Dodaj do ulubionych

Jak to jest z wynajmem mieszkania?

17.08.05, 11:31
Witam,
Jestem wlascicielka mieszkania i chcialabym zaczac wynajmowac mieszkanie od pazdziernika.
Powoli zapoznaje sie z przepisami.
Slyszalam od kogos, ze jesli najemca nie ma pieniedzy (w sensie dochodow - np. stracil prace), to nie
mam prawa go wyrzucic z mieszkania. Czy to prawda? Czy najemca moze mieszkac dopoki nie
bedzie mial lokalu zastepczego od Panstwa? Moglam cos pokrecic, ale napiszcie czy sa jakies kruczki
o ktorych powinnam wiedziec zanim sie zdecyduje na wynajecie.

Pozdrawiam
B.
Edytor zaawansowany
  • gniazdko 17.08.05, 12:37
    Czy to prawda? Niestety to prawda.
    ... lokal zastępczy? Raczej niestety tak i raczej nic nie pokręciłaś.
    Kruczki? dobre pytanie.
    Pozdrawiam
  • betty69 17.08.05, 13:43
    a jak jest z umowa uzyczenia lokalu czy tez jest taki przepis, ustawa?
    tez nie mozna wyrzucic czy to dziala na innych zasadach?

    pozdrawiam
  • gniazdko 17.08.05, 16:00
    z użyczeniem też masz pecha, bo i tu działa ustawa o ochronie lokatorów.
    Pozdrawiam
  • betty69 17.08.05, 16:26
    a co z ochrona wynajmujacych? ...ten przepis jest chory:(

    rozumiem ze taka osoba bez kasy musi to udowodnic przed sadem, ze nie ma zadnych srodkow na
    utrzymanie. a czy bierze sie pod uwage rodzinne tej osoby? w sensie ze ma np. rodzicow ktorzy maja
    pieniadze? zastanawiam sie glosno...

    pozdrawiam

  • aniapol 17.08.05, 17:49
    Ustawa o ochronie lokatorów
    www.kamienice.info.pl/ustawa/ochrony-lokatorow/u01-01-5.htm
    to jeden wielki kruczek. Gdyby ją brać serio, to nikt przy zdrowych zmysłach
    nie zdecydowałby się wpuścić do swojego mieszkania lokatora.
  • betty69 17.08.05, 21:14
    A czy przy zawieraniu umowy wynajmu mozna dopisac zdanie ze przy braku posiadanych srodkow
    pienieznych itp. osoba ta zapewnia ze opusci mieszkanie zgodnie z okresem wypowiedzenia. Czy mozna
    sie w ten sposob zabezpieczyc? Moze ktos slyszal od prawnika ze jesli sie zapisze jakas "formulke" w
    umowie to wowczas tamten przepis nie obowiazuje.

    Pozdr
    B.
  • al9 18.08.05, 10:20
    Ustawa o ochronie lokatorów - niedawno znowelizowana - przewiduje tzw najem
    okazjonalny. Jesli nie masz kamienicy z mieszkaniami, ale wynajmujesz włąsne
    mieszkanie na np 1 rok - Twojego lokatora nie chronia zapisy ustawy o ochronie
    lokatorów - wszystko co piszą szanowni przedmówcy o lokalach zastepczych itp
    itd.
    Moja rada - ściagnij sobie z netu (np rzeczpospolita.pl) ustawe i sama poczytaj!
    Pozdrawiam
    al
  • jml13060 18.08.05, 11:23
    Teoretyzujesz. Analiza zapisów ustawy może spowodować u mało odpornych
    czytelników groźne objawy chorobowe - schizofrenię i paranoikę.

    A co zrobić, kiedy cwany lokator "okazjonalny" (che..che..che.. dla kogo okazja,
    dla tego okazja; onegdaj prasa opisała pewnego adwokata, który wykorzystał taką
    okazję) odmówi wyprowadzki po zakończeniu okresu najmu, to ... pozbyć się go
    można wyłącznie w drodze procesu cywilnego. Czyli ... żaden zysk w porównaniu z
    najmem "zwyczajnym". Taka jest praktyka. Życzę szczęścia.

    Moja rada _1 : dobry zwyczaj nie pożyczaj.

    Moja rada _2 : wynajmij mieszkanie firmie na biuro (które nie podlega ustawie),
    a to, jak firma będzie z lokalu korzystała, to już nie Twój problem; czyli
    najemca musi mieć firmę żeby wynajmujący był bezpieczny.
  • henryk.tubacki 18.08.05, 12:39
    Odpowiadając od końca:
    Ad.2 Jeżeli w najętym lokalu użytkowym najemca zamieszka to on też podlega
    ochronie praw lokatorów.
    Ad.1 Niestety w obecnym stanie prawnym najem jest w Polsce buebezpieczny.
    Wielokrotnie pisałem, że obecna ustawa o ochronie praw lokatorów nie
    przewiduje możliwości najmiu okazjonalnego. Najem okazjonalny był ustawowo
    zapisany w ustawie z 1994r o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach
    mieszkaniowych. To co obowiązuje obecnie w ustawie o ochronie praw lokatorów,
    w art. 3 ust. 1 to nie jest najem okazjonalny, lecz ściśle określona mutacja
    najmu okazjonalnego, która źle spisana w umowie jest zwykłym najmem zawartym
    na podstawie ustawy o ochronie praw lokatorów, z wszelkimi konsekwencjami
    wynikającymi z tej ustawy. Aby skorzystać z zapisu art. 3 ust. 1 nie wystarczy
    wpisać, że umowa dotyczy najmu okazjonalnego, należy wręcz dokładnie opisać
    uwarunkowania zawierania tej umowy zgodnie z gramatycznym zapisem art. 3.1.
    Ja uważam, że używanie w umowie słowa "najem okazjonalny" jest wręcz szkodliwe
    i świadczy o nieznajomości prawa, tak jak używanie w treści umowy
    historycznego już zwrotu "główny najemca".
    Jakakolwiek klauzula w umowie, zastrzegająca obowiązek wyprowadzki lokatora,
    gdy nie będzie on miał pieniędzy na czynsz i się sam wyprowadzi jest jego
    deklaracją bez pokrycia. Jeżeli będzie chciał się wyprowadzić to się sam
    wyprowadzi, jeżeli nie to taki zapis niestety nic nie daje i lokator używa
    lokal bezumownie...
    Nie liczmy na cudowne formułki, gdyż niestety nadal obowiązują cudowne
    formułki w art. 1 i 3 ustawy o ochronie.
    Niestety aniapol w swojej powyższej opinii ma rację o tym jednym wielkim
    kruczku, kruczek jest obowiązuje i będziemy podejmować starania aby on
    znormalniał, zobaczymy po wyborach jakie będą tendencje polityków w sprawach
    prawa najmu, również i ja pracuję nad wypracowaniem zmian w tej ustawie, ale
    praktycznie to kwestia co najmniej roku.
    Rodziną w rozumieniu prawa jest rodzina określona w kodeksie rodzinnym i
    opiekuńczym, a szczególnie tworząca wspólne gospodarstwo domowe i posiadająca
    dane centrum życiowe, które może być tylko jedno (kc). I nic więcej.
    Formuła użyczenia też ma swoje skutki uboczne, szczególnie wobec osób obcych,
    jeżeli już to winna być dobrze opisana w umowie. Użyczenie stosowane jest
    głównie wobec najbliższej rodziny właściciela.
    Reasumując, w obecnej Polsce, w III RP najem to ruletka, żeby nie powiedzieć
    inaczej, a jeżeli PiS będzie rządzić w Polsce po wyborach, to jak rozumiem ich
    socjalistyczne deklarację "Sprawiedliwości i Prawa" chcą doprowadzić najem do
    nielegalnego hazardu, obym się mylił.
    Pozdrawiam
  • clevland 18.08.05, 17:02
    Swoje mieszkania wynajmuję tylko studentom - podpisuje z każdym umowę.
    Z nimi nie ma problemu- jak nie płacą biorę jakieś zabezpieczenie mówię, że maja
    się wyprowadzić i na następny dzień szukam następnego.
    Fakt mieszkanie musi być umeblowane ale to mały problem bo szybko się to zwraca.
  • betty69 19.08.05, 09:27
    www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruchomosci-artykuly/Najem-lokali-mieszkalnych-2_0_96.html
    Na tej stronie www znalazlam taki opis (wklejam czesc artykulu):

    Najem lokali mieszkalnych

    Z dniem 01.01.2005 r. weszły w życie zmiany w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw
    lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 71, poz. 733 ze
    zm.), które w istotny sposób zmieniają i upraszczają przepisy dotyczące najmu. Poniżej zostaną
    omówione obowiązujące obecnie zasady w zakresie najmu prywatnego.
    ...
    Najem okazjonalny
    W wyniku zmian ustawy o ochronie praw lokatorów, które obowiązują od początku tego roku, do
    przepisów dotyczących najmu przywrócono pojęcie najmu okazjonalnego. Co to jest najem
    okazjonalny? Jak stanowi ustawa w razie oddania do używania lokalu, z którego właściciel przejściowo
    nie korzysta w całości lub w części w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych nie stosuje
    się przepisów ustawy o ochronie praw lokatorów, czyli zasad wyżej omówionych, z pewnymi wyjątkami.
    (art. 10 ust. 1-3, art. 11 ust. 1 i 2 pkt 1-3, art. 13 i art. 18 ust. 1 i 2 ustawy). Te wyjątki dotyczą: zasad
    usuwania awarii, niektórych przyczyn wypowiadania najmu przez właściciela, wytoczenia powództwa o
    eksmisję współlokatora lub sąsiada oraz przepisów dotyczących zajmowania lokalu bez tytułu
    prawnego. Jeżeli zatem właściciel posiada mieszkanie, które zaspokaja jego własne potrzeby
    mieszkaniowe, a którego ?chwilowo? nie potrzebuje (równie dobrze może go nie potrzebować przez
    dwa miesiące jak przez rok, gdyż ustawa tego nie precyzuje), to może je wynająć, korzystając z
    preferencyjnych, uproszczonych zasad najmu. Z tej formuły nie mogą skorzystać jednak ci, którzy
    wynajem mieszkań traktują jako swoje źródło dochodu, prowadząc w tym celu działalność
    gospodarczą. Przy najmie okazjonalnym nie mają zastosowania na przykład ograniczenia co do
    możliwości podnoszenia czynszu, a sąd przy opróżnieniu lokalu nie będzie mógł przyznać lokatorowi
    prawa do lokalu socjalnego. Właściciel nie powinien też mieć problemu z przekonaniem lokatora do
    wyprowadzki. Wystarczy, że lokatorowi, który nie chce się wyprowadzić podniesie czynsz o 200-300
    proc. (co przy najmie okazjonalnym jest możliwe) i w ten sposób skutecznie zachęci go do podjęcia
    rozmów na temat ustalenia terminu wyprowadzki.

    henryk.tubacki napisał: Ja uważam, że używanie w umowie słowa "najem okazjonalny" jest wręcz
    szkodliwe i świadczy o nieznajomości prawa.

    Czy moglbys uzasadnic dlaczego jest szkodliwe?

    Pozdrawiam
    B.
  • clevland 19.08.05, 10:31
    Najem okazjonalny czy też nie to i tak nikogo nie można eksmitować na bruk. Nie
    ma wymogu zapewnienia lokalu socjalnego ale cóż z tego skoro i tak nie można
    samemu nikogo wyrzucić.
    Mozliwość podnoszenia ceny jest w normalnym przypadku także po okresie
    wypowiedzenia- tzn. za bezumowne korzystanie z lokalu. Jeżeli lokator ma z czego
    płacić to dobrze jeżeli nie to będzie się śmiał...
  • krotki 19.08.05, 10:44
    Zulu-gula powiadał "Polska to bardzooo dziwna kraj" i ma rację schizofrenia
    sięga prawodawsta i mamy oto tka sytuacje komornik kieruje sie przepisami
    rozporządznia z 1968 roku .... wprawdzie nie wydanego na podstawie ale
    nawiązujacego do nieistniejacej ustawy z 1974 roku. Jednakże w innej formie ale
    to w sumie to samo mówitegoroczne rozporzadzenie z lutego. W efekcie to
    wynajmujacego obciżąza obowiązek "załatwienia lokalu" ale dla..... eksmitowanych
    na bruk . natomiast dla tych z lokalem socjalnym - obowiązek ma gmina
    ale........ zlikwidowano bat nagminy w postaci odszkodowania. Co z tego mentliku
    wynika ???
    Otóz jak sie spokojnie zastanowiwc to................. nic . Bo jeden przepis
    przeczy drugiemu a praktyka wykazuje że najlepiej "za frak" i metoda faktów
    dokonanych to niech on składa o przywrócenie posyadania.
    Pozdrawiam
  • henryk.tubacki 19.08.05, 13:13
    W internecie i w prasie jest wiele opisów podających nieprawdziwą wiedzę, niby
    prawną, a teraz jak wejdzie w życie dopuszczenie do wykonywania praktyki
    adwokackiej przez inne osoby nie posiadające aplikacji, to ceny usług prawnych
    może spadną, ale jakość usług niestety też.
    Ad rem.
    Nie jest prawdą, że nowelizacja ustawy o ochronie lokatorów przywróciła najem
    okazjonalny !!!!!!!!!!
    Dowód:
    Oto zapis ustawy z 1994r o najmie lokali mieszkalnych (...):
    Art. 2. 1. Przepisów ustawy nie stosuje się do najmu okazjonalnego.

    A teraz zapis obecnie obowiązującej ustawy o ochronie praw lokatorów:
    Art. 3. 1. W razie oddania do używania lokalu, z którego właściciel
    przejściowo nie korzysta w całości lub w części w celu zaspokojenia własnych
    potrzeb mieszkaniowych, przepisów ustawy nie stosuje się, z wyjątkiem art. 10
    ust. 1-3, art. 11 ust. 1 i 2 pkt 1-3, art. 13 i art. 18 ust. 1 i 2.

    I gdzie tu w art. 3.1 ustawy o ochronie praw lokatorów jest zapis, że to co
    jest napisane w tym przepisie prawnym to jest najem okazjonalny obowiązujący w
    latach 1994 - 2001r?
    Ja mówię, że obecnie nie ma najmu okazjonalnego, bo to o czym mówimy nie jest
    najmem okazjonalnym w rozumieniu prawa, jest regulacja prawna ułatwiająca
    najem wg zasad określonych w pow. art. 3.1 ustawy o ochronie praw lokatorów.
    Gdyby to był najem okazjonalny to ustawodawca zapisałby to wprost:
    "W razie najmu okazjonalnego lokalu, z którego właściciel przejściowo nie
    korzysta ... (i tak dalej jak jest zapisane w art. 3.1)", ale ustawodawca tego
    tak nie zapisał, pominął słowa "najem okazjonalny, który dorobił się już w
    1994-2001 swego orzecznictwa, dlatego to co teraz oboiwązuje to NIE JEST NAJEM
    OKAZJONALNY !!!!!!

    Dlaczego szkodliwy, ponieważ zapisanie w umowie tylko, że "to jest najem
    okazjonalny", odnosi taki zapis do nie obowiązującego już prawa z 1994-2001
    ustawy o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych, co powoduje,
    że zapis taki jest martwy, czyli - prawnie nie skuteczny, czyli szkodliwy.
    Dlatego w pełni podtrzymuję wszystko co pisałem uprzednio powyżej.
    Oczywiście ktoś powie: zastosujmy wykładnię rozszerzającą prawa, ale po co,
    skoro wykładnia wprost jest prosta i czytelna, a to co piszą i mówią: różni
    tacy, że obecnie jest w prawie najem okazjonalny to jest niestety przewrotna
    forma ochrony lokatorów - kosztem wynajmujących.
    Pozdrawiam Henryk Tubacki
  • www.mieszkanie.info.pl 19.08.05, 14:53
    "... że zapis taki [najem okazjonalny] jest martwy, czyli - prawnie nie
    skuteczny, czyli szkodliwy."
    OK
    Więc jaki zapis mogą stosować wynajmujący w swoich umowach,aby był prawnie
    skyteczny odnośnie Art.3.1 ?

    PS
    Jakie jeszcze partie (prócz PiS) są zwolennikami utrzymywania lokatorów na koszt
    właścicieli? Wkońcu niebawem wybory i grono Polaków zastanawia się na kogo
    głosować lub na kogo nie głosować.

    www.mieszkanie.info.pl
  • aniapol 19.08.05, 15:50
    ustawa o ochronie lokatorów jest jak ten osławiony regulamin wojskowy. Punkt
    pierwszy: przełożony ma zawsze rację. Punkt drugi: jeśli przełożony nie ma
    racji - patrz punkt pierwszy. Niby jest jakiś rodzaj najmu, przy którym nie
    obowiązuje ustawa, z tym, że wszystkie najważniejsze przepisy dotyczące np.
    wypowiedzenia najmu, oczywiście obowiązują.
  • henryk.tubacki 19.08.05, 23:29
    www.mieszkanie.info.pl napisał:

    > "... że zapis taki [najem okazjonalny] jest martwy, czyli - prawnie nie
    > skuteczny, czyli szkodliwy."
    > OK
    > Więc jaki zapis mogą stosować wynajmujący w swoich umowach,aby był prawnie
    > skuteczny odnośnie Art.3.1 ?
    Nie należy pisać , że umowa od-do dnia jest umową najmu okazjonalnego.
    W umowie zawartej na okres od-do dnia należy precyzyjnie opisać indywidualną
    sytuację danego wynajmującego i danego wynajmowanego lokalu, co się stało i
    dlaczego wynajmujący czasowo nie zamierza zamieszkiwać w przedmiotowym lokalu
    i dlaczego wynajmujący oddaje do czasowego używania lokal, dlaczego właściciel
    przejściowo nie korzysta w całości lub w części z tego lokalu w celu
    zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych.
    Te pytania "dlaczego" wstawiłem w tekst ustawowego zapisu art. 3.1. ustawy o
    ochronie i wyszły powyższe wątpliwości.

    > PS
    > Jakie jeszcze partie (prócz PiS) są zwolennikami utrzymywania lokatorów
    > na koszt właścicieli?
    Proponuję analizę dostępnych w internecie listopadowych i grudniowych
    stenogramów sejmowych i senackich w końcu 2004 roku w trakcie procedowania obu
    ustaw nowelizujących ustawę o ochronie praw lokatorów. Oprócz rządzącej SLD i
    PO wszystkie inne partie i ugrupowania parlamentarne były wrogo nastawione do
    właścicieli nieruchomości, widząc wyłącznie swoje interesy przedwyborcze w
    środowiskub lokatorów. Osobiście byłem w Senacie, gdy Senat procedował ustawę
    o ochronie praw lokatorów i mogę potwierdzić wstrzemięźliwość wypowiedzi SLD i
    PO, a agresję przeciw właścicielom senatorów innych partii politycznych i tych
    niby prawicowych i niby lewicowych.

    > W końcu niebawem wybory i grono Polaków zastanawia
    > się na kogo głosować lub na kogo nie głosować.
    W zasadzie nie ma na kogo głosować, chyba że głosować na PO lub na SLD (TAK,
    jak kto co lubi), gdyż oprócz PO i SLD pozostałe partie (PiS, LPR, SDPL, PSL,
    Samoobrona i pozostałe partyjki kanapowe) są na wskroś prolokatorskie, a nam
    wrogie i nieprzyjazne właścicielom nieruchomości. Sam dziwię się jak to
    możliwe, a jednak możliwe, że je łączy socjalizm niby patriotyczny, a jednak
    narodowy, od tragedia Wolnej??? Ojczyzny. Winowajcą tego jest błedne
    wprowadzenie przez polityków danych do analizy matematycznej przy kalkulowaniu
    poparcia elektoratu wyborczego, z korzyścią dla większej ilości elektoratu
    lokatorskiego niż właścicielskiego. I nad tym też pracujemy, ale politycy
    powoli zaczynają rozumieć realia elektoratu właścicieli lub lokatorów.
    Pozdrawiam
  • awm10 06.09.05, 17:29
    a może na czasie byłoby wypuścić w necie jakieś sensowne hasło wyborcze?,
    coś w rodzaju:

    NAJEMCO !!!
    CHCESZ MIESZKAĆ DROŻEJ ???
    GŁOSUJ NA TE PARTIE:
    PiS, LPR, SDPL, PSL, Samoobrona
    ONE JUŻ ZLIKWIDOWAŁY BUDOWĘ MIESZKAŃ NA WYNAJEM
    I DALEJ BĘDĄ BRONIĆ TWOICH PRAW
  • aniapol 19.08.05, 11:38
    krótko mówiąc, najem okazjonalny wpisany do ustawy o ochronie lokatorów to
    jedna wielka, nie trzymająca się kupy ściema. Absolutnie nie ma możliwości
    pozbycia się lokatora okazjonalnego skuteczniej, niż nieokazjonalnego. W
    polskim prawie nie ma możliwości wyprowadzenia jakiegokolwiek lokatora z
    mieszkania bez zapewnienia mu innego mieszkania (nowelizacja kodeksu cywilnego
    zlikwidowała eksmisję na bruk). Więc jeśli lokator okazjonalny przestanie
    płacić, albo nie będzie się chciał wyprowadzić, to można mu skoczyć. Trzeba
    wygrać w sądzie sprawę o eksmisję, a eksmisja może być tylko do lokalu
    tymczasowego, zapewnionego przez ..właściciela! Pomijam tu już kwestię tego, że
    sąd zawsze może się dopatrzyć, że nie był to najem okazjonalny, bo np.
    wynajmowane było mieszkanie, które właściciel odziedziczył po babci, a sam
    mieszka w swoim mieszkaniu, więc najem jest typowo zarobkowy, czyli obowązuje
    ustawa o ochronie lokatorów w pełnej krasie. Co i tak niczego własciwie nie
    zmienia: przy złej woli lokator zawsze jest w stanie zrobić właściciela w konia
    i naciągać go przez długie lata. Pozostaje liczyć na uczciwość ludzi,
    ewentualnie na nieznajomość prawa. Absolitna większość ludzi (lokatorów),
    którzy wynajmują mieszkania na wolnym rynku, nie ma zielonego pojęcia o
    przysługujących im prawach, i podchodzą do sprawy zdroworozsądkowo: stać mnie,
    to płacę i mieszkam. Nie stać mnie, albo właściciel mi wypowiada najem, to się
    wyprowadzam. I tak powinno być w przypadku wszystkich najmów, bo przecież każdy
    najem (nawet trwający 50 lat) to tylko czasowe wypożyczenie mieszkania obcym
    ludziom za pieniądze. A u nas tworzy się jakieś między lokatorem a właścicielem
    jakiś nierozerwalny związek cywilny, trudniejszy do rozwiązania, niż
    małżeństwo. Ja już od trzech lat próbuję się "rozwieść" z lokatorem :-)
  • betty69 20.08.05, 10:40
    jml13060 napisał:
    Moja rada _2 : wynajmij mieszkanie firmie na biuro (które nie podlega ustawie),
    a to, jak firma będzie z lokalu korzystała, to już nie Twój problem; czyli
    najemca musi mieć firmę żeby wynajmujący był bezpieczny.

    Pytanie:
    Wynajmuje mieszkanie firmie (osoba fizyczna prowadzaca dzialanosc gospodarcza)
    - czy firma na podstawie umowy najmu mieszkania jest zobowiazana przeniesc siedzibe do
    mieszkania, ktore chce wynajac?
    - czy firma na podstawie umowy najmu mieszkania moze pobierac faktury na media i powierzchnie
    uzytkowa mimo, ze siedziba jest gdzie indziej? (kwestia zmiany danych do faktur vat za wode, prad,
    telefon itd)
    --
    pozdrawiam

    b.
  • henryk.tubacki 20.08.05, 11:07
    - pierwsze pytanie: nie musi;
    - drugie pytanie: może, wygodniej gdy "zasady gry" zostaną zapisane w umowie
    najmu lokalu.
    Spisanie dobrej umowy najmu lokalu użytkowego czy mieszkalnego nie jest
    proste.
    Pozdrawiam
  • betty69 21.08.05, 14:29
    Gdzie moge znalezc w internecie wzor dobrej umowy najmu lokalu mieszkalnego?
    Zaznaczam, ze chce spisac umowe z osoba fizyczna ktora prowadzi dzialalnosc gospodarcza, zeby sie
    zabezpieczyc przed problemami usuniecia jej potem z mieszkania.
    Rozumiem, ze w takim wypadku moge spac spokojnie?

    Pozdrawiam
    B.
  • henryk.tubacki 21.08.05, 15:08
    betty69 napisała:

    > Gdzie moge znalezc w internecie wzor dobrej umowy najmu lokalu
    mieszkalnego?
    Dotąd - nigdzie, a te co są - mają wiele błędów i są niebezpieczne.

    > Zaznaczam, ze chce spisac umowe z osoba fizyczna ktora prowadzi
    > dzialalnosc gospodarcza, zeby sie
    > zabezpieczyc przed problemami usuniecia jej potem z mieszkania.
    Najem mieszkania na cele mieszkalne czy użytkowe?
    Przy użytkowych już jest kwestia podatku VAT i podatku od nieruchomości.

    > Rozumiem, ze w takim wypadku moge spac spokojnie?
    Sądzę, że nie.

    Na mojej stronie www będzie wzorzec dobrej umowy najmu, ale sądzę niestety, że
    dopiero za ... rok, czyli jesień 2006r, nie wcześniej.
    Pozdrawiam. Henryk Tubacki
  • betty69 27.09.05, 23:52
    henryk.tubacki napisał:
    Najem mieszkania na cele mieszkalne czy użytkowe?

    na cele mieszkalne. moge w ten sposob, tak?
    (caly czas majac na mysli zabezpieczenie przed nieuczciwym lokatorem,
    ktory nie bedzie chcial sie wyprowadzic)

    pozdr
    b.
    --
    DLACZEGO
  • henryk.tubacki 28.09.05, 04:43
    betty69 napisała:
    > henryk.tubacki napisał:
    > Najem mieszkania na cele mieszkalne czy użytkowe?
    >
    > na cele mieszkalne. moge w ten sposob, tak?
    Najem mieszkania na cele mieszkalne jest to taki najem aby w tym lokalu
    mieszkać. Najem mieszkania na cele niemieszkalne jest równoważny z najmem
    lokalu użytkowego na cele niemieszkalne.

    > Zaznaczam, ze chce spisac umowe z osoba fizyczna ktora prowadzi dzialalnosc
    > gospodarcza, zeby sie zabezpieczyc przed problemami usuniecia jej potem z
    > mieszkania.
    Taki "wybieg" w niczym Ciebie nie zabezpieczy, bo ważny jest cel wynajęcia
    lokalu przez lokatora: czy najem aby mieszkać, czy najem na inne cele -
    niemieszkalne (przykre, ale prawdziwe). Jeżeli chcesz wynająć mieszkanie na
    cele niemieszkalne, na cele użytkowe osoby prowadzącej działalność
    gospodarczą, to z tego wynika wyższy podatek od nieruchomości od prowadzonej w
    mieszkaniu działalności gospodarczej i usługa najmu na cele inne niż
    mieszkalne, czyli VAT, chyba że możesz uzyskać zwolnienie z VAT-u, jeżeli sama
    prowadzisz działalność gospodarczą to pewnie będziesz już płatnikiem VATu,
    chyba że ryczałt z najmu i masz uprawnienie do korzystania z ryczałtu.

    > Rozumiem, ze w takim wypadku moge spac spokojnie?
    Nie, wcześniej pisałem Tobie że nie.
  • pisz_mi 06.09.05, 18:39
    Moim dosc narazie sprawdzonym sposobem obrony jest kaucja. Trzymiesieczna
    kaucja jest BARDZO BARDZO wielka bariera dla tych ktorzy nie maja forsy i jest
    bardzo prawdopodobne ze za chwile jej nie beda miec i moga sie nie chciec
    wyprowadzic. Dodatkowo pytam skad przychodza i po prostu sprawdzam dzwoniac do
    dotychczasowych wynajmujacych. Wiem ze to nie sa sposoby doskonale ale jeszcze
    sie nie poparzylem.
  • betty69 08.09.05, 14:03
    no tak, ale w takim razie ktos musi dac Ci telefon do poprzednich wynajmujacych.
    poza tym w dzisiejszych czasach mozesz nie miec pieniedzy bardzo szybko,
    jak np. wywala Cie z pracy. sposob z kaucja jest ok, tylko malo kto ma do zaplaty z gory 3600 zl.
    mozna dlugo szukac bogatego najemcy... chyba ze weksel in blanco... stosujesz cos takiego?

    pozdrawiam
    b.
    --
    DLACZEGO
  • pisz_mi 09.09.05, 09:49
    Weksli nie stosuje. Rzeczywiscie zadanie wiekszej kaucji bardzo utrudnia
    pozyskanie najemcy, ale w sumie najemcy bez gotowki. Ja proponuje nawet wplate
    tej kaucji razem z 3 pierwszymi czynszami aby nie bylo wielkiego szoku itd ale
    od 3 miesiecznej kaucji nie odstepuje.
    Jezeli chodzi o wywiad o o przyszlym najemcy to pytam go wprost skad przychodzi
    i dlaczego gdzie pracuje i czy moge sie skontaktowac z jego dotychczasowym
    wynajmujacym i jaki jest do niego nr telefonu. Wszystko jawne. Osobiscie wole
    nizszy czynsz ale pewnego lokatora niz sluchanie ze szef nie zaplacil itd.
  • pisz_mi 09.09.05, 09:52
    Jeszcze jedno. Przyszli lokatorzy chyba boja sie ze ta kaucja im zginie ze przy
    rozwiazaniu umowy bede cos kombinowal i im jej nie oddam itd. wiec aby rozwiac
    ich obawy podaje namiary na poprzednich lokatorow z ktorymi rozstalem sie w
    zgodzie i to czasami dziala.
  • www.mieszkanie.info.pl 09.09.05, 12:22
    Zawsze warto zabezpieczyć się,prócz kaucji,jeszcze wekslem in blanco z klauzulą
    "bez protestu".Już samo słowo "weksel" budzi respekt. Weksel daje możliwośc
    teoretycznego ubezpieczenia się przed większymi szkodami (wybicie szyb,demolka
    łazienki,mebli itp.) "Teoretycznego",ponieważ jeżeli lokator nie ma pieniędzy to
    i tak nie ściągniesz nic z niego. Weksel daje możliwośc skrócenia rozprawy
    sądowej do (i tu nie chciałbym skłamać,ale wydaje mi się, że to kwestia tygodni)
    satysfakcjonującego minimum;oczywiście musimy posiadać weksel+deklarację wekslową.
    Zresztą więcej informacji o wekslach i ich opłacaniu oraz deklaracji wekslowej
    znajdziecie na mojej stronie: www.mieszkanie.info.pl/?art=18 w dziale
    "umowy", bo mieć weksel to jeszcze nie wszystko!!
    Może te informacje pozwolą Wam-wynajmującym spać nieco spokojniej.
  • zwierciadlo0 25.04.06, 09:57
    A jesli wynajmuje firmie to czy dodac jakies szczegolne warunki, czy nie ma to
    znaczenia?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka