zaburzebnia integracji sensorycznej Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy zaburzenia integracji sensorycznej można całkowicie wyleczyć
    pprzez terapie???
    • Terapia SI poprawi funkcjonowanie dziecka i poprostu ułatwi mu życie.
      Jeśli dziecko ma zaburzenia integracji sensorycznej napewno warto
      podjąć terapię. Jeśli dziecko jest autystykiem warto, żeby terapeuta
      SI wiedział na czym polega autyzm. Mojemu dziecku terapia SI bardzo
      pomogła.
      • Jestem w trakcie diagnozy, prawdopodobie autyzm zostanie wykluczony,
        natomiast zaburzenia integracji sensorycznej są. Zastaanwiam się czy
        u 3-latka mózg jest na tyle plastyczny, żeby całkowicie wyzdrowieć
        po terapii, czy dzieci z takimi zaburezniami zawsze będą miały
        jakieś problemy a po terapii mniejsze, czy terapia całkowicie bedzie
        w stanie wyleczyć dziecko. A może to zależy z nasilenie też
        zaburzeń. Czy ktoś miał dziecko tylko z zaburzeniami si, które
        całkiem jest zdrowe po terapii???

        Bardzo proszę o odp.
        • To chyba zalezy, jakie te zaburzenia sa i jakie daja skutki w
          postaci zaburzen zachowania czy funkcjonowania dziecka i co oznacza,
          ze dziecko jest zupelnie zdrowe - bo czy dziecko, ktore np. nie
          przepada za jedzeniem potraw o okreslonych konsystencjach jest
          chore? (raczej nie, ja nie uwazam sie za chora, ale slimaka czy
          marynowanego rozlazlego grzybka nie wezme do ust ;-), czy dziecko,
          ktore potrzebuje ruchu, zeby sie lepiej poczuc jest chore? chyba
          nie, bo moze sie niczym nie roznic od dziecka z natury zywego i
          aktywnego. Kiedys temat zaburzen integracji sensorycznej nie
          istnial, a problemy na pewno byly. My z mezem dopiero teraz
          zaglebiajac sie w temacie odkrywamy, ze mozemy miec problem z SI,
          ale nauczylismy sie w pelni normalnie funkcjonowac.
          Zaburzenia SI to zaden wyrok, a terapia, nawet jesli nie znosi
          problemu calkowicie, bardzo pomaga i tak, jak w naszym przypadku
          pozwala zniwelowac pewne zachowania, ktore z kolei moga sugerowac
          zaburzenia znacznie ciezsze.
          Niestety na to trzeba czasu, ja widze efekty po 9-10 miesiacach
          nieustannej terapii (najpierw 1 raz w tygodniu, teraz 2 x).
    • "Zaburzenia integracji sensorycznej" to bardzo szerokie pojęcie -
      niektóre problemy da się napewno wyeliminować poprzez terapię, w
      niektórych dziedzinach znacznie poprawić funkcjonowania dziecka,
      niektóre działania wobec dziecka trzeba co jakiś czas powtórzyć, by
      utrwalić efekt terapii. Efekty terapii w dużej mierze zależą od
      rodzaju zaburzeń, ich nasilenia, ale i od umiejętności terapeuty i
      trafności diagnozy. Mam za mało danych na dokładniejszą odpowiedź.
      Wiek między 2 a 4 rokiem życia to okres dużej plastyczności mózgu,
      nie bez powodu bywa nazywany "złotym wiekiem" :) powodzenia!
      • niestety to nie jest grypa, zeby efekt byl zaraz widoczny. Zreszta to dosc
        "swieza" metoda, wiec nie wiadomo jak to wyglada w doroslym zyciu. Jak sie
        przygladam teraz swoim znajomym to wielu ludzi ma pewne symptomy, ich dzieci tez
        czesto to miewaja, a wcale im to nie przeszkadza w normalnym wieku. Ja sie tylko
        boje szkoly podstawowej, bo dzieci sa okrutne. Moje dziecko jest troche
        fajtlapowate, chociaz juz po 2 latach terapii nie odbiega prawie od rowiesnikow
        rozwojem fizycznym (a nawet biegac nie potrafil) wiec sie boje, ze zaraz go
        wezmą na celownik. Nam wiele pomogla integracja. W rozwoju fizycznym ogromna
        poprawa, w odczuwaniu tez (chociaz jeszcze zostala nadwrazliwosc), dalej
        pozostaja pewne problemy z motoryka, nasladownictwem itp. Inne dziecko. Takie
        widoczne efekty byly juz po pol roku. Ale z tego co widze, to takie dziecko
        (przynajmniej moje) inaczej postrzega swiat. To czym normalne dziecko nie
        zainteresowaloby sie, dla niego jest zrodlem lęku, rozprasza go, wywoluje
        niezdrowe zainteresowanie. Doslownie interpretuje rozne zdarzenia. I niestety
        jak zaczal mowic, zaczely wychodzic inne rzeczy. Teraz jest pod obserwacja pod
        kątem aspergera.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.