Dodaj do ulubionych

Skarga do Rady Europy

  • pisz_mi 25.07.08, 10:40
    Straciłem całkowicie zainteresowanie całą sprawą w momencie gdy
    gdzieś przeczytalem, że jakąkolwiek rekompensatą mają być objęci
    tylko wlasciciele, którzy są osobami fizycznymi. W wypadku mojej
    kamienicy formalnie wspołwłaścicielem jest spółka z ograniczoną
    odpowiedzialnoscią.
    Czy to oznacza, że mamy być pozbawienie jakiejkolwiek rekompensaty w
    świetle przygotowywanego prawa?
  • tomasz.urbas 25.07.08, 13:14
    Nie widzę jakichkolwiek przeszkód formalnych, aby każdy właściciel
    nieruchomości z lokatorami kwaterunkowymi w latach 1994-2005 mógł
    skutecznie żądać zadośćuczynienia. Dotyczy to w szczególności
    właścicieli osób prawnych.
    Inną sprawą są poglądy Rządu. Dlatego podejmujemy walkę o
    odszkodowania.
  • clevland 24.07.08, 21:31
    No rewelacja.
    Na reszcie ktoś tj. OSWN zajęła się kolejną próbą żerowania na właścicielach.
    Zamiast wypłacić nam należne odszkodowania to oczywiście proponuje się marchewkę...
  • jml13060 26.07.08, 14:17
    Brawa i całkowite poparcie dla pana Urbasia.

    Stanowisko rządu RP wynika z utrwalonego przez czasy komunizmu
    poczucia pozycji ... HEGEMONA !!!!!!

    Oto ów hegemon najpierw stanowi zle prawo, wyrządza częsci obywateli
    krzywdę, zostaje na tym przyłapany, po czym deklaruje skruchę -
    deklaruje rekompensatę. Hegemon jest pozwanym, sedzią i egzekutorem
    jednocześnie.

    No to czego możemy się spodziewać ?

    W grze między hegemonami (polskim i europejskim) poszkodowani
    właściciele nieruchomości są jedynie blotka w talii kart. Już w
    czasie rozpatrywania skargi ECHR MHCz.v.Polska czułem, że Trybunał
    chce sie pozbyć tego "gorącego kartofla". Powódce dał pełne
    odszkodowanie w żywej gotówce, a pozostałych oddał w ręce kata
    (czyli pozwanego).

    Nie liczyłbym na to, że w grze między hegemonami coś zdołamy ugrać.

    Ale powtarzam -

    - PEŁNE POPARCIE DLA STANOWISKA PREZENTOWANEGO PRZEZ PANA URBASIA.

    RP będzie udawało biednego, że niby to budżet nie podoła !!!!!!!!!

    A jednocześnie ów budżet będzie trwonił pieniądze na rozmaite
    bzdety. M.in. na comiesięczną pensję pana Stycznia i jego doradców.
  • clevland 27.07.08, 17:11
    Ciekawy jestem ilu właścicieli zdecyduje się przystąpić do pozwu zbiorowego. To
    na pewno może mieć wpływ na realne traktowanie tej sprawy przez Sąd i rząd. Może
    być podobnie jak:
    Sąd otwiera drogę do odszkodowań za grunty warszawskie:
    www.rp.pl/artykul/56676,167264_Sad_otwiera_droge_do_odszkodowan_za_grunty_warszawskie.html
    Tyle że w przypadku propozycji rządowej premii kompensacyjnej Trybunał
    Konstytucyjny albo ten w Strasburgu powinien ją uznać za nie konstytucyjną:
    -nie jest to odszkodowanie naprawiające szkodę,
    -ci co zrobili remonty nie dostaną tego "odszkodowania"
    -tych których nie stać na remonty (za mały dochód na spłatę) nie dostaną
    "odszkodowania"
  • adm1938 27.07.08, 22:30
    To rząd, jeśli go nie stać, powinien wziąć kredyt i wypłacic w 100%
    odszkodowania bo właściciele wystarczająco długo kredytowali Skarb
    Państwa zapewniając dach nad głową jego lokatorom a teraz
    wyeksploatowane budynki w wielu przypadkach stoją puste bo jak
    nastał czas czynszów "wolnych" lokatorzy wyprowadzili się na nowe
    mieszkania. To i tak nie jest 100% zadośćuczynienia bo dotyczy tylko
    lat 1994-2005 a przecież przez kilkadziesiąt lat własciciele nie
    mogli nie tylko naliczać odpowiednich czynszów ale nawet nie mogli
    dysponować swoimi budynkami.Nawet dziś miasta nie mają lokali
    socjalnych dla niepłacących lokatorów, którym dało przydziały i
    wymiguje się od wypłaty właścicielom należnej części
    czynszu.Pozdrawiam zawzięty w walce OSWN
  • clevland 28.07.08, 12:41
    Podoba mi się to podsumowanie stanowiska rządu przez OSWN:
    "– Wymyślny system kredytów remontowych ma umożliwić rządowi zarobek na
    pokrzywdzonych właścicielach nieruchomości, tak aby to, co rząd przyzna,
    powróciło z nawiązką do systemu finansów publicznych w postaci odsetek, prowizji
    oraz podatków – twierdzi Zbigniew Kozak, poseł na Sejm RP."

    Cała prawda.
  • jml13060 28.07.08, 15:31
    Ten sposob myslenia bezposrednio pochodzi z wykladu Fryderyka
    Ebgelsa nt. dialektyki. Nauka filozofii u niektorych nie poszla w
    las ........

    Rowniez Lejzorek Rojtszwaniec (Ilia Grigoriewicz Erenburg "Burzliwe
    zycie Lejzorka Rojtszwanca" - ed. 1928 r.) ze swoja teoria hodowli
    krolikow bylby dobrym doradca rzadowym.

    Jak tu dac wstretnym kamienicznikom zasadzone im odszkodowania, ale
    nic nie dajac, a jeszcze na tym troche zarobic ? Oto jest PYTANIE.
  • tomasz.urbas 28.07.08, 16:45
    Mam gorącą prośbę. Nie komentujcie publicznie ostatnich rewelacji
    Rządu. Niech się dalej produkują. Niech popełnią więcej głupstw...
    Dzięki temu nasz kolejny cios będzie silniejszy...
  • jml13060 28.07.08, 20:12
    Sorry. Nie za bardzo wiem za co przepraszam, w czym zawiniłem i co
    niewłaściwego zawierała moja wypowiedź, jakoby osłabiająca ów
    przyszły straszliwy cios :-) ? Komentarze poszły tylko pod adresem
    autora słow z cytatu zamieszczonego w publikacji. Nie mogłem sie
    powstrzymać :-) hihihi......

    No to ... silencjum urbi et orbi ... i kacie czyń swoją powinność :-
    )
  • tomasz.urbas 28.07.08, 20:37
    Prośba jest profilaktyczna i nie dotyczy dotychczasowych postów.
    Lepiej, żeby ONI nie poznali na razie swoich kolejnych słabych
    punktów, które podali nam na tacy...
    :)
  • jml13060 30.07.08, 14:01
    Właśnie otrzymałem kolejne pismo z Czwartej Sekcji ECHR
    (nieoficjalne tłumaczenie sporzadzone przez Kancelarię Trybunału):

    " ...

    Niniejszym potwierdzamy otrzymanie Pańskich listów z ... oraz ...,
    których treść została odnotowana. Zostały one dołączone do akt
    powyższej skargi.

    Jednocześnie informuję, że w dniu 8 lipca 2008 r. Trybunał (Sekcja
    Czwarta) postanowił, że skargi dotyczące kontroli wysokości czynszów
    w Polsce pozostaną w dalszym ciągu odroczone do czasu wprowadzenia
    do systemu prawnego przez państwo polskie (sic! pisownia oryginalna;
    w oryginale jest : "by the Polish State") środków natury generalnej,
    o których mowa w ugodzie zawartej w pilotażowej sprawie Hutten-
    Czapska p-ko Polsce (zob. wyrok z dnia 28 kwietnia 2008 roku, Hutten-
    Czapska v. Poland (friendly settlement), [GC], no. 35014/97, && 27;
    37-43).

    Zostanie Pan poinformowany o dlaszych decyzjach proceduralnych lub
    innych podjętych w niniejszej sprawie.

    ... "
    Podpisane przez: T.L. Early, Kanclerz Sekcji.

    Pisze tę informację otwartym tekstem, no bo przecież polskie MSZ z
    pewnością jest informowane o treściach zawartych w korespondencji
    między osobami skarżącymi, a kancelarią ECHR.
  • tomasz.urbas 01.09.08, 15:50
    www.dominus.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=49&Itemid=10

    Próba naruszenia bezpieczeństwa systemu informatycznego Iusta Causa
    Spółka z o.o.

    Zarząd Iusta Causa Spółka z o.o. informuje, że w dniu 11 sierpnia
    2008 r. zapobiegł naruszeniu systemu informatycznego Iusta Causa
    Spółka z o.o.

    Próbę naruszenia bezpieczeństwa systemu podjęły dwie pracownice
    Iusta Causa Spółka z o.o. działające prawdopodobnie z inspiracji
    podmiotów zewnętrznych, które chciały pozyskać tajemnice firmy. Do
    próby doszło w jednostce organizacyjnej Spółki - biurze handlowym w
    Gdyni przy ul. Świętojańskiej 105. Z chwilą stwierdzenia naruszenia
    stosunek pracy z pracownicami został natychmiast rozwiązany, co
    wywołało wręcz ich nieskrywaną wściekłość.

    Wykrycie próby naruszenia systemu zapewniły procedury kontrolne.
    Przedmiotem próby dostępu były dane zgromadzone wyłącznie w biurze
    przy ul. Świętojańskiej, które z założenia były ograniczone i
    chronione. Działania nie objęły zasadniczych danych zgromadzonych w
    siedzibie Iusta Causa Spółka z o.o. przy ul. Korzeniowskiego 14 w
    Gdyni. Dostęp do tych danych jest ograniczony i nie mają do nich w
    ogóle dostępu pracownicy zatrudnieni na okres próbny,

    W rezlultacie efektem inwigilacji byłych pracownic Iusta Causa
    Spólka z o.o. były szczątkowe dane ograniczone praktycznie do
    adresów mailowych klientów, z którymi pracownice te były zobowiązane
    utrzymać kontakt. Adresy te zostały skradzione i za ich pomocą były
    podejmowane próby dezinformacji. Działania te rodzą odpowiedzialność
    karną sprawców. W imieniu Iusta Causa Spółka z o.o. przepraszamy za
    ten nieodpowiedzialny i przestępczy wybryk byłych pracownic Iusta
    Causa Spółka z o.o.

    W zabezpieczonych dowodach rzeczowych jedna z pracownic M. V. nie
    kryje, że swój czas który miała poświęcić na pracę w firmie
    wykorzystywała na "węszenie" (dosłowne stwierdzenie!). Nie
    wykonywała przy tym swoich zasadniczych obowiązków służbowych
    polegajacych na budowie sieci oddziałów firmy w całej Polsce. Inny
    pracownik nie wykonywał poleceń służbowych w zakresie organizacji
    pracy biura w tym w zakresie zgłoszeń ZUS-owskich. Obydwie byłe
    pracownice nie wykazywały samodzielności i inicjatywy, na które
    liczyliśmy zatrudniając je na okres próbny. W okresie tym nikt nie
    posiada dostępu do najważniejszych tajemnic firmy i naszych
    klientów.

    Nie mając dostępu do tajemnic firmy i naszych klientów byłe
    pracownice zamiast uczciwie pracować, jak się okazało, zaczęły snuć
    fantastyczne historie m.in. o:

    1) niewiedzy p. mec. Bartłomieja Sochańskiego o jego udziale w
    przedsięwzięciu (byłe pracownice nie zadały sobie trudu dotrzeć do
    relacji prasowych z naszej wspólnej konferencji prasowej, nie zadały
    sobie trudu zapoznać się z treścią publicznego wystąpienia p.
    Bartłomieja Sochańskiego w dniu 18 czerwca 2008 w Gdyni),
    2) tajemniczych wizytach komornika (zgodnie ze swymi ograniczonymi
    kompetencjami nie miały uprawnienia do dostępu do informacji o tym,
    że p. Tomasz Urbaś jest wierzycielem w licznych sprawach w tym
    dotyczących eksmisji lokatorów),
    3) ukrywaniu wykształcenia przez p. Tomasza Urbaś (byłe pracownice
    wykazały sią czynnym analfabetyzmem w zapoznawaniu się z stroną
    internetową www.dominus.pl/index.php?
    option=com_content&task=view&id=8&Itemid=20),
    4) dochodzenie odszkodowań od Skarbu Państwa jest przestępstwem
    (nieznajomość art. 417 Kodeksu cywilnego i zastanawiająca postawa
    propaństwowa...),
    5) wynajęciu lokalu przy ul. Świętojańskiej 105 w Gdyni wyłącznie na
    czas wakacji (adres ten znany jest publicznie od początku 2007 r., a
    czy jest on aktualny każdy z Państwa w każdej chwili może się
    przekonań osobiście...).
    Na skutek sprawnego systemu bezpieczeństwa szkody wyrządzone przez
    nieuczciwe byłe pracownice jednego z dwóch biur Iusta Causa Spółka z
    o.o. są bardzo ograniczone. Dotknęły one adresy e'mailowe i być może
    numery telefonów tylko ok. 80 klientów, którzy mogą być
    dezinformowani przestęczymi działaniami byłych pracownic. Ponadto
    sprawy kilku klientów, którzy przesłali nam dokumenty pocztą są
    opóźnione o kilka dni. Za to jeszcze raz bardzo przepraszamy.

    Ograniczone szkody prawdopodobnie nie powinny wpłynąć na realizację
    naszych zamierzeń. Uzyskanie odszkodowań dla właścicieli
    nieruchomości pozostaje bowiem naszym priorytetem, który
    konsekwentnie realizujemy. Na naszej drodze napotkamy liczne
    przeciwieństwa, takie jak powyższa "niespodzianka", która wygląda na
    raczej nieprzypadkową. O ile nasz przypuszczenia się potwierdzą, to
    strach Skarbu Państwa przed wypłatą należnych właścicielom
    odszkodowań jest ogromny...

    Zarząd Iusta Causa Spółka z o.o.

  • pan.zaskroniec 01.09.08, 19:05
    Skoro szkody są tak małe to po co ta cała agitacyjna wypowiedź?
  • tomasz.urbas 01.09.08, 19:22
    Przejrzysta oraz otwarta polityka informacyjna jest najlepszą formą
    reakcji na działania przeciwników poszkodowanych właścicieli
    nieruchomości.
  • pan.zaskroniec 02.09.08, 07:49
    tomasz.urbas napisał:

    > Przejrzysta oraz otwarta polityka informacyjna jest najlepszą formą
    > reakcji na działania przeciwników poszkodowanych właścicieli
    > nieruchomości.

    Retoryka rodem z wczesnego PRLu. A prawda chyba jest taka, że macie problem z
    wiarygodnością i ten tekst miał być reakcją na pogłoski o problemach finansowych
    oraz niedociągnięciach kadrowych.
  • cle-ver 02.09.08, 01:36
    Czytam to i czytam i oczom nie wierze! Chce pan powiedziec, ze te
    pracownice byly agentkami podstawionymi przed Rzad??? tak by
    utrudnic walke o odszkodowania?? Jakie sa te dowody rzeczowe? byl
    monitoring? co sie na tym swiecie teraz porobilo...
  • kamieniczniczka 02.09.08, 08:10
    No właśnie - w ogóle zastanawiająca sprawa, jak to pan T.U. pisze o panu T.U. w
    trzeciej osobie i w samych superlatywach. A jeszcze pytanie - jak i kiedy stał
    się pan adwokatem skoro "Ukończył z I-szą lokatą Finanse i Bankowość na
    Uniwersytecie Gdańskim" to chyba nie staje się automatycznie prawnikiem?? I
    pytanie - od kiedy w Polsce można składać pozew zbiorowy??

    cle-ver napisał:

    > Czytam to i czytam i oczom nie wierze! Chce pan powiedziec, ze te
    > pracownice byly agentkami podstawionymi przed Rzad??? tak by
    > utrudnic walke o odszkodowania?? Jakie sa te dowody rzeczowe? byl
    > monitoring? co sie na tym swiecie teraz porobilo...
  • oskareasy 02.09.08, 09:13
    P. Urbaś, już by się Pan tak dalej nie kompromitował... no ale cóż, tonący
    brzytwy się chwyta
  • karinasopot 02.09.08, 09:31
    Bardzo Państwa przepraszam, ale czegoś tu nierozumiem. Zajrzałam na
    stronę p. Urbasia i nic nie znalazłam tam o tym, że jest on
    adwokatem lub uważa się za takowego. Natomiast pisze, że obsługę
    prawną ma prowadzić adwokat ze Szczecina p. Sochański. Czy to
    prawda? Czy nieprawda?
    Uważam, że w tego typu przedsięwzięciach jawność jest lepsza niż
    jakieś plotkowanie. Nasze Państwo nie należy do uczciwych graczy, o
    czym wiele razy przekonywałam się na własnej skórze w naszej
    kamienicy.
  • cle-ver 02.09.08, 14:55
    Nie no Panie Tomaszu, niech się Pan nie pogrąża...pracownice wysłane
    przez Rząd by utrudnić działania firmy?! sam się Pan podkopuje tymi
    bajkami. I co, może jescze krasnoludki wynosiły tajne informacje? Za
    dużo filmów Pan Tomasz się naoglądał!
  • jml13060 02.09.08, 10:54
    Dziwna zrobila sie ta dyskusja :(

    Pana Tomasza Urbasia znamy od wielu lat nie tylko z internetowego
    forum. Natomiast pozostali dyskutanci sa nowi.

    Nie ma najmniejszej watpliwosci, ze srodowisko 'kamienicznikow' jest
    w orbicie zainteresowan panstwowych sluzb. Nie miejmy zludzen.
    Szczegolnie po wygranej w ECHR pani Marii Hutten - Czapskiej i
    perspektywie uruchomienia kolejnych skarg w Strasbourgu i zaplaty
    duzych odszkodowan.

    Nasze dyskusje na internetowym forum sa czytane i analizowane, stad
    pelne zrozumienie dla apelu o czasowe powstrzymanie sie od
    wypowiedzi i podsuwania przeciwnikom naszych argumentow, ujawniania
    planow i metod dzialania.

    Akcje przeciw interesom naszego srodowiska sa szczegolnie dobrze
    widoczne w mediach (to nie nowosc i rewelacja). Mozna sie ich
    dopatrzec rowniez w pracy sadow, podejrzanej nieudolnosci komornikow
    i adwokatow. Od lat funkcyjni dziennikarze i prawnicy realizuja
    polityke rzadu wobec wlascicieli prywatnych zasobow mieszkaniowych.

    Bywalo tez, ze korespondencja ze Strasbourga dochodzila do mnie w
    otwartych kopertach, o czym informowalem kancelarie ECHR. Teraz
    koperty dochodza zaklejone. Maja tam juz wtyke ? i nie musza sie
    bawic w pocztowe podchody ?

    Apeluje o zaniechanie wewnetrznych sporow, odpornosc na prowokacje i
    czujnosc, przynajmniej do czasu rozwiazania kluczowego sporu dot.
    odszkodowan.
  • pan.zaskroniec 02.09.08, 12:53
    Chyba jednak w każdej plotce jest ziarno prawy, bo pod numerem telefonu podanym
    na stronie:
    www.dominus.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=32&Itemid=18
    Panienka wita rozmówców powitaniem: "Dzień dobry kancelaria Tomasza Urbasia". Z
    tego co mi wiadomo to raczej tylko prawnicy nazywają swoje biura kancelariami.
    Panie Tomaszu czyżby jakieś niespełnione ambicje, czy też chęć poprawy wizerunku?
  • jml13060 02.09.08, 13:20
    "Z tego co mi wiadomo to raczej tylko prawnicy nazywają swoje biura
    kancelariami. "

    Niekoniecznie.

    Za "wikipedią' :
    Kancelaria - terminem określający samodzielny urząd bądź instytucję
    wytwarzającą własną dokumentację (zarówno na etapie formalnym, jak i
    merytorycznym). W terminologii archiwalnej kancelaria jest terminem
    wieloznacznym:

    w szerokim rozumieniu za kancelarię można uznać wszystkie komórki
    organizacyjne twórcy zespołu wytwarzające akta jest to również
    komórka lub zespół komórek organizacyjnych jednostki powołany
    wyłącznie do pełnienia czynności aktotwórczych formalnych -
    związanych z przyjęciem i rejestracją pism wpływających,
    przechowywaniem dokumentacji niezbędnej do bieżącego funkcjonowania
    instytucji, prowadzeniem akt spraw, przygotowywaniem czystopisów i
    ekspedycją pism na zewnątrz.

    Termin ten bywa używany zamiennie z terminem system kancelaryjny,
    który oznacza określony sposób tworzenia dokumentacji, mówimy więc
    na przykład o kancelarii staropolskiej, rosyjskiej, pruskiej, o
    kancelarii akt spraw.

    Jest to również pomieszczenie biurowe przeznaczone dla kancelarii w
    znaczeniu komórki organizacyjnej, jest to zatem fizyczne miejsce
    wykonywania czynności kancelaryjnych.

    Kancelaria tajna jest wyodrębnioną jednostką organizacyjną, w której
    są wytwarzane, przetwarzane, przekazywane lub przechowywane
    dokumenty zawierające informacje niejawne oznaczone
    klauzulą "poufne" lub stanowiące tajemnicę państwową. Jest komórką
    organizacyjną podległą bezpośrednio pełnomocnikowi do spraw ochrony
    informacji niejawnych, odpowiedzialną za właściwe rejestrowanie,
    przechowywanie, obieg i wydawanie takich dokumentów uprawnionym
    osobom. Kancelaria tajna powinna być zorganizowana w wyodrębnionym
    pomieszczeniu, zabezpieczonym adekwatnymi środkami ochrony fizycznej
    i może być obsługiwana jedynie przez pracowników pionu ochrony.
  • pan.zaskroniec 02.09.08, 14:21
    Co nie zmienia faktu, że zwyczajowo i powszechnie miejsce pracy prawnika
    nazywane jest kancelarią a miejsce pracy absolwenta finansów i bankowości
    nazywane jest biurem, nawet jeśli absolwent uzyskał I lokatę ;), tym samym
    używanie nazwy kancelaria w omawianym przypadku może wprowadzać klientów w błąd,
    co do kwalifikacji Pana Tomasza.
  • jml13060 03.09.08, 10:06
    .
    Zgodzę się z tezą, że w tej plotce może być ziarno prawdy :)

    Moze i 'iusta causa' ma jakies problemy ? Ale to są problemy f-my
    pana Tomasza Urbasia, pana mec. Sochańskiego i ich klientow. Jedynie
    pośrednio również innych zainteresowanych odszkodowaniami z budżetu.

    Dla środowiska 'kamieniczników' działalność na rzecz rozwiązania
    naszych wspólnych problemów przez dowolny podmiot i dowolną osobę
    fizyczną (myślę tutaj o pani Marii Hutten - Czapskiej, która
  • ewuniamar58 03.09.08, 08:27
    Pozostali dyskutanci są nowi, bo doszły ich słuchy, jakie
    niestworzone rzeczy pisze pan Urbaś m.in. na tym forum. Już po tej
    wiadomości "węszenie" wiemy, że pan Urbaś lubi pisać w imieniu
    innych o samym sobie. Fajnie jest panie Urbaś rozmawiać samemu ze
    sobą na tym forum? Osoba o nicku "jml13060" to przecież pan. Z ludzi
    pan robi wariatów? Wstyd!
  • ewuniamar58 03.09.08, 08:15
    nie, no nie spodziewałam się,że pan Urbaś takie science fiction
    wymyśli! i zastanawiające jest to, że pisze wciąż w liczbie mnogiej!
    pewnie ten drugi to ten doradca ds bezpieczeństwa z wywiadu :)
    jestem ogromnie wdzięczna dziewczynkom, że mnie ostrzegły.
    Zastanawia mnie jeszcze jedno- czemu słuch o p. Tubackim w
    internecie zaginął? Parę lat temu był bardzo aktywny na forum.
    Strona kamienice.info.pl już od dawna nie działa. Nota bene strona
    OSWN już od dawien nie jest aktualizowana. No i jeszcze jedno, czemu
    nie ma strony iustacausa.pl, tylko dominus? Nie starczyło na nową
    domenę? Potwierdzają się kłopoty finansowe firmy.
  • pan.zaskroniec 03.09.08, 09:17
    Jak nie wiadomo o co chodzi to znaczy, że chodzi o pieniądze. Tubacki
    skonfliktował się z "Gdynią" a powodem konfliktu była sprawa podziału zysków z
    wynagrodzeń za prowadzenie spraw odszkodowań (kilka milionów zł). W efekcie tego
    Tubacki założył konkurencyjną organizację tj. Stowarzyszenie Słuszne Odszkodowania.
    A tak w ogóle, to chyba lepiej że Tubacki zniknął bo uwolnił nas od swoich
    pseudo prawnych "porad" i "opinii".
  • jml13060 03.09.08, 10:09
    .
    Zgodzę się z tezą, że w tej plotce może być ziarno prawdy :)

    Moze i 'iusta causa' ma jakies problemy ? Ale to są problemy f-my
    pana Tomasza Urbasia, pana mec. Sochańskiego i ich klientow. Jedynie
    pośrednio również innych zainteresowanych odszkodowaniami z budżetu.

    Dla środowiska 'kamieniczników' działalność na rzecz rozwiązania
    naszych wspólnych problemów przez dowolny podmiot i dowolną osobę
    fizyczną (myślę tutaj o pani Marii Hutten - Czapskiej, która
    załatwiła SOBIE odszkodowanie, a nam przetarła ścieżkę w
    Strasbourgu) jest ważna, korzystna i pożądana. W wielu sprawach z
    p.T.U. nie zgadzamy (-liśmy) się, jednak przeciwnik jest wspólny i
    to powinno nas jednoczyć. Jednoczyć. To słowo nie znaczy, że
    jml13060 = Tomasz Urbaś. :)

    Komasacja w bardzo krótkim czasie wielu bardzo nieprzychylnych
    wobec 'ic' i p.T.U. wypowiedzi nieznanych dotąd osób budzą moje
    podejrzenia (owo ziarno prawdy) i uprawdopodabniają zarzut p.T.U. o
    inwigilacji 'iusta causa' przez podstawionych pracowników. To
    wygląda na zorganizowaną akcję.

    Czas płynie, rząd i parlament nie mają sukcesów w sprawie ustawy
    kompensującej straty z tytułu niezgodnych z prawem ograniczeń
    czynszowych. Zasądzenie ogromnych odszkodowań przez ECHR, w
    kolejnych za pilotażową skargach, staje się niemal pewne. Dlatego
    służby państwowe niewątpliwie chcą poznać plany, argumenty i
    przygotowane dokumenty na rozprawy w Strasbourgu. A 'ic' jest bardzo
    aktywnym graczem w kraju i Strasbourgu.
  • pan.zaskroniec 03.09.08, 10:43
    jml13060 napisał:
    > To wygląda na zorganizowaną akcję.
    Nie bądź śmieszny, jeśli T.U. dostanie rozwolnienia to też będzie efektem spisku
    służb specjalnych?
  • clevland 03.09.08, 11:33
    Hm...
    Problemy Iusta Causa- konflikt z byłymi pracownikami.
    Nie znając przyczyny ciężko oceniać czy działania byłych pracowników to rodzaj
    celowego działania z czyjejś inspiracji, czy pisanie prawdy z powodu
    niewłaściwego postępowania z nimi.
    Z tego co wnioskuję to nie są to długoletni pracownicy. A co się działo
    wcześniej jeżeli chodzi o zatrudnienie- poprzednicy tych którzy zostali zwolnieni.

    Iusta Causa na swojej stronie internetowej używa takich sformułowań że czasem
    odnosi się wrażenie że ma się do czynienia z wielką instytucją.
    Np.
    1.Próba naruszenia bezpieczeństwa systemu informatycznego Iusta Causa Spółka z o.o.
    2.tel. +048 58 xx xx xx (w przypadku przeciążenia tego telefonu w tym miejscu
    znajdziecie Państwo informację o kolejnych numerach telefonów)

    1.Oczywiście system informatyczny może składać się jednego komputera i edytora
    tekstów, ale takim sformułowaniem posługują się banki...

    2.Przeciążenie telefonu? To nieczęsto spotykana forma...

    Marketing dobry tylko zdecydowanie przerysowany...

    Cel działalności słuszny. Odszkodowania dla właścicieli.
    Tyle, że można na tym zarobić miliony więc dla ekonomisty to olbrzymia szansa.

    Co mnie zastanawia, żeby wystąpić o odszkodowanie?
    -Kwota wpisowego 1800zł.
    -Opieranie się na pozwie zbiorowym który nie ma jeszcze umocowania prawnego. A
    może się mylę.

    Co do Pana Tubackiego.
    Uważam że ma swoje zasługi dla naszego środowiska. Na pewno największe. Jeżeli
    się mylę, to kto inny więcej zrobił?
    Rady Pana Tubackiego?
    Z tego co mogłem przeczytać, pomogły ludziom. Ja też wielokrotnie radziłem się
    jego w swoich problemach. Były bardzo pomocne.
    Musiałem poprawiać błędy prawnika, który napisał mi wypowiedzenie umowy najmu
    dla jednego a nie 4najemców, uznając go za głównego najemcę.
    Inny powiedział mi że nie mogę dochodzić odszkodowania za bezumowne korzystanie
    z lokalu od byłego najemcy któremu skończył się okres wypowiedzenia.
    Niektórzy prawnicy podejmują się doradztwa w sprawach lokalowych nie mając o
    nich większego pojęcia. Pieniądze przyjmują wiedząc że mogą wprowadzić ludzi w błąd.
    Mogę mieć jedynie pretensje do siebie że chodziłem do prawników którzy nie znali
    się na rzeczy.

    Jak się okazuje właściciel właścicielowi może doradzić lepiej, szczególnie jak
    czył się na błędach.

  • psocha.inc 03.09.08, 12:03
    No tak, czytając te niestworzone historie, można odnieść wrażenie,
    że niby Iusta Causa to duża firma. Ale firma jest przecież
    jednoosobowa, no chyba, że licz się jeszcze jakieś wyimaginowe zjawy
    przez Pana Urbasia. Umowy podpisuje się z IC = Panem Urbasiem, z
    nikim innym, a mec. Sochański nie ma żadnych udziałów w firmie, nie
    jest też w niej zatrudniony.
  • adm1938 03.09.08, 14:50
    Widzę , że niektórzy z forumowiczów zapędzili się "w kozi róg" bo
    Pan Henryk Tubacki reprezentuje Stowarzyszenie z Poznania a Pan
    Tomasz Urbaś z Gdyni. Chyba wrzuciliście Panowie wszystkich do
    jednego wora jeśli tak można powiedzieć.
    Pozdrawiam
  • arturgwozdz 03.09.08, 19:11
    Następuje klasyczna próba odwrócenia uwagi od meritum sprawy.
    Kluczowa jest realna szansa uzyskania odszkodowania za wyrządzone przez państwo
    polskie straty.

    Ważna jest wspólne zjednoczenie w jednym procesie gdyż:

    1.Mało kto może sobie pozwolić na uiszczenie wpisu sądowego w wysokości 100 tys.
    złotych, aby samodzielnie dochodzić swoich odszkodowań przed sądem polskim.
    jedyną alternatywa jest wspólne działanie i obniżenie kosztów uczestnictwa w
    procesie. Stawki proponowane przez Justa Causa

    2. Niewielu prawników ma pomysł jak taki proces poprowadzić i skutecznie
    wyegzekwować nasze- kamieniczników pieniądze od Skarbu Państwa. Żadna kancelaria
    prawna z która się kontaktowałem przez kilka lat nie chiała sie podjać mojej
    sprawy takiej samej jak sprawa Hutten- Czapskiej.
    Firma Justa Causa chce to zrobić szybko (w okresie do 3 lat). Jako realny
    praktyk wiem, że samodzielna walka przez sądami w Polsce może skończyć sie na
    przewlekłym procesie.

    3. Mnie jako właściciela kamienicy nie interesuje jakakolwiek rządowa propaganda
    o niemożności dochodzenia odszkodowania. Jako obywatel Unii Europejskiej wiem że
    w końcu dostanę te pieniądze. Nie zwiodą mnie żadne ustawy proponowane przez
    rząd. Interesuje mnie jedynie pełna kwota odszkodowania za bezprawie stwierdzone
    przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu. Rząd sam z dobrej woli
    nie przystąpi ze mną do żadnej ugody, a jedynie będzie grac na zwłokę, aby
    upłyną termin przedawnienia roszczeń.


    4. Byłem na spotkaniu w Warszawie na ul Foksal, gdzie był obecny p. Tomasz Urbaś
    i mec. Sochański i z nimi rozmawiałem. Byli tam także przedstawiciele mediów.
    Dlatego zarzuty o niewiedzy mec. Sochańskiego uczestnictwa w projekcie Justa
    Causa uważam za zmyślone.Zadziewające, że w dyskusji w dotyczącej problemów
    kamieniczników i należnych im odszkodowań biorą udział osoby nie związane z
    tematem (tzn osoby, które nie miały problemów z czynszem regulowanym w swoich
    własnościach) i próbują zmienić temat. Nie interesuje mnie szkalowanie p.
    Tomasza Urbasia i jego firmy. Jedynie interesuje mnie wywalczenie należnego mi
    odszkodowania.

    5. Wystarczy prześledzić historie działalności p. Tomasza Urbasia
    reprezentującego nas wszystkich kamieniczników na przestrzeni kilku lat. Polecam
    zwłaszcza lekturę wszystkich jego wystąpień przez Trybunałem Konstytucyjnym
    gdzie zaciekle bronił naszych interesów. Jest on doskonałym profesjonalistą.
    Prywatnie znam go i wiem, że jego wiedza na temat prawa cywilnego, procesowego,
    administracyjnego i budowlanego pomogła mi we wszystkim moich procesach i
    postępowaniach.
    Tylko właściciele kamienic wiedzą jaki szykan i prześladowań ze względu na
    pochodzenie społeczne i posiadany majątek doznali od państwa polskiego
    narzucającego stawki czynszu regulowanego. Jednocześnie to samo państwo polskie,
    choć zakazywało pobierania godziwego czynszu nakładało olbrzymie grzywny za
    nieutrzymywanie substancji mieszkaniowej w należytym stanie. Dlatego ja i inni
    kamienicznicy popieram działalność Justa Causa i p. Tomasza Urbasia.



  • darbuj.net 03.09.08, 14:46
    Czegoś tu nie rozumiem Panie Tomaszu. Pisze Pan "Przedmiotem próby
    dostępu były dane zgromadzone wyłącznie w biurze przy ul.
    Świętojańskiej, które z założenia były ograniczone i chronione".
    Natomiast w u Umowie Zlecenie odnośnie pozwu, którą od Pana w lipcu
    otrzymałem, w punkcie B.5. POSTANOWIENIA KOŃCOWE § 28 pkt.2 pisze
    Pan "W związku z postanowieniami art. 24 ustawy o ochronie danych
    osobowych Zleceniobiorca IUSTA CAUSA spółka z ograniczoną
    odpowiedzialnością z siedzibą w Gdyni przy ul. Korzeniowskiego 14
    oświadcza że :celem zbierania danych jest wykonanie niniejszej umowy
    oraz działalność marketingowa Zleceniobiorcy, podmiotów wchodzących
    w skład jego grupy kapitałowej lub związanych z nim odrębnymi
    umowami". No a Pana pracownice były przecież związane z Panem Umową
    o Pracę.
  • ewuniamar58 03.09.08, 18:55
    Pan Urbaś pisze sam o sobie na stronie dominus.pl "(...)Odkrył
    zaskakujące dzieje rodziny Urbasiów, które wskazują, że upór w walce
    o własność i sprawiedliwość ma we krwi"- wolne żarty!! a tak przy
    okazji, to zdumiewające jest to jak pan gbUrbaś odkrył dzieje
    Urbasiów od końca 2007 r- historycy nad genealogią pracują latami. A
    legenda o Czarnej Księżnej i 3,5 kg złota?! nie dość, że prawnik, to
    jeszcze bajkopisarz! P.S. Swoja drogą, dziwne, że zaniemówił na
    forum ostatnio...
  • jml13060 03.09.08, 20:51
    .
    "ewuniamar58" ku czemu zmierzasz ? Jaki cel prawny związany z
    tematyką tego forum chcesz osiagnąć ? Jedyne co daje się wyczytać z
    Twoich tekstów to chęć zaszkodzenia panu Urbasiowi.

    Pan Urbaś jest w środowisku znamy. Może i popełnia błędy ? Z
    pewnością nie jest wolny od ludzkich przywar ? Kto ich nie ma ?

    A kim Ty jesteś ? Zawiedzioną klientką 'ic', niezrzeszoną
    kamienicznicą, ex-pracownica 'ic' wyrzuconą za nilojalność wobec
    szefa, jaki masz interes żeby się wypowiadać na tym forum ? O czm
    chcesz nas poinformować, czego chcesz się dowiedzieć w temacie
    przepisów dot. najmu i prywatnych zasobów mieszkaniowych ?
  • pan.zaskroniec 03.09.08, 23:02
    Po tym tekście uwierzyłem, że Urbaś = jml13060

    jml13060 napisał:
    > A kim Ty jesteś ? Zawiedzioną klientką 'ic', niezrzeszoną
    > kamienicznicą, ex-pracownica 'ic' wyrzuconą za nilojalność wobec
    > szefa, jaki masz interes żeby się wypowiadać na tym forum ?

    Kim by nie była to ma prawo do wygłaszania swoich poglądów bo to wolny kraj.
  • jml13060 04.09.08, 12:01
    "Kim by nie była to ma prawo do wygłaszania swoich poglądów bo to
    wolny kraj."

    Byle na temat !

    Przypomnę, że wątek to : "Skarga do Rady Europy", a nie : "Skargi ex-
    pracownic i ich rodzin na Tomasza Urbasia". Musiał bardzo dokuczyć,
    bo niektórzy dyskutanci nie mogą spać i piszą po nocach :)
  • arturgwozdz 04.09.08, 17:29
    Tomasz Urbaś trafnie ujął wszystko co się dzieje wokół inicjatywy Justa Causa
    jednym słowem "węszenie". Dezinformacja podejmowana przez naszych przeciwników
    jest na zadziwiająco niskim poziomie.
    Obecnie środowisko kamieniczników to nie jest już grupa staruszków zalęknionych
    przez reżim komunistyczny i cieszącą się, iż nie wywieziono ich jeszcze na
    Sybir. Jesteśmy wykształconymi, świadomymi swoich praw obywatelami Unii
    Europejskiej i wiemy co możemy.

    Na spotkaniu w Warszawie Tomasz Urbaś przedstawił klarownie sposób działania
    przypominający instytucję pozwu zbiorowego znanego z krajów anglosaskich.Iusta
    Causa Sp. z o.o. będzie dochodzić odszkodowań jako wierzyciel solidarny w
    imieniu własnym, oraz na rzecz właścicieli. W tym celu firma przyjmie od
    właścicieli nieruchomości przelew części wierzytelności odszkodowawczej
    odpowiadającej przyszłemu prowizyjnemu wynagrodzeniu firmy za zakończoną
    sukcesem windykację odszkodowania. W ten sposób w jednym podmiocie nastąpi
    kumulacja roszczeń dla wszystkich właścicieli.

    Wszelka głupawa pisanina naszych przeciwników na temat nieistnienia w polskim
    prawodawstwie instytucji pozwu zbiorowego jest bezcelowa.
    Próba podważenia autorytetu p. Tomasza Urbasia powoływaniem się na rozmowę z
    jakimś hipotetycznym prawnikiem jest skierowana do naiwnych. Wykształcony
    człowiek wie, iż stara zasada wywodząca się z prawa rzymskiego stanowi,że to
    czego prawo nie zabrania jest dopuszczalne. I właśnie z tego skorzystał Tomasz
    Urbaś w prostym i eleganckim rozwiązaniu.

    Zbiorowe wystąpienie o nasze pieniądze jest genialnym posunięciem, gdyż
    zorganizowana duża grupa właścicieli kamienic nie może być zignorowana przez
    sąd. Co najważniejsze sąd będzie musiał rozstrzygnąć sporawe w rozsądnym
    terminie. Doskonale wiadomo, że naszym przeciwnikom zależy na rozbiciu naszego
    środowiska. Jako jednostki walczące samodzielnie w przewlekłych procesach
    jesteśmy skazani na przegraną.

    Denna próba szkalowania Tomasza Urbasia bazuje na mijaniu się z prawdą. O firmie
    Justa Causa nie mógł uczestnik dyskusji ukrywający się pod nickiem clever
    słyszeć coraz gorzej...bowiem o firmie nie było nic słychać. Firma Justa Causa w
    oczekiwaniu na ugodę rządem polskim nie prowadziła działalności.

    Osobiście dostałem informację o pozwie nie od firmy Justa Causa z serwera
    firmowego, lecz z prywatnego darmowego konta dawnej pracownicy. Co więcej
    musiałem się o owe informacje dopominać telefonicznie. Początkowo zrzuciłem to
    na nierozgarnięcie, niedopatrzenie ze strony pracownicy. Teraz gdy dostaję
    kolejne maile od byłych pracownic probujące zdyskredytować p. Tomasz Urbasia
    widzę wyraźnie co się dzieje.

    Na zakończenie przypomina mi się styl telewizyjnych programów publicystycznych
    traktujących o inicjatywie Justa Causa. Pokazywany w nich był Tomasz Urbaś
    przedstawiający pomysł odzyskania naszych pieniędzy. Następnie wypowiadały się
    różne osoby, które miały reprezentować zainteresowane środowisko kamieniczników.
    I zaczynała sie komedia absurdów znana mi za czasów komuny. "Kamienicznicy"
    twierdzili, że nie jest tak wcale źle, że nikt ich nie skrzywdził, że nie
    zamierzają się przyłączyć do pozwu, bo to sprawa przegrana, że wystarczało im
    pieniędzy z czynszu regulowanego i w ogóle to nie wiedza o co chodzi Urbasiowi,
    bo oni żadnej krzywdy nie zaznali Pojawiały sie też głosy, że Ojczyzna jest w
    trudnej sytuacji i było by moralnie naganne domagać się jakichkolwiek pieniędzy
    odszkodowania. Urbaś był przedstawiany w świetle cwaniaka probującego zbić
    pieniądze na tragedii państwa polskiego,które znalazło się przed koniecznością
    wypłaty odszkodowań. Całość wypłaty odszkodowań była i jest rysowana w barwach
    zagrożenia stabilności, wręcz "upadku" państwa.

    Gdyby do tego wszystkiego zatrudniliby p.Urbana to bym wiedział o co chodzi. A
    tak oglądałem telewizje w wolnej Polsce i nie wierzyłem własnym oczom....
  • arturgwozdz 05.09.08, 17:02
    Po oburzeniu wystosowanym do mnie w liście przez jedną z byłych pracownic, która
    aktywnie obserwuje niniejszy wątek, postanowiłem przejrzeć historię swojej
    poczty i stwierdzam,iż informacje o pozwie dostałem z serwera pocztowego firmy
    Dominus.

    Zadziwiające jest dla mnie jednak skąd były pracownik posiada dane mailowe
    klientów swojego byłego pracodawcy.

    Właściwą drogą rozwiązywania sporów w RP jest sąd pracy.
  • jml13060 06.09.08, 08:41
    Piszcie prosze nt. "Skarga do Rady Europy". Dyskusja zeszla na
    manowce.

    Przestalem rozumiec argumenty i rozpoznawac osoby.

    W szczegolnosci nie poznaje Pana Tomasza Urbasia :(

    Co sie z Panem dzieje ? Jakas dramatyczna przemiana ?

    Argument : "Zadziwiające jest dla mnie jednak skąd były pracownik
    posiada dane mailowe klientów swojego byłego pracodawcy." podany
    przez dyskutanta 'arturgwozdz' jest absurdalny. Jest naturalnym, ze
    firma udostepnia dane osobowe, dokumenty klientow swoim pracownikom
    zeby sie nimi poslugiwali w pracy. No bo bez tego dostepu pracownicy
    moga wykonywac zaledwie prace pomocnicze - sprzataczki, portiera -
    ktorych zakres obowiazkow nie obejmuje prac merytorycznych.
  • arturgwozdz 07.09.08, 10:57
    Sprawa jest prosta. Jesteśmy obywatelami Unii Europejskiej. Wyrok ze Strasburga
    jest po naszej stronie. Droga do odzyskania swoich pieniędzy stoi otworem.
    Niestety są to tylko pieniądze dla pokrzywdzonych przez państwo polskie
    właścicieli kamienic, czego może niektórzy uczestnicy dyskusji nie potrafią
    zrozumieć, a być może przeboleć. Nie dostaną ich lokatorzy, którzy przez lata
    otrzymywali od państwa polskiego prezent w postaci czynszu regulowanego. Zawiść
    ponoć jest naszą cechą narodową. Oczywiście jest sprawą prywatną czy
    pokrzywdzony chce domagać się rekompensaty za swoje straty czy nie.
    Może komuś z kamieniczników pasowała,iż jego własność popadała w ruinę z braku
    funduszy na utrzymanie i że w realiach gospodarki wolnorynkowej zakazano mi
    pobierania zysku z faktu posiadania własności. W tym samym czasie inni
    właściciele nieruchomości np ministrowie, sędziowie, mogli wynajmować je na
    wolnym rynku za dowolne kwoty. Nikogo w sklepie z materiałami budowlanymi nie
    interesowało, że czynszu regulowanego nie stać mnie na zakup odpowiednich
    materiałów, bo w sklepach były i sa ceny wolnorynkowe.
    I podobnie w mojej własności to ja jako właściciel miałem prawo ustalać
    odpowiednie stawki czynszu tak jak inni właściciele w Polsce. Niestety
    wprowadzono niezgodne z prawami człowieka i Konstytucja RP prawo. I za to należy
    się pełne odszkodowanie. Proszę nie słuchać opinii, że udało się tylko Hutten-
    Czapskiej. Jej sprawa stworzyła precedens.


    Z tego co się jednak orientuję żadna organizacja właścicieli w Polsce lub
    kancelaria prawna nie oferuje tego co firma Justa Causa, czyli realną szansę na
    odzyskanie pieniędzy w krótkim, rozsądnym terminie.
    Jak sie pojawia jakaś informacja o pozwie to jest to prorządowe stanowisko
    jakiejś nieznanej grupy osób, która jakoby była kamienicznikami. Głoszą oni,że
    liczą na jakaś ugodę z rządem i jakieś odsetkowe zadość uczynienie. Ja liczę na
    siebie. Do tej pory rząd mi nic nawet nie zaoferował.Żadnej próby ugody. Jeżeli
    strony nie mogą załatwić sprawy polubownie wtedy występuje się do sądu o
    zasądzenie odszkodowania.Właściciele kamienic powinni pamiętać,iż termin
    domagania się odszkodowania może ulec przedawnieniu.



    Ja wypowiadam się w swoim imieniu. Nie występuję w dyskusji anonimowo. Moje imię
    i nazwisko jest widoczne. Dziecinne, a właściwie chyba paranoidalne wydaje mi
    się stanowisko uczestnika dyskusji jml 13060 , który nie może uwierzyć, iż
    inicjatywa p. Tomasza Urbasia ma poparcie wśród kamieniczników w Polsce. Taka
    raczej niskiego lotu jest próba tej dezinformacji, że ktoś musi sie podszywać za
    kogoś. Przypomina mi ona raczej coś co znam z dawnego ustroju i chyba ktoś zna i
    lubi takie formy.

    Kończąc wątek poboczny proponuję byłym pracownicom, które zapewne nie są
    właścicielkami kamienic o stworzenie innej grupy dyskusyjnej. Podobnie
    przedsiębiorcom,którzy zatrudniają 120 osób i im podobnym.
    To jest dyskusja do właścicieli kamienic.

    Nie przypominam sobie, abym odchodząc z którejkolwiek z moich prac miał w
    zwyczaju kopiować adresów klientów mojego byłego pracodawcy do prywatnego
    notesu.To już samo w sobie wydaje mi się naganne i podejrzane. Nigdy tego nie
    robiłem, bo te informacje nie były nigdy do niczego potrzebne. No chyba, że
    zauroczenie jest tak wielkie aby umówić sie na randkę, no ale do tego to
    wystarcza jeden adres, a nie cała skopiowana na potrzeby prywatne lista.


  • arturgwozdz 07.09.08, 11:09
    Dla ścisłości podam,iż malie od byłych pracownic otrzymałem na dniach , czyli
    około miesiąc po ich zwolnieniu z pracy. Nie wysyłały ich więc one będąc
    zatrudnione w firmie, tylko już po ich zwolnieniu.
  • cle-ver 04.09.08, 05:35
    jml13060 napisał:

    > .
    > "ewuniamar58" ku czemu zmierzasz ? Jaki cel prawny związany z
    > tematyką tego forum chcesz osiagnąć ? Jedyne co daje się wyczytać
    z
    > Twoich tekstów to chęć zaszkodzenia panu Urbasiowi.
    >
    > Pan Urbaś jest w środowisku znamy. Może i popełnia błędy ? Z
    > pewnością nie jest wolny od ludzkich przywar ? Kto ich nie ma ?
    >
    > A kim Ty jesteś ? Zawiedzioną klientką 'ic', niezrzeszoną
    > kamienicznicą, ex-pracownica 'ic' wyrzuconą za nilojalność wobec
    > szefa, jaki masz interes żeby się wypowiadać na tym forum ? O czm
    > chcesz nas poinformować, czego chcesz się dowiedzieć w temacie
    > przepisów dot. najmu i prywatnych zasobów mieszkaniowych ?

    O witamy witamy pana Tomasza vel jml13060- zwał jak zwał :)
    A jaki cel prawny związany z tematyką tego forum chciał Pan, Panie
    Tomaszu, osiągnąć, umieszczając swoje frustracje "Węszenie" na tym
    forum? Co Pana informacje mają wspólnego z przepisami dot. najmu i
    prywatnych zasobów mieszkaniowych?
    Tekstami na forum nikt tu Panu nie zaszkodzi- Pan sobie sam na
    własną rękę i na własne życzenie zaszkodził. Już wcześniej
    dochodziły mnie słuchy odnośnie Pana (firmy), a teraz te plotki
    tylko się potwierdziły. Wcale nie zamierzałem przystąpić do tego
    pozwu, bo poszedłem poradzić się prawnika i on jak tą umowę
    przeczytał, to polecił wyrzucić do kosza i głowy sobie tymi
    lewiznami nie zaprzątać. Wyjaśnił mi również, że pozew zbiorowy w
    naszym kraju nie istnieje.
    Fakt, jest Pan znany w środowisku, ale ostatnio z tej gorszej strony
    (i chyba właściwej). "Może i popełnia błędy ? Z pewnością nie jest
    wolny od ludzkich przywar ? Kto ich nie ma ? "- czyli błędem Pan
    sam, Panie Tomaszu, nazywa całą swoją działaloność? A to, jak Pan
    zachował się w stosunku do byłych pracownic, nazywa się też drobnym
    błędem? Panie Urbaś, przestań się Pan kompromitować! Wiemy przecież,
    że byłe pracownice nie zostały wyrzucone, to one z Panem zakończyły
    współpracę. Nielojalnie to Pan się zachował w stosunku do nich- sam
    prowadzę dużą firmę w Krakowie i zatrudniam ok.120 pracowników i
    znam swoje obowiązki jako pracodawcy. To jak zachował się Pan w
    stosunku do nich, potwierdza również Pana kłopoty finansowe. Także
    Panie Tomaszu, Panu już dziękujemy. Radzimy zająć sie pisaniem
    science fiction, na pewno Pan się wtedy zrealizuje zawodowo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.