Dodaj do ulubionych

Wybierz ulubionych autorów zadań szaradziarskich

16.01.04, 11:29
Na stronie Gdańskiego Klubu Szaradzistów Neptun ruszył ranking autorów zadań
szaradziarskich.
Zapraszamy serdecznie do oddania swoich głosów wybierając pięć osób z
obszernej listy.
neptun-gdansk.w.interia.pl/
Po zagłosowaniu będzie można obejrzeć bieżące notowanie.
Edytor zaawansowany
  • kuratorka 17.01.04, 17:03
    fajna zabawa,
    lecz proszę mi powiedzieć-lubią szaradziści rankingi?
  • reptar 18.01.04, 22:35
    Myślę, że nie mniej od całej reszty społeczeństwa. Ja na przykład lubię - czy to
    rankingi, czy klasyfikacje, zestawienia, statystyki... Zawsze mnie to
    intrygowało. Nawet kiedy znajdę się w jakimś miejscu, gdzie leci "Familiada",
    to choć nie jestem fanem tego programu, nie potrafię puszczać lewym uchem tego,
    co mi wleci prawym. Jak pada pytanie, kusi mnie niezmiernie, żeby poznać taki
    ranking. Cokolwiek by to było. Rzucą choćby "ptak w zoo" i ciekawi mnie, czy
    flaming dał radę prześcignąć pingwina i strusia. Choć niby to tylko odpowiedzi
    stu zaczepionych przechodniów.
  • megalomaniac 19.01.04, 13:31
    w "zabawie" uczestniczyło na ten czas 30 osób...co przewyższa juz chyba liczbę
    aktywnych i nieaktywnych uczestnikow tego forum...
    ...nadal życzę Wam miłej zabawy...:-)



    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • reptar 19.01.04, 15:10
    megalomaniac napisał:

    > w "zabawie" uczestniczyło na ten czas 30 osób...co przewyższa juz chyba
    > liczbę aktywnych i nieaktywnych uczestnikow tego forum...


    Po pierwsze: nie ma takiego ograniczenia, żeby głosować mogli tylko uczestnicy
    forum.

    Po drugie: żaden mechanizm nie uniemożliwi wielokrotnego głosowania przez jedną
    osobę, jeśli zagłosuje z domu, z pracy i od czterech wujów. O tym wspominałem
    już w innym wątku i z tym należy się liczyć przy każdym internetowym głosowaniu.

    Po trzecie: liczbę aktywnych i nieaktywnych uczestnikow tego forum szacuję na
    trochę więcej niż trzydzieści osób   ;-)
  • megalomaniac 19.01.04, 16:09
    reptar napisał:


    > Po pierwsze: nie ma takiego ograniczenia, żeby głosować mogli tylko
    uczestnicy
    > forum.

    no jasne, zdaje sobie z tego sprawe...moga to byc uczestnicy innych
    zaprzyjaźnionych forów lub bywalcy strony Neptuna lub przypadkowi przechodnie
    internetowi...

    > Po drugie: żaden mechanizm nie uniemożliwi wielokrotnego głosowania przez
    jedną
    >
    > osobę, jeśli zagłosuje z domu, z pracy i od czterech wujów. O tym wspominałem
    > już w innym wątku i z tym należy się liczyć przy każdym internetowym
    głosowaniu
    > .

    umknęło byc może mi to, ale jestem tego świadom...więc powiem to juz po raz
    ostatni reptarze...nie ma to sensu!...uczestnik bedacy na liście ...biega po
    znajomych i glosuje na siebie...!!! no ale przeciez to tylko zabawa...dlatego
    tez gdzie indziej powiedzialem ze nie lubie rankingow!

    > Po trzecie: liczbę aktywnych i nieaktywnych uczestnikow tego forum szacuję na
    > trochę więcej niż trzydzieści osób   ;-)

    całkiem możliwe

    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • reptar 19.01.04, 16:22
    megalomaniac napisał:

    > umknęło byc może mi to, ale jestem tego świadom...więc powiem to juz po raz
    > ostatni reptarze...nie ma to sensu!...uczestnik bedacy na liście ...biega po
    > znajomych i glosuje na siebie...!!!


    Dlatego w naszym interesie jest jak najszersze rozpropagowanie tego głosowania.
    Jeśli do tej pory zagłosowało 30 osób, to zniekształcenie wyników może być
    znaczne. Jeśli zagłosuje tysiąc osób, to nawet dwadzieścia głosów na siebie
    wiele nikomu nie poomoże. Poza tym pamiętaj, że głosowanie zeruje się co trzy
    miesiące. Będziesz zawracał głowę setkom znajomym co kwartał? Jak długo tak
    pociągniesz? (to oczywiście nie jest personalnie do Ciebie, tylko ogólnie).
  • megalomaniac 19.01.04, 17:02
    hm...z tym zerowaniem co 3 miesiace to rzeczywiscie dobry pomysl!


    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • widok22 19.01.04, 17:03
    megalomaniac napisał:

    uczestnik bedacy na liście ...biega po
    > znajomych i glosuje na siebie...!!!

    Wydaje mi się, że ważniejsza od miejsca w rankingu jest liczba zdobytych
    punktów. Gdybym ja był na liście i stwierdziłbym, że 99% zdobytych punktów
    musiałem sobie załatwić, to co to za satysfakcja?
    Co innego punkty niespodzianki, od zupełnie nieznajomych. Takie cieszą naprawdę.
  • megalomaniac 19.01.04, 17:19
    widok22 napisał:

    > Wydaje mi się, że ważniejsza od miejsca w rankingu jest liczba zdobytych
    > punktów. Gdybym ja był na liście i stwierdziłbym, że 99% zdobytych punktów
    > musiałem sobie załatwić, to co to za satysfakcja?
    > Co innego punkty niespodzianki, od zupełnie nieznajomych. Takie cieszą
    naprawdę
    > .

    to fakt ale niestety w tej zabawie to jest mozliwe, ze ktos np. w pracy ma
    dostep do 10 komputerow...co robi...tłucze na siebie i kogoś !- wiem reptarze
    to tylko zabawa i zerowanie co 3 miesiace!...no i komu poprawia sie
    humor?...zobacz jak rozkladaj sie glosy na końcu od tak...ze ten kto głosuje
    wstawia takie nazwisko za 2pkt lub 1 pkt, wiedzac iz malo prawdopodobnym jest
    uzycie tego nazwiska wyzej punktowanego! (zobacz rozbieznosc punktowa czołowki
    i dołu )...mialem nic niemowic...upsss!

    ale śniegu napadało lepiej iść na kulig:-)

    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • reptar 19.01.04, 19:45
    megalomaniac napisał:

    > to fakt ale niestety w tej zabawie to jest mozliwe, ze ktos np. w pracy ma
    > dostep do 10 komputerow...co robi...tłucze na siebie i kogoś !- wiem reptarze
    > to tylko zabawa i zerowanie co 3 miesiace!...no i komu poprawia sie
    > humor?


    Fakt, że jestem autorem strony do głosowania i równocześnie jednym z kandydatów
    na liście - jest z pewnością nader szczególną okolicznością. Zapraszam do
    zabawy w cenzurowane. A może ktoś chciałby zrobić doktorat z psychologii?

    Jeśli Cię to interesuje, to zdradzę, że poważnie brałem pod uwagę wariant
    nieuwzględnienia siebie na liście. Czy nie napisałbyś wtedy, że się boję
    konfrontacji? Jestem w stawce, bo skoro nie było wyjścia dobrego, wybrałem
    jedno z dwóch złych, a to podobało mi się bardziej. Podejrzenia będą, jako
    i będą burze, których jestem ciekaw nie mniej niż samych wyników.

    A w ogóle to nie boję się ani konfrontacji, ani porażki, ani burzy, która
    wyniknie z mniejszą lub większą mocą w zależności od dalszego przebiegu
    głosowania. Nie sądzę, by ktokolwiek miał tym głosowaniem pogorszyć lub
    polepszyć swoją pozycję, cokolwiek by się miało dalej dziać (być może nie
    przewiduję wszystkiego?). Ale mogę Cię zapewnić co do jednego: obracam się
    w kręgu ludzi inteligentnych, którzy nie zaczną mnie podziwiać / omijać
    (niepotrzebne skreślić) tylko dlatego, że tak wyniknie z rankingu. Ja na
    przykład nie lubię zadań pewnego autora, którego "Rozrywka" whołubiła na bardzo
    wysoką pozycję, drukując mu w ubiegłym roku gros bez trzech zadań. I pomyśl, co
    by było, gdyby to ten ktoś wygrał w naszym rankingu. Czy ja bym go przez to
    zaczął cenić, skoro nie cenię go nawet za uznanie w tak autorytatywnych oczach
    i kręgach? I w drugą stronę też to działa. Są autorzy, których autentycznie
    cenię, choć do tej pory nie zdobyli jeszcze ani jednego punktu. Tak naprawdę
    chciałbym przyznać punkty połowie wymienionych tam autorów. Dalej będę ich
    cenił.
  • megalomaniac 20.01.04, 12:05
    no tak i nasz netowy "ojciec" wzial wszystko na siebie czy do siebie...
    ...w pewien sposob oddaliles forumowiczow od mego stanowiska a skierowales
    mysli na inne toru...:-)...widze Twoj wysilek tworczy w R i w
    internecie...bogactwo i roznorodnosc pomyslow...jest to fak
    niezaprzeczalny...to ze jestes autorem to takowe miejsce na liscie w rankingu
    tez Ci sie nalezy!...z tym nie dyskutuje wogóle...sam chetnie kazdemu autorowi
    przyznalbym punkt...co miesiac ktos inny swym pomyslem mnie zaskoczy i
    zainteresuje...choc faworyci sa zawsze...dyskutuje jednak z sama idea
    rankingu...co innego lista TT...i ilosć produkcji...(a tu juz moze być ilość a
    nie jakosć)...bo gdzie tylko na tej lisćie są specjaliści li tylko od
    rebusów..., ktorych zreszta nieukrywam cenię bardzo...?! ( to tylko moj punkt
    widzenia)

    naszedł mnie pomysl, ze R drukuje kupon i oglasza takowy konkurs...z drugiej
    jednak strony widze, iz takowy tez niemialby sensu...co za problem wykupic
    nklad:-))) (nie jest to rzadna spiskowa teoria)

    wiem ze rankingi sa w modzie, kiedys nawet reptarze wspominales o tym...dlatego
    uleglem raz i tylko raz!

    p.s.1
    nie atakuje nikogo personalnie...atakuje jednak ideę!

    p.s.2
    szkoda ze niema zimowych imprez-mozna by urzadzic - kulig:-)

    p.s.3
    doktorat z psychologii mnie nie interesuje:-)


    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • reptar 20.01.04, 12:54
    megalomaniac napisał:


    > bo gdzie tylko na tej lisćie są specjaliści li tylko od rebusów...,


    - Antoni Mazurkiewicz (Man)
    - Witold Olszewski (Wiol)
    - Marek Nowacki

    Kogo byś dorzucił? Essego? Kastę? Arę? Oni już są PONAD takim głosowaniem.
  • megalomaniac 20.01.04, 14:51
    dorzucam p. Bohdana Bieńkowskiego

    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • luxer 21.01.04, 12:21
    Czysta babska ciekawość spowodowała, że chciałam sprawdzić poprawnośc działania
    programu. Niestety nie przeszedł mojego egzaminu :(( Właśnie uczciwie przyznaję,
    że po raz drugi oddałam głos na "moją piątkę". Program zamiast mnie skarcić,
    przyjął powtórne typowania (ten sam komputer i ten sam IP), ciesząc się, że
    oddałam głos:))
    Cos się popsuło!!

    luxer
  • jw1969 21.01.04, 12:43
    Ciekawe, u mnie zgłasza sie zawsze z napisem "już głosowałeś", tylko wyniki
    rankingu nieco się zmieniają.
    Dla autorów taki ranking to o tyle fajna rzecz, że można się zorientować, czy
    ktokolwiek zwraca uwagę na ich wysiłek twórczy. Nawet, jeśli to tylko znajomi
    zagłosowali z lojalnośi, to i tak miło się przekonać, że ma się przyjaciół.
    Trudno się tylko wszystkim odwzjaemnić, bo można głosować tylko na 5 osób.
    Postuluję na przyszłość zwiększyć te liczbę do 10!
  • jfalek 21.01.04, 23:30
    jw1969 napisał:

    [...]
    Miałem nic nie pisać w tym wątku, bo kiedys coś tam napisałem w tej sprawie i
    zdaje się dość jasno wyłożyłem o co mi chodzi.
    Jednak muszę parę słów skreślić, a to dlatego że:

    > Dla autorów taki ranking to o tyle fajna rzecz, że można się zorientować, czy
    > ktokolwiek zwraca uwagę na ich wysiłek twórczy.

    Wysiłek twórczy autora, a pozycja na liście (40 pierwszych), oraz ta druga
    lista nie ma nic z sobą wspólnego. Zwracali na to i inni uwagę.

    > Nawet, jeśli to tylko znajomi zagłosowali z lojalności, to i tak miło się
    > przekonać, że ma się przyjaciół.

    Przyjaciół? Takich?

    > Trudno się tylko wszystkim odwzjaemnić, bo można głosować tylko na 5 osób.
    > Postuluję na przyszłość zwiększyć te liczbę do 10!

    No nie. Teraz przeszedłeś samego siebie. Mam nadzieję że żartowałeś to pisząc,
    ale żadnego znaczka ( :) ;) ) tu w okolicy tego zdania nie widzę. Czy nie
    zdajesz sobie sprawy że to woda na młyn dla wszystkich piszących o KWA lub TWA
    i innych tego rodzaju zgromadzeniach. Przerabiano to wielokrotnie. Grono tu
    piszącch jest b. małe.
    Reptar coś wspominał o 30 osobach, może to i prawda. Ja tego nie śledzę.

    Znam Twoje zadania, ale tym razem mnie zaskoczyłeś. :(

    --
    niusy.onet.pl/niusy.html?t=archiwum&group=pl.rec.szaradziarstwo
  • reptar 21.01.04, 12:55
    luxer napisała:

    > Właśnie uczciwie przyznaję, że po raz drugi oddałam głos na "moją piątkę".
    > Program zamiast mnie skarcić, przyjął powtórne typowania (ten sam komputer
    > i ten sam IP), ciesząc się, że oddałam głos:))
    > Cos się popsuło!!


    Jesteś pewna, że to było to samo IP?
    Program zapamiętuje wszystkie IP i w jego bazie nie ma teraz żadnego podwójnego.
    Nie wszystkie stanowiska wysyłają za każdym razem takie samo IP.
  • megalomaniac 21.01.04, 14:34
    jak donosi:-) Luxer...zagłosowała jeszcze raz, z tego wnoszę że drugi...i
    zmienila tym samy oblicze rankingu...jak bardzo i jak wiele?
    ...a moze ktos z glosujacych mial taka mozliwosc ze wielokrotnie oddwal glosy
    ze swojego komputera i niepotrzebowal biegac do cioci bądź wójka jak to
    sugerowal reptar...
    a po prostu od siebie z wlasnego komputera nabijal punktow swojemu ulubieńcowi:-
    )...
    sprawdzilem...ja niemoge od siebie zaglosowac ponownie...

    wiec jak trzeba to rozumiec...jak chwilowe odbezpieczenie systemu?? dla
    mozności kilkukrotnego zagłosowania...


    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • uhuhu 21.01.04, 15:06
    megalomaniac napisał:

    > wiec jak trzeba to rozumiec...jak chwilowe odbezpieczenie systemu?? dla
    > mozności kilkukrotnego zagłosowania...


    Ach, czekałem, czekałem, kiedy wreszcie pojawi się taki wpis i proszę -
    jest! :))


    Serdecznie pozdrawiam!
  • megalomaniac 21.01.04, 16:10

    uhuhu napisał:

    > Ach, czekałem, czekałem, kiedy wreszcie pojawi się taki wpis i proszę -
    > jest! :))

    ...milczą tylko ściany!...cieszy mnie niezmiernie jedynie obywatelska postawa
    Luxer, iż ujawniła zaistaniały fakt na forum (sic!)
    ...inne rzeczy około rankingowe jak dobrze wiesz niebudza mego entuzjazmu!..,


    pozdrawiam cieplutko i zapraszam na kulig w me strony:-)

    --
    ... oto ja i moi ludzie
    tak samo jak Ty i Twoi ludzie
    mamy plany i marzenia duże
    do celu idąc pokonamy burze...

    Tymon-Oto ja-z płyty "Zmysłów 5"
  • luxer 21.01.04, 15:16
    Już doszłam do przyczyny chwilowej niedyspozycji mechanizmu do
    przeprowadzania testu, ale ... nie powiem. :))
    Los dał mi szansę podwójnego oddania głosu i przez przypadek wykorzystałam
    to. Już takie mam szczęście, gdy posadzę patyk, wyrośnie z niego piękne
    drzewo!!! ;))

    luxer
  • luxer 21.01.04, 15:25
    Aha, muszę dopisać i podkreślić, że zrobilam to niezamierzenie. Powtórnie już
    nie mogę głosować !!! :)) Do winy się przyznałam ....:(( A to po prostu
    złośliwość rzeczy martwych ... .

    luxer

  • hrabia_potocki 21.01.04, 15:43
    luxer napisała:

    > gdy posadzę patyk, wyrośnie z niego piękne
    > drzewo!!! ;))

    to tak jak św. Rita od spraw trudnych i beznadziejnych
  • reptar 22.01.04, 08:04
    Hej, Megalo!

    Guzik za przeproszeniem wiesz, a będziesz się brał za wynajdywanie sensacji.
    Jesteś w tym tak niezmordowany, że wytropiłbyś aferę w próżni samej chyba.

    Wydaje Ci się, że złapałeś Pana Boga za nogi, bo oto Luxer udało się zagłosować
    powtórnie. Tymczasem stało się tak ze względu na niedoskonałość zabezpieczeń,
    o których nigdy nie twierdziłem, że są doskonałe. Są tylko całkiem niezłe.

    Nie będzie mnie w Internecie mniej więcej do poniedziałku. Niewykluczone,
    że zdecyduję się udostępnić tu na forum wersję źródłową skryptu PHP, który
    przekazałem djjackowi (dodam, że choć jestem autorem tego skryptu, nie mam
    żadnych praw dostępu do serwera, na którym został umieszczony). Gdyby tak się
    stało, mógłbyś sam wykombinować, jaki splot okoliczności zdecydował o tym,
    że Luxer udało się powtórnie zagłosować i co to oznacza w kontekście oceny
    zabezpieczeń.

    Niczego jednak nie obiecuję poza tym, że rozważę taki scenariusz. W rzeczy
    samej szkoda by mi było publikować ten skrypt tutaj na forum, bo kosztował mnie
    on ładnych parę dni roboty, a w przypadku ujawnienia każdy mógłby sobie ot tak
    wziąć go i po niewielkich przeróbkach wykorzystać do innych ankiet, a nie
    planowałem stać się internetowym świętym Mikołajem. Dlatego nie wiem jeszcze,
    czy ostatecznie zdecyduję się na ten krok. Zobaczę, jak daleko posuniesz się
    w insynuacjach i jak bardzo zatrujesz atmosferę do mojego powrotu. A może ktoś
    mi doradzi, czy to jest w ogóle dobry pomysł, czy głupi?

    Powiem Ci jeszcze, że jest mi przykro, że w taki sposób pokierowałeś dyskusję,
    tym bardziej że sam przyczyniłem się do oddania tylko jednego głosu i to nawet
    nie na siebie.
  • luxer 22.01.04, 09:29
    Oj bardzo źle zrobiłam, że wszem i wobec ogłosiłam o fakcie przypadkowego,
    podwójnego głosowania, ale fakt jest faktem - stało się. To moja informatyczna
    niewiedza (lub wiedza o minimalnie - minimalnie minimalnym przekroju)
    spowodowała, że wszystko to było dziełem przypadku.
    A teraz, aby zrehabilitować się za niefrasobliwy czyn i długi jezyk (mogłam
    przeciż wysłać do autora maila) proszę Reptarze, abyś powstrzymał się przed
    publikacją tego skryptu. Postaram się naprawić swój błąd. Mam jednak małą
    prośbę, muszę co nieco wiedzieć o tej źródłowej wersji skryptu.
    Przez moją niefrasobliwość nie można przecież zaprzepaścić Twojej pracy, a
    forumowiczom odbierać przyjemność z zabawy. Jestem przekonana, że w najbliższych
    dniach nikt nie wpadnie na tak genialnie - głupi pomysł jak mój :)) i nie
    odkryje tej jedynej otwartej furtki w zabezpieczeniach. Przecież bez sensu stała
    by się sama idea głosowania. W pierwszej chwili rozbawiona zaistaniałą sytuacją
    chciałam opisać moją metodę "włamu" ;)), ale zrezygnowałam, bo takich rzeczy się
    nie robi. (Ale bym narozrabiała !!!!!).

    Jeżeli ktokolwiek chciałby pomóc Ci w doszlifowaniu zabezpieczeń tego skryptu,
    to adres zna. A poza tym, dla nas forumowiczów i innych odwiedzających strony
    "Szaradziarstwa", głosowanie i śledzenie wyników rankingu jest przyjemną zabawą,
    dla Ciebie stworzenie testu było pracą. A po wtóre ma on służyć nam nie tylko
    przez najblizszy kwartał, ale do końca świata i jeden dzień dłużej :))

    A dlaczego głosowałam po raz wtóry? Bo tylko w taki sposób mogłam wejść na
    strony z wynikami rankingu:))

    pzdr ;(( luxer
  • megalomaniac 22.01.04, 14:31
    reptar napisał:

    > Guzik za przeproszeniem wiesz, a będziesz się brał za wynajdywanie sensacji.
    > Jesteś w tym tak niezmordowany, że wytropiłbyś aferę w próżni samej chyba.

    spiraliśmy się kiedyś z dr.Ślęzakiem na studiach czy próżnia jest materią...a
    doszliśmy go tego, że jest:-)))

    > Wydaje Ci się, że złapałeś Pana Boga za nogi

    "Pan Bóg jest pomysłowy ale nie złośliwy" - powiedział to Albert Einstein
    kiedy prezentował TW...

    > Nie będzie mnie w Internecie mniej więcej do poniedziałku.

    życzę Ci udanego wypoczynku...:-)
    Trzymaj się cieplutko


    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • jfalek 22.01.04, 10:59

    Czytając od samego początku posty w sprawie tego rankingu, miałem możliwość
    wypowiedzenia się na ten temat bo budził moje wątpliwości natury etycznej. Wiem
    to wielkie słowo. Jest pewnym nadużyciem. Wybaczcie. Przekonano mnie że to
    zabawa. Ok. Przyjąłem to w dobrej wierze. Jest was tak tu nieliczne grono w
    większości znających sie łyse konie, a ile emocji wzbudza ten plebiscyt.
    Jestem przedstawicielem ZEWNĘTRZA jak ładnie określił takich admin i moja
    optyka patrzenia na to co się tu pisze i niepisze jest całkowcie inna. Możecie
    się sami bawić w poklepywanie po plecach, ale nie o to wierzę wam chodzi.
    Jeszcze wierzę.
    Pisałem o tym wczoraj w odpowiedzi na post jw1969. Każdy "obcy" czytając taki
    post nabiera przekonania że rzeczywiście jest tu TWA i KWA. Potem sie nie
    dziwcie że otrzymujecie posty od kuratorki i innych, ludze czytają i wyciągaja
    wnioski, sam wiem że i sa tacy co mają taką opinię ale wolą nić nie pisać,
    tylko żżymaja się na to.
    Admin sie potem wkurza i pisze o sprawie w specjalnym watku, Nie dajcie pozywki
    swoim adwersarzom, sami ich karmicie takimi zagrywkami.

    Proponuję rezygnację z tegoż rankingu i wyciszenie emocji. Nie chodzi nawet
    nawet o to kto ma jaka możliwość wielokrotnego głosowania. Luxer się raz udało
    jutro komu innemu a przyjdzie taki co wam "namiesza" jak tatala. Są tacy co
    potrafią. Wasze zabezpieczenia jak uczy historia w innych sprawach dotyczących
    i poważniejszych instytucji nie sa najdoskonalsze.

    Osobiście widzę tu za dużo pisania o zabawie, a wychodzi na coś innego.

    Gdyby to zrobiła redakcja na jakimś kuponie wydrukowanym obok kuponu do
    wysyłania rozwiązań, to inna para kaloszy.

    Jędrzej
  • jw1969 22.01.04, 12:25
    Ranking oczywiście wszystkich nie zadowoli. Na pewno nie jest idealny. Na pewno
    jest narażony na nadużycia. (Pytanie natury technicznej: a) czy można oddać
    głos na niepełną piątkę? b) czy da się wpisać daną osobę do piątki więcej niż
    raz?)
    Dla mnie największym problemem jest ograniczony zasięg rankingu. Przy
    kilkudziesięciu głosujących zniekształcenie wyników jest możliwe. Przy setkach,
    tysiącach - już takie zniekształcenia są mniej prawdopodobne. Poczekajmy,
    zobaczymy jak się rzecz rozwinie.
    Jesli pisałem o tym, że zamiast piątki warto byłoby podawać dziesiątkę, to ze
    wzgledu na to, że z bólem serca z kilku nazwisk musiałem zrezygnować. Czasami
    chciałoby się umieścić parę osób na tej samej pozycji. A więc mamy
    ograniczenia, do których trzeba się dostosować. Oczywiście, głosowałem na osoby
    z naszego grona - tak się składa, że wysoko cenię ich twórczość szaradziarską -
    ale również na takie, które znam słabiej albo w ogóle nie miałem okazji
    spotkać. I myślę, że inni z naszego TWA czy GTWF (Grupa Trzymająca Władzę na
    Forum) postąpili podobnie. Bo traktują to jako zabawę, ale jednocześnie
    podchodzą do rzeczy poważnie i uczciwie.
    A jeżeli ktoś nie potrafi sie bawić z zachowaniem pewnych reguł - na to nic nie
    poradzimy. Gra jest otwarta dla wszystkich, nawet redaktorzy mogą głosować...
  • jfalek 22.01.04, 12:52
    jw1969 napisał:
    [...]

    Bardzo, bardzo mi przykro. Różnimy się w osądzie tego co się tu dzieje. Bawcie
    dalej się w swoim kółku w takim razie. Kiedyś już w innej sprawie pisałem
    o "żonie Cezara". Przynajmniej bym się wypowiadał. Widoczne inaczej pojmujemy
    te sprawy. Mamy do tego prawo.
    Pomysł uważałem za poroniony od samego początku, ale dałem się przekonać. Jakie
    są skutki widać.

    > A jeżeli ktoś nie potrafi sie bawić z zachowaniem pewnych reguł - na to nic
    > nie poradzimy. Gra jest otwarta dla wszystkich, nawet redaktorzy mogą
    > głosować...

    Reguł? O czym mówisz Szanowny kolego. Macie turnieje, mistrzostawa, puchary,
    biesiady i co tam jeszcze. Przejrzyj listę tych co się mieszczą w
    40 "najpłodnieszych nie z 2-4 lat, a sięgnij tak z przynajmniej lat 10 do tyłu
    i napisz o zminiach jakie zaszły na liście. W ciemno można wskazać kto tam się
    ostanie. Nigdy im nie dorównasz ani inni. Pozycja startowa nie taka.
    Pytanie konkretne. Czy naprawdę uważasz że to że jak ktoś jest w 40 to jest tak
    dobry, czy to tylko przemijający trend, a może się okaże że za 2-3 lata autor
    się "wypalił" a redakcja uzna go za mało "świeżego" z swoimi pomysłami.
    czynników warunkijących umieszczenie na liście najpłodniejszych autorów nie ma
    nic wspólnego z jakością zadań. Podaj mi aparat który to oceni w sposób nie
    podlegający dyskusji.

    Przyjemnej zabawy

    Jędrzej
  • jw1969 22.01.04, 13:20
    jfalek napisał:


    > O czym mówisz Szanowny kolego. Macie turnieje, mistrzostawa, puchary,
    > biesiady i co tam jeszcze.

    Dlaczego "macie"? Na turnieje, mistrzostwa, biesiady zgłosić może się każdy
    chętny. Jeśli ktoś chce pozostać z boku - proszę bardzo! Ale biorąc choć raz
    udział w takiej imprezie można zobaczyć rzecz od innej strony. Dla mnie też
    kiedyś to był tajemniczy, zamknięty świat. Ale spróbowałem do niego wejść - i
    zostałem zaakceptowany. Nie wszystko w nim mi się podoba. Nie akceptuję
    istniejącego rozłamu w polskim szaradziarstwie. Próbujmy przynajmniej na tym
    Forum szukać tego, co nas łaczy, a nie utrwalać podziały!

    > Przejrzyj listę tych co się mieszczą w
    > 40 "najpłodnieszych nie z 2-4 lat, a sięgnij tak z przynajmniej lat 10 do
    tyłu
    > i napisz o zminiach jakie zaszły na liście. W ciemno można wskazać kto tam
    się
    > ostanie. Nigdy im nie dorównasz ani inni. Pozycja startowa nie taka.

    Nie dorównam z prostego względu. Praca zawodowa i życie rodzinne nie pozwalają
    na układanie wystarczajacej liczby zadań. Wprawy w krzyżowaniu też dopiero
    nabieram. Staram się za to dbać o jakość produkcji.

    > Pytanie konkretne. Czy naprawdę uważasz że to że jak ktoś jest w 40 to jest
    tak dobry, czy to tylko przemijający trend, a może się okaże że za 2-3 lata
    autor się "wypalił" a redakcja uzna go za mało "świeżego" z swoimi pomysłami.
    > czynników warunkijących umieszczenie na liście najpłodniejszych autorów nie
    ma nic wspólnego z jakością zadań. Podaj mi aparat który to oceni w sposób nie
    > podlegający dyskusji.

    Podziwiam tych, którzy znajdują czas i pomysły. Nie wszystkich z "40" cenię w
    równym stopniu, ale przypuszczam, że mój gust jest dość wypaczony, a przeciętny
    rozwiązywacz może właśnie lubi rozwiązywać to, co ja z reguły pomijam.
    Oczywiście, miejsce w rankingu autorstwa T. Tokarskiego to wypadkowa
    produktywności autorów i polityki redakcji. Ale to nieuniknione. Po to reptar
    wprowadził swój ranking, zeby obraz był pełniejszy. I każdy następny sposób
    oceny autorów, też na pewno dyskusyjny, zbliży nas do uzyskania mozliwie
    pełnego obrazu. A i tak każdy pozostanie przy własnej ocenie, niemniej dobrze
    jest znać poglądy innych na pewne sprawy.

    > Przyjemnej zabawy
    >
    > Jędrzej

    Dziękuję - życzę miłego dnia!
  • jfalek 22.01.04, 13:47
    jw1969 napisał:

    [...]
    ad. turnieje, itd.......... Dzięki za zaproszenie. Pisałem - "nigdy nie mów
    nigdy". Ja nie mam ambicji się z nikim ścigać. Spełniam się na innych polach i
    to mi wystarczy. Nie można mieć wszystkiego.
    BTW. Wiem że i tak bym przegrał z większością. Ale nie o tym była tu mowa.

    >> Nigdy im nie dorównasz ani inni. Pozycja startowa nie taka.
    >
    > Nie dorównam z prostego względu. Praca zawodowa i życie rodzinne nie
    > pozwalają na układanie wystarczajacej liczby zadań. Wprawy w krzyżowaniu też
    > dopiero nabieram. Staram się za to dbać o jakość produkcji.

    Pozycja startowa!! Gdy zostaniesz redaktorem takiego pisma to Ci się pozycja
    wyrówna. Jaśniej już nie potrafię. :)))

    A jakość ważna, fakt, tak trudno to zmierzyć. Sam cenię bardzo pewnych autorów
    za pewnego rodzaju zadania, a jednocześnie dziwię sie że redakcja jeszcze
    drukuje mu inne tak banalne i cienkie że tylko chyba nazwisko i
    kilkudziesięcioletnia współpraca obu stron daje swoje tu znaki.

    Wzajemnie życzę miłego dnia.

    Jędrzej

    niusy.onet.pl/niusy.html?t=archiwum&group=pl.rec.szaradziarstwo
  • megalomaniac 22.01.04, 14:08
    jfalek napisał:

    >
    > niusy.onet.pl/niusy.html?t=archiwum&group=pl.rec.szaradziarstwo

    co to jest?? konkurencyjne forum:-)
    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • jfalek 22.01.04, 14:24
    megalomaniac napisał:

    > jfalek napisał:
    >
    > co to jest?? konkurencyjne forum:-)

    Żadne konkurencyjne. Tylko inne. Nie stanowicie dla tamtrgo konkurencji ani
    tamto dla tego forum.
    Czyżbyś nigdy tam nie był. O szardziarstwie pisze się różnie w różnych
    miejscach. Niektórzy z tu piszących, wiem że tam też zaglądają. Ja zaglądam na
    oba i dobrze mi z tym. Oba posiadaja swój klimat i psze się całkiem o innych
    rzeczach i w innym kontekście.

    Reklamowali (jeśli tak można powiedzieć) to forum na tamtym niejedni, to można
    i odwrotnie zasygnalizować coś takiego.

    --
    niusy.onet.pl/niusy.html?t=archiwum&group=pl.rec.szaradziarstwo
  • megalomaniac 22.01.04, 14:34
    jfalek napisał:

    > Czyżbyś nigdy tam nie był.

    naprawdę nigdy, dzisiaj kiedy o tym zasyganlizowałeś...podążyłem tam:-)

    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • uhuhu 22.01.04, 14:44
    jfalek napisał:

    "Nie stanowicie..."

    a wyżej w różnych wpisach:

    "Możecie się sami bawić w poklepywanie po plecach"
    "Potem sie nie dziwcie"
    "Nie dajcie pozywki swoim adwersarzom"
    "Bawcie dalej się w swoim kółku w takim razie"
    "Macie turnieje, mistrzostawa, puchary, biesiady i co tam jeszcze"


    Tyle jfalek. A mnie drażni ta forma WY. WY, czyli kto? Szaradziści w Polsce?
    Głosujący w rankingu? Piszący i czytający na naszym forum? A może to tylko
    kilka osób, które można wymienić z nazwiska? Bardzo proszę.

    Czy ja należę do WY? Taaak, chyba tak. Bawię się w swoim kółku, mam turnieje,
    mistrzostwa, puchary, biesiady, daję pożywkę swoim adwersarzom i potem się
    dziwię. No i sam się bawię w poklepywanie po plecach.

    Czy jfalek należy do WY? Zdecydowanie nie. Nie ma swoich mistrzostw, pucharów,
    biesiad. Nie ma go na liście, żeby można było oddać na niego głos. Nie daje
    pożywki swoim adwersarzom, po plecach nie klepie. Nie pasuje do WY. Sam się
    stawia po przeciwnej stronie barykady, którą mozolnie zbudował, nie widząc, że
    barykada ta nikogo nie dzieli, bo i z jednej, i z drugiej jej strony są
    szaradziści.

    Niemiło się zrobiło na forum.


  • mmiga 22.01.04, 15:00
    uhuhu napisał:

    > jfalek napisał:
    >
    > "Nie stanowicie..."
    >
    > a wyżej w różnych wpisach:
    >
    > "Możecie się sami bawić w poklepywanie po plecach"
    > "Potem sie nie dziwcie"
    > "Nie dajcie pozywki swoim adwersarzom"
    > "Bawcie dalej się w swoim kółku w takim razie"
    > "Macie turnieje, mistrzostawa, puchary, biesiady i co tam jeszcze"
    >
    >
    > Tyle jfalek. A mnie drażni ta forma WY. WY, czyli kto? Szaradziści w Polsce?
    > Głosujący w rankingu? Piszący i czytający na naszym forum? A może to tylko
    > kilka osób, które można wymienić z nazwiska? Bardzo proszę.
    >

    WY to tutejsze TWA, o którym jfalek już od dawna pisze, a które tak bardzo
    dobrze ktoś już wcześniej wytknął. Nie pamiętam kto - to była jakaś kobieta. Do
    tej pory siedziałem cicho, choć wcześniej trochę tu pisałem, ale gdy sam
    zauważyłem jaka TWA tu rządzi, to zrezygnowałem - zrobiłem ciche angielskie
    wyjście.

    > Czy ja należę do WY? Taaak, chyba tak. Bawię się w swoim kółku, mam turnieje,
    > mistrzostwa, puchary, biesiady, daję pożywkę swoim adwersarzom i potem się
    > dziwię. No i sam się bawię w poklepywanie po plecach.
    >

    Tak, należysz do TWA!!
    A ja nie i jestem z tego dumny. Bo jestem niezależny i niepokorny.

    > Czy jfalek należy do WY? Zdecydowanie nie. Nie ma swoich mistrzostw,
    pucharów,
    > biesiad. Nie ma go na liście, żeby można było oddać na niego głos. Nie daje
    > pożywki swoim adwersarzom, po plecach nie klepie. Nie pasuje do WY. Sam się
    > stawia po przeciwnej stronie barykady, którą mozolnie zbudował, nie widząc,
    że
    > barykada ta nikogo nie dzieli, bo i z jednej, i z drugiej jej strony są
    > szaradziści.
    >

    Takie jego zbójeckie prawo. Tu nie rozmawiamy o psychologii.

    Ja też stoję po drugiej stronie barykady. Dlaczego? Bo nie układam zadań, a
    większość piszących tutaj to właśnie 'szaradziści' piszący zadania. I większość
    z nich należy właśnie do tutejszego TWA. A należy pamiętać że 'szaradzista', to
    również 'rozwiązywacz' zadań. Widziałeś kiedyś na tym forum ostrą polemikę
    pomiędzy 'układaczami' zadań. Ja nie - stąd właśnie wniosek, że albo są oni
    jednakowego zdania na każdy temat (co raczej jest niemożliwe), albo po prostu
    nie chcą tego robić - i to jest właśnie 'poklepywanie po plecach'. Ja nazwałbym
    to dosadniej, ale wtedy mógłbym kogoś obrazić, a tego nie mam zamiaru robić.

    > Niemiło się zrobiło na forum.

    Niemiło to się zrobiło już dośc dawno, tylko dopiero teraz to zobaczyłeś...

    pozdrawiaMM
    --
    Marcin M. Miga
    MMiga@Tlen.Pl
    Tu mieszkam: 17°05'28"E 52°30'49"N
  • jfalek 22.01.04, 15:15
    uhuhu napisał:

    > jfalek napisał:
    >
    > "Nie stanowicie..."
    >
    > a wyżej w różnych wpisach:
    >
    > "Możecie się sami bawić w poklepywanie po plecach"
    > "Potem sie nie dziwcie"
    > "Nie dajcie pozywki swoim adwersarzom"
    > "Bawcie dalej się w swoim kółku w takim razie"
    > "Macie turnieje, mistrzostawa, puchary, biesiady i co tam jeszcze"
    >

    A niby jak miałbym napisać wg Ciebie? Tak. "WY" szaradziści z tego forum, sam
    nie jeseś święty.
    A niech Cię drażni to "WY", tu nie są na forum szaradziści wszyscy, tylko Ci co
    akurat tu piszą. Grono nieliczne.

    > Czy ja należę do WY? Taaak, chyba tak. Bawię się w swoim kółku, mam turnieje,
    > mistrzostwa, puchary, biesiady, daję pożywkę swoim adwersarzom i potem się
    > dziwię. No i sam się bawię w poklepywanie po plecach.

    Dzięki. Należysz i dajesz ku temu wyraźne powody. Nie byłem pierwszy który o
    tym wspominał, ale nie docierało. Inni także napisali o tym wprost. Właśnie to
    widać bardzo wyraźnie i potem się admin męczy aby to prostować. Podziwiam go za
    cierpliwość.
    >
    > Czy jfalek należy do WY? Zdecydowanie nie. Nie ma swoich mistrzostw, >
    pucharów, biesiad. Nie ma go na liście, żeby można było oddać na niego głos.

    Zdejm wreszcie klapki z oczu. Nie wszyscy żyją tylko turniejami itp.. A mimo to
    nadal sie bawią szaradziarstwem, choć tak naprawdę sam nie wiem czy mogę się
    nazwać szaradzistą.
    Żadnej barykady nie buduję, to WY ją budujecie mozolnie stawiają się ponad
    sprawę. Większość tu piszących to układający zadania dla wydawnictw. Szlag by
    was trafił jak byście kogokolwie z tych rejonów ruszyli.

    > Niemiło się zrobiło na forum.

    A to pogratuluj sobie i kolegom że jesteście tacy jacy jesteście.
    A pisał będę dalej, jestem ZEWNĄTRZ, i tak pozostanie.

    Jędrzej
  • lucbach 22.01.04, 22:09
    Hmmmm, no faktycznie, nie można poznać tego Forum w porównaniu do początków...
    Ale walnąć tym wszystkim o beton...? Jak myślicie, warto? Najwyraźniej widać,
    że większość tego chce...:(((
    lucbach
  • lucbach 22.01.04, 22:14
    Aha, i jeśli ktoś by zechciał zmienić temat tego postu, bo trochę się
    zdezaktualnił... np. "wybierz ulubionych uczestników Forum, z którymi lubisz
    się kłócić"... no nie wiem, co proponujecie...?
    lucbach
  • taddy01 23.01.04, 02:03
    Lucbach napisał
    Aha, i jeśli ktoś by zechciał zmienić temat tego postu, bo trochę się
    zdezaktualnił... np. "wybierz ulubionych uczestników Forum, z którymi lubisz
    się kłócić"...

    Zanim zmienimy temat postu przypomnijmy sobie co się stało, iż dyskusja
    sięgnęła poziomu budki z piwem

    Luxer zasygnalizowała:
    ... chciałam sprawdzić poprawnośc działania
    ... po raz drugi oddałam głos na "moją piątkę"...
    Cos się popsuło!!

    Nawet jak sama pisze nie wie jak udało jej się przełamać zabezpieczenia tego
    programu

    Na to megalomaniac, który już wcześniej wietrzył możliwość korzystania z
    komputerów w rodzinie pisze
    ...wiec jak trzeba to rozumieć...jak chwilowe odbezpieczenie systemu?? dla
    możności kilkukrotnego zagłosowania...

    Kto miał odbezpieczyć? Zadaj konkretne pytanie.
    Pytam się po starej znajomości(wszak wiele godzin przegadaliśmy nad pewnym
    jeziorem) Czemu ty wszędzie wietrzysz przekręty, matactwa itp O tym słyszymy z
    sal sejmowych. Nie przenoś tej atmosfery podejrzeń na nasz grunt.

    Jfalek pisze
    ...Proponuję rezygnację z tegoż rankingu i wyciszenie emocji. Nie chodzi nawet
    nawet o to kto ma jaka możliwość wielokrotnego głosowania. Luxer się raz udało
    jutro komu innemu a przyjdzie taki co wam "namiesza" jak tatala...
    ... Pomysł uważałem za poroniony od samego początku, ale dałem się przekonać.
    Jakie są skutki widać...

    O tym, że programy komputerowe nie są niezawodne a hakerzy potrafią włamać się
    nawet do systemu informatycznego Pentagonu wiemy nie od dziś. I jakoś nikt nie
    postuluje by likwidować program komputerowy USA. Informatycy po włamaniu się
    jakiegoś hakera pracują nad ulepszeniem

    Załatwiwszy sam ranking jfalek postanowił dołożyć jw1969( i innym też) jako
    autorowi, który ośmielił się wysłać kiedyś tam swoje prace do Rozrywki ..no i
    wydrukowano.

    ... a sięgnij tak z przynajmniej lat 10 do tyłu
    i napisz o zminiach jakie zaszły na liście. W ciemno można wskazać kto tam się
    ostanie. Nigdy im nie dorównasz ani inni. Pozycja startowa nie taka ...

    No i koronny zarzut jfalka ONI SIĘ ZNAJĄ Tak znamy się, bo chciało nam się
    kiedyś tam oderwać od komputera i ruszyć na imprezę szaradziarską. Jfalku,
    twierdzisz, że Ty się nie ruszysz, Ciebie to nie bawi. Ustawiłeś się w roli
    cenzora z nastawieniem – To i tak się nie uda. Pamiętam Twoje wypowiedzi o
    domniemanych szwindlach na turniejach kompozycji. Mimo, że nigdy na nich nie
    byłeś snułeś domysły, jakże dalekie od rzeczywistości.
    A co się tyczy dorównywania uznanym autorom przed kilkunastu laty chyba nikt z
    obecnych nie uzurpuje sobie takich praw. Szaradziarstwo się zmienia, jakże inne
    są zadania np z Kalendarza Szaradzisty. Tego nie można porównać z obecnymi
    bardzo skomercjalizowanymi pisemkami.

    Chwilę po jfalku do walki ruszył mmiga

    ... Ja też stoję po drugiej stronie barykady. Dlaczego? Bo nie układam zadań, a
    większość piszących tutaj to właśnie 'szaradziści' piszący zadania. I większość
    z nich należy właśnie do tutejszego TWA. A należy pamiętać że 'szaradzista', to
    również 'rozwiązywacz' zadań. Widziałeś kiedyś na tym forum ostrą polemikę
    pomiędzy 'układaczami' zadań. Ja nie - stąd właśnie wniosek, że albo są oni
    jednakowego zdania na każdy temat (co raczej jest niemożliwe), albo po prostu
    nie chcą tego robić - i to jest właśnie 'poklepywanie po plecach'. Ja nazwałbym
    to dosadniej, ale wtedy mógłbym kogoś obrazić, a tego nie mam zamiaru robić...

    Szukasz ostrej polemiki? chciałbyś rozdać noże? Szukasz krwi? Polemika jest, a
    jeśli Ty tego nie widzisz? ..cóż. Mnie nie stać na dosadne słowa, od których i
    Ty powstrzymujesz się

    A teraz do Was obu
    Z dumą podkreślacie, że jesteście tylko rozwiązywaczami. My wszyscy jesteśmy
    rozwiązywaczami. Autorzy zadań też kupują(lub dostają z redakcji) Rozrywkę i
    też rozwiązują. Mimo usilnego namawiania przez niektórych forumowiczów na
    turniejach Was nie było. Sprawiacie wrażenie małych zakompleksionych
    chłopczyków, którzy przyszli do piaskownicy bez swojego wiadereczka i
    łopateczki i usiłują wyrwać innym takowe, wyrzucić je gdzieś daleko, by wszyscy
    mieli równo – czyli NIC.

    I na koniec
    Zauważyłem dziś adres niusy.onet.pl/niusy.html?
    t=archiwum&group=pl.rec.szaradziarstwo , o który zapytał się megalomaniac. W/g
    jfalka jest to niekonkurencyjne szaradziarstwo. A czołowymi filarami tamtego
    forum jest ... jfalek i mmiga. Czyżby....? I tu zamilczę. Nie znoszę spiskowej
    teorii dziejów.
    Pozdrawiam i życzę opamiętania.


