masaz Wilbarger-kto robił? efekty?reakcje?

Inny Świat

założyciel: inny.swiat

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,
    moj 4-latek (calosciowe zaburzenia rozwojowe, wyglada jednak to
    podobno na Zespol Aspergera, ze wzgledu na opozniajacy sie rozwoj
    mowy, jeszcze diagnozy ZA nie dostal) ma spore problemy sensoryczne.
    Zalecono nam masaz Wilbarger.
    Prosze te z Was, ktore wykonywaly swojemu dziecku ten masaz o
    opinie, jakie byly efekty, jesli byly, to kiedy zauwazalne i czy
    byly jakies reakcje niepozadane w trakcie lub po (czytalam, ze moze
    sie zdarzyc moczenie nocne, czy to ustepuje samoistnie zaraz po
    zaprzestaniu masazu?).
    Jak sie za to zabrac? Wypadaloby nie ruszac sie z domu nigdzie dalej
    (na zajecia jedziemy pol godziny, potem godzina zajec i wrocic nie
    zdazymy, zeby po 2 godzinach zrobic ten masaz, czyli czekac pol
    godziny, zeby zrobic na miejscu i dopiero sie zbierac? Podzielcie
    sie prosze doswiadczeniem, jak sie zorganizowac? jak dzieciaki
    reaguja, jak maja rzucic wszystko kilka razy w ciagu dnia, bo
    godzina masazu wypada, troche sie obawiam, ze na uzeranie sie i
    przekonywanie zejdzie nam troche czasu i nie bedziue to takie znowu
    punktualne. Czy to musi byc tak z zegarkiem co te 2 godziny?
    • 08.07.09, 17:38 Odpowiedz
      U nas efekty były duże. Tomcio z dziecka uciekającego od ludzi
      zmienił się w tulisia i przylepkę.
      O moczeniu nie słyszałam. Niektóre dzieci w trakcie są
      trochę "podkręcone" (chociaż ostatecznie masaż powinien dziecko
      nieco wyciszyć i tak zazwyczaj jest).
      To nie musi być sztywno co dwie godziny (tylko mniej więcej co dwie
      godziny). Nic się nie stanie jeśli w dniu kiedy macie zajęcia ten
      jeden raz przesuniesz wykonanie masażu nawet pół godziny w jedną czy
      w drugą.
    • 12.07.09, 20:52 Odpowiedz
      Robiłam masaż Wilbargera w marcu mojemu wówczas 2,5letniemu synkowi. Efektów rewelacyjnych nie stwierdzam. Też zastanawiałam sie nad podobnymi rzeczami - przerwy, dojazdy na terapię. Od jednej terapeutki od SI usłyszałam, że wystarczą trzy ale porządne masaże na dzień, ale uważam, że jednak trzeba się postarać. Mieliśmy przepisane 6 na dzień ale prawie nigdy mi nie wychodziło - Szymek drzemał w dzień i automatycznie dzień się skracał. Pozdrawiam.
    • 05.08.09, 14:08 Odpowiedz
      My robilismy teraz na wakacjach. Bylismy 2 tyg w bulgari i tam
      codziennie co 2 h Prawde m owiac ja sie nei zastanawialam gdzie
      zrobie masaz...ustawialam budzik w telefonie dzwonil na plazy, w
      restauracji, w samochodzie gdziekolwiek i wyciagal szczteczke i
      maowalam Nie patrzylam co robia inni , jak mi sie przygladaja. Mlody
      to uwielbial, nei moczyl sie w nocy. Raz na plazy 2 chlopcow takich
      nastoletnich zapytalo sie co ja robie i po co to , wytlumaczylam a
      oni ALE FAJNIE TEZ BYSMY CHCIELI ZEBY NAS KTOS TAK MASOWAL :) Takze
      bez stresu, najwazneijsze bylo dla mnei dobro dziecka a nie to co
      inni pomysla . Efekty...nie widze NIESTETY !!!!!i szlak mnie
      trafia!!!!Natomiast pani psychiatra powiedziala nam ze efekty nie
      beda natychmiast, trzeba poczekac , i ze na pewno pomoglo. To tyle
      --
      Moi chlopcy Antek i Stas
      • No widzisz, a ja sie tak zbieralam, zeby moment w ciagu roku najlepszy znalezc i
        chyba za bardzo, bo z powodu infekcji musielismy przerwac po 4 dniach. Teraz
        synek wydobrzal i zabieramy sie za to 2-gi raz.
        Tyle, ze ja od razu widzialam, ze to nie jest jakies czary-mary (jak mi sie
        wczesniej wydawalo ;-), tylko to rzeczywiscie oddzilywuje na dziecko i jego
        uklad nerwowy. U nas pojawil sie taki efekt uboczny, ze juz zaraz po pierwszym
        masazu synek "wlaczyl" sobie machanie rekami tzw. motylkowanie, wczesniej bylo
        to bardzo sporadyczne, a po tym masazu bardzo, bardzo czeste i zauwazalne dla
        wszystkich, ktorzy go widywali wczesniej. zmniejszylo sie troche po dodaniu
        uciskania roznego typu miedzy masazami, a ustapilo dopiero w czasie tej
        infekcji, ajk przestalismy masowac. Boje sie co bedzie tym razem, bo moze ten
        masaz jest dla niego zbyt silny.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.