Dodaj do ulubionych

czyzby odszkodowania mialy ruszyć

06.04.08, 18:38
rzucam ten wątek bo jakoś nikt go nie wrzucił w czasie mojej nieobecności
czyżby już to nikogo nie interesowało?


Rząd dopłaci do remontów?
Marek Wielgo
2008-03-20, ostatnia aktualizacja 2008-03-19 20:46

Czy prywatni właściciele czynszówek dostaną od państwa nawet po kilkaset
tysięcy złotych dopłaty na ich remonty? Decyzję w tej sprawie rząd uzależnia
od werdyktu Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który ogłosi
go najprawdopodobniej tuż po świętach - dowiedziała się "Gazeta"
Sprawa ta jest utrzymywana przez rząd w tajemnicy. Ustaliliśmy jednak, że 30
lub 31 marca Trybunał w Strasburgu opublikuje ugodę między Polską a
właścicielką czynszówki w Gdyni Marią Hutten-Czapską w sprawie odszkodowania
za straty spowodowane reglamentacją czynszów w latach 1994-2005. W czerwcu
2006 r. Trybunał nakazał wypłatę Hutten-Czapskiej 30 tys. euro odszkodowania
za straty moralne. Ponadto dał naszemu rządowi pół roku na porozumienie się z
nią w kwestii odszkodowania za straty materialne. Negocjacje trwały dłużej,
ale reprezentujący Hutten-Czapską mecenas Bartłomiej Sochański zapewnia, że
kompromis ją satysfakcjonuje. Równocześnie przyznaje, że kwota odszkodowania
jest niższa od tej, której domagała się jego klientka (blisko 135 tys. euro, z
czego 30 tys. już dostała).

Na ten werdykt czekają także tysiące właścicieli czynszówek, którzy liczą, że
otworzy im on drogę do odszkodowań. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Właścicieli
Nieruchomości szacuje, że na skutek reglamentacji czynszów ok. 50 tys.
właścicieli kamienic straciło ok. 14 mld zł. - Obawiam się, że będą
rozczarowani - mówi mec. Sochański o znaczeniu ugody rządu z Hutten-Czapską. -
W tej chwili nic więcej nie mogę powiedzieć.

Prawdopodobnie chodzi o sposób, w jaki obliczone zostało odszkodowanie.
Ponadto z naszych informacji wynika, że rząd przedstawił propozycję ustawowego
rozwiązania problemu tego typu roszczeń. Jeśli Trybunał pozytywnie oceni to
rozwiązanie, rząd zaproponuje autopoprawkę do projektu ustawy o wspieraniu
remontów i termomodernizacji, który jest już w Sejmie. Zastąpi ona obecną,
obowiązującą od 1999 r. ustawę o wspieraniu przedsięwzięć
termomodernizacyjnych. Ta zakłada wsparcie jedynie dla przedsięwzięć
przynoszących oszczędności energii cieplnej. Nagrodą za np. docieplenie domu
jest premia, która umożliwia inwestorowi spłatę jednej czwartej kredytu na ten
cel. W nowej ustawie ta premia ma być zmniejszona do 20 proc. kwoty kredytu.
Taką samą wysokość będzie miała premia remontowa dla właścicieli remontujących
swoje kamienice wybudowane przed 1961 r.

Autopoprawka zakłada, że prywatni właściciele czynszówek dostaliby na spłatę
kredytu także premię kompensacyjną. Nie jest to nowy pomysł. Przed rokiem
resort budownictwa proponował, by wynosiła ona przeciętnie ok. 19 proc. tzw.
wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia w poszczególnych województwach i
miastach wojewódzkich. Np. w Warszawie dziś byłoby to przeszło 950 zł za m
kw., czyli w przypadku kamienicy z 10 mieszkaniami po 50 m kw. każde - 475
tys. zł.

Tej propozycji nie zaakceptował jednak wówczas rząd Jarosława Kaczyńskiego,
rząd Donalda Tuska zaś przejął jego projekt ustawy remontowej. Z naszych
informacji wynika, że obecny sposób obliczania premii kompensacyjnej może być
dla właścicieli nieco mniej korzystny.

dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,5040534.html

Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • jml13060 06.04.08, 19:23
    Czy dobrze zrozumiałem, że jak wydam np. 100 000 zl na remont, to
    dostanę zwrot 19 000 zł dodatkowo z warunkami ? To mi sie nie
    podoba.

    No to zgłaszam patent. Moj kuzyn ma firme remontowa i ja zlecam mu
    remont mojej kurnej chaty, niech będzie docieplenie, za 1 000 000
    000 000 000 złotych (ilosc zer do uznania). Wolno mi. Moja chata,
    moja decyzja o podpisaniu takiej umowy. Od tego nalezy mi sie zwrot
    19%, czyli w tym przypadku = 190 000 000 000 000 złotych :-). Z
    kuzynem dzielimy sie po polowie i lecimy na Hawaje. Jakby ktos
    twierdzil, ze nie mam takich pieniedzy, to do spolki przyjme jakis
    dobry bank z NY, Zurichu albo Moskwy.

    Ciekawe, jak ECHR potraktuje pozwy z kolejki oczekujących, bo
    przeciez pozew MHCz jest pilotazowym ? Ja bym wolal odszkodowanie w
    zywym pieniadzu zamiast wątpliwej transakcji wiązanej.
  • clevland 07.04.08, 16:03
    Takie rozwiązanie- dopłaty do kredytów na remonty i termomodernizację są bardzo
    korzystne ale dla rządu.
    Już na starcie odpadają właściciele którzy:
    -nie mają pieniędzy na remonty (remont kamienicy nie podniesie im standardu na
    tyle aby zarobić więcej więc branie kredytu jest nieopłracalne).
    -robią drobne remonty bez wspomagania się kredytem
    -zrobili remonty

    Na wyjściu pozostaje więc o wiele mniejsza grupa zainteresowanych, niż gdyby
    miałyby to być odszkodowania.

    Sądzę że ugoda między Hutten-Czapską będzie zawarta tak aby satysfakcjonować
    obje strony (rząd i Czapską) a reszta właścicieli nie miała po co wystawiać ręki.
    Pozostaje jedynie odezwa do innych właścicieli stojących w kolejce do Trybunału
    w Strasburgu aby o ile to możliwe składali protest w przypadku propozycji ustawy
    o dopłatach do remontów i termomodernizacji.

    Odnosząc się do propozycji jml13060:
    > No to zgłaszam patent. Moj kuzyn ma firme remontowa i ja zlecam mu
    > remont mojej kurnej chaty, niech będzie docieplenie, za 1 000 000
    > 000 000 000 złotych (ilosc zer do uznania). Wolno mi. Moja chata,
    > moja decyzja o podpisaniu takiej umowy. Od tego nalezy mi sie zwrot
    > 19%, czyli w tym przypadku = 190 000 000 000 000 złotych :-). Z
    > kuzynem dzielimy sie po polowie i lecimy na Hawaje.

    Ktoś będzie weryfikował te wnioski o przyznanie dopłaty i nie da tylu pieniędzy
    jak np. w przypadku komputeryzacji ZUS która kosztowała tyle ile wysłanie misji
    Pathfinder na Marsa.
    Trzeba jeszcze: doliczyć koszt kredytu, odliczyć VAT -7% i podatek od dochodu firmy.
    Można jednak zawyżyć koszt remontu w stosunku do realnych kosztów.
    W przypadku jednak 20% zwrotu nie zaszaleje się...
  • krotki 23.04.08, 22:23
    Hutten-Czapska v. Poland (no. 35014/97) (Art. 41 – just satisfaction)
    Press releases, decision 2000, decision 2003, Chamber judgment, Grand Chamber
    judgment
    The Court will deliver its judgment in writing on Monday 28 April 2008 at 2 pm
  • kasiazyw 24.04.08, 11:35
    No dobrze. Ale jeśli ja wyremontowałam (prawie) kamienicę za kredyt wzięty w
    2005 to co? Należy mi się coś czy nie? A co z tymi, których zdolność kredytowa
    nie puszcza i nie dostaną kredytu? Np. ja z moją drugą kamienicą?? Czyli będę
    podwójnie stratna??
  • clevland 24.04.08, 12:07
    > No dobrze. Ale jeśli ja wyremontowałam (prawie) kamienicę za kredyt >wzięty w
    2005 to co? Należy mi się coś czy nie? A co z tymi, których >zdolność kredytowa
    nie puszcza i nie dostaną kredytu? Np. ja z moją >drugą kamienicą?? Czyli będę
    podwójnie stratna??

    O to przecież chodzi. Potencjalnych chętnych będzie niewielu.
    Ci co mieli pieniądze już zrobili remonty. Ci co nie mają i tak ich nie zrobią.
    Pozostanie niewielka grupa.

    A gdyby mieli wypłacić kasę to wszyscy byliby chętni...
  • jml13060 25.04.08, 06:17
    Jak dla mnie to ZDRADA !!!

    Można się domyślać, że powódka (MHCz) wzięła kasę pod stołem od
    polskiego rządu, a na pozostałych skarżących wypięła swą hrabiowską
    dupę i ma 'just satisfaction'. Arystokratka p...na !!!!!!!!!!!!!
  • krotki 25.04.08, 08:29
    a co masz jakis przeciek? z tego co mówili miesiac temu wynikało, że bedzie obcięcie w stosunku do ubiegłorocznego projektu - ale to chyba zrozumiałe, ze sie targują
    natomiast nie rozumiem o co pretensje do MHCZ. O to że jej sie chciałao a innym nie?
    nie zapominaj, że to głownie dzięki niej mamy to co juz jest a moze byc więcej, za to to raczej jej sie należy dobra wódka a nie wyzwiska

    Pozdrawiam
  • jml13060 25.04.08, 08:54
    MHCz była pierwsza w kolejce po orzeczenie ECHR, ale to nie była
    jedyna skarga w tej sprawie. Tylko z tej jednej okoliczności wynikło
    przyznanie tej skardze rangi 'pilotażowej'. Wydawać by się mogło, że
    ranga zobowiązuje, bo walczy się nie tylko dla siebie, ale i o
    sprawę reprezentowanej społeczności.

    Okazało się, że MHCz była słabym ogniwem. Ograniczenie się MHCz z
    roszczeniami do zaledwie 'just satisfaction' byłoby OK, gdyby
    dotyczyło MHCz i tylko MHCz (!). Tymczasem orzeczenie będzie
    dotyczyło (na zasadzie precedensu) całej kolejki spraw oczekujących
    w ECHR, w tym mojej. A mnie nikt o zdanie nie zapytał.

    Liczyłem na poważne finansowe odszkodowanie od państwa polskiego bo
    nie jestem z hrabiowskiego domu i nie mam wielkiego majątku, żeby z
    niego rezygnować.

    Jestem zdenerwowany. Tak, bo akurat wróciłem z procesu. Kolejnego.
    Nieskutecznego. Odroczonego o kolejne 3 miesiące. Oto mam kartke
    papieru z wyrokiem eksmisji z klauzulą wykonalności, gmina ogranicza
    swoją odpowiedzialność w czasie i co do skali odszkodowania,
    komornik umywa ręce, bo twierdzi, że nie może wykonać wyroku ze
    względu na chorobę osoby eksmitowanej, sąd mnie skasował na kilka
    tysięcy, komornik na kolejne kilka tysięcy, nie mam dochodów bo
    lokatorzy wisza mi za ponad 1 rok, dom niszczeje, ja nie mogę w nim
    zamieszkać, choć to zadeklarowałem wypowiadając najem na zasadzie 3-
    latki, tak ... mam ... kartkę papieru A4 z wyrokiem i pieknymi
    czerwonymi pieczęciami w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej nadającą
    się do ... no wiecie do czego.

    Nie mam żadnych powodów do wdzięczności względem pani MHCz. Jej
    rezygnacja z dochodzenia konkretnego odszkodowania pozbawiła mnie i
    innych szansy na odszkodowania do skarbu państwa via Strasbourg.
    Gdybym ja był pierwszy w kolejce po wyrok ECHR to bym nie zdradził
    interesów grupy.
  • krotki 25.04.08, 12:45
    spiesze sie bede za kilka godzin ale albo wiesz wiecej niz ja albo nie rozumiesz
    o co chodzi w werdykcie który ma byc ogłoszony 28 iB
    lece
  • krotki 25.04.08, 22:01
    własciwie nie ma sensu pisać Wielgo napisał to co trzeba by zrozumiec istotę -
    wystarczy przeczytać_ przemyśl spokojnie a sam dojdziesz do wniosku że Cię poniosło

    Pozdrawiam
  • jml13060 27.04.08, 17:06
    Poniosło mnie. Przyznaję. Sorry.

    W...kurza mnie to, że nawet prawomocny wyrok sądu w tym kraju nic
    nie znaczy.

    W tych warunkach nie wierzę w powodzenie starań prywatnej osoby
    przeciwko Rzeczypospolitej w Strasbourgu.
  • krotki 28.04.08, 15:15
    UROPEAN COURT OF HUMAN RIGHTS

    302

    28.4.2008

    Press release issued by the Registrar

    GRAND CHAMBER JUDGMENT
    HUTTEN-CZAPSKA v. POLAND

    The European Court of Human Rights has today notified in writing its Grand
    Chamber (friendly settlement) judgment1 in the pilot case Hutten-Czapska v.
    Poland (application no. 35014/97), which concerned Article 41 (just
    satisfaction) of the European Convention on Human Rights.

    The Court has unanimously decided to strike out the case in the light of a
    friendly settlement which promises both to resolve fundamental problems with
    Polish housing legislation – affecting some 100,000 property owners – and to
    provide redress for the applicant. (The judgment is available in English and
    French.)

    In its principal judgment in the case (19 June 2006), the Grand Chamber held
    that there had been a violation of Article 1 of Protocol No. 1 (protection of
    property) to the Convention concerning the fact that the applicant could not use
    her property or charge adequate rent for its lease. The Grand Chamber found that
    the violation was part of a systemic problem, the malfunctioning of Polish
    housing legislation. It called on Poland to find a remedy at national level
    which would allow homeowners to make a profit from their property while also
    ensuring the availability of accommodation for the less well-off. The Court
    further awarded the applicant 30,000 euros (EUR) for non-pecuniary damage and
    EUR 22,500 for costs and expenses, finding that the question of an award for
    pecuniary damage was not ready for decision.

    1. The Friendly Settlement

    Under the terms of the friendly settlement the Polish Government is to pay the
    applicant 240,000 Polish zlotys (PLN) for pecuniary damage and a further PLN
    22,500 for costs and expenses.

    The Government also indicated various general measures taken or to be taken to
    resolve the underlying housing problem:

    · A scheme providing State financial assistance for investment in social
    housing and social and protected accommodation;

    · An amendment (the December 2006 amendment) enabling landlords to increase
    rent to cover the costs of property maintenance, to obtain a return on capital
    investment and to receive a “decent profit”;

    · A mechanism to monitor rent levels to ensure the transparency of rent
    increases;

    · A Bill designed to partially refund loans taken out by homeowners for the
    renovation and/or thermo-modernisation of tenement buildings;

    · Promotion of investment in housing in private and State-owned tenement
    buildings and social and protected accommodation; and,

    · Further efforts to ensure landlords receive market-related rent.

    The Polish Government also recognised their obligation to provide redress to
    other people in a similar situation to that of the applicant, considering that
    the above-mentioned Bill would provide an appropriate remedy.

    2. Principal facts

    Ms Hutten-Czapska, who is a French national of Polish origin, was born in 1931.
    She lived for a long time in Andrésy, France. At present, she lives in Poznań,
    Poland. She owns a house and a plot of land in Gdynia, Poland.

    She is one of around 100,000 landlords in Poland affected by a restrictive
    system of rent control (from which some 600,000 to 900,000 tenants benefit),
    which originated in laws adopted under the former communist regime. The system
    imposed a number of restrictions on landlords’ rights, in particular, setting a
    ceiling on rent levels which was so low that landlords could not even recoup
    their maintenance costs, let alone make a profit.

    In 1994 a rent control scheme was applied to private property in Poland, under
    which landlords were both obliged to carry out costly maintenance work and
    prevented from charging rents which covered those costs. According to one
    calculation, rents covered only about 60% of the maintenance costs. Severe
    restrictions on the termination of leases were also in place.

    The 1994 Act was replaced by a new act in 2001, designed to improve the
    situation, which maintained all restrictions on the termination of leases and
    obligations in respect of maintenance of property and also introduced a new
    procedure for controlling rent increases.

    The Polish Constitutional Court found that the rent-control scheme under both
    the 1994 Act and the 2001 Act was unconstitutional and that it had placed a
    disproportionate and excessive burden on landlords. The provisions in question
    were repealed.

    From 10 October 2000 until 31 December 2004 the applicant was able to increase
    the rent she charged by about 10% to PLN 5.15 a square metre (approximately EUR
    1.27).

    On 1 January 2005, new provisions entered into force, which were later repealed
    as unconstitutional.

    The applicant’s property has now been vacated.

    On 17 May 2006 the Constitutional Court declared unconstitutional a number of
    provisions of the 2001 Act. To implement that judgment, Parliament enacted
    amending legislation of 15 December 2006, which introduced, among other things,
    new provisions on rent increases.

    On 11 September 2006 the Constitutional Court declared unconstitutional further
    provisions of the 2001 Act which limited municipalities’ civil liability for
    failure to provide social accommodation to a tenant in respect of whom a
    landlord obtained an enforceable eviction order.

    Laws on State funding for social accommodation and on the system for monitoring
    rent levels were introduced on 8 December 2006 and 24 August 2007.

    On 29 February 2008 the Government submitted a Bill on Supporting
    Thermo-Modernisation and Renovations to Parliament.

    3. Complaints

    The applicant complained that she could not use her property or charge adequate
    rent for its lease, relying on Article 1 of Protocol No. 1 (protection of property).

    4. Procedure and composition of the Court

    The application was lodged with the European Court of Human Rights on 6 December
    1994 and declared admissible on 16 September 2003.

    A Chamber hearing on the merits took place on 27 January 2004 and, on 22
    February 2005, the Chamber held that there had been a violation of Article 1 of
    Protocol No. 1 and considered that the violation originated in a systemic
    problem linked to the malfunctioning of Polish legislation.

    On 19 May 2005 the Government requested that the case be referred to the Grand
    Chamber under Article 432 (referral to the Grand Chamber) and on 6 July 2005 the
    panel of the Grand Chamber accepted that request.

    The Court’s principal Grand Chamber judgment in the case was delivered on 19
    June 2006.

    Today’s judgment was given by the Grand Chamber of 17 judges, composed as follows:

    Jean-Paul Costa (French), Judge,
    Luzius Wildhaber (Swiss),
    Christos Rozakis (Greek),
    Boštjan M. Zupančič (Slovenian),
    Giovanni Bonello (Maltese),
    Peer Lorenzen (Danish),
    Kristaq Traja (Albanian)
    Snejana Botoucharova (Bulgarian),
    Mindia Ugrekhelidze (Georgian),
    Vladimiro Zagrebelsky (Italian),
    Khanlar Hajiyev (Azerbaijani),
    Renate Jaeger (German),
    Egbert Myjer (Dutch),
    Sverre Erik Jebens (Norwegian),
    David Thór Björgvinsson (Icelandic),
    Ineta Ziemele (Latvian), judges,
    Anna Wyrozumska (Polish), ad hoc judge,

    and also Michael O’Boyle, Deputy Registrar.

    5. Summary of the judgment3

    The Court noted that it could strike an application out of its list only if
    satisfied that the solution arrived at between the parties was based on “respect
    for human rights as defined in the Convention and the Protocols thereto”. The
    Court reiterated that the applicant’s case had been examined under the
    pilot-judgment procedure, which meant that it also had to examine the case in
    terms of general measures that needed to be taken in the interest of other
    potentially affected property owners.

    It ac
  • jml13060 28.04.08, 17:13
    Nie znalazlem zadnej informacji o decyzjach co do pozostalych skarg
    czekajacych w ECHR. Tez dostaniemy odszkodowania po 280 000 PLN ?

    jml13060
  • krotki 28.04.08, 17:50

    byc to akurat jest :

    1. The Friendly Settlement


    A Bill designed to partially refund loans taken out by homeowners for the
    renovation and/or thermo-modernisation of tenement buildings;


    The Polish Government also recognised their obligation to provide redress to
    other people in a similar situation to that of the applicant, considering that
    the above-mentioned Bill would provide an appropriate remedy.


    ale też jest i to :


    2. Princi
    (...)
    On 29 February 2008 the Government submitted a Bill on Supporting
    Thermo-Modernisation and Renovations to Parliament.

    a to akurat czyste kłamstwo -

    orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/0/F784138868A70A5CC1257410003A8B3E?OpenDocument

    bo na 29 luty o tym ani słowa wprawdzie Wielgo pisze o autopoprawce ale kto
    rzadowi uwierzy ??? znowu pojawia sie jakiś komunista typu brat Xsero i powie
    "?dzieci biedaow nie beda oddawaly dzieciom bogaczy !!""
    dramart
    no nibyna koncu jest to ale ............

    5. Summary of the judgment3

    The Court noted that it could strike an application out of its list only if
    satisfied that the solution arrived at between the parties was based on “respect
    for human rights as defined in the Convention and the Protocols thereto”. The
    Court reiterated that the applicant’s case had been examined under the
    pilot-judgment procedure, which meant that it also had to examine the case in
    terms of general measures that needed to be taken in the interest of other
    potentially affected property owners.
    ]

    ozdrawiam
  • jml13060 28.04.08, 19:00
    Przydalby sie jakis dobry tlumacz na polski (taki dla normalnych
    Polakow) no bo moja znajomosc jezyka jest najwyrazniej
    niewystarczajaca, szczegolnie ze jezyk euro-prawnikow jest jakis-
    taki bardzo hermetyczny. Jak rozumiec ten fragment :

    "The Polish Government also recognised their obligation to provide
    redress to other people in a similar situation to that of the
    applicant, considering that the above-mentioned Bill would provide
    an appropriate remedy."

    Jak dla mnie w tym stwierdzeniu brak konkretow i polski rzad
    moze 'szeroko' interpretowac pojecia 'redress' i 'appropriate
    remedy'.
  • krotki 28.04.08, 21:01
    Ugoda w sprawie Hutten-Czapskiej to precedens
    ika 28-04-2008, ostatnia aktualizacja 28-04-2008 20:16

    Zawarta przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka ugoda z właścicielką
    nieruchomości to precedens, oznacza cofnięcie podobnych spraw prawodawstwu
    polskiemu - powiedział pełnomocnik ministra spraw zagranicznych ds. postępowań
    przed Trybunałem w Strasburgu Jakub Wołąsiewicz.

    W poniedziałek Trybunał wykreślił z wokandy sprawę wytoczoną przeciw Polsce
    przez właścicielkę nieruchomości, która zaskarżyła polskie władze za naruszenie
    prawa do poszanowania własności. Wyrok w tej sprawie dotyczy około 100 tysięcy
    właścicieli nieruchomości w Polsce i ok. 600 tys. lokali. Trybunał stwierdził,
    iż polski rząd uznał swe zobowiązanie do zadośćuczynienia innym ludziom,
    poszkodowanym podobnie jak powódka.

    Sprawę zdjęto z wokandy na podstawie porozumienia stron, dzięki któremu Maria
    Hutten-Czapska otrzyma 240 tys. złotych odszkodowania za straty finansowe i 22,5
    tys. złotych tytułem zwrotu kosztów.

    Hutten-Czapska, obywatelka Francji polskiego pochodzenia, której rodzice byli
    przed wojną właścicielami willi w Gdańsku, uznała że naruszone zostało jej prawo
    do korzystania z własności. Argumentowała, że nie może ani faktycznie odzyskać
    własności, ani czerpać dochodu z nieruchomości z powodu czynszów regulowanych.

    "To precedens. Ugoda zawiera dwa elementy - kwotę odszkodowania wynegocjowaną
    przez skarżącą i wskazanie, że 100 tysięcy właścicieli ma prawo do zaspokojenia
    roszczeń ze środka ogólnego - częściowo umarzanych pożyczek na inwestycje
    przewidzianych w projekcie ustawy o remontach i termomodernizacji" - wyjaśnił
    Wołąsiewicz.

    Dodał, że decyzja Trybunału oznacza, że wszystkie podobne sprawy właścicieli
    nieruchomości wniesione do Strasburga zostaną cofnięte do polskiego systemu
    prawnego. Trybunał może je rozpatrzyć, jeżeli okazałoby się, że z winy polskiego
    rządu właściciele nieruchomości nie mogą skorzystać ze środków zapowiadanych
    przez polski rząd.

    Pełnomocnik zwrócił uwagę, że Trybunał w poniedziałkowym postanowieniu kierował
    się nie tylko zasadą poszanowania własności, lecz także celem społecznym. Jeżeli
    właściciele będą chcieli wnosić skargi z powodu ograniczenia zysków, będą
    musieli wykazać, że chodziło im o uzyskiwanie zysku z wynajmu mieszkań i
    skorzystać z pożyczki modernizacyjnej. "Dzięki temu stare budynki zostaną
    wyremontowane, a lokale nie znikną z zasobu mieszkaniowego. Nie jest to
    produkcja pustego pieniądza i inflacji - nie wypłaca się tylko odszkodowań, lecz
    za pieniądze publiczne wykonuje się pewne inwestycje" - zaznaczył Wołąsiewicz.

    Sprawa Hutten-Czapskiej toczyła się od kilku lat. W 2005 roku Trybunał uznał, że
    Polska naruszyła Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności pod
    względem prawa do poszanowania własności. Polski rząd odwołał się od tego
    wyroku, podtrzymała go Wielka Izba.

    Przed dwoma laty Trybunał Konstytucyjny uchylił system kontroli czynszów. W
    poniedziałek Trybunał w Strasburgu zaznaczył jednak, że "sytuacja w tym zakresie
    nie została jeszcze doprowadzona do stanu zgodności z Europejską Konwencją Praw
    Człowieka i Podstawowych Wolności". Potraktował tę sprawę jako pilotażową; spraw
    tego typu przed Trybunałem w Strasburgu jest 18.

    www.rp.pl/artykul/127266.html
    ale za kilka dni skasuja to wrzucam

    Pozdrawiam
  • clevland 28.04.08, 22:37
    To wszystko wiadomo- wracamy do szarej rzeczywistości.
  • jml13060 29.04.08, 01:42
    Cofnięcie 18 podobnych skarg polskiemu prawodawstwu oznacza ich
    definitywne oddalenie. Nie wierzę w to, żeby polskie sądy były
    zdolne przyznać odszkodowania po ok. 24o ooo PLN ze skarbu państwa.
    Może jeszcze zażądają wpłaty od skarżących po 5% wartości przedmiotu
    sporu ? To miał być dowcip.

    Tak na gorąco, zadaję sobie pytania : Do których sądów mogą trafić
    nasze nierozpatrzone w Strasbourgu skargi i związane z nimi akta ?
    Czy możemy powołać się na precedens przyznania odszkodowania w żywej
    gotówce pani MHCz ? Czy też sąd automatycznie oddali nasze skargi
    powołując się na iluzoryczne korzyści z kredytu termo-
    modernizacyjnego.

    Czytając przytoczony tekst widać, że ECHR pozbył się (politycznego)
    kłopotu. Polski MSZ triumfuje, pani MHCz wygrała swoją sprawę, a
    inni skarżący przegrali. I po co było nazywać jej
    sprawę 'pilotażową' ? Gdyby skarga pani MHCz była rzeczywiście
    pilotażowa, to wyroki w pozostałych skargach powinny być analogiczne
    do wyroku 'pilotażowego'. A nie są. Stąd moje rozżalenie i
    pretensje. Tak rozumiem filozofię skargi pilotażowej.

    Umorzenia kredytów na remonty termo-modernizacyjne nie są korzystnym
    rozwiązaniem, a napewno nie dla wszystkich. Dodatkowo spodziewam
    się, że szczegółowe regulacje prawne będą jeszcze mniej korzystne, a
    praktyka ... strach pomyśleć. Oby tylko umorznie kredytu było
    większe niż oprocentowanie bankowe, opłaty i inne koszty. Ilu nowych
    urzędników znajdzie zatrudnienie. Znowu ironia !!! ECHR najwyraźniej
    odpuścił sobie późniejsze monitorowanie działania narzędzi prawnych
    przywołanych przez polski MSZ. To powinno być sygnałem alarmowym dla
    oczekujących korzystnych uregulowań - to znaczy 'zróbcie coś z tym
    zgniłym, śmierdzącym jajkiem'.
  • jml13060 29.04.08, 11:50
    Właściciele kamienic dostaną rekompensaty
    Renata Krupa-Dąbrowska 29-04-2008, ostatnia aktualizacja 29-04-2008
    07:18
    Mają oni otrzymać pieniądze za to, że przez lata nie mogli dowolnie
    podwyższać czynszów swoim najemcom. To efekt wyroku Trybunału w
    Strasburgu – nad przepisami pracuje właśnie rząd.
    Bój o podwyżki czynszów w kamienicach trwa od wielu lat. Jego
    symbolem stała się Maria Hutten-Czapska, obywatelka francuska
    polskiego pochodzenia, właścicielka domu w Gdyni. Wniosła ona skargę
    do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu na to, że
    przepisy narzucają wysokość podwyżek czynszu w jej domu. Trybunał
    nadał zaś sprawie charakter pilotażowy. Oznacza to, że tak samo
    zamierza rozpatrywać inne skargi właścicieli kamienic. Jest ich 18,
    w tym jedna zbiorowa – Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości z
    Łodzi.
    Groźba odszkodowań
    Maria Hutten-Czapska wygrała w Strasburgu. Trybunał dwukrotnie
    orzekł, że polskie przepisy chronią lokatorów kosztem właścicieli.
    Wieloletnie ograniczenia podwyżek czynszów w kamienicach naruszają
    konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
    Jednocześnie Trybunał zasądził odszkodowanie.
    Od tego czasu upłynęło prawie dwa lata. W tym czasie czynsze zostały
    uwolnione. Wyroki otworzyły drogę właścicielom kamienic do żądania
    odszkodowań przed polskimi sądami za lata ograniczania przez
    przepisy czynszów. Na razie tych spraw nie ma wiele (według danych
    Prokuratorii Generalnej – pięć), ale Piotr Styczeń, wiceminister
    infrastruktury, twierdzi, że właściciele czekają na ostateczne
    rozstrzygnięcie tej sprawy. Miało ono zapaść wczoraj, tak się jednak
    nie stało.
    100 tys. - tylu jest właścicieli kamienic w Polsce według szacunków
    Ministerstwa Infrastruktury
    – Trybunał miał ocenić, czy podjęte przez polskie władze kroki w
    sprawie uwalniania czynszu są wystarczające. Miał także wypowiedzieć
    się co do planów polskiego rządu dotyczących propozycji
    zrekompensowania właścicielom kamienic ograniczania przez dziesięć
    lat wysokości czynszów – mówi Katarzyna Dąbek, starszy ekspert w
    Ministerstwie Spraw Zagranicznych. – Spodziewaliśmy się także –
    dodaje – że wyrok będzie zawierał wskazówki dotyczące dalszych losów
    tego rodzaju skarg.
    Tymczasem oceną działań polskiego rządu Trybunał Praw Człowieka
    postanowił obarczyć Komitet Ministrów Rady Europy. We wczorajszym
    wyroku brakuje też jednoznacznej wskazówki, co dalej z innymi
    skargami. Dużo też zależy od tego, jak zostaną ocenione w Strasburgu
    polskie działania dotyczące zrekompensowania właścicelom ograniczeń
    czynszów.
    Ministerstwo Infrastruktury ma już swoje plany.
    Muszą się znaleźć pieniądze na remonty
    – Chcemy pomóc wyremontować kamienice – mówi Styczeń. Właściciele
    będą mogli korzystać z kredytów, których 20 proc. umorzy im państwo.
    Obecnie trwają prace nad projektem takich przepisów. Zgodnie z nim
    kredyt mają przyznawać banki komercyjne, które podpisały umowę z
    Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
    Ministerstwo pracuje ponadto nad autopoprawką do tego projektu. Na
    jej podstawie właściciele kamienic, którzy zaciągną kredyt z premią
    remontową, otrzymają z BGK tzw. premię kompensacyjną – od 1 do 1,5
    proc. wartości odtworzeniowej kamienic, ale tylko za tę jej część,
    którą obejmował kwaterunek w latach 1994 – kwiecień 2005.
    5–6 mld zł - tyle według resortu infrastruktury może kosztować Skarb
    Państwa wypłata premii kompensacyjnej
    Właściciele kamienic bardzo sceptycznie podchodzą do tej
    propozycji. – Te przepisy będą martwe – ocenia Henryk Tubacki,
    właściciel kamienicy w Poznaniu. – Większości właścicieli czynszówek
    nie będzie stać na zaciągnięcie kredytu na remont, a banki też nie
    będą tym specjalnie zainteresowane. Powodem jest nadmierna ochrona
    lokatorów kwaterunkowych.
    – Wielu z nich nie płaci czynszu, i nie zawsze są to biedni ludzie.
    Taką osobę trudno eksmitować, zanim to się uda mijają długie lata, a
    w tym czasie lokatora utrzymuje właściciel – mówi Andrzej
    Rozenkowski, prezes łódzkiego stowarzyszenia, które wniosło skargę
    do Strasburga jeszcze w 2001 r. Tubacki uważa, że właściciele
    powinni dostać pieniądze do ręki, tak jak Hutten-Czapska.
    Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki r.krupa@rp.pl
    Źródło : Rzeczpospolita


  • clevland 29.04.08, 13:25
    Czyli wszystko ma trafić do Komitetu Ministrów Rady Europy.
    Jeżeli my nie będziemy działać to nic nie będzie się działo.
    Państwo wprowadzi ustawę dotyczącą dofinansowania remontów, przedstawi do
    Komitetu Ministrów Rady Europy i na tym się skończy.
    Trzeba by takie działania uprzedzić podejmując dialog pisemny z KMRE, i
    wykazując że ustawa będzie krzywdząca nawet dla tych którzy z niej skorzystają.
    Bo jak widać trzeba wziąć kredyt którego koszty zjedzą te 20% dofinansowania.

    Więc pytam- kto jest w stanie coś zorganizować.
    Napisać pismo itp.
  • clevland 29.04.08, 14:44
    Na podstawie poniższych wytycznych można przeanalizować działania KMRE.:
    www.ms.gov.pl/re/re_zalecenia.php
    Tylko nie wiem czy nasze skargi (po części zawarte w pozwach przekazanych przez
    Trybunał w Strasburgu) kierować przez polską stronę:
    www.coe.org.pl/
    czy lepiej bezpośrednio.
  • krotki 29.04.08, 15:22
    Co teraz robić?
    ECHR nie mając naszego doświadczenia z rządami w Polsce, wydał w swej naiwności
    orzeczenie wierząc rządowi Polskiemu. A ten jak zwykle nakłamał tym razem, że
    złożony 29 lutego projekt załatwia sprawę. Nie jest to pierwsze kłamstwo naszego
    rządu w Strasburgu w tej sprawie przypomnę, że polski rząd już raz podawał
    nieprawdziwe dane o datach wejścia w życie reglamentowanych czynszów. Obecnie
    podali, że 29 lutego złożyli w Sejmie projekt, ale zapomnieli powiedzie, że w
    projekcie nie ma ani jednego słowa o odszkodowawczym charakterze jest owszem i
    premia, ale dla wszystkich a nie jakąś extra dla nas nic. W ECHR tego nie
    rozumieją jak można, co innego mówić a co innego robić sądzą, że jak władza cos
    powie to tak będzie. Nie wiedzą, że tu nie ma, z kim rozmawiać. Dziś jest jedna
    ekipa jutro druga. Rok temu było wszystko ustalone, był już projekt w
    uzgodnieniach aż tu nagle krypto-komunista wyskoczył się, że potomkowie
    biedaków mają płacić potomkom bogaczy – i ten towarzysz myśląc jak go nauczyła
    propaganda PRLu wykreślił z projektu „premię specjalna”. Na szczęście jego rząd
    upadł.
    Aktualne obietnice, że za miesiąc cos przygotują jest to kolejne przepychanie
    na nigdy liczą na to, że sprawa przyschnie, zmienią się ministrowie będzie
    nowy premier i zabawa zaczyna się od nowa. Na szczęście przewidziano kontrole
    tego z groźba rozpatrywania kolejnych spraw.

    Reasumując załatwiono by nie przeciągać MHCz a reszta jest w grze. Z tym, że
    jest jednak już punkt odniesienia odszkodowanie zasadzone MHcz

    Przyznaję się kiedyś kompletnie nie wierzyłem w jakikolwiek odszkodowania. Ok.
    2003 roku zacząłem się łamać a nuż coś z tego będzie, ale już wówczas wdziałem
    szanse tylko w ustawowym załatwieniu sprawy i na 100% nie w gotówce. Sprawa
    MHCz była bronią by wyjść z szamba czynszowego. I była. Później rosły szanse na
    odszykowanie. No i MHCz wygrała - naprawdę pięknie wygrała. Patrząc
    realistycznie my nie mamy żadnej szansy na odszkodowanie porównywalne z MHCz
    jej dom to raptem willa przedwojenna, w której komuniści upchnęli 3 rodziny ( w
    moim domu upchnęli 6 !!) Zatem to ok. 200 m 2 odszkodowanie wyszło coś ponad
    ok. 1200 zł za metr. I to jest ten punkt odniesienia. Rzekłbym górną granica
    teraz będą się targować rzecz jasna w dół i to ostro.
    Gdyby chcieli ( musieli) nam dać takie to zakładając nawet, że owe 100.000 osób
    ma tylko takie powierzchnie ( ja np. mam prawie 20 razy tyle) to daje nam kwotę
    odszkodowania 24 miliardy !!! Na taka kasę na 10000% budżetu nie stać. Piszą
    coś o 5-6 mld to było by na poziomie ¼ MHCz czyli tak na oko 300 zł i o tym
    pisze Wielgo (300-600) w ubiegłym roku podawali 19% wartości odtworzeniowej by
    było ograniczenie przez cały czas obecnie 300-600 to przy nowych cenach ok. 8%-
    16% Niestety w Rzepie Styczeń podął ze chodzi o 1% max 1.5% a to byłoby 30-45
    zł ktoś powie ze może to pomyłka ale ja uważam że nie złe wieści z zasady nie są
    pomyłka. Wynika z tego, że będą startować do negocjacji z pułapu 30 zł a
    dopuszczają 300 i to od razu, ale rozciągnięte w czasie. Coś nam skapnie, tak
    jak przed laty pisałem, jakieś symboliczne kwoty i to nie w gotowiźnie a w
    jakichś ulgach, które nie dadzą wprost a pośrednio. Ale przyznam, że pomysł
    dania poprzez umarzanie kredytu jest w istocie genialnie prosty no, bo jak
    zrobimy remont to zapłacimy extra 7% VAT a w rachunku kolejnych 10% -13% które
    zapłaci wykonawca, czyli jak dadzą nam 1.5% to można ich obśmiać a jak dadzą
    nawet 20% -czyli to, co w ubiegłym roku, ale teraz wiadomo że to nierealne to
    będą po prostu nasze pieniądze które im damy extra robiąc remont w
    podatkach.Dobre nie!!!!! Ale faktycznie jak złączy się premię remontowa – 20 %
    to cos może być. Problem w tym, że przez te audyty kredyty zapłacimy sporo
    więcej niż byśmy to robili własnym pomysłem. Czyli jeden pies.

    Zatem co robić?
    Jak będziemy siedzieć cicho to niczego nie zrobią nawet tego, co teraz obiecują,
    zatem trzeba wszcząć wrzawę czytaj zacząć kierować pozwy do sady popierając się
    właśnie i MHCz i wyliczenie jej odszkodowania. Aha i tu jeden drobiazg w
    omawianym czasie ona wcale nie miała zajętego mieszania !!! ok. 2000 roku jedno
    mieszkanie było wolne a drugie od 2004 roku a tylko jedno jest zajęte w 2005
    roku, czyli ECHR nie wdawał się w kwestie, że miała wolne czy nie. Zatem gdybym
    ja wyskoczył z pozwem na ok. 5 mln i 1000 innych ( wcale nie 100,000) to może
    ruch by się zaczął.

    Nie wiem. Może ktoś inny ma jakiś pomysł - warto pogadać, ale z drugiej strony
    jak maja mi dać za 10 lat 30 zł za 1 m 2 ale za to mam przepłacić za audyt itp.
    To lepiej by mnie nie rozśmieszali. Jednakże jednego jestem pewien trzeba
    walczyć tak jak kiedyś uważałem, że szkoda czasu to teraz uważam, że sprawy
    zaszły za daleko i po prostu już trzeba walczyć.


    Pozdrawiam
  • jml13060 29.04.08, 17:09
    1. Wszczynanie rwetesu przez nasze środowisko spowoduje
    natychmiastową i spotęgowaną kontrakcję krajowych środowisk
    lewackich, która w dodatku spotka się z aprobatą 'elyt' rzadowych,
    rpo, senatorow, poslow i mediów. Akcja rodzi reakcję. Z uwagi na
    znaczną różnicę liczebności stron, wynikiem będzie nasza porażka
    medialna i faktyczna.

    2. Nasze forum na portalu GW jest widziane z zewnątrz. Dlatego
    prowadzenie otwartej dyskusji i szermierka pomysłami ujawni
    przeciwnikom nasze plany, argumenty, mocne i słabe strony. Sugeruję
    przeniesienie się na forum zamknięte (z kontrolowanym dostępem przez
    moderatora). Kiedyś było takie forum na stronie 'kamienica' pana
    Tubackiego, ale dyskusja tam jakoś zdechła.

    3. Moim zdaniem najlepszym sposobem jest konsekwencja w
    indywidualnym dochodzeniu odszkodowań w sądach, a równolegle
    wysyłanie pism z protestami i wyjaśnieniami do ECHR i Komitetu
    Ministrów w imieniu własnym i środowiska. Jeżeli zasypiemy np.
    kancelarie ECHR kilkoma tysiącami pism z opisem rzeczywistej
    sytuacji po wyroku MHCz-RP, to może się zastanowią ?

    jml13060
  • clevland 29.04.08, 17:30
    Ugoda załatwiła wszystko tzn. wielkie nic dla nas.
    W chwili obecnej nie sądzę żeby można było wyegzekwować cokolwiek przed naszymi
    sądami.
    Komitet Ministrów Rady Europy pełni rolę jakąś nieokreśloną.
    Jak nie będziemy protestować to nic nie dostaniemy.
  • jml13060 29.04.08, 20:42

    Proponuję spokojnie zebrać myśli, ponownie przeczytać oficjalne
    dokumenty, a nie jakieś-tam widzi-im-się publikacje dziennikarzy.

    Jedyne co mamy, to precedens - 240 000 złotych obiecane pani MHCz od
    MSZ i niedorobiony projekt ustawy - niby-dowód niby-dobrej woli
    rządu. Moim zdaniem zostaliśmy zdradzeni przez naszą 'ex-pilotkę',
    która była wyskoczyła z ofiarowanym jej wspaniałomyślnie
    spadochronem, reszte poszkodowanych zostawiając na pastwę krajowych
    sądów i urzędów. Im gorsza będzie ustawa i im dłużej będą trwały
    prace nad projektem, tym mocniejszym dowodem złej woli będziemy
    dysponowali. Pytanie - kogo to jeszcze obchodzi ?

    Podstawowe pytanie : kogo boi się polski rząd ? Z nami napewno się
    nie liczy, bo ECHR zgrabnie pozbył się śmierdzącego jajeczka, od
    paru lat gnijącego pośród innych skarg. Na inne instytucje
    europejskie też nie możemy liczyć. W tej sytuacji pozostaje nam
    nawiązanie kontaktu z organizacjami żydowskimi, które również
    bezskutecznie domagają się zwrotu ich majątków. Może wspólnymi
    siłami zdołamy zmusić polski rząd do zapłaty należnych odszkodowań ?
    Taki alians z paru powodów byłby korzystny również dla strony
    żydowskiej.

    Ktoś ma inne pomysły ?
  • dolega5 04.05.08, 02:03
    to po co dawac latwe rozwiazanie....

    Ten caly galymatias z kompensowaniem czesci remontu (!) to
    zawracanie glowy i stosy papierkow ku urzedniczej radosci (temu tak
    a temu nie) ... Pozatym to jest post-komunistyczna szutka o
    podobnym okrucienstwie jak "pierwszenstwo" wykupu swojej dawnej
    nieruchomosci-majatku wykonczonym finansowo spadkobiercom.

    Nawet majac kapital, to kto przy zdrowym rozsadku bedzie inwestowal
    w kwaterunkowych czynszownikow ktorzy nie beda placic bo wiedza ze i
    tak wyrzucic ich nie mozna, a pozatym uwazaja ze im sie "nalezy".

    To Spec-ustawa o ochronie wynajmujacych powinn isc do TK i potem do
    Strasburga


  • xstrzeciak 23.05.08, 08:32
    Dopłata dla właścicieli kamienic tylko za remont
    Renata Krupa-Dąbrowska 23-05-2008, ostatnia aktualizacja 23-05-2008 08:12

    Kamienicznikom będzie się należeć rekompensata za to, że dziesięć lat nie mogli
    dowolnie podnosić czynszu. Dostaną ją jednak tylko ci, którzy zdecydują się na
    remont

    Ministerstwo Infrastruktury zakończyło właśnie prace nad autopoprawką
    przewidującą wsparcie finansowe dla właścicieli kamienic. W przyszłym tygodniu
    zajmie się nią Komitet Rady Ministrów.

    Za brak podwyżek

    Jest to autopoprawka do rządowego projektu ustawy o wspieraniu termomodernizacji
    i remontów (pracuje nad nią Sejm).

    – Wsparciem finansowym ma być jednorazowa premia kompensacyjna. Prawo do niej
    uzyska osoba fizyczna, która 25 kwietnia 2005 r. była właścicielem kamienicy
    albo jego spadkobiercą (ewentualnie stała się nim po tej dacie). Pod warunkiem
    jednak, że w kamienicy znajduje się co najmniej jeden tzw. lokal kwaterunkowy, a
    czynsz za jego najem podlegał ustawowym ograniczeniom od 12 listopada 1994 r. –
    mówi Zbigniew Bondarczuk, radca ministra.

    Premię dostanie tylko właściciel, który zaciągnie kredyt na remont kamienicy na
    podstawie tej ustawy.

    Na co kredyt

    Kredyt będzie można uzyskać m.in. na remont budynku, przebudowę domu, która
    trwale go ulepszy. Mają go udzielać banki komercyjne, które podpiszą umowę z
    Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Pieniądze na premię będą pochodziły z Funduszu
    Remontów i Termomodernizacji (ma nim dysponować BGK). Wysokość premii
    kompensacyjnej będzie różna.

    – Wzór do jej wyliczenia zawiera załącznik do autopoprawki. Jej wysokość zależy
    od kosztów planowanego remontu, im będą wyższe, tym większa będzie premia –
    ocenia Bondarczuk.

    Maksymalnie może ona wynieść 14,7 proc. wartości odtworzeniowej kamienicy
    (wylicza się ją na podstawie wskaźnika przeliczeniowego jednego mkw. powierzchni
    użytkowej budynków mieszkalnych, ogłaszanego przez wojewodę oddzielnie dla
    województw i oddzielnie dla miast wojewódzkich). Premia obejmie tylko tę część
    powierzchni użytkowej budynku, którą zajmowały lokale kwaterunkowe w okresie od
    12 listopada 1994 r. do 25 kwietnia 2005 r. Te dwie daty nie są przypadkowe.
    Pierwsza to data wejścia w życie ustawy o najmie i dodatkach mieszkaniowych,
    wprowadzającej ograniczenia w podwyżkach. Druga jest datą ogłoszenia wyroku
    Trybunału Konstytucyjnego uwalniającego czynsze. Według wyliczeń Ministerstwa
    Infrastruktury właściciel kamienicy w Krakowie otrzymałby dzisiaj maksymalnie
    446,29 zł za każdy mkw. lokalu kwaterunkowego.

    Właściciele kamienicy, którzy zdecydują się na ten kredyt, mogą liczyć także na
    premię remontową. Będzie ona równa spłacie 20 proc. kwoty kredytu zaciągniętego
    na remont (nie może jednak przekroczyć 15 proc. wszystkich kosztów przedsięwzięcia).

    Skąd ten pomysł

    Propozycje ministerstwa są próbą wprowadzenia w życie wyroków Europejskiego
    Trybunału Praw Człowieka w sprawie Marii Hutten-Czapskiej. Uznał on m.in., że
    dziesięcioletnie ograniczenie podwyżek czynszów narusza przepisy międzynarodowe,
    a właścicielom należy się z tego tytułu jakaś rekompensata. Będzie nią wzrost
    wartości kamienicy na skutek remontu.

    Pomysł nie podoba się Ogólnopolskiemu Stowarzyszeniu Właścicieli Nieruchomości z
    Gdyni.

    – Wypłata premii nie powinna być uzależniona od kredytu remontowego – twierdzi
    Helena Perlicka, prezes tego stowarzyszenia. Powinien ją otrzymać każdy
    właściciel, w którego kamienicy w tym okresie były lokale kwaterunkowe.

    Opinia: Paweł Majtkowski, analityk finansowy firmy Expander

    Szansę na kredyty będą mieli nie tylko właściciele kamienic mający bardzo
    dobrą zdolność kredytową. Właściciele takich nieruchomości będą bowiem
    traktowani przez bank jak przedsiębiorcy, a wobec nich banki są bardziej
    elastyczne. Większości takich osób wystarczy samo zabezpieczenie w postaci
    kamienicy. Pod warunkiem oczywiście, że będzie położona w dobrym punkcie – np. w
    centrum dużego miasta – wówczas jej wartość będzie duża. Mniejsze szanse będą
    mieli właściciele kamienic położonych mniej atrakcyjnie. Gdy zaś się okaże, że
    lokatorzy nie płacą czynszu i niektórzy czekają na eksmisje, to taki właściciel
    będzie miał nikłe szanse na kredyt.

    Źródło : Rzeczpospolita

    I faktycznie, to nie jest co może rekompensować (czy być zadośćuczynieniem)
    każdemu właścicielowi.

    www.rp.pl/artykul/138006.html
    --
    _______________________________
    Błendy w pisowni sa celowe, zamieżone i hronione prawami ałtorskimi.
    Urzywanie podobnyh błenduf jest zakazane i bezprawne.
  • adm1938 23.05.08, 14:40
    Proponuję aby to Rząd wziął sobie kredyt i oddał właścicielom ich
    pieniądze, wystarczająco długo kredytowaliśmy Państwo i basta.
  • forteczny 23.05.08, 18:40
    Kancelaria Doradztwa Podatkowego dr Edward von Schlesinger (KDP) Sp.
    z o. o. merytorycznie doradzała w 2004 i 2005 roku organizowanej
    przez RVS Fundację krajowej akcji „Ochrona prawa własności teraz”.
    Obecnie KDP reprezentuję w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w
    Strasburgu 3 z 18 skarg za odszkodowanie ograniczenia prawa
    własności poprzez ograniczenia wolności podwyżek czynszowych
    pokrywających koszty faktyczne nieruchomości, w tym 2 wniesionych
    przez osoby prawne
    jak również
    skargi na ograniczenie prawa własności przez przerzucanie na
    właścicieli kosztów socjalnych państwa (eksmisja do lokali
    socjalnych) z powodu braku skutecznych mechanizmów odszkodowawczych
    oraz
    skargi na ograniczenie prawa własności przez wymuszanie ponoszenia
    kosztów socjalnych przez właścicieli nieruchomości z powodu
    niewykonania prawomocnych wyroków eksmisyjnych (eksmisja do lokali
    zastępczych).

    Replika do artykułu „Dopłata dla właścicieli kamienic tylko za
    remont”, RZ 23. 05. 2008-05-23

    www.kancelariaonline.info (strona polskojęzyczna)

    Trzeba stwierdzić, że opisana autopoprawka Ministerstwa
    Infrastruktury jest bardzo nieudaną jak pod pryzmą ograniczenia
    kosztów sadowych i odszkodowawczych dla budżetu tak również pod
    względem celowości. O braku dymensji moralnej w ogóle już nie
    mówiąc.

    1. Wypłata premii nie może być uzależniona od formy prawnej
    właściciela nieruchomości. Zawężenie możliwości rekompensaty tylko
    dla osób fizycznych jest nie zgodne z zasadą równego traktowania
    prawnego, lecz w zlej tradycji wykonywania władzy w Polsce jak
    ograniczenia dotacji unijnych dla zalesienia tylko dla osób
    fizycznych. Będzie ono powodować automatycznie rozszerzenie
    zalegających w ETPC skarg lub złożenie nowych.
    2. Wypłata premii nie powinna być uzależniona od remontu
    wykonanego w przyszłości, albowiem ponownie ukarani zostaną
    jednostki, które dopłacając na utrzymywanie lokatorów, wykonywali
    remonty i starali się o podniesienie jak standardu lokali tak
    wyglądów naszych miast. O ile polski ustawodawca słynie z braku
    odpowiedzialności moralnej swego działania, podwójne ukaranie
    właścicieli nieruchomości przekracza nawet w Polsce stosowany poziom
    ustawodawstwa.
    3. Wypłata premii nie powinna być z powodu negatywnych
    doświadczeń na przykład w programie termo-modernyzacyjnym
    uzależniona od zaciągnięcia kredytu remontowego. Jak doświadczenie
    nauczyło, jest to nie tylko postępowanie łapówko-genne (praktyczne
    doświadczenia Kancelarii) lecz również ekonomicznie nie trafne,
    albowiem premia 20% zostaje w praktyce „zjedzona” poprzez wymuszone
    zaciągnięcie kredytu. Nie tylko że traci ekonomicznie sensu (poza
    nakręcaniem koniunktury wybranych banków) ale dodatkowo karze
    wszystkich prawidłowo gospodarujących właścicieli i zarządców
    nieruchomości.
    4. Kompromisowo ustalona premia winna wynosić nie mniej niż
    100% wartości odtworzeniowej nieruchomości. Jak opinie do przez nas
    reprezentowanych skarg wykazują, właściciele nieruchomości objętych
    wcześniejszymi przydziałami administracyjnymi (kwaterunki) utracili
    przychodu z ustawowo sztucznie zaniżonego czynszu oraz odsetek
    ustawowych kwotę znacznie wyższą niż wartość odtworzeniową
    nieruchomości. Dodatkowo wartość odtworzeniowa waha się na bieżąco
    na poziomie około 50% wartości rynkowej nieruchomości.
    5. Projekt zakłada, że z premii można korzystać, jeżeli w
    nieruchomości się znajdował co najmniej jeden lokal kwaterunkowy. Z
    powyższym zasada równego traktowania przed prawem zostaje również
    naruszona albowiem planowana premia jest tak konstruowana, iż nie
    zapewnia odszkodowania linearnie ze spowodowana szkodą i zgodne z
    kwota wówczas obowiązującej stawki odtworzeniowej bazowanej na
    ilości mieszkań lub m2 podlegającej ograniczeniu prawa własności.

    Powyżej wymienione argumenty są w pełni trafne, albowiem roszczenia
    za 10-letno okres przerzucenia kosztów socjalnych wynosi wraz z
    odsetkami przy ekonomicznie prawidłowym rozliczeniu kwotę powyżej 70
    miliardów złotych (100.000 właścicieli przy setkach tysiecy lokali
    mieszkalnych za okres od 2004 do 25. 04. 2005 r.) W państwie, które
    roszczy sobie tytuł państwa „praworządnego”, nie może być, że ciężar
    politycznych zachcianek jest bezpośrednio ponoszony przez tą wybrana
    część społeczeństwa, która z umniętności, potu pracy i ograniczenia
    konsumpcji posiada własność nieruchomości. Na pewno proponowany
    program w obecnej formie nie skłoni żadnego podmiotu do wycofania
    skargi z Strasburga ni opóźnionych na Strasburg lecz
    zdeterminowanych właścicieli do dochodzenia po ostatecznym
    zakończeniu sporu Hutten-Czapska / Polska odszkodowania przed sądami
    krajowymi.

    Interpretacja pełnomocnika ministra spraw zagranicznych ds.
    postępowań przed Trybunałem w Strasburgu, Jakuba Wołąsiewicza, że
    skreślenie z wokandy case Hutten-Czapska powoduje przekazanie w
    terminie złożonych skarg do Starsburga do rozpatrzenia przez sądy
    krajowe, jest niezgodna ze stanem rzeczywistym. Dotyczy to wyłącznie
    spraw opóźnionych a nie spraw o rozszerzonych zakresie skargi
    ograniczenia zysków, z wykazaniem, że chodziło właścicielowi o
    uzyskiwanie zysku z wynajmu mieszkań. Trzeba pamiętać, iż skarga
    Hutten-Czapskiej została wniesiona w 6 grudnia 1994 roku. W terminie
    wniesienia późniejszych skarg zostały one zaktualizowane, t. z.
    rozszerzone o zdarzenia mające miejsce a nie ujęte skargą Hutten-
    Czapska.

    Sam Wołąsiewicz przyznaje, że „Trybunał może je rozpatrzyć, jeżeli
    okazałoby się, że z winy polskiego rządu właściciele nieruchomości
    nie mogą skorzystać ze środków zapowiadanych przez polski rząd”.
  • krotki 08.07.08, 19:06

    Rząd chce dofinansować remonty budynków mieszkalnych
    maz, PAP
    2008-07-08, ostatnia aktualizacja 2008-07-08 15:49
    W ciągu 8 lat z powodu złego stanu trzeba będzie wyburzyć 40 tys. budynków, w
    których znajduje się 200 tys. mieszkań. Ministerstwo Infrastruktury (MI) chce
    poprawić stan techniczny budynków mieszkalnych w Polsce.
    Zobacz powiekszenie
    Fot.Tomasz Wiech / Agencja Gazeta
    Nieremontowane budynki niszczeją, a regulowane czynsze nie pozwalały
    właścicielom zdobyć pieniędzy na renowację.
    ZOBACZ TAKŻE

    * Topią reformę czynszów (26-06-08, 12:22)
    * Nie będzie podwyżek czynszów komunalnych (25-06-08, 02:00)
    * Ponad 1,5 mln zł na remont dworców kolejowych w Łódzkiem (24-06-08, 16:21)
    * Budujemy drogi, które zaraz trzeba będzie remontować (02-06-08, 07:55)
    * Firmy kłócą się, ile kosztuje remont ulicy (27-05-08, 11:07)
    * Płacisz czynsz? Nie szkodzi. Jesteś dłużnikiem (14-05-08, 04:00)
    * Lokatorzy czynszówek bez możliwości zamiany mieszkań (05-05-08, 08:24)
    * Polska zapłaci za reglamentację czynszów (28-04-08, 20:47)
    * Rząd i PiS mają inny pomysł na premię remontową (09-04-08, 14:08)
    * Olsztyńskie starostwo wyremontuje drogi tylko "w ładnych wsiach"
    (22-03-08, 10:20)
    * Rząd dopłaci do remontów? (20-03-08, 01:00)

    Resort przygotował projekt poprawki do ustawy o wspieraniu przedsięwzięć
    termorenowacyjnych i remontów, który wprowadza do niej tzw. premię kompensacyjną.

    Premia kompensacyjna to środki z budżetu państwa przeznaczone na spłatę części
    kredytu udzielonego na remont właścicielom budynków. Wypłacana będzie przez Bank
    Gospodarstwa Krajowego z Funduszu Termomodernizacji i Remontów.

    Czytaj dalej »
    Reklamy google

    * PRZEGLĄD obiektów
    Inżynierze, techniku budownictwa rozpocznij nową działalność!
    www.lokus.com.pl
    * Cennik Mieszkania
    Dowiedz się za ile sprzedać. Szybko zorientuj się w cenach!
    www.Szybko.pl/Wyceny
    * Remont Mieszkania
    Pomysły na wyposażenie sypialni, salonu, kuchni, łazienki. Dekoracje
    e-mieszkanie.pl/UrzadzanieWnetrz

    Pieniądze z premii będą przeznaczone na spłatę części kredytu pobranego na
    remont budynku. Wysokość premii będzie uzależniona od tzw. wskaźnika
    przeliczeniowego kosztu remontu 1 mkw. powierzchni (ustalany okresowo dla
    poszczególnych miejscowości w kraju) i będzie wynosić od 1 proc. do 1,4 proc.
    jego wartości.

    Premia ma dotyczyć lokali, których właściciele mieli ograniczone możliwości
    podnoszenia czynszów od listopada 1994 roku do kwietnia 2005 roku. Obowiązywały
    wtedy tzw. czynsze regulowane, które wprowadzono na 10 lat, argumentując to
    potrzebą ochrony praw najemców w okresie postępujących przemian ustrojowych i
    gospodarczych. Ograniczenie podwyżek czynszu dotyczyło około 100 tys.
    właścicieli kamienic oraz od 600 do 900 tys. lokatorów.

    W listopadzie 2004 r. Sejm, nowelizując ustawę o ochronie praw lokatorów,
    zdecydował o uwolnieniu czynszów od 2005 r. Zgodnie z tą nowelizacją właściciel
    lokalu mógł podwyższać czynsze bez sztywnych ograniczeń, ale musiał uzasadnić te
    podwyżki. Następnie, po poprawkach Senatu, ograniczono podwyżki czynszu do
    wysokości 10 proc. rocznie.

    "Ograniczenie podwyżek czynszów w latach 1994-2005 powodowało, że właściciele
    nie mieli pieniędzy na utrzymywanie budynków we właściwym stanie - powiedział na
    wtorkowej konferencji podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr
    Styczeń.

    Dodał, że premia kompensacyjna ma być rodzajem zadośćuczynienia dla właścicieli
    mieszkań, którzy nie mogli podwyższać czynszów. Powiedział też, że dzięki premii
    wiele budynków nie popadnie w ruinę.

    Ministerstwo Infrastruktury szacuje, że w 2008 roku wydatki budżetowe na
    sfinansowanie premii kompensacyjnej wyniosą 5,1 mln zł, w 2009 r. - 10,8 mln zł,
    w 2010 r. 34,9 mln zł, w 2011 r. - 58,2 mln zł, a w 2012 r. - 84,7 mln zł.

    Jak poinformował Styczeń, projekt poprawki i zmiany ustawy to efekt wyroku
    Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w tzw. sprawie Marii
    Hutten-Czapskiej.

    6 grudnia 1994 r. Maria Hutten-Czapska skierowała skargę do Europejskiego
    Trybunału Praw Człowieka przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej za naruszenie prawa
    do poszanowania własności.

    Hutten-Czapska, obywatelka Francji polskiego pochodzenia, której rodzice byli
    przed wojną właścicielami willi w Gdańsku, uznała, że naruszone zostało jej
    prawo do korzystania z własności. Argumentowała, że nie ma możliwości zarówno
    faktycznego odzyskania własności (nie może np. usunąć z kamienicy obecnych
    lokatorów), jak też nie może czerpać dochodu z nieruchomości ze względu na
    regulowane czynsze.

    Jej zdaniem, ustawodawstwo krajowe ograniczało prawa właścicieli budynków do
    ustalania czynszów i nie przewidywało pokrycia strat poniesionych w związku z
    nienależytym utrzymaniem nieruchomości.

    W kwietniu 2008 r. Trybunał zdjął sprawę z wokandy na podstawie porozumienia
    stron, dzięki któremu Maria Hutten-Czapska otrzymała 240 tys. złotych
    odszkodowania za straty finansowe i 22,5 tys. złotych tytułem zwrotu kosztów.

    Wcześniej, jak poinformowało MI, w wyroku z 19 czerwca 2006 r. Trybunał
    zdecydował, że Polska musi wprowadzić do swojego prawa "mechanizm utrzymujący
    sprawiedliwą równowagę pomiędzy interesami właścicieli budynków, a ogólnym
    interesem społeczeństwa".
  • clevland 09.07.08, 16:00
    Jak widać opłaca się zwlekać i utrzymywać jednych kosztem drugich.
    Na odszkodowania rzuciliby się wszyscy na premię może 1/10 właścicieli.
    I banki na tym zyskają, ale na pewno nie właściciele.
    Ciekawe czy takie przepisy o odszkodowaniu w formie premii która będzie nie dla
    wszystkich są zgodne z konstytucją...
    Jakaś opinia Trybunału Konstytucyjnego by się przydała...
    Skoro państwo przyznaje że ograniczenie czynszów było niezgodne to czemu nie
    naprawi winny wszystkim tylko samo określa:

    -komu (tym co mają pieniądze żeby kredyt spłacić),
    -jak -w określonej formie (a jak ktoś już ma po remoncie to co?)
    -ile (ten bardziej skrzywdzony większa kamienica ale bez pieniędzy, dostanie
    mniej niż ten co ma małą ale większy dochód na pokrycie kredytu

    Do kogo napisać aby ewentualnie taki przepis zaskarżyć...
  • melann 13.07.08, 19:35
    Czy kazdy moze dołączyć do pozwu z Gdyni? Czy ktoś wie o podobnych
    procesach "zbiorowych" z Warszawy?
    W załączeniu artykuł z Rzeczpospolitej. Jakie mamy szanse?
    Pozdrawiam


    Odszkodowania sięgają setek tysięcy złotych
    kad 13-07-2008, ostatnia aktualizacja 13-07-2008 15:14
    Brak regularnej zapłaty czynszu może wpędzić właścicieli budynków w
    poważne kłopoty


    źródło: Rzeczpospolita
    +zobacz więcejSamorządy wielkich miast stają się wierzycielami
    właścicieli lokali
    Rz: Na ile można oszacować kwotę odszkodowań, jakie należą się
    właścicielom nieruchomości?

    Tomasz Urbaś: Porównując czynsze regulowane z lat 1994 – 2005 r. z
    czynszami rynkowymi, różnice można określić na poziomie ok. 1000 zł
    za mkw. za cały okres.

    Średnie mieszkanie ma powierzchnię ok. 60 mkw. Przeciętny właściciel
    ma tych mieszkań około pięciu. Nieruchomości dotkniętych problemem
    jest według nas ok. 50 tys. – rząd mówi nawet o 100 tys. Zatem kwota
    odszkodowań sięga 15 mld zł.

    Jakie są najwyższe kwoty odszkodowania, o jakie starają się
    właściciele budynków?

    Właściciele kompletują dokumenty niezbędne do podpisania umowy i
    wniesienia pozwu. Z naszych informacji wynika, że dotąd największa
    kamienica, w Poznaniu, ma 24 lokale mieszkalne dotknięte
    ograniczeniami czynszowymi. W tym przypadku dochodzone odszkodowanie
    wyniesie ok. 1,5 mln zł.

    Czy zdarzało się, że zadłużeni lokatorzy doprowadzili właścicieli
    budynków do ruiny?

    Znane są mi dwa przypadki gigantycznych problemów z niepłacącymi
    czynszów lokatorami. Pierwszy zdarzył się przy ul. Seredyńskiego w
    Gdańsku. Na skutek buntu lokatorów zaległości w płaceniu czynszów
    wynoszą blisko 100 tys. zł. Skutek? Właściciel ma problemy z
    opłatami za media, co doprowadziło do odcięcia wody. Ponadto przy
    ul. Przełom, również w Gdańsku, lokatorzy postanowili w ogóle nie
    płacić czynszu. W efekcie doszło do komorniczej egzekucji kredytu
    bankowego zaciągniętego przez właściciela na zakup budynku.
    Prowadzono ją oczywiście z nieruchomości.

    Czy wielu właścicieli otrzymuje odszkodowanie od gminy za
    niedostarczenie lokum socjalnego?

    Szacuję, że jest to kilka procent. W mojej praktyce na kilkadziesiąt
    spraw przeciwko gminom właściciele ponieśli porażki w trzech, które
    były wyjątkowe, jeżeli chodzi albo o sytuację prawną właściciela,
    albo błędny sposób prowadzenia sprawy.

    Ogólnopolskie Stowarzyszenie Właścicieli Nieruchomości proponuje
    poszkodowanym właścicielom mieszkań udział w tzw. pozwie zbiorowym.
    Czy to pierwszy taki pozew?

    Pozew zbiorowy przygotowaliśmy już w 2006 r. Kierując się wyrokiem w
    Strasburgu w sprawie Marii Hutten-Czapskiej przeciwko Polsce, który
    zakładał sześć miesięcy na zawarcie ugody, przewidywaliśmy
    ostateczne zakończenie sprawy w Strasburgu na koniec 2006 r. i
    wówczas pozew miał trafić do sądu. Jednak gra na zwłokę rządu w
    negocjacjach z Marią Hutten-Czapską uniemożliwiła realizację tego
    planu. Stało się to możliwe po 28 kwietnia 2008 r. (patrz ramka).

    Czy pozew zbiorowy, jaki proponuje OSWN, będzie remedium na problemy
    właścicieli nieruchomości?

    Pozew zbiorowy ma zapewnić właścicielom środki, które można będzie
    przeznaczyć np. na remonty i modernizacje budynków w celu
    podniesienia konkurencyjności wynajmowanych lokali. Ponadto masowość
    pozwu umożliwia bardzo dużą redukcję kosztów przedsięwzięcia – na
    udział w nim stać każdego właściciela, nawet z jednym dotkniętym
    ograniczeniami mieszkaniem. Przystąpienie do pozwu zbiorowego
    kosztuje 1,5 tys. zł netto, a prowadzenie sprawy przed sądami – 500
    zł netto rocznie. Dopiero po zwycięstwie zostanie ustalone
    wynagrodzenie sięgające najwyżej 15 proc. wypłaconego odszkodowania.
    Ponadto pozew zbiorowy ma pełnić funkcję prewencyjną. Do świadomości
    legislatorów musi trafić prosta prawda: naruszycie prawa człowieka –
    poniesiecie za to odpowiedzialność, nie będziecie bezkarni.

    Z jakimi kosztami muszą się liczyć właściciele nieruchomości,
    starając się o odszkodowanie samodzielnie?

    Właściciele starający się o odszkodowania samodzielnie muszą się
    przygotować na opłatę sądową w wysokości 5 proc. dochodzonego
    odszkodowania oraz wynegocjować opłaty za pomoc prawną.


    Warto wiedzieć

    Maria Hutten-Czapska, właścicielka domu w Gdyni, wniosła skargę do
    Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu na to, że
    przepisy narzucają wysokość podwyżek czynszu w jej domu. Wygrała –
    Trybunał w wyrokach z 2005 i 2006 r. orzekł, że polskie przepisy
    chronią lokatorów kosztem właścicieli, a wieloletnie ograniczenia
    podwyżek czynszów w kamienicach naruszają konwencję o ochronie praw
    człowieka i podstawowych wolności. Jednocześnie Trybunał zasądził
    odszkodowanie w wysokości 30 tys. euro za straty moralne i dał
    polskiemu rządowi sześć miesięcy na porozumienie się z Hutten-
    Czapską w tej sprawie. Negocjacje trwały jednak dwa lata i
    ostatecznie 28 kwietnia tego roku przyznano Marii Hutten-Czapskiej
    240 tys. zł odszkodowania za straty finansowe i 22,5 tys. zł z
    tytułu zwrotu kosztów. Jednocześnie sprawa ta została potraktowana
    jako pilotażowa – na rozpatrzenie w Trybunale czeka 18 podobnych.

    Źródło : Rzeczpospolita
  • krotki 17.10.08, 10:35

    Art. 11.
    1. Z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, wysokość premii kompensacyjnej jest równa
    iloczyno-wi wskaźnika kosztu przedsięwzięcia oraz kwoty wynoszącej 2% wskaźnika
    przeliczeniowego, za każdy 1 m2 powierzchni użytkowej lokalu kwaterunkowego za
    każdy rok, w którym obowiązywały w stosunku do tego lokalu ograniczenia
    określone w art. 2 pkt 13, w okresie od dnia 12 listopada 1994 r. do dnia 25
    kwietnia 2005 r., a w przypadku nabycia budynku po dniu 12 listopada 1994 r. w
    sposób inny niż w drodze spadkobrania - od dnia nabycia do dnia 25 kwietnia 2005 r.
    2. Jeśli wskaźnik kosztu przedsięwzięcia jest mniejszy od 0,5, to na potrzeby
    obli-czenia wysokości premii kompensacyjnej przyjmuje się, że wskaźnik ten jest
    rów-ny 0,5.
    3. Jeśli wskaźnik kosztu przedsięwzięcia jest większy od 0,7, to na potrzeby
    obli-czenia wysokości premii kompensacyjnej przyjmuje się, że wskaźnik ten jest
    rów-ny 0,7.
    4. Wzór służący do obliczania wysokości premii kompensacyjnej określa załącznik
    do ustawy.


    Wzór służący do obliczenia wysokości premii kompensacyjnej

    Wzór służący do obliczenia wysokości premii kompensacyjnej
    Σ= k * 0.002 * w *Σ razy cośc dzielona na coś




    OK lece do monopolowego inaczej tego nie rozgryzę,


    Pozdrawiam


    PS może ktoś spróbuje???????? a cała reszta tez mocno niejsasna
  • clevland 17.10.08, 21:05
    Kwota dofinansowania pewnie nie starczy na raty kredytowe.
    Szczególnie teraz.
    Taki kredyt może dostanie ktoś kto ma kamienicę w centrum.

    Uważam że przepis powinien od razu trafić do trybunału konstytucyjnego.
    Dofinansowanie nie jest dla wszystkich:
    -ci którzy zrobili remont nic nie dostaną,
    -nie jest do forma zadośćuczynienia za straty,
    -nie jest dla wszystkich- nie każdy ma zdolność kredytową.
    Nie wiem jak się to odnosi do osób które chcą to sfinansować w 100% z własnego
    kapitału- czy konieczny jest kredyt bankowy.
  • clevland 18.10.08, 11:33
    www.rp.pl/artykul/76533,206465_Panstwo_doplaci__do_remontow_budynkow_.html

    Państwo dopłaci do remontów budynków
    Renata Krupa-Dąbrowska 18-10-2008, ostatnia aktualizacja 18-10-2008 09:43

    Będzie się można ubiegać o tanie kredyty na remonty domów postawionych przed 14
    sierpnia 1961 r., a wymianę okien czy instalacji sfinansować z książeczki
    mieszkaniowej
    autor zdjęcia: Jakub Ostałowski
    źródło: Fotorzepa
    +zobacz więcej

    Tak zadecydował w piątek Sejm, uchwalając ustawę o wspieraniu termomodernizacji
    i remontów. Te przepisy są bardzo potrzebne. Po wielu budynkach gołym okiem
    widać, że są w katastrofalnym stanie.

    O kredyt remontowy będą się mogły starać spółdzielnie mieszkaniowe, towarzystwa
    budownictwa społecznego, wspólnoty mieszkaniowe (jeżeli większość lokali należy
    do osób fizycznych) i właściciele budynków. Można go będzie uzyskać tylko na
    remont budynków, w których są więcej niż dwa lokale, oraz oddanych do
    użytkowania przed 14 sierpnia 1961 r.

    Ile dostaną

    Premia remontowa to dofinansowanie spłaty 20 proc. kredytu zaciągniętego na
    remont (nie może być większa niż 15 proc. wszystkich kosztów przedsięwzięcia).
    Kredytu mają udzielać banki komercyjne, które podpiszą umowę z Bankiem
    Gospodarstwa Krajowego. Pieniądze na premię będą pochodziły z Funduszu Remontów
    i Termomodernizacji (dysponuje nim właśnie BGK). Według Jacka Łapińskiego,
    dyrektora Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych, to dobre rozwiązanie. –
    Gdańsk jest współwłaścicielem w 3500 wspólnotach, tylko 20 proc. miało remonty –
    wyjaśnia.

    Coraz częściej wspólnoty finansują je nie z funduszu remontowego, lecz z kredytu
    bankowego. Chętnych więc nie zabraknie.

    Wykonanie wyroku

    Właściciele kamienic będą też mogli liczyć na premię kompensacyjną. Ministerstwo
    Infrastruktury szacuje, że wyniesie ona od 200 do 750 zł za mkw., ale nie całej
    powierzchni użytkowej budynku, lecz tylko tej części, którą od 12 listopada 1994
    do 25 kwietnia 2005 r. zajmowały lokale kwaterunkowe. Prawo do niej uzyska osoba
    fizyczna będąca 25 kwietnia 2005 r. właścicielem kamienicy, w której znajduje
    się (lub znajdował) przynajmniej jeden lokal kwaterunkowy z czynszem regulowanym.

    Premia ma być wykonaniem wyroku Trybunału w Strasburgu w sprawie Marii
    Hutten-Czapskiej z 19 czerwca 2006 r. Trybunał zobowiązał rząd do przygotowania
    przepisów mających zrekompensować ograniczanie podwyżek czynszów. Dotyczy to ok.
    100 tys. właścicieli kamienic, a budżet państwa będzie kosztowało 194 mln zł.

    – Powinnyśmy dostać odszkodowanie do ręki, a nie w formie kredytów – uważa
    Helena Perlicka, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości.

    Posiadacze książeczek mieszkaniowych będą się mogli starać o premię gwarancyjną
    na wymianę okien, instalacji gazowej lub elektrycznej. Łączny koszt robót nie
    będzie mógł być jednak niższy od wartości wkładu na książeczce wraz z premią (na
    dzień złożenia wniosku). Gra jest warta świeczki, bo premia wynosi średnio 7 tys
    zł. Zapał posiadaczy książeczek mogą skutecznie ostudzić poważne ograniczenia,
    które będą wprowadzone w trosce o budżet państwa. Minister infrastruktury ma
    wydawać rozporządzenie, w którym określi, w jakich latach posiadacze książeczek
    mieszkaniowych mogą skorzystać z premii. Jeśli tego nie zrobią, okazja im
    przepadnie. Przepisy będą obowiązywać w praktyce od połowy 2009 r.

    Opinia: Piotr Styczeń, wiceminister infrastruktury

    Pieniędzy nie powinno zabraknąć. Już w tej chwili mamy przeznaczone na ten
    cel w budżecie 200 mln zł. W przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej, bo ok.
    350 mln zł. Jak będzie w latach następnych, trudno przewidzieć. Ustawa została
    uchwalona w czasie kryzysu finansowego. Nie sądzę jednak, by miało to większy
    wpływ na udzielanie tych kredytów. To banki odchodzą teraz od kredytów wysokiego
    ryzyka, a te, których dotyczy uchwalona ustawa, do takich akurat nie należą, bo
    będą dotowane przez państwo. Wiem, że nie wszystkim właścicielom kamienic podoba
    się forma realizacji wyroku w sprawie Hutten-Czapskiej. Nigdzie jednak na
    świecie nie jest tak, że otrzymuje się 100 proc. odszkodowania za utracone
    korzyści. Poza tym formuła premii kompensacyjnej została zaakceptowana przez
    Trybunał w Strasburgu, a w grudniu jakość naszych przepisów w tej sprawie oceni
    Komitet Ministrów Rady Europy.
  • awm10 23.10.08, 08:51
    >Opinia: Piotr Styczeń, wiceminister infrastruktury
    >Wiem, że nie wszystkim właścicielom kamienic podoba
    >się forma realizacji wyroku w sprawie Hutten-Czapskiej. Nigdzie
    jednak na
    >świecie nie jest tak, że otrzymuje się 100 proc. odszkodowania za
    utracone
    >korzyści.
    Pan kłamie Panie Styczeń. Tak jest u nas – Kościół dostaje 100%
    odszkodowania, a może nawet więcej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka