05.09.18, 20:53
Prosze poradzcie mi cos. Corka funkcjonuje biezke, Robin postępy ale nie potrafi nawiazywac prawidlowych relacji z rowiesnilami. Jak tylko pojawia sie wsrod dzieci zaczyna ciahnac za wlosy sciskac doszlo teraz szczypanie i gryzienia. Rozmawiam.tlumacze.pytam dlaczego a ona mowi ze te dziewczynke kocha. Nie wiem co jeszvze mam robic. Teraz poszla do szkoly wiec nowe dzieci i nowi rodzice ktorych rekacji po prostu się boje.
Edytor zaawansowany
  • holina 10.09.18, 11:05
    A córka ma TUS ? Może tego rodzaju zajęcia by pomogły. Kiedyś jak syn chodził na TUS, było dwóch chłopców agresywnych, i widziałam jak Panie w różny sposob pomagają im zrozumieć, że tak nie można robić. A w szkole jeżeli córka ma nauczyciela wspomagającego, to też powinien być przy niej cały czas, żeby takim sytuacjom zapobiegać. Jeżeli Twoje dziecko chodzi do klasy ogólnodostępnej, to niestety możesz mieć uwagi rodziców.
  • besia5 10.09.18, 12:57
    Obecnie nie ma bo wwr się skonczylo a prywatnie nie ma w naszym miescie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.