Dodaj do ulubionych

Autyzm czy alalia, może i to i to?

17.06.18, 01:08
Przeklejam z innego forum, bo nikt się tam nie wypowiedział. Jeśli ktoś wie, czy dziecko z zaburzeniem mowy o charakterze alalii może:
-mieć słaby kontakt wzrokowy (i dlaczego)
-nie mieć motywacji do naśladowania/nie potrafić naśladować i czynności i dźwięków mowy,
-nie reagować na imię,
-nie reagować na polecenia (lub reagować wybiórczo)
- bardzo wolno się uczyć (postępów prawie nie widać),
- nie kompensować braku mowy gestykulacją,
- nie lubić bliskości
proszę o wypowiedź.
Czy objawy alalii są podobne do autyzmu? Czy można mieć i jedno i drugie zaburzenie równocześnie?
Edytor zaawansowany
  • terapeut-ka 23.06.18, 20:06
    Dziecko z alalią może przejawiać niektóre cechy wymienione przez Panią (mogą mieć różne podłoże), natomiast autyzm i alalia są to dwa różne zaburzenia. Konieczna jest diagnoza. Często dzieci "niemówiące" są w pierwszej kolejności "podejrzewane" o autyzm. Zdarza się też, że dziecko otrzymuje najpierw diagnozę alalia/ afazja a potem zostaje "zmieniona" na autyzm lub odwrotnie. Warto wybrać się do psychologa, logopedy - ocenią poziom rozwoju dziecka zarówno w sferze rozwoju społecznego i komunikacji, jak i mowy.
  • hana321 24.06.18, 10:05
    Dziękuję bardzo za odpowiedź. Wiem, ze to różne zaburzenia, ale zastanawiam się czy można mieć równocześnie oba. Dziecko już od wielu miesięcy odwiedza psychologów, psychiatrów, neurologów i neurologopedów. Póki co, miesiąc temu zdiagnozowano alalię u neurologopedy, mimo, ze każdy psycholog wmawiał, że dziecko jeszcze nie musi mówić. Żadnej innej diagnozy nie postawiono dotychczas mimo kilku objawów wskazujących być może na autyzm (brak reakcji na imię, wskazywanie palcem jedynie żądające, brak wspólnego pola uwagi, krótkotrwały kontakt wzrokowy, brak komunikacji niewerbalnej, niechęć do przytulania ale nie unikanie ludzi i brak fiksacji, stereotypii).
    Na razie terapia logopedyczna, prywatna oczywiście, bo wedle psychologów "państwowych" widełki
    są szerokie i jeszcze obserwujemy, bez działałania.
  • holina 24.06.18, 19:36
    Alalia/afazja i autyzm to są dwa różne zaburzenia, raczej nie da się ich ze sobą pomylić. Na pewno można mieć jedno albo drugie, bądź obydwa na raz, natomiast różnią się od siebie wieloma kryteriami. Aż takim znawcą nie jestem, ale akurat mam wśród przyjaciół dziecko z podejrzeniem afazji/alalii. Autyzm został wykluczony ponieważ;
    Chłopiec oprócz zaburzonego rozwoju mowy, reaguje na polecenia, przy tym je wykonuje, świetnie komunikuje się na zasadzie gestów, potrafi przekazać rodzicom co chce powiedzieć wykorzystując do tego różne sposoby, ogólnie chce się komunikować, świetny kontakt wzrokowy, chce i dąży po swojemudo kontaktów z dziećmi, jest zainteresowany otoczeniem, przytula się, pociesza mamę gdy tej jest smutno, Dzieli wspólne pole uwagi, pokazuje książce interesujące go rzeczy, patrząc przy tym czy współoglądający jest zainteresowany. Ogólnie bardzo kontaktowe dziecko, tylko niemówiące. Od urodzenia rozwijał się prawidłowo.
  • hana321 25.06.18, 20:22
    Też nie jestem znawcą, ale jestem coraz bardziej pewna, że dopadły nas oba zaburzenia:(
  • holina 25.06.18, 21:34
    Z tego co kojarzę, to Twoja córcia jest jeszcze malutka, a alalię diagnozuje się w wieku przedszkolnym, kiedy już najwyższy czas żeby dziecko mówiło, a inne zaburzenia są z różnych względów wykluczone. Autyzm, można już zdiagnozować we wczesnym dzieciństwie, ponieważ oprócz zaburzonego rozwoju mowy ( często idzie w parze z autyzmem ) dziecko prezentuje też inne niepokojące zachowania.
    Dziwne, że u was zdiagnozowano alalię, gdzie na taką diagnozę dziecko ma jeszcze czas, a wykluczono autyzm, skoro z tego co piszesz rozwój dziecka może na niego wskazywać. To tak jakby trochę na odwrót. Najpierw specjaliści powinni potwierdzić/wykluczyć Twoje obawy dot autyzmu, dopiero potem zająć się diagnozowaniem zaburzeń rozwoju mowy ( o ile ta mowa nie ruszy ). Właśnie u chłopca, którego opisałam wyżej tak to właśnie wyglądało.
  • hana321 26.06.18, 08:02
    Mamy diagnozę - zaburzenie mowy o charakterze alalii (czyli niby nie alalia , ale coś z kręgu - bo za wcześnie na takową). Na pewno nie jest to opóźnienie rozwoju mowy, bo u nas nawet gaworzenia i zabawy głosem nie ma do tej pory. 3 jednosylabowe wyrazy cos znaczące i zero motywacji do nazywania itp. Długoby pisać. Obserwacje w kolejnym ośrodku skłaniają się ku zaburzeniom ze spektrum (jeszcze diagnozy nie będzie, ale obserwacja w kierunku). Czyli jednak :( Rzesza odwiedzonych dotychczas specjalistów zarzekała się, że żaden autyzm i nic na niego nie wskazuje.
  • klaudia1508 26.06.18, 14:15
    Ja też myślę, że tu u Was może być poprostu autyzm, a nie żadna alalia. Przecież w autyźmie też często dzieci nie mówią. Mojej córce nikt nie diagnozował alali, a byłam z nią u logopedy, a jest identycznie jak u Was z mową. Słabe gaworzenie, brak słów dźwiękonaśladowczych. Jedynie kierują nas na diagnozowanie w kierunku autyzmu i żeby od tego zacząć. A kto Wam postawił diagnozę alalii?
  • hana321 27.06.18, 06:49
    Zaburzenie mowy o charakterze alalii postawiono w CMK. Ale logopeda, która pracuje z dzieckiem nie jest terapeutką MK i ma podobne spostrzeżenia tzn. że to alalia jak i coś ze spektrum, bo ewidentnie jest problem z kontaktem wzrokowym, reakcją na imię i komunikacją niewerbalną , która z kolei przy alalii powinna być rozbudowana (nie mówię ale potrafię się komunikować całym ciałem).
  • holina 27.06.18, 09:24
    No więc właśnie. Przy zaburzeniach rozwoju mowy o charakterze alalii dziecko jak już wyżej napisałam, dziecko komunikuje się na różne sposoby, wręcz szuka tego kontaktu, więc nie ma mowy raczej o spektrum. Natomiast w drugą stronę jest tak, że zaburzony rozwój mowy, zazwyczaj współistnieje przy autyzmie. Nie trzeba być wybitnym psychologiem, czy specjalistą, żeby to wiedzieć, dlatego dziwi mnie postawa specjalistów, którzy badali Twoje dziecko. W opisanych przez Ciebie problemach córeczki powinno się przede wszystkim postawić na porządną obserwację dziecka w kuerunku CZR ( wywiad z rodzicami, nagrania niepokojących zachowań w domowym otoczeniu itp ). Bo tak naprawdę błądzicie jak ww mgle, szukając odpowiedniej drogi, i na pewno ją znajdziecie, ale tylko wówczas jak traficie na osoby które sam tą drogę wskażą.
  • hana321 27.06.18, 14:41
    W Synapsis w mig wyłapano wszystko to, co dla mnie niepokojące. Po raz pierwszy ktoś zauważył to, co mnie od dawna zastanawiało, a co bagatelizowali kolejni specjaliści. Konkret.
    Kompetencje poprzednich 5 psychologów i psychiatry oceniam bardzo słabo w porównaniu do psychologa i pedagoga obserwujących dziecko w Synapsis. Do niektórych specjalistów chodziłam od 3 miesięcy co tydzień, a w Synapsis wystarczyły 2 spotkania. Dobrze radziły dziewczyny na forum i jestem im wdzięczna. W Synapsis najlepiej znają się na rozwoju tak małych dzieci, mają doświadczenie.
    To prawda holina, przez tyle miesięcy błądzilismy jak we mgle, zresztą znacie naszą historię. Każdy jeden neurolog, psycholog, neurologopeda, psychiatra uspokajał. Nawet tacy, którzy szkolili się w Synapsis, co mnie dziwi. Co by było gdybym jednak ich słuchała i zrezygnowała z wizyty w Synapsis, skoro nikt nie sugerował zaburzeń ze spektrum...
  • baba_za_kolkiem 27.06.18, 17:53
    Hana gratuluje i trzymam kciuki za was. To niestety prawda ze poziom wiedzy i kompetencji wielu specjalistow w Polsce poraża. Nie dosyc ze nie pomagaka to jeszcze zwyczajnie wprowadzają w blad, bagatelizuja. Wystarczyloby powiedziec: woe pani ja sie noe znam ale niech pani sprobuje tam i tam. A tak, kazdy zaprzecza bojac sie moze odpowiedzialności czy zwyczajnie nie majac wiedzy. Po diagnozie synka mialam ochote pojsc i wsadzic ja jednej pani psychiatrze w gardlo :) ale to tylko w myślach, taka bylam wsciekla ze robila ze mnie wariatke... Nie martw sie za duzo, znalazłaś specjalistow i jestes u nich w dobrych rękach. To najwazniejsze.
  • hana321 27.06.18, 20:52
    Wiesz, że już zaczynałam wierzyć w to, że jestem wariatką? Szczegolnie kiedy jedna pani psycholog powiedziała, że jeszcze ma trochę pokory i nie widzi zagrożenia czr, a dziecko powinno być obserwowane tylko ze wzgledu na moją osobę (klasyczny przykład matki wariatki). A jeśli chodzi o specjalistów, to niestety nie jestem z Warszawy, ani nawet okolic, by trzymać się Synapsis. Mam aż 6 godzin drogi do stolicy. Nie wiem na jakich trafię terapeutów w pobliżu miejsca zamieszkania, ale muszę im zaufać. Nie mam wyjścia. Będę się i tak radzić Was, bo jesteście kopalnią wiedzy, macie doświadczenie.
  • baba_za_kolkiem 27.06.18, 21:56
    A skąd jestes? Moze ktos cos podpowie konkretnego? My Wrocław.
  • hana321 27.06.18, 22:45
    Z Małopolski, 50km od Krakowa, stąd kilku psychologów, neurologów i psychiatrę dziecięcego miałam z krakowskiego środowiska.
  • hana321 27.06.18, 22:39
    babo_za_kółkiem mam dokładnie takie same odczucia co do psychologów. Wystarczyło, żeby powiedzieli, że jednak nie są do końca pewni, to nie ich działka, bo zajmują się starszymi dziećmi a nie niemowlakami, wystarczyło, by przyznali się, że nie potrafią pomóc ale wskażą miejsce, gdzie mogą wiedzieć lepiej. Nie stawiają podejrzeń, bo nie chcą brać odpowiedzialności - dokładnie, jak napisałaś. Też mam ochotę pokazać opinię tym, którzy zaprzeczali i stopowali mnie w podejrzeniach, ale co to da. Niech sobie dalej myślą, że są nieomylni. Jedna psycholog, do której z Hanią pojechałam chwaliła się francuskim certyfikatem obserwatora niemowląt, podkreślała na spotkaniu swoje doświadczenie we wczesnym wykrywaniu zaburzeń ze spektrum i absolutnie nie zaliczyła córki do grupy ryzyka. Wiem, co czułaś, bo sama to przeżyłam. I przeżywam nadal.
  • klaudia1508 28.06.18, 10:41
    Ze mnie też dziewczyny robią wariatke. Nawet w domu nie mam co liczyć na wsparcie bo nikt nie widzi problemu. Dalej czekam na diagnozowanie i żyje w strachu i niepewności.
  • baba_za_kolkiem 28.06.18, 12:43
    To polecam życie tak, jakby diagnoza już była, wiele to przyniesie dobrego. W sensie, traktowanie dziecka i postępowanie z nim tak, jakby diagnoza była. Nie zaszkodzi to neurotypowemu dziecku a wiele pomoże dziecku w spektrum.
  • marika012 28.06.18, 21:30
    Robiłaś ankietę na badabada? Tam można sprawdzić ryzyko zaburzeń autystycznych.
    ankieta.badabada.pl/
  • hana321 15.07.18, 22:38
    Podzielę się swoim spostrzeżeniem. Ankieta jest od 16 miesiąca życia choć ja wypelnialam ją wcześniej, od 12 miesiąca (widząc nieprawidłowości rozwojowe) i mimo, że rozwój dziecka troszkę ruszył przez 4 miesiące i widać mały postęp, to moje odpowiedzi na pytania ankiety są niezmiennie te same, czyli trudności w kwestiach istotnych pozostały.
  • asia_i_p 16.07.18, 12:12
    Autyzm i alalia/afazja mogą mieć bardzo podobne objawy, ale na kompletnie innym tle. W przypadku afatyka sporo objawów może wynikać z frustracji i zaburzonego poczucia bezpieczeństwa - bo dziecko chce i nie umie się porozumieć, może w końcu przestać próbować.
    Nie wiem, skąd jesteś, ale we Wrocławiu bardzo dobrym diagnostą w kwestiach spektrum autyzmu jest dr Borys (psychiatra), nie daje się "zmylić" afatykom.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • hana321 16.07.18, 16:09
    Jestem z innego województwa ale jeśli nadal diagności będą mieć wątpliwości co do diagnozy, to skorzystam z porady polecanego lekarza. Dziękuję za namiar.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.