Dodaj do ulubionych

głośność reklam telewizyjnych

12.03.08, 13:40
czy głośność emitowanych reklam jest celowa? Z czego wynika natężenie dźwięków
w emitowanej reklamie?
Przecież to jest nie do zniesienia, nie dosyć, że muszę je oglądać, to
wieczorem podczas oglądania jakiegokolwiek programu, w trakcie przerwy
reklamowej, muszę szybko ściszać telewizor aby uniknąć ryku w środku nocy.
--
Te kurczaki są popieprzone!
Edytor zaawansowany
  • pomaranczowy_kot 26.09.08, 14:52
    Głośność jest oczywiście celowa. W innym przypadku wszystkie reklamy i reklamy
    tylko nie byłyby nadawane głośniej. Chodzi o to, żeby zwrócić Twoją uwagę i
    żebyś słyszał reklamę nawet w ubikacji albo robiąc sobie herbatę w kuchni.
  • superkoralgol 28.10.08, 13:32
    zgadza sie wink
    taki jest cel reklam-żeby skupić na sobie uwagę
    barwa, dzwiekiem, formą, tekstem, melodią
    przyznam, że faktycznie może to być frapujące smile
    ale też zależy co-są reklamy które zabijają od razu a niektóre miło faktycznie
    zobaczyc wink są takie co humor poprawiają i faktycznie muszą być głośne
    np kultowe reklamy biedronki (marketu), albo przesympatyczne reklamy heyah,
    "baaardzo faaajnie jest" to wpada w ucho wink
  • sappone 16.03.09, 12:59
    Niekoniecznie zgodzę się, że reklamy "poprawiające humor" "faktycznie muszą być
    głośne", jak piszesz. Mnie głośna reklama irytuje. Jeszcze jeśli słychać głównie
    muzykę to spoko - w niektórych reklamach są nawet fajne kawałki, np. klip Orange
    Popa z graffiti - patrz.pl/filmy/fajna-reklama-orange
    Ale jak leci jakieś gadanie o proszku do prania czy innej zarazie, to tylko
    wyłączyć telewizor idzie. Klawisz Mute najlepszym przyjacielem telewidza.
  • badjuk 16.03.09, 13:24
    Reklamy nie są wcale głośniejsze, tylko dżwięk jest nagrywany w
    innym systemie niż np. filmy. Poza tym inna też jest częstotliwośc
    dżwięku reklam. Polecam telewizory z automatycznym dostrajaniem
    dżwięku.

    --
    Kto chce owce?
  • nadianka7 16.03.09, 14:44
    Co za różnica, jak jest nagrywany dźwięk w reklamach czy jaką ma
    częstotliwość - efekt jest taki, że są głośniejsze, niż cała
    reszta.
  • badjuk 16.03.09, 21:08
    Jest różnica - dżwięk filmowy jest nagrywany dla kina, a dżwięk w
    reklamach jest stworzony dla telewizji. Wniosek z tego taki że
    dżwięk w reklamach nie jest celowo "głośniejszy" od filmowego, aby
    tobie życie uprzykrzyć.

    --
    Kto chce owce?
  • bosman_maly 16.03.09, 21:28
    Pie**sz. Reklamy są głośniejsze celowo, aby wwiercić się do mózgu. Są głośniejsze od
    filmów, seriali, reportaży, wiadomości, pogodynek, teledurniejów.
  • goodwater 16.03.09, 22:58
    nie masz racji..
  • men_53 17.03.09, 07:15
    Ależ oczywiste jest, że te sztuczki z dźwiekiem robione są celowo,
    aby nas zmusić do słyszenia reklam. Tylem, że chociaz celowo, to
    jednocześnie głupio. Może nie wyciągnąłbym ręki po pilota gdyby
    reklama (w odbiorze, a nie przy pomiarze wg norm) nie była tak
    głośna), noże bym ją obejrzał.
    Jednak, gdy pilota mam już w ręce, to nie używam przycisków do
    regulacji głośności, ale jednego z dwu:
    - przycisku do zmiany kanałów;
    - wyłacznika głosu.
    I reklamodawcy tracą jakąkolwiek szansę, abym wysłuchał reklamy.
  • vaironix 17.03.09, 07:37
    nie sa takie zle...zawsze cie moga obudzic jak zasniesz podczas filmu big_grinbig_grin
  • hulahoop 28.10.08, 21:55
    zdecydowanie są za głośne! ale na szczęście za pomocą pilota można je przyciszyć tongue_out
  • 4g63 16.03.09, 12:35
    rozwiązaniem tego problemu jest wyłączenie tv, co ja zrobiłem i polecam innym!
  • guyb 16.03.09, 12:38
    To celowe działanie.
    Jest prosty sposób na pozbycie się tego problemu. Ja stosuje go od
    paru ładnych lat. Nie oglądać telewizji.
  • jembezmamy 16.03.09, 23:52
    I ja również telewizji nie oglądam od... 11 lat? Jakoś tak.
    A na internetowe reklamy mam AddBlock Plusa.
    A reklamy warte uwagi oglądam na reklamanii. Proste - polecam.
  • basia555 16.03.09, 14:52
    Zwiększenie głośności jest celowe i polega na zmianie pasma
    emitowanych częstotliwości
  • darmen987 16.03.09, 22:43
    Basiu, proszę wróć do książek.
  • swiadoma.konsumentka 16.03.09, 15:18
    Reklamy są głównym powodem, dla którego niemal wcale nie oglądam TV.
    Poświęceniem tego nie nazwę, bo nie cierpię szczególnie z tego powodu.

    Ale jeśli już oglądam TV, to wciąż dziwię się twórcom, że tak słabo bronią
    swoich dzieł/programów przed przerywaniem reklamami oraz samym stacjom TV, bo
    dla mnie reklama w środku programu/filmu to rodzaj budzika: uświadamia mi, że
    oto się zasiedziałam i czas zabrać się za coś pożytecznego. Nie przypominam
    sobie, żebym przeczekała reklamy i po nich wróciła do oglądaniu programu.
    Owszem, mogło się kiedyś zdarzyć, ale nie potrafię sobie tego przypomnieć wink
    --
    Konsumuję świadomie - nie kupuję produktów reklamowanych na nośnikach,
    szpecących moje miasto.
    Ty też możesz! Zapraszam:
    swiadomakonsumentka.blox.pl/html
    www.youtube.com/user/swiadomakonsumentka
  • sandino 16.03.09, 15:44
    komercji, która wykupiła reklamy.

    przykład z każdego niemal domu - przerwa na reklamy, widz odchodzi od
    odbiornika. do kibla/kuchni/papierosa. skoro komercja nie może cię zmusić siłą
    do obejrzenia swojego straganu, to chociaż zrobi wszystko abyś o wciskanym Tobie
    g_ównie chociaż usłyszała. siedząc na kiblu/w kuchni/paląc.

    ja zawsze wyłączam głos.
  • uburama 16.03.09, 18:13
    Poziom dżwięku neutralny - podpasek nie kupuje nikt.
    Zwiększamy poziom o 30 dB - zaczynają kupować młode i wykształcone
    Zwiększamy o dalsze 30 db - zaczyna kupować reszta kobiet
    Zwiększamy o 100 dB - dajemy po łbie, ludzi wyrzuca z wanny o sufit - zaczynają
    kupować faceci.

    --
    Powyższy wpis został utworzony wyłącznie ze zrecyklingowanych literek najwyższej
    jakości poddanych procesowi starannej selekcji.
  • eo13303 16.03.09, 19:39
    To ktoś ogląda jeszcze telewizję?
    Ludzie, dorośnijcie...
  • the_dzidka 16.03.09, 20:02
    > To ktoś ogląda jeszcze telewizję?
    > Ludzie, dorośnijcie...

    Och! Och!
    A to się zawstydziłam.
    Och!
    big_grinDDDDD
    --
    Dzidka
  • sleepysheep 16.03.09, 20:55
    Nikt Cię siłą przy telewizorze w czasie reklam nie trzyma. Ja tam wykorzystuję
    ten czas na zrobienie herbaty, wieczorne mycie zębów (czasem i prysznic jak
    reklamy są długie) albo tuzin innych czynności, na które szkoda mi czasu gdy
    oglądam coś ciekawego. A odruchem moim już na pewno jest wyłączanie dźwięku
    kiedy tylko rozpoczynają się reklamy, w związku z czym nie przeszkadzają mi one
    wówczas.

    A jeśli chodzi o głośność to prawda jest taka, że one wcale nie są głośniejsze
    niż oglądany film, serial czy cokolwiek, co tam akurat leci. Różnica polega na
    tym, że puszczane są one na nieco innej częstotliwości, którą jest bardziej
    słyszalna przez ludzkie ucho, dlatego KRRiTv najczęściej nic nie może zrobić.
    Jeśli jednak uważamy, że jakaś reklama przekracza granice naszej wytrzymałoścismile
    czy to hałasem czy treścią, to zawsze można zgłosić to do KRRiTv lub choćby
    Rzecznika Praw Obywatelskich (od samego narzekania na forum wszak na pewno się
    nic nie zmieni, a reklamy w dalszym ciągu będą nas denerwować) i wówczas
    zostanie to zweryfikowane, jednakże bardzo często jest to także kwestia
    parametrów poszczególnych stacji, na których dana reklama jest emitowana.
    --
    www.Pro-Cycling.org -->
    Kolarstwo w najlepszym wydaniu!
  • bosman_maly 16.03.09, 21:37
    Głośność oznacza odczuwane natężenie dźwięku. Jeśli reklama podbija częstotliwości,
    na które ludzkie ucho jest wrażliwsze, to jest głośniejsza (przy tym samym natężeniu
    dźwięku). pl.wikipedia.org/wiki/Głośność
  • sleepysheep 16.03.09, 23:38
    Ja głośność rozumiem m.in. jako ilość decybeli. Poza tym ten sam dźwięk dla
    jednej osoby będzie "słabszy" niż dla innej (każdy może mieć inną wrażliwość
    słuchu), co nie znaczy, że zmienia on swoją głośnośćsmile
    --
    www.Pro-Cycling.org -->
    Kolarstwo w najlepszym wydaniu!
  • methinks 17.03.09, 03:43
    O to miedzy innymi chodzi. Dodatkowo wszystkie normalnie ciche dzwieki
    (szelesty, szepty) zostaja podciagniete do poziomu maksymalnego, przez co cala
    reklama wydaje sie byc bardzo glosna. Sprawdzalem u siebie w pracy (pracuje w
    TV) - reklamy sa normalizowane do normalnego poziomu dzwieku emitowanego podczas
    programow/filmow, a wydaja sie byc od nich duzo glosniejsze.
  • men_53 17.03.09, 07:19
    Ależ oczywiste jest, że te sztuczki z dźwiekiem robione są celowo,
    aby nas zmusić do słyszenia reklam. Tylem, że chociaż celowo, to
    jednocześnie głupio. Może nie wyciągnąłbym ręki po pilota gdyby
    reklama (w odbiorze, a nie przy pomiarze wg norm) nie była tak
    głośna), może bym ją obejrzał.
    Jednak, gdy pilota mam już w ręce, to nie używam przycisków do
    regulacji głośności, ale jednego z dwu:
    - przycisku do zmiany kanałów;
    - wyłącznika głosu.
    I reklamodawcy tracą jakąkolwiek szansę, abym wysłuchał reklamy.
  • liwia_augusta 17.03.09, 09:43
    To prawda. Jak tylko pojawiają się reklamy przerzucam na inny kanał,
    tego nie da się znieść.
  • jk3377 26.07.09, 07:23
    u mnie od razu odruch bezwarukowy,bo czasami i dzieci by sie
    obudzily jak huknie;-P
    --
    -LEGALNY NARKOTYK - OSTROŻNIE!-
  • elioenaj 20.07.09, 11:47
    Zapraszam wszystkich na forum o reklamach telewizyjnych
    http://www.myireklamy.pl
  • agnieszkae25 18.07.13, 12:54
    Celowe żeby zwrócić uwagę, albo obudzić, jeśli przypadkiem zasnąłeśwink
    --
    agencja reklamowa i eventowa Poznań
  • marcin-w.82 03.10.13, 09:56
    Jest głośniej o jakieś 20%, tak żeby było wiadomo że przerwa na emisję filmu już się skończyła i można pooglądać reklamy smile
    --
    Lubię poniedziałki smile Agencja reklamowa Warszawa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka