23.06.05, 10:12
W nowych Jolkach (nocą), potem w "Polityce", wreszcie w "Wyborczej" trwa
akcja upowszechniania łamigłówki logicznej nazywanej z japońska sudoku.
Rozwiązujecie?
Edytor zaawansowany
  • djjack 23.06.05, 11:06
    Usłyszałem spot reklamowy tydzień temu i zajrzałem na stronę cytowaną przez
    uhuhu. Ściągnąłem zadanie testowe i zacząłem je rozwiązywać w kolejce w drodze
    z pracy do domu. W pierwszym podejściu musiałem popełnić jakiś błąd, bo w
    pewnym momencie nie miałem już miejsca na wpisanie szóstki, której brakowało mi
    w jednym z rzędów. Ale druga próba zakończyła się powodzeniem. Zadanie
    przypomina mi podobne propozycje drukowane w "Rozrywce", których autorem jest -
    jeżeli mnie pamięć nie myli - pan Przybyszewski.
  • jw1969 23.06.05, 11:36
    Ja rozwiązuję te zadania z "Wyborczej" i "Polityki". Ostatnio wspomniano
    w "Polityce" chyba o tym, ze dobra łamigłówka tego typu, poza tym, ze musi mieć
    jedno rozwiązanie, powinna też dać się rozwiązać bez "drzewka gdybań", że
    zacytuję reptara, czyli założeń typu: jeśli tu wstawimy piątkę, to wtedy cośtam
    itd. Sudoku publikowane teraz (warto napisać, ze akcję rozkręcił Marek Penszko)
    są własnie z tej kategorii i stosunkowo nietrudne, z reguły na parę minut
    główkowania dla kogoś, kto już nieco rozwiązywał.
    A na stronie www.sudoku.com można znaleźć np. program, który toto układa i
    pomaga rozwiązywać.
  • reptar 23.06.05, 12:35
    jw1969 napisał:

    > Ostatnio wspomniano w "Polityce" chyba o tym, ze dobra łamigłówka tego typu,
    > poza tym, ze musi mieć jedno rozwiązanie, powinna też dać się rozwiązać
    > bez "drzewka gdybań", że zacytuję reptara, czyli założeń typu: jeśli tu
    > wstawimy piątkę, to wtedy cośtam itd.


    I to mnie smuci, bo jeśli zadanie ma się dać rozwiązać bez gdybania, to co
    zostaje? Rutyna, powtarzalność chwytów, same znajome kroczki. I w efekcie
    zamiast poprzeczki do pokonania będziemy mieć kolejny odpowiednik krzyżówki
    panoramicznej, tym razem w świecie łamigłówek.

    Mamy zatem do czynienia ze starym scenariuszem - powstaje coś, co wymaga
    wysiłku, a następnie media i rynek wyrokują, że to coś dobre jest tylko wtedy,
    kiedy tego wysiłku nie wymaga. Standard.
  • jw1969 23.06.05, 13:11
    Też mnie trochę dziwi to, że podobno niektórzy wpadają w nałóg rozwiązywania
    sudoku. Raz na jakis czas to jest ciekawe, ale w nadmiarze grozi przesytem i
    rutyną właśnie.
  • uhuhu 23.06.05, 13:36
    reptar napisał:

    > I to mnie smuci, bo jeśli zadanie ma się dać rozwiązać bez gdybania, to co
    > zostaje? Rutyna, powtarzalność chwytów, same znajome kroczki.

    1. nie cierpię gdybania w łamigłówkach. Jeśli trzeba gdybać i w którymś
    momencie coś zakładać, trochę powpisywać, zgumować, założyć coś innego - to dla
    mnie żadna frajda, zabawa w coś takiego. Od razu przypominają mi się
    kryptarytmy - przy tych szczególnie niemiłych mogę zlokalizować zwykle
    położenie jedynki, jakiegoś zera i tyle. A potem gdybać do woli.

    2. nie cierpię powtarzalności chwytów. Niezłym przykładem jest "Malowane
    liczbami", w którym myśli się wytartymi szablonami. Ale ta powtarzalność
    chwytów przekłada się też na inne zadania - na przykład w popularnych
    wypustkach w 90% diagramów należy odnaleźć jedyną cyfrę, której wypustka
    sięgnie do któregoś z narożników kwadratu, i jest po sprawie. A nawet jeśli nie
    jest to narożnik, odnajduje się inne pole, do którego jest unikatowy dostęp.
    Niewielka to frajda, odnaleźć takie pole. Z kolei w "bitwie morskiej"
    wykluczamy rzędy i kolumny z zerami, lokalizujemy jakiegoś pewniaka, wykluczamy
    rzędy lub kolumny z jedynkami itd.
    Ciekawym zagadnieniem jest kostka Rubika, przy której można się wyuczyć jednego
    ze schematów i lecieć hurtowo na tę samą melodię, choć niekoniecznie.

    Stawiam tezę, że baaaaardzo trudno znaleźć złoty środek na dobrą łamigłówkę.
    Chyba trzeba co i rusz wymyślać coś nowego i cieszyć się nowością, póki chwyty
    się nie ograją i władzy nie przejmie monotonia ;-)
  • biedronek2 23.06.05, 14:51
    uhuhu napisało:
    > Stawiam tezę, że baaaaardzo trudno znaleźć złoty środek na dobrą łamigłówkę.
    > Chyba trzeba co i rusz wymyślać coś nowego i cieszyć się nowością, póki
    chwyty
    > się nie ograją i władzy nie przejmie monotonia ;-)

    Trudno się nie zgodzić, bo to teza właściwie uniwersalna, dotycząca większości
    życiowych spraw.
    Sudoku jest tu i ówdzie dośc popularne (z tym światem to gruba przesada), bo to
    jednak - wbrew temu, co napisano w Polityce - zawsze jest dłubanina dobra by
    zabić czas. A przede wszystkim dlatego, że prasa zrobiła dookoła tej zabawy
    jazgot. Gdyby mediom (angielskim) zachciało się w taki sposób rozreklamować
    wypustki albo bitwę morską, efekt byłby podobny, a prasa z innych krajów
    również okazałaby sie pawiem i papugą.
    Każda (no, prawie) łamigłówka jest fajna (mniej lub bardziej, w różnym stopniu
    dla różnych osób) i każda się na dłuższą metę nudzi. Jak to w życiu.
  • reptar 23.06.05, 14:58
    Gdybanie gdybaniu nierówne. Wszystko polega na tym, by jak najwięcej zauważyć.
    Na tym, by gdybanie przynosiło szybki skutek i satysfakcję, a nie żmudę.

    Nawiążę do wspomnianej przez Ciebie sytuacji - wypustki, jedyna jedyna cyfra
    sięga do narożnika. Jest to ograny chwyt dla nas, ale nie dla 2 rozwiązujących,
    którzy siadają do wypustek po raz pierwszy w życiu. Oni nie nabrali jeszcze tej
    rutyny. Zasiadają do zadania i...? Jeden ten myk zauważy, drugi nie. Pierwszy
    cieszy się, że coś samodzielnie odkrył i idzie za ciosem, drugi narzeka na
    gdybanie i kręci się w kółko, a to tylko dlatego, że... nie starczyło mu
    spostrzegawczości.

    To samo jest dalej - co jeden zauważa, tego nie musi zauważyć drugi.
    Do spostrzeżenia jest więcej niż się komukolwiek wydaje. Autor zadania sam nie
    jest w stanie przewidzieć, w którym miejscu diagramu i czym się zdradzi. Jeden
    rozwiązujący popatrzy na wzajemne położenie ósemki i trójki, i... błyskawicznie
    wyciągnie wniosek, który zaoszczędzi mu żmudnego sprawdzania siedemnastu
    wariantów (a który jest nieosiągalny przy innym ilorazie spostrzegawczości).

    Samo robienie założeń też jest wielką i satysfakcjonującą sztuką, bo jedne
    szybko prowadzą do eliminacji złego wariantu, a inne niespecjalnie do
    czegokolwiek prowadzą. Trzeba umieć ocenić, które założenia dobrze wróżą,
    a nie zakładać na chybił trafił. Bo jeśli na chybił trafił, to rzeczywiście
    takiego rozwiązującego czeka stosunkowo jałowe wypełnianie i irytujące
    gumowanie. A tamten popatrzy, wyobrazi sobie tylko dwa przeciwne warianty
    - i bez gumowania odkryje, który z nich jest ślepą uliczką.

    Podejrzewam, że to samo musi funkcjonować w kryptarytmach (których nie lubię).
    Próbuję rozwiązać kryptarytm. Nie widzę żadnego punktu zaczepienia. Zakładam po
    kolei, że A jest 0, że A jest 1, że A jest 2... Po półgodzinie ślęczenia nad
    kartką odkrywam, że A na pewno nie będzie siódemką. Czy to znaczy, że kryptarytm
    jest zły? Może gdybym był bardziej spostrzegawczy, zaoszczędziłbym dwa dni
    życia... A ktoś inny uporałby się z tym bez kartki i bez ołówka.

    W tym widzę atrakcyjność zadań matematycznych czy logicznych - w wykazywaniu
    się spostrzegawczością, a nie w doprowadzeniu do wypełnienia diagramu procedurą
    standardową.
  • uhuhu 23.06.05, 17:24
    Tak, rzeczywiście, są różne sposoby gdybania.

    Za swego rodzaju ideał łamigłówki uważam zadania typu: "jest czterech panów A,
    B, C, D, każdy mieszka w innym mieście (E, F, G, H) i ma innego zwierzaczka (I,
    J, K, L). Ustal, kto gdzie mieszka i co hoduje, jeśli... - i tutaj dane".
    Zabierając się za takie zadanie wiem, że informacji jest wystarczająco dużo i
    dokładnie tyle, żeby zadanie rozwiązać (czyli wydedukować rozwiązanie) - a
    idealnie jest, gdy informacje "i tutaj dane" nie są podane wprost, kawa na
    ławę, tylko oryginalnie, nieco zakamuflowane.
  • m.stajszczak 25.06.05, 19:22
    Praktycznie każda łamigłówka może być zrobiona dobrze, tzn. ma jedno
    rozwiazanie, do którego dochodzi się kolejnymi krokami, poprzez odrzucenie
    wariantów niespełniających założeń. Może być zrobiona źle - jest więcej niz
    jedno rozwiązanie, do rozwiazania dochodzi sie tylko metodą prób i błędów itd.
    Inna kwestia, to stopień trudności. Np. zadania sudoku, publikowane przez
    Gazetę Wyborczą, są bardzo łatwe, ponieważ ujawnione jest aż 36 cyfr. Z tego,
    które zostało opublikowane dzisiaj, mozna usunąć 13 cyfr (oczywiście
    odpowiednio wybranych) i dalej łamigłówka ma jedno rozwiązanie, ale trudno do
    niego dojść. Jak ktoś chce sprawdzić, przy jakim układzie 23 cyfr łamigłówka ma
    jedno rozwiązanie, proszę wejść na stronę www.rost.com.pl i kliknąć na pustym
    polu w prawym dolnym rogu planszy.
  • jw1969 01.07.05, 11:17
    Rzeczywiście, zadania sudoku z "GW" sa wyjątkowo łatwe. Widzę dwa możliwe
    powody. Pierwszy - cel edukacyjny, zachęcenie do rozwiązania mozliwie duzej
    rzeszy czytelników, którzy moze dzięki temu zainteresują się rozrywkami
    umysłowymi. Drugi - cel merkantylny, zarobienie możliwie najwięcej na sms-ach.
    Obawiam się, biorąc pod uwagę wcześniejsze działania GW (np. likwidację "Gazety
    w Kratkę"), że drugi powód jest bardziej prawdopodobny.
  • fbehemot 28.06.05, 18:48
    Hmm...
    Najlepsze Sudoku to takie, w którym nie trzeba zgadywać.
    Tak jak w zagadce Einsteina. Sprawia ona wrażenie zgadywanki, ale tak naprawdę
    wystarczy kierować się żelazną logiką.
    W dobrym Sudoku każdy ruch logicznie wynika z poprzedniego, i nigdy nie trzeba
    (wstawiając cyfrę) wybierać losowo z dwóch lub więcej możliwości, aby zobaczyć,
    co to da.
    Nie jest to broń boże wtórne.
    Kto nie wierzy, niech rozwiąże sobie takie Sudoku:

    +-------+-------+-------+
    | . 4 3 | . 8 . | 2 5 . |
    | 6 . . | . . . | . . . |
    | . . . | . . 1 | . 9 4 |
    +-------+-------+-------+
    | 9 . . | . . 4 | . 7 . |
    | . . . | 6 . 8 | . . . |
    | . 1 . | 2 . . | . . 3 |
    +-------+-------+-------+
    | 8 2 . | 5 . . | . . . |
    | . . . | . . . | . . 5 |
    | . 3 4 | . 9 . | 7 1 . |
    +-------+-------+-------+

    (Wklejcie do notatnika jak wygląda dziwnie)
    NIC nie trzeba "zgadywać". Wystarczy logika.
  • reptar 28.06.05, 18:57
    fbehemot napisał:


    > (Wklejcie do notatnika jak wygląda dziwnie)

    Dodam:
    Wklejcie do notatnika (lub innego edytora) i ustawcie czcionkę na Monospaced,
    gdyby była ustawiona inaczej. Dobrze wygląda też w "odpowiedz cytując".
  • uhuhu 28.06.05, 19:40
  • pijanysmok 10.08.05, 11:00
    Moze oświecisz glupich jak to rozwiazac bez gdybania?
    Z logiki wynika:
    17 4 3 9 8 67 2 5 167
    6 789 1789 4 2 5 138 38 178
    2 567 578 37 36 1 68 9 4
    9 568 2568 13 135 4 1568 7 1268
    3 57 257 6 157 8 1459 24 129
    4 1 5678 2 57 9 568 68 3
    8 2 1679 5 146 367 3469 346 69
    17 679 1679 17 146 2367 34689 23468 5
    5 3 4 8 9 26 7 1 26

    Powiedz jak dalej bez gdybania?
  • eso73 24.06.05, 21:57
    jw1969 napisał:

    > Ja rozwiązuję te zadania z "Wyborczej" i "Polityki". Ostatnio wspomniano
    > w "Polityce" chyba o tym, ze dobra łamigłówka tego typu, poza tym, ze musi
    mieć
    >
    > jedno rozwiązanie, powinna też dać się rozwiązać bez "drzewka gdybań"
    Niestety, w najnowszej "Rozrywce Jolki nocą" zadanie sudoku nie ma jednego
    rozwiązania. W rzędzie 2 i 3 można wymieniać liczby 3 i 5 między kwadratami
    górnymi (lewym i prawym). Ma więc 2 rozwiązania.
  • faouar 26.06.05, 09:35
    eso73 napisał:
    > Niestety, w najnowszej "Rozrywce Jolki nocą" zadanie sudoku nie ma jednego
    > rozwiązania. W rzędzie 2 i 3 można wymieniać liczby 3 i 5 między kwadratami
    > górnymi (lewym i prawym). Ma więc 2 rozwiązania.

    Wygląda mi to na promocję liczby 2, którą ten autor stosuje nie po raz
    pierwszy;)
  • biedronek2 27.06.05, 10:01
    > Wygląda mi to na promocję liczby 2, którą ten autor stosuje nie po raz
    > pierwszy;)
    Pudło! To sudoku nie je moje.
    Chyba że cel był inny.
  • faouar 27.06.05, 10:16
    biedronek2 napisał:

    > > Wygląda mi to na promocję liczby 2, którą ten autor stosuje nie po raz
    > > pierwszy;)
    > Pudło! To sudoku nie je moje.
    > Chyba że cel był inny.

    To nie je pudło! Celowałem w autora, który nie jedną lecz dwie dwójki przy
    nicku ma;)
    No i jestem pewien na 22x2do2+2x2do2+2do2 procent, że trafiony (zatopiony).
  • zb.wo 01.07.05, 12:30
    Nie wczytywałem się dokładnie we wszystko, co do tej pory pisaliście w tym wątku, może z tego wyniknąć jakieś powtórzenie, ale brak czasu nie pozwala mi w tej chwili na inną strategię.

    Zagadki logiczne i matematyczne, to moje hobby. Są nimi także... niezbyt przez Reptara cenione kryptarytmy :).
    Dużo zależy od pierwszego kontaktu z nową formą. Ja uczestniczyłem kiedyś, przez długi czas, w lidze zadaniowej kącika "Rozkosze Łamanie Głowy" w "Życiu Warszawy". Wtedy żył jeszcze Lech Pijanowski. W RŁG były zadania wszystkich możliwych typów i ambicja oraz determinacja w zdobywaniu punktów zachęcały mnie do nauczenia się rozwiązywania początkowo nielubianych przeze mnie typów zadań. Ich cechą wspólną jest (1) szukanie algorytmów rozwiązywania i (2) przyjemność stosowania tych algorytmów skutkująca szybkością dotarcia do wyniku. Obie te cechy dają mi dużą przyjemność w obcowaniu z takimi zadaniami.
    To było a propos kryptarytmów, ale również i obrazków logicznych, o których ktoś tu wspomniał. A i tam, po długim czasie ich rozwiązywania, na jednej ze stron w internecie znalazłem nowy, rozszerzony algorytm, który pozwala na rozwiązywanie sytuacji, które wcześniej oceniałem jako wyłącznie do "strzelania". Wydawałoby się, że dużo wiemy, ale nigdy nie wiadomo, czy to jest wszystko. :)))

    A teraz SUDOKU.

    Pierwszy raz widziałem to zadanie już bardzo dawno temu w Puzeladzie ("Wiedza i Życie"). Ma wiele odmian, jak choćby ta, która pojawia się czasem ostatnio w "R", z nieregularnymi obszarami obejmującymi zakres wszystkich cyfr.
    Jest miejsce w necie, gdzie co dzień jest nowe sudoku:
    www.mousebreaker.com/
    Na stronie z mnóstwem linków jest też jeden z takim opisem:
    "DAILY SUDOKU!
    The world's gone Sudoku mad! We bring you a new interactive Sudoku puzzle every day!"
    A gdyby był ukryty, to na dole strony można wywołać pełną listę tychże "CLICK TO SEE MORE GAMES!"
    Jest to więc... gra :).
    Link bezpośredni do sudoku: www.mousebreaker.com/games/sudoku/play.php

    I jeszcze coś, co chciałbym polecić - HAPLAND.
    Dwie zagadki (wersja starsza i najnowsza), obie do znalezienia na stronie głównej, wymienionej powyżej. Wskazówki, a nawet gotowe rozwiązanie całości, można znaleźć w internecie (szukać HAPLAND, SOLUTION), ale... nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go. Nie polecam rozwiązywania drugiej części bez przebrnięcia przez pierwszą, druga jest dużo trudniejsza. Miłej zabawy.

    Pozdrawiam

    P.S. Na stronie mousebreaker.com jest wiele innych gierek. Jeśli wypatrzycie coś ciekawego, godnego polecenia, to podpowiedzcie to innym. Nie samymi krzyżówkami szaradziarstwo stoi.
  • elanvitae 13.07.05, 21:58
    zapraszam do sciagniecia mojego programu do rozwiazywania Sudoku. Nie dosc ze
    pomoze to jeszcze i rozwiaze :-)
    student.agh.edu.pl/~moonio/SudokuPl.rar
  • wiaz_szypulkowy_wspak 14.07.05, 07:02
    Nie wiem jak z powtarzalnościa układów i nie wiem też jak policzyć ilość możliwych układów, ale bawiąc się troszeczkę tym sudoku zauważyłem pewien zgrzyt:( wiem, że są jakieś kanony dobrego sudoku:) ale zdarzają się też 'perełki' :)
    Rozwiąż jedno sudoku i popatrz w tym samym wydawnictwie czy w innych zadaniach nie mam diagramów z podanymi cyframi będącymi odpowiednikami cyfr z rozwiązanego sudoku! Na przykład po rozwiązanym jednym sudoku, zobaczyłem, że w innym tam gdzie w pierwszym są same 2 to w tym drugim na tych pozycjach były 9, sprawdzilem czy tez inne cyfry mają podobną właściwość, okazało się , że tak. Zrobiłem więc prostą tabelkę 'konwersji' i.... mam rozwiązane następne sudoku:)
    Cóż, akurat to wydawnictwo się nie popisało:(


    --
    Wiąz Szypułkowy Wspak
    kamil.wsx.pl/
  • zb.wo 14.07.05, 09:51
    To prawda. Taką właściwość ma wiele zadań różnych typów. Podlegają jej na przykład kryptarytmy, algebrafy i im podobne, w których na strukturę określonej matematycznie wersji rozwiązania liczbowego nakładamy maskę literową (znakową, bo przecież w sudoku równie dobrze można by było używać liter lub jakichś piktogramów i są takie zadania). A nawet krzyżówki obrócone wzdłuż przekątnej (zamiana miejscami pionów i poziomów) też spełniają kryterium tego typu jednoznaczności.
    Cwany układacz może w ten sposób korzystać z możliwości plagiatu kamuflując swą działalność tak że mało kto, albo nikt jej nie dostrzeże.
  • reptar 14.07.05, 18:40
    Był to przypadek déjà-vu-doku. Brawa dla Wiąza, ciekawe, ile osób jeszcze to
    zauważyło.

    BTW: Zb.Wo.! Z tymi kryptarytmami to nie jest tak, że ich nie cenię. Cenię,
    tylko za nimi nie przepadam   ;-)
  • totet 14.07.05, 22:07
    Szaleństwo trwa. Dzisiejsza reklamówka z GW - specjalny zeszyt, 30 łamigłówek,
    konkurs z nagrodami i... eliminacje do I Mistrzostw Polski. A wszystko to w
    pewnym tygodniku.
    Czy można rozwiązać ciurkiem kilkadziesiąt takich zadanek?
  • patriott 14.07.05, 22:31
    totet napisał:
    > Czy można rozwiązać ciurkiem kilkadziesiąt takich zadanek?

    Jak się uprzeć, to wszystko można ciurkać, tylko po co? To chyba nie jest
    zeszycik dla masochistów.
    A przy okazji pytanie do wiąza_sz.: czy perełka, o której wspominałeś jest do
    znalezienia w tymże zeszyciku?
  • grgkh 14.07.05, 22:56
    reptar napisał:

    > Był to przypadek déjà-vu-doku. Brawa dla Wiąza,
    > ciekawe, ile osób jeszcze to zauważyło.
    Autorowi nie chciało się zapewne tworzyć wielu gotowych, a różnych, rozwiązań. W przypadku gdy rezygnuje się z umieszczenia na głównych przekątnych, tak jak dla kolumn i wierszy, kompletu cyfr - najprostszym wyjściem jest TYLKO tasowanie tychże kolumn i wierszy dowolną ilość razy, z jednego rozwiązania podstawowego. Tak więc ww autor był leniem do sześcianu ;-).

    I jeszcze jedna ciekawostka. Rozwiązań z warunkiem dla przekątnych chyba nie jest tak dużo. Ile ich może być?

    Mam do Ciebie, Reptarze, pytanie... Czy nie pomyślałbyś nad algorytmem, w którym "od tyłu", od pełnego rozwiązania, usuwało by się po jednej cyfrze (może losowo wybranej, a może niekoniecznie), a ten algorytm analizował by, czy cyfra usuwana da się jeszcze odtworzyć? Jest to chyba najlepsza metoda (a może jedyna rozsądna) dająca zadanie "jednoznacznie" rozwiązywalne.

    > BTW: Zb.Wo.! Z tymi kryptarytmami to nie jest tak,
    > że ich nie cenię. Cenię, tylko za nimi nie przepadam ;-)
    Chyba z moją spostrzegawczością (albo pamięcią) nie jest najlepiej. Rzeczywiście, dopuściłem się odruchowo jakiejś przedziwnej nadinterpretacji. Wybaczysz? ;-)

  • wiaz_szypulkowy_wspak 15.07.05, 08:30
    grgkh napisał:
    > Autorowi nie chciało się zapewne tworzyć wielu gotowych, a różnych, rozwiązań.
    > W przypadku gdy rezygnuje się z umieszczenia na głównych przekątnych, tak jak d
    > la kolumn i wierszy, kompletu cyfr - najprostszym wyjściem jest TYLKO tasowanie
    > tychże kolumn i wierszy dowolną ilość razy, z jednego rozwiązania podstawowego
    > . Tak więc ww autor był leniem do sześcianu ;-).

    tak sie zastanawiam czy przypadkiem poprzez tasowanie wierszy i kolumn ( przypominaja mi sie zabawy z macierzami ze studiow:) ) nie mozna uzyskac dowolnego rozwiazania :) majac tylko jednego gotowca:)
    --
    Wiąz Szypułkowy Wspak
    kamil.wsx.pl/
  • pijanysmok 10.08.05, 13:24
    > tak sie zastanawiam czy przypadkiem poprzez tasowanie wierszy i kolumn (
    przypo
    > minaja mi sie zabawy z macierzami ze studiow:) ) nie mozna uzyskac dowolnego
    ro
    > zwiazania :) majac tylko jednego gotowca:)

    Napewno nie. Przeanalizowalem dokladnie primitywne sudoku 2x2. Istnieje rowno
    288 wariantow jego wypelnienia. Zas przestawianiem mozna zrobic 2^6=64.
  • reptar 16.07.05, 13:42
    grgkh napisał:

    > Mam do Ciebie, Reptarze, pytanie... Czy nie pomyślałbyś nad algorytmem, w
    > którym "od tyłu", od pełnego rozwiązania, usuwało by się po jednej cyfrze
    > (może losowo wybranej, a może niekoniecznie), a ten algorytm analizował by,
    > czy cyfra usuwana da się jeszcze odtworzyć?


    Szczerze pisząc nie mam ochoty brnąć w sudoku. Parę innych algorytmów ciągle na
    mnie czeka, i jakby co, to one będą mieć pierwszeństwo. Samo sudoku też nie
    wydaje mi się atrakcyjne i podejrzewam, że zniknie z łamów równo z końcem
    sezonu ogórkowego. Lubię pokropki, literamy, obserwatorów, blokowiska, a akurat
    sudoku umieściłbym daleko, daleko w moim prywatnym rankingu. Przepraszam, że
    wychodzi tak odmownie...
  • grgkh 17.07.05, 22:10
    Przepraszam, że wyszło jakby to mnie się nie chciało i Ciebie w to próbuję wrobić. Potraktuj to jako żart. Może kiedyś sam do tego zasiądę... jak się będę nudził.
    :-)
  • faouar 15.07.05, 06:24
    wiaz_szypulkowy_wspak napisał:

    > Zrobiłem więc prostą tabelkę 'konwersji' i.... mam rozwiązane następne
    sudoku:)
    > Cóż, akurat to wydawnictwo się nie popisało:(
    >

    Wiąz, gdzie tak jest? Sprawdziłem sudoku w Super Expressie i w Gazecie
    Olsztyńskiej - ale są w porządku.
    A przy okazji - na jakimś portalu był ogłoszony konkurs na polską nazwę sudoku.
    Wygrała nazwa... sudoku.
  • wiaz_szypulkowy_wspak 15.07.05, 08:18

    dlatego napisalemw w jakims wydawnictwie bo niestety nie mam tego juz pod reka i nie chce klamac;( ale najprawdopodobniej byl to dodatek do jakiegos kobiecego pisma, taki zeszycik dodany, mozliwe ze to byla TINA albo cos podobnego:) chyba nawet reklama w TV byla tego dodatku
    --
    Wiąz Szypułkowy Wspak
    kamil.wsx.pl/
  • wiaz_szypulkowy_wspak 15.07.05, 08:23

    aha, jeszcze nie patrzyles wydania specjalnego Polityki :) ale to nie tam:) za to tam jest sudoku 16x16 :)
    --
    Wiąz Szypułkowy Wspak
    kamil.wsx.pl/
  • patriott 15.07.05, 23:24
    wiaz_szypulkowy_wspak napisał:

    >
    > aha, jeszcze nie patrzyles wydania specjalnego Polityki :) ale to nie tam:)
    >za to tam jest sudoku 16x16 :)

    Ale w zeszyciku Polityki jest jednak coś nie tak - błąd dość oryginalny.
    Znajduje się w części relaksowej i można go znaleźć nie rozwiązując zadań.
    Wystarczy być spostrzegawczym.
    Jaki to błąd? Oto zagadka.
  • pijanysmok 29.08.05, 13:23
    Tak a propos sudoku, zrobilem sobie programik który rozwiazuje, i generuje
    sudoku 3x3, 4x4, 5x5, 6x6
    Tylko nie wiem co z tym moge dalej zrobic, w sensie jak z tego zrobic kase.

    nam.waw.pl/
  • korek100 31.08.05, 13:09
    Takich programów jest już bezliku zobacz np:
    sudoku.friko.net/pl
    mozesz sprobowac zrobic strone i umiescic na niej reklamy (jw)
    dogadac sie z portalem o sudoku, albo sprobowac go sprzedawac za niewielka
    oplata rejestracyjna - ale konkurencje masz duzą.
    Daj linka do tego programu
  • djjack 03.11.05, 10:14
    number-logic.com/
    Number Logic - sudoku portal
  • mtv_fan 06.11.05, 15:53
    Inne sudoku(alfabetowe) www.miniclip.com/sudoku/sudoku.htm
    --
    When you change the way you look at things,
    the things you look at change...
  • quasi_szara 11.11.05, 10:17
    mtv_fan napisała:

    > Inne sudoku(alfabetowe)

    Marzy mi się teraz sudoku alfabetowo-cyfrowe ;),
    a ponieważ jesteś fanką mtv to
    napiszę Ci, że mój ulubiony zespół to U2.
    Pozdrawiam :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka