Dodaj do ulubionych

X Szaradziarskie Mistrzostwa Polski

13.01.04, 13:45
To już tuż, tuż. Po raz pierwszy Mistrzostwa Polski na szaradziarskim forum.
Ten wątek niech posłuży wszelkiej maści wieściom o X SzMP. Aktualnie napiszcie forumowicze, czy trenujecie jakoś specjalnie? Czy do SzMP można się w ogóle ekstra przygotowywać (nie wliczając standardowych dawek zadań)?
Pojawiły się zajawki zadań pierwszego etapu eliminacji. Z tej okazji może przypomnijmy na forum najciekawsze rzeczy z byłych Mistrzostw.
Nie brałem udziału w zbyt wielu (obecna edycja jest dla mnie piątą), ale zdążyłem dość dobrze zapamiętać dwa zadania eliminacji korespondencyjnych: pastrami i Oslo solo. Ostatnio kontrowersje wzbudzały również różne możliwości wariantowe rozwiązań. Trochę ciężko było wybierać z kilku możliwości, z któych każda wydawała się dopuszczalna i logiczna.
Ciekawa jest też sieć punktów przeprowadzania II etapu eliminacji. Zmiany w rozmieszczeniu punktów sieci świadczą o reorientacji rynku szaradziarskiego, sieci klubowej, itp. Sporo zmieniło się w tej materii w ostatnich latach. Dotychczas zdążyłem zaliczyć trzy różne miejsca eliminacji (raz nie dotarłem na II etap). Może znów warto wystartować gdzie indziej?
Po II etapie najważniejszą sprawą jest magiczny poziom punktowy, który uprawnia do startu w czerwcowym finale. W poprzedniej edycji emocji też nie zabrakło. Rozrzut punktowy był dość znaczny...
I wreszcie sam finał. Różne te finały były... Z tych trzech w których brałem udział zawsze interesowali mnie fighterzy. Pojawiali się nagle, niespodziewanie i mocno "mieszali". Ale o tym pewnie opowie jw1969...
Wątków wiele, wiele wspomnień. Co zdarzy się w roku jubileuszowych SzMP?
Edytor zaawansowany
  • uhuhu 13.01.04, 14:29
    Eliminacje korespondencyjne mają swój urok - raz na dwa lata siadam, przepisuję
    na kartkę rozwiązania zadań i wysyłam. Potem znów dwa lata przerwy w wysyłaniu
    rozwiązań zadań :)

    Na dobrą sprawę te korespondencyjne służą temu, żeby na strefowe nie przyszło
    zbyt dużo osób. A najskuteczniej weryfikują wszystko eliminacje strefowe. Dla
    niektórych rozwiązujących mogę one podziałać jak zimny prysznic - ktoś, kto
    rozwiązuje tylko w domowym zaciszu, korzystając z pomocy książkowych, decyduje
    się wziąć udział w Mistrzostwach: wysyła rozwiązania, dostaje się
    na "strefówkę", jedzie i... różnie bywa i może się zdziwić, bo rozwiązywanie w
    stresie, bez pomocy naukowych, to zupełnie inna para kaloszy niż na spokojnie w
    domu.

    W finale byłem tylko dwa razy, nie mam więc zbyt wielkiego doświadczenia i
    skali porównawczej.

    Co do treningu - od dzisiaj jem codziennie 2 jogurty, wietrzę się przed snem i
    anagramuję wszystko dokoła :)



    Takie pytanie trochę na boku -

  • uhuhu 13.01.04, 14:37
    (zjadło mi w poprzednim wątku) - czy będziemy sobie tutaj, na forum, radośnie
    porównywać rozwiązania przed wysłaniem? :))

    A ja chciałem przy okazji zachęcić wszystkich forumowiczów do wzięcia udziału w
    eliminacjach - wyślijcie rozwiązania, przyjedźcie na strefówkę. Czy uda się,
    czy nie, warto pojechać, spotkać się z innymi, porozmawiać. Ja w tym roku
    wybieram się na strefówkę do Wrocławia, jeśli oczywiście się załapię.
  • immelman 30.01.04, 10:57
    Czy w anagramach nie ma błędów bo nie mogę ich nijak ugryżć ?
  • jozefj 30.01.04, 13:48
    Chyba nie ma bo mi się udało rozwiązać. Pozdrawiam
  • uhuhu 30.01.04, 14:29
    uhuhu napisał:

    > czy będziemy sobie tutaj, na forum, radośnie porównywać
    > rozwiązania przed wysłaniem? :))

    Takie miałem obiekcje natury, powiedzmy, moralnej jeszcze kilka postów wyżej,
    tymczasem zajrzałem sobie na forum na stronie internetowej Rozrywki, a tam
    wymiana rozwiązań aż wre ;))

    Nie zachęcam rzecz jasna do spisywania, ino grzecznie informuję, że jak ktoś ma
    kłopot z jaimiś anagramami lub rebusami, to rozwiązanie jest tuż tuż, za
    rogiem.

  • jw1969 02.02.04, 10:19
    Przypominam, że dziś upływa termin wysyłania zgłoszeń!
  • ahaba 13.01.04, 22:04
    Uhuhu napisał:

    raz na dwa lata siadam, przepisuję na kartkę rozwiązania zadań i wysyłam.

    Ja pamiętam, że należało wysyłać do Torunia cały egzemplarz "R". Musiałem
    kupować dwa numery. Jeden do wysyłki, drugi do archiwum.
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • reptar 13.01.04, 19:44
    Kiedyś pierwszy etap eliminacji wyglądał tak, że trzeba było rozwiązać *cały*
    numer "Rozrywki". Ostatnio jednak zadania eliminacyjne stanowiły tylko część
    zawartości numeru. Ciekawe, jak będzie tym razem. Ja tam wolałem to pierwsze.
  • jfalek 13.01.04, 20:04
    reptar napisał:

    > Kiedyś pierwszy etap eliminacji wyglądał tak, że trzeba było rozwiązać *cały*
    > numer "Rozrywki". Ostatnio jednak zadania eliminacyjne stanowiły tylko część
    > zawartości numeru. Ciekawe, jak będzie tym razem. Ja tam wolałem to pierwsze.

    Rozrywka nr 1/2004 okłada strona 2.
    W nastepnym numerze 16 stronicowy zestaw zadań. Czy o to chodzi. I każdy może
    to zrobić w domu?
    E, to chyba jakieś żarty. A co dalej?

    O co tu chodzi

    JF
  • reptar 14.01.04, 08:09
    Oho! Czuję, Jędrzeju, że to nie koniec Twoich zdziwień   ;-)

    Dodatkową ciekawostką jest fakt, że niektórzy startujący mogą w tym pierwszym
    etapie trafić na swoje zadania. Zdarzyło mi się to przy którejś edycji (bodajże
    w 1996 r.) i miałem poważną zagwozdkę, co z tym fantem zrobić. Ostatecznie
    wysłałem rozwiązania zaznaczając, że jedno z nich jest mojego autorstwa i czy
    to nie przeszkadza. Odpowiedziano mi, że absolutnie nie, no i wtedy już miałem
    spokojną głowę, przynajmniej jeśli chodzi o ten "dziwny" punkt regulaminu.

    Pierwszy etap jest tylko formalnością i nie ma co wiązać z nim dużych emocji.
    Służy on głównie temu, by organizatorzy mogli przygotować eliminacje strefowe.
    Dzięki eliminacjom korespondencyjnym taka sytuacja (rozwiązywanie własnego
    zadania) na strefówce już się nie przydarzy, bo nazwiska wszystkich startujących
    w strefie są po pierwszym etapie wiadome. To dopiero strefa jest takim pierwszym
    poważnym sitem.

    Eliminacje korespondencyjne - wiadomo - można rozwiązywać niesamodzielnie, ale
    jeśli ktoś jest słaby, to odpadnie na strefie, a jeśli ktoś jest na tyle mocny,
    żeby strefę przejść, to i trudno przypuszczać, by nie dał sobie rady z zestawem
    zadań rozwiązywanym w długim czasie, w domu, z pomocą źródeł.
  • jfalek 14.01.04, 08:37
    reptar napisał:

    > Oho! Czuję, Jędrzeju, że to nie koniec Twoich zdziwień   ;-)
    Nigdy temu się nie przyglądałem bliżej jakoś, i dlatego ta forma wstępnego sita
    kandydatów mnie zadziwiła.

    Z grubsza rozumiem więc o co chodzi. Napisz jeszcze troszeczkę lub inni co jest
    na tych strefowych, jakie typy-rodzaje zadań. Czy są także rebusy i zadania
    niediagramowe i jakie najczęściej. Czy tylko rozwiązywanie czy także kompozycja
    zadań. Jeśli kompozycja to czy tylko diagramowe, czy "wierszopodobne" też. Ale
    ta druga grupa chyba odpada bo można by w domu pewnie "wykuć" na blache jakie
    zadanko i podać. :)) Chyba że podają temat i pisz chłopie, (figlaszki) :))

    A co najważniejsze przeciętnie ile zadań i ile czasu. Czy są jakieś rundy,
    etapy itp.

    Pozdrawiam

    JF
  • julesw 14.01.04, 17:01
    Piszę z doświadczenia zdobytego na jednych strefowych. Jest tylko rozwiązywanie
    zadań (nie ma kompozycji), a zadania są różnorodne, ale raczej niełatwe
    (przynajmniej dla mnie takie były 2 lata temu :-)). A czasu jest... jak zwykle
    za mało (z tego, co pamiętam 75 min.) :-)
  • jw1969 21.01.04, 12:57
    Dzień przed publikacją zadan eliminacyjnych chciałbym wszystkich
    niezdecydowanych serdecznie zachęcić do spróbowania swoich sił. Zobaczycie, jak
    wygląda rozwiązywanie zadań na turnieju. Poznacie parę osób znanych z łamów
    czasopism szaradziarskich, a takze z tego forum. W takim Poznaniu, na przykład,
    w eliminacjach strefowych spotkacie Szaradziarskiego Mistrza Polski Norberta
    Stawika.
    Sam spróbowałem 4 lata temu - i to był początek mojej trwającej do dziś
    przygody z szaradziarstwem rozumianym szerzej niż tylko rozwiązywanie zadań w
    domowym zaciszu. Oraz wielu przyjacielskich kontaktów. Warto było!
  • jw1969 22.01.04, 12:57
    No i jest zestaw. Zadania nie wygladają strasznie, powinnismy dać sobie radę.

    Zwróćcie uwagę, że pozostało w regulaminie zastrzeżenie: "w mistrzostwach nie
    mogą brać udziału redaktorzy czasopism szaradziarskich". Krytykowaliśmy to już
    wielokrotnie, ale pozostało.
  • jw1969 23.01.04, 13:43
    Po rozwiązaniu zestawu eliminacyjnego (w razie problemów, Forumowiczom służę
    może nie gotowymi rozwiązaniami, ale sugestiami na pewno) mam parę uwag:

    - kilka trudniejszych słówek można znaleźć w Informatorze,
    - w zadaniach 35 i 45 nie zapomnijcie o ułożeniu wyrazu - rozwiązania!

    Ci, którzy nie startowali do tej pory w turniejach, mogą potraktowac ten zestaw
    jako próbę dla siebie. POdobny zestaw zdarza się na turniejach organizowanych
    przez "Rozrywkę". Jeśli bez sięgania do źródeł zrobiliście większość zadań - to
    śmiało możecie próbować swoich sił na turnieju. Pamietajcie o tym, że tam
    dojdzie dodatkowe ograniczenie: zwykle na taki zestaw ma się 75 minut.
  • megalomaniac 23.01.04, 15:27
    jw1969 napisał:

    > Pamietajcie o tym, że tam
    > dojdzie dodatkowe ograniczenie: zwykle na taki zestaw ma się 75 minut.

    czy mogłbys jw1969 zdradzic w jaki sposob Ty sobie z tym radzisz, jaka
    przyjmujesz taktyke? No, jeśli rzecz jasna nie jest to tajemnica...!

  • jw1969 26.01.04, 10:57
    megalomaniac napisał:

    > jw1969 napisał:
    >
    > > Pamietajcie o tym, że tam
    > > dojdzie dodatkowe ograniczenie: zwykle na taki zestaw ma się 75 minut.
    >
    > czy mogłbys jw1969 zdradzic w jaki sposob Ty sobie z tym radzisz, jaka
    > przyjmujesz taktyke? No, jeśli rzecz jasna nie jest to tajemnica...!

    Zestawy bywają różne, ale najważniejsze, żeby się skupić na rozwiązywaniu tych
    zadań, które dają szanse pełnego powodzenia. Oczywiście nie zawsze da się to
    przewidzieć... W zestawie "Rozrywki" z reguły jest jolka z 8 pkt i przymrużka,
    też wysoko punktowana - i od nich często zaczynam. Niestety, często odpuszczam
    zadania, które są ciekawe, ale wydają się zbyt czasochłonne - w innych
    okolicznościach od nich zacząłbym rozwiązywanie. Ciekawe, na turnieju
    rozwiązuję te rzeczy, które w "Rozrywkach" na ogół opuszczam - i odwrotnie.
  • megalomaniac 26.01.04, 14:40
    tak, to prawda w zestawach R mozan zauwazyc wskazane przez Ciebie stale
    elementy zestawu...

    dziekuje bardzo za wyjawienie osobistego podejscia do zestawu turniejowego!


  • cherrywt 23.01.04, 17:47
    Witam!
    To już kolejne mistrzostwa, do których będę pukał.Niestety wraz z upływem lat
    coraz trudniej kwalifikować się do finału. Ale jest wyzwanie. Kiedyś marzyłem
    aby być w finale w piątce, potem była to pierwsza dziesiątka. Nie udawało się.
    Były finały, ale niedosyt pozostawał. Dzisiaj juz wiem, że szczytowym
    osiągnięciem dla mnie będzie sam finał. Ale i to wystarczy. Pokonanie tam
    choćby jednej koleżanki lub jednego kolegi będzie juz sukcesem. Podchodzę do
    tego jak sportowiec i chyba tak trzeba. Mam możliwość podziwiać na
    mistrzostwach kunszt i talent najlepszych, choć w tej materii mogę podpatrywać
    ich na innych imprezach. Zawsze zastanawiało mnie, że dość spora grupa
    uczestników finałów MP nie bierze jakiegokolwiek udziału w innych imprezach,
    których jest przecież coraz więcej. Może, by przy okazji finału spróbować
    trochę agitacji do naszej turniejowo-biesiadnej rodziny.
    Odnośnie zestawu eliminacyjnego. Przyznajcie się, czy ktoś zrobił cały zestaw
    bez choćby jednego zerknięcia do źródeł i pomocy maszyny?
    Pozdrawiam serdecznie po dłuższej przerwie wszystkich bywalców forum:)))
  • megalomaniac 25.01.04, 17:23
    cherrywt napisał:

    > Niestety wraz z upływem lat coraz trudniej kwalifikować się do finału.

    Ja też w tym roku sprobuje:-), ale myśle cherrywt ze to nie kwestia wieku jak
    piszesz...idac na inne poletko mozna by spojrzec na Wiktora Korcznoja weterana
    bojów na szachownicy jak potrafi dac lekcje mlodym arcymistrzom..,:-D

    czego sobie i Tobie zycze przed półfinalem

    m.
  • cherrywt 25.01.04, 18:39
    Ja mówię tutaj tylko o sobie meg:).
    Co z tego, że wszystko rozwiązuję, kiedy prędkość jest już mniejsza.Moja
    syrenka nie nadąża za tymi z Formuły I :)))
    Pozdrawiam i wierzę w Twój sukces:)
  • megalomaniac 26.01.04, 14:49
    cherrywt napisał:

    > Ja mówię tutaj tylko o sobie meg:).

    wiem, wiem...

    > Co z tego, że wszystko rozwiązuję, kiedy prędkość jest już mniejsza.Moja
    > syrenka nie nadąża za tymi z Formuły I :)))

    ciekaw jestem w jakim autku ja pojade;-))

    > Pozdrawiam i wierzę w Twój sukces:)

    wiec niech zyczeń niebedzie widac konca...spotkajmy sie w finale cherrywt:-D

    m.
  • cherrywt 25.01.04, 19:09
    Tegoroczne zadanie eliminacyjne są chyba trochę łatwiejsze niż w latach
    minionych. Spośród nich można wybrać kilka ciekawych.
    Najwięcej kłopotu sprawiło mi rozwiązanie rebusu nr 36. Osobiście nie podoba mi
    się pierwszy człon rysunkowy. A co wy o tym rebusie sądzicie?
  • ahaba 26.01.04, 10:19
    > Najwięcej kłopotu sprawiło mi rozwiązanie rebusu nr 36. Osobiście nie podoba
    mi się pierwszy człon rysunkowy. A co wy o tym rebusie sądzicie?

    Zapewne chodzi o słówko: zło. Jeśli przyjąć, że pijaństwo jest złem społecznym,
    to wszystko jest OK. Nieprawdaż? Wiolowi chodziło o to, aby rysunki były
    jednorodne. Tak sobie myślę.
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • jw1969 26.01.04, 10:38
    W zestawie eliminacyjnym sprzed dwóch lat był podobny rysunek, a obok niego
    człowiek sadzący czy podlewający jakąś roślinkę. Chodziło o anagram: zły,
    dobry - obrzydły. Zło jako człon rebusowy pojawia się od czasu do czasu
    (przydaje się np. do słowa "człowiek") i z reguły w ten własnie sposób jest
    przez Wiola personifikowane. Rzadziej pojaiwa się diabeł jako ucieleśnienie
    zła. To problem dla rysownika - jak zilustrować takie pojęcia. A dla autorów
    rebusów spore ograniczenie - nie wszystkich członów można użyć, bo nie każdą
    rzecz da się narysować!
  • uhuhu 26.01.04, 10:51
    A ja się zastanawiam, jaki to ma urok - za każdym razem rysować ZŁO jako
    facecika łamiącego drzewko. Podobnie WIC kojarzy mi się tylko i wyłącznie z
    rybą wiszącą na czyichś plecach, a IO poznaję nie po jałówce, ino takiej
    kolumience i pioruniku (?), co często pojawiają się tuż przy niej.

    A pamiętam, jak ładnie bodajże Krawant rysował SEKS jako człon rebusowy - na
    ilustracji był lubieżny pan o twarzy diabła (rogi, uśmieszek), goniący za nagą
    panią, która z widocznym przerażeniem i krzykiem na ustach przed nim uciekała.
    Urocze.
  • jw1969 26.01.04, 11:01
    Jeśli za każdym razem obrazek jest podobny, to u rozwiązujacego działa
    automatyzm - nie wiem, czy to dobrze, czy źle, ale na pewno rozwiązywanie
    ułatwia, podobnie jak oklepana definicja typu "największy (lądowy) ptak
    latający". Nie trzeba kombinować, ma się jakiś punkt zaczepienia.
  • immelman 22.02.04, 16:42
    Jakie są zasady kwalifikacji do finału Mistrzostw z eliminacji strefowych?
    Co brane jest pod uwagę?
  • jw1969 23.02.04, 13:02
    Zgromadzeni w kilkunastu miastach w Polsce uczestnicy eliminacji strefowych
    rozwiązują równolegle ten sam zestaw, złożony z zadań w ilości podobnej do tej
    z eliminacji korespondencyjnych, przy czym zadania są punktowane - w przedziale
    od 1 do 8 punktów. Po zakończeniu turnieju lokalne jury spradza prace i podaje
    ilości punktów uzyskane przez poszczególnych zawodników. Prace wędrują potem
    do "centrali", która sporządza listę rankingową. Do finału wchodzą oczywiscie
    ci, którzy zdobedą najwięcej punktów. W ostatnich latach była to pierwsza
    sześćdziesiątka tego rankingu, a żeby do niej trafić, trzeba było zdobyć co
    najmniej trzydzieści parę punktów (bliżej 40 niż 30 - poprawcie mnie, jeśli się
    mylę).
    Może więc się zdarzyć, że zwycięzca eliminacji w jednym z miast w finale się
    nie znajdzie. A z miast, gdzie turnieje są silnie obsadzone, do finału trafi
    osób kilkanaście. Na przykład Warszawa ma zawsze silną obsadę. Tradycyjnie
    silnie obsadzony był też Poznań, do którego przyjeżdżali na eliminacje
    szaradziści z Dolnego Śląska (w tym piszący te słowa), jednak w tym roku
    wreszcie udało się doprowadzić do tego, że jednym z miejsc eliminacji jest
    Wrocław.
  • reptar 02.03.04, 13:00
    cytat z tamtego numeru: "Osoby zakwalifikowane do eliminacji strefowych
    (powiadomimy je o tym listownie)..."

    Ale nie napisano, kiedy   :-(

    Czy ktoś już może jest powiadomiony?
  • julesw 02.03.04, 13:08
    Wczoraj w skrzynce znalazłem tylko przymarznięte awizo, ale to nie to... :-(

    Reptarze, a może po prostu nie przeszedłeś gęstego sita eliminacji? :-) Jeśli
    tak, to nie ma się co załamywać - następna szansa już za dwa lata... :-)
  • reptar 02.03.04, 14:14
    Poważnie się liczę z taką możliwością, bo podobno w tym roku progi były wyższe
    niż zwykle...   :-\

    Ale o tych progach to może niech się już wypowie ktoś, kto słyszał to nie od
    wróbli na dachu.
  • jw1969 02.03.04, 14:40
    U mnie w skrzynce też pusto. A eliminacje strefowe dokładnie za miesiąc.
  • ahaba 02.03.04, 15:20

    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • djjack 15.03.04, 09:57
    Plik w formacie .rtf albo .zip do ściągnięcia z Internetu:
    neptun-gdansk.w.interia.pl/inne.html
    Powodzenia na eliminacjach życzę
  • jw1969 16.03.04, 10:12
    Wielkie dzięki dla Jacka za udostępnienie listy startowej. Część z nas może
    wreszcie odetchnąć z ulgą - zostaliśmy zakwalifikowani.
    Kogo na liście zabrakło? Przede wszystkim braci Marcina i Jacka Zielińskich -
    pierwszy z nich był 4 lata temu Mistrzem Polski, dziś pracuje w "Rozrywce" - to
    tłumaczy jego nieobecność.
    Niektórzy zrezygnowali ze startu i wybrali inną rolę - jurorów/organizatorów
    eliminacji.
    Nie startuje Adam Sumera, który zajmował czołowe miejsca w MP.
    Nie znalazłem na liście odkrycia sezonu 2003, czyli Hanny Terebus z Kłodzka.
    A jak Wy skomentujecie to zestawienie?
  • mainecoon 16.03.04, 12:38
    Bardzo mi miło, że moja nieobecność została zauważona :)
    Cóż... Sama jestem ciekawa, czy pułap był aż tak wysoki... Wysłałam rozwiązania
    wszystkich zadań poza jednym...
    Chyba, że - co samokrytycyzm nakazuje przyznać - popełniłam aż tyle błędów :)
    W każdym bądź razie mam nadzieję powetować sobie tę stratę na najbliższych
    mistrzostwach Wrocławia :)
    Gorąco pozdrawiam
    Hania
  • jw1969 16.03.04, 13:22
    Wiem, że na liście są tacy, co jednego zadania nie rozwiązali. Czyli albo coś
    tam jeszcze było nie tak, albo to jakieś przeoczenie czy pomyłka szanownego
    jury. Czy ktoś mógłby to sprawdzić?
    Niestety, uczestnicy nie mają wglądu w swoje prace - szkoda, bo odpada
    możliwość ewentualnych reklamacji. W sumie szkoda, że do eliminacji strefowych
    dostało się sporo osób, które same niektórych zadań nie rozwiązały, tylko
    rozwiązania przepisały od kogoś, tym samym zabierając miejsce mniej "zaradnym".
    To może niektórych zniechęcić do udziału w Mistrzostwach Polski, a nawet w
    ogóle w turniejach szaradziarskich.
    W ogóle uważam, że na przykład pierwsza dwudziestka klasyfikacji Pucharu
    Neptuna mogłaby być z eliminacji korespondencyjnych zwolniona. Albo finalisci
    poprzednich MP. Jak sądzicie?
    A na Mistrzostwa Wrocławia serdecznie zapraszamy - to już 24 kwietnia!
  • julesw 16.03.04, 13:59
    Ja też 3/04 mam wolne...
    Natomiast swoją drogą uważam, że w dobie internetu eliminacje korespondencyjne
    to przeżytek. Ktoś tu nawet wspominał, że na podobnym forum Rozrywki,
    rozwiązania biegały aż miło. Ja się nie dostałem, bo nie skorzystałem z
    gotowych rozwiązań i też nie miałem wszystkich zadań (swoją drogą nie miałem za
    wiele czasu, bo akurat nie było mnie wtedy przez ponad tydzień w kraju, czego
    redakcja też nie wzięła pod uwag). Należę zatem do grupy mniej "zaradnych" i
    powiem szczerze, że
  • julesw 16.03.04, 14:07
    [dokończenie]
    ... nie zniechęciło mnie to bynajmniej do startowania, a okazja już się
    niedługo na pewno jakaś trafi.
    Swoją drogą, może Ci, którzy się dostali (niekoniecznie dzięki tylko swoim
    wysiłkom), a nigdy nie byli na podobnym turnieju złapią bakcyla i tak juz
    zostanie? W końcu chodzi też nam o to, by popularyzować szaradziarstwo, a
    podejrzewam, że część z tych osób nie wybrałaby się z własnej woli na turniej,
    gdyby nie dostała zaproszenia z FKS-u
  • julesw 16.03.04, 14:16
    Sorry za mnogość wpisów, ale mój sprzęt się mnie wybitnie dziś nie słucha i
    wysyła mi coś, co jeszcze nie jest gotowe...
    Dodam na koniec, że popieram pomysł jw1969, by czołowka PN, czy też poprzednich
    MP była zwolniona z I etapu eliminacji. I popieram swój pomysł, by z tego etapu
    w ogóle zrezygnować. Swoją droga ciekawe, czy w takiej sytuacji byłaby dużo
    większa frekwencja na turniejach strefowych, czy może zgoła odwrotnie?...
  • jw1969 16.03.04, 14:32
    Najliczyłem niemal 400 osób zakwalifikowanych do eliminacji strefowych.
    Najwięcej startuje w Warszawie, we Wrocławiu, w Krakowie, w Sosnowcu. Wrocław
    odciążył trochę Poznań. Zapewne w niektórych miastach zmieściłoby się nieco
    więcej uczestników, w sumie może nie 400, a 600 osób - ale chętnych,
    podejrzewam, jest znacznie więcej. Przybywa miast-organizatorów, tu widzę jakąś
    szansę na przyszłość. Naprawdę szkoda marnować ten potencjał.
  • jw1969 16.03.04, 14:16
    Hm, może rzeczywiście kogoś to zachęci, sam zaczynałem właśnie od strefówki.
    Ale widać, że eliminacje korespondencyjne przestają być szczęśliwym
    rozwiązaniem (pamiętacie, ktoś nie tak dawno proponował zorganizowanie
    korespondencyjnych mistrzostw Polski - pomysł absurdalny, ale dał asumpt do
    powstania Pucharu Neptuna). Co w zamian? Nie mam pojęcia, bo wszystkich
    chcących wystartować w MP jest za dużo, jak na możliwości organizacyjne FKS-u
    i "Rozrywki" (a szkoda, tyle materiału ludzkiego do zagospodarowania). Może
    ktoś z Was coś zaproponuje?
  • reptar 16.03.04, 14:37
    A czy jest tu ktoś, kto potrafiłby zrobić szybki przebieg po dawniejszych
    eliminacjach - ilu zadań można było nie mieć w poprzednich latach? Bo wysoka
    poprzeczka w tym roku to przynajmniej dla mnie było spore zaskoczenie. Bardzo
    spore.

