Dodaj do ulubionych

Auto-antonimy

27.10.11, 15:42
czyli słowa będące własnym przeciwieństwem.
Zwykle antonim to wyraz występujący w parze ze swoją odwrotnością: ciepło-zimno, duży-mały,itp. A auto-antonim to takie dwa wyrazy w jednym.

Niemożliwe? Owszem, możliwe. Pod warunkiem,że słowo jest homonimem.Czyli ma conajmniej dwa znaczenia.
Na razie znalazłam dwa takie dziwolągi.
Pierwszy marniutki: PANIE [mój miły PANIE, moje miłe PANIE]. Słowo PANIE raz odnosi się do mężczyzny, a raz do kobiet.
Ciut lepszy [choć też nie idealny] przykład to wyraz WARZY[Ć]. Ktoś warzy potrawę. Czyli ją gotuje, traktuje wrzątkiem. A mróz WARZY kwiaty.Czyli traktuje je zimnem.

Może ktoś zna lepsze przykłady?
Edytor zaawansowany
  • 27.10.11, 16:05
    A czy auto-antonimem nie mogą być również antonimy mające to samo znaczenie? :-)

    Pamiętam że gdzieś wyczytałem to jako ciekawostkę szaradziarską, że zarówno "twarde" jak i "miękkie" były w PRL potocznymi określeniami dolara amerykańskiego.
  • 27.10.11, 16:34
    Podobnie wyraz "czerstwy" odnoszący się dziś głównie do (nieświeżego) pieczywa, dawniej znaczył tyle, co zdrowy, świeży. W tym znaczeniu występuje dalej np. w języku czeskim przez co dochodzi do zabawnych nieporozumień :)). Podobnie "maj" to po czesku "kveten". Więcej takich polsko-czeskich "pułapek językowych" w linku poniżej.
    przewodnik.onet.pl/foto/czechy-praktyczny-przewodnik-jezykowo-turystyczny,4118640,8554753,foto-male.html#photo8554753
  • 27.10.11, 19:37
    wybierać: 1) np. graczy do drużyny = pozyskiwać; 2) np. muchy z zupy = odrzucać

    handicap: 1) utrudnienie; 2) ułatwienie

    pożyczać: 1) komuś; 2) od kogoś

    jedynka: 1) najlepsza ocena; 2) najgorsza ocena
  • 30.10.11, 10:24
    1. "Uwaga, zły pies" - pies jest dobry, bo jest zły (w funkcji systemu antywłamaniowego).
    2. "Negatywny wynik badania na HIV" - wynik negatywny w istocie jest dla pacjenta wynikiem pozytywnym.
    3. "Ta przegrana jest wygraną" - (ten remis jest wygraną) - niewielka przegrana w meczu rewanżowym może gwarantować przejście do następnej rundy rozgrywek pucharowych
  • 30.10.11, 22:36
    A ja dorzucę moje ulubione dwuznaczności z rodziny najem, wynajem, najemca. Zawsze mam wątpliwości, która to strona umowy.
    Co ciekawe, według USJP, dzierżawić to a) «oddawać coś w dzierżawę» lub b) «wziąć coś w dzierżawę, mieć coś w dzierżawie», ale dzierżawca to już tylko «osoba, która na podstawie umowy dzierżawy użytkuje jakąś rzecz lub prawo majątkowe».
  • 03.11.11, 10:12
    Przykład wyrazów, które ze względu na swoją konstrukcję "powinny" być antonimami - drugi różni się od pierwszego przedrostkiem "nie" - a znaczą to samo: opodal - nieopodal.
  • 09.11.11, 23:43
    Podobne z podwórka angielskiego - "in-" to jeden z przedrostków, którym po polsku odpowiada "nie-": secure (zabezpieczony) - insecure (niezabezpieczony), decent (przyzwoity) - indecent (nieprzyzwoity), finite (skończony) - infinite (nieskończony), famous (sławny) - infamous (niesławny) itd.
    Tymczasem "flammable" oznacza "palny, łatwopalny", a "inflammable" - to samo... (przeciwieństwo to "non-flammable").
  • 14.03.12, 10:53
    julesw napisał:

    > Przykład wyrazów, które ze względu na swoją konstrukcję "powinny" być
    > antonimami - drugi różni się od pierwszego przedrostkiem "nie" - a znaczą to samo:
    > opodal - nieopodal.


    Albo mecze
                  BRAZYLIA - RESZTA ŚWIATA
                  NIE-BRAZYLIA - RESZTA ŚWIATA
  • 05.11.11, 20:53
    Przykłady różne. Niektóre lepsze, inne odbiegajace od meritum. Najlepszy przykład to, chyba, słowo czerstwy.
    A ja mam jeszcze jeden. Raczej niezły: dzielić.
    dzielić - uniemożliwiać bliskie stosunki, powodować różnice wśród ludzi
    dzielić - przeżywać coś wspólnie z innymi ludźmi [dzielić radości i troski].
  • 06.11.11, 17:22
    oblewać egzamin = nie zdawać go
    oblewać egzamin = hucznie świętować zdanie egazminu
  • 06.11.11, 18:21
    to może jeszcze takie coś:

    zarazić kogoś pasją - pozytywne znaczenie
    zarazić kogoś chorobą - negatywne znaczenie
  • 06.11.11, 22:46
    Każda partia polityczna, dla zwolenników i przeciwników.
    Zresztą często inne pojęcia też.
  • 11.11.11, 13:03
    neop1 napisał:

    > Każda partia polityczna, dla zwolenników i przeciwników.

    Jeśli mowa o partiach, to przyszło mi na myśl słowo "zdradzać".
    Można zdradzać partię czy poglądy, a zatem je porzucać, ale można też zdradzać talent, czyli go posiadać.
  • 09.11.11, 23:54
    Nader ciekawe jest w polszczyźnie słówko "nieraz" - ze względu na subtelności kontekstu, składni, a i intonacji znaczące albo "raczej często", albo "raczej rzadko". Co poświadcza USJP PWN (a w ślad za nim WSO):

    nieraz
    1. «często, wielokrotnie»:
    Nieraz o tym była mowa.
    2. «czasem, niekiedy»:
    Bywaliśmy nieraz w tym domu.
    Zabierał ją nieraz na wakacje.
  • 10.11.11, 11:28
    Zawsze intrygowały mnie przyimki. Próba opisu ich znaczenia kończy się na dłuuugich listach niewiele z sobą mających przypadków. W Dubiszu hasła "w" czy "z" mają po blisko trzydzieści podpunktów. A w tłumaczeniu na inny język to już w ogóle loteria. Polskie "o" może się zmienić w angielskie "about", "at", "with"...
    I bynajmniej nie jest to jedyny polski przyimek, który przechodzi w "about", "at" czy "with".

    Zobaczyłem reklamę na samochodzie. Jakaś piekarnia informowała, że ma w ofercie "bułki na kebab". Zabawne, bo wolę kebab z mięsa niż z pieczywa. I przypomniałem sobie wtedy ten wątek, bo w wyrażeniach "mięso na kebab" i "bułka na kebab" raz "na" oznacza, że z tego się robi, a raz, że z tego się nie robi   ;-)

    Jakby dobrze poszperać, to pewnie znalazłoby się jeszcze kilka niezłych przyimkowych auto-antonimów.
  • 15.11.11, 00:44
    SŁUCHAWKI. "Nakładane na uszy w celu ochrony przed nadmiernym hałasem" (USJP), np. przed głośną muzyką: dookoła głośno, a w uszach cisza. Ale znacznie częściej inne, te do słuchania muzyki: głośno w uszach, a cisza dookoła.
  • 08.12.11, 12:43
    Coś z dziedziny prawa: sprawa (wyrok itd) bezprecedensowa jest zarazem precedensowa.
  • 13.01.13, 19:38
    AFEKT:
    1. silne wzburzenie, gniew, szał (zbrodnia w afekcie).
    2. uczucie sympatii, miłości (zapałać afektem).
  • 07.02.13, 20:09
    Jeśli sie coś przeskrobało, można czasem usłyszeć, że jest się człowiekiem odpowiedzialnym (za występek) i nieopowiedzialnym zarazem.
  • 21.02.13, 13:18
    Jak policjanci wpadli, to przestępcy wpadli.
  • 11.02.13, 19:02
    Fajowe słówko. Za słownikiem Doroszewskiego:
    a) daw. strażak,
    b) daw. podpalacz.
  • 09.03.13, 12:18
    "Pacjencie, opłaca się zapytać o tańszy odpowiednik" - to napis z apteki.
    Wyobraziłem sobie pacjenta, który pyta o tańszy odpowiednik, a aptekarz pobiera od niego opłatę, ponieważ tę czynność (zapytać) się opłaca.
  • 03.07.13, 14:50
    Istnieje wyraz, który oznacza dokładnie coś odwrotnego niż oznacza. Tym wyrazem jest "wierzyć".

    Wierzę, że Ziemia jest kulista, a nie płaska, dlatego nie powiem "wierzę, że Ziemia jest kulista", bo naraziłbym się na śmieszność. Wszyscy zaraz pomyśleliby, że wierzę w Ziemię płaską. Powiem więc po prostu "Ziemia *jest* kulista". A mówiąc "wierzę, że on tego nie zrobił", tak naprawdę mówię, że zdecydowanie mógł to zrobić i obawiam się, że zrobił.

    I tu w zasadzie kończy się aspekt samozaprzeczalności wyrazu, czyli tego, o co chodzi w tym wątku, ale to nie wszystko, dla czego ciekawy jest wyraz "wierzyć".

    Jest to bowiem równocześnie czasownik, który ma różne znaczenia w zależności od osoby (tej gramatycznej). Kiedy mówimy "on wierzy", mamy na myśli, że jest przekonany na 100%. On wierzy w krasnoludki i ufo. On wierzy, że jego żona jest niewinna. Takie "wierzyć" w III osobie bardzo często łączy się z rzeczami, co do których wierzymy, że są nieprawdą. *On* z zasady wierzy w coś odwrotnego niż *ja*, a czasownik "wierzyć" użyty w III osobie znaczy tyle co "być w błędzie", "mieć klapki na oczach", "mieć nierówno pod sufitem".

    A kiedy mówię w I osobie "ja wierzę", to nie ma mowy o stuprocentowym przekonaniu. *Ja* wierzę inaczej niż *on*. Ja – asekuracyjnie, on – ślepo. Ja – w coś, co od biedy może okazać się prawdą, on – prawie zawsze w kompletne bzdury.
  • 12.09.13, 18:58
    Można:
    Odebrać honorowe obywatelstwo (np. zbrodniarzowi wojennemu),
    ale można i
    Odebrać honorowe obywatelstwo... z rąk prezydenta miasta (czyli je otrzymać)
  • 18.09.13, 18:52
    W USJP:
    1. pot. «ten, kto ciągle odczuwa głód, potrzebę jedzenia»
    2. przestarz. «ten, kto głoduje, kto przymiera głodem»
  • 17.08.17, 22:00
    WYŁADOWAĆ:
    1) wyładuj kieszenie (= napełnij je, napakuj, np. kasztanami)
    2) wyładuj kieszenie (= poopróżniaj je)

    I, podobnie, WYPAKOWANY:
    1) wypakowana walizka (= szczelnie wypełniona, np. ubraniami)
    2) wypakowana walizka (= już pusta, rozpakowana)
  • 06.09.17, 00:12
    ROZLAĆ, ROZLEWAĆ, POROZLEWAĆ, np. zupę:
    1) porozlewali zupę (= powlewali ją np. do menażek)
    2) porozlewali zupę (= powylewali ją przez nieuwagę)
  • 11.09.17, 16:17
    "Ludzi można GŁADZIĆ słowami" - Francis Scott Fitzgerald:
    1) = głaskać, dopieszczać słowami
    2) = zgładzać, unicestwiać słowami

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.