Dodaj do ulubionych

Autyzm - profesjonalność diagnozy.

08.08.19, 14:19
Dzień dobry,
Jestem mamą synka 24 msc. Od 18 msca niepokoił nas rozwój mowy syna. Mowa jest, ale szczątkowa, niewyraźna, wolno się rozwija, obejmuje pierewsze sylaby, nieliczne czasowniki, dlatego postanowiliśmy z mężem wysłać syna do logopedy, zdiagnozowany opóźniony rozwój mowy. Pani logopeda wysłała nas na kontrolę do trzech specjalistów - słuch ok, u neurologa ok, psycholog dziecięcy nie ma zastrzeżeń. Na własną rękę zapisałam synka na zajęcia integracji sensorycznej, ponieważ zauważyłam, że trochę się boi np. schodzenia po schodach, nie akceptuje rowerka biegowego, no i nie mówi tyle, ile powinien. I tu zaczęła się nasza przygoda z domniemywaniem autyzmu u synka. Pani terapeutka po pół godzinie pracy z synkiem wysunęła przypuszczenie, że warto byłoby sprawdzić u innego psychologa. Po godzinie mówiła o wielkiej szansie dla synka, o specjalnych przedszkolach, że wczesna terapia to najważniejsze. Pani, która nie jest psychologiem, psychiatrą, widzi moje dziecko od godziny itd. Podała nam numer pani psycholog, z którą współpracuje w fundacji, ale nie takiej z diagnozą. Za to pani psycholog pracuje w dwóch najpopularniejszych fundacjach diagnozujących, posiada dekady lat doświadczenia, jest autorytetem. Pani psycholog po 20 minutach stwierdziła autyzm u synka, bez konsultacji z psychiatrą, mimo, że my z mężem do czasu zajęć z SI nie mieliśmy wątpliwości, że to nie autyzm. Ja jestem pedagogiem dziecięcym, resocjalizacyjnym. Byliśmy w ogromnym szoku, pani psycholog podawała nam cechy synka, których w domu nie wykazuje, których nie widzę, syn nie chciał współpracować, miał w nosie panią, szarpał za klamkę, chcąc się wydostać, płakał, wchodził na ręce, histeryzował. Załamała mnie ta opinia, byłam w szoku, już sama nie wiedziałam, co jest naprawdę, co mi się wydaje... Umówiłam synka na diagnozę, ale w międzyczasie poszłam do innego ośrodka, w którym tez jest diagnoza, standardowa, wieloetapowa z psychiatrą itd. Nie jest to fundacja, a ośrodek działa wiele lat, prowadzi przedszkole dla dzieci z autyzmem, zajęcia i terapie refundowane w ramach WWR oraz wszelkie wspomaganie i terapie także komercyjnie. Doświadczona pani psycholog, która obserwowała mojego synka 1,5h, wykluczyła bezwzględnie autyzm, może CZR, ale ma za mało danych, mamy się spotykać jeszcze. No i co mam teraz robić? Skąd dwie aż tak odmienne opinie, czy to mozliwe, żebyśmy zostali aż tak nieprofesjonalnie potraktowani w pierwszym ośrodku? Padło wiele słów kategorycznych, czy to możliwe, ze tak lekko mozna ferować opinie tak ciężkiego kalibru?
Edytor zaawansowany
  • livia.kalina 09.08.19, 00:11
    > ykluczyła bezwzględnie autyzm, może CZR,

    Teraz się nie diagnozuje: autyzm, za, czr. Teraz jest jedna diagnoza: spektrum autyzmu.

    Dwóch psychologów zauważyło cechy spektrum. To nie koniec świata ale z pewnością warto się temu przyjrzeć i zacząć działać.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • wertastycznie 09.08.19, 13:44
    Może inaczej, CZR nie zostało zaobserwowane, ale po pełnej diagnozie, jeżeli się zdecydujemy, nie może wykluczyć CZR, nie wiadomo co synek jeszcze zaprezentuje. Na razie nic na to nie wskazywało. Ja raczej pytam o profesjonalność wydawania tak kategorycznych sądów bez diagnozy. To po co diagnoza? Do tego sformulowania typu, że wskazywanie palcem do mnie się nie liczy, pokazywanie i komunikowanie, tylko do psychologa, że każdy prawidłowo rozwinięty dwulatek wykazuje chęć wspołpracy zawsze, że syn wcale się nie boi (bał się), tylko mi się tak wydaje. Synka i tak wspomagam od miesiąca i będę wspomagać, czy ma coś ze spektrum, czy nie, bo nie mówi i to jest stan faktyczny.
  • livia.kalina 09.08.19, 14:10
    Nie widziałam jak wyglądało to spotkanie z psychologiem, więc trudno mi je ocenić. Ja rozumiem, ze Pani by chciała przeczytać, że opinia tej psycholog jest nieprofesjonalna i nie ma nic wspólnego z prawdą ale niestety trudno siedząc na forum, nie będąc psychologiem, nie widząc dziecka, negować opinię kogoś, kto wszystkie te warunki spełnił. Psycholog zauważyła coś niepokojącego, może przekazała swoją opinię w mało delikatny sposób. Z drugiej strony, może nie chciała, żeby pani to zignorowała bo w przypadku zaburzeń rozwojowych czas jest bardzo istotny. Proszę się nie skupiać na etykietkach, gdyż one są mało istotne (jak widać w oficjalnej terminologii się wciąż zmieniają i nawet specjaliści za nimi nie nadążają). Znam nastolatków z diagnozą autyzm dziecięcy, które funkcjonują tak, ze nikomu ( w tym specjalistom) nie wpadnie do głowy, że ktoś taki może mieć w ogóle diagnozę i dzieci z diagnozą czr, z którymi rodzice boją się wyjść z domu bo funkcjonują tak nisko.

    Ważnym jest, żeby w przypadku nieharmonijnego lub opóźnionego rozwoju, skutecznie i szybko reagować terapeutycznie.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • grzalka 12.08.19, 16:30
    mam wrażenie, że już kiedyś czytałam bardzo podobny post...i też chodziło o terapeutkę SI

    --
    Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możliwości
  • grzalka 12.08.19, 16:34
    o, znalazłam forum.gazeta.pl/forum/w,10034,167017096,167017096,Diagnoza_w_15_minut.html


    --
    Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możliwości

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka