Dodaj do ulubionych

Szaradziści w teleturniejach

04.12.03, 12:20
Uprawiałem poranny zapping(poz.12 str 5) gdy trafiłem w TVN na teleturniej, a
w nim na Bogdana Witka walczącego o nagrodę 10000zł. Dziś mu się nie udało,
ale jutro znów stanie do walki(zaprosiła go prowadząca)o tą okrągłą sumkę.
Proponuję w tym wątku zawiadamiać szaradziarską brać o swoich (cudzych też)
startach w teleturniejach. To wielka frajda oglądać znajomych na ekranie
telewizora i trzymać za nich kciuki, by im się udało.
Edytor zaawansowany
  • uhuhu 04.12.03, 13:11
    dokładam do tego wątku takie oto pytanie pierwsze z rękawa: czy szaradzista
    powinien na castingu do teleturnieju zdradzać, że jest szaradzistą? może ma to
    jakiś wpływ na trudność pytań, jakie potem otrzyma?! ;)

    PS. czy zapping to synonim joggingu? :))


  • mmiga 05.12.03, 07:17
    uhuhu napisał:

    > dokładam do tego wątku takie oto pytanie pierwsze z rękawa: czy szaradzista
    > powinien na castingu do teleturnieju zdradzać, że jest szaradzistą? może ma
    to
    > jakiś wpływ na trudność pytań, jakie potem otrzyma?! ;)

    Jeśli jest pytanie o rodzaj wykonywanego zawodu, czy też hobby, a chce być
    uczciwy, to powinien podać, że jest szaradzistą. Cokolwiek przez to rozumie.
    Redakcja teleturnieju powinna wykazać się taką samą uczciwością i powinna zadać
    tak samo trudne pytania jak dla księdza, murarza, czy kelnera.
    Brałem udział w kilku (czyt. dwóch) teleturniejach i nigdzie w ankiecie nie
    ukrywałem, że jestem informatykiem i że moje hobby to i informatyka i
    szaradziarstwo. I jakoś nie czułem się poszkodowany z tego tytułu...

    >
    > PS. czy zapping to synonim joggingu? :))

    Zapping:
    www.slownik-online.pl/kopalinski/113B06A92497E35DC12565B50065D53D.php
    pozdrawiaMM
    --
    Marcin M. Miga
    MMiga@Tlen.Pl
    Tu mieszkam: 17°05'28"E 52°30'49"N
  • jw1969 05.12.03, 08:37
    Ja też nie ukrywałem swojego hobby. Nie radziłbym tez zatajać swoich startów w
    innych teleturniejach. Często zresztą ludzie pracujący w branży znają starych
    wyjadaczy. Czym to grozi? Ano tym, że będą delikwenta przedstawiać w odpowiedni
    sposób ("zawodowiec"). A potem reżysorowi może przyjść do głowy pomysł
    następujący: pokażmy ludziom, że zwykły uczestnik, debiutant może z takim
    zawodowcem wygrać. Wtedy telewidz pomyśli sobie: jaki świetny teleturniej, też
    się muszę zgłosić, wcale nie jestem gorszy. I wysyła SMS-y, w ten sposób
    machina się kręci.
    Domyślacie się, że mówię to na podstawie własnych doświadczeń. Pytania losuje
    oczywiście komputer, tylko skąd on wie, komu zadać łatwiejsze, a komu
    trudniejsze?
  • ahaba 06.12.03, 22:03
    W najbliższy poniedziałek będę w Krakowie. W TVN wezmę udział w castingu do
    Telegry. Jeśli mi się uda, to za kilkanaście dni odezwę się jeszcze raz.
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • luxer 09.12.03, 14:48
    Czy pochwaliłeś się, że Twoje hobby to szaradziarstwo i ... forum *szaradziarskie* :))?

    Jak wygląda taki casting? O co pytają i czy robi się jakieś testy? Jeżeli tak, to jakie są to pytania?

    Co Was, starych bywalców takich imprez telewizyjnych najbardziej zaskoczyło? Pochwalcie się i
    podzielcie własnym doświadczeniem.

    ciekawa świata
    lukser
  • julesw 09.12.03, 17:02
    No dobra, ja się pochwalę...
    Dawno temu, a bliżej gdzieś w początkach teleturnieju, w którym można było
    wygrać najwięcej (ale podobno dostać się do niego było cieżko i wymagało to
    kilku lub nastu telefonów na 0-700 po kilka minut każdy) już po jednym
    zgłoszeniu i wstępnej kwalifikacji telefonicznej (gdzie kryterium było bycie
    jak najbliżej wartości powierzchni Polski) udało mi się znaleźć wśród grona 10
    osób, które zasiadły naokoło Huberta Urbańskiego. Niestety na tym się
    skończyło, a wszystko przez pośpiech. Pytanie do posortowania miałem banalnie
    proste, ale pomyliłem klawisze i już nie było odwrotu. Bo jakby był, to pewnie
    bym jeszcze zdążył poprawić (a może nie ?:-)). Weszła do finału kobeta siedząca
    obok i zgarnęła całkiem ładną sumkę 64 tys. Czy ja bym też ją zgarnął gdyby mi
    się ręka nie powinęła? Trudno powiedzieć. Stres jest w takich imprezach
    istotnym czynnikiem, chociaż w Milionerach finalista miał już ten komfort, że
    nie walczyl z czasem.
    A Hubert okazał się całkiem miłym gościem.
  • ahaba 09.12.03, 20:37
    > Czy pochwaliłeś się, że Twoje hobby to szaradziarstwo i ... forum
    *szaradziar
    > skie* :))?

    Nie wytoczyłem aż tak dużej armaty. Pochwaliłem się tylko, że lubię rozwiązywać
    krzyżówki.


    > Jak wygląda taki casting? O co pytają i czy robi się jakieś testy? Jeżeli
    tak
    > , to jakie są to pytania?

    Na dzień dobry dostaliśmy zestaw pięciu, może sześciu kartek. Piszę dostaliśmy,
    gdyż byłem z kumplami M.B. i Z.J. Należało napisać swoje personalia i
    odpowiedzieć na kilkanaście pytań. Na przykład podać ulubioną muzykę,
    piosenkarza, ulubiony gatunek filmowy. Podać swoje hobby, zainteresowania,
    sposób spędzania wolnego czasu. Odpowiedzieć na pytanie: co byś zrobił, na co
    przeznaczył ewnetualną wygraną. Wyjawić swoje najskrytsze marzenie. Były
    jeszcze dwa pytania-testy. Np. zapisać osiem ósemek w ten sposób by suma
    równała się tysiąc lub poszukać słowa, które łączyłoby wyrazy: słup - oddział
    (chodziło o kolumnę), broń - połączenie (fuzja). Później każdy z osobna był
    zapraszany do studia, w którym nagrywa się Telegrę. Tutaj następowała symulacja
    nagrania. Odgadywało się grę w sylaby, anagramy i piramidkę. Żegnano nas
    słowami, że w przeciągu miesiąca odezwą się.
    > Co Was, starych bywalców takich imprez telewizyjnych najbardziej zaskoczyło?

    Zawsze mnie zaskakuje wysoka temperatura, która panuje w studiu. To od
    reflektorów.
    P
    > ochwalcie się i
    > podzielcie własnym doświadczeniem.
    Podszedłem do tego bardzo spokojnie i bardzo wyluzowany.

    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • reptar 09.12.03, 20:54
    ahaba napisał:

    > odpowiedzieć na kilkanaście pytań. Na przykład podać ulubioną muzykę,
    > piosenkarza, ulubiony gatunek filmowy.


    Oni tego potrzebują, żeby potem przyjacielsko z takim uczestnikiem porozmawiać.

    Najlepsze jest to, że nie pytają cię, czy w ogóle słuchasz muzyki, czy dużo
    słuchasz, czy ważne jest dla ciebie, czego słuchasz... Masz napisać "ulubionych
    wykonawców". Załóżmy, że muzykę / film traktujesz jak powietrze, więc coś tam
    wpiszesz na siłę, że Republika, albo że ABBA, albo że Metallica, albo że
    Presley - co tam do głowy przyjdzie. Masz napisać "ulubionych reżyserów", więc
    choć film mógłby dla ciebie nie istnieć, wpisujesz jakieś nazwiska (znane z
    krzyżówek, hihi...), żeby miejsca pustego nie zostawiać. Potem na antenie
    dowiadujesz się od prowadzącego, że:
      - jesteś wytrawnym znawcą kina włoskiego;
      - jesteś wielkim fanem Republiki...
    etc.
  • luxer 09.12.03, 21:39
    No to chciałabym, abyście dostali się do Telegry i trochę obskubali TVN.

