Najczęstrze...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Osłabienie po operacji powoduje, że spada odporność i nasz organizm jest narażony na wszelkie infekcje oraz inne choroby. Często powracają dolegliwości, które już kiedyś nam dokuczały.
    W moim przypadku tak właśnie było.
    Komplikacje z cewnikowaniem stały się powodem infekcji dróg moczowych. Na szczęście dostałam antybiotyk i szybko wszystko wróciło do normy.
    Po powrocie ze szpitala niestety niemal natychmiast, wróciły wcześniejsze problemy ze stawami, które z czasem stają się coraz mniej dokuczliwe. Na początku niestety musiałam zaliczyć kilka wizyt u ortopedy.
    Najbardziej dokuczliwe od samego początku są niestety nocne poty i częste uderzenia gorąca. Odzywa się brak hormonów ( przy usunięciu jajników najczęściej).
    Kolejny problem u każdej z nas to zaparcia i wzdęcia.
    Wszystkie problemy da się rozwiązać, a o szczegółach w sąsiednich postach smile
    Koleżanki z forum miały również inne problemy, ale o nich i jak z nimi sobie radzić mam nadzieję napiszą już same smile

    --
    Wiek 51 lat, luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska
    • 25.11.10, 09:28 Odpowiedz
      A i zapomniałam o czymś bardzo ważnym, dopadnie każdą z nas na bank - huśtawki nastrojów, dołki lub doły, czasem nawet otrzemy się o depresję, a z całą pewnością wylejemy sporo łez.
      Nawet jak jesteśmy z natury spokojne, pokłócimy się z bliskimi, ofukniemy ekspedientkę w sklepie
      itp. To niestety hormony lub raczej ich brak, ale jak zastosujemy HTZ wszystko wróci do normy smile
      --
      Wiek 51 lat, luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska
      • 27.11.10, 17:05 Odpowiedz
        Własciwie to Olikkk napisala juz wszystko: osłabienie po operacji, powoduje, ze czlowiek zyje w zwolnionym tempie. To co robił szybko i sprawnie, zajmuje mu 2x więcej czasu...smile
        U mnie nie było większych problemow, no moze brak tolerancji nawet na odrobine alkoholu( z czego juz posmialy sie dziewczynybig_grin)
        Przed operacja odstawilam na 2 miesiące hormony, ale widocznie jeszcze krązyły w organizmie, bo nawet sie nie musialam z nikim kłócic do następnej dawki plasterkowbig_grin
        Przez długi czas, nawet do tej pory nie sypiam zbyt dobrze, ale moze to wpływ nie tylko operacji, ale przesilenia jesienno-zimowego. Niestety, jestem meteopatąsad
        ===========
        28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
        • 27.11.10, 19:50 Odpowiedz
          Przeczytałam post Olikk i przypomniał mi się humor, w którym pada opinia, że kobiety wszystkie są takie same... smile Bo ja po operacji skarżyłam się dokładnie na to co Olikk. Deprecha jakaś dopadła mnie jeszcze w szpitalu, lekarz powiedział, ze to nic takie, ze często sie przytrafia kobietom po opercji. W domu huśtawka nastrojowa mnie rozbijała totalnie.
          Problemy z pęcherzem moczowym po cewnikowaniu też były, Furagin poradził sobie. Z zaparciami tez sobie szybko poradziłam, pisałam o tym w wątku n/t. Ale tu jeszcze zaznaczę, ze dieta, która była u mnie naprawdę przestrzegana zrobiła duzo.
          Wiele problemów skończyło sie wraz z rozpoczęciem HTZ. Resztę pomału razem z mezem pokonujemy smile
          --
          kwiat Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK smilekwiat
          • 27.11.10, 22:56 Odpowiedz
            To ja chyba mam wyjątkowego pecha, bo od początku dręczą mnie różnorakie bóle. Najpierw silne kolki i wzdęcia, jakoś sobie poradziłam z tym za pomocą koperku, espumisanu i suszonych śliwek. Ale nadal mam bóle długo przed wypróżnieniem się i w trakcie, czasami aż same łzy cisną się do oczu. Dodatkowo przyplątał mi się ból w dole pleców i prawa kość udowa. Dzisiaj skapitulowałam i mąż kupił mi maść przeciwbólową, na szczęście podziałała. Teraz 'tylko' prawie stały ból brzucha jeszcze dokucza. Wiem, że to dopiero czwarty tydzień po operacji, ale miałam nadzieję, że przynajmniej prosto chodzić będę mogła, a z tym ciężko, nawet z domu się nie ruszam teraz sad
            --
            kwiat 2.11 usunięta macica z przydatkami, węzły chłonne. 40 l. Wynik hp OK. Rak szyjki macicy 1b kwiat
            • 27.11.10, 23:06 Odpowiedz
              Morgi to nie tak, że tylko Ty masz pecha. My opowiadamy
              --
              kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
              • 27.11.10, 23:09 Odpowiedz
                Wiem, że każda to przechodziła, ale powoli brakuje mi sił na walkę z bólem, ostanio nie mam prawie wolnej chwili, by coś nie bolało. I nie mówię tu o lekkim bólu, bo do takiego jestem przyzwyczajona, miewam częste migreny.
                --
                kwiat 2.11 usunięta macica z przydatkami, węzły chłonne. 40 l. Wynik hp OK. Rak szyjki macicy 1b kwiat
              • 27.11.10, 23:21 Odpowiedz
                Ups , uciekła za szybko smile
                Ja to opowiadałam tak w skrócie i długo po operacji, ale miałam to samo co TY niestety.
                Od porodów mam jeszcze gigantyczne hemoroidy i przy zaparciach, oraz okrutnych wzdęciach brzucha miałam takie bóle, że aż łzy mi leciały. Na kiblu tortury jak przy porodzie i nie puściło to tak szybko niestety.
                Do tego zapalenie stawu kolanowego natychmiast po powrocie ze szpitala.
                Spuchnięte jak bania, dwa razy ściągana woda i dwie blokady.
                4 miesiące minęły jak popuściło, ale za to natychmiast przyplątało się Zapalenie pochewek ścięgien nadgarstka tzw.Zespół De Quervaina. Do dziś nie ustąpiło tak do końca, a od sierpnia dodatkowo zapalenie w okolicy kostki prawej stopy.
                To właśnie moje wcześniejsze długoletnie problemy ze stawami, które jakiś czas przed operacją trochę się wyciszyły.
                Po operacji się obudziły i nękają do dziś niestety.
                Bogu dzięki ten ból można wytrzymać i da się żyć.
                Przyzwyczaiłam się już, że stale coś mnie boli, ale się nie łamię, bywało dużo gorzej smile

                --
                kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
                • 28.11.10, 08:59 Odpowiedz
                  I wracając jeszcze do tematu, od operacji nie było dnia bez środków przeciwzapalnych i a zarazem przeciwbólowych. Bez tego nie byłabym w stanie funkcjonować sad
                  Łykam więc przed śniadaniem lek na osłonę żołądka, a potem reszta tego świństwa.
                  No trudno, ale żyć trzeba smile
                  --
                  kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
            • 28.11.10, 09:33 Odpowiedz
              Morgi,doskonale Cie rozumiem.Bardzo dlugo dochodzilam do siebie po operacji.Bylam wsciekla,ze nie jest tak jak myslalam.Brzuch nie dawal o sobie zapomniec-bolal tak ,ze nie bylam w stanie wstac z lozka przez pare dni.W nocy plakalam z bolu i strachu ,ze jest ze mna cos nie tak,ze cos mi "sknocili "podczas operacji.Bralam czopki przeciwboloweDICLOFENAC i one w koncu mi ulzyly w bolu.Sa na recepte.U lekarza okazalo sie ,ze nie chca mi sie dobrze goic wiezadla,bo za szybkie tempo narzucilam sobie zaraz po operacji.Dostalam inne leki na szybsze gojenie(nie pamietam juz nazw) iprzede wszystkim odrzucilam z mysli zlosc i panike.No i w koncu doszlam do siebie.Morgi-nic na sile,pozwol spokojnie swojemu organizmowi dojsc do normy.Dasz radesmile
              --
              kwiatkwiecien 2010-histerektomia z przydatkami.44latakwiat
              • 29.11.10, 20:38 Odpowiedz
                Witam wszystkie panie.Zaprosiła mnie tutaj(a raczej poleciła to forum)basiab640.Jak widać jestem tu nowa i jeszcze nie za bardzo wiem jak i co.Nie mam,jak to tutaj jest określone typowych problemów.Jestem miesiąc po usunięciu samego trzonu macicy.Bardzo szybko doszłam do siebie.Już dawno nie mam specyjalnych dolegliwości.Żadnych dołków,w ogóle psychicznie jak by nic się nie wydarzyło.Jednak poplamiam czasami taką brązową krwią.I jeszcze jedno.Większość pań pisze że ma problemy z zaparciami.Ja wręcz odwrotnie-mam biegunkę od operacji.To znaczy idę do ubikacji raz dziennie lub na dwa dni tylko że "na bardzo rzdko" idzie.Kiedy byłam na diecie tak było a i teraz kiedy jem już normalnie nie wiele się zmieniło.Będę wdzięczna za informację.Bo poza tym i jeszcze niewielką opuchlizną jestem już w świetnej formie.Dziękuję i gorąco pozdrawiam
                • 29.11.10, 21:38 Odpowiedz
                  Witaj wśród nas Diqua,z tego co napisałaś wnioskuję że masz zostawioną szyjkę i jajniki,jeśli tak to te plamienia mogą oznaczać takie pseudomiesiączki,jeśli chodzi o te biegunki to ja takich problemów nie mam ,zdarzyło mi się parę razy też miewać takie bardzo luzne i gwałtowne wypróżnienia ,ale teraz już jest dobrze.Myślę że dobrze będziesz się czuć wśród nas,a pytania możesz też zadawać na "pogaduchach" smile
                  --
                  kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiat
                • 29.11.10, 21:56 Odpowiedz
                  Witaj u nas diqua smile Właściwie, to Basia juz wszystko napisała, bo też myślę, ze skoro masz szyjkę i jajniki, to plamienia mogą być czymś w rodzaju miesiączki. Natomiast w temacie biegunki, czy może raczej bardzo luźne stolce, to mogę napisać, ze też mnie trapią czasami. Nie wiem dlaczego, bo analizując co jadłam wcześniej, nie ma ku temu żadnych powodów. Zaparcia przytrafiły mi sie zaraz po operacji. Później radziłam sobie z wzdęciami i zaparciami idealnie, ale raz na jakiś czas "łapie" mnie rozwolnienie. Nie szukam już przyczyny, po prostu sie z tym pogodziłam.
                  Zaglądaj do nas na pogaduchy smile
                  --
                  kwiat Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK smilekwiat
                  • 29.11.10, 22:53 Odpowiedz
                    diqua witaj serdecznie wśród Nas. Dziewczyny już napisaly co nie co bo ja niestety w tym temacie się za bardzo nie orientuje. Cieszę się że wszystko tak ładnie się goi. Zapraszamy na pogaduchy wink
                    --
                    kwiat Operacja usunięcia macicy z przydatkami, węzłów chłonnych i wyrostka w czerwcu 2010, rak jajnika, mam 35 lat kwiat
                    • 29.11.10, 23:36 Odpowiedz
                      A mnie właśnie zaczęły zaparcia męczyć, nic nie pomaga, nawet czopek wczoraj nie zadziałał. Dieta jest, activia, śliwki i herbatki na trawienie też, ale nie bardzo już działająsad Kolejna nocka nieprzespana będzie sad
                      --
                      kwiat 2.11 usunięta macica z przydatkami, węzły chłonne. 40 l. Wynik hp OK. Rak szyjki macicy 1b kwiat
                      • 30.11.10, 10:42 Odpowiedz
                        Witaj Morgi!
                        Podobno na zaparcia dobrym sposobem jest rozpoczęcie dnia od wypicia szklanki gorącego napoju. Poza tym spożywaj brokuły, kapustę, siemię lniane, fasolę, morele, figi, śliwki.
                        Pozdrawiam Cię serdecznie.
                        --
                        kwiatUsunięta macica i przydatki. Poprzeczne cięcie brzucha.kwiat
                      • 30.11.10, 10:55 Odpowiedz
                        Dodam jeszcze, że najczęstszymi przyczynami zaparć ( oprócz objawów chorobowych ) są:
                        - skłonności dziedziczne,
                        - brak ruchu,
                        - przyjmowanie niektórych lekarstw,
                        - stres,
                        - nieodpowiednia dieta i picie za małej ilości płynów.
                        --
                        kwiatUsunięta macica i przydatki. Poprzeczne cięcie brzucha.kwiat
                    • 23.01.13, 18:29 Odpowiedz
                      Witam i w tym wątku sad Niestety i mnie przytrafiły się dolegliwości pooperacyjne a zaczęło się od pęcherza - boli i piecze ehhh Ale kupiłam dziś tabletki i wcinam witC mam nadzieję, że sama sobie poradzę. Ponadto strasznie mnie wszystko ciągnie i boli. Jutro jadę na ściągnięcie szwów więc mam nadzieję, że chociaż troszkę mi ulży. Jestem strasznie spuchnięta, brzuch mam jak balon. Też tak miałyście??? Jestem 8 dni po operacji. Mam także problemy z jelitami, załatwiam się codziennie ale z bólem. Mam wdęcia a nie mogę oddać gazów. Kupiłam sobie espumisan i mam nadzieję, że się to unormuje. Kochane czy te moje dolegliwości są normalne??? Jak siedzę czy leżę nie czuję bólu ale jak już zaczynam chodzić to ciągnie mnie strasznie zwłaszcza z jednej strony. No i kręgosłup, wydaje mi się, że przez to że chodzę przygarbiona. Staram się nie brać środków przeciwbólowych ale zawsze się kończy na tym, że raz dziennie wezmę ketonal.
                      • 23.01.13, 18:56 Odpowiedz
                        Ascicko - normalne są, ja podobnie mialam, 8 dni to malutko, kochana musisz uzbroić się w cierpliwość, na ęcherz wcinałam fitolizynę i żurawit, na przemian z furaginą, a na jelitka ulgix wzdęcia( to lepiej mi pomagało aniżeli espimisan) ja brzuch mam wzdęty do teraz- hehehhe, muszę na wiosnę solidnie wziąć się za siebie....
                        --
                        http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                      • 23.01.13, 19:41 Odpowiedz
                        Asico, problemy z jelitami też miałam. W moim wypadku pomogła dieta. 8 dni po operacji to bardzo malutko. Ja jestem przeszło 3 miesiące po operacji i mogę powiedzieć, że dopiero teraz praca jelit się unormowała. Ale jeszcze w grudniu miałam z nimi problemy. A w brzuszku też czasem jeszcze coś zaboli, ale już coraz rzadziej. Niestety, na dojście do pełni zdrowia trzeba trochę czasu. A że bardziej boli po jednej stronie, to normalne, jak też tak miałam. Syrenki uświadomiły mnie, ze bardziej boli po tej stronie, po której kończyli szycie. Każda z nas ma taką bardziej bolącą stronę brzucha. Głowa do góry, musisz być cierpliwa, z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Pozdrawiam serdecznie.
                        --
                        49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                        • 23.01.13, 19:42 Odpowiedz
                          kurcze no teraz to się wystraszyłam, ostatnio czuje się źle przez te ostatnie dni, boli mnie głowa, piersi i czuje się taka gruba nadmuchana, no jak przy okresie, wprawdzie pobolewa mnie ciut podbrzusze i z tym to łączę, ale nigdy nie miałam plamień, a teraz (dziś wieczorem) pojawiły mi się takie trochę strzępiaste brązowe...boję się.... ale nie jest to krew. Mam zostawioną szyjkę mogę tak mieć??? Roszpunko - ratuj....
                          --
                          http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                          • 23.01.13, 19:45 Odpowiedz
                            Wiesiu - jeżeli chodzi o te strony, to ja mam do teraz (8 miesięcy po operacji) tę lewą spuchnięta i to widać w lustrze.

                            --
                            http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                            • 23.01.13, 19:53 Odpowiedz
                              U mnie już jest ok, jestem 3 miesiące i 2 tygodnie po operacji. Nie mam żadnej strony spuchniętej, brzuszek już mały, wraca do stanu sprzed operacji. Ale jeśli mnie coś zaboli, to częściej z prawej strony, tam gdzie kończyli szycie. Ale ja zawsze miałam wrażliwszy prawy jajnik.
                              --
                              49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                          • 23.01.13, 19:47 Odpowiedz
                            Ja co miesiąc, w czasie kiedy miała przypadać planowo miesiączka, mam małe brązowe plamienia. Ale lekarz mnie uprzedził, że tak może być imam się nie martwić. Też mam szyjkę i te plamienia to znak, że jajniki pracują.
                            --
                            49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                            • 23.01.13, 19:50 Odpowiedz
                              Wiesiu kochana jesteśkiss no tak coś takiego było, bo w tym miesiącu to wyjątkowo czuję się taka jakaś nadęta i wszystko mnie boli jak przy okresie a z moja migreną to już przegięcie...dziękuję
                              --
                              http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                              • 23.01.13, 19:55 Odpowiedz
                                Ja migren nie mam. Głowa mnie nie boli. Ale w czasie tego plamienia też nie czuje się dobrze, tak jak w czasie okresu. No i w połowie cyklu zawsze boli mnie jajnik.
                                --
                                49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                                • 23.01.13, 20:13 Odpowiedz
                                  w połowie cyklu mnie boli też głowa i jajnik też.
                                  --
                                  http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                  • 23.01.13, 20:33 Odpowiedz
                                    no to super Wiesiu - , bo ja 10 kg więcej juz ważę, masakra, przestalam w dzień pójscia do szpitala - palic moze dlatego, ale brzuch mam dalej jak bania, ja nie wiem czemu, ciągle mam napuchniety..... martwi mnie to bardzo....lekarz noc na to....
                                    --
                                    http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                    • 23.01.13, 23:32 Odpowiedz
                                      Kobietki napiszcie coś o przepuklinie. P. rehabilitantka na oddziale powiedziała, że przez pół roku jesteśmy na nią szczególnie narażone, i abyśmy zaopatrzyły się najlepiej w wyższe, bawełniane, majtki ściągające. Od czego można się jej nabawić? czy tylko od dźwigania? a od śmiania się (takiego głośnego, rechotu), kichania, też?

                                      Ja jestem po usunięciu macicy z powodu jej obniżenia i posiadania wielu mięśniaków. Nie chciałabym wrócić do szpitala na następną operację
                                      • 24.01.13, 09:14 Odpowiedz
                                        Lisico witam Cię cieplutko w gronie naszych syrenek kissTemat przepukliny wraca u nas co jakiś czas, więc podrzucę Ci link do dwóch najciekawszych ( z tego właśnie wątku ) na ten temat
                                        Tekst linka
                                        Tekst linka
                                        Mam nadzieję, że wiele Ci wyjaśnią, a jak jeszcze zechcesz o coś zapytać, to proszę pytaj smile
                                        Pozdrawiam cieplutko i życzę Ci zdrówka kiss

                                        http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                        http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                        • 24.01.13, 10:52 Odpowiedz
                                          Ollikku bardzo mare oba posty, niezmiernie pomocne, powinna to przeczytać każda pani zaraz po powrocie ze szpitala - po operacji. Zapisane tam słowa mogą dać kopa niejednej z nich i ustrzec od popełnienia tak wielu błędów, jakie i ja robiłam... big_grin
                                          --
                                          http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                          • 25.01.13, 09:30 Odpowiedz
                                            Kochane kobietki a co z apetytem??? Ja mam zupełny brak apetytu, dosłownie zmuszam się do jedzenia. Może to 5 dniowa głodówka to spowodowała. Teraz dosłownie zjem talerz zupy (na siłę) i mogłabym nie jeść nic więcej tego dnia. Zaznaczę, że zawsze byłam raczej łasuchem i uwielbiam papau. Mój mąż jest kucharzem i gotuje mi naprawdę pyszne obiadki, robi pyszne kanapeczki a ja niby chcę a nie mogę.
                                            • 25.01.13, 10:17 Odpowiedz
                                              Asico -ja po tej głodówce jadłam wszystko - co widziałam i czego wcześniej nie lubiłam, w ten czas przestałam też palić to się zlozylo do kupy, no niestety są tego skutki -10 kg więcej...
                                              --
                                              http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                              • 25.01.13, 10:57 Odpowiedz
                                                Asico też miałam brak apetytu. Pierwszy miesiąc zajadałam expresowe kaszki mannę i kisiele. Trzeba jeść choćby kęsek aby mieć siłę.U mnie brak apetytu powoduje każda narkoza bez względu na rodzaj zabiegu a tu troszkę jelita dostają w kość więc boimy się,że jedzenie spowoduje gazy, zaparcie i robi się błędne koło. Wszystko mija ale trzeba czasu
                                                --
                                                kwiat61r,usunięta macica z przydatkami,20 luty 2012,HP-ok, HTZ Systen Conti, Gdańsk-Przymorzekwiat

                                                http://sl.glitter-graphics.net/pub/1139/1139540gpr9bczcla.gif
                                            • 25.01.13, 10:53 Odpowiedz
                                              Witaj Asico kiss u mnie z apetytem było podobnie jak u Julci głodówka szpitalna poprostu zrobiła ze mnie pożeracza wszystkiego co możliwe big_grin ale kochana uważam ,ze każdy indywidualnie przechodzi okres po operacji i nic sie nie martw apetyt napewno wróci ,teraz staraj się jesc cokolwiek ,a szczególnie to na co przyjdzie Ci ochota smile a mając takiego kuchmistrza w domciu napewno wszystko wróci do normysmile
                                              Przytulam Cie mocno i nie zamartwiaj sie na zapas ,bedzie dobrze kiss teraz tylko odpoczywaj i nabieraj sił kiss
                                              --
                                              27.11.2012 Usunięcie trzonu macicy - znieczulenie lędzwiowe
                                              Śląsk, 1970r.
                                              • 25.01.13, 10:59 Odpowiedz
                                                Asico ja wszystkiego nie pożerałam ,a i tak przytyłam wink ,bo jak Julcia rzucałam palenie .Nie martw się powoli nabierzesz ochoty na papusianie smile ale masz się fajnie z takim małżem w domciu winkDużo zdrówka Ci życzę kiss
                                                --
                                                http://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3239.gif71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3238.gif
                                                • 25.01.13, 14:26 Odpowiedz
                                                  Witaj, Asiu! A ja mogłabym Ci podać łapkę... Podobnie jak Ty zupełny brak apetytu. Jedzenie rosło mi w ustach, było bez smaku, nie czułam głodu, ale także nie czułam, kiedy coś zjadłam. Myślę, że przynajmniej w moim przypadku było to spowodowane złym samopoczuciem, bo trudno pakować cokolwiek w bolący brzuch, nawet jeśli boleści nie dotyczą układu trawiennego. W szpitalu trzeciego dnia po operacji podczas śniadania nie ruszyłam kompletnie nic, co poskutkowało tym, że zupełnie nie miałam siły, nawet żeby się podciągnąć na łóżku. Od tamtej pory wmuszałam w siebie przynajmniej kromeczkę z bułki kanapkowej. W domu po powrocie ze szpitala często jadałam na śniadanie maluśką miseczkę musli, bo chciało mi się coś ciepłego i nie wymagającego gryzienia. Dodawałam trochę rodzynek, migdałów w płatkach i żurawinę, co chyba uchroniło mnie przed zaparciami i wzdęciami, bo przynajmniej to mi nie dolegało. Ja do tej pory nie mam specjalnego apetytu, ale też nie czuję się jeszcze zupełnie dobrze (jako jedna z nielicznych, tak że nie bierz tego do siebie!). To chyba takie spowolnienie metabolizmu, bo pomimo znacznego zredukowania ilości przyjmowanego papu, schudłam może ze 3 kg, a przydałoby się duużo więcej wink Jeśli mogę coś doradzić, to nie zmuszaj się do jedzenia dużych ilości, ale coś jedz, najlepiej to, na co masz ochotę (skoro masz taki catering pod bokiem!). Mi pasowały też jogurty, kaszki, bananki, budyń (jak dla dzidziusia!). Będzie dobrze! Nie spiesz się, jesteś bardzo króciutko po operacji. Jak to napisała Alicja: "leżeć i podusię tulić, najwyżej trochę potuptać po domciu". I tego się trzymaj! smile
                                                  --
                                                  http://s.rimg.info/197c4e8b2688c9735dd5b2e6f94db089.gif 21.11.2012 r.Usunięcie trzonu macicy, cięcie poprzeczne, zniecz.dolędźwiowe http://s18.rimg.info/ae3181faed86e76b06c93a32f2022e2c.gif
                                                  • 25.01.13, 16:05 Odpowiedz
                                                    Asiu witaj,Twój apetyt napewno powróci,myślę że to całe osłabienie organizmu ma taki wpływ na to nasze niejedzenie,ja po operacji straciłam prawie 8 kg,aż sie sama siebie wystraszyłam jak zobaczyłam w lusterku,wszystko się unormuje,chociaż ja juz do wagi z przed operacji nie wróciłam,chyba przy wycięciu macicy zmniejszyli też żołądek wink
                                                    --
                                                    kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                                                  • 25.01.13, 16:18 Odpowiedz
                                                    Iwonko - a mnie chyba powiększyli ten żołądek, jak ja ci zazdroszczę!
                                                    --
                                                    http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                                  • 27.01.13, 10:30 Odpowiedz
                                                    Kochane postanowiłam poraz kolejny napisać gdyż wystąpiły kolejne niespodziewane po operacji "komplikacje". Nie wiem czy to normalne ale od dwóch dni mam straszny ból kręgosłupa, wczoraj coś mi weszło o gdy oddycham to mnie kłóje strasznie. W nocy mogłam leżeć tylko na jednym boku bo w przeciwnym razie nie mogłam oddychać - co złapałam oddech to kłójący ból. Coś jak kolka. Nie wiem czy mnie owiało, czy poprostu przesilone mam te plecy ale jestem w szoku. Dziś mąż poszedł do apteki po plastry rozgrzewające i termofor - może nagrzewanie pomoże. Dodam tylko, że przed operacją miałam tego typu problemy. Ponad dwa lata temu owiała mnie klimatyzacja w pracy i od tej pory mam takie problemy jak tylko naziębne albo jak mnie owieje. Ponadto byłam w piątek na ściągnięciu szwów. Wyobraźcie sobie, że wieczorem jak wstawałam z fotela poczułam mokro na brzuchu. Okazało się, że zrobiła mi się dziurka w ranie i pełno płynu mi tamtędy wylatywało - taki żółtawo-krwawy płyn. Przestraszyłam się strasznie gdyż sporo tego wyciekło. Miałam całą sukienkę mokrą. Pojechałam na izbę przyjęć do szpitala i tam powiedziano mi, że bardzo dobrze, że mi wyciekło - że znalazło ujście to co mi zalegało w brzuchu. Brzuszek dzięki temu od razu zmalał - myślałam, że jest tak spuchnięty a tam zbierał się płyn. Przepłukali mi ranę, powyciskali i kazali jechać do domu. Lekarz mówił, że może mi jeszcze lecieć. I faktycznie spływa mi cały czas tą dziurką. A ja czuję się dobrze.
                                                  • 27.01.13, 11:13 Odpowiedz
                                                    Właśnie przerabiam to samo z mamą, która jest po operacji przepukliny. Strumyczek zaczął wyciekać po 2,5 tygodnia od zabiegu.Jej dali co prawda antybiotyk i co dziennie na opatrunki kazali przychodzić ale kobiecina ma swoje lata.
                                                    --
                                                    kwiat61r,usunięta macica z przydatkami,20 luty 2012,HP-ok, HTZ Systen Conti, Gdańsk-Przymorzekwiat

                                                    http://sl.glitter-graphics.net/pub/1139/1139540gpr9bczcla.gif
                                                  • 27.01.13, 11:41 Odpowiedz
                                                    Asicokiss - może to z nerek? wiesz jak kiedyś pytałam lekarza jak odróżnić nerki chore od kręgosłupa (bo czasem to są bardzo podobne objawy) - to powiedziała moja rodzinna, że po pierwsze trzeba zrobić badanie moczu, a po drugie nerki bolą przy oddechu i lekkim oklepaniu ich ,a jak to jest kręgosłup - to tego nie ma! tyle wiem, a jak chodzisz do łazienki z siku?
                                                    --
                                                    http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                                  • 27.01.13, 12:13 Odpowiedz
                                                    Asico mnie też po operacji bolał troche kręgosłup,bo zauważ mięśnie brzucha przy chodzeniu,czy wstawaniu pracują mniej,a bardziej opciąża się mięśnie kręgosłupa..może te plastry rozgrzewające Ci pomogą..kiss
                                                    --
                                                    kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                                                  • 27.01.13, 19:53 Odpowiedz
                                                    Hej, Asiu! Mam nadzieję, że nagrzanie bolącego miejsca czy to plastrem, czy termoforem dało jakiś pozytywny rezultat - oby! Nie pisałaś, na jakiej wysokości odczuwasz ból, tyle tylko, że przy oddychaniu lub położeniu się. Hm, oczywiście, nie mam "medycznego pojęcia", ale u mnie w szpitalu na sali była pani bardzo kaszląca po operacji i tak sobie pomyślałam, czy u Ciebie to kręgosłup, czy przypadkiem nie coś w płucach, czego Ci oczywiście nie życzę, ale kłopoty "oddechowe" to ponoć częsta komplikacja pooperacyjna. Czasami pomaga natarcie spirytusem czy jakimś Vaporubem i oklepanie (od dołu ku górze). Iwonka pisała o osłabieniu mięśni brzucha - mnie to normalnie kurcz potrafił złapać, właśnie w brzuchu, tyle że powyżej "zakresu operacyjnego". No to grzej się, kochana, i odpoczywaj!
                                                    --
                                                    http://s.rimg.info/197c4e8b2688c9735dd5b2e6f94db089.gif 21.11.2012 r.Usunięcie trzonu macicy, cięcie poprzeczne, zniecz.dolędźwiowe http://s18.rimg.info/ae3181faed86e76b06c93a32f2022e2c.gif
                                                  • 28.01.13, 12:25 Odpowiedz
                                                    No i kochane tak mnie złapało, że nie mogłam zupełnie się ruszyć i wezwaliśmy pogotowie. Dostałam zastrzyk a godzinkę po nim mogłam się ruszyć. Lekarz z pogotowia kazał mi jechać jak naszybciej do lekarza ( na pogotowie) żeby przepisali mi leki przeciwzapalnie i rozluźniające - niestety on nie mógł mi nic dać bo lekarze, którzy jeżdżą w karetkach nie mogą wypisywać recept. Więc jak już mogłam się ruszyć pojechałam z mężem szybciutko na pogotowie i lekarka zbadała mnie dokładnie. Też myślała, że mam zapalenie płuc ale osłuchowo czyściutko. Badała czy to aby nie nerki - ale nie mam żadnych problemów z siusianiem. Oklepała mnie i nic mnie nie bolało. Okazało się, że odnowił mi się dawny " uraz" tzn. kiedyś jak owiała mnie klimatyzacja w pracy złapał mnie ten sam ból i trzymał z dobry tydzień. Chodziłam jak Frankenstein - to podobno są korzonki. Bardzo lubią wracać a teraz gdy organizm taki osłabiony to dorwało mnie powtórnie.... Dziś jestem już na lekach i jest o niebo lepiej chociaż nadal jestem ograniczona ruchowo. Dziś byłam skontrolować ranę. Dali mi strzykawki i sprzęt do wypłukiwania rany i kazali pokazać się w środę. Podobno jest wszystko ok tylko mam dbać by była czysta. Jeszcze coś mi się tam sączy ale dramatu nie ma. Achhh człowiek nie zdaje sobie sprawy jaki bywa kruchy....
                                                  • 28.01.13, 12:49 Odpowiedz
                                                    Asieńko , jakoś dużo "atrakcji" po operacji Cię spotkało sad
                                                    Całe szczęście, że na czas trafiłaś po pomoc i jest lepiej smile
                                                    Napisałaś > lubią wracać a teraz gdy organizm taki osłabiony to dorwało mnie powtórnie.... <
                                                    To właśnie jest potwierdzeniem słów jakie napisałam w tym wątku w pierwszym poście.
                                                    Osłabienie po operacji powoduje, że spada odporność i nasz organizm jest narażony na wszelkie infekcje oraz inne choroby. Często powracają dolegliwości, które już kiedyś nam dokuczały.
                                                    W moim przypadku było podobnie, ale dotyczyło stanu zapalnego kolana uncertain
                                                    Życzę Ci, żeby rana szybko się ładnie wygoiła, a korzonki odpuściły kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • 28.01.13, 23:21 Odpowiedz
                                                    Asieńko dużo zdrówka Ci życzę kiss i już bez takich rewelacji kiss
                                                    --
                                                    http://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3239.gif71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3238.gif
                                                  • 29.01.13, 11:17 Odpowiedz
                                                    Asiu trzymaj się kochanie. Pozdrawiam kiss
                                                    --
                                                    http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gifHisterektomia całkowita z usunięciem jajników, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ FEM 7, Podlasie ( 50+ )http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gif
                                                  • 30.01.13, 22:23 Odpowiedz
                                                    Dziekuje za słowa otuchy Iwonko , ja tez jestem dobrej myśli ,ale prawdy dowiem się dopiero 8-go lutego.Pozdrawiam serdecznie .smile
                                                  • 30.01.13, 22:31 Odpowiedz
                                                    Hej Ulakiss miło słyszę, że wszystko u Ciebie tak dobrze wygląda, no niestety jedne goją się nieco dłużej i gorzej, a za wyniki trzymam kciuki, będzie wszytko dobrze, czego życzę Ci z całego sercakiss
                                                    --
                                                    http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                                  • 30.01.13, 22:56 Odpowiedz
                                                    Ula trzeba być dobrej myśli,jak już tu dotarłaś,to...z nami dasz radę..wink
                                                    --
                                                    kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                                                  • 30.01.13, 23:21 Odpowiedz
                                                    Ula cieszę się ,że tak dobrze i szybko wracasz do zdrówka smile Trzymam paluchy za dobre wyniki kiss
                                                    --
                                                    http://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3239.gif71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3238.gif
                                                  • 31.01.13, 10:01 Odpowiedz
                                                    Ula witaj wśród nas kiss Życzę dobrych wyników http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniflorzinha.gif
                                                    --
                                                    http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gifHisterektomia całkowita z usunięciem jajników, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ FEM 7, Podlasie ( 50+ )http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gif
                                                  • 31.01.13, 15:19 Odpowiedz
                                                    Dzieki bulbinka ,potrzebne mi w tych dniach wsparcie ,ponieważ denerwuje się trochę ,ale chyba kazda na moim mmiejscu reagowalaby tak samo .Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • 31.01.13, 17:20 Odpowiedz
                                                    Ula to bądź szczęsliwa do 8 lutego a od 9 lutego jeszcze szczęsliwsza.
                                                    --
                                                    http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                                                    51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                                                  • 31.01.13, 17:30 Odpowiedz
                                                    http://zielonotu.pl/media/img/encyklopedia/chaber_blawatek.jpg

                                                    Witaj Ula między nami.
                                                    --
                                                    http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                                                    51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                                                  • 01.02.13, 00:25 Odpowiedz
                                                    Ulka 61 masz rację każda z nas bała się czekając na wyniki ,więc jest to rzecz oczywista ,że i Ty kochanie się boisz kiss Wpadnij do nas do tego wątku Tekst linka szybciej zleci Ci czas oczekiwania razem z nami wink
                                                    Pozdrawiam i dalej trzymam kciukikiss

                                                    --
                                                    http://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3239.gif71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3238.gif
                                                  • 01.02.13, 10:40 Odpowiedz
                                                    Uleczko ja także czekam na wyniki, codziennie dzwonię z nadzieją, że to już dziś. Staram się o nich nie myśleć bo im więcej myślę tym bardziej się boję... Aż ściska mnie w żołądku ze strachu. Powiedzieli mi w szpitalu, że muszę czekać aż 3 tygodnie gdyż było bardzo dużo "materiału" do zbadania. Jak byłam w piątek na zmianie opatrunku pielęgniarka powiedziała mi, że w poniedziałek już będą. Niepotrzebnie podsyciła moją nadzieję... Jak się okazuje do dziś ich nie ma. A ja ciągle martwię się, że tak długo - pewnie jest coś nie tak... No ale 3 tygodnie minie dopiero we wtorek więc pewnie tak jak mówili lekarze. Och straszne jest to czekanie. Dostałam tylko dwa wyniki jakiś wymaz z przepony i płyn z otrzewnej dane do zbadania po operacji i tam nowotworu ani śladu - no ale to jakieś badanie makroskopowe więc pewnie nic nie warte....
                                                  • 01.02.13, 12:35 Odpowiedz
                                                    Nie martw się Asiu czym dluzej czekasz tym lepiej , tak mi tutaj lekarze tłumaczyli,bo jeśli jest cos poważnego ,to idzie to piorunem,ja tez się tak pocieszam

                                                    Dziekuje wszystkim dziewczynom za wsparcie jesteście bombowe ,jak człowiek se tak poczyta to zaraz mu lzej na duszy .Jeszcze tylko tydzień niepewności , a dzień przed pewnie dostane biegunki ,ale i z tego będzie jakiś pożytek ,darmowe czyszczenie organizmu http://. Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • 01.02.13, 12:53 Odpowiedz
                                                    Asieńko, Uleńko - zawsze należy myśleć pozytywnie, choćby nie wiem jakie myśli cisnęły
                                                    się do głowy kiss
                                                    Czy mogę mieć do Was prośbę ?
                                                    Byłoby nam łatwiej, gdybyście zrobiły sobie stopki ( w ustawieniach profilu Tekst linka ), takie jak my, bo trudno nam ogarnąć i zapamiętać kiedy, jakie miałyście operacje i rozpoznanie uncertain
                                                    Bardzo dużo nowych Kobietek przybywa, a chcemy o Was wiedzieć jak najwięcej, jeżeli mamy sobie na wzajem pomagać smile
                                                    Ściskam Was i pozdrawiam kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • 01.02.13, 13:17 Odpowiedz
                                                    A już zastanawiałam się dlaczego wszyscy to ciagle powtarzają , przepraszam ,poprawie się .
                                                    --
                                                    14.01.2013 usuniecie macicy z przydatkami,rak macicy,anglia,52l
                                                  • 01.02.13, 13:22 Odpowiedz
                                                    Uleńko - dziękuję kiss To tylko w trosce o Was, a nie z ciekawości wink
                                                    Jak nie ma stopki, często musimy szukać w wątkach tych informacji, żeby coś sensownie doradzić smile

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • 01.02.13, 19:07 Odpowiedz
                                                    Cześć dziewczynki moje kochane. Okazało się, że wyniki dziś były do odebrania. Pojechaliśmy do szpitala - to była najdłuższa droga w moim życiu. Kochane okazało się, że nic groźnego nie znaleźli. Nie ma śladu nowotworu ani w jajnikach ani w macicy ani w węzłach chłonnych, nigdzie !!!! Miałam tylko przewlekły stan zapalny szyjki macicy i wyciętych węzłów chłonnych. Cieszę się jak dziecko chociaż wiem, że to nie koniec. Teraz muszę udać się do poradni onkologicznej. Trochę boję się, że gdzieś jeszcze we mnie siedzi to cholerstwo. Brrrr aż strach pomyśleć. Odganiam złe myśli. Powiedzcie mi tylko czy w takiej poradni kierują cię na jakieś dodatkowe badania???
                                                    --
                                                    15.01.2013 usunięcie macicy, przydatków, węzłów chłonnych, siatki przyjelitowej, wyrostka robaczkowego, cięcie pionowe. Fibrisarcoma - włokniakomięsak.
                                                  • 01.02.13, 19:15 Odpowiedz
                                                    http://www.azurworld-polska.pl/wp-content/uploads/2012/01/szampan1.jpg

                                                    To co chyba mamy co uczcić??????????Gratuluje i ceszę się razem z Tobą. Wszystkego dobrego Asiu
                                                    --
                                                    http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                                                    51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                                                  • 01.02.13, 19:18 Odpowiedz
                                                    Hura, hura, hura !!!! big_grin Wspaniałe wiadomości kiss
                                                    I drugi buziak za stopkę kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • 01.02.13, 20:42 Odpowiedz
                                                    Gratuluje Asico z calego serca!!!!
                                                    --
                                                    http://www.ajlawgifs.13tka.com/gify38/001.gif 71r, 08. 2012 usunięta macica z przydatkami z powodu guza jajnika, hp-nowotwór złośliwy, guz Krukenberga-przerzut z ukladu pokarmowego,ognisko nie wykryte, Poznań http://www.ajlawgifs.13tka.com/gify38/032.gif
                                                  • 01.02.13, 23:03 Odpowiedz
                                                    Asiu! Cieszę się razem z Tobą! http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,01_bB_orig.gif

                                                    --
                                                    http://s.rimg.info/197c4e8b2688c9735dd5b2e6f94db089.gif 21.11.2012 r.Usunięcie trzonu macicy, cięcie poprzeczne, zniecz.dolędźwiowe http://s18.rimg.info/ae3181faed86e76b06c93a32f2022e2c.gif
                                                  • 01.02.13, 23:21 Odpowiedz
                                                    Ula, u Ciebie też będzie dobrze! http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,24_lh_orig.gif
                                                    --
                                                    http://s.rimg.info/197c4e8b2688c9735dd5b2e6f94db089.gif 21.11.2012 r.Usunięcie trzonu macicy, cięcie poprzeczne, zniecz.dolędźwiowe http://s18.rimg.info/ae3181faed86e76b06c93a32f2022e2c.gif
                                                  • 03.02.13, 10:24 Odpowiedz
                                                    Asiu,Ulka kiss
                                                    --
                                                    http://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3239.gif71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3238.gif
                                                  • 08.02.13, 13:45 Odpowiedz
                                                    Hej syrenki, nie wiem, czy piszę w dobrym miejscu, w razie czego Olikkk może mnie gdzieś przerzucić wink
                                                    Minęło kilka dni od mojej operacji, a ja niestety nie trzymam się zbyt dobrze sad
                                                    po wyjściu ze szpitala miałam straszny ból głowy i kręgoslupa, także nie miałam czasu przejmować się brzuszkiem smile
                                                    Dużym problemem była też bezsenność,
                                                    nie mogłam też leżeć na boku, ale to chyba normalne
                                                    w tej chwili przez cały czas odczuwam ciągle ból z lewej strony podbrzusza, ten ból jest prawie nie do wytrzymania, ciągły przeszywający
                                                    Czy to może być jajnik ? CZy może któraś z Was miała podobną dolegliwość?


                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/2ff88e7fc649e44071a0aa03087f141e.gif Pomorze Środkowe,1973r,histerektomia 30.01.2013,znieczulenie zewnątrzoponowe
                                                  • 08.02.13, 14:01 Odpowiedz
                                                    Babetko konsultacja z lekarzem potrzebna na "już'. Mimo krótkiego czasu ten ciągły i tak silny ból normalnym zjawiskiem nie jest. To nie musi być jajnik. Pozdrawiam cieplutkokiss
                                                    --
                                                    http://emotikona.pl/emotikony/pic/0heart.gifGórny Śląsk ,57 lat - 20 kwietnia 2012 usunięcie macicy przez pochwę plastyka pochwy i kroczahttp://s17.rimg.info/301fb1dec1dddc478812bcbd30cbdee2.gifhttp://s2.rimg.info/f5cfe51b1ca4a1d41d0bbd0ef84705b0.gif
                                                  • 08.02.13, 14:36 Odpowiedz
                                                    Witajcie kochane .Jestem w 100% zdrowa,wlasnie wrocilam od lekarza.Wreszcie koniec tego wszystkiego.Jestem szczesliwaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    --
                                                    14.01.2013 usuniecie macicy z przydatkami,rak macicy,anglia,52l
                                                  • 08.02.13, 14:40 Odpowiedz
                                                    Gratuluję Uleńkokiss
                                                    --
                                                    http://emotikona.pl/emotikony/pic/0heart.gifGórny Śląsk ,57 lat - 20 kwietnia 2012 usunięcie macicy przez pochwę plastyka pochwy i kroczahttp://s17.rimg.info/301fb1dec1dddc478812bcbd30cbdee2.gifhttp://s2.rimg.info/f5cfe51b1ca4a1d41d0bbd0ef84705b0.gif
                                                  • 08.02.13, 21:30 Odpowiedz
                                                    Ula a więc dzis jest twój bardzo szczęsliwy dzień i nasz także bo mamy kolejną zdrową kobietkę w swoim gronie. Pozdrwaiam Cie mocno i świętuję z toba wirtualnie.
                                                    --
                                                    http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                                                    51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                                                  • 08.02.13, 21:36 Odpowiedz
                                                    Ciosku nie wątpię, że czujesz się szczęśliwa ale niestety medycy w różnych pismach stosują taki termin. Jak pierwszy raz przeczytałam to poczułam się zdołowana i zniesmaczona. Brzmi złowrogo ale nie miałam skojarzeń, że odbiera szczęściewink
                                                    Nie mam już więcej zamiaru używa tego niefortunnego sformułowania.
                                                    Pozdrawiamsmile
                                                  • 08.02.13, 23:19 Odpowiedz
                                                    Magoniu , ja też od swojej rodzinnej usłyszałam to niesympatyczne sformułowanie sad
                                                    Na szczęście mijają trzy lata, a ja wcale się tak nie czuję, czego i Wam życzę kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • 08.02.13, 23:14 Odpowiedz
                                                    Uleńko wspaniała wiadomość big_grin Cieszę się razem z Tobą i życzę Ci nadal dużo szczęścia kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • 16.02.13, 15:47 Odpowiedz
                                                    witam, ja jestem jedynie po usunięciu torbieli z jednego jajnika- laparotomia- ( prawie cały jajnik usunięto) i małej torbieli z drugiego jajnika,mam pytanie od operacji mienlo 2 tygodnie a mnie nadal pobolewa, mam potworne wzdęcie rano i wieczorem i bóle przy załatwianiu się w kibelku. jeden dzien jest lepiej jeden gorzej, miałam usg wszystko niby w porządku ale martwią mnie te bole czy to jeszcze dlugo potrwa??? tez tak miałyście?
                                                  • 16.02.13, 16:08 Odpowiedz
                                                    Moleso witam Cię cieplutko smile
                                                    Dwa tygodnie po operacji to jeszcze malutko, żebyś mogła czuć się całkiem dobrze uncertain
                                                    Ja podobnie jak Ty dość długo miałam wzdęcia i problemy w kibelku sad
                                                    Musisz zadbać o odpowiednią lekkostrawą dietę i uzbroić się w cierpliwość smile
                                                    To minie, ale troszkę trzeba pocierpieć niestety.
                                                    Pisałyśmy o sposobach na te dolegliwości w tych wątkach

                                                    Tekst linka

                                                    Tekst linka

                                                    Gdybyś chciała z nami jeszcze pogadać, to zapraszam na nasze nowe forum

                                                    www.duszki.pl/usunieciemacicy/forum/viewforum.php?f=9

                                                    gdzie właśnie się przeprowadzamy , tam znajdziesz sporo pomocnych duszyczek smile

                                                    Pozdrawiam cieplutko kiss

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • 08.02.13, 14:42 Odpowiedz
                                                    Czesc babetko.Minelo mało czasu od twojej operacji ,ale ja na twoim miejscu nie czekałabym ani chwili ,wiec biegaj do lekarza ,lepiej się upewnić .Pozdrawiam i zycze zdrowia.
                                                    --
                                                    14.01.2013 usuniecie macicy z przydatkami,rak macicy,anglia,52l
                                                  • 08.02.13, 15:20 Odpowiedz
                                                    Uleńko to wspaniała wiadomość big_grin HURA!!! HURA!!! HURA!!!
                                                    --
                                                    mam 30 lat, 15.01.2013 usunięcie macicy, przydatków, węzłów chłonnych, siatki przyjelitowej, wyrostka robaczkowego, cięcie pionowe. Fibrisarcoma - nowotwór złośliwy jajnika prawego. Wyniki histopatologiczne dobre, wszystko bez zmian nowotworowych.
                                                  • 08.02.13, 15:56 Odpowiedz
                                                    Asico napisz jeszcze czy miałaś badane przed operacja i po operacji marker Ca 125. Jakie miał wartości? Być może już o tym pisałaś ale nie doczytałam. Czy macica i drugi jajnik był w porządku czy wycięto je profilaktycznie. Będę ci wdzięczna za wyjaśnienia
                                                  • 08.02.13, 16:23 Odpowiedz
                                                    magonia kochana w grudniu miałam laparoskopowe usunięcie torbieli z jajnika. Po operacji lekarz przyszedł powiedzieć, że zmiana jest łagodna i wyciął całą torbiel. A wyniki mam odebrać za 2 tygodnie. 9 stycznia dzwonili ze szpitala, że natychmiast mam się stawić a najlepiej od razu położyć na oddział. Marker CA125 w normie dwa razy miałam robione wyszło 11 a norma do 35. Czułam się świetnie, żadnych objawów oprócz tego, że przez ostatni rok miałam problemy z miesiączką - nie miałam okresu. Potem okazało się, że mam niedoczynność tarczycy. Wyrównywali mi hormony a w międzyczasie urosła sobie torbiel na prawym jajniku. Miałam ją od sierpnia a w grudniu zooperowano mi ją. No i w badaniach hist. okazało się, że mam wczesne stadium bardzo złośliwego raka więc postawiono przede mną pytanie czy zgadzam się usunąć wszystko czy dokonujemy operację zachowawczą a więc usuwają tylko prawy jajnik. Zdecydowałam się na radykalne usunięcie wszystkiego. Mam już dwójkę dzieci a drugi raz chyba bym nie zniosła jakbym musiała znowu przez to przechodzić. Po badaniach okazało się, że w tym co wycięli ani śladu nowotworu. Najbardziej cieszy mnie fakt, że nie znaleźli nic w węzłach chłonnych a zbadali ich z 40 - więc jest to niby gwarancja że nowotwór nie był przerzutem - więc nie mam go nigdzie indziej - tak tłumaczył mi onkolog. Więc teoretycznie jestem wyleczona.
                                                    --
                                                    mam 30 lat, 15.01.2013 usunięcie macicy, przydatków, węzłów chłonnych, siatki przyjelitowej, wyrostka robaczkowego, cięcie pionowe. Fibrisarcoma - nowotwór złośliwy jajnika prawego. Wyniki histop. po operacji prawidłowe.
                                                  • 08.02.13, 16:27 Odpowiedz
                                                    co do markera CA125 pytałam lekarza czemu wyszedł mi dobry skoro mam nowotór odpowiedział mi, że ten marker nie wykrywa mojego rodzaju nowotworu. Marker CA125 wykrywa raka nabłonkowego jak mam włókniako-mięsaka.
                                                    --
                                                    mam 30 lat, 15.01.2013 usunięcie macicy, przydatków, węzłów chłonnych, siatki przyjelitowej, wyrostka robaczkowego, cięcie pionowe. Fibrisarcoma - nowotwór złośliwy jajnika prawego. Wyniki prawidłowe.
                                                  • 08.02.13, 16:42 Odpowiedz
                                                    Dzięki Asico za szczegółowe wyjaśnienia. Bardzo się cieszę, że wyniki są dobre! Wyobrażam sobie jak bardzo się denerwowałaś. Chyba już nie ma powodu do niepokoju.
                                                    A jak twoje odczucia z powodu huśtawki hormonalnej. Czy zaaplikowano ci terapię hormonalną? Ja tez mam torbiel na prawym jajniku niby dermoidalną. Tak wyszło w MRI (lekarz napisał, ze sugeruje) Mam podwyższony ca 125 ale jak doczytałam to może być z wielu powodów w tym endometrioza (bardzo boli mnie brzuch w czasie miesiączek i stąd się wszystko zaczęło)
                                                    Przy[puszczam, że tez się to skończy całkowitą kastracją ( błeee... co za termin ale taki też wyczytałam) tym bardziej, ze mam już 51 lat (dla mnei dopiero)
                                                    Trzymaj się kochana i oszczędzaj się
                                                    Pa
                                                  • 08.02.13, 21:28 Odpowiedz
                                                    Magoniu nie czuje sie wykastrowana, wręcz przeciwnie bardzo zdowolona i szczęsliwa a po kastracji to chyba nie ma sie takich doznań.Tez mam skonczone 51 lat juz dawno...
                                                    --
                                                    http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                                                    51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                                                  • 08.02.13, 23:12 Odpowiedz
                                                    Babetko tak chyba nie może być sad Zadzwoń na oddział i zapytaj co robić, bo dopiero co wróciłaś do domku, więc niech poradzą, a może trzeba wrócić i pokazać się lekarzowi ?
                                                    Nie czekaj - proszę kiss I daj znać co się dzieje smile Ściskam Cię kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • 10.02.13, 12:11 Odpowiedz
                                                    Dziękuję za rady, miałam zamiar zadzwonić do mojego lekarza, ale już jest lepiej, brzuszek już mniej pobolewa, może zrobiło mi się to od tego, że pomimo bólu spałam na boku
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/2ff88e7fc649e44071a0aa03087f141e.gif Pomorze Środkowe,1973r,histerektomia 30.01.2013,znieczulenie zewnątrzoponowe
                                                  • 10.02.13, 18:42 Odpowiedz
                                                    Witaj, Babetko! Ja przez pierwszy miesiąc prawie cały czas spałam na wznak, bo na boku nie mogłam, coś mnie ciągnęło, zwłaszcza po prawej stronie, gdzie kończyli szycie. Takie dolegliwości to norma, bądź co bądź przeszłyśmy poważną operację, ale te dolegliwości z czasem mijają. Trzeba czasu i cierpliwości!

                                                    49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                                                  • 10.02.13, 18:45 Odpowiedz
                                                    Oczywiście ból nie może być silny, nie do wytrzymania i ciągły. W takim przypadku trzeba zgłosić się do lekarza.
                                                    --
                                                    49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                                                  • 10.02.13, 21:20 Odpowiedz
                                                    No to ja jestem dziwoląg, bo po 12 godzinach wybłagałam pozwolenie na położenie się na boku! I od tej pory na plecach leżałam tylko na obchodzie i opatrunkach. Niestety moja poskręcana szyja bardziej dokuczała niż pocięty brzuch. Do dzisiaj okolice cięcia są "nie moje" i czasami ostro zabolą zwłaszcza po zmęczeniu.
                                                    --
                                                    kwiat61r,usunięta macica z przydatkami,20 luty 2012,HP-ok, HTZ Systen Conti, Gdańsk-Przymorzekwiat

                                                    http://sl.glitter-graphics.net/pub/1139/1139540gpr9bczcla.gif
                                                  • 11.02.13, 11:46 Odpowiedz
                                                    dziewczyny, ja muszę przyznać, że próbowałam się układać na boki już na drugi dzień po operacji, chociaż bolało (cięcie poprzeczne). Dla mnie pozycja horyzontalna to męka. Po miesiącu zasypiałam już w swojej ulubionej pozycji - na brzuchu! Nie sądzę żeby miało to jakiś wpływ na późniejsze samopoczucie, chociaż faktycznie z początku szwy ciągną.
                                                    --
                                                    44 lata, 11.12.2012 - usunięcie macicy bez przydatków z powodu licznych mięśniaków i hiperplazji endometrium
                                                  • 11.02.13, 17:25 Odpowiedz
                                                    Hej, Syrenki, jak długo po operacji pobolewał was brzuch? Chodzi mi o takie drobne dolegliwości.
                                                    --
                                                    49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                                                  • 11.02.13, 21:46 Odpowiedz
                                                    Wiesiu ja po operacji jestem już parawie dwa lata ,a i czasem w lewym boku tam gdze zostawiony jajnik,to brzuch pobolewa..trzeba uważać na dźwikanie..
                                                    --
                                                    kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                                                  • 12.02.13, 18:59 Odpowiedz
                                                    Dzięki Iwonko! A ja myślałam, że to tak wszystko szybko minie. Właśnie to pobolewanie pojawia się, jak szybko i dużo chodzę. Staram się nie nosić ciężkich rzeczy, ale czasem można się zapomnieć.
                                                    --
                                                    49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                                                  • 12.02.13, 19:06 Odpowiedz
                                                    Wiesiu postaraj się kochanie nie zapominać wink
                                                    dla własnego dobra kiss
                                                    Życzę dużo zdrówka kiss
                                                    --
                                                    http://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3239.gif71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3238.gif
                                                  • 12.02.13, 19:18 Odpowiedz
                                                    Dzięki Bulbinko, ale ja takich ciężkich rzeczy nie dźwigam. Czasem coś tam niosę, ale staram się tak do 5 kg. Nie ważę tego przecież, tylko tak " na oko" oceniam, czy mogę.
                                                    --
                                                    49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                                                  • 12.02.13, 19:31 Odpowiedz
                                                    Oj zapomina się niestety... jak się człowiek w miarę dobrze czuje to łatwo może przesadzić. Ja troszkę się właśnie "zapomniałam" dzisiaj, musiałam ciężkie teczki z górnej półki ściągnąć i włożyć tam z powrotem i niestety pobolewa mnie teraz brzuszysko sad
                                                    --
                                                    44 lata, 11.12.2012 - usunięcie macicy bez przydatków z powodu licznych mięśniaków i hiperplazji endometrium

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.