Dodaj do ulubionych

Jaki podatek płaci się od wynajmu ?

17.06.08, 19:58
Proszę, wytłumaczcie mi.
Wynajmuję i nie wiem jak rozliczyć się z Fiskusem ?
Przykładowo, jedno mieszkanie wynajmuję za 2.000zł + media
Edytor zaawansowany
  • bona88 17.06.08, 20:04
    Czy opłaca się podatek od lokalu gdzie mieszka lokator z przydziału
    mieszkaniowego. Czy dolicza się jego czynsz do dochodu, skoro czynsz takiego
    lokatora jest stratą a nie dochodem ?
  • bona88 17.06.08, 20:05
    bona88 napisała: poprawka

    > Czy opłaca się podatek od lokalu gdzie mieszka lokator z przydziału
    > mieszkaniowego. Czy dolicza się jego czynsz do dochodu, skoro czynsz takiego
    > lokatora jest stratą a nie dochodem ?

    przepraszam, z przydziału administracyjnego oczywiście, państwowego
  • bona88 17.06.08, 20:07
    pomóżcie, a może ktoś zna link gdzie mogę znaleźć takie informacje
  • pisz_mi 18.06.08, 09:40
    Stron jest mase. Szukaj "podatek od najmu"
    Ogolnie: podatek oczywiscie sie placi. Wysokosc podatku zalezy od
    wyboru sposobu opodatkowania. Sa dwa sposoby a wynajmujacy decyduje
    wg. ktorego sposobu chce byc opodatkowany.

    Sposob pierwszy to "ogolny" gdzie placi sie 19% od DOCHODU czyli
    roznicy miedzy przychodem (czynsz od lokatora) a kosztami (czynsz do
    spoldzielni+ malowanie lokalu, ubezpieczenie, amortyzacja, zakup
    mebli itd itd). Trzeba prowadzic prosta ksiegowosc podobna do
    ksiazki przychodow i rozchodow z ktorej bedzie wynikac wielkosc
    podatku.

    Sposob drugi to "zryczałtowany" czyli 8.5% od PRZYCHODU czyli od
    czynszu otrzymanego od lokatora. Nie ma odliczen, nie ma ksiegowosci
    nie ma problemow, ale ogolnie jest to wyzszy podatek bo nie ma
    odliczen. Po przekroczeniu pewnej kwoty przychodu rocznego (chyba
    4000 euro) stawka podatku wzrasta.

    Na ogol, podatek placimy do 20 nastepnego miesiaca.

    Szczegoly w internecie.

    Lokator to lokator a przychody to przychody. Nie ma znaczenia skad
    sie ten lokator wzial. Jak jest dochod to jest podatek jak nie ma to
    nie ma.

  • clevland 18.06.08, 12:11
    Musisz iść do swojego urzędu skarbowego i zgłosić fakt wynajęcia mieszkania oraz
    datę wynajęcia mieszkania, oraz wybrać formę opodatkowania- ryczałt albo zasady
    ogólne.
  • slawcio.xww 18.06.08, 13:28
    Bardziej będzie Ci się opłacać opodatkowanie na zasadach ogólnych (19%).
    Pamiętaj o tym, że co miesiąc po przekroczeniu kwoty wolnej od podatku - musisz
    wpłacić do US podatek (teraz już nie trzeba wysyłać co miesiąc PIT'u) i na końcu
    roku rozliczyć się z niego.
    S!@w.
  • bona88 18.06.08, 20:21
    Dziękuję bardzo, tym bardziej, że jestem początkująca - spadło mi trochę
    mieszkań do wynajęcia i juz problem.

    Więc tak - jesli są to mieszkania w kamienicy to lepiej mi jest wejśc w podatek
    na ogólnych zasadach, bo mam odliczenia i koszty.
    A jesli sa to pokoje studenckie w domku to lepiej wejśc w podatek zryczałtowany.
    Dobrze mysle - prawda

    Teraz z tym lokatorem z przydziału administracyjnego to dlaczego mam płacić taki
    duży podatek z takiej niskiej czynszówki ? Lokator zajmuje prawie 100m2 i płaci
    700 zł czynszu, a jesli z tego jeszcze podatek i koszty wspólnoty to kurcze jaki
    tu jest zysk ?

    > Pamiętaj o tym, że co miesiąc po przekroczeniu kwoty wolnej od podatku - musisz
    > wpłacić do US podatek (teraz już nie trzeba wysyłać co miesiąc PIT'u) i na końc
    > u
    > roku rozliczyć się z niego.

    A jaka jest kwota wolna od podatku ?

    O jenu jak wam dziękuje za poradę. Fejniści jesteście na tym Forum.
    Pozdrawiam
  • pisz_mi 19.06.08, 11:41
    Wracajac do kwaterunkowych. Takiego pojecia prawnie po prostu nie
    ma. To sa lokatorzy z umowa najmu na czas nieokreslony. Maja takie
    same prawa i obowiazki jak inni. Mozna im czynsz podniesc, jezeli
    lokalne warunki pozwalaja albo nawet umowe wypowiedziec i koniec.
    Nie ma co robic wiekszych problemow niz sa.
    Jezeli lokal jest duzy to opodatkowanie na zasadach ogolnych jest
    korzystniejsze bo bedzie wyższa kwota amortyzacji a w konswekwencji
    nie bedzie dochodu (roznica miedzy czynszem a kosztami) a to z kolei
    bedzie skutkowac brakiem podatku dochodowego.

    Podatek dochodowy placi Wynajmujacy a nie lokal tak wiec jak masz
    wiecej lokali to placisz jeden podatek od sumy dochodow ze swoich
    lokali.

    Wydaje mi sie, ze nie mozesz sie opodatkowac na zasadach ogolnych od
    czesci lokali a na zasadach ryczaltowych od pozostalej czesci.
  • bona88 20.06.08, 06:22
    Ja Ci pisze - nie jest to takie wszystko proste. Bo niestety procesuje się z
    lokatorem o podwyzkę czynszu i biegnie to latami , a czynsz jak marny jest taki
    jest i jeszcze od tego płacę podatek dochodowy.
    Chodzi oczywiście i lokatora z przydziału administracyjnego. Podwyższenie im
    czynszu to fikcja, a strata niestety prawdziwa.

    Zaczynam się zajmować wynajmem, stąd te pytanie i dywagacje.
    Dziękuję za ten miły dialog i rozważania.

    Inaczej pewnie rozlicza się mieszkania w kamienicy, a inaczej w domu.
    Trzeba nad tym pomysleć, póki czas.
  • wladziac 18.06.08, 21:24
    dochód to dochód obojętne ile m2 lokator zajmuje i ile za to
    płaci,przecież takich lokali kwaterunkowych w prywatnych domach jest
    jeszcze tysiące i co właściciele nie płacą podatków wogóle?,w
    niektorych kamienicach nie mają ani jednego lokalu z wolnym
    wynajmem,wszystkie te sprawy regulują przepisy podatkowe i
    obowiązują bez względu na rodzaj wynajmu czy umowy wynajmu,a czynsz
    płacony przez lokatora z przydziału kwaterunkowego nie jest
    stratą,dlaczego należy płacić tak wysoki podatek to nie jest pytanie
    do właścicieli
  • bona88 18.06.08, 22:19
    Rozumie, dzięki, naczytałam się o lokatorach w innych wątkach. Sprawa lokatorów
    z przydziału administracyjnego to już strasznie zawiła sprawa. Muszę czekać na
    ich śmierć, nie ma innego wyjścia, bo sprawy sądowe sa za kosztowne. A szkoda,
    bo jak policzę prawie 60 lat uzytkowania przez nich mieszkania i o stratach, bo
    przecież nie o zysku to pieron bierze czlowieka, że taka jawna niesprawiedliwość
    jest w stosunku do właściciela. I jeszcze płacić za nich podatek tylko dlatego,
    że to jest fikcyjny dochód (zniszczenie lokalu).

    Dziękuje za poradę


  • wladziac 18.06.08, 22:39
    teraz to już sytuacja jest mimo wszystko inna można o swoje walczyć
    chociaż kosztuje to dużo nerwów i pieniedzy,prawdę o szkalowaniu
    właścicieli znają tylko takie osoby jak ja,ktore mieszkały od zawsze
    w swoich kamienicach [wcześniej rodziców],bardzo grubą książkę można
    napisać,ale warto walczyć o swoje prawa bo ja "już" mam całą wolną
    od lokatorów z przydziałem,trwało to lata,ale niedawno się
    skończyło ,wyłuskiwałam ich stopniowo
  • slawcio.xww 19.06.08, 23:55
    Skleiło mi podpis...

    www.liczyk.com.pl/aktualnosci/stawki_podatkowe.php
  • bona88 20.06.08, 06:24
    Sławcio, coś Ci nie wyszło z tym linkiem.
    Staraj się wszystko robić dokładnie ;))))))
    Zły przykład nam dajesz - to tak dla humoru z samego rana .
    Ledwo oczy otwieram, a juz humor.

    Wytłumacz mi tak po chłopsku - dobra ?
  • slawcio.xww 21.06.08, 14:46
    www.liczyk.com.pl/aktualnosci/stawki_podatkowe.php
    No to w ten sposób. Ja "zapominam" o przychodzie związanym z praca. Interesuje mnie tylko najem. I tak:

    - wynajmujesz mieszkanie za 1000 PLN miesięcznie
    - Twoje koszty związane z najmem to np. 200 miesięcznie (moga być różne w różnych miesiącach
    - kwota wolna od podatku na rok 2008 to 3089 PLN.

    Miesiąc Dochód Koszt Zysk Zysk skumul. Płacić US?
    1. 1000 200 800 800 NIE
    2. 1000 200 800 1600 NIE
    3. 1000 200 800 2400 NIE
    4. 1000 200 800 3200 TAK
    5. 1000 200 800 4000 TAK
    6. 1000 200 800 4800 TAK

    itd....

    Jeżeli Twój zysk skumulowany przekroczy wartość kwoty wolnej od podatku od następnego miesiąca płacisz podatek. W powyższym przykładzie przekroczy się kwotę wolna w kwietniu, więc podatek płacisz do 20 maja.
    S!@w.
  • bona88 21.06.08, 19:07
    Dziękuję bardzo, rozumie teraz to rozliczanie. Kwotę wolną od podatku
    przekroczyłam w pierwszym miesiącu rocznym jak próg kamienicy :) Czyli muszę
    płacić po odliczaniu kosztów mieszkań w kamienicy.
    Ale mam dalsze pytanie w związku z podatkami.

    Jeśli będę wynajmować pokoje w domu jednorodzinnym dla studentów to tam lepiej
    wejśc w ryczałt i płacić 8.5 % podatku, bo mniejsze są tam koszta ponieważ
    pokoje są umeblowane. Tylko pewnie muszę użyczyć dom bezpłatnie powiedzmy mężowi
    by płacić podatek ryczałtowy.

    Tak mozna będzie ?
  • pisz_mi 23.06.08, 10:26
    Trzy uwagi do tego wyliczenia.

    Po pierwsze: przy obliczaniu kosztów radze nie zapomiac o
    AMORTYZACJI bo to powazna pozycja w analizie.

    Po drugie: podatek placisz TY a nie kamienica i twoje wszystkie
    dochody z wynajmu oraz wszystkie koszty sie sumuja a dochod jest
    roznica tych dwoch sum.

    Po trzecie: przy rozliczaniu ryczaltowym przychod z wynajmu nie
    sumuje sie z innymi przychodami wiec to moze byc kozystne bo nie
    zmienia sie skali podatkowej.

    Dalej pozostaje dla mnie niejasne czy mozna rozliczac sie z czesci
    nieruchomosci za pomoca ryczaltu a z czesci za pomoca zasad ogolnych
    i tu tez bylbym ciekawy waszych doswiadczen.
  • bona88 23.06.08, 21:53
    Pisze Tobie :)

    Problem jest taki, że w mieszkaniach kamienicy są wieksze koszty, bo ciagle
    trzeba inwestować, urzadzać i remontowac - to opłaca mi się być na zasadach
    ogólnych.

    W domku jednorodzinnym, są chyba mniejsze koszty i lepiej wejśc w
    ryczałt.Chociaż tez tam mnie czeka remont. Myśle tylko głośno i proszę o porade.
  • bona88 20.06.08, 06:30
    Władziu, masz rację. Niektórzy sami widząc właściciela się wyprowadzają. Ale mam
    takie dwie staruszki i ani rusz, korzenie itd.
    Sądzę się (wcześniej miałam nik 'blejba' ale hasła zapomniałam
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10096&w=77071083&a=77338383
  • wladziac 20.06.08, 08:07
    jak na ogół nie mam szczęścia do załatwiania różnych spraw tak w
    przypadku pozbycia się lokatorów z kamienicy mam odczucie,że mocno
    mi dopomogło no i ogromna doza cierpliwości i determinacji,każda
    sytuacja niby jest podobna,ale w rzeczywistości jest inna,ja
    zrezygnowałam ze sprawy sądowej bo ostatni lokatorzy mieli w
    rodzinie adwokatkę i zdałam sobie sprawę,że ja wykosztuję się na
    adwokata,a oni będą mieć pomoc za darmo i jeszcze przegram,w
    momencie kiedy nie zgodzili się na podwyżkę prawidłowo wysłałam
    3letnie wypowiedzenie,odebrali bo się tego nie spodziewali i
    cierpliwie czekałam na szczęście ich nienawiść do mnie była tak
    wielka,że postarali się o mieszkanie w spółdzielni mieszkaniowej,a
    ponieważ spółdzielnia wydawała ostatnie mieszkania lokatorskie to
    wyprowadzili się przed końcem terminu wypowiedzenia,a wczśniejsze
    sprawy też były trudne,sądowe,zagmatwane i miałam już dość trafiłam
    na kompletne dno adwokatkę ze zrzeszenia włścicieli,zdarła ze mnie
    kasę i nic nie zdziałała,sama sobie poradziłam i lokatorzy też
    trochę ustąpili,życzę powodzenia
  • pisz_mi 20.06.08, 11:58
    Zaciekawil mnie watek slabej adwokat ze zrzeszenia.
    Jakie to zrzeszenie? W jakim miescie i jakie sa inicjaly tej pani?
    Pytam bo sam korzystam z pomocy pani ze zrzeszania i wole wiedziec
    na poczatku drogi.
  • wladziac 20.06.08, 12:20
    Kraków,inicjałów nie podam bo nie pamiętam,ale jeżeli będzie trzeba
    to podam bo odszukam dokumenty,mogę na priv podać wszystko w całości
    nie tylko inicjały bo pani adwokat prowadzi prywatną kancelarię
    oprócz tego,pozdrawiam
  • wladziac 20.06.08, 12:41
    dodam jeszcze,że był to 2001r jaka jest teraz sytuacja to nie wiem
    bo odcięłam się całkowicie od wszelkich kontaktów z adwokatami
  • bona88 20.06.08, 20:10
    Kraków ? haha miło mi :)
    Ja też prowadzę sprawy bez adwokata, troszeczkę łykłam prawa w czasie podziału
    fizycznego kamienicy i również dałam 3-letnie wypowiedzenie.
    Niestety staruszki nie da się ruszyć. Na dodatek zaskarzyły ze swoim adwokatem
    malutka podwyżkę. Sprawa w toku.

    Ale wracając do wynajmów, to słyszeliście dzisiaj w Wiadomościach, że przy
    wynajmie będzie potrzebna kasa fiskalna ?
    Nowe projekty wchodzą.
    Ciekawe dlaczego adwokatom czy lekarzom nie dadzą kasy fiskalnej tylko tym
    biednym właścicielom utrzymujących staruszki ?
  • bona88 20.06.08, 20:12
    pisz_mi napisał:

    > Zaciekawil mnie watek slabej adwokat ze zrzeszenia.
    > Jakie to zrzeszenie? W jakim miescie i jakie sa inicjaly tej pani?
    > Pytam bo sam korzystam z pomocy pani ze zrzeszania i wole wiedziec
    > na poczatku drogi.

    Chodzi o Zrzeszenie Włascicieli Nieruchomości - tych co zadłużali kamienice na
    wniosek lokatorów by je potem przejąć ?
  • wladziac 20.06.08, 20:56
    mnie również miło,witam-tak,chodzi o to zrzeszenie,administrowali
    kamienicą kiedy właścicielami byli moi rodzice,coroczne rozliczenia
    zawsze były minusowe mimo,że nigdy żadnych remontów nie
    przeprowadzali,ojciec po takim rozliczeniu wpłacał do kasy
    zrzeszenia pieniądze żeby sie niezadłużać,aż w 1993r zwolniło się
    malutkie mieszkanko obok mojego i chociaż też były pewne kłopoty
    żeby się pozbyć zameldowanego lokatora który nie mieszkał faktycznie
    to udało mi się zdobyć to mieszkanie dla syna i puścić w wynajem i
    wtedy zdecydowałam,że przejmuje administrowanie kamienicą bo po co
    mają wsadzać nos w nie swoje sprawy-miałam pierwszy wolny
    wynajem,nie bardzo chcieli mi oddać o ile dobrze pamiętam nie obyło
    się bez utrudniania;a 2001r prowadziłam sprawę pozbycia się
    lokatorki bo mieszkała u córki nawet nie w Krakowie,owszem była
    chora,ale mieszkanie stało 2 lata puste i ona ze względu właśnie na
    tą chorobę nie mogła mieszkać sama,niestety nie mogłam ciągnąć
    sprawy sądowej sama bo miałam w domu umierającą Matkę i trafiłam do
    zrzeszenia bo niby miało być taniej i ludzie z doświadczeniem
    okazało sie co się okazało i wtedy zrozumiałam dlaczego właściciele
    przegrywają z lokatorami,a zdzierstwo to samo jak u innych papug,ale
    co zrobić człowiek się głupi rodzi i głupi umiera mimo zdobytego
    doświadczenia; rozpisałam się ale dobrze jak ktoś wysyła sygnały
    ostrzegawcze,może to komuś pomoże,życze wytrwałości w dążeniu do
    celu i pozdrawiam
  • bona88 20.06.08, 21:36
    Oj, Władzia - podobna sytuacja. Teściowa po wojnie kupiła kamienicę, a potem jak
    jej przydzielili państwowych administratorów musiała oddać kamienice pod zarząd
    nieruchomości właścicieli i sobie o niej zapomniała, bo zarząd milczał, aż do
    momentu kiedy przysłali saldo tak ujemne, że prawie nie wysiadło jej serce na
    miejscu. Wziełam to pismo i udałam się do Zarządu by natychmiast zwrócili mi
    kamienicę pod mój zarząd, nawet zadłuzoną. Posiadam wszystkie ich akta zarządu
    teściowej kamienicę i wyobraź sobie przeglądając, zobaczyłam , że to lokatorzy
    tak teściową zadłużyli przez remonty bez zgody właściciela, a tylko była zgoda
    Zarządu Nieruchomości. Tak ją załużyli, że o malutki figiel nie przejeli by ją
    lokatorzy na własność. Sprawa obiła się o Sejmik Samorzadowy i tu sprawę wygrałam.

    Władziu, a najbardziej to mnie zaciekawiła historia tej kamienicy, kupionej od
    żydóweczki, która po wojnie ocalała wprawdzie, ale na własnych nogach już nie
    chodziła, bo siedząc w piwnicy w ukryciu przez całą wojnę w kucki, straciła
    nogi. A sami lokatorzy, to historia. Czy można się zakochać w kamienicy ?
    Można, w każdym jej skrawku, a szczególnie w drewnianej klatce schodowej gdzie
    pod stopą skrzypi deska - to jest historia, ja czuję jak poprzednicy stąpali po
    tych schodach. A w piwnicy, w czasie wojny, ktoś trzymał niewypały, taki
    niedawno znaleziono.
    Można by mówić i mówić. Teraz ta kamienica jest moja.

    Na pewno wiele prawowitych włascicieli kamienic zostało oszukanych przez to
    Zrzeszenie.
  • bona88 20.06.08, 21:44
    Władziu, a czy zastanawiałaś się nad oskarżeniem Zrzeszenia - masz takie prawo
    jesli nie minęło od ich administracji 10 lat.
    Jeśli Ci wydadza dokumenty dowiesz sie prawdy skąd takie zadłużenie.
    Dziwię się, bo ja w tym czasie administrując miałam saldo bardzo dobrze dodatnie
    i to z czynszów administracyjnych.
  • wladziac 21.06.08, 10:05
    Witaj,aż dreszczy dostałam kiedy tak pięknie piszesz o swojej
    kamienicy,bardzo się cieszę,że tak emocjonalnie podchodzisz do
    swojej własności to dobra wróżba na przyszłość,ja administruję już
    15 lat i nie chcę wracać nawet w myślach do tych czasów,sprawiłaś mi
    wiele radości swoją postawą,życzę powodzenia
  • bona88 21.06.08, 19:18
    Władziu, mnie tak zaciekawiły historie kamienic, że gdyby ktoś napisał histori
    ich to byłby besceler. Bo one na prawdę kryją tajemnice o których nawet nowi
    właściciele nie wiedzą. Jedną taką kamienicą jest kamienica na Rynku Dębnickim.
    Tam mieszkał w czasie wojny Felix Nowowiejski, ten co napisał ROTE i odegrał ją
    po raz pierwszy pod pomnikiem Grunwaldzkim. Poszukuję histori tej kamienicy oraz
    wieści o Feliksie. Stara ksiązkę meldunkową i nie wiem gdzie zacząć poszukiwania.
    A wracając do Twojej sprawy. Długo juz administrujesz, no i cała kamienica jest
    po walkach Twoja. Masz szczęście. Wiem, że czekają remonty, by przywrócić jej
    dawny blask - to jest kasa, wielka kasa.
    Myśmy musieli sprzedać strych i jedno mieszkanie i jeszcze podział fizyczny
    zrobić by doprowadzic do normalności mieszkania i do wynajmowania. Straszna
    ruina to była. Poszły na to wszystkie pieniądze ze sprzdazy. Niestety, częśc
    skarb państwa zabrał w tamtych czasach, a myśmy nie mieli pieniędzy odkupić i
    sprzedali innemu.
    Ale teraz już jest wyprostowane jest Wspólnota Mieszkaniowa i jakoś idzie do
    przodu i niech mi nikt nie powie, że kamiennicznik to burżuj. Bo my wiemy,
    szczególnie kiedy ma się kamienicę na bocznej ulicy. Mimo wszystko urok tych
    bocznych uliczek w Krakowie jest większy niż sam Rynek Główny - bo w tych
    bocznych uliczkach znajdziemy ducha przeszłości. Prawda ?

    Władziu, strasznie miło się z Tobą rozmawia, mimo takich męczarni i walki o
    własnośc (moj mąż to nawet dostał zawał serca przy tym) cieszy duszę, że
    wreszcie jest ta własność jak Własność, a nie fikcyjna własnośc.
  • wladziac 21.06.08, 21:07
    wcisnełyśmy sie ze swoimi dyskusjami w wprawdzie Twój wątek ale o
    podatkach i nie wiem czy zauważyłaś,że Pan slawcio.xww odpowiedział
    na Twoje pytanie jak na chłopski rozum obliczyć podatek kawa na
    ławę,jeżeli możesz podaj imię bo ja piszę tak trochę bezosobowo,moje
    dobrze rozszyfrowałaś,pozdrowienia.
  • clevland 23.06.08, 12:48
    Bezpłatny nr te.0 801 055 055
    Jeżeli ktoś ma pytanie związane z opodatkowaniem przychodów z najmu niech dzwoni
    do Krajowej Informacji Podatkowej:

    www.kip.mofnet.gov.pl/
  • bona88 23.06.08, 22:02
    clevland napisał:

    > Bezpłatny nr te.0 801 055 055

    > do Krajowej Informacji Podatkowej:
    >

    Clevland, jesli to działa na zasadzie Błękitnej Linii to Ci powiem, że to pewnie
    tak działa, że dzwoniąc o poradę maja nas na goracej lini, czyli nasze dane i
    kto wie ?
    Wiesz o czym myślę :)

  • bona88 23.06.08, 21:59
    Władziu, Forum, to luźna dyskusja. Nie masz co się tak trapić jak się rozmowa
    kleji podobnie jak zaprawa budowlana ;))))
    Slawcio dobrze to nam wytłumaczył. Ja Ci coś powiem, pisałam to w innym wątku,
    podatki trzeba płacić z jednego tytułu - życzliwych nie brakuje i po co mieć
    nieprzespane noce. Możemy tylko pomysleć jak zrobić by nie był to haracz.
    Stanowczo są za duże.
  • bona88 23.06.08, 22:09
    ps
    Władziu, nie chciałabym podawać imienia, znają mnie na kilku przyjaznych forach
    w luźnych rozmowach, a tu są tematy biznesowe.
    Nie chcę interesu mieszać z rozrywką.
  • rejtaneq 30.04.19, 09:44
    Wiesz, co... najlepiej to wyślij maila do jakiegoś biura rachunkowego z takim pytaniem, np. tu: tax-lex.eu/ to będziesz mieć informacje z pierwszej ręki. Dla nich to jest minutka bo są napewno na bieżąco z przepisami a Ty będziesz mieć pewność, że informacja jest pewna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka