Dodaj do ulubionych

Dziecko wybitnie inteligentne a podejrzenie ZA

15.08.19, 16:20
Dzień dobry, jestem tatą wybitnie inteligentnego (IQ ok. 145) 16-latka z podejrzeniem ZA. Po przeczytaniu mojego posta tu: forum.gazeta.pl/forum/w,46,168540571,168540571,wybitnie_inteligentne_dziecko.html?t=1565877108#p168547376 jedna z forumowiczek poradziła mi napisać tutaj. Jak mogę pomóc Kornelowi? Diagnoza ZA nie jest pewna na 100%, jeden psycholog mówi tak, drugi inaczej... A młody cierpi. Inteligentny faktycznie ponadprzeciętnie, było to widoczne niemal od zawsze, czytać nauczył się zupełnie niespodziewanie jako 4-latek, jako 6-latek (w I klasie) czytał już "Anię z Zielonego Wzgórza". W wieku 9 lat zafascynował się Powstaniem Warszawskim, miłość do historii trwa nadal. Dodatkowo ostatnio zainteresowała go matematyka, w szkole ma poziom podstawowy, a "dla samego siebie" robi zadania z poziomu rozszerzonego, które mu nie będa do niczego potrzebne... Z kolegami mało co rozmawia, bo nie ma o czym. Zresztą wszystko w tym wątku, który zalinkowałem. Pomożecie? ;-)
Edytor zaawansowany
  • tuszeani 15.08.19, 17:50
    Poczytaj posty historyczne, szczególnie brynhildr, świetnie tłumaczy tok rozumowania człowieka z ZA, może Ci to da jakąś podpowiedź a przynajmniej pozwoli lepiej zrozumieć syna.
  • katriel 25.08.19, 15:39
    Najpierw napiszę z punktu widzenia osoby pracującej z młodzieżą uzdolnioną, abstrahując od ewentualnego ZA.

    16-latek to jest prawie dorosły człowiek i - tak jak w przypadku dorosłych ludzi - IQ jest w zasadzie nieistotne. Liczą się osiągnięcia. Oczywiście, bez jakiegoś tam potencjału osiągnięć by nie było, ale potrzebna jest też pasja, pracowitość itp.

    No właśnie, pasja. Niech będzie do historii.
    W tamtym wątku piszesz, że syn "bierze udział w konkursach i olimpiadach historycznych". Sprecyzujmy: w Olimpiadzie Historycznej, czy w konkursach wiedzowych? Co musi zrobić na taki konkurs: odpowiedzieć na 50 pytań testowych, czy napisać wyważony esej, wszechstronnie omawiający jakieś wydarzenie czy proces historyczny?
    Piszesz, że dostaje paczki z bibułą od znajomych z SW. Co z nimi robi: tylko kolekcjonuje, czy opracowuje? (Robi jakieś porównania, próbuje odtworzyć spory istniejące w łonie opozycji demokratycznej, procesy radykalizacji pewnych grup, cokolwiek?)
    Pisze wiersze, opowiadania i powieści, ale chce być historykiem, nie pisarzem. Fajowo - czy wobec tego pisuje też eseje historyczne albo jakieś wprawki badawcze, czy to na OH, czy "do szuflady"? (A jeśli tak, to czy załączył je do zgłoszenia do KFnRD?)
    Ogólniej: czy jego zainteresowanie historią ogranicza się do kolekcjonowania faktów (podlanego patriotycznym sosem), czy jest w stanie wysunąć jakąś nietrywialną tezę i jej bronić, choćby w rodzinnej dyskusji? I czy ty go zachęcasz do tego rodzaju pogłębiania zainteresowań?

    (Nawiasowa uwaga o matematyce: granice ciągów to nie jest jakaś wiedza tajemna, one są w podstawie programowej i jak najbardziej może je mieć na maturze, jeśli wybierze rozszerzoną - a gdyby miał ją zdać dobrze, to czemu nie miałby wybrać, nawet w rekrutacji na politologię może się przydać. To nie jest zainteresowanie wykraczające poza poziom szkolny i z punktu widzenia Funduszu w zasadzie się nie liczy.)

    Teraz od drugiej strony.
    Piszesz, że cierpi, i chcesz go wspomóc, ale nie widzę jasno sprecyzowanego problemu, który chciałbyś rozwiązać. Jeśli twoim problemem jest to, że syn jest "jakiś dziwny" i chciałbyś, żeby znormalnial, to sorry, ale to tak nie działa. On jest jaki jest.
    Na Starszym dziecku piszesz, że chcesz mu pomóc przede wszystkim w dziedzinie kontaktów z rówieśnikami. Czy syn jest niezadowolony ze swoich kontaktów z rówieśnikami i chciałby coś zmienić? Bo z twoich postów to nie wynika. Posiadanie 2-3 przyjaciół w klasie, rodzeństwa oraz grona starszych znajomych może wystarczać do prowadzenia zupełnie satysfakcjonującego życia towarzyskiego, jeśli ktoś nie jest z natury specjalnie imprezowy.
    A jeśli nie wystarcza, to może spróbuj poszukać dla niego towarzystwa osób o kilka lat młodszych? Z twoich opisów (zabawa w policjantów i złodziei, Szklarski jako lektura, bezkrytyczna fascynacja idolem) Kornel jawi mi się jako osoba emocjonalnie dosyć dziecinna i z młodszymi kolegami mógłby się dogadywać lepiej.

    Prawdę mówiąc, z tego co opisujesz chyba w pierwszej kolejności potraktowałabym jako problem nieradzenie sobie ze stresem, szczególnie w obliczu możliwej porażki. I tu ja bym faktycznie sugerowała pracę z psychologiem, może na początek właśnie tad tym konkretnym problemem, skoro perspektywa diagnozy i łatki wariata wywołuje histerię. Nad radzeniem sobie ze stresem może pracować każdy, nawet najnormalniejszy na świecie człowiek, to jest uniwersalny problem.


    --
    Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny.
  • cichociemny_000 25.08.19, 22:20
    Okej... Trochę dużo tego 😲 ale wielkie dzięki 😀 pomału postaram się do każdego punktu odnieść. A więc tak: co do konkursów, była to w zeszłym roku Olimpiada Solidarności: najpierw w etapie szkolnym i wojewódzkim test, potem w finale praca w zespole: przygotowanie i obronienie prezentacji na wybrany temat. Co do bibuły, zauważyłem, że czyta i porównuje artykuły z prasy SW z tymi z pism Solidarności, przychodzi z tym do mnie i opowiada mi o różnicach programowych - ostatnio rozmawialiśmy o Okrągłym Stole - przedstawiał mi artykuły z pism Solidarności Walczącej i tłumaczył na ich podstawie, czemu byli przeciwni temu co się wtedy w Polsce działo, ale chyba tego nie spisuje. Pisze za to wiersze, w których najczęściej wciela się w uczestnika zdarzeń. Jeśli chcesz, mogę ci podesłać próbki jego twórczości na priv 🙂 masz pocztę gazetową? Pracuje też nad dwiema powieściami: jedna taka sfabularyzowana historia SW, z elementami fikcji literackiej, przeplatanymi faktami historycznymi, a druga o jakimś genialnym matematyku. Eseje historyczne... Chyba nie. Nagrywa na dyktafon wywiady ze znajomymi z konspiracji, może mu podpowiem żeby to spisał? Nawet z korzyścią dla niego by to było, bo jakby coś mu się stało z telefonem to miałby zapisane na komputerze czy gdzieś w zeszycie. Ze swojej strony staram się go wspierać jak tylko mogę, jeżdżę z nim na spotkania z działaczami, pomagam w szukaniu książek...
    Jeśli chodzi o kontakty z rówieśnikami... Faktycznie, od zawsze w sumie próbował raczej podchodzić do młodszych dzieci. Jego problemem jest to, że chciałby pogadać z kolegami, ale nie za bardzo chyba wie jak i o czym. On by chciał o historii i o polityce, a o tym będzie mu raczej trudno.Jeśli chodzi o kontakty z rówieśnikami... Faktycznie, od zawsze w sumie próbował raczej podchodzić do młodszych dzieci. Jego problemem jest to, że chciałby pogadać z kolegami, ale nie za bardzo chyba wie jak i o czym. On by chciał o historii i o polityce, a o tym będzie mu raczej trudno...
    Na tamtym forum, jeśli czytałaś, są ludzie, którzy uważają że powinienem ograniczać Kornelowi kontakty z działaczami Solidarności. Moim zdaniem nie jest to dobre posunięcie ponieważ nie umiałbym mu tego logicznie wytłumaczyć, a poza tym mi to wcale nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, jestem z tego bardzo dumny! Oni też bardzo go chwalą.
    Mam wrażenie że odpowiedziałem ci na wszystkie pytania i wątpliwości, bardzo mi pomogłaś 🙂 jeszcze raz wielkie dzięki.
  • katriel 26.08.19, 11:07
    Mam gazetową. Napisałam.

    > Na tamtym forum, jeśli czytałaś, są ludzie, którzy uważają że powinienem ograniczać Kornelowi kontakty z działaczami Solidarności.

    A zauważyłeś, co napisała w tej sprawie Verdana?
    "Nie jemu tłumacz ograniczenie kontaktów, tylko kolegom z Solidarności. Kontakty są ok, ale rozmowa nie powinna toczyć się tylko na temat historii."
    I to jest niegłupia wskazówka. Przynajmniej część tych facetów powinna być w stanie zrozumieć problem, a może nawet chętnie zamienić się rolami i wypytac młodego, co słychać we współczesnym świecie (choćby ten współczesny świat miał się sprowadzać do facebooka).





    --
    There is a horse in aisle five.
  • cichociemny_000 26.08.19, 11:38
    katriel napisała:

    > Mam gazetową. Napisałam.
    >
    > > Na tamtym forum, jeśli czytałaś, są ludzie, którzy uważają że powinienem
    > ograniczać Kornelowi kontakty z działaczami Solidarności.
    >
    > A zauważyłeś, co napisała w tej sprawie Verdana?
    > "Nie jemu tłumacz ograniczenie kontaktów, tylko kolegom z Solidarności. Kontakt
    > y są ok, ale rozmowa nie powinna toczyć się tylko na temat historii."
    > I to jest niegłupia wskazówka. Przynajmniej część tych facetów powinna być w st
    > anie zrozumieć problem, a może nawet chętnie zamienić się rolami i wypytac młod
    > ego, co słychać we współczesnym świecie (choćby ten współczesny świat miał się
    > sprowadzać do facebooka).
    >
    >
    >
    Nie wiem, jak jest we wszystkich przypadkach, bo nie zawsze jestem z nim na spotkaniach, ale wiem, że np. Kornel Morawiecki (idol nr 1 mojego Korniszona :-D ) jak rozmawiali, pytał go np. jak mu idzie matematyka. Może faktycznie w tym kierunku pójść, żeby trochę się też interesowali, co u niego. To ja chyba nie całkiem załapałem o co chodziło w kwestii tego ograniczenia kontaktów...
  • aerra 26.08.19, 21:57
    W kwestii ograniczenia kontaktów chodzi o to, że fajna pasja jest tylko o włos od totalnej obsesji.
    A spotkania nakręcają obsesję.
    Ale tym osobom, które o tym pisały nie chodzi raczej o całkowite odcięcie (zwłaszcza nagłe) a zwykłe ograniczenie. Tak, żeby świat przestał się obracać wokół tych spotkań (a obraca się, z tego co piszesz).

    Myśmy to przerabiali z młodym jak był mały, pewnie, puchliśmy z dumy, jak 2 latek znał cały alfabet, a 3-latek również rosyjskie bukwy i greckie litery. A potem stwierdzał, że chętnie pozna też chińskie znaczki. My za to pluliśmy sobie w brody i klęliśmy pod nosem, bo sami mu wyhodowaliśmy miłą, przyjemną obsesję. A weź ogranicz dziecku, które już umie czytać dostęp do liter. Na całe szczęście udało się to przekierować trochę i jakoś ogarnąć.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka