Ostatnio zauważyłam, że mój 3,5 letni synek cały czas wyciera usta rękawem, jakby chciał wytrzeć nadmiar śliny, a nie zauważyłam, żeby się bardzo ślinił. Syn jest alergikiem, oddycha głównie przez usta (laryngolog potwierdził przerost 3 migdałka). Od listopada ma suche, spękane skórki na ustach, które notorycznie obrywa i skubie. Od miesiąca zauważyłam, że syn bierze do buzi koszulkę i żuje, aż cały jej przód jest mokry. W niemowlęctwie był rehabilitowany z powodu słabego napięcia mięśniowego, miał również terapię Integracji Sensorycznej. Ładnie mówi, dużo opowiada, śpiewa, choć czasem wydaje mi się, że wszystko to robi za szybko. Nie wypowiada "r". Niepokoi mnie ten jego nowy nawyk - ciągłe wycieranie ust rękawem. Proszę o radę, czy trzeba synka pokazać logopedzie? neurologopedzie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.