Mój synek za 3 dni skończy 18 miesięcy. Wyczytałam tutaj na forum, że w tym wieku powinien umieć powiedzieć min. 8 słów ze wskazaniem. Mój nie mówi nic, wskazuje palcem od jakiegoś czasu, ale towarzyszy temu tylko 'yyyyyy', 'eeeeee' albo podobnie. Mówi jakieś swoje słowa, czy raczej dźwięki, ale kompletnie niezrozumiałe dla otoczenia. Dopiero niedawno zaczął mówić 'pa-pa' przy machaniu rączką, ale też nie zawsze i nigdy nic nie powie na żądanie. No oprócz 'indorka - hrrrrrrr'. Słuch ma mz bardzo dobry, potrafi wychwycić interesujący dźwięk z końca domu. Brak komunikacji werbalnej z dzieckiem wpływa bardzo źle na nas. Młody często płacze, bo coś chce, a my musimy zgadywać o co chodzi. Ciągle jest nerwowa atmosfera, bo zanim dojdziemy o co chodzi, to często jest już płacz, a nawet histeria, bo nie dostaje szybko tego co chce. Przez to, że nic nie mówi, mam wrażenie, że jest opóźniony w rozwoju. Jak i gdzie zdiagnozować dziecko, dlaczego nic nie mówi? Jak mu pomóc? Jesteśmy z Warszawy.
--
Maksio &
Maks
[img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]