Dodaj do ulubionych

Błędy językowe w reklamie

01.11.03, 12:50
Jeśli chodzi o mnie to bardzo razi mnie błąd w reklamie kostki Domestos.
Dzieciaki w kinie z max napojami ogladaja ...wodospad. Później wszystkim
nagle zachciało sie "siusiu". I pani informuje nas, ze kostka Domestos
STARCZA na długo. WYSTARCZA chyba?
pozdrawiem
curiosa
Edytor zaawansowany
  • curiosa 01.11.03, 12:51
    A czy to pan mowi może? juz nie pamietam
    i pozdrawiAm oczywiscie smile
  • pauli7 04.11.03, 23:56
    mnie straasznie wkurzala kiedys reklama cukierkow werters original (nie wiem,
    jak sie nazwe pisze, ale to szczegol), w ktorej lecial tekst "pamietam jak
    dostalem pierwszy cukierek od mojego dziadka" nie moglam sie powstrzymac, zeby
    nie poprawic na "pierwszego cukierka" smile
    pzdr
  • hannik 07.11.03, 11:43
    mylisz, jak wiekszosc Polakow, biernik z dopelniaczem w zdanich twierdzacych i
    przeczacych, np.:
    dostac (kogo CO???) pierwszy cukierek
    nie dostawac (kogo, CZEGO???) pierwszego cukierka
    pzdr
  • ceboolka 09.11.03, 17:57
    Może nie jest to błąd stricte językowy, ale uderza mnie w tym stwierdzeniu po
    prostu brak sensu(może nie jest to dokładny cytat słowo w słowo, ale przytaczam
    z mojej zawodnej pamięci): Blend-a-Med jako jedyna pasta dba o wszystkie siedem
    oznak zdrowych zębów... No i co, że ona dba o oznaki? Ja bym chciała, żeby
    bardziej zadbała już o te zęby...
    --
    Cynizm jest to udana próba zobaczenia świata, jakim jest on w rzeczywistości.
  • chomsky 11.02.04, 23:40
    Lek od bólu głowy: "specjaliści uważają ten lek JAKO najlepszy lek..." [ZA]
    Proszek do prania: "...i nie elektryzuje SIĘ." [rusycyzm]
    --
    colourless green ideas sleep furiously
  • elanor5 25.03.04, 00:17
    1. czy uzywa pani calgon?
    2.majac ochotę na costam nic nie zastapi kanapki z masmixem
    3.tu nie zacytuje dokładnie bo chyba szybko to zdjeli i nie zapamietałam, ale
    było coś takiego o "osławionej" wizycie papieża w polsce
  • mrouh 09.05.04, 10:26
    W sumie nie wiem, czy to błąd, ale mnie drażni jakoś zdanie:

    "zmieniłam męża na lepszy".

    Mam ochotę dodać "model"smile
  • chiara76 09.05.04, 10:57
    mrouh napisała:

    > W sumie nie wiem, czy to błąd, ale mnie drażni jakoś zdanie:
    >
    > "zmieniłam męża na lepszy".
    >
    > Mam ochotę dodać "model"smile
    może o to chodzi? smile

    --
    Kabaty-Moczydlo
    20/30 latki
    Portugalia i portugalski
  • mrouh 09.05.04, 20:45
    chiara76 napisała:

    > mrouh napisała:
    >
    > > W sumie nie wiem, czy to błąd, ale mnie drażni jakoś zdanie:
    > > "zmieniłam męża na lepszy".
    > > Mam ochotę dodać "model"smile
    > może o to chodzi? smile