    Swego czasu namiętnie rozczytywałam się w forum Teleturnieje. Nikt jednak z tamtejszych wyjadaczy
    teleturniejowych nie potrafił powiedzieć, który czynnik ostatecznie decyduje o przyjęciu do telewizyjnej
    zabawy.

    Mam nadzieję, że do całej Trójki szczęście się uśmiechnie.

    luxer
  • totet 08.12.03, 12:58
    uhuhu napisał: czy zapping to synonim joggingu?
    Zapping to raczej synonim weneckiego rejsu supergondolą... :))
  • antyp1 20.12.03, 09:53
    Zobaczcie Reptara w akcji (na TVN). Jest w półfinale.
  • reptar 09.12.03, 08:43
    Dzisiaj w Telegrze - Krzysiek z "Edypa" będzie.
  • uhuhu 17.12.03, 08:22
    Jadę tam, gdzie kolega ahaba, czyli do grodu reptara do tvn. Już raz tam byłem
    na gościnnych występach, więc jakiegoś większego dreszyczyka emocji nie
    odczuwam, ale - poczuwając się do forumowego obowiązku - niniejszym
    informuję :)
  • megalomaniac 17.12.03, 20:32
    trzymam kciuki jakom megalo...:-)))

    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • reptar 19.12.03, 06:54
    Jadę zaraz do Telegry, ale jako rezerwowy, więc szansa no to, że mnie dziś
    zobaczycie, jest znikoma. Pewnie co się odwlecze, to nie uciecze, więc śledźcie
    TVN przez najbliższy miesiąc. Jak nie na mnie, to traficie na uhuhu. A jakby nam
    jeszcze przyszło się zetrzeć z sobą...
  • totet 19.12.03, 08:06
    Hi, hi, hi, może jakiś życzliwy zadzwoni do TVN i podpowie organizatorom, że
    warto skonfrontować reptara i uhuhu? Ależ byłaby jatka... Z powodu ilości
    dogrywek musieli by chyba przeprowadzić niezłe zmiany w programie...
  • reptar 19.12.03, 13:13
    Najwyraźniej mnie przeceniasz, drogi Totecie. Uhuhu w te klocki nie dałby mi
    najmniejszych szans. Zresztą już niedługo zobaczycie w akcji i jego   ;-)

    A ja jutro znowu będę gryzł kraty...
  • jw1969 19.12.03, 13:29
    Trzymaj się jutro, reptarze! Może uda mi się to obejrzeć.
    Uhuhu, do boju!
  • luxer 19.12.03, 14:00
    Wiadomość o wystepie Reptara w Telegrze obiegła świat z II prędkością kosmiczną.
    Oglądałam i jutro też będę... Nurtuje mnie natomiast jedno: dlaczego
    szaradziści "wykładają" się na tych najłatwiejszych pytaniach. Aby jednak nie
    być gołosłowną podam, że Michałowi G. podłozyła nogę m.in metresa, Jackowi W
    bodajże bocianię..., a reptarowi chyba dzisiaj nerwy...

    Jutro wszyscy będziemy oglądać teleturniej i trzymać za Ciebie kciuki. Powiedzie
    się, na pewno, zobaczysz. I pytanko, pochwalileś sie że jesteś
    "aktywnym"szaradzistą?
    luxer
  • jw1969 19.12.03, 15:06
    Hm, pytania zawsze wydają się łatwiejsze telewidzom niż tym, którzy biorą
    udział. Najczęściej to własnie nerwy, stres, jakaś blokada. Czasem słabsza
    forma intelektualna, która może mieć związek z formą fizyczną (na przykład z
    tym, czy ktoś jest wyspany...). A w takim studio bywa duszno i gorąco.
    Najgorsza dla mnie jednak zawsze jest świadomość, że ktoś ze znajomych ogląda.
    Po stokroć wolę turnieje szaradziarskie!
  • jw1969 19.12.03, 15:08
    luxer napisała:

    > I pytanko, pochwalileś sie że jesteś "aktywnym"szaradzistą?

    Właśnie, wspomniałeś w ankiecie, że adminujesz? A może na wizji?
  • julesw 19.12.03, 15:18
    jw1969 napisał:

    >
    > Właśnie, wspomniałeś w ankiecie, że adminujesz? A może na wizji?

    ... i pozdrowiłeś swoich wiernych forumowiczów? :-)
  • julesw 19.12.03, 14:23
    Dzisiaj nie miałem szans, jeszcze nie pracuję w wolnym zawodzie :-(, ale jutro
    o 9:30 i ja dołączam do grona widzów TVN, a tym bardziej zagorzałych kibiców
    Naszego Admina! Połamania krat, Reptarze!
  • jfalek 19.12.03, 10:22
    reptar napisał:

    > Jadę zaraz do Telegry, ale jako rezerwowy, więc szansa no to, że mnie dziś
    > zobaczycie, jest znikoma. Pewnie co się odwlecze, to nie uciecze, więc
    > śledźcie TVN przez najbliższy miesiąc. Jak nie na mnie, to traficie na uhuhu.
    > A jakby nam jeszcze przyszło się zetrzeć z sobą...

    Nieźle.
    Super runda II i III. Tam nie było tego guzika.
    Oglądałem ten program po raz pierwszy w całości, bo na ogół zapping to główne
    zajęcie w obcowaniu z tym wynalazkiem, (oprócz kilku kanałów tematycznych). A
    zaczynam to na ogół dopiero po 22 godz.
    Wniosek jednen tylko mi sie nasuwa, że trzeba mieć niezły refleks w naciskaniu
    tego guzika. Wydaje się to ważniejsze od tego co nastąpi później.
    Masz szansę drugą, kibicuję za Tobą.

    Pozdrawiam

    Jędrzej

  • reptar 19.12.03, 23:20
    Już dzisiaj dziękuję za jutrzejsze kibicowanie. Niestety, nie jestem aż takim
    optymistą jak moi kibice. Wiem tylko tyle, że to będzie już trzecia moja próba
    i ja ciągle tych anagramów w głowie nie widzę. Ech, gdybym tak miał kartkę
    i długopis... Choć po prawdzie to też by było trudno, ale ciut jednak łatwiej.

    Na pytanie, czy pochwaliłem się, że jestem "aktywnym" szaradzistą odpowiedź
    brzmi TAK. Ale ich bardziej interesuje, czy się grywa w scrabble'a, taak...
    o scrabble'a to nawet standardowo wypytują.

    A dzisiejsza piramidka była taka łatwa!
    Czy możliwe jest, żeby taka fantastyczna okazja powtarzała się dzień po dniu???
    Czuję, że nawet jeśli dojdę do finału, to i tak polegnę pod piramidami.
  • megalomaniac 20.12.03, 10:35
    widzialem...kibicowałem...ach...ta...namiastka:-(

    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • jfalek 20.12.03, 11:47
    Nie widziałem, byłem w pilnych "rozjazdach", trzymałem kciuki.
    Jak było?
    Niech ktoś napisze.
    Pozdrawiam

    Jędrzej
  • kouba 20.12.03, 12:18
    Zdaje sie 2500 zł ,a hasło na którym reptar poległ wyglądało tak
    ??S???
    A litery z wyrazu- TERAZ więc dla mnie jasne było ,że to będzie RESZTA i tak
    też powiedział reptar, a tu jaki sie okazuje zupełnie inny wyraz -ERSATZ.A i
    tak gratulacje dla reptara za całkem niezły wynik.
    Taka mała uwaga w takiej telegrze powinny być jaiieś ograniczenia np tylko
    rzeczowniki ,bo tak wybór spośród ponad miliona wyrazów jest
    przeogromny.Dlatego własnie trudniej myśłe dostać sie do tej gry scrabblistom.
  • megalomaniac 20.12.03, 13:25
    dwa wyrazy blednie odgadlem jak reptar pierwszy to oglada...mialo byc agencja:-
    ) a drugi to ta reszta ktora sie narzucala automatycznie...szkoda ze nie zgadl
    ersazt-u bo starca spostrzegl blyskawicznie:-)))

    p.s. mnie to by chyba zjadla trema...wiec duze brawa dla naszego admina...


    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • jfalek 20.12.03, 14:08
    kouba napisał:

    [...]

    > A litery z wyrazu- TERAZ więc dla mnie jasne było ,że to będzie RESZTA i tak
    > też powiedział reptar, a tu jaki sie okazuje zupełnie inny wyraz -ERSATZ.A i
    > tak gratulacje dla reptara za całkem niezły wynik.
    > Taka mała uwaga w takiej telegrze powinny być jaiieś ograniczenia np tylko
    > rzeczowniki ,bo tak wybór spośród ponad miliona wyrazów jest
    > przeogromny.Dlatego własnie trudniej myśłe dostać sie do tej gry scrabblistom.

    Hmmm. Czy mam rozumieć z tego że dopuszczalne są hasła alternatywne. To nieźli
    głowacze tam siedzą w wyszukiwaniu takich "haków".
    A hasło TESARZ, to gips. Co prawda nazwisko, być może regulamin nie dopuszcza
    takowych.

    www.stopklatka.pl/filmowcy/osoba.asp?oi=21410
    Znalazłem także w zbiorach dawnych.

    TESARZ - dawniej: cieśla, stolarz; źr. Słownik Starpolski.
    Ale brak mi tu 100% pewności, nie mam tej pozycji na stanie. A także nie mam
    danych z jakiego roku ten słownik, i przez kogo wydany.

    Jędrzej
  • megalomaniac 20.12.03, 16:34
    wydaje mi sie ale glowy niestety nie dam, ze reptar po propozycji reszta
    powiedzial jeszcze jedna propozycje slowa no i tesarz brzmi znajomo...ale o
    weryfikacje mej hipotezy prosze juz szanownego admina


    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • reptar 20.12.03, 17:08
    megalomaniac napisał:

    > wydaje mi sie ale glowy niestety nie dam, ze reptar po propozycji reszta
    > powiedzial jeszcze jedna propozycje slowa no i tesarz brzmi znajomo...ale o
    > weryfikacje mej hipotezy prosze juz szanownego admina


    Powiedziałem RESZTA. Powiedziałem TESARZ. Powiedziałem ZASTER. A kiedy już nawet
    wiedziałem, o jakie słowo chodzi, to miałem problemy z artykulacją, bo cały czas
    myślami byłem jeszcze przy dźwiękach czytanych wprost, a nie Z zamiast S oraz C
    zamiast TZ. Brałem pod uwagę dwuznaki SZ i RZ, ale TZ było wyjątkowo podstępne.
    Zresztą podejrzewam, że wcześniejszy wyraz TRZA też miał być podchwytliwy, bo
    pewnie wiele osób uważa go za niepoprawny. Kiedyś nawet w jednej krzyżówce ktoś
    próbował mi zadiustować hasło "Trza być w butach na weselu" na "Trzeba..." (całe
    szczęśćie, że próbę tę udało mi się w porę zdusić   ;-)   ).

    Swoją drogą szaradziści takie anagramy jak RESZTA / ARESZT / ERSATZ to powinni
    znać, bo się w zadaniach pojawiają. Więc znowu mogę powiedzieć, że sam sobie
    jestem winien.

    TESARZ powiedziałem, ponieważ kojarzyłem takie nazwisko, więc jakaś tam szansa
    była (nazwiska też nie biorą się z powietrza), ale był to tylko rozpaczliwy
    strzał, podobnie jak ZASTER, który poza tym, że brzmi prawdopodobnie, z niczym
    konkretnym mi się nie kojarzył.

    Aha, i skończyło się na 2000, a nie 2500.

    Wszystkim dziękuję za utrzymywanie kciuków w stanie najwyższej solidarności ;-)
  • jfalek 20.12.03, 19:44
    reptar napisał:

    > Powiedziałem RESZTA. Powiedziałem TESARZ. Powiedziałem ZASTER. A kiedy już
    > nawet wiedziałem, o jakie słowo chodzi, to miałem problemy z artykulacją

    W takim razie co to za perfidny regulamin. Słowa jak najbardziej znane,
    spełniały kryteria piramidki, więc o co chodzi. A gdy zdarzy się układ że tych
    słów "pasujących" może być jeszcze więcej to co, uczestnik ma liczyć na łut
    szczęścia że trafi w to co układający zadanie tam sobie życzy wstawić. Nie
    chciałbym rozwijać teorii spiskowej, ale coś mi to przypomina z
    teleturnieju "Milionerzy". Komputer (n-tej generacji) miał tam bardzo dobry
    słuch i najczęściej zostawiał te propozycje odpowiedzi dla uczestnika aby
    nieźle mu "zamieszać". Zwłaszcza im poziom stawki był wyższy, a prowadzący
    usilnie "prosił" uczestnika, aby odrzucił dwie możliwości. W takim razie
    powinno być kilka "ścieżek" dla możliwości budowania tych piramidek, i problem
    by zniknął.
    Do bani z takim "podchwytliwym" podejściem do sprawy.

    Ponadto sprawa druga, mój nastarszy słownik J. Polskiego/PWN/1978/Szymczaka;
    nie zawiera wcale hasła ERSATZ, tylko ERZAC (namiastka, surogat). Także
    najstarszy Słownik wyrazów obcych PWN 1980/ jest tylko ERZAC z objaśnieniem
    <niem. Ersatz = zastepstwo, namiastka, surogat>
    Swoją drogą ciekaw jestem od którego roku nasi "specjaliści" wprowadzili do
    słowników to słowo już jako polskie, nie podają nawet że jest pochodzenia
    niemieckiego. W najnowszych słownikach to już mam uwzględnione.
    Także więc słowa podziękowania dla ciągłych poprawiaczy poprawnej pisowni mowy
    polskiej. Rozumiem że język nasz nie jest "martwym", ale wychodzi na to, że
    jest to słowo żywcem wzięte z niemieckiego, bo poprzednia pisownia ERZAC komuś
    nie pasowała.
    Z racji swych lat, przyznam się, że bardziej jestem przyzwyczajony do do
    słowa "Erzac", i wcale nie jestem pewien czy wpadłym na to nowsze ERSATZ.
    Może to teraz taka "moda" w ramach zbliżenia narodów w ramach UE. Języki mają
    się z lekka zbliżyć. :)))
    No tak, ale ja akurat tego programu nie oglądałem.
    Rozumiem, trzeba się dostosować.
    Zgadzam się z Tobą. Hasło (układ liter) było wyjątkowo podstępne.

    Jędrzej
  • ahaba 20.12.03, 17:22
    Chyba rozwiązał się świąteczny wór.
    Już 23 grudnia powalczę i ja. Oby to był dla mnie WIELKI WTOREK. Obym znalazł
    się u stóp piramidy. Obym nie otrzymał takiego zestawu wyrazów do odgadnięcia
    jak reptar. Obym zdążył wrócić do domu na Wilię.

    Reptarze w piramidzie zagrali z Tobą po chamsku. Nie fair.
    Jest to cena za pochwalenie się tym, że jest się szaradzistą.
    Czy w studiu trzymać mnie będzie grawitacja?
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • megalomaniac 20.12.03, 17:36
    no prosze popularne jest to stanie u podnoza piramidy...a Ty ahabo powiesz ze
    jestes szaradzista:-) oby Tobie nie zalozyli słow takich jak trza i ersatz:-)

    tradycyjnie trzymam kciuki

    p.s. grawitacja na pewno bedzie Cie trzymac:-) tego mozesz byc pewien


    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • reptar 20.12.03, 17:38
    megalomaniac napisał:

    > grawitacja na pewno bedzie Cie trzymac:-) tego mozesz byc pewien


    Zwróćcie uwagę, że w TEJ piramidzie grawitacja działa na naszą korzyść. Im niżej
    jesteś, tym więcej wygrywasz   ;-)
  • megalomaniac 20.12.03, 17:41
    powiesz mi w jakich teleturniejach brales udzial?
    ja pamietam Ciebie jak wystepowales w roli Jokera w 21:-)))


    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • reptar 20.12.03, 17:48
    ...i to już wszystko. Joker w "21" i trzy występy w Telegrze, w tym dwa w ciągu
    ostatnich dwóch dni.
  • megalomaniac 20.12.03, 17:54
    dzieki, nie myslales o zmontowaniu druzyny do Awantury o kase??

    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • reptar 21.12.03, 20:27
    megalomaniac napisał:

    > dzieki, nie myslales o zmontowaniu druzyny do Awantury o kase??


    O montowaniu na pewno nie, prędzej mnie można domontować, ale pierwszeństwo
    miałby pewnie kolega teleturniejowiec pułkownik (ten, któremu jokerowałem),
    jako że też już coś o tym przebąkiwał. Zresztą ja się nie palę. Mnie trzeba
    wyciągać za uszy do teleturniejów. Do "Telegry" też bym nie trafił, gdyby nie
    koledzy i gdyby to nie było w Krakowie.

    BTW: Sprawdziłem. Wyraz "tesarz" (jako "cieśla") jest w "Słowniku etymologicznym
    języka polskiego" Aleksandra Brücknera.
    A co do tego, że wybrali sobie akurat "ersatz" to ja nie mam żadnych zastrzeżeń.
    Wszystko odbyło się zgodnie z regułami gatunku i gry.
  • ahaba 21.12.03, 20:54
    Naszła mnie taka myśl. Oni (z tvn) mieli przygotowaną piramidę z "ersatzem" już
    w pierwszym dniu Twojego występu. To miał być hak na szaradzistę z krwi i
    kości. Skoro odpadłeś w półfinale, przeciwnikowi dano łatwą piramidę... byś
    pluł sobie w brodę. Natomiast z hakiem poczekali na następny dzień.

    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • luxer 21.12.03, 15:52
    I tej piramidzie z czasem upaść przyjdzie.

    Trzymam kciuki.
    Powidzenia.
    luxer
  • kuratorka 21.12.03, 19:01
    luxer napisała:

    > I tej piramidzie z czasem upaść przyjdzie.

    wątpisz w kunszt egipskich architektów?

  • luxer 21.12.03, 21:24
    Wierzę w siłę i moc szaradzistów.
    Szaradzista jeden za drugim ..... w końcu i kropla wydrąży skałę. :)) Piramida
    musi upaść. :))

    Pzdr
    luxer
  • uhuhu 23.12.03, 09:23
    niemożliwe, bo stosujemy system wczesnego ostrzegania :)

    byłem razem z reptarem na castingu i umówiliśmy się, że jak do któregoś z nas
    zadzwonią i zaproszą na nagranie, to zaproszony natychmiast komunikuje się z
    tym drugim i mówi mu kiedy ma nagranie. Wówczas, gdyby zadzwonili i chcieli
    tego drugiego na ten sam dzień, ma on się wyłgać brakiem czasu, niemożliwością
    dojazdu itp. i przesunąć sobie nagranie na dzień inny, tak żebyśmy się na pewno
    nie spotkali!

    a zresztą, pani na castingu zapytała mnie, czy reptar to mój kolega, na moją
    twierdzącą odpowiedź zanotowała coś sobie i powiedziała, że tak pyta, żeby nas
    przypadkiem nie dać na ten sam dzień - czyli bardzo życzliwie postąpiła, moim
    zdaniem! no i tak wyszło, że reptar już na drugi dzień wskoczył na wizję ;)



  • reptar 23.12.03, 09:34
    290:30 - taki wynikiem ahaba wygrał pierwszy pojedynek.
    Ciąg dalszy nastąpi.
  • reptar 23.12.03, 10:07
    Cóż, Ahaba znowu jutro. Miejmy nadzieję, że co się odwlecze, to nie uciecze,
    i jutro będziemy mogli pogratulować pełną parą.

    Ahaba nas pozdrowił!

    A prowadząca dorzuciła od siebie, że nic z tego nie zrozumiała   ;-)
  • luxer 23.12.03, 13:27
    Jak miło było usłyszeć pozdrowienia dla siebie :)). Dzięki ahabo!.

    Przyznam się, że z tymi moimi kciukami w dniu dzisiejszym było różnie. Od czasu
    do czasu biegłam do drugiego pokoju, aby "przeklikać" do uhuhu (już w sieci)
    aktualny wynik rywalizacji.

    A za te nietypowe "pozdrowionka" życzę, abyś jutro pokonał tę egipską
    architekturę. Zrób taki prezent pod choinkę sobie, rodzinie i nam wszystkim!

    A może TVN wymyśli jakąś promocję !!
    Niech ta piramida runie z wielkim hukiem.

    pozdr.

    luxer
  • megalomaniac 23.12.03, 18:58
    znów ahaba...moze mu sie uda:-)

    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • reptar 24.12.03, 10:19
    No, Kochani, Ahaba zainkasował 2 tysiaki. Gratulacje, Ahabo! Ależ nas trzymałeś
    w napięciu   ;-)
  • jfalek 24.12.03, 10:44
    reptar napisał:

    > No, Kochani, Ahaba zainkasował 2 tysiaki. Gratulacje, Ahabo! Ależ nas
    > trzymałeś w napięciu   ;-)

    Gratulacje.
    O mało co bym nie oglądał. Zdążyłem na piramidkę. Ufff. Zapomniałem o tym.
    BTW. Też mi nie chciało to słowo wyjść nijak z tych literek. Gdyby nie
    podpowiedź prowadzącej o kąpieli, to kto wie co by było.
    A gwiazdka na gwiazdkę zawsze jest miła.

    JF
  • mag33 26.12.03, 12:46
    reptar napisał:

    > No, Kochani, Ahaba zainkasował 2 tysiaki. Gratulacje, Ahabo! Ależ nas
    trzymałeś
    >
    > w napięciu   ;-)

    Trzeba przyznać , że ahaba miał duzo szczęścia i przy stanie 0:30 w półfinale
    zwątpiłem w to , ze wy7gra...na szczęście rywal przegapił swą szanse i w
    ostatnim skojarzeniu--ŻYCZENIA nie odpowiedział chyba z nerwów....gratuluję
    ahabo...moze dobrze , ze zaciąłeś sie na PIANCE bo potem mogloby byc róznie i
    zamiast 2000 mogloby byc tylko 500...ja ostatnio 2 razy zaciąłem się na 7-kachy
    i zainkasowalem po 500 zł poniewaz zostalo mi za duzo czasu by wycopfac sie
    przy 6-kach:)))) i tu reptar slusznie zauwazyl --dobrze miec malo czasu przy 6-
    ce:)) gratulacje!!
  • ahaba 28.12.03, 14:52
    Ot, taka refleksja. W pierwszym dniu byłem lepszy od przeciwników i przegrałem.
    W drugim - byłem zdecydowanie gorszy, no i wygrałem.
    I bądź tu mądry.
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • ahaba 29.12.03, 10:57
    Wychodzi na to, że poszedłem Twoją ścieżką - Reptarze. I zdobyłem to samo, co
    Ty. Ściskam prawicę.
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • uhuhu 02.01.04, 12:16
    ...kolega Mieczysław Baliński, z ramienia głogowskiego "Asa" :) Trzymamy kciuki!
  • jfalek 02.01.04, 12:41
    uhuhu napisał:

    > ...kolega Mieczysław Baliński, z ramienia głogowskiego "Asa" :) Trzymamy
    > kciuki!

    Potrzymamy. Czemu by nie. Pewnie nie zaszkodzi :-))

    BTW. A w sylwestra gość, bodajże Krzysztof, zgarnął pulę 10 tyś. Ja jak zwykle
    spóźniłem się i oglądałem od półfinału, i nie wiem czy to szaradzista. Myślę że
    tak, bo rozwiązywał krzyżówkę w studio, to i zaliczyć go już można do tej
    rzeszy hobbystów. Do ostatniego hasła pozostało mu 12 sek., i jednak się
    zdecydował. Odgadł, z zapasem 3 sek. Szczerze gratuluję. Odwagi!!! Poszedł na
    całość. Trzeba mieć jednak trochę chyba zwykłego szczęścia, i najlepsze
    szaradziarskie referencje nie zawsze dają preferencje.

    Może tym razem nie zapomnę o tej grze. :)))))

    FJ
  • lucbach 04.01.04, 17:25
    Niech ktoś zgłosi team(y) do "Awantury o kasę" :) Mówię Wam, zwycięstwo w
    kieszeni;)
    pozdrawiam,
    lucbach
  • jw1969 05.01.04, 08:28
    lucbach napisał:

    > Niech ktoś zgłosi team(y) do "Awantury o kasę" :) Mówię Wam, zwycięstwo w
    > kieszeni;)
    > pozdrawiam,
    > lucbach

    Pisałem już o tym parę wpisów wyżej, że taki mocny skład wcale nie gwarantuje
    powodzenia, a wręcz przeciwnie: komputer od razu losuje trudniejsze pytania (a
    przeciwnikom - banalne). No, chyba żeby za bardzo się nie ujawniać w czasie
    testów i rozmów eliminacyjnych.
  • jfalek 05.01.04, 08:50
    jw1969 napisał:

    > lucbach napisał:
    >
    > > Niech ktoś zgłosi team(y) do "Awantury o kasę" :) Mówię Wam, zwycięstwo w
    > > kieszeni;)
    > > pozdrawiam,
    > > lucbach
    >
    > Pisałem już o tym parę wpisów wyżej, że taki mocny skład wcale nie gwarantuje
    > powodzenia, a wręcz przeciwnie: komputer od razu losuje trudniejsze pytania
    (a
    > przeciwnikom - banalne). No, chyba żeby za bardzo się nie ujawniać w czasie
    > testów i rozmów eliminacyjnych.

    Zapewne trudno tu mówić o gwarancjach. Wspominałem już kiedyś że w TVN mają
    najnowsze komputery n-tej generacji z bardzo dobrym słuchem, co było widać
    podczas teleturniejów "Milionerzy". Pochwal się w czym "czujesz się", jesteś
    dobry, a już postarają się to sprawdzić :)))
    Odpowiedź, jak u Sokratesa "Wiem, że nic nie wiem", też nie załatwia sprawy. I
    bądź tu mądry człowieku.
    Teorie różne bywają, nie potraktujcie tej jako spiskowej ;)

    JF


  • uhuhu 05.01.04, 09:25
    chciałem zauważyć, że kolega Mieciu Baliński walczyć musi z innym szaradzistą -
    Stanisławem Olsztynem! oby nie byli od razu razem w parze!
  • uhuhu 05.01.04, 10:46
    jednak doszło do półfinałowego pojedynku dwóch szaradzistów! zwyciężył
    przedstawiciel "Asa", a w finale zaciął się na jednym ze słów i wywalczył 500
    zł. niemniej gratulacje należą się!
  • uhuhu 08.01.04, 15:23
    ...niejaki uhuhu, czyli ja znaczy się. O ile szef da mi urlop!
  • ahaba 10.01.04, 10:24
    Uhuhu przy odrobinie szczęścia trafi na młodziutką, sympatyczną Katarzynę.
    Właśnie odpadła w sobotnim półfinale i zapowiedziała się na poniedziałek.
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • reptar 12.01.04, 10:32
    Czasm brak wiadomości to złe wiadomości   :-(
    Uhuhu trafił na bardzo mocnego przeciwnika już w pierwszym pojedynku. W grze
    w literki (druga część pierwszej rundy) nie wiem czy z raz miała szansę ujawnić
    się druga litera. Chłopaki naciskali grzybek na wyścigi i zgadywali (dobrze!)
    wedle pierwszej. Tamten miał lekką przewagę, zaczął rozwiązywanie krzyżówki
    i nie wyłożył się nawet na Klonowicu. Pogromca kolegi uhuhu przeszedł łatwiutko
    półfinał i roztrzaskał piramidę do samego końca (a łatwa nie była).
  • jfalek 12.01.04, 11:45
    reptar napisał:

    > Uhuhu trafił na bardzo mocnego przeciwnika już w pierwszym pojedynku!

    Fakt. Przeciwnik był równie dobry. Byłem pod wrażeniem. Krzyżóweczka załatwiła
    wejście do finału. Kto pierwszy zaczął ten wygrał tą rundę.
    No i mieszka niedaleko ul. Klonowica :))
    Finał był koncertowy. Poszło tak szybko że nie zdążyłem zauważyć ile mu sekund
    zostało. Jedyna chyba nauczka, to nie za dużo kombinować, tylko wrzucać te
    hasła do piramidki jakie tylko przyjdą do głowy, chociażby w nieprawdopodobnych
    układach, a nuż się trafi. Nawet nie znając ich znaczenia :))).
    Odniosłem wrażenie że czasem to pomaga, patrząc na miny tych co trafiali. Chyba
    sami byli zdziwieni.

    FJ
  • luxer 12.01.04, 13:28
    Pytanka do byłych uczestników gry. W jaki sposób dobierane są:
    1. Osoby, rywalizujące ze sobą o wejście do półfinału
    2. Stanowisko (1 czy 2)
    3. Kolejność występu pary

    pzdr
    luxer
  • jfalek 10.01.04, 21:44
    Czy są chętni z okolic stolicy pyrlandii? Ktoś tu o tym wspominał, dlatego
    pozwalam sobie to zaanonsować.

    Jeden z tu piszących forumowiczów brał udział w "Milionerach", nawet z
    powodzeniem, a więc ma już dobre obycie przed tymi kamerami.

    www.polnews.pl/showmsg.php?id=165&mid=3213
    FJ
  • megalomaniac 11.01.04, 14:44
    tylko z okolic pyrlandii???:-)))


    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • jfalek 11.01.04, 15:38
    megalomaniac napisał:

    > tylko z okolic pyrlandii???:-)))
    >
    >
    A przy okazji bytności można spróbować: pyry z gzikiem, zupy „Ślepe ryby”,
    placków zwanych plendzami. Na deser lody z pyr, rzeźby z pyr. Po takim posiłku
    tylko rozrywak, skoki w workach od pyr.

    A czy są jeszcze jakieś ....landy?

    Pozdrawiam

    FJ
  • megalomaniac 11.01.04, 15:52
    myślę że tak
    choć o kartoflanych mi nic niewiadomo:-)))

    --
    ...i gdy myśleli
    że już nie wrócę
    że koniec
    w piekle chyba utkwiłem
    wtedy na powrót przybrałem ciało
    z głębin wyszedłem
    w dzwon uderzyłem...

    Thomas Merton
  • jfalek 13.01.04, 10:30
    Wystąpił pan ADAM ....... nazwiska jak zwykle nie dosłyszałem, spóźniłem
    się na otwarcie. Hmmmmm znowu jestem niedoinformowany :((

    Poległ na piramidce, hasło AMATOL za 1,5 tyś.
    Szkoda że tak mało wyrwał kasy. Na koniec się pochwalił że układa zadania i
    szarady. :)))
    Z wycieczki do Ameryki Płd. nici.

    Występuje szaradzistów _ _ _ _ _
    żaden nie miał szczęścia _ _ _ _ _

    :))))

    pozdrawiam

    FJ

    FJ
  • tonieja1 13.01.04, 10:56
    Ten pan nazywa się Adam Skowroński. Mieszka niedaleko Kotlina. Był uczestnikiem
    ostatniej Biesiady z "Rozrywką" w Sobieszewie.
  • jfalek 13.01.04, 11:23
    tonieja1 napisała:

    > Ten pan nazywa się Adam Skowroński. Mieszka niedaleko Kotlina. Był
    > uczestnikiem ostatniej Biesiady z "Rozrywką" w Sobieszewie.

    Dzięki.

    Może jutro pójdzie lepiej. I będzie to 14 stycznia, a więc :))
    Trzymam kciuki

    FJ


    --
    niusy.onet.pl/niusy.html?t=archiwum&group=pl.rec.szaradziarstwo
  • ahaba 19.01.04, 21:41
    W półfinale dzisiejszej "Tele gry" spotkali się dwaj szaradziści. Warszawiak
    Stanisław Rydzik i legniczanin Zdzisław Jagodziński. Rundę wygrał Staszek. W
    finale za odgadnięcie słowa SZAMPION otrzymał czek na 10 tysięcy zł. Żal mi
    Zdzicha - był dobry. Zabrakło mu trochę szczęścia.
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • morsk2 30.01.04, 11:01
    Dlaczego nikt nie skomentował beznadziejnego występu Olsztyna z Olsztyna
    w "Awanturze..."?
  • megalomaniac 30.01.04, 11:48
    tutaj w tym watku nikt nie komentuje rzadnego wystepu jedynie stwierdza fakt
    zaistnienia danego wystepu, badź przedstawia walsne refleksje


    --
    ...jak mówiłem - tak zrobiłem...
  • morsk2 31.01.04, 12:50
    OK. Dlaczego nikt nie stwierdził faktu zaistnienia takowego występu?
    A moja refleksja jest taka, że facet ewidentnie nie radził sobie z licytacją, a
    wydawało mi się, że jest to jeden z istotniejszych elementów w tej grze. Ale
    mogę się nie znać:-)
  • megalomaniac 31.01.04, 13:34
    Absolutnie nie mówię tu głosem wszystkich forumowiczów...ale moze po prostu nie
    widzieli tego programu...Być może na Twoje pytanie odpowie jw1969...akurat jego
    kiedyś udało mi sie wypatrzyc w "Awanturze..."

    --
    ...jak mówiłem - tak zrobiłem...
  • jw1969 02.02.04, 10:16
    megalomaniac napisał:

    > Absolutnie nie mówię tu głosem wszystkich forumowiczów...ale moze po prostu
    nie widzieli tego programu...Być może na Twoje pytanie odpowie jw1969...akurat
    jego kiedyś udało mi sie wypatrzyc w "Awanturze..."
    >

    Programu z S. Olsztynem nie widziałem. Od pewnego czasu nie oglądam
    regularnie "Awantury". Teleturniej jest mocno reżyserowany i o wyniku gry
    decydują czynniki pozamerytoryczne (chyba ze do takowych zaliczymy troskę o
    oglądalność i wpływy z SMS-ów).
    A od środka wiele rzeczy wyglada inaczej. Miałem szczęście nie być licytującym.
    A ten jest albo zdany na siebie, albo członkowie ekipy mu coś sugerują, i to
    niekiedy są sugestie sprzeczne, bo jeden jest hazardzistą, a drugi
    asekurantem... Dochodzi stres, nerwy, licytuje się nie zawsze to, co po
    chłodnej analizie wydawałoby się najrozsądniejsze.
  • ahaba 08.02.04, 21:45
    Dzisiaj na Polsacie o kasę awanturowali się: małżeństwo Tałajowie + W. Sikorski
    + ktoś kogo nie zapamiętałem z nazwiska. Przegrali z mistrzami, ale zdążyli
    kupić za 5 tys. zł czarną skrzynkę i... wygrali samochód!

    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • uhuhu 06.02.04, 15:01
    ...szaradzista z Wrocławia, Mariusz Góralski znaczy się. Jak zawsze trzymamy
    kciuki!
  • mag33 08.02.04, 09:49
    nie potwierdzam , ale i nie zaprzeczam:)))))))
  • jw1969 10.02.04, 10:04
    Właśnie występuje. Za chwilę będzie w finale...
  • jw1969 10.02.04, 10:23
    Niestety, nie udało się odgadnąć w finale ostatniego słowa: KARNEOL + Y +
    KOREALNY. Ale wymyślają...
  • mag33 10.02.04, 22:06
    ZaryzykowaLem grę do końca przy słowie 6-lit. KORNEL gdyż ułożyłem w głowie
    hipotetyczny ciąg dalszy piramidy..tzn. wg mnie powinny byc--KARNEOL( i był!)
    a potem oczekiwałem na RENKLODA--KOLENDRA lub LORNETKA....niestety nie
    docenilem przewrotnosci ukladaczy, którzy tak sie trudzą zeby jak najmniej
    ludziom dać wygrać:))))chyba następnym razem wycofam sie jednak bez wzgledu na
    czas na poziomie 6-lit. słowa...szkoda nerwów...
  • uhuhu 17.02.04, 08:44
    ...mój brat Remik, również szaradzista, dlatego informuję w tym wątku :) Tym
    razem będę wyjątkowo mocno trzymał kciuki!
  • mehehe 17.02.04, 15:52
    no tak... wydało się. a skoro już wszyscy to wiedzą to pragn zdementować plotkę
    o tym, że jestem szaradzistą. może kiedyś będę, aczkolwiek w chwili obecnej
    daleko mi do Szanownych Forumowiczów. Co prawda czasem coś mi się ułoży jakieś
    skromne zadanko, ale sam siebie nie śmiem nazwać szaradzistą. a co do Telegry -
    jutro zawitam na antenie komercyjnej stacji i sam nie wiem czego się
    spodziewać. Najbardziej boję się krzyżówki...
    Pozdrawiam!
    młodszy brat Uhuhu - Remik
  • mehehe 17.02.04, 15:55
    ... i byłbym zapomniał: dzięks za wsparcie moralne!
  • totet 18.02.04, 08:52
    Remi - zatrudniam kciuki i jestem z Tobą. Trzym się mocno!
  • uhuhu 18.02.04, 10:27
    ach, było bliziutko, ale mehehe przegrał po dogrywce w półfinale :/ trzymanie
    kciuków prolongowane do dnia jutrzejszego.
  • ahaba 18.02.04, 12:00
    Oglądałem. Szło mu rewelacyjnie.
    Tak sobie myślę, że te skojarzenia są najtrudniejsze.
    Szkoda, bo piramida była łatwa. Nawet ACPAN był do ułożenia, pomimo
    nieznajomości tego wyrazu. Dla porządku je podaję:
    CAP
    PACA
    ACPAN
    CAPINA
    PANNICA
    NAPINACZ

    Mehehe, trzymaj się!
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • mehehe 18.02.04, 15:40
    fakt, zabrakło trochę szczęścia. wielkie dzięki za wsparcie, myślę że jutro...
    właściwie nie wiem co myśleć i nie ma sensu myśleć co będzie jutro;) mam
    nadzieję że los będzie łaskawszy. a co do piramidy - i tak nie grałbym do końca
    i podziękował na 1500,- jestem raczej asekurantem.
    jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!
  • reptar 19.02.04, 09:56
  • reptar 19.02.04, 10:13
  • mag33 26.02.04, 10:42
    dzis-26.02 wystepowal w telegrze szaradzista-Kamerzysta z Wrocławia--Wieslaw
    Sokolowski...walczyl super , ale w polfinale "polegl" w walce z dziewczyną
    ktora potem wygrala 10.000....niestety kolejny raz byla to podejrzana osóbka ,
    ktora na 99 procent znala wczesniej rozwiazania--jedna z mafii( niektórzy
    koledzy z forumj wiedzą o co chodzi)...jutro Wiesiek bedzie walczyl po raqz
    drugi i mam nadzieje, ze tym razem w "czystej walce" nie polegnie...
  • ahaba 27.02.04, 13:09
    Wiesiek nie poległ. Doszedł do finału i wygrał dwa tysiące (minus 200zł - na
    podatek). Jednym ze słów z jakim zmagał się Wiesiu była... wyrzymaczka (sic!).
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • mag33 27.02.04, 16:42
    poległ wczoraj...dziś walczył po raz drugi i tym razem poszło lepiej--moze nie
    warto bylo wycofywac sie przy 6-lit. słowie....wygrana 10.000 była tuż..tuz:))
  • mag33 03.03.04, 09:19
    ...dwaj szaradziści --jerzy dobrowolski z kamera -wrocław i jerzy banasiak z
    radomia...
  • mag33 03.03.04, 12:28
    ..wygrał j. banasiak--2000zł( nie gral juz o wyzsze stawki , a szkoda bo
    piramidka byla dalej prosta...KORELAT, KARTOFEL)
  • tonieja1 11.03.04, 12:22
    Dzisiaj w Telegrze wystąpił wspaniały szaradzista z Bytomia - Władek Sikorski.
    Pokazał wielką klasę, chociaż wygrał tylko 2000zł.
  • ahaba 16.06.04, 20:29
    W najbliższy piątek, na cztery godziny przed hyrnastą (to w nawiązaniu do nazwy
    zakopiańskiego hotelu, w którym sypiali tegoroczni biesiadnicy) , będę się
    bawił w telewizyjnym studiu TVN. Kto chce, niech patrzy. Hej!
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • uhuhu 18.06.04, 10:30
    Niestety, nie udało się Ahabie. Spróbuję go pomścić w przyszłym tygodniu ;-)
  • ahaba 19.06.04, 11:33
    No cóż, padłem na 13 pytaniu i najszybciej opuściłem studio.
    Ukułem taki oto komentarz do tej sytuacji:
    SZYBKA FORA ZE DWORA.

    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • mag33 19.06.04, 14:41
    .....SZYBKA SFORA(anagram forsa) ZE DWORA:)))..
  • uhuhu 22.06.04, 07:54
    A ja proponuję przemianować nazwę teleturnieju na SZYBKA FARSA :-) Ewentualnie
    (to nazwa tylko dla nas, Ahabo) zmienić na SZYBKĄ FORSYCJĘ :))
  • ahaba 22.06.04, 09:44
    Uhuhu, zajrzyj tu:

    ogrody.agrosan.pl/drzewa-l/forsycja.html
    W pierwszym zdaniu piszą: Forsycję zna chyba każdy z nas.
    Otóż mylą się! Nie zna jej dwóch takich gości.

    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • mag33 22.06.04, 11:37
    dziś studiem telet. tvn w grodzie kraka zawładnęliszaradziści z łodzi..
    w telegrze michał gargól wygrał 2000zł wycofując sie przy słowie 6-lit
    amonit--potem był minorat i miniator...szczególne słowa uznania należą sie
    annie śmiałkowskiej , która w dobrym stylu wygrała szybką farse z wynikiem
    6000zł..brawo anno!!!
  • mag33 21.06.04, 11:12
    niestety dzisiaj historia zatoczyła niewiarygodne koło i uhuhu poległ podobnie
    jak ahaba w 1 rundzie ( ahaba na 13, zaś uhuhu na 14 pyt.)...żeby było
    ciekawiej PRAWIE NA TYM SAMYM PYTANIU dotyczącym FORSYCJI...ahaba na pyt. JAKI
    KOLOR MAJA KWIATY KWITNACEJ FORSYCJI( odp. niebieski zamiast żółty)A uhuhu na
    pyt.KIEDY KWITNIE FORSYCJA(odp. w lecie zamiast wiosną...)...koledzy z jednego
    klubu odpadli na pytanku o jeden kwiatek prawie w tym samym miejscu 1 rundy---
    prawdziwa złośliwośc losu....
  • julesw 13.03.04, 11:05
    Nie wiem, czy oglądając dzisiejszą Telegrę zwrócił ktoś z Was uwagę, że w
    piramidzie po słowie KAPLIN następną literą, która teoretycznie powinna być
    nową w kolejnym wyrazie była K, a odgadywanym słowem była PALINKA (a zatem
    dodatkowa litera to A). Co prawda działo się to już poza konkursem, bo
    finalista nie odgadł kaplina, ale mimo wszystko, troszkę mi tu zazgrzytało...
  • ahaba 30.03.04, 09:07
    Przed chwilą w "Telegrze" przedstawili Jerzego Siadaka. Będzie grał w drugiej
    parze. Kto się pośpieszy, to go uwidzi.
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • reptar 30.03.04, 09:48
    Półfinał - ostatnie pytanie - obydwoje mają szansę
                D _ _ _ _ _ T
    ma być dialekt - pani nie wie - Jurek mówi "dialekt" - pani powtarza po Jurku
    "dialekt" - lampka się świeci nie przy Jurku -   :-(
  • ahaba 30.03.04, 09:50
    Jurek odpadł w półfinale. Co to była za walka! O zwycięstwie decydowało
    odgadnięcie ostatniego wyrazu. I Jurek podpowiedział ten wyraz rywalce, bo ona
    miała prawo do odpowiedzi. Co za pech.
    Będzie grał jutro.
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • reptar 30.03.04, 10:00
    Najbardziej podobał mi się taki fragment rozmowy, a podobał mi się dlatego,
    że miał miejsce przed rozpoczęciem półfinału:

    Irek Bieleninik: Ile razy pan był u nas?
    Jurek Siadak: Jestem trzeci raz.
    Irek Bieleninik: I jak panu poszło.
    Jurek Siadak: No, trzy razy finał.
    (i tu Jurek się zorientował, jak bardzo wybiegł w przyszłość, i roześmiał się).

    W przypadku tego zawodnika powiem tyle: musi popracować nad grzybkiem.
    Bo w odgadywaniu jest świetny (dziś z krzyżówką nie radził sobie najlepiej,
    ale faktycznie wredna była).
  • jw1969 30.03.04, 12:13
    W tych dniach mogliśmy podziwiać nie tylko triumf Leszka rydza w Gdańsku, ale
    także jego występy telewizyjne. Najpierw w "Awanturze o kasę" przewodził
    szaradziarskiej ekipie głogowsko-krakowskiej (Leszek, jego brat Remik, Jerzy
    Buczek, Kazimierz Skowyra) i udało im się doprowadzić do rezcy
    bezprecedensowej: trzeba było podzielić odcinek na dwa kawałki, bo pierwsza
    część rozgrywki nie przyniosła rozstrzygniecia po 6 pytaniach. Emocje sięgały
    zenitu. Niestety, widziałem tylko kawałek sobotni.
    W poniedziałek z kolei Leszek spotkał sie z panią Kazią i
    współuczestnikami "Najsłabszego ogniwa". Wrzucili go niesprawiedliwie. Też nie
    widziałem, ale żona mi opowiadała.
    Swoją drogą, zdjęcia uczestników i ich zainteresowania (np. SZURFOWANIE) miożna
    znaleźć na stronie tego teleturnieju: najslabszeogniwo.onet.pl
  • totet 19.04.04, 08:33
    jw1969 wspomina o precedensie podziału rozgrywki na odcinki. Taki casus powstał
    już wcześniej - była pewna drużyna, która awansowała do finału po czym zagrała
    w pierwszym pytaniu "vabank" i... odpadła. Mistrzowie nie mieli co robić, więc
    zaproszono kolejne trzy drużyny w tym samym odcinku do studia, ale rozegrano
    tylko pierwszą rundę. Na drugi finał zabrakło już czasu.
    Całe to zdarzenie oczywiście nie umniejsza rangi występu uhuhu i paczki -
    namieszać tak, by trzeba było uszczegółowić regulamin - mało której ekipie się
    to zdarza.
  • mmiga 26.04.04, 13:28
    jw1969 napisał:

    > W poniedziałek z kolei Leszek spotkał sie z panią Kazią i
    > współuczestnikami "Najsłabszego ogniwa". Wrzucili go niesprawiedliwie. Też
    nie
    > widziałem, ale żona mi opowiadała.
    > Swoją drogą, zdjęcia uczestników i ich zainteresowania (np. SZURFOWANIE)
    miożna
    >
    > znaleźć na stronie tego teleturnieju: najslabszeogniwo.onet.pla

    Nie widziałem następujących rozgrywek...
    Leszek Rydz:
    najslabszeogniwo.onet.pl/3,10,panel.html
    Z poniższymi dwoma byłem na eliminacjach w Warszawie:
    Bogdan Witek:
    najslabszeogniwo.onet.pl/3,5,panel.html
    Jacek Marcinkowski:
    najslabszeogniwo.onet.pl/3,6,panel.html
    pozdrawiaMM
    PS. Oczywiście polecam czytanie forum do uczestników.
    --
    Marcin M. Miga
    MMiga@Tlen.Pl
    Tu mieszkam: 17°05'28"E 52°30'49"N
  • reptar 26.04.04, 13:53
    Przejrzałem składy dotychczasowych rozgrywek i wyłowiłem pięciu znanych
    szaradzistów:

    Bogdan Witek: najslabszeogniwo.onet.pl/1158629,najslabsze.html
    Leszek Rydz: najslabszeogniwo.onet.pl/1156692,najslabsze.html
    Jacek Marcinkowski: najslabszeogniwo.onet.pl/1158263,najslabsze.html
    Jerzy Dobrowolski: najslabszeogniwo.onet.pl/1155863,najslabsze.html
    Mariusz Miernik: najslabszeogniwo.onet.pl/1153358,najslabsze.html


    Ostatniego pana nie znam, ale porównałem jego fotkę z zamieszczoną w takim
    jednym numerze panoram, co to kiedyś Technopol wydał ze zdjęciami autorów.

    Rozumiem, że niedługo zobaczymy i Ciebie   ;-)
    A potem może i mnie...
  • reptar 26.04.04, 13:57
    Aha, i wszyscy oni mają napisane
    "Najsłabsze ogniwo. Lista najsłabszych zawodników".
    Niezły obciach, no nie? Ale to wcale nie znaczy, że byli najsłabsi. Taki tekst
    jest przy wszystkich niezwycięzcach, czyli prawie przy wszystkich. Nawet jak
    ktoś poległ dopiero w finale, to też tak ma.
  • reptar 18.04.04, 23:09
    Mam w planie występ w "Najsłabszym ogniwie". Przeszedłem przez eliminacje. Na
    jutro zostałem zawezwany w charakterze rezerwowego. Zresztą to i tak nie jest
    na żywo, więc nawet jakbym jutro zagrał, to i tak wyemitowane by to zostało po
    paru dniach. Jak będę wiedział coś więcej nt. emisji, to dam znać.
  • marcin.miga 19.04.04, 11:53
    reptar napisał:

    > Mam w planie występ w "Najsłabszym ogniwie". Przeszedłem przez eliminacje. Na
    > jutro zostałem zawezwany w charakterze rezerwowego. Zresztą to i tak nie jest

    To coś słabo ci poszło, skoro na rezerwowego... albo na silną grupę na
    eliminacjach trafiłeś....

    > na żywo, więc nawet jakbym jutro zagrał, to i tak wyemitowane by to zostało
    po
    > paru dniach. Jak będę wiedział coś więcej nt. emisji, to dam znać.

    Ja byłem wczoraj - 18.04. Gdybyś nie był z grodu Kraka, to pewnie byśmy się
    spotkali. Poszło mi fatalnie - w ogóle jakiś pech prześladował mnie od początku
    tej podróży (bo dla mnie przyjazd do Krakowa to cała podróż) - ale o tym cicho
    sza...

    pozdrawiaMM
  • ahaba 19.04.04, 09:51
    Dziś grał Kaziu Skowyra. Pokonał rywali i doszedł do finału. Przy piramidzie
    poległ nie odgadując 6-literowego słowa. TVN uszczuplił o 500 zł. Dobre i to.
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • reptar 06.05.04, 08:35
    Wczoraj TVN wyemitowała odcinek z Agnieszką Butryn z krakowskiej "Agory".
    Dzisiaj pewnie będzie powtórka. A Agnieszkę można sobie już teraz obejrzeć
    tutaj najslabszeogniwo.onet.pl/1161934,najmocniejsze.html
  • lucbach 07.05.04, 16:03
    Dla mnie i tak wygrywa prowadząca Wielka Manifa ;-))))
    pozdrawiam,
    lucbach
  • megalomaniac 07.05.04, 16:09
    lucbach napisał:

    > Dla mnie i tak wygrywa prowadząca Wielka Manifa ;-))))

    a dla mnie przegrywa!

    houk!
  • uhuhu 10.05.04, 11:45
    ...kolega Ahaba. Kibicujemy!
  • uhuhu 14.05.04, 07:35
    ...Ahaba uszczuplił TVN o 2000 PLN. Oklaski!
  • reptar 21.05.04, 11:42
    Tego dżentelmena: najslabszeogniwo.onet.pl/1165257,najslabsze.html wielu
    już zapewne zna, inni będą go mogli poznać osobiście na najbliższej Biesiadzie
    w Zakopcu.
  • ahaba 22.06.04, 09:27
    Właśnie gra Michał Gargól, w Telegrze. Awansował do półfinału. Kto się
    pośpieszy - obejrzy.
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • ahaba 22.06.04, 09:58
    Michał trafił do finału. Bezbłednie i szybko odgadywał wyrazy. Po 6-literowym
    zrezygnował z dalszej gry, zadowalając się 2 tys. zł (jak stwierdził na
    wakacje). Już poza konkursem, odgadł pozostałe. Szkoda, miałby więcej na
    wakacje.
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • reptar 28.06.04, 08:22
    Dzisiaj wybieram się na nagranie "Najsłabszego ogniwa". Będę do obejrzenia za
    jakiś czas   ;-)
  • julesw 30.06.04, 20:40
    I jak Reptarze Ci poszło? Uchylisz rąbka tajemnicy? :-)
    Albo daj chociaż znać kiedy będziesz.

    A poza tym ciekawi mnie, jak pani super-przemądrzała-intelektualistka-od-
    siedmiu-boleści wychodzi w konfrontacji na żywo...
  • reptar 04.07.04, 10:41
    julesw napisał:

    > I jak Reptarze Ci poszło? Uchylisz rąbka tajemnicy? :-)
    > Albo daj chociaż znać kiedy będziesz.

    Uchylam rąbka: jestem zadowolony (co tak naprawdę nic nie znaczy, hihihi...).
    Emisja prawdopodobnie gdzieś we wrześniu.


    > A poza tym ciekawi mnie, jak pani super-przemądrzała-intelektualistka-od-
    > siedmiu-boleści wychodzi w konfrontacji na żywo...


    Odpowiem tak, jako telewidz na razie: na początku prowadząca mnie irytowała, jak
    zresztą wszystkich, ale po paru odcinkach zorientowałem się, że jest ona w tej
    swojej jędzowatości zupełnie nieprzekonywająca - wniosek: to tylko taka rola.
    I to się potwierdza, kiedy już człowiek tam jest w środku. Właściwie im bardziej
    brnę w teleturnieje, tym bardziej uczę się, że to, co na wizji, nijak się nie
    musi mieć do tego, jak jest w rzeczywistości. Dotyczy to zarówno prowadzących,
    jak i nas, naturszczyków. To, że ktoś da plamę, palnie głupstwo, zachowa się
    nieprzyjemnie - to może być efekt stresu albo montażu. Napisałem, że jestem
    zadowolony, bo wydaje mi się, że się ustrzegłem większych wpadek w tym
    kontekście, ale ostatecznie będę się mógł wypowiedzieć dopiero po emisji ;-)
  • julesw 06.07.04, 14:28
    reptar napisał:

    > Odpowiem tak, jako telewidz na razie: na początku prowadząca mnie irytowała,
    ja
    > k
    > zresztą wszystkich, ale po paru odcinkach zorientowałem się, że jest ona w
    tej
    > swojej jędzowatości zupełnie nieprzekonywająca - wniosek: to tylko taka rola.
    > I to się potwierdza, kiedy już człowiek tam jest w środku.


    Z tego co piszesz, wynika, że przed i po nagraniu prowadząca nie irytuje, a
    może nawet jest miła... Ciekawe zatem, czy jej wizerunek kreowany przez tvn,
    jej samej odpowiada.


    Właściwie im bardzie
    > j
    > brnę w teleturnieje, tym bardziej uczę się, że to, co na wizji, nijak się nie
    > musi mieć do tego, jak jest w rzeczywistości. Dotyczy to zarówno
    prowadzących,
    > jak i nas, naturszczyków. To, że ktoś da plamę, palnie głupstwo, zachowa się
    > nieprzyjemnie - to może być efekt stresu albo montażu. Napisałem, że jestem
    > zadowolony, bo wydaje mi się, że się ustrzegłem większych wpadek w tym
    > kontekście, ale ostatecznie będę się mógł wypowiedzieć dopiero po emisji ;-)


    Absolutnie tak! Jeśli nie palnąłeś, jak piszesz, gupstwa, to połowa sukcesu, bo
    nikt Ci nie przypisze jakichś bzdur. Inna sprawa, w jakim świetle/kontekście
    będą Cię chcieli przedstawić i jak wtedy wypadniesz. No, ale pewnie niedługo
    się przekonamy :-)

  • reptar 02.07.04, 09:27
    Hop, hoop! Znajomy na wizji (w "Telegrze")!
    Pokibicujecie?
  • ahaba 02.07.04, 10:03
    Kibicowałem. Miło mi donieść, że Jurek Siadak zgarnął 2.500zł. Brawo!
    --
    trzyma mnie tu tylko grawitacja
  • reptar 23.08.04, 08:15
    ahaba napisał:

    > Kibicowałem. Miło mi donieść, że Jurek Siadak zgarnął 2.500zł. Brawo!


    Ciekawe, ile zgarnie DZISIAJ w "Szybkiej Forsie". Oglądniecie?
  • uhuhu 20.07.04, 09:30
    Włączamy TVN ;)
  • uhuhu 20.07.04, 09:52
    Z przyjemnością donoszę, że Reptar zdobył 2500 zł <oklaski>!

    Finałowa piramida:

    RAK
    _ _ _ N
    _ _ _ _ Y
    _ _ Z _ _ _
    _ _ _ T _ _ _ (tu Reptar dziękuje)
    _ _ _ Y _ _ _ _
  • reptar 20.07.04, 11:53
    uhuhu napisał:

    > Finałowa piramida:
            [ciach]
    > _ _ _ T _ _ _ (tu Reptar dziękuje)


    Dopiszę jeszcze, dlaczego podziękowałem (choć czasu było jeszcze całkiem sporo).
    Dla niektórych będzie to przykra niespodzianka. Otóż od niedawna po 2500 zł na
    przedostatnim progu jest... już tylko 3000 zł na ostatnim. Gdyby było po staremu
    dziesięć tysiaków, pewnie bym spróbował, ale różnica między darowanym 2500 zł
    a darowanym 3000 zł jest (dla mnie) zbyt mała na podjęcie ryzyka. O tej zmianie
    dowiedziałem się dziś rano przed programem (chociaż podobno jest tak już od
    jakiegoś tygodnia czy dziesięciu dni) i taki plan zrodził się w mojej głowie
    dużo wcześniej, a nie dopiero podczas finału. Kiedyś już nie odgadłem ósemki.
  • jw1969 20.07.04, 11:54
    Brawa dla admina-grzybiarza! Tym razem piramida bez pułapek(!), ale trudno to
    przewidzieć z góry. Odgadywanie do końca to coś dla... takiego z końca
    reptarowej piramidy;)
  • reptar 23.07.04, 09:20
    Na razie weszła do półfinału. Drugiej pary jeszcze nie widziałem.
  • lucbach 29.07.04, 09:29
    Czy ktoś zna pana szaradzistę Jerzego, który wystąpił w Telegrze 29 lipca?
    Powiedział z taką iskrą w oku, że bardzo lubi rozwiązywać krzyżówki... Może to
    jakiś klubowicz? Nie pamiętam z jakiego jest miasta.
    pozdrawiam,
    lucbach

    ---
    szukał Baruch (i znalazł?)
  • totet 30.07.04, 15:09
    Dziś w Telegrze po raz kolejny z piramidą walczył uhuhu. Gratulacje za
    wyciągnięcie miłej sumki. Zdradzę jeszcze, że kolega podziękował po drodze, ale
    wrażenia to już może sam opowie...
  • totet 09.09.04, 22:43
    Reptar tu, Reptar tam. Niedawno w prędkiej kasie. Dzisiaj walczył dzielnie u
    Kazi, ale to nie ona go wykończyła, a dwie inne niewiasty. Gratulacje, bo
    trzymał się dzielnie i długo był Najmocniejszym. Warto było zobaczyć, choćby dla
    błyskotliwych dysput "szaradziarskich" z prowadzącą.
  • reptar 10.09.04, 00:16
    Nie poinformowałem Was, bo do SzF poszedłem w trybie strażackim. Znaczy się:
    nie dojechał zawodnik + nie dojechał rezerwowy. Był telefon i pół godziny na
    dojazd. Z kolei w P.O. sam nie wiedziałem, kiedy będę. Parę dni temu zaglądałem
    na strony najslabszeogniwo.onet.pl/dzienpodniu.html i wychodziło na to,
    że nadal lecą powtórki. Założyłem, że jeszcze jest czas na zasięganie języka,
    i gdyby nie kolega Niekiwi (który o ułamki sekund wyprzedził około ćwierćtuzina
    SMS-ów), to ja też dowiedziałbym się o wszystkim z forum   ;-)
  • kielpis 10.09.04, 12:31
    No proszę. Nie wiedziałem, że to Ty, ale dopingowałem z całych sił.
    Gratulacje :)

  • totet 13.09.04, 18:53
    Dziś w Telegrze wystąpił bywający na forum kolega mehehe. Obejrzałem odtwórkę no
    i szczerze gratuluję. Trochę jakby inny teleturniej (nie śledzę na bieżąco),
    bowiem właściwie prawie wszystkie rundy wraz z finałem pozmieniano. A mehehe
    rozegrał je taktycznie znakomicie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka