Mowa 29 miesięcznego dziecka
Autor: Gość: karola.nowak
IP: *.opole.hypnet.pl
10.02.12, 12:18
Witam! Mój synek (29 miesięcy) słabo mówi w odniesieniu do rówieśników. Wymawia około 180 słów, większość z nich zrozumiale tylko dla nas (molot-samolot, bi-gdzie, lina-Karolina, jowe-rower), buduje proste zdania (poćekaj Mama, jetem głodny, śpiący), ma dobry kontakt z rodzicami. Urodził się z dużym osłabieniem mięśniowym w części centralnej, wzmożonym w obwodowej, logopeda zdiagnozował nadwrażliwość smakową i dotykową w jamie ustnej. Do drugiego roku życia był pod stałą kontrolą neurologa, psychologa i logopedy w ośrodku dla dzieci z porażeniem mózgowym, jednak nie ma orzeczenia o niepełnosprawności i teraz jesteśmy pozostawieni bez opieki. Dodam, że wszystko rozumie, wykonuje polecenia, nie lubi czytać książeczek, a jedynie słucha moich opowieści. Pani psycholog miesiąc temu stwierdziła, że rozwija się prawidłowo, żeby dać mu czas na rozwinięcie mowy, nie pospieszać, ale ja się martwię. Mikołaj wszystko robi wolniej niż rówieśnicy (po 1,5 rocznej rehabilitacji usiadł w 11 miesiącu życia, zaczął chodzić w 15, tolerować pokarmy inne niż mleko w 8 miesiącu po intensywnych ćwiczeniach). Jest dzieckiem bardzo chorowitym (ok. 20 infekcji w ciągu roku-obecnie diagnozowany w kierunku niedoboru odporności), z niedoczynnością tarczycy o niewyjaśnionym pochodzeniu. Czy powinnam się martwić, szukać pomocy, czy może cierpliwie czekać? Jak pomóc mojemu dziecku? Z góry dziękuję za odpowiedź, Karolina Nowak