29.04.04, 10:47
mam pytanie - zhgłosiła się do mnie osoba, która wynajmuje od pięciu lat
mieszkanie od gminy. Mieszkanie jej ma 1,90 wysokości, płaci czynsz w
wysokości ustalonej przez Radę Miejską. Czy w związku z tym nie powinna
płacić czynszu w wysokości 50%, zgodnie z ustawą o chronie praw lokatorów. Co
ma zrobić w tej sprawie i co zrobić, aby zwrócono ewentualną nadpłatę
czynszu? Czy muszę tą sprawę kierować do sądu?
Edytor zaawansowany
  • 30.04.04, 11:16
    odpowiedź jest oczywista zawarta w art 2 ustawy o ochronie praw lokatorów w pkt2
    2. Obmiaru powierzchni użytkowej lokalu, o której mowa w ust. 1 pkt 7, dokonuje się w świetle wyprawionych ścian. Powierzchnię pomieszczeń lub ich części o wysokości w świetle równej lub większej od 2,20 m należy zaliczać do obliczeń w 100%, o wysokości równej lub większej od 1,40 m lecz mniejszej od 2,20 m w 50%, o wysokości mniejszej od 1,40 m pomija się całkowicie. Pozostałe zasady obliczania powierzchni należy przyjmować zgodnie z Polską Normą odpowiednią do określania i obliczania wskaźników powierzchniowych i kubaturowych w budownictwie.

    Zatem za ta powierzchnię nalezy liczyc 50% - nadpłata przedawnia sie po 3 latach zatem najpierw uzyskac zmnijszenie powierzchi i odrazu zażacać zwrotu pieniedzy.

    Z prytanym zasobem inaczej bo po wyroku TK z 2 X 2002 czynsz jest umowny i jeśli nie przekracza 35 wrtości odtworzeniowej to jest dozwolony ale TYLKO do 3%!!! powyżej tez nie

    Pozdrawiam


  • 21.09.04, 11:16
    mam pytanie
    kamienicą zarządza licencjonowany zarządca na podstawie umowy.
    jest niepłacący lokator, dostał upomnienie, ugody nie zrealizował, można
    wypowiedzieć najem.
    Zarządca pokazał właścicielowi swoje wypowiedzenie najmu i tu będzie pytanie.
    Wypowiedzenie najmu pisane zostało na papierze firmowym zarządcy, ale w treści
    wypowiedzenia napisał, że nie on - zarządca ale, że właściciel wypowiada
    najem. Na końcu tego pisma ten zarządca chce się podpisać, bo to jego papier
    firmowy. Właściciel wypowiada, ale się nie podpisuje, podpisuje się zarządca.
    Czy takie wypowiedzenie nawet skutecznie doręczone, czy może być uznane przez
    sąd za skutecznie dokonane? Czy takie wypowiedzenie najmu można lokatorowi
    doręczyć? Kto powinien wypowiedzieć najem właściciel, zarządca? Zarządca nie
    jest współwłaścicielem, jest obcym.
    Piszę to nie o sobie ale na prośbę koleżanki, też właścicielki.
    Sam mam swoje zdanie, że to jest błędne, ale ona chciała usłyszeć opinie
    innych. Ciekawe co na to krotki?
    Pozdrawiam
  • 21.09.04, 11:54
    Poruszasz kwestię bardzo mnie irytującą - czy akt prawny z powodu jakiejś
    dupereli jest prawnie nieważny ?

    W Polsce sądy uwielbiają czepiać się szczegółów i wszystko interpretują
    korzystnie dla lokatorów. To jakaś choroba. Posłowie tak skomplikowali przepisy
    ustawy i k.c., że normalny człowiek (bez wykształcenia prawniczego) nie radzi
    sobie z poprawnym napisaniem pisma. Dlaczego nie wystarczy napisać lokatorowi -
    panie Kowalski, z dniem ... rozwiązuję z panem umowę najmu i proszę się
    wyprowadzić, data, podpis ? Prosto i wiadomo o co chodzi. Nawet jak napiszę 31
    września 2004 roku (takiego dnia w kalendarzu nie ma), to wypowiedzenie powinno
    być ważne, nawet jak napiszę to na kartce wyrwanej z zeszytu i lekko pomiętej,
    to też powinno być ważne, nawet jak zrobię błąd ortograficzny, albo umknie mi
    literka w nazwisku lokatora, to też powinno być ważne, itd.itp.

    To, że pismo jest na blankiecie firmowym zarządcy, a podpis jest właściciela to
    jest dla mnie właśnie duperela. Niestety, tego poglądu może nie podzielić
    dociekliwy polski sąd, niestety.

    Pozdrawiam
  • 21.09.04, 13:44
    Kwestia jest raczej w tym,czy zarządca miał upowaznienie do windykacji czynszów
    oraz rozwiązywania umów o najem dane mu przez właściciela. jeśłi miał takie
    upowiażnienie, to moim zdaniem jest OK ( a upoważnienie zawsze można uzupełnić)
  • 21.09.04, 17:02
    Oskarze, Miluszko, J23, Alfo i Gameto, czy ja chcesz.

    Ta sprawa jest cikawa, wydaje mi się, że nie dlaej niż 6 miesięcy temu
    wykładnię w podobnej sprawie wydał Sąd Najwyższy. Sprawa jednak dotyczyła MPGM
    jako zarządcy i przedstawiciela gminy. W tym wypadku wniosek o eksmisję została
    odrzucony - z konkluzją berzmiącą jak zarządca nie ma wszystkich praw
    właściciela, w tym wypadku nie powinien wychodzić poza czynności zarzadu
    zwykłego.
  • 21.09.04, 19:13
    kiki! powoli, powoli. Nie zabierałem w tej sprawie głosu, bo też nie mam
    zamiaru strzępić sobie języka (klawiatury) po próżnicy. Ale skoro jestem przy
    głosie, to oczywiscie jestem tego samego zdania co Sąd Najwyższy. Z jednym
    zastrzeżeniem. Niezbyt dokładnie przekazałeś istotę orzeczenia SN. Zarządca
    (pełnomocnik) nie może mieć większych uprawnień niż jego mocodawca i korzystać
    z większych uprawnień niż określone w pełnomocnictwie. W ustawie o ochronie
    praw lokatorów jest definicja właściciela: właścicielem jest wynajmujący lub
    inna osoba z którą wiąże lokatora stosunek prawny uprawniający go do używania
    lokalu. Zatem to nie właściciel jest wynajmującym, a wynajmujący jest
    właścicielem. Idąc dalej, jeżeli gmina nie jest właścicielem lokalu, ale nim
    zarządza (np. kamienice o nieuregulowanej sytuacji prawnej, właściciele
    nieznani), to w rozumieniu ustawy jest tego lokalu właścicielem. Jeżeli
    pełnomocnictwo dla administratora nie obejmowało uprawnienia do wypowiedzenia
    stosunku najmu w całości, a tylko w części dotyczącej ustalania wysokości
    czynszu i opłat dodatkowych, to wypowiedzenie definitywne najmu było oczywiście
    nieważne. Zapewne uprawnienia takie miał tylko kierownik posiadający
    upoważnienie burmistrza albo prezydenta bez prawa przekazania ich niższej rangi
    pracownikom. Sprawdź. Czy nie tak należy odczytać to orzeczenie SN. Pozdrawiam.
    Oskar
  • 21.09.04, 21:23
    nemo plus iuris ad alium transferre potest, quam ipse habet
    Pozdrawiam
  • 22.09.04, 12:38
    W związku z otwartymi definicjami zarządu zwykłego i "niezwykłego" oraz
    wypływającymi z ustawy (chyba o nieruchomościach, wypadła mi z głowy) zadaniami
    dla zawodowego Zarządcy (przysparzanie przychodów z nieruchomości) chyba jednak
    jest tu konflikt. I w takim wypadku byłoby faktycznie lepiej aby w umowie o
    zarzadzanie było nazwane zadanie dla zarzadcy o prowadzeniu eksmisji.

    Pozdrawiam
  • 22.09.04, 14:45
    Dziękuję, tak tesz myślałem, ale wolałem się upewnić, szczególnie że chciałem
    pokazać ten wątek zainteresowanemu właścicielowi. Pozdrawiam
  • 21.09.04, 19:37
    Zgadzam się całkowicie, powierzchnię mieszkania dzieli się przez pół i ta
    powierzchnia jest powierzchnią użytkową , podstawą do ustalenia wysokości
    czynszu. Ale sprawdź czy przypadkiem tak nie płaci. Jeżeli płaci za całą
    powierzchnię żądaj weryfikacji ustalenia wysokości czynszu i zwrotu kwoty
    nadpłaconej. Jeżeli gmina zasłoni się przedawnieniem 3 letnim (roszczenie o
    świadczenia okresowe ulegają przedawnieniu z upływej 3 lat, ale to bzdura, taka
    sytuacja miałaby miejsce gdyby lokatoraka nie płaciła i to ona wtedy
    zasłaniałaby sie przedawnieniem), to wytocz armatę w postaci bezpodstawnego
    wzbogacenia (przedawnienie 10 letnie). Sądu nie można wykluczyć, to zależy od
    oporu materii, czyli urzędników gminnych. Pisz do burmistrza albo prezydenta
    miasta. Sam procesuję sie z pewną gminą już trzeci rok, pozdrawiam prezydenta
    Szczurka. Od 18 lutego 2005 r. będzie mógł się powoływać na przedawnienie. Oskar
  • 22.09.04, 06:58
    Wczoraj z rozpędu odpowiedziałem na pytanie zadane w kwietniu br. Sprawa pewnie
    nieaktualna, ale wyszła pewna rozbieżność w sprawie przedawnienia roszczeń z
    tytułu nadpłaty. Krotki twierdzi, że przedawnienie następuje po upływie 3 lat,
    ja twierdzę że po 10. Kto rozstrzygnie.
    Krótki. Scire leges non hoc est verba earum tenere, sed vim ac potestatem. Kto
    przetłumaczy. Pozdrawiam. Oskar
  • 22.09.04, 15:27
    Scire leges non hoc est verba earum tenere, sed vim ac potestatem

    Znać prawa to nie tylko znać ich brzmienie, lecz również siłę i moc.


    Celsus syn "Digesta Iustiniani" 1, 3, 17.

    Pozrawiam
    PS Żenujące jest to ciągłe zdawanie pytań w celu sprawdzenia innych - odpowiadam tylko dlatego by nie dac Ci szanst naśmiewanie sie z tych co bycmoże by to pomylili
  • 22.09.04, 19:56
    To się tłumaczy inaczej: Znajomość praw nie polega na pamiętaniu ich dosłownie,
    ale raczej na umiejętności stosowania ich w praktyce. Jeżeli chcesz wiedzieć,
    to była aluzja do Twojego twierdzenia, że roszczenie lokatora o zwrot nadpłaty
    przedawnia się po trzech latach. Nadpłata już nie jest czynszem, a zatem
    świadczeniem okresowym. Staje się po stronie wynajmującego bezpodstawnym
    wzbogaceniem, a to przedawnia sie po dziesięciu latach. Traktujesz przepisy
    zbyt dosłownie, poczytaj jeszcze komentarze i orzecznictwo. Polecam rewelacyjny
    program komputerowy LEX TEMIDA, tam przy prawie każdym przepisie są odsyłacze
    do orzeczeń i komentarzy. Korzystam z niego od lat i jestem bardzo z niego
    zadowolony. Pytam na forum bo po to powstało, ma być wymianą poglądów. Skoro
    nie ma głosów przeciwnych, to albo wszyscy obecni zgadzają się ze mną, albo nie
    mają własnego zdania. Do której grupy mam Cię zaliczyć. Jeżeli sie obrażasz, to
    nie mamy o czym rozmawiać. Ignoruj mnie. Oskar
  • 22.09.04, 21:41
    chyba raczej znowu tworzysz swoją rzeczywistość ale tłumaczenie ma to do siebie, że jest du za swoboda interpretacyjna jednakże w pewnych granicach i tak sie składa że o "pamiętaniu" tu mowy nie ma - ale oto konkrety - ak przypadkiem trafione

    1.
    pasaz.onet.pl/,469,produkt.html?url=http%3A%2F%2Fwww.merlin.com.pl%2Fsklep%2Fsklep%2Fstrona.glowna%3Fstr%3Dtow203637%26skad%3DLGokB79sF5
    Scire leges non hoc est verba earum tenere, sed vim ac potestatem - znajomość ustaw nie polega na ścisłym trzymaniu się litery, lecz sensu i istoty przepisów.

    2.
    www.ms.gov.pl/pa_gdansk/5130r021001.html
    Scire leges non hoc est verba earum tenere, sed vim ac potestatem ? znawstwo ustaw nie polega na przyswojeniu słów, ale ich treści i mocy prawnej

    3
    muzeum.gazeta.pl/Ascii/Raporty/Sad_Najwyzszy/000rap.html
    Scire leges non hoc est verba earum tenere, sed vim ac potestatem (D.1.3.17).

    Znac prawa to nie znaczy trzymac sie slow ustawy, ale jej tresci i mocy dzialania

    identycznie
    uznam.net.pl/~lukasg/salonawww/sadyinskrypt.htm

    4.

    uznam.net.pl/~lukasg/salonawww/sadyinskrypt.htm
    SCIRE LEGES NON HOC EST VERBA EARUM TENERE, SED VIM AC POTESTATEM
    ( znawstwo ustaw nie polega na przyswojeniu sobie ich słów, ale ich treści i mocy prawnej )

    zajrzyj róniez tu
    www.archives.nd.edu/cgi-bin/lookit.pl?latin=non+hoc+est+verba+earum+tenere
    radziłbym zawsze sprawdzic zanim zacznie sie innych pouczać!!

    Odnośnie dyskusji o nadpłacie czynszu odsyłam dooo lexa. Jeśli uzywasz tylko Lexa to czynisz nieroztropnie bo komentarze pełnieszje sa w lexpolonica - używam tego w domu a w pracy mamy wszystkie dostępne w Polsce + sporo zagranicznych - lexpolonica np. kwesti sumowana niedopłat podaje wg H.Ciepłej a ona opiera sie na orzecznicwie nie tylko powojennym! (w tym wypadku instytucja powstała przed wojna i orzecznictwo pochodzi z 1926 r).

    Natomiast nie wiem czy zarozumiałościa czy naiwnościa jest
    Skoro nie ma głosów przeciwnych, to albo wszyscy obecni zgadzają się ze mną, albo nie> mają własnego zdania. Do której grupy mam Cię zaliczyć.

    przecież to nawet technicznie nie jest możliwe by każdy Ci odpowiadł, zreszta jak możesz tak szufladkowac ludzi - może Ci ni odpowiadaja bo szkoda im czasu! np. po to by kogos edukowac za darmo?


    Jeżeli sie obrażasz, to> nie mamy o czym rozmawiać. Ignoruj mnie.

    Kolejny błąd gdybym sie obrażał to bym jako administrator po prostu zabanował Ciebie i było by po krzyku, piszesz wiele ciekawych rzeczy z których inni sie moga sporo dowiedziec - pisz dalej to jest wszystkim nam potrzebne, natomiast niepotrzebanie jest obrażanie innych ( i tu nalezy ten post Twoj pochwalić- nie zawiera już tak dużo jadu jak poprzednie - oby tak dalej), testowanie czy też ośmieszanie. Spór merytoryczny można prowadzić bez agresji ale najlepiej go opierac o orzecznicto komantarz czy tez wlasne doświadczenia ( a em moga byc rozmaite w rozmaitych miastach@!!!)



  • 22.09.04, 21:42
    wysłało mi zanim skończyłem pisac - ale cóż nie było tam nc takiego
    Pozdrawiam
  • 22.09.04, 23:47
    Oskar
    jesteś rozstrzelany - już nie żyjesz.
  • 23.09.04, 07:46
    Krótki! Z tym tłumaczeniem, to jest tak samo jak z Twoim rozumieniem przepisów.
    Trzymasz sie dosłownego tłumaczenia, a nie rozumiesz istoty. Moje tłumaczenie
    zaczerpnąłem z Interia.Prawo. Niestety nie potrafię tworzyć odsyłaczy. Musisz
    sam poszukać. Co do przedawnienia, to znowu mylisz nadpłatę z niedopłatą.
    Niedopłata po stronie lokatora (płaci mniej niż to wynika z umowy) jest
    świadczeniem okresowym, przedawnienie 3-letnie. Nadpłata (wynajmujący żądał i
    otrzymał więcej niż mu się należało, jak w omawianym przypadku) to jest
    nadpłata i bezpodstawne wzbogacenie, przedawnienie roszczeń o zwrot nadpłaty(po
    stronie lokatora) 10-letnie. Może Lex Polonica jest lepsza od Lexa Temidy, a
    orzecznictwo przedwojenne od powojennego (to tak jak z cukrem i węglem, przed
    wojną były lepsze) ale nic nie zastąpi prawidłowego odczytania i zrozumienia
    przepisu. Nie zależy mi na tym by mieć w dyskusji ostatnie zdanie. Każdy ma
    prawo żyć w błędzie. Pozdrawiam. Oskar
  • 23.09.04, 08:55
    oskar58 napisał:

    > Krótki! Z tym tłumaczeniem, to jest tak samo jak z Twoim rozumieniem przepisów.
    >
    > Trzymasz sie dosłownego tłumaczenia, a nie rozumiesz istoty. Moje tłumaczenie
    > zaczerpnąłem z Interia.Prawo.

    Nie widzisz tego, że sie ośmieszasz? Zarzucasz mi nie rozumienie istoty i trzymanie sie dosłownego tłumaczenia!! A sam co robisz!! Trzymasz sie jakiegos jednego tłumaczenia!! zaczerpnietego z jakieoś żródła, bo ci akurat pasuje. A że jest odmienne od całej reszty to Ci nie przeszkadza. Pisałem przecież, że tłumaczenia moga byc w subtelnościach rózne i podałem ci 4 polskie i jedno agielskie w rozłożeniu na poszczególne słowa. I co najważniejszeta sententencja ta jest inskrypcją na murze SN i jest powszechnie znana i naprawde nie ma tam
    mowy o pamietaniu istotoa jest włanie rozumienie- wczytj sie w nia a sam dojdziesz do takiego wniosku - ja naprawde nie wymyślam!!!!


    Może Lex Polonica jest lepsza od Lexa Temidy, a
    > orzecznictwo przedwojenne od powojennego (to tak jak z cukrem i węglem, przed
    > wojną były lepsze) ale nic nie zastąpi prawidłowego odczytania i zrozumienia
    > przepisu. Nie zależy mi na tym by mieć w dyskusji ostatnie zdanie. Każdy ma
    > prawo żyć w błędzie. Pozdrawiam. Oska


    Zwłaszcza, że w błedzie - a racej błedach!- żyją wszyscy poza Tobą łacznie z SN i TK - jakoś nam w kupie raźniej ;)


    Pozdrawiam

    PS Co do odnośników robi sę tak
    stajesz na pasku adresu i prawą!! strona myszy klikasz wówczas wywija Ci sie pasek zadań i w zależności od przeglądarki - ja mam np.operę masz gdzieś zapisane 'Copy" "kopiuj- klikasz na to później tam gdzie chcesz znowu klikasz prawa mysza i szukasz - wstaw - paste czy coś podobnego - i po robocie!
  • 23.09.04, 10:45
    Panowie!
    Jesteście profesjonalistami w zakresie wyszukiwania wszelkich definicji
    prawnych i nie tylko. Udowodniliście to sobie i przede wszystkim nam.
    Ale nie prowadźcie już girek, już wystarczy.
    Pomyślcie, że jeśli w taki sposób powstawało prawo rzymskie (chodzi o atmosferę
    sporu) to jak bardzo krzykliwe musiały być dawny Rzym i inne rynki miast
    tamtych lat....
  • 24.09.04, 08:41
    wystarczy by tu na forum; nie obrażac innych, nie ziać jadem i złośliwościali,nie zadawać sprawdzajacych pytań, nie pouczac zawsze i wszystkich - a bedzie i miło i merytorycznie - przeciez jest autentycznie tyle spraw do przekazania że szkoda czasu na szarpanie sie ( a nie zuwałzyleś że zaczęło sie to od pewnego momentu?)
    Pozdrawiam
  • 25.09.04, 15:52
    No nie chce nikogo oceniać publicznie. Faktycznie w pewnym momencie zawrzało.
    Miejmy nadzieje, że to przejściowy twórczy niepokój. Ale jak czytam Wasze
    wypowiedzi to uczę się od obu stron.
    Pozdrawiam serdecznie Toruń.
    Właśnie wynajmuje mieszkanie po remoncie - całkiem niezłe oferty mi składają...
  • 27.09.04, 07:57
    Dziękuję. Napisz jeszcze czego nauczyłeś sie od Krótkiego, to może zmienię o
    nim zdanie. Dotąd Krótki nie wyjaśnił swego stanowiska w sprawie przedawnienia
    roszczenia o nadpłatę czynszu, a temat jest i ważny i interesujący.
    Pracuję nad tematem, który może kogoś zainteresuje, może to temat na nowy wątek?
    Rodzice lokatora zmarli pozostawiając mu dom w pobliskiej miejscowości, 1/2
    godziny dojazdu miejską komunikacją. Lokator nie przeprowadził postępowania
    spadkowego, a więc, jak twierdzi, nie jest właścicielem tego domu. Chcę
    doprowadzić do wydania przez sąd postanowienia o nabyciu przez niego spadku i
    na tej podstawie wypowiedzić mu najem. Wpis stały od wniosku o stwierdzenie
    nabycia spadku wynosi 20,00 zł. Niewiele ryzykuję, a jeszcze zafunduję
    lokatorowi zapłatę podatku spadkowego. Czy ktoś miał podobny przypadek? Jak
    sprawa się skończyła. Pozdrowienia. Oskar

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.