na cały głos nadaje "du.a! du..a! ty jesteś du.a! Du..a jesteś! Ty jesteś du..a!"
Zagadałam go, że zaraz wysiadamy, nie skomentowałam jak gdyby nigdy nic.
(przysięgam, że słowa nie usłyszał ode mnie, ponieważ mamy w domu nasze własne słowo na tę część ciała :)
Edytor zaawansowany
  • 06.05.17, 01:13
    Przy pojedynczym powiedzeniu jakiegoś słowa w tym stylu też nie reagowaliśmy jak był w tym wieku. Natomiast jakby powtarzał tak w kółko to jednak osobiście zwróciłabym mu uwagę. W tej chwili 7-latkowi zdarza się "przynieść" ze szkoły różne słownictwo i wystarczy upomnienie, że to brzydkie słowo i prosimy, żeby go nie używał. My wulgaryzmów nie używamy w ogóle.
  • 06.05.17, 10:39
    Hej,
    U mnie dzieciaki często się kłócą, że "dupa" to nie przekleństwo. Nie wiem, czy mają rację. Mają czy nie mają, nazywanie kogoś dupą jest faktycznie niemiłe i nie powinno mieć miejsca.

    W przypadku 3,5 lata ja bym:
    - olała (ja krótko trwa i się tym bawi)
    - spróbowała porozmawiać o czymś innym, co dziecko lubi i ma fazę na to, by odwrócić jego uwagę od tyłków
    - powiedziała, że "no dobra, dupę już słyszałam 20 razy, ale ABSOLUTNIE NIE WOLNO ci mówić "salalala". I zazwyczaj słyszę 50x "salalala", ale "dupy" już nie.
    Nie wchodziłabym w psykówkę z 3,5 latkiem, bo czepiając się częściej u nich utrwalamy to, co nie chcemy ;)

    Często mija. Samo. Mój miał trochę ostrzej, przez 2 dni chodził i jak czegoś szukał , to mówił "gdzie są k... nożyczki?" -ja miał 4 lata ;P Ja klnę, czasem muszę dobrze przeklnąć, ja mnie coś trafi- ale staram się nie przy dziecku. I nie w takim kontekście :D

    Jak starszy- to na TUS mam kilka swoich planów z wykorzystaniem technik wizualnych, aby rozróżniał słowa "miłe" od "niemiłych" i społecznie nieakceptowanych. Mogę podesłać.


    --
    www.rozwijammojedziecko.jimdo.com
  • 06.05.17, 22:09
    Olewalam.
    Jesli bywalo uciazliwe dla otoczenia to przekierowywalam uwage. Nigdy w sytuacjach awaryjnych czy stresujacych nie ganilam, bo to wzmacnialo reakcje dziecka.
  • 07.05.17, 20:52
    Dziecko uczy się przez obserwację. Sprawdza na co i w jaki sposób reagują dorośli. Jeżeli chcesz, aby przesstało, to raczej staraj się ignorować. Dawanie uwagi nasila zachowanie.
  • 08.05.17, 14:29
    Owszem, uczy się przez obserwację. Skoro zatem przez 20 minut powtarzał w kółko, a rodzic nie reagował, to znaczy, że wolno i jest ok.
    Pojedyncza taka akacja - powiedzenie raz, dwa, ok, dziecko sprawdza, można zignorować, odwrócić uwagę. Ale przy powtarzaniu w kółko i zero reakcji - to już jest pozwolenie na takie zachowanie.
  • 08.05.17, 21:06
    No właśnie zagadywałam go, zmieniałam temat, udawałam że nie słyszę, bo byłam PEWNA, że już sama reakcja otoczenia, które stało się publicznością (ludzie się gapili, chichrali - grrrr), go pobudzała. Gdybym jeszcze ja zaczęła go ganić, pewnie by tylko głośniej krzyczał, był dosłownie nakręcony tym. W domu tak nie mówimy, nie wiem gdzie on to usłyszał. Na szczęście, póki co, nie powtórzyło się to.
  • 08.05.17, 21:49
    W przepychanki słowne z 3,5 latkiem, jeszcze w miejscu publicznym nie ma sensu wchodzić, owszem.
    U nas zwyczajnie wystarczy powiedzieć, że nie podoba nam się, że tak mówi i prosimy, żeby tego nie robił. I tyle ;)
  • 15.05.17, 21:41
    Nasze pierwsze doświadczenie wyglądało tak: synek po wyjściu z przedszkola rozkosznie zawołał: mamo, kurwa; mamo, kurwa. Na co ja ze stoickim spokojem odpowiedziałam: Jasiu, nie mówi się kurwa, tylko kura. Po czym słyszę, jak Jasiek woła: mamo kura! :)
  • 16.05.17, 15:02
    Hehe, u nas tak samo, tylko mój dwulatek niewyraźnie: "o kumba!", a my na to, że mówi się "kobra" - że to taki wąż i dalej cała opowieść o kobrach, łącznie z rysowaniem. Na początku patrzył zdziwiony, ale się wciągnął i to łyknął :P
    O "kumbach" zapomniał. Ale ze starszym dzieckiem to nie przejdzie...

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.