Dodaj do ulubionych

ważny list

01.06.17, 15:59
prodeste.pl/list/
--
Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możliwości
Edytor zaawansowany
  • 01.06.17, 16:45
    Brawo! I idealnie. W punkt.
    Polecam uwadze tych madrzejszych i wszystkowiedzacych.

    Tego wszystkiego nauczylam sie na samwj sobie pracujac i wychowujac.
    Dobrze, ze inni maja to powiedzine wprost.
  • 02.06.17, 13:29
    Nie, nie jest poruszający. Jest, q, absolutnie oczywisty. Tak, że każdy mający jakąkolwiek bezpośrednią styczność z osobą z ASD powinien zareagować „zieeew, no to przecież kaażdy wie”.

    Poruszający jest dla mnie sam fakt powstania tego listu. Poruszające jest to, że nie jest oczywiste, to, co być powinno.

    --
    To pisałam ja, świr.
  • 02.06.17, 14:51
    O to, to. A połowa punktów pasuje również do dzieci NT, nie tylko ze spektrum.
  • 02.06.17, 16:14
    A ja nje mialam zieeeew. Ucieszylam sie, jak wyzej, ze ktos to w punkt napisal. Ladnie, prosto i czzytelnie.
    Choc dzis przyszla obawa, zeze wwszystkowiedzacy nie docenia, bo i tak wiedza lepiej:/
  • 02.06.17, 18:30
    Nawet sobie dziewczyny nie wyobrażacie, jak łatwo zmanipulować przestraszonego rodzica, aby poddał małe dziecko warunkowaniu "dla jego dobra". Ten list to niby oczywista sprawa (traktowanie dziecka jako CZŁOWIEKA - wraz z jego uczuciami, potrzebami, emocjami, prawa do błędu....). Przerażające jest, jak bardzo takie traktowanie jest NIEOCZYWISTE. Ze świeczką szukać terapeuty/specjalisty, który zrozumie rodzica i -co najważniejsze-dziecko.

    --
    www.rozwijammojedziecko.jimdo.com
  • 02.06.17, 22:45
    Bardzo mi sie podoba ten list, wg mnie rowniez w punkt oddaje potrzeby dziecka ze spektrum. Chcialabym tylko zapytac czy sa tu zwolennicy metody krakowskiej i profesor cieszynskiej. Duzo czytalam jej rozmow mailowych z rodzicami zaburzonych dzieci i wiecie co wydaje mi sie ze powinna ona przeczytac ten list. Jej sposob to lamanie dziecka na sile i proba przemienienia go w neurotypowego. W ogole nie uwzglednia sie jego potrzeb. Nawet nie chce sobie wyobrazac jak takie dziecko musi sie czuc.Wiem ze temat nie o tym ale myslalam ze terapeuci wlasnie chca dzialac w taki sposob i tylko ja mam odmienne zdanie bo po prostu nie mialabym sumienia tak postepowac z dzieckiem.Widze jednak.ze nie,na szczescie wiele osob rozumie ze mozna inaczej. Pewnie wielu zwolennikow tej metody i pani profesor pomysli.co ja pisze ale odnioslam takie wrazenie czytajac wpisy tej pani, ze lamie ona wiekszosc z punktow z punktow tego listu i chyba nie ma racji.
  • 03.06.17, 21:46
    Dokładnie. Ja jestem NT a moje dziecko ASD. O obydwie wciąż uczymy się siebie. To nie jest takie łatwe jak mogloby się wydawać.
  • 05.06.17, 13:07
    >Ze świeczką szukać terapeuty/specjalisty, który zrozumie rodzica i -co najważniejsze-dziecko.

    A nie odnosicie wrażenia, że tak jest dlatego, że ze świeczką szukać terapeuty, który słucha i jest faktycznie zainteresowany tym, co rodzice mówią? Większość - takie mam wrażenie - podchodzi do rozmowy z rodzicem z pozycji "autorytetu", który więcej widział i więcej wie na temat dzieci z autyzmem niż rodzic - co poniekąd jest prawdą, ale nie do końca. Takie zamykanie się na słuchanie rodziców sprawia, że w sumie terapeuci niewiele wiedzą o tym, jak wygląda "domowe" życie autystów.

    --
    trzecipasazer.wordpress.com/
  • 03.06.17, 21:42
    Dla mnie jest bo widzę, że jeszcze wiele specjalistów traktuje osoby ze spektrum jak zepsute zabawki, które należy naprawić. I to,ze całe grono osób zdecydowało się to powiedzieć wprost.
  • 03.06.17, 21:43
    Np w grupie matek na fb,do której należę znalazły się głosy , że ten list jest głupi bo autyzm można wyleczyć.
  • 02.06.17, 20:06
    Zgadzam się z ogólnym przesłaniem listu, ale - skoro odnosi się on do SPEKTRUM autyzmu - ile osób niemówiących z autyzmem podpisało się pod tym listem? Jaki jest odsetek sygnatariuszy z zespołem Aspergera, a jaki z autyzmem? W czyim imieniu się wypowiadają?

    Porównywanie autyzmu do leworęczności to nieporozumienie. Oczekiwana długość życia osób z ciężkim autyzmem ("nisko funkcjonujących") to obecnie 39,5 roku. W Europie w XXI wieku - wg badań ze Szwecji. Większość tych przedwczesnych śmierci to zgony z przyczyn medycznych. Nie znalazłam żadnych odniesień do tej kwestii w tym liście, a wręcz mam wrażenie, że deprecjonuje się w nim potrzeby medyczne takich osób.

    Pod całą resztą listu podpisałabym się od razu - jakby mnie ktoś zdiagnozował ;-)
  • 03.06.17, 21:48
    Właściwie w liście jest to,co pisze w 'Uniquely human ' Dr Prizant.
  • 03.06.17, 22:18
    Prawda? Tez mialam takie odczucie:)
  • 03.06.17, 23:26
    Ja wiem, że dla np Brynhildr to oczywiste ale ja się cały czas uczę.
  • 04.06.17, 12:45
    Wiecie co? Moje dziecko ma fazę na mrozenie różnych rzeczy . Teraz np mrozi owoce. My do tej pory nie mieliśmy z tym problemu :nie sobie mrozi i rozmraża a my przemycamy odrobinę fizyki. Terapeutka twierdzi, że to nie jest zabawa typowa dla niemal pieciolatki. Dziś Mloda poczestowala mnie mrozonym winogronem (super!) i mowi: zamroziłam to dla Ciebie bo Cię bardzo kocham! Już nigdy nie będe się zastanawiała czy zainteresowania Mlodej są ok czy nie.
  • 04.06.17, 15:26
    Zastanawiac sie trzeba w momencie, gdy zainteresowania lub dzialania dziecka zagrazaja zdrowiu lub zyciu jego samego i innych.
    Wtedy np terapeuta behawioralny pownien dazyc za pomoca bozdzcow pozytywnych do wygaszania takich zachowan. Nie do lamania dziecka. Do wygaszania zachowan niebezpiecznych.


    Ja mialam do czynienia z metoda krakowska. Szkolilam sie z niej lata lata temu. Wtedy budzila moj jeszcze wiekszy opor niz teraz, bo byla momentami brutalna (np. zatrzaskiwanie dziecku palcow w szufladzie, aby wydobyc z dziecka dzwiek - zgroza) . Na synu nie pozwolilam jej testowac w zadnym aspekcie. Teraz, po modyfikacjach, pewne jej elementy moga byc pomocne w pracy. ELEMENTY.
    Ale ja stosuje bardzo rzadko, czasami jak jeszcze mieszkalam w Polsce. Tutaj w ogole mi sie nie zdarzylo.

    Generalnie uwazam, ze metoda do dziecka, a nie dziecko do metody.
    Mialam niezwykle szczescie trafic na superwizora, ktory mnie w tym wspiera.
  • 04.06.17, 23:23
    Ja nie chce sie tutaj madrzyc i filozofowac bo ani ze mnie specjalistka ani nawet matka zaburzonego dziecka. Czytalam jednak duzo o asd troche przez to staralam rozumiec sie osoby z tym zaburzeniem. Wniosek moj jest taki ze nie to ze jestem przeciwniek metody krakowskiej wiem ze wielu dzieciom pomogla, ale jestem przeciwnikiem jej zalozen. Uwazam ze zaklada ona lamanie dziecka, pozbywanie sie jego ja dla widzimisiow otoczenia bo jakies tam zachowania go.odrozniaja od innych. Kazdy z nas ma zachowania ktore nie sa typowe i inni musza je zaakceptowac, czulibysmy sie bardzo zle gdyby ktos probowal nas ustawic do swojego poziomu. U dzieci ze spektrum moze tych zachowan jest wiecej moze sa bardziej nieakceptowalne ale sa im potrzebne i trxeba dojsc do.tego co.i jak i dlaczego bo.nic nie dzieje sie bez powodu zwlaszcza u tak wrazliwych osob. A czytajac pania cieszynska to tylko teksty typu trzeba natychmiast wylaczyc wszystkie zachowania stereotypowe, trzeba zakazac tego i tamtego to ze dziecko.placze teraz zaowocuje w jego samodzielnym zyciu w przyszlosci. Mam ochote jej kiedys napisac trzeba pani zabrac chleb i.wode oraz kawe czy to co.tam pani.uwielbia i jest potrzebne do egzystencji bo.nagle spoleczenstwo przestalo z tego korzystac i pani tez nie moze. Wiadomo ze nie wolno pozwalac na wszystko, granice musza byc wyznaczone ale potrzeby dziecka powinny byc uwzglednione i przede wszystkim akceptacja faktu ze sa one inne niz u dziecka neurotypowego jednak.tak samo.a moze bardziej wazne. Nie mozna dziecka wychowywac w braku poczucia wlasnej wartosci bo dziecko zdrowe tak wychowane sobie nie poradzi a co mowiac zaburzone. Trzeba to.wyposrodkowac co wymaga duzego zaangazowania rodzicow, szukania informacji i metod odnalezienia dojscia do wlasnego dziecka, rozgryzienia go i nie ufania slepo kazdemu terapeucie.
  • 05.06.17, 00:31
    Świetnie napisane. Brawo!
  • 05.06.17, 17:31
    Szacunek paola 2102!
  • 08.06.17, 23:58
    Szacunek to sie nalezy wam drodzy rodzice dzieci zaburzonych. Wystarczy niewiele aby spojrzec na pewne sprawy inaczej u mnie tak bylo. Ten list uwaznemu czytajacemu wiele uswiadomi , jezeli czytajac go uznales ze nie zawiodles lub nie zawodzisz to sukces i tak powinno byc. Jezeli jednak jest inaczej to sie zastanow to Twoje dziecko czesc Ciebie, najwazniejsze aby bylo.szczesliwe.Domyslam sie ze ciezko mu nagiac sie do Twoich zasad bo jest tak strasznie malo elastyczny oj to okropne bo wynika z zaburzenia ale co z twoja elastycznoscia ze nie moxesz nagiac sie do niego, a dlaczego? Dlatego ze ty zapewne chcesz tego.co chca inni a ten ze spektrum czegos innego tak? I to nie jest juz takie fajne?Ja was wszystkich rodzicow dzieci zaburzonych uwazam za osoby z ogromna wiedza i determinacja i zyxze wam wszystkiego dobrego a przede wszystkim tego aby wasze dzieci czytajac ten list powiedzialy do was tak.ty to wiedzialas tak robiles czy robilas.
  • 06.06.17, 12:10
    List jak list.
    Powstał i co?
    Mamy sobie grupe na FB - najliczniejszą - biomedyzne leczenie autyzmu. Tam jakos nikt tego nie próbował wstawić. Za to w grupach "oczywistych" list krążył. Tak jakby nie chcąc wywoływac burzy, nie chcąc się narażać,nie chcąc niszczyć dobrego imienia niektorych sygnatariuszy.
    Żeby broń boże nie pokazywac, że ktos jest awanturnikiem.

    DO dupy z takim zachowawczym zachowaniem, które nic nei pokazuje i tylko jest na pokaz dla własnego PR

    --
    Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera

    Poradnik Autystyczny - wszystko co chcesz wiedzieć o autyzmie a wstydzisz się zapytać
  • 06.06.17, 20:21
    Skoro jesteś w tej zamkniętej grupie to wstaw tam ten list.
  • 06.06.17, 22:48
    A on mój ten list czy jak???
    To ja go podpisałam? To ja mam misję?
    No błagam Cię.....




    --
    Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera

    Poradnik Autystyczny - wszystko co chcesz wiedzieć o autyzmie a wstydzisz się zapytać
  • 07.06.17, 15:13
    Nie, nie twój dlatego nie mówię, że masz go napisać tylko udostępnić.
    >To ja mam misję?
    No ubolewasz na tym, że nikt go tam nie udostępnił. Po co ubolewać zamiast udostępnić? Chodzi o to, żeby sobie ponarzekać czy, żeby osoby z tamtej grupy go zobaczyły? Ja na takich grupach nie bywam więc nawet nie wiem, czy został tam pokazany.
  • 07.06.17, 17:35
    Nie.
    Chodzi po prostu o to, by pokazac, że osoby, które stworzyły list ida po raz kolejny na łatwiznę. Bo co ma wnieśc taki list? Poklepiemy sie po ramionkach i powiemy, że co? Że mamy szczepić? Ok. Ale jednak czasem mamy opóźnić szczepienie. Z wielu powodów. A moja jedna koleżanka, która całym sercem jest za szczepieniami nie może szczepić. I co? Jest na czarnej liście sygnatariuszy tegoż listu???
    pewnie tak.
    Takich durnych uogólnien jest tam pełno.


    --
    Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera

    Poradnik Autystyczny - wszystko co chcesz wiedzieć o autyzmie a wstydzisz się zapytać

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.