  • mmiga 23.01.04, 09:17
    taddy01 napisał:

    > Chwilę po jfalku do walki ruszył mmiga
    >
    > ... Ja też stoję po drugiej stronie barykady. Dlaczego? Bo nie układam zadań,
    a
    >
    > większość piszących tutaj to właśnie 'szaradziści' piszący zadania. I
    większość
    >
    > z nich należy właśnie do tutejszego TWA. A należy pamiętać że 'szaradzista',
    to
    >
    > również 'rozwiązywacz' zadań. Widziałeś kiedyś na tym forum ostrą polemikę
    > pomiędzy 'układaczami' zadań. Ja nie - stąd właśnie wniosek, że albo są oni
    > jednakowego zdania na każdy temat (co raczej jest niemożliwe), albo po prostu
    > nie chcą tego robić - i to jest właśnie 'poklepywanie po plecach'. Ja
    nazwałbym
    >
    > to dosadniej, ale wtedy mógłbym kogoś obrazić, a tego nie mam zamiaru robić...
    >
    > Szukasz ostrej polemiki? chciałbyś rozdać noże? Szukasz krwi? Polemika jest,
    a
    > jeśli Ty tego nie widzisz? ..cóż. Mnie nie stać na dosadne słowa, od których
    i
    > Ty powstrzymujesz się

    Nie, po prostu piszę jak to widzę.

    >
    > A teraz do Was obu
    > Z dumą podkreślacie, że jesteście tylko rozwiązywaczami. My wszyscy jesteśmy
    > rozwiązywaczami. Autorzy zadań też kupują(lub dostają z redakcji) Rozrywkę i
    > też rozwiązują. Mimo usilnego namawiania przez niektórych forumowiczów na
    > turniejach Was nie było.

    Nie znasz mnie, więc nie wiesz dlaczego nie przyjeżdżam na turnieje.
    To czy przyjeżdżam, czy nie jest moją indywidualną sprawą i niech nadal tak
    zostanie. I nie ma to nic wspólnego z TWA. TWA to coś więcej niż kolegowanie
    się. Z kolegą potrafię się spierać...

    > Sprawiacie wrażenie małych zakompleksionych
    > chłopczyków, którzy przyszli do piaskownicy bez swojego wiadereczka i
    > łopateczki i usiłują wyrwać innym takowe, wyrzucić je gdzieś daleko, by
    wszyscy
    >
    > mieli równo – czyli NIC.
    >

    HA, HA, HA!!
    Zupełnie mnie nie rozumiesz. Vide wyżej...

    > I na koniec
    > Zauważyłem dziś adres niusy.onet.pl/niusy.html?
    > t=archiwum&group=pl.rec.szaradziarstwo , o który zapytał się megalomaniac.
    W/g
    > jfalka jest to niekonkurencyjne szaradziarstwo. A czołowymi filarami
    tamtego
    > forum jest ... jfalek i mmiga. Czyżby....? I tu zamilczę. Nie znoszę
    spiskowej
    > teorii dziejów.

    1. To nie jest forum, tylko grupa dyskusyjna.
    2. Pierwszy post na news:pl.rec.szaradziarstwo datuje się na 29-08-2000 r. (dla
    porównania na to forum 11-10-2002 r.). Czyli jakieś dwa lata wcześniej!! A
    jakoś ruch jest tam dużo mniejszy. I choć reptar doskonale wiedział o jego
    istnieniu, to wolał wśród swoich znajomych rozpropagować TO forum. Widzisz
    wreszcie spisek??
    3. Owszem piszę tam, dużo więcej niż tutaj, ale i tak dużo mniej niż na innych
    grupach. pl.rec.szaradziarstwo jest grupą niszową. I staramy się robić
    wszystko, by tak nie było, choć czujemy się tam dobrze. (piszę w imieniu kilku -
    nastu stałych bywalców tamtej grupy).
    4. Piszę na pl.rec.szaradziarstwo od początku swojej przygody z grupami
    dyskusyjnymi czyli od sierpnia 2002. Czyli przed powstaniem tego forum!!
    5. Piszę tam, bo nie lubię pisać z www - bardziej wolę z np. Outlooka, w którym
    mogę zobaczyć całą treść od razu. Nawigacja też jest dużo łatwiejsza. Zresztą
    powodów jest wiele, ale to już bardzo nie na temat...

    > Pozdrawiam i życzę opamiętania.

    pozdrawiaMM i życzę opamiętania.
    Jeśli cię to zadowoli to jest to raczej ostatnia moja wypowiedź na to forum.
    --
    Marcin M. Miga
    MMiga@Tlen.Pl
    Tu mieszkam: 17°05'28"E 52°30'49"N
  • jfalek 23.01.04, 09:48
    taddy01 napisał:
    [...]
    ) Jfalek pisze
    ) ...Proponuję rezygnację z tegoż rankingu i wyciszenie emocji. Nie chodzi
    ) nawet nawet o to kto ma jaka możliwość wielokrotnego głosowania. Luxer się
    ) raz udało jutro komu innemu a przyjdzie taki co wam "namiesza" jak tatala
    ) I jakoś nikt nie postuluje by likwidować program komputerowy USA.

    A gdzie to doczytałeś że postuluję likwidację programu komputerowego. Czytaj
    uważniej co proponuję do likwidacji. Proponuję do likwidacji wątek. Czy widzisz
    różnicę. A także a także jeszcze o czymś bardzo ważnym, wszyscy to omijają.
    Więc jeszcze raz:

    ) Czytając od samego początku posty w sprawie tego rankingu, miałem możliwość
    ) wypowiedzenia się na ten temat bo budził moje wątpliwości natury etycznej.
    ) Wiem to wielkie słowo. Jest pewnym nadużyciem. Wybaczcie. Przekonano mnie że
    ) to zabawa. Ok. Przyjąłem to w dobrej wierze.

    Autorzy głosują w większości na samych siebie. A kto tam tak zagląda do tego
    Neptuna, zaintereswanie znikome. Pokazały to wcześniejsze przymiarki.
    To był etap bardzo delikatnej sugestii z mojej strony. Burza rozpętała się gdy
    PO. Bo chciano dyskutować o turniejach, itp. A przyjdź i pokaż jakiś dobry
    szaradzista. Na co oczywiście odpisałem, i zainteresowani niech wrócą do tego
    co odpisałem. W ten sposób odpisujecie także innym.

    ) Załatwiwszy sam ranking jfalek postanowił dołożyć jw1969( i innym też) jako
    ) autorowi, który ośmielił się wysłać kiedyś tam swoje prace do Rozrywki ..no i
    ) wydrukowano.

    Jesteś jego adwokatem? Autor jw1969 sam odpisał mi na mój post i sądzę że sobie
    co nieco wyjaśniliśmy. Mam nadzieje że śmiertelnie nie obraził. Zwracałem mu
    tylko na uwarunkowania, a w końcu napisałem bardzo jasno :” jaśniej nie
    potrafię”. Było w kontekście „WYSIŁKU AUTORA” ilością zadań i MIEJSCEM na
    liście.
    A gdzie tam widzisz PERSONALNĄ zagrywkę tylko do jw1969. Zwracałem uwagę na coś
    całkiem innego. Na problem. Wczytaj się dokładnie. A czemu nie zacytowałeś
    jeszcze innego fragmentu o "pozycji startowej", mówiącej o tym gdy zostanie
    redaktorem pisma to mu się pozycja wyrówna. Niewygodne Ci to było. :))
    Mistrzowsko umiesz zmieniać temat, było o warunkach znalezienia się na liście i
    o poziomie zadań i czy to dwie różne rzeczy. Nikt o tym anie sie nie zająknął.
    Ale o turniejach to tak i owszem, kazdy mi dowala. O turniejach to inne wątki.
    Widzieliście abym tam cos wam przeszkadzał. Jedynie pytałem z ciekawości i
    dostawałem odpowiedź lub nie i było OK.
    )
    ) No i koronny zarzut jfalka ONI SIĘ ZNAJĄ Tak znamy się, bo chciało nam się
    ) kiedyś tam oderwać od komputera i ruszyć na imprezę szaradziarską. Jfalku,
    ) twierdzisz, że Ty się nie ruszysz, Ciebie to nie bawi. Ustawiłeś się w roli
    ) cenzora z nastawieniem – To i tak się nie uda. Pamiętam Twoje wypowiedzi
    ) o domniemanych szwindlach na turniejach kompozycji. Mimo, że nigdy na nich nie
    ) byłeś snułeś domysły, jakże dalekie od rzeczywistości

    A pamiętasz jeszcze!!!!! kto zaczął w tym „temacie” o tym pisać i takowych
    możliwościach? Ja to pociągnąłem i inni dołożyli swoje?
    Pewnie uważasz świat szaradziarski składa się z samych świętych czekających w
    kolejce na beatyfikacje. Udajesz że nie wiesz, musisz wiedzieć skoro bywasz.

    A wg Ciebie to tylko trzeba się ruszyć i bywać na imprezach szaradziarskich aby
    się spełniać. Też pisałem tam coś o spełnianiu. Nie muszę bywać aby sobie
    wyrabiać koneksje, nie są mi potrzebne. Jeśli już mam być tym cenzorem, to
    jestem ale tego pomysłu z rankingiem na tym forum. Na imprezach „róbta co
    chceta”. Guzik mi do tego.
    Wpisujesz się w kolejna osobę która przeinacza to od czego ten spór
    czy „pyskówka” się zaczęła. Namiętnie każdy z was wraca zapamiętale do tych
    turniejów, a ja chciałem o czymś innym. Nie dociera. A są tu ludzie przecież b.
    inteligentni. Odnoszę wrażenie że jakikolwiek zaczepienie kogoś zaraz sprowadza
    się do tego, a to się pokaż na turnieju to cię zweryfikujemy. A ja w tym wątku
    chcę pisać o czymś innym, ale wam to nie odpowiada.
    Tutnieje, turniej, turniej............

    ) A teraz do Was obu

    ) Z dumą podkreślacie, że jesteście tylko rozwiązywaczami.

    A gdzie to przeczytałeś o mnie „rozwiązywacz”. Pisałem że nie bywam na
    turniejach. O reszcie piszę tyle ile uważam za stosowne i takie moje prawo jak
    i Twoje, piszesz tyle co Ci wygodne. Uważasz inaczej?

    ) Mimo usilnego namawiania przez niektórych forumowiczów na
    ) turniejach Was nie było. Sprawiacie wrażenie małych zakompleksionych
    ) chłopczyków, którzy przyszli do piaskownicy bez swojego wiadereczka i
    ) łopateczki i usiłują wyrwać innym takowe, wyrzucić je gdzieś daleko, by
    ) wszyscy

    Tak, wasz świat to turnieje i różne tam takie. Bardzo fajnie, i tak ma być,
    bawcie się i tego.
    To sprawiasz wrażenie dużego zakompleksiałego chłopa wierzącego że turnieje to
    wszystko. Sam się zaproszę jak mi się spodoba. Ciebie i innych nie będe o to
    prosił. Nie musicie wszystkim adwersarzom przypominać o tym w co drugim poście.
    Wam nikt tego nie odbiera. Lubicie to i jest w porządku. Przytocz mi jedno
    zdanie z moich tu wpisów z któregokolwiek postu gdzie to napisałem że to guzik
    warte. Nie IMPUTUJ mi tego czego nie napisałem.
    Zakompleksionych powiadasz, pewnie pominąłeś ten mój fragment kiedyś, więc Ci
    go powtórzę.

    [...]
    ad. turnieje, itd.......... Dzięki za zaproszenie. Pisałem - "nigdy nie mów
    nigdy". Ja nie mam ambicji się z nikim ścigać. Spełniam się na innych polach i
    to mi wystarczy. Nie można mieć wszystkiego.
    BTW. Wiem że i tak bym przegrał z większością. Ale nie o tym była tu mowa.

    Wiadereczka, łopatki powiadasz. A masz je, to fakt, bawisz się tu doskonale
    widocznie w tej piaskownicy, a gdy jaki „obcy” tu trafi a zdarzy mu się mieć
    ciut inne zdanie, to chcecie go zakukać. Ja widzę to inaczej bo patrzę z innej
    pozycji, mam inna optykę patrzenia. Ty też juz tamto forum i nas obu zaliczyłeś
    do grupy tam wiodącej prym (filary) :)))))))

    A jak Ci tak bardzo zależy na udokumentowaniu swojej wyższości w turnieju, to
    wiem o tym że i tak bym przegrał z wami, daj namiary, poślę Tobie i wszystkim
    zainteresowanym certyfikaty potwierdzające moje słowa. A dla bardzo łaknącego
    jeszcze więcej, kupię puchar tylko niech napisze co mam dać wygrawerować.

    Zauważyłem dziś adres niusy.onet.pl/niusy.html?

    Dopiero dziś zauważyłeś? :)))
    Nie chce mi się szperać po archiwach które jest starsze, oraz gdzie jest więcej
    wpisów forumowiczów. Przekonaj się sam. Wnioski sam wyciągniesz.

    ) p=pl.rec.szaradziarstwo , o który zapytał się megalomaniac. W/g jfalka jest to
    ) niekonkurencyjne szaradziarstwo. A czołowymi filarami tamtego forum
    ) jest ... jfalek i mmiga. Czyżby....? I tu zamilczę. Nie znoszę spiskowej
    ) teorii dziejów.

    Znosisz, znosisz, nie bądź bardziej święty od papieża. To co napisałeś
    wystarczy w tej sprawie.

    Czołowymi filarami. Dzięki za uznanie J
    Niestety cenię się niżej. Tamto forum jest pisane w innym klimacie. Także się
    uczestnicy spierają, z boku może jak ktoś patrzy i wygląda że kłócą. Atmosfera
    całkowicie inna. Tak pisze na obu forach liczba moich postów na obu jest miej
    więcej taka sama.
    Zasadnicza różnica. Znamy się tylko z nicka. Turnieje nie są nam potrzebne aby
    się bawić na tyle na ile każdy z nas potrafi. U was tylko bardzo dużo pisze się
    o zabawie.
    A czy zauważyłeś że obaj przez Ciebie wymienieni podpisują się nazwiskiem, jest
    tam takich więcej. Czy to jest wg Ciebie różnica.
    Znam i tu wielu z nazwiska piszących na tym forum. Innych nie znam, może się
    domyślam. Boją się podpisać. Teoria spiskowa dziejów. To znaczy że myślisz że
    jak się nie mogę spełnić w "Rozrywkach" to tam moje wypociny robione często ad
    hoc dla zgrywy i rzeczywistej zabawy to to samo co u was. O spełnianiu już
    było. Mam prawo cenzurować co mi się podoba. Zwłaszcza zadania, każdego. Kupuje
    czasopismo i na ty
  • jfalek 23.01.04, 09:56
    część II końcowa
    post poprzedni był za długi przepraszam

    jfalek napisał:

    > taddy01 napisał:

    Teoria spiskowa dziejów. To znaczy że myślisz że jak się nie mogę spełnić w
    czasopiśmie Rozrywek to tam moje wypociny robione często ad hoc dla zgrywy i
    rzeczywistej zabawy to to samo co u was. O spełnianiu już było. Mam prawo
    cenzurować co mi się podoba. Zwłaszcza zadania, każdego. Kupuje czasopismo i na
    tyle ile potrafie wolno mi pisać takie moje prawo. Spróbowałem raz podyskutować
    o problemie w innym kontekście, i dostałem po łapach. Ale ja nie nigdy się nie
    wycofam jak zrobił to megal.... Wchodze na forum kiedy chce i opuszczę go kiedy
    chce. Może ciemnie ignorować i co tam jeszcze, forum nie jest wasze. Kupcie
    sobie stronę – forum zamknięte i po sprawie. Nikt wam nie będzie mieszał.
    Ot napisał sobie Jfalek i mmiga aby tu rozwalić to forum. Nie, nie w tym
    problem. To samo mógłbym napisać o tych z tego forum którzy też tam piszą i
    potrafili się przestroić na inne tony.

    Życzę opamiętania również. Przepraszam znowu musze to napisać „Klapki z oczu”.
    To nie tyczy tylko Ciebie, już jednemu o tym napisałem.

    Pozdrawiam
  • taddy01 23.01.04, 10:26
    > ) Jfalek pisze
    > ) ...Proponuję rezygnację z tegoż rankingu i wyciszenie emocji.
    >
    > A gdzie to doczytałeś że postuluję likwidację programu komputerowego. Czytaj
    > uważniej co proponuję do likwidacji. Proponuję do likwidacji wątek. Czy
    widzisz różnicę.

    TU DOCZYTAŁEM. Są to Twoje słowa, które pozwolę sobie zacytować raz jeszcze)

    ...Proponuję rezygnację z tegoż rankingu i wyciszenie emocji.

    Dyskusja zeszła do parteru. I jest to mój ostatni głos w tej dziwnej polemice.
    Szkoda mi na nią czasu i zdrowia.Pozwolisz, że nie będę odnosił się do Twoich
    pozostałych wynurzeń. Wystarczy mi przeciwstawność Twoich sądów,którą
    zacytowałem na samym początku.


  • jfalek 23.01.04, 11:09
    taddy01 napisał:

    > > ) Jfalek pisze
    > > ) ...Proponuję rezygnację z tegoż rankingu i wyciszenie emocji.
    > >
    > > A gdzie to doczytałeś że postuluję likwidację programu komputerowego.
    > Czytaj uważniej co proponuję do likwidacji. Proponuję do likwidacji wątek.
    > Czy widzisz różnicę.
    >
    > TU DOCZYTAŁEM. Są to Twoje słowa, które pozwolę sobie zacytować raz jeszcze)
    >
    > ...Proponuję rezygnację z tegoż rankingu i wyciszenie emocji.

    Dokładnie tak. Ranking (sonda) i związany z tym wątek w którym się teraz
    poruszamy.
    Czy wg Ciebie sonda na stronie www Neptuna to program komputerowy?
    Hmmmmmmmmm ;)

    skrypt - zestaw poleceń przeznaczonych dla programu użytkowego lub
    narzędziowego. Skryptem, albo językiem skryptowym często nazywa się również
    język interpretowany. Poczytaj także Reptara w tej sprawie.
    Czyżby nowy spór o informatyczne nazwy. :))

    > Dyskusja zeszła do parteru. I jest to mój ostatni głos w tej dziwnej polemice.
    > Szkoda mi na nią czasu i zdrowia.Pozwolisz, że nie będę odnosił się do Twoich
    > pozostałych wynurzeń. Wystarczy mi przeciwstawność Twoich sądów,którą
    > zacytowałem na samym początku.

    Do parteru powiadasz. A może to tylko moja wina, co? Bo lubisz dyskusje
    na "tak" u adwersarzy w każdej szczegłówej kwesti, gdy ktoś osmiela sie inaczej
    na to popatrzeć walicie w niego równo. Ja nie dam się ustawić w roli chłopca
    zakompleksiałego, oraz zagonić do kąta. Z wieloma się wam już udało.

    Nie będziesz pisał. A nie pisz, masz takie zbójeckie prawo.
    Brakło Ci argumentów? Są może niewygodne?
    Schowałeś się za nickiem i myślisz że ta maska Cię chroni.

    Jędrzej

    --
    niusy.onet.pl/niusy.html?t=archiwum&group=pl.rec.szaradziarstwo
  • jw1969 23.01.04, 13:26
    Kochani, nie musimy się we wszystkim zgadzać, ale różnijmy sie pięknie! Bardzo
    proszę, nie zaogniajmy sporów, nie uciekajmy sie do insynuacji! Ledwie reptar
    oddalił sie na chwilę od komputera, a już polemika poszła w dzwna stronę.
    Szkoda na to czasu i zdrowia!
    Jeśli ktokolwiek poczuł się urażony jakąkolwiek moją wypowiedzią - gorąco
    przepraszam!
    A ranking niech żyje sobie swoim życiem - dajmy mu szansę.
  • jw1969 23.01.04, 13:47
    I jeszcze jedna uwaga - rankingi rankingami, a najważniejsze to, co pozostanie.
    Wspominamy do dziś wielkich - Essego, Arę, Kastę i wielu innych. Fajnie byłoby
    pozostawić po sobie jakiś trwały ślad, chociaż malutki śladzik...
  • megalomaniac 23.01.04, 15:23
    jw1969 napisał:

    > I jeszcze jedna uwaga - rankingi rankingami, a najważniejsze to, co
    pozostanie.

    ...nic dodac nic ując!...kolejny zreszta raz...ucieszyl mnie wpis jw1969
    (sic!) ...kilka moich luźnych myśli ktorymi zakoncze wpisy w tym watku...
    ...kolejne me wpisy...tutaj...powodowona byly roznymi...doniesieniami
    forumowiczow jak i moim stosunkiem do wszelkiego rodzaju rankingow...nikogo
    personalnie niezaatakowalem jak i nieobarczylem wina za cokolwiek...!
    pomysl Lucbacha odnosnie typowiania forumowiczow tez musze napietnowac i
    zanegowac...bo niebyl bym konsekwentny...drogi taddy01 nie
    wietrze...niejatrze...(po prostu poddaje w watpliwosc, ale przeciez to moj
    poglad na to i tylko moj!)...ale za to i pewnie za inne mysli mi reptar w watku
    osobnym potrakotwal osobiscie...przyjażń czy znajomosc istnieje... i myśle ze
    moze i w tym roku pogwarzymy nad jeziorem:-) z Toba i z innymi...

    pozdrawiam wszystkich i kazdego z osobna...
  • reptar 27.01.04, 22:19
    jfalek napisał:
    > Kupcie sobie stronę – forum zamknięte i po sprawie. Nikt wam nie będzie
    > mieszał.


    Nie musimy wykupywać strony, żeby zamknąć forum. To jedna z podstawowych
    możliwości administratora. Dopóki jednak będę adminem, forum pozostanie
    otwarte. Każdy będzie mógł je czytać i każdy będzie mógł pisać. Awantury takie
    jak wyżej - mam nadzieję - zejdą na dalszy plan, kiedy tylko adwersarze się
    zmęczą. To się dzieje w mniejszym lub większym stopniu na każdym forum. Są one
    zresztą - te awantury - na swój sposób ciekawe   ;-)
    A wątki stricte szaradziarskie i tak (przynajmniej na razie) stanowią większość
    prowadzonych tu dyskusji.



    mmiga napisał:
    > Jeśli cię to zadowoli to jest to raczej ostatnia moja wypowiedź na to forum.


    Ty, Marcinie, też zawsze możesz tu wpadać, nawet po takim zniknięciu, mniej
    angielskim niż poprzednie. Tym bardziej, że winny nam jesteś dokończenia
    przynajmniej jednej rozpoczętej sprawy. Może i posypią się na mnie gromy, że
    zamiast zstąpić tu jak deus ex machina by godzić, rozgrzebuję stare (już stare!)
    nie nazbyt przyjemne sprawy... nie pytałbym o to, ale ciekawość mnie skręca jak
    wyżymaczka u Strugackich... Co chciałeś nam przekazać, pisząc:

    mmiga napisał:
    > I choć reptar doskonale wiedział o jego istnieniu (pl.rec.szaradziarstwo -
    > przyp. mój), to wolał wśród swoich znajomych rozpropagować TO forum. Widzisz
    > wreszcie spisek??


    Marcinie, nie wychodzi się w połowie TAKIEJ myśli!
  • jfalek 04.02.04, 23:00
    reptar napisał:

    > Nie musimy wykupywać strony, żeby zamknąć forum. To jedna z podstawowych
    > możliwości administratora. Dopóki jednak będę adminem, forum pozostanie
    > otwarte.

    Z grubsza znam Twoje uprawnienia, i myśle że to co zapowiadasz, że forum
    pozostanie otwarte pozostanie tak do końca.

    > Każdy będzie mógł je czytać i każdy będzie mógł pisać. Awantury takie
    > jak wyżej - mam nadzieję - zejdą na dalszy plan, kiedy tylko adwersarze się
    > zmęczą. To się dzieje w mniejszym lub większym stopniu na każdym forum. Są
    > one zresztą - te awantury - na swój sposób ciekawe   ;-)

    I to bardzo CIEKAWE, i nieważne jak to nazwiemy ;)
    Czasem wręcz konieczne.

    Emocje mam nadzieje opadły. Czy to była awantura? Może i tak, ale czasem trzeba
    coś sobie powiedzieć, aby w miarę coś wyjaśnić. Słowo pisane nie zawsze oddaje
    do końca to tak naprawdę chcielibyśmy przekazać, stąd wiele nieporozumień. Nie
    chciałem tak naprawde nikogo urazić, ale nigdy nie pozwolę aby mi deptano po
    odciskach.

    P.S.
    Odpowiedź moja "lekko" spóźniona, zrobiłem sobie "urlop" od tego wszystkiego.

    Jędrzej
  • reptar 02.04.04, 11:49
    W czym jest problem? Otóż zaskoczyła mnie Neostrada. Zamieściłem na grupie
    dyskusyjnej następujące wołanie, które tu przytaczam jako wyjaśnienie:

                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Zrobiłem mechanizm do głosowania (w PHP) i wszystko mi działało, a właściwie
    wydawało mi się że działa, dopóki nie zorientowałem się, jak dużym
    zagrożeniem dla mojego dzieła jest Neostrada. Chodzi mi o to, że zrobiłem
    zabezpieczenie podwójne: ciasteczkiem oraz przez sprawdzenie $REMOTE_ADDR.

    Neostrada (i modemy) to zmienne IP, a ja nie umiem sobie z tym poradzić.
    Modem brałem pod uwagę, ale modem to jedno IP na jedno łączenie, a więc
    i koszty, a zatem wypaczenie wyników raczej nie powinno być dramatyczne.

    W przypadku Neostrady nie mam już żadnego pomysłu. Pomoże mi ktoś?
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

    Podaję link, gdyby ktoś chciał zobaczyć, jaki był odzew i co poradzili (a może
    jeszcze poradzą) inni parający się tymi problemami:
    usenet.gazeta.pl/usenet/0,2.html?group=pl.comp.lang.php&tid=1012854 .
    Nawet jeśli ktoś nie orientuje się w samym PHP, to tamte wypowiedzi pomogą
    wyrobić sobie lub uzupełnić opinię na temat problemu.


    Oddano 129 głosów (liczyłem na piechotę, kalkulatorem). To nie za dużo, a przede
    wszystkim zbyt mało, by statystycznie można było wykazać nieistotność możliwych,
    choć de facto nie stwierdzonych "akcji promocyjnych". Na razie głosowanie
    znikło, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, że edycja trwa do końca marca, ale
    wstrzymujemy się z uruchomieniem kolejnej. Ewentualne przeróbki typu "głosowanie
    po zalogowaniu" nie wchodzą w grę, bo jest to dla mnie na dziś nazbyt duże
    wyzwanie techniczne przy raczej mało optymistycznych rokowaniach społecznych.

    Wyniki były, jakie były. Pewien obraz dały, ale każdy sam sobie oceni, ile
    w nim prawdy, ile fałszu. Dla mnie są one w miarę miarodajne, ale to tylko moje
    prywatne zdanie, którego nie będę starał się przeforsować, jeśli rozwinie
    się dalsza dyskusja. Uważam, że prawa rządzące internetowymi głosowaniami
    w niczym nie zostały naruszone. I jeszcze na koniec pozwolę sobie powtórzyć
    fragment własnej wypowiedzi z czasu, kiedy byliśmy na starcie
    ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10067&w=9820000&a=9953733 ):

    reptar napisał:

    > Tak więc na wyniki również tego głosowania trzeba będzie patrzeć z określonej
    > perspektywy, ze świadomością, czym jest *ten* rodzaj zabawy.

  • jfalek 16.04.04, 10:30
    reptar napisał:

    > W czym jest problem? Otóż zaskoczyła mnie Neostrada.
    [...]

    Poczekałem trochę, nikt się nie odzywa, więc wrzucę trzy grosze ;)
    najwyżej znowu ktoś mnie obsztorcuje.

    Opisałeś ze szczegółami problemy techniczne, a mniej zorientowanym nawet dałeś
    podpowiedź jak mieszać :))
    Ale nie to najważniejsze, bo nikt o zdrowych zmysłach nie będzie robić takich
    tanich sztuczek w sprawach tak małej wagi. Szkoda zachodu.

    > Tak więc na wyniki również tego głosowania trzeba będzie patrzeć z określonej
    > perspektywy, ze świadomością, czym jest *ten* rodzaj zabawy.

    I też tak patrzę.
    Chociaż czasem nachodzi mnie taka myśl rzucona przez Lucbacha "...walnąć tym
    wszystkim o beton..." Pewnie miał on co nieco innego na myśli, ale to mi się
    bardzo spodobało.

    Napisano już dużo, może aż za dużo w tym wątku, racje się spierały. Czasem tak
    trzeba. Niedomówienia nie zawsze są dobre.

    Twój pomysł, Twój problem.

    Pozdrawiam
    --
    niusy.onet.pl/niusy.html?t=archiwum&group=pl.rec.szaradziarstwo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka