Dodaj do ulubionych

Do Oskara - podwyżki ponad 10%

03.01.05, 12:35
No, ale jak w tym momencie ustawa ogranicza podwyżki do 3,3 % wartości
odtworzeniowej - a Ty wprowadzasz podwyżkę ponad ten limit - to Twój "ulubiony
lokator" może to po prostu olać i płacić tylko o te 10 % więcej - czy musi się
procesować - oficjalnie zaskarżyć tę podwyżkę?

Zakładając, że Twój lokator w ogóle płaci - bo znając życie to Ci "ulubieni
lokatorzy" bimbają sobie i nic nie płacą - ani wg. nowych stawek, ani wg.
starych stawek.

Bo jakby mój właściciel coś takiego wypalił - a jest raczej praworządnym
gościem i nie wchodzimy sobie w drogę (bo płacę zawsze wszystko w terminie) -
to w ogóle nie wiem, jak zareagować?

Ustawa mówi o 10 % - a on mi dyktuje np. 50 %.

A w ogóle gdzie jest jednolity tekst całej aktualnej ustawy o ochronie praw
lokatorów - bo w internetowym archiwum "Dziennika Ustaw" jeszcze nie ma?

pozdrawiam
Inny Lokator
Edytor zaawansowany
  • krotki 03.01.05, 16:19
    zacznijmy od tekstu ustawy jest jednolity na stronie
    www.czynsze.republika.pl/index_pliki/u01-01-5.htm
    tak jak na wszystkie jednolite poza Dz.U. nie mozna sie na niego powoływac ale
    czytac jak najbardziej - autor kompilacji jest wiarygodny
    Teraz ewentualnie cofniecie sie z czynszem do tył
    zacznijmy od konstytucji art 190 ust 4
    "Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją, umową
    międzynarodową lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało
    wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub
    rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania,
    uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych
    w przepisach właściwych dla danego postępowania"
    istotą jest
    "na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe"

    zastanówmy sie prawomocne czyli po procedurze I instancja minimum 3-6
    miesiecy , wyrok uzasadnienie 1-2 miesiace, apelacja to juz tylko tygodnie
    przesłanie do II instancji i tam kolejka minumum 6 miesiecy do kupy ponad rok
    (to optymistyczna wersja!!) W TK podobnie po RPO zatem co tu uchylac?? A bez
    rzecznika skarga do TK strony i 1-2 lata czyli 3 lata!!!
    Zatem śpij spokojnie.
    Pozdrawiam
  • inny_lokator 03.01.05, 16:50

    Muszę to wszystko przetrawić, bo język prawny ma dla mnie coś z czarnej magii.
    Ale i tak dziękuję.
    Ja już od dłuższego czasu pracuję nad tym, żeby mieć ten cholerny kwaterunek za
    sobą, ale wiadomo, jaka jest rzeczywistość.
    Brać kredyt na 100 % wartości nieruchomości to lekkie samobójstwo - przy
    dochodach niezbyt dużych i niezbyt regularnych.
    Akurat - ja należę do tych lokatorów - których wkurza to, że ciągle kogoś nad
    sobą mam - właściciela, parlamentarzystów-oszołomów, Prezydenta, Trybunał itd.

    100 razy wolalbym mieć nad sobą wiarygodny Banku - i matrwić się tylko wahaniem
    kursów - są chyba bardziej przewidywalne.
  • wlodek470 06.01.05, 21:07
    Drogi lokatorze, mowisz , że wolałbyś 100 razy ...........itd., a gdzie byłeś
    do tej pory , gdzie Twoje własne mieszkanie czy nieruchomość, przecież u
    właściciela , którego tak nie lubisz jesteś tylko INTRUZEM. Przecież to jego
    własność a TY ją zajmujesz i masz jeszcze o to pretensje. Jak masz takie
    zaufanie do banków to weź kredyt , wybuduj kamienice, postaraj sie żeby URZĄD
    CI wsadził lokatorów. Pogadamy za kilka lat jak okaze sie , że mieszkania
    zdewastowane , czynsze niepłacone a "szkodniki- czytaj LOKATORZY- domagaja sie
    remontów . Wtedy będziesz inaczj mówił i moze zrozumiesz właścicieli .
    z poważaniem Wlodek
  • maiku 06.01.05, 22:14
    Właśnie - spokojnie. Co się dziwisz, że lokator chce coś urwać jeśli się da?
    Jeśli dobrze kojarzę (bartek-lokator?), to całkiem przyzwoity facet, który tylko
    próbuje zgodnie z prawem wyzyskać co mu posłowie dali. Płaci regularnie czynsz w
    ustawowej wysokości, nie demoluje, jak go prawo przymusi przeprowadzi się bez
    wzywania telewizji i posła Ikonowicza (albo np.Sobeckiej). Wielu z właścicieli w
    tzw. Polsce B chętnie zamieniłoby swoich najemców na tego innego lokatora.
  • inny_lokator 07.01.05, 07:48
    Dziękuję, maiku za ciepłe słowa.
    A skąd Ty mnie tak dobrze znasz?
    Mniemam, że z www.forumprawne.org? Masz coś wspólnego z niejaką Demagogią? :)
    Odzywam się tutaj, bo nie wiem, czy pamiętacie - że prowadzone jest ono pod
    hasłem "płaszczyzny dialogu między lokatorami a tzw. kamienicznikami".
    Nie mam z właścicielem złych układów, oczywiście nie zmienia to faktu, że
    wolałby na mnie więcej zarobić.
    To, że się jeszcze nie przeprowadziłem - nie wynika z gnuśności, ale z szeregu
    innych czynników - które zachowam dla siebie.

    Pozdrawiam
    Inny


  • maiku 07.01.05, 16:45
    Tak, kojarzę coś z tamtym forum. Odwiedzam różne miejsca. Z Demagogią też już
    się spotkałam.
  • oskar58 04.01.05, 09:32
    Lokator musi zaskarżyć podwyżkę. W przeciwnym przypadku podwyżka staje się
    faktem, a zignorowana może być egzekwowana na drodze sądowej lub stanowić
    podstawę do wypowiedzenia najmu. To rozwiązanie jest jednym, a może jedynym
    pozytywnym rozwiązaniem nowelizacji, wymusza aktywność i przenosi koszty na
    lokatora i sprawia że lokator który zaniedbał pilnowania swoich praw ponosi
    tego konsekwencje. Pozdrawiam serdecznie. Oskar - wredny kamienicznik z centrum
    Krakowa
  • inny_lokator 04.01.05, 11:16

    Aha - to jesteśmy z tego samego miasta - tylko z różnych stron barykady :)
    No - zobaczymy co mój właściciel wykoncypuje - może aż taką bestią nie będzie. :)
    Jak się będzie trzeba sądzić, to się będę sądził - w końcu od tego jest "ustawa
    reglamentacyjna", żeby ją respektować - "teoretycznie". Na tej zasadzie, po co
    ten cały szum o uwolnienie, jak właściciel może i tak uwolnić.
    Chyba, że powstanie jakaś ugoda.

    A przecież już w "Panu Tadeuszu" Sędzia mówił:

    "Wiedz Wasze, że Soplice nie zwykli się godzić;
    Gdy pozwą, muszą wygrać: nieraz w ich imieniu
    Trwał proces, aż wygrali w szóstym pokoleniu."

    pozdrawiam
    inny
  • henryk.tubacki 04.01.05, 16:01
    inny_lokator napisał:
    > Aha - to jesteśmy z tego samego miasta -

    Część pierwsza - na wesoło:
    I nawet piszecie z tego samego IP komputera.
    Pora wreszcie na kolejną odsłonę tej sztuki: może spotkajcie się wreszcie i
    nagadacie się osobiście. Potem powiedzcie jak wam się rozmawiało. I śmiejmy
    się dalej.

    > tylko z różnych stron barykady :)
    trudno być jedną oisobą w dwóch postaciach i lokatora i właściciela i być
    "z różnych stron barykady".

    Zaproście mnie na to spotkanie to chcoałbym stanąć przy tej barykadzie i
    widzieć na własne oczy waszą rozmowę.

    A teraz część druga - poważnie:
    Oskarze, gratuluję z Nowym Rokiem postępów w nauce. Widzisz, spokojnie też
    można się bawić na forum i to doceniam. (zauważ, "Oskar" piszę teraz z dużej
    litery i zrób wszystko żebym mógł dalej pisać z dużej).
    Oskarze, zgodnie z uzyskanym upoważnieniem, Twoje namiary kontaktowe dałem
    dziennokarce i myślę, że dzisiaj już z Tobą rozmawiała. I chyba jutro w Rzepie
    to wydrukuje.
    Pozdrawiam wszystkich. Henryk
  • inny_lokator 04.01.05, 16:56
    Oj, chyba Pana Henryka Tubackiego - którego szanuję za jego szybkość reagowania
    i niezłomność - trochę poniosło. Może trzeba chwilkę odpocząć od walki z
    lokatorami. Może przydałoby się jakieś małe "zawieszenie broni"? :)
    Nie jestem Panem Oskarem.
    Smutne, ale prawdziwe.
    Ale też staram się szybko uczyć. :)
    W ogóle sytuacje kryzysowe człowieka wzbogacają - ile ja się naczytałem ustaw i
    postów za ostatnie 2 miesiące.

    Pozdrawiam
    Inny...

  • oskar58 04.01.05, 17:36
    Trąbalski jest zwolennikiem spiskowej teorii dziejów. Wszędzie wietrzy spiski
    wrogich mu sił ze mną na czele. I choć mi się z Nowym Rokiem podlizuje nie
    zmieniłem dotąd zdania o jego kwalifikacjach, a raczej ich braku. Jeżeli
    poczytasz stare wątki na tym forum przekonasz się, że jest jednym z autorów
    nowelizacji, najbardziej aktywnym aktywistą w pracach Sejmu i Senatu, a co z
    tego wyszło, wiadomo. Co do Krakowa, to nie jesteśmy ani z dwóch stron
    barykady, ani na barykadzie. Zabiegam tylko o to bym mógł otrzymywać czynsz
    wystarczający na zaległe remonty i nie czekał 10 lat na eskmisję lokatora do
    lokalu socjalnego i nie procesował sie nieskończenie długo z gmina o zapłatę
    odszkodowania za niedostarczenie tego lokalu. Pozdrawiam. Oskar
    p.s. wysłałem list do RPO z prośbą o przedstawienie TK wniosku o stwierdzenie
    niezgodności niektórych przepisów ustawy (nowelizacji) z Konstytucją. Dzisiaj
    znajomi prosili mnie o przygotowanie zbiorowej petycji do RPO w tej samej
    sprawie. Zabieram sie do pisania. Ciężka orka mnie czeka. We własnym imieniu
    pisze sie łatwiej. O.
  • inny_lokator 04.01.05, 18:35
    Współczuję Wam teraz - to bombardowanie TK i RPO - to faktycznie "syzyfowa praca".
    Ciekawe, jak to się wszystko potoczy... Pewnie wszyscy będą robić uniki aż do
    wyborów.


    inny...
  • oskar58 07.01.05, 09:17
    Jeżeli premier zapowiada złożenie wniosku do TK, to zapewne nie będziemy czekać
    długo na orzeczenie. Problem w tym, że nie wiadomo które przepisy poddane
    zostana ocenie. Pewnie ograniczy się do reglamentacji czynszu. Moim zdaniem to
    mało. Problem w tym że gminy nie wywiązują się z obowiązku dostarczenia lokali
    socjalnych i na eksmisję i właściciele i lokatorzy czekają latami. Znalazłem
    informacje o lokatorze z Gdyni, który czeka już 10 lat. Przy nim moje 3 to
    drobiazg. Moim zdaniem to jest naruszenie zasad własności kwalifikujące się do
    zaskarżenia, ale do Trybunału w Strasbourgu. W TK taka skarga skazana jest na
    niepowodzenie bo skarżyc można tylko przepisy, a nie ich realizację.
    Pozdrawiam. Oskar
  • inny_lokator 07.01.05, 22:29
    Jeżeli premier zapowiada złożenie wniosku do TK, to zapewne nie będziemy czekać
    >> długo na orzeczenie.

    Niedługo - to znaczy kiedy? Słyszałem w wiadomościach, że w połowie stycznia
    wniosek zostanie opracowany i złożony do TK.
    To co? To TK - ze względu na autorytet premiera - może to rozpatrzyć jeszcze w
    styczniu? I jeżeli uchyli nowelizację z 17/22 grudnia - to co będzie dalej? Nie
    da żadnego vacatio legis, żeby Sejm mógł w tym pogmerać?

    Sorry, że się cały czas pytam o jedno i to samo - ale rzeczywistość jest zmienna
    jak w kalejdoskopie.
    Bo ostatnio mówiłeś, że mogę mieć 1 rok spokoju. A teraz nie wiem, czy mam się
    już pakować, czy nie?
  • oskar58 08.01.05, 08:35
    Nie przypominam sobie bym określała termin 1 roku spokoju. Ale to nie o to
    chodzi. My zwykli zjadacze chleba musimy wyczerpac droge prawną. Pozwać
    lokatora o zapłatę, albo byc pozwanym przez lokatora o ustalenie i przegrac w
    obu instansjach a później złozyc skargę do TK. W zależności od trybu
    postępowania, miasta i sądu to różnie trwa. Premier tych warunków nie musi
    spełniać. Może też jego skarga będzie miała jakieś przywileje, ustawa na ten
    temat milczy, ale zgodzisz się chyba, że przemier, RPO czy prezesi sądów lub
    prokurator mogą być obsłużeni w pierwszej kolejności. Co do vacatio legis, to
    TK jest nieprzewidywalny. Albo stwierdzi niezgodność przepisu z Konstytucją i
    wtedy ci którzy podnieśli czynsze i przegrali mogą wnieść o wznowienie
    postępowania, a ci któzy ustalili czynsz powyżej limitu moga dochodzić swego
    bez ryzyka przegranej. Ale jeżeli TK przesunie naprzód termin wejścia w życie
    przepisu, to sprawa skończy się w Trybunale w Strasbourgu. No i tyle. Oskar
  • inny_lokator 08.01.05, 08:50

    Aha! Dzięki!
    Więc najprawdopodobniej sprawy potoczą się dość szybko - dobrze wiedzieć.
    Czyli "mój właściciel" zapewne nie będzie na razie robił żadnych podwyżek, bo by
    sobie przyblokował możliwość podwyższania na najbliższe 6 miesięcy, tylko będzie
    sobie cichutko czekał na przebieg wydarzeń "na górze".
    Ja też będę to śledził i przygotowywał się na "ewakuację".

    Pozdrawiam wszystkich
    inny
  • henryk.tubacki 04.01.05, 19:50
    oskar58 napisał:

    > Trąbalski jest zwolennikiem spiskowej teorii dziejów.

    oskarze, dotychczas w postach jako o trąbalskich pisałeś o posłach.
    OK.
    Teraz deformujesz moje nazwisko i pijesz do mnie, jako do Trąbalskiego a tego
    nie akceptuję. Zapamiętaj sobie ja mam inne nazwisko.
    Nie zaakceptuję przekręcania mojego nazwiska.
    A więc chcesz walczyć ze mną.
    A już myślałem że tobie przeszło, ale choroba drąży.

    > nie zmieniłem dotąd zdania o jego kwalifikacjach, a raczej ich braku.
    Dzękuję, będę pamiętał że nadal jesteś chory - niewykwalifikowany, niedoszły
    adwokacie po Jagielonce.

    > jest jednym z autorów nowelizacji
    Moje dwie z trzech poprawek przeszły, szkoda trzeciej.
    A twoje co przeszło? Nic - zero.
    Ja przyznaję się do autorstwa dwóch przepisów tej ustawy:
    Chciałeś konkrety, oto konkrety:

    art 6g skuteczne doręczanie korespondencji podobnie jak przesyłka sądowa,

    art. 11 ust. 2 pkt 3 pisemna forma umowy podnajmu.

    Piszę o tym bo moje dwie poprawki ustawy są już opublikowane w Dz. U.
    Była obawa w 2004 roku, że nowelizacja będzie wysadzona w powietrze -
    dlatego milczałem.
    A twoje - nic nie weszło do obrotu prawnego, hahaha!!!
    Wielu właścicieli będzie korzystać z tych moich dwóch nowych zapisów
    ustawowych, ty oskarze też.
    Reszta bzdur w ustawie to poselska polityka przedwyborcza i na to nie mieli
    wpływu mocniejsi ode mnie właściciele.
    A co malutki oskar, wieczny anarchista zrobił jeszcze dla właścicieli?
    Nic pozytywnego, zaszkodził tylko swoją aktywnością.
    Przegrał w Trybunale Konstytucyjnym "wypowiedzenia 2001" - swoją żle zrobioną
    skargą SK 34/02.
    oskarze lepiej ty przestań być aktywistą i zajmij się swoją rodziną, a nie tym
    forum, bo twoja aktywność szkodzi wielu właścicielom.
    Moja aktywność służy.
    Co takiego zrobiłeś oskarze dla właścicieli, gdzie masz sukcesy?
    Nie masz żadnych sukcesów, masz same porażki.
    Ja się nie podlizuję nikomu, ja stwierdzam fakty, a fakty są bezwzględne.
    Stwierdziłem że pisałeś oskarze już grzecznie i tyle.
    Ale widzę że znów obrażasz i tego twojego Trąbalskiego sobie zapamiętam.
    To był mój ostatni post do ciebie oskarze58.
    Nie pozdrawiam oskarów.
  • oskar58 04.01.05, 22:52
    Ale się zapienił. Henryku, doręczenia sa uregulowane w kodeksie postępowania
    cywilnego, korzystam z tego od lat bo mój ulubiony nie odbiera moich pism, a
    forma pisemna to sprawa elementarna. Nikt przy zdrowych zmysłach nie zawiera
    umowy "na gębe". Żaden sukces. Na uzasadnienie mojego przegranego w TK procesu
    wszyscy, poza Tobą oczywiście, się powołują. Jednak było warto. Czy zauważyłeś
    może, że okres wypowiedzenia nie musi kończyć się w ostatnim dniu miesiąca?
    Pozdrawiam serdecznie. O.
  • krotki 04.01.05, 23:24
    Uwaga radzę nie zwracać zbytniej uwagi na posty niejakiego Oskara, Jana i teraz
    innego lokatora - to posty psychicznie niezrównoważonej tej samej osoby.
    Zrównowazona nie posiłkowała by sie dyskusja z samym soba!.
    Pisze z zasady brednie, co doceniają różnej instancji sądy i trybunały w Posce -
    nie wygrał on, jak sam pisze, żadnej jeszcze - nawet najbardziej oczywistej -
    sprawy. Dlaczego pozostaje jego tajemnica!!!
    Głownie wymysla jakies skomplikowane konstrukcje nie mające nic wspólego z
    prawem, lepiej nie chodźcie jego śladami!!. Teraz pisze cos o nie zawieraniu
    umów "na gębę" biedak, nie zna elementarza prawa cywilnego , nie zna
    rózróżnień na typy umów! umowa ustna jak najbardziej wiąże, ale w pewnej
    kategorii spraw!!!. Problem jest wówczas w śrdkach dowodowych, a nie w umowie,
    ale to sa arkana niedostępne niedouczonemu absolwentowi prawa, bez
    jakiejkolwiek aplikacji (w sumie facetowi bez prawniczego wykształacenia).
    Rówież kwestiia odbioru pism jest brednią obecne prawo z ustawy o
    ochronie .....jest ewidentnym lex specialis - zatem debilne uwagi, że
    doręczenia także w kwestiach najmu sa uregulowane w k.p.c, sa raczej śmieszne .
    Słowem szkoda gadac - radze traktowac posty Oskara czy innego jego wcielenia
    jako majaczenie osoby "sprawnej inaczej". Jego chamskie teksty będe wycinał.
    Pozdrawiam
  • oskar58 05.01.05, 10:20
    A tak konkretnie! Ustawa o ochronie praw lokatorów nie jest "lex specjalis" w
    stosunku do Kodeksu cywilnego czy Kodeksu postępowania cywilnego. "Lex
    specjalis" to przepisy wydane na podstawie delegacji ustawowej: rozporządzenia,
    zarządzenia itp. Doręczenia uregulowane są w art. 61 Kodeksu cywilnego
    (wskazanie kpc to był mój błąd). Dotychczas wystarczało domniemanie, że lokator
    mieszka tam gdzie jest zameldowany i jeżeli nie odbierał pism do niego
    kierowanych wywoływały one taki skutek jakby zapoznał się z ich treścią.
    Wystarczało wykazać, że jest zameldowany pod wskazanym adresem i że poczta
    zwróciła pismo z adnotacją "awizowano", "nie podjęto w terminie". Nowy zapis w
    ustawie o ochronie lokatorów niczego nowego nie wprowadza. Sprawa druga,
    podnajem bez wymaganej pisemnej zgody właściciela: Problem jest w
    słowie "wymaganej", sugeruje ono, że jest wymagana (w innym przepisie) pisemna
    zgoda właściciela na podnajem. Otóż takiego przepisu i wymogu nigdzie nie ma.
    Ponadto brak jest zastrzeżenia rygoru nieważności. Zatem jest to sprawa, jak
    zauważyłeś, tylko dowodu. Jednak i na to sądy mają sposób. Uważają często, że
    odmowa zgody na podnajem narusza zasady współżycia społecznego i dopuszczają by
    np. staruszka, której renta nie wystarcza na czynsz podnajęła jeden pokój
    studentowi np. w zamian za pomoc i finansową i rzeczową, co ma jeszcze dalsze
    konsekwencje w postaci wstąpienia studenta w stosunek najmu po zgodnie
    staruszki. Zatem i ta zmiana ustawy niczego nie zmieniła w relacjach
    właściciel - najemca. To są konkrety Krótki, konkrety. Powstrzymaj emocje i
    pisz na temat albo wcale. Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku. Upierdliwy Oskar
  • krotki 05.01.05, 10:42
    oskar58 napisał:

    > A tak konkretnie! Ustawa o ochronie praw lokatorów nie jest "lex specjalis" w
    > stosunku do Kodeksu cywilnego czy Kodeksu postępowania cywilnego. "Lex
    > specjalis" to przepisy wydane na podstawie delegacji ustawowej:
    rozporządzenia,> zarządzenia itp.

    hahahahaha przeciez facet bredzisz wex do ręki dowolny podręcznik -
    prawozanawstwa tam pisze jak byk co to lex specialis uczą tego na I roku
    studów w I semestrze . To co nazywa oskar lex sprcialis sa to przepisy
    wykonawcze... Mylis elementarne rzeczy. Facet po co sie ośmieszasz?????

    Daszy ciąg tego postu to jak zwykle majaczenie nie na temat chorego umysłu.
    oraz ewidentna niewiedza np. z zakresu doręczeń (mylenie k.c. z k.p.c. . czy
    doręczeń sadowych z stronami), w kwesti "pisemnej"

    . Sprawa druga, > podnajem bez wymaganej pisemnej zgody właściciela: Problem
    jest w > słowie "wymaganej", sugeruje ono, że jest wymagana (w innym przepisie)
    pisemna> zgoda właściciela na podnajem. Otóż takiego przepisu i wymogu nigdzie
    nie ma.

    Człowieczku co Ty bredzisz brak tego jest podstawą do wypowiedzenia
    czyli........... Pomyśl sekunde.

    > Ponadto brak jest zastrzeżenia rygoru nieważności. Zatem jest to sprawa, jak
    > zauważyłeś, tylko dowodu. Jednak i na to sądy mają sposób. Uważają często, że
    > odmowa zgody na podnajem narusza zasady współżycia społecznego i dopuszczają
    by> np. staruszka, której renta nie wystarcza na czynsz podnajęła jeden pokój
    > studentowi np. w zamian za pomoc i finansową i rzeczową, co ma jeszcze dalsze
    > konsekwencje w postaci wstąpienia studenta w stosunek najmu po zgodnie
    > staruszki. Zatem i ta zmiana ustawy niczego nie zmieniła w relacjach
    > właściciel - najemca.

    Biedaku a wiesz z którego roku sa to orzeczenia????? Z czasow kwaterunku!!
    poczytaj


    To są konkrety Krótki, konkrety. Powstrzymaj emocje i > pisz na temat albo
    wcale.



    Konkrety sa takie że bredzisz nie majac elementarnej wiedzy - jakim cudem
    skończyłes te studia - nie zrobienie aplikacji w świetle twych wywodów jest
    oczywiste nie dałbyś rady!!!!


    Pozdrawiam
  • oskar58 07.01.05, 09:28
    Krótki! Szkoda, że w twoich listach sa tylko argumenty "ad personam"
    zamiast "ad rem". I jeszcze ten poziom. Podejmę z tobą dyskusję jeżeli
    zaczniesz pisać krótko i na temat. Argumenty typu "facet,biedaku
    hahahahahaha ???? !!!!!" do mnie nie przemawiają. Konkrety, Krótki, konkrety.
    Pozdrawiam. Nudny Oskar
  • krotki 07.01.05, 15:00
    w poprzednim poście obśmiałem Twój żenujący brak wiedzy i wskazałem je
    konkretnie Ty zaś nie dostrzegłaes tego bądz nie masz żadnych argumentów by
    odpowiedzieć Za to piszesz
    ?Podejmę z tobą dyskusję jeżeli
    > zaczniesz pisać krótko i na temat. Argumenty typu "facet,biedaku
    > hahahahahaha ???? !!!!!" do mnie nie przemawiają. Konkrety, Krótki, konkrety.
    > Pozdrawiam. Nudny Oskar"


    stawiasz warunki????? śmieszny jesteś odpowiesz jak zechcesz - i ja?? mam pisac
    krótko - popatrz na swoje posty hahahahahah
    człowieczku jesteś, mówiąz wprost, niedouczonym z elementarza prawa -chorym
    człowiekiem. Nie zastanowiło Ciebie to, że ze wszystkimi jesteś skółcony nawet
    jak piszesz i najbliższą rodziną, że przegrywasz wszystkie sprawy, ( ja bym Ci
    pogrzebacza do naprawy nie dał!!!- za dużo bys kombinował zamiast go
    naprostowac). Zastanów się może to nie cały świat jest zły a po prostu wina
    leży po Twojej stronie.
    Ilekroć bedziesz bredził głupoty tylekroć ludzi bedę o tym ostrzegał ( nie
    wszystko oczywiście zauważe bo nie mam czasu na czytanie twych długich wywodów)
    Pozdrawiam
  • oskar58 08.01.05, 08:22
    Krótki! Konkrety, krótko i na temat. Albo nie czytaj i nie odpowiadaj. Będziesz
    zdrowszy i żył dłużej. Oskar
  • krotki 08.01.05, 08:34
    Re: żenująca niewiedza
    Autor: oskar58
    Data: 05.01.2005 10:20 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    A tak konkretnie! Ustawa o ochronie praw lokatorów nie jest "lex specjalis" w
    stosunku do Kodeksu cywilnego czy Kodeksu postępowania cywilnego. "Lex
    specjalis" to przepisy wydane na podstawie delegacji ustawowej: rozporządzenia,
    zarządzenia itp.


    Jak to udowodnisz co napisałes wówczas pogadamy7 do tego czasu powracam do
    zasady ignorowania Ciebie chyba, że bedziesz kolejne brednie pisał!

    Pozdrawiam
  • oskar58 08.01.05, 09:20
    Krótki! Krótko: wskaż ten podręcznik prawodawstwa z I roku studiów w którym
    znalazłeś informację, że ustawa o ochronie lokatorów jest "lex specjalis" do
    Kodeksu cywilnego. Wyjaśnię Ci wtedy różnicę i zależności pomiędzy "lex
    specjalis" a "lex generalis" . Pozdrawiam. Oskar
  • krotki 08.01.05, 16:31
    człowieczku nie wywijaj kota ogonem napisałes, że lex specjalis to
    rozporządzenia - to ty masz to wykazać, a nie ja Tobie, że jesteś nieukiem -
    bo to akurat oczywiste.

    Nota bene KAZDY wie o tym, że ustawa o chronie lokatorów jest lex specjalis w
    stosunku do k.c., tak jak przepisy z Diału Najem Rozdział II
    Najem lokalu - są lex specialis w stosunku do Rozdziału I Przepisy ogólne.

    Oskar przestań się kompromitowac i nie pisz bredni, jeszcze ktos nie mający
    pojęcia gotów CI uwierzyć !!!
    Odezwe sie jak wykażesz mi że "Lex specjalis" to przepisy wydane na podstawie
    delegacji ustawowej: rozporządzenia,> zarządzenia itp."

    hahahahahahahah


    Pozdrawiam
  • oskar58 10.01.05, 08:49
    Krótki, Przykłady? Proszę bardzo: lex generali: w ustawie z dnia 11 marca 2004
    r. o podatku od towarów i usług w art. od 43 do 81 wymienione są zwolnienia od
    podatku, a w art. 82 zawarta jest delegacja dla ministra finansów do wydania
    przepisów szczegółowych: minister może w drodze rozporzadzenia, w określonym
    ustawą zakresie to czy tamto. „MOŻE” ale nie musi, jest to więc przepis nie
    zobowiązujący do wydania przepisów wykonawczych, a przepis uprawniający do
    wydania przepisów regulujących pewną sprawę odmiennie niż ustawa. I teraz,
    jeżeli minister wyda przepis, będzie to „lex specjalis”, a ustawa „lex
    generali”, a jeżeli nie wyda (bo nie musi) przepisy ustawy o zwolnieniach nie
    będą lex generali bo nie będzie lex specjalis. Minister finansów wydał lex
    spacjalis: rozporządzenie z dnia 27 kwietnia 2004 r. w sprawie wykonania
    niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 97, poz.
    970). Pozdrawiam. Oskar
  • krotki 10.01.05, 09:14
    Pozrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka