• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Którą htz polecacie? Dodaj do ulubionych

  • 03.12.10, 18:25
    Mam pomysł aby dziewczyny wpisywały,którą HTZ polecają?
    Np.które plastry się dobrze trzymają?
    Ja obecnie jestem na zastrzyku Gynodian ale jest on dosyć drogi 46zł i podawać go powinna pielęgniarka a z tym też czasami jest problem.Mam też wrażenie,że działanie nie jest takie samo przez cały miesiąc...
    --
    Usunięcie narządu rodnego sierpień 2010,mam 40lat
    Zaawansowany formularz
    • 03.12.10, 18:39
      Pozytywna, bardzo dobry pomysł z tym postem o polecanych HTZ smile

      Jak w temacie ja polecam plastry SYSTEN50.
      Bardzo dobrze się trzymają i na mnie działają bardzo dobrze.
      Ja stosuję po połówce, więc opakowanie z 6 plastrami mam na 6 tygodni, a cena ok.14zł po zniżce, bo jest 50% dopłaty z NFZ.
      Są też opakowania po 8 sztuk, oczywiście odpowiednio droższe.
      Ja polecam smile
      --
      kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
      • 03.12.10, 18:52
        No super..o to mi chodziło
        Ja przez trzy tyg.też próbowałam stosować plastry Climara5o ale nie trzymały się dobrze
        Chciałabym przejść na żel a może te plastry? tylko ja mam zamiar chodzić na basen,co najmniej 3 razy w tyg. i boję się,że plasterek tego nie wytrzymakwiat
        --
        Usunięcie narządu rodnego sierpień 2010,mam 40lat
        • 03.12.10, 19:08
          A ja używam żelu Estreva i bardzo sobie chwale ten rodzaj HTZ. Zresztą obszernie napisałam o tym w rozdziale o HTZ. Dużo czytałam o terapii hormonalnej i myślę, ze zdecydowanie lepiej jest z terapia przezskórną.
          --
          kwiat Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK smilekwiat
        • 03.12.10, 19:31
          Pozytywna, nie ma obawy na pewno się nie odkleją smile
          Ja też się tego bałam, bo uwielbiam wylegiwanie w wannie, czynię to nadal i nic się nie dzieje smile
          No z czasem leciutko na rogach, ale to pewnie dlatego, że przecinam je na pół i wtedy jest jeden brzeg równy, ale one są lekko owalne normalnie i na tych brzegach raczej siedzą lepiej.

          --
          kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
          • 03.12.10, 20:58
            Pozytywna, pomyśl o żelu, bo właśnie dla osób aktywnych, chodzących na basen, siłownię, itp...to idealny sposób HTZ
            --
            kwiat Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK smilekwiat
          • 04.12.10, 00:43
            Po rozcięciu plasterka na pół troszkę te ostre rogi zaokrąglam nożyczkami, bo wtedy lepiej się trzymają
            --
            kwiat 2.11 usunięta macica z przydatkami, węzły chłonne. 40 l. Wynik hp OK. Rak szyjki macicy 1b kwiat
            • 06.12.10, 07:56
              Ja również dostałam żel Estreva, mam go dopieru od paru dni (poprzednio Systen 50) ale nie zauważyłam zmiany w samopoczuciu na gorsze smile. Natomiast widzę same plusy. Cena 35 zł, w opakowaniu jest 100 dawek żelu jeśli bierze się najmniejszą dawkę, więc wystarczyć powinno na 3 miesiące. No i wchłania się prawie natychmiast w skórę, nie zostawia brudnych śladów i jeszcze jedno... można samemu ustalić potrzebną dla siebie porcję leku (Od 1- 4 dawek dziennie)smile
              --
              kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
              • 19.12.10, 11:36
                Eli z tego co zauważyłam większość dziewczyn skarży się na na te Twoje plasterki Climara-50 . Moje Systen50 zmieniam 2 razy w tygodniu, a trzymają się dość dobrze. Ślady po kleju na brzegach plasterka też są, ale radzę sobie z nimi przy myciu i schodzą. Natomiast skóra pod nimi jest ok smile

                --
                kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
      • 24.12.10, 17:02
        chciałam trochę zaoszczędzić na plasterkach i używać je raz w tygodniu
        w końcu piszą tu moje kochane koleżanki, że biorą po pół plasterka 2x w tygodniu
        niestety, nakleiłam plasterek w poniedziałek rano i dzisiaj rano już się źle czułam
        nakleiłam plasterek i znowu jestem jak nowa
        to działa jak "dopalacz" big_grin
        --
        kwiat 52lata,2006r. usunięta macica z powodu mięśniaków i anemii,wyniki o.k. HTZ-Systen50,mieszkam między Śląskiem a Zagłębiem kwiat
        • 25.12.10, 20:57
          Ewenny ja stosuję po pół plasterka, ale konsekwentnie dwa razy w tygodniu. Może właśnie tak trzeba, choć ostatnio testuję inny sposób, ponieważ czasem wydaj mi się, że ta połówka jest niewystarczająca. Od jakiegoś czasu więc naklejając nową połówkę, nie zrywam starej tylko zostawiam do następnego razu. Tym sposobem mam jedną połówkę nową i drugą starą. I tak na przemian i muszę przyznać, że z tym sposobem klejenia czuję się lepiej.
          Widocznie, po tych trzech dniach coś tam jeszcze w tym plasterku zostaje i warto go jeszcze trochę potrzymać. To takie moje eksperymenty, ale trzeba sobie jakoś radzić smile

          --
          kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
          • 25.12.10, 23:50
            i tak następnym razem spróbuję
            --
            kwiat 52lata,2006r. usunięta macica z powodu mięśniaków i anemii,wyniki o.k. HTZ-Systen50,mieszkam między Śląskiem a Zagłębiem kwiat
            • 07.01.11, 16:55
              Od paru dni stosuję żel i jak narazie jest ok ,smaruję co drugi dzień jedna dawke smile
              --
              kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiatHTZ żel Estrevakwiat
              • 12.01.11, 08:03
                Pozwolę sobie wkleić tu naszą wczorajszą rozmowę o HTZ (oczywiście skróconą), bo może się przydać, a w POGADUCHACH przepadnie smile

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                dminicka 11.01.11, 19:02 Odpowiedz
                Czesc dziewczyny
                Wrocilam wlasnie od gina...ufff...wszystko sie pogoiło, zadnych problemow, kiolejna wizyta za poł roku.
                Poprosiłam o zmiane plasterkow, dostałam Systen 50. Mam nadzieję, ze będę zadowolona, bo przed operacja brałam podobe plastry- Systen Sequi.
                Mogłam ich uzywac i na basenie i w saunie...
                Acha- odwiedziłam swojego "starego" gin-endokrynologa, wiec mam nadzieje, ze odpowiednio dobral hormony.Odradził mi stosowanie zelu... czyli jak zwykle- co lekarz to inny pogląd

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                basiab640 11.01.11, 19:39 Odpowiedz
                Dminicko,a czy uzasadnił jakoś to że nie poleca żelu?

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                dminicka 11.01.11, 20:04 Odpowiedz
                Tak, bardzo długo mi tłumaczył, az mnie to troche irytowalo, bo gadal jak do durnej baby
                Twierdził, ze on, jako endokrynolog nie poleca zelu, poniewaz za kazdym razem mozna sobie aplikowac inna dawkę- cos zostaje na palcu , dloniach itp...Jezeli bedzie za malo w dawce lub za duzo, to objawy mogą byc niekorzystne.
                Zaproponowal plasterki...coz, przekazuję teraz jego zdanie, bo ja prawde mowiąc nie mam swojego na ten temat. Nigdy nie małam zelu.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 20:08 Odpowiedz
                Tak, to ważne, że udaje nam się wracać do pełni zdrowia i sił. Szczerze przyznam, ze jeszcze jak byłam ok. 3-4 tygodni po operacji, to zaczynałam sie martwić, ze wciąz czuje się kiepsko. Ale widać chciałam za szybko wrócić do formy. Teraz jest juz prawie super Wszystko wymaga jednak swojego czasu. I teraz wiem, ze po operacji wszystko jest w porządku, piersi mam przebadane dokładnie... Żyć pełnia życia można Jeszcze niech minie zima i będzie cudnie

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 20:13 Odpowiedz
                Dominika, w sumie to teoretycznie miał odrobinę racji. Ale praktycznie, to dozownik zawsze "puszcza" taką samą dawke...a pozostawanie na dłoniach...nie przekonuje mnie, bo przy wcieraniu w skóre wszystko sie wciera. A jesli cos zostanie to naprawdę raczej nieistotne, śladowe ilości. W moim przypadku sprawdza sie dozowanie żelu, bo plasterki wciąz mi sie odklejały, nie wiem dlaczego, ale miałam tu duży problem. A nawet nieco odklejony plaster nie działa tak jak powinien. Zatem, każdy musi dobrać cos dla siebie, a jednak czy żel, czy plastry oszczędzają wątrobę. Dlatego skoro plastry nie były dla mnie, pozostał żel.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                maria1_1 11.01.11, 20:21 Odpowiedz
                Małgosiu masz rację, że te plastry to się odklejają ale już pisałam eli, że po 2-3 dniach też zaczynały mi odpadać więc odklejałam go do kąpieli, po przyklejałam i problemy się skończyły.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 20:26 Odpowiedz
                Mario, mi sie odklejały dość często i bardzo mnie to denerwowało, bo co chwile sprawdzałam czy jest na miejscu. I nie pomagało suszenie suszarką przed naklejeniem, odtłuszczanie spirytusem... Po prostu podchodziło powietrze pod plasterek i basta. Widać nie było to dla mnie... Pod tym względem żel jest super.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                olikkk 11.01.11, 20:38 Odpowiedz
                Dominko bardzo się cieszę, że wszystko ok
                Mam nadzieję, że Systen50 się sprawdzi podobnie jak u mnie

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                dminicka 11.01.11, 20:41 Odpowiedz
                Najwazniejsze,ze kazda z nas dobiera to, co dla niej wygodniejsze. Ja przez 2 lata uzywalam Systen Sequi i moglam sie kąpac, chodzic na basen i do sauny...nic sie nie odklejalo.
                Teraz ta Climara mnie irytowała, wiec sprawdzę cos innego...zobaczymy jak sie spisza nowe plastry.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                basiab640 11.01.11, 20:45 Odpowiedz
                Dminicko więc miał tylko obawy czysto techniczne ,więc spokojnie będę się smarować a czy tam coś na palcach zostanie?, ja zawsze staram się rozsmarować tak żeby nic nie zostało,no i też się cieszę oczywiście że u Ciebie wszystko ok

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 20:49 Odpowiedz
                Dokładnie tak Dominika, każda z nas musi dobrac sobie w/g siebie sposób podawania hormonów...Bo popatrz, Maria używa Climary i chwali sobie... I to jest najzupełniej normalne, kazda z nas jest przecież inna

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                maria1_1 11.01.11, 21:08 Odpowiedz
                na takie pomysły jak ty nie wpadłam ale też mnie to odklejanie irytowało ( Jak pomyślałam, że ma tak być przez następne 20 lat to byłam nieźle przerażona

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                olikkk 11.01.11, 21:22 Odpowiedz
                Mario a nie masz problemów z ponownym przyklejaniem ? Myślałam, że po odklejeniu już nie zechce się ponownie przykleić ?

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 21:23 Odpowiedz
                Mario, tez bym nie wpadła na takie pomysły, o jednym z suszeniem przeczytałam w necie, a odtłuszczanie polecił mi lekarz Ale ja byłam odporna na wszystko Kurczę, myślisz, ze czeka nas az tyle lat z hormonami...??

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                maria1_1 11.01.11, 21:56 Odpowiedz
                Olikkk plastry przyklejają się ponownie super.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 22:02 Odpowiedz
                Ela, chyba trzeba samej sie przekonać co do sposobu padawania hormonów. Metoda prób jedynie może cos wyjaśnić, bo jak widzisz, każda z nas ma swoje typy

                --
                kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                • 12.01.11, 08:16
                  Mario wczoraj zrobiłam test z moim plasterkiem przy okazji wymiany, niestety nie było najmniejszych szans, żeby przykleić go ponownie, a siedział wcześniej idealnie sad
                  Widocznie Twoje plastry są zupełnie inne smile
                  --
                  kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                  • 12.01.11, 15:15
                    Mozliwe Olikk, ze Climara klei się inaczej, bo ja miałam wczesniej tez Systen50 i kiedy sie nawet nieco odkleił nie bylo szansy ponownego umocowania.
                    --
                    kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estrevakwiat
                    • 14.01.11, 21:30
                      Na początek wklejam Twój post z wątku POGADUCHY:

                      mani-a112 14.01.11, 20:52 Odpowiedz
                      Mam pytanko:od 5 dni przyklejam plastry system 50 i od 2 dni czuję się bardzo rozbita,zaczynają mnie boleć kości w łokciach,kolanach i taki dziwny ból żył.Czy wy może też tak miałyście?Mam też problem z tymi plastrami bo po 2 dniach mi się odkleił.Poradżcie kochane bo niewiem co robić.Całuję Waskiss

                      kwiat25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry.kwiat


                      Maniu ja stosuję Systen50 od kwietnia 2010 roku.
                      Notowałam sobie wszystkie moje dolegliwości, bo miałam również inne problemy zdrowotne.
                      Ani w notatkach, ani w pamięci nie zachowałam, żeby coś podobnego się ze mną działo.
                      Plasterki też siedzą bardzo dobrze, wręcz trudno je zerwać smile
                      Mam nadzieję, że poczytałaś sobie na ulotce jak należy je przyklejać i w jakim miejscu, żeby nie podeszło pod spód powietrze ? No i skóra musi być sucha i niczym nie posmarowana.
                      Maniu te bóle nie wskazują raczej na grypę ?

                      --
                      kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                      • 15.01.11, 15:02
                        znowu troszkę powklejam z POGADUCH smile

                        basiab64 15.01.11, 12:53 Odpowiedz
                        Małgosiu, zwiększyłaś sobie dawkę żelu ? bo pisałaś że lepiej się czujesz smile

                        malgos65_2 15.01.11, 13:10 Odpowiedz
                        Tak Basieńko, zwiększyłam dawkę żelu i jest lepiej smile
                        -
                        kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estrevakwiat

                        basiab640 15.01.11, 13:19 Odpowiedz
                        No to cieszę się Małgosiu kiss

                        --
                        kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                      • 15.01.11, 15:19
                        Olikk--dziękuję za podpowiedż,doszłam do wniosku że te dolegliwości mogą być spowodowane innym lekiem,gdyż równomiernie z plastrami zaczęłam brać lek na zatoki i być może że po nich miałam takie dolegliwości,teraz odrzuciłam ten lek i ból jakby mniejszy.Muszę się poobserwować żeby poznać przyczynę,niemam ulotki od tych tabletek,bo aptekarka dała mi 1 listek z paczki i tam zostawiła ulotkę.A ulotkę z plastrów przeczytałam dokładnie i postępuję według zaleceń.Pozdrawiam
                        25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry.
                        • 18.01.11, 12:35
                          Maniu i jak Twoje kolejne doświadczenia z SYSTEN50 ?
                          --
                          kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
            • 18.01.11, 12:36
              Ewenny przetestowałaś moją eksperymentalną metodę klejenia plasterków ? U mnie nadal się sprawdza smile
              --
              kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
              • 28.05.11, 15:40
                Witam! Te plasterki dostała do stosowania moja mama. Gin kazał jej stosować połówkę plastra - jest jakaś róznica jak się przetnie pionowo lub poziomo? Pozdrawiam!
                • 28.05.11, 17:43
                  Carolinkam witaj smile Jestem jedną z tych osób, która przecina swój plasterek, ale mój ma kształt równoboczny, więc nie ma znaczenia jak go przecinam smile
                  Kieruje się wyłącznie tym, jak jest przyklejona folia aluminiowa pod spodem, którą należy przed naklejeniem plastra usunąć. Przecinam więc tak, żeby jak najłatwiej było ją zdjąć i to cała filozofia smile
                  Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Twoją mamę kiss

                  --
                  kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
      • 28.05.11, 15:33
        Witam, mam pytanie o przecinanie plasterka - jest jakaś różnica czy sie go przetnie pionowo czy poziomo?
        Pozdrawiam ciepło!
    • 03.12.10, 18:41
      Ja narazie biorę pigułki Estrofem ,czuję się po nich dobrze ,ale na następnej wizycie zapytam lekarza o żel .
      --
      kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiat
      • 03.12.10, 18:51
        Kleję po całym plastrze Climara-50 raz na tydzień. Samopoczucie dobre. Plastry potrafią się jednak trochę odklejać.
        --
        kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP okkwiat
        • 19.12.10, 15:01
          Plastry Climara-50 testowałam przez kilka miesięcy. Nie polecam ich ze względów natury technicznej. Odklejają się przed czasem, skóra pod plastrem często robi się zaczerwieniona, a klej wokół plastra nie wygląda dobrze. Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem będzie w takim razie żel.
          --
          kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50kwiat
          • 19.12.10, 15:27
            ja jestem bardzo zadowolona z plasterków
            wymieniam je 2x w tygodniu
            nie odklejają się mi przy kąpieli w wannie i na basenie
            nie mam odczynów alergicznych
            może zdejmowanie nie nie jest przyjemne, ale to chwila moment
            objawy menopauzy ustąpiły i w mężu dostrzegam nie tylko przyjaciela tongue_out
            --
            jestem jak królowa angielska
            kocham corgi kiss, kiss
            • 19.12.10, 18:04
              Ewenny58 sprawdziłam sobie w innym wątku i zdaje się, że stosujesz takie plasterki jak ja smile
              Fajnie by było, gdybyś w swojej sygnaturce umieściła dane o swojej operacji jakie i my mamy, to dla nas ułatwiające informacje smile

              --
              kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
              • 19.12.10, 18:39
                olikkk napisała:
                ok, tylko muszę trochę zmienić nicka, bo tego samego używam na każdym forum i niekoniecznie wszyscy muszą wiedzieć, że nie mam macicy smile

                > Ewenny58 sprawdziłam sobie w innym wątku i zdaje się, że stosujesz taki
                > e plasterki jak ja smile
                > Fajnie by było, gdybyś w swojej sygnaturce umieściła dane o swojej operacji jak
                > ie i my mamy, to dla nas ułatwiające informacje smile
                >


                --
                jestem jak królowa angielska
                kocham corgi kiss, kiss
                • 19.12.10, 19:30
                  Ewenny właśnie miałam takie obawy, dlatego tak delikatnie sugerowałam smile
                  Ja też na potrzeby tego forum zmieniałam nick z tych samych powodów smile
                  --
                  kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
                  • 19.12.10, 20:55
                    Nie mam już przekonania do plastrów. Myślę o żelu. Jak na razie słyszałam opinie o jednym. Ale póki co będę przyklejać plasterki do marca tzn. do kolejnej wizyty kontrolnej.





                    kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. WynHP. ok. HTZ Climara-50kwiat
                  • 21.12.10, 15:04
                    olikkk napisała:

                    > Ewenny właśnie miałam takie obawy, dlatego tak delikatnie sugerowałam smile
                    > Ja też na potrzeby tego forum zmieniałam nick z tych samych powodów smile

                    Olikkk, chyba teraz ok. smile
                    --
                    kwiat 52lata,2006r. usunięta macica z powodu mięśniaków i anemii,wyniki o.k. HTZ-Systen50,mieszkam między Śląskiem a Zagłębiem kwiat
                    • 21.12.10, 21:22
                      Ewenny jak najbardziej OK - dzięki smile

                      --
                      kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
    • 04.12.10, 00:42
      Mam OESCLIM 50, przyklejam po połówce, nie mam porównania z innymi, dopiero od tyg je stosuję, ale na pewno na mnie działają dobrze. Ceny nie znam, bo dostałam je przy wypisie ze szpitala.
      --
      kwiat 2.11 usunięta macica z przydatkami, węzły chłonne. 40 l. Wynik hp OK. Rak szyjki macicy 1b kwiat
    • 01.02.11, 19:32
      Ja tez stosuje GYNODIAN i jestem zadowolona z niego,ale czasmi stosuje jeszcze malenką dawke żelu szczegolnie pod koniec dzialania Gynodianu(on dziala pod koniec slabiej) mniejsza dawka estrogenów.
      • 02.02.11, 05:54
        Cukiereczku mnie rowniez Gynodian "pasuje"smile Nie uzywam zelu,choc moja doktorka doradzala mi taki sposob.Jakos daje radesmile POzdrawiam serdeczniekwiat
        Zostan z namismile
        --
        kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
        • 03.02.11, 20:26
          Dziewczyny, a czy nie tyje się od tych plastrów?
          • 03.02.11, 21:18
            Witaj Erivela od hormonow sie nie tyjesmileJak powiedzial pewien lekarz:"Hormony ,to nie paczki, nie maja kalorii".Moga troche pobudzic apetyt,ale mozna nad nim "zapanowac"smile
            Nie ma sie czego obawiac.Pozdrawiam
            --
            kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
          • 03.02.11, 22:22
            Erivela witam Cię cieplutko na naszym forum smile
            Z mojego doświadczenia mogę zapewnić, że nie powodują tycia, ani nie wzmagają apetytu smile
            Utrzymuję cały czas wagę na tym samym poziomie smile
            --
            kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
            • 04.02.11, 17:42
              Witajcie,
              bardzo Wam zazdroszczę, bo dla mnie nie pomagają plasterki, jak miałam wybuchy tak mam, czasem nawet kilka na godzinę. Przyklejam pół plastra co trzy dni bo więcej nie mogę ze względu na chorobę wieńcową i nadciśnienie. Meczę się jak diabli już kilka lat i końca nie widać sad
              Na dodatek przytyłam, niewiele, ale to chyba obżarstwo zimowe i wiek swoje zrobił.
              Pozdrawiam
              • 04.02.11, 19:11
                Erivela ja nie mam plasterkow,a hormony w zastrzyku podawanym domiesniowo co cztery, piec tygodni.Czuje sie dobrze ,waga stoi,jedynie pod koniec dzialania zastrzyku(ok.czwartego tygodnia) dzialanie hormonow jest juz mniejsze i zaczynaja sie "cieple" noce,ale to mija zaraz po kolejnej dawcesmileNie wiem tylko czy w przypadku choroby wiencowej bylby bezpieczny.Porozmawiaj z lekarzem skoro juz kilka lat meczysz sie przy plastrach.Pozdrawiamkwiat
                --
                kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
                • 06.02.11, 18:17
                  O zastrzykach pierwsze słyszę, porozmawiam o nich z lekarzem, a plastry mam dwa miesiące, ale nie pomagają w ogóle.
                  • 06.02.11, 20:14
                    Hej Erivela ja zrozumialam ,ze Ty z plastrami tyle lat sie meczysz i dlatego zaproponowalam rozwazenie zmiany HTZ, ale skoro stosujesz je dopiero dwa miesiace,to jak pisze Olikkk powinnas uzbroic sie w cierpliwosc i jeszcze troche poczekac na efekty.Hormony ne dzialaja tak od razu,a tym bardziej ,ze kleisz po pol plasterka.Poczekaj jeszcze troche i jesli objawy meno. beda nadal tak samo uporczywe porozmawiaj z lekarzem o zwiekszeniu dawki.Pozdrawiam serdeczniekwiat
                    --
                    kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
                    • 07.02.11, 09:32
                      Erivela, ja czekałam na efekty działania HTZ prawie trzy miesiące. Stosuje żel i musiałam zwiększyc dawkę. Mozliwe, ze pól plasterka to dla Ciebie za mało, ale skoro sa przeciwskazania do stosowania wiekszej dawki, nie możesz zrobić nic bez konsultacji z lekarzem. Mysle, ze powinnas powiedziec mu o tym, ze wciąz cierpisz. Bo to troszkę nie ma sensu, i tak bierzesz hormony, które w jakis sposób wplywaja na Twoje choroby, a skutki menopoauzy wciąz masz. A co do tycia po hormonach... Owszem, to nie pączki, nie tuczą. Niemniej, spowalniaja metabolizm i jesli masz sklonności do tycia, mogą wplynąc na tycie. trzeba zatem kontrolowac dietę. Nie jest to reguła, bo jesli ktoś nie ma ku temu tendencji, jesli jego przrmiana materii jest dobra, żadnych skutków w tym względzie nie będzie.
                      --
                      kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estrevakwiat
              • 06.02.11, 19:32
                Erivela witaj smile
                Może powinnaś uzbroić się w cierpliwość ?
                Z własnego doświadczenia wiem, że na efekty trzeba troszkę poczekać smile
                Piszesz, że masz te problemy od kilku lat. Ja zaczęłam terapię jakieś 1,5 miesiąca po operacji.
                Podobnie jak Ty uderzeń miałam bardzo dużo, liczyłam je codziennie robiąc sobie kreseczki i bywało, że naliczyłam ich około 20 na dzień.
                Od kiedy zaczęłam kleić plasterki bardzo powoli, ale stopniowo ilość uderzeń zaczęła spadać.
                Trwało to około dwóch miesiący jak zauważyłam poprawę. Potem było lepiej i lepiej.
                Ale jak mówię zaczęłam je kleić 1,5 miesiąca po operacji, więc aż tak dużych braków hormonów nie miałam jak Ty.
                Kilka lat to jednak dużo dłużej, więc i na efekty musisz chyba dłużej poczekać.
                Ja też kleiłam po pół plasterka, dlatego musiałam dłużej czekać na rezultaty niż dziewczyny, które zaczęły zaraz po operacji i dawki pełne a nie połówki.
                Skoro tyle lat się męczyłaś, to spróbuj jeszcze troszkę poczekać i może notuj sobie tak jak ja.
                Będzie Ci łatwiej zaobserwować, czy ilość napadów się zmniejsza, czy wciąż jest taka sama.
                Może zauważysz, że jednak coś się zmienia na lepsze smile
                Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci, żeby szło ku lepszemu smile

                --
                kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
              • 07.02.11, 10:53
                Kup sobie szałwie lekarską i pij ,jedz duzo cytrusów ,jablek i kup olej sojowy i preparaty sojowe(wszystsko to co zawiera estrogeny).Na noc pij podwojną melise i tez popijaj dziurawiec (tylko nie w słoneczne dni).Ja oprócz GYNODIANU tez pije szalwie i melise i czuje sie naprawde swietnie.Lubie i pije duzą ilosc zielonej i czerwonej herbaty.Pij slabą kawe i wiecej ruchu i bedzie ok.
                • 09.02.11, 11:28
                  Jesteście kochane, zastosuję się do wszystkich Waszych wskazówek, także do cierpliwości. Liczę, że mi jakoś powoli minie, tym bardziej, ze nie mogę zwiększyć ilości hormonów, a zbliża się wiosna i lato kiedy mam tych wybuchów najwięcej. Nie zrezygnuję z plastrów, za bardzo wymęczyły mnie te poty, chciałam zrezygnować, ale chyba nie poddam się smile Dziękuję Wam pięknie smile
                  • 09.02.11, 12:11
                    erivela....... plasterki działały u mnie po miesiącu dopiero, a wcześniej każdej nocy koszulka do przebrania. Od 1 grudnia mam żel Estreva.... pierwszy miesiąc cudownie, a potem znów jakieś nieprzespane noce i upał w zimie smile. Teraz stosuję dwie dawki (2 porcje żelu) jednorazowo i jest na prawdę dobrze big_grin

                    --
                    kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                    • 11.02.11, 22:39
                      Na początku marca idę do kardiologa to spytam czy mogę zwiększyć dawkę.
                      • 12.02.11, 11:36
                        erivela czescsmile
                        Mysle, ze dobrze by bylo , abys z wynikami od kardiologa poszła do dobrego ginekologa-endokrynologa.To specjalista od naszych dolegliwosci klimakteryjnych.On powinien sie wypowiedziec , czy i co mogłabys brac- jakie hormony stosowac.
                        pozdrawiamsmile

                        =================
                        28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                        • 14.02.11, 15:41
                          masz racje, muszę poszukać takiego lekarza, bo moja ginekolog tylko mnie zbywa....
                          • 05.04.11, 17:31
                            Plastry Climara-50 wywołują u mnie miejscowe uczulenie. W związku z tym zmieniono mi je na plastry Fem 7. Podobno hormony w tej formie równomierniej są wchłaniane niż w przypadku żelu.
                            --
                            kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50kwiat
                            • 19.04.11, 10:30
                              Witajcie dziewczyny....
                              Mam pytaniesmile
                              Jak wpływaja na Was te hormony? Nie jest to pytanie o początek brania , o zlikwidowanie objawow wypadowych menopauzy...chciałabym wiedzieć, czy tylko ja mam takie jakies nieciekawe doły i brak ochoty na cokolwiek?
                              Od kilku lat uzywam plastrow, ale chyba po raz pierwszy zaczyna mnie męczyc taki zły nastroj...jezeli to tylko przesilenie wiosenne, to pal szesc!, ale jezeli to hormony, to moze powinnam zmienic?
                              mam systen50....
                              --
                              28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                              • 19.04.11, 12:11
                                Dminika kiss wielki buziak dla Ciebie...... Ty dobrze wiesz za co.....
                                Używam żelu Estrva i lubimy się z nim z wzajemnością. Jak go nie wetrę to na drugi dzień pocęsię jak mysz i źle śpię.. Jest super, dla mnie - o niebo lepszy od plasterków, ponich dostalam uczulenia
                                --
                                kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                              • 19.04.11, 14:03
                                Domicko witaj kiss
                                Ja używam Twoich plasterków od roku i jest wszystko ok smile
                                Miewam doły, ale wiem na 100%, że są z innego powodu sad
                                Pozdrawiam cieplutko smile
                                --
                                kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                • 19.04.11, 19:39
                                  Dzieki Aniu i Oliku za odzew..macie racje pewnie..zycie nie rozpieszcza, to nie wszystko mozna zwalic na hormonysmile
                                  Jestem zadowolona z plastrow, wczesniej rowniez ich uzywalam i bylo ok...ale teraz czuje jakos czas, kiedy przestaja działac. Za 2-3 tyg pojde do gina, zapytam, czy moze moj organizm potrzebuje mocniejszej dawki.Zle sie czuje sama ze sobą, kiedy czuje spadek nastroju i libidabig_grin

                                  Ucalowania dla wszystkich Dziewczyn
                                  --
                                  28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                  • 09.05.11, 09:45
                                    Od 2 tygodni stosuję plastry Fem 7. Są w porządku. Oby było tak dalej smile.
                                    Pozdrawiam
                                    Dminicko owszem plastry plastrami, a życie życiem. Ale mimo różnych przeciwności losu musimy się jakoś trzymać kiss
                                    --
                                    kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Fem 7kwiat
                                    • 09.05.11, 10:26
                                      Witaj Eli i pozostałe dziewczyny...smile...masz racje- chyba plastry sa ok, a spadki nastroju sa wpisane w nasze zycie. Kiedy regularnie miesiączkowałam, tez nie bylo mi to obce. Teraz zaczęłam pewnie wymagac zbyt wielebig_grin.
                                      Ale wiem jedno- gdyby nie odpowiednie dawki hormonow, moje zycie byloby piekłem. Podziwiam wszystkie panie, ktore obywaja sie bez HTZ!!!
                                      --
                                      28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                      • 09.05.11, 10:37
                                        Dminiko kiss podobno z wiekiem robimy się bardziej wymagające tongue_out nie wiem czy to prawda, ale bardzo możliwe, bo wrszcie wiemy czego chcemy. Na mnie moje zastępcze hormonki (czyli żel) bardzo dobrze działają, ale jak mnie szlag trafi to 500 razy bardziej niż przed operacją hihi tongue_out No i chociaż duża ze mnie kobita, to często czuję się slabo. Na oko - okaz zdrowia, a w środku - zdechlak hihihi suspicious Zartuję sobie często z tego, ale tak na prawdę to mocno mnie to wkurza. Buziaki kiss
                                        --
                                        kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                        • 09.05.11, 11:00
                                          Aniu- młoda dziewczyna z Ciebie- jeszcze pare dobrych latek i dopiero powiesz , czy z wiekiem sie zrobilas bardziej wymagającabig_grin Ja juz moge wybrzydzacwink
                                          Ale dobrze piszesz- jasne, ze trzeba miec wymaganiasmile
                                          Biore hormony juz kilka lat i wiem,ze sa mi niezbędne, bo bez nich chyba by było trudno ze mna wytrzymacbig_grin
                                          --
                                          28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                          • 09.05.11, 12:18
                                            Dminika kiss Ty mnie nie wnerwiaj nawet... Staruszka się odezwala tongue_out........ ja to jestem naprawdę podlotek, jak mówią moi Synowie - podlatuję pod 50 tkę tongue_out i dobrze mi z tym........... big_grin, a tak na marginesie - to ze mną też się nie da wytrzymać, ale mam dzielnego Męża, daje radę haha big_grin normalni ludzie już dawno spalili by mnie na stosie suspicious
                                            --
                                            kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                            • 09.05.11, 12:48
                                              Witam po przerwie .Co do HTZ to rożnie działa na kobiety ,byc może ,że trzeba zwiększyc dawke estrogenow (dlatego czasami jest zmienne samopoczucie).Myśle ,ze przesilenie wiosenne tez daje nam sie we znaki .Ja biore sobie Bodymax i pije zieloną herbate i witaminy.Jem dużo owocow i nabialu i staram sie duzo usmiechac.No i ten wspanialy doping seksss(duza dawka testosteronu).Pozdrawiam bardzo serdecznie i cieplo wszystkie histeroskopowiczki hihihihi.Oczywiscie biore cały czas mój Gynodianik.
                                              • 09.05.11, 13:08
                                                Też się próbuję jakoś wzmacniać. Oprócz HTZ biorę Falvit i ...oczywiście delikatna dietka. A z uśmiechem to różnie bywa ...staram się, choć bywa i tak, że trudno go wykrzesać.
                                                --
                                                kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Fem 7kwiat
                                                • 18.05.11, 20:51
                                                  Przeniesione z POGADUCHY 5 :d

                                                  or-e 18.05.11, 20:11
                                                  Elu tak prawdę mówiąc to jestem już zła na te plastry, a jestem z nimi aż 10 dni. Brałam sobie Remifemin i już było wszystko ok. Spałam dobrze, nie miałam potów ani uderzeń gorąca. Teraz przy półplasterkach czuję się tak samo, nie widzę czegoś extra. Plastry mi się odlepiają pod prysznicem, muszę cały czas na nie uważać, jak dłużej (48 godzin) jest przylepiony w jednym miejscu zaczyna swędzieć, a podrapać nie można. Plaster już raz przylepiony w inne miejsce odlepia się przy brzegach, nie trzyma tak jak powinien. Wolałabym zastrzyk, ten co stosowała Karma Tak naprawdę muszę się wybrać do dobrego endokrynologa.
                                                  Puchlina moja została ściągnięta przez Tialorid. Biorę go co drugi dzień ale powoli mam go brać coraz rzadziej. Tak ogólnie czuję się ok, tylko boję się tego, gdy zaprzestanę brać Tialorid, czy znowu nie pojawi się puchlina. Nie wiem czy Ci Elu pisałam, ale przed powrotem do plastrów zaczęły mi już puchnąć nie tylko nogi ale i ręce i twarz. Ja jestem cały czas optymistką i mam nadzieję, że w końcu się wszystko unormuje. Pozdrawiam kiss
                                                  ---
                                                  laparotomia usunięcia macicy z przydatkami 21 luty 2011, guz jajnika, wyniki HP ok
                                                  • 18.05.11, 20:54
                                                    Or-e czy dobrze pamiętam, że bierzesz takie same plastry jak Eli - Fem 7 ?

                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 18.05.11, 21:06
                                                    Ciekawi mnie, jak sprawują się one u Ciebie Eli, bierzesz je chyba od niedawna ?
                                                    Też masz problemy z odklejaniem i swędzeniem ?
                                                    Ja kiedyś przez chwilę zauważyłam, że pojawiły mi się czerwone krostki pod plasterkiem, ale wtedy przez kilka dni stosowałam do kąpieli sól kąpielową. Podejrzewałam, że to jest powodem tych zmian, więc odstawiłam sól i wróciłam do poprzedniego płynu kąpielowego i problem zniknął.
                                                    Nie wiem jak to jest u Ciebie Or-e, czasem panie mają uczulenie na plasterki, ale trudno powiedzieć czy na wszystkie. Kiedy zaczynałaś je brać było podobnie ze swędzeniem i odklejaniem ? Moje siedzą dość dobrze, choć po jakimś czasie na brzegach troszkę się też odklejają.
                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 18.05.11, 22:55
                                                    Tak Oliku biorę FEM 7 ale zbyt krotko, aby zaszły jakieś konkretne zmiany. Denerwuje mnie to że się odlepia. Może jakbym przylepiła cały to siedziałby lepiej. Nie mam żadnych zaczerwienień, tylko niekiedy swędzi. Gin powiedział, że ta puchlina jest wynikiem braku hormonów. Muszę powoli się przystosować. Jeżeli po miesiącu nie będzie poprawy, to wybiorę się do endokrynologa. Oliku, kiedy pierwszy raz spuchnęły mi nogi to miałam przylepiony pierwszy plaster i gin kazał go wtedy odlepić, myśląc, że to on wywołał to puchnięcie. Miałam go zbyt krótko przylepiony aby wyrazić o nim opinie. Dzięki za zainteresowanie. Napiszę za jakiś czas czy ta kuracja przyniosła efekty smile
                                                  • 19.05.11, 09:50
                                                    Plastry Fem 7 stosuję od miesiąca i jak na razie wszystko z nimi jest w porządku. Przyklejam cały plaster na tydzień. Dobrze się trzyma. Nie ma zaczerwienienia, swędzenia skóry, obrzęków ani dokuczliwych objawów meno.
                                                    Ore To fakt, że każdy organizm inaczej reaguje na różne medykamenty. Ale może to rzeczywiście nie jest u Ciebie wina plastrów tylko zbyt mała dawka hormonów. Może trzeba przylepiać cały plaster i odczekać aż zacznie działać...? Życzę Ci szybkiego rozwiązania problemu i pozbycia się dolegliwości. Pozdrawiam gorąco kiss
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                                  • 19.05.11, 14:40
                                                    Wiesz Elu ja też tak pomyślałam, w niedzielę jest zmiana plastra i wtedy przylepię cały. Będę się bacznie obserwować, a dla pewności zażyję jeszcze we wtorek Aspirynę. Ja zaczęłam puchnąć trzy tygodnie po operacji. Gin przepisał plastry kiedy wyniki HP okazały się dobre. Lecz w organizmie już było za mało hormonów, no i tak mogło być, że puchłam nie z plastrów tylko z braku hormonów. Teraz trzeba je uzupełnić. Gin kazał ostrożnie, po pół. Ja jestem niecierpliwa i chcę znowu przedobrzyć. Poszłabym do tego endokrynologa, ale po pierwsze mam już dość chodzenia po lekarzach, a po wtóre, tutaj na wsi mam tak cicho, takie czyste powietrze, nabieram sił, jak w sanatorium i nie chce mi się wracać do miasta. Również Cię kochana pozdrawiam kiss
                                                    ---
                                                    laparotomia usunięcia macicy z przydatkami 21 luty 2011, guz jajnika, wyniki HP ok
                                                  • 06.06.11, 17:41
                                                    Witam
                                                    Jestem nowicjuszką na waszym forum, wybaczcie jeżeli coś pokręcę ale nigdy nie byłam na żadnym forum, jestem trzy tygodnie po operacji i mam przepisane Climea 50
                                                  • 06.06.11, 17:57
                                                    Wanesa witaj smile
                                                    Nic się nie przejmuj, jak będziesz miała problemy to pytaj, a żeby sobie ułatwić poruszaniem się na forum, zerknij do tego wątku Tekst linka gdzie są porady smile
                                                    Pozdrawiam cieplutko smile

                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 06.06.11, 21:43
                                                    Dzieki za powitanie, trochę błędów jeszcze porobię, ale chyba nie będzie tak źle.
                                                    Mnie przepisano plasterki z hormonami i myślę że nie są takie złe, nie obciążają wątroby a jeżeli jest w dobrym miejscu to nawet nie odkleja się. Ja naklejam raz w tygodniu i po tych wszystkich latach jak łykałam tabletki hormonalne to mogę powiedzieć, że plastry są o wiele lepsze.
                                                  • 08.06.11, 09:23
                                                    Witam Dziewczynysmile
                                                    Mam pytanko:
                                                    czy kleicie plasterki TYLKO na pupe, ewentualnie na uda?
                                                    Na ulotkach jest napisane wprawdzie, ze klei sie na dolna połowe tułowia, ponizej talii, ale gin-endokrynolog, do ktorego chodze juz lata, zawsze mi mowi, ze mozna kleic rowniez na plecy, ramiona ,brzuch, omijając jednakze okolice piersi.
                                                    Teraz nie ma zbyt duzego wyboru, bo jest lato i najlepiej jest ukryc plaster pod majtkami, ale w zimie czesto nosilam go na ramieniu...
                                                    Ciekawe , czy tylko moj lekarz ma takie podejscie do tematu?smile
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • 08.06.11, 09:35
                                                    Witam nowe koleżanki w klubie HTZ kiss
                                                    Dminicko lekarz mi powiedział to samo. Można kleić plastry wszędzie tylko nie na piersiach. Ale ja wolę kleić w takie miejsca gdzie ich nie widać. Pozdrawiam smile
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                                  • 08.06.11, 09:54
                                                    Eli- dzieki za odp. Juz sie zastanawiałam, czy to moj gin ma takie niefrasobliwe i tworcze podejscie do hormonowbig_grin
                                                    Oczywiscie, ze kleję je rowniez tam, gdzie ich nie widac, ale na ramieniu wyglądają co najmniej jak przeciwko paleniu lub odchudzaniubig_grin
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • 09.06.11, 06:03
                                                    Witajcie, ja zmagam się z giga dolegliwościami: uderzenia gorąca i zlewne poty na całym ciele co 2 godz. Jestem u kresu wytrzymałości i mimo wizyt u licznych ginekologów i endokrynologów nie ma poprawy. Był okres pewnego wyciszenia przy gynodianie, który brałam przez okres 5 lat ale dłużej już mi nie pozwolono go stosować. Wcześniej stosowałam różne tabletki, żel i plastry nie wspominając o ziołach, homeopatykach i preparatach z lnu, soi i koniczyny. Poty są tak zlewne, że praktycznie chodzę ciągle w mokrych ubraniach. To ogromny dyskomfort, bo przecież ja 14 lat w takim stanie pracowałam zawodowo. Ja sypiam po półtorej godziny, pobudka, owijanie się ręcznikiem, ubieranie i znowu zasypiam lub nie do następnego uderzenia i potów. Po fali gorąca i potach jest mi zimno mimo np. +25 stopni. Trafiłam na forum bo myślę jeszcze o akupunkturze. Klinikę naturalnej medycyny chińskiej zaliczyłam też z zerowym rezultatem. Ponoć jestem ewenementem ale już nie mam siły. może ktoś spotkał się z takim przypadkiem. Pozdrawiam
                                                  • 09.06.11, 09:30
                                                    WitajOsiu...rozumiem , ze musisz przechodzic koszmar, ale zbyt malo danych podalassmile
                                                    Czy jestes po usunięciu narządow? Ile masz lat? Jak długo zmagasz sie z tym problemem?
                                                    Czy menopauza od razu zaczęła dawac takie objawy i czy lekarze zastosowali u Ciebie od początku htz, czy tez zaczęłas brac hormony pozniej?
                                                    Specjalista endokrynolog , to za mało na takie dolegliwosci. Musi miec rownoczesnie specjalizacje w ginekologii, a z tym juz jest problem. W moim wojewodztwie mozna ich policzyc do dwoch!!!!
                                                    Opisz swoja sytuacje dokladniej, az sie wierzyc nie chce, ze tak sie męczysz i nie ma Ci kto pomoc.sad
                                                    pozdrawiam
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • 09.06.11, 18:18
                                                    Jestem po usunięciu macicy i jajników z powodu mięśniaków. Uderzenia gorąca i zlewne poty wystąpiły już po 3 dniach. W 5-tym dniu dostałam hormon w zastrzyku, który pomógł na 3 tygodnie. Dość długo stosowałam klimonorm, ale ulgę odczuwałam dopiero po 16 tabletce. Trwało to dość długo, bo żadne plastry mi się nie trzymały. Nie pomagał też żel ani wiele innych hormonów w tabletkach. Inna sprawa, że wiele powodowało wzrost ciśnienia lub odstawiano mi ze względu na złe próby wątrobowe.Odwiedziłam bardzo wielu lekarzy i każdy początkowo "wiedział" jak i czym leczyć ale szybko rozkładali bezradnie ręce. pomagał mi jedynie gynodian, ale musiałam odstawić po 5 latach. Najbardziej przykre jest to, że nikt z ginekologów nie wierzył w tak częste napady. Ja mam jakby wewnętrzny biologiczny zegar który po 2 godzinach wyzwala dolegliwości. Tylko Chinczyk po 3 wizytach powiedział, że nie jest w stanie mi pomóc. Na Klinice ,na endokrynologii ginekologicznej od znanego specjalisty usłyszałam że koloryzuję, bo to niemożliwe. Więcej nie poszłam i dalej okrutnie cierpię. Trwa to już 15-ty rok , 365 dni w każdym i 24 godziny dziennie. Marzę o jednej nocy snu bez 4-5 krotnego wstawania.
                                                    Szukam kogoś kto stosował akupunkturę na podobne dolegliwości.
                                                  • 09.06.11, 19:13
                                                    Osia..trudno mi cokolwiek poradzic, bo niestety nie jestem krynicą wiedzy.Byc moze Twoje problemy nie wynikaja jednak tylko z powodu braku hormonow? 15 lat to chyba zdecydowanie za duzo, nawet na menopauzę.Moze maja inne zrodło, a akupunktura w tym wypadku będzie pomocna?Nie zostalo Ci chyba nic innego, jak szukac pomocy alternatywnej.
                                                    Jezeli ktoras z Dziewczyn stosowała akupunkture na pewno sie odezwie.
                                                    Pozdrawiam
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • 09.06.11, 23:30
                                                    osia2904witaj serdecznie..ja spotkałam się z ziółkami i oczywiście je brałam związane z gospodarką hormonalną...nazywają sie..MEDISOIA z firmy Vision..możesz poczytać na necie...mnie chyba pomogły....bo na tę chwile nie biorę żadnych hormonów tylko wspieram się tymi ziółkami..mają jedną wade..są dość drogie..
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • 10.06.11, 21:26
                                                    Dzięki serdeczne. Tego jeszcze nie stosowałam i zaraz poczytam na necie o jego składzie. Pozdrawiam
                                                  • 10.06.11, 21:35
                                                    Już wszystko wiem. Suplement na bazie soi wzbogacony witaminkami. Stosowałam najrozmaitsze leki na bazie soi, lnu i koniczyny oraz cimicugi z zerowym rezultatem. Przez te wiele lat stosowania "przedrenowały" mi portfel a dodały kilkanaście kilogramów. Żaden nie pomógł.
                                                  • 10.07.11, 11:25
                                                    Witajcie Dziewczynysmile
                                                    Mam pytanie do tych pań, ktore uzywaja systen50. Czy nie dostałyscie uczulenia po kilkumiesiecznym stosowaniu?
                                                    Mnie zaczyna swędziec skora pod plastrem, i choc jestem dosyc zadowolona ze stosowania tych plastrow, bo sie nie przesuwaja ani nie odklejaja nawet po basenie, to zaczyna mnie draznic ta wysypka. Oczywiscie zmieniam miejsce klejenia , ale swędzenie staje sie coraz dokuczliwsze i częstrze.
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • 10.07.11, 13:34
                                                    Dminicko ja kleję Sysyten50 przeszło rok i wszystko jest ok.
                                                    Pojawiły się krostki jakiś czas temu, ale domyślam się, że z powodu o którym pisałam w tym wątku 18.05.11, 21:06
                                                    Obecnie nic się nie dzieje smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 10.07.11, 19:29
                                                    Olikku u mnie ewidentnie wygląda to na uczulenie na plaster, a nie na cos innego. Pojawia sie po kilku dniach tylko pod samym klejeniem.(moze wlasnie na klej sie uczulilam?)
                                                    Zobaczę, jezeli nie przejdzie mi ta alergia , zmienie plastry.
                                                    Od kilku lat juz jestem obklejana hormonami, ale pierwszy raz mam z tym ten niewielki klopot.smile
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • 10.07.11, 22:12
                                                    Dminicko, u mnie też krostki były wyłącznie pod samym plastrem smile
                                                    Tak sobie wydumałam, że kiedy kleiłam plaster na skórę, która wcześniej moczyła się w owej soli do kąpieli, to w reakcji z klejem mogło powstać coś takiego. Pewności nie mam, ale z chwilą kiedy odstawiłam sól problem zniknął smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 11.07.11, 11:13
                                                    Moze i u mnie dzieje sie cos wpływem żeli pod prysznic?Poobserwuję, choc widzę, ze swędzenie pojawia sie dopiero po paru dniach od przyklejenia...zresztą- w kazdej chwili mozna sie na cos uczulić.sad
                                                    Dobrze, ze u Ciebie Olikku skonczyła sie alergia.smile
                                                    Pozdrowieniakwiat
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • 27.07.11, 22:17
                                                    Nie byłam w stanie poczytać wszystkich wypowiedzi, może już tu była ta rada, którą chcę podać, ale - jeśli nie, to może się komuś przydasmile
                                                    Otóż - kleję Systen50 od maja 2007r. i też często narzekałam na odklejanie się ich, albo na to, że robiły się jak "purchawki".
                                                    I znajoma dała mi radę, którą od trzech już chyba lat stosuję i plastry trzymają się niesamowicie mocno: otóż, po naklejeniu, na dobrze osuszoną skórę, trzeba przez jakieś pół minuty-minutę przytrzymać plaster nakryty wnętrzem dłoni. Ciepło od dłoni powoduje, że klej później b.mocno trzyma. smile
                                                    Aaa... i też od dwóch-trzech lat nie kleję dwóch plasterków w tygodniu, tylko jeden raz na tydzień, w poniedziałek rano.
                                                    I - nie widzę różnicy w samopoczuciu, czyli - widocznie tylko taką mam potrzebę i ten plasterek raz na tydzień mi wystarcza.
                                                    Miłych snów, cieszę się, że tu znów trafiłam smile
                                                    --
                                                    Usunięcie macicy z przydatkami w wieku 50, w maju 2007, wyniki OK, Systen50
                                                  • 27.07.11, 22:28
                                                    Elissa17 witaj kiss
                                                    Ja robię podobnie z tym rozgrzewaniem plasterka na ciepłej dłoni, a wzięło się to stąd, że podobnie należy przyklejać plastry na pęcherze compeed, które czasem stosuję smile
                                                    Widzisz, a ja nie wpadłam na to, żeby kobietkom podpowiedzieć, a to naprawdę działa. Dzięki smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 16.08.11, 20:56
                                                    aaa zapomniałam dodac, ze ten dzisiejszy gin niezbyt dobrze wypowiadał się o oesclimie...


                                                    --
                                                    46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz mam wypróbowac activellę...
                                                  • 21.08.11, 13:09
                                                    DO POCZYTANIA:
                                                    zdrowie.onet.pl/profilaktyka/soja-nie-pomoze,1,4819572,artykul.html
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • 04.09.11, 11:44
                                                    Zerknęłam do tego wątku i chciałam wrócić do tematu, bo kilka z Was otwarło tu swoje "przygody" z HTZ i chciałam zapytać jak to wygląda w tej chwili smile

                                                    Dminicko miałaś ostatnio problem z krostkami pod plasterkami Systen50 i chciałam się dowiedzieć, czy udało Ci się rozwiązać ten problem, bo jak wiem u innej z naszych dziewczyn było podobnie z Systen50. U mnie jest nadal ok smile

                                                    Laylo Ty półtora miesiąca temu zaczęłaś stosować activella z duszą na ramieniu, czy się sprawdzi w Twojej specyficznej sytuacji. Obserwując Twoją radosną obecność na forum wyciągam wnioski, że na psychikę zadziałało wyjątkowo dobrze, a to już spory sukces smile A jak pozostałe sprawy ?

                                                    Eli Ty też zmieniłaś HTZ na Fem7, który stosujesz już prawie 5 miesięcy. Czy jesteś zadowolona z nowej terapii porównując z poprzednio stosowaną Climara-50 ?

                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 05.09.11, 08:22
                                                    Z obecnie stosowanej HTZ w postaci plastrów FEM-7 jestem zadowolona. Porównując ją do CLIMARY-50 plastry lepiej się trzymają , a samopoczucie nadal jest bez zmian. Kwestia natury ''technicznej'' została więc rozwiązana. Pozdrawiam cieplutko.
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                                  • 05.09.11, 09:48
                                                    Ja pod plasterkami Systen 50 również miałam pełno czerwonych , brzydkich krostek. Swędziały jak nie wiem co... Ich plusem było to, że trzymają się świetnie. Ale odkąd mam Zel Estreva nie mam żadnych kłopotów. Widzę sama kiedy czuję się lepiej, a kiedy gorzej i sama decyduję ile dawek zastosować. Są dni kiedy wystarczy jedna, a czasem potrzebuję dwie.... do czterech jeszcze nie dojechałam smile)). To chyba właśnie, że nie muszę się sztywno trzymać "instrukcji obsługi" daje duży komfort psychiczny... No i nie przeszkadza w niczym, bo aplikuję go sobie naprzemiennie na prawe lub lewe udo wyższe tongue_out , przed snem smile
                                                    --
                                                    kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                                  • 05.09.11, 15:31
                                                    Olikkk Jak ten czas leci, prawda? smile

                                                    Fakt, na razie nie jest gorzej (na oesclimie było gorzej, oj było), ale gin mi powiedział, ze aby faktycznie ocenić to czy lek został dobrze dobrany potrzeba ok. 3 miesięcznej kuracji. Zatem jeszcze troszkę muszę poczekać smile
                                                    Byłam uprzedzana o działaniach ubocznych i niepożądanych, ale na szczęście jeszcze nic takiego u siebie nie zaobserwowałam, czuję się nieźle. Co prawda jeszcze codziennie miewam "gorące chwile", ale ich nasilenie jest o wiele mniejsze niż wcześniej smile No cóż pożywiom - uwidzim :p
                                                    --
                                                    kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella kwiat
                                                  • 05.09.11, 16:21
                                                    Laylo bardzo się cieszę, że Twój organizm zaprzyjaźnił się z nowym lekiem i idzie ku lepszemu smile Ja też musiałam ok 3 miesięcy cierpliwie czekać na widoczne efekty, ale było warto smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 05.09.11, 18:35
                                                    Olikkk i mam nadzieję, że ta przyjaźń nie będzie "szorstka" wink
                                                    --
                                                    kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella kwiat
                                                  • 08.09.11, 09:08
                                                    Dziewczyny, zauważyłam, ze odkad biorę tabletki (activelle) jestem jakaś taka napuchnięta, waga stale rośnie... Czy Wy miałyście podobne obserwacje stosujac htz?
                                                    --
                                                    kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella kwiat
                                                  • 08.09.11, 19:48
                                                    layla01..ja nie biorę HTZ...to nic Ci nie powiem na ten temat,ale chyba takie dolegliwości miała O-re,musisz doczytać w odpowiednim wątku...
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • 08.09.11, 21:19
                                                    Laylo najlepiej jak napisałby Ci na ten temat Or-e jak już wyżej wspomniała Karma, ale w/w chyba jest troszkę zagoniona, bo znowu wyjeżdża, więc pozwolę sobie troszkę sama napisać, posiłkując się naszą korespondencją na ten temat smile
                                                    Potwierdzam, że opuchlizna to efekt zatrzymującej się w organizmie wody.
                                                    Po usunięciu jajników wystąpuje zachwianie gospodarki hormonalnej organizmu i wtedy takie sytuację mogą mieć miejsce.
                                                    Or-e również podejrzewała, że powodem puchnięcia są plasterki, ale okazało się, że kiedy je odstawiła, było jeszcze gorzej i wróciła do nich ponownie.
                                                    Wcześniej zrobiła badania krwi (kreatyniny i TSH), żeby się upewnić, że wszystko jest ok.
                                                    Pomogły tabletki moczopędne, które przepisała jej lekarka rodzinna.
                                                    Nazwy nie znam, ale nie są szkodliwe i dobrze ściągają nadmiar wody z organizmu.
                                                    Podobno pierwsza tabletka ściągnęła jej ponad 2 kg w jednym dniu smile
                                                    Myślę, że możesz sobie poradzić w podobny sposób, a o nazwę leku dopytamy Or-e smile
                                                    Powodzenia w walce z opuchlizną i zwiększającą się wagą kiss
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 08.09.11, 21:32
                                                    Już wiem, lek nazywa się TRIALOID i jest bez recepty smile Tekst linka
                                                    Or-e dzięki kiss
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 09.09.11, 08:47
                                                    Dzięki serdeczne za informacje - faktycznie chyba trzeba będzie nieco przeciwstawić się tym wariactwom mojego organizmu - przegadam sprawę z lekarzem, a póki co jakieś ziółka moczopedne zakupię kiss
                                                    --
                                                    kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella kwiat
                                                  • 09.09.11, 12:19
                                                    Laylo, problem z zatrzymywaniem wody i tyciem mam od czasu, kiedy zaczęłam HTZ. Róże sposoby juz wypróbowałam... Nic jednak nie dawało jakiś dobrych efektów. A problem urósł jeszcze bardziej, kiedy lekarz zmienił mi lek, teraz biorę lek sterydowy, który jest także lekiem HTZ. Przy któreś wizycie w aptece dokładnie opisałam swoje dolegliwości i poprosiłam o "cudowny" lek smile Bardzo uprzejma pani zaproponowała wypróbowanie leku zalecanego przy hormonalnej terapii antykoncepcyjnej - ASEQURELLA. Byłam juz tak zmęczona wiecznie napuchniętymi stopami, ze kupiłam... I od tego czasu widzę swoje kostki smile Zawsze miałam problemy z zatrzymaniem wody, jednak teraz nawet upalne dni nie odbijały się "bulwiastymi" obrzękami. Na mnie ten lek zadziałał. Można spróbować. Jest ziołowy, zatem nie szkodzi jak chemia. Poza tym, ze usuwa nadmiar wody, to jeszcze pomaga w zachowaniu równowagi biologicznej, oczyszcza organizm, chroni układ pokarmowy i nerwowy i uwaga - zwiększa libido smile
                                                    Byc może komuś wydać się dziwne, ze suplement diety wspomagający antykoncepcję pomaga kobiecie na HTZ...wszak to zupełnie inne problemy, jednak i tu i tu w grę wchodzi działanie uboczne hormonów. Ja czuje się lepiej z Asequrellą. Koszt opakowania 20szt to od 12 do 15zł. Bierze sie jedna dziennie.
                                                    Polecam smile
                                                    Pozdrawiam i polecam się smile
                                                    --
                                                    kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ - Lady Bon kwiat
                                                  • 09.09.11, 12:32
                                                    Malgoś ja wypróbujęsmile Widziałam reklamę tego suplementu i zastanawiałam się czy można go stosować przy htz.Dzięki kochanakiss
                                                  • 09.09.11, 12:43
                                                    Małgoś, kochaaana oczy mi otwierasz, no proszę, nie pomyślałabym sama o tym, ale fakt - antykoncepcja czy htz - to tak samo hormony, które potrafią trochę nabroić i napsocić... Chyba skusze się na tę Asequrelle i zdam Wam raport z obserwacji kiss
                                                    Bardzo bardzo dziękuję za podpowiedź smile
                                                    --
                                                    kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella kwiat
                                                  • 09.09.11, 16:40
                                                    Malgos czy żel Estreva Ci nie służył?Teraz pytam ,bo wcześniej niezbyt uważnie przeczytałam Twój post(przepraszam) i nie doczytałam ,że zmieniłaś htz.Domyślam się (nie wiem czy słusznie),że sterydy ,to w związku z alergią?Muszę wypróbować ASEQURELLĘ ,bo i mnie ostatnio hormonki trochę dają do wiwatu.Dwa ,trzy dni po zastrzyku -puchnę i to trwa tydzień, czasami przedłuża się do dwóch,no i wtedy "ratuję" się ziółkami i tabletkami .Czytając ulotkę tego specyfiku stwierdziłam,że jest super.Tobie służy , zobaczymy jak podziała na mnie?
                                                    Malgos zdrówka Ci życzę i pozdrawiam serdeczniesmile
                                                  • 09.09.11, 16:56
                                                    Tak, Karmagulo, Estreva z początku była super. Ale po ok. trzech miesiącach objawy wróciły. Zwiększyłam dawkę...ale bez skutku. Było juz chwilami koszmarnie. Chyba najbardziej ucierpiał mój mąż, bo "zjazdy" nastroju i humorki miałam paskudne. Czekałam dość długo na poprawę, która nie nadchodziła... W końcu na wizycie u lekarza opowiedziałam o wszystkim, najpierw wysłuchałam "kazania", ze dlaczego wcześniej nie powiedziałam o tym, ze jest tyle różnych leków, ze trzeba sobie dobrać odpowiedni... I po rozmowie zalecił Lady Bon, lek sterydowy. Ale ma jedna wielką zaletę - mocniej chroni kobietę przed osteoporozą. Trzy miesiące minęły i w końcu czuję się dobrze, życ mi się chce pełną piersia smile I mąż także czuje się lepiej, bo nie ma humorzastej, wściekłej żony smile
                                                    --
                                                    kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ - Lady Bon kwiat
                                                  • 09.09.11, 17:03
                                                    Gosiu witaj kiss kopę lat big_grin
                                                    Super że jesteś, a jeszcze bardziej super, że nowa HTZ przyniosła oczekiwane efekty smile
                                                    Męża pozdrawiam, chłopina zadowolony jak widać nie mniej jak jego małżonka, czyli idzie ku dobremu i bardo się cieszę kiss
                                                    Przy okazji proponuję raz jeszcze rozpatrzyć nasze zaproszenie na babski comber wink
                                                    Do miłego smile

                                                    http://img5.dreamies.de/img/229/b/4cqgt1myd1.gif

                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 09.09.11, 17:10
                                                    Super Małgosiu , że czujesz się dobrze.Nielekko było ,no i pewnie lekarz miał rację,kiedy palnął "kazanko" wink, bo po co tyle czasu się zamęczać( i męża).Już myślałam ,że masz dodatkowo problemy z alergią ,ale na szczęście widzę ,że niesmileOddychaj teraz "pełną piersią" i baw się dobrzesmile
                                                  • 09.09.11, 23:46
                                                    Witaj Małgoś kiss. Dzięki za cenne informacje na temat skuteczności niektórych leków. Pozdrawiam i życzę Ci dużo zdrówka smile
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                                  • 09.09.11, 08:07
                                                    Eee, o naszej kochanej Or-e, to nie ja wspomniałam ,tylkoIwon,ale reszta ,to święta prawda...smile
                                                    Jeszcze dodam ,że dużo wody mineralnej niegazowanej trzeba pić.
                                                  • 08.09.11, 20:10
                                                    Layla cześćsmile
                                                    Wiesz co, ta opuchlizna i wzrost wagi ,to prawdopodobnie efekt zatrzymującej się w organizmie wody.Takie objawy często pojawiają się na początku stosowania htz.Jeśli Cię to bardzo męczy możesz się wspomóc pijąc ziółka moczopędne albo jakieś tabletki o takim działaniu.Jednak kiedy takie objawy będą się zbyt długo utrzymywać,to chyba powinnaś pogadać z lekarzem o zmianie htz.Zdrówka i dobrego samopoczuciasmile
                                                  • 30.12.11, 14:58
                                                    a czemu ? ja stosuje OESCLIM 75 od 8 lat , a co mowil gin ? z ciekawości pytam oczywiscie
                                                    Generalnie jestem bardzo zadowolona z tej terapii
                                                    Od dwoch lat cierpie na bóle cyckow , ale wychodze z założenia ze cos za cos , choc może zmniejsze dawkę na Oesclim 50

                                                    Może pomoże
                                                    Mam 42 lata i od 8 lat w terapii zast epczej hormonalnej
                                                    Czy jest ktos z takim stażem ?

                                                    ps
                                                    Ostatnio wpadłam na pomysl że skoro tyle lat kupuje ten lek to napisze do firmy i powinni mi bezpłatnie przysyłać ,haha
                                                  • 30.12.11, 17:40
                                                    Hej Barbaro smile
                                                    Haha, dobry pomysł z tym listem do firmy farmaceutycznej wink
                                                    Faktycznie długo stosujesz htz i nie ma co się za bardzo dziwić,że jakieś skutki uboczne się pojawiają.Nie mam tak długiego doświadczenia jak Ty w stosowaniu terapii,ale musiałam ją przerwać ze względu na problemy z piersiami właśnie.Słyszałam ,że htz powinno się stosować góra 5 lat,więc trochę się dziwię ,że zwłaszcza w Twoim przypadku(rak) tak długo lekarze Ci ją zalecają. No ,ale jak wiadomo każda z nas jest inna i na nic nie ma reguły.Mam nadzieję ,że zgłosi się kobitka z podobnym stażem jak Twój i z ciekawością "popodglądam" jak to jest z Wami winkPozdrawiam smile
                                                    --
                                                    http://www.ilovegif.net/immaginianimateglitter_decorazioni/barredivisoriseparatori/20/21.gif
                                                    http://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif (40+)operacja tradycyjna w kwietniu 2010r. , htz - przerwahttp://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif
                                                  • 01.10.12, 15:38
                                                    Dawno nikt nie mówił o swojej HTZ, może ktoś stosuje jakąś o której nie było mowy u nas ?

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • 05.10.12, 20:59
                                                    Od dzisiaj powiększam grono plasterkowiczów. Dostałam Systen Conti. Mam kleić na początek pół plasterka. Jak będzie za mało przejść na cały
                                                    --
                                                    kwiat61r,usunięta macica z przydatkami,podciągnięta na taśmach pochwa i pęcherz 20 luty 2012,HP-ok Gdańsk-Przymorzekwiat

                                                    http://i569.photobucket.com/albums/ss139/calladelily/divider/rosedivider6.gif
                                                  • 13.10.12, 14:08
                                                    Witam serdecznie!!!!
                                                    Wrocilam do Was po baaardzo dlugiej przerwie, ale mam nadzieje, ze jeszcze ktos mnie pamieta , z naszego pierwszego grona smile
                                                    Przez dwa lata bralam hormon w plasterkach, bardzo sobie chwalilam ich dzialanie, ale...do czasu....Ostatnio zaobserwowalam, ze po przyklejeniu plastra , dziala on chyba tylko przez pierwsze dwa dni. Potem nastepuje spadek nastroju, bezsennosc, uderzenia gorąca...czyli wracaja objawy menopauzy...sad
                                                    Nie czekalam dlugo- od razu umowilam sie na wizyte do mojego ginekologa- endokrynologa .
                                                    Przepisal mi tym razem hormon w tabletkach, ktore mam brac codziennie i w zwiazku z tym bede przyjmowac zawsze te sama dawke leku.
                                                    Za poltora miesiaca mam zrobic sobie kilka badan watroby i tarczycy, aby miec "reke na pulsie" i sprawdzac, czy dobrze toleruje te tabletki.
                                                    Mam nadzieje, ze bedzie wszystko dobrze....
                                                    Wniosek z tego jest taki, ze chyba po pewnym czsie organizm przyzwyczaja sie do konkretnego preparatu i nalezy zmienic lek na inny.....

                                                    Serdecznie pozdrawiam "stare" i "nowe " kolezanki))))))))))))))))
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • 14.10.12, 14:02
                                                    Dminicko jak miło Cię widzieć znowu po tak długiej nieobecności big_grin - witaj kiss
                                                    Jak możesz pytać czy pamiętamy, oczywiście, że tak smile Choć z naszej gromadki założycielskiej ostała się tylko garstka, ale Dminickę z pewnością pamięta smile
                                                    Domyślam się, że masz się dobrze nie licząc HTZ, którą trzeba było zmienić po dwóch latach stosowania. Miejmy nadzieję, że nowa się sprawdzi i tego Ci z całego serca życzę kiss
                                                    Miło nam będzie jak zechcesz nas częściej odwiedzać smile
                                                    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę dużo zdrówka kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • 14.10.12, 15:35
                                                    Olikkku, serdecznie dziekuje za powitaniesmile
                                                    U mnie wszystko ok, czyli jak w dowcipie : jednym slowem DOBRZE, w dwoch slowach NIE DOBRZE big_grin
                                                    A serio : jakos lecismile
                                                    Nie oddzywalam sie dlugo, bo zostawilam Was tuz przed operacja stopy.Wydawalo mi sie, ze po doswiadczeniach , ktore byly naszym wspolnym przezyciem ( usunięcie macicy), jakas tam ortopedyczna operacja palca , to bedzie mały pikuś!!!Alez sie myliłam...sad
                                                    Zabieg, ktory jest okreslany , jako operacja kosmetyczna- korekcja haluksa i drugiego palca u stopy- byl niezwykle bolesny, a rehabilitacja po operacji bardzo dluga i czasochlonna.
                                                    Pisze o tym tak dokladnie, aby pocieszyc wszystkie Panie, ktore nadal sa pod wrazeniem przezyc zwiazanych z zabiegiem ginekologicznym. Naprawde nie jest to najgorsze....Pamietam swoje samopoczucie po operacji gin. i mam porownanie do tej kolejnej....uffff....Na szczescie , to jest juz historia!
                                                    Stope mam śliczna, bez wykrzywionego palca, chodze juz w normalnych butach i w zwiazku z tym pognalam do ginekologa , zeby mi przepisal cos na lepsze spojrzenie na rzeczywistoscbig_grin....Zarty, oczywiscie...
                                                    Mam wlasnie pytanie do Dziewczyn: czy ktoras rowniez zmieniala terapie hormonalna?
                                                    Prosze o jakies odpowiedzi, bo ciekawi mnie, czy to tylko moj organizm lubi takie zmiany....
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • 14.10.12, 22:43
                                                    Dminicko, a my nic nie wiedziałyśmy o Twoich problemach i cierpieniu uncertain
                                                    Trzeba było wpaść do starych dobrych przyjaciół po głaski i wsparcie, to może bolałoby mniej smile No chyba że zmieniłaś na ten czas forum wink
                                                    W każdym razie cieszę się, że masz już zdrowe i ładne paluszki i możesz paradować w ładnych bucikach smile
                                                    A wracając do terapii hormonalnej, to wiem, że kilka naszych dziewczyn też zmieniało po jakimś czasie na inną.
                                                    Ja natomiast jestem wierna swoim plasterkom przez 2,5 roku i na razie jest nam razem dobrze wink Tego życzę również Tobie w przygodzie z nową terapią smile
                                                    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie kiss

                                                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • 15.10.12, 10:31
                                                    Witaj, Dominicko
                                                    Jestem bardzo ciekawa Twojej reakcji na zmianę formy podawania hormonów. Sama miałam kłopoty na początku zabawy z plasterkami i nie tylko. Po dwóch latach "plasterkowania" mierzone wynikami laboratoryjnymi poziomy estradiolu przy plastrach miałam coraz niższe. Jednak u mnie wynikało to głównie z tego, że jajniki powoli kończyły pracę, a ja odczuwałam to boleśnie. Organizm nie chciał tego łatwo zaakceptować. Zmiana dawki natychmiast pomogła.
                                                    Dominicko droga, napisz nam , proszę, jak będziesz się czuła po tabletkach. Nie będę pisała o różnicy we wchłanianiu, bo człowiek potrafi się psychicznie nastawić na plus lub minus i potem tak właśnie czuje. A przecież każda inaczej reaguje. Czekam razem z Tobą na efekty działania hormonków. Życzę Ci, żeby rezultaty pozwalały dostrzegać tylko piękną stronę życia.
                                                    Gorąco pozdrawiam.
                                                    P.S. Jeżeli to nie kłopot i możesz to zrobić, to bardzo bym Cię prosiła o nazwę preparatu, albo informację, czy masz standardową HTZ czy ETZ (jak większość Syrenek). Buziaki dla Ciebie.
                                                    --
                                                    30 marca 2009r. - usunięcie trzonu macicy - mięśniaki; cięcie poprzeczne brzucha, ETZ od 2010r.
                                                  • 15.10.12, 17:20
                                                    Olikkku,jak zwykle mozna liczyc na Twoja zyczliwoscsmile, dziękuję...
                                                    Nie chcialam Wam przynudzac o moich "palcowych" klopotach, a przeciez doskonale znalam samopoczucie po naszych zabiegach. Dorzucac jeszcze do nich moje kolejne biadolenie?smile O nie!!!! big_grin
                                                    Roszpunko, sama jestem ciekawa swojej reakcji po tych tabletkach...Systen 50 bralam prawie dwa lata i dobrze sie czulam klejac je 2x w tygodniu. Ale od pewnego czasu cos sie zmienilo, oczywiscie na niekorzysc.sad
                                                    Mam zaufanie do lekarza, bo jest nie tylko ginekologiem, ale rowniez endokrynologiem. Dawke mam przepisana taka sama jak poprzednio, ale przyjmowac ja bede codziennie , wiec moze objawy szybko ustąpią. Mam wrazenie, ze po 3 dniach jest juz lepiej , bo nie budze sie w nocy.
                                                    Oczywiscie, ze jest to rowniez ETZ. Mam wprawdzie pozostawione jajniki, ale sluza one juz tylko do dekoracjibig_grin
                                                    Estrofen mite- czyli ten bardziej lajtowy....
                                                    Slusznie zauwazylas- nastawienie psychiczne jest bardzo wazne, wiec ja juz dzisiaj akceptuje te nowa forme dostarczania hormonusmile W polowie kolejnego cyklu zrobie badania HLT, AST, TSH i morfologie, i mam nadzieje, ze bedzie ok.
                                                    Pozdrawiam Cie serdecznie.
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • 15.10.12, 23:14
                                                    Witaj Dminicko po długaśnej przerwie kiss. Przecierpiałaś kolejną operację. Wbrew pozorom palcowa nie taka straszna, a jednak dokuczliwa. Dobrze, że już masz to za sobą i jesteś zadowolona z efektu końcowego. Co do HTZ to od dłuższego czasu kleję te same plastry i nic się na razie nie zmienia, więc nadal poprzestaję na nich. Życzę Ci dobrych wyników i aby zmiana terapii doprowadziła do szybkiego ustąpienia objawów. Pozdrawiam cieplutko.
                                                    --
                                                    http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gifUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ FEM 7, Podlasie ( 50+ )http://i11.photobucket.com/albums/a168/evelynregly/minigifs/th_miniarcoiris.gif
                                                  • 16.10.12, 09:09
                                                    Dzięki Olikkku za zlikwidowanie mojej czkawkibig_grin
                                                    Czesc Eli, milo Cie znowu powitacsmile
                                                    Nie chce tu tworzyc wątku ortopedycznego, ale wlasnie podeszlam do tej swojej kolejnej operacji bardzo nonszalancko. Wydawalo mi sie, ze po zabiegu ginekologicznym, ingerencji w organizm od "srodka", juz mnie nic nie zaskoczy i nie przestraszy....To miala byc tylko korekcja duzego palucha, zeby mi nie przeszkadzal w noszeniu ladnych butow i nie powodowal coraz wiekszego dyskomfortu....
                                                    Bol pooperacyjny jest nie do opisania!!! Nie pomagaja zadne silne leki.. 32-letnia dziewczyna , ktora miala zabieg razem ze mna , plakala z bolu...sad
                                                    Operacje stopy mialam w tym samym szpitalu , co op. ginek., wiedzialam wiec czego moge sie spodziewac po organizacji.
                                                    Nie spodziewalam sie natomiast 6-tygodniowego gipsu, kolejnych kilku miesiecy z opuchnieta stopa , na ktora nie wchodzi zaden but, bardzo powolnej rekonwalescencji....
                                                    Mialam za soba zdrowienie po naszej powaznej operacji i bylam po prostu bardzo tym zaskoczona....
                                                    Ale...tak , jak napisalam , to juz historia!!!!smileDlatego Dziewczyny przed i tuz po operacji- nie poddawajcie sie!Sa niestety tez inne, niezbyt przyjemne zabiegi...wink
                                                    Eli, masz dobrze, ze nie musisz zmieniac terapii- to przeciez zawsze jest jakies ryzyko,czy organizm zaakceptuje nowa forme podawania leku.
                                                    Ja musialam COS zrobic, bo zaczęlam znowu miec "doly",kiepskie samopoczucie, brak motywacji do zycia...sad
                                                    Ale...musi byc DOBRZE!!!!
                                                    Pozdrowienia..

                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • 16.08.11, 20:55
                                                    W 3 dobie po operacji otrzymałam receptę na oesclim i vagifem.
                                                    Oesclim miałam zacząc naklejać jeszcze tego samego dnia - tak też zrobiłam. Vagifem miałam zacząć stosować nieco później - bo w jego przypadku chodzi o jakość śluzówki pochwy...

                                                    Stosowałam oesclim 37,5 przez przeszło miesiąc 2 x w tygodniu. Niestety nie czułam się dobrze, a na domiar złego plaster źle "znosił" prysznic a miejsce pod plastrem - pomimo tego, ze zmieniałam je za każdym razem - swędziało mocno...
                                                    Przy najbliższej okazji opowiedziałam wszystko ginowi i usłyszałam, że mam po prostu oesclim odstawić i już. Kazał mi tylko brac vigantoletten i wapń na kości.

                                                    Od miesiąca zatem nie mam htz... Ale tak wielka częstotliwość uderzeń, to potworne pocenie, koszmarne zjazdy nastrojów, nieprzespane noce, to wszystko spowodowało, że dzisiaj podczas wizyty (u innego gina w przychodni) zapytałam o to i dlatego zaproponował mi activellę. Dodam, że moja wątroba jest w doskonałym stanie. Oczywiscie zostałam uprzedzona, że dobranie odpowiedniej htz jest sporym wyzwanie, ale też wybór preparatów jest duży... Zobaczymy jak to będzie... Generalnie ze mną jest większy problem przez to, że miałam zdiagnozowany dysforyczny pms, a zatem jestem nieco bardziej skomplikowanym osobnikiem wink
                                                    --
                                                    46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz mam wypróbowac activellę...
    • 09.09.11, 17:12
      Dla zainteresowanych ...ulotka ASEQURELLI Tekst linka
      • 09.09.11, 20:16
        Karmagula, oczywiście, że mój lekarz miał rację z "kazaniem"....Nie było potrzeby tak się męczyć, ale wiem to dopiero teraz. I tu rada dla wszystkich dziewczyn, które mimo stosowania HTZ nie czują się dobrze, mam na myśli objawy menopauzy.... Mówcie lekarzom o tym, jest tyle przeróżnych leków hormonalnych, że każda kobieta może dobrać odpowiedni lek dla siebie. Czasem pierwszy lek okazuje sie strzałem w dziesiątkę...a czasem to troszkę czasu trwa, w moim przypadku "eksperymenty" trwały 8 miesięcy. Ale mam nadzieję, ze najgorsze już jest za mną. Jak wcześniej pisałam, warto popróbować Asequrelli wspomagająco.
        A lek, który biorę jest chyba jeszcze nie tak mocno rozpowszechniony w HTZ. Mój lekarz lubi zalecać takie "rodzynki" lekowe smile Estreva też nie jest najczęściej wypisywanym lekiem... Ale ufam lekarzowi, to dobrze wykształcony i wciąż sie uczący ginekolog. Podczas ostatniej wizyty potrafił mnie przekonać do słuszności stosowania nowego leku, choc nie ukrywam, ze kiedy usłyszałam, że Lady Bon to steryd, to sie przeraziłam. Lady Bon to lek taki jak Livial, czyli jego skład chemiczny to Tibolon. Ulotka informacyjna jedynie dołożyła lęku...Jednak jak pisałam ufam lekarzowi, od początku choroby czuje to, ze chce dla mnie jak najlepiej. Zaczęłam kurację, puszczając w niepamięć wszystkie złe opinie o Tibolonie... i po trzech miesiącach nie żałuję smile
        Olikk...jestem jak widać tu znowu... smile Pisałam Ci ostatnio, że mnie mocno ciągnie do pisania... Bo czytam forum kiedy tylko mam okazję. Nie mam na tyle czasu, żeby regularnie bywać...ale będę zaglądać smile Starając sie nie wpaść w uzależnienie smile hmmm.... bo juz właśnie odprawiłam męża do innego pokoju, co by nie przeszkadzał smile
        A babski comber.... Olikk, rzecz nie w tym, że ja nie chcę być z Wami, a w tym, że nie mam takiej możliwości... Zatem nie mam co tu za dużo myśleć...Ale będę z Wami całym sercem i myślami smile
        --
        kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ - Lady Bon kwiat
        • 09.09.11, 21:03
          Dziewczyny zachęcona informacjami, jakie od Was uzyskałam nabyłam dzisiaj Asequrellę i od jutra będę próbować jej działania. Nie zaczynam dzisiaj ponieważ w ulotce jest wyraźnie napisane, że należy przyjmować tabletkę 2 godziny po przyjęciu htz, a ja akurat biorę swoją activellę przed południem. Zatem od jutra będę przyglądać się tym niefajnym obrzękom i wadze wink a o wszystkim najuprzejmiej Wam doniosę wink

          Wielki buziak dla Was kiss
          --
          kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella kwiat
          • 09.09.11, 21:16
            Haha, no to zaczynamy Laylo wink

            Ale ale cholipcia ,ja biorę zastrzyk raz na pięć tygodni, a nie tabletki,to ja teraz trochę zgłupiałamtongue_out Muszę podumać jak ja mam to zażywać...
            • 10.09.11, 08:10
              dumałam i szperałam w necie.Opinie o Asequrelli są ,że tak powiem powściągliwe,ale co mi tam ,nastawiam się ,że zadziałają(jeśli nawet tylko jako placebo).Małgosi pomogły i już...Czekam do kolejnego zastrzyku i wówczas zacznę łykać w/w.Laylo Ty pierwszawink
              --
              http://dl9.glitter-graphics.net/pub/134/134329qekhlfacx8.gif
              • 10.09.11, 08:57
                Jasne Karma, ja już w blokach startowych ;p szykuję się do startu smile

                A tak swoją drogą, to można skontaktować się z serwisem informacyjnym Aflofarmu (wytwórcy) i zadac im pytanie odnośnie stosowania Asequrelli w przypadku iniekcyjnej htz: serwis@aflofarm.pl
                --
                kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella kwiat
                • 10.09.11, 09:05
                  Dziękuję Laylo skorzystam i po weekendzie dam znać ,co tam mi podpowiedzielikiss
                  --
                  http://dl9.glitter-graphics.net/pub/134/134329qekhlfacx8.gif
                • 10.09.11, 09:11
                  Karma, czytałam również te powściągliwe opinie o Asequrelli.... Ale wiesz jak to jest z lekami... Jednej osobie pomogą, innej wcale nie. Ja próbowałam kilku leków, które zapobiegają zatrzymywaniu wody i nie było efektów. A było tych leków troszkę... Aqua Femin miał być tym co działa cuda...ja mu sie jednak oparłam smile Później był lek z serii Oenobiol...żadnych efektów nie było, za to troszkę kosztował. Pominę kilka innych, które nie były drogie, a tez nieskuteczne. I w końcu Asequrella daje efekty. Myślę, ze to rak jak z dobraniem dla siebie HTZ, trzeba próbować i obserwować... I uzbroić się w cierpliwość. Dla mnie ten lek okazał się skuteczny od pierwszego dnia. Może dla Was też okaże się dobry, czego życzę smile
                  --
                  kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ - Lady Bon kwiat
                  • 12.09.11, 07:37
                    Małgosiu też mam taką nadziejęsmile Z lekami jak w życiu , jednemu pasuje biała bluzka drugiemu nie...
                    Wysłałam zapytanie odnośnie stosowania asequrelli podczas domięśniowego dostarczania hormonów...czekam...
                    Laylo pisz jak u Ciebie sprawdza się "nasze cudo"...smile

                    --
                    http://dl9.glitter-graphics.net/pub/134/134329qekhlfacx8.gif
                    • 14.09.11, 18:09
                      Czekam jeszcze ...póki co...guzik z pętelkąwink
                      Sama coś muszę wykombinować.
                      Laylo czy już zauważyłaś jakieś zmiany po asequrelli?
                      --
                      http://dl9.glitter-graphics.net/pub/134/134329qekhlfacx8.gif
                      • 14.09.11, 18:15
                        No jeszcze nic nie zauważyłam, ale moze trzeba troszkę poczekać na efekty....

                        --
                        kwiatkwiatkwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella kwiatkwiatkwiat
                        • 14.09.11, 18:32
                          Chyba tak... Pomożehttp://dl4.glitter-graphics.net/pub/1192/1192464lrz2y0w8ko.gif
                          --
                          http://dl9.glitter-graphics.net/pub/134/134329qekhlfacx8.gif
                          • 15.09.11, 11:40
                            Dzisiaj rozmawiałam z panią aptekarką o asequrelli.W moim przypadku nie ma sensu jej stosowanie,ponieważ ona działa głównie osłonowo na wątrobę podczas doustnej antykoncepcji czy htz.W sytuacji ,kiedy ja biorę zastrzyki, wątroba i tak jest "omijana". Na opuchnięcia poradziła mi tabletki ziołowe Urosept, no i pokrzywę( którą sama się ratowałam).Tyle się dowiedziałam, a serwis milczy...
                            --
                            http://dl9.glitter-graphics.net/pub/134/134329qekhlfacx8.gif
                            • 16.09.11, 14:57
                              Karma Asequrella polecana jest kobietom stosującym nie tylko tabletki ale i np. plastry. Oprócz działania osłonowego pomaga w:
                              - zachowaniu równowagi biologicznej,
                              - oczyszczaniu organizmu,
                              - ochronie nie tylko układu pokarmowego ale i nerwowego,
                              - zwiększaniu libido.
                              Ogólnie pomaga w zachowaniu dobrej kondycji fizycznej i psychicznej nie zakłócając działania leków hormonalnych. Jest to lek ziołowy. Wydaje mi się, że można go bezpiecznie wypróbować smile
                              Pozdrawiam


                              --
                              kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                              • 16.09.11, 19:21
                                Elu kochana ja wiem wiem...czytałam i nawet zakupiłam asequrellę , bo tak jakoś zainspirował mnie punkt ostatniwinkPani aptekarka twierdzi,że to słabe ziółka i raczej nie zadziałają jak bym sobie tego życzyła,ale nie zaszkodzą...,więc ,co mi tam będę łykać, a nóż -widelec?Dzięki za info. i również POZDRAWIAMsmile
                                --
                                http://dl9.glitter-graphics.net/pub/134/134329qekhlfacx8.gif
                                • 20.09.11, 11:35
                                  Dostałam odpowiedź w sprawie niżej wymienianej...
                                  Mam łykać raz na dobę,a po zużyciu opakowania zrobić tydzień przerwy.smile
                                  --
                                  http://dl9.glitter-graphics.net/pub/134/134329qekhlfacx8.gif
                                  • 20.09.11, 12:30
                                    o proszę, nawet przyzwoicie się zachowali....
                                    Tyle tylko, ze jeszcze nie zaobserwowałam jej upragnionego działania... No nic, nadal ją biorę... Zobaczymy co mój gin na to powie...
                                    --
                                    kwiatkwiatkwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella kwiatkwiatkwiat
                                    • 20.09.11, 13:37
                                      Laylo faktycznie przyzwoicie,nawet zostałam zachęcona do dalszej dyskusji,ale mnie się limit pytań wyczerpałwinkŁykam od paru dni i siłą rzeczy ...jest bez zmian...Zobaczymy co dalej...
                                      --
                                      http://dl9.glitter-graphics.net/pub/134/134329qekhlfacx8.gif
                                      • 28.09.11, 13:26
                                        Cześć Dziewczynysmile
                                        Wczoraj dotarła do mnie niepokojąca opinia na temat asequrelli...nie mam dowodów na to co usłyszałam tylko słowo kogoś z mojej rodziny,kto ma kontakty z osobami ze środowiska medycznego...podobno jest rakotwórcza. Piszę o tym,ponieważ gdybym tego nie zrobiła miałabym wyrzuty sumienia.Zrobicie z tą informacją to co uważacie same za stosowne.Narkasmile
                                        --
                                        http://dl9.glitter-graphics.net/pub/134/134329qekhlfacx8.gif
                                        • 28.09.11, 15:36
                                          Karma, szczerze mówiac połknęłam już z całe opakowanie i efektów - tych pożądanych - nie widać, zatem nie będę jej już kupować, tym bardziej, ze przeczytałam Twój post. Dzięki kochana kiss
                                          --
                                          kwiatkwiatkwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella kwiatkwiatkwiat
                                          • 29.09.11, 15:16
                                            Dziewczyny
                                            czy ktoras z was dostala od lekarza razem z Systen 50 (lub inne plastry), rowniez zel Estrevę?
                                            U mnie ma byc to dodatkowa terapia , w momencie , kiedy plaster przestaje juz dzialac, więc nie mam go stosowac codziennie, tylko 1-2 razy w tyg.
                                            --
                                            28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                            • 30.09.11, 11:14
                                              Dminika, ja brałam miałam i Systen i Estrevę...ale osobno. Kiedy zaczęłam narzekać na plastry, mój lekarz zastanawiał się na połączeniu działania plastrów i żelu..ale w końcu zapisał tylko żel. Więc nie powiem Ci jak sie ma taka połączona terapia.
                                              Karma... zaskoczyłaś mnie ta informacją, i to bardzo. Nie wiem z jakiego powodu ma byc rakotwórcza..jest wszak ziołowa..ale może i zioła takie mogą mieć działanie. Ale powiem Ci, że od jakiegoś czasu obywam się bez asequrelli. Może to zmiana pory roku tak wpływa na mnie, jest chłodniej, że nie zauważam obrzęków na kostkach. Nie szukam przyczyn..ciesze się tym, ze widzę kostki smile
                                              --
                                              kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października 2010, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ - Lady Bon kwiat
                                              • 30.09.11, 16:26

                                                Dzięki Malgos za info...troche się uspokoilam, skoro Tobie tez lekarz proponowal połaczona terapie zelu i plastrow...mnie to , mam nadzieje, bedzie pasowac, bo zelu bedę uzywac w momentach "spadku nastroju" smile
                                                Hmm..dziewczyny, dostalam rowniez tabletki dopochwowe z niewielka iloscia etrogenu, , jak okreslil je ginekolog, maja miec :" rewelacyjne działanie"...zobaczymy....smile
                                                --

                                                28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                              • 01.10.11, 19:27
                                                Też mnie zaskoczyła ta opinia i to lekarza.Widocznie coś tam wiedzą ,ale nie powiedząwink,bo szczegółów nie znam...Przypomniało mi się ,że znajoma pani aptekarka nie polecała mi tego zakupu.Poszukałam "głębiej" w necie i okazuje się ,że to niby fascynujące działanie asequrelli,nie jest potwierdzone żadnymi badaniami laboratoryjnymi .Nie doszukałam się informacji o działaniu rakotwórczym, ale za to złym wpływie na żołądek i ciśnienie.No naprawdę ,że już nie uwierzę w żadną reklamę!Okazuje się ,że zioła też mogą szkodzić...
                                                --
                                                http://dl9.glitter-graphics.net/pub/134/134329qekhlfacx8.gif
                                                • 03.10.11, 09:48
                                                  Kochane......... te które mnie znają wiedzą, że ja omijam lekarzy szerokim łukiem i nie chodzę tam wcale... ale.... chcę Wam powiedzieć, że po naszych operacjach każda forma htz jest wskazana. To usłyszałam u chirurga big_grin. Zapytał: a stosuje coś pani?? Odrzeklam radośnie: tak.
                                                  Zostałam pochwalona i mam przekazać wszystkim moim koleżankom, żeby nie dały się zwariować i stosować htz!!!.... powody?? wolniejszy stan starzenia się organizmu smile bez wspomagania wciąż będą pojawiać się problemy.
                                                  --
                                                  kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                                  • 03.10.11, 09:53
                                                    Aniu tego samego zdania jest moja doktor rodzinna, mój ginekolog i reumatolog smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 03.10.11, 10:29
                                                    I mój lekarz jest tego samego zdania Aneczko. Szkoda tylko, że sa tacy lekarze jak np. lekarka która była na zastępstwie w mojej przychodni i do której niestety trafiłam.... Ona stwierdziła, ze wszystkie moje dolegliwości związane z bólem stawów sa przez HTZ.... Ale cóż...nie wszyscy kończą medycynę z wyróżnieniem smile
                                                    --
                                                    kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października 2010, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ - Lady Bon kwiat
        • 09.09.11, 21:12
          Małgosiu wystarczy sama _karma_, nie ma sensu się rozpisywaćwinkWiesz co ,jak poczytałam o Twoim leku,to muszę przyznać ,że nie zapałałam do niego sympatią...,ale szczerze mówiąc,to prawie każdy lek jest zaopatrzony w "straszną" ulotkę.Najważniejsze ,że działa i Jesteś zadowolonasmileDługo się męczyłaś i współczuję...Masz rację ,że metod htz i leków jest sporo i jeśli jest coś nie tak,trzeba próbować do skutkusmile
          Asequrellę zakupiłam właśnie i się zobaczywink
          Dobrej Nocysmile
        • 09.09.11, 23:24
          Małgoś Kochana uzależnienia nie polecam wink ale kiedy tylko będziesz mogła podzielić się swoimi doświadczeniami, to będzie super smile
          Mija coraz więcej czasu od naszej operacji i każda z nas ma troszkę inne doświadczenia, dlatego cenna jest każda Wasza rada, choćby najmniejsza smile
          A wracając do zaproszenia to rzecz jasna wiem, że nie możesz przyjechać przyczyn od siebie nie zależnych, ale troszkę się połudziłam, że a nóż widelec wink
          Nic to, my również będziemy myślami z Tobą i wszystkimi, które z różnych przyczyn, nie będą mogły do nas dołączyć smile

          --
          kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
          • 28.10.11, 21:06
            Witam! Piszę do Was pierwszy raz. Prześledziłam już prawie wszystkie wpisy na Waszym forum i korzystam z wielu Waszych rad. Jestem 3 tygodnie po operacji usunięcia macicy z przydatkami. Czuję się dobrze, ale wcześniej bywało różnie. Jednego dnia gotowa jestem ,,przenosić góry"(wiem,że mogę najwyżej 1 kg), ale innego dnia niczego mi się nie chce, jestem w dołku, mam wrażenie, że wszytko mnie boli i ...wszystko mnie wkurza! Czy oby nie jest to brak stosowania htz? Nie byłam jeszcze na wizycie kontrolnej (termin mam za tydzień) i nie stosowałam żadnych hormonów. A kiedy Wy zaczęłyście kurację? Czy oby czegoś nie przeoczyłam? Doradźcie.

            zabieg usunięcia macicy z przydatkami 6.10.2011r., wynik hp-OK.
            • 28.10.11, 21:36
              ren-tra witaj ,taki zwariowany nastrój,ja również miałam po operacji,doły jak po bombie nuklearnej...ale mi to z czasem przeszło,na razie nie biorę żadnej HTZ,więc jeśli uzbroisz się w cierpliwość,a nie będzie takiej konieczności,to może nie będziesz musiała brać...pozdrawiam
              --
              kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
              • 28.10.11, 21:51
                Witaj ren-tra ,piszesz że jesteś trzy tygodnie po operacji więc ma prawo jeszcze wszystko Cię boleć a zmiany nastroju mogą być skutkiem nagłego spadku hormonów ,jak pójdziesz do kontroli to powiedz o tym lekarzowi na pewno jeśli będzie trzeba i nie będzie przeciwskazań przepisze Ci hormony ,ze swojej strony niczego nie przeoczyłaś ani zaniedbałaś mnie też od razu hormonów nie przepisano .Pozdrawiam Cię i zdrówka życzę smile
                --
                Sztuka Życia-To Cieszyć Się Małymi Rzeczami [Phil Bosmans]
                http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQomfWlhLtSNSkL2F1xWUxGxQB6fEgxx6m4QbQizpukPjpXlqC6bw
                kwiat Operacja w lipcu 2010r kwiat Obecnie bez HTZ kwiat
                • 28.10.11, 22:13
                  ren-tra, witaj kochana smile
                  Pragnę Cię zapewnić, że to co przeżywasz to absolutna norma i dobrze, że niedługo wizyta - zgłoś te objawy lekarzowi, porozmawiaj o htz-cie....
                  Jeśli masz jakiekolwiek pytania, to pisz na forum - a odpowiedzi nie zabraknie, tak jak też nie brakuje tutaj chęci pomocy i życzliwości kiss

                  Pozdrawiam Cię cieplutko smile
                  --
                  kwiatkwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activellekwiatkwiat
            • 28.10.11, 22:36
              Ren-tra witam cieplutko u nas kiss
              Cieszę się, że trafiła do nas kolejna Syrenka, której przydało się nasze forum smile
              Dołki, dołeczki i huśtawka nastrojów, to norma po operacji i to właśnie jedna z dolegliwości, która dopadnie każdą z nas po operacji, o czym była mowa już w pierwszych postach wątku o dolegliwościach po operacji Tekst linka. Z HTZ bywa różnie, ja również zaczęłam stosować jakieś 1,5 miesiąca po operacji. Po pierwszej kontroli u mojego lekarza. Mnie najbardziej dokuczały liczne napady ciepła i nocne poty. Czy takich "atrakcji" nie masz ? Skoro tylko huśtawka nastrojów Cię męczy, to może warto jak sugeruje Iwon zaczekać cierpliwie, a recepta może gdzieś z miesiąc poczekać na wszelki wypadek, gdyby nie było poprawy smile
              Zerkaj do nas jak masz wolny czas i chęć pogadać, a nam będzie miło z Tobą porozmawiać przy kawusi w naszym cieplutkim pokoiku Tekst linka smile


              --
              kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
            • 30.10.11, 19:32
              Cześć Ren-trasmile
              Niczego nie przeoczyłaś,nie martw się o to...słuchaj,takie huśtawki nastroju ,to norma po operacji i nie jest to związane wyłącznie z brakiem hormonów.Ich brak w tak krótkim okresie od operacji bardziej objawia się zlewnymi potami , problemami ze snem i uderzeniami gorąca.Obniżenie nastroju jest raczej efektem stresu przedoperacyjnego.Nie martw się ,to minie, a jeśli chodzi o htz, to jakoś to różnie bywało u dziewczyn, ale mnie lekarz pierwszą dawkę kazał zaaplikować dopiero po pierwszej wizycie kontrolnej czyli miesiąc po operacji.Chodziło o oczekiwanie na wynik hist-pat,który nie do końca był do przewidzenia w moim przypadku.Trzymaj się ciepełko i nie bój nic..wink kiss
              --
              http://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif(40+)operacja tradycyjna , kwiecień 2010 , HTZ-Gynodian depothttp://dl6.glitter-graphics.net/pub/437/437716tvik3339uq.gif
              • 30.10.11, 19:57
                Witam serdecznie! Dziękuję za cieplutkie przyjęcie na Waszym forum i słowa otuchy. Może rzeczywiście masz rację, że to bardziej stres niż szaleństwo hormonów jest powodem mojej huśtawki nastojów. Denerwuję się, bo wolniej niż myślałam, wracam do formy..., bo nie jestem sprawna tak, jak przedtem..., bo niewielki wysiłek, proste czynności powodują, że jestem słaba. Zasadniczo nie czuję się źle, mija ból pooperacyjny, ale jest inaczej- nie tak, jak zawsze- stąd może mój stres i nastrój. Dziękuję za słowa wsparcia. Teraz już spokojniej potraktuję moje obecne chimery.
                Pozdrawiam cieplutko!

                wiek-50 lat, 6.10.2011-operacja usunięcia macicy i przydatków, wynik hp-OK!
    • 15.10.12, 17:29

      Te BISY , to wina mojeg netu sad --
      28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
      • 15.10.12, 19:22
        To się da załatwić wink

        http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

        http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
        • 07.11.12, 18:12
          Witam wszystkich
          mam 48 lat i po operacji od roku stosuję HTZ w postaci plastrów systen 50 czyli czystych estrogenów.
          Niestety nie czuję się zbyt dobrze.Mam wrażenie,że dawka jest za slaba.Gin twierdzi ,że zbadany estradiol jest w normie i nic nie chce podwyższać.Natomiast endokrynolog mówi,że czuję się żle bo dawka jest za slaba. Poziom mojego estradiolu wynosi 20,98 pg/ml.Sama już nie wiem komu wierzyć.
          Będę wdzięczna za każą sugestię
          • 07.11.12, 18:27
            Witaj Margaret
            ja rowniez stosowalam przez ponad 2 lata plastry Systen50. napisalam juz w tym watku, ze zaczęlam sie niezbyt dobrze czuc i odwiedzilam swojego lekarza. Przepisal mi hormon w tabletkach Estrofen mite.Jest to podobno taka sama dawka jak ta w plastrach, ale wchłanianie przez skore moze byc rozne, a dawka w tabletkach jest zawsze taka sama.
            Mam nadzieje, ze badania, ktore zrobie sobie za 2 tyg. wykaza, ze organizm dobrze znosi taka forme podania hormonu.
            Moj lekarz jest ginekologiem- endokrynologiem, wiec mam nadzieje, ze wie chlop co mi przepisujebig_grin
            28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
            • 07.11.12, 18:49
              dziękuje Ci za zainteresowanie moim problemem.
              U mnie jest jeszcze takie "utrudnienie',że nie mogę brać hormonów doustnie ponieważ mam podwyższony Aspat i Alat i gastrolog zezwolila na HTZ ale tylko przezskórną ,a tu nie ma dużego pola manewru.Gin twierdzi ,że Systen 50 są najlepsze z dostępnych.
              Napisz proszę czy mialaś badany poziom estrogenów,a jeśli tal to na jakim byly poziomie.
              pozdrawiam
            • 07.11.12, 18:57
              Witaj, Dominicko
              Cieszę się, że zajrzałaś. I jak się czujesz po zmianie drogi podania? Poziomy to przecież jedna sprawa, a samopoczucie to najważniejsza rzecz. Za 2 tygodnie sprawdzisz pracę wątroby, a Twoja "chęć do życia"? Czy widzisz różnicę przy takiej dawce estradiolu?
              Pozdrowinki dla Ciebie.
              --
              30 marca 2009r. - usunięcie trzonu macicy - mięśniaki; cięcie poprzeczne brzucha, ETZ od 2010r.
          • 07.11.12, 18:51
            Witaj, Margaret
            Stosowane przez Ciebie plastry Systen 50 to standardowa dawka estrogenów, podawana przezskórnie. Oznacza to, że dostarcza organizmowi 50 mikrogramów na dobę. Większości to powinno wystarczyć i spowodować, że stężenie estradiolu we krwi będzie wynosiło od 40 do 60 pikogramów. Właśnie takie stężenie jest celem terapii, bo chroni nie tylko przed złym samopoczuciem, ale też przed osteoporozą. U Ciebie, jak sama widzisz, stężenie jest teraz niskie - tylko około 21 pg. Masz pełne prawo źle się czuć. Tęższe kobietki takie stężenie osiągają bez przyjmowania jakichkolwiek hormonów. Ja przy takim poziomie nie mogłabym egzystować.
            No ale jesteśmy różne, niektórym to wystarcza. Tobie jednak, jak widać, niekoniecznie.
            Co zatem możesz zrobić? Jeżeli lekarz nie chce zmienić dawki, to może ma powody? Może masz jakieś przeciwwskazania, obciążenia chorobami, zagrożenia? Porozmawiaj, czemu przy tym poziomie uważa, że tak jest dla Ciebie lepiej. Ja zgadam się zupełnie z endokrynologiem, ale może nie wiemy wszystkiego, a gin zna Cię przecież dokładniej?
            Jeżeli nie zmiana dawki, to może zmiana drogi podania? Być może lek nie wchłania Ci się za dobrze, dlatego stężenia są niskie? (część kobiet tak ma). Zawsze możesz spróbować, jak będzie po tabletkach. Równoważna dawka, która powinna dawać stężenie we krwi około 50pg, to 2mg dziennie.
            Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
            --
            30 marca 2009r. - usunięcie trzonu macicy - mięśniaki; cięcie poprzeczne brzucha, ETZ od 2010r.
            • 07.11.12, 19:16
              bardzo Wam dziękuję - jesteście nieocenione
              Mam umówioną wizytę do ginekologa-endokrynologa dopiero na maj 2013.
              Ja od czasu oeracji mam wrażenie ,że mój lekarz stracil zainteresowanie moim"przypadkiem".
              Ja nadal twierdzę ,że jest b.dobrym lekarzem ale chyba kobiety w koresie menopauzy to"nie jego bajka".
              Mnie od czasu operacji /03.2011/ zdrowie się bardzo "posypalo".
              5 miesi.po opreracji mialam następną - usuwanie zrostów i kamienia w woreczka/przed operacją w USG go nie bylo/ ,pózniej przyplątalo się nadciśnienie,niewyjaśnione do tej pory napadowe bóle brzucha/robili mi gastroskopie,kolonoskopie nawet tomograf i nic/ a miesiąc temu zdiagnozowali u mnie niedoczynność tarczycy i hashimoto. Nie mam już sily - przytylam przez ten czas 20 kg.
              Nie wiem co dalej robić z tymi hormonami .Czy może któraś z Was miala podobną sytuację i przyklejala więcej niż jeden plaster.Może powinnam spróbować przyklejać 1 i 1/2.?
              Jak pisalam wczesniej u mnie droga doustna odpada.
              pozdrawiam

              • 07.11.12, 19:32
                Margaret, pomysl nad zelem Estreva, ktory mozna uzywac kropelke czy dwie w ciągu doby. Wprawdzie moj lekarz nie byl entuzjasta tej metody, ale wiem, ze u pań sie to sprawdza.
                Roszpunko, za 3 tyg zrobie badania wątroby i tarczycy , i mam nadzieje na dobre wyniki.
                Najwazniejsze- czuje sie po tabletkach bardzo dobrze. .Juz po kilku dniach poczulam poprawe.Gdybym nie odczuwala , pognalabym do gina w ciagu tygodnia, bo nie mogę zdzierzyć wahan nastroju i depresjibig_grin
                Nie mialam ostatnio robionych badan, ale moje jajniki na pewno juz nie produkuja takiej ilosci hormonow, abym mogla sie obyc bez 'wspomagania"...... -
                28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                • 07.11.12, 19:49
                  Hej, Dominicko http://emoty.blox.pl/resource/buziak.gif
                  Wiadomość zatem bardzo pomyślna, ogromnie się cieszę.
                  A tak w ogóle to podoba mi się Twoja postawa życiowa http://emoty.blox.pl/resource/Happy2.gif, tak trzymaj.
                  Ja też wszelkie wahania nastroju zaraz wypraszam za drzwi http://emoty.blox.pl/resource/biggrin.gif
                  Wiesz, a ja myślę, że bez wspomagania to rzeczywiście Twoje jajniczki nie dałyby rady, ale coś tam zawsze dokładają od siebie, bo dawkę masz bezpieczną, że tak powiem.
                  Życzę Ci zatem, aby obecny fajniutki stan utrzymał się już na stałe, a wątroba na pewno sobie poradzi bez problemów.http://emoty.blox.pl/resource/Great.gif
                  Pa.

                  --
                  30 marca 2009r. - usunięcie trzonu macicy - mięśniaki; cięcie poprzeczne brzucha, ETZ od 2010r.
                  • 07.11.12, 20:08
                    Roszpunko, wątroba musi sobie dac rade nie tylko z hormonami...czasami lubie sobie wypic lampkę czerwonego wina, a ono jest dosyc ciezkiebig_grin Ale moja watroba na razie wspolpracuje ze mna dosyc zyczliwie.wink
                    O pozostawionych jajnikach , lekarz wyrazil sie własnie tak jak Ty...ze mimo iz, nie sa tak sprawne jak dawniej , dlugo jeszcze bedą w
                    organizmie pelnic jakas tam role. Dlatego nie byl zwolennikiem usuwania wszystkiego ''jak leci"
                    "Dziękuję za mile slowasmile
                    Tobie i sobie , i oczywiscie wszystkim Dziewczynom, zycze wlasnie dobrego nastroju--

                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                • 08.11.12, 09:45
                  Dminicko witam Cię znowu na starych śmieciach, towarzyszko nasza, założycielko big_grin
                  Bardzo się cieszę, że nowe hormonki się sprawdzają i życzę Ci, żeby nie miały złego wpływu na inne części Twojego organizmu smile
                  Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko i zapraszam do częstszych odwiedzin kiss

                  http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                  http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
              • 07.11.12, 19:36
                Hej, Margaret
                No właśnie doczytałam, że nie możesz brać tabletek - pisałyśmy jednocześnie. Po operacji na woreczek to zresztą oczywiste.
                Skoro ta droga odpada, to zostają plastry,ewentualnie żel. Gynodianu w zastrzykach już nie ma, implantów w Polsce praktycznie się nie wszczepia.
                Kochana, sama to dawki sobie nie zmieniaj, możesz skorzystać z porady jeszcze innego lekarza. Półtora plastra to też jakieś wyjście, niektóre tak robią.
                No ale ja podam Ci mój przykład. Kleiłam Systen 50 i przy nim mój estradiol we krwi wynosił 29pg. Czułam się bardzo źle. Gin zmienił dawkę z pięćdziesiątki na setkę (plasterek jeszcze mniejszy, ale moc podwójna). Zrobiło się od razu lepiej, choć dziś stosuję coś jeszcze.
                Ale myślę, że u Ciebie złe samopoczucie jest przede wszystkim wiązane z niedoczynnością tarczycy. To ją musisz leczyć najpierw, bo niedobory właśnie hormonów tarczycy mogą całkowicie zrujnować zdrówko. Mają wpływ na cały nasz metabolizm. Możesz tyć, będzie Ci zimno, słabo, zmienią się włosy itd.
                Tak że nie zwlekaj, tylko szybciutko trzeba w pierwszej kolejności uporać się z tarczycą. Bierzesz po diagnozie euthyrox czy coś? Hashimoto może powodować naprawdę złe samopoczucie. A może po wyrównaniu tarczycowym okaże się, że czujesz się dobrze i nie potrzebna będzie zmiana dawki estradiolu?
                Życzę powodzenia i oby dobre samopoczucie szybciutko powróciło.


                --
                30 marca 2009r. - usunięcie trzonu macicy - mięśniaki; cięcie poprzeczne brzucha, ETZ od 2010r.
                • 07.11.12, 21:10
                  hej.witam wszystkie stosujące htz. mam pytanie/problem. od 2 lat stosuje systen50 (zmieniam 2x w tygodniu). dzis w kondu gin przepisal mi zel bo systen zaczął mnie strasznie uczulac. po odklejeniu plastra strasznie swędzialo, drapalam az do krwi, skóra czasem byla az czerwona sad
                  dawki mi gin nie ustali, powiedzial ze sama powinnam dopasowac do swojego samopoczucia(!) i tu moje pytanie: jaką dawkę żelu estreva waszym zdaniem najlepiej zastosować żeby odpowiadala dotychczasowemu dawkowaniu systenu? z gory dziekuje za odpowiedz
                  • 07.11.12, 21:26
                    Witaj, Mrowko
                    Mam moment, więc piszę króciutko.
                    To lekarz powinien powiedzieć, ile dawek używać. Ale jeżeli chcesz mieć dawkę podobną do tej z plastra Systen 50, to musisz wetrzeć każdego dnia 3 dawki, czyli 1,5 g. Zobaczysz, jak będziesz się czuła.
                    Podanie minimalne to 1 dawka (bardzo mało), zaś maksymalne to 6 dawek (nie wolno już tego przekraczać, bo to tyle, co 2 plastry Systen 50).
                    Pozdrawiam i życzę dobrych efektów terapii.
                    --
                    30 marca 2009r. - usunięcie trzonu macicy - mięśniaki; cięcie poprzeczne brzucha, ETZ od 2010r.
                    • 08.11.12, 09:02
                      dziekuje za odpowiedz. tez tak myslalam ale... przeczytalam ulotki systenu i estrevy, przeliczylam jednostki i wyszlo mi że estreva ma 10x większa dawke, co jest chyba nie mozliwe.
                      cyt.:"Lek SYSTEN® 50, system transdermalny jest plastrem o powierzchni 16 cm2 i zawiera 3,2 mg półwodzianu estradiolu, co odpowiada uwalnianiu 50 μg estradiolu na dobę" natomiast "1 g żelu zawiera 1,0325 mg półwodzianu estradiolu, co odpowiada 1 mg bezwodnego estradiolu (1 dawka zawiera 0,5 mg estradiolu). "
                      50 μg =0,05mg
                      a 0,5mg = 500μg
                      juz się pogubiłam ale z ulotek tak wynika sad
                      • 08.11.12, 09:42
                        Margaret jak miło Cię widzieć znowu u nas po tak długiej przerwie smile
                        Pamiętam jak pisałaś przed operacją, że oczy masz "w mokrym miejscu" wink
                        Mam nadzieję, że to się zmieniło, bo nieobecność na naszym form tak właśnie odpieram smile
                        A ponieważ znowu nas odwiedzasz, coś jest jak widzę nie tak uncertain Życzę Ci wobec tego z całego serca, żeby to się zmieniło, ale nie po to, żebyś znowu nas zostawiła wink wręcz przeciwnie, może ciesząc się powrotem do dobrej formy, zechcesz ponieść na duchu inne nasze koleżanki smile
                        Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko kiss

                        http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                        http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                        • 08.11.12, 10:29
                          Do Ollik
                          Bardzo mi milo,że mnie pamiętasz po tak dlugim czasie.
                          Rzeczywiście u mnie ze zdrowiem na bakier i znów szukam u Was pomocy.
                          Postaram się bywać częściej może faktycznie i ja będę mogla się Wam na coś przydać.

                          Do Rozpunka66
                          Dziekuję Ci za rady. Zastanawiam się dlaczego jeden lekarz nie widz problemu z podwyższeniem ilości hormonu a drugi jest zupelnie odmiennego zdania.
                          Oczywiście mogę pójść do innego gina ,ale szukanie dobrego "przerabialam " już przed operacją i nie jest to prosta sprawa ,tak więc wolę poczekać na wizytę w przychodni leczenia menopauzy - tam przynajmniej zajmują się tylko tym co mnie interesuje na dzień dzisiejszy.
                          Tą Hashimoto teoretycznie mam pod kontrolą tzn od 5 tyg biorę leki i TSH już mi spadlo z 6 na 1,5 - idealny wynik to ok1.
                          Mam koszmarnie wysokie przeciwciala ant TPO norma jest 35 ja mam 1850- no ale tego się nie leczy .Korzystam z rad innych osób z hashi i przyjmuję sporo suplementów.
                          Wiem ,że nie powinnam sama powyższać hormonów ale z drugiej strony wizyta u lekarza dopiero w maju.
                          Ach ciężkie to życie .....
                          pzdrawiam
                      • 08.11.12, 09:43
                        Hej, Mroweczko
                        Rozumiem Twoje rozterki. Skład to jedna sprawa, a sposób wchłaniania to druga rzecz. Nie można tak po prostu przeliczać dawki przy różnych formach leku na gramy czy mikrogramy.
                        Na przykład doustnie stosujemy 1 lub 2 mg, zatem wielokrotnie więcej niż przy podaniu przezskórnym w plastrze. Jest tak dlatego, że tylko około 10% jest przez organizm przyswajane, reszta "ginie" w procesie pierwszego przejścia.
                        Ale nic to, każde podanie ma po prostu swoją specyfikę wchłaniania i już.
                        Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia.
                        --
                        30 marca 2009r. - usunięcie trzonu macicy - mięśniaki; cięcie poprzeczne brzucha, ETZ od 2010r.
                  • 08.11.12, 09:51
                    Mróweczko witam cieplutko i Ciebie na naszym forum kiss
                    Przykro mi, że Twoje ( i moje wink ) plasterki się zbuntowały i nie chcą już z Tobą żyć w symbiozie sad
                    Życzę Ci, żeby nowy żel spełnił swoje zadanie i pozwolił Ci nadal cieszyć się dobrym zdrowiem i samopoczuciem smile
                    Napisz proszę za jakiś czas jaką dawkę zastosowałaś i jak się po się nim czujesz smile
                    Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko kiss

                    http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                    • 08.11.12, 10:22
                      dziękuje za ciepłe słowa i miłe przyjęcie. rzeczywiście nie pomyslałam, że inna forma-inne wchłanianie i dawka nie musi byc taka sama.
                      szkoda mi odchodzić od plastrów bo w gruncie rzeczy były wygodne i tylko 2 razy w tyg. w ogóle myślę, żeby może zanim przejdę na żel spróbować zmniejszać dawkę i przyklejać po pół plastra? tylko nei wiem czy jak przetnę nadal będą skuteczne.
                      najchętniej bym z tego wszytskiego zrezygnowała w cholere ale wystarczyl tydzien bez plastra i arytmia i "mokre noce" wrocily. od dwoch lat nie moge sie pogodzic z myślą, że juz nigdy nie bedzie tak jak przed operacją uncertain
                      • 08.11.12, 11:29
                        witaj mrs.mrowka
                        Pozwolę sobie podzielić się swoimi doświadczeniami z żelem Estreva
                        Zaraz po operacji ten wlaśnie żel przepisal mi gin.
                        I dobrze pamiętam,że upominal mnie aby nie przekraczać 3 dawek dziennie.
                        Ja na początku bralam 2 póżniej zwiększylam na 3 ale zupelnie mi to nie odpowiadalo ,nadal mialam uderzenia gorąca.Zmieniono mi na Systen 50 i prze ok 4 mies.bylo ok. a póżniej znów uderzenia gorąca i tak jest do dziś.Gin twierdzi,że jest ok i ,że to wina tarczycy, a endo wręcz przeciwnie. Nawet nie mogą się zgodzić co do poziomu estrogenów .Jeden twierdzi,że jest ok /20,68/ drugi,że to absolutnie za malo.
                        Mialam nawet taki epizod w leczeniu,że gin kazal odstawić hormony i przejść na fitoestrogeny,ponieważ twierdzil,że być może mam estrogenów w organiżmie za dużo /wytwarza je tkanka tluszczowa ,a ja jestem dość konkretnej budowy/ ale wtedy to dopiero byla "jazda". Tak więc widzisz ,że nie jest to u niektórych prosta sprawa- u mnie trwa to już prawie 2 lata.
                        Mam nadzieję,że Tobie się wszystko uloży pomyślniej- czego serdecznie życzę

    • 19.01.13, 11:33
      Witam,
      lekarz przypisał mi plastry systen sequi - wykupiłam pare paczek jednak juz po pierwszej dostałam uczulenia. Gdyby były Panie zainteresowane chętnie odsprzedam 2 opakowania które mi zostały. Data ważności do 10.2013r. Aptecznie zamkniete pudałko. Koszt opakowania 28zł
      W przypadku zainteresowania proszę o kontakt : teracina@op.pl
      • 08.02.13, 18:53
        Myślę, że zainteresuje syrenki ten artykuł o hormonoterapii. Większość z nas jest lub będzie na nią skazana.

        Tekst linka
        • 08.02.13, 21:23
          Magoniu przebrnęłam przez kilka linijek i wymiękłam. Nic nie rozumiem oprócz tego, że chyba dobrze robię biorąc HTZ. Pozdrawiam
          --
          http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
          51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
          • 08.02.13, 21:40
            Ciosku ja przeczytałam cały i rzeczywiście wskazana bardzo po usunięciu jajników. A jaki rodzaj HTZ i jak długo bierzesz i kiedy zaczęłaś po operacji?
            Pozdrowionkasmile
            • 08.02.13, 23:38
              Magoniu chyba rzeczywiście dobrze jest stosowanie terapii zastępczej jak najszybciej po operacji. Mówię to na podstawie własnych doświadczeń, ponieważ moja terapia zaczęła się jakieś 7 tygodni po operacji i ok dwóch miesięcy musiałam czekać na odczuwalne efekty sad
              Na szczęście wszystko się ładnie unormowało ( bywają tylko w nocy fale ciepła, ale nie uciążliwe ) i przez prawie 3 lata nie musiałam zmieniać plasterków smile

              http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

              http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
        • 09.02.13, 17:42
          Witaj, Magoniu kiss
          Widzę, że bardzo serio podchodzisz do HTZ...
          No oczywiście czas wdrożenia tej terapii zależy przede wszystkim od indywidualnych wskazań i wieku kobietki...Ale też uważam, że po usunięciu jajników u miesiączkującej kobiety dobrze jest szybko wdrożyć HTZ... Co innego, jeżeli miesiączki już naturalnie zaniknęły...
          Jeżeli masz ochotę poczytać o tym, to polecam tom 4 i 6 Przeglądu Menopauzalnego z 2012 roku...Oczywiście głównie artykuły o terapii hormonalnej.
          Pozdrawiam Cię serdecznie.

          --
          30 marca 2009r. - usunięcie trzonu macicy - mięśniaki; cięcie poprzeczne brzucha, ETZ od 2010r.
          • 09.02.13, 18:34
            Witaj roszpunkosmile
            Dziękuje za namiary na kolejne wydania "Przeglądu menopauzalnego". Trafiłam już na to pismo i sukcesywnie doszkalam się w interesującym mnie temaciewink Jeśli moja operacja będzie "całościowa" to tak jak napisano chyba będę skazana na ETZ... dlatego wolę wiedzieć jak to funkcjonuje. Przyznam, że o wielu rzeczach dowiaduję się po raz pierwszy (człowiek uczy się przez całe życie)
            Pozdrawiam serdeczniesmile
            • 10.02.13, 11:42
              Magoniu w takim razie będziesz naszym ekspertem od menopauzy i ETZ wink
              Pozdrawiam Cię cieplutko kiss

              http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

              http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
              • 10.02.13, 19:04
                Hi Hi Hi Olikkku - trochę wychodzę przed szereg bo nie wiadomo jak to ze mną będzie, co mi usuną, jakie będę miała objawy etc. Ale ja tak mam, że muszę drążyć, żeby wiedzieć jak najwięcej. Chętnie będę się dzieliła wiedzą z syrenkami jeśli będzie taka potrzeba.
                Pozdrówkasmile
                • 11.02.13, 08:20
                  Dziś doszłam do wniosku że skoro biorę htz i jestem na twarzy czerwona jak burak, nie spie w nocy, jestem zła i rozdrażniona, mam gulę w żołądku i to wszystko za 300 zł to takie same efekty mogą osiągnąć za darmo więc może po co przepłacać........
                  --
                  http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                  51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                  • 11.02.13, 11:06
                    Ciosku kiss
                    Twój wniosek na pierwszy rzut oka logiczny wink, ale można też wysnuć drugi...
                    Po prostu trzeba dobrać odpowiedni poziom suplementacji hormonów...
                    Odpowiedni zarówno dla zdrowia, jak i dla kieszeni...
                    Choć nie byłaś tego pewna wink, to gin obniżył Ci dawkę estradiolu. Musiałaś pewnie podawać jakieś objawy, które kojarzył ze skutkami ubocznymi ETZ (np. bóle nóg - które mogą co prawda wynikać z buntu układu żylnego z powodu podawania hormonów, ale mogą też wynikać z niedoborów hormonalnych)
                    Takie przykre rzeczy, jak Twoje malownicze pąsiki, rozdrażnienie i bezsenność z reguły występują przy niedoborach...
                    Jeżeli były to objawy niedoborów, to teraz lepiej być nie może...przeciwnie...
                    Nie chciałam Ci tego na początku pisać, bo jak mówiłam, nastawienie psychiczne jest ważne...
                    Ale Ty wciąż nie czujesz się lepiej...
                    Zatem gorąco Cię namawiam do szczerej rozmowy z lekarzem.
                    Wspominasz o tym, że może wszystko jedno, czy bierzesz te leki...Kochana, taka sytuacja jak u Ciebie jest najczęstszym powodem rezygnacji z terapii, a naprawdę szkoda...
                    Ja jestem zdecydowaną zwolenniczką rozsądnie podawanych hormonów zawsze tam, gdzie jest to możliwe i bezpieczne...Działają nie tylko na nasze samopoczucie, ale kości, układ krążenia, mózg, skórę...no wszędzie.
                    A jeżeli chodzi o pieniążki, to zarówno większe dawki, jak i mniejsze można mieć w granicach 14-17 zł za plasterki, a 5-10 zł za tabletki (oczywiście za jedno opakowanie n około miesiąc - zależy, czy stosujesz przerwę, czy terapię ciągłą, jak ja)
                    Tak że nie zrażaj się, Kochana, bo można to ustawić naprawdę fajnie. Każda z nas trochę inaczej reaguje na takie zmiany...Ja to doskonale poznałam na sobie...
                    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę poprawy tego uciążliwego stanu (oraz owocnych obrad z ginem)

                    --
                    30 marca 2009r. - usunięcie trzonu macicy - mięśniaki; cięcie poprzeczne brzucha, ETZ od 2010r.
                    • 11.02.13, 12:45
                      Dziekuję Roszpunko bardzo
                      --
                      http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                      51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
                    • 11.02.13, 13:39
                      Roszpunko. Mówisz, że lekarz mi obnizył dawke ale ja zgłaszałm, że mam pąsy i cierpie na bezsenność. No i ta suchość. On zapewniał mnie, że po tym mi będzie lepiej a ja przez dwa tygodnie spokojnie czekałam. W tym czasie gula w żołądku zadomowiła sie na dobre, chodze czerwona naokrągło, jestem nawet rozpalona w nocy, więc obniżenie hormonów chyba nie miało sensu. Nie wiem czy ja jestem mało kumata, czy tak wyglądam, czy nie jestem dość przekonywująca ale cos jest nie tak, skoro lekarz nie rozumie o co mi chodzi. Nie jestem na etapie żałowania decyzji o operacji i nigdy nie będę, ale te objawy doprowadzaja mnie do rozpaczy. Byam u lekarza 2 tygodnir temu i kiedy i po jakim czasie mam stwierdzić, że jest nie tak. czy to już czy mam jeszcze czekać. Niestety cierpliwość to nie jest moja mocna strona, a prawda jest taka, że wstydzę sie wychodzić do ludzi a niestety cały czas z nimi pracuję i to mnie potwornie dołuje.
                      --
                      http://s19.rimg.info/2d0928e6dd1943839c2e6e6008bf511f.gif
                      51 lat, podkarpackie,16.08.2012 usunięcie macicy z przydatkami
    • 13.11.15, 11:40
      jestem tu pierwszy raz potrzebuję pomocy jestem po usunięciu macicy z przydatkami pół roku gin przepisał mi plastry system 50 i jest lepiej ale nie całkiem w nocy pocę się i trzeba się przebierać w dzień miewam uderzenia plastry biorę już 4 miesiąc często bywa że jestem zmęczona i szybko zasypiam a po godz jestem wyspana pomyślałam ze będę kładła się póżniej czyli o23 ale to nic nie dało a do pracy wstaję o 4 30 i ciągle jestem nie wyspana i zmęczona co mam zrobić może zmienić htz
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.