• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Usunięcie macicy bez jajników - plusy i minusy Dodaj do ulubionych

  • 07.12.10, 16:18
    Założyłam taki wątek, ponieważ w wątku Czego się spodziewać w szpitalu ? 01.12.10, 17:51 bozenka1313 napisała:

    " Ledwo wrocilam bo slablam. bol niesamowity. na trzeci dzien do wypisu ale mialam wysoka temp. i na nastepny dzien wyszlam. goraczkowalam 2 tyg.po powrocie do domu. na dzien dzisiejszy jestem miesiac po operacji usuniecia macicy bez przydatkow. Wynik HP OK. Mam stan zapalny i cyste na lewym jajniku. bol i rozczarowanie skad ta cysta???????????jakie moga byc konsekwencje?? narazie mam tabletki i globulki. za 2 tyg. do kontroli. jezeli moze mi ktos udzielic informacji bede wdzieczna. "

    To jest właśnie przykład na uzasadnienie tego co powiedział mój ginekolog, kiedy zapytałam, czy konieczne było usuwanie razem z mięśniakowatą macicą moich zdrowych jajników.

    Moja pani doktor pierwszego kontaktu nie była specjalnie zachwycona tym faktem.
    Powiedziała, że oni mnie po prostu brutalnie wykastrowali, co się teraz odbije na ogólnym stanie mojego zdrowia. Wszystkie dolegliwości wieku podeszłego mają mnie teraz spotkać znacznie wcześniej. W związku z tym koniecznie i czym prędzej powinnam zastosować HTZ.

    Zapytałam więc na pierwszej wizycie po operacji mojego ginekologa jak to z tym jest, bo
    są różne opinie na ten temat do tego skrajnie różne.
    On jako doświadczony ginekolog i do tego chirurg, na podstawie własnych pacjentek może stwierdzić, że znacznie bezpieczniejsze jest usuwanie wszystkiego, zwłaszcza w takim wieku w jakim ja jestem, niż zostawianie jajników. One mogą być zdrowe, ale po usunięciu macicy znacznie szybciej mogą się im przyplątać cysty i inne "ciekawostki", które często powodują, że pacjentka po raz kolejny trafia na stół operacyjny, czego lepiej jednak unikać.
    Biorąc pod uwagę to, jakimi HTZ obecnie dysponuje medycyna, znacznie lepiej usunąć jajniki i podać HTZ, niż narażać pacjentki na niepotrzebne kolejne problemy z jajnikami.Z drugiej strony mam kilka koleżanek, które miały już dawno usuwaną macicę bez jajników i mają się dobrze, tyle że były znacznie młodsze kiedy usuwano im macicę niż ja. Być może dlatego ich jajniki pracowały bez zarzutu.

    Może i Wy macie jakieś doświadczenia i przemyślenia na ten temat, więc zapraszam do dyskusji smile






    --
    kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
    Edytor zaawansowany
    • 07.12.10, 19:47
      cztery lata temu, kiedy zapadła ostateczna decyzja o usunięciu macicy, nie było mowy o wycięciu jajników, jeżeli były w dobrym stanie i dobrze spełniały swoją funkcję
      konsultowałam tą kwestię z doświadczonym endokrynologiem, powiedziała mi wtedy pani doktor, że najlepsze są naturalne hormony i często spotyka się, że ginekolodzy kastrują kobiety bez potrzeby
      przed operacją ginekolog też powiedziała, że po otwarciu jamy brzusznej oceni stan jajników i jeżeli są w zdrowe, to je zostawi a jeżeli nie to je wytnie
      i zostały smile
      dopiero teraz w wieku 52lat mam objawy menopauzy i zaczęłam terapię HTZ SYSTEN50
      jestem zadowolona ze swojej decyzji pozostawienia jajników kwiat
      --
      jestem jak królowa angielska
      kocham corgi kiss, kiss
    • 08.12.10, 10:38
      WitajOlikk
      Poruszylas temat, ktory mnie tez dotyczy i interesuje.
      Szczerze mowiąc byłam przygotowana psychicznie ,ze w czasie operacji zostanę pozbawiona i macicy i przydatkow.
      I raczej byłam zdziwiona , kiedy ginekolog od razu zaproponował pozostawienie jajnikow.
      Jego argumentacja była prosta: po co pozbywac sie organow, ktore jeszcze słuzą ( mimo , ze moje miesiączki byly juz nieregularne), stwierdzil, ze jajniki produkuja hormony do poznych lat zycia, oczywscie nie w takiej ilosci jaka jest potrzebna, więc trzeba sie wspomoc HTZ.
      Co do ewentualnego ryzyka, ze cos sie moze dziac...coz...to juz dyskusja na inny temat, bo choroba moze sie rozwinąc nawet w pochwie.
      Na ktoryms forum , przeczytałam, ze jakis lekarz jest"przeciwnikiem " podawania HTZ...jasne!! To nie on ma menopauze!!big_grin
      Daje ten przykład po to, aby uswiadomic panie, ze co lekarz to inna szkoła...inne spojrzenie na problem.
      Moj gin był rowniez zwolennikiem operacji przezpochwowych, stwierdzając , ze taka jest juz tendencja na swiecie, zeby niepotrzebnie nie "kroic" kobiet.
      =====================================

      28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
      • 08.12.10, 13:18
        Zgadzam się z Dminicką, że co lekarz, to inna szkoła. Bo jedni są zwolennikami usuwania wszystkiego, inni znowu operacje zachowawcze polecają. Ja od początku kiedy dowiedziałam się, ze będę mieć operację byłam przygotowana na zachowanie jajników. Co oczywiście mnie cieszyło, bo przed operacją nie byłam jeszcze w etapie menopauzy, więc zachowanie jajników wykluczyłoby przynajmniej narazie HTZ. Jednak dzień przed operacją, kiedy była tzw. kwalifikacja do operacji, gdzie kilku lekarzy wspólnie radziło nad nami, pacjentkami, mój lekarz kiedy przyszłam na swoją rozmowę, orzekł że prawdopodobnie usunie także jajniki. Kiedy pytałam dlaczego, opowiedział, ze moje wszystkie badania wskazują, ze choroba bardzo szybko postępuje, że wszystkie badania nie wskazują jednoznacznie, ze stan jajników jest przynajmniej dobry. I że faktyczny ich stan będzie znany przy operacji. Dokładnie tej rozmowy nie przytoczę, bo działo się to szybko, byłam mocno podenerwowana, a tu jeszcze takie zaskoczenie... Podpisałam w każdym razie zgodę na to, ze jeśli jajniki okażą się być w kiepskiej kondycji, można je usunąć. Wieczorem rozmawiałam z położną o operacji, wspomniałam, ze tak bardzo chciałam mieć jajniki, a ona powiedziała, ze mój lekarz nigdy nie operuje z rozmachem, ze zawsze bez wyjątków stara się zachować w miarę możliwości kobiecie jak najwięcej i skoro postanowił usunąć jajniki, znaczy że wie co robi i tak trzeba.
        Po operacji, wyniki badania hp potwierdziły słuszność decyzji mojego lekarza. Zatem, dobrze że tak sie stało. Bo w moim przypadku gdyby jajniki zostały, bez wątpienia wróciłabym na kolejną operację. I to być może wcale nie tak długo po tej pierwszej.
        --
        kwiat Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK smilekwiat
        • 08.12.10, 17:46
          Moja historia jest prosta.Mam usunieta miesniakowata macice razem z przydatkami.Mimo ,ze przed operacja nie mialam jeszcze menopauzy takie rozwiazanie w moim przypadku bylo chyba rozsadnym wyjsciem,poniewaz mialam duza torbiel na lewym jajniku.Poczatkowo Rozwazalismy z lekarzem pozostawienie drugiego jajnika "przy zyciu" smile,ale podczas operacji okazalo sie ,ze mam sporo torbieli na jajowodzie przy prawym jajniku (zdrowym),wiec ten rowniez usunieto.Badanie hp po operacji wykazalo,ze na lewym jajniku byl potworniak(rodzaj torbieli czynny hormonalnie w moim przypadku),a oprocz torbieli na jajowodzie znaleziono zwyrodnienie torbielowate gruczolow.Takze ,gdyby pozostawiono mi ten jeden jajnik i tak z pewnoscia szybko trafilabym na stol oper. ponownie z powodu torbieli.Najwyrazniej jestem jakas "torbielowata",bo te "narosle" mam rowniez w piersiach.
          --
          kwiatkwiecien 2010-histerektomia z przydatkami.44latakwiat
          • 08.12.10, 17:53
            Jeszcze a propos plusow. i minusow.Plusem usuniecia przydatkow w moim przypadku jest fakt,ze nie zaatakuja mnie torbiele jajnikow i nie rozwinie sie na nich skorupiak.Minus,to to,ze musze "ratowac"sie HTZ,aby wyrownac poziom hormonow w organizmie.
            --
            kwiatkwiecien 2010-histerektomia z przydatkami.44latakwiat
            • 08.12.10, 18:14
              Tak Guleczko, masz w 100% rację co do tych plusów i minusów. Bo u mnie historia była podobna, zatem zyskałam te same plusy i mam te same minusy. Ale w ogólnym rozrachunku, zyskałyśmy bardzo dużo na usunięciu także jajników. Jesteśmy zdrowe i nie wisi nad nami wizja kolejnej operacji. A z HTZ damy sobie rade smile
              --
              kwiat Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK smilekwiat
              • 09.12.10, 15:22
                Z pewnoscia damy radesmileHTZ nie jest taka zla jak o niej mowia.
                --
                kwiatkwiecien 2010-histerektomia z przydatkami.44latakwiat
                • 11.12.10, 10:20
                  W moim przypadku decyzja o usunięciu jajników należała do mnie,kiedy przed operacją rozmawiałam z moim lekarzem to powiedział mi że tyle ile jest lekarzy tyle róznych opinii na ten temat.Powiedział mi też że bardzo często po usunięciu macicy jajniki zaczynają chorować i że miał dużo przypadków ponownych operacji w krótkim czasie,potwierdzenie tego znalazłam w gronie moich znajomych które własnie musiały przechodzić ponowne operacje,ale zaznaczę że nie namawiał mnie do podjęcia decyzji za usunięciem jajników,powiiedział że w trakcie operacji zobaczy w jakim stanie są jajniki i jeżeli będzie go coś niepokoiło to je usunie,i tak też zrobił ,ponieważ jak mi mówił po operacji wyglądały podejrzanie,więc mam nadzieję że zrobił to co dla mnie najlepsze .
                  --
                  kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiatHTZ ESTROFEM w tabletkachkwiat
                  • 12.12.10, 23:52
                    Operacje usuniecia miesniakowatej macicy mialam 5 lat temu, i wtedy dopiero 37 lat.
                    Moje przydatki byly w porzadku, i tez nie widzialam powodu, "za jednym cieciem" dac sobie wyciac tak wazne organy. Nie dosc, ze musialabym rozpoczac zastepcza terapie hormonami, to jeszcze nie sa one do konca takie, jak te naturalne. Odczuc to mozna pózniej przy osteoporozie, a takze faktycznym wczesniejszym starzeniu sie organizmu.
                    Jajniki dzialaja mi bez zarzutu do dzisiaj, niestety takze dajac mi do odczucia cos w sensie napiecia przedmiesiaczkowego, z obrzmieniem piersi, i takimi tam uncertain
                    To jest oczywiscie pewien dyskomfort, ale... mysle, ze niedlugo juz jego.
                    Bo nie tylko jajniki wydzielaja hormony- blona sluzowa macicy tez ma jakis wplyw na cykl. A brak macicy zawsze oznacza wczesniejsze przekwitanie.
                    Ale i to przezyje wink
                    • 13.12.10, 09:16
                      spirit_of witamy Cię na naszym forum i dziękujemy, że napisałaś nam o sobie smile
                      Twój przykład może być pomocny dla pań, które nie wiedzą jaką podjąć decyzję w sprawie usuwania jajników. Jak widać można pozostawić zdrowe jajniki i cieszyć się nadal, że dobrze sobie radzą i odsuwają na dalsze lata problemy związane z menopauzą smile
                      Mojej znajomej usunięto z macicą tylko jeden jajnik. Za jakiś czas po operacji zbadano jej poziom hormonów i okazało się, że jeden jajnik przejął funkcję tego usuniętego, do tego stopnia, że produkował więcej hormonów niż wcześniej dwa razem smile
                      Z tego wniosek, że nasz organizm potrafi sobie radzić w podobnych sytuacjach, tylko duże znaczenie ma w wielu wypadkach wiek pacjentki.
                      spirit_of gdybyś zechciała zerkać na nasze forum, żeby podnieść na duchu nasze koleżanki i podzielić się swoimi doświadczeniami, będziemy Ci bardzo wdzięczne i zapraszamy na nasze codzienne POGADUCHY smile
                      Pozdrawiam smile

                      --
                      kwiat Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska kwiat
                      • 13.12.10, 09:45
                        spirit_of hejka... ja niestety nie mialam prawa wyboru, musialam zdać się na lekarzy i dobrze się stało, bo okazało się ,że każda z wyciętych mi części była chora... Wcześniej wiedzialam tylko o mięsniakach i jednym jajniku... a tymczasem drugi też był do bani i jajowody również.
                        --
                        kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                        • 13.12.10, 10:00
                          Witaj spirit ja podobnie jak Ania nie miałam prawa wyboru i musiałam zdać się na lekarzy. Okoliczności operacji były inne ale finał ten sam. Jestem pół roku po operacji i nie biorę jeszcze żadnych hormonów. Czuję się świetnie i cieszę się z każdego dnia, czego życzę wszystkim Paniom... wink
                          --
                          kwiat Operacja usunięcia macicy z przydatkami, węzłów chłonnych i wyrostka w czerwcu 2010, rak jajnika, mam 35 lat, obecnie WYLECZONA kwiat
                          • 13.12.10, 13:51
                            Rzecz jasna, że skoro jajniki sa OK, pracują normalnie, to nie ma nawet o czym dyskutować - powinny zostać. I dobrze, ze Spirit miała taka możliwość. Ja niestety nie miałam wyboru.. I już po operacji okazało się, jak naprawdę były jajniki zniszczone chorobą. A wyniki badania hp tylko to potwierdziły. Ale cóż, trzeba być optymistką smile I cieszyć się tym, co się masmile A ma się zdrowie smile Nawet bez jajników smile --
                            kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estrevakwiat
                            • 13.12.10, 21:38
                              Dzeikuje za zainteresowanie i mile powitanie- oczywiscie bede zagladac na forum, byc moze moje klikanie komus wiecej pomoze, niz ja przypuszczam smile
                              • 14.01.11, 21:40
                                Czesc dziewczyny,

                                Jestem z Trojmiasta i zaczynam dopiero swoją "przygode" z miesniakiem w macicy.
                                Od jakiegos pol roku mam nieregularne miesiaczki, przez 2 -3 miesiace w ogole nie mialam i w grudniu nagle mialam miesiaczke 2 tyg wiec wybralam sie do ginekologa prywatnie i po USG wykryl u mnie miesniaka w macicy ktory przez pare lat zdazyl sie powiekszyc do 8 cm.
                                Ginekolog zrobil mi cytologie, USG i kazal zrobic wszytskie badania (morfologie itp) zrobilam tez marker C-125 ktory pokazuje ze nie mam chorych komorek nowotworowych ( lekarka ogolna mi wyniki odczytala)
                                Najbardziej martwi mnie wynik OB ktore wynosi 50 az. i tutaj lekarka powiedziala ze jakis stan zapalny jest.
                                Moj prywatny ginekolog zapisal mi najpierw tabletki Exacyl ktore mialy zatamowac krwawienia, przez swieta mialam spokoj ..pozniej krwawienia znow wrocily. W zwiazku z tym ginekolog zaleca mi zrobienie łyzeczkowanie żeby zbadac czy nie mam endometriozy. Bo skadś te krwawienia (plamienia) musza byc a mowia ze miesniak tak sie nie objawia raczej u kobiety
                                . Mam 45 lat i ginekolog powiedzial ze jeszcze nie powinnam miec menopauzy.
                                Powiedzcie czy macie podobne doswiadczenia. Nie chce usuwac macicy. chcialabym usunąc tylko samego miesniaka.
                                Nie wiem czy jakis szpital w trojmiescie mi usunie laparoskopowo miesniaka lub go wyłuszczy z macicy.
                                I jakiemu ginekologowi zaufac Zupelnie jestem zagubiona
                                Gulla chyba mam podobnie jak ty, jestes moze z Trojmiasta?
                                Pzdr.
                                • 14.01.11, 21:49
                                  Aha i jeszcze do Was pytanie. Czy po łyżeczkowaniu będzie w koncu wiadomo czemu mam plamienia krwi od 2 miesiecy? Ktos mial podobnie jak ja?
                                  • 14.01.11, 22:45
                                    Witaj IVETTA, ja niestety nie umiem Ci pomóc bo znalazłam się tutaj z innego powodu ale większość dziewczyn miała podobne problemy i wiem że jak jutro tutaj zajrzą to nie zostawią Ciebie bez odpowiedzi. Witamy serdecznie i zapraszamy również na POGADUCHY. wink to taki lużny wątek... Trzymaj się cieplutko i głowa do góry, wszystko będzie dobrze. smile

                                    Miłej nocy i do jutra...
                                    --
                                    kwiat Operacja usunięcia macicy z przydatkami, węzłów chłonnych i wyrostka w czerwcu 2010, rak jajnika, mam 35 lat, obecnie WYLECZONA kwiat
                                • 14.01.11, 22:53
                                  Witaj Ivetta na naszym forum smile
                                  Zacznę od tego, że nasza Guleczka od jakiegoś czasu niestety nie zagląda na nasze forum. No chyba, że jak została wywołana to się pojawi ku naszej radości smile
                                  Nie wiem, czy czytałaś ten wątek forum.gazeta.pl/forum/w,100789,120483308,120483308,Miesniaki_macicy_moje_doswiadczenia.html
                                  Wynika z niego, że objawy i dolegliwości mięśniaków mogą być bardzo różne, czasem wcale nie dają większych dolegliwości, a jednak są.
                                  Lekarze są bardzo różni jak wynika z naszych doświadczeń i mają różne podejścia do tego czy w przypadku mięśniaków ograniczać się wyłącznie do wycięcia mięśniaków, czy wyciąć całą macicę.
                                  Ja mam usunięte wszystko razem z jajnikami i niestety muszę teraz stosować terapię hormonalną, ale nie jest to dla mnie żaden problem i czuję się po operacji bardzo dobrze smile
                                  Myślę, że co do usunięcia samej macicy, nie powinnaś się niczego obawiać.
                                  Bez macicy raczej nie czekają Cię jakieś specjalne problemy, gorzej jak zostaną również usunięte jajniki, ale skoro piszesz w tym wątku, to już chyba wcześniej przeczytałaś co na ten temat tu napisałyśmy smile
                                  Co do łyżeczkowania, to wykonywane jest w celach diagnostycznych, przeważnie zawsze przed operacją. Pobrane próbki odsyłane są do badania histopatologicznego, a wyniki badania prawdopodobnie mają wpływ na samą operację.

                                  Ivetta większość z nas jest w podobnym wieku do Ciebie i już po wycięciu macicy.
                                  Zapewniam Cię, że nie masz się czego obawiać smile
                                  Jak masz pytania, pytaj smile Zerknij sobie na nasze wątki, a jak masz pytanie z innej beczki, albo chcesz tylko pogadać, to serdecznie zapraszamy Cię do wątku POGADUCHY smile
                                  Zawsze tu jesteśmy i z przyjemnością pomożemy Ci przejść, przez ten trudny dla Ciebie czas.
                                  I głowa do góry, bo będzie dobrze smile
                                  Dobrej nocki i do usłyszenia smile
                                  --
                                  kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                  • 15.01.11, 08:41
                                    Ivetta witam Cię ponownie smile
                                    Nie wywnioskowałam z tego co piszesz czy już miałaś łyżeczkowanie, czy dopiero na nie czekasz.
                                    Może przyda Ci się nasz wątek na ten temat smile
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,100789,118994103,118994103,Lyzeczkowanie_przed_operacja.html
                                    A jeżeli nie masz kogo się poradzić w sprawie dobrego ginekologa, to może zerknij na te strony, gdzie kobietki wystawiają opinie swoim lekarzom, może sie przyda smile
                                    www.znanylekarz.pl/ranking-lekarzy/ginekolog
                                    forum.gazeta.pl/forum/f,18090,_Biala_lista_dobry_ginekolog.html
                                    Pozdrawiam i życzę Ci miłego dnia smile
                                    --
                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                    • 15.01.11, 09:42
                                      Witaj Ivetta. Kiedy czytałam Twoja historię, to jakbym o sobie czytała. Nawet wiek mamy podobny. Miałam takie problemy jak Ty. Miesiączka znikała na miesiąć, czasem dwa, po czym pojawialo sie krwawienie, krwotoki, skrzepy... Miałam lyzeczkowanie macicy, które pokazało, zę mam endomietroze, mięsniaka jednego za to wielkiego. Na szczęscie nie było zmian nowotworowych. Bole, ktore byly coraz mocniejsze, anemia, która szybko sie powiększała...to wszystko zdecydowalo o tym, ze podjęłam decyzje o operacji. Oczywiscie chciałam, żeby jej zakres był jak najmniejszy. Jednak wyluskanie mięsniaka w grę nie wchodzilo, ze względu na endometriozę. Na operację czekałam niewiele ponad miesiąc. I w tym czasie mięsniak urósł bardzo duzo, kolejne badania wskazywały na pogarszanie się stanu jajników, cytologia pokazała, zę szyjka jest tez w złym stanie. I niestety, operacja objęła wszystko. Miałam to szczęscie, ze moj lekarz wszystko jasno mi tłumaczył, dlaczego akurat taka operacja. Wiem, zę zrobiłam dobrze zgadzając sie na taki zakres. Jestem teraz zdfrowa. A to jest najważniejsze. Badanie histopatologiczne po operacji pokazało też, ze podjęłam słuszna decyzję. Nie bylo juz na co czekac. Zmianami chorobowymi byly objęte i jajniki, macica, jajowody...Nie byly to nowotwory zlosliwe, ale tak liczne torbiele wszelkiego rodzaju, ze niebezpiecznym by bylo czekać z operacja.
                                      --
                                      kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estrevakwiat
                                • 15.01.11, 09:39
                                  Dzien Dobry Wszystkimsmile


                                  Ivetta - napisalam do Ciebie wiadomosc ! kwiat
                                  • 15.01.11, 09:46
                                    Witaj tajemnicza Karmo smile
                                    --
                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                    • 15.01.11, 10:26
                                      Ivetto,witam Cię . Łyżeczkowanie wyjaśni czy nie masz rozrostu endometrium i czy nie ma niepokojących zmian w macicy i szyjce ,ja też miałam przed operacją robione,a mięśniak jest już spory bo zajmuje Ci całą macicę i on może powodować krwawienia , moja znajoma miała bardzo krwotoczne miesiączki które powodował własnie mięśniak ,po po łyżeczkowaniu okazało się że wszystko inne jest w porządku . Co do tego czy można usunąć samego mięśniaka to nie wiem bo nie jestem z pomorza i nie orientuję się czy robią tam takie operacje ,a pozatym ja też myślałam że mam jednego mięśniaka ,bo na usg mój lekarz tak widział a jak w szpitalu przed operacją zrobiono mi jeszcze raz usg to okazało się że jest też kilka małych które zaczęły wrastać do jamy brzusznej .Pozdrawiam Cię serdecznie smile
                                      --
                                      kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiatHTZ żel Estrevakwiat
                                      • 15.01.11, 20:45
                                        Dziekuje Wam dziewczyny. Jestescie kochane smile Zabieg łyżeczkowania bede miala dopiero teraz i on uzupelni badania ktore robilam. Martwie sie tez tym wysokim OB wynosi 50 . Ciekawe czy łyzeczkowanie pokaze gdzie mam ten stan zapalny. Od dluzszego czasu mam tez problem ze wzrokiem , zrobilam sie dalekowidzem a cale zycie mialam idealny wzrok. Zęby mam w porzadku i tak sobie pomyslalam ,ze moze ten stan zapalny to moze od pogorszenia wzroku?
                                        Tydzien temu wypilam na imieninach 3 drinki i od razu mi podskoczyla gorączka do 37,6 C, przypomnial mi organizm że jestem chora.
                                        Łudzę sie tez że to łyżeczkowanie spowoduje ze przestane krwawic, ale pewnie sie mylę.
                                        Poki co obserwuje swoj organizm i pije zieloną japonska herbatke. wydaje mi sie ze pomaga bo duzo lepiej sie czuje, ale moze sie mylę. Ide we wtorek do mojego ginekologa i zobaczymy
                                        Pozdrawiam Was serdecznie smile
                                        • 18.01.11, 12:43
                                          Ivetta , lekarzem nie jestem ale wydaje mi się, że problemy ze wzrokiem raczej nie mają wpływu na OB. Jak mówiłaś dziś wybierasz się do ginekologa. Napisz więc , czy czegoś więcej się dowiedziałaś. Będziemy czekały na dobre wieści od Ciebie smile Pozdrawiam smile

                                          --
                                          kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                  • 15.01.11, 22:46
                                    karma66o czy moglabys jeszcze raz napisac na ten nick- ivetta455 ,bo nick ivetta45 mi nie dziala, nie wiem czemu. smile
                                    • 16.01.11, 09:18
                                      Ok Ivetta-Wyslalamsmile
                                      • 16.01.11, 10:48
                                        Karma kwiat kiss kwiat
                                        --
                                        kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                        • 16.01.11, 10:59
                                          olikk,rowniez kiss smile
                                          • 16.01.11, 11:10
                                            Olikkk-sorki ,ze mala literka napisalam nickkwiat
                                            • 16.01.11, 11:14
                                              Karmo wielkość liter jest tu mało istotna, liczy się to co w serduchu smile Cieszę, że nareszcie się odezwałaś i niech już tak zostanie smile
                                              --
                                              kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                              • 16.01.11, 11:25
                                                Z pewnoscia sie odezwe,kiedy tylko zajdzie taka potrzebasmile

                                                Pozdrawiam Was bardzo,bardzo serdeczniekwiatkwiatkwiat
                                                • 18.01.11, 17:39
                                                  Karmo zdaje się, że nie masz uaktywnionej poczty na gazeta.pl
                                                  Jeżeli to wynika z faktu, że jesteś u nas krótko i jeszcze nie zdążyłaś tego zrobić to zachęcam, bo w niektórych sytuacjach, poczta jest nam tu bardzo przydatna smile
                                                  Jeżeli zaś brak poczty jest Twoją świadomą decyzją, to oczywiście uszanujemy Twoją prywatność i uznaj, że nie było tematu i już do tego nie wracamy smile
                                                  Pozdrawiam smile
                                                  ----
                                                  kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 18.01.11, 20:16
                                                    Witam smile
                                                    Spieszę juz donieść olikk. Bylam dzis u ginekologa , powiedzialam mu, że plamienie ustalo calkowicie, objawy niepokojące rowniez i po obejrzeniu moich wynikow i cytologii (2 stopien) odlożylismy łyzeczkowanie. Musze tylko powtorzyc badanie OB i tarczycy, bo jest niepokojące.
                                                    Z tym, ze ja robilam te badania jak sie zle czylam, a teraz czuje sie o wiele lepiej.
                                                    Polecam chinską zieloną herbate dziewczyny. Pijcie dla zdrowia smile
                                                    Za 3 miesiace mam przyjsc na kontrole chyba, ze cos sie wydarzy niepokojącego ,to wtedy wczesniej smile
                                                    Pozdrawiam serdecznie - Ivetta (poki co) szczesliwa
                                                  • 18.01.11, 22:11
                                                    Ivetta bardzo się cieszę z dobrych wiadomości smile Czyli jest nadzieje, że skoro problemy ustały i czujesz się znacznie lepiej, to wyniki badań, które masz jeszcze zrobić, mogą być również dobre, czego Ci serdecznie życzę smile
                                                    Oczywiście będziemy czekać na kolejne dobre wieści od Cibie i życzymy dużo zdrówka smile

                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 19.01.11, 18:31
                                                    Półtora miesiąca temu dostałam skierowanie na operację usunięcia macicy. Wyniki fatalne, do tego problemy z wątrobą, nerkami i pęcherzem moczowym, depresja od kilku lat zaleczana antydepresantami, które biorę od kilku lat. Mój znajomy lekarz psychiatra dał mi namiar do Vita-Medica w Siedlcach. Tam zajmują się medycyną energoinformacyjną. Nigdy nie słyszałam o czymś takim, ale wolałam to, niż stół operacyjny (nie mam jeszcze dzieci, a macica może może mi się przydać). Zgłosiłam się do nich zaraz po nowym roku. Pierwsze badanie diagnostyczne (zrobiono mi pełną diagnostykę ) pokazało w jak fatalnym stanie jest mój organizm. Po trzech wizytach na dzień dzisiejszy odstawiłam antydepresanty, ustało krwawienie, które miałam od pół roku, a wyniki wszystkich narządów znacznie poszły do góry. Czekam z niecierpliwością na USG, które będzie w przyszłym tygodniu u mojego ginekologa. W Siedlcach nie dostałam żadnych leków, suplementów diety ani ziół, podłączono mnie pod jakąś dziwną aparaturę, przy pomocy której spisywano informację z mojego organizmu. Nie wiem jak to się stało, ale mi pomaga i to bardzo. Widziałam tam wielu ludzi z podobnymi przypadkami, którzy mają podobne odczucia. Z tego co tam mówiono to jedyny ośrodek w Polsce. Niczego mi nie obiecano, a jako jedyni są skuteczni. Zobaczymy jak będzie dalej. Jak widać nie zawsze trzeba kłaść się pod nóż. Teraz znów jestem pełna nadziei, czuję się coraz lepiej, do wielu rzeczy mam inne podejście.W końcu jestem sobą .Pozdrawiam.
                                                  • 19.01.11, 19:19
                                                    Noni witamy Cię u nas smile
                                                    Lista chorób, z którymi przyszło Ci się zmierzyć jest raczej nie do pozazdroszczenia.
                                                    Sposób leczenia jaki Ci zaproponowano w Vita-Medica w Siedlcach jest chyba raczej niekonwencjonalny. Jeżeli Tobie pomaga, to wypada się tylko cieszyć smile
                                                    Życzę Ci, żeby wyniki które zrobisz potwierdziły Twoje przypuszczenia, że stan Twojego zdrowia się poprawił smile
                                                    Jeżeli tak istotnie będzie, to może opowiesz nam więcej o tej metodzie leczenia, bo ja również słyszę o tym po raz pierwszy.
                                                    Pozdrawiam
                                                    --
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • 21.01.11, 14:04


                                                    Nonni czy mam rozumiec ze bralas jednoczesnie antydepresanty i leki na zatamowanie krwawien??
                                                  • 21.01.11, 14:01
                                                    olikkk napisała:

                                                    > Ivetta bardzo się cieszę z dobrych wiadomości smile Czyli jest nadzieje, ż
                                                    > e skoro problemy ustały i czujesz się znacznie lepiej, to wyniki badań, które m
                                                    > asz jeszcze zrobić, mogą być również dobre, czego Ci serdecznie życzę smile
                                                    > Oczywiście będziemy czekać na kolejne dobre wieści od Cibie i życzymy dużo zdró
                                                    > wka smile


                                                    olikkk dziekuje.smile Bede informowac o zmianach, chociaz wolałabym, zeby to znikło big_grin
                                • 25.01.13, 00:13
                                  Witaj ivetta45.
                                  jestem z trójmiasta mam podobny problem .
                                  napisz proszę .
                                  pozdrawiam
                                  1 angell
    • 02.02.11, 13:54
      Witam wszystkie dziweczyny.
      mam pyt. czy jest jakas osoba po usuniecia macicy bez przydatkow> Ktorwj przytrafila sie cysta> bo ja mam juz ogromna . jestem 3 mies. po operacji a ona rosnie biore prewere i nic n . Dostalam skierowanie na konsultacje z ordynatorem szpitala gdzie bylam operowana. jutro mam tam byc na 11. moze ktoras z was mi cos napisze ? co moze mnie zekac w zwiazku z tym? ponowna operacja? cysta ma juz9 cm.masakra!
      • 02.02.11, 14:10
        Witam Bożenko ,ja w prawdzie nie mam takiego problemu jak Ty bo mam usunięte wszystko ,nie wiem czy któraś z dziewczyn borykała się z czymś podobnym,ja tylko słyszałam od mojego lekarza przed operacją że takie przypadki po usunięciu samej macicy są dosyć częste ,i niejednokrotnie kończy się to następną operacją, absolutnie nie chcę Cię straszyć ,zobaczysz co powie Ci lekarz na konsultacji ale musisz też i taką opcję brać pod uwagę jeżeli cysta szybko rośnie i leki nie skutkują.Bożenko nie martw się na zapas ,bo to nic nie da ,zobaczysz co powie lekarz,i jeszcze jedno ,a co na to Twój lekarz do którego chodzisz i który skierował Cię na konsultację ?. Pozdrawiam Cię i trzymaj się smile
        --
        kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiatHTZ żel Estrevakwiat
      • 02.02.11, 15:04
        Bozenko nie piszesz ile masz lat?Napisz cos wiecej.
      • 02.02.11, 15:29
        Witaj Bozenko smile
        Jesli dobrze pamietam ,to "Bylas" u nas tuz po swojej operacji i juz wowczas byl problem z cysta.
        Z tego co Piszesz wynika ,ze problem nie zniknal ,a wrecz odwrotnie.Bozenko nie jest moim zamiarem straszenie Cie,ale mnie lekarz mowil, to samo co Basi.Po usunieciu samej macicy "lubia" dziac sie takie historie.Czesto konieczna jest ponowna operacja,choc oczywiscie nie zawsze.Zdaje sie ,ze Musisz cierpliwie poczekac do jutrzejszej wizyty u konsultanta .Oczywiscie zycze Ci Bozenko,aby nie bylo koniecznosci ponownego ciecia.
        Pozdrawiam serdeczniekwiat
        --
        kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
        • 02.02.11, 15:40
          Witaj Bożenko , miło, że do nas wróciłaś, szkoda tylko, że z takim problemem sad
          No niestety, dołączę do tego co mówią dziewczyny. Mój ginekolog też mówił to samo, dlatego właśnie zdecydował się usunąć również jajniki, żeby uniknąć kolejnych możliwych kłopotów.
          Jak rozwiążą Twój problem trudno przewidzieć, ale życzę Ci, żebyś jak najszybciej mogła się z tym uporać. Daj znać, co zdecydował lekarz. Pozdrawiam smile
          --
          kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
          • 02.02.11, 15:48
            Pamietam CięBozenko z Kafeterii, ale przypomnij mi, czy po operacji mialas od razu HTZ?
            Ja mam pozostawione jajniki i oczywiscie musze sie liczyc z tym, ze kiedys cos sie moze z nimi dziac, tak samo jak z innymi organami, ktore tez mamsmile
            Nie martw się, cystę powinno sie zlikwidowac farmakologicznie. Poczekaj na diagnoze lekarza i - radzę- idz do innego- jezeli potwierdzi to co mowi pierwszy lekarz, będziesz moogla spokojnie poddac sie leczeniu.
            Zycze aby wszystko sie poukladalokwiat

            28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
            • 02.02.11, 15:55
              Witaj Dominiko; ty mialas lepiej niz ja . Ja bylam cieta wzdluz bikini. 27 X 2010r. jutro jade do szpitala na skonsultowanie z ordynatorem co dalej trzeba z tym zrobic. jak wroce to napisze wam. POZDRAWIAM
              • 02.02.11, 16:00
                Bożenko bądź dobrej myśli, tu przeważnie dziewczyny wracają od lekarza z dobrymi więściami, więc mam nadzieje że z Tobą będzie podobnie smile
                --
                kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
          • 02.02.11, 15:50
            witaj Olikk. Tak. postanowilam poszukac i napisac bo tam jest duzo nowych i ni umialam doczekac sie na odp. malo pisza. Ten problem mialam juz jak pisalam wczesniej. Na dzien dzisiejszy powiekszyl sie. Czasami tak bywa . juz czytam rozne wiad. ale pisza tylko pod katem osob planujacych dzieci. DZIEKUJE ZA SLOWA OTUCHY> POZDRAWIAM.
        • 02.02.11, 15:45
          Tak. zaraz po operacji na wizycie kontrolnej dowiedzialam ssie ze mam cyste. troche zmalala w grudniu a od 19. grudnia do 19 stycznia powiekszyla sie i 100%. zrobilam badanie CA125 i mam dobre bo 11,26 na [35]. moja doktorka jak weszla zeby zrobic usg to az zaklnela. zadnych lekow mi nie przepisala zeby juz zaczely dzialac jak widziala ze to jest takie duze dalej PROVERA .po zrobienau badan ca125 minelo poltora tyg, i jeszcza podroslo dziadostwo , DLATEGO ZADZW.do ordynatora. i jutro smigam z tym bo mam juz dosc. ani siadac,, ani schylic sie. i nawet lekow nie mam . ciekawe co mnie czeka?
    • 03.02.11, 16:54
      Witam .
      pisze ponownie bo ma kafeterii nie ma do kogo pisac. Same jakies zlosliwce!!zaluje ze kiedys tam pisalam . Moze tu bedzie normalnie poradzic sie i napisac co przechodze.
      dzis wrocilam ze szpitala i ordynator postaniwil ze na operacje . usuna mi jajnik z ta cholerna cysta. Po niedz . zadzw. mi i powie kiedy najpozniej do srody i pojdzie to szybko. musze sie ponownie przygotowac . sad
      • 03.02.11, 16:57
        Witaj Bożenko smile
        Czyli jednak " powtórka z rozrywki" sad Przykro, że czeka Cię kolejna operacjasad
        A wiesz jaką metodą ?

        --
        kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
        • 03.02.11, 17:04
          Witaj Bożenko,przykro mi że musisz być w tak krótkim czasie znowu operowana ale widocznie nie da się tego innymi sposobami wyleczyć ,teraz widzę że mój lekarz miał rację wycinając mi też jajniki smile
          --
          kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiatHTZ żel Estrevakwiat
        • 03.02.11, 17:19
          Tak. Wiem .Brzuszna jak poprzednio i znowu to samo. Tym razem usuna jajnik. i znowuzastrzyki przeciwzakrzepowe po. a ja ich sobie sama nie umie dac i nie dawalam jak wrocilam ze spitala. sasiadka mi je robila. dzis mam juz dosc az cala chodze wewnatrz.
          • 03.02.11, 17:24
            Bożenko do Ciebie i innych nowych pań smile
            Proponuję Wam zerknąć do wątków :

            1. Techniczne porady, sugestie jak korzystać z FORUM
            2. Zasady obowiązujące na naszym FORUM


            Będzie Wam dużo łatwiej poruszać się po naszym forum smile

            --
            kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
            • 04.02.11, 14:50
              do olikkk
              Dziekuje ze mi poradzilas to poczytac .musze to opanowac.
              • 04.02.11, 15:06
                Bożenko cała przyjemność po mojej stronie kiss
                --
                kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
      • 03.02.11, 17:10
        Bozenko,no coz ,przykre ,ze tak sie stalo.Znowu operacja.Szkoda,ale jesli tak trzeba nie ma sensu sie zlamywac.Wyobrazam sobie jak sie czujesz.Mysle ,ze jesli to "dziadostwo" rosnie,to najlepiej pozbyc sie go szybko(jak chce lekarz) i miec to z glowy.Bozenko trzymaj sie i daj znac co i kiedy.Trzymam kciukikwiat
        --
        kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
        • 03.02.11, 17:23
          Dziekuje ze piszecie mi i wspieracie mnie . Jeszcze nie ochlonelam od tych wszystkich wiad. i jeszcze nie wierze ze znowu na stol. Ale nich jest co ma byc obym wreszcie doszla do siebie. Jest to torbiel prosta dwukomorowa. zajmuje mi caly dol brzucha a jajnik juz nie funkcjonuje dlatego trzeba go usunac z tym dziedostwem. POZDRAWIAM SERDECZNIE WAS WSZYSTKIE.
      • 03.02.11, 17:34
        Bożenko jajniki bez macicy zle pracują i czesto sie zdarza ,ze kobiety operowane są ponownie .Nie ma rady torbiel jest duza i nie ma wyjscia trzeba usunac (czy proponowano Ci usuniecie obu jajników?)jezeli tak to usuwaj oba, bo z drugim bedzie to samo.Dlatego jest ta umowna granica 48 lat ,(przed zostawia sie jajniki jak są zdrowe)po usuwa sie wszystko .
        • 04.02.11, 11:41
          Witam [kwiatek]
          Do cukierek. 7
          To wiem i dziekuje za informacje . Jestem jeszcze przed tym wiekiem o ktorym piszesz i najpra zostawia mi drugi jajnik ,bo jest zdrowy . Tak mi ordynator wczoraj powiedzial. on moze zastapic prace drugiego . Juz sama nie wiem co mam robic. Wkurzona jestem na to wszystko i w pewnym sensie to zaluje ze poszlam na ta operacjie sad Usuneli jedno a drugie bardzo szybko sie pojawilo i smieszne tabletki hormonalne nie pomogly. Mam zal do lekarzy bo jak widza ze dziadostwo sie zrobilo to powinni odrazu dac konska dawke leku badz zastrzuku zeby to zeszlo i nie trafic na stol w tak krutkim czasie jeszcze dobrze nie doszlam do siebie a tu znowu. Istna MASAKRA jak dla mnie.nigdy z czyms takim nie mialam do czynienia ani nie rozmawialam na takie tematy. W rodzinie nikt nie chorowal na tego typu schorzenia. a mnie dopadlo. Kij wie z czego???????????? sad
          POZDRAWIAM{kwiatek]
          • 04.02.11, 12:09
            Bożenko witaj smile
            Z pewnością nie jest Ci teraz łatwo, sama nie wiedziałabym czy w tej sytuacji cieszyć się, że chcą zostawić drugi jajnik, czy nie sad
            Trudno przewidzieć jak on się się zachowa po kolejnej operacji.
            Może z powodzeniem sobie dobrze poradzić i przejąć rolę tego drugiego, bo tak też było u mojej koleżanki.
            Tyle że jej od razu usunęli macicę i jeden jajnik.
            No niestety jesteś pierwszym na naszym forum przykładem tego, że po usunięciu macicy, jajniki mogę się rozchorować sad
            Ale mam nadzieje, że choć jest Ci teraz trudno, to jednak dasz sobie radę i wszytko dzielnie zniesiesz, czego Ci życzę z całego serca smile
            Musisz wierzyć, że dasz radę i będzie dobrze smile

            --
            kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
            • 04.02.11, 12:24
              Witaj Bożenko ja radziłabym Ci się zastanowić czy jest sens zostawiać ten jeden jajnik,żeby znowu po kilku miesiącach nie okazało się że znowu będziesz musiała cierpieć ,wśród moich znajomych które są po operacji ,prawie wszystkie które zostawiały jajniki trafiały po kilku miesiącach ponownie na stół operacyjny,więc ja chociaż też jeszcze nie miałam wieku w którym raczej zawsze wycinają już też jajniki to powiedziałam lekarzowi przed operacją że jeżeli będzie miał jakiekolwiek wątpliwości co do tego czy zostawić u mnie jajniki czy nie to ja jestem za tym żeby usunąć bo nie chciałabym tego przechodzić co Ty teraz. Pozdrawiam Cię i trzymaj się smile
              --
              kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiatHTZ żel Estrevakwiat
              • 04.02.11, 13:21
                Witaj Bożenko... Masz faktycznie problem... Mi tez moj lekarz mowil przed oepracją, ze często tak sie dzieje, ze po zostawieniu jajników one szybko mogą takze zachorowac, aczkolwiek nie jest to żadna regułą. U mnie akurat jajniki zdrowe nie byly, więc nie bylo nad czym sie zastanawiac. Ale teraz powinnas chyba dobrze nad wszystkim pomyślec..bo zostawisz drugi jajnik i co? Nikt Ci nie da pewności,z e będzie dobrze.... Po takich przejsciach jak Twoje zdecydowałabym się na usunięcie mobu jajników.... Ale to tylko i wyłacznie Twoja decyzja...
                --
                kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estrevakwiat
                • 04.02.11, 13:47
                  Własnie Bozenko...nie piszesz nic , o swoim samopoczuciu przed operacją. Czy miałas problemy z jajnikami? Czy miesiączkowałas regularnie?Rozmawiałas przed operacja z lekarzem na temat pozostawienia jajnikow?
                  Po operacji cysta pokazała sie natychmiast? Dostawałas juz HTZ?...
                  Stawiam duzo pytan, bo ja jestem starsza i lekarz prowadzący wcale mnie nie straszył , ze z jajnikami moze cos sie dziac. Raczej nawet twierdził, ze dla zdrowia kobiety , pozostawienie ich jest zdecydowanie korzystniejsze, a klopoty moga pojawic sie tak samo jak u kobiety z macicą.
                  Czy teraz nie zaproponowano Ci operacji przez pochwę, aby nie rozcinac znowu brzucha.?
                  Po operacjach tradycyjnych czesto dochodzi do zrostow w jamie brzusznej, tak więc kazda kolejna jest zawsze szokiem dla organizmu.
                  Porozmawiaj chyba jeszcze z jednym lekarzemsmile
                  28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                  • 04.02.11, 14:07
                    Bozenko no coz ilu lekarzy tyle opinii na temat pozostawiania czy tez usuwania jajnikow.Naleze do tej grupy,ktorej lekarze radzili usuwac,ale ja mialam juz cyste przed operacja na jednym jajniku,usunieto mi rowniez drugi jajnik.Po operacji i badaniach okazalo sie ,ze dobrze sie stalo poniewaz jajowody przy tym jajniku byly cale w torbielach.Jajnik dlugo by nie "pozyl".Nie bede Ci radzila jak Masz postapic ,bo to zalezy tylko i wylacznie od Ciebie i troche od lekarzasmileChcialam Ci tylko napisac jak to bylo w moim przypadku.Pozdrawiamkwiat
                    --
                    kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
                    • 04.02.11, 14:24
                      Bożenko ja jestem prawie cztery miesiące po usunięciu samego trzonu macicy.Wykonano podobno najbardziej oszczędną operację jaką się dało.Jednak szłam pod nóż z dużą dozą niepewności bo mięśniaki były tak wielkie że jajaników nie było widać na USG.Więc jak to moja lekarka powiedziała-wszystko będzie widać po rozcięciu.Nie rozumiem więc jak mogło sie tak szybko okazać że jednak tam jest torbiel.Nie oglądali w trakcie operacji.Ja osobiście poszła bym do jeszcze jednego lekarza,no a gdyby potwierdził że jednak operacja jest nieunikniona to chyba nie ma na co czekać.Przykro że tak wyszlo no ale lepiej nie zwlekać ponieważ torbiel może pęknąć
                      Pozdrawiam gorąco i trzymam za Ciebie kciuki kiss
                      --
                      kwiat 26 październik 2010-usunięty trzon macicy kwiat
                      • 04.02.11, 15:20
                        Do digula: Ja bylam operowana27 pazd. 2010r wycieto mi trzon i szyjke. Przed operacja tez mi tlumaczyli. i szkoda ze kiepsko poogladali te jajniki - bo na to tak wyglada. mieeli powiedziane ze jak bedzie widzc ze jajniki sa nie takie jak powinny byc to wyciac. Teraz to juz pozamiatane. Wyniki mam dobre a cysta jest i rosnie nawet przy stosowaniu PREVERY. jakis marny ten lek. nic innego mi gin. nie przepisala mimo ze ja prosilam kazala smieszna P..........E brac brac. musze teraz zastanowic sie co zrobic???? Cy obydwa ,,czy jeden??????? mam dylemat.
                        Pozdrawiam.;-C
                        • 04.02.11, 15:31
                          Myslę, ze nie powinnas polegac na jedenj opinii lekarza... Juz swoje przeszłas, teraz powinno wszystko ostatecznie zakończyc te cierpienia. Bardzo mnie dziwi, ze nie zauwazyli problemu z ajnikiem w czasie operacji, cysty moglo nie byc, ale czy nic ich nie zaniepokoilo...tym bardziej, zę jak piszesz mieli zgode na usunięcie jajnikow gdyby była taka koniecznośc...Dominika ma rację, powinnas zapytac o operacje przez pochwe, przynajmniej zaoszczędzisz sobie bólu po cięciu brzucha. I koniecznie odwiedź innego lekarza.
                          --
                          kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estrevakwiat
                          • 04.02.11, 15:44
                            Do Malgos65: Zapytam o tego typu operacje. Nawet mialam na nyzli o laparoskopowa. ale z nerwow nie zapytalam lekarza. a na dzien dzisiejszy to nawek i kręgosłup daje mi do wiwatu i nie wiem czy to jest tez jakas przyczyna ze jest torbiel? moze ze sie myle.
                  • 04.02.11, 15:36
                    Do dominika: jezeli pytasz o moje samopoczucie przed operacja ?- to nie mialam zadnych dolegliwasci. Jedynie poyopowe miesiaczki regularnr nawet co do godz. Ja dla samej siebie wczesniej zrobilam podztawowe badania i wyszla anemia , Jak lekarz rodinny zobaczyl wyniki to obowiazkowo kazalmi isc do poradn K. Tak zrobilam i na tej wizycie dowiedzialam sie ze mam miesniaka i kilka mniejszych. Odrazu dostalam skierowanie do spitala. pojechalam ywznaczys termin i tak poszlo to wszystko. Nie zaproponowali mi takiego rodzaju operacji., to zapytalam ordynatora( bo u niego bylam na konsultacji )czy mi tym razem zrobia "kotwice na brzuchu" odp. ,ze nie zrobia mi takiej krzywdy. ( a ja w duchu- ze juz mi ja zrobili <bo nie obejrzeli dokladnie jajnikow>wink. Nie mam czasu rozmawiac bo terminy maja chore nawet prywatnie. Ci co troche wczesniejsze terminy maja to nie maja USG.,a ci co maja aparature to dopiero na polowe marca terminy "prywatnie". To jest chore ze tyle trzeba czekac na wizyte. Ja juz mam dosc i niech sie dzieje wola nieba . niech tna i robia porzadek zebym nie wrocila juz do nich.[sad
            • 04.02.11, 15:52
              Do olikkk: Wyglada na to ze faktycznie jestem jednym przypadkiem . Trudno jest pytac o cos kogos kto nie mial tego typu problemu. Bo wiadomo ze nie jest lekko cokolwiek doradzic i powiedziec jak to jest> Dam rade dla samej siebie , bo mam dla kogo byc i jestem potrzebna i wazna., Dziekuje ze jestes i ze jest to forum. na kafeteri nie ma do kogo pisac. POZDRAWIAM>[serce]
              • 04.02.11, 16:12
                Bożenka tak jak piszesz trudno radzić jeśli nie jest się w takiej sytuacji...Nie wiem ile masz lat ale ja zapytała bym jakie jest prawdopodobieństwo tworzenia sie cyst i torbieli na drugim jajniku.Jednak jeśli jesteś jeszcze młoda to jednak zostawiła bym drugi.Zawsze to jakiś czas "odroczony" w stosowaniu HTZ jednak jeśli jesteś blisko piędziesiątki to tak jak dziewczyny radzą usunęła bym i drugi. Wiem że pisać łatwo-gorzej z decyzją.
                Ale podoba mi się to jak piszesz o sobie.Jesteś ważna,jesteś potrzebna i tego się trzymaj!!!! smile
                Wiesz doskonale że dasz rade bo innej opcji nie ma! Bliscy potrzebują Cię zdrowej i żywej wink

                --
                kwiat 26 październik 2010-usunięty trzon macicy kwiat
                • 08.02.11, 20:09
                  Bożenko czy odezwali się ze szpitala ? Wiesz już kiedy operacja ?
                  --
                  kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                  • 09.02.11, 12:01
                    Witam serdecznie wszystkie panie .
                    Do olikkk
                    Tak juz mi lekarz dzw. i jutro jaz na 7 musze byc naczczo. masakra tym razem mam wiekszy strach bo juz wiem co mnie czeka i jak to wyglada. kazal mi byc dzis ale juz bylam po kawie. pzdrawiam wszystkich goraco / Dbajcie o siebie . do uslyszemia jak wroce. :- (
                    • 09.02.11, 12:18
                      Powodzenia Bożenko,a będziesz operowana w tym samym szpitalu co poprzednio?
                      --
                      kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiatHTZ żel Estrevakwiat
                      • 09.02.11, 13:01
                        Do Basi
                        Tak we tym samym. mam nadzieje ze odrynator sie mni dobrze zajmie. juz dzis glodowka a jutro masakra znowu scgudne mimo ze nawet60 kg nie waze.
                        • 09.02.11, 13:02
                          Przepraszam za pisownie ale jakos stres mi nie daje sie skupic. i zjadam literki albo dopisuje.
                          • 09.02.11, 13:14
                            Bożenko poproś dziewczyny - Twoje córki, żeby pisały nam co u Ciebie i kiedy wrócisz do nas smile Życzę Ci, żeby tym razem wszystko już poszło jak należy i żebyś nie musiała więcej tam wracać kiss
                            Mam nadzieję, że w sobotę najdalej w niedzielę już nas odwiedzisz smile Będziemy czekać niecierpliwie smile
                            --
                            kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                            • 09.02.11, 13:43
                              OLIKKK
                              Dziewczynki chyba znowu wywioze w swoje rodzinne strony do siostry . Tak a mam dziwna sytuacje ze musze tak zrobic. puki co to nie umie czytac bo rozklejam sie.
                              • 09.02.11, 13:51
                                Trzymaj się Bożenko,będziesz blisko obok mnie. Jak zechcesz to Cię odwiedzę w szpitalu.
                                --
                                kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                                • 09.02.11, 14:23
                                  Bozenko ja Cie dzisiaj "scigam" na POGADUCHACH,ale jakos sie tam "mijamy".
                                  Kochana nie boj sie,bo wszystko musi byc i bedzie jak nalezysmileMy wszystkie trzymamy palce za Ciebie.Teraz juz bedzie tylko lepiejsmile
                                  Pozdrawiam Cie bardzo cieplo i trzymam kciukikiss
                                  --
                                  kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
                                  • 09.02.11, 14:37
                                    Karmo mi dzis komp pisze ze posty ida z opuznieniem . nie moge za wami nadazyc bo tak duzo piszecie.
                                    Aniu napisz skad jestes? masakra . nie daje rady,
                                    • 13.02.11, 16:43
                                      Spotkałam się z dwiema opiniami lekarzy w tym temacie.
                                      Lekarz, który mnie operował raczej uważał, że lepiej jest zostawić funkcjonujące jajniki, jeżeli są zdrowe. Ostatnio tendencja jest do pozostawiania ich nawet do 60 lat.
                                      Natomiast moja gin. ( nawiasem mówiąc znajoma ) uważała, że nawet jeśli jajniki są zdrowe to lepiej jest je od razu usunąć i mieć to raz na zawsze z głowy. Zmiany na jajnikach są trudno wykrywalne i istnieje ryzyko ponownej operacji. A jeśli jesteśmy już po okresie rozrodczym to należałoby się zastanowić nad pozbyciem się tego problemu za jednym zamachem.
                                      Po usłyszeniu tego wszystkiego przed operacją miałam nie lada dylemat. Ale po rozcięciu brzucha okazało się, że jest bardzo dużo zmian i wszystko nadaje się do wycięcia. I w ten oto sposób mój problem został rozwiązany.
                                      Pozdrawiam
                                      kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50kwiat
                                      • 13.02.11, 16:56
                                        I jeszcze jedno. Przed operacją wiedziałam tylko, że mam podejrzane mięśniaki w macicy, a o zmianach na jajnikach dowiedziałam się już po.
                                        --
                                        kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50kwiat
                          • 09.02.11, 13:39
                            www.youtube.com/watch?v=194vWdP5F6M
                            DZIEWCZYNY PROSZE WAS POSLUCHAJCIE SOBIE PIOSENAK TEGO ZESPOLU JAKI E SA PIEKNNE !!!!!!! JA SLUCHAM ZEBY NIE MYSLEC O GLUPOTACH . POZDRAWIAM
                            • 15.02.11, 20:25
                              och ....jak sie tak naczytalam to doszlam do wniosku , ze chociaz swoje lata mam to jakas jestem niedzisiejsza....13 stycznia tego roku mialam wlasnie usuniecie macicy laparoskopowo.Od kilku lat walczylam bardzo intensywnie z miesniakami i anemia . zmienilam lekarze rodzinnego , ginekologa ( ponoc na lepsze ) operacije przeprowadzono w bardzo dobrej klinice tu w niemczech ( ponoc ) Bo juz teraz sie pogubilam , czy dobrze zrobilam ufajac im chyba slepo . usunieto mi tylko macice , ale w piatek czyli w miesiac po operacji dowiedzialam sie ze mam "obcego " na jajniku....we czwartek ide do swojej ginekolorzki...a jak sie tu naczytalam to zglupialam .W sumie bozenko1313 masz podobny przyklad do mojego i jest juz chyba po operacji ....moze sie odezwiesz ?
                              a ponadto mam pytanko kiedy tak naprawde do pracy ? Pracuje raczej fizycznie i nie chcialabym problemow , ale tutejsza kasa chorych daje 6 tygodni zwolnienia , chyba ze sa jakies komplikacije
                              I czy to prawda , ze po usunieciu macicy cos zaczyna wypadac ., mocz sie nie trzyma i wogole jakies straszne zeczy....jesli tak, to czy mozna temu zapobiec jeszcze teraz ?
                              pozdrawiam smile smile smile
                              • 15.02.11, 23:03
                                Witaj Schattz na naszym gościnnym forum smile
                                Mamy tu już przedstawicielki Włoch, Irlandii, Anglii ale z Niemiec jeszcze nie, więc miło że i Ty do nas wpadłaś smile
                                Jak rozumiem trochę już tu poczytałaś i wiesz, że nasza Bożenka musiała się poddać ponownie operacji z powodów jakie wystąpiły również u Ciebie.
                                Dopiero wczoraj wróciła ze szpitala, więc jeszcze jest mało aktywna, bo musi dojść do siebie po operacji.
                                Opowiedziała nam dziś w skrócie jak było w szpitalu w wątku
                                Re: POGADUCHY cz.2 bozenka1313 15.02.11, 08:33 Tekst linka

                                Wiele z nas tu obecnych przy okazji usuwania macicy również miało usuwane jajniki, żeby uniknąć takiego kłopotu jaki u Ciebie i Bożenki się pojawił.
                                Nie wiem w jakim jesteś wieku, bo u nas w wieku około 50 lat właśnie takie praktyki się stosuje.
                                Młodszym paniom jeżeli jajniki są zdrowe, raczej się zostawia, żeby uniknęły problemów związanych z brakiem hormonów.
                                Co do problemów o których mówisz :
                                " po usunieciu macicy cos zaczyna wypadac ., mocz sie nie trzyma i wogole jakies straszne zeczy....
                                to raczej wśród naszych dziewczyn o tym nie słyszałam.
                                A na Twoje pytanie :
                                "jesli tak, to czy mozna temu zapobiec jeszcze teraz ?"
                                proponuję zerknąć do wątku Gimnastyka po operacji Tekst linka
                                Pisze o tym mazda25 14.12.10, 08:37 jaką należy stosować gimnastykę.
                                Mam nadzieję, że troszkę pomogłam, a jeżeli masz jeszcze pytania to zapraszam - pytaj smile
                                Z pewnością dziewczyny chętnie udzielą Ci odpowiedzi smile
                                Możesz pytać tu lub w wątku Pogaduchy 3 Tekst linka
                                Serdecznie zapraszam smile

                                --
                                kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                • 16.02.11, 06:57
                                  Schattz witaj smile Mój lekarz powiedział, że decyzję o tym co wytną podejmą już na sali operacyjnej widząc co się dzieje w środku. Ale wcześniej proponował mi usunięcie wszystkiego (co zrobili), bo ponoć do dwóch lat na jajnikach potrafią się robić jakieś świństwa. Podobno są one wtedy bardziej zagrożone. Mam nadzieję, że żaden z tych objawów, które wymieniłaś Ciebie nie dotyczy... więc głowa do góry, nie są to raczej częste powikłania. Poćwiczyć oczywiście nie zaszkodzi smile
                                  --
                                  kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                              • 16.02.11, 09:25
                                Czesc Schattz smileDziewczyno droga nie martw sie o te "straszne rzeczy", jakies wypadania i nietrzymania.To sa wyjatki i nie ma sensu "panikowac".Z praca jest u nas tak, ze dziewczyny ,ktore czuja sie dobrze ,wracaja po paru tygodniach, ale sa i dziewczyny ,ktore na chorobowym byly pol roku.Wszystko zalezy od tempa zdrowienia i od lekarza prowadzacego.Jesli pozostawiono Ci jajniki tzn , ze byly zdrowe,ale niestety tak wlasnie bywa ,ze po usunieciu samej macicy na jajnikach lubia pojawiac sie "obcy".Czesto udaje sie pozbyc ich za pomoca lekow, choc jak widac na przykladzie Bozenki nie zawsze.Bozenka z pewnoscia ,,kiedy tylko wydobrzeje, zajrzy tutaj i opisze swoje odczucia.Pozdrawiam serdecznie i zycze zdrowkasmile
                                --
                                kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia calkowita z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
                                • 16.02.11, 11:00
                                  Dziekuje slicznie za podpowiedzi . Padlo pytanie ile mam lat ...40 ....jutro mam wizyte u lekarza to zobaczymy co wymysli z tym " obcym " ,ale nie chce znowu terapi hormonalnej....taka juz mialam przy redukcji miesiaczki."..proby redukcji" i moj organizm nie zgadza sie na zadne hormony.....a operacija....to juz ostatecznosc , przez ktora moge miec problemy z praca ...Takze z ktorej strony by nie patrzec ...."kicha " sad A w przyszlym tagodniu mam gastroskopie , bo od laparoskopji minal juz miesiac , a moj brzuch sprawia wrazenie 5 miesiaca ciazy smile))) no i nikt nie wie o co mu chodzi .Bolec nie boli ,ale wielki jest i tylko wieczorem .....normalnie same czary mary smile))) A tak na marginesie to fajnie ze zalozylyscie to forum .Nie szukalam wczesniej w internecie intensywnie , bo tak naprawde balam sie ze znajde same straszne zeczy ( tak jak to sie stalo ostatnio , o wypadaniu roznych pozostalych czesci u kobiety...z tad tez bylo moje pytanie ) na to forum natknelam sie przypadkiem smile i dobrze smile)))
                                  Milego dnia wszystkim smile
                                  • 16.02.11, 15:05
                                    Schattz ciesze sie ,ze tu trafilassmileJesli Ci sie u nas podoba ,to zostan z nami i nigdzie nie uciekajsmileTwoje doswiadczenia moga pomoc wielu kobitkom przed operacja,a tak w ogole ,to wesolo rowniez jest z nami, zwlaszcza w watku POGADUCHY,gdzie serdecznie zapraszamysmileJa mam 44 lata.jestem prawie rok po operacji i poki co nic mi nie wypadlowink.Znam pare kobiet ,ktore lata temu przeszly takie operacje i funkcjonuja bardzo dobrzesmilePozdrawiamsmile
                                    --
                                    kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia calkowita z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
                                    • 16.02.11, 17:21
                                      olikk prosze o pomoc. nad blizna zrobilo mi sie wczoraj sine i dzis jestem strasznie wydeta, stolec normalnie rano zrobilam. Czy to sine to normalne???????????? prosze odp. bo na pogaduchach nie przeskakuje mi stsona i nie moge pisac do was, stanelam wczoraj na tym temacie co wam pisalam i nie chce ruszyc mi wracam do pierwszej str. pomocy prosze.
                                      • 16.02.11, 17:29
                                        Bozenko wejdz na Pogaduchy3-na stronie glownej poszukaj.to sa dalsze czesci.!!!
                                        --
                                        kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia calkowita z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
                                      • 16.02.11, 17:34
                                        Bozenko nie denerwuj sie z powodu tego zasinienia.To moze byc jakis maly krwiak.Nie bardzo wiem jak z nim postepowac,bo takiego nie mialam ,ale dziewczyny cos poradzasmile
                                        --
                                        kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia calkowita z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
                                      • 16.02.11, 17:39
                                        Bozenko zasinienie zlikwiduj LOTIONEM 1000,jeżeli chodzi o wzdecia to kup sobie Espumisan.Przede wszystkim dieta duzo wody niegazowanej,rano aktimelki do picia,jabłuszka gotowane.Co do usuniecia obu jajnikow dobrze zrobilas podejmując taka decyzje.Ty po tych operacjach trudniej dochodzisz do siebie (ponowne wejscie do brzucha w tak krótkim czasie, ponowna utrata krwi)ale wszystko bedie ok zobaczysz.Koniecznie ustaw sie na HTZ.Juz w szpitalu w 3 dobie powinnas dostac plasterki (mam nadzieje ze nie masz p/wskazan)0ESCLIM 50.Dbaj o rane myj cżesto i dezyfekuj Okteniseptem.Jezeli masz jakies wątpliwosci pisz.Jezeli moge doradzic fachowo to prosze bardzo.
                                        • 16.02.11, 17:41
                                          Dzieki Cukiereczku jestes niezawodnasmile
                                          --
                                          kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia calkowita z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
                                          • 16.02.11, 18:30
                                            Bożenko nie martw się tym zasinieniem ,ja też tak miałam po dwóch stronach szwu, samo zeszło po jakimś czasie ,jak mi lekarz wyciągnoł szew po tygodniu to kazał smarować ranę kremem CICATRIDINA ,po tym kremie rana bardzo ładnie się zagoiła ,nas znajdziesz teraz na Pogaduchach 3,bo na tamtych wyczerpał się limit postów.
                                            --
                                            kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiatHTZ żel Estrevakwiat
                                            • 16.02.11, 18:33
                                              Bożenko tu masz link na Pogaduchy 3
                                              forum.gazeta.pl/forum/w,100789,122182236,122182236,Pogaduchy_3.html
                                              klikaj i już będziesz z nami smile
                                              --
                                              kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                              • 16.02.11, 17:13
                                schattz Pisze bo jestes w takiej samej sytuacji. ja juz jestem po ponownej operacji usunelam obydwa jajniki zebym juz nie musiala sie meczyc z takim dziadostwem. narazie musze dojsc do siebie .
                                tak jak olikkk Tobie pisala . Borykalam sie z tym 3 mies i nie wchlonelao sie, uroslo do 10 cm. ponownie bylam cieta na tym samym cieciu. L-4 mam od 26 pazdziernika 2010 i teraz mam caly miesiac do 16 marca. pozniej dalsze bo tez mam prace ciezka . Nie mam problemow z utrzymaniem moczu . teraz musze szybko dojsc do siebie , napisz jaki duzy ten torbiel jest i co tobie lekarz przepisal. pozdrawiam . dbaj o siebie.
                                • 16.02.11, 18:38
                                  Caluski wszystkim pozytywnie nastawionym smile
                                  Bozenko nie wiem ile to cos ma , moze jutro sie dowiem .jeden ginekolog poweidzial ze jest i ze za 4 tygodnie na kontrol,ale ja ide wczesniej ( jutro )..wiec zobaczymy smile
                                  • 16.02.11, 18:53
                                    Hej Kobitki to jeszcze raz ja smile wpadlam na wasze pogaduchy , ale tam tak milo i przyjaznie , ze nie chcialam zatruwac atmosfery pytaniami " na czasie "smile Moze ktos mi podpowie czy to normalne ....w sumie jest ponad miesiac po operacji (i to byla laparoskopia , a nie ciecie tym razem )Chcialam w koncu odciazyc swoje dziecko chociaz w prasowaniu ( bo do tej pory to tylko tam takie male sprawy jak : kawusia,kanapeczka, i totalne lezenie ) wiec na siedzaco w foteliku , deska znizona ze nie musialam rekoma machac...no i po godz. sie poddalam , bo klocie w dole brzucha , tepy bol ...i sie lekko wystraszylam .Ale skoro za 2 tygodnie mam isc do pracy to musze sie jakos wdrazac...tydzien temu w piatek na wizycie lekarz powiedzial , ze operacyjnie wszystko w porzadku, wiec juz troche sie pogubilam smile
                                    Miala , ktoras z was podobne przygody ? smile
                                    • 16.02.11, 19:05
                                      schattz zapraszamy na pogaduchy ,tam też możesz śmiało pytać o wszystko ,ja miałam co prawda usuwane wszystko przezbrzusznie ale też dosyć długo odczuwałam kłucie ,szczypanie i dyskomfort w dole brzucha ,ale nie wiem jak to jest po laparoskopii smile
                                      --
                                      kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiatHTZ żel Estrevakwiat
                                    • 16.02.11, 19:10
                                      Schattz tutaj mamy wątek dla pań, które miały taka operację jak Ty, więc może zerknij
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,100789,120260599,120330911,Re_Operacja_laparoskopowa.html?wv.x=2
                                      Być może ktoś tu Ci szybciej odpowie smile
                                      --
                                      kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                    • 16.02.11, 19:15
                                      No nie Schattz bylas i sie nie odezwalas?Daj spokoj ,pytac mozesz wszedzie i przyjaznej atmosfery tym nie popsujeszsmileJakby co ,to my Cie juz pokierujemy w odpowiednia stronesmileWiesz nie wyobrazam sobie Ciebie w pracy za dwa tygodnie.Musisz koniecznie pogadac z lekarzem,w razie czego "wciskaj" mu niestworzone historie,ale po to ,zeby zbyt wczesnie do pracy Cie nie "wygnal".Brzuch ma prawo bolec,choc nie wiem jak to jest po laparo.,ja mialam tradycyjne ciecie.Mnie bolal bardzo dlugo,ale ja jestem tutaj troche taki wyjatek,bo najdluzej chyba dochodzilam do siebie.Mialam problem z wiezadlami.Pogadaj jutro koniecznie z lekarzem.Boli,bo wszystko sie goi w srodku i praca powinna poczekac.Trzymaj sie cieplutkosmile
                                      --
                                      kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia calkowita z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
                                  • 16.02.11, 19:30
                                    schattz Ja lezalam teraz z pania ktora miala jajnik usowany laparoskopowo a wlasciwie fragment jego z torbiela tez miala duza jak dobrze pamietam to6 cm. Dostala tylko 2 tyg. L-4. ale jaj to pasuje bo jest nauczycielka i nie ma ciezkiej pracy. Po laparoskopi szybciej dochodzi sie do siebie podobno bo tak pisza dziewczyny. ja bylam cieta wzdluz bikini, i zristy po poprzedniej operacji tez mi usunol. w niedziele jade na zdjecie szwow to dowiem sie czy to sine to normalne jest. dzis gorzej sie czuje i brzuch bardziej mnie boli. Ja to jakis przypadek ze tak szybko ponownie . jeszcze po pierwszwj nie doszlam do siebie a juz jestem po drugiej operacji. ale bedzie dobrze troche czasu potrzebuje.
                                    • 16.02.11, 19:35
                                      Bożenko odpisałam Ci odnośnie tego zasinnienia ,poczytaj poniżej smile
                                      --
                                      kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiatHTZ żel Estrevakwiat
                                    • 17.02.11, 23:36
                                      Hej Kobitki smile Bylam dzis u lekarza i sie dowiedzialam to samo co poprzednio , tyle ze w wiekszym rozwinieciu tzn : " obcego pasazera na jajnikach " ma co trzecia babeczka po usunieciu macicy , z pozostawieniem przydatkow .powodem jest zachwianie gospodarki hormonalnej . u mnie dochodzi wypadanie wlosow ( jakby zdurnialy , nie chca totalnie zostac ze mna , szczegolnie przy myciu smile ....)...ale ma sie to wszystko unormowac smile Gosciu na moim kochanym janiku ma narazie ok 4 cm ...i ma sie zmniejszac ( w teorji ) , wlosy tez maja przejzec " na oczy " i maja zostac ze mna...( w teorji ). Co do zwolnienia to jade do was do Polski bo tu mi nie daja sad sad sad ...zartowalam , zostaje i niestety za tydzien ide do pracy ( mam uwazac , tylko ciekawe jak ? ) , ale tutejsza kasa chorych jest skapa i wiecej niz 6 tygodni nie daje . tutaj gdzie mieszkam , laparoskopia jest bardziej rozpowszechniona nie zaleznie od budowy pacietki .Fakt , staje sie na nogi szybciej ( dwa lata temu mialam ciecie brzucha wiec mam porownanie ), a macice jak dla mnie to zmniejszali specialnym urzadzeniem i wyciagali przez jedna dziurke z boku brzucha .w calosci ,dlatego mialam ich 5 a nie przyslugujace 3 smile Macica byla wielka , stracialm duzo krwi , operacija trwala 3 razy dluzej niz przewidywano .na wlasnych nogach stanelam po 4 dniach .Wczesniej probowalam , ale mdlalam ...ale jak widac wszystko jak narazie dobrze ( mam nadzieje ) ...to byla taka krotka wzmianka , dla pan ktore ewentualnie beda mialy dylemat jaki sposob operacji wybrac , tyle ze na laparoskopie sa raczej potrzebne " sprawdzone juz kliniki "
                                      ...ale sie rozpisalam smile mam nadzieje ze nikogo nie uspalam smile trzymajcie sie cieplucho smile
                                      • 18.02.11, 16:11
                                        Hejka Schattz no to nie jest tak zlewink"Obcy" sie wyniesie,wlosy wroca i bedzie dobrzesmileTylko ta praca...,ale jak mus to mus, ale jesli nie dasz rady ,to chyba dadza jakies chorobowe?Czyli u nas nie jest tak zlewinkTroche pozno stanelas na nogi po tej operce.To pewnie z powodu duzej utraty krwi.Tutaj laparoskopia nie jest tak powszechna,w szpitalu,gdzie bylam operowana nawet slowem sie nie zajaknieto na ten temat.Widocznie brak personelu szkolonego w tym kierunku.Trzymaj sie cieplutko i zagladaj do nas.Pozdrawiamsmile
                                        --
                                        kwiat kwiecien 2010r.: histerektomia calkowita z przydatkami.HTZ: Gynodian Depot. kwiat
                                        • 18.02.11, 16:37
                                          Karma kiss
                                          W moim szpitalu gdzie będę operowana, prowadzi się dużo laparoskopii, pacjent przebywa krócej w szpitalu i dostaje mniej chorobowego.
                                          W Polsce NFZ też chyba zaleca lekarzom aby dawali minimum zwolnienia. Na wszystkim oszczędzają. Mój lekarz rodzinny zapisał w karcie przy ostatniej wizycie...że wystawił L4 ze względu że nie przyjęto mnie na operację w szpitalu.....a jeśli nie operacja to co....dostałabym na to gardło 2 dni?
                                      • 18.02.11, 17:07
                                        Schattz już Cię lubię big_grin
                                        Świetnie opowiadasz o swoich problemach smile
                                        Myślę, że nasze Pogaduchy 3 z Twoja pomocą jeszcze lepiej spełniałyby swoją rolę terapeutyczna dla smutnych i zmartwionych przed i po operacji smile
                                        Może przyjmiesz nasze zaproszenie ? Będzie nam bardzo miło kiss
                                        Oczywiście mam nadzieję, że obietnice Twojego ginekologa się spełnią, czego Ci życzę z całego serducha kiss

                                        --
                                        kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
    • 26.03.11, 18:31
      Witam.W 09r miałam operację stwierdzono raka i mam usuniętą macicę ale zostawione jajniki lekarz stwierdził ze jestem jeszcze młoda obecnie mam 39 lat i mogą zostawić jajniki jak na razie nie dokuczają mi aż tak bardzo bo muszę dodać że często miałam zapanenie mimo iż ciepło się ubierałam nie uniknełam choroby.Pozdrawiam wszystkie Panie borykające się z podobnymi problemami.
      • 27.03.11, 16:17
        Witam, ja miałam operację w styczniu tego roku i lekarz także stwierdził, że zostawimy jajniki i szyjkę , bo jestem jeszcze młoda (42 lata). Ja się z takiego obrotu sprawy cieszę , bo chyba nie jestem jeszcze gotowa na menopauzę . Zdaję sobie sprawę , że żadna z nas nie jest na to gotowa, ale miałam wybór i mam nadzieję , że wybrałam dobrze.



        ______________________________________
        styczeń 2011, usunięcie macicy bez przydatków, lat 42 , Śląsk
      • 28.03.11, 13:29
        Beatko390 witaj na naszym forum smile
        Może napiszesz nam coś więcej o swoich doświadczeniach związanych z chorobą i operacją ?
        Zerknij do innych naszych wątków, a jak będziesz mogła w nich coś od siebie napisać, będzie nam bardzo miło smile
        Wątek forum.gazeta.pl/forum/w,100789,119044111,119044111,Z_rakiem_mozna_wygrac_.html też chętnie skorzysta z Twoich doświadczeń, a jeżeli masz czas i ochotę z nami porozmawiać nie tylko o chorobie, to serdecznie zapraszamy Cię do wątku Pogduchy_4 Tekst linka
        Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę zdrówka smile

        --
        kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
        • 30.03.11, 12:22
          Ivetta455 co u Ciebie ? Niebawem masz wizytę kontrolną u ginekologa i chciałybyśmy usłyszeć, że wszystko jest w porządku smile
          Pozdrawiamy kiss

          Schattz a co u Ciebie ? Zaczepiam Cię w tym wątku, bo tu się poznałyśmy, potem z nami wesoło pogadywałaś na Pogaduchach, a teraz zamilkłaś zupełnie sad Czy wszystko u Ciebie w porządku? Czekamy na jakieś wieści i pozdrawiamy kiss

          --
          kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
          • Pięć tygodni temu miałam wykonaną operację usunięcia macicy bez jajników. U mnie można uznać to za duży plus, ponieważ początkowo miałam podejrzenie guza jajnika (i choroby nowotworowej). Okazało się jednak, że na jajniku była torbiel i wystarczyła tylko częściowa resekcja organu. Co do macicy, to miałam amputację nad pochwową. Lekarze zadecydowali o zostawieniu jajników ze względu na mój wiek (niespełna 34 lata). Byłam przedwczoraj na kontroli u gina i mówi że wszystko dobrze i ładnie się goi. Ja czuję się dobrze, choć pytałam, czy mogę mieć jakieś zaburzenia hormonalne, bo okropnie się wzruszam różnymi pierdołami.
    • 19.04.11, 18:03
      Witam, kochane! Ja po operacji zostałam z jednym jajnikiem, októry walczyłam. Ginekolog tez wolał, jak mówił, by wszystko naturalnie sobie wygasło. Cysta na jajniku zrobiła mi się juz po 2 tygodniach, ale to tylko reakcja na zabieg. Po leczeniu orgametrilem szybko zniknęła i było bardzo dobrze. Myślę, ze pracujące jajniki to skarb! Niestety, mój po roku nieregularnej pracy szybko zastrajkował. Bez macicy tak często bywa. Miałam 43 lata, dziś 45 i menpauzę. Mam porównanie. Hormony pomagają, ale nie zastąpią jajników!
    • 27.04.11, 10:58

      " Ledwo wrocilam bo slablam. bol niesamowity. na trzeci dzien do wypisu ale mialam wysoka temp. i na nastepny dzien wyszlam. goraczkowalam 2 tyg.po powrocie do domu. na dzien dzisiejszy jestem miesiac po operacji usuniecia macicy bez przydatkow. Wynik HP OK. Mam stan zapalny i cyste na lewym jajniku. bol i rozczarowanie skad ta cysta???????????jakie moga byc konsekwencje?? narazie mam tabletki i globulki. za 2 tyg. do kontroli. jezeli moze mi ktos udzielic informacji bede wdzieczna. "

      To jest właśnie przykład na uzasadnienie tego co powiedział mój ginekolog, kiedy zapytałam, czy konieczne było usuwanie razem z mięśniakowatą macicą moich zdrowych jajników.

      Moja pani doktor pierwszego kontaktu nie była specjalnie zachwycona tym faktem.
      Powiedziała, że oni mnie po prostu brutalnie wykastrowali, co się teraz odbije na ogólnym stanie mojego zdrowia. Wszystkie dolegliwości wieku podeszłego mają mnie teraz spotkać znacznie wcześniej. W związku z tym koniecznie i czym prędzej powinnam zastosować HTZ.

      Zapytałam więc na pierwszej wizycie po operacji mojego ginekologa jak to z tym jest, bo
      są różne opinie na ten temat do tego skrajnie różne.
      On jako doświadczony ginekolog i do tego chirurg, na podstawie własnych pacjentek może stwierdzić, że znacznie bezpieczniejsze jest usuwanie wszystkiego, zwłaszcza w takim wieku w jakim ja jestem, niż zostawianie jajników. One mogą być zdrowe, ale po usunięciu macicy znacznie szybciej mogą się im przyplątać cysty i inne "ciekawostki", które często powodują, że pacjentka po raz kolejny trafia na stół operacyjny, czego lepiej jednak unikać.
      Biorąc pod uwagę to, jakimi HTZ obecnie dysponuje medycyna, znacznie lepiej usunąć jajniki i podać HTZ, niż narażać pacjentki na niepotrzebne kolejne problemy z jajnikami.Z drugiej strony mam kilka koleżanek, które miały już dawno usuwaną macicę bez jajników i mają się dobrze, tyle że były znacznie młodsze kiedy usuwano im macicę niż ja. Być może dlatego ich jajniki pracowały bez zarzutu.
      Jakbym czytala o sobie - nawet nie wiesz jak dobrze Cie rozumiemsad
      • 27.04.11, 11:12
        Witaj Bluegirlone smile
        Czy mogłabyś rozwinąć to co napisałaś Jakbym czytala o sobie - nawet nie wiesz jak dobrze Cie rozumiem sad
        Chciałabym się dowiedzieć jak to było u Ciebie - pozdrawiam smile

        --
        kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
        • 08.08.11, 18:23
          Witam,
          Widzę że następna osoba ma problemy po operacji wycięcia samej macicy i zaczynam wpadać w panikę.Przed operacją najpierw trafiłam do świetnej lekarz przyjmującej w szpitalu
          Bródnowskim ,a ponieważ szpital ma profil onkologiczny wycinają wszystko.To lekarz sama zaproponowała czekanie na lek który podobno ma się pojawić u nas albo inny szpital.Lek ma na celu zmniejszenie mięśniaków,oczywiście nie działa na wszystkie kobiety.A czekać sobie mogę długo więc wybrałam inną lekarz i inny szpital.Nikt słowem nie powiedział o torbielach,
          sprawdziła tylko w czasie operacji ,było ok więc jajniki zostały.I co teraz ?zostaje mi modlitwa żeby mnie świństwo nie dopadło.Ale ja mam jeszcze inny problem,wypadają mi włosy i to sporo ,obawiam się że to problem hormonalny .Rozumiem że mają prawo po wycięciu jajników ,spadają hormony ,ale co ma macica.Czy któraś z Was które są po wycięciu samej macicy miała taki problem i czy to powinno się unormować ?innych objawów nie mam.
          • 08.08.11, 21:44
            apolonia88 ja miałam wycięty jeden jajnik,i na pewno wytwarzanie hormonów przez jednego jajnika jest inny i mniejszy,a jak Tobie zostawili jajniki,to chyba tylko kwestia czasu jak to się wszystko unormuje,nie myśl tak czarno ,że Wszystkie kobiety zaraz po wycięciu macicy dostaną torbiele na jajnikach,brrrr...a to ,że wypadają Ci włosy ,to myślę,że z osłabienia całego organizmu,pij dużo pokrzywy,ja od czerwca już dwa litrowe słoiki wypiłam suszonej pokrzywy...i myślę że dla włosów ,paznokci to pomaga,a co do tych hormonów,to u mnie też chyba pojawił się problem bolących stawów..i też nie wiem,czy to od przestawienia gospodarki hormonalnej w całym organizmie..kiss
            --
            kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
            • 08.08.11, 22:25

              Droga Apolonio ostatnio baaardzo rzadko tutaj zaglądam...więc masz prawo mnie nie znać.Jednak miałam bardzo podobny problem jak Ty.Znaczy...przed operacją miałam gigantyczną anemię i wychodziły mi włosy garściami-ale mialy wtedy do tego prawo,potem zaczęłam przyjmować żelazo i troszkę się to uspokoiło hmmm....do operacji.Nie wiem co miałaś usunięte,ale wnioskuję że tak jak operacja była "oszczędna".Niestety po operacji też prosiłam na tym forum o pomoc bo włosy wychodziły garściami a że włosy miałam piękne i gęste,nie mogłam się z tym pogodzić.Dziewczyny-jak zwykle niezawodne-posypały radami.Niestety ze względu na to że nie mieszkam w kraju większość specyfików jest tu po prostu nie dostępna.Zostawiłam sprawy swojemu biegowi.No i z biegiem czasu...hormony przestały szaleć....wszystko się uspokoiło a włosy zostały na swoim miejscusmile))) Nie wiem jak dawno miałaś operację ale niestety potrzebna do tego była zwyczajna cierpliwość i czas....Mnie uspokoiło się to po jakichś dwóch...no może trzech miesiącach.
              Natomiast jeśli chodzi o świadomość...ja zostałam dokładnie poinformowana o "konsekwencjach" nie rozstawania się ze swoimi jajniczkami jednak mimo to wybrałam póki mogę życie razem z nimi.Co będzie dalej...czas pokarze ale na razie żyję,jestem zdrowa i nie mam zamiaru myśleć w ten sposób że żyję z "tykającą bombą".Po prostu trzeba trzymać rękę na pulsie i starać się mieć te nasze otoczaki wink pod kontrolą.Nie można się zamartwiać na zapas.Z problemami mierzmy się gdy już nie daj Boże zaistnieją,nie stresujmy się na na wszelki wypadek...to i tak nic nie pomorze a na pewno nie służy naszemu zdrowiu-ani fizycznemu a zwłaszcza psychicznemu.Po to są kontrole i lekarze a życie i tak samo pokarze co nam zgotowało big_grin Mam nadzieję że choć troszkę pomogłam Twoim "zwojom" które jak rozumiem już zaczynają się przepalać od myślenia....a co to będzie?.... wink
              Wszystkie dziewczyny pozdrawiam gorąco i ślę buziole
              --
              • 08.08.11, 23:17
                Diqua witaj kiss Widzę, że w tym samy momencie pisałyśmy do Apolonii smile
                Miło Cię znowu widzieć po długiej przerwie i będę bardzo szczęśliwa jak zechcesz zaglądać do nas częściej smile
                Buziole od olikkka kiss
                --
                kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                • 09.08.11, 23:26
                  Coś mi się zdaje, że utworzyłam nowego posta a temat już kwitłtongue_out
                  Od siebie dodam, że pan profesor do którego to udałam się na kosnultację, stwierdził, że...w niemczech co druga kobieta przechodzi operację usunięcia macicy, natomiast co setna...usunięcia jej z torbielami. Oebcna medycyna nie zaleca wyrzucania wszystkiego, czy jak to Apolonia napisała "kastracji". Owszem kiedy zachodzi taka potrzeba takie kroki sie podejmuje, nie mniej lekarze amerykańcy dowiedli, że wszystko co mamy w środku nie jest bez znaczenia dla organizmu. A jeżeli jajniki pracują to są to naturalne hormony a nie chemia.

                  Biadolić czas zakończyćtongue_out codziennie o 22:30 wrzeszcze: Weź pigułkębig_grin i łykam w nadzieji na rozwód z tym świństwem. Ja wygram a nie ona. Ale naparza mnie ostrooosad ech
                  --
                  kwiatŚwieżynka Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
                  • 10.08.11, 15:50
                    Kiedy ponad rok temu , miałam dylemat, czy usunąc sama macice czy rowniez przydatki, lekarz prowadzący, uzył prawie takich samych słow, ktore napisala Aga "Obecna medycyna nie zaleca wyrzucania wszystkiego".....Sam mi zaproponował pozostawienie jajnikow, argumentujac to tym, ze choc juz nie działają prawidlowo- jestem po 50-tce , ale wtedy mialam jeszcze miesiaczki-przez długi jeszcze czas , będą one pracować..oczywiscie , ze nie tak wydolnie jak niegdys, ale jednak...
                    Medycyna nie jest nauka scisłą... w innym wątku napisałam o kolezance, ktora jest po chemii i radioterapii, po stwierdzeniu guza , ale ma zachowane obie piersi. Mieszka w Niemczech.
                    Ciekawe, czy lecząc sie w PL , nie bylaby juz po amputacji obu piersi...choc czytałam niedawno, ze i u nas zaczyna sie leczyc bardziej "oszczędnie"
                    Aga - powodzenia w pozbyciu sie tego swiństwabig_grin uwazam, ze absolutnie nikt na cos takiego nie zasługuje- pogoń je!!!smilekwiat
                    --
                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                    • 11.08.11, 11:57
                      Aga o najnowszej tendencji pozostawiania zdrowych jajników i ja przed operacją usłyszałam. U mnie niestety takie nie były. Ale za to nie muszę o nich teraz myśleć.
                      Trzymaj się, walcz z tym i goń.
                      Pozdrawiam serdecznie kiss
                      --
                      kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                      • 12.08.11, 20:00
                        Byłam wczoraj u mojej rodzinnej doktor ,bo ostatnio bolą mnie stawy i zasugerowała co bym na wizycie kontrolnej u gin spytała,czy te dolegliwości mogą być związane ze zmianami hormonalnymi,a po za tym dała mi skierowanie na wszystkie możliwe badania związane z bólem stawów jest ich 17(szok),może ,któraś z Was spotkała się z takim problemem..stawowym kiss
                        --
                        kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                        • 12.08.11, 20:17
                          Iwon ja też ostatnio odczuwam że moje stawy zaczynają szwankować, wprawdzie jeszcze nic nie trzeszczy jak chodzę wink ale odczuwam zwłaszcza w łokciach i kolanach ,oj chyba starzeję się big_grin
                        • 12.08.11, 20:21
                          Iwon zgłaszam się , bo temat dotyczy mnie smile Stawy dokuczały mi od wielu lat, ale jakieś trzy lata przed operacją było w miarę dobrze. Zaraz po operacji odezwały się i tak już jest do dziś. Wciąż biorę leki, ale po odstawieniu nie jest dobrze niestety sad
                          Zaskoczyła mnie ilość badań jakie Ci zaproponowano !!! Możesz napisać jakie to badania ?
                          --
                          kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                          • 12.08.11, 22:36
                            olikk nie wiem,czy to pocieszenie dla mnie,że Wam też dokuczają bardziej stawy po operacji,ale troszke mi ulżyło,że nie jestem odosobniona z tym smeraniem w kościachwink..olikk mam taką super rodzinną,że to co nam przyszło do głowy i mnie i jej ,dlaczego mogą boleć stawy ,to zakreślała w tym papierku na badania..tj:badanie całkowite hormonów,potas,magnez,żelazo,wapń,kw.moczowy,fosfor...to to co normalnie pisze,a resztę to wpiszę tak po lekarskiemu..kreatynina,ALT,AST,AMYLAZA,CRP,RFII,ASO,TSH,FT3,FT4,...hmm
                            i w końcu krwi w moim obiegu brakniewink,ale może coś w tej całej krzyżówce znajdą..
                            --
                            kwiat świeżynka-usunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
                            • 14.08.11, 00:46
                              Witam wszystkie Panie z tego forum! Proszę o pomoc i ewentualne wyjaśnienia. Moja mama (81 lat) cierpi na znaczne obniżenie narządów rodnych. Dokucza jej ból odcinka krzyżowo-lędźwiowego kręgosłupa oraz dyskomfort podczas chodzenia. Lekarz sugeruje operacje usunięcia macicy. Czy spotkałyście się z podobnymi przypadkami podczas pobytu w szpitalu? Chodzi mi zwłaszcza o wiek mamy - czy wykonywane są takiego typu operacje, jakie są ewentualne powikłania?
                              • 14.08.11, 09:09
                                Witaj Doroto497smile
                                Lezałam w szpitalu na jednej sali z sympatyczna 76-letnia panią.Obnizenie narządu rodnego, powodowalo u niej wypadanie pochwy...powodowało to nawet jej otarcia... Miała, tak jak ja ,przeprowadzana operacje droga pochwową, bez cięcia . Usunięto jej macice wraz z przydatkami( jajnikami), po operacji razem chodzilysmy na krotkie spacery.smile

                                Jezeli lekarz zaleca operacje, myslę, ze przyniesie ona ulgę Mamie. Jezeli Mama jest silna i w miare zdrowa, nie powinna miec zadnych powiklań- czego serdecznie zyczę!!!

                                --
                                28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                              • 14.08.11, 21:53
                                Dorota witaj smile
                                Ja nie znam takiego przypadku, więc trudno mi się wypowiedzieć na ten temat. Myślę, że duże znaczenie ma ogólny stan zdrowia mamy i jej psychika. Operacja jest dużym obciążeniem dla organizmu. Samo znieczulenie również nie jet obojętne. Nie wiadomo w jaki sposób ma być przeprowadzona operacja. Gdyby zastosowano najmniej inwazyjny sposób, to dobrze.
                                Ale czy nie przyplącze się stan zapalny dróg rodnych ? Czy mamie dobrze goją się rany ?
                                W przypadku cięcia to bardzo ważne. Moja mama ma z tym problem, rany po operacji (w tym przypadku nogi ) goiły się bardzo źle, długo i z komplikacjami sad Dodam, że była sporo młodsza, bo miła wtedy 67 lat. Trzeba dobrze rozważyć, czy da sobie radę z osłabieniem po operacji. My jesteśmy dużo młodsze, ale trwało to jakiś czas zanim wróciłyśmy do formy. Można jednak przyjąć, że w tym wieku mama już nie ma tylu obowiązków i prowadzi spokojny tryb życia, więc może się oszczędzać i powoli dochodzić do siebie po zabiegu smile
                                Musicie same podjąć decyzję, czy problemy które mamie dokuczają są na tyle uciążliwe, żeby poddać się operacji.
                                Życzę żeby decyzja jaką podejmiecie była dla mamy najlepsza smile
                                Pozdrawiam cieplutko smile
                                Dminicko, Ciebie również kiss
                                --
                                kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
          • 08.08.11, 22:35
            Apolonio droga, nie ma co się z góry zamartwiać, bo przecież nie każdej przydarzają się tego typu problemy. Trzeba mieć nadzieję, że będzie dobrze smile
            Co do wypadających włosów to u mnie występuje ta przypadłość całe życie, a po operacji nie zauważyłam, żeby było gorzej nawet po usunięciu jajników.
            Spróbuj sposobów jakie podpowiadają dziewczyny i może się sytuacja poprawi smile
            Ja już się do tego przyzwyczaiłam i nic nie łykam, bo dotychczasowe sposoby nie pomagały.
            U Ciebie może zupełnie inaczej, więc warto spróbować smile
            Pozdrawiam cieplutko smile

            --
            kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
          • 16.08.11, 09:59
            apolonia88

            Ja dostawałam lek na zmniejszenie mięśniaków przez 4 miesiące (1 zastrzyk miesięcznie), owszem zmniejszyły się one i dlatego rozpatrywana była laparoskopia, która niestety nie udała się z powodu złych warunków wewnątrz... To był Dephereline SR 37,5.
            --
            46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz nic...
            • 18.08.11, 14:38
              Moje Kochane wracam jutro do pracy!!!
              Dzisiaj byłam na drugiej kontronej wizycie,lekarz zaskoczony że tak szybko w środku się goi.
              Miałam usg ,jajniki czyste i pytałam lekarz o torbiele czynnościowe takie które ja miałam.
              Powiedziała że jeżeli same pękały to teraz też będą.Wszystkie hormony zostały bez zmian czasami po operacji wariują ale wszystko wraca do normy.A i najlepsze po szyjce która mi została oceniła że jestem w trakcie owulacji ...
              Mogę już jezdzić na rowerze ,ćwiczyc na mięśnie brzucha ale stopniowo ,cały proces gojenia trwa 3 miesiące ,potem już mi wolno wszystko ,no bez przesady.
              Pozdrawiam i ściskam
              Apolonia
              • 18.08.11, 15:58
                apolonio gratuluję i życzę aby dalej szło wszystko dobrze kiss
                --
                kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz próba z activellą... kwiat
              • 18.08.11, 21:16
                Apolonio jak miło usłyszeć, że kolejna syrenka wraca do zdrowia i do "normalności" smile Jak widzę zaczynasz w piątek, ale to nawet dobrze, bo jak wcześniej pisały powracające do pracy kobietki, to taki łagodny rozruch, bo zaraz po pierwszym dniu dwa dni wolne smile myślę, że u Ciebie będzie podobnie kiss

                http://moje.glitery.pl/obrazki/229/93/2--Apolonio-szczliweg-807.jpg

                --
                kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                • 19.08.11, 12:05
                  Apolonio kiss miłego dnia w pracy. Czekam na relacje jak minął pierwszy dzień po przerwie http://img46.imageshack.us/img46/2118/buziaczki03lr3.gif
                  --
                  kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                  • 19.08.11, 18:24
                    Kochane Kobietki bardzo dziękuje za wsparcie i kciuki w tych trudnych chwilach.Dzięki Wam i forum jakoś tak szybko wszystko poszło i nie było zaskoczenia.
                    Dla Tych które jeszcze dochodzą do siebie ,życzę dużo zdrówka i pozytywnej energii (tu następuje przekaz energii)
                    W pracy super przyjęcie ,dzień bardzo lużny .Biurko stoi ,praca jest ,nawet trochę jej dojdzie.
                    Oczywiście na forum zostaje i zawsze chętnie poczytam i coś skrobnę od siebie.
                    Zaczynam nowe życie !
                    ps.stopkę dopiszę jak doczytam jak wstawić
                    Duże buziaki dla Wszystkich
                    Apolonia
                    • 19.08.11, 22:18
                      zycze duzo zdrowia i radosci!!!!!

                    • 19.08.11, 22:24
                      Apokonio ciesze się, że start w "nowe życie" był udany i że będziesz o nas pamiętała smile

                      http://moje.glitery.pl/text/230/94/2-powodzenia--6294.gif

                      --
                      kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
    • 05.09.11, 19:59
      Ja tez mam usunieta macice bez przydatkow i juz po 3 tygodniach od operacji na jajnikach powstala torbiel . Obecnie jestem juz od 1,5 miesiaca na hormonach i licze na to ze ta torbiel zniknie jak unormuje prace jajnikow dzieki tym hormonom. Moj lekarz twierdzi ze po kilku miesiacach przyjmowania hormonow unormuje sie produkcja hormonow i jajniki zaczna funkcjonowac normalnie a wtedy bede mogla odstawic hormony. Nie wiem co myslec na ten temat wiec moze znajdzie sie jakas Pani , ktora przeszla cos podobnego. Czekam na info.Pozdrawiam
      • 06.09.11, 07:04
        Dzień dobrysmile
        Storczyku ja wiem ,że Ty się niepokoisz i oczekujesz od dziewczyn potwierdzenia ,że będzie dobrze.Zanim One( Aga i Bożenka) tu zajrzą poczytaj sobie wątki:
        "cysta na jajniku-nasze doświadczenia"
        "torbiel po usunięciu macicy"-ten założyła Aga,która obecnie jest tak jak Ty w trakcie leczenia hormonalnego.
        Nie denerwuj się... dziewczyny ciężko pracują więc nie zawsze mają czas na zaglądanie tutaj,ale jak tylko znajdą chwilkę z pewnością się odezwą.
        Zawsze trzeba najpierw brać pod uwagę wariant pozytywnysmileTrzymaj się!
        • 06.09.11, 10:45
          Witam serdecznie wszystkie mile Panie! To miłe , ze wszystkie staracie się mnie pocieszyc i dzieki temu zaczynam myslec pozytywnie smile. Z niecierpliwoscią czekam na dalsze wiadomosci od Was. Zyczę Wam milego dnia i duzo sloneczkasmile
          • 06.09.11, 13:13
            Storczyku cieszę się, że udało się nam uruchomić u Ciebie pozytywne myślenie smile
            To podstawa kiedy chcesz wrócić do zdrowia smile
            Tobie też życzymy miłego dnia i zaglądaj do nas smile Jesteśmy czasem szalone i trudno komuś z boku momentami nas zrozumieć, ale jak pobędziesz tu jakiś rok wink ( tak jak my) to wszystko zrozumiesz i na pewno poczujesz się dużo lepiej smile
            Pozdrawiam cieplutko kiss

            --
            kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
            • 07.09.11, 10:50
              Witam ponownie ! Ja tez jestem ciut szalona smile Pozdrawiam serdecznie zyczac milego dnia smile
              • 07.09.11, 11:35
                Czasem trochę szalone czasem nie, ale zawsze z wielkim serduchem dla oczekujących pomocy http://www.gify.org/bazagif/serca/amor005.gif
                Buziaki
                --
                kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                • 07.09.11, 14:24
                  Storczyku kiss witam Cię serdecznie.... Pozytywne myślenie już włączyłaś i to najważniejsze. A najwięcej do powiedzienia w tym temacie ma Bożenka, tylko wiesz... Ona wciąż w locie. Spróbuję Ją jutro dopaść i poprosić, żeby coś mądrego Ci napisala. Dziś niestety nie zdążę.http://ggmania.eu/Emo/gify/milosne3/043.gif Będzie dobrze smile musi być kiss
                  --
                  kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                  • 07.09.11, 23:16
                    Witajcie Kobitki, nie powiem ktotongue_out ale mi uśiwadomił, że jest tu dziewczyna o dzwięcznym niku Storczyk69 kiss
                    Witaj Storczyku, widzę że mamy wspólny problem i wspólne leczenie...ech.
                    Nie wiem jak Cię wesprzeć, bo samej też by mi się bardzoo przydało. Powiem jedno, mój lekarz potwierdza to co usłyszałaś od swojego lekarza, że po 3 miesięcznej kuracji hormonalnej torbiel może się zasuszyć-wchłonąć. Znam osobiście przypadek, że w trakcie leczenia torbiel pękła. Ale sama nie wzięłam sobie tego bardzo do serca zakładając, że mnie to niedotyczy. Obecnie jestem po miesięcznej kuracji i przerwie 7 dniowej przed nst dawką. Tu sie zaczyna akurat mój problem, hormony Logest znoszę fatalnie, mam nerwa, puchnie mi twarz, ręce czuje się rozbita jak dzban, na domiar złego od 2 dni mam silne bóle i nie mogłam w dniu dzisiejszym zrobić usgsad bez skierowania. W piątek ide na wizytę i solennie obiecuje zdać Ci relację. Nie wiem jak duża jest Twoja torbiel ale moja miesiąc temu miała 6,5 x 5,8 cm.

                    Ściskam Cię mocno i nie poddawaj sie, bo ja się też nie poddam.
                    Aga
                    --
                    kwiatŚwieżynka Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
                    • 08.09.11, 07:09
                      Aga kiss będzie dobrzesmile kwiat
                      • 08.09.11, 08:52
                        Agusiu trzymam za Ciebie kciuki, za Bożenkę i za Strorczyka smile
                        Problem jak widać dotyczy coraz większej grupy naszych kobietek.
                        Dołączyła do Was jeszcze nasza Annandale sad
                        Mam nadzieję, że mi wybaczy to co tu napiszę, ale robię to, bo Wasza pomoc jest jej teraz bardzo potrzebna. W tej chwili jedzie do szpitala po raz nie wiem już który od operacji. Ma sporo problemów od dłuższego czasu, ale w tej chwili zacytuję tylko ostatnie je słowa skierowane do mnie i do Was

                        ... boję się, okropnie. Przedtem przygotowałyście mnie doskonale, a dziś czeka mnie niewiadoma. Teraz wyjątkowo potrzebuję Waszych dobrych myśli ......tak się boję aby nie było coś niedobrego. Kocham was wszystkie .....

                        Annandale jestem z Tobą myślą i modlitwą, tym razem również nie jesteś sama kiss Czekamy tu na Ciebie cały czas z nadzieją, że wszystko będzie dobrze kiss

                        --
                        kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                        • 08.09.11, 09:04
                          Dołączam się do Olikkkowych słów pokrzepienia dla wszystkich dziewczyn potrzebujących wsparcia... Kochane, nie poddawajcie się niedobrym myślom, nie jesteście same, nic złego nie jest przesądzone, zatem nie wątpcie, bo wszystko moze się dobrze zakończyć... Buziaki dla Was, a poza forum, myśli i modlitwy... Trzymam paluchy kisskisskisskisskiss
                          --
                          kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella kwiat
                          • 08.09.11, 09:20
                            Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny które potrzebują wsparcia ,Trzymajcie się ,będzie dobrze kiss
                            • 08.09.11, 10:30
                              Dla Annandale http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotki_male_milosne/160.gif, będzie dobrze, bo nie może być inaczej! przekaż Jej Oliku kiss
                              --
                              kwiat27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok smile. Śląsk kwiatkwiatkwiat
                              • 08.09.11, 10:37
                                Olikkku również ode mnie przekaż Annandale , że trzymam za nią kciuki, żeby pamiętała że wiara góry przenosi i nie załamywała się. Będzie dobrze, musi być. kiss
                                http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTyU-l9X-tmOKm2PHW-nLOYPZF-F6VswwdxhqZDMNKebhn8Q6XS

                                --
                                kwiat42 lata, 08.03.2011 usunięcie trzonu macicy kwiat
                        • 08.09.11, 09:19
                          Annandale skoro Jesteś w drodze do szpitala ,to raczej tu nie zaglądniesz ,ale jeśli Olikkk wie co się u Ciebie dzieje ,to pewnie przekaże ,że bardzo mocno trzymam palce za to ,aby nic niedobrego Cie nie spotkało.Moje dobre myśli płyną właśnie w Twoją stronęsmilePOWODZENIA!!!
                        • 08.09.11, 11:35
                          Annandale, Aga, Bożenko, Storczyku życzę Wam baaardzo dużo zdrówka. Trzymajcie się dzielnie. I ciągle trwajcie w pozytywnym myśleniu. Trzymam za Was mocno kciuki i gorąco pozdrawiam kisskisskisskiss
                          --
                          kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                          • 08.09.11, 12:42
                            Kobietki, właśnie miałam ogromną przyjemność rozmawiać z Annadale - przemiła kiss
                            Przekazałam Wasze pozdrowienia ale myślę, że zaraz sama je przeczyta, a ja w Jej imieniu bardzo Wam dziękuję wszystkim za wsparcie i okazaną pomoc smile
                            Jest już umówiona dziś wieczorem na wizytę u ginekologa i mam nadzieję, że wyjaśnią się wszelkie dotychczasowe problemy smile
                            Pozdrawiam Was cieplutko w imieniu nas obu kiss

                            --
                            kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                            • 08.09.11, 22:17
                              Dzięki Dziewczyny za słowa wsparcia i otchy.
                              Annadale trzymaj sie cipelutko, ja już nie raz mówiłam, damy rade jak nie my to...KTO?
                              Który facet by tyle przeszedł i jeszcze miał ochotę o tym mówić, wspierać i pokazywać, że mimo wszystko życie jest warte naszego uśmiechu.
                              Jutro lecę do gina z wizytą, będę późno bo potem czeka mnie jeszcze długii wieczór w pracy ale Wam napisze co i jak.

                              Z ciekawostek, to podobno w niemczech co druga kobieta po 45 roku życia poddaje sie operacji usunięcia macicy.
                              --
                              kwiatŚwieżynka Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
                              • 08.09.11, 22:40
                                Aguś poczytaj co pisałyśmy dziś w wątku o HTZ Tekst linka na temat puchnięcia, może Ci się przyda smile
                                Trzymaj się dzielna Kobietko kiss
                                --
                                kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                              • 09.09.11, 08:04
                                Dzień dobereksmile
                                Aga masz rację co do facetów...nie bez powodu nazywają nas silniejszą "płecią" wink kiss
                            • 09.09.11, 13:05
                              Annandale co u Ciebie?Czy wszystko udało się wyjaśnić?Mam nadzieję ,że tak.Trzymaj się ciepełkosmile
                              • 09.09.11, 15:10
                                Karmo , Annandale była wczoraj na umówionej wizycie smile
                                Obecnie nie ma warunków, żeby zajrzeć na forum, ale jak będzie mogła to mam nadzieję, że wpadnie i napisze co dalej smile

                                --
                                kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                • 09.09.11, 21:08
                                  Jestem,jestem z wami moje dobre duszki.
                                  Wczoraj byłam z wizytą u profesora leczącego w klinice,w której ewentualnie chciałabym być leczona.Może przypomnę moją historię choroby.9 czerwca miałam usuniętą macicę per vagina,jajniki,mimo moich próżb aby je także usunąć,pozostawiono.Leczenie postępowało powoli,no,ale ja mam już słuszne latka (66)i jestem niemałej wagi.nie napiszę jakiej,bo byście pospadały z krzesełek,ale podobno dobrym ludziom to nawet suchy chlebek służy.
                                  Na początku sierpnia zaczęłam słabnąć,w nocy dopadała mnie temperatura,dreszcze,kompletny brak wyprużnienia,bolesny brzuch.W końcu wylądowałam w szpitalu,lekarz stwierdził zapalenie płuc(??!!),bez żadnych objawów.Opanował mnie totalny jadłowstręt,przestałam nawet pić.Powaznie,czułam się tak,że za chwilę umrę.Szpital,nie wiedząc co mi dolega(brak srodków na przeprowadzenie potrzebnych badań,tak sądzę,wypisał mnie w sobotę mimo temperatury 39 stopni.W ostatnim dniu pobytu w szpitalu poprosiłam o lewatywę,bo czułam,że chyba główny powód moich niedomagań to lezy w tym miejscu.Troszkę sie poprawiło,ale po wyjsciu ze szpitala zrobiłam prywatnie badania,bardzo niebezpiecznie wysokie OB i wskażnik CRP.Po prywatnej wizycie u lekarza dostałam natychmiastowe skierowanie do szpitala,możliwość sepsy.Dużo antybiotyku w żyłę zrobiło swoje,odszedł jadłowstręt,przez 5 dni bez przerwy karmiono mnie kroplówkami,byłam kompletnie odwodniona.Po przeprowadzonych badaniach (tomograf,USG wewnętrzne okazało się,że mam na prawym jajniku torbiel wielkości 42mm.i wypisano ze skierowaniem do ginekologa.I tak jak napisałam na początku,byłam u profesora,który dał mi skierowanie na wewn.USG i sprawdzenie markerów CA125 po dziesięciu dniach ponowna wizyta.W karcie wypisu ze szpitala mam niski poziom Ca,coś mniej niż 10.Wszystko to przeraza mnie okropnie,boję się ponownej operacji,obawiam się tego najgorszego jak słysze,ma pani guza.
                                  A zaczęło się tak niewinnie w marcu,kiedy zdrowiuteńka,bez zadnych objawów poszłam na coroczną wizyte kontrolną do mojego gina.
                                  • 09.09.11, 22:55
                                    Annandale dobrze ,że Jesteś pod dobrą opieką...Wiesz z pewnością sama ,że nie każdy guz ,to to najgorsze...Masz na jajniku pewnie torbiel,która jest wynikiem operacji ,co jak już pewnie tu doczytałaś, jest dość częstym zjawiskiem.Nie przerażaj się ,odpoczywaj po przejściach i spokojnie sobie przeczekaj do ponownej wizyty u lekarza.Trzymam palce smile
                                  • 09.09.11, 23:44
                                    Annandale, Karma ma rację, ja również jestem pewna, że to torbiel podobnie jak u pozostałych naszych Syrenek smile
                                    Spokojnie zrobisz badania, z wynikami na konsultację, jak nie do jednego to do dwóch lekarzy, ale najważniejsze o czym przypominamy wciąż - myśl pozytywnie smile
                                    Będzie dobrze i musisz w to wierzyć bardzo mocno, a my jak już wiesz nie od dziś, jesteśmy z Tobą kiss

                                    http://moje.glitery.pl/obrazki/251/95/2-Annandale-wiara-czyni-cu-3936.jpg

                                    --
                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                    • 09.09.11, 23:54
                                      Wygrałambig_grinbig_grinbig_grin

                                      Torbiel i wodniak pękły stąd ból. Lekarz w szoku, że siedziałam na ości w pracy a nie pojechałam do szpitala. Widać, jestem bardziej odporna na ból niż myślałamtongue_out
                                      Ech życie jest pięknebig_grin
                                      Pan doktor kazał odstawić hormony zapisał jakiś lek na wzmocnienie flory bakteryjnej i żyje dalej a japa mi się śmieje, jak dawno mi się nie śmiała.
                                      Wróciła stara Aga.
                                      Annandale, nic się kochana nie martw, wygląda na to, że optymiści naprawdę mają w życiu łatwiej, ja walczyłam mocnoo..choć czasami traciłam wiarę a tym samym nie zaglądałam tutaj aby nikomu niepsuć nastroju. Ale Warto wierzyćbig_grin
                                      Zanim lekarz mnie zbadał, obejrzał zdjęcia i powiedział, że możemy zrobić punkcje torbieli...a jak zrobił USG okazało się, że JUŻ JEJ NIE MA :p

                                      My Baby jesteśmy Siłaczki i tak trzymać.

                                      Stokrotko dużo buziaków dla Ciebie i będzie dobrze Tobie także się uda.

                                      Ściskam Was w pasie.
                                      --
                                      kwiatŚwieżynka Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
                                      • 10.09.11, 00:10
                                        Agaaaa Kochana Dzielna Kobieto Jakże się cieszę wraz z Tobą big_grin
                                        Bardzo Ci gratuluję, że paskudztwo sobie poszło precz oraz, że tak dzielnie, z wiarą, nadzieją, siłą i mimo cierpienia - z optymizmem podeszłaś do tego smile
                                        I własnie tego samego życzę wszystkim udręczonym kobitkom...

                                        Buziaki 10000003 kisskisskisskisskisskisskisskisskisskiss
                                        ---
                                        kwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella kwiat
                                        • 10.09.11, 00:34
                                          Ojoj... jakie dobre wieści masz Aga smile. Super ! Cieszę się razem z Tobą. Pozdrawiam

                                          Annandale nie martw się i nie zadręczaj na zapas. To tylko torbiel, którą można zlikwidować lekami. Zdarzają się jak widzisz takie niespodzianki na jajnikach i w większości nie są niebezpieczne. Bądź z nami, a my Cię wesprzemy kiss.
                                          --
                                          kwiatUsunięta macica i przydatki, pełna narkoza, poprzeczne cięcie brzucha - marzec 2010 r. Wynik HP-OK. HTZ Fem 7kwiat
                                          • 10.09.11, 07:26
                                            Aga kisskisskiss http://dl9.glitter-graphics.net/pub/1317/1317309lsk5aj07xu.gif
                                            Siłaczko kochanawink
                                            Annandale i Storczyku macie przykład pozytywny i tego się trzymajciekiss
                                            • 10.09.11, 09:36
                                              Zgadzam się z Toba Aga, że babeczki sa silne ... I dobrze, ze masz juz za soba problemy. Teraz to już tylko lepiej być może.
                                              --
                                              kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ - Lady Bon kwiat
                                      • 10.09.11, 00:30
                                        Aguś witaj znowu dobra Kobieto big_grin
                                        Taki prezent na 22 rocznice zafundowałaś sobie i małżonkowi - nieźle to sobie wymyśliłaś - super big_grin

                                        http://moje.glitery.pl/obrazki/252/72/2-Gratulacje-z-okazji-roczn-5632.jpg

                                        --
                                        kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                  • 18.09.11, 17:04
                                    Annandale szukałam wieści od Ciebie...myślałam ,że już byłaś u lekarza,ale zdaje się ,że to dopiero w tym tygodniu?Trzymam palcesmile Odezwij się po wizyciesmile
                                    --
                                    http://dl9.glitter-graphics.net/pub/134/134329qekhlfacx8.gif
                                    • 21.03.12, 20:06
                                      Przeniesione z innego wątku smile

                                      Lawendowa71 21.03.12, 12:01

                                      Witam!!!!!!Mam 40 lat smile Jestem tutaj nowa bo widzę,że Wy do pozazdroszczenia zazyłosci,ale zachęciła mnie Wasza ciepła i przyjazna atmosfera do opisania mojej historii.W wieku 27 usunięto mi torbiel na jajniku z czesciową resekcja jajnika,nastepna cysta i na drugim jajniku i znowu operacja,pozniej obfite krwawienia,duże (8cm)miesniaki doprowadziły do sytuacji ,ze w wieku 37 lat usunieto mi macicę wraz z przydatkami.Miałam tez dylematy jak Wy wszystkie przed własciwą decyzją przed operacja ale stany ciagłej anemii i determinacja spowodowała ,ze poddałam sie ,wierząc,ze juz na całe zycie pozbywam sie tych problemów.Jestem pod stała opieka lekarza,badanie hist.Ok terapia HTZ oesclim25,rok po operacji podczas badania okazało sie ,ze lekarz na usg widzi cystę 7cm,szok......okazało sie ,ze to ten mały fragment jajnika ktory nie do konca zoperowali podczas pierwszej operacji dał znac i znowu lekarze sugerują nastepną operacje.Tez w formie tradycyjnego cięcia brzucha bo poprzednie tez takie miałam więc laparoskopia nie wchodzi w grę sad Jak sie domyslacie po prostu mam dosc i nie wiem co robić????????
                                      Mam nadzieję,że moge z Wami kawki się napić....? smile
                                      Przesyłam Wam słoneczny usmiech tego pierwszego dnia wiosny smilesmile

                                      .........

                                      21.03.12, 12:21
                                      Dziękuję za przyjęcie do grona....kawka w trakcie picia... smile no własnie stwierdzili ,ze chyba juz jest tak duża ,ze nic jej nie ruszy sad jeden zaproponował w klinice we Wrocławiu ,zeby ją od pochwy nakłuć,ale jak wiadomo po jakims czasie znowu zacznie sie regenerować i tak w kołko... sad badam na bieżąco markery jajnika i są ok i czuję się tez ok,wogole nie daje mi znac o sobie w sensie bolowym ta cysta...ale się ani nie zmniejsza ani nie rosnie....wiec sobie troszke zwlekam...

                                      .........

                                      21.03.12, 12:43
                                      Dziękuję za miłe przyjecie i słowa Karmagula smile Mam zaufanego jak mozna nazwać lekarza do ktorego chodzę co 3 miesiace,bo naprawdę boję się zeby nie było za pózno....zreszta całe życie przepisowo badałam sie ginekologicznie i stomat.co 6 miesiecy i takie "atrakcje"mnie dosiegły...nie mysle nawet co by było gdybym zaniedbała te wizyty.A wracajac do pytania o lekarza to mam do niego zaufanie,ale on wydaje byc sie bezradny i chce kroic natomiast wiadomo,ze nie ufam w1000%i szukałam porady gdzies indziej i tylko te nakłucia proponowali,sami profesorzy....ale jak rozumiesz boje się juz kroic...więc szukam moze gdzieś indziej znajdzie sie jakas inna forma pozbycia się "intruza"
                                      .... kurczę ,ze te torbielki mnie sobie upodobały,hehe smile

                                      Pozostałe wypowiedzi można znaleźć w tym wątku Tekst linka smile
                                      • 22.03.12, 10:45
                                        Lawendziu wkleiłam tutaj Twój problem, choć nie do końca tu pasuje, ale lepszego miejsca nie znalazłam smile
                                        W tym wątku piszemy o planowanych operacjach tzw oszczędzających kiedy usuwa się tylko macicę, a jajniki świadomie zostawia.
                                        U Ciebie było inaczej, bo zaczęło się od problemów z jajnikami, potem dopiero usunięto macicę i teoretycznie z przydatkami, czyli powinnaś już nie mieć jajników, ani problemów z nimi. Jak dobrze zrozumiałam - tu cytuję :

                                        lekarz na usg widzi cystę 7cm,szok......okazało sie ,ze to ten mały fragment jajnika ktory nie do konca zoperowali podczas pierwszej operacji dał znac

                                        Wynika z tego, że przez niedopatrzenie pozostał fragment jajnika, z którym masz teraz problem. Czy dobrze rozumiem ?
                                        Bo to jest zupełnie inna sytuacja, niż ta o której pisałyśmy wcześniej w tym wątku ....

                                        Trudno byłoby mi uwierzyć, że takie sytuacje mają miejsce, ale jesteś już drugą osobą, która mam z tym problem i jestem w szoku, że coś takiego jest możliwe ...
                                        Jeżeli coś źle zrozumiałam, możesz poprawić ?
                                        Pozdrawiam cieplutko smile


                                        --
                                        http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                                        • 23.03.12, 19:55
                                          Witaj Oliczkkkusmile
                                          Dobrze zrozumiałaś,podczas jednej operacji zostawili cześc jajnika po to by jeszcze było częsciowe jajeczkowania jak stwierdzili i zeby nie przekreslać mozliwości zajścia w ciążę,jak życie pokazało w ciążę i tak nie zaszłam a podczas drugiej operacji zapomnieli chyba o tej wczesniejszej cześci jajnika .Jak sobie przypominam to nawet na usg nigdy nie wspominali ,ze cos tam jeszcze jestsadi dltego jak się domyslasz to był dla Mnie szok.....Pozdrawiam cieplutko w ten piatkowy czassmile
                                          • 23.03.12, 20:02
                                            Lawendowa witaj. No nie zazrdroszczę Ci tej całej sytuacji. Ale nie jestem zdziwiona, nasi lekarze to nie Ci z Leśnej Góry niestety.
                                            Pozdrawiam Cię kochana kiss
                                            --
                                            http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif 13.10.2011r. usunięcie macicy bez przydatków, metodą tradycyjną wynik HP-ok, wiek 43 http://www.madzik.pl/gify01/valen003.gif
                                            • 30.03.12, 22:42
                                              Witam w tym wątku i proszę o podpowiedź.
                                              Od kilu dni bolą mnie piersi i mam wrażenie, że piersi są większe a ja jestem grubsza sad. Niby od operacji na wadze nie przybyło mi dużo bo około 1 kg ale ja mam wrażenie, że wyglądam jak "gruba beka".
                                              Nie biorę hormonów bo jajniki mam zostawione.
                                              Czy Wy też tak miałyście? Czy to ustąpi?
                                              Pozdrawiam kisskiss
                                              --
                                              http://www.madzik.pl/gify01/valen002.gif 07.02.2012 Usunięta macica, plastyka pochwy i krocza, 49 lathttp://www.madzik.pl/gify01/valen002.gif
                                              • 31.03.12, 11:09
                                                Witaj, tessunia49. Bólem piersi się nie przejmuj, on minie. Po prostu warunki pracy jajników zmieniły się, więc trochę wariują. Ja tak miałam, ale dopiero po czasie. Na początku to miałam raczej niedobory hormonalne, bo jajnik się trochę buntował. Jestem trzy lata po operacji. Jak widzę, miałaś też plastykę pochwy. Jaką drogą przeprowadzona była operacja? Dlaczego miałaś plastykę? Napisz, proszę, bo bardzo mnie to interesuje. Mam kłopoty z obniżeniem pochwy po operacji. Bardzo chciałabym "porozmawiać" z Tobą o odczuciach. Jeżeli nie chcesz na forum, to chętnie podam Ci maila do siebie.
                                                • 31.03.12, 15:49
                                                  Witaj Gosia
                                                  Dziękuję za uspokojenie smile Dzisiaj już mniej bolą mnie piersi.
                                                  Zmieniłam podpis i jak widzisz operację miałam przez pochwę. Wszystko opisane jest w wątku kliknij tutaj Tekst linka. W razie jakichkolwiek pytań służę na forum lub jeśli masz takie życzenie podaj adres mailowy. Pozdrawiam kiss

                                                  --
                                                  http://www.madzik.pl/gify01/valen002.gif 07.02.2012 Usunięta macica bez przydatków przez pochwę, plastyka pochwy i krocza, 49 lathttp://www.madzik.pl/gify01/valen002.gif
                                                  • 01.04.12, 17:10
                                                    Dzień dobry, Tessunia! Cieszę się, że piersi mniej bolą, choć pewnie jeszcze czasem przypomną o sobie. Chciałabym Cię prosić, abyś mi napisała, co czułaś przed operacją. Prawdopodobnie mam kłopoty z pochwą, ale nie wiem, jakie odczucia wtedy mogą wystąpić i szukam kogoś, kto miał podobny problem. Każdego dnia towarzyszy mi od 4 miesięcy taki dyskomfort, że menopauza jest przy tym niczym. Chciałabym wiedzieć, co mi jest, bo lekarze są bardzo enigmatyczni. Jeżeli możesz, to proszę Cię o jakąś wskazówkę. Z góry dziękuję za poświęcony czas. Nikt przecież nie wie lepiej jak to jest, niż osoba, która miała podobny problem. Gorące pozdrowienia i dużo zdrówka!
                                                  • 02.04.12, 22:53
                                                    Witaj Gosia
                                                    To była moja pierwsza operacja w życiu a powodem jej było wypadanie macicy i pochwy.
                                                    Objawiało się to przede wszystkim coraz większą "gulą", którą nosiłam między nogami sad
                                                    Na koniec już nie mogłam chodzić bo sprawiało mi to ból ( sucha pochwa ) i szukałam miejsca aby usiąść i w ten sposób "wkładałam" sobie macicę do środka. Miałam też problemy z sikaniem, tzn. pęcherz był pełny a nie mogłam sikać bo pęcherz był uciśnięty przez wypadającą macicę sad
                                                    Nie wiem czy moja odpowiedź pomogła Ci.
                                                    Jeśli masz jakieś pytania to oczywiście jestem i służę pomocą smile
                                                    Życzę zdrowia kiss

                                                    --
                                                    http://www.madzik.pl/gify01/valen002.gif 07.02.2012 Usunięta macica bez przydatków przez pochwę, plastyka pochwy i krocza, 49 lathttp://www.madzik.pl/gify01/valen002.gif
                                                  • 03.04.12, 18:44
                                                    Dzień dobry, Tessunia!
                                                    Ogromne dzięki za odpowiedź! Nie znam nikogo, kto przeszedłby coś podobnego, stąd moje pytania. Coraz większa "gula" między nogami to pewnie etap późniejszy. Widzisz, ja od 5 miesięcy mam ciągły ból krocza, z którym sobie już nie radzę. Pod koniec dnia piecze, kłuje, boli i drętwieje mi wszystko od przedsionka pochwy po odbyt włącznie. Oczywiście byłam u lekarzy, ponoć nie jest jeszcze źle - i to przeraża mnie najbardziej. To będzie jeszcze gorzej? Chciałabym Cię zapytać, co czułaś wcześniej, czy coś dokuczało? Będę wdzięczna za każdą wskazówkę, która pomoże mi określić mój stan. Czy to opuszczona pochwa tak boli ( macicy już nie mam)? Jeżeli będziesz taka dobra, to napisz też jak czujesz się teraz - jesteś chyba z pięć tygodni po operacji. Mnie też chyba czeka coś podobnego. Czy bardzo boli pochwa zaraz po ( ja miałam cięty tylko brzuch), czy długo boli? Dziękuję, ze jesteś i piszesz. Nie wiesz, jak pomaga świadomość, że jest ktoś w podobnej sytuacji. Ja mam 46 lat, uprawiałam czynnie sport - teraz nie wychodzę nawet na spacer, bo boli. Muszę coś ze sobą zrobić, przecież nie mogę tak czekać do końca życia. Jeszcze raz ogromne dzięki za odpowiedź, liczę na więcej i życzę duuużo zdrówka, bo to daje nadzieje również mnie!
                                                  • 09.04.12, 00:03
                                                    Witaj Gosiu smile smile
                                                    Przepraszam, że tak długo nie odpisywałam ale zaczęłam pracować i mam mniej czasu sad
                                                    Na samym początku życzę Ci Wesołych Świąt.
                                                    Ja mam usuniętą macicę, szyjkę macicy i plastykę krocza więc nie wiem jak jest już po usunięciu macicy i wypadającej pochwie.
                                                    Ja jestem dwa miesiące po operacji i na ostatniej wizycie u gina pytałam czy może mi wypadać pochwa. Odpowiedział, że jest zrobiona plastyka pochwy czyli jest ona skrócona i jeśli będę uważała na siebie czyli nie będę dźwigała i nie będę miała zaparć to nic się nie powinno dziać.
                                                    Jeśli chodzi o plastykę pochwy to największy ból jest do momentu kiedy są szwy. U mnie był problem bo musiałam być drugi raz szyta więc ten okres bólu się wydłużył i trwał 4 tygodnie sad
                                                    Dziś, czyli 8 tygodni po operacji czuję się cudownie smile.
                                                    Nie wiem czy Ci pomogłam tą odpowiedzią.
                                                    Pozdrawiam i życzę zdrowia.
                                                    --
                                                    http://www.madzik.pl/gify01/valen002.gif 07.02.2012 Usunięta macica bez przydatków przez pochwę, plastyka pochwy i krocza, 49 lathttp://www.madzik.pl/gify01/valen002.gif
                                                  • 09.04.12, 23:22
                                                    Gosiakful i Tessunia poruszyłyście bardzo ważny problem, dlatego postanowiłam umieścić go w osobnym wątku Tekst linka, żeby inne osoby zainteresowane tematem miały łatwiejszy dostęp do Waszych cennych doświadczeń smile
                                                    Przeniosłam tam Waszą rozmowę i będę Wam wdzięczna, jak temat będzie już tam kontynuowały.
                                                    Za utrudnienia z tym związane z góry przepraszam smile

                                                    --
                                                    http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                                                  • 11.04.12, 17:31
                                                    Dzień dobry, Tessunia!
                                                    Strasznie sie cieszę, że odpisałaś. Jeżeli już pracujesz, to znaczy, że czujesz się dobrze! Sama piszesz, że wręcz cudownie. Tak trzymaj! Na pewno będzie dobrze, tylko troszkę musisz się pooszczędzać na początku. Braku macicy nie czuje się w ogóle - jest jak wcześniej.
                                                    Ja należę chyba do wyjątków. Przez rok chyba czułam się jak młody bóg - biegałam, grałam w piłkę, czułam się wyśmienicie. Teraz bardzo ciężko przechodzę menopauzę (mam 46 lat), hormony niewiele pomagają. Dodatkowo dobija mnie jeszcze ten ból krocza. Ja wiem, że Ty "miałaś wszystko na miejscu", ale to powinno dawać jeszcze większe objawy. Czy nigdy nie bolało Cię krocze, przedsionek czy coś w tych okolicach? Przepraszam za tak intymne pytania, ale to jedyny sposób, by mieć jakieś wyobrażenie. Być może przy okazji dolega mi też coś innego? Lekarz nie może przecież dokładnie wiedzieć, co czuje w pewnych sytuacjach kobieta. Dlatego tak ważne jest to forum. Dziękuję Ci, że jesteś. Uważaj na siebie i pisz, jeżeli tylko czas Ci pozwoli - czekam zawsze niecierpliwie, bo pomagasz mi bardzo.
                                                  • 17.04.12, 23:55
                                                    Storczyku jak Twoje torbiel ? Ma nadzieję, że już się z Tobą pożegnała wink
                                                    Pozdrawiam cieplutko kiss
                                                    --
                                                    http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r. http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
    • 10.09.11, 10:19
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • 10.09.11, 11:06
        fuj! spamowac nie ładnie!
        --
        kwiatkwiatkwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activella + asequrella kwiatkwiatkwiat
        • 10.09.11, 22:21
          Dzięki Kobitki Kochanebig_grin
          Ech jak dobrze być wśród Was, na serio człowiek czuje sie silny jak Turbig_grin a co tam z męska brzmi ten tur ale pasujetongue_out
          Dzięki za wszelkie ciepłe słowa...i za kciuki
          Z Wami każda WALKA JEST WYGRANA:d

          Olikk Kocham Cię Barbiebig_grin...za to forum, bo bez niego byśmy były ...pustesad
          --
          kwiatŚwieżynka Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2011...przy wsparciu Aniołów z Forum. Wyłuszczenie mięśniaków 2001kwiat
          • 12.09.11, 22:33
            Witajcie syrenki Dawno tu do was nie zaglądałam, Powód jeden , Brak czasu.
            Storczyku Nie wiem co tobie doradzić. Ja przeszłam nie mało z torbielą, którą miałam też w tak szybkim czasie po operacji. I po trzech mies. trafiłam ponownie na stół do usunięcia jajnika.obecnie jestem na sztucznej terapii hormonalnej . I pod kontrolą " lekarzy"
            Aga Gratulacje!!! za pozbycie się intruza. (mnie tak się nie udało) . Dowód tego , że nie każdy organizm potrafi zwalczyć (dziadostwo).
            Nie piszę, bo ten temat nie jest dla mnie miły. (i nie jestem zadowolona z mojego stanu zdrowia).
            Walczcie i żyjcie pozytywnie _tak jak ja to robię. Czas resztę pokaże co będzie .Dbajcie o siebie i bywajcie zdrowe. POZDRAWIAM. DOBRANOC.
    • 26.04.12, 13:22
      Jednym z minusów jest później skłonność do torbieli jajników.
      • 10.09.12, 18:11
        Posty przeniesione z innego wątku:

        zorka7 10.09.12, 11:07

        Do pań/dziewczyn z pozostawionymi jajnikami: robiłyście jakieś badania hormonalne? Sprawdzałyście, czy jajniki działają nadal i poziom hormonów jest prawidlowy?
        Ja nie mam macicy i szyjki. Nie mam też żadnych plamień, nawet bezpośrednio po operacji nie miałam, nie czuję też faz cyklu i mocno mnie to martwi.
        Z drugiej strony objawów menopauzy też nie mam, nie wiem, co myśleć. Muszę rozpoznać się na nowo. Dopiero minął miesiąc od operacji, może za dużo wymagam.
        --
        www.dlaczego.org.pl/
        ========

        julcia3-1 10.09.12, 11:30

        Zorko
        myślę, że musisz siebie zaobserwować, za króciutko chyba jeszcze. Ja mam kłucia i leciutkie bóle w czasie owulacji i w czasie dni okresowych, no i właśnie zauważyłam, że czasem po współżyciu plamię a raz nie (ostatnio przy tej okoliczności - miałam dni okresowe).
        --
        http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif 30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967 http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif

        =========


        kasia7915c 10.09.12, 12:44


        Witaj Zorko
        Objawów menopauzy raczej mieć nie powinnaś z racji tego, że masz pozostawione jajniki.
        --
        09.12.2011 histerektomia radykalna-rak szyjki macicy Ib1,G1. woj.mazowieckie,79r http://s19.rimg.info/b53c447e0a7b153de9257d96cf928de3.gif

        ==========

        roszpunka66 10.09.12, 13:51

        Zorko
        Ja mam pozostawione jajniki i przeszłam całą drogę powolnego wygasania ich czynności. Najczęściej w przypadku usunięcia macicy pracują sobie, tylko lubią szybciej kończyć "produkcję". No u mnie niestety sytuacja po operacji najwyraźniej im nie odpowiadała (może taka moja uroda, że ukrwienie z tętnicy macicznej było tym ważniejszym) i szybko zaczęłam wchodzić w meno.
        Najpierw było złe samopoczucie, ale tak przez jakiś czas, i powrót do normalności na dwa, trzy miesiące. Po półtora roku huśtawki częściej czułam się źle, aniżeli dobrze. Najlepiej wtedy zbadać poziom FSH i estradiolu. U mnie estradiol był bardzo niziutki, lekarz przepisał HTZ.
        Ty jesteś świeżutko po zabiegu, jeszcze nic nie wiadomo. Na pewno jajniki będą pracowały, do roku to pracują nawet u starszych kobiet przed samą meno. Nic się nie martw, nie wszystkie kobiety czują fazy cyklu po operacji - co nie znaczy, że coś jest nie tak. Ale wiesz co, znam dziewczyny, które po takich zabiegach tak na wszelki wypadek raz na rok, na pół roku sprawdzają choć sam poziom estradiolu (płatne wtedy ok. 20 zł). Tak dla siebie, dla spokojności ducha, ha.
        Ale Ty to chyba młodziutka jesteś...

        cdn
        • 10.09.12, 18:17
          Posty kolejne przeniesione z innego wątku:

          julcia3-1 10.09.12, 15:19

          Ojej
          Roszpunko, to ja może ten poziom tez sobie zrobię, czytam, czytam, i dziś za nic myśleć nie potrafię....Czy każda kobieta po operacji usunięcia trzonu samego musi przejść wcześniejszą menopauzę? czy te jajniki pracują po owej operacji naprawdę u każdej kobietki bardzo krótko?
          --
          http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif 30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967 http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif

          ========

          roszpunka66 10.09.12, 15:44

          Hej Julciu
          No nie możesz panikować http://emoty.blox.pl/resource/wink.gif Nie zawsze tak jest. A tak, jak u mnie, to podobno bardzo rzadko. Jajniki pracują z reguły nieco krócej, ale to znaczy, że np. meno przyjdzie w wieku 51 zamiast 53 lat. Nie ma reguły. Natomiast jajniki są gorzej ukrwione, więc z reguły wydzielają troszkę mniejsze ilości hormonów (ale wystarczające dla organizmu). No przecież nadmiar też nie jest wskazany. A często po jakimś czasie jajniki też się przyzwyczajają do nowej sytuacji i wszystko jest ok., radzą sobie świetnie.
          Moim niestety nowe warunki się nie spodobały i już. Pewnie miałam taką budowę, że tętnice maciczne były podstawą ukrwienia.
          Ty, Julciu, też młoda jesteś, na pewno daleko Ci do końca produkcji hormonalnej http://emoty.blox.pl/resource/Happy2.gif .
          A tak w ogóle to popatrzyłam na Twoją stopkę. No przecież jesteś niedawno po operacji, jesteś młoda. Jeżeli jajniki zaczęły normalną pracę op zabiegu, to rok czy dwa pracują nawet u kobiet po pięćdziesiątce. A gdzie tam Tobie jeszcze do tego. Na pewno będą jeszcze długo pracowały.Pa.

          ========

          zorka7 10.09.12, 17:36


          Mi lekarz mówił, że w wypadku pozostawionych jajników po histerektomii, menopauza statystycznie może wystąpić ok.roku wcześniej niż wystąpiłaby, gdyby nie było operacji. Tylko - a to jest bardzo dobra wiadomość. Wyjątkiem są oczywiście komplikacje i ich właśnie się boję.
          Jak na razie w ogóle nie czuję w jakiej fazie cyklu jestem. Moj ostatni okres dostałam 22 lipca i cisza totalna.
          Mam 35 lat i nadzieję na 10-15 lat bez funkcjonowania na hormonach-wspomagaczach.
          Oby się udało.
          --
          www.dlaczego.org.pl/
          • 10.09.12, 18:42
            A no to ok, tak może być. Lekarz mówił mi, że może być wcześniej, ale nie zapytałam jak długo wcześniej. Powiedział, że dziedziczne to jest, tak więc jak moja mama przechodziła menopauzę i w jakim wieku.
            --
            http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
            • 10.09.12, 19:07
              Hej, Zorko
              Masz fajnego lekarza, że w ogóle o tym wspomniał (Julcia też). Pewnie, że trudno po op. zmierzyć, co by było, gdyby...Nie zawsze menka jest wczesna. Czasem kobietki wytrzymują do pięćdziesięciu kilku lat.
              Zorko, Ty jesteś faktycznie młodziutka i nie masz się czym martwić. Na pewno dłuuugo wytrzymasz. A odczuwać faz cyklu nie musisz. Niektóre dziewczyny nigdy nie czują, choć jajniki pięknie pracują. Czy czułaś je wcześniej? To chyba nawet lepiej, jeżeli nic nie dolega, no nie?
              Czasem, jak już wspomniała Julcia, warto też podpytać mamy, ile miała latek, gdy przestała miesiączkować. U córek lubi być podobnie.
              Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dużo radości.

              (Wiesz, ja to jestem takim przypadkiem powikłanym, choć bez żadnych powikłań w dosłownym sensie. Gin był autentycznie niemile zdziwiony, myślał, że będzie inaczej, że jajniki popracują dłużej. Moja mama miała 56 lat w momencie menopauzy, to sporo.Ale na pocieszenie - samej siebie oczywiście - dodam, że tak jak teraz, też nie jest źle. Teraz już nie czuję różnicy w samopoczuciu, choć początki były opłakane...
              W razie czego za 10-15 lat służę informacjami, jeżeli zaczęłoby się coś dziać http://emoty.blox.pl/resource/wink.gif)
              • 10.09.12, 19:49
                Roszpunko - jeżeli 66 to twój rocznik - to jesteś w bardzo podobnym wieku do mojego, moja mamcia miała 55 lat, menopauzę przechodziła bardzo łagodnie, no ale ona ma macicę i nigdy nie miała podobnych problemów jak ja. Migreny jej za to strasznie dokuczały, u nas to rodzinne.
                --
                http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
                • 10.09.12, 20:02
                  Julciu
                  No cóż, 66 to nie mój rocznik, tylko wolny numer, który pozwolił mi na zalogowanie się. Ja mam 39 lat. Moja mama też łagodnie przeszła menopauzę, ponoć 2 miesiące gorszego samopoczucia i już. Ja - dość tragicznie. No ale w moim wieku to trochę zrozumiałe. Za to teraz dzięki ginowi i trochę oczywiście sobie czuję się naprawdę świetnie.
                  Jak to mówią, co nas nie zabije...
                  • 10.09.12, 20:26
                    Oj Roszpunko, przepraszam Cię, to ty młodziutka jesteś, ja jestem najstarsza z was hehehehhe smile
                    --
                    http://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967http://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
                    • 10.09.12, 20:44
                      Julciu???
                      A za cóż Ty mnie przepraszasz? Że urodziłam się trochę później? http://emoty.blox.pl/resource/wink.gif Ale tak, masz rację. Jestem młodziutka, tak się teraz czuję. Ty też jesteś jeszcze młodziutka.
                      Napiszę natomiast coś, o czym już sama staram się nie pamiętać. Ale może to komuś pomoże.
                      Otóż gdy zorientowałam się, co się ze mną dzieje, byłam więcej niż rozżalona. Czułam żal do gina, do siebie, do...Byłam wprost wściekła. No właśnie, tak to było. Nie chciało mi się żyć. A to po prostu braki hormonalne tak mogą namieszać człowiekowi w psychice. Pół roku wysiłków lekarza i jest bajkowo. Rozmawiamy już na inne tematy.
                      To taka dygresja na wypadek, gdyby zajrzała tu jakaś sfrustrowana, obolała wczesna menopauzka. Przy dzisiejszych możliwościach medycyny można wiele zmienić, powstrzymać, poprawić. Jestem osobą, która zdaje sobie doskonale sprawę z tego, co się zmieniło, ale naprawdę może być fajnie. To tyle.
                      Pa, Julciu, ja już się pożegnam.Dość już na dziś komputerka, bo siedzę tu za długo, a reszta zadań specjalnych czeka.
                      • 11.09.12, 08:06
                        Przed operacją zawsze czułam owulację, teraz nic. Pocieszam się, że to dopiero miesiąc, mechanizm rozregulowany. Potrzeba czasu. Dzieki za odzew! kiss
                        --
                        DLACZEGO
                        • 11.09.12, 12:21
                          Zorko
                          Jesteś króciutko po operacji, ale na pewno jest dobrze http://emoty.blox.pl/resource/ok.gif Już byś czuła się źle, gdyby coś się działo. U mnie miesiąc po zabiegu przyszedł dwutygodniowy kryzys, a i tak potem wszystko jeszcze wróciło do normy. To nic, że nie czujesz owulacji, mogła się poprzestawiać, możesz też nie czuć jej teraz tak mocno. Ale wierz mi, nie przeoczyłabyś objawów w takim wieku http://emoty.blox.pl/resource/051.gif, na pewno wszystko jest ok. Jajniki też się muszą "przyzwyczaić" do nowego... Rany, Ty masz lata przed sobą...http://emoty.blox.pl/resource/Happy2.gif
    • 03.02.13, 19:07
      Witam.
      Jestem na forum nowa. W skrócie opiszę mój problem. W 2004 r. zachorowałam na twardzinę układową, zapalenie wielomięśniowe i zespół Renoyda (leczę się na reumatologii). w 2006r. usunięto mi macicę z szyjką ale bez jajników. od tego czasu mam problemy z utrzymaniem moczu. nie są to jakieś wielkie dolegliwości ale codziennie muszę zakładać cienką podpaskę a gdy jestem przeziębiona (kaszel, kichanie)to muszę zakładać grubą. to samo dzieje się gdy mam pełny pęcherz a np. usłyszę szum lecącej wody. w nocy kilka razy wstaję do toalety.
      Porozmawialam z ginekologiem o moim problemie - przepisała mi uroflow2 ale mi nie pomogło. powiedziała że muszę zrobić badanie urodynamiczne to wtedy przepisze mi skuteczniejsze leki ale warunkiem ich refundacji jest własnie to badanie. po ok. roku zrobiłam to badanie - wyszła mi postać mieszana nietrzymania moczu i lekarz który robił to badanie powiedział że kwalifikuję się do zabiegu. i na tym koniec - on nie dał mi skierowania a moja ginekolog, gdy wróciłam z tym badaniem byla zdziwiona że go nie dostalam i przepisała mi tylko te obiecane refundowane leki które miały sprawiać cuda. niestety oprócz ceny (przy płatności 30% - ok.60 zł.za 30 tabletek - normalnie kosztują 180zł)nic dobrego mi nie przyniosły. w związku z moimi reumatologicznymi chorobami musiałam brać sterydy i mam zespół suchego oka a te tabletki jeszcze bardziej wysuszają sluzówki - są suche oczy, wyschnięta jama ustna i nosowa, opuchnięcia stawów. ginekolog zdecydowała że pozostaje mi operacja ale nie wie gdzie i kto ma mi ją wykonać. podala mi nazwisko ginekologa ze Zgorzelca (ordynatora odziału ginek.) i powiedziala że niestety musi to przejsc przez gabinet prywatny i jak ordynator zadecyduje że kwalifikuję się do zabiegu na ginekologii to ją wykona a gdy stwierdzi się że nie nadaję się to zostaje mi urolog. mam się zastanowić i dać jej odpowiedz a narazie dalej "wysuszające" leki. poczytałam trochę o tym lekarzu na forum i napewno do niego się nie zgloszę! czy wiecie może gdzie w okolicach Legnicy można bez stresu zrobić taki zabieg?
      Pozdrawiam wszystkie forumowiczki i proszę o wyrozumialośc za moją pisaninę
    • 10.04.13, 22:38
      Witam serdecznie wszystkie miłe Panie, chciałabym dołączyć do grupy. Jestem 6 dni po operacji usunięcia macicy i jajowodów i teraz czekam na wynik Hp - strasznie się boję.
      Czytając to forum zaczęłam sie zastanawiać czy dobrze się stało że lekarz pozostawił mi jajniki i szyjkę macicy nie wyobrażam sobie następnej operacji.
      --
      Mysz-ka42, usunięcie macicy mięśniakowatej i jajowodów, 04.04.2013r.
      • 31.03.16, 10:41
        Kontynuacja wątku pod nowym adresem

        syrenki.net/viewtopic.php?f=6&t=37


        --
        http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

        http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.