Dodaj do ulubionych

Zobacz Toruń - Gotyk na dotyk (17-18 czerwca 2006)

19.06.06, 16:16
W sobotni poranek 17 czerwca 2006 roku u bram Fortu IV w Toruniu powitał nas
kolorowy transparent "Witamy szaradzistów". Każdy z uczestników
szaradziarskiego turnieju „Zobacz Toruń – gotyk na dotyk” został przydzielony
do pokoju a także odebrał identyfikator, którego kolor wskazywał przynależność
do jednej z drużyn. Turnieje rozgrywane były wyłącznie drużynowo!

Punkt pierwszy imprezy miał miejsce w sali fortowej restauracji, gdzie prezes
"Labiryntu" Jerzy Marchewka wygłosił krótką przemowę a następnie powitał
zgromadzonych gości, każdy z uczestników przedstawił się mówiąc o sobie kilka
słów. Otrzymaliśmy toruńskie pierniki, bardzo ciekawą książeczkę ze
wspomnieniami Prezesa oraz estetyczny przewodnik po Toruniu. Następnie cała
szaradziarska brać wybrała się do centrum miasta w celu "dotknięcia" gotyckich
zabytków.

U stóp Mikołaja Kopernika (a wcześniej przy posągach Kargula i Pawlaka)
upamiętniliśmy pobyt zbiorowym zdjęciem a potem udaliśmy się do restauracji
pod Ratuszem, gdzie odbyła się pierwsza część turnieju. Pięcioosobowe zespoły
otrzymały zestawy różnie punktowanych zadań, nowością była możliwość kupienia
brakującego wyrazu za żywą gotówkę (5 PLN za słowo, ograniczenie na zespół –
można kupić 5 słów na cały turniej), zebrane pieniądze wspomogą fundusz nagród
w dziecięcych turniejach szaradziarskich. Z możliwości kupienia słów
korzystano chętnie, nabywając np. nazwę pewnej skały (NEFELINIT) lub rzeki na
Ukrainie (KAŁKA). Po umysłowych zmaganiach posililiśmy się żurkiem oraz
dewolajem z ziemniakami i wyruszyliśmy na zwiedzanie.

Głośny i donośny Pan Przewodnik zabrał nas spod fontanny flisaka do kościoła
Św. Anny, gdzie przybliżył nam historię świątyni oraz całego Torunia. Po
wyjściu z kościoła schroniliśmy się przed deszczem w Ratuszu gdzie mieliśmy
okazję zapoznać się m.in. z obrazami mistrzów polskiego malarstwa (Matejko,
Kossak, Witkiewicz itd.). Następnie grupa udała się do ruin zamku krzyżackiego
gdzie piszący te słowa miał okazję uratować księżniczkę a w konkursie
przeprowadzonym w lochach zdobywano certyfikat poświadczający znajomość
toruńskich zabytków oraz pamiątkową maskotkę - złotą żabę. Kolejnym zabytkiem
klasy zerowej który poznaliśmy była potężna Katedra Św. Janów. Trzygodzinne
zwiedzanie zakończyliśmy u stóp Krzywej Wieży, gdzie każdy mógł sprawdzić swą
moralności i prawdomówność (miało na to wskazywać ustanie pod jej murami w
pozycji prostej). W tejże Krzywej Wieży odbyła się druga część
szaradziarskiego turnieju. Tutaj również organizatorzy i uczestnicy udzielali
wywiadów dla toruńskiej telewizji.

Po powrocie do fortu czekała nas gorąca kolacja (m.in. pyszny bigos!), po
której udaliśmy się do fortowej karczmy pod chmurką na obchody jubileuszu 25
lat klubu "Labirynt". W biesiadnej atmosferze, przy płonącym ognisku prezes
przybliżył historię klubu ilustrując ją zdjęciami wyświetlanymi na ekranie.
Przy lampce szampana odśpiewano gromkie "Sto lat", był czas na gratulacje,
anegdoty i limeryki. Biesiadowanie umiliła uczestnikom ludowa kapela, która
tradycyjnymi "Sokołami" rozpoczęła kilkudziesięciominutowy recital. W muzykę
zgrabnie wpleciono konkurs z rozpoznawaniem ziaren rośliny, o której śpiewa
zespół ("zasiali górale ... żyyytooo..." – i należy wskazać, które ziarno
pochodzi z kłosa żyta). Tuż po zakończeniu występu z głośników zabrzmiała
muzyka typowo taneczna, która spowodowała, że parkiet już do późnych godzin
nocnych na stałe zapełnił się tańczącymi parami.

Gdy zapadł zmrok, kolejna atrakcja - nocne zwiedzanie fortu z pochodniami!
Wraz z przewodnikiem opowiadającym dzieje twierdzy zajrzeliśmy w blasku łuczyw
do wszelkich zakamarków fortu. Nocne szaradzistów rozmowy oraz pląsy trwały
jeszcze długo potem...

W niedzielę tuż po śniadaniu, kolejny turniej "Panorama toruńska". Formuła
tych zawodów była następująca: każda pięcioosobowa drużyna zasiadła przy
trzech stołach - przy pierwszym - jeden zawodnik, przy drugim z tyłu - dwóch,
przy następnym również dwóch. Zawodnik z pierwszego stołu bierze ze stolika
sędziowskiego zadanie, po czym sam decyduje kiedy przekazać je kolegom do
tyłu. Nie musi rozwiązywać go całego, nie musi nawet wcale rozwiązywać, jednak
następne zadanie może wziąć dopiero wtedy gdy poprzednie przekaże kolegom. Te
same zasady obowiązują kolejne podgrupy zespołu. Zadanie nie może juz wrócić
do przodu, poszczególne podgrupy nie mogą się komunikować ze sobą. Zadanie
może brać tylko zawodnik siedzący przy pierwszym stole, na każdym stole może
jednocześnie znajdować się tylko jedno zadanie. Zawodnicy z ostatniej ławki
decydują kiedy oddać zadanie (rozwiązane lub nie) z powrotem do jury.
Rozszyfrowanie taktyki w takich zawodach (jak rozłożyć siły) pozostawiam
forumowiczom :-)

Po zawodach chwila przerwy po czym ogłoszenie wyników dwudniowych zmagań,
wszyscy uczestnicy otrzymali nagrody wręczane przez sponsorów i organizatorów.
Wyniki znajdą się zapewne niedługo na stronie klubu. Pyszny i obfity obiad
pozwolił nabrać sił na powrót do domów.

Podsumowując: wzorowa organizacja, wszystko zapięte na ostatni guzik,
niezapomniane wrażenia, mnóstwo upominków, pamiątkowe zdjęcia, pyszne
jedzenie, liczne atrakcje. Wszystko to oraz świetna atmosfera w gronie wielu
szaradziarskich osobistości sprawiły że imprezę tę uważam za niezwykle udaną.
W imieniu uczestników pozwolę sobie złożyć organizatorom serdeczne
podziękowania oraz gratulacje.
Edytor zaawansowany
  • uhuhu 19.06.06, 17:18
    Kuuurczę, wygląda na to, że było fajnie! Mi się w każdym razie - po
    przeczytaniu relacji - bardzo by podobało.

    Czy byłaby możliwość, żeby któryś z uczestników imprezy (zupełnie nie sugeruję,
    kto mógłby to być...) wrzucił na jakiś serwerek zdjęcia z imprezy i podrzucił
    tutaj linka?

    ----------
    ♣ As ♥
  • n.s 19.06.06, 19:19
    Któryś z uczestników imprezy wrzucił kilka zdjęć tu:

    noorbi.host.sk/gotyk2006
    ;-)
  • megalomaniac 22.06.06, 11:45
    Potwierdzam relację kolegi n.s,
    jeszcze się unosi duch fortu wokół mnie
    warto było uhuhu naprawdę warto... żałuj!;-)

    gratulacje dla Jerrego i spółki!:-)


    --
    pozdrawia megalo...
  • n.s 23.06.06, 13:43
    ...i jeszcze krótkie uzupełnienie relacji przesłane od kolegi z klubu "Labirynt":

    W trakcie trwania I części Turnieju w restauracji "Ratusz", odbył się mecz
    międzynarodowy, pomiędzy klubem Hron z Bańskiej Bystrzycy a toruńskim
    "Labiryntem", zakończony wynikiem 33:30,5 dla naszych gości ze Słowacji.
  • n.s 07.07.06, 12:46
    Dwa filmiki z imprezy "Zobacz Toruń-gotyk na dotyk"
    - relacja TV Petrus-Toruń (116 MB).
    - reportaż TV Toruń (84 MB)
    znajdują się tu:
    anizm.org/labirynt/
    W związku z tym, że pliki są dość duże - ściąganie może trochę potrwać.
    Miłego oglądania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka