Którą htz polecacie? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam pomysł aby dziewczyny wpisywały,którą HTZ polecają?
    Np.które plastry się dobrze trzymają?
    Ja obecnie jestem na zastrzyku Gynodian ale jest on dosyć drogi 46zł i podawać go powinna pielęgniarka a z tym też czasami jest problem.Mam też wrażenie,że działanie nie jest takie samo przez cały miesiąc...
    --
    Usunięcie narządu rodnego sierpień 2010,mam 40lat
    • Pozytywna, bardzo dobry pomysł z tym postem o polecanych HTZ smile

      Jak w temacie ja polecam plastry SYSTEN50.
      Bardzo dobrze się trzymają i na mnie działają bardzo dobrze.
      Ja stosuję po połówce, więc opakowanie z 6 plastrami mam na 6 tygodni, a cena ok.14zł po zniżce, bo jest 50% dopłaty z NFZ.
      Są też opakowania po 8 sztuk, oczywiście odpowiednio droższe.
      Ja polecam smile
      --
      kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
      • No super..o to mi chodziło
        Ja przez trzy tyg.też próbowałam stosować plastry Climara5o ale nie trzymały się dobrze
        Chciałabym przejść na żel a może te plastry? tylko ja mam zamiar chodzić na basen,co najmniej 3 razy w tyg. i boję się,że plasterek tego nie wytrzymakwiat
        --
        Usunięcie narządu rodnego sierpień 2010,mam 40lat
        • A ja używam żelu Estreva i bardzo sobie chwale ten rodzaj HTZ. Zresztą obszernie napisałam o tym w rozdziale o HTZ. Dużo czytałam o terapii hormonalnej i myślę, ze zdecydowanie lepiej jest z terapia przezskórną.
          --
          kwiat Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK smilekwiat
        • Pozytywna, nie ma obawy na pewno się nie odkleją smile
          Ja też się tego bałam, bo uwielbiam wylegiwanie w wannie, czynię to nadal i nic się nie dzieje smile
          No z czasem leciutko na rogach, ale to pewnie dlatego, że przecinam je na pół i wtedy jest jeden brzeg równy, ale one są lekko owalne normalnie i na tych brzegach raczej siedzą lepiej.

          --
          kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
          • Pozytywna, pomyśl o żelu, bo właśnie dla osób aktywnych, chodzących na basen, siłownię, itp...to idealny sposób HTZ
            --
            kwiat Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK smilekwiat
          • Po rozcięciu plasterka na pół troszkę te ostre rogi zaokrąglam nożyczkami, bo wtedy lepiej się trzymają
            --
            kwiat 2.11 usunięta macica z przydatkami, węzły chłonne. 40 l. Wynik hp OK. Rak szyjki macicy 1b kwiat
            • Ja również dostałam żel Estreva, mam go dopieru od paru dni (poprzednio Systen 50) ale nie zauważyłam zmiany w samopoczuciu na gorsze smile. Natomiast widzę same plusy. Cena 35 zł, w opakowaniu jest 100 dawek żelu jeśli bierze się najmniejszą dawkę, więc wystarczyć powinno na 3 miesiące. No i wchłania się prawie natychmiast w skórę, nie zostawia brudnych śladów i jeszcze jedno... można samemu ustalić potrzebną dla siebie porcję leku (Od 1- 4 dawek dziennie)smile
              --
              kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
              • Eli z tego co zauważyłam większość dziewczyn skarży się na na te Twoje plasterki Climara-50 . Moje Systen50 zmieniam 2 razy w tygodniu, a trzymają się dość dobrze. Ślady po kleju na brzegach plasterka też są, ale radzę sobie z nimi przy myciu i schodzą. Natomiast skóra pod nimi jest ok smile

                --
                kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
      • chciałam trochę zaoszczędzić na plasterkach i używać je raz w tygodniu
        w końcu piszą tu moje kochane koleżanki, że biorą po pół plasterka 2x w tygodniu
        niestety, nakleiłam plasterek w poniedziałek rano i dzisiaj rano już się źle czułam
        nakleiłam plasterek i znowu jestem jak nowa
        to działa jak "dopalacz" big_grin
        --
        kwiat 52lata,2006r. usunięta macica z powodu mięśniaków i anemii,wyniki o.k. HTZ-Systen50,mieszkam między Śląskiem a Zagłębiem kwiat
        • Ewenny ja stosuję po pół plasterka, ale konsekwentnie dwa razy w tygodniu. Może właśnie tak trzeba, choć ostatnio testuję inny sposób, ponieważ czasem wydaj mi się, że ta połówka jest niewystarczająca. Od jakiegoś czasu więc naklejając nową połówkę, nie zrywam starej tylko zostawiam do następnego razu. Tym sposobem mam jedną połówkę nową i drugą starą. I tak na przemian i muszę przyznać, że z tym sposobem klejenia czuję się lepiej.
          Widocznie, po tych trzech dniach coś tam jeszcze w tym plasterku zostaje i warto go jeszcze trochę potrzymać. To takie moje eksperymenty, ale trzeba sobie jakoś radzić smile

          --
          kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
          • i tak następnym razem spróbuję
            --
            kwiat 52lata,2006r. usunięta macica z powodu mięśniaków i anemii,wyniki o.k. HTZ-Systen50,mieszkam między Śląskiem a Zagłębiem kwiat
            • Od paru dni stosuję żel i jak narazie jest ok ,smaruję co drugi dzień jedna dawke smile
              --
              kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiatHTZ żel Estrevakwiat
              • Pozwolę sobie wkleić tu naszą wczorajszą rozmowę o HTZ (oczywiście skróconą), bo może się przydać, a w POGADUCHACH przepadnie smile

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                dminicka 11.01.11, 19:02 Odpowiedz
                Czesc dziewczyny
                Wrocilam wlasnie od gina...ufff...wszystko sie pogoiło, zadnych problemow, kiolejna wizyta za poł roku.
                Poprosiłam o zmiane plasterkow, dostałam Systen 50. Mam nadzieję, ze będę zadowolona, bo przed operacja brałam podobe plastry- Systen Sequi.
                Mogłam ich uzywac i na basenie i w saunie...
                Acha- odwiedziłam swojego "starego" gin-endokrynologa, wiec mam nadzieje, ze odpowiednio dobral hormony.Odradził mi stosowanie zelu... czyli jak zwykle- co lekarz to inny pogląd

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                basiab640 11.01.11, 19:39 Odpowiedz
                Dminicko,a czy uzasadnił jakoś to że nie poleca żelu?

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                dminicka 11.01.11, 20:04 Odpowiedz
                Tak, bardzo długo mi tłumaczył, az mnie to troche irytowalo, bo gadal jak do durnej baby
                Twierdził, ze on, jako endokrynolog nie poleca zelu, poniewaz za kazdym razem mozna sobie aplikowac inna dawkę- cos zostaje na palcu , dloniach itp...Jezeli bedzie za malo w dawce lub za duzo, to objawy mogą byc niekorzystne.
                Zaproponowal plasterki...coz, przekazuję teraz jego zdanie, bo ja prawde mowiąc nie mam swojego na ten temat. Nigdy nie małam zelu.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 20:08 Odpowiedz
                Tak, to ważne, że udaje nam się wracać do pełni zdrowia i sił. Szczerze przyznam, ze jeszcze jak byłam ok. 3-4 tygodni po operacji, to zaczynałam sie martwić, ze wciąz czuje się kiepsko. Ale widać chciałam za szybko wrócić do formy. Teraz jest juz prawie super Wszystko wymaga jednak swojego czasu. I teraz wiem, ze po operacji wszystko jest w porządku, piersi mam przebadane dokładnie... Żyć pełnia życia można Jeszcze niech minie zima i będzie cudnie

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 20:13 Odpowiedz
                Dominika, w sumie to teoretycznie miał odrobinę racji. Ale praktycznie, to dozownik zawsze "puszcza" taką samą dawke...a pozostawanie na dłoniach...nie przekonuje mnie, bo przy wcieraniu w skóre wszystko sie wciera. A jesli cos zostanie to naprawdę raczej nieistotne, śladowe ilości. W moim przypadku sprawdza sie dozowanie żelu, bo plasterki wciąz mi sie odklejały, nie wiem dlaczego, ale miałam tu duży problem. A nawet nieco odklejony plaster nie działa tak jak powinien. Zatem, każdy musi dobrać cos dla siebie, a jednak czy żel, czy plastry oszczędzają wątrobę. Dlatego skoro plastry nie były dla mnie, pozostał żel.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                maria1_1 11.01.11, 20:21 Odpowiedz
                Małgosiu masz rację, że te plastry to się odklejają ale już pisałam eli, że po 2-3 dniach też zaczynały mi odpadać więc odklejałam go do kąpieli, po przyklejałam i problemy się skończyły.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 20:26 Odpowiedz
                Mario, mi sie odklejały dość często i bardzo mnie to denerwowało, bo co chwile sprawdzałam czy jest na miejscu. I nie pomagało suszenie suszarką przed naklejeniem, odtłuszczanie spirytusem... Po prostu podchodziło powietrze pod plasterek i basta. Widać nie było to dla mnie... Pod tym względem żel jest super.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                olikkk 11.01.11, 20:38 Odpowiedz
                Dominko bardzo się cieszę, że wszystko ok
                Mam nadzieję, że Systen50 się sprawdzi podobnie jak u mnie

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                dminicka 11.01.11, 20:41 Odpowiedz
                Najwazniejsze,ze kazda z nas dobiera to, co dla niej wygodniejsze. Ja przez 2 lata uzywalam Systen Sequi i moglam sie kąpac, chodzic na basen i do sauny...nic sie nie odklejalo.
                Teraz ta Climara mnie irytowała, wiec sprawdzę cos innego...zobaczymy jak sie spisza nowe plastry.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                basiab640 11.01.11, 20:45 Odpowiedz
                Dminicko więc miał tylko obawy czysto techniczne ,więc spokojnie będę się smarować a czy tam coś na palcach zostanie?, ja zawsze staram się rozsmarować tak żeby nic nie zostało,no i też się cieszę oczywiście że u Ciebie wszystko ok

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 20:49 Odpowiedz
                Dokładnie tak Dominika, każda z nas musi dobrac sobie w/g siebie sposób podawania hormonów...Bo popatrz, Maria używa Climary i chwali sobie... I to jest najzupełniej normalne, kazda z nas jest przecież inna

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                maria1_1 11.01.11, 21:08 Odpowiedz
                na takie pomysły jak ty nie wpadłam ale też mnie to odklejanie irytowało ( Jak pomyślałam, że ma tak być przez następne 20 lat to byłam nieźle przerażona

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                olikkk 11.01.11, 21:22 Odpowiedz
                Mario a nie masz problemów z ponownym przyklejaniem ? Myślałam, że po odklejeniu już nie zechce się ponownie przykleić ?

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 21:23 Odpowiedz
                Mario, tez bym nie wpadła na takie pomysły, o jednym z suszeniem przeczytałam w necie, a odtłuszczanie polecił mi lekarz Ale ja byłam odporna na wszystko Kurczę, myślisz, ze czeka nas az tyle lat z hormonami...??

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                maria1_1 11.01.11, 21:56 Odpowiedz
                Olikkk plastry przyklejają się ponownie super.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 22:02 Odpowiedz
                Ela, chyba trzeba samej sie przekonać co do sposobu padawania hormonów. Metoda prób jedynie może cos wyjaśnić, bo jak widzisz, każda z nas ma swoje typy

                --
                kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                • Mario wczoraj zrobiłam test z moim plasterkiem przy okazji wymiany, niestety nie było najmniejszych szans, żeby przykleić go ponownie, a siedział wcześniej idealnie sad
                  Widocznie Twoje plastry są zupełnie inne smile
                  --
                  kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                  • Mozliwe Olikk, ze Climara klei się inaczej, bo ja miałam wczesniej tez Systen50 i kiedy sie nawet nieco odkleił nie bylo szansy ponownego umocowania.
                    --
                    kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estrevakwiat
                    • Na początek wklejam Twój post z wątku POGADUCHY:

                      mani-a112 14.01.11, 20:52 Odpowiedz
                      Mam pytanko:od 5 dni przyklejam plastry system 50 i od 2 dni czuję się bardzo rozbita,zaczynają mnie boleć kości w łokciach,kolanach i taki dziwny ból żył.Czy wy może też tak miałyście?Mam też problem z tymi plastrami bo po 2 dniach mi się odkleił.Poradżcie kochane bo niewiem co robić.Całuję Waskiss

                      kwiat25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry.kwiat


                      Maniu ja stosuję Systen50 od kwietnia 2010 roku.
                      Notowałam sobie wszystkie moje dolegliwości, bo miałam również inne problemy zdrowotne.
                      Ani w notatkach, ani w pamięci nie zachowałam, żeby coś podobnego się ze mną działo.
                      Plasterki też siedzą bardzo dobrze, wręcz trudno je zerwać smile
                      Mam nadzieję, że poczytałaś sobie na ulotce jak należy je przyklejać i w jakim miejscu, żeby nie podeszło pod spód powietrze ? No i skóra musi być sucha i niczym nie posmarowana.
                      Maniu te bóle nie wskazują raczej na grypę ?

                      --
                      kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                      • znowu troszkę powklejam z POGADUCH smile

                        basiab64 15.01.11, 12:53 Odpowiedz
                        Małgosiu, zwiększyłaś sobie dawkę żelu ? bo pisałaś że lepiej się czujesz smile

                        malgos65_2 15.01.11, 13:10 Odpowiedz
                        Tak Basieńko, zwiększyłam dawkę żelu i jest lepiej smile
                        -
                        kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estrevakwiat

                        basiab640 15.01.11, 13:19 Odpowiedz
                        No to cieszę się Małgosiu kiss

                        --
                        kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                      • Olikk--dziękuję za podpowiedż,doszłam do wniosku że te dolegliwości mogą być spowodowane innym lekiem,gdyż równomiernie z plastrami zaczęłam brać lek na zatoki i być może że po nich miałam takie dolegliwości,teraz odrzuciłam ten lek i ból jakby mniejszy.Muszę się poobserwować żeby poznać przyczynę,niemam ulotki od tych tabletek,bo aptekarka dała mi 1 listek z paczki i tam zostawiła ulotkę.A ulotkę z plastrów przeczytałam dokładnie i postępuję według zaleceń.Pozdrawiam
                        25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry.
                        • Maniu i jak Twoje kolejne doświadczenia z SYSTEN50 ?
                          --
                          kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
            • Ewenny przetestowałaś moją eksperymentalną metodę klejenia plasterków ? U mnie nadal się sprawdza smile
              --
              kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
              • Witam! Te plasterki dostała do stosowania moja mama. Gin kazał jej stosować połówkę plastra - jest jakaś róznica jak się przetnie pionowo lub poziomo? Pozdrawiam!
                • Carolinkam witaj smile Jestem jedną z tych osób, która przecina swój plasterek, ale mój ma kształt równoboczny, więc nie ma znaczenia jak go przecinam smile
                  Kieruje się wyłącznie tym, jak jest przyklejona folia aluminiowa pod spodem, którą należy przed naklejeniem plastra usunąć. Przecinam więc tak, żeby jak najłatwiej było ją zdjąć i to cała filozofia smile
                  Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Twoją mamę kiss

                  --
                  kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
      • Witam, mam pytanie o przecinanie plasterka - jest jakaś różnica czy sie go przetnie pionowo czy poziomo?
        Pozdrawiam ciepło!
    • Ja narazie biorę pigułki Estrofem ,czuję się po nich dobrze ,ale na następnej wizycie zapytam lekarza o żel .
      --
      kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiat
      • Kleję po całym plastrze Climara-50 raz na tydzień. Samopoczucie dobre. Plastry potrafią się jednak trochę odklejać.
        --
        kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP okkwiat
        • Plastry Climara-50 testowałam przez kilka miesięcy. Nie polecam ich ze względów natury technicznej. Odklejają się przed czasem, skóra pod plastrem często robi się zaczerwieniona, a klej wokół plastra nie wygląda dobrze. Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem będzie w takim razie żel.
          --
          kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50kwiat
          • ja jestem bardzo zadowolona z plasterków
            wymieniam je 2x w tygodniu
            nie odklejają się mi przy kąpieli w wannie i na basenie
            nie mam odczynów alergicznych
            może zdejmowanie nie nie jest przyjemne, ale to chwila moment
            objawy menopauzy ustąpiły i w mężu dostrzegam nie tylko przyjaciela tongue_out
            --
            jestem jak królowa angielska
            kocham corgi kiss, kiss
            • Ewenny58 sprawdziłam sobie w innym wątku i zdaje się, że stosujesz takie plasterki jak ja smile
              Fajnie by było, gdybyś w swojej sygnaturce umieściła dane o swojej operacji jakie i my mamy, to dla nas ułatwiające informacje smile

              --
              kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
              • olikkk napisała:
                ok, tylko muszę trochę zmienić nicka, bo tego samego używam na każdym forum i niekoniecznie wszyscy muszą wiedzieć, że nie mam macicy smile

                > Ewenny58 sprawdziłam sobie w innym wątku i zdaje się, że stosujesz taki
                > e plasterki jak ja smile
                > Fajnie by było, gdybyś w swojej sygnaturce umieściła dane o swojej operacji jak
                > ie i my mamy, to dla nas ułatwiające informacje smile
                >


                --
                jestem jak królowa angielska
                kocham corgi kiss, kiss
                • Ewenny właśnie miałam takie obawy, dlatego tak delikatnie sugerowałam smile
                  Ja też na potrzeby tego forum zmieniałam nick z tych samych powodów smile
                  --
                  kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
                  • Nie mam już przekonania do plastrów. Myślę o żelu. Jak na razie słyszałam opinie o jednym. Ale póki co będę przyklejać plasterki do marca tzn. do kolejnej wizyty kontrolnej.





                    kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. WynHP. ok. HTZ Climara-50kwiat
                  • olikkk napisała:

                    > Ewenny właśnie miałam takie obawy, dlatego tak delikatnie sugerowałam smile
                    > Ja też na potrzeby tego forum zmieniałam nick z tych samych powodów smile

                    Olikkk, chyba teraz ok. smile
                    --
                    kwiat 52lata,2006r. usunięta macica z powodu mięśniaków i anemii,wyniki o.k. HTZ-Systen50,mieszkam między Śląskiem a Zagłębiem kwiat
                    • Ewenny jak najbardziej OK - dzięki smile

                      --
                      kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
    • Mam OESCLIM 50, przyklejam po połówce, nie mam porównania z innymi, dopiero od tyg je stosuję, ale na pewno na mnie działają dobrze. Ceny nie znam, bo dostałam je przy wypisie ze szpitala.
      --
      kwiat 2.11 usunięta macica z przydatkami, węzły chłonne. 40 l. Wynik hp OK. Rak szyjki macicy 1b kwiat
    • Ja tez stosuje GYNODIAN i jestem zadowolona z niego,ale czasmi stosuje jeszcze malenką dawke żelu szczegolnie pod koniec dzialania Gynodianu(on dziala pod koniec slabiej) mniejsza dawka estrogenów.
      • Cukiereczku mnie rowniez Gynodian "pasuje"smile Nie uzywam zelu,choc moja doktorka doradzala mi taki sposob.Jakos daje radesmile POzdrawiam serdeczniekwiat
        Zostan z namismile
        --
        kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
        • Dziewczyny, a czy nie tyje się od tych plastrów?
          • Witaj Erivela od hormonow sie nie tyjesmileJak powiedzial pewien lekarz:"Hormony ,to nie paczki, nie maja kalorii".Moga troche pobudzic apetyt,ale mozna nad nim "zapanowac"smile
            Nie ma sie czego obawiac.Pozdrawiam
            --
            kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
          • Erivela witam Cię cieplutko na naszym forum smile
            Z mojego doświadczenia mogę zapewnić, że nie powodują tycia, ani nie wzmagają apetytu smile
            Utrzymuję cały czas wagę na tym samym poziomie smile
            --
            kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
            • Witajcie,
              bardzo Wam zazdroszczę, bo dla mnie nie pomagają plasterki, jak miałam wybuchy tak mam, czasem nawet kilka na godzinę. Przyklejam pół plastra co trzy dni bo więcej nie mogę ze względu na chorobę wieńcową i nadciśnienie. Meczę się jak diabli już kilka lat i końca nie widać sad
              Na dodatek przytyłam, niewiele, ale to chyba obżarstwo zimowe i wiek swoje zrobił.
              Pozdrawiam
              • Erivela ja nie mam plasterkow,a hormony w zastrzyku podawanym domiesniowo co cztery, piec tygodni.Czuje sie dobrze ,waga stoi,jedynie pod koniec dzialania zastrzyku(ok.czwartego tygodnia) dzialanie hormonow jest juz mniejsze i zaczynaja sie "cieple" noce,ale to mija zaraz po kolejnej dawcesmileNie wiem tylko czy w przypadku choroby wiencowej bylby bezpieczny.Porozmawiaj z lekarzem skoro juz kilka lat meczysz sie przy plastrach.Pozdrawiamkwiat
                --
                kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
                • O zastrzykach pierwsze słyszę, porozmawiam o nich z lekarzem, a plastry mam dwa miesiące, ale nie pomagają w ogóle.
                  • Hej Erivela ja zrozumialam ,ze Ty z plastrami tyle lat sie meczysz i dlatego zaproponowalam rozwazenie zmiany HTZ, ale skoro stosujesz je dopiero dwa miesiace,to jak pisze Olikkk powinnas uzbroic sie w cierpliwosc i jeszcze troche poczekac na efekty.Hormony ne dzialaja tak od razu,a tym bardziej ,ze kleisz po pol plasterka.Poczekaj jeszcze troche i jesli objawy meno. beda nadal tak samo uporczywe porozmawiaj z lekarzem o zwiekszeniu dawki.Pozdrawiam serdeczniekwiat
                    --
                    kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
                    • Erivela, ja czekałam na efekty działania HTZ prawie trzy miesiące. Stosuje żel i musiałam zwiększyc dawkę. Mozliwe, ze pól plasterka to dla Ciebie za mało, ale skoro sa przeciwskazania do stosowania wiekszej dawki, nie możesz zrobić nic bez konsultacji z lekarzem. Mysle, ze powinnas powiedziec mu o tym, ze wciąz cierpisz. Bo to troszkę nie ma sensu, i tak bierzesz hormony, które w jakis sposób wplywaja na Twoje choroby, a skutki menopoauzy wciąz masz. A co do tycia po hormonach... Owszem, to nie pączki, nie tuczą. Niemniej, spowalniaja metabolizm i jesli masz sklonności do tycia, mogą wplynąc na tycie. trzeba zatem kontrolowac dietę. Nie jest to reguła, bo jesli ktoś nie ma ku temu tendencji, jesli jego przrmiana materii jest dobra, żadnych skutków w tym względzie nie będzie.
                      --
                      kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estrevakwiat
              • Erivela witaj smile
                Może powinnaś uzbroić się w cierpliwość ?
                Z własnego doświadczenia wiem, że na efekty trzeba troszkę poczekać smile
                Piszesz, że masz te problemy od kilku lat. Ja zaczęłam terapię jakieś 1,5 miesiąca po operacji.
                Podobnie jak Ty uderzeń miałam bardzo dużo, liczyłam je codziennie robiąc sobie kreseczki i bywało, że naliczyłam ich około 20 na dzień.
                Od kiedy zaczęłam kleić plasterki bardzo powoli, ale stopniowo ilość uderzeń zaczęła spadać.
                Trwało to około dwóch miesiący jak zauważyłam poprawę. Potem było lepiej i lepiej.
                Ale jak mówię zaczęłam je kleić 1,5 miesiąca po operacji, więc aż tak dużych braków hormonów nie miałam jak Ty.
                Kilka lat to jednak dużo dłużej, więc i na efekty musisz chyba dłużej poczekać.
                Ja też kleiłam po pół plasterka, dlatego musiałam dłużej czekać na rezultaty niż dziewczyny, które zaczęły zaraz po operacji i dawki pełne a nie połówki.
                Skoro tyle lat się męczyłaś, to spróbuj jeszcze troszkę poczekać i może notuj sobie tak jak ja.
                Będzie Ci łatwiej zaobserwować, czy ilość napadów się zmniejsza, czy wciąż jest taka sama.
                Może zauważysz, że jednak coś się zmienia na lepsze smile
                Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci, żeby szło ku lepszemu smile

                --
                kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
              • Kup sobie szałwie lekarską i pij ,jedz duzo cytrusów ,jablek i kup olej sojowy i preparaty sojowe(wszystsko to co zawiera estrogeny).Na noc pij podwojną melise i tez popijaj dziurawiec (tylko nie w słoneczne dni).Ja oprócz GYNODIANU tez pije szalwie i melise i czuje sie naprawde swietnie.Lubie i pije duzą ilosc zielonej i czerwonej herbaty.Pij slabą kawe i wiecej ruchu i bedzie ok.
                • Jesteście kochane, zastosuję się do wszystkich Waszych wskazówek, także do cierpliwości. Liczę, że mi jakoś powoli minie, tym bardziej, ze nie mogę zwiększyć ilości hormonów, a zbliża się wiosna i lato kiedy mam tych wybuchów najwięcej. Nie zrezygnuję z plastrów, za bardzo wymęczyły mnie te poty, chciałam zrezygnować, ale chyba nie poddam się smile Dziękuję Wam pięknie smile
                  • erivela....... plasterki działały u mnie po miesiącu dopiero, a wcześniej każdej nocy koszulka do przebrania. Od 1 grudnia mam żel Estreva.... pierwszy miesiąc cudownie, a potem znów jakieś nieprzespane noce i upał w zimie smile. Teraz stosuję dwie dawki (2 porcje żelu) jednorazowo i jest na prawdę dobrze big_grin

                    --
                    kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                    • Na początku marca idę do kardiologa to spytam czy mogę zwiększyć dawkę.
                      • erivela czescsmile
                        Mysle, ze dobrze by bylo , abys z wynikami od kardiologa poszła do dobrego ginekologa-endokrynologa.To specjalista od naszych dolegliwosci klimakteryjnych.On powinien sie wypowiedziec , czy i co mogłabys brac- jakie hormony stosowac.
                        pozdrawiamsmile

                        =================
                        28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                        • masz racje, muszę poszukać takiego lekarza, bo moja ginekolog tylko mnie zbywa....
                          • Plastry Climara-50 wywołują u mnie miejscowe uczulenie. W związku z tym zmieniono mi je na plastry Fem 7. Podobno hormony w tej formie równomierniej są wchłaniane niż w przypadku żelu.
                            --
                            kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50kwiat
                            • Witajcie dziewczyny....
                              Mam pytaniesmile
                              Jak wpływaja na Was te hormony? Nie jest to pytanie o początek brania , o zlikwidowanie objawow wypadowych menopauzy...chciałabym wiedzieć, czy tylko ja mam takie jakies nieciekawe doły i brak ochoty na cokolwiek?
                              Od kilku lat uzywam plastrow, ale chyba po raz pierwszy zaczyna mnie męczyc taki zły nastroj...jezeli to tylko przesilenie wiosenne, to pal szesc!, ale jezeli to hormony, to moze powinnam zmienic?
                              mam systen50....
                              --
                              28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                              • Dminika kiss wielki buziak dla Ciebie...... Ty dobrze wiesz za co.....
                                Używam żelu Estrva i lubimy się z nim z wzajemnością. Jak go nie wetrę to na drugi dzień pocęsię jak mysz i źle śpię.. Jest super, dla mnie - o niebo lepszy od plasterków, ponich dostalam uczulenia
                                --
                                kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                              • Domicko witaj kiss
                                Ja używam Twoich plasterków od roku i jest wszystko ok smile
                                Miewam doły, ale wiem na 100%, że są z innego powodu sad
                                Pozdrawiam cieplutko smile
                                --
                                kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                • Dzieki Aniu i Oliku za odzew..macie racje pewnie..zycie nie rozpieszcza, to nie wszystko mozna zwalic na hormonysmile
                                  Jestem zadowolona z plastrow, wczesniej rowniez ich uzywalam i bylo ok...ale teraz czuje jakos czas, kiedy przestaja działac. Za 2-3 tyg pojde do gina, zapytam, czy moze moj organizm potrzebuje mocniejszej dawki.Zle sie czuje sama ze sobą, kiedy czuje spadek nastroju i libidabig_grin

                                  Ucalowania dla wszystkich Dziewczyn
                                  --
                                  28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                  • Od 2 tygodni stosuję plastry Fem 7. Są w porządku. Oby było tak dalej smile.
                                    Pozdrawiam
                                    Dminicko owszem plastry plastrami, a życie życiem. Ale mimo różnych przeciwności losu musimy się jakoś trzymać kiss
                                    --
                                    kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Fem 7kwiat
                                    • Witaj Eli i pozostałe dziewczyny...smile...masz racje- chyba plastry sa ok, a spadki nastroju sa wpisane w nasze zycie. Kiedy regularnie miesiączkowałam, tez nie bylo mi to obce. Teraz zaczęłam pewnie wymagac zbyt wielebig_grin.
                                      Ale wiem jedno- gdyby nie odpowiednie dawki hormonow, moje zycie byloby piekłem. Podziwiam wszystkie panie, ktore obywaja sie bez HTZ!!!
                                      --
                                      28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                      • Dminiko kiss podobno z wiekiem robimy się bardziej wymagające tongue_out nie wiem czy to prawda, ale bardzo możliwe, bo wrszcie wiemy czego chcemy. Na mnie moje zastępcze hormonki (czyli żel) bardzo dobrze działają, ale jak mnie szlag trafi to 500 razy bardziej niż przed operacją hihi tongue_out No i chociaż duża ze mnie kobita, to często czuję się slabo. Na oko - okaz zdrowia, a w środku - zdechlak hihihi suspicious Zartuję sobie często z tego, ale tak na prawdę to mocno mnie to wkurza. Buziaki kiss
                                        --
                                        kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                        • Aniu- młoda dziewczyna z Ciebie- jeszcze pare dobrych latek i dopiero powiesz , czy z wiekiem sie zrobilas bardziej wymagającabig_grin Ja juz moge wybrzydzacwink
                                          Ale dobrze piszesz- jasne, ze trzeba miec wymaganiasmile
                                          Biore hormony juz kilka lat i wiem,ze sa mi niezbędne, bo bez nich chyba by było trudno ze mna wytrzymacbig_grin
                                          --
                                          28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                          • Dminika kiss Ty mnie nie wnerwiaj nawet... Staruszka się odezwala tongue_out........ ja to jestem naprawdę podlotek, jak mówią moi Synowie - podlatuję pod 50 tkę tongue_out i dobrze mi z tym........... big_grin, a tak na marginesie - to ze mną też się nie da wytrzymać, ale mam dzielnego Męża, daje radę haha big_grin normalni ludzie już dawno spalili by mnie na stosie suspicious
                                            --
                                            kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                            • Witam po przerwie .Co do HTZ to rożnie działa na kobiety ,byc może ,że trzeba zwiększyc dawke estrogenow (dlatego czasami jest zmienne samopoczucie).Myśle ,ze przesilenie wiosenne tez daje nam sie we znaki .Ja biore sobie Bodymax i pije zieloną herbate i witaminy.Jem dużo owocow i nabialu i staram sie duzo usmiechac.No i ten wspanialy doping seksss(duza dawka testosteronu).Pozdrawiam bardzo serdecznie i cieplo wszystkie histeroskopowiczki hihihihi.Oczywiscie biore cały czas mój Gynodianik.
                                              • Też się próbuję jakoś wzmacniać. Oprócz HTZ biorę Falvit i ...oczywiście delikatna dietka. A z uśmiechem to różnie bywa ...staram się, choć bywa i tak, że trudno go wykrzesać.
                                                --
                                                kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Fem 7kwiat
                                                • Przeniesione z POGADUCHY 5 :d

                                                  or-e 18.05.11, 20:11
                                                  Elu tak prawdę mówiąc to jestem już zła na te plastry, a jestem z nimi aż 10 dni. Brałam sobie Remifemin i już było wszystko ok. Spałam dobrze, nie miałam potów ani uderzeń gorąca. Teraz przy półplasterkach czuję się tak samo, nie widzę czegoś extra. Plastry mi się odlepiają pod prysznicem, muszę cały czas na nie uważać, jak dłużej (48 godzin) jest przylepiony w jednym miejscu zaczyna swędzieć, a podrapać nie można. Plaster już raz przylepiony w inne miejsce odlepia się przy brzegach, nie trzyma tak jak powinien. Wolałabym zastrzyk, ten co stosowała Karma Tak naprawdę muszę się wybrać do dobrego endokrynologa.
                                                  Puchlina moja została ściągnięta przez Tialorid. Biorę go co drugi dzień ale powoli mam go brać coraz rzadziej. Tak ogólnie czuję się ok, tylko boję się tego, gdy zaprzestanę brać Tialorid, czy znowu nie pojawi się puchlina. Nie wiem czy Ci Elu pisałam, ale przed powrotem do plastrów zaczęły mi już puchnąć nie tylko nogi ale i ręce i twarz. Ja jestem cały czas optymistką i mam nadzieję, że w końcu się wszystko unormuje. Pozdrawiam kiss
                                                  ---
                                                  laparotomia usunięcia macicy z przydatkami 21 luty 2011, guz jajnika, wyniki HP ok
                                                  • Or-e czy dobrze pamiętam, że bierzesz takie same plastry jak Eli - Fem 7 ?

                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • Ciekawi mnie, jak sprawują się one u Ciebie Eli, bierzesz je chyba od niedawna ?
                                                    Też masz problemy z odklejaniem i swędzeniem ?
                                                    Ja kiedyś przez chwilę zauważyłam, że pojawiły mi się czerwone krostki pod plasterkiem, ale wtedy przez kilka dni stosowałam do kąpieli sól kąpielową. Podejrzewałam, że to jest powodem tych zmian, więc odstawiłam sól i wróciłam do poprzedniego płynu kąpielowego i problem zniknął.
                                                    Nie wiem jak to jest u Ciebie Or-e, czasem panie mają uczulenie na plasterki, ale trudno powiedzieć czy na wszystkie. Kiedy zaczynałaś je brać było podobnie ze swędzeniem i odklejaniem ? Moje siedzą dość dobrze, choć po jakimś czasie na brzegach troszkę się też odklejają.
                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • Tak Oliku biorę FEM 7 ale zbyt krotko, aby zaszły jakieś konkretne zmiany. Denerwuje mnie to że się odlepia. Może jakbym przylepiła cały to siedziałby lepiej. Nie mam żadnych zaczerwienień, tylko niekiedy swędzi. Gin powiedział, że ta puchlina jest wynikiem braku hormonów. Muszę powoli się przystosować. Jeżeli po miesiącu nie będzie poprawy, to wybiorę się do endokrynologa. Oliku, kiedy pierwszy raz spuchnęły mi nogi to miałam przylepiony pierwszy plaster i gin kazał go wtedy odlepić, myśląc, że to on wywołał to puchnięcie. Miałam go zbyt krótko przylepiony aby wyrazić o nim opinie. Dzięki za zainteresowanie. Napiszę za jakiś czas czy ta kuracja przyniosła efekty smile
                                                  • Plastry Fem 7 stosuję od miesiąca i jak na razie wszystko z nimi jest w porządku. Przyklejam cały plaster na tydzień. Dobrze się trzyma. Nie ma zaczerwienienia, swędzenia skóry, obrzęków ani dokuczliwych objawów meno.
                                                    Ore To fakt, że każdy organizm inaczej reaguje na różne medykamenty. Ale może to rzeczywiście nie jest u Ciebie wina plastrów tylko zbyt mała dawka hormonów. Może trzeba przylepiać cały plaster i odczekać aż zacznie działać...? Życzę Ci szybkiego rozwiązania problemu i pozbycia się dolegliwości. Pozdrawiam gorąco kiss
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                                  • Wiesz Elu ja też tak pomyślałam, w niedzielę jest zmiana plastra i wtedy przylepię cały. Będę się bacznie obserwować, a dla pewności zażyję jeszcze we wtorek Aspirynę. Ja zaczęłam puchnąć trzy tygodnie po operacji. Gin przepisał plastry kiedy wyniki HP okazały się dobre. Lecz w organizmie już było za mało hormonów, no i tak mogło być, że puchłam nie z plastrów tylko z braku hormonów. Teraz trzeba je uzupełnić. Gin kazał ostrożnie, po pół. Ja jestem niecierpliwa i chcę znowu przedobrzyć. Poszłabym do tego endokrynologa, ale po pierwsze mam już dość chodzenia po lekarzach, a po wtóre, tutaj na wsi mam tak cicho, takie czyste powietrze, nabieram sił, jak w sanatorium i nie chce mi się wracać do miasta. Również Cię kochana pozdrawiam kiss
                                                    ---
                                                    laparotomia usunięcia macicy z przydatkami 21 luty 2011, guz jajnika, wyniki HP ok
                                                  • Witam
                                                    Jestem nowicjuszką na waszym forum, wybaczcie jeżeli coś pokręcę ale nigdy nie byłam na żadnym forum, jestem trzy tygodnie po operacji i mam przepisane Climea 50
                                                  • Wanesa witaj smile
                                                    Nic się nie przejmuj, jak będziesz miała problemy to pytaj, a żeby sobie ułatwić poruszaniem się na forum, zerknij do tego wątku Tekst linka gdzie są porady smile
                                                    Pozdrawiam cieplutko smile

                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • Dzieki za powitanie, trochę błędów jeszcze porobię, ale chyba nie będzie tak źle.
                                                    Mnie przepisano plasterki z hormonami i myślę że nie są takie złe, nie obciążają wątroby a jeżeli jest w dobrym miejscu to nawet nie odkleja się. Ja naklejam raz w tygodniu i po tych wszystkich latach jak łykałam tabletki hormonalne to mogę powiedzieć, że plastry są o wiele lepsze.
                                                  • Witam Dziewczynysmile
                                                    Mam pytanko:
                                                    czy kleicie plasterki TYLKO na pupe, ewentualnie na uda?
                                                    Na ulotkach jest napisane wprawdzie, ze klei sie na dolna połowe tułowia, ponizej talii, ale gin-endokrynolog, do ktorego chodze juz lata, zawsze mi mowi, ze mozna kleic rowniez na plecy, ramiona ,brzuch, omijając jednakze okolice piersi.
                                                    Teraz nie ma zbyt duzego wyboru, bo jest lato i najlepiej jest ukryc plaster pod majtkami, ale w zimie czesto nosilam go na ramieniu...
                                                    Ciekawe , czy tylko moj lekarz ma takie podejscie do tematu?smile
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • Witam nowe koleżanki w klubie HTZ kiss
                                                    Dminicko lekarz mi powiedział to samo. Można kleić plastry wszędzie tylko nie na piersiach. Ale ja wolę kleić w takie miejsca gdzie ich nie widać. Pozdrawiam smile
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                                  • Eli- dzieki za odp. Juz sie zastanawiałam, czy to moj gin ma takie niefrasobliwe i tworcze podejscie do hormonowbig_grin
                                                    Oczywiscie, ze kleję je rowniez tam, gdzie ich nie widac, ale na ramieniu wyglądają co najmniej jak przeciwko paleniu lub odchudzaniubig_grin
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • Witajcie, ja zmagam się z giga dolegliwościami: uderzenia gorąca i zlewne poty na całym ciele co 2 godz. Jestem u kresu wytrzymałości i mimo wizyt u licznych ginekologów i endokrynologów nie ma poprawy. Był okres pewnego wyciszenia przy gynodianie, który brałam przez okres 5 lat ale dłużej już mi nie pozwolono go stosować. Wcześniej stosowałam różne tabletki, żel i plastry nie wspominając o ziołach, homeopatykach i preparatach z lnu, soi i koniczyny. Poty są tak zlewne, że praktycznie chodzę ciągle w mokrych ubraniach. To ogromny dyskomfort, bo przecież ja 14 lat w takim stanie pracowałam zawodowo. Ja sypiam po półtorej godziny, pobudka, owijanie się ręcznikiem, ubieranie i znowu zasypiam lub nie do następnego uderzenia i potów. Po fali gorąca i potach jest mi zimno mimo np. +25 stopni. Trafiłam na forum bo myślę jeszcze o akupunkturze. Klinikę naturalnej medycyny chińskiej zaliczyłam też z zerowym rezultatem. Ponoć jestem ewenementem ale już nie mam siły. może ktoś spotkał się z takim przypadkiem. Pozdrawiam
                                                  • WitajOsiu...rozumiem , ze musisz przechodzic koszmar, ale zbyt malo danych podalassmile
                                                    Czy jestes po usunięciu narządow? Ile masz lat? Jak długo zmagasz sie z tym problemem?
                                                    Czy menopauza od razu zaczęła dawac takie objawy i czy lekarze zastosowali u Ciebie od początku htz, czy tez zaczęłas brac hormony pozniej?
                                                    Specjalista endokrynolog , to za mało na takie dolegliwosci. Musi miec rownoczesnie specjalizacje w ginekologii, a z tym juz jest problem. W moim wojewodztwie mozna ich policzyc do dwoch!!!!
                                                    Opisz swoja sytuacje dokladniej, az sie wierzyc nie chce, ze tak sie męczysz i nie ma Ci kto pomoc.sad
                                                    pozdrawiam
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • Jestem po usunięciu macicy i jajników z powodu mięśniaków. Uderzenia gorąca i zlewne poty wystąpiły już po 3 dniach. W 5-tym dniu dostałam hormon w zastrzyku, który pomógł na 3 tygodnie. Dość długo stosowałam klimonorm, ale ulgę odczuwałam dopiero po 16 tabletce. Trwało to dość długo, bo żadne plastry mi się nie trzymały. Nie pomagał też żel ani wiele innych hormonów w tabletkach. Inna sprawa, że wiele powodowało wzrost ciśnienia lub odstawiano mi ze względu na złe próby wątrobowe.Odwiedziłam bardzo wielu lekarzy i każdy początkowo "wiedział" jak i czym leczyć ale szybko rozkładali bezradnie ręce. pomagał mi jedynie gynodian, ale musiałam odstawić po 5 latach. Najbardziej przykre jest to, że nikt z ginekologów nie wierzył w tak częste napady. Ja mam jakby wewnętrzny biologiczny zegar który po 2 godzinach wyzwala dolegliwości. Tylko Chinczyk po 3 wizytach powiedział, że nie jest w stanie mi pomóc. Na Klinice ,na endokrynologii ginekologicznej od znanego specjalisty usłyszałam że koloryzuję, bo to niemożliwe. Więcej nie poszłam i dalej okrutnie cierpię. Trwa to już 15-ty rok , 365 dni w każdym i 24 godziny dziennie. Marzę o jednej nocy snu bez 4-5 krotnego wstawania.
                                                    Szukam kogoś kto stosował akupunkturę na podobne dolegliwości.
                                                  • Osia..trudno mi cokolwiek poradzic, bo niestety nie jestem krynicą wiedzy.Byc moze Twoje problemy nie wynikaja jednak tylko z powodu braku hormonow? 15 lat to chyba zdecydowanie za duzo, nawet na menopauzę.Moze maja inne zrodło, a akupunktura w tym wypadku będzie pomocna?Nie zostalo Ci chyba nic innego, jak szukac pomocy alternatywnej.
                                                    Jezeli ktoras z Dziewczyn stosowała akupunkture na pewno sie odezwie.
                                                    Pozdrawiam
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • osia2904witaj serdecznie..ja spotkałam się z ziółkami i oczywiście je brałam związane z gospodarką hormonalną...nazywają sie..MEDISOIA z firmy Vision..możesz poczytać na necie...mnie chyba pomogły....bo na tę chwile nie biorę żadnych hormonów tylko wspieram się tymi ziółkami..mają jedną wade..są dość drogie..
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                                                  • Dzięki serdeczne. Tego jeszcze nie stosowałam i zaraz poczytam na necie o jego składzie. Pozdrawiam
                                                  • Już wszystko wiem. Suplement na bazie soi wzbogacony witaminkami. Stosowałam najrozmaitsze leki na bazie soi, lnu i koniczyny oraz cimicugi z zerowym rezultatem. Przez te wiele lat stosowania "przedrenowały" mi portfel a dodały kilkanaście kilogramów. Żaden nie pomógł.
                                                  • Witajcie Dziewczynysmile
                                                    Mam pytanie do tych pań, ktore uzywaja systen50. Czy nie dostałyscie uczulenia po kilkumiesiecznym stosowaniu?
                                                    Mnie zaczyna swędziec skora pod plastrem, i choc jestem dosyc zadowolona ze stosowania tych plastrow, bo sie nie przesuwaja ani nie odklejaja nawet po basenie, to zaczyna mnie draznic ta wysypka. Oczywiscie zmieniam miejsce klejenia , ale swędzenie staje sie coraz dokuczliwsze i częstrze.
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • Dminicko ja kleję Sysyten50 przeszło rok i wszystko jest ok.
                                                    Pojawiły się krostki jakiś czas temu, ale domyślam się, że z powodu o którym pisałam w tym wątku 18.05.11, 21:06
                                                    Obecnie nic się nie dzieje smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • Olikku u mnie ewidentnie wygląda to na uczulenie na plaster, a nie na cos innego. Pojawia sie po kilku dniach tylko pod samym klejeniem.(moze wlasnie na klej sie uczulilam?)
                                                    Zobaczę, jezeli nie przejdzie mi ta alergia , zmienie plastry.
                                                    Od kilku lat juz jestem obklejana hormonami, ale pierwszy raz mam z tym ten niewielki klopot.smile
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • Dminicko, u mnie też krostki były wyłącznie pod samym plastrem smile
                                                    Tak sobie wydumałam, że kiedy kleiłam plaster na skórę, która wcześniej moczyła się w owej soli do kąpieli, to w reakcji z klejem mogło powstać coś takiego. Pewności nie mam, ale z chwilą kiedy odstawiłam sól problem zniknął smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • Moze i u mnie dzieje sie cos wpływem żeli pod prysznic?Poobserwuję, choc widzę, ze swędzenie pojawia sie dopiero po paru dniach od przyklejenia...zresztą- w kazdej chwili mozna sie na cos uczulić.sad
                                                    Dobrze, ze u Ciebie Olikku skonczyła sie alergia.smile
                                                    Pozdrowieniakwiat
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • Nie byłam w stanie poczytać wszystkich wypowiedzi, może już tu była ta rada, którą chcę podać, ale - jeśli nie, to może się komuś przydasmile
                                                    Otóż - kleję Systen50 od maja 2007r. i też często narzekałam na odklejanie się ich, albo na to, że robiły się jak "purchawki".
                                                    I znajoma dała mi radę, którą od trzech już chyba lat stosuję i plastry trzymają się niesamowicie mocno: otóż, po naklejeniu, na dobrze osuszoną skórę, trzeba przez jakieś pół minuty-minutę przytrzymać plaster nakryty wnętrzem dłoni. Ciepło od dłoni powoduje, że klej później b.mocno trzyma. smile
                                                    Aaa... i też od dwóch-trzech lat nie kleję dwóch plasterków w tygodniu, tylko jeden raz na tydzień, w poniedziałek rano.
                                                    I - nie widzę różnicy w samopoczuciu, czyli - widocznie tylko taką mam potrzebę i ten plasterek raz na tydzień mi wystarcza.
                                                    Miłych snów, cieszę się, że tu znów trafiłam smile
                                                    --
                                                    Usunięcie macicy z przydatkami w wieku 50, w maju 2007, wyniki OK, Systen50
                                                  • Elissa17 witaj kiss
                                                    Ja robię podobnie z tym rozgrzewaniem plasterka na ciepłej dłoni, a wzięło się to stąd, że podobnie należy przyklejać plastry na pęcherze compeed, które czasem stosuję smile
                                                    Widzisz, a ja nie wpadłam na to, żeby kobietkom podpowiedzieć, a to naprawdę działa. Dzięki smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • aaa zapomniałam dodac, ze ten dzisiejszy gin niezbyt dobrze wypowiadał się o oesclimie...


                                                    --
                                                    46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz mam wypróbowac activellę...
                                                  • DO POCZYTANIA:
                                                    zdrowie.onet.pl/profilaktyka/soja-nie-pomoze,1,4819572,artykul.html
                                                    --
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • Zerknęłam do tego wątku i chciałam wrócić do tematu, bo kilka z Was otwarło tu swoje "przygody" z HTZ i chciałam zapytać jak to wygląda w tej chwili smile

                                                    Dminicko miałaś ostatnio problem z krostkami pod plasterkami Systen50 i chciałam się dowiedzieć, czy udało Ci się rozwiązać ten problem, bo jak wiem u innej z naszych dziewczyn było podobnie z Systen50. U mnie jest nadal ok smile

                                                    Laylo Ty półtora miesiąca temu zaczęłaś stosować activella z duszą na ramieniu, czy się sprawdzi w Twojej specyficznej sytuacji. Obserwując Twoją radosną obecność na forum wyciągam wnioski, że na psychikę zadziałało wyjątkowo dobrze, a to już spory sukces smile A jak pozostałe sprawy ?

                                                    Eli Ty też zmieniłaś HTZ na Fem7, który stosujesz już prawie 5 miesięcy. Czy jesteś zadowolona z nowej terapii porównując z poprzednio stosowaną Climara-50 ?

                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • Z obecnie stosowanej HTZ w postaci plastrów FEM-7 jestem zadowolona. Porównując ją do CLIMARY-50 plastry lepiej się trzymają , a samopoczucie nadal jest bez zmian. Kwestia natury ''technicznej'' została więc rozwiązana. Pozdrawiam cieplutko.
                                                    --
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                                  • Ja pod plasterkami Systen 50 również miałam pełno czerwonych , brzydkich krostek. Swędziały jak nie wiem co... Ich plusem było to, że trzymają się świetnie. Ale odkąd mam Zel Estreva nie mam żadnych kłopotów. Widzę sama kiedy czuję się lepiej, a kiedy gorzej i sama decyduję ile dawek zastosować. Są dni kiedy wystarczy jedna, a czasem potrzebuję dwie.... do czterech jeszcze nie dojechałam smile)). To chyba właśnie, że nie muszę się sztywno trzymać "instrukcji obsługi" daje duży komfort psychiczny... No i nie przeszkadza w niczym, bo aplikuję go sobie naprzemiennie na prawe lub lewe udo wyższe tongue_out , przed snem smile
                                                    --
                                                    kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                                  • Olikkk Jak ten czas leci, prawda? smile

                                                    Fakt, na razie nie jest gorzej (na oesclimie było gorzej, oj było), ale gin mi powiedział, ze aby faktycznie ocenić to czy lek został dobrze dobrany potrzeba ok. 3 miesięcznej kuracji. Zatem jeszcze troszkę muszę poczekać smile
                                                    Byłam uprzedzana o działaniach ubocznych i niepożądanych, ale na szczęście jeszcze nic takiego u siebie nie zaobserwowałam, czuję się nieźle. Co prawda jeszcze codziennie miewam "gorące chwile", ale ich nasilenie jest o wiele mniejsze niż wcześniej smile No cóż pożywiom - uwidzim :p
                                                    --
                                                    kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella kwiat
                                                  • Laylo bardzo się cieszę, że Twój organizm zaprzyjaźnił się z nowym lekiem i idzie ku lepszemu smile Ja też musiałam ok 3 miesięcy cierpliwie czekać na widoczne efekty, ale było warto smile
                                                    --
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • Olikkk i mam nadzieję, że ta przyjaźń nie będzie "szorstka" wink
                                                    --
                                                    kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella kwiat
                                                  • Dziewczyny, zauważyłam, ze odkad biorę tabletki (activelle) jestem jakaś taka napuchnięta, waga stale rośnie... Czy Wy miałyście podobne obserwacje stosujac htz?
                                                    --
                                                    kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella kwiat
                                                  • layla01..ja nie biorę HTZ...to nic Ci nie powiem na ten temat,ale chyba takie dolegliwości miała O-re,musisz doczytać w odpowiednim wątku...
                                                    --
                                                    kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
przejdź do: 1-100 101-198
(101-198)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.