    A jest i taki jeden, co to wysłał wszystkie zadania oprócz swojego, co skończyło
    się... zresztą może sam zechce opowiedzieć.
  • uhuhu 16.03.04, 15:03
    Wysłałem zestaw eliminacyjny bez wypełnionego jednego zadania, bo... to akurat
    było moje zadanie ;/ i tak mi jakoś głupio było swoje wypełniać. No i któregoś
    dnia dostałem smsa z Torunia z informacją, żebym się cieszył, że w tym zestawie
    nie było więcej moich zadań, bo bym wziął sobie w czerwcu udział w...
    Mistrzostwach Żar :) Tak że progi musiały być dosyć wysokie, niemniej jeden
    błąd (lub brak jednego zadania) był na pewno dopuszczalny.
  • julesw 16.03.04, 15:31
    Wiesz Uhuhu, droga do Żar jeszcze i przed Tobą stoi otworem, bo po drodze
    strefa :-)
  • julesw 16.03.04, 15:26
    O ile dobrze paietam 2 lata temu można było sobie pozwolić na 5 (!)
    nierozwiązanych zadań i nawet wspominany już porzeczkoagrest można było sobie
    odpuścić... :-)
  • jfalek 16.03.04, 19:18
    BP; BST

    Bardzo przepraszam; jednak na poważnie.

    Czy jest tu ktoś kto zrobił wszystkie te zadania bez jednego zaglądania do
    ściągi w jakielkowiek formie?

    Tylko bez kitu, bardzo proszę :))
    Przecież lista już ogłoszona, więc pogadajmy. Dlaczego pytam, bo cisną mi się
    dalsze pytania, a to ma związek i z ilością uczestników, jak i ilością
    nadesłanych (pełnych) odpowiedzi.

    Czy widzicie tu jakieś związki.
  • jfalek 17.03.04, 11:53
    BRACIA i SIOSTRY w KLAWIATURZE :)))

    > BP; BST
    >
    > Bardzo przepraszam; jednak na poważnie.
    >
    > Czy jest tu ktoś kto zrobił wszystkie te zadania bez jednego zaglądania do
    > ściągi w jakielkowiek formie?
    >
    > Tylko bez kitu, bardzo proszę :))
    > Przecież lista już ogłoszona, więc pogadajmy. Dlaczego pytam, bo cisną mi się
    > dalsze pytania, a to ma związek i z ilością uczestników, jak i ilością
    > nadesłanych (pełnych) odpowiedzi.
    >
    > Czy widzicie tu jakieś związki.
    --------------------------------------------

    Nikt nic nie widzi? hmmmmmmm
    Na tym etapie oczywiście )))
    Ja widzę tylko tyle, że bardzo się podniósł poziom obsługi komputera i dostępu
    do informacji także poprzez internet, a także do wszelkich innych form
    poszukiwania haseł. Czy się mylę. Nawet tutaj ktoś gdzieś tam oferował pomoc.
    W innych miejcach w Internecie latały rozwiązania zadań, co to za szopka.

    W tymże wątku miałem czelność wyrazić już dawno swoją wątpliwość co do metod
    wyłaniania kandydatów do takich mistrzostw.
    data 13.01.2004
    cytat:
    "Czy o to chodzi. I każdy może
    to zrobić w domu?
    E, to chyba jakieś żarty. A co dalej?"

    Rzeczywiście, dla mnie to są żarty. Poważnie.

    Jak doczytałem jeszcze ile nadesłano rozwiązań, w tym ile pełnych i ile
    niepełnych to mi szczęka opadła :)))
    Panowie to są jakieś jaja. Z całym szacunkiem dla Rozrywki i pomniejszych
    organizatorów.

    Chyba że ten etap ma inny cel, komercyjny raczej, ale tego bym nie wykluczał,
    bo to może mieć swoje także znaczenie. Gdyby można porównać ile sprzedaano nr
    tejże Rozrywki i jak to sie ma do innych wydań (średnio), to cos tam mozna by
    wtedy zobaczyć, być może.

    Sam jestem ciekawy ile tak naprawdę przystąpi do II etapu. Nie chciałbym
    zgadywać, bo nigdy tego nie śledziłem. Może ktos dysponuje takimi danymi z
    poprzednich lat. Ilość osób zakwalifikowanych, a konkretnie przystępujących do
    etapu II.

    Moim zdaniem etap I całkowicie zbędny. Wszelkie eliminacje mogłyby się zaczynać
    od etapu II. Kto jest zainteresowany NAPRAWDĘ uczestnictwem w tej poważnej
    zabawie, niech ruszy tyłek i jedzie na taki punkt do wyznaczonych miast w
    określonym dniu przez organizatorów. Niech się organizatorzy nie boją że zjadą
    się tłumy. Zabezpieczeniem takim (b. skromnym) byłoby włacenie na odpowiednie
    konto określonej kwoty na rzecz zorganizowania takowego punktu kontrolnego
    wiedzy szaradziarskiej. Sądzę że kilkudziesięciozłotowa "zapora" na cele
    organizacyjne odsiała by uczestników-żartownisiów. Przecież dzisiaj większość
    startujących w jakichkolwiek turniejach, traci czas, pieniądze aby gdzieś
    dojechać, coś zjeść, i inne koszty aby tam być.

    Zdałem pytanie, czy jest tu ktoś kto chociaż raz nie zajrzał do ściągi.

    Ja nie zajrzałem ani razu :))))
    Ale to żart oczywiście bo nie rozwiązałem żadnego zadania, chyba że w przelocie
    jakieś małe formy "w głowie". I to by było na tyle.

    No cóż, ale ktoś ten kij musi włożyć w mrowisko :)))

  • jw1969 17.03.04, 12:14
    Jeśli wczytać si w regulamin etepu korespondencyjnego, to nie ma tam mowy o
    tym, że nie wolno korzystać z żadnych źródeł pomocniczych - i nikt rozsądny nie
    wysyła pracy bez sprawdzenia w słownikach wątpliwych wyrazów. Nie ma też mowy o
    tym, że zadania rozwiązuje się samodzielnie. To juz kwestia przyzwoitości
    raczej. Jako że dotychczas nie było na tym etapie problemów, tak ostrej
    selekcji, to nie wszyscy walczyli najwyraźniej o to, żeby mieć komplet
    rozwiązań, co jak widać okazało się błędem. Nie przejmuję się tymi, którzy
    ściągali rozwiązania (rozumiem, że można podpytać o jedno, dwa zadania, ale bez
    przesady). Drugi etap powinien ich odsiać bez problemu. Martwię sie tymi,
    którzy odpadli już teraz, bo część z nich miała szanse wejść do finału. Aż
    strach pomyśleć, co będzie za dwa lata - pewnie nie wolno będzie mieć żadnego
    błędu i niektórzy murowani kandydaci do finału odpadną w pierwszym etapie przez
    głupie literówki.
    Czy można zrobić eliminacje strefowe dla 700 osób? Nie wiem, we Wrocławiu
    zmieściłoby się 60 osób, nie 39, ale jak w innych miastach? Obawiam się, że bez
    wstepnej selekcji się nie obejdzie. Wysokie wpisowe to złe rozwiązanie, już i
    tak dojazd jest na własny koszt.
    A kontynuując listę nieobecności, nie zauważyłem też na liście druhów
    Furumowiczów - Lucbacha, Megalomaniaca - czy moze przeoczyłem?
  • jfalek 17.03.04, 12:35
    jw1969 napisał:

    > Jeśli wczytać si w regulamin etepu korespondencyjnego, to nie ma tam mowy o
    > tym, że nie wolno korzystać z żadnych źródeł pomocniczych - i nikt rozsądny
    > nie wysyła pracy bez sprawdzenia w słownikach wątpliwych wyrazów.

    Nie to miałem na myśli, czy ktoś sprawdza hasła "wątpliwe", tylko czy jest w
    stanie rozwiązać cały pakiet samodzielnie. Podeprzeć sie słownikiem i
    ugruntować to sie "niby wie, kojarzy, to nie to samo co szukać haseł pasujących
    do np. diagramu. Czarno to widzę.

    > Nie ma też mowy o tym, że zadania rozwiązuje się samodzielnie. To juz kwestia
    > przyzwoitości raczej.

    I O TO MI CHODZI.
    Nie dawać szansy. Zakładam że byli na tych listach tacy co tego zaufania
    nadużyli.

    > Jako że dotychczas nie było na tym etapie problemów, tak ostrej
    > selekcji, to nie wszyscy walczyli najwyraźniej o to, żeby mieć komplet
    > rozwiązań, co jak widać okazało się błędem. Nie przejmuję się tymi, którzy
    > ściągali rozwiązania (rozumiem, że można podpytać o jedno, dwa zadania, ale
    > bez przesady).

    Nie jest to uczciwa selekcja, moim zdaniem.

    > Drugi etap powinien ich odsiać bez problemu. Martwię sie tymi,
    > którzy odpadli już teraz, bo część z nich miała szanse wejść do finału.

    I własnie w ich obrobie napisałem ten i poprzedni post. Nie dawać
    szansy. "Okazja czyni ..."

    > strach pomyśleć, co będzie za dwa lata - pewnie nie wolno będzie mieć żadnego
    > błędu i niektórzy murowani kandydaci do finału odpadną w pierwszym etapie
    > przez głupie literówki.

    Dzisiaj trzeba myśleć o przyszłości.

    > Czy można zrobić eliminacje strefowe dla 700 osób? Nie wiem, we Wrocławiu
    > zmieściłoby się 60 osób, nie 39, ale jak w innych miastach? Obawiam się, że
    > bez wstepnej selekcji się nie obejdzie. Wysokie wpisowe to złe rozwiązanie,
    > już i tak dojazd jest na własny koszt.

    A koszt uczestnictwa do etapu II nikogo nie przeraża. Bez inwestycji w "siebie"
    niczeg na żadnym polu nic i nigdy nie osiągniesz. Nie sądze żeby tych
    uczestników do Wrocławia zwaliło by się 700. Krótkie 45 minutowe sesje i po
    sprawie. Przecież teraz na całą Polske nadeszło coś około tej liczby rozwiązań,
    ile by z tego przypadło na Wrocław. Nie wiem.

    > A kontynuując listę nieobecności, nie zauważyłem też na liście druhów
    > Furumowiczów - Lucbacha, Megalomaniaca - czy moze przeoczyłem?

    Może byli za uczciwi, lub potraktowali to tak jak ja.
  • jw1969 17.03.04, 14:06
    Podkreślam z cała mocą: uważam, że osób, które rozwiązywały zestaw uczciwie,
    jest znacząca większość. Dało się te zadania rozwiązać samodzielnie, zaręczam.
    Prawdopodobnie były nieco za łatwe, swoją drogą. Nie sprawiajmy wrażenia, że
    wszyscy uczestnicy II etapu uczestniczyli w wymianie rozwiązań!
  • jfalek 18.03.04, 09:59
    jw1969 napisał:

    > Podkreślam z cała mocą: uważam, że osób, które rozwiązywały zestaw uczciwie,
    > jest znacząca większość. Dało się te zadania rozwiązać samodzielnie, zaręczam.
    > Prawdopodobnie były nieco za łatwe, swoją drogą. Nie sprawiajmy wrażenia, że
    > wszyscy uczestnicy II etapu uczestniczyli w wymianie rozwiązań!

    Dziękuję bardzo za ten jedyny głos w tej dyskusji. Trudno mi powiedzieć czy
    jest tak naprawdę, tak jak twierdziz że "większość" rozwiązała to samodzielnie.
    Zajrzałem tam jeszcze raz do tych zadań. Zadania gdyby były nawet jeszcze o
    wiele trudniejsze to i tak by nic nie dało, bo sposób zorganizowania I etapu
    jest okazją, i to wielką do wielkich nadużyć. Rozwiązania poszczególnych
    (pojedynczych) zadań z zestawu można było także posyłać do redakcji chcących
    uczestniczyć w losowaniu nagrody, więc poziom zadań musiał być siłą rzeczy
    wyważony. Nie miałem i nie chciałem sprawiać wrażenia, że wszyscy
    kombinowali :))

    A ja kazałem dzisiaj porównać mojej maszynce listę zakwalifikowanych do
    mistrzostw, z lista najczęściej drukowanych autorów I kw. 2004.
    Dziekuję autorowi listy z stron Neptuna za tak bogaty materiał, i nie tylko
    jeśli chodzi o Rozrywkę. To jest w porząsiu, podoba mi się.

    Poczekam na wyniki II etapu. To zaczyna być ciekawe. Samo w sobie.
    Wtedy znowu będzie jakiś materiał porównawczy. Czas pokaże.

    jw1969, życzę Ci wszystkiego najlepszego. Mam nadzieję że staniesz na pudle :))
  • uhuhu 17.03.04, 07:40
    www.rozrywka.waw.pl/
    Mistrzostwa Polski - po pierwszym etapie

    Rozstrzygnięty został pierwszy etap, czyli eliminacje korespondencyjne, X
    Szaradziarskich Mistrzostw Polski. Ich uczestnicy rozwiązywali specjalny zestaw
    zadań zamieszczony w drugim numerze “Rozrywki”. Wpłynęło 713 prac, a wszystkie
    35 zadań wchodzących w skład zestawu rozwiązały bezbłędnie aż 142 osoby.

    Aby zakwalifikować się do drugiego etapu mistrzostw, można było popełnić
    jedynie jeden błąd. Udało się to 378 uczestnikom, którzy 3 kwietnia wystartują
    w eliminacjach strefowych organizowanych przez kluby szaradzistów i “Rozrywkę”
    w: Białymstoku, Gdańsku, Gorzowie Wlkp., Koszalinie, Krakowie, Lublinie, Łodzi,
    Poznaniu, Skarżysku-Kamiennej, Sosnowcu, Toruniu, Warszawie, Wrocławiu i
    Żarach. Z zapowiadanych wcześniej, nie odbędą się eliminacje w Bydgoszczy,
    którą jako miejsce startu wybrały jedynie cztery zakwalifikowane osoby.
    Eliminacje strefowe wyłonią 30 - 60 finalistów, którzy spotkają się 5 czerwca w
    Warzsawie, gdzie rozstrzygnie się tegoroczna walka o tytuł Mistrza Polski. (s)


    Tyle cytat. Czyli jednak mi się ślizło!
  • jozefj 17.03.04, 10:10
    Ja rozwiązałem wszystkie zadania ale pewnie popełniłem jakieś błędy ɭ (nie
    licząc drobnych form). Niestety nie przepisałem rozwiązań i trudno jest teraz
    to sprawdzić. Z tego co pamiętam w eliminacjach korespondencyjnych z
    poprzednich lat nie było aż tak ostrych wymagań.
  • jw1969 23.03.04, 11:43
    Wczoraj znalazłem w skrzynce zaiadomienie o eliminacjac strefowych, a dziś
    wpłaciłem 10 zł wpisowego. Zakwalifikowani Forumowicze, pamiętajcie o tej
    wpłacie i o tym, żeby dowód wpłaty zabrać na turniej! Nie wiem, czy zdarzało
    się, zeby kogoś bez tego świstka nie dopuszczono do pisania, lepiej tego nie
    sprawdzać!
  • jw1969 29.03.04, 17:13
    Mam gorąca prośbę do osób, które będą startować lub sprawdzać pracę w sobotnich
    eliminacjach, żeby wrzucić wyniki na Forum - będziemy mieli porównanie, jak to
    wypadło tu i tam. Oczywiście nie komplet, nie przesadzajmy, ale czołówkę
    (powiedzmy od 30 punktów w górę (?)) i ile osób startowało. Ja sam mogę podać
    wyniki z Wrocławia, na kogo mogę liczyć? Przypominam, w sumie mamy 14 miast
    eliminacji.
  • immelman 30.03.04, 23:19
    A dlaczego nie wszystkich? Czemu nie możemy znać mistrzów, którzy rozwiązali
    wszystkie zadania z Rozrywki a w strefowych tylko parę. Poznajmy ich bo być
    może zajeli wasze miejsca.
  • taddy01 31.03.04, 14:21
    immelman napisał:

    > A dlaczego nie wszystkich? Czemu nie możemy znać mistrzów, którzy rozwiązali
    > wszystkie zadania z Rozrywki a w strefowych tylko parę. Poznajmy ich bo być
    > może zajeli wasze miejsca


    Zaczynamy polowanie na czarownice.Żeby tego uniknąć ja pozwolę sobie podać
    strefowiczów którzy zdobyli powyżej 30pkt.
    Immmelmanie jesteś pewny że wypadłbyś lepiej od innych?
  • jfalek 31.03.04, 17:00
    > immelman napisał:
    >
    > A dlaczego nie wszystkich? Czemu nie możemy znać mistrzów, którzy rozwiązali
    > wszystkie zadania z Rozrywki a w strefowych tylko parę. Poznajmy ich bo być
    > może zajeli wasze miejsca.

    i na to:
    taddy01 napisał:

    > Zaczynamy polowanie na czarownice.Żeby tego uniknąć ja pozwolę sobie podać
    > strefowiczów którzy zdobyli powyżej 30pkt.
    > Immmelmanie jesteś pewny że wypadłbyś lepiej od innych?

    Nie wiem czym kierował się immelman prosząc o podanie możliwie pełnych wyników
    strefowych. Nie będe jego adwokatem. Jak zechce sam odpowie.

    Jeśli chodzi o mnie, to jestem także zainteresowny właśnie pełnymi wynikami z
    takich eliminacji strefowych.
    Piszę to z pozycji kibica. Chyba wyniki nie są tajne. Dlatego że nie chodzę na
    mecze piłki nożnej, to nie mogę poznać wyników.
    Co to ma wspólnego z polowaniem na czarownice.
    Wyrażałem w tym wątku swoje wątpliwości co do formy eliminacji i chyba
    wystarczy.
    Przejrzałem listę tych co dostali się na strefowe, są tam i tacy co nigdy nie
    gościli tu forum a są mi znani. Ale i masa takich co nie mam pojęcia co zacz.

    To nie ma nic do tego czy ktoś zainteresowany tylko wynikami (kibic), byłby
    lepszy lub gorszy na strefówce.
    Ja byłbym na pewno gorszy, ale nie przeszkadza mi to abym mógł śledzić
    rozgrywkę.
    Trochę mnie to dziwi że od razu strzela się z "Grubej Berty" i posądzenie o
    szukanie czarownic.

    Jak ktoś był uczciwy, to czego się lęka. I tak wygra najlepszy.
    A to także będzie w interesie właśnie tych uczciwych, gdy będą podane wyniki
    jak najobszerniejsze.

    Może właśnie po takich doświadczeniach ktoś zmieni te zasady rekrutacji do
    takich mistrzostw i zacznie wymagać włożenia trochę własnego wysiłku przez
    uczestnika traktującego to na serio, a nie dla zgrywy.
    Czas się obudzić i brać sprawy w swoje ręce :)))

    Te mistrzostwa tak naprawdę to nie tylko zabawa. Serio ;)

    --------------------------------

    Seneka - Prawdziwa radość to rzecz serio.
  • megalomaniac 31.03.04, 17:47
    Cześć symapatykom i antycypującym:-)

    Widzę, że towarzystwo inwigiluje poczynania korespondencyjnych rozwiazywaczy, a
    tym samym, już przyjetych do eliminacji strefowych MP.
    Pozwólcie,że napiszę coś i ja. Wspomniane eliminacje korespondencyjne, to rzecz
    nie nowa i wykorzystywana nie tylko w szaradziarstwie! EK, prowadzą również
    komitety olimpiad przedmiotowych z matematyki, fizyki, astronomi i informatyki.
    Młodzież, czy potencjalni kandydaci, rozwiazuja trzy pakiety zadań, ktore
    wysylaja do komitetu organizacyjnego w odstepie miesiecznym (chyba?). Nastepnie
    komisja z nadeslanych prac wylania grupe uczestnikow, ktorzy w zjezdzie
    rozwiazuja na zywca zestaw zadań konkursowych. Jest tu oczywiscie drobny
    niuans, bo pod rozwiazaniami podpisuje sie opiekun danego delikwenta jak couch
    czy prowadzacy! Myślę, iż opiekun ma świadomość i widzi co klient zrobił i czy
    dany problem rozumie. Wtedy cenzurke, czy opis wystawi, bo wie, że dalej gość
    choć coś trochę rozgryzie. Niestety w szaradziarstwie nie ma jakiś tam
    obwarowań, kto chce pisze, rozwiazuje, czy przepisuje...ale czy to coś da!.
    Rzecz jasna na dłuższą metę? Wątpię. Widzieliście sami jak krązyły pod okiem
    organizatorów zadania! ES-wyłonią grupę, ktora rzeczywiście mozna posadzić o
    samodzielność, a czy innych przez to mamy negować i nazywać odpisywaczami czy
    jeszcze inaczej? Chyba nie! Bo niewiem czy startowaliście w MP - ja raz tak.
    Domowy zestaw rozwiazywalem w domu w kilka dni sam, wyslalem niepelen
    rozwiazany pakiet - dostalem sie. W tym roku liczylem na to samo - ale
    niestety trzeba bylo zrobic mniej bledow niz ostatnio:-) Moze uleglem
    przyzwyczjeniu...?:-). Kiedy sie zakwalifikowalem, moze niektorzy pamietaj jak
    droga mailowa, pytalem kolegow szaradzistow o to jak jest na strefie.
    Pojechalem i w zetknieciu sie z zestawem, zbladlem, duza ilosc, zadań, i pewnie
    źle obrana taktyka, zaowocowala tym, że zrobiłem dużo, ale nie dokońca. Na
    skutek czego mialem malo punktow. No, ale tu nastepuje weryfikacja. Masowośc,
    bardzo dobrze. Ruch w tym światku jeszcze lepiej. A to, jak kto mnie nazwie, po
    weryfikacji, obejrzeniu listy, mam koło pióra!:-)

    pozdrwiam i życzę powodzenia w strefie forumkom!

    --
    Oko widzi tylko to, co umysł gotowy jest przyjąć.

    Henri Bergson
  • jfalek 31.03.04, 20:46
    megalomaniac napisał:

    > Widzę, że towarzystwo inwigiluje poczynania korespondencyjnych rozwiazywaczy,
    > a tym samym, już przyjetych do eliminacji strefowych MP.

    Hi, hi,; może chodzi o tych czarowników?

    > Wspomniane eliminacje korespondencyjne, to rzecz nie nowa i wykorzystywana
    > nie tylko w szaradziarstwie! EK, prowadzą również komitety olimpiad
    > przedmiotowych z matematyki, fizyki, astronomi i informatyki.
    > itd

    Tak, i tutaj zawierzam całkowicie tym prowadzącym, bo inaczej i prowadzący
    kładzie tu swoją Reputację na szalę, i także szkoły. To nawet sprawa
    poważniejsza niż mistrz szaradziarstwa. Tak myślę. W dodatku to jest młodzież i
    startują napewno w liczniejszej grupie niż szaradziści do SMP.

    > Niestety w szaradziarstwie nie ma jakiś tam obwarowań, kto chce pisze,
    > rozwiazuje, czy przepisuje...ale czy to coś da!.
    > Rzecz jasna na dłuższą metę? Wątpię. Widzieliście sami jak krązyły pod okiem
    > organizatorów zadania!

    Oj, krążyły.
    Zabrzmi to może teraz głupio, ale czy miał ktoś z was taki przypadek że dostaje
    majla z prośbą o pomoc od nieznajomej osoby w rozwiązaniu zadania.

    Ba, była nawet oferta wspólnego rozwiązywania zadań i wysyłania do
    Rozrywki. :)))
    I teraz, na b. poważnie. Tylko niech nikt nie spadnie z krzesła.
    Swego czasu miałem propozycje wspólnego układania zadań i wysyłania do redakcji.
    Cholera. Nie wiem dlaczego to trafiło do mnie. Przecież są tu i gdzie indziej
    dziesiątki innych forumowiczów. Pierwszą taką "ofertę" dostałem dość dawno, gdy
    nie było jeszcze żadnych hocków-klocków na forum, a pytania dotyczyły właśnie
    tych zadań drukowanych w Rozrywce. Bodajże ze dwa razy pomogłem w tych
    klockach, chociaż za nimi nie przepadam, w końcu dowiedziałem się kto zacz.
    Bardzo młody człowiek (18 lat), i to go usprawiedliwia. :))

    Pisałem już dzisiaj coś o lufie. Przysięgam. Jeszcze jej nie ruszyłem.

    A jednak są i tacy. Czy ktoś miał podobną "przygodę".

    > ES-wyłonią grupę, ktora rzeczywiście mozna posadzić o samodzielność, a czy
    > innych przez to mamy negować i nazywać odpisywaczami czy jeszcze inaczej?

    Nie, nie można wszystkich tak nazwać. Ale cała ta moja pisania ma tylko na celu
    skrócenie tych eliminacji o pierwszy etap który z rok na rok zdaje się być
    niezbyt czystą zagrywką.

    Megalo..., zagrałeś czysto. Ja Ci wierzę. A na strefówce też nie byłbyś ostatni.
    Takich jak Ty, zapewne było więcej.
    > A jak kto mnie nazwie, po weryfikacji, obejrzeniu listy, mam koło pióra!:-)

    A mi też to w _ _ i, czy ktoś posądzi mnie o czary i roztaczanie teorii
    spiskowych.

  • megalomaniac 01.04.04, 13:18
    Kontynuując ten temat i odpowiedź jfalkos-a (nie będącego po lufie:-))),
    dopowiem, iż problemy z krążeniem zdań jak i we wspomnianych olimpiadach
    przedmiotowych jak i SMP są podobne!
    Ile razy to juz do mnie dochodziły takie zadania! Przyznam się, iż tylko
    sugerowałem możliwą drogę dojścia do celu, a nigdy za gościa(ówę) tego nie
    robiłem:-). Zresztą problemy są tak ułożone, że od ręki tego nie rozbierzesz.
    Musisz powertować, poznać szereg nowych twierdzeń, zweryfikować często kilka
    hipotez. Powiem Wam szczerze, że lubiłbym taką pracę. Podobnie jest na KSMP,
    człowiek wpierw sam wpisuje, potem odklada, za jkias czas dopisze, moze poszuka
    w leksykonie, moze w gogalch:-). I ma! Osobiście nie widzę sensu przepisać i
    wysłać! Zresztą już wielu kolegów tutaj o tym pisało!
    Przypatrz się uczciwości uhuhu, nie zrobił swojego zadania, a mogł!
    Co by było gdyby uhuhu mial w zestawie 2,3 łamigłowki i co wtedy, robiac to
    samo, sam by siebie nie dopuscil!
    Mnie ten tryb się podoba! Mozna by rzecz jasna przeprowadzić masówkę i
    dojazdówkę, ale czy by to coś zmieniło. Podejrzewam, że te osoby na strefe by
    wcale nie przyjechały. (ale to juz moja hipoteza!)

    Szkoda tylko, iż się nie dostałem, ponieważ bym tym samym wzbogacił swoje
    doświadczenie:-) A tak! Trzeba w turniejowe stanąć szranki:-)))

    p.s.
    dzieki jfalkos za wnikliwą analizę mego przypadku, mej postawy:-))))

    houk!
  • jw1969 01.04.04, 14:49
    megalomaniac napisał:

    > Szkoda tylko, iż się nie dostałem, ponieważ bym tym samym wzbogacił swoje
    > doświadczenie:-) A tak! Trzeba w turniejowe stanąć szranki:-)))

    Okazja choćby w Bochni albo na Mistrzostwach Wrocławia - już za trzy tygodnie -
    serdecznie zapraszamy!
  • jfalek 01.04.04, 15:49
    megalomaniac napisał:

    > Kontynuując ten temat i odpowiedź jfalkos-a (nie będącego po lufie:-))),

    hi,hi; Lufa była, ale po postach, późnym wieczorkiem.
    Jasio Wędrowniczek sobie gdzieś poszedł więc "Napoleon" musiał mi wystarczyć za
    towarzystwo :))
    Mówi się trudno, "Z braku laku i ..."

    Właściwie tak naprawdę to zaczynam się zastanawiać po co się wtrącam skoro
    tylko kibicuję. Może to wynika właśnie z tego że jestem tylko kibicem. Gdybym
    był jednym z autorów którzy dają coś tam do Rozrywki, kto wie jak bym popatrzał
    na to, i jak się zachował.

    W opisanym, dziwnym moim przypadku, podałem dwa razy kilka haseł gościowi co
    pytał, ale w końcu zrozumiałem że nie mam zamiaru być biurem interwencyjnym.
    Mam co robić. Podałem namiary w Internecie na słowniki, a nawet programy które
    mogą za niego wykonać dużą część roboty (programy z generatorem do układania,
    wolnodostępne), także z www zagranicznych.
    Ponadto sprawdziłem IP gościa skąd nadaje i podałem najbliższe adresy klubów
    szaradziarskich. Zrobiłem wiecej niż powinienem. Myślę że zrozumiał, bo majle
    ustały.

    > Przypatrz się uczciwości uhuhu, nie zrobił swojego zadania, a mogł!
    > Co by było gdyby uhuhu mial w zestawie 2,3 łamigłowki i co wtedy, robiac to
    > samo, sam by siebie nie dopuscil!

    Miałby nauczkę, i to niezłą :))
    A szaradziarstwo polskie niepowetowana stratę w obecnej edycji. Sam wyciągnie
    wnioski, niech korzysta z doświadczeń reptara który nie miał takich obiekcji, i
    słusznie jak się okazało w końcu z jego opisu.

    > Mnie ten tryb się podoba! Mozna by rzecz jasna przeprowadzić masówkę i
    > dojazdówkę, ale czy by to coś zmieniło. Podejrzewam, że te osoby na strefe by
    > wcale nie przyjechały. (ale to juz moja hipoteza!)

    A mnie się ten tryb niepodoba.
    Od dawna uważam że coś się jednak w tym kraju zmieniło, chociaż jeszcze nie na
    tyle jak ja bym to widział, ale to wymaga wielu lat.
    Mam tu na myśli, że o swoje trzeba dbać.
    Z pobieżnej analizy już teraz wynika że nie jest to dla mnie żadna masówka.
    Jest na tyle w Polsce klubów szaradziarskich, że potrafiły by to zapewne
    sprawnie przeprowadzić.

    Jak ja to widzę.
    1. Rozrywka w porozumieniu z klubami wyznacza miasta eliminacji strefowych.
    2. Chętni włacają minimalna kwotę 10-20 zł - koszta organizacyjne, konto
    redakcji. Uczestnicy zgłaszają wstępnie gdzie chcą uczestniczyć w eliminacjach -
    miasto.
    3. Redakcja powiadamia listownie gdzie i o której eliminacje.

    Dlaczego wpłata. Znaczek kosztuje, wynajęcie sali na kilka godzin też. To nie
    jest bariera do nieprzeskoczenia, nawet gdyby miały się te eliminacje w którymś
    z miast odbywać na rundy. Odseperowanie tych co już rozwiązywali, od tych co
    czekają na swoja rundę nie jest problemem. Nawet nie widzę problemu że dzisiaj
    prawie każdy ma tel. komórkowy. To się da załatwić bez zgrzytów i nie byłoby
    żadnych komunikacji pomiędzy tymi grupami.
    Każde użycie tel. komórkowego w czasie testu, wylatujesz za drzwi i po sprawie.
    To nie są teorie spiskowe. Takie rzeczy się dzieją.

    Taki zestaw jaki był podany dla przyszłych strefowiczów, owszem niech się
    pojawi i w Rozrywce jako zestaw "treningowy", ale z życzliwą uwagą.
    Kto nie jest wstanie rozwiązać 90% zadań samodzielnie niech sobie odpuści
    strefówkę :))
    Ponado informacja że na strefówce będą jeszcze trudniejsze.
    Niech wtedy ten ktoś zaryzykuje, ale to powinno kosztować. :))

    Kwota (wpisowe) o której wspominam, nie może zwalić z nóg tego co tak naprawdę
    jest tym zainteresowany. W końcu gdy rozwiązuje ten zestaw w domu, to i tak
    będzie musiał za swoja kasę jechać na te eliminacje i ponieść szereg kosztów.

    Gdy ktoś jedzie na jakiś konkurs ogólnodostepny w Polsce, np. Ortograficzny w
    Katowicach to nikt mi nic nie zwraca i szafa gra. Podobnie jest w wielu innych
    takich turniejach. Maratony, biegi przejałowe, narciarskie, Otwarte mistrzostwa
    w rzucaniu beretem, itp. Tu nie będzie takiej masówki, zaręczam. To widać.

    Przecież i tak każdy jedzie na ta tą strefę za "swoje". Już dzisiaj dziesiątki
    turniejowiczów przemierzaja Polskę wzdłuż i wrzesz tracą masę czasu w różnych
    pociągach (najczęściej) z tego co piszą. Nikt im nic nie zwraca. Robią to z
    własnej nieprzymuszonej woli. Im się chce, to niech i pozostałym niech się
    zechce, przecież w końcu i tak będą się musieli kiedyś ruszyć aby zaistnieć na
    tych strefówkach.

    Tym sposobem sito od razu będzie gęściejsze. Dowcipasy zostaną w domu.

    > Szkoda tylko, iż się nie dostałem, ponieważ bym tym samym wzbogacił swoje
    > doświadczenie:-) A tak! Trzeba w turniejowe stanąć szranki:-)))

    Zostały Ci więc także Turnieje forumowskie. Nieźle Ci poszło.
    No i hocki-klocki nr 3 :)))

    Pozdrawiam
  • megalomaniac 01.04.04, 16:13
    witam, choć co piszę to nie żart:-)))
    a jednak była lufa na dobranoc:-) i to trunku z opisem "geniusz w butelce"!

    myślę, po tym co napisałeś, że to i racje...
    absolutnie tutaj odsuwam tutaj myśl o jakiś spiskowych teoriach dziejów!:-)
    można by zrobić takowe ESMP, bariery o ktorych piszesz na pewno byłyby już
    pewnym sitem, nastepne to strefa!
    ale i też tak sobie dumam, że czasem nie można czegoś zmienić, bo to tradycja,
    bo to już się przyjęło, bo ludzie o tym wiedzą, czekają...i w ten sposób
    rozwiazują. Taki dwuletni cykl pracy:-)
    Sobotnia strefa zobaczysz zweryfikuje, Twoje, Nasze watpliwości...przejdą
    łamigłowkarze...ktorzy włożyli w to własne siły, pracę i serce:-)

    Zrobiłem teraz ewaluację wewnętrzną:-))) i wyciagnalem wnioski na przyszłość.
    Trzeba ćwiczyć!

    Forumowe konkursy to fajna zabawa i frajda! Też jfalkos graj:-)))
    Do hocków nr3 się przymierzam, ale to już inny wymiar zagadek:-))))

    houk!
  • jfalek 01.04.04, 16:36
    megalomaniac napisał:

    > Sobotnia strefa zobaczysz zweryfikuje, Twoje, Nasze watpliwości...przejdą
    > łamigłowkarze...ktorzy włożyli w to własne siły, pracę i serce:-)

    I tak będzie, ale jednak mi szkoda że zapewne kilku (kilkunastu) dobrych tam
    nie będzie.

    > Forumowe konkursy to fajna zabawa i frajda! Też jfalkos graj:-)))
    > Do hocków nr3 się przymierzam, ale to już inny wymiar zagadek:-))))

    A jaki ruch na forum przy okazji :))

    Chciałem zagrać, ale gdy otworzyłem nowe okno i już wysyłałem posta z hasłem
    nr. 8 - MAKÓWKA, coś mi napisało że mam się zalogować. Zanim to wykonałem, było
    po obiedzie. Wkurzyłem sam na siebie że zrobiłem to pierwsze podejście tak
    nieudolnie że w końcu skorzystałem z tego browarka i wrzuciłem całkowicie na
    luz.

    Fajnie wam poszło.
  • megalomaniac 01.04.04, 16:44
    jfalek napisał:

    > megalomaniac napisał:
    >
    > > Sobotnia strefa zobaczysz zweryfikuje, Twoje, Nasze watpliwości...przejdą
    > > łamigłowkarze...ktorzy włożyli w to własne siły, pracę i serce:-)
    >
    > I tak będzie, ale jednak mi szkoda że zapewne kilku (kilkunastu) dobrych tam
    > nie będzie.

    za dwa lata! silniejsi i bogatsi o te doświadczenia - wystartują:-)))

    > > Forumowe konkursy to fajna zabawa i frajda! Też jfalkos graj:-)))
    > > Do hocków nr3 się przymierzam, ale to już inny wymiar zagadek:-))))
    >
    > A jaki ruch na forum przy okazji :))

    zgoła jak na jednokierunkowej czteropasmowej!:-)
    a ja tak siedzę (jak ten świstak) i liczę te pościki do 5000;-)

    > Chciałem zagrać, ale gdy otworzyłem nowe okno i już wysyłałem posta z hasłem
    > nr. 8 - MAKÓWKA, coś mi napisało że mam się zalogować. Zanim to wykonałem,
    było
    >
    > po obiedzie. Wkurzyłem sam na siebie że zrobiłem to pierwsze podejście tak
    > nieudolnie że w końcu skorzystałem z tego browarka i wrzuciłem całkowicie na
    > luz.

    wiesz, że ja przy wpisywaniu pierwszego hasła-mialem okropne problemy, ze az
    moj post wpisalo 2 razy! potem szło gładko:-)

    o jasny gwint!:-)
    i widzę, że uprzedziłem Ciebie o rzut beretem z tą MAKÓWKĄ;-)

    > Fajnie wam poszło.

    ale brakowało kogoś:-(


    houk!
  • jw1969 31.03.04, 21:12
    Chętnie podam komplet wyników z Wrocławia, a każdy to zinterpretuje po swojemu.
    To, że ktoś zdobędzie niewiele punktów, może wynikać z bardzo wielu przyczyn,
    podobnie zresztą jak niespodziewanie dobre osiągnięcie.
    Prosiłem o czołówkę, żeby nie obciążać uczestników koniecznością przepisywania
    całości wyników - w Warszawie na liście startowej jest ponad 40 osób.
    Mamy już deklaracje z Gdańska i Poznania, pewnie i z Krakowa ktos poda, jestem
    w kontakcie z koleżeństwem z Sosnowca i Koszalina, na kogo jeszcze możemy
    liczyć?
  • jfalek 31.03.04, 21:40
    jw1969 napisał:

    > Chętnie podam komplet wyników z Wrocławia, a każdy to zinterpretuje po
    swojemu.

    Dzięki wielkie w własnym imieniu. Masz rację, ..... po swojemu.
    Rozumiem także wszelkie uwarukowania dotyczące takiego turnieju i to co może
    się przydarzyć każdemu uczestnikowi.

    > Prosiłem o czołówkę, żeby nie obciążać uczestników koniecznością
    > przepisywania całości wyników - w Warszawie na liście startowej jest ponad 40
    > osób.

    Bez przesady, nawet 40 nazwisk i punktacja, licze na chwilę poświęcenia "dla
    sprawy".
    Poproszę także ile można było zdobyć max. pkt.

    A może nie wszyscy dojadą :)))
    Hmmmm, zapewne nie ma listy rezerwistów ;)

    Pozdrawiam
  • megalomaniac 01.04.04, 09:49
    Witam w strefie MP i wcale nie 1-wszo kwietniowo.
    Bydź może zapuszczę siatkę wywiadowaczą do Torunia:-)
    Jak mnie nikt nie uprzedzi, postaram się podać wyniki!

    houk!
  • n.s 31.03.04, 12:27
    Zobowiązuję się do podania wyników z eliminacji w stolicy Pyrlandii
  • jw1969 01.04.04, 10:22
    Mam też deklarację z Lublina, od szaradzistki dwojga imion, która najwyraźniej
    połknęła turniejowego bakcyla i ma szansę pobić w tym roku rekord kilometrów
    przejechanych po Polsce w drodze na nasze imprezy. Była już w Gdańsku, teraz
    namawiamy ją na przyjazd do Wrocławia.
  • reptar 01.04.04, 21:47
    Przypomniała mi się jeszcze jedna istotna okoliczność. Na strefie uczestnicy
    nie poznają wyników. Po skończeniu pisania wszyscy rozchodzą się do domów,
    a jury jakoś to se już tam ustala, gdzie i kiedy poprawia. Nie wiem, czy w tym
    względzie istnieją jakieś wymogi formalne co do procedur. Oczywiście kanałami
    nieoficjalnymi raczej prędzej niż później wyniki trafiają pod strzechy, więc
    wyników tu na forum spodziewać się można, niemniej nie jest to takie całkiem
    łatwe dla uczestnika niejurora.
  • uhuhu 02.04.04, 07:38
    reptar napisał:

    > Przypomniała mi się jeszcze jedna istotna okoliczność. Na strefie uczestnicy
    > nie poznają wyników. Po skończeniu pisania wszyscy rozchodzą się do domów,
    > a jury jakoś to se już tam ustala, gdzie i kiedy poprawia.


    Pierwsze słyszę! Do tej pory dwa razy byłem na strefówce w Poznaniu, po
    napisaniu zawsze było to, co najlepsze - szaradziarskie pogawędki W OCZEKIWANIU
    NA WYNIKI. Po ok. 2 godzinach jury wracało i podawało wyniki! Oczywiście, jak
    ktoś wcześniej wymknie się do domu, to jego sprawa, ale nie było tak, że jury
    zabierało prace i sprawdzało je później w domu czy też w pubie! Kto miał czas,
    by poczekać, dowiadywał się o punktacji swojej i innych.

  • reptar 02.04.04, 08:32
    Widocznie to, o czym napisałem, jest krakowską specjalnością zakładu   :-(
  • jw1969 02.04.04, 11:31
    Nigdy nie byłem jurorem na strefówce, nie wiem, jaki obowiązuje ich regulamin.
    I w Poznaniu, i w Warszawie, wyniki nieoficfjalne podawano, a prace
    dostawaliśmy do wglądu (ewentualne reklamacje!). Oczywiscie są to wyniki
    nieoficjalne, ale jakieś jednak jury podaje, nie wysyłając przecież
    niesprawdzonych prac do centrali.
  • megalomaniac 02.04.04, 21:06
    To prawda co druhowie piszą o wynikach ze strefy.
    Bywają w ten sam dzień, zazwyczaj już oficjalne, bo komisja uwija się bardzo
    szybko i profesjonalnie:-)...nawet nie ktorzy nie zdążą zapytać kolegi
    (koleżanki) i porównać rozwiązań!
    Jutro (choć zadeklarowałem się)...startuje w Toronto koleżanka klubowa, ale
    myślę, iż długo niewidziany druh cherrwyt da głos i skrobnie może wyniki:-)

    powodzenia uczestnikom a jurorom jak najmniej spornych i trudnych do
    rozstrzygnięcia problemów...!

    houk!
  • cherrywt 02.04.04, 21:17
    Witam!
    Wyniki z Toruniu znajdą się jutro na forum, ja je wprowadzę na pewno, chyba,
    że ktoś mnie uprzedzi.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia
  • megalomaniac 02.04.04, 21:28
    szuper!
    witam - druh-a cherrwyt-a!
    podzięki za wyniki;-)))

    moje kciukasy są jutro zajęte i życzę wejścia do FSMP - druhowi i druhnie!:-)))

    houk!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka