Dodaj do ulubionych

Czy to rzeczywiście autyzm?

17.03.08, 12:49
Witam.Jestem mamą prawie 3 letniej dziewczynki z podejrzeniem
autyzmu.Ale od poczatku....
Do neurologa trafiliśmy z podejrzeniem opóznienia w
rozwoju,oczywiście na moją prośbę.Ale neurolog nie stwierdził nic
oprócz ogólnego opóznienia spowodowanego niedotlenieniem
okołoporodowym.Zaczęliśmy terapię z rehabilitantką i po ok.pół roku
ćwiczeń Oliwka zaczęła raczkować,potem chodzić.Jej rozwój mowy też
poszedł małymi kroczkami do przodu-po terapii logopedycznej.Byłyśmy
także pod opieką psychologa i dołożyli nam zajęcia 3 razy w miesiącu
z pedagogiem.Wszystko było na dobrej drodze do sukcesu.Ale....
Na jesień zeszłego roku Oliwka jak gdyby zatrzymała się w
rozwoju.Przestała mówić to co wcześniej juz umiała[mama,tata,baba,pa
pa,].Dodam że jej zachowanie mnie tez trochę zaniepokoiło.Jest jakby
w dwóch światach.Raz jest ok.a za chwilę się wyłączy i jej "nie ma".
Bawi się "inaczej"zabawkami,ogląda swoje paluszki,szarpie i wyrywa
włosy,ma słaby kontakt z otoczeniem.Jedyną osobą z którą Oliwka ma
dobry kontakt jestem ja.Do mnie przychodzi się przytulić,przychodzi
gdy chce włożyć klocki na patyczek,gdy się skończy bajka.Tzn.tak do
końca to też tak nie jest że liczę się dla niej tylko ja.Bo gdy mnie
nie ma to jest ktoś inny:tata,babcia a nawet ciocia.Ale ogólnie jej
kontakt z otoczeniem ,z innymi osobami jest jakiś inny.
Na ostatniej wizycie u logopedy i psychologa stwierdzono że muszą
się przyjrzeć Oliwce pod kątem właśnie autyzmu.Nawet pani psycholog
[inna]powiedziała że przyjedzie do nas do domu i zaobserwuje jak się
Oliwka zachowuje w swoim znanym otoczeniu,z siostrą,jak się bawi
itp.Czekamy właśnie na tę wizytę,ale ja mam "złe" przeczucia.
Przepraszam że się tak rozpisałam ale chciałam jakoś opisac naszą
historię.Proszę Was kochani o jakieś sugestie czy uwagi.I mam
nadzieję że odpowiecie na moje pytania w przyszłości.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • zzz12 Re: Czy to rzeczywiście autyzm? 17.03.08, 13:10
      Pomijajac podejrzenie autyzmu, zwroc uwage na te "wylaczenia",
      kontroluj i notuj ich czestosc, czas trwania ( z zegarkiem w reku),
      obserwuj, co sie podczas tych chwil dzieje z konczynami, galkami
      ocznymi. Zglos problem i obserwacje neurologowi, jesli jestescie pod
      jego opieka, byc moze trzeba bedzie poobserwowac i pobadac dziecko
      pod katem padaczki.
      • sewerynki Re: Czy to rzeczywiście autyzm? 17.03.08, 13:36
        polecam prowadzenie dzienniczka w ktorym bedziesz sobie pisac
        wszystko na plus i na minus - czyli zachowania ktore opisalabys jako
        nowe umiejetnosci, slowa itp + to co cie niepokoi, czesto w rozmowie
        ze specjalista nie pamieta sie w nerwach o wszystkich a to cenne
        zrodlo informacji
        witam i sluze pomoca jak sie da, powodzenia
        --
        Iwona i Wojtuś (9.01.03)
        i Hania (19.12.05)
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,70610968,70647529.htmla
        • sybillka1 Re: Czy to rzeczywiście autyzm? 17.03.08, 19:15
          Jestem po wizycie u jednej pani psycholog.Stwierdziła ona iż Oliwka
          ma dziwne zachowania ale ona by tego raczej pod autyzm nie
          podciągała.Zasugerowała nam pobyt dzienny w ośrodku dla dzieci z
          różnymi zaburzeniami.A tam różne
          zajęcia:muzykoterapia,logopeda,także psycholog i zajęcia z
          pedagogiem, czyli "full wypas".I to codziennie przez parę godzin.
          Wtedy po ok.dwóch tygodniach adaptacji będziemy mogli zaobserwować
          czy takie wyjście przynosi rezultaty czy służy ono Oliwce i czy jej
          w jakiś sposób nie zagraża.
          Innego rozwiązania na razie nie widzi.
          Dostałam program do psychostymulacji rozwoju dla Oliwki.
          Muszę dodać jeszcze jedną bardzo ważną rzecz.
          Oliwka ma też dwie wady wrodzone:układu moczowego i ASD II
          [kardiolog].Od urodzenia praktycznie jest poddawana różnym dziwnym
          zabiegom związanym z jej refluksem.Wiąże się to z pobytami w
          szpitalach i oczywiście z traumatycznymi przezyciami.I dzisiaj pani
          psycholog zasugerowała nam czy takie zachowania Oliwki nie wynikają
          z tego właśnie.Jest zamknięta w sobie,żle reaguje na obcych
          itd.Proszę o porady czy rzeczywiście takie przezycia u dzieci moga
          mieć wpływ na jej zachowanie,rozwój?Nie wiem co mam o tym myśleć,mam
          w głowie mętlik.Co o tym sądzicie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka