16.05.18, 20:20
Witam jestem mamą 13 miesiecznej dziewczynki ktora jest w trakcie diagnozowania autyzmu. Corka nie reaguje na imię, polecenia, nie wykazuje wspolnego pola uwagi, nie pokazuje paluszkiem nie umie wskazac gdzie jest mama tata kot. Często zawiesza się na zabawkach w tym wertuje bez celu książeczki. Ma problemy z jedzeniem stałych posiłków. Za to z drugiej strony ma swietny kontakt wzrokowy, swietnie nasladuje, reaguje na obcych nieufnością, dużo się uśmiecha. Tak bardzo się boję. Co uwazacie? Czy wasze dzieci z podobnymi problemami wyszły na prostą? Szukam terapii dla dziecka ale niewiem czego szukać i gdzie pomocy. Mieszkam w Krakowie.
Edytor zaawansowany
  • marektatojakuba 16.05.18, 23:02
    Cześć. Szybko zabrałaś się za diagnozę, ale to dobrze. Życzę Ci, żebyś równie szybko dowiedziała się, że wszystko jest OK. Gdyby jednak nie, to jesteś w dobrym miejscu - tutaj jest wiele osób, które bezinteresownie Ci doradzą. Poza tym Kraków jest dość dobrym miejsce do terapii CZR.
    Moja córka była diagnozowana w wieku 2 lat. Wówczas ciężko zaburzona, niemówiąca, nie reagująca i autoagresywna. Dzisiaj niemal 11 lat i na pozór w ogóle nie różni się od dzieci neurotypowych.
    Nie martw się na zapas.
  • klaudia1508 17.05.18, 06:14
    Możesz napisać coś więcej jakie terapie pomogły? W jakim wymiarze godzin? Jakieś szczegóły? Czy Twoje dziecko ma autyzm? Szukam pomocy i informacji.
  • aerra 17.05.18, 17:04
    klaudia1508: Im pomogły takie terapie, wam mogą być potrzebne zupełnie inne.
    Zaburzenia ze spektrum autyzmu, to - jak sama nazwa wskazuje - spektrum.
    Dobrze, że zauważyliście, że coś jest na rzeczy tak wcześnie, to duży plus. Gdzie się diagnozujecie? Co wam powiedzieli podczas diagnozy? Powinniście dostać zalecenia terapeutyczne. Złożyć wniosek o WWR (potrzebna jest opinia psychologa lub lekarza, diagnoza nie, więc można to załatwić wcześniej).
  • klaudia1508 17.05.18, 20:13
    Jesteśmy w trakcie dg w centrum maltanskim w Krakowie. Jeszcze nic nam nie powiedzieli konkretnego, żadnych zaleceń. WWR można załatwiać dopiero po diagnozie tak mnie po informowali. Jestem tym przerażona i szukam informacji od Was jakie terapie pomagały i czy wyszliscie na jakąś prostą.
  • aerra 18.05.18, 00:01
    Z jednej strony owszem, twój niepokój jest jak najbardziej zrozumiały, ale z drugiej - są naprawdę gorsze rzeczy.
    Przede wszystkim poczekaj na diagnozę i nie martw się na zapas. Twoje dziecko jest jeszcze małe - dużo da się zrobić, jak się zaczyna wcześnie. Tym bardziej jeśli piszesz, że kontakt wzrokowy z dzieckiem jest, naśladowanie jest, to zawsze plus.
    Natomiast co do terapii - to jest naprawdę sprawa indywidualna. Terapię się dopasowuje do dziecka i jego potrzeb, nie do ogólnej diagnozy. A już zwłaszcza w przypadku spektrum.
    Z Centrum maltańskim nie miałam do czynienia, bo mój syn ma ZA i z Półkola trafiliśmy do razu do Effathy, ale nasi znajomi ze swoim synem, który ma zdiagnozowany autyzm wczesnodziecięcy (i to niestety taki dość ciężki przypadek, niskofunkcjonujący) są pod opieką maltańskiego i z tego co mi wiadomo uważają, że specjaliści tam są sensowni.
    Co do WWR to nie wiem, może się coś zmieniło w przepisach, nie jestem na bieżąco, bo nam już nie przysługuje, ale te parę lat temu diagnoza na pewno nie była konieczna.

  • aerra 18.05.18, 00:03
    Aha, a o WWR najlepiej dopytać na Półkolu, bo oni wydają opinię i na pewno są na bieżąco z przepisami.
  • klaudia1508 18.05.18, 10:16
    A jak oceniasz terapię u Effathy? myślałam prywatnie tam podjąć terapię dopóki nie nruszę z WWR i coś w maltańskim.
  • aerra 18.05.18, 17:20
    Jak już pisałam, mój ma ZA, a do tego 8 lat ;) Zdiagnozowany co prawda był jak miał 3,5 roku, ale to na Półkolu, a do Effathy trafiliśmy jak miał chyba z 5 lat (terminy były nieziemsko długie wtedy, teraz jest lepiej, ale jeśli liczysz, że zadzwonisz i za tydzień będzie termin - to nie licz ;) ), wiec nie mam pojęcia jak wygląda tam terapia takich maluszków jak Twoje dziecko.
    Teraz chodzimy tam tylko na terapię poznawczo-behawioralną, ale tego u takiego rocznego malucha to na pewno nie ma sensu jeszcze ;)
    Wczesne robiliśmy na Półkolu (i tu mogę polecić i psychologa i logopedę - przy czym oni chyba nie mają opcji zajęć prywatnych), na Słowackiego w OWRD (dużo zależy od tego do kogo się trafi, jak z psychologiem i oligo trafiliśmy dość dobrze, tak z logopedami były przeboje, tak samo z terapią SI - jedna terapeutka super, druga do d...), SI robiliśmy też w Promitisie i było super, dopóki nam się terapeutka nie zmieniła - z ostatnią młody nie bardzo chciał współpracować i zrezygnowaliśmy.
  • klaudia1508 18.05.18, 18:18
    Wszędzie właśnie straszne kolejki, nawet prywatnie nie mogę nic znaleźć. Nawet prywatnie w Effatha są długie terminy. A tu im wcześniej zacznie się pracować z dzieckiem tym większe efekty. Naprawde nie wiem co robić.
  • aerra 18.05.18, 20:29
    Niektórzy mają podejście takie, że w trakcie diagnozy nie powinno się zaczynać terapii, bo to może wpłynąć na diagnozę. Można się z tym zgadzać, albo nie, ale jeśli nie wiecie nad czym powinniście pracować, to może jednak poczekać na diagnozę, zwyczajnie po to, żeby nie wprowadzać czegoś zupełnie niepotrzebnie.
    Ten miesiąc czy dwa w tę czy w tę stronę dużo nie zmieni, bo dziecko i tak jest jeszcze malutkie.
  • klaudia1508 18.05.18, 21:16
    Niestety strach podpowiada mi, że każdy dzień stracony działa na naszą niekorzyść, ale tak będę musiała i tak zrobić poczekać na diagnozę, obawiam się tylko, że tak malutkie dziecko nie zdiagnozują i każą nam czekać bez pomocy kolejne miesiące, aby postawić konkretną diagnozę.
  • aerra 18.05.18, 22:53
    To umów się już teraz do Synapsis - oni diagnozują właśnie małe dzieci, tylko terminy mają długie.
    Poza tym tak naprawdę sama diagnoza nie jest taka ważna, a stwierdzenie, jakie problemy macie i jaka terapia byłaby odpowiednia dla dziecka. Nazwa zaburzeń to naprawdę sprawa pomijalna w tym wieku (natomiast potem, w przedszkolu i szkole ma już znaczenie, bo za diagnozą idą konkretne pieniądze z subwencji).
    Kiedy macie kolejny termin konsultacji?
  • aerra 18.05.18, 22:57
    A nawet jeśli nie postawią konkretnej diagnozy na już, to muszą Wam przecież powiedzieć co stwierdzili, jak oceniają rozwój, co macie dalej robić. Na pewno nie będzie tak, że powiedzą Ci, że masz czekać i nic nie robić, z tym spokojnie ;)
  • klaudia1508 19.05.18, 10:27
    Konsultacje pierwszą mamy w poniedziałek. Ale to napewno potrawa kilka wizyt. W synapsis ze wzgl. na ilość zgłoszeń nie przyjmują osób z poza warszawy, już próbowałam. Liczę że nie zostawia nas bez pomocy, choć wszędzie są podobno kolejki i trzeba czekać. Gdyby chociaż była szansa znaleźć konkretną terapie prywatnie. Każdy dzień zwłoki to czas stracony.
  • tijgertje 19.05.18, 17:10
    Klaudia, nie bywam na forum ostatnio, ale musze sie odezwać jak Cie czytam. Sprawiasz wrażenie osoby, ktora tak ogarnął strach, ze tylko i wyłącznie tym strachem żyje, zapominając przy tym, ze ma żywe, rozwijające sie dziecko. Zacznij od porządnej diagnozy, zwłaszcza funkcjonalnej, żebyś znała mocne i słabe strony córki. Autyzm utrudnia życie, ale nie jest taki straszny, jak ci sie wydaje. Choc moze to ja mam skrzywiona percepcję, bo zyje z nim juz 43 lata. Syna mam tez z klasycznym autyzmem. Diagnozę miał stosunkowo późno, bo miał ponad 5 lat, choc jego autyzm widoczny był od urodzenia. Za młodu funkcjonował dość nisko, mowić zaczął mając 4 lata, ale... No właśnie jest jedno ale. W jego przypadku to nie terapie najwiecej zdziałały. Ogolnie mial ich dość mało, bo strasznie kiepski mamy do nich dostęp. Najwiecej zrobiliśmy sami, głownie dzieki temu, ze młodego zawsze swietnie rozumiałam. Zawsze staraliśmy sie z mężem pamietać, ze mimo najgorszych problemów mamy przede wszystkim fajne i bardzo wrażliwe dziecko. Jesli bedziesz otwarta na córkę i jej potrzeby, jesli skupisz sie na budowaniu relacji z nia, nawet, jesli napotykasz na mur, to zdziałasz najwiecej i przy okazji najłatwiej dobierzesz potrzebne terapie, bo potrzeby dziecka z wiekiem moga sie baaaardzo zmieniać i idealna w jednym momencie terapia rok pózniej moze byc zupełnie zbędna. Nie myśl, ze tracisz każdy dzień ze względu na możliwy autyzm. Tracisz czas tylko i wyłącznie ze względu na dorastanie dziecka. Nawet mimo autyzmu dzieci sie ucza i rozwijają i skupiając sie na diagnozie i terapii mozna sobie nagle uświadomić, ze straciło sie pare lat z życia dziecka. Uważaj, bo tego czasu, zwłaszcza, gdy dziecko jest takie małe i kazdego dnia odkrywa świat nic ci nie wróci. Na pocieszenie dodam, ze moj syn nadal miewa zabójcze skoki rozwojowe. Gdy miał 10 lat, przypuszczano, ze nie bedzie w stanie skończyć szkoły z matura. W tej chwili chodzi do szkoły średniej z rozszerzonym programem i całkiem niezłe sobie radzi, choc do kompletu ma katastrofalna koncentracje i dysleksje. Jest pogodnym nastolatkiem, kory jest z nami silnie związany. W tym roku szkolnym strasznego tempa nabrał w rozwoju społecznym. W tym tygodniu praktycznie go nie widzimy, bo cały czas gdzieś sie włóczy z kolegami. To samo dziecko, ktore rok temu miało jednego kolegę i najchętniej nie wychodziło ze swojego pokoju. Rok temu to było naprawde inne dziecko. Co jakiś czas ma takie rozwojowe napady, choc terapii żadnych nie ma juz dobrych kilka lat. Bedzie dobrze, zobaczysz, choc na pewno czeka was niejedna ciężka przeprawa. Zastanów sie, co jest dla twojej córki najważniejsze: wytresowane takich czy innych umiejętności, zeby lepiej udawać normalność, czy dom i rodzice zapewniający bezpieczeństwo, ciepło i zrozumienie niezależnie od sytuacji. Jesli dokonasz właściwych wyborów, nigdy nie stracisz żadnego dnia. I mowię to ja, ktora przeszła ciężka depresje i ma 3 lata wycięte z życiorysu, gdy synem rownież nie mogłam sie zając tak jakbym chciała. Niczego nie żałuje i z synem mam taka relacje, ze naprawde każdy dzień jest podarunkiem. Nawet jak czasem mam ochotę go sprzedać ;)
  • klaudia1508 19.05.18, 17:37
    To prawda strach mną zawładnął. Ciągle placze i mam koszmary. Niewiem co dalej a tak bardzo chciałabym pomóc córeczce.
  • joanna_310 27.05.18, 23:28
    No tak ale pomimo wszystko można ż dzieckiem.pracowac w domu. Nawet ż synapsis po pierwszym spotkaniu dostaliśmy zalecenia do domu. To nie jest oczywiście terapia ale jednak jakieś działania stymulujące i nie siedzi się bezczynnie. Na stronie synapsis w punktach wypisane są różne zabawy stymulujące z różnych obszarów.
  • marektatojakuba 19.05.18, 16:02
    Ktoś im się wykreśli to zadzwonią do Ciebie i przesuną Cię na szybszy termin. Międzyczasie rób diagnozę u Maltańczyków.
  • marektatojakuba 19.05.18, 15:57
    Myśmy korzystali z pomocy obydwu ośrodków. W jednym i drugim jest spora rotacja pracowników, a to od konkretnych ludzi zależy jakość terapii. U Maltańczyków korzystaliśmy z pomocy przedszkola już od ukończenia drugiego roku życia, ale także z nieodpłatnych terapii SI, psychologicznej. Jednak podstawowym ośrodkiem była dla nas zawsze Effatha i to był moim zdaniem bardzo dobry wybór.
  • marektatojakuba 19.05.18, 15:52
    Diagnozę zróbcie na ul. Zacisze w ośrodku Effatha. To chyba najlepszy ośrodek w tym względzie. Terminy długie, ale takie maluchy często biorą w pierwsze kolejności. Ostatecznie możecie to zrobić odpłatnie, gdyby były za długie terminy.
  • marektatojakuba 19.05.18, 15:54
    Tak, autyzm.
    O tym co i kiedy robiliśmy można by długo pisać. Jak jesteś bardzo ciekawa, to poczytaj moje wcześniejsze wpisy sprzed kilku lat, które na pewno są na forum. Tak czy inaczej terapia autyzmu wymaga indywidualnego podejścia. Bez diagnozy nie za bardzo jest sens się rozpędzać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.