2,5 latek - problemy z gryzieniem
Autor: Gość: ona.
IP: 213.231.192.*
06.02.12, 15:12
Witam,
mam problem z niegryzieniem przez mojego syna. W maju będzie miał 3 lata.
Bardzo długo mieliśmy problem z dławieniem się nawet malutkim ziarenkiem ryżu itp. - o większych kawałkach nie wspomnę, bo nadal jest ciężko.
Dopiero od niedawna mały makaron, czy ryż (kilka ziarenek) udaje się zjeść.
Niestety zamiast gryźć syn wszystko połyka, zapomina że jak ma coś większego w buzi, to trzeba pogryźć. A ja z kolei przeżywam traumę, żeby jakiś kawałek nie stanął mu w gardle.
Nadal dziecko lubi papki, a większymi kawałkami potrafi się zakrztusić. Niestety czasem aż prowadzi to do wymiotów.
Mieliśmy taką sytuację, że syn od 6 do 14 miesiąca wymiotował... czasem nawet dwie godziny po posilku. Lekarz gastrolog twierdził, że wszystko jest ok i że z tego wyrośnie. No i tak sie stało, tylko, że przez ten cały okres nie było nawet szansy podać większych kawałków, bo tak naprawdę nie chciałam prowokować wymiotów, które towarzyszyły nam codziennie po kilka razy...
Kilka miesięcy temu przezyłam też traumę, kiedy to podałam dziecku dwa gryzy babki... dziecko zrobilo się całe białe, aż w końcu wszystko zwymiotowało.
Dodam, że syn jest chory na fenyloketonurię, pieczywo, ciasteczka itp. produkty niskobiałkowe z reguły są niestety bardzo twarde.
Nie wiem co mam robić. Jest to od jakiegoś czasu mój wielki problem, który nie daje mi spokoju.
Dodam jeszcze, że od 2 roku życia syn pięknie mówi, z dnia na dzień wyraźniej, ma imponujący zasób słownictwa, nawet liczy do 15.
Będę wdzieczna za wszelkie wskazówki.