Dodaj do ulubionych

szkoła średnia, subwencja, czesne

08.06.19, 13:41
W mieście, gdzie mieszkamy sa 2 licea państwowe i 1 prywatne.
Państwowe przepełnione, klasy nawet po 37 osób.


Powoli z moim eks rozważamy posłanie syna do szkoły prywatnej. Syn poszedł nawet na egzaminy i przedstawiał autoprezentacje. To jest bowiem szkoła z wysokimi wynikami i prowadzi casting.
Czesne 1000 zł.

Syn ma orzeczenie o niepełnosprawności, opinie o dysgrafii, orzeczenie o ks.

Chcemy się wybrać na rozmowę z dyrekcją i porozmawiac o zmniejszeniu czesnego. Przy czym nie do końca wiem jakich argumentów prócz tego, że szkoła otrzyma również subwencje użyć.
Czy możeci epomóc?

--
Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera

Poradnik Autystyczny - wszystko co chcesz wiedzieć o autyzmie a wstydzisz się zapytać
Edytor zaawansowany
  • aerra 08.06.19, 19:43
    Poczekaj czy się dostanie. I rozmawiaj potem. Chyba, ze to obniżenie czesnego to jest dla was warunek.
    Bo szkoły chętnie przygarniają subwencję, ale wcale tak chętnie nie przyjmują dzieci, którym się ta subwencja należy i jak stwierdzą, że będzie z wami (wami, dzieckiem i jego rodzicami) więcej problemów niż zysku z subwencji, to pod byle pretekstem odmówią przyjęcia.
    Przerabialiśmy to przy podstawówce, teraz zresztą rozliczanie subwencji w szkołach prywatnych też nie jest takie proste jak kilka lat temu, wiele gmin wymaga bardzo szczegółowego rozliczenia kosztów.
  • madziulec 08.06.19, 19:59
    Pytam, bo 21 trzeba zanieść świadectwo.
    A 5 jest wynik rekrutacji, więc nie da się czekać "czy się dostanie"

    --
    Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera

    Poradnik Autystyczny - wszystko co chcesz wiedzieć o autyzmie a wstydzisz się zapytać
  • abc72 09.06.19, 01:29
    A syn sam nie chce zdecydować, do jakiej szkoły pójdzie?
    Wiem - jest nieletni, ale przy wyborze liceum to raczej decyduje młody człowiek, a rodzice tylko dopełniają formalności, żeby było zgodnie z prawem. No, chyba, że szkoła prywatna, czyli płatna - umowa finansowa jest zawierana z rodzicami, ale dyrektor odbywa rozmowę z uczniem - i jeśli uczeń nie chce iść do danej szkoły albo się do niej nie nadaje, to kasa rodziców nie ma (albo przynajmniej nie powinna) mieć znaczenia.
  • madziulec 09.06.19, 10:11
    Chce iśc do liceum.

    Problem, że u nas licea przepełnione, klasy nawet po 37 osób.
    Szkoła prywatna wchodzi w grę, ale 4 lata 10 miesięcy po 1000 zł + dodatki to sporo. I akurat kasa ma znaczenie, gdy wychowuje się syna samemu i sie jest na świadczeniu

    --
    Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera

    Poradnik Autystyczny - wszystko co chcesz wiedzieć o autyzmie a wstydzisz się zapytać
  • aerra 10.06.19, 08:37
    Madziulec: to odpuść, jeśli cię nie stać. Całkowite zwolnienie z czesnego jest bardzo mało prawdopodobne - może obniżkę, to bardziej. Ale to ci chyba niewiele zmienia.
    I 10 miesięcy? Jesteś pewna? U nas się płaci 12 więc sprawdź umowę dokładnie.
  • madziulec 10.06.19, 10:50
    Problem, że w pozostałych szkołach 12 kandydatów na 1 miejsce.
    Odpuścić????

    I te klasy po 37 osób... Dla osoby, która wymaga małych klas...

    --
    Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera

    Poradnik Autystyczny - wszystko co chcesz wiedzieć o autyzmie a wstydzisz się zapytać
  • aerra 10.06.19, 11:20
    Tyle, że cię nie stać.
    Będziesz mu fundować traumę zmiany szkoły po roku? Czy jak się kasa skończy? I myślisz, że będzie łatwiej miejsce znaleźć w trakcie roku? Akurat tego? Bo ja nie sądzę.
    Zapytać o obniżenie (czy jak pewnie byś wolała - zwolnienie z czesnego) możesz oczywiście, zawsze można spróbować. Tyle, że biorąc pod uwagę sytuację - nie tylko z kumulacją, a również z przyciśnięciem szkół w kwestii rozliczania subwencji - może być ciężko. Tyle, że z tego co piszesz, to jest kwestia kluczowa, więc przemyśl sobie co zrobisz, jak ci powiedzą, że nie. I jak odmówią przyjęcia dziecka.
  • aerra 10.06.19, 11:22
    Oczywiście tak nie musi być, wszystko zależy od tego jak pójdzie rozmowa, dyrekcji, tego co powiesz, nastawienia.
    Ale najczarniejszy scenariusz też warto mieć jakoś przemyślany.
  • madziulec 10.06.19, 16:35
    Kwestia finansowa nie jest kwestią kluczową, pytam jednak jakich argumentów można użyć.


    --
    Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera

    Poradnik Autystyczny - wszystko co chcesz wiedzieć o autyzmie a wstydzisz się zapytać
  • aga_sama 10.06.19, 15:45
    Po zmianie przepisów oświatowych i wejściu w życie ustawy o finansowaniu zadań oświatowych szkoły niepubliczne nie mogą finansować z dodatkowej dotacji innych wydatków nie związanych bezpośrednio z kształceniem specjalnym. Jeszcze niedawno z tych dotacji pokrywano wszystkie wydatki np. prąd czy koszty wynajęcia budynku. W tej chwili szkoły Niepubliczne bardzo Dokładnie muszą rozliczyć wydatkowanie dotacji na dzieci niepełnosprawne i mogą je przeznaczyć wyłącznie na koszty związane z kształceniem specjalnym np. nauczyciela wspomagającego pomoc Psychologiczno-Pedagogiczna. W praktyce obniżenie czesnego jest mało realne, Bo Czesna finansuje właśnie koszty wynajęcia budynków prąd trzy pensje nauczycieli przedmiotówców
  • katriel 11.06.19, 02:16
    Dwa pytania:

    1. Czy syn wymaga nauczyciela wspomagającego? Ja wiem, że się należy - ale czy realnie wymaga, czy może spokojnie poradzi sobie bez osoby przypisanej konkretnie do niego? Jeśli wymaga, to moim zdaniem na żadne istotne zmniejszenie czesnego nie ma szans. Koszty etatu nauczyciela wspomagającego zżerają prawie całą subwencję, więc szkoła zasadniczo żadnego zysku z przyjęcia Miśka nie będzie miała, Ale jeśli syn radziłby sobie sam, to szkoła może zatrudnić osobę, będącą formalnie nauczycielem wspomagającym, a realnie zaspokajającą jakąś ich własną pilną potrzebę kadrową. To jest realna korzyść dla szkoły, której można użyć jako argumentu.

    2. Czy syn ma jakieś osiągnięcia? Sukcesy w konkursach przedmiotowych, artystycznych, czort wie jakich? Tzn. czy ma szanse "przynosić chlubę szkole"? Szkoły takich lubią, więc jeśli masz coś takiego w rękawie, to mogą być bardziej chętni pójść ci na rękę również w sprawie czesnego.


    --
    Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny.
  • madziulec 11.06.19, 11:50
    1. realnie nie wymaga, generalnie pracujemy nad tym, by pisał sam, bo to strasznie kuleje. Jesli ogarnie pisanie komputerowe - nie będzie problemu w ogóle.
    2. jest świetny z jezyków - w zeszłym roku był 17 w kraju z Olympusa na przykład.

    --
    Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera

    Poradnik Autystyczny - wszystko co chcesz wiedzieć o autyzmie a wstydzisz się zapytać
  • katriel 12.06.19, 20:55
    No to wiesz, co mówić. Gwarancji żadnej nie ma, zwłaszcza przy obecnym uszczelnieniu przepisów, ale jak szkole ładnie wytłumaczysz, że będzie mogła sobie na legalu z subwencji zatrudnić językowca (coś o "rozwijaniu zainteresowań" albo "bazowaniu na mocnych stronach" powinno w orzeczeniu być, więc nikt się nie będzie mógł przyczepić, że to nie jest realizowanie zapisów), to może wynegocjujesz.

    --
    Ach, jaki pyszny jest szpinaczek!
    Ach, jaki pyszny jest buraczek!
    Ach, jaki brudny mam śliniaczek!
    Ach, jaki cudny niemowlaczek!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.