• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Najczęstrze dolegliwości po operacji Dodaj do ulubionych

  • 24.11.10, 16:45
    zamknięty
    Osłabienie po operacji powoduje, że spada odporność i nasz organizm jest narażony na wszelkie infekcje oraz inne choroby. Często powracają dolegliwości, które już kiedyś nam dokuczały.
    W moim przypadku tak właśnie było.
    Komplikacje z cewnikowaniem stały się powodem infekcji dróg moczowych. Na szczęście dostałam antybiotyk i szybko wszystko wróciło do normy.
    Po powrocie ze szpitala niestety niemal natychmiast, wróciły wcześniejsze problemy ze stawami, które z czasem stają się coraz mniej dokuczliwe. Na początku niestety musiałam zaliczyć kilka wizyt u ortopedy.
    Najbardziej dokuczliwe od samego początku są niestety nocne poty i częste uderzenia gorąca. Odzywa się brak hormonów ( przy usunięciu jajników najczęściej).
    Kolejny problem u każdej z nas to zaparcia i wzdęcia.
    Wszystkie problemy da się rozwiązać, a o szczegółach w sąsiednich postach smile
    Koleżanki z forum miały również inne problemy, ale o nich i jak z nimi sobie radzić mam nadzieję napiszą już same smile

    --
    Wiek 51 lat, luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska
    • zamknięty
      25.11.10, 09:28
      A i zapomniałam o czymś bardzo ważnym, dopadnie każdą z nas na bank - huśtawki nastrojów, dołki lub doły, czasem nawet otrzemy się o depresję, a z całą pewnością wylejemy sporo łez.
      Nawet jak jesteśmy z natury spokojne, pokłócimy się z bliskimi, ofukniemy ekspedientkę w sklepie
      itp. To niestety hormony lub raczej ich brak, ale jak zastosujemy HTZ wszystko wróci do normy smile
      --
      Wiek 51 lat, luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska
      • zamknięty
        27.11.10, 17:05
        Własciwie to Olikkk napisala juz wszystko: osłabienie po operacji, powoduje, ze czlowiek zyje w zwolnionym tempie. To co robił szybko i sprawnie, zajmuje mu 2x więcej czasu...smile
        U mnie nie było większych problemow, no moze brak tolerancji nawet na odrobine alkoholu( z czego juz posmialy sie dziewczynybig_grin)
        Przed operacja odstawilam na 2 miesiące hormony, ale widocznie jeszcze krązyły w organizmie, bo nawet sie nie musialam z nikim kłócic do następnej dawki plasterkowbig_grin
        Przez długi czas, nawet do tej pory nie sypiam zbyt dobrze, ale moze to wpływ nie tylko operacji, ale przesilenia jesienno-zimowego. Niestety, jestem meteopatąsad
        ===========
        28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
        • zamknięty
          27.11.10, 19:50
          Przeczytałam post Olikk i przypomniał mi się humor, w którym pada opinia, że kobiety wszystkie są takie same... smile Bo ja po operacji skarżyłam się dokładnie na to co Olikk. Deprecha jakaś dopadła mnie jeszcze w szpitalu, lekarz powiedział, ze to nic takie, ze często sie przytrafia kobietom po opercji. W domu huśtawka nastrojowa mnie rozbijała totalnie.
          Problemy z pęcherzem moczowym po cewnikowaniu też były, Furagin poradził sobie. Z zaparciami tez sobie szybko poradziłam, pisałam o tym w wątku n/t. Ale tu jeszcze zaznaczę, ze dieta, która była u mnie naprawdę przestrzegana zrobiła duzo.
          Wiele problemów skończyło sie wraz z rozpoczęciem HTZ. Resztę pomału razem z mezem pokonujemy smile
          --
          kwiat Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK smilekwiat
          • zamknięty
            27.11.10, 22:56
            To ja chyba mam wyjątkowego pecha, bo od początku dręczą mnie różnorakie bóle. Najpierw silne kolki i wzdęcia, jakoś sobie poradziłam z tym za pomocą koperku, espumisanu i suszonych śliwek. Ale nadal mam bóle długo przed wypróżnieniem się i w trakcie, czasami aż same łzy cisną się do oczu. Dodatkowo przyplątał mi się ból w dole pleców i prawa kość udowa. Dzisiaj skapitulowałam i mąż kupił mi maść przeciwbólową, na szczęście podziałała. Teraz 'tylko' prawie stały ból brzucha jeszcze dokucza. Wiem, że to dopiero czwarty tydzień po operacji, ale miałam nadzieję, że przynajmniej prosto chodzić będę mogła, a z tym ciężko, nawet z domu się nie ruszam teraz sad
            --
            kwiat 2.11 usunięta macica z przydatkami, węzły chłonne. 40 l. Wynik hp OK. Rak szyjki macicy 1b kwiat
            • zamknięty
              27.11.10, 23:06
              Morgi to nie tak, że tylko Ty masz pecha. My opowiadamy
              --
              kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
              • zamknięty
                27.11.10, 23:09
                Wiem, że każda to przechodziła, ale powoli brakuje mi sił na walkę z bólem, ostanio nie mam prawie wolnej chwili, by coś nie bolało. I nie mówię tu o lekkim bólu, bo do takiego jestem przyzwyczajona, miewam częste migreny.
                --
                kwiat 2.11 usunięta macica z przydatkami, węzły chłonne. 40 l. Wynik hp OK. Rak szyjki macicy 1b kwiat
              • zamknięty
                27.11.10, 23:21
                Ups , uciekła za szybko smile
                Ja to opowiadałam tak w skrócie i długo po operacji, ale miałam to samo co TY niestety.
                Od porodów mam jeszcze gigantyczne hemoroidy i przy zaparciach, oraz okrutnych wzdęciach brzucha miałam takie bóle, że aż łzy mi leciały. Na kiblu tortury jak przy porodzie i nie puściło to tak szybko niestety.
                Do tego zapalenie stawu kolanowego natychmiast po powrocie ze szpitala.
                Spuchnięte jak bania, dwa razy ściągana woda i dwie blokady.
                4 miesiące minęły jak popuściło, ale za to natychmiast przyplątało się Zapalenie pochewek ścięgien nadgarstka tzw.Zespół De Quervaina. Do dziś nie ustąpiło tak do końca, a od sierpnia dodatkowo zapalenie w okolicy kostki prawej stopy.
                To właśnie moje wcześniejsze długoletnie problemy ze stawami, które jakiś czas przed operacją trochę się wyciszyły.
                Po operacji się obudziły i nękają do dziś niestety.
                Bogu dzięki ten ból można wytrzymać i da się żyć.
                Przyzwyczaiłam się już, że stale coś mnie boli, ale się nie łamię, bywało dużo gorzej smile

                --
                kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
                • zamknięty
                  28.11.10, 08:59
                  I wracając jeszcze do tematu, od operacji nie było dnia bez środków przeciwzapalnych i a zarazem przeciwbólowych. Bez tego nie byłabym w stanie funkcjonować sad
                  Łykam więc przed śniadaniem lek na osłonę żołądka, a potem reszta tego świństwa.
                  No trudno, ale żyć trzeba smile
                  --
                  kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
            • zamknięty
              28.11.10, 09:33
              Morgi,doskonale Cie rozumiem.Bardzo dlugo dochodzilam do siebie po operacji.Bylam wsciekla,ze nie jest tak jak myslalam.Brzuch nie dawal o sobie zapomniec-bolal tak ,ze nie bylam w stanie wstac z lozka przez pare dni.W nocy plakalam z bolu i strachu ,ze jest ze mna cos nie tak,ze cos mi "sknocili "podczas operacji.Bralam czopki przeciwboloweDICLOFENAC i one w koncu mi ulzyly w bolu.Sa na recepte.U lekarza okazalo sie ,ze nie chca mi sie dobrze goic wiezadla,bo za szybkie tempo narzucilam sobie zaraz po operacji.Dostalam inne leki na szybsze gojenie(nie pamietam juz nazw) iprzede wszystkim odrzucilam z mysli zlosc i panike.No i w koncu doszlam do siebie.Morgi-nic na sile,pozwol spokojnie swojemu organizmowi dojsc do normy.Dasz radesmile
              --
              kwiatkwiecien 2010-histerektomia z przydatkami.44latakwiat
              • zamknięty
                29.11.10, 20:38
                Witam wszystkie panie.Zaprosiła mnie tutaj(a raczej poleciła to forum)basiab640.Jak widać jestem tu nowa i jeszcze nie za bardzo wiem jak i co.Nie mam,jak to tutaj jest określone typowych problemów.Jestem miesiąc po usunięciu samego trzonu macicy.Bardzo szybko doszłam do siebie.Już dawno nie mam specyjalnych dolegliwości.Żadnych dołków,w ogóle psychicznie jak by nic się nie wydarzyło.Jednak poplamiam czasami taką brązową krwią.I jeszcze jedno.Większość pań pisze że ma problemy z zaparciami.Ja wręcz odwrotnie-mam biegunkę od operacji.To znaczy idę do ubikacji raz dziennie lub na dwa dni tylko że "na bardzo rzdko" idzie.Kiedy byłam na diecie tak było a i teraz kiedy jem już normalnie nie wiele się zmieniło.Będę wdzięczna za informację.Bo poza tym i jeszcze niewielką opuchlizną jestem już w świetnej formie.Dziękuję i gorąco pozdrawiam
                • zamknięty
                  29.11.10, 21:38
                  Witaj wśród nas Diqua,z tego co napisałaś wnioskuję że masz zostawioną szyjkę i jajniki,jeśli tak to te plamienia mogą oznaczać takie pseudomiesiączki,jeśli chodzi o te biegunki to ja takich problemów nie mam ,zdarzyło mi się parę razy też miewać takie bardzo luzne i gwałtowne wypróżnienia ,ale teraz już jest dobrze.Myślę że dobrze będziesz się czuć wśród nas,a pytania możesz też zadawać na "pogaduchach" smile
                  --
                  kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiat
                • zamknięty
                  29.11.10, 21:56
                  Witaj u nas diqua smile Właściwie, to Basia juz wszystko napisała, bo też myślę, ze skoro masz szyjkę i jajniki, to plamienia mogą być czymś w rodzaju miesiączki. Natomiast w temacie biegunki, czy może raczej bardzo luźne stolce, to mogę napisać, ze też mnie trapią czasami. Nie wiem dlaczego, bo analizując co jadłam wcześniej, nie ma ku temu żadnych powodów. Zaparcia przytrafiły mi sie zaraz po operacji. Później radziłam sobie z wzdęciami i zaparciami idealnie, ale raz na jakiś czas "łapie" mnie rozwolnienie. Nie szukam już przyczyny, po prostu sie z tym pogodziłam.
                  Zaglądaj do nas na pogaduchy smile
                  --
                  kwiat Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK smilekwiat
                  • zamknięty
                    29.11.10, 22:53
                    diqua witaj serdecznie wśród Nas. Dziewczyny już napisaly co nie co bo ja niestety w tym temacie się za bardzo nie orientuje. Cieszę się że wszystko tak ładnie się goi. Zapraszamy na pogaduchy wink
                    --
                    kwiat Operacja usunięcia macicy z przydatkami, węzłów chłonnych i wyrostka w czerwcu 2010, rak jajnika, mam 35 lat kwiat
                    • zamknięty
                      29.11.10, 23:36
                      A mnie właśnie zaczęły zaparcia męczyć, nic nie pomaga, nawet czopek wczoraj nie zadziałał. Dieta jest, activia, śliwki i herbatki na trawienie też, ale nie bardzo już działająsad Kolejna nocka nieprzespana będzie sad
                      --
                      kwiat 2.11 usunięta macica z przydatkami, węzły chłonne. 40 l. Wynik hp OK. Rak szyjki macicy 1b kwiat
                      • zamknięty
                        30.11.10, 10:42
                        Witaj Morgi!
                        Podobno na zaparcia dobrym sposobem jest rozpoczęcie dnia od wypicia szklanki gorącego napoju. Poza tym spożywaj brokuły, kapustę, siemię lniane, fasolę, morele, figi, śliwki.
                        Pozdrawiam Cię serdecznie.
                        --
                        kwiatUsunięta macica i przydatki. Poprzeczne cięcie brzucha.kwiat
                      • zamknięty
                        30.11.10, 10:55
                        Dodam jeszcze, że najczęstszymi przyczynami zaparć ( oprócz objawów chorobowych ) są:
                        - skłonności dziedziczne,
                        - brak ruchu,
                        - przyjmowanie niektórych lekarstw,
                        - stres,
                        - nieodpowiednia dieta i picie za małej ilości płynów.
                        --
                        kwiatUsunięta macica i przydatki. Poprzeczne cięcie brzucha.kwiat
                        • zamknięty
                          30.11.10, 11:13
                          Dzięki kobietki za rady,chociaż jak tak czytam o Waszych problemach z załatwianiem się to chyba moje z dwojgu złego "lepsze" wink Miłego dnia
                    • zamknięty
                      23.01.13, 18:29
                      Witam i w tym wątku sad Niestety i mnie przytrafiły się dolegliwości pooperacyjne a zaczęło się od pęcherza - boli i piecze ehhh Ale kupiłam dziś tabletki i wcinam witC mam nadzieję, że sama sobie poradzę. Ponadto strasznie mnie wszystko ciągnie i boli. Jutro jadę na ściągnięcie szwów więc mam nadzieję, że chociaż troszkę mi ulży. Jestem strasznie spuchnięta, brzuch mam jak balon. Też tak miałyście??? Jestem 8 dni po operacji. Mam także problemy z jelitami, załatwiam się codziennie ale z bólem. Mam wdęcia a nie mogę oddać gazów. Kupiłam sobie espumisan i mam nadzieję, że się to unormuje. Kochane czy te moje dolegliwości są normalne??? Jak siedzę czy leżę nie czuję bólu ale jak już zaczynam chodzić to ciągnie mnie strasznie zwłaszcza z jednej strony. No i kręgosłup, wydaje mi się, że przez to że chodzę przygarbiona. Staram się nie brać środków przeciwbólowych ale zawsze się kończy na tym, że raz dziennie wezmę ketonal.
                      • zamknięty
                        23.01.13, 18:56
                        Ascicko - normalne są, ja podobnie mialam, 8 dni to malutko, kochana musisz uzbroić się w cierpliwość, na ęcherz wcinałam fitolizynę i żurawit, na przemian z furaginą, a na jelitka ulgix wzdęcia( to lepiej mi pomagało aniżeli espimisan) ja brzuch mam wzdęty do teraz- hehehhe, muszę na wiosnę solidnie wziąć się za siebie....
                        --
                        http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                        • zamknięty
                          23.01.13, 19:17
                          Asico mi bardzo pomogło siemie lniane na jelita, jadłam też jogurty i śliwki suszone
                          --
                          http://www.ajlawgifs.13tka.com/gify38/001.gif 41 lat lat, 08. 2012 usunięta macica z przydatkami, hp-nowotwór złośliwy, guz Krukenberga, Poznań http://www.ajlawgifs.13tka.com/gify38/032.gif
                      • zamknięty
                        23.01.13, 19:41
                        Asico, problemy z jelitami też miałam. W moim wypadku pomogła dieta. 8 dni po operacji to bardzo malutko. Ja jestem przeszło 3 miesiące po operacji i mogę powiedzieć, że dopiero teraz praca jelit się unormowała. Ale jeszcze w grudniu miałam z nimi problemy. A w brzuszku też czasem jeszcze coś zaboli, ale już coraz rzadziej. Niestety, na dojście do pełni zdrowia trzeba trochę czasu. A że bardziej boli po jednej stronie, to normalne, jak też tak miałam. Syrenki uświadomiły mnie, ze bardziej boli po tej stronie, po której kończyli szycie. Każda z nas ma taką bardziej bolącą stronę brzucha. Głowa do góry, musisz być cierpliwa, z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Pozdrawiam serdecznie.
                        --
                        49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                        • zamknięty
                          23.01.13, 19:42
                          kurcze no teraz to się wystraszyłam, ostatnio czuje się źle przez te ostatnie dni, boli mnie głowa, piersi i czuje się taka gruba nadmuchana, no jak przy okresie, wprawdzie pobolewa mnie ciut podbrzusze i z tym to łączę, ale nigdy nie miałam plamień, a teraz (dziś wieczorem) pojawiły mi się takie trochę strzępiaste brązowe...boję się.... ale nie jest to krew. Mam zostawioną szyjkę mogę tak mieć??? Roszpunko - ratuj....
                          --
                          http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                          • zamknięty
                            23.01.13, 19:45
                            Wiesiu - jeżeli chodzi o te strony, to ja mam do teraz (8 miesięcy po operacji) tę lewą spuchnięta i to widać w lustrze.

                            --
                            http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                            • zamknięty
                              23.01.13, 19:53
                              U mnie już jest ok, jestem 3 miesiące i 2 tygodnie po operacji. Nie mam żadnej strony spuchniętej, brzuszek już mały, wraca do stanu sprzed operacji. Ale jeśli mnie coś zaboli, to częściej z prawej strony, tam gdzie kończyli szycie. Ale ja zawsze miałam wrażliwszy prawy jajnik.
                              --
                              49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                          • zamknięty
                            23.01.13, 19:47
                            Ja co miesiąc, w czasie kiedy miała przypadać planowo miesiączka, mam małe brązowe plamienia. Ale lekarz mnie uprzedził, że tak może być imam się nie martwić. Też mam szyjkę i te plamienia to znak, że jajniki pracują.
                            --
                            49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                            • zamknięty
                              23.01.13, 19:50
                              Wiesiu kochana jesteśkiss no tak coś takiego było, bo w tym miesiącu to wyjątkowo czuję się taka jakaś nadęta i wszystko mnie boli jak przy okresie a z moja migreną to już przegięcie...dziękuję
                              --
                              http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                              • zamknięty
                                23.01.13, 19:55
                                Ja migren nie mam. Głowa mnie nie boli. Ale w czasie tego plamienia też nie czuje się dobrze, tak jak w czasie okresu. No i w połowie cyklu zawsze boli mnie jajnik.
                                --
                                49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                                • zamknięty
                                  23.01.13, 20:13
                                  w połowie cyklu mnie boli też głowa i jajnik też.
                                  --
                                  http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                  • zamknięty
                                    23.01.13, 20:33
                                    no to super Wiesiu - , bo ja 10 kg więcej juz ważę, masakra, przestalam w dzień pójscia do szpitala - palic moze dlatego, ale brzuch mam dalej jak bania, ja nie wiem czemu, ciągle mam napuchniety..... martwi mnie to bardzo....lekarz noc na to....
                                    --
                                    http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                    • zamknięty
                                      23.01.13, 23:32
                                      Kobietki napiszcie coś o przepuklinie. P. rehabilitantka na oddziale powiedziała, że przez pół roku jesteśmy na nią szczególnie narażone, i abyśmy zaopatrzyły się najlepiej w wyższe, bawełniane, majtki ściągające. Od czego można się jej nabawić? czy tylko od dźwigania? a od śmiania się (takiego głośnego, rechotu), kichania, też?

                                      Ja jestem po usunięciu macicy z powodu jej obniżenia i posiadania wielu mięśniaków. Nie chciałabym wrócić do szpitala na następną operację
                                      • zamknięty
                                        24.01.13, 09:14
                                        Lisico witam Cię cieplutko w gronie naszych syrenek kissTemat przepukliny wraca u nas co jakiś czas, więc podrzucę Ci link do dwóch najciekawszych ( z tego właśnie wątku ) na ten temat
                                        Tekst linka
                                        Tekst linka
                                        Mam nadzieję, że wiele Ci wyjaśnią, a jak jeszcze zechcesz o coś zapytać, to proszę pytaj smile
                                        Pozdrawiam cieplutko i życzę Ci zdrówka kiss

                                        http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                        http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                        • zamknięty
                                          24.01.13, 10:52
                                          Ollikku bardzo mare oba posty, niezmiernie pomocne, powinna to przeczytać każda pani zaraz po powrocie ze szpitala - po operacji. Zapisane tam słowa mogą dać kopa niejednej z nich i ustrzec od popełnienia tak wielu błędów, jakie i ja robiłam... big_grin
                                          --
                                          http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                          • zamknięty
                                            25.01.13, 09:30
                                            Kochane kobietki a co z apetytem??? Ja mam zupełny brak apetytu, dosłownie zmuszam się do jedzenia. Może to 5 dniowa głodówka to spowodowała. Teraz dosłownie zjem talerz zupy (na siłę) i mogłabym nie jeść nic więcej tego dnia. Zaznaczę, że zawsze byłam raczej łasuchem i uwielbiam papau. Mój mąż jest kucharzem i gotuje mi naprawdę pyszne obiadki, robi pyszne kanapeczki a ja niby chcę a nie mogę.
                                            • zamknięty
                                              25.01.13, 10:17
                                              Asico -ja po tej głodówce jadłam wszystko - co widziałam i czego wcześniej nie lubiłam, w ten czas przestałam też palić to się zlozylo do kupy, no niestety są tego skutki -10 kg więcej...
                                              --
                                              http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                              • zamknięty
                                                25.01.13, 10:57
                                                Asico też miałam brak apetytu. Pierwszy miesiąc zajadałam expresowe kaszki mannę i kisiele. Trzeba jeść choćby kęsek aby mieć siłę.U mnie brak apetytu powoduje każda narkoza bez względu na rodzaj zabiegu a tu troszkę jelita dostają w kość więc boimy się,że jedzenie spowoduje gazy, zaparcie i robi się błędne koło. Wszystko mija ale trzeba czasu
                                                --
                                                kwiat61r,usunięta macica z przydatkami,20 luty 2012,HP-ok, HTZ Systen Conti, Gdańsk-Przymorzekwiat

                                                http://sl.glitter-graphics.net/pub/1139/1139540gpr9bczcla.gif
                                            • zamknięty
                                              25.01.13, 10:53
                                              Witaj Asico kiss u mnie z apetytem było podobnie jak u Julci głodówka szpitalna poprostu zrobiła ze mnie pożeracza wszystkiego co możliwe big_grin ale kochana uważam ,ze każdy indywidualnie przechodzi okres po operacji i nic sie nie martw apetyt napewno wróci ,teraz staraj się jesc cokolwiek ,a szczególnie to na co przyjdzie Ci ochota smile a mając takiego kuchmistrza w domciu napewno wszystko wróci do normysmile
                                              Przytulam Cie mocno i nie zamartwiaj sie na zapas ,bedzie dobrze kiss teraz tylko odpoczywaj i nabieraj sił kiss
                                              --
                                              27.11.2012 Usunięcie trzonu macicy - znieczulenie lędzwiowe
                                              Śląsk, 1970r.
                                              • zamknięty
                                                25.01.13, 10:59
                                                Asico ja wszystkiego nie pożerałam ,a i tak przytyłam wink ,bo jak Julcia rzucałam palenie .Nie martw się powoli nabierzesz ochoty na papusianie smile ale masz się fajnie z takim małżem w domciu winkDużo zdrówka Ci życzę kiss
                                                --
                                                http://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3239.gif71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3238.gif
                                                • zamknięty
                                                  25.01.13, 14:26
                                                  Witaj, Asiu! A ja mogłabym Ci podać łapkę... Podobnie jak Ty zupełny brak apetytu. Jedzenie rosło mi w ustach, było bez smaku, nie czułam głodu, ale także nie czułam, kiedy coś zjadłam. Myślę, że przynajmniej w moim przypadku było to spowodowane złym samopoczuciem, bo trudno pakować cokolwiek w bolący brzuch, nawet jeśli boleści nie dotyczą układu trawiennego. W szpitalu trzeciego dnia po operacji podczas śniadania nie ruszyłam kompletnie nic, co poskutkowało tym, że zupełnie nie miałam siły, nawet żeby się podciągnąć na łóżku. Od tamtej pory wmuszałam w siebie przynajmniej kromeczkę z bułki kanapkowej. W domu po powrocie ze szpitala często jadałam na śniadanie maluśką miseczkę musli, bo chciało mi się coś ciepłego i nie wymagającego gryzienia. Dodawałam trochę rodzynek, migdałów w płatkach i żurawinę, co chyba uchroniło mnie przed zaparciami i wzdęciami, bo przynajmniej to mi nie dolegało. Ja do tej pory nie mam specjalnego apetytu, ale też nie czuję się jeszcze zupełnie dobrze (jako jedna z nielicznych, tak że nie bierz tego do siebie!). To chyba takie spowolnienie metabolizmu, bo pomimo znacznego zredukowania ilości przyjmowanego papu, schudłam może ze 3 kg, a przydałoby się duużo więcej wink Jeśli mogę coś doradzić, to nie zmuszaj się do jedzenia dużych ilości, ale coś jedz, najlepiej to, na co masz ochotę (skoro masz taki catering pod bokiem!). Mi pasowały też jogurty, kaszki, bananki, budyń (jak dla dzidziusia!). Będzie dobrze! Nie spiesz się, jesteś bardzo króciutko po operacji. Jak to napisała Alicja: "leżeć i podusię tulić, najwyżej trochę potuptać po domciu". I tego się trzymaj! smile
                                                  --
                                                  http://s.rimg.info/197c4e8b2688c9735dd5b2e6f94db089.gif 21.11.2012 r.Usunięcie trzonu macicy, cięcie poprzeczne, zniecz.dolędźwiowe http://s18.rimg.info/ae3181faed86e76b06c93a32f2022e2c.gif
                                                  • zamknięty
                                                    25.01.13, 16:05
                                                    Asiu witaj,Twój apetyt napewno powróci,myślę że to całe osłabienie organizmu ma taki wpływ na to nasze niejedzenie,ja po operacji straciłam prawie 8 kg,aż sie sama siebie wystraszyłam jak zobaczyłam w lusterku,wszystko się unormuje,chociaż ja juz do wagi z przed operacji nie wróciłam,chyba przy wycięciu macicy zmniejszyli też żołądek wink
                                                    --
                                                    kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    25.01.13, 16:18
                                                    Iwonko - a mnie chyba powiększyli ten żołądek, jak ja ci zazdroszczę!
                                                    --
                                                    http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                                  • zamknięty
                                                    27.01.13, 10:30
                                                    Kochane postanowiłam poraz kolejny napisać gdyż wystąpiły kolejne niespodziewane po operacji "komplikacje". Nie wiem czy to normalne ale od dwóch dni mam straszny ból kręgosłupa, wczoraj coś mi weszło o gdy oddycham to mnie kłóje strasznie. W nocy mogłam leżeć tylko na jednym boku bo w przeciwnym razie nie mogłam oddychać - co złapałam oddech to kłójący ból. Coś jak kolka. Nie wiem czy mnie owiało, czy poprostu przesilone mam te plecy ale jestem w szoku. Dziś mąż poszedł do apteki po plastry rozgrzewające i termofor - może nagrzewanie pomoże. Dodam tylko, że przed operacją miałam tego typu problemy. Ponad dwa lata temu owiała mnie klimatyzacja w pracy i od tej pory mam takie problemy jak tylko naziębne albo jak mnie owieje. Ponadto byłam w piątek na ściągnięciu szwów. Wyobraźcie sobie, że wieczorem jak wstawałam z fotela poczułam mokro na brzuchu. Okazało się, że zrobiła mi się dziurka w ranie i pełno płynu mi tamtędy wylatywało - taki żółtawo-krwawy płyn. Przestraszyłam się strasznie gdyż sporo tego wyciekło. Miałam całą sukienkę mokrą. Pojechałam na izbę przyjęć do szpitala i tam powiedziano mi, że bardzo dobrze, że mi wyciekło - że znalazło ujście to co mi zalegało w brzuchu. Brzuszek dzięki temu od razu zmalał - myślałam, że jest tak spuchnięty a tam zbierał się płyn. Przepłukali mi ranę, powyciskali i kazali jechać do domu. Lekarz mówił, że może mi jeszcze lecieć. I faktycznie spływa mi cały czas tą dziurką. A ja czuję się dobrze.
                                                  • zamknięty
                                                    27.01.13, 11:13
                                                    Właśnie przerabiam to samo z mamą, która jest po operacji przepukliny. Strumyczek zaczął wyciekać po 2,5 tygodnia od zabiegu.Jej dali co prawda antybiotyk i co dziennie na opatrunki kazali przychodzić ale kobiecina ma swoje lata.
                                                    --
                                                    kwiat61r,usunięta macica z przydatkami,20 luty 2012,HP-ok, HTZ Systen Conti, Gdańsk-Przymorzekwiat

                                                    http://sl.glitter-graphics.net/pub/1139/1139540gpr9bczcla.gif
                                                  • zamknięty
                                                    27.01.13, 11:41
                                                    Asicokiss - może to z nerek? wiesz jak kiedyś pytałam lekarza jak odróżnić nerki chore od kręgosłupa (bo czasem to są bardzo podobne objawy) - to powiedziała moja rodzinna, że po pierwsze trzeba zrobić badanie moczu, a po drugie nerki bolą przy oddechu i lekkim oklepaniu ich ,a jak to jest kręgosłup - to tego nie ma! tyle wiem, a jak chodzisz do łazienki z siku?
                                                    --
                                                    http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                                  • zamknięty
                                                    27.01.13, 12:13
                                                    Asico mnie też po operacji bolał troche kręgosłup,bo zauważ mięśnie brzucha przy chodzeniu,czy wstawaniu pracują mniej,a bardziej opciąża się mięśnie kręgosłupa..może te plastry rozgrzewające Ci pomogą..kiss
                                                    --
                                                    kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    27.01.13, 19:53
                                                    Hej, Asiu! Mam nadzieję, że nagrzanie bolącego miejsca czy to plastrem, czy termoforem dało jakiś pozytywny rezultat - oby! Nie pisałaś, na jakiej wysokości odczuwasz ból, tyle tylko, że przy oddychaniu lub położeniu się. Hm, oczywiście, nie mam "medycznego pojęcia", ale u mnie w szpitalu na sali była pani bardzo kaszląca po operacji i tak sobie pomyślałam, czy u Ciebie to kręgosłup, czy przypadkiem nie coś w płucach, czego Ci oczywiście nie życzę, ale kłopoty "oddechowe" to ponoć częsta komplikacja pooperacyjna. Czasami pomaga natarcie spirytusem czy jakimś Vaporubem i oklepanie (od dołu ku górze). Iwonka pisała o osłabieniu mięśni brzucha - mnie to normalnie kurcz potrafił złapać, właśnie w brzuchu, tyle że powyżej "zakresu operacyjnego". No to grzej się, kochana, i odpoczywaj!
                                                    --
                                                    http://s.rimg.info/197c4e8b2688c9735dd5b2e6f94db089.gif 21.11.2012 r.Usunięcie trzonu macicy, cięcie poprzeczne, zniecz.dolędźwiowe http://s18.rimg.info/ae3181faed86e76b06c93a32f2022e2c.gif
                                                  • zamknięty
                                                    28.01.13, 12:25
                                                    No i kochane tak mnie złapało, że nie mogłam zupełnie się ruszyć i wezwaliśmy pogotowie. Dostałam zastrzyk a godzinkę po nim mogłam się ruszyć. Lekarz z pogotowia kazał mi jechać jak naszybciej do lekarza ( na pogotowie) żeby przepisali mi leki przeciwzapalnie i rozluźniające - niestety on nie mógł mi nic dać bo lekarze, którzy jeżdżą w karetkach nie mogą wypisywać recept. Więc jak już mogłam się ruszyć pojechałam z mężem szybciutko na pogotowie i lekarka zbadała mnie dokładnie. Też myślała, że mam zapalenie płuc ale osłuchowo czyściutko. Badała czy to aby nie nerki - ale nie mam żadnych problemów z siusianiem. Oklepała mnie i nic mnie nie bolało. Okazało się, że odnowił mi się dawny " uraz" tzn. kiedyś jak owiała mnie klimatyzacja w pracy złapał mnie ten sam ból i trzymał z dobry tydzień. Chodziłam jak Frankenstein - to podobno są korzonki. Bardzo lubią wracać a teraz gdy organizm taki osłabiony to dorwało mnie powtórnie.... Dziś jestem już na lekach i jest o niebo lepiej chociaż nadal jestem ograniczona ruchowo. Dziś byłam skontrolować ranę. Dali mi strzykawki i sprzęt do wypłukiwania rany i kazali pokazać się w środę. Podobno jest wszystko ok tylko mam dbać by była czysta. Jeszcze coś mi się tam sączy ale dramatu nie ma. Achhh człowiek nie zdaje sobie sprawy jaki bywa kruchy....
                                                  • zamknięty
                                                    28.01.13, 12:49
                                                    Asieńko , jakoś dużo "atrakcji" po operacji Cię spotkało sad
                                                    Całe szczęście, że na czas trafiłaś po pomoc i jest lepiej smile
                                                    Napisałaś > lubią wracać a teraz gdy organizm taki osłabiony to dorwało mnie powtórnie.... <
                                                    To właśnie jest potwierdzeniem słów jakie napisałam w tym wątku w pierwszym poście.
                                                    Osłabienie po operacji powoduje, że spada odporność i nasz organizm jest narażony na wszelkie infekcje oraz inne choroby. Często powracają dolegliwości, które już kiedyś nam dokuczały.
                                                    W moim przypadku było podobnie, ale dotyczyło stanu zapalnego kolana uncertain
                                                    Życzę Ci, żeby rana szybko się ładnie wygoiła, a korzonki odpuściły kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    28.01.13, 23:21
                                                    Asieńko dużo zdrówka Ci życzę kiss i już bez takich rewelacji kiss
                                                    --
                                                    http://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3239.gif71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3238.gif
                                                  • zamknięty
                                                    29.01.13, 11:17
                                                    Asiu trzymaj się kochanie. Pozdrawiam kiss
                                                    --
                                                    http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gifHisterektomia całkowita z usunięciem jajników, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ FEM 7, Podlasie ( 50+ )http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gif
                                                  • zamknięty
                                                    30.01.13, 22:23
                                                    Dziekuje za słowa otuchy Iwonko , ja tez jestem dobrej myśli ,ale prawdy dowiem się dopiero 8-go lutego.Pozdrawiam serdecznie .smile
                                                  • zamknięty
                                                    30.01.13, 22:31
                                                    Hej Ulakiss miło słyszę, że wszystko u Ciebie tak dobrze wygląda, no niestety jedne goją się nieco dłużej i gorzej, a za wyniki trzymam kciuki, będzie wszytko dobrze, czego życzę Ci z całego sercakiss
                                                    --
                                                    http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                                  • zamknięty
                                                    30.01.13, 22:56
                                                    Ula trzeba być dobrej myśli,jak już tu dotarłaś,to...z nami dasz radę..wink
                                                    --
                                                    kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    30.01.13, 23:21
                                                    Ula cieszę się ,że tak dobrze i szybko wracasz do zdrówka smile Trzymam paluchy za dobre wyniki kiss
                                                    --
                                                    http://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3239.gif71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3238.gif
                                                  • zamknięty
                                                    31.01.13, 10:01
                                                    Ula witaj wśród nas kiss Życzę dobrych wyników http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniflorzinha.gif
                                                    --
                                                    http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gifHisterektomia całkowita z usunięciem jajników, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ FEM 7, Podlasie ( 50+ )http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gif
                                                  • zamknięty
                                                    31.01.13, 15:19
                                                    Dzieki bulbinka ,potrzebne mi w tych dniach wsparcie ,ponieważ denerwuje się trochę ,ale chyba kazda na moim mmiejscu reagowalaby tak samo .Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • zamknięty
                                                    31.01.13, 17:20
                                                    Ula to bądź szczęsliwa do 8 lutego a od 9 lutego jeszcze szczęsliwsza.
                                                    --
                                                    http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                                                    51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                                                  • zamknięty
                                                    31.01.13, 17:30
                                                    http://zielonotu.pl/media/img/encyklopedia/chaber_blawatek.jpg

                                                    Witaj Ula między nami.
                                                    --
                                                    http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                                                    51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                                                  • zamknięty
                                                    01.02.13, 00:25
                                                    Ulka 61 masz rację każda z nas bała się czekając na wyniki ,więc jest to rzecz oczywista ,że i Ty kochanie się boisz kiss Wpadnij do nas do tego wątku Tekst linka szybciej zleci Ci czas oczekiwania razem z nami wink
                                                    Pozdrawiam i dalej trzymam kciukikiss

                                                    --
                                                    http://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3239.gif71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3238.gif
                                                  • zamknięty
                                                    01.02.13, 10:40
                                                    Uleczko ja także czekam na wyniki, codziennie dzwonię z nadzieją, że to już dziś. Staram się o nich nie myśleć bo im więcej myślę tym bardziej się boję... Aż ściska mnie w żołądku ze strachu. Powiedzieli mi w szpitalu, że muszę czekać aż 3 tygodnie gdyż było bardzo dużo "materiału" do zbadania. Jak byłam w piątek na zmianie opatrunku pielęgniarka powiedziała mi, że w poniedziałek już będą. Niepotrzebnie podsyciła moją nadzieję... Jak się okazuje do dziś ich nie ma. A ja ciągle martwię się, że tak długo - pewnie jest coś nie tak... No ale 3 tygodnie minie dopiero we wtorek więc pewnie tak jak mówili lekarze. Och straszne jest to czekanie. Dostałam tylko dwa wyniki jakiś wymaz z przepony i płyn z otrzewnej dane do zbadania po operacji i tam nowotworu ani śladu - no ale to jakieś badanie makroskopowe więc pewnie nic nie warte....
                                                  • zamknięty
                                                    01.02.13, 12:35
                                                    Nie martw się Asiu czym dluzej czekasz tym lepiej , tak mi tutaj lekarze tłumaczyli,bo jeśli jest cos poważnego ,to idzie to piorunem,ja tez się tak pocieszam

                                                    Dziekuje wszystkim dziewczynom za wsparcie jesteście bombowe ,jak człowiek se tak poczyta to zaraz mu lzej na duszy .Jeszcze tylko tydzień niepewności , a dzień przed pewnie dostane biegunki ,ale i z tego będzie jakiś pożytek ,darmowe czyszczenie organizmu http://. Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • zamknięty
                                                    01.02.13, 12:53
                                                    Asieńko, Uleńko - zawsze należy myśleć pozytywnie, choćby nie wiem jakie myśli cisnęły
                                                    się do głowy kiss
                                                    Czy mogę mieć do Was prośbę ?
                                                    Byłoby nam łatwiej, gdybyście zrobiły sobie stopki ( w ustawieniach profilu Tekst linka ), takie jak my, bo trudno nam ogarnąć i zapamiętać kiedy, jakie miałyście operacje i rozpoznanie uncertain
                                                    Bardzo dużo nowych Kobietek przybywa, a chcemy o Was wiedzieć jak najwięcej, jeżeli mamy sobie na wzajem pomagać smile
                                                    Ściskam Was i pozdrawiam kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    01.02.13, 13:17
                                                    A już zastanawiałam się dlaczego wszyscy to ciagle powtarzają , przepraszam ,poprawie się .
                                                    --
                                                    14.01.2013 usuniecie macicy z przydatkami,rak macicy,anglia,52l
                                                  • zamknięty
                                                    01.02.13, 13:22
                                                    Uleńko - dziękuję kiss To tylko w trosce o Was, a nie z ciekawości wink
                                                    Jak nie ma stopki, często musimy szukać w wątkach tych informacji, żeby coś sensownie doradzić smile

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    01.02.13, 19:07
                                                    Cześć dziewczynki moje kochane. Okazało się, że wyniki dziś były do odebrania. Pojechaliśmy do szpitala - to była najdłuższa droga w moim życiu. Kochane okazało się, że nic groźnego nie znaleźli. Nie ma śladu nowotworu ani w jajnikach ani w macicy ani w węzłach chłonnych, nigdzie !!!! Miałam tylko przewlekły stan zapalny szyjki macicy i wyciętych węzłów chłonnych. Cieszę się jak dziecko chociaż wiem, że to nie koniec. Teraz muszę udać się do poradni onkologicznej. Trochę boję się, że gdzieś jeszcze we mnie siedzi to cholerstwo. Brrrr aż strach pomyśleć. Odganiam złe myśli. Powiedzcie mi tylko czy w takiej poradni kierują cię na jakieś dodatkowe badania???
                                                    --
                                                    15.01.2013 usunięcie macicy, przydatków, węzłów chłonnych, siatki przyjelitowej, wyrostka robaczkowego, cięcie pionowe. Fibrisarcoma - włokniakomięsak.
                                                  • zamknięty
                                                    01.02.13, 19:15
                                                    http://www.azurworld-polska.pl/wp-content/uploads/2012/01/szampan1.jpg

                                                    To co chyba mamy co uczcić??????????Gratuluje i ceszę się razem z Tobą. Wszystkego dobrego Asiu
                                                    --
                                                    http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                                                    51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                                                  • zamknięty
                                                    01.02.13, 19:18
                                                    Hura, hura, hura !!!! big_grin Wspaniałe wiadomości kiss
                                                    I drugi buziak za stopkę kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    01.02.13, 20:42
                                                    Gratuluje Asico z calego serca!!!!
                                                    --
                                                    http://www.ajlawgifs.13tka.com/gify38/001.gif 71r, 08. 2012 usunięta macica z przydatkami z powodu guza jajnika, hp-nowotwór złośliwy, guz Krukenberga-przerzut z ukladu pokarmowego,ognisko nie wykryte, Poznań http://www.ajlawgifs.13tka.com/gify38/032.gif
                                                  • zamknięty
                                                    01.02.13, 23:03
                                                    Asiu! Cieszę się razem z Tobą! http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,01_bB_orig.gif

                                                    --
                                                    http://s.rimg.info/197c4e8b2688c9735dd5b2e6f94db089.gif 21.11.2012 r.Usunięcie trzonu macicy, cięcie poprzeczne, zniecz.dolędźwiowe http://s18.rimg.info/ae3181faed86e76b06c93a32f2022e2c.gif
                                                  • zamknięty
                                                    01.02.13, 23:21
                                                    Ula, u Ciebie też będzie dobrze! http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,24_lh_orig.gif
                                                    --
                                                    http://s.rimg.info/197c4e8b2688c9735dd5b2e6f94db089.gif 21.11.2012 r.Usunięcie trzonu macicy, cięcie poprzeczne, zniecz.dolędźwiowe http://s18.rimg.info/ae3181faed86e76b06c93a32f2022e2c.gif
                                                  • zamknięty
                                                    03.02.13, 10:24
                                                    Asiu,Ulka kiss
                                                    --
                                                    http://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3239.gif71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3238.gif
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 13:45
                                                    Hej syrenki, nie wiem, czy piszę w dobrym miejscu, w razie czego Olikkk może mnie gdzieś przerzucić wink
                                                    Minęło kilka dni od mojej operacji, a ja niestety nie trzymam się zbyt dobrze sad
                                                    po wyjściu ze szpitala miałam straszny ból głowy i kręgoslupa, także nie miałam czasu przejmować się brzuszkiem smile
                                                    Dużym problemem była też bezsenność,
                                                    nie mogłam też leżeć na boku, ale to chyba normalne
                                                    w tej chwili przez cały czas odczuwam ciągle ból z lewej strony podbrzusza, ten ból jest prawie nie do wytrzymania, ciągły przeszywający
                                                    Czy to może być jajnik ? CZy może któraś z Was miała podobną dolegliwość?


                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/2ff88e7fc649e44071a0aa03087f141e.gif Pomorze Środkowe,1973r,histerektomia 30.01.2013,znieczulenie zewnątrzoponowe
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 14:01
                                                    Babetko konsultacja z lekarzem potrzebna na "już'. Mimo krótkiego czasu ten ciągły i tak silny ból normalnym zjawiskiem nie jest. To nie musi być jajnik. Pozdrawiam cieplutkokiss
                                                    --
                                                    http://emotikona.pl/emotikony/pic/0heart.gifGórny Śląsk ,57 lat - 20 kwietnia 2012 usunięcie macicy przez pochwę plastyka pochwy i kroczahttp://s17.rimg.info/301fb1dec1dddc478812bcbd30cbdee2.gifhttp://s2.rimg.info/f5cfe51b1ca4a1d41d0bbd0ef84705b0.gif
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 14:36
                                                    Witajcie kochane .Jestem w 100% zdrowa,wlasnie wrocilam od lekarza.Wreszcie koniec tego wszystkiego.Jestem szczesliwaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    --
                                                    14.01.2013 usuniecie macicy z przydatkami,rak macicy,anglia,52l
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 14:40
                                                    Gratuluję Uleńkokiss
                                                    --
                                                    http://emotikona.pl/emotikony/pic/0heart.gifGórny Śląsk ,57 lat - 20 kwietnia 2012 usunięcie macicy przez pochwę plastyka pochwy i kroczahttp://s17.rimg.info/301fb1dec1dddc478812bcbd30cbdee2.gifhttp://s2.rimg.info/f5cfe51b1ca4a1d41d0bbd0ef84705b0.gif
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 21:30
                                                    Ula a więc dzis jest twój bardzo szczęsliwy dzień i nasz także bo mamy kolejną zdrową kobietkę w swoim gronie. Pozdrwaiam Cie mocno i świętuję z toba wirtualnie.
                                                    --
                                                    http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                                                    51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 21:36
                                                    Ciosku nie wątpię, że czujesz się szczęśliwa ale niestety medycy w różnych pismach stosują taki termin. Jak pierwszy raz przeczytałam to poczułam się zdołowana i zniesmaczona. Brzmi złowrogo ale nie miałam skojarzeń, że odbiera szczęściewink
                                                    Nie mam już więcej zamiaru używa tego niefortunnego sformułowania.
                                                    Pozdrawiamsmile
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 23:19
                                                    Magoniu , ja też od swojej rodzinnej usłyszałam to niesympatyczne sformułowanie sad
                                                    Na szczęście mijają trzy lata, a ja wcale się tak nie czuję, czego i Wam życzę kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 23:14
                                                    Uleńko wspaniała wiadomość big_grin Cieszę się razem z Tobą i życzę Ci nadal dużo szczęścia kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    16.02.13, 15:47
                                                    witam, ja jestem jedynie po usunięciu torbieli z jednego jajnika- laparotomia- ( prawie cały jajnik usunięto) i małej torbieli z drugiego jajnika,mam pytanie od operacji mienlo 2 tygodnie a mnie nadal pobolewa, mam potworne wzdęcie rano i wieczorem i bóle przy załatwianiu się w kibelku. jeden dzien jest lepiej jeden gorzej, miałam usg wszystko niby w porządku ale martwią mnie te bole czy to jeszcze dlugo potrwa??? tez tak miałyście?
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 14:42
                                                    Czesc babetko.Minelo mało czasu od twojej operacji ,ale ja na twoim miejscu nie czekałabym ani chwili ,wiec biegaj do lekarza ,lepiej się upewnić .Pozdrawiam i zycze zdrowia.
                                                    --
                                                    14.01.2013 usuniecie macicy z przydatkami,rak macicy,anglia,52l
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 15:20
                                                    Uleńko to wspaniała wiadomość big_grin HURA!!! HURA!!! HURA!!!
                                                    --
                                                    mam 30 lat, 15.01.2013 usunięcie macicy, przydatków, węzłów chłonnych, siatki przyjelitowej, wyrostka robaczkowego, cięcie pionowe. Fibrisarcoma - nowotwór złośliwy jajnika prawego. Wyniki histopatologiczne dobre, wszystko bez zmian nowotworowych.
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 15:56
                                                    Asico napisz jeszcze czy miałaś badane przed operacja i po operacji marker Ca 125. Jakie miał wartości? Być może już o tym pisałaś ale nie doczytałam. Czy macica i drugi jajnik był w porządku czy wycięto je profilaktycznie. Będę ci wdzięczna za wyjaśnienia
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 16:23
                                                    magonia kochana w grudniu miałam laparoskopowe usunięcie torbieli z jajnika. Po operacji lekarz przyszedł powiedzieć, że zmiana jest łagodna i wyciął całą torbiel. A wyniki mam odebrać za 2 tygodnie. 9 stycznia dzwonili ze szpitala, że natychmiast mam się stawić a najlepiej od razu położyć na oddział. Marker CA125 w normie dwa razy miałam robione wyszło 11 a norma do 35. Czułam się świetnie, żadnych objawów oprócz tego, że przez ostatni rok miałam problemy z miesiączką - nie miałam okresu. Potem okazało się, że mam niedoczynność tarczycy. Wyrównywali mi hormony a w międzyczasie urosła sobie torbiel na prawym jajniku. Miałam ją od sierpnia a w grudniu zooperowano mi ją. No i w badaniach hist. okazało się, że mam wczesne stadium bardzo złośliwego raka więc postawiono przede mną pytanie czy zgadzam się usunąć wszystko czy dokonujemy operację zachowawczą a więc usuwają tylko prawy jajnik. Zdecydowałam się na radykalne usunięcie wszystkiego. Mam już dwójkę dzieci a drugi raz chyba bym nie zniosła jakbym musiała znowu przez to przechodzić. Po badaniach okazało się, że w tym co wycięli ani śladu nowotworu. Najbardziej cieszy mnie fakt, że nie znaleźli nic w węzłach chłonnych a zbadali ich z 40 - więc jest to niby gwarancja że nowotwór nie był przerzutem - więc nie mam go nigdzie indziej - tak tłumaczył mi onkolog. Więc teoretycznie jestem wyleczona.
                                                    --
                                                    mam 30 lat, 15.01.2013 usunięcie macicy, przydatków, węzłów chłonnych, siatki przyjelitowej, wyrostka robaczkowego, cięcie pionowe. Fibrisarcoma - nowotwór złośliwy jajnika prawego. Wyniki histop. po operacji prawidłowe.
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 16:27
                                                    co do markera CA125 pytałam lekarza czemu wyszedł mi dobry skoro mam nowotór odpowiedział mi, że ten marker nie wykrywa mojego rodzaju nowotworu. Marker CA125 wykrywa raka nabłonkowego jak mam włókniako-mięsaka.
                                                    --
                                                    mam 30 lat, 15.01.2013 usunięcie macicy, przydatków, węzłów chłonnych, siatki przyjelitowej, wyrostka robaczkowego, cięcie pionowe. Fibrisarcoma - nowotwór złośliwy jajnika prawego. Wyniki prawidłowe.
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 16:42
                                                    Dzięki Asico za szczegółowe wyjaśnienia. Bardzo się cieszę, że wyniki są dobre! Wyobrażam sobie jak bardzo się denerwowałaś. Chyba już nie ma powodu do niepokoju.
                                                    A jak twoje odczucia z powodu huśtawki hormonalnej. Czy zaaplikowano ci terapię hormonalną? Ja tez mam torbiel na prawym jajniku niby dermoidalną. Tak wyszło w MRI (lekarz napisał, ze sugeruje) Mam podwyższony ca 125 ale jak doczytałam to może być z wielu powodów w tym endometrioza (bardzo boli mnie brzuch w czasie miesiączek i stąd się wszystko zaczęło)
                                                    Przy[puszczam, że tez się to skończy całkowitą kastracją ( błeee... co za termin ale taki też wyczytałam) tym bardziej, ze mam już 51 lat (dla mnei dopiero)
                                                    Trzymaj się kochana i oszczędzaj się
                                                    Pa
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 21:28
                                                    Magoniu nie czuje sie wykastrowana, wręcz przeciwnie bardzo zdowolona i szczęsliwa a po kastracji to chyba nie ma sie takich doznań.Tez mam skonczone 51 lat juz dawno...
                                                    --
                                                    http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                                                    51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.13, 23:12
                                                    Babetko tak chyba nie może być sad Zadzwoń na oddział i zapytaj co robić, bo dopiero co wróciłaś do domku, więc niech poradzą, a może trzeba wrócić i pokazać się lekarzowi ?
                                                    Nie czekaj - proszę kiss I daj znać co się dzieje smile Ściskam Cię kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    10.02.13, 12:11
                                                    Dziękuję za rady, miałam zamiar zadzwonić do mojego lekarza, ale już jest lepiej, brzuszek już mniej pobolewa, może zrobiło mi się to od tego, że pomimo bólu spałam na boku
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/2ff88e7fc649e44071a0aa03087f141e.gif Pomorze Środkowe,1973r,histerektomia 30.01.2013,znieczulenie zewnątrzoponowe
                                                  • zamknięty
                                                    10.02.13, 18:42
                                                    Witaj, Babetko! Ja przez pierwszy miesiąc prawie cały czas spałam na wznak, bo na boku nie mogłam, coś mnie ciągnęło, zwłaszcza po prawej stronie, gdzie kończyli szycie. Takie dolegliwości to norma, bądź co bądź przeszłyśmy poważną operację, ale te dolegliwości z czasem mijają. Trzeba czasu i cierpliwości!

                                                    49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                                                  • zamknięty
                                                    10.02.13, 18:45
                                                    Oczywiście ból nie może być silny, nie do wytrzymania i ciągły. W takim przypadku trzeba zgłosić się do lekarza.
                                                    --
                                                    49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                                                  • zamknięty
                                                    10.02.13, 21:20
                                                    No to ja jestem dziwoląg, bo po 12 godzinach wybłagałam pozwolenie na położenie się na boku! I od tej pory na plecach leżałam tylko na obchodzie i opatrunkach. Niestety moja poskręcana szyja bardziej dokuczała niż pocięty brzuch. Do dzisiaj okolice cięcia są "nie moje" i czasami ostro zabolą zwłaszcza po zmęczeniu.
                                                    --
                                                    kwiat61r,usunięta macica z przydatkami,20 luty 2012,HP-ok, HTZ Systen Conti, Gdańsk-Przymorzekwiat

                                                    http://sl.glitter-graphics.net/pub/1139/1139540gpr9bczcla.gif
                                                  • zamknięty
                                                    11.02.13, 11:46
                                                    dziewczyny, ja muszę przyznać, że próbowałam się układać na boki już na drugi dzień po operacji, chociaż bolało (cięcie poprzeczne). Dla mnie pozycja horyzontalna to męka. Po miesiącu zasypiałam już w swojej ulubionej pozycji - na brzuchu! Nie sądzę żeby miało to jakiś wpływ na późniejsze samopoczucie, chociaż faktycznie z początku szwy ciągną.
                                                    --
                                                    44 lata, 11.12.2012 - usunięcie macicy bez przydatków z powodu licznych mięśniaków i hiperplazji endometrium
                                                  • zamknięty
                                                    11.02.13, 17:25
                                                    Hej, Syrenki, jak długo po operacji pobolewał was brzuch? Chodzi mi o takie drobne dolegliwości.
                                                    --
                                                    49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                                                  • zamknięty
                                                    11.02.13, 21:46
                                                    Wiesiu ja po operacji jestem już parawie dwa lata ,a i czasem w lewym boku tam gdze zostawiony jajnik,to brzuch pobolewa..trzeba uważać na dźwikanie..
                                                    --
                                                    kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    12.02.13, 18:59
                                                    Dzięki Iwonko! A ja myślałam, że to tak wszystko szybko minie. Właśnie to pobolewanie pojawia się, jak szybko i dużo chodzę. Staram się nie nosić ciężkich rzeczy, ale czasem można się zapomnieć.
                                                    --
                                                    49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                                                  • zamknięty
                                                    12.02.13, 19:06
                                                    Wiesiu postaraj się kochanie nie zapominać wink
                                                    dla własnego dobra kiss
                                                    Życzę dużo zdrówka kiss
                                                    --
                                                    http://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3239.gif71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3238.gif
                                                  • zamknięty
                                                    12.02.13, 19:18
                                                    Dzięki Bulbinko, ale ja takich ciężkich rzeczy nie dźwigam. Czasem coś tam niosę, ale staram się tak do 5 kg. Nie ważę tego przecież, tylko tak " na oko" oceniam, czy mogę.
                                                    --
                                                    49 lat, usunięty trzon macicy z powodu mięśniaków, narkoza, cięcie poziome, październik 2012, wynik hp ok.
                                                  • zamknięty
                                                    12.02.13, 19:31
                                                    Oj zapomina się niestety... jak się człowiek w miarę dobrze czuje to łatwo może przesadzić. Ja troszkę się właśnie "zapomniałam" dzisiaj, musiałam ciężkie teczki z górnej półki ściągnąć i włożyć tam z powrotem i niestety pobolewa mnie teraz brzuszysko sad
                                                    --
                                                    44 lata, 11.12.2012 - usunięcie macicy bez przydatków z powodu licznych mięśniaków i hiperplazji endometrium
                                                  • zamknięty
                                                    12.02.13, 19:59
                                                    yona68 przede wszystkim nie powinnaś ściągać niczego z góry , jesteś zaledwie 2 m-ce po operacji . To nie nasze "widzimisię" ani pieszczenie się ze sobą - dobrze , gdy tylko kończy się bólem brzucha , gorzej , gdy trzeba będzie powtórnie operować . Uważajcie na siebie smile
                                                    --
                                                    http://emotikona.pl/emotikony/pic/0heart.gifGórny Śląsk ,57 lat - 20 kwietnia 2012 usunięcie macicy przez pochwę plastyka pochwy i kroczahttp://s17.rimg.info/301fb1dec1dddc478812bcbd30cbdee2.gifhttp://s2.rimg.info/f5cfe51b1ca4a1d41d0bbd0ef84705b0.gif
                                                  • zamknięty
                                                    29.01.13, 20:16
                                                    Asieńko a jak Ty się goisz ? Jak ranka i kręgosłup ?
                                                    Mam nadzieję, że co raz lepiej i tego Ci życzę kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    29.01.13, 20:45
                                                    Miło Cię poznać Waszamos
                                                    --
                                                    http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                                                    51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                                                  • zamknięty
                                                    29.01.13, 21:13
                                                    Waszamos - aż trzy syrenki przekręciły twój nick, ja także - przepraszam, ale to z pośpiechu każda zapewne. kiss
                                                    --
                                                    http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                                  • zamknięty
                                                    30.01.13, 09:05
                                                    Cześć kochane. Ja to chyba mam jakiegoś pecha... Kręgosłup odpuścił, po lekarstwach funkcjonuje w miarę dobrze - czasami jeszcze pobolewa ale w porównaniu do tego co było to jest super. Natomiast moja rana mnie załamuje. Najpierw miałam jedną dziurkę z której się sączyło, teraz mam już dwie. Drugiej dorobiłam się wczoraj - jest całkiem spora... Byłam znowu w szpitalu i poraz kolejny usłyszałam że wszystko jest ok. Mam płukać octeniseptem i będzie ok. Lekarz to obejrzał i powiedział mi tylko, że muszę uzbroić się w cierpliwość... Nic nie robię w domu, we wszystkim wyręcza mnie mąż, córcią (2latka) się zajmuje. A tu proszę takie jeszcze powikłania... no ale co nie ma co narzekać tylko uzbroić się w cierpliwość...
                                                  • zamknięty
                                                    30.01.13, 09:39
                                                    Witam cieplutko nową syrenkę Waszamos smile dużo zdrówka Ci życzę kiss
                                                    Asiu życzę Ci dużo cierpliwości i szybkiego powrotu do zdrówkakiss
                                                    --
                                                    http://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3239.gif71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://grovit.cz/ZABAVNY_majka57/GIF/smajlici/vanoce/vanocni_mix/3238.gif
                                                  • zamknięty
                                                    30.01.13, 12:24
                                                    Asieńko przykro mi bardzo, że masz kolejny problem sad Może Twoje ciałko ma problemy z gojeniem i dlatego tak się dzieje, bo zwykle rana po operacji goi się dobrze uncertain
                                                    Musisz bardzo uważać na siebie, przytulam Cię kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    30.01.13, 14:06
                                                    Ciężko mi powiedzieć dlaczego. Nigdy nie miałam tego typu problemów... Zresztą tak naprawdę nie miałam operacji, jedyne co mi się goiło to rany po porodach czy po laparoskopii... No cóż dbam o siebie i o ranę. Uzbrajam się w cierpliwość nic innego mi nie zostało.
                                                  • zamknięty
                                                    30.01.13, 14:53
                                                    Bądź cierpliwa Asieńko, ja długo miałam wszelakie dolegliwości, a po lądowaniu u lekarza -padało stwierdzenie: wszystko ok, trzeba czasu i cierpliwości, więc czekałam...
                                                    --
                                                    http://sztoudi.ovh.org/images/buzie/buzia_09.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://sztoudi.ovh.org/images/linie/linia_gwiazdki_anim67.gif
                                                  • zamknięty
                                                    30.01.13, 16:54
                                                    Asiu nic dodac nic ująć. Cierpliwośći to na pewno sie wkrótce unormuje
                                                    --
                                                    http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                                                    51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                                                  • zamknięty
                                                    30.01.13, 22:03
                                                    Witam serdecznie , jestem tu pierwszy raz ,ale jak sobie poczytałam Wasze wypowiedzi , to stwierdziłam ze chyba jestem w czepku urodzona .Jestem 16 dni po operacji i poza wzdęciami zadnych skutkow ubocznych ,w szpitalu tylko 4 dni ,po 9dniach sciagneli mi szwy w poradni i

                                                    poszlam sobie na godzinny spacer i gdyby nie oczekiwanie na wyniki to bylabym szczesliwa.

                                                    Rak macicy ,usunieta razem z przydatkami ,znieczulenie ledzwiowe i narkoza.52l
                                                  • zamknięty
                                                    30.01.13, 22:08
                                                    Ula witaj,to super,że tak dobrze zniosłaś tę operację...wszystko się dobrze poukłada...a kobietki napewno,się też w tym temacie wypowiedzą..kiss
                                                    --
                                                    kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    30.01.13, 22:23
                                                    Ula witam Cię bardzo cieplutko kiss
                                                    Bardzo się cieszę, że Twoja operacja odbyła się bez powikłań i ładnie się goisz smile
                                                    Życzę Ci, żeby Twoje wyniki nie budziły obaw i wracaj szybciutko do zdrówka kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                • zamknięty
                  30.11.10, 07:50
                  Witaj diqa! W sprawie plamien dziewczyny juz sie wypowiedzialy i jestem tego samego zdania. Natomiast jesli chodzi o jelita ,to proponuje ,Zebys sprobowala popijac siemie lniane.Najlepiej nie mielone tylko w ziarnach.Zalewa sie je woda i pije po jakims czasie od odstawienia.Nie wiem tylko czy zalewa sie wrzatkiem czy taka woda po "odstaniu",osobiscie nie mialam takich problemow jak Ty(Raczej odwrotnie),ale w rodzinie byla osoba ,ktora borykala sie z takim problemem i siemie Jej pomoglo.Zycze zdrowka i rowniez zapraszam na POGADUCHYsmile
                  --
                  kwiatkwiecien 2010-histerektomia z przydatkami.44latakwiat
                • zamknięty
                  30.11.10, 10:32
                  Witaj diqua1.
                  Jeśli chodzi o biegunkę to postaraj się zastosować do tego:
                  unikaj - kofeiny, suszonych śliwek, owoców i soków owocowych, tłustych pokarmów, potraw mocno przyprawionych;
                  jedz - banany, mus jabłkowy, biały ryż, ziemniaki.
                  i oczywiście sporo wody mineralnej niegazowanej.
                  Natomiast, aby uzyskać efekt natychmiastowy to sprawdza się dość dobrze stoperan.
                  Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę szybkiego opanowania dolegliwości.
                  --
                  kwiatUsunięta macica i przydatki. Poprzeczne cięcie brzucha.kwiat
                • zamknięty
                  14.08.12, 00:11
                  Witam Wszystkie Panie,
                  Czytam to forum od marca 2012 kiedy to mialam operacje usunięcia macicy wraz z szyjką...Jestem po chemio i radioterapii(chłoniak śródpiersia czerwiec 2009)Korzystam z tego forum gdyz bardzo....mi pomaga....smileJestem już pół roku po operacji a cały czas odczuwam ból w lewej pachwinie,ciągłe stany zapalne pęcherza nie dają normalnie funkcjonować,bóle nad lewym biodrem i dretwienie lewej nogi...są demotywujące...Już nie chce mi sie gadac na temat zdrowia...rodzina uważa że jestem przewrażliwiona(a może to mnie już tak sie wydaje) Chciałabym rano wstać bez bólu...zacząć dzień z uśmiechem a nie ciągle zestresowana...i naburmuszona...Dziękuje za wszystkie wypowiedzi,one naprawde pomagająsmile
                  Pozdrawiam i życzę zdrówka
                  • zamknięty
                    14.08.12, 09:01
                    Witaj Anulko kochanahttp://polchat.pl/media/images/emotwar/cmokas.gif - super że do ans napisałaś, z ta pachwiną i pęcherzem to niestety u nas kłopotów crying takich więcej jest, ja jestem 30-ego minie 3 mies. po operacji, ale ta pachwina już mnie nie boli właściwie tylko takie w lewej stronie mam wybrzuszenie, coraz zresztą mniejsze. Nasza Ollik specjalny wątek stworzyła na temat tych pachwin, bo coraz więcej kobietek narzeka na nie. I Kasiulka i Bulbinka i nasza Peti także mają problemy z pachwiną, na pewno się odezwą. Z pęcherzem mi si ę uspokoiło po 2 miesiącach, chociaż bywają dni, że wraca - jak np. dziś, bo jest zimno, a ja reaguję na takowe zimno lataniem częstym siusiu i już mam pewien dyskomfort. Martwi mnie Anulko tylko to, że tak długo Cię te bóle trzymają, a byłaś z tym u lekarza ? Wiem, ze na pachwinę dziewczynki jakieś zastrzyki też brały, które pomogły. Poczekaj cierpliwie aż się pojawią i napiszą. Mocno Cię ściskam kochana, trzymaj się my wszystkie jesteśmy tutaj dla siebie i dla innych - znajdziemy jakieś rozwiązanie.http://polchat.pl/media/images/emotwar/cmokas.gif
                    --
                    http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
                    • zamknięty
                      14.08.12, 09:12
                      Aniu tuataj masz ten wątek, nie wszystkie jednak zdążyły napisać coś
                      Tekst linka
                      --
                      http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
                      • zamknięty
                        14.08.12, 10:32
                        Witam smile
                        Wklejam swoje marudzenie z 7.02.2012r.
                        "Bulbinko ja ból umiejscowiony mam w prawej pachwinie.Cała wewnętrzna strona uda jest bardzo wrażliwa na dotyk i jak idę to muszę uważać żeby nie postawić zbyt dużego kroku tą właśnie nogą bo mogę się "rozjechać" Tak juz raz mi się zrobiło w sklepie na płytkach po prostu nie miałam siły w tej nodze żeby ją zatrzymać, zblokować przed dalszym "rozjechaniem się"-nie wiem jak to określić. Nie było to miłe"

                        Były momenty ,że noga spadała mi z łożka a ja musiałam pomóc sobie ręką, bo sama noga nie mogła sobie poradzić. Diagnozy są podobne-onkolog, neurolog i rodzinna twierdzą że, uszkodzony nerw ale jeszcze ostatnecznej diagnozy nie otrzymałam.
                        Obecnie jestem na etapie sprawdzania co mi właściwie dolega-31 sierpnia mam kolejna wizytę u neurologa, a później ewentualna rehabilitacja.
                        Noga nadal nie jest tak sprawna jak przd operacją, o bieganiu mogę zapomnieć, dłuższe jeżdżenie samochodem powoduje ból w całej nodze-coś na zasadzie silnego skurczu mięśni od uda aż po palce, szybsze chodzenie pokazuje że utykam na tą nogę.

                        --
                        09.12.2011 histerektomia radykalna-rak szyjki macicy Ib1,G1. woj.mazowieckie,79r.http://s19.rimg.info/b53c447e0a7b153de9257d96cf928de3.gif
                        • zamknięty
                          14.08.12, 11:26
                          Kasiu z tego wynika i z u Ciebie będzie to związane z tym nerwem chyba, mam nadzieję, iż dojdą do tego co to i dadzą jakieś leki i Ci przejdzie i będziesz nie latać, a fruwać na nóżkach hehehe, całuskismile
                          --
                          http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
                          • zamknięty
                            14.08.12, 17:10
                            Hej,
                            To może być od znieczulenia w kręgosłup....Ja dostawałam chemie w kręgosłup i do dziś czuje drętwienie w nogach i momentami jakby mi mięśnie zanikały i nogi nie miały siły iść(omdlewały)cięzko to napisać.Lekarze powiedzieli,że duzo trzeba spacerowaćsmileale tak juz bedzie i z tym trzeba życ....
                            Kazali sie cieszyc,ze żyjesmile
                            • zamknięty
                              14.08.12, 17:31
                              Ania_m72 ja miałam znieczulenie ogólne, tak więc u mnie żadne wkłucie w kręgosłup nie jest przyczyną. Fakt mam problemy z odcinkiem lędźwiowym ale miałam je przed operacją i nie miałam kłopotów z nóżyną.
                              Nie mam do nikogo pretensji o to co się stało-ratowali mi życie i to jest najważniejsze, jak uda się troszkę polepszyć to fajnie, a jak nie to to trudno.
                    • zamknięty
                      14.08.12, 17:00
                      Hej,
                      Miło że odpisałaśsmilechociaz wiem ze nie jestem sama,ktoś mnie wysłucha i pomoże jak może...
                      Byłam u lekarza powiedzial,że to normalne i ze tak do roku moze byc....tylko ze ciezko z tymi doległościami życ.Mam 40lat wyszłam z nowotworu,maż jest wciąż ze mna,pomaga mi...(nawet ciężko jest sie kochac,bo ciągle mnie coś boli....Jak długo on jeszcze to wytrzyma!A jak jest z dzwiganiem?Ja cokolwiek wezme i już problem?
                      Mam nadzieje ze nie zanudzam....
                      Pozdrawiam....smile
                  • zamknięty
                    14.08.12, 19:24
                    Aniu witaj smile
                    Cieszę się, że jesteś z nami już od wielu miesięcy i że nasze forum pomaga Ci przetrwać trudny czas po operacji smile
                    Przeszłaś już sporo i przykro mi, że nie jest Ci dane do tej pory wrócić do pełnej sprawności sad
                    Nie powinno tak być, ale jak widać na przykładach naszych dziewczyn, niestety się zdarza uncertain
                    Może doświadczenia i podpowiedzi naszych Syrenek pomogą Ci uporać się z problemami, których nadal nie udał się rozwiązać. Życzę Ci tego z całego serca i zapraszam do nas, żebyś miała z kim pogadać, zawsze kiedy przyjdzie Ci na to ochota smile
                    Życzę Ci dużo zdrówka i cieplutko pozdrawiam kiss

                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                    • zamknięty
                      14.08.12, 22:47
                      Aniu, a ja się cieszę, żę mąż Ci pomaga i że Cię chyba bardzo kocha, nie myśl nawet o tym jak on to wytrzymuje....ważne, abyś Ty kochana to pozytywnie znosiła, dużo z nim rozmawiaj i nic nie ukrywaj, on sobie poradzi - to chyba wystarczy, bo zrozumie, a miłość czyni cuda - jak i wiara zresztą.
                      --
                      http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
                      • zamknięty
                        14.08.12, 22:53
                        A ja jeszcze dodam, iż 30 -tego będzie 3 miesiąc po operacji, a ja nad raną mam twardy pasek brzucha i bardzo jeszcze wrażliwy - ale niebolący, nooo chyba że ktoś by mnie walnął wink strasznie długo trwa to zdrowienie moje.
                        --
                        http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
        • zamknięty
          14.05.13, 10:29
          Zgadzam się moje panie, że po takiej operacji jaką jest usunięcie macicy i przydatków jest człowiek osłabiony, bo ja właśnie jestem po takiej operacji. Na początku nie zauważałam tego problemy jakim jest puchniecie nóg, ale po jakimś czasie zaczęły mi i coraz bardzie puchnąć, zbiera się tak zwana chłonka. Zaznaczam, że ja jestem osobą niepełnosprawna po przebytej chorobie Heinego- Medina i po kilku operacjach kostnych po, których na pewno pozostały obrzęki, ale jak już pisałam po operacji onkologicznej zaczęły mi się coraz bardziej pokazywać obrzęki.Jest to bardzo dokuczliwy problem szczególnie latem, gdy jest gorąco, więc żeby sobie jakoś pomóc udałam się do lekarza chirurga naczyniowego, który zalecił branie co trzy tygodnie antybiotyku Penceliny Penesin na krążenie i już zauważam choć nie dużą poprawę, ale jest.
      • zamknięty
        09.10.12, 11:05
        Czesc jestem Mariola mam 47 lat i jestem dwa tygodnie po operacji usuniecia macicy z powodu trzech duzych miesniaköw ale musze wam powiedziec czuje sie dobrze jeden dzien po operacji bylam juz na nogach do tej pory nie posiadam zadnych duzych dolegliwosci no ja od czasu do czasu zakuje ale to normalne brzuch jest troche wydety to fakt ale to minie mam wycieki po operacyjne brazowego koloru ale to tez normalne a wiec kobietki glowa do göry po takiej operacji nie u kazdych ale jak u mnie sa przypadki bez wielkich cierpien bölu a wiec jak trzeba usunac to nie zwlekajcie dobra rada bo potem moze byc za pözno to tylko cztery dni w szpitalu i do domu potem dlugi odpoczynek okolo 4 do 6 tygodni i po wszystkim Ja nie naleze do ludzi ktörzy leza w lözku wiec chodze na male zakupy wykonuje prace domowa nie dzwigam to fakt wychodze z pieskiem po poludniu troche odpoczywam godzinka do dwöch male spanko i wszystko jest okey Wiec nie dajcie sie zalamac ,,,, sory mieszkam juz 24 lata w niemczech wiec moja pisownia nie jest juz 100% przepraszam za bledy zycze wszystkim duzo zdrowia odwagi dla tych ktörzy maja to przed soba Mariola z Bawari
        • zamknięty
          09.10.12, 20:18
          Mariolo witaj u nas smile
          Miło nam, że trafi tu kolejna sympatyczna syrenka zza zachodniej granicy smile
          Cieszę się, że tak dobrze się czujesz, choć minęły zaledwie dwa tygodnie od operacji smile
          Oby tak było nadal, żebyś mogła szybciutko zapomnieć o operacji i wrócić do normalnego życia smile
          Zapraszam serdecznie do nas w każdej wolnej chwili, z dobrym słowem wsparcia dla kolejnych kandydatek i na kawkę do syrenek seniorek smile
          Pozdrawiam cieplutko kiss

          http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

          http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
      • zamknięty
        29.05.13, 09:14
        Witam Cię serdecznie chciałabym się podzieli obserwacjami jakie występują w moim przypadku po operacji usunięcia trzonu macicy wraz z przydatkami, ponieważ jak jestem osobą niepełnosprawną od dzieciństwa po przebytej chorobie HM i po licznych operacja po, których powstały nie duże obrzęki nóg, ale zauważał po operacji usunięcia macicy i przydatków, że te obrzęki nóg coraz bardziej się nasilają. Z tego powodu zaczęłam się leczyć w u chirurga chorób naczyniowych. Leczenie jakie zastosował pan profesor Włodzimierz Olszewski przynosi dobre wyniki, obrzęki zmalały. Pozdrawiam.
    • zamknięty
      30.11.10, 11:24
      Oto sposoby na biegunke:
      MARCHEWKOWA PAPKA

      Biegunka może zostać zwalczona za pomocą zwykłej marchwi.

      Kilo marchwi obieramy i drobno kroimy. Następnie wsypujemy do małego garnka i zalewamy litrem wody. Gotujemy tak długo, aż marchew będzie miękka. W razie potrzeby, w trakcie gotowania dolewamy wody (całość nie może być zbyt gęsta).

      Po zagotowaniu marchew wraz z wodą miksujemy i tak przygotowaną papkę spożywamy.

      2KISIEL Z SIEMIENIA LNIANEGO

      Siemię lniane jest jednym z najpopularniejszych środków medycyny domowej. Stosowane jest głównie przy łagodzeniu dolegliwości układu pokarmowego. Posiada działanie osłonowe oraz stabilizujące. Zawiera substancje śluzowe, a także oleiste; oraz wiele innych, cennych substancji.

      Przepis na kisiel jest bardzo prosty: 2 łyżki siemienia lnianego zalewamy 2 szklankami wody i gotujemy na małym ogniu przez około 15 - 20 minut. Następnie kisiel odcedzamy. Spożywamy 2 razy dziennie.

      Siemię lniane praktycznie nie ma smaku, dlatego - aby kisiel nie wydawał się mdły - można do niego dodać trochę soku jagodowego.

      3NAPAR NA BIEGUNKĘ

      Biegunka może być leczona także ziołami – na przykład Pierwiosnkiem lekarskim.

      50 gram suszu z kwiatów i liści pierwiosnka lekarskiego zalewamy litrem wrzątku. Parzymy do ochłodzenia, po czym wywar przecedzamy. Pijemy po jednej szklance 3 razy dziennie.
      --
      kwiatkwiecien 2010-histerektomia z przydatkami.44latakwiat
      • zamknięty
        30.11.10, 11:36
        Dziękuję Ci za przepisy.Niestety tu gdzie jestem nie ma za bardzo wyboru w ziolach a o siemieniu można zapomieć-zostaje ewntualnie marchewka.Ale jednak chyba na razie nie skorzystam boję się żebym nie doprowadziła do zaparcia.A ja nie mam biegunki w dosłownym sensie.Idę do kibelka raz na dzień tylko nie muszę się przy tym wysilać wink
        • zamknięty
          30.11.10, 12:06
          Ha ha... Szczerze mowiac tez bym tak chcialasmilePewnie z czasem wszystko samo wroci do normy.Z pewnosciasmile
          --
          kwiatkwiecien 2010-histerektomia z przydatkami.44latakwiat
          • zamknięty
            30.11.10, 15:19
            Kobietki...radziłyście mnie może ja coś pomogę wam-tak nieśmiało.Nie wiem czy to się przyda w kłopotach po operacji.Mianowicie zawsze miałam problemy z wypróżnianiem o zatwardzeniu nie wspomnę.Chodziłam do kibelka raz-dwa razy na tydzień.Aż trzy lata temu zaczęłam na śniadanie jeść musli z dużą ilością płatków owsianych.Tutaj je kupuję w lidlu(to nie reklama) nie wiem jak jest w Polsce-ale przypuszczam że powinno być.Z racji tej że nie znoszę mleka zalewałam to jogurtem pitnym i takie śniadanko co dzień.Oczywiście zadziałało po jakimś tygodniu i od tej pory po śniadaniu mykałam "na tron" wink bez wysiłku i stolec był jak najbardziej normalny.Spróbujcie,komu do tej pory poradziłam-działało. Ale się czepiłam tego "gównianego" tematu big_grin big_grin big_grin Dodawać nie muszę że ja od operacji tego nie jem,a strasznego mam smaka na nie wink
            • zamknięty
              30.11.10, 15:30
              Diqua ,nam żaden temat nie straszny hihi nawet gówniany,a Twoje rady napewno którejś dziewczynie się przydadzą .smile
              --
              kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiat
            • zamknięty
              30.11.10, 15:35
              Diqua,temat dobry jak kazdysmileOsobiscie pije co dzien jogurcik pitny i sliwkami suszonymi zagryzam.Jakos dziala,ale "leniwie"smileMusze te musli kupic,Dziekismile
              --
              kwiatkwiecien 2010-histerektomia z przydatkami.44latakwiat
    • zamknięty
      01.12.10, 12:27
      Dziewczyny drogie,Moze sie przydarzyc po operacji(aczkolwiek sa to bardzo rzadkie przypadki),ze zatrzymuje sie nam mocz w pecherzu i nijak nie chce znalezc ujscia na zewnatrz.Lekarze nazywaja te przypadlosc;katatonia pooperacyjna pecherza.Ow narzad po prostu po operacji "zapomina" do czego sluzy i "spi"smileNie jest to przyjemna przypadlosc,bo kiedy mocz sie "zbiera" bardzo boli brzuch.Trzeba uzywac cewnika,zeby oproznic pecherz .Mnie cewnikowano co jakis czas i czekalismy ,az pecherz sam w koncu podejmie prace,no i udalo siesmileWsrod nas jest jeszcze jedna dziewczyna ,ktora to spotkalo,wiec nie bojcie sie -jak pisalam -jest to rzadkosc. Jednak ,kiedy juz cos takiego sie przydarzy -nie bojcie ,nie panikujcie.Wszystko wroci do normy i szczesliwie wrocicie do domkusmile
      --
      kwiatkwiecien 2010-histerektomia z przydatkami.44latakwiat
      • zamknięty
        02.12.10, 19:49
        Ta koleżanka, o której pisze Guleczka to ja wink
        We wcześniejszym poście wspomniałam o tym fakcie tak mimochodem, ale chyba powinnam napisać więcej. Otóż podejrzewam, że powodem tego co się stało z moim pęcherzem, był źle założony cewnik. Wiedziałam, że coś jest nie tak jak powinno, bo po założeniu cewnika mocz uchodził na zewnątrz, a powinien odchodzić przecież cały do woreczka. Zgłosiłam to zaraz pielęgniarkom, sprawdziły i uznały, że wszystko dobrze. A dobrze nie było skoro wciąż przeciekało. Uznały, że jeżeli coś jest nie tak to lekarze poprawia przed operacją. Trochę mnie to wkurzyło, bo cewnik założyli rankiem a operacja była w południe.
        Na szczęście miałam podkład na łóżku, więc tragedii nie było.
        Po operacji było już wszystko ok, więc pewnie coś poprawili, ale nie byłam tego świadoma.
        Kiedy na drugi dzień wyciągnęli cewnik, to przez jakieś dwie godziny było dobrze i nie było problemu z siusianiem, ale z godziny na godzinę było coraz gorzej sad
        Nie dawałam już rady z bólu. Myślałam, że ból brzucha po operacji był duży, ale to co mi dał potem pęcherz sprawiło, że bólu pooperacyjnego już nie czułam.
        Byłam przerażona, bo nie wiedziałam co się dzieje. Sikać mi się chciało strasznie, a nic nie leciało i było coraz gorzej. Założono mi cewnik ponownie na kolejną dobę i na szczęście po jego wyjęciu już wszystko było dobrze, ale musiałam brać antybiotyk, bo wdała się infekcja dróg moczowych. Na szczęście szybko i bez komplikacji wszystko wróciło do normy.
        Piszę tak dokładnie, żeby panie, które się z tym spotkają wiedziały, że tak się może zdarzyć, ale oczywiście nikomu tego nie życzę smile


        --
        kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
        • zamknięty
          25.02.11, 19:43
          Wklejam tu post Schattz 25.02.11, 18:28 z wątku Pogaduchy 3

          witam moje Panie smile Ja jak zwykle z doskoku .Ale pomyslalm , ze moze moja historija sie komu przyda , bo dzis sie w koncu wyjasniklo pare zeczy , gdyz do tej pory mialam czochrane mysli czy by mi przypadkiem jakiej ciazy nie zaszyli....
          A wiec zeby was nie zanudzac :
          Po operacji ( laparoskopii) mialam brzuch jak bania .To normalne , tyle ze nie za dlugo .
          W szpitalu nie bylo zadnej lekkostrawnej diety ...byla np.grochowka...i takie tam ,a kiedy napilam sie kawy z wiekasza iloscia mleka myslalm , ze mnie rozsadzi.....no ....ale....to normalne.....
          Wyszlam ze szpitala po tygodniu , jeszcze z dosc silna anemia i ogolnie bardzo oslabiona ....pewnie jak kazda z nas .
          Nie moglam sobie poradzic z zachciankami , myslalm ze to anemija tak sie burzy , bo u mnie to tak zawsze dzialalo i dzieki temu nie dotrzymalam lekkostrawnej diety .....
          Kocham swieza .....cebule ....no i sobie dogodzilam....moj maz chcial mnie wiesc do szpitala , bo w oczach moja "domniemana ciaza rosla ".Brzuch strasznie bolal , skory brakowalo myslalm ze pekne.....
          No dobra , poprzestalam na rosolkach, sucharkach....bez cebuli ech....
          Ale po mleku, jogurtach podobne objawy, warzywa, owoce....
          Zostal chleb z maslem a brzuch dalej wieczorem sie powiekszal.....
          Do tego przyplatal sie wirus w dolnych pieknych czesciach kobiecych.....o matko , swedzenie nie do wytrzymania .Moja ginekolog powiedziala ze tak sie zdarza po oslabieniu organizmu.
          Lekarz rodzinny przypisal mi tabletki na "odpowietrzenie " jelit....a brzuch wieczorowa pora dalej rosnie......
          Wiec zrobilam gastroskopie ( tu robia to cudownie , na spiaco ,nic nie czujesz )....
          W miedzy czasie opryszczka , nos wyglada jak u nastolatki.....moj nastoletni patrzac na mnie poczul sie lepiej , gdyz to ja mam teraz wiecej na pyszczku niz on ...i brzuch tez sie pieknie prezentuje......a dodam , ze moje dziecie jest na diecie, cieszy sie ze chudnie i ze jego wiecznie chuda mama tyje......tylko gorzej ze mna sad
          No i wreszcie dzisiaj wyszlo.....majac duze oslabienie,( operacija byla robiona, w trakcie dwu tygodniowego tsunami ) moj organizm przypomnial sobie o wszystkich mozliwych wirusach
          Uaktywnil sie helikobakter pylori , ktory daje wlasnei takie objawy.........
          a ja myslalam , ze to ciaza smile smile smile szkoda smile smile smile
          • zamknięty
            02.04.11, 21:23
            Nie pisałyśmy tu jeszcze o problemach jakie mogą się pojawić po operacji, czyli o zrostach.
            Iwon dzisiaj na Pogaduchach pisała:

            poczytałam troszkę różnych tematów na naszym forum...i mam do Was pytanie ..jak oczywiście sięgniecie pamięcią wstecz...jak długo będzie się utrzymywał opuchnięty brzuch..jake są powikłania jak są zrosty...

            Ja nie miałam problemów ze zrostami, ani opuchniętym brzuchem, więc nie pomogę, ale może któraś z Was miała takie doświadczenia ?

            --
            kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
            • zamknięty
              02.04.11, 23:27
              Odnośnie opuchniętego brzucha, przy pierwszej operacji przez powłoki brzuszne, miałam wzdęty brzuch przez praktycznie 4 miesiące ale pewnie na ten fakt miał także krwiak, który miałam ponad miesiąc. Teraz mija drugi miesiąc, a brzuch rano jest ok ale wieczorem nie przypomina takiego jak wcześniej tongue_out..ale jeszcze trochę.
              Iwon nie wiem o jakich zrostach mówisz? czy zrostach na ranie, czy w środku?
              Mogę wypowiedzieć się na przykładzie mojej córki, która po operacji na wyrostek miała zrosty na otrzewnej i ponownie operowano Ją laparoskopowo. Natomiast po dwóch operacjach na biodrze ma zrost na bliźnie (ma jeszcze bliznowca) i lekarze obstają przy ponownej operacji, wycięcia szwu i ponownego zszycia...córka jest już ponad rok od operacji ale zaraz po, lekarze sugerowali poczekać, ponieważ zrosty potrafią puścić, zależy jaka tkanka została zrośnięta.
              Nie chciałam Cię straszyć, tym co napisałam. Najlepiej zasięgnij opinii u swojego lekarza.
              --
              kwiat Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
              • zamknięty
                02.04.11, 23:45
                Mam pytanie czy ktoś w trakcie operacji stosował Hyalobarrier Gel i czy warto bo jest dość drogi.(ma zapobiegać zrostom pooperacyjnym)
                I nie wiem czy samemu trzeba się zaopatrzyć przed operacją czy tylko wystarczy zgłosić chęć zastosowania tego leku przy operacji.

                --
                kwiat termin 4.04.2011 r. kwiat
            • zamknięty
              03.04.11, 08:03
              Ja byłam operowana 21 lutego br. i brzuch mam dalej wielki....że aż jestem zła na siebie i na ten brzuch....brzuch mnie dalej pobolewa i ciągnie....ale nie są to jakieś silne bóle.....
              Na drugi dzień po operacji lekarz na wizycie powiedział mi....niech pani jak najwięcej chodzi.....i tak robię do dzisiaj....i tak od operacji.....już w następnym dniu spacerowałam po korytarzu....troszeczkę, ale już wyszłam na spacer z mężem....a teraz jak brzuszek i pogoda pozwoli przechodzę dziennie z 5 km.....ale ja jestem piechurem i to akurat lubię smile
              • zamknięty
                Ja miałam operację 25 lutego. Brzuch nie jest opuchnięty. Mam jeszcze tylko taką fałdkę skóry nad raną. Śmieję się czasami, że jak już cieli to mogli od razu naciągnąć dobrze skórę na brzuchuwink taką "plastykę zrobić" - no i tak cieli, i tak cieliwink

                Tak czy inaczej mam nadzieję, że to się wciągnie.
                • zamknięty
                  04.04.11, 16:49
                  Wciągnie się, wciągnie. U mnie obecnie jest tylko kreska na skórze, a fałdka i zgrubienie znikło.smile
                  --
                  kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50kwiat
                  • zamknięty
                    tak się zastanawiam. czy jeśli nie były usuwane jajniki (jeden tylko nieco ucięty został) to czy mogą być objawy typu uderzenia gorąca? Bo już nie wiem czy to wina hormonów (gin mówi że raczej nie) czy antydepresantów.
                    • zamknięty
                      06.04.11, 23:04
                      Przyjaciele_z_zielonego_lasu trudno powiedzieć, czy antydepresanty mogą być przyczyną objawów o których mówisz. Nie wiem, czy któraś z nas ma podobne doświadczenia, ja nie mam, więc nie pomogę sad
                      --
                      kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                      • zamknięty
                        06.04.11, 23:20
                        Wklejono z innego wątku:

                        iwon62510 18.03.11, 18:45
                        jestem trzeci tydzień po usunięciu macicy,ogólnie nie jest żle...tylko tak od trzech dni mam bardzo wrażliwą skóre na brzuchu..jak po oparzeniu...może któraś z was miała coś takiego..co robić??
                        -----------------------------------------------

                        basiab640 18.03.11, 18:53
                        Witaj Iwon, możesz napisać coś więcej ? czy ta skóra jest zaczerwieniona ,czy piecze tak jak po oparzeniu czy tylko czujesz takie zdrętwienie ?
                        -------------------------------------------------

                        eli-50 18.03.11, 18:57
                        Witaj Iwon!
                        Przez początkowy okres miałam takie wrażenie jakby mi ktoś przyłożył gorące żelazko do brzucha. Ale z czasem to przeszło. I nic z tym nie robiłam.
                        ---------------------------------------------------------------------

                        karma66o 18.03.11, 19:10
                        Rozumiem Iwon, ze Bylas cięta?Trzy tygodnie ,to jeszcze bardzo krotko od czasu operacji.Wszystko sie goi i wtedy lubiwink szczypac,piec, swedziec, a czy skora zmienila kolor?
                        ---------------------------------------------------------------------

                        or-e 18.03.11, 19:19
                        Iwon Ja miałam operację 21 luty, ale czegoś takiego nie mam i nie miałam....ja mam miękki brzuch, nawet nie mam uczucia drętwości, same szycie trochę drętwe...mam szew rozpuszczalny i wszystko dobrze zagojone...
                        no i tak jak Basia napisała.....noszę majty zwykłe bawełniane....albo jeszcze pooperacyjne....takie z apteki...wyglądają jak uszyte z bandażu (nie te jednorazówki połogowe, te się nie nadają)
                        jeszcze dodam...że do dzisiaj przemywam ranę szarym mydłem i pryskam Octaniseptem....mimo że wszystko wygląda ok
                        --------------------------------------------------------

                        iwon62510 18.03.11, 20:13
                        baardzo wam wszystkim dziękuje za porade..buziaczki..
                        ---------------------------------------------------------

                        asiutka35 18.03.11, 20:17
                        Witaj Iwono ja już nie pamiętam ile to czasu trwało ale bardzo długo miałam nadwrażliwy brzuch, nic a nic nie mogło go dotykać, drażniło mnie wszystko. Nie miałam żadnego zaczerwienienia, rana pięknie zagojona a skóra wrażliwa jak diabli. Nic nie stosowałam i samo przeszło ale trwało to dość długo i pamiętam że często spalam z odkrytym brzuchem bo przeszkadzała mi pidżama i kołdra. wink Pozdrawiam i szybkiego powrotu do zdrowia. smile
                        ---------------------------------------------

                        iwon62510 19.03.11, 12:17
                        asiutka....bardzo dziękuje za informacje...zbytnio nie mam kogo podpytać o takie dolegliwości,a do lekarza nie będe biegła,że mnie skóra na brzuchu boli,albo piecze...pozdrawiam..
                        ----------------------------------------------

                        karma66o 19.03.11, 12:26
                        Iwon hejka w Sobote smile powrocilam nieco pamiecia do czasu pooperacyjnego wink Wiesz, mnie lekarz na bolacy brzuch w okolicach blizny polecil masc chlodzaca: NAPROXEN EMO.Tyle ,ze blizna musiala juz byc zagojona - bez strupkow.To jest masc rowniez o dzialaniu przeciwbolowym i przeciwzapalnym.Pozdrawiam i szybkiego powrotu do zdrowia zyczesmile
                        -----------------------------------------------

                        iwon62510 19.03.11, 12:53
                        karma660...dzięki za informacje,ale maścią jeszcze boję się smarować,bo mam jeszcze pare strupków...ale dzięki..po maleńku wszystko się wygoi,tylko ja mam adhd...i pracoholizm w mózgu...więc czasem brak mi cierpliwości...buziaczki
                        ----------------------------------------------

                        karma66o 19.03.11, 13:04
                        Hahaha...mnie tez cierpliwosci brakowalowinkJesli Masz jeszcze strupki ,to nie smaruj.Trzeba poczekac ,az rana sie calkowicie zagoi.Wszystko bedzie dobrze.Dasz radesmilePasmile
                        --------------------

                        asiutka35 19.03.11, 13:37
                        Iwono rozumiem Cię i Twoja niecierpliwość, na mnie też czasami mówią że mam adhd. Jednak po operacji musiałam dać na luz co było bardzo trudne ale tak bardzo bałam się przepukliny albo powrotu do szpitala że byłam wyjątkowo posłuszną pacjentką. Daj sobie czas na powrót do zdrowia bo to jest czas dla Ciebie. Jak teraz zrobisz to z głową to nawet nie zauważysz jak znowu wrócisz na swoje tory bez komplikacji i kłopotów. Trzymaj się cieplutko i bądź dobrej myśli bo wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam i życzę miłej soboty smile
                        ---------------------------------------------

                        iwon62510 19.03.11, 13:46
                        ..dzięki za wsparcie ..jesteście kochana..pozdrawiam was serdecznie..buziaczki
                        • zamknięty
                          18.04.11, 17:54
                          Wklejono z wątku POGADUCHY 5 :d

                          becia45-2 17.04.11, 22:59
                          No i chyba zapomnialam ze pare dni temu lezalam na stole operacyjnym sad przecholowalam troszke wczoraj i dzisiaj no i dopadl mnie kryzys... nawet troche krwawilam czy to normalne...
                          --
                          wiek45lat>operacja usunięcia macicy i jajnikow 11.04.11:-{
                          ----------------------------------------------------------------------

                          or-e 18.04.11, 10:32
                          Beciu odpoczywaj....dźwigaj tylko do kilograma w pierwszym miesiącu kiss plamienie po operacji może się pojawić....ale krwawić nie możesz....z krwawieniem natychmiast musisz iść do lekarza albo do szpitala gdzie byłaś operowana, zdrowiej i oszczędzaj się kochana kiss
                          -----------------------------------------------------------------------------------------------------

                          becia45-2 18.04.11, 12:06
                          Witam Was w poludnie kiss Bylam dzisiaj po odbior L4 i od razu usuneli mi szwy, samopoczucie w dalszym ciagu fatalne a myslalam ze w domu bedzie lepiej...sad moje krwawienie mozna zaliczyc chyba do plamienia wiec troszke sie uspokoilam i obiecalam sobie ze juz nie skusze sie na wiekszy wysilek niestety bede uzalezniona od pomocy osob trzecich sad
                          ------------------------------------------------------------------------------------------

                          beaplus 18.04.11, 12:55
                          Beciu spokojnie, powoli dojdziesz do siebie, niestety wszystko potrzebuje czasu. Jesteś dopiero tydzień po operacji, ja najgorzej wspominam pierwsze dwa tygodnie, potem już było znacznie lepiej. powoli i Ty poczujesz się lepiej, staraj się oszczędzać.
                          ---------------------------------------------------------------------------------

                          or-e 18.04.11, 14:07
                          Beciu tak jak pisze Bea....ja też dwa tygodnie dochodziłam do siebie sad Po tygodniu to dopiero wyszłam ze szpitala, a drugi tydzień więcej leżałam niż chodziłam, a spacerki to tylko robiłam z pokoju do pokoju. Oszczędzaj się przez pierwsze dwa tygodnie.....nie wysilaj się, wszystko rób pomalutku, bądź cierpliwa kiss i zobaczysz za tydzień będzie już dużo lepiej smile Ja zlekceważyłam pęcherz zaraz po operacji i wlecze się za mną to do dzisiaj sad
                          • zamknięty
                            20.04.11, 22:42
                            Witam
                            Niestety przyplątało mi się zapalenie sad

                            Do niedzieli miałam opuchnięty i bolący brzuchol, myślałam, że tak ma być. A w poniedziałek troszeczkę pospacerowałam (naprawdę troszeczkę) i tak mnie bolał brzuch, że ledwo doszłam do domku. Myślałam, że przeholowałam jak inne świeżynki bo wieczorem miałam pośrodku ciecia taką twardą opuchliznę wielkości dużej pięści. Wczoraj i dziś bardzo się oszczędzałam, w większości polegiwałam w łóżeczku, dalej przekonana że tak ma być bo przecież w środku też musi się goić.
                            Rana zagojona ale w okół zrobiła się czerwono-sina myślałam, że ten mój opuchnięty
                            brzuch na nią uciska jak chodzę to dlatego tak się zrobiło.
                            Pojechałam dziś do mojej lekarki do kontroli i po wynik HP, wynik jest okej smile, ale niestety mam jakieś paskudne zapalenie i że brzuch taki to nie jest okej sad.
                            Gdyby rana nie była zagojona to mogłoby to paskudztwo wypłynąć i byłoby lepiej
                            a tak to antybiotykami będziemy rozganiać.
                            I kolejny antybiotyk na 10 dni + 2 rodzaje czopków 3 x dziennie + maść do smarowania tej bulwy i całej rany.
                            Mam jak najwięcej leżeć w łóżeczku i wygrzewać brzuszek.
                            http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS-QCquVFynL0ezsUWRWHv5Mo_7XncUMuKlYFbUQwV1AN_LmFRv5Q
                            --
                            kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                            • zamknięty
                              20.04.11, 23:07
                              Fgosiu oj to niedobrze sad Całe szczęście, że w porę zobaczyła to ginekolog i zleciła leki ....
                              Jest nadzieja, że będzie już tylko lepiej, czego życzę Ci z całego serca kiss
                              --
                              kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                              • zamknięty
                                21.04.11, 06:53
                                Fgosiu gratuluję dobrego wyniku hp smile
                                Nie pozostaje Ci nic innego jak się wylegiwać i brać lekarstewka. Mam nadzieję, ze szybciutko zwalczysz ten stan zapalny.
                                --
                                kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                • zamknięty
                                  21.04.11, 09:34
                                  Oj Fgosiu bardzo dużo zdrówka Ci życzę kiss. Nic nie rób tylko lecz się i zdrowiej.
                                  --
                                  kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50kwiat
                                  • zamknięty
                                    21.04.11, 13:16
                                    Dziękuję Wam kochane kiss
                                    mam nadzieję, że w święta będzie okej. Teraz leżę z laptopem w łóżeczku i grzeje brzuszek smile.
                                    --
                                    kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                    • zamknięty
                                      21.04.11, 16:57
                                      Fgosiu Pozdrawiam i życzę zdrówka. Cieszę się z Tobą z dobrego wyniku HP. Odpoczywaj - bierz leki, a stan zapalny zniknie.
                                      --
                                      kwiat świeżynka - 02.02.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, przezpochwowo, wynik HP - OK kwiat
                                      • zamknięty
                                        26.04.11, 18:29
                                        Przeniesione z innego wątku:

                                        to-nie-ja 18.04.11, 10:16
                                        Pytanie do doświadczonych Dziewczyn: kiedy mi zniknie ta opuchnięta, boląca "buła" znajdująca się pod i nad raną? Jak dotykam to boli sad
                                        ------------------------------------------------------------------

                                        eli-50 18.04.11, 11:02
                                        to-nie-ja witaj !
                                        Ketonal może lepiej bierz, jeśli odczuwasz ból. Opuchnięcia znikają powoli. Na to trzeba trochę czasu. Różnie to u każdej jest. Dokładnie nie pamiętam, ale trzeba poczekać miesiąc albo dwa.
                                        ---------------------------------------------------------------------------

                                        iwon62510 18.04.11, 14:41 Odpowiedz
                                        to-nie-ja...co do opuchlizny..to ja teraz mam troszke mniejszą..ale mój gin powiedział,że zaniknie na zewnątrz opuchlizna wtedy..jak zagoją się szycia od środka..i to one są najbardziej opuchnięte..
                                        ---------------------------------------------------------------------------

                                        to-nie-ja
                                        18.04.11, 15:11
                                        Ból odczuwam tylko jak nacisnę paluchami te buły, jak nie naciskam to nie boli, więc leków przeciwbólowych nie biorę. Uzbroić się w cierpliwość ... hmm... cierpliwość to moja ostatnia cecha smile
                                        -------------------------------------------------------------------------------------

                                        iwon62510 18.04.11, 19:06
                                        to-nie-ja ..też tak miałam z cierpliwością,a jednak tak trzeba,też mi było ciężko zrozumieć..jak dziewczyny na forum mówiły..cierpliwości...pomalutku na spokojnie..teraz wiem..że się nie przyspieszy..i organizm sam decyduje..jaki to ma być czas..jak ma się regenerować..
                                        --------------------------------------------------------------------------------------

                                        becia45-2 20.04.11, 08:47
                                        iwon u mnie z cierpliwoscia tez jest nie najlepiej chociaz zaczynam sie przyzwyczajac ze brzuch boli i trzeba czasu... ale za bardzo doskwiera mi bol w prawym boku jak by pod zebrami mimo ze stosuje sie do wskazowek dziewczyn i tak naprawde to mnie zaczyna martwic... sad
                                        --
                                        wiek45lat>operacja usunięcia macicy i jajnikow 11.04.11:-{
                                        ----------------------------------------------------------------------

                                        iwon62510
                                        20.04.11, 09:59 O
                                        beciu ..ja nie jestem medyk,ale tak jak mówisz..w prawym rogu pod żebrami..to mnie też czasem boli..ale myśle że to może wątróbka..spóbuj zminimalizować dietkę..do takiej lekkostrawnej..i nie jedz surowych warzyw i owoców..mnie pomagało..a dorażnie czasem biorę hepatil..
                                        ----------------------------------------------------------

                                        becia45-2 20.04.11, 17:04
                                        Ten bol w prawym boku mialam zaraz po operacji bardzo silny ,w szpitalu twierdzili ze tak ma byc bo sa poruszane jelita i trzeba czasu by sie ulozyly ,jak wychodzilam ze szpitala byl on mniejszy a w domu znow sie sporo nasilil,zaczynam byc zmeczona tym bolem,nic nie pomaga tak napawde...,jutro pojde do lekarza rodzinnego moze cos doradzi sad
                                        -----------------------------------------------------------------------------------

                                        a_n_k_a_62
                                        21.04.11, 06:50
                                        Beciu mnie po operacji najbardziej dokuczał bok (tylko,ze lewy), podobno może się tak dziać po znieczuleniu w kręgosłup. Ból promieniował aż do uda. Po miesiącu powolutku zaczął przechodzić. Najśmieszniejsze było, że nie narzekałam na brzuch tylko na ten baaaardzo dokuczliwy ból w boku, który utrudniał nawet oddychanie. Będzie dobrze, ale nie zaszkodzi spytać lekarza.
                                        -------------------------------------------------------------------------------------

                                        becia45-2 21.04.11, 07:31
                                        Aniu to podobnie jak u mnie prawie nie czulam bolu brzucha ale dzieczyny dzis jest o niebo lepiej smile wlaczylam wczoraj do jadlospisu nospe i miete i chyba zaczyna przynosic efekty i teraz czuje jak moze bolec brzuch wink ale to juz pikuś i chyba odpuszcze sobie wizyte u lekarza/moj gin jest niespecjalny/ a wiecie jak jest przed swietami wiec skoro czuje sie lepiej ...smile kwiat
                                        -----------------------------------------------------------------

                                        a_n_k_a_62 21.04.11, 07:39
                                        Cieszę się Beciu że dziś lepiej, ale nie przesadź z chodzeniem. Bo ja tak właśnie za każdym razem sobie "dogadzałam". Łaziłam , bo trzeba i przez ten nieszczęsny bok lądowałam w łóżku big_grin
                                        -------------------------------------------------------------------

                                        beaplus
                                        21.04.11, 10:46
                                        Beciu to dobrze, że czujesz się lepiej, może to kwestia trawienia. Musisz jednak uważać, oszczędzać się i niestety pomimo świąt musisz uważać na to co jesz. kiss
                                        -------------------------------------------------------------------------

                                        becia45-2
                                        22.04.11, 11:01
                                        Ja tez mysle ze to trawienie a dokladnie cos jelito sie zbuntowalo ale teraz jest juz nie najgorzej i zaczyna wracac mi nadzieja ze bedzie dobrze smile dostalam pstryczka w nos i teraz bede juz ostrozna wiem ze to ze jest lepiej nie znaczy ze wszystko od razu ma wrocic do normy,wasze rady sa bezcenne i szybko z nich sie nie wylamie smile dziekuje aniolki kiss
                                        • zamknięty
                                          30.04.11, 22:42
                                          becia45-2 26.04.11, 22:35
                                          A jednak to nie trawienie sad w poniedzialek wielkanocny zmozyla mnie goraczka i caly dzien przelezalam w lozku a dzisiaj rano przy temp prawie 39 wyladowalam u lekarza szpitalnego/ nawrot stanu zapalnego takze woreczka zolciowego mimo ze kamicy nie stwierdzil no i krwiaczek nadal sie nie wchlonal to chyba wszystko bylo powodem moich dolegliwosci ,kolejny antybiotyk czopki diclofenag mam nadzieje ze w koncu przyniosa efektysadPozdrawiam kiss
                                          --
                                          wiek45lat>operacja usunięcia macicy i jajnikow 11.04.11:-{
                                          ----------------------------------------------------------------------------

                                          olikkk 27.04.11, 10:24
                                          Oj Beciu tak mi przykro, że pojawiły się komplikacje, do tego jeszcze w święta sad
                                          Miałam nadzieję, że czujesz się lepiej a tu taka niemiła niespodzianka ...
                                          Na szczęście trafiłaś do lekarza i mam nadzieję, że teraz już szybciutko będziesz wracała do zdrowia, czego Ci życzę z całego serca kiss
                                          ------------------------------------------------------------------

                                          eli-50
                                          27.04.11, 17:02
                                          beciu-45-2 niedoleczone stany zapalne potrafią nieźle dokuczyć. Wydaje mi się, że lepiej zastosować maksymalną kurację antybiotykową. Chyba lepiej się podleczyć dłużej niż za krótko kiss. Pozdrawiam
                                          ----------------------------------------------------------------

                                          becia45-2
                                          28.04.11, 17:26
                                          No tak olikkk kissmnie tez zaskoczylo to wskazanie na termometrze bo w pierwszy dzien swiat czulam sie calkiem dobrze,ale teraz antybiotyk zaczyna dzialac temp brak na bol stosuje czopki i oprocz tego ze jestem nieludzko slaba co nie powiem ale mnie denerwuje to jest nie najgorzej,mam nadzieje ze to juz ostatnia moja nie mila niespodzianka,a dzieki Wam or-e eli kiss reszty kochanych dziewczyn kiss uzbrajam sie w cierpiwosc i czekam grzecznie kiedy bedzie lepiej smile
                                          ------------------------------------------------------------------

                                          or-e
                                          28.04.11, 19:17
                                          Beciu po operacji weszłaś za szybko na pełne obroty. Ja też mam nadzieję, że powolutku dojdziesz do siebie. Najważniejsze, że gorączka Ci zeszła. Rozumiem Cię, mieszkasz sama i nie ma Ci kto pomóc Ale oszczędzaj się kochana, nie dźwigaj i jeszcze sobie w ciągu dnia poleż dłużej. Ja jestem już trzeci miesiąc po operacji i jeszcze przy mocniejszym kichnięciu, czy gdy mocniej zakaszlę to czuję ukłucia w brzuchu, znaczy, że jeszcze nie jest do końca zagojone. Tak jak już niejednokrotnie dziewczyny pisały, rana w środku goi się powoli. Trzymam za Ciebie, zdrowiej nam Beciukiss
                                          ----------------------------------------------------------------------------------

                                          becia45-2 28.04.11, 23:36
                                          Masz racje Or-e ale moje oslabienie sprawia ze jednak co troche laduje w lozeczku az sie boje ze mi sie miesnie zastanasmile dziekuje kochana za wsparciekissi tez zycze coraz lepszego samopoczucia: kiss kwiat
                                          ------------------------------------------------------------------

                                          or-e 29.04.11, 07:33
                                          Beciu dobrze, że już nie masz gorączki. Pospaceruj sobie po mieszkaniu, ale broń Boże niczego nie dźwigaj, nawet nie sprzątaj. Robota nie zając, nie ucieknie. Gdy już będziesz się czuła więcej na siłach to wybierz się na spacery z kijkami, na pierwsze spacery dobrze żebyś umówiła się z kimś znajomym. Stopniowo zwiększaj dystans spacerów. Spacery naprawdę pomagają, rozruszasz zastane mięśnie i nie będą robiły Ci się zrosty. Może masz jakąś zaufaną przyjaciółkę lub sąsiadkę, która zrobiła by Ci zakupy. My myślimy, a to nie jest ciężkie, ten chlebek i masełko i jeszcze kawałek wędliny doniosę do domu, ale niestety w środku dzieje się coś innego. Ja do dzisiaj tylko jeżdżę do marketu, bo tam nie trzeba dźwigać. A zakupy z samochodu przyniosą domownicy. Gdyby ich nie było to jakieś dzieciaki z podwórka by mi pomogły. Pozdrawiam Cię Beciu, zdrowiej szybciutko kiss
                                          -------------------------------------------------------------------------------

                                          a_n_k_a_62
                                          29.04.11, 09:39
                                          Beciu kiss wracaj do zdrowia jak najszybciej. Ale wiecie co? mam takie spostrzeżenie i wniosek. Tuż po powrocie ze szpitala prawie wszystkie mogłyśmy przenosić góry, a po tygodniu lub dwóch - nagłe klap... Ja np rwałam się do roboty w domku przez pierwsze dwa tygodnie, a potem robiłam ale już bez euforii...Może te wszystkie usypiacze i środki przeciwbólowe jeszcze krążą w organizmach, że byłyśmy troszkę jak nakręcone? Pewnie nie mam racji ale coś w tym musi być. Proponuję tak na zapas wszystkim dużo ostrożności i cierpliwości smile
                                          -----------------------------------------------------

                                          iwon62510 29.04.11, 21:00
                                          a_n_k_a_62..jeśli chodzi o te Twoje spostrzeżenia...to tak może być...bo jak byłam jeszcze w szpitalu..to słyszałam,jak pielęgniarki mówiły,że organizm po operacji..ma jakąś zwiększoną ilość./. hormonów i to one tak na nas działają...a póżniej to wszystko słabnie..i my też opadamy z sił..
                                          -------------------------------------------------------

                                          becia45-2
                                          30.04.11, 07:11
                                          Dzien dobry wszystkim aniolkom kiss Wczoraj troszke pospacerowalam ,pozniej psiapsiolka byla troszke mi ogarnac chaupkę jak to jest ona sprzatala a ja bylam taka zmeczonawinkale jak na razie samopoczucie sie nie pogarsza wiec trzeba se cieszyc smile Duzo słoneczka i wypoczynku wszystkim zycze kiss
                                          • zamknięty
                                            30.04.11, 22:44
                                            Fgosiu bardzo się cieszę, że po wizycie u lekarza czujesz się znacznie lepiej smile
                                            Skoro wczoraj była zauważalna poprawa, to liczę, że dziś jest jeszcze lepiej i mam nadzieję, że to potwierdzisz kiss
                                            A Beciunia jak u Ciebie ? Może dziś też udało Ci się pospacerować przy tak ładnej pogodzie i nabrać więcej sił ? Dla Ciebie też buziaki kiss

                                            --
                                            kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                          • zamknięty
                                            30.04.11, 22:47

                                            --
                                            Witaj Fgosiu kiss
                                            czytam i czytam i żałuję, że wcześniej Cię nie wychwyciłamsad ja miałam dokładnie taki jak Twój przypadek, po pierwszej operacji wyłuszczenia mięśniaków.
                                            Brzuch był bolesny i twardy, mało tego udawałam dzielną i nic z tym nie robiłam, bo zakładałam, że tak ma być (nie było takiego forum i nie miał mnie kto uświadomić). Do szpitala trafiłam dopiero jak z prawej strony szycia wyskoczył mi guz wielkości jabłka. Okazało się, że zrobił się stan zapalny a zainfekowana krew kumulowała się w postaci krwiaka. Założyli mi dreny - sączki, jak rozumiem Ty masz je nadal?

                                            Pozdrawiam i zdrówka życzę.
                                            A jeszcze jedna konkluzja, jaka mi się nasuwa. Każda z nas powinna dostać na wyposażenie, po operacji antybiotyk. Gdybym go dostała, nie miałabym problemów z jakąś bakterią...np sad
                                            --
                                            kwiatŚwieżynka Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiatkwiatŚwieżynka Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
                                            • zamknięty
                                              01.05.11, 19:55
                                              Z dnia na dzień jest lepiej. Mam nadzieję, że 4.05 będzie ostatnim dniem z antybiotykiem . Bo to już miesiąc z antybiotykami i ciało zaczyna się buntować mimo brania kapsułek osłonowych.
                                              --
                                              kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                              • zamknięty
                                                01.05.11, 20:18
                                                Fgosiu życzę Ci, żeby tak właśnie było kiss
                                                --
                                                kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                • zamknięty
                                                  02.05.11, 15:41
                                                  Jak to w innym wątku trafnie spostrzegła Ania bardzo często dolegliwości pojawiają się w wyniku przeliczenia swoich możliwości. Po operacji organizm jest niestety zbyt osłabiony. A nam wydaje się, że wiele możemy zrobić... A tak nie jest do końca. Musimy umiejętnie dozować wszelkie prace. Potrzebujemy częstszego odpoczynku. Sama czasem odczuwam to na własnej skórze, kiedy chcę coś więcej i szybciej zrobić. I powtórzę za moją koleżanką... cierpliwość i umiarkowanie jest naszym sprzymierzeńcem.

                                                  --
                                                  kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Fem 7kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.05.11, 20:41
                                                    Iwon napisała:
                                                    iwon62510 02.05.11, 23:04 Odpowiedz
                                                    mam pytanko do was..może któraś z Was po operacji miała problemy z piersiami...bo moje to wrażliwe i nabrzmiałe jak balony...a do małych nie należą...i nie ukrywam,że to dyskomfort....myślę ,że chyba to wina hormonków...jak będe u gin to mu o tym powiedzieć?
                                                    --
                                                    Aga43wawa ...odpisuje:

                                                    Miałam ten sam problem, moja gin powiedziała, że jest to normalne organizm musi się ustabilizować, należy tylko zaobserwować czy natęzenie wrażliwości pojawia się w cyklu jajeczkowania, bo wtedy nadwrażliwość jest normalna, jeżeli będzie sprawiało Ci długofalowy dyskomfort to moja gin wspominała o terapi hormonalnej, ale musisz dać sobie i organizmowi czas tongue_out
                                                    Na pocieszenie Ci powiem, że mi ta nadwrażliwość mineła dokładnie po 2 miesiącach big_grin...wytrzymaj jeszcze trochę.

                                                    --
                                                    kwiatŚwieżynka Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.05.11, 21:25
                                                    Aga ja mialam bardzo wrazliwe piersi przez ok poltora tyg.po operacji ale to minelo,chyba jak juz na dobre zadzialaly hormony ktore dostalam dwa dni po operacji w szpitalu w formie zastrzyku wiec jak najbardziej powinnas porozmawiac o tym z gin...Fgosiu ja juz skonczylam antybiotyk i na razie odpukac nie mam wiekszych dolegliwosci oprocz nabrzmialego i jeszcze bolacego brzuszka i w koncu zaczynam oddychac pelna piersia czego Tobie z calego serduszka tez zyczekiss
                                                    --
                                                    wiek45lat>operacja usunięcia macicy i jajnikow 11.04.11:-{
                                              • zamknięty
                                                03.05.11, 22:42
                                                Fgosiu i jak na dzień przed odstawieniem antybiotyku ?
                                                Mam nadzieję, że tym razem już wystarczy - pozdrawiam i zdrówka życzę kiss

                                                --
                                                kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                • zamknięty
                                                  04.05.11, 16:57
                                                  Iwon- jezeli bierzesz hormony, to ta tkliwosc piersi moze Ci sie troszke utrzymac..u mnie to trwało chyba do miesiąca. Potem organizm sie przyzwyczaja . Niech więc Cie to nie martwi, choc przyjemne nie jestsad
                                                  --
                                                  28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.05.11, 19:14
                                                    dminicka u mnie właśnie jest odwrotnie,bo żadnych hormonów jeszcze nie biorę,może jutro jak będe u gin...to mi coś zaradzi na te moje nabrzmiałe baloniki..
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    05.05.11, 09:50
                                                    No widzisz Iwonko- niedoczytałam...moze to uboczny skutek operacjibig_grin
                                                    A serio mowiąc...tak jak dziewczyny napisały- nie ma co sie wyrywac do domu ze szpitala zbyt szybko. Jasne, ze chce sie wreszcie byc u siebie i w swoim łozku, ale jednak przy jakichkolwiek niepokojacych powiklaniach , to pomoc jest na miejscu, lekarze wiedzą o pacjentce wszystko, bo maja karty i robia obchody..."Nowy " lekarz musi sie od nowa uczyc kazdego przypadku...
                                                    Pozdrawiam wszystkie Dziewczynysmile
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    05.05.11, 10:13
                                                    Dminicko kiss ja również pozdrawiam Cię bardzo cieplutko smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    05.05.11, 10:25
                                                    Olikkku- serdeczne dzięki...ja bardzo często do WAS zaglądamsmile
                                                    Widzisz , ze Twoja praca nie poszla na marne i to forum jest the best!!!!smile
                                                    Buziaki....
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    05.05.11, 10:31
                                                    Dminicko Kochana, nawet nie wiesz jak bardzo mnie cieszy to co piszesz kiss
                                                    Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko ok i jesteś zdrowa, czego Ci życzę z całego serca smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    05.05.11, 11:01
                                                    Po operacji mogłam wyjść ze szpitala już po 3 dobie, ale lekarz powiedział, że dla bezpieczeństwa lepiej przedłużyć pobyt o dobę i pobyć pod okiem specjalistów.
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Fem 7kwiat
                                                • zamknięty
                                                  04.05.11, 22:46
                                                  Olikkk dziś kolejna wizyta u lekarza i niestety kolejne przebijanie brzuszka, bo płyn nadal się zbiera sad , mam nadzieję, że to już ostatni raz.
                                                  Antybiotyk jutro kończę ale następnego nie dostałam. Natomiast dostałam dosyć silny stan zapalny po antybiotykach w pochwie (mimo brania w międzyczasie laktovaginal ) I teraz biorę leki na leczenie stanu po antybiotykowego.
                                                  --
                                                  kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.05.11, 23:10
                                                    Fgosiu Bardzo ci współczuję, ale teraz mam nadzieję będzie tylko lepiej.
                                                    Cieplutko pozdrawiam.
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka - 02.02.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, przezpochwowo, wynik HP - OK kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.05.11, 23:15
                                                    Fgosiu to przykre ze tak te powiklania sie u Ciebie dlugo ciagna,odnosze dziwne wrazenie ze zbyt rutynowo lekarze podchodza do nas po operacji i dlatego sa takie skutkisad u mnie mimo ze wieksze dolegliwosci minely to brzuch nad szyciem mam dziwny jak bym miala pod skora zwiniety w rulon recznik kapielowy do tego jest obolaly i twardy sadtrzymam kochana kciuki by juz z godz. na godz bylo tylko lepiej u Ciebie kiss
                                                    --
                                                    11.04.11 usuniecie macicy z przydatkami z powodu CINIIIsadciecie poprzeczne...cudownie wspierana przez aniołki z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.05.11, 23:31
                                                    Beciu właśnie taki twardy, obolały ale do tego jeszcze czerwony i gorący miałam brzuszek przed pierwszym przebijaniem, a dziś był już dużo ładniejszy, różowiutki ale jeszcze twardy i przy dotyku bolesny tak jakbym coś w środku miała. No i jeszcze nagromadził się ten płyn sad
                                                    Ale z tego co kochane dziewczyny mówiły to spuchnięty i twardy brzuszek może być jeszcze długo po operacji.
                                                    Masz rację prawidłowo to po operacji powinnyśmy być w szpitalu jeszcze 10 dni, wtedy wszystkie komplikacje byłyby szybko wychwycone i zaleczone. A tak to człowiek nie jest do końca pewien kiedy jest coś nie tak. Mnie ze szpitala wypisali w 3 dobie po operacji.
                                                    Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka kiss
                                                    --
                                                    kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    05.05.11, 08:08
                                                    Fgosiu kiss za wcześnie dziewczyny wychodzicie ze szpitala. Optymalna to jest czwarta doba po operacji, bez zaliczania dnia w którym była operacja. Brzuszek ma być miękki, pamiętam że lekarze w szpitalu na to zwracali uwagę.
                                                  • zamknięty
                                                    05.05.11, 18:26
                                                    Beciu, Fgosiu nie martwcie się tymi wałkami (zwinietymi rulonami pod i nad szwami), ja też takowe miałam (teraz prawie już nie mam), dodatkowo w usg wyszedł mi "zbiornik" malutki z czymś (nie wiadomo z czym), dali antybiotyk i przed świętami w usg "zbiornika" już nie było. Pani położna co kilka dni w szpitalu na kontroli "wyciskała" mi płyn surowiczny (czy jakoś tak), dodatkowo nosiłam na stałe opatrunek (gaza) z octiseptem (tak to się chyba nazywało), żeby moja oponka brzuszna nie dotykała rany. Teraz jest OK.

                                                    --
                                                    04.04.2011 usunięcie macicy z przydatkami, cięcie poprzeczne -HP - wynik za 2 tygodnie, HTZ - żel Estreva, 42 lata, Warszawa
                                                  • zamknięty
                                                    06.05.11, 22:27
                                                    To-nie-ja wynika z tego, że też jakieś małe komplikacje miałaś po operacji a byłam przekonana, że obyło się bez takowych ....
                                                    Piszesz że Pani położna co kilka dni w szpitalu na kontroli "wyciskała" mi płyn surowiczny (czy jakoś tak) Jak to robiła ? jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić sad
                                                    Szybciutko sobie z tym poradziłaś, bo operacja 4 a już przed świętami już wszystko było ok, wygląda na to że masz bardzo silny organizm smile Oby tak dalej kiss

                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 08:28
                                                    Olikkk, nie do końca wiem jak wyciskała, bo ja leżałam i oponka mi zasłaniała, ale z jednej strony przy rance miałam taki rowek i jak nacisnęła z jednej strony to tym rowkiem ten płyn wychodził, nic nie bolało tylko jak naciskała to się zastanawiałam czy coś mi się nie złamie smile

                                                    --
                                                    04.04.2011 usunięcie macicy z przydatkami, cięcie poprzeczne -HP - jeszcze nia ma sad, HTZ - żel Estreva, 42 lata, Warszawa
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 09:08
                                                    To-nie-ja trochę mnie uspokoiłaś, bo już wyobrażałam sobie jak mogło boleć wyciskanie tej ciecz, kiedy rana była taka świeża i obolała sad
                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 12:12
                                                    olikkk na moje bolące piersi dostałam od gin ,czopki Gynoflon mam brać jeden na tydzień,a że nie mam większych dolegliwości to powiedział,że hormony jednego jajnika i te czopki na te dolegliwości powinny podziałać...
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    06.05.11, 22:34
                                                    Ja po wczorajszej wizycie mam ponownie pobrany wymaz na posiew, moja gin podejzewa, że niestety bakteria nie została do końca wyleczona i za 2 tygodnie mam wpaść ponownie po wynik i na badanie. Ale jak wiecie jestem już w pracy i teraz będę się tylko doleczać tongue_out
                                                    To-nie-ja...Ty nie jesteś "cyborg" Ty jesteś "fenomen medyczny" big_grin
                                                    Iwon...jak brzuniu?kiss

                                                    A co do wałka...to mówię Wam, po 10 latach nie ma śladu smile
                                                    --
                                                    kwiatŚwieżynka Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    06.05.11, 23:13
                                                    aga..mój brzuszek po wizycie u gin ok...tylko miałam zadane pytanie jaki rodzaj pracy wykonuję....Aguś z tym wałkiem to ha..ha..bardzo śmieszne..już mnie po dwóch miesiącach wnerwia ,że taki kabanosik pod pępkiem...pozostał..
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 09:06
                                                    Iwon nic się nie przejmuj, wszak jak mówi Aga po 10 latach już nie będzie po nim śladu wink
                                                    A w sprawie nabrzmiałych i bolących piersi coś Ci wyjaśniła panie doktor ?
                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 19:51
                                                    Iwon pociesze Cie troszke bo u mnie nie jest kabanosik tylko baleronsad moze dlatego ze do szczuplych nie naleze ale z tym baleronem to porazkasad
                                                    11.04.11 usuniecie macicy z przydatkami z powodu CINIIIsadciecie poprzeczne...cudownie wspierana przez aniołki z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 20:07
                                                    Becia kiss nie martw się u mnie jest taki sam baleron smile Dobrze, że mam 2 pary luźniejszych spodni, teraz się przydały. http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT_T0zXx1AVHRpEiJwg3nHEwuC5oF38RqOvm7ux4ATi99b4fU-O
                                                    --
                                                    kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 21:08
                                                    Dzieki Fgosiu kiss bo juz myslalam ze znow ze mna cos nie tak skoro u mnie baleron a nie kabanosiksmile mam tylko nadzieje ze z czasem zamieni sie na kabanosik a jest nadzieja bo coraz mniej boli smile
                                                    --
                                                    11.04.11 usuniecie macicy z przydatkami z powodu CINIIIsadciecie poprzeczne...cudownie wspierana przez aniołki z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 21:27
                                                    A ja myślę, że jak wprowadzę sobie dietkę i zacznę się gimnastykować to szybciej się tego baleronu pozbędę. Od 2-ch dni próbuję się zmotywować ale coś mi nie wychodzi sad.
                                                    --
                                                    kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 22:07
                                                    fgosia65 ..co do tej gimnastyki..to mam cały czas obawy..bo jak nawet troszke się poschylam..lub popracuję...to brzuch boli..a co tu mówić o wysiłku i gimnastyce ...na plastykę i schudnięcie brzucha..
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 22:18
                                                    becia45-2 jesteś miesiąc po operacji..więc jest jeszcze bardziej spuchnięty brzusio,u mnie teraz po dwóch miesiąca ciut mniejszy...ale jeszcze fałdka jest...
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    13.05.11, 18:23
                                                    Becia u mnie baleronik się troszeczkę zmniejszył smile
                                                    Więc myślę, że i u Ciebie za tydzień też pomalutku będzie się zmniejszał.
                                                    Co prawa gimnastyki nie wprowadziłam (mam jeszcze obawy), ale chodzę na spacery (szybki marsz) 2 x dziennie po pól godzinki.
                                                    --
                                                    kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    13.05.11, 21:11
                                                    Fgosiu jak dobrze ze to i owo sie zmniejsza smile ja tez spaceruje codziennie ale na szybki marsz jeszcze nie moge sobie pozwolicsad bol brzuszka doskwiera a i po spacerze jestem jak puszczona przez wyrzymaczke a tak wogole to czuje ze jestem nadal mocno oslabiona ...
                                                    --
                                                    11.04.11 usuniecie macicy z przydatkami z powodu CINIIIsadciecie poprzeczne...cudownie wspierana przez aniołki z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    13.05.11, 21:58
                                                    becia co do osłabienia,to przez pierwszy miesiąc tez tak się kiepsko czułam,byłam słaba i ciągle zmęczona,ale do swojej diety wprowadziłam zieloną pietruszkę(pęczek zieleniny pokrojony) do kanapeczek na śniadanko,a w ciągu dnia piję pokrzywę ,najlepsza taka majowa,nasuszyłam już jej sporo,i teraz zamiast zwykłych herbatek piję pokrzywę i czasem dorzucam mięte...to na pewno wzmacnia szybciej,jak medykamenty z apteki..życzę Ci zdrówka...
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    13.05.11, 22:30
                                                    Iwon mam w swojej apteczce miete i pokrzywe ale niestety w saszetkach /w mojej okolicy rosnie mnostwo pokrzywy ale lacznie ze spalinami wiec odpada/,wiec do swojego jadlospisu znow je wprowadze z pietruszka moze byc gorzej ale sprobuje... dziekuje za rade kiss
                                                    --
                                                    11.04.11 usuniecie macicy z przydatkami z powodu CINIIIsadciecie poprzeczne...cudownie wspierana przez aniołki z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    25.05.11, 22:23
                                                    Witam Was kobietki wieczorkiem,dowiedziałam się dzisiaj od rodzinnej,że po operacji,a ściślej po braniu zastrzyków może wystąpić rwa kulszowa,przyczyna tej dolegliwości jest taka,że podczas wbijania się w mięsień..(czytaj tyłek,lub pośladek)uncertainmogą zostać uszkodzone nerwy kulszowe...i taka to dolegliwość przypadła mnie..co wcześniej pisałam o bolącym tyłeczku..ale ma mi się na życie wink..dostałam maść Ketonal i Altacet do smarowania..i tabletki xeforapid i mydocalm...hmmm mają pomóc...zobaczymy...na razie problem ze spankiem na pleckach...a i na brzuszku też ostrożnie.wink...buziaczki na dobranoc.kiss
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    26.05.11, 21:30
                                                    Ojej Iwon a cóż to za dziwna przypadłość ? Nie słyszałam nigdy o czymś takim ....
                                                    Człowiek uczy się całe życie a i tak głupim umiera wink
                                                    Mam nadzieję, że trafnie dobrano Ci leki i niebawem problemy się skończą, czego Ci mocno życzę kiss

                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    26.05.11, 22:46
                                                    Iwon Ja miałam rwę kulszową w zeszłym roku.Bolało mnie od uda po stopę. Współczuję ci bardzo. Wiem jak boli. Też dostawałam leki na stan zapalny i rozluźnienie mięśni - w tabletkach i w zastrzykach. Był tam też chyba mydocalm. Życzę ci jak najmniej bólu i pozdrawiam.
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka - 02.02.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, przezpochwowo, wynik HP - OK kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    28.05.11, 14:34
                                                    Jeśli chodzi o moje ostatnie dolegliwości, to tydzień temu w piątek byłam u mojego gina. Opowiedziałam mu o moim kłopocie. Wyliczyłam po kolei jakie leki brałam, bo w między czasie byłam u mojej lekarki rodzinnej, która przepisała mi 1 tabletkę doustnie i krem dopochwowy, który działa podobno kilka dni. Jak to wzięłam to było ok., Ale jak leki przestały działać, to powolutku dolegliwości wracają. Sugerowałam mojemu ginowi, żeby mi zrobił jakieś dodatkowe badania typu wymaz, czy posiew, ale on to puścił mimo uszu i bez komentarza. Zapisał mi kolejną dawkę leków. Powiedział, że mam się wstrzymać i na razie brać probiotyki. Może mój organizm zacznie wytwarzać sam odpowiednią florę bakteryjną w pochwie. Jak będę czuła, że dolegliwości są co raz gorsze, to mam brać tabletki doustnie i po dwie różne tabletki dopochwowe (przeciwgrzybiczne i przeciwbakteryjne). Cały czas wytrzymuję bez tej kuracji, ale chyba wisi wszystko na włosku. Cierpliwie czekam. zobaczymy.
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka - 02.02.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, przezpochwowo, wynik HP - OK kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    28.05.11, 15:04
                                                    Witajcie Dziewczynysmile
                                                    Chcę Wam opowiedziec o przypadlosci, ktora mnie spotkała po operacji, choc nie dotyczy ona ginekologii.
                                                    Mam "robione " przez tipserke paznokcie od 2 lat. Nigdy nie miałam kłopotow i byłam bardzo zadowolona z usługi.
                                                    Przed operacja , miałam oczywiscie zmyty lakier z paznokci, i uwazałam, ze to zupelnie naturalne- tak jak brak makijazu w szpitalu.
                                                    Dwa tygodnie po operacji zaczęłam juz "wracac do zycia", więc wybralam sie rowniez na zrobienie paznokci.Po dwoch lub 3 tyg, zauwazylam, ze wokol skorek i pod paznokciami pojawia mi sie czarny nalot, jakbym miała niedomyte ręcesmileA pojawiało sie to własnie najczęsciej po długim moczeniu rąk - po kąpieli lub praniu...
                                                    Była to jakas bakteria , ktora zaatakowała osłabiony organizm.
                                                    Pogrzebałam troche w sieci i dowiedziałam sie , ze moj problem , to skutek narkozy!!!!
                                                    Od kosmetyczki dostałam oczywiscie lekarstwo , przecierałam rowniez paznokcie cytryną i problem zniknął.smile
                                                    Pisze to chyba po to, aby przestrzec dziewczyny, ze po tak duzej ingerencji w organizm , jaką jest operacja- musimy sie czasem spodziewac dodatkowych problemow, z ktorymi i tak damy sobie radęwink
                                                    Pozdrowienia dla NOWYCH kolezaneksmile
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    29.05.11, 00:43
                                                    dminicka Dzięki za info na temat paznokci, bo mi też kosmetyczka robi tipsy. Fakt, że w związku z operacją i po niej zrobiłam sobie dłuższą - ponad dwumiesięczną przerwę, ale teraz już mam zrobione tipsy. Na szczęście nie zauważyłam nic niepokojącego. Ale dzięki za ostrzeżenie. Pozdrawiam.
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka - 02.02.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, przezpochwowo, wynik HP - OK kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    29.05.11, 10:41
                                                    Mapko, mam nadzieję , ze Ci sie to nie przyplączesmile rowniez pozdrawiam.
                                                    Jeszcze a propos dolegliwosci po operacji:minęło juz 8 miesięcy od zabiegu-ale ten czas zapiernicza!!!!!big_grin - i moge stwierdzic, ze pozbyłam sie nie tylko macicy, ale rowniez latania do kibelka co kilkanascie minut, bólu przy schylaniu i przewracanieu sie z boku na bok w trakcie snu-co wlasnie mnie budziło- bardzo czestego problemu z pęcherzem, nawracających zakazeń pochwy, jakichs swiądow i nieprzyjemnego uczucia , ze znow cos sie tam dzieje...
                                                    Komfort zycia tam mi sie zmienił - oczywiscie na lepsze!!!- ze dziwie sie teraz sobie,iz tak dlugo zwlekałam z pojsciem do szpitala.
                                                    Tak więc Dziewczyny, głowa do gory!!!Te wszystkie problemy przeminą i będzie juz tylko lepiejsmile
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.06.11, 18:19
                                                    Chciałabym poruszyć temat cytologii po operacji. Nie wiem, czy wybrałam dobry wątek, ale inne mi nie pasowały tongue_out
                                                    Dminicko wspomniałaś dziś w innym wątku, że lekarz zalecił Ci robić cytologię co dwa lata. Jak rozumiem nie masz również szyjki, więc trochę mnie to dziwi ...
                                                    Pytałam o to mojego lekarza, który stwierdził, że cytologię pobiera się z szyjki macicy (tak w skrócie, bo określił to bardziej bardziej precyzyjnie i naukowo), a ponieważ jej nie mam to nie ma z czego pobrać i cytologia już nie wchodzi w rachubę.
                                                    Natomiast doczytałam się tutaj Tekst linka czegoś innego.

                                                    Cytologia po usunieciu macicy

                                                    Jestem po operacji usunięcia macicy wraz z przydatkami (15 lat temu). Czy celowe jest wykonywanie cytologii?

                                                    To zależy od tego, jaki był powód wycięcia macicy i czy były w przeszłości choroby szyjki macicy. Jeżeli w przeszłości nigdy nie było problemów z wynikami badań cytologicznych i wycięcie macicy nie było związane z rakiem szyjki oraz jeżeli nie ma w pochwie żadnych zmian wskazujących na potrzebę pobrania cytologii, badania nie wykonuje się. Należy przy tym zaznaczyć, że brak konieczności pobierania cytologii nie uzasadnia braku potrzeby regularnego (jak lekarz zaleci) zgłaszania się do ginekologa.

                                                    Jak to jest u Was i co Wam mówił ginekolog ?

                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.06.11, 19:13
                                                    Olikku, mysle, ze u mnie jest takie badanie potrzebne jest ze względu na pozostawione jajniki.Sama tez sie czuje troche niedoinformowana, bo ginekolog- chirurg wspomnial o tym jako o rzeczy naturalnej, a obecny lekarz tłumaczył mi zawile, ze majac pozostawione jajniki ale nie mając macicy, musze robic cytologię, poniewaz zadne upławy nie pokazą , ze dzieje sie cos niedobrego z jajnikami.Cholery mozna dostac z tej niewiedzybig_grin
                                                    Pytałam rowniez gina o coroczne badanie mammograficzne , co jest lepsze: mammografia czy usg? Rowniez mnie uspokoil, powiedział, ze wystarczy zrobic co 2 lata sama mammografie.
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.06.11, 21:34
                                                    Dminicko, a ja z doświadczenia wiem, że mammografia nie jest tak dokładna jak USG.
                                                    Kiedy obraz mammograficzny wykazał coś niepokojącego, skierowali mnie na USG. Tam okazało się, że wszystko jest ok (na szczęście smile) . Z tego wnioskuję, że jest dokładniejsze, dlatego raz do roku proszę mojego lekarza o USG pomimo, że robię mammografię. Na szczęście mój lekarz nie robi problemu smile

                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.06.11, 22:59
                                                    A ja jestem zaskoczona, że mimo pozostawieniu mi jajników, mam nagłe napłynięcia ciepła i po chwili oblewam się potem. Dla otoczenia nie jest to zauważalne, ale uczucie fatalne.
                                                    Na początku myślałam że to przez osłabienie po operacji i antybiotykach, ale jestem już prawie dwa miesiące od operacji i miesiąc od skończenia antybiotyku.
                                                    Mam pytanie do dziewczyn które mają zostawione jajniki czy też tak miałyście ?
                                                    Mam nadzieję, że to jednak jeszcze nie menopauza i wszystko się unormuje http://www.bibliotekazpszio.republika.pl/drzemie.GIF
                                                    --
                                                    kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.06.11, 15:18
                                                    Fgosia65, ja mam zostawione jajniki i niczego takiego "manopauzatowatego" nie zauważyłam. Ale jestem dopiero 3,5 tygodnia po operacji więc może wszystko przede mną (oby nie!). Od wczoraj czuję natomiast słabe bóle okołowulacyjne, tak jak przed operacją. Teraz chyba będę ustalać cykle na ich podstawie smile
                                                    --
                                                    38 lat, 11 maja 2011 - usunięcie trzonu macicy, poprzeczne cięcie, Śląsk
                                                  • zamknięty
                                                    05.09.11, 12:00
                                                    Witam wszystkie panie ! Ja mialam operacje usuniecia macicy bez przydatkow poprzez jame brzuszna w dn.07.06.2011r. Jestem więc juz prawie 3 miesiace od operacji i nadal nie jest tak jak powinno byc. Zrobil mi sie torbiel na jajniku i teraz mimoze mam jajniki jestem naklejam plastry hormonalne w celu uregulowania pracy jajnikow. Ciekawi mnie , czy ktoras z Pan tez tak miala .Czekam na odp. bo nie wiem co dalej , jestem juz u kresu sil .
                                                  • zamknięty
                                                    05.09.11, 12:44
                                                    Witam cieplutko Storczyku na naszym forum kiss
                                                    No niestety nie jesteś pierwszą, która spotyka się z tym problemem sad
                                                    W podobnej sytuacji są dwie nasze forumowe koleżanki o czym możesz przeczytać w tym wątku
                                                    Tekst linka Agnieszka i Bożena borykają się z torbielami po operacji sad
                                                    Na temat plusów i minusów usunięcia macicy bez przydatków pisałyśmy w tym wątku Tekst linka, który również polecam Ci przeczytać smile
                                                    Życzę Ci, żeby terapia, którą stosujesz okazała się skuteczna i żeby na niej się skończyło smile
                                                    Ponieważ to nieliczne przypadki (przynajmniej na naszym forum) to będę Ci bardzo wdzięczna, jak zechcesz nam napisać jak będzie wyglądało dalsze Twoje leczenie i jakie przyniesie efekty smile
                                                    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do nas w każdej sprawie, a z pewnością postaramy się pomóc w miarę naszym możliwości smile

                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    05.09.11, 12:54
                                                    karmagula pozdrawiam... mój sen się przyśnił i ziścił smile

                                                    --
                                                    kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    05.09.11, 13:03
                                                    Bardzo dziękuję za pozdrowienie i odwzajemniamsmile
                                                  • zamknięty
                                                    05.09.11, 13:11
                                                    Szkoda Karmo Gulo, że pozamiatałaś po sobie... My szpiegi w masce nic nie mamy przeciwko Tobie smile zapraszmy na pogaduchy, do Gliwic t eż zapraszamy smile)))
                                                    --
                                                    kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    31.12.11, 13:59
                                                    po 8 latach po operacji
                                                    Hustawki nastrojow pojawiają się z nikąd ( mimo terapii hormonalnej ) nie oszukujmy się to ze hormony oszukają nasz mozg to ok , ale pewne dolegliwosci pozostają i pojawiają się nowe
                                                    problemy z koncentracją plus bieżącą pamiecią
                                                    tzw : czarne dziury w głowie - dla przykładu ide do sklepu i nie pamietam po co ani jak przeszłam tę drogę
                                                    wazna sprawa aby cwiczyć możg , uczyć się czegoś na pamięć( ja języka agngielskiego ) ale też się nie oszukujmy bo pamięć będzie szwankowac i czasem się tak zrobi że w mgnieniu oka nie pamietamy co powiedzieć chcemy ani jakiego uzyc słowa
                                                    Całe szczęscie ze po chwili to mija
                                                    Choć na poczatku wpadałam w panikę ( że mam jakiegos guza w mózgu )
                                                    Wszystkie zmiany pojawiją się stopniowo i pomału , trochę to dobre trochę nie , bo przymyka czujność
                                                    Generalnie zdolności intelektualne duuuuuuuzo w dół
                                                    Koncentracja - czytam księzkę , czasem na końcu strony nie wiem co było na początku
                                                    Flustracja i bezsilnośc , wobec niektórych faktów zyciowych
                                                    Brak chęci do podejmowania wielu działan ( ja się często zmuszam do tego poprostu )

                                                    No i kosci plus stawy
                                                    Ciągły przeciąg odczuwalny na plecach
                                                    bez wzgledu na ilość stopni na dworze
                                                    Genralnie polega to na tym , jak u mojej babci co była stara i wiecznie w kubraczku na grzbiecie
                                                    Psuje się wzrok
                                                    Psuje się słuch
                                                    Odporność wcale się nie poprawia bez względu na przyjmowane specyfiki
                                                    Bedzie panowala grypa , ja tez ja mam
                                                    Katar , kaszel - od razu ja tez mam
                                                    Kazdy wirus w otoczeniu juz jest mój

                                                    stawy , porannny ból - wymaga rozruchu , zbytni rozruch , wysychanie mazi , tej która jest w stawach i zabezpiecza tarcie
                                                    Mimo ze osteoporozy nie ma , to stawy w rekach nogach kolanach - w tych najbardziej uzytkownaych - dokuczają
                                                    Po wlożeniu rąk w zimną wodę - brak możliwości poruszania
                                                    wydaje mi się że w wieku 42 lat , mam wszytskie dolegliwosci wieku starczego

                                                    Ci wcale nie znaczy ze zyc sie nie da
                                                    Da i to bardzo dobrze bo do wszytskiego sie przyzwyczaic idzie

                                                    Mimo uzywania zastępczej terapii ciąglę , to jednak ciągle to jest tylko takie małe oszukanstwo naszego mózgu i nic więcej , organizm się tak samo starzeje jak kobiet po menopauzie czyli postepuję z wiekiem ( z tym że w moim przypadku bo operacje mialam w wieku 35 lat ten proces się rozpoczął 8 lat temu )

                                                    hormony daja powera , dzialanie ich ma tylko oszukańcze i nic poza tym
                                                    Działają jak np kawa z rana dla zdrowego człowieka

                                                    Pozdrawiam was wszystkie
                                                  • zamknięty
                                                    31.12.11, 14:40
                                                    zapomniałam dodac , całkowita zmiana swiatopoglądu , na tzw : mohera , czyli Kosciól etc etc , co mnie czasem wnerwia , najlepszy byłby świety spokój ( a taki panuje w Kosciele ) hahah
                                                    ten brak koncentracji powoduje ze nie prowadzę juz auta , ze strachu że mogę nie wcisnąc pedału hamulca w odpowiednim czasie , zaczęłam się zachowywc na drodze jak ten przysłowiowy 70 letni niedzielny kierowca
                                                    brak odporności na stres , w kazdej stresowej sytuacji , gdzie należy reagować natychmiast , od razu wskukuje mi "czarna dziura " i muszę chwilkę odczekać az powróci myslenie
                                                  • zamknięty
                                                    31.12.11, 15:29
                                                    barbara7896321
                                                    Basiu, z Twojego postu bije straszny pesymizm!!!
                                                    Nie chce sie bawic w psycholożke, ale Twoje problemy wynikaja chyba bardziej z natury psychiki niz z powodu kolejnych przezytych latsmile
                                                    Jestes jeszcze młodą kobietą, wszystko przed Toba, a Ty piszesz faktycznie jak człowiek, ktory dobiega do mety zycia...Musisz koniecznie zmienic nastawienie do SIEBIE szczegolnie!
                                                    Wszystkich nas czeka starosc, kazdej z nas uplyw czasu nie jest "na rękę"...ale cieszmy sie z tego co jest!!!
                                                    Zyczę Ci bardzo serdecznie uporania sie z Twoimi demonami....
                                                    Pozdrowienia i zyczenia juz Noworoczne skladamsmile--
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    31.12.11, 16:09
                                                    Barbaro podobnie jak Dminicka myślę, że Twoje problemy nie muszą wcale mieć związku z operacją. Mówię to na swoim przykładzie, choć po operacji jestem niecałe dwa lata. Powiem Ci przykładowo, że problemy z pamięcią i koncentracją mam odkąd pamiętam, czyli od czasów szkolnych. W sytuacjach stresowych od zawsze wyłącza mi się logiczne myślenie, a zamiast warknąć na kogoś kto na to zasługuje, staję się bezsilna... Tak sobie żyję pół wieku wychodząc z założenia , że ten typ tak ma i też można z tym żyć smile
                                                    Problem stawów, przeciągu na plecach i karku mam od jakich 30 lat, choć nadal mam problemy ze stawami, to nie są gorsze od tych które miałam przed laty. Po prostu choruję na stawy jak wielu ludzi niezależnie, czy są w posiadaniu macicy, czy nie smile
                                                    Pamięć ćwiczę na naszym forum, gdzie co kilka dni lub tygodni poznaję nowe kobietki oraz ich problemy smile O wszystkich staram się pamiętać, cieszyć się ich radościami, poznawać ich rodziny i problemy, co bardzo gimnastykuje mój móżdżek wink
                                                    Co zaś do huśtawek nastroju to nie posiadam ich odkąd kleję plasterki, natomiast wcześniej było zdecydowanie gorzej ... Przeziębienia, które cały życie mnie dopadały, od jakiegoś roku dopadają młodszą część mojej rodziny, natomiast mnie jakoś omijają szerokim łukiem smile
                                                    Myślę, że każdy człowiek jest inny i nie wszystko co nas spotyka musi mieć związek z operacją. Może bardziej jest to związane z jakim nastawieniem podawałaś się operacji. Ja bez emocji i z nadzieją na lepsze jutro i tak też teraz żyję, czego i Tobie życzę smile
                                                    Zaś co zmiany światopoglądu, to w mojej ocenie zmiana pozytywna, więc to chyba nie problem smile
                                                    Zapraszam do częstszych odwiedzin naszego forum, a postaramy się, żebyś poczuła się młodsza i zdrowsza jak my wszystkie tu obecne kiss
                                                    --
                                                    http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif
                                                  • zamknięty
                                                    05.01.12, 11:00
                                                    Barbaro7896321 witam i pozdrawiam. Bardzo współczuję Ci tego samopoczucia i podejścia do życia. Ale jeśli postarasz się wyciszyć, zmienić spojrzenie na pewne sprawy, odnaleźć pozytywy to zapewne poczujesz się znacznie lepiej, a i ranga Twoich problemów zmaleje. Czego Ci bardzo życzę.
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    05.01.12, 15:29

                                                    Witajcie Dziewczynysmile
                                                    Jeszcze kilka zdan do Barbary7896321 : za kilka dni ide na ortopedyczna korekte duzego i mniejszego palca u stopy...coz, nie jestem z tego powodu zbyt szczesliwa: halux dokucza mi juz od baaardzo dawna , a drugi palec postanowil sie wykrzywic tak mocno, ze nie moge nosic zadnych butow-dobrze, ze modne są teraz emubig_grin
                                                    Ale...nie wiązę tego ani z moimi latami- a mam dyche wiecej niz Ty- ani z problemami menopauzy. Ot, przypadłosc, ktora moze dopasc kazdego, a w przychodniach widzialam, ze dotyczy to czasem bardzo mlodych kobiet.
                                                    Po operacji, po pozbyciu sie uciązliwych boli , zaczęłam sie czuc młodsza, atrakcyjniejsza i bardziej radosna.Czasem sie nawet zastanawialam, czy chcialabym znowu przechodzic dylematy wieku młodzienczego, kiedy czlowiek sie szarpal i gonił przyszłosc?....wink

                                                    Trzymajcie za mnie kciuki, Dziewczyny...
                                                    Pozdrowienia....-
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    05.01.12, 16:00
                                                    Dminicko powodzenia kiss
                                                    --
                                                    Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                                                    http://pu.i.wp.pl/k,MzU2MDg3ODksNzUyNTMz,f,989321gyey13hzit.gif
                                                    kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    05.01.12, 16:17
                                                    Dminicko trzymam kciuki smile
                                                    --
                                                    http://www.obrazki-i-gify.yoyo.pl/galeria/1447200107imagesw66.jpg
                                                    http://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif (40+)operacja tradycyjna w kwietniu 2010r. , htz - przerwahttp://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif
                                                  • zamknięty
                                                    05.01.12, 16:37
                                                    Ok Dminicko kciuki masz zapewnione. Trzymaj się i pozdrawiam cieplutko kiss
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem kwiathttp://pu.i.wp.pl/k,NjA4OTc5MDgsNDUyMTAyMTM=,f,koteku.gif
                                                  • zamknięty
                                                    05.01.12, 17:54
                                                    Dziewczyny
                                                    SERDECZNE DZIEKI!!!!!smile--
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    05.01.12, 18:35
                                                    Dminicko, wiem coś o Twojej dolegliwości, swego czasu moja znajoma też się z Tym męczyła. Trzymam kciuki, daj znać jak będziesz po wszystkim kiss
                                                    --
                                                    13.10.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną, wynik HP-ok Wiek 43
                                                  • zamknięty
                                                    05.01.12, 18:37
                                                    Dminicko, ja również trzymam kciuki za Ciebie , a przy okazji również nieco spóźnione ale serdeczne życzenia Noworoczne, bo nie wiem, czy zerkasz na gazetową pocztę, w rozmownym wątku też raczej się nie pojawiasz, a życzenia musisz otrzymać obowiązkowo kiss
                                                    --
                                                    http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                                                  • zamknięty
                                                    05.01.12, 22:37
                                                    Dominik trzymam kciuki i pozdrawiam Cię cieplutko kiss
                                                    --
                                                    http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 40usunięcie macicy cięcie poprzeczne 17 10 2011http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
                                                    http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
                                                  • zamknięty
                                                    08.01.12, 22:44
                                                    Enia ma problem, o którym napisała w innym wątku, a ponieważ jak się okazuje nie jest to przypadek rzadki, więc przedstawię go również w tym wątku

                                                    Enia66 06.01.12, 17:53 Tekst linka

                                                    To znowu ja smile
                                                    Dziewczyny boli mnie ręka ( ta gdzie był wenflon) ale nie tam gdzie była wbita igła tylko trochę dalej .W dwóch miejscach jest zaczerwieniona i ma zgrubienia .Mąż mnie uspakaja ,że to pewnie po wenflonie ale jakoś dziwi mnie o ,że nie w miejscu wkłucia tylko dalej. Miałyście jakieś takie skutki uboczne po wbiciu wenflonu ?? Czy to zapalenie żyły może być ,czy za bardzo panikuję sad
                                                    ... w pierwszym dniu po zdjęciu nie bolalo mnie nic.
                                                    Następnego dnia już czułam a dzisiaj ręka jest już zaczerwieniona i jest opuchnięta sad
                                                    ------------------------------------

                                                    Położna, którą poprosiłam o poradę poleciła zastosować Lioton 1000 i altacet .

                                                    Enio, jak uporałaś się z problemem, to proszę napisz nam czy już jest w porządku, bo się tu zamartwiamy crying
                                                  • zamknięty
                                                    09.01.12, 11:03
                                                    Może bardziej konkretnie na temat okładów dla Enii i nie tylko smile
                                                    Miejsce zaczerwienione i spuchnięte należy posmarować żelem Liotonem 1000, a następnie na to nałożyć okład z altacetu.
                                                    Powinno pomóc smile

                                                    --
                                                    http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                                                    http://sl.glitter-graphics.net/pub/432/432022s1vheyatjs.gif
                                                  • zamknięty
                                                    09.01.12, 20:40
                                                    Zguba się znalazła, więc wracamy do tematu smile Tekst linka

                                                    enia66 09.01.12, 20:20


                                                    Witam kochane kobitki kiss
                                                    Wczoraj do Was napisałam dłuuugaśny post ,ale gdzieś przycisnęłam ( chyba narożny ENTER ) i poszło, znikło ,ni ma.... sad Więc donoszę najnowsze wieści z frontu smile
                                                    Ręka boli troszkę mniej. Mąż był w aptece i pani magister zaleciła maść HEPARINUM GSK i smaruję nią 3x dziennie i bardzo powoli dochodzi do normalności.
                                                  • zamknięty
                                                    10.01.12, 12:09

                                                    Witajcie dziewczyny
                                                    Wróciłam właśnie od lekarza. Jestem 3 miesiące po, pani gin. powiedziała, że wszystko jest ok. mogę jeszcze plamić sad mam też jakieś zapalenie i dostałam kapsułki dopochwowe, trzy sztuki, właśnie idę je wykupić, Pimafucin, ale mam je wziąć dopiero jak nie będę plamić sad czyli kiedy ? jak mnie wszystko szczypie! oszaleć można. Te plamienia są dokładnie co miesiąc i przypadają właśnie wtedy kiedy mam kontrolę, czyli to czas kiedy miałam miesiączkę, tak jakoś się to poukładało. Trwają parę dni i mam nadzieję, że się wreszcie skończą sad . Bo mi to nie pasuje - "wole bez" smile to tyle dolegliwości. Narka smile
                                                    --
                                                    http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif 13.10.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną wynik HP-ok, wiek 43 http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif
                                                  • zamknięty
                                                    10.01.12, 13:10
                                                    Witaj Alu. Mój gin polecił mi stosowanie przy tego typu infekcjach leku Tantum Rosa. Do momentu kiedy będziesz mogła zastosować lek przepisany przez gin możesz spróbować go zastosować. Jest bez recepty, można pojedyncze saszetki kupić, nie musisz całego opakowania .
                                                    Mnie pomógł, objawy pieczenia i szczypania zniknęły. Możesz go stosować do przemywania okolic intymnych jak i do irygacji wewnątrz, wtedy trzeba kupić jeszcze irygator. Wklejam Ci linka, żebyś mogła poczytać. Na pewno Ci nie zaszkodzi, bo można go również stosować po poradach i przed operacjami, a może Ci trochę to pieczenie odpuści. kiss

                                                    www.tantumrosa.pl/#/w-leczeniu-infekcji/tantum-rosa-w-infekcjach-ginekologicznych
                                                    --
                                                    http://www.e-gify.pl/gify/przyroda/kwiaty/kwiaty23.gif 42 lata, 08.03.2011 usunięcie trzonu macicy http://www.e-gify.pl/gify/przyroda/kwiaty/kwiaty23.gif
                                                    http://www.obrazki-i-gify.yoyo.pl/galeria/9513994432q1yzqt.jpg.png
                                                  • zamknięty
                                                    10.01.12, 13:46
                                                    Bea dobrze kupię sobie, dzięki kochana smile
                                                    --
                                                    http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif 13.10.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną wynik HP-ok, wiek 43 http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif
                                                  • zamknięty
                                                    11.01.12, 19:20
                                                    Alicja czy ty kochanie masz usuniętą też szyjkę ?
                                                    Mnie dziś gin powiedział ,że wszystko wspaniale się pogoiło ,
                                                    jajniki pracują idealnie .Raz w roku kontrola ,ze względu właśnie na jajniki ,aby monitorować czy coś się nie tworzy wink
                                                    Zapytałam czy będę plamić w tym czasie jak zawsze miałam okres-powiedział,że absolutnie NIE ,nawet nie mam prawa mieć boleści .Jeżeli natomiast będę miała jajeczkowanie to mogę (jak zwykle zresztą bywało) odczuwać ból .Kobiety ,które miały wyciętą macicę z szyjką ,to
                                                    nie mają prawa plamić .Zdarz się plamienie- jak zostaje szyjka.
                                                    To tyle z wizyty -bardzo drogi gin, ale warto było zapłacić smile
                                                    --
                                                    http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 40usunięcie macicy cięcie poprzeczne 17 10 2011http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
                                                    http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
                                                  • zamknięty
                                                    11.01.12, 19:26
                                                    No właśnie Bulbinko ja mam zostawioną szyjkę i jajniki , dlatego plamię jeszcze, trochę mnie to wkurza ale lepsze to niż okres smile parę dni i się skończy, a okres to miałam ponad 10 dni i to jaki , brzuch mnie raczej w tym czasie nie boli gorzej z piersiami one mnie bolą w tym czasie bardziej niż kiedyś, i jak już wspominałam urosły mi smile ale jak to mój mąż mówi " kochanego ciała nigdy za wiele "
                                                    --
                                                    http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif 13.10.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną wynik HP-ok, wiek 43 http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif
                                                  • zamknięty
                                                    11.01.12, 19:27
                                                    A ja myślałam że Ty też masz zostawioną szyjkę i jajniki
                                                    --
                                                    http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif 13.10.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną wynik HP-ok, wiek 43 http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif
                                                  • zamknięty
                                                    11.01.12, 19:43
                                                    Alicja jajniki mam ,ale macica jest wycięta wraz z szyjką wink
                                                    --
                                                    http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 40usunięcie macicy cięcie poprzeczne 17 10 2011http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
                                                    http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
                                                  • zamknięty
                                                    11.01.12, 19:52
                                                    No widzisz Bulbinko, jak to dobrze się tak doinformować, Ty jesteś zadowolona a i ja spokojniesza, prawda? kiss
                                                    --
                                                    http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif 13.10.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną wynik HP-ok, wiek 43 http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif
                                                  • zamknięty
                                                    11.01.12, 19:56
                                                    Alicja i już wszystko mogę wink
                                                    --
                                                    http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 40usunięcie macicy cięcie poprzeczne 17 10 2011http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
                                                    http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
                                                  • zamknięty
                                                    11.01.12, 20:16
                                                    He rozumiem, że będziesz się objadać "lodami" he, he smile
                                                    --
                                                    http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif 13.10.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną wynik HP-ok, wiek 43 http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif
                                                  • zamknięty
                                                    31.12.11, 16:59
                                                    Och...Barbarko no popatrz ,a ja jakoś nie bardzo pesymistycznie odebrałam Twojego posta...zwyczajnie opisałaś,co się dzieje w organizmie kobiety w okresie menopauzy...no cóż my ją przechodzimy trochę wcześniej,ale toż to nie choroba .Sama napisałaś,że da się z tym żyć i to całkiem dobrze,więc grunt,to się za bardzo w siebie nie wsłuchiwać .Mam wiele z opisanych przez Ciebie objawów,które pojawiły się po operacji ,a zwłaszcza ,kiedy musiałam zrezygnować z HTZ,ale wiesz co ?, ja się wcale tym nie przejmuję.Postanowiłam,że na przekór wszystkiemu,będę "szalała" jak w za młodych latwink w miarę oczywiście fizycznych możliwościbig_grin Sztuczne hormony może faktycznie oszukują nasz mózg? Wiem tylko po sobie,że kiedy przestałam je stosować zaczęły dokuczać mi stawy,ale może właśnie przyszła na mnie pora winkOjej , no i kobiety w okresie menopauzy mogą cieszyć się życiem na całegowinkTego się trzymajmy,a co...? big_grin Buziakuję Cię serdecznie kiss
                                                    --
                                                    http://www.ilovegif.net/immaginianimateglitter_decorazioni/barredivisoriseparatori/20/21.gif
                                                    http://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif (40+)operacja tradycyjna w kwietniu 2010r. , htz - przerwahttp://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif
                                                  • zamknięty
                                                    15.08.12, 20:38
                                                    No to jestem przerażona...tego się bałam , ale to co opisujesz to koszmar, ktory mnie też czeka? uncertain
                                                  • zamknięty
                                                    15.08.12, 21:31
                                                    Lori !!! każda z nas jest inna, inaczej przechodzi rekonwalescencję, nie ma co się łudzić troszkę pocierpieć trzeba, ale nie każda przechodzi tak samo wszystko, także bądź optymistycznie nastawiona, ja raczej mam to wszystko poprzez mój wysoki próg bólowy - wiąże się z tym wieloletnie branie leków na moje ciężki migreny (póki co po operacji o niebo lżejsze), także głowa do góry, pozdrawiam.
                                                    --
                                                    http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
                                                  • zamknięty
                                                    15.08.12, 22:35
                                                    Lori, tak nie możesz myśleć smile
                                                    Ja ( i nie tylko ja ) jestem przykładem na to, że wszystko może być dobrze, a powikłania mogą się zdarzyć w różnych sytuacjach, jednak to są zdecydowanie wyjątki i tej myśli się trzymaj, bo pozytywne myślenie, to więcej niż połowa sukcesu smile
                                                    Cieplutko Cię pozdrawiam kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    05.09.11, 14:26
                                                    Dziekuje za slowa pocieszenia. Mam 42 lata a czuje sie po tej operacji jak staruszka .pozdrawiam wszystkie Panie . Pozdrowienia z Białegostoku smile
                                                  • zamknięty
                                                    05.09.11, 18:40
                                                    Storczyku spokojnie Kochana, tylko spokojnie kiss
                                                    Twoja psychika siadła, ale to jest naprawdę przejściowe, uwierz mi!
                                                    Troszkę cierpliwości, rozmowa z bliskimi lub z przyjaciółką, z lekarzem, a takze na tym forum - to wszystko pomoże Ci przetrwać ten niedobry czas kiss Sama zobaczysz jak to wszystko zacznie układać sie w Twojej głowie, w Twojej duszy...
                                                    Ja też tak samo się czułam, a dopiero od niedwna zaczyna być lepiej smile
                                                    Śmiało pisz o wszystkim co Cię gnębi i uwiera, a my wszystkie postaramy się pomóc Ci najlepiej jak potrafimy kiss


                                                    --
                                                    kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    06.09.11, 11:18
                                                    Witaj storczyku69 moja krajanko kiss
                                                    Trzy miesiące po operacji to niezbyt wiele. Być może w Twoim przypadku za mało, aby czuć się zupełnie dobrze. Sama kuracja HTZ daje rezultaty dopiero po jakimś czasie stosowania
                                                    ( minimum po 2 miesiącach ). A może trzeba będzie zmienić rodzaj HTZ ? Trzymaj się i bądź dobrej myśli.
                                                    Pozdrawiam
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.06.11, 10:08
                                                    Olikku- tez miałam podobny przypadek- po niepokojących bolach w piersi , lekarz skierowal mnie na usg , a nie na mammografie.Czyli - mammografia jest takim rutynowym sprawdzeniem stanu piersi, a usg daje dokladniejsza diagnozę.
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.06.11, 13:04
                                                    Dziewczyny co do tematu USG czy Mammografia pozwolę sobie wkleić tekst artykułu na ten temat smile

                                                    Kobiety młode mają więcej tkanki gruczołowej, wytwarzającej mleko. W badaniach jej obraz jest jasny. Z wiekiem rozrasta się tkanka tłuszczowa, która na kliszy i na monitorze ma ciemne zabarwienie. Rak w USG jest ciemny, na zdjęciu rtg. jasny. Zatem chcąc, by zmiana odróżniała się od tkanki zdrowej, jasną tkankę gruczołową (młodą) powinno się badać ultrasonografem, a ciemną tłuszczową (starszą) - radiologicznie. Sprawa się komplikuje, gdy stosujemy hormonalną terapię zastępczą. Już po dwóch latach systematycznego brania hormonów przyrasta z powrotem tkanka gruczołowa. Pierś "młodnieje". Mimo że przekroczyłyśmy pewien próg wieku, zmiany będą lepiej widoczne w uUSG. Ale jedno badanie nie zawsze wystarcza również dlatego, że mammografia nie odróżnia zmian litych, guzków od zmian zawierających płyn, np. torbieli. Natomiast USG. te różnice wychwytuje bardzo dobrze. Jeśli więc mamy przewagę tkanki gruczołowej, wytwarzającej pokarm (przyjmuje się, że tak jest do 35-40 roku życia), powinnyśmy robić USG. W razie jakichś wątpliwości lekarz da skierowanie na mammografię. Po czterdziestce bardziej miarodajna jest mammografia, toteż od niej zaczynamy. Ale nie możemy na niej poprzestać, zwłaszcza jeśli bierzemy hormony. Oba badania wykonujemy obowiązkowo przed rozpoczęciem terapii hormonalnej. Do mammografii zawsze powinien kwalifikować lekarz. To bardzo ważne, ponieważ od wywiadu zależy interpretacja wyników.

                                                  • zamknięty
                                                    04.06.11, 13:37
                                                    Basienko- najlepsza informacja , jaka przeczytałam to ta:Już po dwóch latach systematycznego brania hormonów przyrasta z powrote
                                                    > m tkanka gruczołowa. Pierś "młodnieje".
                                                    big_grin
                                                    Oczywiscie zartujębig_grin
                                                    Informacja wazna, bo okazuje sie, ze najlepiej wykonywac oba badania, aby nie bylo czegos takiego jak zła interpretacja wynikow przez jednego lekarza!!!
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.06.11, 14:28
                                                    Dminicko a skoro pierś młodnieje to My chyba też big_grin
                                                  • zamknięty
                                                    07.02.12, 20:03
                                                    Przeniesione z innego wątku: kasia7915c 07.02.12, 16:50

                                                    ... Przed operacją mogłam latać cały czas po sklepach, a teraz .....męczę się straszliwie zakupami sad
                                                    Po pierwsze dlatego , że zawsze z kimś muszę być żeby pomógł nosić, a po drugie po operacji mam problem z prawą nogą-trochę na nią utykam, czasami jakby mnie nie słuchała-stwierdzono, że prawdopodobnie został trochę uszkodzony nerw sadi dlatego dłuższe łażenie ,a w szczególności po śliskim męczy mnie.Ale oby do wiosny wink będzie cieplej, lodu brak więc dam nodze wycisk, wyćwiczę ja i będzie jak kiedyś wink
                                                    ----------------
                                                    07.02.12, 17:30

                                                    Eli pani doktor powiedziała, że będę musiała trochę poćwiczyć tą nogę.Mam kolegę rehabilitanta więc myśle ,że on zestawi mi jakieś ćwiczenia http://emoty.blox.pl/resource/7_5_130.gif, które usprawnią ruchomość i posłuszeństwo nóżki wink
                                                    --
                                                    http://gify.magazynek.org/pictures/Kresk%C3%B3wki/Disney/Ma%C5%82a%20syrenka/031.gif 32lata,09.12.2011 histerektomia radykalna-rak szyjki macicy Ib. http://gify.magazynek.org/pictures/Kresk%C3%B3wki/Disney/Ma%C5%82a%20syrenka/031.gif
                                                  • zamknięty
                                                    07.02.12, 20:06
                                                    Przeniesione z innego wątku: bulbinka536 07.02.12, 17:49

                                                    Kasiu nie wiem, czy śledziłaś moją tu historię ...ale mnie bardzo pomogły zastrzyki (miałam nerwy uszkodzone )-Milgamma 5 sztuk jest w opakowaniu ,do pośladków ..Bardzo mi pomogły .W sumie dostałam 10 i teraz znowu 5 ,ale jeden na tydzień-tak profilaktycznie ,bo nie raz mnie łapie taki skurcz.

                                                    --
                                                    http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif40usunięcie macicy cięcie poprzeczne 17 10 2011 http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
                                                    http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
                                                  • zamknięty
                                                    07.02.12, 20:31

                                                    -- To ja jeszcze dopiszę ,że nie mogłam z bólów spać ,poruszać się ,obracać ,nawet zwykłe czynności jak mycie się ,sprawy typu ..podcieranie się sad
                                                    Jednym słowem musiałam uważać na każdy swój ruch ,aby nie dopadł mnie ten okrutny ból ,który był umiejscowiony między wzgórkiem łonowym a pachwiną .
                                                    Przeszłam konsultacje u różnych specjalistów ,a okazało się ,że to uszkodzone nerwy przy operacji ...
                                                    Zastrzyki są rewelacyjne ,szkoda ,że nie wpadli lekarze -aby mi je zaaplikować wcześniej ....
                                                    Tym bardziej ,że jak mi je przepisywał gin to powiedział ,że albo pomogą ...ale żadnej krzywdy mi nie wyrządzą .

                                                    http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 40usunięcie macicy cięcie poprzeczne 17 10 2011http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
                                                    http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
                                                  • zamknięty
                                                    07.02.12, 20:57
                                                    Bulbinko ja ból umiejscowiony mam w prawej pachwinie.Cała wewnętrzna strona uda jest bardzo wrażliwa na dotyk i jak idę to muszę uważać żeby nie postawić zbyt dużego kroku tą właśnie nogą bo mogę się "rozjechać"sad Tak juz raz mi się zrobiło w sklepie na płytkachsad po prostu nie miałam siły w tej nodze żeby ją zatrzymać, zblokować przed dalszym "rozjechaniem się"-nie wiem jak to określić. Nie było to miłesad
                                                    --
                                                    http://gify.magazynek.org/pictures/Kreskówki/Disney/Mała syrenka/031.gif 32lata,09.12.2011 histerektomia radykalna-rak szyjki macicy Ib. http://gify.magazynek.org/pictures/Kreskówki/Disney/Mała syrenka/031.gif

                                                    http://gify.magazynek.org/pictures/Elementy na stronę, bloga/Linie/Gwiazdki/002.gif
                                                  • zamknięty
                                                    07.02.12, 21:20
                                                    Kasiu ja tak miałam w lewej pachwinie ,to był ból ,że miałam wrażenie jakby mi ktoś przyłożył paralizator (jak na filmach -kumaszwink ) albo jakbym miała sklejone tam to mięso na super glu -ten klej wink i ma się to rozerwać ...masakra ...sad
                                                    Ponad miesiąc spałam na dole ,bo po schodach nie mogłam wejść ,do samochodu to samo ,z łóżka ...musiałam obie nogi mieć przy sobie i jednocześnie je spuszczać na podłogę .Inaczej nie mogłam wstać..mogłam ,ale jak mnie to paskudztwo złapało to myślałam ,że narobię do majtek ...sorki ale inaczej tego nie mogę określić ...
                                                    Jak chodziłam po lekarzach to małe kroczki jak gejsza....
                                                    Nikomu nie życzę tego ,co wówczas przechodziłam .A najgorzej było w nocy ...przez sen niekontrolowany mały ruch ..i koniec...jak sobie to teraz przypominam to płakać mi się chce ...
                                                    i nikt nie umiał mi pomóc....przez taki długi czas...
                                                    Kasiu te zastrzyki Ci nie zaszkodzą ,więc może spróbuj ....a nóż pomogą?
                                                    W ulotce pisze ; -lek stosowany jest;w schorzeniach układu nerwowego o różnej genezie.W zapaleniu nerwów,neuralgiach,bólach mięśni,korzonkach,nerwy wzrokowe, twarzowe i półpasiec- jako środek wzmacniający
                                                    Cena około 25 zł.
                                                    --
                                                    http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 40usunięcie macicy cięcie poprzeczne 17 10 2011http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
                                                    http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.12, 21:44
                                                    witam !! Jestem tydzień po operacji i dość dobrze mi idzie ,ale mam kilka pytan; ile żeście leżały w łożku ? kiedy się dojdzie do jako takiej sprawności ?
                                                  • zamknięty
                                                    08.02.12, 22:55
                                                    Mmajeczko z tym jest bardzo różnie, bo każda z nas jest nieco inna smile
                                                    Generalnie należy starać się spacerować jak najszybciej, żeby uniknąć zrostów, które mogą być dość niebezpieczne. Ale z wyczuciem, a organizm sam Ci powie, czy może jeszcze się pogimnastykować, czy już jest zmęczony i chce do łóżeczka smile
                                                    Naucz się go słuchać smile

                                                    --
                                                    http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                                                    http://sl.glitter-graphics.net/pub/432/432022s1vheyatjs.gif
                                                  • zamknięty
                                                    15.02.12, 19:30
                                                    Witam Mineło mi 2 tyg po operacji. Moje wątpliwości mam odnośnie pęcherza .|Prawie tydzień po operacji go nie czułam , a teraz latam co godzinę Mam jedną nogę chorą (kolano,zanik mięsnia l4) a teraz mam na niej siniaki takie drobne jakby mi żylaki poszły !!! Boli mnie w tych miejscach Nie wiem czy iść z tym do lekarza ?
                                                    --
                                                    luty 2012 operacja usunięcie macicy ,trzonu,wycięcie prawego jajnika czekam na wynik
                                                  • zamknięty
                                                    15.02.12, 20:05
                                                    Mmajeczko prawdopodobnie przytrafiło Ci się to co i większości z nas , czyli infekcja dróg moczowych sad Pisałyśmy o tym w tym wątku Tekst linka jak z tym sobie radzić, a także wczoraj w wątku Tekst linka, bo wiki270 14.02.12, 17:20 ma podobny problem.
                                                    Zerknij proszę na wpisy jakie dziewczyny wczoraj tam wstawiły smile

                                                    Co do kolana, to i ja po operacji miałam problem. Wystąpiło silne zapalenie i musiałam pójść do ortopedy. Podobno infekcja dróg moczowych może powodować takie skutki uboczne sad Ale u Ciebie jest chyba coś innego ... Jak boli to może idź , bo ja poszłam troszkę za późno i lekarz nie był zadowolony ...
                                                    Powinnaś zrobić badanie moczu i zastosować leczenie, bo samo chyba nie przejdzie. Ja brałam antybiotyki na infekcję , a potem na zapalenie stawu kolanowego, po ściągnięciu wody z kolana.
                                                    --
                                                    http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                                                    http://sl.glitter-graphics.net/pub/432/432022s1vheyatjs.gif
                                                  • zamknięty
                                                    16.02.12, 20:58
                                                    Oj zawsze macie Panie racje !!! lekarz rodzinny przepisał mi antybiotyk na pęcherz. Mam nadzieje ,ze pomoże i będzie po sprawie smile
                                                    --
                                                    luty 2012 operacja usunięcie macicy ,trzonu,wycięcie prawego jajnika czekam na wynik
                                                  • zamknięty
                                                    16.02.12, 21:09
                                                    Mmajeczko oczywiście, że pomoże i będzie po sprawie smile
                                                    A co w sprawie nóżki ? Pytałaś ?
                                                    --
                                                    http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                                                    http://sl.glitter-graphics.net/pub/432/432022s1vheyatjs.gif
                                                  • zamknięty
                                                    04.06.11, 22:40
                                                    Hameczka ma rację, wspólnymi siłami wciąż poszerzamy wiedzę o naszym zdrowiu i profilaktyce zdrowotnej smile Też jestem często zdumiona, dowiadując się od Was tylu ciekawostek smile
                                                    Basiu - dzięki kiss

                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    06.06.11, 10:27
                                                    Olikkk w sprawie badań cytologicznych po usunięciu wszystkiego spotkałam się ( jak to zwykle bywa ) z dwiema opiniami lekarskimi. Lekarz operator oznajmił, że w takim przypadku nie ma potrzeby przeprowadzania takich badań. Natomiast moja gin stwierdziła, że lepiej profilaktycznie pobrać cytologię ze sklepienia pochwy i być spokojnym. Tak też uczyniła.
                                                    Pozdrawiam smile
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    06.06.11, 14:02
                                                    Wiem,ze moze to jest bardzo glupie pytanie ale czy po operacji usuniecia macicy bez jajnikow i przydatkow dalej ma sie okres? Edi_thael napisala,ze ma bole owulacyjne-czy dalej dochodzi do jajeczkowania?
                                                  • zamknięty
                                                    06.06.11, 17:40
                                                    Hej, haneczka-1, , okresu nie ma a owulacja jest - zabawna sytuacja smile Nie miałam nawet plamienia choć lekarz mówił, że czasem się zdarza coś w stylu "mikromiesiączki".
                                                    --
                                                    38 lat, 11 maja 2011 - usunięcie trzonu macicy, poprzeczne cięcie, Śląsk
                                                  • zamknięty
                                                    06.06.11, 19:21
                                                    Haneczko to wcale nie jest głupie pytanie smile lekarze w szpitalu mówili pacjentkom które miały pozostawione jajniki że mogą mieć takie "pseudomiesiączki" nawet lekkie plamienie w czasie gdy miałaby nastąpić miesiączka smile
                                                  • zamknięty
                                                    06.06.11, 19:40
                                                    Dla mnie to wszystko to czarna magia.Skoro jest owulacja czy to znaczy,ze mozna zajsc w ciaze?
                                                    Jutro lekarz ma powiedziec czy musze poddac sie operacji.
                                                    Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie.
                                                  • zamknięty
                                                    06.06.11, 22:55
                                                    Nie, w ciążę zajść nie możesz, bo po usunięciu macicy dzieco nie miałoby się gdzie rozwijać. Ciąża pozamaciczna tez nie wchodzi w grę, bo szyjkę masz po prostu zaszytą (szwami ósemkowymi - byłam strasznie ciekawa, w jaki sposób ją zaszywają od strony brzucha i zapytałam o to...) i plemniki kończą swoją podróż w pochwie wink Super antykoncepcja big_grin
                                                    Czekamy na Twoje info po jutrzejszej rozmowie z lekarzem; będzie dobrze, pamiętaj smile)
                                                    --
                                                    38 lat, 11 maja 2011 - usunięcie trzonu macicy, poprzeczne cięcie, Śląsk
                                                  • zamknięty
                                                    08.11.11, 19:37
                                                    Minęły już trzy tygodnie po operacji,a mnie dalej okropnie boli lewy jajnik(kawałek jajnika)smile i męczą mnie ostre szarpiące bóle...Do tej pory ani jedna noc normalnie nie przespana,nadal problemy i bóle w ubikacji ,prawie w ogóle gazów (co wiąże się też z bólem)
                                                    Cały czas czytam i czytam wasze porady kochane syrenki i testuję wszystko co popadnie.
                                                    olikkk gdybym miała taką ;cudowną rurkę'' o której pisałaś w jakimś poście -to pewnie bym sobie sama ją wsadziła(tak jestem zdesperowana)smile
                                                    Pytanie za 100 punktów -bo już chyba całkiem zgłupiałam......
                                                    a mianowicie ;zapytałam ,,mojego'' gin czy mam usuniętą tylko macice czy też szyjkę?
                                                    a on na mnie spojrzał wymownie ...w sumie jak bym spadła z byka-i powiedział oschle ,,jak usunięta macica to normalne ,że i szyjka !"
                                                    A ja czytałam gdzieś na necie ,że jeżeli szyjka jest oki ,to dobrze ją zostawić bo lepiej trzyma pochwę itp.No i teraz tutaj dziewczyny coś wspominają ....
                                                    Na wypisie mam napisane usunięcie macicy ,a o szyjce nic nie pisze...
                                                    Czy możecie mi to wytłumaczyć?Proszę.

                                                    --
                                                    -------
                                                    kwiatwiek 40,usunięcie macicy,cięcie poprzeczne.
                                                    17.10.2011kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    08.11.11, 19:59
                                                    Bulbinka kiss , ja mam usunięty trzon macicy, a pozostawioną szyjkę. Jak jest usunięta macica to cała bo trzon + szyjka = macica. Ja to tak rozumiem.
                                                    A na wzdęcia spróbuj espumisan mi pomógł.
                                                    Pozdrawiam
                                                    --
                                                    kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    08.11.11, 20:01
                                                    Bulbinko Ja też miałam po operacji straszne wzdęcia ,espumisan nie pomagał i wtedy lekarz przepisał mi mocniejszy lek o nazwie "Metoclopramidum" to są tabletki ,bardzo mi pomogły tylko że wydawany jest tylko na receptę . Co do tego czy zawsze przy macicy jest usuwana szyjka to powiem Ci że ten Twój doktorek to jakiś niedoinformowany wink jeżeli szyjka jest zdrowa ( prawidłowa cytologia) nie ma żadnych stanów zapalnych i nic złego na niej nie dzieje się to lekarze mogą zostawić szyjkę bo tak jak czytałaś wtedy pochwa jest lepiej podtrzymywana smile
                                                    --
                                                    Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                                                    http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQomfWlhLtSNSkL2F1xWUxGxQB6fEgxx6m4QbQizpukPjpXlqC6bw
                                                    kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    09.11.11, 19:25
                                                    Kochane moje syrenki
                                                    Bardzo Wam dziękuję za porady,będę dalej próbować.
                                                    basiab64 dzięki za odpowiedź ,wiem doskonale ,że ten lekarz jest....niefajny smile delikatnie mówiąc ,ale już sama nie wiem do kogo chodzić...co jeden to lepszy
                                                    --
                                                    -------
                                                    kwiatwiek 40,usunięcie macicy,cięcie poprzeczne.
                                                    17.10.2011kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    08.11.11, 20:17
                                                    Bulbinka mogę się odnieść tylko do rurki wink bo sama doświadczyłam jej dobrodziejstwa smile
                                                    Wcale nie jest potrzebna desperacja do tego celu wink tylko odwiedziny w aptece, tyle że w normalnej chyba tego nie kupisz, bo pytałam i nie ma sad
                                                    Myślę, że szybciej w aptekach ze sprzętem medycznym.
                                                    Szperałam w internecie i znalazłam coś takiego, więc pooglądaję Tekst linka to jest dla niemowląt, ale myślę i że też pomoże smile
                                                    Jeszcze tutaj jest coś podobnego, ale bez szczegółów smile Tekst linka

                                                    Słuchajcie, zapewniam Was, że to żaden problem z tego skorzystać, a ulga jest niesamowita big_grin daję swoją własną głowę, że będziecie zadowolone smile
                                                    A gdyby ktoś jednak miał opory to podaję link do innych porad jak zwalczyć wzdęcia smile Tekst linka

                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    08.11.11, 20:23
                                                    Bulbinko, ja oprócz espumisanu w saszetkach piłam kilka razy dziennie koperek, taki jak się maluszkom podaje przy wzdęciach, mnie to pomagało
                                                    --
                                                    kwiat 2.11.2010 usunięta macica z przydatkami, węzły chłonne. 1970r. Rak szyjki macicy 1b kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    09.11.11, 01:16
                                                    Bulbinko, wygląda na to, ze ten Twój doktorek jest jakis mooocno niefajny, skoro nie rozumie znaczenia dokładnego poinformowania pacjentki na temat przeprowadzonej operacji - szczerze współczuję...kiss

                                                    Ja miałam koszmarne problemy z jelitami i bólem - nie tylko w toalecie... Nie pomagały zioła ani leki - pomogła mi dieta lekkostrawna - taka troszkę jak dla małych dzieci i.... czas smile
                                                    Cierpiałam potwornie, ale faktycznie gdy jadałam tylko gotowane delikatne potrawy, to jelita nie wariowały tak... Dłuuugo nie jadałam żadnych surowizn czyli owoców ani warzyw, nie pijałam soków owocowych ani warzywnych, nie jadałam nawet bardzo świeżego pieczywo... Ot gotowany kurczak, duszona rybka, pieczone jabłko, ryż z marchewką (gotowaną) lub gotowane buraczki w niewielkiej ilości... Tego typu potrawy dobrze wpływały na moje jelita... Wiesz, każdy ludek jest inny i nie każdemu pomaga to co drugiemu, ale może warto spróbować...

                                                    Trzymaj się kobietko, jeszcze troszkę i wszystko się uładzi, uspokoi.... kisskisskiss
                                                    --
                                                    kwiatkwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, była activelle, teraz ANGELIQkwiatkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    09.11.11, 19:48
                                                    Bulbinko, ten Twój gin to jakiś nienor... jest. Zobacz sobie na twoim wypisie, wynik badania. myślę że tam powinno być wypisane pokolei. Nie wiem czy tak samo wyglądają u Ciebie wyniki ale jak mi moja gin wszystko rysowało, to pokazywała i zaznaczała, ja to miałam tak:
                                                    napisane na tym wyniku:
                                                    Trzon ok. 7cm mięśniakowato zmieniony
                                                    A-kikut szyjki
                                                    B-śluzuwka polipowato pogrubiona- w ok. dna
                                                    C-reszta śluzówki
                                                    D-mięśniaki 5-8cm
                                                    E-drobne mięśniaki leżące pod surowicówką do 1 cm
                                                    I to wszystko miałam usunięte, szyjka macicy została tylko tzw. kikut wycięty, jajniki i jajowody też zostały. Moja gin powiedziała jeszcze przed operacją, ze jak szyjka będzie ok to ją zostawią, myślę że trochę Ci pomogłam, sprawdź swoj wypis, porównaj. Pa
                                                    --
                                                    kwiat 13.10.2011 r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną, wynik HP-ok kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    09.11.11, 21:32
                                                    alicja518 wielkie dzięki,porównałam;
                                                    w punkcie ,,pobrane tkanki'' mam jak ty ,wymieniono co wycięli
                                                    -ale rozpoznanie patomorfologiczne jest po łacinie.
                                                    szukałam teraz na kompie tłumacz ale nie znalazłam.
                                                    pa,pakiss
                                                    --
                                                    -------
                                                    kwiatwiek 40,usunięcie macicy,cięcie poprzeczne.
                                                    17.10.2011kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    09.11.11, 21:38
                                                    Bulbinko na naszej pierwszej stronie są linki do słowników medycznych, więc kuknij sobie smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    09.11.11, 22:01
                                                    olikkk kiss
                                                    Co ja bym bez Ciebie zrobiła? smile
                                                    Grzebie jak totalny głąbik ha,ha po różnych stronach ,a tu po nosem odpowiedź.
                                                    Wynik OKI -smile
                                                    Teraz będę trzymać kciuki za twój wynik,ale od jutra ,bo dziś mam ,,ropuchę w kieszenismile

                                                    --
                                                    -------
                                                    kwiatwiek 40,usunięcie macicy,cięcie poprzeczne.
                                                    17.10.2011kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    09.11.11, 22:06
                                                    Bulbinko to moja wina, bo wstawiłam te linki kilka dni temu, ale zapomniałam Wam o tym powiedzieć i dlatego nie wiedziałaś, że tak sobie siedzą smile
                                                    Dzięki za kciuki kiss mogą być i od jutra wink
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    09.11.11, 23:13
                                                    Przeniesione z Nie jesteś sama - porozmawiajmy smile bulbinka536 09.11.11, 20:05

                                                    Witaj malgos65_2
                                                    Właśnie przed chwilką znowu mnie złapało...aż się pobeczałam
                                                    ogólny ból rany czy pulsowanie jajników,nawet można wytrzymać bóle brzucha w ubikacji to wszystko jest pikuś, (świeżo po operacji -wszystko można sobie wytłumaczyć)
                                                    To co mnie kilka razy na dzień i w nocy łapie to nie jest jednostajny ból.
                                                    Po prawej stronie w pachwinie jak mnie łupnie to masakra,nie wiem czy od tego kawałka jajnika co mi zostawili czy co?Cały czas zastanawiam się jak to opisać...porównywałam do wszystkiego,może...do skurczu ?Jak cię w nocy złapie np;skurcz łydki?To człowiek nie dosyć,że ma po spaniu to po wszystkim łydka boli jeszcze jakiś czas, a wyobraź sobie taki skurcz w pachwinie -tam jest miejsce delikatniejsze ,świeżo po operacji..Po tym takim ,,skurczu" dosyć długo w środku pali,ból promienieje aż do uda,a jak dotykam tego miejsca to skóra tam jest tak czuła jakbym dotykała bezpośrednio mięsa ...Dokładniej nie potrafię tego opisać.Mój mąż teraz stwierdził,że może mam ścięgno naderwane..nie ukrywam,że boję się.Jeżeli samo mi to przejdzie za jakiś czas to oki ,ale mam obawy ,że po prostu coś mi sknocili.A szczerze mówiąc to nie mam do tych moich ,,fachowców''zaufania.NIESTETY.
                                                    Przy okazji napiszę w wątku ,,co w szpitalu było ok ,a co nie tak''to wówczas zrozumiesz jakiego mam pecha.
                                                    Pozdrawiam cieplutko kiss
                                                  • zamknięty
                                                    11.11.11, 01:41
                                                    Przniesione z wątku Nie jesteś sama - porozmawiajmy smile 12maria12 10.11.11, 14:32

                                                    bulbinko
                                                    niezbyt często zagladam na forum,ale bardzo dobrze że dzisiaj jest ten dzień smile
                                                    nie wiem czy to ciebie pocieszy-miałam podobne dolegliwości do twoich,mówie o tym szarpiącyn bólu w pachwinie.
                                                    pierwszy atak miałam jeszcze w szpitalu na drugą dobe po operacji,poczatkowo myslałam że to plaster od opatrunku szczypie mnie w skórę ale pulsująco rwacy ból w pachwinie się nasilał coraz bardziej.kroplówka z ketonalem nie pomogła-dopiero lekarz bedący na oddziale zaordynował jakis zastrzyk po którym mi przeszło.
                                                    takie ataki pojawiały się jeszcze kila razy-nie były już na szczęście tak silne.
                                                    co najdziwniejsze nikt nie wie jaką miały przyczynę może od kregosłupa,może od ścięgien.
                                                    ja nie umiałam tego wyjaśnić,ale bolała mnie żyła albo tętnica w pachwinie.
                                                    dzisiaj mam wizytę u mojego doktorka to mu to wszystko opowiem smile
                                                    z ''odpowietrzaniem się '' też mam kłopoty-espumisan niestety nie pomaga-ten w saszetkach jest najsilniejszy jakby co.
                                                    co wieczór 3 śliwki suszone zalewam połową szklanki wody i rano na czczo jest to mój pierwszy posiłek-następny nie wczesniej niż po godzinie

                                                    --
                                                    kwiat43 lata 11.10.2011 usunięcie macicy bez przydatków metodą tradycyjną pozostawiającą seksowny uśmiech na podbrzuszu kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    14.11.11, 00:38
                                                    Bulbinko a jak Twoje bóle, które nie dawały Ci spokoju od czasu operacji ?
                                                    Może trafiłaś wreszcie na jakiegoś dobrego lekarza ?
                                                    Pozdrawiam Cię z nadzieją, że już czujesz się lepiej kiss
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    14.11.11, 10:33
                                                    Olikkku
                                                    Dziękuje Ci za pamięcsmile
                                                    Zdaje sie , ze będe rowniez odwiedzac inne forum- ortopedyczne....big_grin
                                                    Dostalam skierowanie na operacje haluxa. Powinnam to zrobic juz dawno, bo nie chodzi tylko o nieladny wygląd stopy.
                                                    Poniewaz jest to jednak operacja kosmetyczna- jak mi powiedziano- moge troche na nia poczekac. Własnie "pukam" do roznych szpitali, z pytaniem KIEDY mozliwy jest taki zabieg....
                                                    Chciałabym miec to juz z głowy, a raczej ...z nogismile
                                                    Pozdrawiam wszystkie dziewczyny kwiat--
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    16.11.11, 20:53
                                                    Dminicko może przyda Ci się przepis Tekst linka jaki podała nam Iwon na Twój chory paluszek ? Wygląda na to, że żywokost lekarski może zdziałać cuda smile Tekst linka
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    14.11.11, 10:55
                                                    Dzień dobry

                                                    Olikkk kochana jesteś smile środek nocy ,a Ty jak zwykle myślisz o wszystkich smile
                                                    Niestety nadal mnie trzyma w lewej stronie,poruszam się jakbym byłam dobę po operacji sad
                                                    Gdyby nie to, to ogólnie byłoby już w miarę dobrze.Sprawy typu ,,WC'' już też trochę znośniej -grzecznie stosuję się do wszystkich porad smile
                                                    Jutro idę do lekarz rodzinnego ,bo muszę zrobić morfologię(takie mam zalecenia na wypisie)więc powiem jej o moich dolegliwościach-może ona coś poradzi?
                                                    Wizytę u gina mam dopiero 21 -go -ciekawe czy tym razem też mi powie,że tak musi być ?sad
                                                    -- Jeżeli po wizycie u niego dalej będzie bez zmian ,to pewnie zdecyduję się pojechać do gina ,który mnie dawno temu prowadził i do którego mam zaufanie.Znalazłam w necie gdzie przyjmuje,około 70 km ode mnie ,ale w ostateczności .....zdrowie najważniejsze.
                                                    Do tej pory nie mogę odżałować ,że nie znalazłam Was przed operacją,z pewnością mój los potoczyłby się inaczej....
                                                    Dzięki Olikkk za troskliwość kiss kiss
                                                    -------
                                                    kwiatwiek 40,usunięcie macicy,cięcie poprzeczne.
                                                    17.10.2011kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    14.11.11, 11:44
                                                    bulbinko
                                                    jakiś ten twój ginuś niefajny chyba.
                                                    ja w piatek byłam na przeglądzie pooperacyjnym i mój powiedział mi ze po miesiacu nie powinno być już żadnych ostrych i długotrwałych dolegliwosci bólowych.
                                                    pewnie że nieraz jak się zastoję na leżąco to brzuch boli,jak gdzieś tam gazy przechodza przeze mnie to kota mozna dostać z bólu ,ale są to stany chwilowe i to jest w porzadku bo miesiąc od operacji to jest bardzo krótko,jednak mówienie komuś że ból jest konieczny i nic na to nie mozna poradzic jest głęboko nie w porzadku,mam nadzieję że juz ci takich głupot nie będzie opowiadał w przeciwnym razie miej go w d...e i pojedź te 70 km dalej do osoby do której masz zaufanie
                                                    --
                                                    kwiat43 lata 11.10.2011 usunięcie macicy bez przydatków metodą tradycyjną pozostawiającą seksowny uśmiech na podbrzuszukwiat
                                                  • zamknięty
                                                    14.11.11, 11:55
                                                    Maria masz rację ten gin nie jest fajny sad
                                                    Muszę na razie niestety go znosić ,bo nie miałabym gdzie pójść po L-4...
                                                    Cieszę się ,że przynajmniej u Ciebie wszystko jest oki smile
                                                    --
                                                    -------
                                                    kwiatwiek 40,usunięcie macicy,cięcie poprzeczne.
                                                    17.10.2011kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    14.11.11, 12:02
                                                    Bulbinko może rzeczywiście coś niedobrego dzieje się z jajnikiem ? Maria ma rację ,miesiąc po operacji mogą występować sporadyczne bóle , ale nie może coś boleć cały czas ,jeżeli masz okazję jechać do gina do którego masz zaufanie to zrób to i poproś koniecznie o USG .
                                                    --
                                                    Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                                                    http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQomfWlhLtSNSkL2F1xWUxGxQB6fEgxx6m4QbQizpukPjpXlqC6bw
                                                    kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    16.11.11, 20:55
                                                    Bulbinko, czy byłaś u rodzinnego ? Miałaś popytać co sądzi o Twoich dolegliwościach ...
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.06.11, 09:08
                                                    Mój gin powiedział mi jeszcze przed operacją "i będzie miała pani spokój z cytologią", więc rozumiem, że cytologi nie muszę robić. Na następne badanie kontrolne mam przyjść za rok, chyba, że coś by się działo, po receptę na HTZ mam wpaść z marszu po drodze.
                                                    Co roku chodzę na badania kontrolne w Poradni Chorób Piersi ze względu na ich torbielowatość. Tam lekarz powiedział mi, że co roku powinnam wykonać USG piersi, bo jest dokładniejsze niż mammografia. Mam tego nie zaniedbywać ponieważ teraz doszło jeszcze HTZ.
                                                    Fgosiu porozmawiaj o tym z Twoim ginem, to już mogą być początki meno, każdemu objawia się inaczej, może jajniki inaczej już pracują bez macicy. Jeżeli nie chcesz HTZ to bardzo fajny jest "Remifemin" Mnie na tyle skutkował, że bez jajników nie miałam już kłopotów ze spaniem ani uderzeń gorąca. Tylko ja zaczęłam puchnąć i gin stwierdził, że przyczyną jest brak hormonów. No i wróciłam do HTZ. Puchnięcie jest mniejsze, ale raz w tygodniu biorę jeszcze tabletkę moczopędną. Może jeszcze nie uzupełniłam braku hormonów.
                                                    Dodam, że przed operacją nie brałam nic. Mój lewy jajnik pracował widocznie jeszcze prawidłowo.
                                                    ---
                                                    laparotomia usunięcia macicy z przydatkami 21 luty 2011 guz jajnika HP ok
                                                  • zamknięty
                                                    20.09.11, 19:43
                                                    Trzy miesiące temu pisałam o uderzeniach gorąca mimo pozostawieniu jajników.
                                                    Po miesiącu nie wytrzymałam i kupiłam http://g.domzdrowia.pl/product_imgs/58/58318_0.jpg ale niestety nie było poprawy. Uderzenia miałam 4 razy w ciągu godziny, po 20 dniach odstawiłam lek i po tygodniu z dnia na dzień wszystko minęło http://ggmania.eu/Emo/emoty_duze/niebieskie_emo/Very_Emotional_%5Bwww.ggmania.eu%5D420.png.
                                                    I od ponad miesiąca nie miałam takich dolegliwości.
                                                    Samo przyszło samo poszło, żeby z wszystkim było tak samo http://ggmania.eu/Emo/emoty_duze/niebieskie_emo/Very_Emotional_%5Bwww.ggmania.eu%5D418.png
                                                    --
                                                    kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    20.09.11, 21:40
                                                    Ja też jak Fgosia mam jajnik,ale żadnych uderzeń gorąca nie mam,ale zauważyłam,że bardziej bolą mnie stawy w tym czasie jak bym miała okres,chociaż pisałam kiedyś o bolącym jajniku,na razie się uspokoił,może to wszystko musi się wyregulować???
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    18.10.11, 11:10
                                                    Kiedy ostatnio poruszany był w innym wątku temat jelit, to coś mi się przypomniało i chciałam przestrzec przed zbyt wczesnym obciążaniem organizmu pracami fizycznymi po operacji. Jakiś czas temu słyszałam od znajomej o przypadku, kiedy to krótko po operacji kobietka podjęła się pracy fizycznej. I niestety zaczęły się różne dolegliwości. Doszło u niej do skrętu jelit. Lepiej więc uważać z tymi pracami i za wcześnie się na nie nie porywać moje drogie świeżynki.
                                                    Pozdrawiam kwiat
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    18.10.11, 16:41
                                                    Może Elu pamiętasz, jak pół roku temu się wypowiadałam, siedźcie na chorobowym jak tylko długo możecie, nie rwijcie się do pracy, spacerujcie codziennie. Ktoś może odpowiedzieć, że boi się o swoje stanowisko pracy, że jak za długo go nie będzie, to nie będzie miał do czego wrócić. Taka dyskusja się przewijała. Ja jeszcze raz chcę powiedzieć do naszych nowych świeżynek, nie rwijcie się do pracy. Wykurujcie się porządnie, jedźcie do sanatorium. Nie wchodźcie za szybko do basenu, za to dużo spacerujcie. Ja przy tym sposobie po pół roku po operacji, czuję się znakomicie. Oczywiście już do końca życia nie będę ciężko dźwigać ani kosić trawy - to nie jest praca dla kobiet. A w firmie w której pracuję...jest 30% redukcja etatów i jeszcze nikt mi odejścia nie proponował....na razie....oby tak dalej smile dbajcie o siebie moje kochane Syrenki kiss
                                                  • zamknięty
                                                    18.10.11, 22:28
                                                    Zdecydowanie zgadzam się z Ore, okres zwolnienia - możliwie długiego jest nam tak samo potrzebny, jak zdjęcie szwów, jak przemywanie rany, jak dbanie o dietę itp.

                                                    To jest czas nie tylko na gojenie zewnętrzne i wewnętrzne, ale takze na psychiczne uporanie się z sytuacją, na zaakceptowanie tego, na zrozumienie i wyciszenie. Trzeba pamiętać, że hormonki będą rozrabiać, psotne są niemozebnie i ten czas jest takze potrzebny abyśmy doszły do siebie w jak najbardziej komfortowych dla nas warunkach, a azyl domowy to jest to!
                                                    Otoczone troską bliskich, ich pomocą, znacznie łatwiej uporamy się ze wszystkim i przejdziemy okres rekonwalescencji pomalutku, drobnymi kroczkami smile
                                                    To jest NASZ czas! Niczego nie przyspieszajmy o ile to mozliwe smile
                                                    --
                                                    kwiatkwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activellekwiatkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    27.10.11, 20:36
                                                    Kobietki Aga, Mapa, Or-e, Łezka, Fgosia mam pytanko do Was smile
                                                    Byłyście operowane prawie w tym samym czasie, jak mają się Wasze brzuszki ?
                                                    Czy jest wzdęty i ciągnie w okolicach szycia ?
                                                    Czy miewacie uczucie bólu jajników, choć już ich nie macie ?
                                                    Ja czasem odczuwam ból podobny do bólu jajników smile ale w okolicach szycia już jest ok, nic nie ciągnie, ale mam jedno miejsce, gdzie czasem przy dotyku mam uczucie ukłucia jak od igły uncertain
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    27.10.11, 20:54
                                                    Zdaje się , że akurat Wy jesteście w posiadaniu jajników wink więc pytanko dotyczące rzekomych bóli nieistniejących już jajników kieruję do wszystkich Kobietek smile

                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    28.10.11, 12:52
                                                    Olikk jeśli chodzi o Toje pytanka odnośnie jakiegoś kłucia i dolegliwości blizny,to mnie czasem pobolewa w miejscu po jajniku,bo mam jeden wycięty,i czasem na zmianę pogody to rwie mnie troszkę blizna,ale tak po za tym to oka,chociaż ostatnio przesadziłam z dźwiganiem i brzuch na dole pobolewał..sad
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    30.10.11, 19:13
                                                    Kochane...smile
                                                    O dziwo nie odczuwam żadnych bóli w okolicach ,gdzie kiedyś były jajniki.Coś takiego miało miejsce tylko przez krótki czas... zaraz po operacji.Ciągnięcie ,czasami pieczenie odczuwam tylko w jednym miejscu po lewej stronie w okolicy pępka, wiążę to z faktem kiepskiego gojenia się więzadeł po operacji ( wówczas miałam bardzo ostre bóle jakie opisuje Olikkk-jak kłucie igłą).To najprawdopodobniej zrosty dają znać o sobie.Brzuch niestety jest wzdęty i chyba należy pogodzić się z faktem ,że już tak zostanie-jelita znalazły sobie "nowe" miejsce , mają go więcej niż kiedyś i dobrze im z tym wink
                                                    --
                                                    http://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif(40+)operacja tradycyjna , kwiecień 2010 , HTZ-Gynodian depothttp://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif
                                                  • zamknięty
                                                    28.10.11, 22:06
                                                    Dziewczyny
                                                    Jeśli chodzi o dolegliwości bólowe, to czasami owszem odczuwam, ale nie boli mnie miejsce wzdłuż szwu, tylko raczej właśnie okolice jajników, których nie mam i takie tam kłucia i ciągnienie w okolicy wiązadeł.... A i czasem dokuczają mi takie nie za wielkie bóle w pępku, gdzie są dziurki po próbie laparoskopowej...
                                                    --
                                                    kwiatkwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activellekwiatkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    30.10.11, 18:49
                                                    witaj [b]Oliku{/b] kochany kiss zadałaś pytanie a ja Ci dopiero po trzech dniach odpowiadam, Ty zawsze odpowiadałaś mi natychmiast, wybacz ale jestem bardzo zagoniona ostatnio sad
                                                    No wiesz, że ja nie mam jajników. Brzuszek mój jest miękki i nigdzie mnie nie ciągnie. Nie mam żadnych kłuć ani tkliwości brzucha. Czasami miewam bóle podbrzusza tak jakbym miała dostać okres, czasami boli mnie w miejscach w których były jajniki. Musze się poobserwować, czy czasem ból nie jest związany ze zmianą pogody. Odbyłam kilka dłuższych podróży takich na siedząco (np.5 godzin siedzenia w autobusie gdy jechałam do sanatorium) kiedy nie mogłam wstać i się przejść w czasie podróży, wtedy po paru godzinach brzuch się buntował. Czułam duże skurcze brzucha podczas podchodzenia do lądowania w górzystym terenie, lądowanie w Katowicach brzuszek przyjął bez zastrzeżeń. Tak ogólnie czuję się dobrze, nie narzekam. Nie dźwigam dalej ciężarów, gdy jest tylko możliwość to wyruszam na spacer, chodzenie dobrze mi robi. Od operacji nie byłam jeszcze na basenie, jeszcze się trochę boję bakterii. Dmucham na zimne.
                                                    ---
                                                    21 luty 2011 usunięcie macicy z przydatkami
                                                  • zamknięty
                                                    30.10.11, 23:36
                                                    Dzięki Kobietki za opisanie Waszych spostrzeżeń kiss
                                                    Or-e moja pamięć płata figle, bo sporo nas już tu gości, a jak widać stopki znacznie ułatwiają połapanie się w tym gąszczu wink Wiem , że kiedyś coś Ci ją "pożarło" stąd był jej brak, dlatego bardzo się cieszę, że udało Ci się ją odzyskać smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    01.11.11, 23:26
                                                    Olikku kiss
                                                    Mnie brzuszek dokucza czasami, ale ostatnio w trakcie USG lekarka mi powiedziała, że miejsce operowane jest okej, tylko jelita się tak poukładały po operacji że czasami mogą mi dokucza. I z tym musiałabym się udać do gastrologa. Ale te dolegliwości nie są duże i konsultować u gastrologa na razie nie będę bo pewnie jakąś dietę by mi nakazał (tym bardziej że parę dobrych kilogramów powinnam zgubić) a ja nie bardzo lubię diety http://forum.gazeta.pl/i/emoticons/wink.gif
                                                    Brzuszek odczuwam także przy zmianie pogody, a tak to jest okej.
                                                    --
                                                    kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    02.11.11, 15:58
                                                    Czyli nasze brzuszki od czasu do czasu przypominają nam o swojej operacyjnej przeszłości, ale
                                                    dość dyskretnie wink i bardzo dobrze smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    02.11.11, 16:00
                                                    Przeniesione z wątku Czeka mnie operacja , 12maria12 27.10.11, 11:48

                                                    witajcie dziweczyny!
                                                    jestem w domu juz od tygodnia,ale nie miałam do tej pory ochoty siadać do kompa
                                                    bardzo wam wszystkim dziekuję za wsparcie przed operacją,jak sobie pomyslałam ,ze tyle aniołów czuwa -to nie może sie nic złego stać smile
                                                    czuję się tako sobie,raz lepiej raz gorzej, ale blizna goi się jak na psie,niepokoi mnie tylko bolesny duży krwiak powyżej blizny?
                                                    muszę odszukać wątek na forum w którym mogę się podzielić swoimi doswiadczeniami ze szpitala
                                                    --
                                                    kwiat43 lata 11.10.2011 usunięcie macicy bez przydatków metodą tradycyjną pozostawiającą seksowny uśmiech na podbrzuszukwiat
                                                  • zamknięty
                                                    02.11.11, 16:01
                                                    Mario jak Twój krwiak ? Mam nadzieję, że powolutku się wchłania smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    02.11.11, 21:51
                                                    Witam wszystkie dziewczyny,
                                                    Olikkku, we wstepie do tematu zauwazylam, ze wspomniałas o dolegliwosciach stawowych po operacji...Mam ostatnio problem z zapaleniem stawu w palcu u nogi- małe ale tak dokuczliwe, ze zaczynam popadac w depresje...Oczywiscie biegam po ortopedach, rehabilitacjach itp Skutek? Na razie mizerny....Zastanawiam sie własnie, czy to nie jest związane z operacja? Wczesniej nie narzekałam jakos szczegolnie na stawy.
                                                    Moze organizm zajęty regeneracja po zabiegu , nie ma siły na zwalczanie innych dolegliwości?
                                                    Czy u was tez bywaly takie klopoty ?
                                                    Pozdrawiam NOWE kolezanki , oczywiscie przesyłam zyczenia szybkiego powrotu do zdrowiasmile--
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    02.11.11, 23:40
                                                    Dminicko witaj smile
                                                    Moja "przygoda" ze stawami zaczęła się też od palców u nogi , tyle że dokładnie 28 lat temu ...
                                                    Wiem o czym mówisz niestety sad Leczenie nie pomagało, więc odpuściłam i po kilku miesiącach odeszło samo. Niestety pojawiało się jeszcze wielokrotnie w kolejnych palcach, na szczęście po jednym wink I tak przez lata, ale zaciskałam zęby, nie leczyłam i po wielu miesiącach przechodziło. Potem doszły kolana, ale tu już musiałam się wesprzeć ortopedami i blokadami sad
                                                    Niestety w roku 2004 atak był już tak silny ( teraz dłonie, obie na raz po jednym palcu), że tu już nie było zmiłuj ... Było wszystko ze sterydami włącznie, szpitalem ... Leczenie trwało 3 lata, ale pomogło smile na trzy lata, do operacji ... Po operacji wróciło, jak dziś mi reumatolog powiedział, podobno przyczyną mogło być zapalenie dróg moczowych, jakie wyniosłam ze szpitala .... Drogi moczowe wyleczyłam szybko, ale pozostałości zadomowiły się w miejscach najbardziej osłabionych chorobą .... Takie jest jego rozumowanie, nie jest sam do końca przekonany o słuszności swoich domysłów. W każdym razie leczę się nadal, ale na szczęście nie jest to ten najgorszy ból jaki znam. A że przez lata już do tego przywykłam, to daję sobie radę smile Łykam leki i żyję, bo jeszcze się da smile oby nie było gorzej smile
                                                    Nie wiem jak długo się leczysz i czy byłaś u reumatologa. Jak nie, to powinnaś pójść, bo może trzeba też zastosować długofalowe leczenie ... Stawy tak szybko nie puszczają, ale jest szansa smile Ja wciąż mam nadzieje, że i nade mną się zlitują smile
                                                    Puki co kupuję luźne i mięciutkie buty smile gorzej z ręką, bo obowiązków dużo i robić trzeba, a potem uncertain Ale co tam, dobrze że klikać jeszcze potrafię, bo było i tak że nie mogłam sad
                                                    Napisz Dmicko od kiedy masz problemy ze stawami. To wcale nie musi być związane jak widzisz z operacją. Ja byłam operowana niedawno, a choruję od bardzo bardzo dawna.
                                                    A może ktoś jeszcze ma podobne doświadczenia ze stawami ?
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.11.11, 09:14
                                                    Dminicko mnie zapalenie stawu w palcu u nogi dopadło trzy tygodnie przed operacją ,lekarka nie wiedziała co to może być więc dała skierowanie na badanie poziomu kwasu moczowego ,wynik był w porządku więc przepisała mi antybiotyk i leki przeciwzapalne żeby wyleczyć to przed operacją ,leki pomogły ale nadal nie wiem co spowodowało te zapalenie.Teraz odczuwam ból w łokciach i kolanach ,nie jest to dokuczliwe ale stawy nie są już takie jak były ,nie wiem czemu ,myślałam że może wpływ na to mają hormony ? brałam przez kilka miesięcy ale jak pojawiły się zmiany w piersi to odstawiłam wprawdzie wykupiłam teraz receptę żeby w razie czego mieć w domu ale nadal biję się z myślami czy brać czy nie brać ,lekarze różnią się w stanowiskach co do zmian w piersiach a HTZ więc skołowana jestem dokładnie.
                                                    --
                                                    Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                                                    http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQomfWlhLtSNSkL2F1xWUxGxQB6fEgxx6m4QbQizpukPjpXlqC6bw
                                                    kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.11.11, 10:29
                                                    Olikku
                                                    dzieki za odp.Ja mam klopot z palcem u nogi od miesiąca.Zaczęło sie niewinnie, od bolu przy chodzeniu-, a teraz mam ten palec opuchnięty, zakrzywiony, więc "pomykam" w adidasachbig_grin
                                                    Nie wyobrazam sobie , ze bede juz zmuszona nosic tylko takie butysad-
                                                    Mam wizyte na NFZ zaplanowana na 9 listopada.
                                                    Poniewaz bol mnie mocno niepokoił, nie wytrzymalam i zarejestrowałam sie do innego lekarza -ortopedy prywatnie, kilka dni temu.Stówę wyrzuciłam w bloto!
                                                    Czasami narzekamy na państwowa słuzbę zdrowia, chyba nic mylnego!!! Zalezy to chyba naprawdę od lekarza- CZLOWIEKA.
                                                    Ten ortopeda z "dr" na poczatku nazwiska , spojrzał z gory na palec i ...napisal mi telefon i nazwisko innego ortopedy, do ktorego powinnam sie zglosic aby mnie tamten skierowal na operacje...Na pytanie , czy mozna cos doraznie przepisac teraz, stwierdzil, ze antybiotyk moze mi wypisac lekarz rodzinny. O mało mnie szlag nie trafil!!!Wymusilam na nim oczywiscie te recepte, ale oprocz niej dal mi jeszcze skierowanie na naswietlanie lampą-rehabilitacja.Oczywiscie tez płace , bo do konca roku limity sa juz wyczerpane...
                                                    Takie są więc moje ostatnie zdrowotne przygody.smile
                                                    Mam nadzieję pozbyc sie tego problemu, choc sądzę, ze nie obedzie sie bez powazniejszego zabiegu, bo mam znieksztalcony duzy paluch- halux, ale łazę z nim pol zycia i oprocz sporadycznych boli, nie byl tak klopotliwy jak ten palec oboksmile
                                                    Zobaczę, co powie kolejny ortopeda....smile

                                                    Pozdrowionka dla wszystkichsmile
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.11.11, 10:37
                                                    Basiu
                                                    witaj,
                                                    no własnie, czasem sami musimy podejmowac decyzje, bo lekarze niezbyt nam pomagają...
                                                    Mnie sie zawsze wydawalo, ze własnie przy HTZ nie ma problemow ze stawami...?
                                                    Jezeli mozesz obejsc sie bez hormonow, to moze odstaw na jakis czas...a moze zmien lekarza ? Jego swieze spojrzenie na te klopoty z piersiami , pomoze Ci podjąc decyzje, czy brac dalej, zmienic czy zaniechac?...Wszystkie sie obawiamy , aby cos sie nie przyplątalo przy HTZ, ale mam kolezanke, ktora nie brała NIC i , niestety , zachorowalasad
                                                    Trzymaj sie cieplosmile--
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.11.11, 10:50
                                                    Dminicko a byłaś u internisty z tym palcem ? ja wtedy byłam u mojej lekarki "pierwszego kontaktu" ,też miałam palec cały spuchnięty , zaczerwieniona była też okolica palca i sam palec ,chodzić też nie mogłam bo bolało jak cholercia ,może też by Ci pomogły antybiotyki albo przeciwzapalne leki ?
                                                    --
                                                    Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                                                    http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQomfWlhLtSNSkL2F1xWUxGxQB6fEgxx6m4QbQizpukPjpXlqC6bw
                                                    kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.11.11, 13:22
                                                    Basiu
                                                    od miesiąca łykam jakies cholerstwa.Tak, od lekarki rodzinnej dostalam najpierw lek przeciwzapalny,potem dostalam rowniez jakis sterydowy, teraz skonczylam antybiotyk, a palec nadal opuchniętysad
                                                    Co pomoglo Tobie?--
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.11.11, 13:30
                                                    Dminicko ja równolegle brałam i przeciwzapalne jakieś leki ,nie pamiętam już nazwy , i Augmentin i jeszcze miałam w aerozolu coś żeby psikać na ten palec i po 1.5 tygodnia już było dobrze .
                                                    --
                                                    Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                                                    http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQomfWlhLtSNSkL2F1xWUxGxQB6fEgxx6m4QbQizpukPjpXlqC6bw
                                                    kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.11.11, 13:32
                                                    A miałaś robiony poziom kwasu moczowego ? może to jakaś dna moczanowa?
                                                    --
                                                    Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                                                    http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQomfWlhLtSNSkL2F1xWUxGxQB6fEgxx6m4QbQizpukPjpXlqC6bw
                                                    kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.11.11, 13:52
                                                    Dminicko ten lek w aerozolu nazywał się Elmetacin .
                                                    --
                                                    Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                                                    http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQomfWlhLtSNSkL2F1xWUxGxQB6fEgxx6m4QbQizpukPjpXlqC6bw
                                                    kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.11.11, 14:32
                                                    Dzięki serdeczne Basiu
                                                    zapisze sobie nazwe, i zobacze co powie ortopeda w przyszlym tygodniu.
                                                    Nie mialam robionych badan, nawet sie smialam, ze zaden lekarz nie dotknął tego palca, zeby chociaz sprawdzic, czy nie jest złamany...
                                                    Czy ten Elmatacin mozna bez recepty?nie chce mi sie grzebac w googlu...--
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.11.11, 15:48
                                                    Dminicko na opakowaniu pisze że jest wydawany bez recepty .
                                                    --
                                                    Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                                                    http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQomfWlhLtSNSkL2F1xWUxGxQB6fEgxx6m4QbQizpukPjpXlqC6bw
                                                    kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.11.11, 18:47
                                                    Basiu- dzieki jeszcze raz...pozdrawiam Cie serdeczniesmile
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    03.11.11, 19:50
                                                    Dminicko kiss
                                                    --
                                                    Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                                                    http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQomfWlhLtSNSkL2F1xWUxGxQB6fEgxx6m4QbQizpukPjpXlqC6bw
                                                    kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.11.11, 08:54
                                                    Dominicka kiss
                                                    Basia ma rację powinnaś najpierw zrobić odpowiednie badania a dopiero zażywać leki .
                                                    Mój małżonek pewnego dnia obudził się z bardzo bolącym palcem u stopy troszeczkę spuchniętym i zaczerwienionym, wiedział, że się nigdzie nie uderzył z paluch nieszczęsny strasznie bolał. http://imgx.doz.pl/image/artykuly_naglowek/1129
                                                    Już lekarz pierwszego kontaktu skierował go na badania kwasu moczowego, i niestety okazało się że ma dne moczanową . Mimo dostania od razu leków po paru dniach zaatakowała go druga noga i nie mógł chodzić. Po zwiększeniu leków i rehabilitacji objawy ustąpiły, ale niestety leki powinien brać już zawsze(oczywiście do tego się nie stosuje http://emoty.blox.pl/resource/zly1.gif ). Do tego powinna być odpowiednia dieta i kontrola wyników.
                                                    Miał w między czasie robione badania w kierunku innych schorzeń stawu ale pozostałe miał okej.
                                                    Dna w większości pierwszy objaw ma na paluchu u nogi ale zdarza się w innych stawach. Szwagierka miała w nadgarstku jednej ręki.
                                                    www.dna-moczanowa.ewiko.pl/
                                                    Pozdrawiam i życzę zdrówka kiss kiss
                                                    --
                                                    kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.11.11, 09:54
                                                    Witaj fgosiu
                                                    dzięki za informacje...przydadzą mi sie u kolejnego ortopedysmileNie dam sie zbyc !
                                                    Opowiedzialam w poprzednim poscie , jak mnie potraktowal ten "prywatny" konował, mam nadzieje, tym razem trafic na normalnego lekarza.
                                                    Jestem po trzech naswietlaniach lampą, zobaczymy co będzie dalej, chyba lekki postęp jestsmile
                                                    Po tych lekach przeciwzapalnych, sterydowych i antybiotykach , dostalam na dodatek pryszczy na buzi, wiec jestem kupa nieszczescia, z naciskiem na "kupa"big_grin

                                                    Milego dnia zyczę, pozdrowieniasmile--
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.11.11, 10:31
                                                    Dminicko ojej !...życzę Ci jak najszybszego uporania się z tym problemem. Nie dawaj się ! A najfajniej z tego wszystkiego zabrzmiała ta Twoja ''kupa'' wink.
                                                    Podobno niezły jest żel Traumon ( bez recepty ). Pozdrawiam kiss
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.11.11, 10:35
                                                    Dminicko oprócz tego badania, o którym mówiła Ci Fgosia powinnaś mieć zbadany czynnik reumatoidalny RF Tekst linka. Od takich badań zaczyna się leczenie. W moim przypadku, wyniki są zawsze idealne .... Taka ciekawostka przyrodnicza, ale typ mojej choroby tak ma, wyniki super a choroba jest uncertain
                                                    Mam nadzieję, że wreszcie Twoje dolegliwości ustąpią, czego Ci życzę z całego serca smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    04.11.11, 11:02
                                                    Jak zwykle jestescie kochane i nieocenione!!!!Dzięki wielkie.
                                                    Bogata w wiedzę udam sie w przyszlym tygodniu do lekarza,MUSI mnie wyleczyc , bo....czekaja na mnie nowe butybig_grin
                                                    Jeszcze ich nie zalozyłam bo pomykam w adidasach....big_grin
                                                    (argument , aby sie wyleczyc uwazam za baaardzo racjonalnybig_grinbig_grin )
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • zamknięty
                                                    05.11.11, 12:53
                                                    Dminicko Tobie i nie tylko polecam żel, który z powodzeniem stosuję, a który poleciła mi pan doktor w sanatorium Tekst linka
                                                    http://imgx.doz.pl/image/preparaty_zdjecie/29684

                                                    Jest bardzo wydajny i można nim obdzielić całą rodzinę, bo pomaga na bóle różnego pochodzenia smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    14.11.11, 00:35
                                                    Dminicko i jak po wizycie u lekarza ? Czy już jest lepiej z nóżką, a raczej z palcem u nogi?
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    28.05.11, 19:32
                                                    Iwon po tym co napisałaś o swoim problemie, przeczytałam o rwie kulszowej Tekst linka .
                                                    Przypomniałam sobie, że dziewczyny po operacji niejednokrotnie na forach pisały o podobnych bólach, jakie występują przy rwie kulszowej.
                                                    Zastanawiam się, czy i u nich nie wystąpił podobny problem z uszkodzeniem nerwu kulszowego podczas podania zastrzyku domięśniowego.
                                                    U Ciebie wystąpił ból pośladka (pośladków ?) u nich mógł wystąpić inny ból, ale z tych samych powodów. Trochę ich w szpitalu nam dawano ...

                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    28.05.11, 21:41
                                                    olikkk co do tej rwy kulszowej...to bardziej boli mnie pośladek tj.prawy ..i w niego właśnie najwięcej dostawałam zastrzyków..zaraz po szpitalu myślałam ,że to ból właśnie od tych delbet...ale zbyt długo się utrzymywało..i ból się nasilił..promieniował na całe udo...biorę leki od środy..i nie zapeszając..może..ciut mniej boli....bo mogę już normalnie siedzieć i tak ..baaardzo nie rwie w całym udzie...
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    16.05.14, 20:25
                                                    Witam,mam43 lata,a od 4lat problem z miesniakami 5 i 2cm.,na razie nie mam bardzo obfitych miesiaczek,choc sie zdazaja.Byłam u kilku specjalistów i mówia różnie,miesniaki rosna w miare powoli ,a ja czuje sie dobrze.Wiem,ze operacja mnie nie ominie,tylko pytanie czy już?Czytam wasze wypowiedzi i jestem przerazona.Poradzcie prosze.
                                                  • zamknięty
                                                    16.05.14, 21:30
                                                    kajadawid1971 i po co dziewczyno się nakręcasz, czytając takie posty? Żaden z lekarzy nie powiedział Ci, że jest wiele możliwości poradzenia sobie (przynajmniej próbowania) z mięśniakami, a operacją kończy się wtedy, gdy stosowane wcześniej możliwości zawiodą. Tu masz link do forum ze sporą ilością wiadomości na ten temat i nie musisz się rejestrować
                                                    miesniakiusunieciemacicyiskierki.phorum.pl i przestań zamartwiać się na zapas. Kontroluj, obserwuj, lecz i nie nastawia się z góry na najmniej korzystne rozwiązanie. Pozdrawiam.
                                                  • zamknięty
                                                    13.05.11, 22:25
                                                    Becia ja w tym tygodniu dopiero przeszłam na szybki marsz. Od kiedy wyszłam ze szpitala łykam witaminki na wzmocnienie, a i tak słabości mnie dopadają. Ale muszę Cię pocieszyć, że dziś jest dużooo lepiej niż tydzień temu smile A ja wstępnie zaplanowałam sobie na 23 powrót do pracy. Becia stopniowo powoli i nic na siłę, a z dnia na dzień będzie lepiej . Dużo zdrówka, Pozdrawiam
                                                    --
                                                    kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 22:43
                                                    Dziewczyny chyba niedługo mięsny otworzymy big_grin...tu kabanosiki, tu balerony tongue_out...o losie...przez Was się popłakałam big_grin
                                                    --
                                                    kwiatŚwieżynka Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 23:22
                                                    aga masz rację,jak się czasem czyta,to samymi szyframi piszemy....o tych dolegliwościach..
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 23:45
                                                    Iwon..to nie szyfry to ...pst....język Syren
                                                    --
                                                    kwiatŚwieżynka Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    08.05.11, 07:26
                                                    Dwa miesiące po operacji brzuszek zaczął mi się kurczyć, podobnie jak teraz u Ciebie Iwon Niekiedy wydaje mi się że mam luźne spodnie, a niekiedy w tych samych nie umiem się dopiąć.....i nie jest to wynikiem obżarstwa. Jednak brzusio jeszcze pracuje i nie do końca mam wszystko pogojone w środku. Wczoraj spacerowałam blisko trzy godziny.....i już pod koniec brzusio się odezwał. Miałam pobolewania w dole brzucha. A to były tylko 3 godzinki, a do pracy trzeba iść na osiem + dojazd to w optymistycznym wariancie 10. A w autobusie nie ustąpią nam miejsca jak jakieś staruszce. Więc dbajcie o siebie kochane syrenki kto nie musi niech się do pracy nie wyrywa. kiss
                                                    ----
                                                    laparotomia usunięcia macicy z przydatkami 21 luty 2011. Guz jajnika. wyniki HP ok.
                                                  • zamknięty
                                                    10.05.11, 09:13
                                                    Dziewczyny wczoraj byłam u gina, wszystko goi się dobrze, ale no właśnie to ale. Znalazł mi niepęknięty pęcherzyk graafa, dostałam na to tabletki Lutenyl, po których powinien zniknąć. Za miesiąc mam się znowu zgłosić do kontroli. Powiedział, że po operacji usunięcia macicy często się tak dzieje, trzeba w porę reagować bo może zrobić się cysta. Powiedział również, że powinnam mieć miesiączkę, skąpą, ale powinna być, ja natomiast od operacji ani śladu. Mam pytanie do dziewczyn, które mają usuniętą tylko macicę, czy Wy też tak macie?
                                                    --
                                                    kwiat42 lata, 08.03.2011 usunięcie trzonu macicy kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    13.05.11, 18:18
                                                    Beaplus to mnie troszeczkę zmartwiłaś tym pęcherzykiem, mam nadzieję, że nie przyplącze się nam żadna cysta.
                                                    Odnośnie miesiączki to moja gin mi powiedziała, że to zależy czy zostawili mi fragment z macicy z endometrium bo wtedy będzie się złuszczać i będą niewielkie plamienia. A jeżeli nie ma endometrium to już miesiączki nie będzie.
                                                    Ja na początku się ucieszyłam bo w terminie miesiączki było czyściutko, bez plamień data:image/jpg;base64,/9j/4AAQSkZJRgABAQAAAQABAAD/2wBDAAkGBwgHBgkIBwgKCgkLDRYPDQwMDRsUFRAWIB0iIiAdHx8kKDQsJCYxJx8fLT0tMTU3Ojo6Iys/RD84QzQ5Ojf/2wBDAQoKCg0MDRoPDxo3JR8lNzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzf/wAARCABeAF4DASIAAhEBAxEB/8QAGwAAAgMBAQEAAAAAAAAAAAAAAAUCAwYEAQf/xAAzEAABAwMBBgMGBgMAAAAAAAABAAIDBAURIQYSEzFRcSJBYQcUMkKBkRUzUmKxwRYj0f/EABsBAAEFAQEAAAAAAAAAAAAAAAEAAgMEBgUH/8QALxEAAQMCAwYFAwUAAAAAAAAAAQACAwQREiExBUFRgZGxBhMyYdEUQsEicaHh8P/aAAwDAQACEQMRAD8A+4oQhJJCF5lc09XHDo52T0ChmnjgbjkNgiATouguwq3zFo0YT9UtkuL3HwNAHqqTVzHm4fZZ6p8RQDKMnp8qZsLt6Ym4Rh2Hte3uF0xTxyjLHtcPQpE6Zzx4sFVglpywlp6gqjF4mlY+0jbt6H4TvIBGS0qEnpbk5hDagjH6v+psx4cMtOQtVR1sNXHjiPyFA5habFSQhCtpqF4SvSuWun4MJI5nQKGonbBG6R2gRAubBc9dWbpMcR18z0S0kk5JyvDqck5JQvNK6ulrJS95y3Dgr7GBgyXzP233Kpo6G0w0sr496d8xLTjxMDd37F2V9GoJjVUVNOdDNEx59N4A/wBrIe0/ZSs2oore237nGgnIdvuwBG8AOP0wDjutlBE2nhjhj+GNoa3sBgfwrFTLCaCBjfUC6/VBoOMr5f7Mr1U123W0TJ5HOZUb826ToCyQNbjs12PoF9TWG2K2OqbFtVfLjPue7zuc2lLXAlzXP3zkeWMAfdblDbEkUlTeLSw7JRAhuai9uQr6CsdBIGPPgPU8lUqpm6aKCgrZKSYSN5jiEXsDxYrUMcHNBHIqSU2eq4jeG4+IaapsvTo3tkYHt0IuueRY2UXHCz201yjoKd1RKHPbGAAxvN7nEBrR3JAT2d+65o65SG6QRVU27O0Pa129g8joR/ZWe29UtDBG7S4v3U0LTe6qp+NwW+88Pin4hHndHoM8++meg5KxLLTVObLLbKpxNVSgEF3OaI6MkHXo7o4HqMs1ip2FjyD/AIK4DcIQhCiRQhCEkl5IHFjuG4NdjQkZA+i4aCt9+imD2BlRTymGeMO3g1wwdD5gggjvg6ghe3e4GiijjgDX1tS/h00R+Z+M5P7WjxE9B1IU6Sijo4sMJc4sa173c3kZ8R9SXEnurTWtbCS/U6fnl+U3fkrKCYxVwHk4LVMOWhYsv3a6HHmVsac5hafRb7Yby6gZfdcfyqUvrK57mSxkcg+V2qVTHekJHmnlXFxoHs8yNO6QA64PNZ3xLE9kwf8Aa7uFNAbhLL3ajcWRS005pa+mJdTVIGdwnm1w+ZhwAW/2AuC3bURtqm2zaCNtsufJrZHf6aj90TzoR6HUcloly3K3UV0pXUtxpYqmB3NkrcjuOh9RquJFOws8uYXG4jUftxHt2U5ab3C6kLInY2qoNNnNo7jb4xyp5cVMQ7NfqPuj8M26A3RtHbCP1G36/bkpPpIHZsmHMEHse6GI7wtdnJwkd42no6Co9wpGuuF1f+XQ0xBf3eeTG9SUt/xO712l92rrp4j8UFFG2mY4dCW5JCf2ay22yU5gtdHFTsOri0Zc89XOOp+qWClhzc7GeAuBzJz6Dml+o+y5rJa6iKZ9yu8rJ7nM3dPD/Lp2Zzw48+WdSebiPQJrIcNKmuWslEcZJOirSSPmfcpwGELjYeJdI2j5VtqcYiaPRY3Z+E1FY6cjOuAtq0YaAF6VsynNPRsYddeua57zicSpHkkl0puFJxmDwu+L0PVO1CWNsjC1wyCjX0TKyExO5HgUWPLDdZwOyvVKspH0ziWgln8KhsoXnNXRTUshZIP7V5rw4XCtQoh46r3eHVVE5eoUS9oHNUTVTGNySiAToldWySBoOqSVc7quUQxZOuuEVFVJVP4UDSc6aJ3YrNuESyjLuvRarYmxXOcJ5xZo0HFVZpvtamNioRTQN01wnCixoaMAKS2hKrIQhCCShJG2RuHDISmstO8S6E7pTlCjlhjlbhkaCPdEEjRZKWmqoSRw97sVyvkqG6cB62rmNdzCrdTQnmwLlP2BQONw0jmn+a9Ykmuk0jhI7qyKy1VS4Gd+nQLZNpohyaFY1gaNAFZp9lUdObsZn75prnudqUot1lipgCWjKbsYGjAGikhdElNQhCEEl//Z
                                                    Ale po dwóch tygodnia zaczęłam plamić i to trwała 5 dni. Także będę miała miesiączki w formie plamień (wystarczą tylko wkładki higieniczne)
                                                    Bea trzymam http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSTojNYFHDOc88Lp4ROdnHK94OAnMzE44-4-xdRK1UdRnlQKt4DaA
                                                    żeby pęcherzyk znikł i nie tworzyły Ci się więcej.
                                                    --
                                                    kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    13.05.11, 20:10
                                                    fgosiu dzięki za informację. Zgodnie z tym co powiedziała Ci Twoja gin to nie powinnam mieć miesiączki. pamiętam jak po operacji mój gin powiedział, że wycięli cała macicę i część szyjki. Chyba jeszcze raz o to zapytam za miesiąc na kontroli. Też się boję, żeby nie powstała jakaś cysta, mam nadzieję, że to nas ominie.kiss
                                                    --
                                                    kwiat42 lata, 08.03.2011 usunięcie trzonu macicy kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    07.05.11, 22:40
                                                    Iwon ćwicz cierpilowść he he a wałek zniknie tongue_out
                                                    Wiem co czujesz kochana, bo ja tez wtedy myślałam...matko...tragedia takie coś mi wsytaje wink
                                                    --
                                                    kwiatŚwieżynka Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
                                      • zamknięty
                                        28.04.11, 18:55
                                        Witam
                                        ze stanem zapalnym walczę nadal, brak większej poprawy sad
                                        Brzuch dołem czerwony i ciepły i wzdęty.
                                        Święta spędziłam w łóżeczku, dzisiaj troszeczkę się poruszałam ale za dużo nie mogę bo dokucza ból, a nie chcę brać przeciwbólowych tym bardziej, że jedne z czopków oprócz leczenia zapalnego ma właściwości przeciwbólowe.
                                        Za wcześnie się cieszyłam, że będę miała ładną kreseczkę. Teraz blizna jest sina i się poszerzyła.
                                        Muszę chyba jutro zadzwonić do lekarki bo antybiotyk mam do soboty, a wizytę kontrolną mam wyznaczoną na 4 maja.
                                        pozdrawiam
                                        --
                                        kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                        • zamknięty
                                          28.04.11, 19:34
                                          Fgosiu bardzo mi Cie żal, że masz stan zapalny i nie spędziłaś Świąt w zdrowiu. Wiesz, ja byłam zdziwiona, że tak szybko opuściłaś szpital. Niektórzy lekarze próbują wyrzucać jak najprędzej pacjentów ze szpitala.....a potem w domu to się mści. Blizna Fgosiu się i tak zagoi i z biegiem czasu zarośnie, ważne, żeby minął Ci stan zapalny. Nie przerywaj antybiotyku, zgłoś się jutro do lekarza. To jest ważne. Ja widzisz przy wypisie ze szpitala dostałam antybiotyk na pęcherz ale drugiego opakowania lekarz mi już nie przepisał i problemy z pęcherzem ciągną się za mną do dzisiaj. Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrówka....zdrowiej nam Fgosiu kiss
                                          • zamknięty
                                            28.04.11, 22:04
                                            Or-e kiss
                                            Zadzwoniłam dziś wieczorem do lekarki i okazało się że ma dyżur w szpitalu i chciałaby mnie zobaczyć.
                                            Właśnie wróciłam sad
                                            Dobrze, że pojechałam bo antybiotyk tego nie rozgonił, w związku z tym, że rana całkiem zagojona, musiała przebić mi brzuszek sporą igłą sad wypłynęło dużo płynu surowiczego z krwią, przepłukała wewnętrznie wodą utlenioną , wstrzyknęła antybiotyk założyła sączek.
                                            Teraz poczułam ulgę smile
                                            Dostałam kolejny antybiotyk a najlepiej by było jakby wszystko wypłynęło i więcej się nie gromadziło. Brzuszek zrobił się bardziej miękki smile


                                            --
                                            kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                            • zamknięty
                                              28.04.11, 22:59
                                              Oj to dobrze Frosiu że już dziś mogłaś to załatwić smile
                                              Pewnie musiałaś troszkę pocierpieć ale dobrze, że już zostały podjęte konkretne działania, teraz już musi być tylko lepiej i tego Ci życzę z całego serca kiss

                                              --
                                              kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                            • zamknięty
                                              29.04.11, 07:47
                                              Fgosiu jakie szczęście, że lekarka była w szpitalu i Cię natychmiast przyjęła. Powiedz, co tam w środku musiało się dziać i jak Cię to musiało boleć. Myślę, że tym razem wyjdzie reszta tego płynu a antybiotyk dokończy dzieła. Powiem Ci, że mnie też chciano wcześniej wypisać ze szpitala ale jeszcze najpierw zrobiono USG i się okazało, że też w środku jest jakaś śladowa ilość płynu. Zostawiono mnie jeszcze na trzy dni i podano antybiotyk. No i poskutkowało. Uważaj na siebie kochana, obserwuj się i nie czekaj za długo z bólem. Ból jest jednak oznaką, że coś nie tak się dzieje w naszym organizmie. Pozdrawiam Cię, dużo zdrówka Ci życzę kiss
                                              • zamknięty
                                                29.04.11, 09:25
                                                Fgosiu no i popatrz , kto by pomyślał, że takie coś Ci się przyplącze sad
                                                Życzę dużo zdrówka, nie ganiaj teraz za dużo, bo pewnie słabutka jesteś kiss
                                                --
                                                kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                                • zamknięty
                                                  29.04.11, 22:49
                                                  Olikkk , Or-e, Aniu dziękuje kiss
                                                  Dziś o niebo lepiej smile
                                                  Jak to dobrze, że po napisaniu wczorajszej wiadomości postanowiłam zadzwonić do lekarki od razu a nie czekałam do dzisiejszego dnia, bo od dzisiaj do 4.05 jest na urlopie.
                                                  Chwilę wczoraj pocierpiałam ale się opłacało, pierwszą noc przespałam bez bólu (już chyba nie pamiętałam jak to może być ).
                                                  Teraz myślę, że powolutku mogę wychodzić na spacerki bo brzuszek już taki nie spięty.
                                                  Idealny jeszcze nie jest bo bym skłamała ale 60 % poprawy.
                                                  Or-e w moim szpitalu nie robiono nam USG przed wypisem, nie wspominając, że nikt nie zaglądał mi pod opatrunek jak się goi sad.
                                                  Ale wszystko było w porządku (wizualnie) gdy była ściągnąć szwy. Problem się zaczął 2 dni po skończeniu antybiotyku (13 dni po operacji-chociaż nie jestem przesądna).
                                                  Wizje miałam różne łącznie z tym, że coś mi tam zbędnego zaszyli.
                                                  Ale teraz już musi być tylko lepiej.
                                                  pozdrawiam

                                                  --
                                                  kwiat 5.04.2011 r.usunięcie trzonu macicy, laparoskopia zakończona cięciem poprzecznym,przy bardzo dużym wsparciu aniołków z forum kwiat
                                        • zamknięty
                                          28.04.11, 21:59
                                          Fgosiu to jakoś długo Cię trzyma sad Po ośmiu dniach stosowania antybiotyku ....
                                          Koniecznie jutro skontaktuj się ze swoją lekarką, bo potem długi weekend i będzie problem z lekarzami jak to zwykle w takim czasie bywa.
                                          Życzę Ci, żeby wreszcie wszystko szczęśliwie się zagoiło kiss

                                          --
                                          kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
    • zamknięty
      09.06.11, 11:35
      Hej Syrenkismile
      Olikkk zadałaś mi pytanie w innym wątku: co u mnie...,a ja odpisuję w tym ,bo dopadło mnie coś pooperacyjnego niestety.Nie jest to raczej najczęstsza dolegliwość ,ale jednak się zdarza.Rok po operacji pojawiła sie przepuklina okołopępkowa-w bliżnie pooperacyjnej.Jest podobno mała( piszę podobno,bo chyba zastosowałam u siebie technike wyparcia i ja jej nie widzęwink ), moja ginka ją wypatrzyła .Mam skierowanie do chirurga ,ale nie zamierzam się spieszyć z wizytą.Nie wiem jaka jest tego przyczyna,ale dziewczyny Jeśli możecie ,to wstrzymujcie sie z dżwiganiem najdłużej jak się da...Może ,to błąd operatora, a może moja wina( bo nie bardzo unikałam wysiłku).Zdaje sie ,że czeka mnie kolejny zabieg chirurgiczny, choć mam nadzieję, że chirurg ,tak jak ja, nie dopatrzy się tego "ustrojstwa" wink
      Poza tym wszystko u mnie OKsmile
      Pozdrawiam serdecznie Wszystkie Kobietki i Dużo ZDRÓWKA życzę.*)
      • zamknięty
        09.06.11, 11:59
        Witaj Karmo !
        Twój post dał mi do myślenia. Kiedy robię większe zakupy i wynoszę je z samochodu to po pewnym czasie czuję w okolicy pępka jakieś szczypanie. A w jaki sposób gin to wypatrzyła ? Dzięki za ostrzeżenie i pozdrowienia. Również życzę Ci dużo ZDROWIA *)
        --
        kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
      • zamknięty
        09.06.11, 12:02
        Witaj Karmo kiss
        Domyśliłam się, że możesz mieć problemy z przepukliną, kiedy zapytałaś o nią Nunię ...
        Przykro mi, że coś takiego Ci się przyplątało sad Czy miałaś w związku z tym jakieś dolegliwości, czy tylko ginekolog to zauważyła ? bo jak mówisz, sama niczego się nie dopatrzyłaś ....
        Czy to w bliźnie na szwach wewnętrznych ? Na zewnętrznych pewnie byłoby widać ?
        Życzę Ci, żeby chirurg ( tak jak sobie życzysz ) również tego "ustrojstwa" nie zobaczył wink
        Bardzo się cieszę, że nas odwiedziłaś smile Pozdrawiam cieplutko i życzę Ci dużo zdrówka http://republika.pl/blog_st_3440146/4275467/tr/aa9_1_.gif

        --
        kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
        • zamknięty
          09.06.11, 12:20
          Witam, dziewczyny powiedzcie mi ile można dźwigać, jestem trzy tygodnie i dwa dni po operacji, mam usuniętą macicę, jajniki, ale szyjkę zostawili (ponoć ma być lepiej z szyjką, tak powiedział lekarz) bo ja tak sobie myślę, że jak kilogram no to nawet obiadu nie ugotuję, bo garnek z zupą to już jakieś trzy kilogramy, i jeszcze jedno pytanie czy was także szczypie coś w brzuchu, to nawet nie za bardzo boli, ale jestem ciekawa czy to jest normalne a wizytę u lekarza mam 20 czerwca. Dzięki temu forum przetrwałam pierwsze tygodnie po operacji. Pozdrawiam Was wszystkie
          • zamknięty
            09.06.11, 12:30
            Wanesso witaj smile Dość szczegółowo pisałyśmy o tym czego i jak długo unikać w tym wątku Tekst linka smile Ale bez przesady z tymi garnkami wink Zawsze możesz garnek pusty postawić na piecu, potem dolać wody i wrzucić resztę, a to już nie będzie dużo ważyło smile
            Co do szczypania w środku to raczej normalne i jeszcze potrwa to dość długo, przynajmniej u mnie tak było przez kilka miesięcy, zwłaszcza jak się zbyt przeforsowałam wink
            Pozdrawiam Cię cieplutko kiss

            --
            kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
            • zamknięty
              09.06.11, 12:38
              Wanesso polecam Ci szczególnie post Gosi malgos65_2 07.12.10, 12:35
              z wątku o których wcześniej pisałam forum.gazeta.pl/forum/w,100789,119112502,119597696,Re_Czego_unikac_po_operacji_dlaczego_i_jak_dlug.html?wv.x=2
              Bardzo ładnie i szczegółowo o tym napisała smile

              --
              kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
        • zamknięty
          09.06.11, 12:47
          Dzięki za dobre słowo Dziewczynysmile
          Postaram się odpowiedzieć na pytania:Ginka w czasie badania oglądała moją brzydką bliznę( zrobił sie bliznowiec sad ) i w trakcie - stuknęła mnie palcem w pępek i oznajmiła: " o...a tu jest przepuklinka" winkDała mi namiary na panią chirurg plastyczną( w związku z tym bliznowcem również), ale to za drogi " interes"...Pomyślałam sobie trochę i wydedukowałam,że pójdę do chirurga w ramach NFZ - niech mi potwierdzi ,że przepuklina jest...a jeśli tak będzie, to zobaczę co dalej...Dziewczyny , większość z Was ma cięcie poziome więc chyba możecie być spokojne, bo mnie cięli pionowo i Nunię także, wygląda na to ,że to przypadłość dotycząca tego rodzaju cięcia.Jeśli chodzi o dolegliwości , to nic nie czułam-czasami tylko lekkie szczypanie w okolicach pępka( ale to chyba zrosty).
          Olikkk to chyba szwy wewnętrzne, bo ja na zewnątrz nic nie widzę...może takie małe zgrubienie( ale to już jak " na siłę" wink wypatruję ).

          Tak czy inaczej : Uważajcie na Siebie Dziewczyny!!!Trzymajcie się ciepłokiss
          • zamknięty
            09.06.11, 13:27
            Czytam wasze forum i dużo dobrych rad tam podajecie, tylko jak ktoś był aktywny zawodowo i nie umiał usiedzieć na jednym miejscu za długo to, to siedzenie i nic nie robienie teraz to mnie dobija, ale chyba większość po operacji miała ten problem. Trochę to pocieszające, że nie jestem sama, chociaż wolałabym żeby okoliczności były weselsze.
            Pozdrawiam
            • zamknięty
              09.06.11, 15:27
              Wanesso pociesz się, że operację miałaś wiosną i teraz możesz przynajmniej więcej czasu poświęcić na spacery ( które są bardzo wskazane ) i dla rodziny smile Trzeba szukać dobrych stron tej sytuacji. Ja była operowana zimą, więc spacery nie wchodziły w grę tym bardziej, że miałam długotrwały stan zapalny kolana sad
              Może właśnie potrzebna była Ci taka przerwa, żeby odpocząć od tego całego zabiegania, więc rób teraz to co lubisz najbardziej i na co wcześniej nie miałaś czasu.
              Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, więc nic się nie martw. Czas biegnie bardzo szybko i ani się nie obejrzysz, a przyjdzie pora powrotu do pracy i całej tej męczącej bieganiny smile
              A jak się nudzisz, to zawsze my tu jesteśmy i możesz z nami pogadać wink

              --
              kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
          • zamknięty
            09.06.11, 17:31
            Karmo, a kiedy pojawił się u Ciebie ten bliznowiec bo nie pamiętam, żebyś wspominała o takim problemie. W wątku o ranie po operacji nic nie mówiłaś, a w innych też nie pamiętam ....
            Poczytałam trochę o tym i coś takiego miała moja siostra na ramieniu po szczepieniu.
            Zaleczała to przy pomocy zamrażania i smarowała maścią contractubex . Niestety zabrakło jej cierpliwości i odpuściła.
            Pewnie też sobie poczytałaś w internecie, a ja doczytałam, że takie operacje nie koniecznie przynoszą oczekiwany skutek, nawet mogą pogorszyć, ale to jak ze wszystkim - jednym pomaga innym szkodzi. Oczywiście mówię o bliznowcu.
            W każdym razie byłabym Ci wdzięczna, gdybyś i o tym problemie, oraz jego rozwiązaniu nam napisała w wątku Tekst linka smile Oczywiście życzę Ci, żeby udał się go szybko i dobrze rozwiązać smile
            Pozdrawiam raz jeszcze kiss

            --
            kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
            • zamknięty
              09.06.11, 18:07
              No i znowu ja wink
              Olikkk napiszę tutaj o tym bliznowcu, bo to stara sprawa i kiedyś pisałam o tym na POGADUCHACH, chyba przy okazji wymiany poglądów z Or-e.Wygląda na to, że mam skłonności do bliznowacenia , bo po szczepieniu(dziecinne lata) też mam nieciekawą " pozostałość".Teraz doszedł jeszcze problem z nicią ,która pozostała po zdjęciu(jak widać, niezbyt udolnym)szwów przez pielęgniarkę w szpitalu..Próby samodzielnego wyciągnięcia zakończyły się klęską...Nitka schowała sie na dobre i tak już zostało.W miejscu gdzie ona sobie siedzi powstał bliznowiec.Miałabym to w nosie ,gdyby nie fakt,że ostatnio miejsce to bardzo swędzi , a ja jestem niecierpliwa-drapię-i nie wygląda to ciekawie.Od momentu ,kiedy rana pooperacyjna sie zagoiła-smarowałam contractubexem,ale sie na niego uczuliłam, potem był cepam i no- scar, a bliznowiec i tak powstał...( rymowanka mi wyszławink )Jak widać maści nie w każdym przypadku działają.Teraz pozostaje mi tylko pozbycie się nici za pomocą skalpela i może bedzie to możliwe podczas "usuwania" przepukliny.Zobaczymy.

              Jeśli uważasz Olikkk,że to co napisałam ,nadaje sie do konkretnego wątku, to Wiesz co i jakwink

              Jeszcze chcę tylko dodać,że takie "schodki" rzadko się zdarzają i nie martwcie się Dziewczyny,bo Was to ominie.Tego Wam życzę i jeszcze raz bardzo dużo zdrówkakiss
              • zamknięty
                10.06.11, 21:52
                Karmo w takim razie tak jak mówisz, dobrze byłoby za jednym razem załatwić jedno i drugie smile
                A przy tej okazji dowiedziałam się, że kilka "ozdobników" jakie pojawiły się u mnie po ukąszeniu komarów ( też drapałam o zgrozo ; ) to właśnie owe bliznowce ...
                Człowiek uczy się całe życie smile Dzięki Karmo smile

                --
                kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                • zamknięty
                  11.06.11, 00:13
                  olikk..jesteś wielka masz rację..co dom tych komarów...mi po takim ukąszeniu..i drapaniu został bąble..tj.taka narośl..
                  --
                  kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                • zamknięty
                  14.06.11, 16:07
                  Nie ma za co Olikkksmile
                  Gdybyście miały jakieś pytania ,to jestem...W czwartek idę do chirurga i ciekawa jestem co on "wypatrzy" wink
                  Pozdrawiam Wszystkichsmile
                  • zamknięty
                    14.06.11, 22:03
                    Iwon, bez przesady z tą wielkością wink Odkrycia dokonałam dzięki Karmie smile

                    Karmo trzymam kciuki, żeby w czwartek chirurg znalazł jak najlepsze rozwiązanie Twojego problemu smile
                    Pozdrawiam cieplutko smile

                    --
                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                    • zamknięty
                      15.06.11, 04:06
                      Dziewczyny, jeśli macie problemy z wypadającymi włosami (ja straszne) to polecam Wam maskę do włosów Wax, tylko nie BioWax (ten w ogóle mi nie pomagał). Natomiast ten pierwszy (kupowany w aptece) wydaje mi się, że troszkę poprawia kondycję moich włosów.
                      --
                      łza40, pocięta, dziękująca wszystkim za wsparcie
                      • zamknięty
                        15.06.11, 07:56
                        Łezko czyżbyś nadal miała problemy ze spaniem ...???
                        --
                        kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                        • zamknięty
                          15.06.11, 09:03
                          Łezko kiss bardzo dziękuję za przypomnienie nazwy tejmaski do włosów, bo gdzieś już o niej było i nie mogłam oddtworzyć. Mnie przed i do miesiąca po operacji bardzo wypadały wlosy, potem się to uspokoiło, ale ponieważ mam je dość długie i wciąż farbowane to pomoc im nie zaszkodzi smile
                          --
                          kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                        • zamknięty
                          15.06.11, 16:27
                          Elu Łezka zawsze była skowronkiem, kto wcześnie wstaje temu Pan Bóg daje big_grin
                          • zamknięty
                            15.06.11, 17:08
                            Cześć dziewczyny smile Ja chciałam Wam wszystkim przypomnieć jak ważne po naszych operacjach jest kontrolowanie piersi , domagajcie się przynajmniej raz w roku Usg czy mammografi i nie dajcie się olewać i zbywać lekarzom ,takie badania nam się należą i nie zaniedbujcie ich .Pozdrawiam Was wszystkie smile
                            • zamknięty
                              15.06.11, 18:19
                              Tak Eli. Z okna widzę staw ale niestety dość ruchliwa ulica też jest blisko i strasznie hałasuje.
                              Domi, ta odżywka z jajkiem też jest podobno bardzo skuteczna. Można do niej dodać kilka kropel cytryny oraz wit. A.
                              --
                              łza40, pocięta, dziękująca wszystkim za wsparcie
                            • zamknięty
                              16.06.11, 10:37
                              Basiu widzę, że wracasz ponownie do tego ważnego tematu. Mam nadzieję, że problem Ciebie nie dotyczy i wszystko jest ok, pozdrawiam kiss
                              --
                              kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                              • zamknięty
                                16.06.11, 18:18
                                Olikkk to nie ważne czy Ja mam problem czy nie ,chciałam tylko powiedzieć dziewczynom żeby nie bagatelizowały tego bo w codziennej gonitwie zapominamy o tym a lekarze do których chodzimy nie zawsze nam o tym przypominają wszak trafiają się różni a My syrenki stosujące HTZ powinnyśmy szczególnie pilnować tych badań .Pozdrawiam wszystkich ciepło smile
                      • zamknięty
                        15.06.11, 09:04
                        Wax jest w dwoch wersjach- do ciemnych i jasnych włosow.
                        Ja sobie zjarałam wlosy farbami a nie jako skutek operacjibig_grin.
                        Oprocz waxu robie sobie tez maske na wlosy z żółtka i olejku rycynowego...moze troche poprawie kondycje włosowsad
                        --
                        28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                        • zamknięty
                          15.06.11, 10:06
                          Dminiko jak zwykle najpierw buziak dla Ciebiekiss i dziękuję za kolejną wskazówkę.
                          Do wczoraj wiedziałabym, że mam kupić tą do ciemnych włosów... ale dziś nie jestem już taka pewna, bo po wczorajszym farbowaniu jakieś czerwone wyszły haha big_grin.
                          --
                          kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                          • zamknięty
                            15.06.11, 14:28
                            Aniu-pozdrowienia rowniezsmile
                            Ja tez mam niejakie wątpliwości, bo od blond farby zrobiłam się ryżawabig_grin

                            --
                            28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                    • zamknięty
                      17.06.11, 08:18
                      Dzień Dobry Syrenki smile

                      Olikkk dzięki za trzymanie kciuków-pomogłosmile Cirurg nie dopatrzył się przepukliny.Pępek przez "mocne" szycie mam nieco zdeformowany i może to zmyliło moją ginkę.O bliznowcu już nawet nie wspominałam,bo chciałam jak najszybciej "zwiewać" do domkuwinkDam sobie z nim spokój, bo jest schowany w miejscu nie dla wszystkich oczu dostępnymwink
                      Pozdrawiam serdecznie wszystkie Kobietkikiss kwiat
                      • zamknięty
                        17.06.11, 08:29
                        Karmo bardzo się cieszę, że wizyta u chirurga zakończyła się sukcesem, a bliznowiec jak nie boli i się nie paskudzi, niech sobie będzie, bo on nie ma wpływu na "pracę silnika" wink
                        Pozdrawiam i życzę zdrówka smile
                        --
                        kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                        • zamknięty
                          17.06.11, 09:03
                          Dziękujęsmile
                          Teraz mi się przypomniało coś...wyczytałam, że jeśli ma się skłonności do bliznowacenia, to nie jest wskazane używanie contractubexu i ogólnie maści na bazie cebuli, bo podrażniają skórę( i to by się zgadzało w moim przypadku).Najlepsze są podobno maści z silikonem.
                          Miłego weekendu życzęsmile
                          • zamknięty
                            17.06.11, 11:21
                            Karmo może jesteś uczulona na jakiś składnik tej maści, bo ona jest zalecana na bliznowce jak pisze w ulotce:

                            Wskazania:
                            Blizny pooperacyjne, pourazowe, pooparzeniowe oraz potrądzikowe. Blizny hipertroficzne, bliznowce. Blizny ograniczające ruch w stawach. Pomocniczo w leczeniu przykurczów stawów i ścięgien (np. przykurcz Dupuytrena, przykurcze pourazowe).

                            Przeciwwskazania:
                            Nadwrażliwość na składniki preparatu.


                            Piszę o tym, bo moja siostra na bliznowiec jaki powstał po szczepieniu, miała zalecony właśnie Contactubex . Zapamiętałam to, bo w tamtych czasach nie można jej było kupić u nas i załatwialiśmy ją przez znajomych z Niemiec.
                            Ale tak czasem bywa, że nie każdemu pomaga ten sam lek i to co jednemu pomaga innym szkodzi, dlatego tak trudno czasem pozbyć się różnych dolegliwości sad

                            --
                            kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                            • zamknięty
                              17.06.11, 13:01
                              Eli też się cieszę i mam nadzieję,że nie byłam u lekarza -konowaławinkTobie również duuużooo zdrówka życzękiss
                              Olikkk ja wiem , że w ulotce contractubexu są zalecenia odnośnie bliznowca,tylko gdzieś na forum (niestety nie mogę go teraz odnależć) wyczytałam,że te "prawdziwe" bliznowce( są jeszcze przerosłe blizny) nie lubią tej maści i nie tolerują masowania.No i u mnie to się sprawdziło,bo faktycznie miałam wrażenie,że im częściej wmasowywałam contractubex,tym gorzej wyglądała moja blizna.Mogę sie tylko cieszyć,że bliznowiec nie zaatakował jej w całości.Jedna z forumowiczek napisała,że chirurg plastyczna zaleciła jej maść z silikonem,ale kiedy zobaczyłam cenę-nie próbowałam nawet zapamiętać nazwy tego specyfikuwinkTak więc zdecydowanie jeden lek może pomóc wielu osobom , ale bywają takie,którym ten sam lek szkodzi niestety.Takie życiesmile
                              Jeszcze raz serdecznie Wszystkich pozdrawiamkwiat smile
                              • zamknięty
                                17.06.11, 14:40
                                Karmo coś z tym uczuleniem na contractubex musi być. Ja smarowałam tą maścią bardzo krótko może dwa dni ponieważ zauważyłam, że blizna po niej jest coraz bardziej zaczerwieniona, zaczęła mnie nawet szczypać delikatnie i wtedy przerwałam ją używać. Dobrze,że tak zrobiłam bo gdybym jej dalej używała to pewnie zrobił by mi się bliznowiec jak u Ciebie. Widać wszystkie leki trzeba na sobie przetestować, bo na każdego mogą inaczej działać.
                                Pozdrawiam Cię kiss
                                --
                                kwiat42 lata, 08.03.2011 usunięcie trzonu macicy kwiat
                                • zamknięty
                                  18.06.11, 07:52
                                  Dzień Dobrysmile
                                  Beaplus jeśli odczuwałaś dyskomfort smarując bliznę contractubexem,to myślę,że dobrze zrobiłaś odstawiając go.Może niekoniecznie pojawiłby się u Ciebie bliznowiec,ale z pewnością Jesteś uczulona na któryś ze składników tej maści.Masz rację,że wszystkie leki trzeba testować na sobiesmile.Również Cię pozdrawiamkiss
                                  Olikkk cieszę sie,że na coś sie przydałamwink

                                  Eli widzę ,że ten bark nie chce "odpuścić",ale życzę,żeby zrobił to jak najszybciej.A tak w ogóle,to zdaje sie ,że dzisiaj jest Twoje święto i z tej okazji Eli szczęścia i spełnienia marzeń oraz oczywiście ZDROWIAkiss
                                  http://dl7.glitter-graphics.net/pub/1489/1489367s8kybzdf3p.jpg

                                  Pozdrawiam wszystkie Syrenkikwiat kiss
                                  • zamknięty
                                    18.06.11, 09:51
                                    Karmo bardzo Ci dziękuję za życzenia i zapraszam do stolika w pogaduchach wink
                                    --
                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                    • zamknięty
                                      19.06.11, 08:27
                                      Mniam mniam Eli dziękujękiss

                                      Pozdrawiam Wszystkie Syrenki i udanej Niedzieli życzęsmile
                              • zamknięty
                                17.06.11, 17:09
                                Karmo dziękuję bardzo. Po operacji u mnie jest ok. Natomiast trochę mi dokuczają inne dolegliwości, ale będę i z tym walczyć jakoś. Pozdrawiam kiss
                                --
                                kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                              • zamknięty
                                17.06.11, 18:43
                                Karmo dzięki, teraz już mam jasność i wiem o co chodzi smile
                                A Twoje doświadczenia wzbogaciły kolejne wątki o bardzo ciekawe i ważne informacje - dzięki kiss

                                --
                                kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                            • zamknięty
                              07.09.11, 13:20
                              Czym jest przykurcz Dupuytrena? Będę wdzięczny za odpowiedzi
                              • zamknięty
                                07.09.11, 13:30
                                Prawdę mówiąc tutejsze forum nieco odbiega tematem od Twojego pytania , ale akurat coś tam znalazłam na ten temat...Tekst linka
                                • zamknięty
                                  07.09.11, 14:07
                                  uttar............ www.echirurgia.pl/chirurgia_reki/przykurcz_dupuytrena.htm


                                  miłego czytania smile
                                  --
                                  kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                  • zamknięty
                                    18.09.11, 13:05
                                    Dziewczyny na naszym spotkaniu w Gliwicach przewinął się między innymi temat zrostów pooperacyjnych ,nie wiemy dużo na ten temat a jest to problem który może dotyczyć niektóre z Nas ,podam Wam więc link do stronki na ten temat .
                                    www.sekretyzdrowia.eu/pozostale/zrosty-pooperacyjne/
                                    • zamknięty
                                      18.09.11, 19:03
                                      Właśnie w moim przypadku z powodu licznych zrostów niemożliwa okazała się laparoskopia i trzeba było szybciutko wykonać klasyczną histerektomię....
                                      --
                                      kwiatkwiatkwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella kwiatkwiatkwiat
                      • zamknięty
                        17.06.11, 10:31
                        Karmo to całe szczęście, że chirurg nic nie wypatrzył i nie trzeba znowu kroić. Życzę dużo zdrówka ! kiss
                        Basieńko tu wszystko jest ważne, co nas dotyczy i naszego pooperacyjnego zdrowia. suspicious . Tobie również dużo zdróweczka życzę kiss
                        --
                        kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
    • zamknięty
      28.06.11, 13:51
      Apolonio kiss
      Zapraszamy Cię serdecznie do POGADUCH.
      Z pęcherzem po operacji to ja miałam długo problemy. Wstawałam w nocy kilka razy do WC, bolał przy oddawaniu moczu, już myślałam, że mi się jakieś bakterie przyczepiły. Nawet robiłam posiew moczu. Dzisiaj jest już dużo lepiej, choć niekiedy jeszcze lekko pobolewa. Z tego okresu zostało mi....dodawanie rano do musli łyżkę suszonych żurawin.
      ---
      laparotomia usunięcia macicy z przydatkami 21 luty 2011 HP ok
      • zamknięty
        06.07.11, 10:07
        http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQV4LHgtEqGSJpZ4T8-13uLxN6OZdae6MRg42d_Y4i94LJzlB43Jw
        wszystkich kobietek borykających się z różnymi dolegliwościami pooperacyjnymi.
        Życzę Wam, aby szybko one minęły. I żebyście, tak jak wiele z nas mogły cieszyć się z tego, że wszystko macie już za sobą.
        --
        kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
        • zamknięty
          24.07.11, 21:45
          Hello kobietki zauważyłam u mnie po 5 miesiącach od operacji dziwne,bolące zjawisko,w czasie jak by mi się zbliżał okres boli mnie bardzo jajnik i mam nabrzmiałe bardziej piersi,myślałam że ten ból jajnika.. to może po fizycznym wysiłku,albo rowerku,ale teraz ostatnio nie jeździłam ,a ból się nasilił,może miałyście takie dolegliwości,nie wiem co robić...czy przeczekać te parę dni...czy znowu lecieć do gin...biorę jeszcze na ten stan zapalny kapsułki dopochwowe LACTOVAGINAL...chociaż brzuch w dole już mnie nie boli ,tylko bardzo wrażliwy ten jajnik...kiss
          --
          kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
          • zamknięty
            25.07.11, 12:02
            Witam,
            O tym samym miałam pisać ja jestem 6 tydzień i w terminie miesiączki miałam najpierw trzy dni takiego plamienia ,porzedzony bólem jajników.I teraz po dwudziestu kilku dniach mam to samo ,ból jajników i tkliwośc piersi.Piersi zawsze mnie troszkę bolały przed okresem i to chyba pozostało.Ja mam usunięty trzon macicy ,zobaczymy czy teraz będzie plamienie.
            Ja natomiast mam jeszcze jeden problem,wróciy mi bóle kręgosłupa i rwie mnie w nocy noga .Zawsze się przeciągałam i napinałam mięsnie .No i stało się w nocy śpiąc poczułam ból ,a ja w najlepsze napinałam mięśnie nóg i brzucha.Dopiero jak zabolało dotarło do mnie co robię.Nie wiem już co robić ,żeby mi to w krew nie weszło.Tym bardziej że rozmawaijąc z lekarzem okazało się że moja szyjka macicy została przyszyta do brzucha żeby się lepiej wszystko trzymało.Tego nie wiedziałam że tak robią,teraz się boje że i przyszycie nic nie da.
            Tak bardzo bym chciałą trochę poćwiczyć ,ale wiem że nie mogę i to chyba to podświadome napinanie mięsni brzucha i nóg w nocy.
            Pozdrawiam cieplutko Apolonia
            • zamknięty
              26.07.11, 10:50
              Apolonio plamienia w Twoim przypadku podobno mają prawo się pojawiać, a z gimnastyką niestety jeszcze musisz sporo odczekać, tym bardziej że jak mówisz masz przyszytą szyjkę do brzucha.
              Nie bardzo wiem jak możesz poradzić sobie z tym nocnym napinaniem mięśni, bo przecież robisz to nieświadomie .... Jak widać przyzwyczajenia zostają i nie mamy na to większego wpływu. A może jest jakiś sposób i ktoś Ci podpowie smile
              Pozdrawiam i życzę, żeby udało Ci się zwalczyć to przyzwyczajenie, do czasu powrotu do pełnej sprawności smile

              --
              kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
              • zamknięty
                27.07.11, 07:05
                Iwon, Apolonio... myślę, że musicie nieco poczekać aż wszystko się unormuje. Cierpliwie. Mnie do dziś dnia przed terminem okresu bardzo boli kręgosłup, zupełnie tak jak by miał się zacząć, ale ja nie o tym. Wczoraj była u mnie Psiapsiółka, która jest ponad 10 lat po operacji usunięcia wszystkiego i wyobraźcie sobie, że do dziś dnia odczuwa tkliwość piersi i bóle w okolicy jajników raz w miesiącu. Byłam bardzo zdziwiona jak o tym opowiadała (ze śmiechem zresztą). Może to trzeba po prostu polubić?? Sama nie wiem.
                --
                kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                • zamknięty
                  27.07.11, 07:40
                  http://dobrezyczenia.com/kartki/85/1/d/117.jpg
                  --
                  kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
          • zamknięty
            26.07.11, 10:39
            Iwon nie mam jajników i tym samym podobnych dolegliwości, więc nie bardzo mogę się wypowiadać na ten temat. Czy wcześniej nie miałaś podobnych dolegliwości ?
            Za czasów kiedy wszystko miałam na swoim miejscu, również miewałam bóle jajników i nabrzmiałe piersi w określonych momentach cyklu, ale nie zawsze tak samo. Bywało, że nic się nie odzywało, a bywało, że dość mocno. Może tak też jest u Ciebie, bo jajniki nadal pracują smile
            Daj znać proszę jak coś już będziesz wiedziała na ten temat.
            Pozdrawiam smile
            --
            kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
            • zamknięty
              27.07.11, 18:04
              Dziewczyny smile jak zostają jajniki to zostaje i cykl, tyle, że bez miesiączek. Mogą być plamienia, ale ja nie mam. Z czego akurat bardzo się cieszę, bo moje mięśniaki objawiały się ponadtygodniowymi plamieniami po okresie więc w cyklu miałam może 5-7 dni bez podpasek i wkładek. Co do cyklu - czuję "dni płodne" i "nadchodzący okres". Ostatnio na usg lekarz z rozpędu spytał "a który to dzień cyklu" a ja odpowiedziałam, że mniej więcej połowa. Kiedyś mierzyłam temperturę (w ramach sprawdzenia czy NPR faktycznie działa) i zastanawiam się czy do tego nie wrócić.
              --
              38 lat, 11 maja 2011 - usunięcie trzonu macicy, poprzeczne cięcie, Śląsk
              • zamknięty
                27.07.11, 23:16
                edi_thael,ania miałyści rację.. zaczęłam bardziej obserwować moje dolegliwości z bólem jajnika i faktycznie,już mam troszkę mniejsze te bóle,chociaż czasem mam wrażenie że jest jak by napuchnięty i brakuje mu miejsca w środku i go odczuwam...dzięki kobietki troszkę mi ulżyło,bo już myślałam,że znowu jakaś zmora chorobowawinkmnie dopadła,ale jak w sierpniu pójdę do gin na kontrole to mu powiem o moich spostrzeżeniach..kiss
                --
                kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                • zamknięty
                  05.09.11, 12:35
                  Ja juz jestem prawie 3 miesiace po operacji i nadal mam czesto obrzekniety brzuch raz mnej lub wiecej. Boje sie ze czeka mnie nastepna operacja usuniecia tym razem jajnikow(nadszyjkowa amputacja macicy wraz z trzonem macicy , pozostawiono przydatki) bo na jajniku pojawila sie torbiel. Jestem przerazona co dalej. Nie chce nastepnej operacji.
    • zamknięty
      05.09.11, 12:42
      Storczyku nie denerwuj się,torbiel po leczeniu hormonalnym raczej zniknie...W takiej samej sytuacji jak Ty jest Aga i pewnie kiedy tu zaglądnie wesprze Cię duchowo.Torbiele na jajnikach ,po usunięciu macicy ,to częsta przypadłość i rzadko dochodzi do ponownej operacji,bo one po leczeniu zwyczajnie znikająsmileZdrowia i powodzeniasmile
    • zamknięty
      05.09.11, 13:33
      Aniu, Karmagula - teraz kocham Was jeszcze bardziej big_grin

      http://moje.glitery.pl/obrazki/247/85/2-Jestemy-forumow-rodzi-9430.jpg

      --
      kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
    • zamknięty
      17.11.11, 14:25
      Witam Was. Piszę tu pierwszy raz choć już od jakiegoś czasu (od kiedy dowiedziałam się, że muszę mieć operację) podczytuję to forum. Przeszłam operację dwa tygodnie temu. Mam usunięty tylko trzon macicy. Czuję się coraz lepiej, coraz mniej boli, w zasadzie już minimalnie, coraz lepiej mi się chodzi, siedzi i wstaje z łóżka ale niepokoi mnie opuchlizna na brzuchu. Gdy byłam wyciągać szwy, mówiłam o tym lekarce ale ona stwierdziła, że to normalne. Ja mam jednak wrażenie, że opuchlizna przez ostatnie parę dni zamiast maleć, jest coraz większa. No i obawiam się w związku z tym, czy tam w środku wszystko dobrze się goi. Jak to było u Was?
      • zamknięty
        17.11.11, 14:38
        Cześć jojoelcia smile
        Co do opuchlizny to każda z nas które były cięte się zmagały ,ale jeżeli zauważysz że okolica blizny jest za bardzo "zapalona" albo zaczęło by coś z rany się sączyć to trzeba takie coś pokazać lekarzowi . Być może większa opuchlizna to skutek większej aktywności ,albo niechcący zamoczyłaś za bardzo ?
        --
        Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
        http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQomfWlhLtSNSkL2F1xWUxGxQB6fEgxx6m4QbQizpukPjpXlqC6bw
        kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
        • zamknięty
          17.11.11, 14:50
          No właśnie sama blizna goi się wzorowo. Jest sucha nic nie cieknie, nie jest zaczerwieniona. Przez ostatnie dni faktycznie dość dużo chodziłam i siedziałam a mało co leżałam. To teraz co mam robić? Położyć się na pół dnia czy czekać aż opuchlizna sama zejdzie? Wizytę u lekarza mam umówioną na najbliższy wtorek.
          • zamknięty
            17.11.11, 14:56
            Nie musisz cały czas leżeć wink ale też nie forsuj się za bardzo bo dwa tygodnie to krótki czas po operacji ,pozwól sobie poleniuchować . Jeżeli jak piszesz nie ma zaczerwienienia ani nic się nie sączy z blizny to znaczy że w środku nic groźnego się nie dzieje .Pozdrawiam i szybkiego powrotu do zdrówka Ci życzę a jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania to pisz ,zawsze ktoś z nas odpowie smile
            --
            Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
            http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQomfWlhLtSNSkL2F1xWUxGxQB6fEgxx6m4QbQizpukPjpXlqC6bw
            kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
          • zamknięty
            17.11.11, 15:35
            Jojoelcia ,fajnie ,że do nas dołączyłaś smile
            Upłynęło dopiero dwa tygodnie ,więc rana ma prawo być spuchnięta-
            dziewczyny mają rację jesteś jeszcze ,,świeżynką'' smile
            Ja jestem już miesiąc po i dalej mam ranę podpuchniętą.
            Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę dużo zdrówka.
            Olikk,we wtorek byłam na krwi ,ale do lekarki był już komplet ,więc zapisała mnie na piątek.Dam znać co i jak.Dalej nie ma poprawy sad

            --
            -------
            kwiatwiek 40,usunięcie macicy,cięcie poprzeczne.
            17.10.2011kwiat
            • zamknięty
              18.11.11, 22:38
              Bulbinko, czy byłaś dziś u lekarza ? Jestem ciekawa co Ci powiedział i czy coś poradził, więc czekam na wiadomości d Ciebie kiss

              --
              kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
              • zamknięty
                19.11.11, 23:22
                Witajcie Dziewczyny kiss
                Jak Wam wiadomo,martwiłam się moimi dolegliwościami ,więc udałam się do swojej lekarki rodzinnej.Po konsultacji i badaniu ,od ręki wypisała mi skierowanie do szpitala.
                Przedstawiłam jej całą moją historię i o dziwo w ogóle nie była zaskoczona.Nie ja pierwsza miałam takie perypetie w tym szpitalu i nie chodzi o sam oddział ginekologiczny (na innych oddziałach dzieją się podobne rzeczy) Pacjenci bronią się nogami i rękami aby nie dostać się do rejonu.Stwierdziła ,że w końcu powinno się napisać na nich skargę.
                Byłam więc w szpitalu, ale w innym mieście smile
                Spędziłam tam 6 godzin,ale było warto bo jestem teraz trochę spokojniejsza.
                Zrobili mi wszystkie badania,miałam konsultację u gina i u chirurga.Obaj bardzo mili,-traktowali mnie po ludzku.
                Jednoznacznej odpowiedzi nie dostałam ,co jest powodem moich bóli.
                --- albo za mocno przyszyli mi wiązadła i ból przejdzie gdy rozpuszczą się szwy(jak wam wiadomo około 90 dni)
                ----albo przyszyli mi nerwy....i tu byłby problem,ponieważ to miejsce jest bardzo unerwione.
                W moim przypadku ,głęboko i nie jest to łatwa sprawa po takim czasie stwierdzić w jakim miejscu.Na ten moment muszę cierpliwie czekać,jak dalej nie będzie poprawy to znowu mam się udać do chirurga i do neurologa.
                A ...bo bym zapomniała ,o najważniejszym;gdy chirurg zadawał mi pytania typu -dlaczego nie poszłam do rejonu ,albo dlaczego wcześniej nie udałam się do gina z moimi dolegliwościami ,wówczas wszystko mu opowiedziałam.Był zbulwersowany i powiedział mi ,że ostatnio bardzo często nasi ginekologowie mówią pacjentkom,,że tak musi być ''tylko,dziwne ,że pani jest już trzecią pacjentką po takiej operacji ,która w krótkim czasie zgłasza się do nas.Obie wylądowały w innych szpitalach.....

                --
                -------
                kwiatwiek 40,usunięcie macicy,cięcie poprzeczne.
                17.10.2011kwiat
                • zamknięty
                  20.11.11, 00:44
                  Bulbinko, no nareszcie trafiłaś pod właściwy adres - znaczy do normalnego lekarza smile
                  Cieszę się, ze wreszcie jesteś zaopiekowana, obejrzana gruntownie i nie musisz drżeć, że znów będziesz skazana na te bezduszne potwory z tamtego koszmarnego szpitala... uuuuffff Chwała Bogu! Mam nadzieję, ze dalsze Twoje leczenie i rekonwalescencja bedą przebiegać już inaczej smile A jeśli nawet odczujesz potrzebę dalszych wizyt czy konsultacji, to trudno, uspokaja już sam fakt, ze będą one mogły mieć miejsce w ucywilizowanym szpitalu, gdzie ludzie są leczeni przez LUDZI kiss

                  Życzę Ci poprawy zdrowia i samopoczucia i ściskam serdecznie kisskisskiss
                  --
                  kwiatkwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięty trzon macicy i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, activelle, teraz ANGELIQkwiatkwiat
                  • zamknięty
                    20.11.11, 19:20
                    Hej Bulbinko ja również cieszę się że wiesz już mniej wiecej na czy stoisz, teraz tylko żeby Cię to już coraz mniej bolało, mam nadzieję że tak będzie, czego z całego serca życzę, pozdrawiam kiss
                    --
                    kwiat 13.10.2011 r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną, wynik HP-ok Wiek 43 latkakwiat
                    • zamknięty
                      20.11.11, 19:22
                      Zapomniałabym, witam też nową świeżynkę Jojoelcie, będzie dobrze zobaczysz, u nas jest zawsze dobrze, prawda Syrenki?
                      --
                      kwiat 13.10.2011 r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną, wynik HP-ok Wiek 43 latkakwiat
      • zamknięty
        17.11.11, 15:01
        witaj jojoelciu
        bardzo miło że zdecydowałaś się napisać, a jeszcze milej że czujesz się coraz lepiejsmile
        nie martw się na zapas,też borykałam się z takim samym problemem-,oprócz opuchlizny pojawił się jeszcze krwiak a brzuch poniżej pępka a powyżej blizny zrobił sie taki tkliwy,że bolało mnie nawet jak dotykałam sie delikatnie paluszkiem.
        terza jestem już przeszło miesiąc od zabiegu a brzuch jeszcze trochę jest opuchnięty i tkliwy,trochę to niefajne ale to normalne-tak jak stwierdziła twoja lekarkasmile
        pozdrawiam i zdrówka życzę
        --
        kwiat43 lata 11.10.2011 usunięcie macicy bez przydatków metodą tradycyjną pozostawiającą seksowny uśmiech na podbrzuszukwiat
        • zamknięty
          17.11.11, 15:08
          Dzięki babeczkismile
          Uspokoiłyście mnie.
          Pozdrawiam.
          • zamknięty
            17.11.11, 15:22
            Witaj Jojoelcia kiss
            Sama radość czytać, że dwa tygodnie po operacji czujesz się już tak dobrze smile
            Brzusio jeszcze będzie opuchnięte czas jakiś i tu tylko cierpliwość, oraz oszczędzanie się będzie najlepszym lekarstwem smile
            Jak brzuszek nie jest zaogniony, nie wyczuwasz że jest gorący, nie widać zaczerwienienia ani nic niepokojącego to wszystko jest ok smile
            Powolutku, ostrożnie i cierpliwość - to jest najważniejsze w pierwszych tygodniach po operacji smile
            Cieszę się, że mogłaś nas poczytać jeszcze przed operacją i mam nadzieję, że na coś się przydałyśmy smile
            Pozdrawiam cieplutko, jak masz pytania pytaj, jak chcesz porozmawiać, też zapraszam do nas Tekst linka kiss
            --
            kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
            • zamknięty
              09.12.11, 15:17
              Cześć Kobietki,
              czy któraś z Was miała krwiaka w środku po operacji? sad
              pozdrawiam
              • zamknięty
                09.12.11, 17:41
                Cześć Lemmonsmile
                Jeżeli mnie pamięć nie myli to Aga miała krwiaka ,może poczytuje Nas i odezwie się bo dawno jej nie było na forum ,pozdrawiam Cię kiss
                --
                Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                http://pu.i.wp.pl/k,MzU2MDg3ODksNzUyNTMz,f,1616317js1.gif
                kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
              • zamknięty
                09.12.11, 17:42
                Lemmmon witaj smile
                Widzę, że masz problem ..... nie wiem dokładnie gdzie masz tego krwiaka, ale nasze dziewczyny miały problemy z krwiakiem. Pisała o tym Fgosia właśnie w tym wątku.
                Zobacz wpisy od fgosia65 28.04.11, 18:55 do wpisu aga43wawa 30.04.11, 22:47 , bo Aga miała podobny problem.
                Napisz coś więcej na ten temat jak możesz, bo mało precyzyjnie napisałaś o co chodzi.
                Martwiłam się Twoją nieobecnością a tu widzę, że coś jest nie tak sad
                Pozdrawiam Cię cieplutko kiss
                --
                http://www.chwilkawytchnienia.com/Balsam/images/balsammotylek.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk http://www.chwilkawytchnienia.com/Balsam/images/balsammotylek.gif
                http://users1.nofeehost.com/magiagifs/especialdenatal/emoticonnatal_arquivo/26.gif
                • zamknięty
                  09.12.11, 18:18
                  Lemmmon poczytaj sobie te wpisy, aż do 7 maja, do tego co pisała to-nie-ja 07.05.11, . Też coś jej się zbierało ....
                  Fgosia i To-nie-ja również wyszły ze szpitala w trzeciej dobie po operacji ... Większość z nas uważa, że to zdecydowanie za wcześnie uncertain
                  --
                  http://www.chwilkawytchnienia.com/Balsam/images/balsammotylek.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk http://www.chwilkawytchnienia.com/Balsam/images/balsammotylek.gif
                  http://users1.nofeehost.com/magiagifs/especialdenatal/emoticonnatal_arquivo/26.gif
                  • zamknięty
                    09.12.11, 19:42
                    sad nie wiem czy za wcześnie czy nie ... tydzień temu lekarz zdejmował mi szwy i zrobił delikatnie usg powiedział że wszystko jest ładnie, byłam znowu u niego wczoraj bo mam kłopot z nerkami sad nerki ok ale obok kikuta który został po macicy - jak zrozumiałam - zrobił się krwiak sad brrrr ma się wchłonąć albo ewakuować się w zejść, byłoby mi łatwiej gdyby już szedł bo tak niepewnie się czuje
                    pozdrówka
                    • zamknięty
                      09.12.11, 21:42
                      Lemmmon to zupełnie inna lokalizacja krwiaka jak w przypadku Agi i Fgosi .
                      Nie mam doświadczeń z krwiakiem, trudno mi coś na ten temat powiedzieć, ale skoro lekarz twierdzi, że się wchłonie albo ewakuuje to bądź dobrej myśli smile
                      Czy z tego powodu odczuwasz jakiś ból ? Jak mówisz masz problemy z nerkami, a lekarz twierdzi, że wszystko ok. Problem może być związany z tym krwiakiem ?
                      Jak możesz to napisz jak się sytuacja rozwinie smile
                      Pozdrawiam cieplutko i życzę, żeby krwiaczek jak najszybciej się ewakuował kiss
                      --
                      http://www.chwilkawytchnienia.com/Balsam/images/balsammotylek.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk http://www.chwilkawytchnienia.com/Balsam/images/balsammotylek.gif
                      http://users1.nofeehost.com/magiagifs/especialdenatal/emoticonnatal_arquivo/26.gif
                    • zamknięty
                      09.12.11, 23:31
                      Witaj Lemmmon ,
                      a dostawałaś zastrzyki do brzucha ?
                      Mnie w szpitalu po operacji dali trzy ,potem miałam 10 przepisanych,a niedawno skończyłam następne 10 -które przepisał mi chirurg.Powiedział,że ze względu ,że mam mało ruchów warto zastosować następną serię aby nie robiły się właśnie krwiaki i skrzepy.

                      --
                      http://www.emotka.pl/emotikony/swieta/14.gif40 usunięcie macicy cięcie poprzeczne 17 10 2011http://www.emotka.pl/emotikony/swieta/14.gif

                      http://www.emotka.pl/emotikony/swieta/97.gif
                      • zamknięty
                        10.12.11, 11:00
                        tak, miałam zastrzyki w szpitalu, dość sporo ok 8, potem w domu jeszcze 14 brrrr ;-(
                        • zamknięty
                          10.12.11, 11:35
                          Witaj Lemmmon kiss
                          No to dostałaś dawkę profilaktyczną ,teraz może trzeba trochę poczekać i faktycznie krwiak sam zniknie.Mnie ordynator badał w trzeciej dobie (przed wypuszczeniem do domu)
                          Też miałam w środku krwiaka ,ale to dlatego ,że na siłę wyciągali mi tą rurkę z pochwy ,bo była zassana.Już się wygoił ,jak byłam na pogotowiu to badał mnie inny gin ,a jemu akurat wierzę.Będę trzymała kciuki aby i Tobie Lemmmon fajnie wszystko się wygoiło.kiss

                          --
                          http://www.emotka.pl/emotikony/swieta/14.gif40 usunięcie macicy cięcie poprzeczne 17 10 2011http://www.emotka.pl/emotikony/swieta/14.gif

                          http://www.emotka.pl/emotikony/swieta/97.gif
                          • zamknięty
                            12.12.11, 17:15
                            Witajcie
                            jestem dwa miesiące po operacji, wszystko wydawało się że jest dobrze, jednak po miesiącu od operacji czułam że coś jest ze mną nie tak, czasem bolał mnie brzuch inaczej, tak jakbym miała dostać okres, no i te plamienia, w pierwszym miesiącu było takie niewielkie plamienie ale w następnym już się przestraszyłam, bo zaczęłam jakby krwawić, nie wiem jak to opisać, nie było to tak jak byśmy miały okres, ale to tak jakby się zaczynał okres, jednego dnia nawet miałam jakiś skrzep, bardzo się przestraszyłam, do tego piersi bolały mnie bardziej niż wcześniej zanim miałam operację. Dziś byłam u lekarza, no i się wszystko wyjaśniło. Nic złego się nie dzieje, to tak może być, jajniki pracują no i mogę krwawić, poza tym rana wewnątrz się goi i dlatego ta krew jest inna i może być nieco większe krwawienie. Burza hormonów, organizm musi się przyzwyczaić. Piszę to dlatego żeby inne świeżynki nie przestraszyły się tak jak ja ( choć zawsze lepiej skonsultować się z lekarzem) bardzo się bałam że coś jest nie tak. Moja gin. zapytała się jeszcze czy czegoś nie dźwigałam bo to też może spowodować większe krwawienie, dlatego uważajcie na siebie nawet jeśli wydaje się Wam że wszystko już jest ok. Jeśli chodzi o te badania hormonalne ( to dla Bulbinki) powiedziała, że jeśli odczuwałabym napływy gorąca, zmiany w zachowaniu ( czyli złość, czy też napady płaczu) inne jeszcze typowe dla okresu menopauzy, to zrobiłaby mi te badania, ale nawet jeśli bym to miała to poczekałaby jeszcze z miesiąc, bo organizm musi dojść do siebie, po tej operacji, więc nie ma co panikować, tylko przeczekać to wszystko spokojnie. Cieszę sie że wszystko jest ok. smile To tyle wiadomości odemnie, może któraś z Was będzie miała podobne doświadczenia, i nie będzie się tak stresowała jak ja. Papatki kiss
                            --
                            http://www.madzik.pl/christmas/christmas40.gif13.10.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną, wynik HP-ok Wiek 43http://www.madzik.pl/christmas/christmas40.gif
                            • zamknięty
                              12.12.11, 17:22
                              Alu cieszę się ,że jest OK smile kiss
                              --
                              http://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif(40+)operacja tradycyjna , kwiecień 2010 , HTZ-przerwahttp://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif
                              http://www.ilovegif.net/immaginianimateglitter_natale/barredivisoriseparatori/04/01.gif
                            • zamknięty
                              12.12.11, 17:24
                              Witaj Alicjo smile
                              Bardzo się cieszę, że wszystko jest w porządku kiss Czyli sprawdziło się to co powtarzamy nieustannie, spokojnie, ostrożnie, powolutku i cierpliwości, bo trzeba poczekać na przystosowanie się organizmu do nowej sytuacji smile

                              http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQNc5-LyiPzrisyOnCOofMmReFWodctRQgWVhiKU1_9VYeattILYliN1-Gh
                              --
                              http://www.chwilkawytchnienia.com/Balsam/images/balsammotylek.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk http://www.chwilkawytchnienia.com/Balsam/images/balsammotylek.gif
                              http://users1.nofeehost.com/magiagifs/especialdenatal/emoticonnatal_arquivo/26.gif
                            • zamknięty
                              12.12.11, 17:27
                              Alicja witaj kiss
                              Cieszę się,że wszystko z Tobą w porządku smile ,bo trochę mnie wczoraj wystraszyłaś wink
                              Dzięki bardzo ,że o wszystko popytałaś kiss
                              --
                              http://www.emotka.pl/emotikony/swieta/14.gif40 usunięcie macicy cięcie poprzeczne 17 10 2011http://www.emotka.pl/emotikony/swieta/14.gif

                              http://www.emotka.pl/emotikony/swieta/97.gif
                              • zamknięty
                                12.12.11, 17:41
                                Jesteście kochane dziewczyny, tak szybko odpowiadacie, jestem w szoku całusy kiss
                                --
                                http://www.madzik.pl/christmas/christmas40.gif13.10.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną, wynik HP-ok Wiek 43http://www.madzik.pl/christmas/christmas40.gif
                              • zamknięty
                                12.12.11, 17:43
                                Alicjo witaj kiss To świetnie, że Twoje obawy zostały rozwiane. Uważaj na siebie szczególnie przed świętami. Pozdrawiam kwiat
                                --
                                kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                • zamknięty
                                  12.12.11, 17:45
                                  Ala oderwałam się na chwilę od sprzątania by zobaczyć co u Ciebie i widzę że dobre wieści smile strasznie się cieszę i dbaj o siebie dziewczyno kiss

                                  http://moje.glitery.pl/obrazki/345/89/3-Buziak-Dla-CiebieAla-5379.jpg--
                                  Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                                  http://pu.i.wp.pl/k,MzU2MDg3ODksNzUyNTMz,f,1616317js1.gif
                                  kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
                                  • zamknięty
                                    12.12.11, 19:40
                                    Eli i Basiu dzięki kiss
                                    --
                                    http://www.madzik.pl/christmas/christmas40.gif13.10.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną, wynik HP-ok Wiek 43http://www.madzik.pl/christmas/christmas40.gif
                                    • zamknięty
                                      21.12.11, 20:54
                                      witajcie,
                                      dopiero dziś miałam wizytę u lekarza stąd taki okres ciszy z mojej strony. Krwiak się wchłonął smile mam jakieś smutne kłopoty z nerkami, białko i krew w moczu ... więc zwolnienie na dalsze 30 dni, teraz antybiotyki .... oby pomogły
                                      pozdrawiam ciepło
                                      • zamknięty
                                        21.12.11, 21:05
                                        Witaj Lemmon
                                        Te problemy z nerkami to może tylko takie ostrzejsze przeziębienie ? może przemarzłaś gdzieś ? .Życzę Ci Zdrówka ,kuruj się kiss
                                        --
                                        Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                                        http://pu.i.wp.pl/k,MzU2MDg3ODksNzUyNTMz,f,1616317js1.gif
                                        kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
                                      • zamknięty
                                        21.12.11, 21:54
                                        Limonko proszę postaraj się sprawdzić, czy to nie jest przypadkiem kłębuszkowe zapalenie nerek ... Mam w rodzinie taką sytuację (nawet dwie), (takie same objawy), jak do tego masz wysokie ciśnienie to lepiej to sprawdź zawczasu, bo to bardzo poważna choroba. Obym nie miała racji.
                                        Życzę Ci zdrówka kiss
                                        --
                                        http://www.chwilkawytchnienia.com/Balsam/images/balsammotylek.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk http://www.chwilkawytchnienia.com/Balsam/images/balsammotylek.gif
                                        http://users1.nofeehost.com/magiagifs/especialdenatal/emoticonnatal_arquivo/26.gif
                                      • zamknięty
                                        22.12.11, 06:32
                                        Lemmmon kiss
                                        Bardzo mi przykro ,że jest smutno z nerkami,ale mam nadzieję ,że to nie to ,o czym pisze nasza Olikkk...Ja miałam białko w moczu i to było zapalenie pęcherza po operacji.Po serii antybiotyków przeszło.Fajnie ,że krwiak się wchłonął.Trzymaj się cieplutkokiss
                                        --
                                        http://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif(40+)operacja tradycyjna , kwiecień 2010 , HTZ-przerwahttp://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif
                                        http://www.ilovegif.net/immaginianimateglitter_natale/barredivisoriseparatori/04/01.gif
    • zamknięty
      04.05.12, 23:13
      Jestem 3 tygodnie po operacji usunięcia macicy z przydatkami z pozostawieniem jednego jajnika dla podtrzymania hormonów, cięcie w uśmiech. Oto moje dolegliwości:
      1. Duży upływ krwi podczas i po operacji (endometrioza) + w szpitalu leki pbólowe i nasenny Estazolam (co za świństwo!) powodował, że kręciło mi się w głowie, czułam się b. słaba
      2. Ból nad pęcherzem przy kończeniu siusiania (trwało ok 2 tyg) i problemy z tym, żeby za każdym razem zacząć siusiać - musiałam... się skupić. Najłatwiej zacząć siusiać wydychając powierze, nie napierając.
      3. Krwawienie z pochwy przed i w czasie wypróżniania przez ok 2 tyg, teraz lekkie plamienia = rozpuszczają sie szwy
      4. NAJGORSZE - podciągnięto mi wzgórek łonowy ok 1,5-2 cm! Może to skutek tego, że operują na leżąco, a gdy człowiek wstanie grawitacja wymusza inny układ tkanek. Przez ok 2 tyg siadałam bokiem, bo... wargi sromowe mniejsze wystawały mi nadmiernie, bielizna urażała przy chodzeniu. Teraz jest już lepiej, chyba pod wpływem chodzenia jakoś się ułożyło. NIESTETY...
      5. przez to, że podciągnięto mi ciało na wzgórku łonowym, poniżej pępka zrobiła się nie tyle opona, co flak opadający na bliznę. Jestem szczupła, nie rodziłam, nigdy mi nic nie opadało. Wygląda to "komicznie" - drobna góra, wąska talia i nagle pod nią nienaturalny opadający baleron. Elastyczne majtki - odwrotny efekt - jeszcze bardziej przygniatają fałdę. Kupiłam gumę szerokości 10 cm, doszyłam rzepy i zakładam, podtrzymując brzuch, gdy wychodzę na spacery. BEZ TEGO CIAGNIE MNIE TAK, ŻE MACHINALNIE ZACZYNAM PODTRZYMYWAĆ BRZUCH RĘKĄ. Na razie musiałam zmienić bieliznę, ale czeka mnie zmiana garderoby, bo nie mieszczę się w dotychczasowe kiecki i spodnie oprócz dresowych, a i bluzeczki preferowałam raczej dopasowane i kończace się przed obecną fałdą. Jestem przekonana, że można mi było uszyć ładniejszy garniturek... Lekarz zgrywa głupa, twierdzi, że to się wchłonie, ano zobaczymy za pół roku...
      6. Ból podbrzusza z lewej str. podczas chodzenia i siedzenia - jest coraz lepiej. Podobno z lewej znajdują się zakończenia szwów, bo zszywają od prawej do lewej
      7. Przeczulica, drętwa skóra na oponce, kłucia jakby szwów wewnętrznych

      Są i pozytywy:
      1. Byłam uzależniona od kropli do nosa. Wiedząc, że idę do szpitala przepracowałam to w sobie i rzuciałam ten zgubny nałóg, który dręczył mnie chyba 10 lat
      2. Po operacji inaczej, lepiej ułożyły się jelita - już nie bekam non stop w sposób nieuzasadniony. Skończyło się puste odbijanie.
      ---------------------------------------------
      41 lat, 12.04.2012 r. usunięcie macicy i przydatków z pozostawieniem jednego jajnika, histo OK

      • zamknięty
        05.05.12, 06:24
        Cześć Resze smile
        Dzięki za to co napisałaś kwiat Wiesz przypomniało mi się przy okazji ,że też miałam problem ze skupianiem przed siusianiemwink, a na sposób z oddechem jakoś nie wpadłam. Przyda się nowym Syrenkomsmile Oponka się wchłonie...lekarz dobrze mówi.Prawie wszystkie dziewczyny miały podobny problem ,który sam się rozwiązał ,więc nie bój nic wink Nie piszę ,że ja też tak miałam , ale to wyłącznie dlatego,że mnie cięli pionowo ...bez uśmiechu wink Wszystkie inne objawy ,które opisałaś też odejdą w zapomnienie.Czas odgrywa tu istotną rolę.Powodzenia Ci życzę i zaglądaj do nassmile
        --
        http://dl7.glitter-graphics.net/pub/558/558247qo8ybe3u5n.gif

        http://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif (1966) Operacja tradycyjna w kwietniu 2010r ; htz - przerwa. Pomorze.http://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif
        • zamknięty
          05.05.12, 10:19
          Resze podpisuję się pod tym co Karma napisała,ze z czasem wszystko Ci się unormuję,ja też bardzo długo miałam bule w lewym boku,i teraz czasem na zmianę pogody też ciągnie..na siusiu pomagały tabletki na pęcherz,zapomniałam jak się nazywają,ale to najczęściej stosowane przy stanie zapalnym drug moczowych,na oponkę pod brzuszkiem tylko czas pomaga,długo się wchłania..ale dasz radę wink
          --
          kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
          • zamknięty
            05.05.12, 10:52
            Resze witam Cię cieplutko kiss
            Dziękuję ,że napisałaś tak obszernie swoją historię .
            Większość Twoich dolegliwości przeszłam ,więc śmiało mogę napisać ,że czas jest naszym sprzymierzeńcem wink
            Podpisuję się pod wypowiedzią Karmy i Iwon
            Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrówka kiss
            --
            http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
            http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
      • zamknięty
        07.05.12, 12:56
        witam ,na forum trafiłam w poszukiwaniu porady na moje dolegliwości po usunięciu macicy i jednego jajnika.Okazało się że problem ze wzdęciami i problemem w "kibelku "mam nie tylko ja,lecz od kilku dni podskoczyła mi temperatura do 37,5,czuję się słaba,nie bardzo wiem co robić!!! Jestem 17 dni po operacji,myślałam że szybciej będę wracać do zdrowia a to idzie tak opornie .pozdrawiam wszystkich proszę o słowo otuchy
        • zamknięty
          07.05.12, 13:11
          Witaj Janiu kiss
          Bezpośrednio po operacji miałam podwyższoną temperaturę i brałam antybiotyk. Organizm po operacji jest bardzo osłabiony i szybko łapie wszelkie infekcje. Okres wiosenny i nagle zmiany pogody też mają niebagatelny wpływ na naszą kondycję zdrowotną. Skoro przez kilkanaście dni temperatura była w normie to prawdopodobnie łapie Cię jakieś przeziębienie. Najlepiej skonsultuj to z lekarzem skoro trwa to już parę dni.
          Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę oraz pomyślnej rekonwalescencji.
          --
          http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_42.gifUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ FEM 7, Podlasie ( 50+ )http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gif
          • zamknięty
            07.05.12, 18:14
            Witaj Janiu podpisuję się pod wypowiedzią Eli
            Jesteś jeszcze świeżutko po operacji , wszystko potrzebuje czasu .
            Życzę Ci dużo zdrówka kiss
            --
            http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
            http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
          • zamknięty
            08.05.12, 11:42
            Witam, wielkie dzięki za dobre słowo ,dzisiaj jest już lepiej temperatura spadła więc to było chyba jakieś przesilenie!!!!
            • zamknięty
              08.05.12, 18:33
              Janiu bardzo się cieszę ,że już jest Ci lepiej smile
              Pamiętaj kochana , musisz się oszczędzać ,pomimo ,że lepiej się poczujesz wink
              Jeżeli nie sprawia Ci to kłopotu to proszę zrób sobie stopkę smile dla nas wszystkich jest wówczas łatwiej Ci doradzić co i jak wink
              Dużo zdrówka kisskiss
              --
              http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
              http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
              • zamknięty
                08.05.12, 22:49
                Janiu to bardzo pocieszająca wiadomość smile. Pozdrawiam Cię serdecznie i uważaj na siebie.
                --
                http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_42.gifUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ FEM 7, Podlasie ( 50+ )http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gif
        • zamknięty
          13.05.12, 00:44
          Jania witam Cię bardzo cieplutko na naszym forum kiss
          Jak widzisz znacznie opóźnione jest moje powitanie, ale właśnie wróciłam z długiego urlopu i dopiero poznaję nasze nowe Syrenki, dlatego chciałam zapytać jak się czujesz prawie miesiąc po operacji i mam nadzieję, że problemy o jakie pytałaś już należą do przeszłości, czego Ci życzę z całego serca kiss
          Pozdrawiam cieplutko kiss
          --
          http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
          • zamknięty
            14.05.12, 09:06
            Witam! oczywiście dolegliwości o których pisałam są już na szczęście przeszłością , obecnie czuję się dobrze tylko jeszcze mam nadzieję że niedługo będę odczuwać te ciągnięcia wewnętrzne.no właśnie jak to było w Twoim przypadku długo odczuwałaś ten wewnętrzny ból a raczej ciągnięcie.jeszcze zapytam jak szybko wracałyście do pracy,pozdrawiam --
            Jania
            • zamknięty
              14.05.12, 10:12
              Janiu bardzo się cieszę, że czujesz się coraz lepiej smile
              Co do ciągnienia i bólu w środku to szczerze przyznam, że już nie pamiętam jak to było, ale myślę, że kobietki, które niedawno były operowane więcej Ci powiedziedzą smile
              Co do powrotu do pracy, to bywa różnie, średnio od 2 do 4 miesięcy po operacji, choć bywały rekordzistki, które wróciły wcześniej smile
              Więcej o tym pisałyśmy w wątku Tekst linka
              Pozdrawiam cieplutko kiss
              --
              http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
              • zamknięty
                18.05.12, 00:15
                Szczerze mówiąc nie wiem o jakie ciągnięcia chodzi
                Mnie nic nie ciągnie, czasem odczuwam ból jak przy miesiączce (ale jajniki nie pracują), po wysiłku fizycznym (długie chodzenie) mam cały obolały brzuch (tak jak zakwasy po ćwiczeniach fizycznych), odczuwam również ból w pachwinach (gin mówi, że to wiązadła podtrzymujące pochwę)-ten ból odczuwałam również pod koniec ciąży. Tak jak poniżej napisała Resze odczuwałam ból przy oddawaniu moczu-identycznie jak to opisuje-teraz jest lepiej, ale nadal pęcherz nie ten co był. Czasami też kłują mnie okolice cięcia.

    • zamknięty
      18.05.12, 12:49
      Hej smile
      Mam na imię Kasia i jestem 4 tygodnie po histerektomii. Wycięto mi macicę, razem z szyjką, bo niestety przyrosła do pęcherza. Powodem histerektomii było podejrzenie gruczolistości wewnętrznej - czyli adenomiozy - diagnoza się nie potwierdziła, a na histopacie wyskoczyły mięśniaki. Operacja była z powikłaniami, kupa zrostów, obfite krwawienie ( jakieś problemy z krzepliwością się pojawiły) problem z uwolnieniem pęcherza. Bardzo powoli dochodzę do siebie - po cesarkach - a miałam dwie i dochodzenie po nich mi dużo szybciej poszło.

      Poczytałam Wasze forum, na które trafiłam niestety już po operacji i bardzo tego żałuję.
      Szukałam u Was informacji o krwiakach w jamie brzusznej, ponieważ wczoraj okazało się, że takowego posiadam. Mój krwiak jest sobie gdzieś tam w środku, ma 6 cm średnicy i zostałam zapisana na operację (w znieczuleniu ogólnym) w ten poniedziałek - przecięcia tego krwiaka. Boję się, bo nie sądziłam, że aż trzeba będzie kroić, żeby się do niego dostać, a potem jeszcze będę miała założony dren. W Internecie informacji jest przeraźliwie mało, a może ja po prostu nie potrafiłam znaleźć?! Czy któraś z Was może miała krwiaka głęboko w środku, który wymagał operacji? Szukałam, ale może ślepa jestem, albo zbyt rozkojarzona i przestraszona tym co mnie czeka?
      • zamknięty
        18.05.12, 13:24
        Lullaby - Kasiu witam Cię cieplutko kiss
        Próbuję uruchomić moje zwoje mózgowe i przypomnieć sobie, czy któraś z nas miała podobny problem i jakoś nie mogę się doszukać nikogo uncertain Były krwiaki, ale w okolicach cięcia na brzuchu, natomiast krwiak wewnątrz, który wymagałby operacji chyba nie ...
        Chodzi mi po głowie krwiak, ale chyba miał się sam wchłonąć u kogoś, niestety nie pamiętam u kogo, ale postaram się poszukać smile Może jakaś Syrenka będzie pamiętała, albo sama tego doświadczyła, to z pewnością się odezwie smile
        Kasieńko nie martw się tak bardzo, może on się zmniejszy i nie trzeba będzie operować smile Jest chyba taka możliwość, bo krwiaki się wchłaniają jak słyszałam smile
        Do poniedziałku daleko, więc spokojnie smile Zerkaj do nas , może ktoś się odezwie i coś Ci podpowie smile Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę, szczęśliwego rozwiązania problemu kiss
        --
        http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
        • zamknięty
          18.05.12, 14:21
          Lullaby wczoraj w tym wątku Tekst linka były Kobietki, które też miały krwiaki po operacji, ale nie znam szczegółów ... Może zapytasz tam smile

          Znalazłam też wypowiedź na ten temat w tym wątku Tekst linka Kaszt-anek 19.07.11, 13:35
          Niestety nie było więcej jej wypowiedzi na ten temat sad

          Jeszcze jedna wypowiedź lemmmon 09.12.11, 15:17 tutaj Tekst linka smile do wypowiedzi lemmmon 21.12.11, 20:54 . Są jeszcze tam jeszcze inne przykłady, które są pocieszające, bo im się udało bez cięcia smile Może i Tobie się uda smile
          Pozdrawiam cieplutko kiss
          --
          http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
          • zamknięty
            18.05.12, 17:51
            Dziękuję Ci pięknie olikkk, za wszystkie wskazówki smile Wszystko dokładnie przeczytam.
            Właśnie wróciłam od swojego lekarza rodzinnego. Pytałam czy nie można zostawić tego krwiaka, żeby się wchłonął, ale powiedział mi, że może się nie wchłonąć i że może zropieć i że można nawet przez to życie stracić... No to właściwie już wiem co muszę zrobić - iść na tę operację. I jakoś to wszystko przeżyć.
            Po laparotomii ( bo tak miałam wyciętą macicę) miałam cały brzuch w krwiakach podskórnych - to właśnie te problemy z krzepliwością, ale w środku wszystko było ok. Nagrzewali mi brzuszek Soluxem. Miałam USG jamy brzusznej dwa dni po operacji i w środku było wszystko w porządku. No a po 4 tygodniach okazuje się, że jednak nie jest...


            Ps. Nie powiedziałam nic więcej o sobie i jakoś tak mi teraz głupio, mam 34 lata, 3 dzieci, za sobą dwie cesarki i poród naturalny, jeden wycięty wyrostek, teraz histerektomię - po tych operacjach kupę zrostów, Gravesa - Basedowa (nadczynność tarczycy) , jestem po jodzie radioaktywnym i teraz bujam się z niedoczynnością smile )

            Dziękuję za miłe przyjęcie smile))))


            Kasia
            • zamknięty
              18.05.12, 17:58
              Lullaby -Kasiu miło Cię poznać kiss
              Tak z ciekawości zapytam ,czy po ostatniej operacji nie dawali Ci zastrzyków do brzuszka sad
              Żeby nie było krwiaków ....
              Będę trzymała za Ciebie kciuki kiss Wszystko będzie dobrze wink
              Powodzenia kisskiss
              --
              http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
              http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
              • zamknięty
                18.05.12, 18:28
                Mnie również jest niezmiernie miłosmile Dziękuję smile
                Dostawałam zastrzyki, ale tylko w trakcie pobytu w szpitalu - czyli 6 dni.
                Potem w domu nie miałam nic, oprócz żelaza i furaginu. Może faktycznie za krótko dostawałam te przeciwzakrzepowe? Lekarz pierwszego kontaktu pytał, czy nie przesadziłam z "ruchem", ale ja się oszczędzam jak tylko mogę. Czasami się zwyczajnie zapominam, ale na szczęście to bardzo nieszkodliwe przypadki.
                I bardzo dziękuję za wsparcie smile)))) Na pewno się przyda smile
                • zamknięty
                  18.05.12, 19:19
                  Lullaby -Kasiu dzięki ,że odpisałaś kiss
                  Hmmm....jak dostałam w szpitalu chyba 4 ...a,potem do domu 10 i 10 chirurg mi zaaplikował ..
                  Ja nie mogę fajną mam sklerozę wink czyli 24 ...
                  a, moja szwagierka jeszcze więcej dostała i oczywiście też już nie pamiętam ile big_grin
                  Każdy lekarz ma inne zaleceniawink
                  Melduj się Kasieńko ,jak wrócisz ze szpitala ,będziemy na Ciebie czekać kiss

                  --
                  http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
                  http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
                  • zamknięty
                    18.05.12, 19:44
                    Witaj Kasiu,
                    będę trzymała za ciebie kciuki

                    też martwiłam się o jakieś skrzepy krwi pozostawione w brzuchu (po krwawieniu do jamy otrzewnej), ale lekarz zapewnił mnie, że podczas operacji większość krwi usunęli a to czego się nie dało usunąć spływało drenem. Do domu dostałam 14 fraksyparynek.
            • zamknięty
              18.05.12, 22:33
              Lullaby skoro tak się sprawy mają, to wobec tego decyzję podjęłaś dobrą smile
              Zobaczymy co jeszcze powiedzą w szpitalu smile
              W każdym razie życzę Ci, żeby tym razem wszystko odbyło się prawidłowo i bez powikłań smile
              Pozdrawiam Cie bardzo cieplutko, dziękują za przybliżenie nam Twojej osoby i czekam na Twój powrót do domciu kiss
              --
              http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
              • zamknięty
                25.05.12, 10:39
                Hej smile

                Wyszłam wczoraj! Już po wszystkim, chociaż miło nie było. Krwiak siedział w załamku Retziusa, został ewakuowany, dren założony. Zabieg miałam robiony w poniedziałek pod narkozą, dren wyciągnięto po dwóch dniach. Narkoza była kosmiczna. Miałam takie głupie filmy leżąc na stole, że do tej pory jak sobie przypomnę, to mnie trzącha smile Wszystko falowało, dużo kolorków... w sumie nawet nie pamiętam co to było, pozostało dziwne wrażenie.
                Wracam powoli do siebie i mam nadzieję, że to koniec atrakcji.

                Pozdrawiam Was wszystkie gorąco!! smile))))) Pa!
                --
                http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif
                • zamknięty
                  25.05.12, 10:59
                  Lullaby bardzo się cieszę, że już szczęśliwie wróciłaś do domciu kiss
                  Najważniejsze, że problem został rozwiązany i oby już nie było kolejnych niespodzianek smile
                  Możesz powiedzieć w jaki sposób usuwano krwiaka, czy znowu cięcie jak poprzednio ?
                  Życzę Ci dużo zdrówka i serdecznie pozdrawiam kiss
                  --
                  http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                  • zamknięty
                    25.05.12, 13:04
                    Olikkk dziękuję smile i tak, miałam cięty brzuszek - w poprzednim miejscu, a dokładnie po środku starej blizny - całość nowego cięcia ma 9 cm, szwy punktowe - dokładnie 6 sztuk, a po środku miejsce po drenie. Które dziwnie wygląda - jak pęcherz po oparzeniu. Coś się tam sączy, ale niewiele. Martwi mnie, bo nie dostałam żadnego antybiotyku - nawet profilaktycznie i boję się, że mi się to wszystko zacznie babrać. Chyba dziś przejdę się do lekarza rodzinnego.

                    Do tego mam jeszcze krwawienia z pochwy, takie nieduże - a minęło już 5,5 tygodnia od histerektomii, więc to takie troszkę podejrzane. Szyjki też nie mam... Przestraszyłam się w środę, bo doktor przed badaniem kazał mi być na czczo (ze względu na ewentualne znieczulenie!!!). Na szczęście nie stwierdził w pochwie kompletnie nic niepokojącego i nie wysłał na kolejną operację. Ufffff. Mam nadzieję, że teraz wszystko wróci do normy.
                    Wizytę kontrolną mam za 2 tygodnie.

                    Pozdrawiam
                    --
                    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif
                    • zamknięty
                      25.05.12, 13:52
                      Lullaby ,a te krwawienia masz cały czas od pierwszej operacji, czy dopiero teraz po tej kolejnej ? Faktycznie to zbyt długo, zważywszy ze niektóre z nas nie miały ich wcale, jak ja na przykład ...
                      Jeżeli masz wątpliwości to faktycznie idź do rodzinnego, bo lepiej dmuchać na zimne.
                      A co do krwawień, to mówiłaś o tym w szpitalu ?
                      --
                      http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                      • zamknięty
                        25.05.12, 14:30
                        No właśnie doktor też się zastawiał czemu są te krwawienia, bo mówiłam o nich, zresztą sam widział - bo mnie badał. Ale w środku wszystko jest ok. Na początku to była taka wydzielina brązowawo - czerwona. Raczej gęstsza niż krew. Potem pojawiły się krwawienia, ale nigdy w kolorze żywej, świeżej krwi, raczej takie głęboko czerwone. I praktycznie bujam się z tym przez całe te 5,5 tygodnia, tylko raz jest intensywniej, a raz skąpo.
                        Z godzinkę temu dzwonili do mnie ze szpitala (byłam w szoku!! to szpital publiczny, a nawet dba się o pacjenta smile ), bo dopiero dostali wynik mojego posiewu z pochwy i tam wykryto bakterię, więc muszę się jednak postarać o antybiotyk. Może to przez tą bakterię nie chce się tam wygoić i ciągle podkrwawia?
                        Olikkk normalnie Ci zazdroszczę, że nie miałaś wcale takich krwawień. Te prawie 6 tygodni z podpaskami niebawem mnie wykończy smile
                        No to się zbieram. W końcu ktoś musi mi przepisać ten antybiotyk smile Na piękne oczy w aptece raczej nie dostanę. Bo nie mam pięknych oczu smile
                        --
                        http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif
                        • zamknięty
                          25.05.12, 14:33
                          Lullaby może ta bakteria faktycznie coś wyjaśni smile Życzę Ci powodzenia u lekarza kiss
                          --
                          http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                          • zamknięty
                            25.05.12, 16:42
                            Lullaby witaj kiss
                            Cieszę się,że jesteś już po wszystkim smile
                            Tak sobie myślę,że gdybyś miała szyjkę to mogą być krwawienia ....ale
                            jak nie, to w sumie to za długo chyba trwa ...uncertain
                            Napisz proszę co ci powiedział lekarz .
                            Powodzenia kiss
                            --
                            http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
                            http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
                            • zamknięty
                              27.05.12, 09:40
                              Dziękuję smile
                              Wkurzają mnie te krwawienia, bo przy infekcji bakteryjnej chodzenie ciągle z podpaskami napewno nie służy... Cały weekend postanowiłam chodzić po domu bez majtek, w długiej spódnicy, zabezpieczając wszystko ręcznikiem i wietrzyć, wietrzyć, wietrzyć... A jeżeli chodzi o lekarza to zajrzał z wziernikiem do środka i powiedział, że wszystko jest w porządku, że całość jest dobrze pozszywana (sam się cieszył, że tak ładnie mu wyszło), nie widać nic niepokojącego. Widocznie ja tak mam.
                              Wizytę ustalił za dwa tygodnie.
                              I z innej beczki. Strach we mnie niestety pozostał. Krwiak poprzednio pojawił się jakoś po 2-4 tygodniach od operacji. Najgorzej, że może się powtórzyć.... Wszystko się wali, nie tak miało być uncertain
                              Ale i tak jestem szczęśliwa, że nie boli mnie tak jak przed histerektomią smile



                              --
                              http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif
                              • zamknięty
                                28.05.12, 11:42
                                Lullaby to faktycznie dziwne, że wszystko jest ładnie wygojone, a krwawienia się utrzymują uncertain Czy cały czas jesteś pod opieka tego samego lekarza i operacje również przeprowadzał ten sam lekarz ?
                                Czy bierzesz jakieś leki na ta bakterię i czy to sączenie, o którym wspominałaś nadal się utrzymuje ? Wybierałaś się do rodzinnego, czy byłaś przed niedzielą ?
                                Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko kiss
                                --
                                http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                                • zamknięty
                                  28.05.12, 12:05
                                  Olikkk ja już się zaczynam powoli załamywać, bo chciałam sobie życie polepszyć, a jak na razie nic nie idzie ku lepszemu.
                                  Ten sam lekarz mnie prowadzi i dwa razy operował, ale konsultował mnie również ordynator oddziału gin. w szpitalu, w którym leżałam. Zresztą obydwaj podjęli decyzję o wycięciu krwiaka.
                                  Biorę antybiotyk, dostałam go na 10 dni i dodatkowo coś silnego na ewentualne grzybki.
                                  Cały czas brudzę. Raz mniej, raz więcej. Dziś bardziej na brązowo, więc mam nadzieję, że to chociaż się w końcu skończy.
                                  U rodzinnego byłam w piątek, obejrzał szwy, wypisał antybiotyk - wszystko ok. Wczoraj wzięłam prysznic i dziś mi ropieje miejsce po drenie (miałam dren centralnie na środku cięcia). Ręce opadają. Jeszcze raz wybiorę się dziś do rodzinnego, bo miałam iść na zdjęcie szwów, tylko musi mnie chyba najpierw obejrzeć lekarz.
                                  Oszczędzam się jak mogę. Powiem wprost, nic nie robię smile Po histerektomii coś tam grzebałam w domu, ale teraz na jakiś czas porzuciłam domowe obowiązki. W końcu chciałabym wydobrzeć. Nie spodziewałam się, że to wszystko będzie się tak ciągnąć. Zawsze goiło się na mnie jak na psie. Szybko wracałam do siebie, a teraz?

                                  Olikkk, dziewczyny długo dochodziłyście do siebie po operacji? Tak mniej więcej, w tygodniach smile

                                  Dziękuję za wsparcie! Bardzo mi go trzeba, bo niestety przestaję wierzyć, że to kiedykolwiek się skończy..,.
                                  --
                                  http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif
                                  • zamknięty
                                    28.05.12, 12:20
                                    Lullaby ranę dobrze jest wietrzyć i suszyć, więc jak możesz to staraj się jej nie przykrywać, żeby był dostęp powietrza. Jak idziesz się pokazać rodzinnej to niech Ci coś fachowego poradzi, żeby zaradzić na to ropienie. Trzeba to dezynfekować, a mam nadzieję, że antybiotyk który bierzesz też coś pomoże smile
                                    Nie martw się, nie jest tak źle i dojdziesz do siebie pomalutku, tylko pewnie trzeba czasu, bo jednak miałaś w krótkim odstępie czasu dwie operacje i organizm jest troszkę bardziej osłabiony, więc też trudniej mu się pozbierać smile
                                    Co do plamień, to jest nadzieja, że też powoli ustąpią, skoro zmieniają już kolor smile
                                    Bądź dobrej myśli, a będzie dobrze smile
                                    Pozdrawiam cieplutko kiss
                                    --
                                    http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                                    • zamknięty
                                      29.05.12, 08:43
                                      Oj Olikkku, żebyś Ty wiedziała jak ja mam dość sad Przyszłam się wypłakać, bo zaczyna mi brakować sił na bycie twardym. Wczoraj u rodzinnego dowiedziałam się, że mam stan zapalny gdzieś pod szwem. Brzuch w tym miejscu jest napięty, dużo cieplejszy i zaczerwieniony. Ściągnięto mi tylko 4 boczne szwy, dwa środkowe pozostały - a między nimi sącząca się dziura po drenie. Póki co antybiotyk powinien sobie z tym zapaleniem poradzić, więc na razie czekamy.

                                      Staram się wietrzyć jak radziłaś, całą noc spałam z odkrytym brzucholem... Nad ranem całe prześcieradło miałam zalane tą wydzieliną z brzucha. sad A jak wstałam to mi ciekło po nogach. Zalałam dwie chusteczki higieniczne i dwa gaziki... teraz dopiero ustało. Bo usiadłam i przycisnęłam smile Zaraz po 8 zadzwoniłam do rodzinnego, ale on powiedział, że tak musi być, bo innej drogi wyciekania ten płyn nie ma. Jutro mam znowu przyleźć do niego, a do tej pory mam spróbować sobie to miejsce nagrzewać. Z dwa razy po 15 min.

                                      Najlepiej Soluxem.
                                      Nie mam sad
                                      Żarówką 150 Watt...
                                      Nie mam sad Bo nie produkują.
                                      Nawet nie mam gdzieś blisko rolnika z Kwoką dla kurczaków (tą lampą nagrzewającą, gdy kurczaki nie mają mamy - nie mylić z kurą, chyba nie dałabym jej usiąść na moim brzuchu).
                                      Żarówki w domu? Energooszczędne, nie nagrzewające się. sad W małych lampkach małe żarówki - max 25 Watt. sad

                                      Macie może jakąś koncepcję czym to nagrzać? Myślałam o suszarce, ale ona za bardzo wysusza. Do piekarnika nie wlezę. Myślałam, że może się wywalę na słońce przez szybkę balkonową, ale na moim antybiotyku napisane, nie opalać się sad Zabrakło mi już pomysłów.


                                      Ja przepraszam, że przyszłam tu i nic konstruktywnego nie wnoszę, a jedynie ciągle narzekam. uncertain Zawsze byłam pacjentem szybko gojącym się smile i nieskomplikowanym smile. Tylko się zepsułam i nie daję sobie z tym rady. 17 czerwca mamy zaplanowany wyjazd, gdzie miałam tylko leżeć i odpoczywać, ale jak to się nigdy nie skończy, to przecież nie pojadę...

                                      Ale wypracowanie mi wyszło. Pisałam jak w jakimś amoku smile
                                      Pozdrawiam i miłego dnia życzę. I bardzo proszę o jakieś pomysły na ogrzanie brzuchola.

                                      Ps. Solarium też nie mam. A do najbliższego punktu daleko... oj daleko...

                                      --
                                      http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

                                      34 lata
                                      KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok
                                      • zamknięty
                                        29.05.12, 09:04
                                        Lullaby witaj kiss
                                        Solarium też wykluczwink już lepsza byłaby ta kwoka big_grin
                                        A tak poważnie, to nie mam pojęcia czym mogłabyś ogrzewać sad brzuszek ...
                                        może wpadnie tu ktoś mądrzejszy z jakimiś propozycjami wink
                                        Miejmy nadzieję,że antybiotyk pomoże ,dobrze,że wszystko wycieka na zewnątrz ,bo wiadomo ,że w środku nic się nie będzie zbierało .
                                        Pozdrawiam i przesyłam uściski kisskiss

                                        --
                                        http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
                                        http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
                                      • zamknięty
                                        29.05.12, 09:51
                                        Witaj lullaby. Dziewczyno pisz ile potrzebujesz. Po to jest przecież to forum, nie zaśmiecasz tego wątku, masz takie a nie inne dolegliwości po operacji. Też mi nic nie przychodzi do głowy jak mogłabyś ogrzać brzuszek. Dobrze, że wszystko wycieka na zewnątrz, gorzej by było jakby kumulowało się w środku. Myślę, że antybiotyk zadziała i wszystko się unormuje, czego Ci bardzo życzę. Głowa do góry trzymaj się. kisskisskiss
                                        --
                                        http://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif 08.03.2011 usunięcie trzonu macicy, śląskie (1969) http://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif

                                        http://www.madzik.pl/do_blogow/new/linnia5.gif
                                        • zamknięty
                                          29.05.12, 10:02
                                          Lullaby przyszła mi do głowy jeszcze poduszka elektryczna, ale nie wiem czy masz taką.
                                          --
                                          http://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif 08.03.2011 usunięcie trzonu macicy, śląskie (1969) http://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif

                                          http://www.madzik.pl/do_blogow/new/linnia5.gif
                                          • zamknięty
                                            29.05.12, 10:13
                                            Też przyszła mi do głowy poduszka elektryczna, ale przy sączącej się wydzielinie to jednak nie byłoby wskazane ...
                                            --
                                            http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gifUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ FEM 7, Podlasie ( 50+ )http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gif
                                            • zamknięty
                                              29.05.12, 10:36
                                              Bardzo dobrze działa przemywanie szarym, zwykłym mydłem.
                                              Poza tym wszelkie soki, żele, mocne wywary z nagietka, szałwii, rumianku, żywokostu. Zel z aloesem. Należy pamiętać, żeby nie używać maści, może potem, po wygojeniu, bo przy ranie zamyka dostęp powietrza.
                                              Susz suszarką. Po prostu.
                                              Poza tym łykaj duuuzo cynku i witaminy C. Oraz jedz czosnek... do oporu.
                                              --
                                              Dnia 12 czerwca stawiam się na oddział, a 14 operacja.
                                              Wycięcie macicy wraz z przydatkami.
                                              Lat 47. Wawa.
                                      • zamknięty
                                        29.05.12, 10:23
                                        Lullaby nie przejmuj się tylko pisz co Ci zaprząta głowę. Po to właśnie jest to forum, aby w miarę możliwości coś podpowiedzieć i pomóc w takich i innych przypadkach. Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego uporania się z problemem kiss
                                        --
                                        http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gifUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ FEM 7, Podlasie ( 50+ )http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gif
                                        • zamknięty
                                          29.05.12, 10:26
                                          Może jednak suszarka nastawiona na mniejszą moc i odpowiednio dozowana byłaby dobra w takim przypadku ...?
                                          --
                                          http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gifUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ FEM 7, Podlasie ( 50+ )http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gif
                                      • zamknięty
                                        29.05.12, 11:53
                                        Lullaby witam Cię cieplutko kiss
                                        Oczywiście przychodź się do nas wypłakać kiedy tylko zechcesz, bo tu właśnie jest odpowiednie do tego miejsce smile Każdy Twój problem z jakim przyjdziesz, może się przydarzyć innym kobietkom, które skorzystają z Twoich doświadczeń i będą Ci wdzięczne, że o tym pisałaś smile To wszystko ma sens, bo w ten sposób pomagamy sobie na wzajem smile
                                        Nie Ty pierwsza masz taki problem i skoro inne kobietki sobie z tym poradziły, to Ty też sobie poradzisz i będzie dobrze, tylko troszkę to musi potrwać smile
                                        Dziewczyny już tyle rad Ci udzieliły, że właściwie nie mam wiele do dodania.
                                        Tak jak mówi pani doktor, dobrze że to wypływa, bo gdyby się zbierało w środku byłoby gorzej, bo przecież wiesz co było z krwiakiem, do którego nie było dostępu uncertain
                                        Jak potrafisz, to to może dobrze gdybyś sobie próbowała tą wydzielinę wyciskać, a w międzyczasie odkażać rumiankiem, lub innymi przeciwzapalnymi lekami.
                                        Ja zwykle stosuję w podobnych stanach przemywanie rivanolem Tekst linka. Za grosze w aptece smile

                                        A co do trafności wątku, to jeżeli chodzi o problemy z krwiakiem to właściwe miejsce smile
                                        Problemy z raną też są dolegliwościami po operacji, ale jeszcze lepszym wątkiem byłby Tekst linka , bo dotyczy konkretnie problemów z raną po operacji smile
                                        Trzymam kciuki za szybkie uporanie się z problemem i pozdrawiam cieplutko kiss
                                        --
                                        http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                                      • zamknięty
                                        29.05.12, 14:40
                                        Mnie oraz innym paniom w szpitalu pielęgniarki radziły przemywać w domu ranę wódeczką czystą: dezynfekuje i zasusza.
                                        --
                                        45 lat, styczeń 2012 - usunięcie lewych przydatkow z powodu guza(znieczulenie podpajęczynówkowe), kwiecień 2012 - usunięcie macicy z szyjką, prawych przydatkow, wyrostka i sieci większej (znieczulenie ogólne)
    • zamknięty
      29.05.12, 08:51
      Olikkk tak się zastanawiam, czy ja przypadkiem nie zaśmiecam tego wątku sobą? Bo zaczynam odbiegać od tematu uncertain To nie wątek powikłania po operacji...
      --
      http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

      34 lata
      KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok
      • zamknięty
        29.05.12, 09:01
        Hejka Lillaby smile
        Ej ej...co z tym zaśmiecaniem? Masz problem ,to pisz i nie ma wątku o powikłaniach wink Wiesz mnie przyszło do głowy jeszcze ogrzanie termoforem, ale jakąś pieluszkę pod niego trzeba by podłożyć.Szybkiego gojenia Ci życzę kiss Nie stresuj się kochana, bo to też nie działa na korzyść...
        --
        http://dl6.glitter-graphics.net/pub/959/959266sk2bnp02of.png http://dl.glitter-graphics.net/pub/440/440661fd1i5ezs05.gif

        http://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif ( 1966 ) Operacja tradycyjna w kwietniu 2010r ( cięcie pionowe ) ; htz - przerwa. POMORZEhttp://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif
        • zamknięty
          29.05.12, 14:49
          Oj dziękuję Wam wszystkim smile
          Będę próbowała wszystkiego po kolei wink Prócz poduszki elektrycznej, bo nie mam smile Termoforu właściwie też, ale jakaś butelka po napoju się znajdzie i może służyć do nagrzewania. Najpierw się dobrze, aczkolwiek szybko umyję Białym Jeleniem. Mam smile Potem się odkażę rywanolem. Też już mam - córka była w aptece. Nie kazali, ale chociaż z wierzchu będzie bezbakteryjnie.
          Posuszę suszarką, a potem położę ciepłą butelkę i ogrzeję sobie to miejsce. I wieczorem znowu.
          Odpukać dziś za to niewielkie brudzenie z pochwy smile Tfu, tfu... może chociaż od dołu zaczyna być lepiej smile


          Pozdrawiam Was wszystkie gorąco!
          I jeszcze raz dziękuję za rady!


          --
          http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

          34 lata
          KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok
          • zamknięty
            29.05.12, 20:58
            Teraz to już się fest boję. Mam stan podgorączkowy. Na razie 37,2, ale to już wzbudziło we mnie straszliwy niepokój. Z rana idę do rodzinnego.
            --
            http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

            34 lata
            KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok
            • zamknięty
              29.05.12, 21:37
              Lullaby oczywiście idź rano do lekarza, powinnaś się skonsultować, ale nie obawiaj się takiej temperatury... Wieczorem to raczej normalne, że skacze troche do góry.

              Ale warto wykluczyć infekcję. Tylko błagam, bez paniki bo dostaniesz http://www.graphicsgrotto.com/nextgensmileys/sick/images/smsick7.gif

              i będziesz załatwiona http://www.graphicsgrotto.com/nextgensmileys/sick/images/smsick5.gif

              Ja teraz mam na przykład 37,1 i żyję smile


              --
              Dnia 12 czerwca stawiam się na oddział, a 14 operacja.
              Wycięcie macicy wraz z przydatkami.
              Lat 47. Wawa.
            • zamknięty
              29.05.12, 21:43
              Lullaby oczywiście kontroluj temperaturę, ale przecież masz jeszcze pracujące jajniki, więc jak w normalnym cyklu temperatura będzie się podnosiła w drugiej połowie, i to też może być powód smile Przeanalizuj sobie w jakiej fazie jesteś i rób notatki, wtedy będziesz miała jaśniejszy obraz, z jakiego powodu zmienia się temperatura ciała smile
              Ale trzymaj rękę na pulcie kiss
              --
              http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
              • zamknięty
                29.05.12, 21:45
                Oczywiście na pulsie miało być wink No i mam nadzieję, że masz jajniki, bo tak wynika z Twojej stopki smile
                --
                http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                • zamknięty
                  29.05.12, 22:51
                  Lullaby nie panikuj. Dziewczyny mają rację. Wieczorem, a zwłaszcza w drugiej połowie cyklu temperatura wzrasta. Może to nic poważnego. Zmierz jeszcze jutro i zobaczysz wtedy. Jeżeli dalej będzie wzrastać to rzeczywiście idź do lekarza. Na razie spokojnie. Głowa do góry. kisskiss
                  --
                  http://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif 08.03.2011 usunięcie trzonu macicy, śląskie (1969) http://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif

                  http://www.madzik.pl/do_blogow/new/linnia5.gif
                  • zamknięty
                    30.05.12, 07:46
                    Jesteście jak balsam na duszę smile
                    Ja już faktycznie zaczynam bzikować. No tak się panicznie boję, że nie biorę nic pod uwagę - oprócz kolejnej operacji wiszącej nade mną... A powiedzieli mi przy ściąganiu szwów jakby to miało wyglądać - takie czyszczenie. Spanikowałam, bo od 5 tygodni jestem osłabiona i ta temperatura zawsze była w okolicach 36. Zazwyczaj 36,2, a tu w mordę ponad 37 i fatalne samopoczucie. Ze strachu zapewne.
                    Jak to się skończy, to ja się pójdę dalej leczyć... ale psychiatrycznie smile
                    Jajniki zostały i faktycznie mogę jajeczkować! Ostatnią miesiączkę miałam 7 kwietnia. Jak myślicie te cykle się utrzymały, czy muszę szukać jakichś innych objawów u siebie?

                    Obudziłam się rano i nic nie ciecze.... Zatkało się. Nawet kapki na ręczniku na którym spałam. Mam nadzieję, że to postęp! Zbieram się do lekarza, bo i tak obiecałam się pokazać.
                    Do zobaczenia później!
                    --
                    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

                    34 lata
                    KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok
                    • zamknięty
                      30.05.12, 11:00
                      Jestem już w domku. Ostatnie dwa szwy zostały przecięte, możliwe jest, że rana się rozejdzie, ale to akurat już jest moje najmniejsze zmartwienie. Jakoś nie zależy mi po tym wszystkim na pięknym, prościutkim "uśmiechu" na podbrzuszu. Bo zwyczajnie chcę być tylko zdrowa. Mąż mnie lubi za charakter, nie wygląd smile
                      Od razu poleżałam pod lampą Bioptron i mam tam do nich codziennie przychodzić poleżeć pod tą lampą.
                      Temperaturę mierzyć i notować. Nie przemęczać się. I to tyle zaleceń smile
                      Ufffff... Kochane, mówię Wam, dętka jestem... Nawet nie sądziłam, że mogę się tak rozmemłać nad własnym zdrowiem, może dlatego, że tyle się skupiło nade mną i jak to doktor rodzinny mi mówi: jakaś pani pechowa...
                      --
                      http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

                      34 lata
                      KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok
                      • zamknięty
                        30.05.12, 13:17
                        Lullaby Bioptron to bardzo dobra rzecz. Grzecznie dreptaj tam codziennie, a zobaczysz w krótkim czasie poprawę smile trzymam kciuki Ty strachliwa trzęsidupko smile
                        --
                        Dnia 12 czerwca stawiam się na oddział, a 14 operacja.
                        Wycięcie macicy wraz z przydatkami.
                        Lat 47. Wawa.
                      • zamknięty
                        30.05.12, 16:01
                        Lullaby ostatnio przekręciłam Twojego nicka ...za co przepraszam kwiat . Wiesz co ...ten lekarz , to bzdury gada...nie Jesteś pechowa tylko wyjątkowa smile i już ! Widzisz ...wszystko idzie ku lepszemu...nie plamisz już , szwy wyciągnięte, mąż Cię kocha za charakter wink Same pozytywy smile Będzie coraz lepiej .Trzymaj się kiss
                        --
                        http://dl6.glitter-graphics.net/pub/959/959266sk2bnp02of.png http://dl.glitter-graphics.net/pub/440/440661fd1i5ezs05.gif

                        http://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif ( 1966 ) Operacja tradycyjna w kwietniu 2010r ( cięcie pionowe ) ; htz - przerwa. POMORZEhttp://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif
                      • zamknięty
                        30.05.12, 21:39
                        Lullaby i takie wieści miło słyszeć smile Szwy zdjęte, rana się nie sączy, lampy załatwione i można się wygrzewać, plamienie ustaje, czyli wszystko idzie ku dobremu i tak trzymać, a będzie dobrze i o pechu zapominamy kiss
                        Śpij spokojnie, a jutro proszę o kolejna dobre wiadomości kiss
                        --
                        http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                        • zamknięty
                          30.05.12, 23:08
                          Kasienko,lampy dobra rzecz,na noc termoforek owinięty dobrze gazą,brzuszek pryskamy octaniseptem kilka razy dziennie,myjemy szarym mydłem.teraz trzeba zwrócic uwage na diete ,ma byc lekka i nie powodować zaparc,naturalny środek regulujący stolec to błonnik(colon c)i miód,mozna zjadac po 3,4 suszone śliwki.Ani się obejrzysz wszystko wróci do normy.Jeśli pojawia sie plamienia to nie szkodzi,po prostu w procesie gojenia narastaja nowe zdrowe tkanki a te operacyjne gdzies musza sie podziac więc wyciekaja najwłściwsza drogą.pozdrawiam cie bardzo ciepło i życzę aby na tym zakończyły się twoje kłopoty zdrowotne
                          • zamknięty
                            31.05.12, 17:11
                            Hej smile

                            Pani Sąsiadka Pielęgniarka załatwiła mi dzisiaj takiego wielkiego starego Soluxa smile Już nie muszę chodzić do przychodni na Bioptrona, będę się grzała w domu smile
                            Octanisept kupiłam smile Na dzień dziecka prezent, bo cena jak na środek do odkażania uuuuuuf smile No ale przy trójce dzieci i ciągle obdartych sześciu kolankach na pewno się nie zmarnuje.
                            Z dnia na dzień, z godziny na godzinę chyba czuję poprawę! Kamień z serca...

                            Dzięki Wam wszystkim smile Jesteście nieocenione!

                            --
                            http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

                            34 lata
                            KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok
                            • zamknięty
                              31.05.12, 22:18
                              Lu, oktanisept jest drogi ale są też małe opakowania.Masz rację ,w domu zawsze sie przyda,dla dzieci jak najbardziej bo nie piecze,nie szczypie.Ja go kupuję na każde wakacje.W góry zjeżdżają się dzieci,wnuk mój osobisty,wnuczki brata i czasem tracę orientację ,które czyje.Przychodzą tez dzieci wioskowe i cała czereda tłumi się w okolicy naszego domu,o rózne zadrapania nietrudno.
                              w jakim wieku masz pociechy?Przy trójeczce szybciutko musisz wracać do formy,to cięzka praca fizyczna i umysłowa.Czy masz kogoś do pomocy?Najważniejsze że czujesz się lepiej i jesteś pełna optymizmu.Dbaj o siebie,uściski
                            • zamknięty
                              01.06.12, 23:43
                              Lullaby minął kolejny dzionek i jak u Ciebie ?
                              Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Twoje pociechy kiss
                              --
                              http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                              • zamknięty
                                02.06.12, 11:54
                                Witam gorąco Was, Kochane Babeczki smile
                                Siedzę w przyczajeniu... Czekam na lepszy czas. Wczoraj odkleił się strupek z dziury po drenie i leje się leje.... Znów zafajdana noc, cały ręcznik... Znalazło ujście to cieknie. Czerwone już nie jest, więc mam nadzieję, że to tylko resztka tego dziadostwa wypłynie, a potem będę już miała w końcu spokój. Poza tym ciągle się dogrzewam, a mąż mówi: Ty nic nie robisz, tylko solarium i solarium....
                                Pogoda za oknem też cieknąca, więc nastrój podły.
                                Pojawiły mi się kłopoty z pęcherzem. Jak siusiam to trochę boli i sikam w ratach - tak jakby pęcherz składał się z kilku części i po kolei puszczały. Miałam podobnie po histerektomii, ale jakoś tak przeszło po 4 tygodniach i potem było ok. Więc jest nadzieja! Wspomagam się żurawitem i liczę na poprawę.
                                Mam 3 córki: 12 lat, 10 i 5 latek. Muszę je ganiać, żeby trochę pomagały, bo to strasznie leniwe bestie smile Nie robię teraz praktycznie nic - ugotuję tylko, żebyśmy z głodu nie zginęli, więc dom zarósł kompletnie brudem. Oczka bolą jak widzę te koty pod meblami... ten kurz na szafkach... Moje dziewczyny pozmywają mi naczynia, odkurzą... ale gdzieś popełniłam błąd i jakoś nie nauczyły się utrzymywać porządku i sprzątać do super czysta. Mam teraz za swoje, ale obiecałam sobie, że od teraz będę je gnała. W końcu nie jestem robotem do wszystkiego. Męża nie ma w domu przez 5 dni w tygodniu, a potem jak przyjeżdża to muszę mu przypominać, że jestem wciąż nie na chodzie.... Ogólnie? Wszędzie zmartwienia...
                                Smutny dziś dzień mam.

                                Buziaki i miłego weekendu Wam życzę.



                                --
                                http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

                                34 lata
                                KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok
                                • zamknięty
                                  02.06.12, 16:01
                                  lullaby..nie ma co się tak bardzo martwić wszystko pomaleńku się unormuje,ja też po operacji miałam problemy z sikaniem ,brałam takie tabletki na stan zapalny pęcherza..i wszystko się wyrównało..sikanie teżwink..a dziewczynki są jeszcze małe,i stopniowo wszystkiego je nauczysz..i tak dobrze ,że Ci pomagają w obowiązkach domowych...kisskiss
                                  --
                                  kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                                • zamknięty
                                  02.06.12, 16:46
                                  Lullaby witaj słonko kisskiss
                                  Bidulko i jeszcze dopadło cię następne paskudztwo uncertain
                                  Jak masz coś w domu to bierz zawczasu ,aby bardziej pęcherz nie bolał ,oj współczuję Ci kisskiss
                                  Fajną masz rodzinkę ,też chciałam zawsze mieć więcej dzieci niżeli jedno sad
                                  Kurzem się nie przejmuj i nie patrz pod meble wink
                                  Jak masz czas i nudzi Ci się to wpadnij do nas na kawkę smileTekst linka
                                  http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
                                  http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
                                • zamknięty
                                  02.06.12, 21:02
                                  Lullaby pewnie zdołowała Cię ta wydzielina, która znowu się sączy, ale to chyba dobrze, że ucieka na zewnątrz. Jak nie jest zaczerwienione i zapalone to nie jest tak źle smile
                                  Jeżeli chodzi o problemy z pęcherzem, to zerknij może do naszego wątku na ten temat Tekst linka , może znajdziesz coś ciekawego dla siebie smile
                                  Ściskam Twoje dziewczynki, a na marginesie powiem, że mam 4 siostrzyczki wink
                                  Teraz jest dobry czas, żeby się nauczyły więcej robić w domku, więc jest dobra okazje żeby je zmobilizować smile Nie ma tego złego wink
                                  Cmokam Cię http://s15.rimg.info/88961481d2bac6a2c50d2398d22156a7.gif i nie martw się http://s16.rimg.info/96e567faccbbdbea923bddd2079b7339.gif, masz dziś mężusia, więc naciesz się całą rodzinką smile
                                  Miłej niedzieli Wam życzę http://s19.rimg.info/bf768e1907d1581b5b9f8aa7c15b485c.gif
                                  --
                                  http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                                  • zamknięty
                                    03.06.12, 15:25
                                    Lullaby nie martw się. Z czasem zaległości sprzątaniowe pójdą w niepamięć. Dzieci są jeszcze bardzo młode, więc nie zrobią wszystkiego tak, jak Ty byś zrobiła. Myślę, że podobne niedociągnięcia miało wiele z nas. A jeśli małżowi coś trzeba przypominać to trzeba i już. Najważniejsze, abyś doszła do siebie jak najszybciej czego Ci z całego serca życzę.
                                    Pozdrawiam cieplutko kiss
                                    --
                                    http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gifUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ FEM 7, Podlasie ( 50+ )http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gif
                                    • zamknięty
                                      03.06.12, 22:21
                                      Lu ,kochanie coś ci powiem,mam przyjaciółkę,mądrą ,inteligentną ,wykształconą,ma piękny dom ,goście czują si e u nich świetnie.Była moją sasiadką,miałyśmy dzieci w tym samym wieku,ja usiłowałam być perfekcyjną panią domu,ona starała się wykorzystać każda wolną chwilę na relaks,na przyjemności,na pogaduchy.Przychodziłam do niej i Basia mówiła"Zbierz to wszystko z fotela i rzuć do sypialni"siadałyśmy zz filiżankami wspaniałej herbaty z dziką wiśnią i czyms tam jeszcze i rozmawiałyśmy.Basia mówiła że jeśli dla kogoś kurz pod łóżkiem jest ważniejszy niż zbudowanie wieży z klocków z maluchem to powinien pracowac w muzeum,że ciągłym sprzątaniem zajmują się osoby nie mające ciekawszego zajęcia a ktoś kto rezygnuje z fajnego spotkania z lampką wina i pyszna herbatą bo musi posprzątać to po prostu jest ograniczony i jeśli komuś jej bałagan przeszkadza to nie musi przychodzić.SPRZĄTANIE NIE JEST PRIORYTETEM.LU,jeśli komuś się nie podoba albo przeszkadza kurz i pajęczyna w twoim domu to niech posprząta albo nie przychodzi i tyle.Co do dzieci,z tego co piszesz to fantastyczne ludziki,pracują,pomagają w domu.Nie możesz wymagać żeby dwunastolatka była panią domu,one też przeżywają twoją chorobę,boją się i starają się jak potrafia,doceń to.Co do rany pooperacyjnej,niech wycieka do skutku,wszystko się oczyszcza,regeneruje,goi a resztki organizm usuwa.To że czasem, ktoś ma doła,ma gorszy dzień to normalne,nikt nie ma obowiązku być codziennie zadowolonym z życia i tryskać humorem i dowcipem.Jutro będzie lepszy dzień,wprawdzie ma lać ale to świetnie,podleje biedne rośliny i będą grzyby.Całusy na dobranoć
                                      • zamknięty
                                        04.06.12, 10:01
                                        Pięknie potraficie podnieść na duchu smile Spojrzałam trochę mniej krytycznym okiem na ten bałagan. Widzę go, bo nie da się nie zauważyć, ale co mi tam. Nikomu z domowników jak widać nie przeszkadza, to ja mam się zadręczać? Mało mam kłopotów? smile
                                        Szybko się uczę smile
                                        Dziękuję dziewczynki, Eli, Olikkk, Iwon, Bulbinko, Dorotko i innym nie wymienionym osobiście smile za wsparcie i jak zwykle niezawodne rady, Dorotko za super słowa, cudownie to napisałaś... Będę się inspirowała Twoimi słowami smile


                                        Jeżeli chodzi o sikanie - bez zmian, rady poczytałam - biedneśmy kobietki, biedne - współczuję każdej cierpiącej i tej która te cierpienia przechodziła już wcześniej sad
                                        Wczoraj prawie nic nie ciekło z rany po drenie, trochę w nocy, dziś od rana praktycznie nic.
                                        Wieczorem szłam spać lekko zdenerwowana, bo całe podbrzusze mnie bolało. Może to zmęczenie po całym dniu chodzenia. Pani pielęgniarka która mi lampę pożyczyła, mówiła mi wczoraj, że może jak boli, to płyn zbiera się w środku.
                                        Przyjmuję wersję, że się zmęczyłam, bo oszaleję. Dziś od rana nie boli, czuję zgrubienie, kluchę w dole brzucha przy siadaniu i zginaniu się, ale póki co nie wszczynam alarmu. Nie boli, skóra swędzi - goi się. Nie ma zaczerwienienia, nie jest to miejsce cieplejsze, ale twarde. Myślę, że dziurka po drenie by nie zarosła, jakby tam się ciągle miało co sączyć, a ona już ledwo co przepuszcza. Przyjęłam bezpieczną (dla siebie) smile wersję i będę się jej trzymać. Dziś kończę antybiotyk, a jutro jak coś pognam do lekarza, żeby mnie profilaktycznie obejrzał smile

                                        Oczywiście wszystkim Syrenkom i kandydatkom na Syrenki przesyłam gorące buziaki i życzę miłego początku tygodnia smile

                                        Ps. Niepokoi mnie trochę ten pęcherz, bo dziwnie się zachowuje - może wzięło go zapalenie z zewnątrz? Krwiak siedział między pęcherzem (uciskał pęcherz), a spojeniem łonowym - oni to ładnie nazwali załamek Retziusa... Tam pozostało wolne miejsce po ewakuacji krwiaka i ostrzegali mnie, że może się powtórnie ta przestrzeń zapełnić. Teraz krwi nie ma, ale jest ta żółta - ropna wydzielina. A mój lekarz ginekolog do 10 czerwca ma urlop i nawet nie ma kto mi usg zrobić, zwłaszcza, że ja się dałam pokroić jakieś 60 km od domu, nie u siebie w szpitalu. (poszłam za lekarzem u którego się leczę, a on niestety nie pracuje w mojej miejscowości) No, ale co ja gadam, antybiotyk jeszcze biorę i powinien mnie chronić. No.

                                        --
                                        http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

                                        34 lata
                                        KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok
                                        • zamknięty
                                          04.06.12, 14:50
                                          Lula co do wycieku i drenu to Ci nie podpowiem bo nic takiego nie miałam,ale co do zgrubienia na brzuchu to nie możesz aż tak bardzo się martwić,ja bardzo długo wyczuwałam zgrubienie po lewej stronie..i długo bolało..mój gin mówił,że w takim miejscu znajdują się wiązania i dlatego wyczuwalne jest zgrubienie,a dodatkowo wszystko od środka jest opuchnięte..więc wymaga czasu ,co by się wygoiło..brzuch na dole to przy każdym dłuższym chodzeniu pobolewał ,jak przed okresem...pytaj o wszystko,co Cię niepokoi,ja też po operacji dostawałam pomocne informacje dlaczego boli,i jak długo..kisskiss
                                          --
                                          --
                                          kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                                          • zamknięty
                                            04.06.12, 23:06
                                            LU ,coś mi dziś nie idzie to pisanie,pisałam do ciebie i po prostu post mi uciekł,czort wie gdzie sie pasie.Kłopoty z pęcherzem po operacji dotycza wielu pań,pęcherz jest przemieszczony,moga występowac uciski(siusianie juz ,natychmiast)Ja po 4 latach po operacji i leczeniu onkologicznym nadal mam problem z pęcherzem.Juz na stałe jem urosept,jak jest dobrze to 3x1,jak dopada mnie stan zapalny to antybiotyk i furagina z tym że furagina najpierw 3x2 a potem przez 2 tygodnie na noc dwie.Obydwa środki mogą być bez recepty.LU skarbie,panikować absolutnie nie należy bo nikomu ani niczemu to nie służy ale idż do przychodni i wymuś na lekarzu (jaki się akurat trafi)badania odnosnie ropnego wycieku czyli jakiś posiew i antybiogram,na temat pobolewania brzucha i stwardnień.Nauczyłam sie jednego,nikt poza tobą nie jest za bardzo zainteresowany twoim zdrowiem więc ty musisz o nie zadbać,wszystkiego się wywiedzieć dla swojego spokoju i leczyć się a nie czekać na lekarza,pamiętaj że płacimy całe życie sporą kasę na ubezpieczenie i w ramach tego ubezpieczenia masz prawo wymagac aby zajęto się twoim zdrowiem,masz być "namolna"w końcu w domu jest trójeczka ,której mama jest potrzebna,najlepiej zdrowa mama.Nie czekaj tylko rano idz do lekarza i nie daj się zbyć .Calusy na dobranoc
                                            • zamknięty
                                              07.06.12, 12:08
                                              Hej smile
                                              Chciałam Dorotko jak mi radziłaś "wymusić" ten posiew, ale się zarosło! Na amen : ))))))
                                              Nic już nie leci, nawet jak ściągnęłam kolejnego strupka, pod spodem nie ma już dziury smile
                                              Uffff... Kamień spadł mi z serca, bo chodzenie z taką niezagojoną, cieknącą wciąż dziurą pośrodku brzucha to był koszmar - nie do wyobrażenia. Oczywiście nadal się nagrzewam dwa razy dziennie lampą soluxem i spryskuję octeniseptem smile Profilaktycznie! smile
                                              Tak sobie pomyślałam, że gdyby tam było jeszcze coś do wyciekania, to dziura by może się nie zarosła...
                                              Czuję się średnio na jeża, trochę mnie ten brzucho pobolewa, dalej jest twardy, ale to właściwie 2,5 tygodnia od drugiej operacji z przygodami mija, więc ciągle mam nadzieję, że trzeba czasu!
                                              11 czerwca chciałabym się wybrać na wizytę do mojego gina. 17 mamy wyjazd na wczasy, a ja wciąż nie wiem, czy będę mogła pojechać... Poprzednia moja wizyta u doktora skończyła się skierowaniem do szpitala, na wycięcie krwiaka, a ja myślałam przed badaniem, że wszystko jest w porządku i nic złego się nie dzieje... I chyba dlatego boję się do niego jechać smile

                                              Wycieków z pochwy też już w końcu nie mam! Nawet brudzenia! smile Suuuper po prostu smile To też mnie bardzo męczyło. Za to jakieś zapalenie zostało - antybiotyk nie wyleczył?, albo może się grzybica po antybiolach wdała? Oj coś mnie swędzi czasami, piecze...
                                              Będę musiała jakoś wytrzymać do wizyty - zjadam Bactilac - bakterie, ale za to mam zaparcia.... Więc w ruch idą kasze, śliwki i inne wspomagacze i tak ze skrajności w skrajność smile

                                              Pozdrawiam Was Kochane Babeczki i życzę wszystkim miłego dłuuuuugiego weekendu smile
                                              Ja dziś byczę się. No prawie, szykuję pyszny obiad, a po obiedzie znowu "solarium" i jakaś super książka smile

                                              --
                                              http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

                                              34 lata
                                              KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok
                                              • zamknięty
                                                08.06.12, 11:23
                                                Witaj Lullaby. kisskiss
                                                Super, że powoli wszystko się normuje i w końcu te przykre objawy, które Cię męczyły zanikają.
                                                A antybiotyki rzeczywiście mogły zniszczyć Ci tę dobrą florę bakteryjną i odczuwasz teraz swędzenie i pieczenie. Mnie zawsze w takiej sytuacji pomagają saszetki Tantum Rosa. Dodatkowo biorę jeszcze tabletki Lacibios Femina, które przywracają naturalną florę bakteryjną. Można je kupić w aptece bez recepty. Pozdrawiam Cię i życzę zdrówka.kisskiss
                                                --
                                                http://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif 08.03.2011 usunięcie trzonu macicy, śląskie (1969) http://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif

                                                http://www.madzik.pl/do_blogow/new/linnia5.gif
                                              • zamknięty
                                                08.06.12, 12:58
                                                Lullaby cieszę się, że dolegliwości ustępują kiss
                                                To swędzenie i pieczeni może być po antybiotykach, bo często się zdarza, ale powinno ustąpić jak zastosujesz jakieś leki smile
                                                Trzymaj się, będzie dobrze i życzę Ci, żeby urlop jednak nie został odwołany kiss

                                                --
                                                http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                • zamknięty
                                                  10.06.12, 19:16
                                                  Lullaby jutro wybierasz się do gina, wobec tego trzymam kciuki, żeby wszystko było w należytym porządku kiss
                                                  --
                                                  http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    11.06.12, 12:21
                                                    Dziękuję Ci Oliczku, ale niestety... mój ginekolog jest po urlopie i nie ma dla mnie czasu dzisiaj sad Jestem niepocieszona, wręcz zawiedziona i strasznie zła sad Tylko się poryczałam z bezsilności, bo tak na prawdę, nawet gdybym chciała zmienić lekarza, to nie bardzo mam na kogo tu u siebie w okolicy. Umówił mnie na czwartek, bo skoro rana po drenie się zagoiła, to mogę poczekać. Ostatecznie mogę, ale w związku z tym mogę też wyjechać na dwa tygodnie 17 czerwca. Zgody na wyjazd udzieliłam sobie sama. W końcu muszę się jakoś wcześniej przygotować, spakować... siebie... dzieci... Ależ problemów.
                                                    To jakiś zły czas... nic do przodu, wszystko pod górkę. Nie pisałam Wam, ale gdy położyłam się do szpitala - na chwilę przed wycięciem krwiaka, teść przeszedł zawał. Zadzwoniła do mnie koleżanka, która mieszka w bloku teściów, (nie wiedziała, że ja jestem tuż przed operacją) wszystko obserwowała przez okno. Akurat tego samego ranka zostawiliśmy moją 5 letnią córkę pod opieką dziadka... To jak bardzo się bałam tego ranka to ciężko opisać. Teść mimo stanu krytycznego pilnował do ostatniej minutki, sekundy mojej córki i to pilnowanie być może uratowało mu życie, bo nie stracił przytomności. Poskładali go w szpitalu do kupy i stanął na nogi, na szczęście! Twardy facet smile Dziś wygląda jakby nic nigdy mu nie dolegało. A ja się ciągle ledwo toczę...
                                                    A i wiecie, wróciłam do domu i prawie z marszu popsułam telewizor, który mamy 4 miesiące. Nie wiem jak to się stało smile Nic mu nie zrobiłam, rozsiewam widocznie złe fale... uncertain
                                                    No to jak już ponarzekać to do końca, coś mnie swędzi i piecze tam na dole... Chciałam dziś to skonsultować u lekarza, a teraz to mogę sobie dziurkę w śniegu wysikać. Stój komenda! Nie mogę, nie ma śniegu. Dziewczyny dziś nie mam już siły. Na nic.

                                                    Buziaki
                                                    --
                                                    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

                                                    34 lata, KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok, MAJ 2012 ewakuacja krwiaka
                                                  • zamknięty
                                                    11.06.12, 22:56
                                                    Lullaby witaj kiss
                                                    Tak mi przykro, że nie udało Ci się dziś dostać do lekarza sad
                                                    Faktycznie czas nagli, urlop lada dzień, a Ty wciąż nie wiesz, czy jesteś do tego gotowa ...
                                                    Czu nie stosowałaś w ostatnich dniach nic na własną rękę, żeby złagodzić problem pieczenia i swędzenia ?
                                                    Dobry jest Clotrimazolum przy takich dolegliwościach i można go dostać w aptece bez recepty, więc kup sobie i stosuj zanim zobaczy Cię lekarz, apotem najwyżej zleci Ci coś mocniejszego.
                                                    Oj to miałaś sporo stresów przed operacją, nie zazdroszczę ... pewnie teść bardzo się przejął Twoją operacja i sam to przechorował, ale dobrze, że ma się już dobrze smile
                                                    Ale z tym telewizorem to już przekombinowałaś wink Pewnie sam się zepsuł, albo coś niechcący włączyłaś nie tak jak trzeba, bo z tymi nowinkami tak bywa uncertain Też się boję dotykać nowego TV, bo nie był przy mnie robiony wink To akurat chyba nie problem, bo jest na gwarancji, gorzej z mężem zważywszy że własnie EURO wink
                                                    A z tą dziurką w śniegu, to mnie rozłożyłaś na łopatki big_grin
                                                    Nie jest z Tobą tak źle, a będzie jeszcze lepiej, tylko nie oskarżaj siebie za zbyt wiele kiss
                                                    Dobrej nocki Lulla i głowa do góry kiss

                                                    --
                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    12.06.12, 10:31
                                                    Lulla bardzo się cieszę, że dotarłaś również do naszego wątku, gdzie jest nas najwięcej smile
                                                    Zdaje się , że masz małe kłopoty z orientacją w kolejności postów, wnoszę z tego, że nie masz jeszcze ustawień, które to ułatwiają , wobec tego zachęcam żebyś zerknęła do wątku technicznego
                                                    Tekst linka
                                                    gdzie znajdziesz na samym początku bardzo praktyczne podpowiedzi smile
                                                    Piszę o tym tutaj, bo może w pogaduszkach tego nie znajdziesz smile
                                                    Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko kiss
                                                    --
                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    12.06.12, 11:08
                                                    No i bym nie znalazła smile
                                                    Teraz mam przecudnie i przejrzyście smile Dziękuję Ci przemiła Kobieto! Nachwalić się Ciebie Olliczku nie można, taka fantastyczna jesteś smile smile smile
                                                    Wracam do rzeczy przyziemnych sad To swędzenie i pieczenie nie wskazuje mi chyba na grzybicę, a może się mylę, bo już nie pamiętam kiedy ostatnio z grzybicą się bujałam. Nie mam upławów, jedynie zaczerwienienie. Z drugiej strony krótki okres czasu (ok.8 tygodni) a chyba z 5 rodzajów antybiotyków... Wszystko jest możliwe.
                                                    Po abrazji zarazili mnie enterococcusem faecalis - tak zwany paciorkowiec kałowy uncertain (wiem, bo jak szłam na abrazję to robili posiew i był czysty, zaś po 4 tygodniach po kolejnym posiewie już miałam tę bakterię... kilka lat wstecz sprzedali mi streptococcusa w ciąży i też w tym samym szpitalu, więc to u nich po prostu normalne) Nie miałam objawów zakażenia, może nie zdążyłam mieć. Potem była histerektomia i antybiotyki. Po wycięciu krwiaka znowu coś wykryli i dlatego dostałam antybiotyk. Ta bakteria jest wyjątkowo oporna na leczenie i być może to ona sprawia problemy. Miałam pogadać o tym ze swoim doktorem... Miał zobaczyć czy to grzybica czy zapalenie bakteryjne i tyle pojechałam. Tak bywa niestety sad Pojadę w czwartek, chyba wytrzymam.
                                                    Któraś syrenka poleciła Lactacyd Femina, to kupiłam wczoraj , ale profilaktycznie kupię dzisiaj Clotrimazolum i spróbuję - coś mi musi ulżyć smile

                                                    Mąż na szczęście nie szaleje za piłką nożną. Taki facet to skarb smile smile smile
                                                    Ale na mecz poszedł do knajpy. Dobry powód, żeby bezkarnie się piwka napić, w męskim towarzystwie! smile


                                                    Buziaki i chyba coś tak czuję, że już zaraz do apteki pójdę sad
                                                    --
                                                    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

                                                    34 lata, KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok, MAJ 2012 ewakuacja krwiaka
                                                  • zamknięty
                                                    12.06.12, 20:33
                                                    Lulla kochana,ja jak złapałam stan zapalny,tj 4 miesiące po operacji,bolał mnie bardzo dół brzucha i piekło,to kupiłam takie saszetki do podmywania Tantum Rosa i Lacibios femina..pomogło,po kilku myciach..
                                                    --
                                                    kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                                                  • zamknięty
                                                    12.06.12, 21:42
                                                    Lulla oj tam, oj tam wink kiss
                                                    Ale przygód trochę miałaś z tym szpitalem i nie zazdroszczę Ci tych "prezentów", które stamtąd wyniosłaś sad Oby tym razem był to tylko efekt uboczny antybiotyków. Do czwartku już niedługo, a do tego czasu może Cię podratuje to co sama kupiłaś smile
                                                    Cieszę się, że już się nie gubisz w Forumkowie kiss
                                                    --
                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    14.06.12, 22:31
                                                    Hej Syrenki smile Witaj wspaniała szefowo tego ... Rybolu hi hi smile Buziaczki Olikkku, zasługujesz na nasze pochwały jak nikt! smile

                                                    Zmęczona jestem straszliwie, ale jeszcze wpadłam żeby szybko opisać przebieg wizyty u pana doktora od podwozi damskich i nie tylko podwozi... Siedząc w kolejce czułam jak mi się robi gorąco ze strachu, jak pracują mi jelita i jak trzęsę spódniczką ciążową (tak dziewczęta, noszę odzież ciążową - z pasem i nic mi brzucholka nie uciska! rewelacja, a jak założę dłuższą bluzeczkę to nawet nie widać, że spódniczka ma pas elastyczny. Na najbliższe miesiące rekonwalescencji, to oprócz majtasów po biust wspaniała sprawa.) Trzęsidupka w 1000 procentach. Czoło miałam tak gorące, że chyba dostałam temperatury przed wizytą smile
                                                    Szybko opowiedziałam z czym przychodzę i szybko wylądowałam na samolocie. Badanie, usg i .... no prawie wszystko jest OK ! Jest w brzuchu jeszcze jakaś zmiana, którą czuć i widać - kończy się leczyć zapalenie (to chyba to zgrubienie które czuję), ale do pełni zdrowia już tylko mały krok. Na swędzenie dostałam globulki i krem. Jeżeli chodzi o pęcherz to dalej żurawit i jak dalej będzie coś nie tak, mam zrobić badanie moczu. Kolejna wizyta, jeżeli nic się nie będzie działo... za 6 miesięcy!!!!!! smile smile smile Do tego czasu chyba zdążę się troszkę podleczyć psychicznie, bo się już sama boję i zarazem wstydzę swoich reakcji - tych lęków i tego dzikiego strachu. To jak nie ja. Może za bardzo od początku wierzyłam w to, że pójdzie jak po maśle, a potem był jeden wielki zawód.
                                                    Aha. Posiew w sprawie którego dzwonili to był najprawdopodobniej z brzucha! Bakteria wyszła w badaniu po usunięciu krwiaka.
                                                    Uciekam, bo ledwo na oczy widzę. Czuję się jakbym cały dzień dzisiaj orała!

                                                    Buziaki Dziewczynki!
                                                    Jutro postaram się jeszcze zajrzeć do Was na pogaduszki, ale pewnie tylko po to by się pożegnać, bo właśnie się pakujemy i w sobotę wziuuuuuuuu... nad morze!

                                                    --
                                                    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

                                                    34 lata, KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok, MAJ 2012 ewakuacja krwiaka
                                                  • zamknięty
                                                    14.06.12, 22:41
                                                    Lullaby dzięki za buziaki i to wszystko inne wink kiss
                                                    Ale najbardziej dziękuję za dobre wieści big_grin
                                                    Bardzo się cieszę, że możesz pakować manele i wyruszyć na wczasy big_grin
                                                    A tak po cichu przyznam Ci się, że też chodzę w takiej spódniczce wink
                                                    Buziaczki kiss

                                                    --
                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • zamknięty
                                                    14.06.12, 22:48
                                                    Witaj Lullaby. kisskiss Super, że przynosisz dobre wieści od lekarza. Perspektywa wyjazdu i sam wyjazd powinny sprawić, że poczujesz się jeszcze lepiej, czego z całego serca Ci życzę.
                                                    http://s15.rimg.info/b14c1e1c4d0d996534430348847558f9.gif
                                                    --
                                                    http://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif 08.03.2011 usunięcie trzonu macicy, śląskie (1969) http://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/new/linnia5.gif
                                • zamknięty
                                  23.07.12, 22:57
                                  Lullaby jak po urlopie ? Czy czujesz się już dobrze ?
                                  Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie kiss
                                  --
                                  http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                  • zamknięty
                                    03.09.12, 13:27
                                    Dzień Dobry smile
                                    Jak ja się cieszę, że już po wakacjach!
                                    Dwa i pół miesiąca laby, to było zdecydowanie za dużo. Dziś wszystkie trzy dzieciusie poszły do szkoły, w tym najmłodsza do zerówki i jestem przeszczęśliwa smile))))) . W końcu będę mogła się jakoś porządnie zorganizować, bo życie w ciągłych rozjazdach wybitnie mi nie służyło. Zwłaszcza po operacjach...
                                    Fizycznie się wygoiłam (mam po prostu bliznę! nic znikąd nie leci, nic się nie sączy.... aż ciężko uwierzyć, że tak przyjemnie może być! smile), psychicznie raczej nie. Dołuję się, bo bóle których miałam się pozbyć, przy okazji wycięcia macicy, niestety powróciły... Na razie kiełkują, ale już miałam momenty, że sięgałam po tabletkę, bo się zwijałam... Boli mnie tylko w lewym boku, na dwa tygodnie przed- teraz to już niby - "miesiączką", czyli tuż po owulacji i do samej niby "miesiączki". Promieniuje do pachwiny, uda i krzyża. Nie jest to na szczęście ból ciągły, ale ja go znam! A miało go nie być... Wizytę mam w grudniu i będę musiała dalej dociekać co to jest. Pozostały mi tylko jajniki... Tych nie dam wyciąć.
                                    Doła mam, bo macicę wycięto mi i to nie pomogło. Wycięto i okazało się, że stawiane diagnozy się nie sprawdziły. Nie było adeniomiozy, ale za to były same mięśniaki. Nie żałuję tak do końca operacji, bo miałam obfite miesiączki ze skrzepami, a teraz się już z tym nie męczę. Zawsze to coś. Ale czemu dalej tak boli?
                                    Wracam do Was Kobietki! Mam znowu łączność ze światem i to mnie baaaaardzo cieszy!
                                    Wszystkie Was serdecznie pozdrawiam i mocno całuję smile

                                    --
                                    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1533/1533433wpo8a6ua3y.gif

                                    34 lata, KWIECIEŃ 2012 amputacja trzonu macicy wraz z szyjką, hp ok, MAJ 2012 ewakuacja krwiaka
                                    • zamknięty
                                      03.09.12, 20:58
                                      Lullaby witaj kochanie kisskiss Cieszę się ,że jesteś znowu z nami smile
                                      szkoda tylko ,że dalej cierpiszsad
                                      Hmmm...ja na początku w czasie gdy miałam dostać miesiączkę źle się czułam ,ale bólu takiego jak przed operacją już nie zaznałam .
                                      Owszem w dni płodne ból mam taki jak przed operacją (bo też mam jajniki)
                                      Nie wiem słonko co Ci doradzić .....
                                      tak się zastanawiam czy czasem też nie uszkodzili Ci nerwu ? Podobne bóle wówczas miałam ...
                                      Ściskam Cię bardzo mocno i dużo zdrówka Ci życzę kisskiss
                                      --
                                      http://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif 71r. usunięcie macicy cięcie poprzeczne 18. 10 .2011 woj.śląskiehttp://img50.imageshack.us/img50/5058/43rx1.gif
                                      http://img396.imageshack.us/img396/3965/2wi8.gif
                                    • zamknięty
                                      03.09.12, 21:16
                                      Lullaby witaj po długaśnej przerwie kiss Cieszę się, że wróciłaś do nas, tylko szkoda, że znowu zmagasz się z kolejnym problemem sad Trochę długo będziesz musiała czekać na wizytę u lekarza, a nie można jej przyspieszyć ? Może masz problem z jajnikami, co należałoby sprawdzić jednak szybciej, bo czasem się przytrafiają po operacji i odpowiednie leki mogłyby zaradzić tym bólom ... Spróbuj może załatwić wcześniejszą wizytę smile
                                      Pozdrawiam Cię cieplutko kiss

                                      http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                      http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                    • zamknięty
                                      07.09.12, 15:44
                                      lullaby777,
                                      cieszymy się, że wróciłaś smile Na pewno wszystko będzie dobrze - pamiętaj, musisz tylko regularnie się badać i być pod stałą opieką lekarza ginekologa.

                                      a czy pozostałe forumowiczki też powróciły do naszej wirtualnej rzeczywistości?

                                      pozdrowienia,
                                      --
                                      Program edukacyjny "Między nami kobietami"
                                      www.miesniakimacicy.pl
    • zamknięty
      17.06.12, 09:32
      dziewczyny, piszę w imieniu mojej znajomej, ktora chwilowo dostępu do Internetu nie ma, czy lacibios femina (taki srodek na flore) mozna stosowac po operacji? bo ma wlasnie tez problem z uplawami... moze stosowalyscie?
      • zamknięty
        17.06.12, 10:20
        qpowo ja łykałam już w szpitalu po operacji...tak mi poradziła pielęgniarka...smile
        --
        http://dl6.glitter-graphics.net/pub/959/959266sk2bnp02of.png http://dl.glitter-graphics.net/pub/440/440661fd1i5ezs05.gif

        http://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif ( 1966 ) Operacja tradycyjna w kwietniu 2010r ( cięcie pionowe ) ; htz - przerwa. POMORZEhttp://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif
        • zamknięty
          18.06.12, 09:47
          qpowo może jak najbardziej, ja też stosowałam i teraz profilaktycznie też często do niego wracam.
          --
          http://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif 08.03.2011 usunięcie trzonu macicy, śląskie (1969) http://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif

          http://www.madzik.pl/do_blogow/new/linnia5.gif
          • zamknięty
            18.06.12, 20:11
            Dziewczyny - czy któraś stosowała tę maść:
            NO-SCAR KREM P. BLIZNOM Z MACICY PERŁOWEJ


            http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
            • zamknięty
              18.06.12, 20:29
              Julciu dziewczyny w tym wątku Tekst linka piszą, że stosowały smile
              --
              http://wt09.wrzuc.to/obrazek/uCIVggivi0/2r27wy8_hehpwan.gif

              http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
              • zamknięty
                20.06.12, 08:11
                Opiszę tutaj w miarę możliwości i mojej pamięci - moje obecne na dzień (jutro 3 tygodnie po operacji). Nie wiem czy ma tak być czy nie. W prawdzie jadę dziś po wynik i spróbuje znaleźć jakiegoś lekarza, ale obawiam się że o tej porze będą operacje.
                Tak więc:
                1. pęcherz, właściwie to już dobrze, rano tylko jak jest pełny to potrafi boleć mnie calutki brzuch. Po operacji brałam żurawinę, pastę Fitolizynę, furagin, urosept, oczywiście nie naraz wszystko.
                2. jelita, też chyba już dobrze, choć mam czasem ten brzuch taki bardzo wrażliwy i wzdęty, ale espumisan i herbatka z rumiankiem z koperkiem oraz mięta pomogły mi i dalej w razie czego pomagają.
                3. bóle i ciągnięcia w brzuszku - bóli jako takich stałych nie mam, ale ciągnięcia są jeszcze o wiele mniejsze ale są. Szczególnie przy chodzeniu, wstawaniu szybkim, obracaniu w nocy lub wysiłku jak dłużej pochodzę. Martwi mnie jednak ból w pachwinie lewej, bo przy nagłych ruchach niekontrolowanych potrafi zaboleć mocno oj mocno, jakby naderwanie tkanek czy czegoś. Jajniki też kłują mnie ale sporadycznie, nie wiem może to z hormonami związane jest - że mam mieć okres czy przed okresem, tak kiedyś też miałam, ale jajniki teraz bolą mnie mocniej, jakby pulsują tak strasznie sad
                4. rana pooperacyjna - ładna, jeszcze czerwona kreseczka ale sucha, czysta. Za to bardziej zmartwił mnie jakiś siniak a pod nim zgrubienie, jakby zrost czy żyła nad szwem, ale wyrostka, który miałam ponad 20 lat temu. Może to przez zastrzyki przeciwzakrzepowe jak ktoś mi w to miejsce dał, nie wiem. Może to było a nie zauważyłam wcześniej.
                5. Nie mam bóli nóg jak kiedyś i bóli kręgosłupa, ot takie tam maleńkie tylko czasem smile
                6. Mam słabsze i rzadsze bóle głowy smile co też ogromne cieszy (póki co)
                Ogólnie najlepiej czuje się rano jak wstanę, a potem już jak pochodzę to gorzej, mam nadzieję, że te moje objawy, które dalej jeszcze się utrzymują znikną kiedyś, bo widzę, że czasami kobietki to już po 2 tygodniach śmigały jak nic sad ja chcę być zdrowa, więc poczekam, ale czy aż trzeba tak długo ?

                --
                http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
          • zamknięty
            20.06.12, 11:05
            dziekuje Wam za odpowiedz bardzo smile
            • zamknięty
              21.06.12, 20:02
              Przeniesione z wątku Tekst linka mortimerka46 19.06.12, 19:37

              Jak wspomniałam cukier się unormował, ale nagle zaczęłam mieć kłopoty z ciśnieniem. Z dnia na dzień rosło i dawało o sobie znać już na sali pooperacyjnej. W dzień wypisu po porannym zmierzeniu miałam wartości 180/110 i już trzęsłam majtami, że mnie nie wypuszczą.

              Nękały mnie bóle krzyża i okolicy nerek. Były tak mocne, że czasem nie działał żaden lek przeciwbólowy. Zaczęłam podejrzewać, że mam problem z nerkami, które nie zniosły tej ilości "trucizn", które musiały przepompować. Wielokrotnie pomyślałam, że to nadciśnienie generują źle pracujące nerki. Lekarze się głowili, ale w konsekwencji kazali mi się skontaktować pilnie z internistą. Przepisali mi jakieś masakryczne ilości i dawki leków na nadciśnienie i kazali brać. Nic z tego. Wróciłam do domu i ból z tyłu narastał, ciśnienie wysokie... Wzięłam Cystone i po ok. 2 godzinach ból minął. A Cystone to ziołowe tabletki na układ moczowy. Odetchnęłam. Od wczoraj po regularnym stosowaniu tego suplementu, ciśnienie mam 125/80.

              W szpitalu dostałam na szyi jakiegoś uczulenia. Wyglądało jak pręgi. Nie bolało tylko było ogromnie gorące. Ale już powoli schodzi, biorę wapno. Mam tez dziwny, słonawy posmak w ustach... Na razie się tym nie przejmuję ...

              Jeśli chodzi o cięcie mam brzuszek i fałdę, więc muszę czasem ją podnosić do góry i wietrzyć. Po kilka razy dziennie biorę prysznic, by odświeżać cięcie, a między fałdki wkładam gazik, rozłożony wzdłuż po to, by się nie stykały i nie odparzały. Tak zalecili w szpitalu i rzeczywiście działa. Zamówiłam sobie krzem organiczny na gojenie i kości, więc powinno byc coraz lepiej.

              Jelita dają mi chwilami do wiwatu i sprawdzam różne patenty. Oczywiście espumisan, Imogas pomagają, ale nie tak skutecznie. Najlepiej jest gdy nastąpi opróżnienie, to przynosi ulgę. Zaczęłam stosować mój sprawdzony kolejny suplement Triphala, który pobudza je do pracy i wydalania.

              To chyba na razie na tyle smile Jak mi sie cos przypomni, to dopiszę smile
              --
              Usunięcie macicy z przydatkami.Cięcie poprzeczne.14.06.2012r.
              Warszawa.1966r.
    • zamknięty
      12.09.12, 16:27
      Witam!
      Dwa tygodnie temu przeszłam operację usunięcia trzonu macicy i częściową resekcję jajnika prawego. Wszystko goi się prawidłowo, jednak niepokoi mnie problem spuchniętej prawej wargi sromowej. Nie boli, nie swędzi, nie piecze, po prostu jest spuchnięta. Mam upławy, ale nie mają jakiejś szczególnej barwy. Dodam tylko, że w drugiej dobie po operacji ta warga spuchła, była sina. Pani doktor powiedziała, że to musiał być krwiaczek pod skórą, który pękł i swoje ujście znalazł właśnie w wardze. Czekam kiedy i czy opuchlizna zejdzie, bo wylew podskórny prawie zszedł. Po nocy opuchlizna jest mniejsza, nasila się w ciągu dnia wraz z moją aktywnością.
      Proszę o radę, martwię sięsad

      33 lata, poprzeczne cięcie nadłonowe
      • zamknięty
        12.09.12, 19:34
        Gosik witaj.
        No wiesz ja nie wiem co to może być, ale faktycznie może to krwiak. Ja myślę, że to jeszcze za wcześnie, bo minęło dopiero 2 tyg. ale czy coś dostałaś na tę opuchliznę, może jakieś okłady?
        Spytaj się doktorki, albo w aptece, może coś Ci doradzą.
        Pozdrawiam
        --
        http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif 13.10.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną wynik HP-ok, wiek 43 http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif
      • zamknięty
        12.09.12, 19:41
        Gosiku witaj u nas smile
        Dolegliwość, o której piszesz jest dla mnie nowością, bo nie spotkałam się z podobnym problemem na forum ... Może któraś z naszych piszących, bądź czytających pań, miała podobne doświadczenia i zechce Ci pomóc smile
        Gdybyś miła operację przez pochwę można by podejrzewać, że podczas zabiegu doszło do jakiegoś zranienia, ale skoro operacja była przez powłoki brzuszne ....
        Może podczas badania przed operacją doszło do skaleczenia , albo zakładania bądź wyjmowania cewnika i stąd ta dolegliwość uncertain Gdybam, bo nic mi nie przychodzi do głowy, ale mam nadzieję, że skoro nie boli, nie swędzi i nie piecze, to nie jest nic poważnego smile
        A kiedy masz kontrolną wizytę ?
        Lekarz pewnie rozwieje Twoje wątpliwości smile
        Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę spokojnego powrotu do zdrówka, a gdybyś nie maiła co zrobić z wolnym czasem to serdecznie zapraszamy do nas
        Tekst linka
        Każda nowa Syrenka jest tu mile widziana smile
        Buziaczki kiss

        http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

        http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
        • zamknięty
          12.09.12, 23:53
          Dziękuję za serdeczne przyjęciesmile
          Wizytę kontrolną mam za 2 tygodnie, w tym czasie odbiorę również wynik histopatologiczny... Nie otrzymałam żadnych zaleceń co do okładów, pani doktor powiedziała, że... nie ma pomysłu co to może być, dosłownie.
          Dzisiaj wybrałam się do zaprzyjaźnionej apteki z prośbą o radę. Pani zaproponowała heparynę, ale ma jeszcze dobrze sprawdzić, czy mogę zastosować.
          Poczekam jeszcze cierpliwie z nadzieją na samoistne wchłonięcie... Nadzieję mam, że dobrze będzie.
          Zaglądać tu będę, bo problem oponki na brzuchu już został rozwiany dzięki Waszym wpisom.
          Pozdrawiam serdecznie wszystkie Syrenkismile
          • zamknięty
            13.09.12, 08:21
            witaj Gosik - a ja ci powiem, że dla mnie to nic złego się nie dzieje u Ciebie. Ja kochana byłam długo tak opuchnięta gdzieniegdzie, po lewej przy wzgórku łonowym i pachwinie do dziś mam zgrubienie czasem po aktywności codziennej(a rano nic), znowuż z prawej strony pod szwem też, bo tam znowu wciągnął mi się stary wyrostek i zrobil w środku taki zrost. No i to wszystko z powodu tego przesunęło się na tę lewą stronę, gdzie to wybrzuszenie mi wychodzi czasem, (kiedyś myślałam, że to przepuklina). Także niektóre kobietki po prostu dłużej się goją. Pozdrawiam mocno, aaaaa...smarowałam to miejsce Arcalenem, tak kazał lekarz. Oczywiście tutaj jest wskazana wizyta i badanie, także to Gosiku zawsze okiem fachowca trzeba sprawdzić.
            Łączę pozdrowienia, trzymaj się.
            --
            http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
            • zamknięty
              14.09.12, 19:57
              Ja nie wiem o co chodzi...bo znow mam mały problem z ta "niby przepukliną" moją jak sie przeciążę to po lewej strony mam twarde zgrubienie i tak mnie dziwnie to poszczypuke jak dotknę. Zaś się zaczynam baćsad
              --
              http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
              • zamknięty
                14.09.12, 20:10
                Julciu !!! sama mówisz "jak się przeciążę" - widzisz! nie wolno Ci dźwigać!!! koniec basta. Zapytaj każdą z nas, wszystkie to samo robiłyśmy. A bo to nic się nie stanie, to przecież nie jest takie ciężkie, ale przesada.... A potem wieczorem stękanie i strach. Musisz uważać.
                To tyle, pokrzyczałam i już . Pozdrawiam smile
                --
                http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif 13.10.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną wynik HP-ok, wiek 43 http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif
              • zamknięty
                14.09.12, 20:11
                Julcia mnie bardzo długo bolało po lewej stronie ,a zwłaszcza jak się przeforsowałam,do tej pory ,przed "niby okresem" to mnie pobolewa...trzeba wszystko przeczekać..kisskiss
                --
                kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                • zamknięty
                  14.09.12, 20:12
                  Widzisz Julcia..obie z Alą pisałyśmy w tym samym czasie i jesteśmy tego samego zdania...
                  --
                  kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                  • zamknięty
                    14.09.12, 20:46
                    Alu, Iwonko - dziękuję. Alu ja nie dźwigałam, może dziś troszkę dużo chodziłam, bo dużo ludzi było w bibliotece, że masakrasmile ciągle na nogach.....
                    --
                    http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
                    • zamknięty
                      14.09.12, 21:00
                      I widzisz Julcia sama wyjaśniłaś sobie dolegliwości...wink
                      --
                      kwiat usunięta macica 1 marca 2011, łódzkie 1965r kwiat
                      • zamknięty
                        14.09.12, 23:46
                        Kobietki, napiszcie, czy w czasie "okresu" odczuwacie bóle w podbrzuszu. W nocy ból był uciążliwy, tak, jakby ktoś mocno mnie uciskał, odczuwałam też ból piersi. Czy tak się zdarza? Zostawili mi jajniki, właśnie przypada czas mojej miesiączki. Do tej pory nie czułam takiego bólu.
                        Pozdrawiamsmile
                        • zamknięty
                          15.09.12, 08:56
                          Tak Gosiku, ja miałam bardzo intensywne odczucia po operacji takie, teraz też ale mniejsmile nie zamartwiaj się. to dobrze, bo jajniki widać sobie ładnie pracują.
                          --
                          http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
                        • zamknięty
                          15.09.12, 10:31
                          Gosiku poszperałam troszkę w wątku naszej Łezki , bo przypomniałam sobie, że
                          miała podobną operację i podobny problem. Przeczytaj proszę w wątku Łezki Tekst linka
                          te dwa wpisy
                          lezka40 01.04.11, 21:39
                          lezka40 31.03.11, 20:37
                          Wyjaśniają, że w przypadku takim jak Twój, ból jest uzasadniony i może być bardzo mocny jak z tego wynika uncertain

                          http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                          http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
    • zamknięty
      15.09.12, 15:35
      Jak ja Wam kochane dziękuję za wsparciesmile Troszkę się uspokoiłam, dziękuję za odpowiedzi. Poczytałam wątek Łezki, u mnie ten ból trwał tylko jeden dzień, więc jest dobrze. Dam radę, byle tylko nie myśleć zbyt dużo. Niestety taka moja natura...
      Pozdrawiam Wassmile Buziaki!
    • zamknięty
      27.09.12, 14:46
      Witam Was wszystkie bardzo,
      mam małe doświadczenie w pisaniu na forach. W zasadzie to mój pierwszy raz, dlatego jeśli jakoś nie właściwe umieściłam ten post bardzo proszę o wskazówki. Czytam Wasze forum od w zasadzie dwóch dni, odkąd wyszłam ze szpitala po operacji usunięcia macicy. Nasuwa mi się wniosek, że tylko w ten sposób możemy sobie radzić z komplikacjami i niedogodnościami po zabiegowymi. Bardzo Was proszę o odpowiedź na moje pytanie poniżej. Jednocześnie starałam się zawrzeć opis w jaki sposób ja sobie radzę z problemem o który sama pytam.
      Mam 33 lata. 20.09.2012 przeszłam operację radykalnego usunięcia macicy metodą Meigsa wraz z przydatkami, węzłami chłonnymi, z repozycją jajników dla podtrzymania funkcji hormonalnych (cięcie brzuszne, podłużne - do pępka). Jestem w domu drugą dobę. Jest to moja 7 doba po operacji. Mam podobne dolegliwości do opisywanych na forum.
      Chciałabym jednak dopytać, jak sobie radzicie Drogie Panie z obrzękiem limfatyczny. U mnie wczoraj wieczorem radykalnie napuchły wargi sromowe większe (do wielkości bułek kajzerek), pachwina i częściowo udo. Wiem jaki jest mechanizm powstania tego typu obrzęków - chłonka z naczyń krwionośnych nie jest przechwytywana przez naczynia limfatyczne, bo zostały usunięte podczas operacji. U mnie usunięto od węzłów chłonnych przymacicznych, miednicznych po przyaortowe.
      Napiszcie proszę jakie macie sposoby na zmniejszenie opuchlizny, być może na przyspieszenie wchłaniania się chłonki i przejęcia funkcji przez inne węzły chłonne.
      Ja staram się ruszać, dużo chodzę, robię "quasi" ćwiczenia ramionami i barkami, podnoszę nogi wysoko jak leżę, biorę rutinoscrobin, wapno, okłady kwasowe (altacet - ale w przypadku warg trochę popiekuje i boję się o zapalenie cewki moczowej). Briorę VENORUTON 300 (lekarz powiedział że mogę sobie to brać, bo jest wydalane całkowicie z moczem, aczkolwiek jest to lek na bardziej hydrostatyczne obrzęki), na razie sprawdzam czy działa.
      Kobiety które są już jakiś dłuższy czas po operacji, napiszcie proszę jak długo trzeba walczyć z tymi obrzękami, kiedy organizm przejmie funkcje usuniętych węzłów chłonnych.
      Z góry dziękuję za odpowiedź i wszystkie rady.
      Postaram się udzielać porad ze swojej strony, jak tylko odkryję coś pożytecznego.
      • zamknięty
        27.09.12, 15:39
        Sylwio witam Cię bardzo cieplutko na naszym forum kiss
        Kolejna młodziutka istotka z problemami dość poważnymi jak widzę, skoro aż tak szeroki zakres operacji uncertain
        Ja niestety nie podejmę się radzenia, bo takiej sytuacji nie miałam, ale jedna z naszym kobietek 79gosik niedawno miła podobne dolegliwości z wargą sromową i może coś napisze na ten temat smile
        A może nasza Roszpunka się wypowie, bo ma dość dużą wiedzę smile
        Zresztą jak widzę, Ty też sporo wiesz, co mnie bardzo cieszy smile
        Mam nadzieję, że znajdziesz sposób na rozwiązanie problemu, czego Ci życzę z całego serca kiss
        Cieplutko Cię pozdrawiam i mam nadzieję, że będziesz z nami bliziutko do czego serdecznie zachęcam smile

        http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

        http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
      • zamknięty
        27.09.12, 16:01
        Cześć Sylwio smile
        Młode Dziewczę z Ciebie, a już z takimi problemami, ale dobrze ,że piszesz i nie zamykasz się w sobie. Niestety ja również nie potrafię Ci pomóc w sprawie obrzęków, bo przyczyna mojej operacji była inna niż u Ciebie i węzły mam pozostawione.Pamiętam tylko jak moja mama po usunięciu piersi oczywiście z węzłami zmagała się z problemem limfy w jednej ręce.Pamiętam ,że korzystała jakiś czas z zabiegów w szpitalu. Czy Tobie nikt o takiej ewentualności nie wspomniał? Sylwio wiesz ,aż musiałam spojrzeć w głąb netu wink, żeby sprawdzić , co oznacza repozycja jajników...już wiem, tylko zmyliło mnie to ,że napisałaś o usunięciu przydatków , a to by się wiązało z jednoczesnym usunięciem jajników, bo przydatki , to jajowody i jajniki( choć już sama nie wiem czy się nie mylę). W każdym razie powinnaś popytać lekarza o zabiegi, no i oczywiście masaże , masaże i jeszcze raz masaże. Dziewczyny się odezwą . Powodzenia smile
        --
        http://www.obrazki-i-gify.yoyo.pl/galeria/1235435719divider8.gif
        (1966) Operacja tradycyjna w kwietniu 2010r ; htz - pół Systen 50 (POMORZE)
        • zamknięty
          27.09.12, 16:05
          o jej...chodziło mi o chłonkę oczywiście...sorki...
          --
          http://www.obrazki-i-gify.yoyo.pl/galeria/1235435719divider8.gif
          (1966) Operacja tradycyjna w kwietniu 2010r ; htz - pół Systen 50 (POMORZE)
          • zamknięty
            27.09.12, 16:32
            Witajcie,
            bardzo dziękuję za szybką reakcję i odpowiedź.
            W kwestii przydatków= jajniki+jajowody. Tak. U mnie usunięto jajowody i wykonano "transplantację"=repozycję jajników pod łuki żebrowe, dla zachowania ich funkcji (choć i tak ledwo dyszą). (można powiedzieć częściowe usunięcie przydatków).
            Diagnoza: rak szyjki macicy. Figo Ib. zróżnicowanie niski G3, agresywny.
            Wypisując mnie ze szpitala dostałam wypis, receptę na leki przeciwbólowe (czopki), zastrzyki antyzakrzepowe i środki działająco przeciwzapalnie dla dolnych dróg moczowych. I tyle.
            Lekarz który się mną zajmuje to bardzo dobry specjalista i człowiek, niestety nie zawsze mam czas na rozmowę i dokładne wyjaśnienia. W sprawie powikłań wspomniał coś o opuchliźnie nóg i innych wielu możliwych powikłaniach. Dopiero na własną rękę dowiedziałam się w jaki sposób powstają te obrzęki limfatyczne i/lub torbiele limfatyczne.
            Niestety powiedział, że kobiety radzą sobie z tym różnie, metodami domowymi, a w zasadzie organizm musi sam sobie z tym poradzić. Dlatego zadałam pytanie na forum o tę kwestię.
            Jutro mam zdejmowanie szwów i będę się widzieć ze swoim doktorem to dopytam, ale pewnie nic odkrywczego się nie dowiem. Spytam o zabiegi, fizjoterapię etc., ale myślałam że może z własnych doświadczeń będziecie mogły mi coś podpowiedzieć.
            Dziękuję raz jeszcze i będę czekać cierpliwie na informacje.. pozdrawiam.
            --
            33 lata - 20.09.2012 - usunięcie macicy metodą Meigsa (przypadki, węzły chłonne, repozycja jajników), brzuszne cięcie podłużne.
            • zamknięty
              27.09.12, 16:44
              Sylwio droga, myślę że więcej będą wiedziały nasze dziewczyny z wątku
              Z rakiem można wygrać smile Tekst linka
              Tam znajdziesz najwięcej pań, które maja podobne do Twoich doświadczenia.
              Mam nadzieję, że jutro dowiesz się czegoś więcej i znajdziesz pomoc na swoje dolegliwości, czego z całego serca Ci życzę kiss

              http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

              http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
      • zamknięty
        27.09.12, 17:37
        Witaj Sylwio. Jestem po takim samym rozpoznaniu jak ty,operacje mialam 1 czerwca, tez po operacji dlugo mialam wszystko opuchniete ale nic nie stosowalam ,jakos samo pomału sie wchłania i to do dzis.Od lekarza wiem ze po takich operacjach te obrzeki moga byc do poł roku, a czasem moga i dłuzej sie utrzymywac. Ja po operacji przeszlam jeszcze leczenie onkologiczne ktore zakonczyłam 3 tyg temu.Czy w twoim przypadku jest takie planowane? Ja mam 32 lata i usuniete wszystko jajniki tez.
        • zamknięty
          27.09.12, 18:47
          Witaj Peti,
          bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Każdy przypadek jest bardzo indywidualny, dlatego podwójnie się cieszę, że udało mi się znaleźć kobietę z dokładnie identycznym rozpoznaniem i prawie takim samym leczeniem. Ciągle się łudzę, że histp. będzie tak fantastyczna, że na samej operacji się zakończy, choć lekarz mówił o radioterapii (ok. 6 zabiegów bez doprecyzowania) (operacje miałam w WIM na Szaserów w Warszawie). Szczegóły będzie można ustalić jak będą znane wyniki. Na razie lekarze wspominają o radioterapii.
          Pocieszające jest to, że jak rozumiem takie obrzęki należy uznać za typowe. Brakuje mi cierpliwości, chciałabym żeby wszystko było jak dawniej, leczyło się szybciej. Czy ta opuchlizna była tylko na brzuszku, czy też Ci "wędrowała" (mi się dzisiaj "przelewa", rano było lepiej, a teraz znowu cały wzgórek łonowy i lewa warga jak górka do jazdy na sankach). Czy robiłaś jakieś okłady?

          Chciałabym też zapytać, czy mogłabyś napisać coś więcej o Twoim "leczeniu onkologicznym"? Jakie miałaś? Radio? Radiochemio? Miejscowo? Rozlegle czy punktowo? Przez brzuch? Jak się czujesz? Jak to znosiłaś? W jakim ośrodku?
          Przepraszam, że zasypuję Cię tyloma pytaniami, ale jestem taka zagubiona. Wszystko próbuję zrozumieć, wytłumaczyć.
          Może to głupie, ale zastanawiam się kiedy wrócę do pracy. Czy Ty już wróciłaś?

          Nie wspominam j