    O, Chiara, Ty też tu? smile
  • pieskuba 16.11.04, 21:19
    Ta pani mówi "Zmieniłam męża na lepszE"

    pieskuba
    --
    Od stóp do głów wpatrzone w nów,
    Leciały w niebo stada krów.
  • muza24 03.07.04, 19:23
    nie pamiętam dokładnych przykładów, ale kilka razy się zdarzyła błedna wymowa
    słów po angielsku.
    I jeszcze niedawno na billboardach w wawie była reklama carrefoura, na której
    było zdjęcie mydła w płynie i napis +REFILL. Zastanawiałam się ilu klientów C.
    wie co to refill.
  • karmilla 05.07.04, 15:03
    Moja ulubiona - Monte - tak smakuje dziecka czas
    A co do anglizmów: kiedyś reklamowali jednocześnie czekoladę do(ł)w i mydło daw
    (a na obu napis dove)
    i czy ACZE (ace) to przypadkiem nie powinno być ejs?
  • slotna 05.07.04, 18:33
    Jakaś reklama pasty do zębów, kurde, muszę się przypatrzeć, chyba blend-a-med -
    spaceruje sobie chłopak z dziewczyną, nagle na wielkim ekranie zęby chłopaka.
    Dziewczyna coś mówi, chłopak wykrzykuje 'Mi??' w sytuacji, kiedy zdecydowanie
    powinien użyć 'mnie'.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak
    rzeczy, niż same rzeczy.
  • 111beata11 07.07.04, 23:39
    a mnie denerwuje reklama jakiegos szamponu co laska wychodzi z samochodu na
    parkingu i mowi do kolezanki zostaw to mi gdzie powinna powiedziec mnie.
  • tysslen 20.10.04, 14:17
    A mnie denerwuje taka ignorancja. Radziłbym powrócić do szkoły podstawowej i
    powtórzyć zasady deklinacji.
    Zwrot użyty w reklamie jest prawidłowy, jako że mamy tam do czynienia z
    celownikiem. Zostaw to - KOMU? (CZEMU?)- mi. MNIE odpowiada na pytania
    biernika - KOGO? (CO?).
    Na codzień też mówisz DAJ MNIE zamiast DAJ MI? POWIEDZ MNIE zamiast POWIEDZ MI?
  • m8ms 05.02.05, 19:57
    Sory ale jest zasada że na początku zdania nie używa się mi tylko mnie, i to w celowniku właśnie.
  • jasiek111 15.07.04, 17:36
    Hej.

    Kiedys była reklama patelni Tefal, żywcem przetłumaczona z niemieckiego. Tefal -
    Du denkst ab alles . Chodziło o to, że ten tefal o wszystkim mysli. A w polsce
    pokazana patelnia i napis Tefal. potem babeczka i napis - myślisz o
    wszystkim ... z takim wydzwiekiem, ze to niby ta babka mysli o wszystkim a nie
    tefal... alez mnie to irytowało...

    pozdrawiam - jasiek
  • neurosis 27.07.04, 21:31
    'to sie wie co sie ma' - cos takiego mniej wiecej bylo milion lat temu
    co to byla za reklama? pamieta ktos?
  • cynamoon6 30.07.04, 22:59
    Oprocz ww Ace, ktore faktycznie powinno byc czytane ejs, jest jeszcze
    pantene' pro-v
    Po angielsku wymawia sie panten a nie pantiin.
  • titerlitury 03.11.04, 12:42
    Ace wymawia się "acze" tak jak po włosku, nie wszyscy ludzie na ziemi mówią
    tylko po angielsku. Dziwne, nie???
  • elmek 03.11.04, 12:55
    A niby dlaczego? Skoro po włosku jest "acze" a po angielsku "ejs" to dlaczego w
    polsce musimy przyjmować jedną albo drugą wymowę? Nie mozna nazywać go "ace"
    albo lepiej "AS" wink
  • titerlitury 16.11.04, 15:57
    sądze, ze to dlatego, ze akurat ACE było "implementowane" na rynek polski z
    włoskiego, zaś np bref z niemieckiego
    pewnie, ze ace mogłoby się czytac po prostu "ace" - fonetycznie, alebo np a ce
    e - tez fajnie, ale cóz, tak juz wymyślono... z drugiej strony: poprosze o
    butelke vanishu???
  • italka1 03.08.04, 01:01
    'wie się co się ma" to było genialne dosłowne tłumaczenie z jęz. niemieckiego,
    chodzi o pierwsze reklamy zup Knorr.
    Co do Pantene - to to jest po angielsku??? Zawsze myślałam, że po francusku, i
    się zżymałam na wymowę /pantin/ zamiast /panten/.
  • emka_1 03.08.04, 01:14
    'to wie sie co sie ma' owszem z niemieckiego, słynne tłumaczenie pani p. fedak
    ale slogan nie zup knorra,lecz proszku do prania persil.
    knorra od początku robił grey, a tam wtedy rządził duecik przybora zaniewski -
    takiego gniota by nie puścili.
  • hans111 24.09.04, 14:16
    ani knorr ani persil tylko VW - teraz juz to zmienili na "wiesz co masz" (du
    weiss was du hasst)

    h.


    emka_1 napisała:

    > 'to wie sie co sie ma' owszem z niemieckiego, słynne tłumaczenie pani p. fedak
    > ale slogan nie zup knorra,lecz proszku do prania persil.
    > knorra od początku robił grey, a tam wtedy rządził duecik przybora zaniewski -
    > takiego gniota by nie puścili.
  • pieskuba 16.11.04, 21:18
    Umorusany młodzieniec wraca do domu. Mamusia przejmuje brudne ciuchy. Po chwili
    młodzieniec, już nie umorusany, tylko czysty jest i ulizany, a Głos mówi "Tu
    jest Twój dom. Tu jest Persil. Tu wie się co się ma!" Brrr, ohyda.

    pieskuba
    --
    Od stóp do głów wpatrzone w nów,
    Leciały w niebo stada krów.
  • slotna 18.08.04, 00:46
    Co do 'pantene' to czytalam, ze wymawiajac w reklamach nazwe jako 'pantin'
    chcieli uniknac skojarzen typu 'pan ten - pan tamten' itp. To akurat jest
    zabieg celowywink

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak
    rzeczy, niż same rzeczy.
  • aga-ta 29.11.04, 12:20
    "persil chyba"
    woda miękka jak deszczówka... itd. smile
  • aga-ta 29.11.04, 12:22
    jeszcze raz:
    "to sie wie co sie ma" to persil chyba był
  • oratio 11.08.04, 11:18
    podobnie, jak wspominany tutaj pierwszy cukierek.
    natomiast wątek zaczął się od domestosa, ale do tej pory nikt nie wspomniał o:

    "Domestos zabija zarazki. Na śmierć!" - zdjęli po jakimś czasie, ale kto to
    słyszał by zabijac nie na śmierć - hihi smile)

    pozdrawiam
    oratio

    --
    ---> Muzyka buntu wyznacza rytm
    będący głosem naszej wściekłości <---

    la aferra
  • jozefoslawek 13.08.04, 02:43
    a hiperpoprawnosc tez jest denerwujaca:
    Wyslij SMS (esemes z akcentem na ostatnia sylabe) zamiast po prostu: wyslij SMS-
    a (esemesa)
  • cherilyn 17.08.04, 20:49
    jw
    --
    staraj się żyć tak, aby każdy dzień był tym najpiękniejszym
  • slotna 18.08.04, 00:49
    Nie wiem jak z akcentem (bo nie slyszalam) ale przeciez powinno byc 'wyslij
    sms' a nie 'wyslij smsa' - wyslij kogo? co? tak jak np. wyslij list a
    nie 'lista'. Juz nie mowiac o tym, ze sms jest nieozywiony i koncowka 'a' jest
    dla niego nie bardzo. No, chyba, ze wchodzimy na menelskie tereny, gdzie
    mozna 'dostac w ryja' i 'zlapac syfa'.
    pozdrawiam

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak
    rzeczy, niż same rzeczy.
  • netineti 10.10.04, 00:50
    Slotna z tym biernikiem to ty nie kombinuj lepiej. Idąc za twoim rozumowaniem.
    Kupić (kogo? co?) oczywiście nie loda bo to po menelsku przecież tylko
    lód. "Mamusiu kupisz mi lód?" (lód przecież też nieożywiony). A mamusia
    odpowiada "A może wolisz (kogo? co?) butelkę wody? Źle - oczywiście powinno
    być "A może wolisz butelka wody?" To trochę po śląsku - wychodzi na to, że
    tylko oni posługują się poprawną polszczyzną.
  • elmek 10.10.04, 22:19
    Z tą butelką to już przesadziłaś BUAHAHAHAHAHAH Przecież to by był mianownik, a
    nie biernik. Czasami lepiej nie zabierać głosu, żeby się nie ośmieszać...
  • elmek 10.10.04, 22:21
    Sorki Netineti, to moja siostra podstępnie dorwała się do kompa gdy byłem w
    łazience i użyła mojego loginu. I oczywiście jak to młodsza siostra - nie miaa
    racji wink Jeszcze raz sorki, pozdrawiam!
  • pieskuba 16.11.04, 21:22
    ale nie zarazki, tylko owady. Na śmierć.

    pieskuba
    --
    Od stóp do głów wpatrzone w nów,
    Leciały w niebo stada krów.
  • tredive_nelliker 27.11.04, 01:17
    a co powiecie o " celnym trafianiu" ? chyba logiczne,że jeśli się trafia, to
    celnie!!!
    chodzi o jakiś proszek od bólu...
  • kraciak 18.09.04, 02:11
    Jogobella, Jogobella, weź sobie TĄ owocową rozkosz...
    Poprawili na TĘ za jakiś czas, ale wrócili do TĄ...tylko dlatego, że większość
    ludzi tak mówi, w reklamie ma być źle? Sama nie wiem, może to jakiś uzus, ale
    TV chyba powinna propagować właściwą wymowę, prawda?
  • elmek 18.09.04, 09:38
    Co sądzicie o nowej reklamie Danio, z hasłem końcowym "Danio - metoda na
    głoda"? Jak dla mnie porażka...
  • hans111 24.09.04, 14:15
    Ale wyobrażenie "głoda" (paskudny stworek) fajne, prawda?

    hans

    elmek napisał:

    > Co sądzicie o nowej reklamie Danio, z hasłem końcowym "Danio - metoda na
    > głoda"? Jak dla mnie porażka...
  • alina1 29.10.04, 21:25
    Popieram, że to porażka. A drugie głupie hasło to "danio na śniadanio".
    Czy Danio tworzy nowy język?
  • m8ms 05.02.05, 20:14
    w tym momencie trochę sięchyba za bardzo czepiacie... zapominacie o tym, że reklama to sport w którym chodzi o wymyślanie chwytliwych haseł - oni się nie zajmują kultywowaniem poprawnej polszczyzny tylko rzucaniem ciekawych formułek (trochę jak poeci - ich się nikt nei czepia, że źle, bo to nietykalniartyści, a mnie nic bardziej nie wnerwia jak np. kompletny brak interpunkcji w wierszu)
  • m8ms 05.02.05, 20:10
    a propos "weź sobie tą owocową rozkosz" - czy nam się to podoba, czy nie to już chyab jest norma językowa i przestało być uznawane za błąd...
  • saerc 05.10.04, 12:55
    Wydaje mi się, że z błędami językowymi w reklamie trzeba wyróżnić dwa przypadki:

    1. Błędy wynikające z nieznajomości ortografii, gramatyki. Błędy te powstają z baku wiedzy, albo w sposób nieumyślny.
    2. Błędy celowe, które naśladują język danej grupy docelowej.
    Przykład. Trudno mi sobie wyobrazić reklamę np. nowej płyty hip-hopowej, w której lektor (lub ktoś inny) mówi piękną polszczyzną. Dla mnie byłoby to śmieszne i mało wiarygodne.

    --
    saerc GG:95695
  • aga-ta 29.11.04, 12:31
    do kupienia w REAL! ghrrr!!!
    REALu!!!



    curiosa napisała:

    > Jeśli chodzi o mnie to bardzo razi mnie błąd w reklamie kostki Domestos.
    > Dzieciaki w kinie z max napojami ogladaja ...wodospad. Później wszystkim
    > nagle zachciało sie "siusiu". I pani informuje nas, ze kostka Domestos
    > STARCZA na długo. WYSTARCZA chyba?
    > pozdrawiem
    > curiosa


    STARCZA jest poprawne. Spokrewnione z wyrazami takimi jak: "statek"
    i "dostatek", od których mamy: "dostarczyć", "starczyć".

    Pozdr!
  • bergamotka11 12.12.04, 12:59
    wydaje mi sie ze pierwsze reklamy head& shoulderds reklamowano u nas jako "hed
    and szołders" a moze mi sie tylko wydaje? to juz ladnych pare latek...
  • maciejuu 26.01.05, 13:23
    nie zgadniecie jaki temat wybralem na mature ustana smile
    uwaga : "błędy językowe w reklamach"
    dzieki za materialy, jesli cos sobie przypomnicie to dopisujcie smile
    pozdrawiam.
  • m8ms 05.02.05, 20:21
    chyba chodzi o ten temat: "Błędy językowe w prasie, radiu i telewizji- scharakteryzuj je i omów mechanizmy powstawania." tak?
    ja tez wybrałem ten temat, piszcie co się da
  • m8ms 05.02.05, 19:59
    To nie jest bląd!!!
    A poza tym, skoro Cię tak błędy rażą, to czemu bez polkich czcionek piszesz??
  • m8ms 05.02.05, 20:34
    Aż dziw, że się jeszcze nikt nie przyczepił tego: "jak dorosnę zostanę psycholożką" - przecież to jest rekord świata! Ja nie wiem, może i to jest specjalnie, ale to nie zmienia faktu, że mnie szlag trafia jak to słyszę i w życiu dzięki temu nie dotknę serków hohland (pomijając fakt, że są paskudnesuspicious)
  • xxx131 06.02.05, 23:03
    ale ta psycholożka to jest poprawna forma...

    --
    "Nie po raz pierwszy staje mi..."
  • pieskuba 06.02.05, 23:42
    Nie istnieją formy żeńskie nazw zawodów kończących się na "og". Wobec
    tego "psycholożka" czy "pedagożka" poprawne nie są i koniec.

    pieskuba
    --
    Od stóp do głów wpatrzone w nów,
    Leciały w niebo stada krów.
  • m8ms 07.02.05, 06:59
    Jak miło, nawet bronić się nie muszę:]
  • maciejuu 21.02.05, 15:55
    jeśli chodzi o "psycholozke" jest to błąd celowy. Tak samo jak "danio - metoda na głoda" co nie zmienia faktu, iz media powinny poslugiwac sie poprawna polszczyzna.

    ps. moj temat : "omow bledy jezykowe w reklamach, przedstaw kryteria ktorymi posluzyles sie"
  • pieskuba 06.02.05, 19:07
    ...solution usuwa zbędną tkankę tłuszczową tam, gdzie jest ona zbędna!!!

    pieskuba
    --
    Od stóp do głów wpatrzone w nów,
    Leciały w niebo stada krów.
  • maciejuu 21.02.05, 15:56
    pieskuba napisała:

    > ...solution usuwa zbędną tkankę tłuszczową tam, gdzie jest ona zbędna!!!

    ten jest mocny. Swoja droga kto im za to placi???
    moze ja sie tam zatrudnie ;]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.