Dodaj do ulubionych

Blad Sadu -zla data uprawomocnienia sie wyroku.

11.08.08, 16:28
Witam
30 sierpnia 2007 roku zapadl wyrok o eksmisje lokatora z prawem do
lokalu socjalnego po jakim czasie wiec ten wyrok sie uprawomocnil?
(21 dni) zadziwiajacy jest fakt iz dopiero dzis otrzymalam ten wyrok
sadu a co najdziwniejsze jest on opatrzony data prawomocnosci na
dzien 29 lipca 2008 roku.
Jak to mozliwe by dopiero teraz z ta data byl prawomocny ? zaznaczam
ze zadna ze stron postepowania nie wnosila sprzeciwu od wyroku
(apelacji) To jakies kpiny przeciez po odczytaniu wyroku biegnie
termin do u[rawomocnienia sie tego wyroku a z chwila uprawomocnienia
nie sluzy juz zadna apelacja skoro w okreslonych terminach
wystapienia do sadu nikt z tej okolicznosci nie skozystal.
prosze wypowiedzcie sie na ten temat to bardzo istotne dla mnie ta
data uprawomocnienia sie wyroku gdyz ta pomylka daje mozliwosci
pozwanemu lokatorowi do odwolan a wiem ze jakies 2 miesiace temu
pisalal do sadu oszczerstwa na moj temat w tej sprawie ,wiem ze po
uprawomocnieniu sie wyroku jego pisma nie mialy by zadnego znaczenia
ale teraz kiedy wyrok ma date prawomocnosci obecna duzo zmienia w
sprawie.Chyba sa procedury sadowe mowiace w jakim terminie odczytany
wyrok o eksmisje sie sam uprawamacnia z mocy prawa skoro nie bylo
zadnych wczesniejszych odwolan w tej sprawie.
Edytor zaawansowany
  • xstrzeciak 11.08.08, 17:51
    A może to jedynie data kiedy sędzia podpisał się pod klauzulą prawomocności,
    proszę dokładnie przeczytać pieczątkę klauzuli?
    Kiedy strona(y) wystąpiły o wydanie wyroku z klauzulą?
    --
    _______________________________
    Błendy w pisowni sa celowe, zamieżone i hronione prawami ałtorskimi.
    Urzywanie podobnyh błenduf jest zakazane i bezprawne.
  • malgorzata44-online 11.08.08, 18:09
    taka data jest na pieczeci i pisze wyraznie ze z dniem tym jest
    prawomocny wyrok.
    Czy wyrok ten nie uprawomocnil sie po odczytaniu wyroku w terminie21
    dni?
  • malgorzata44-online 11.08.08, 18:49
    nic nie rozumiem moje dzialania byly nastepujace
    1.Sad orzekl eksmisje wyrok zostal odczytany.
    2.pozniej wystapilam do sadu z wnioskiem o spozadzenie uzasadnienia
    wyroku i doreczenie mi tego wyroku wraz z uzasadnieniem rozwazalam
    mozliwosci apelacji od tego wyroku ale doszlam do wniosku ze nie
    bede sie odwolywac i tak to zostawilam(te uzasadnienie otrzymalam i
    opis wyroku tez ale nie bylo tam pieczeci ze wyrok jest prawomocny )
    3.Majac tylko taki odpis wyroku z uzasadnieniem dopiero pozniej 3
    miesiace po tym wystapilam znowu do sadu o przyslanie mi tegoz
    wyroku ale opatrzonego w klauzule prawomocnosci i wykonalnosci,po
    dlugim czasie oczekiwania otrzymalam pismo z sadu ze mnie zobowiazue
    do przedlozenia w sadzie dokumentow ze lokatorowi gmina przydzielila
    lokal socjalny.Nie mialo to miejsca wiec nie odpisalam na te pismo
    sadu (brak odpowiedzina to pismo skutkowal tym iz sad uzna iz
    okolicznosc taka nienastapila)
    Udalam sie wiec do sekretariatu sadu i tam mi wyjasniono ze sad nie
    nadaklauzuli wykonalnosci tylko moge zadac odpisu wyroku opatrzonego
    w klauzule prawomocnosci ale Pani w sekretariacie kazala bym
    sporostowala na pismieten wczesniej zlozony wniosek o doreczenie mi
    wyroku i zaznaczylaiz proszeo doreczenie tego wyroku ale z klauzula
    prawomocnosci.
    Sprostowanie napisalam z prosba o wydanie mi wyroku z orzeczeniem
    prawomocnosci a dzis dopiero doreczono mi ten wyrok z 2007 r z
    pieczecia prawomocnosci i z taka data .
    Wiec jak to wszystko mozliwe by wyrok z 2007 roku teraz sie
    uprawomocnil??? Jeszcze raz podkreslam iz zadna ze stron nie
    skladala wtedy zadnych odwolan od tego wyroku,taki wyrok przeciez
    nie moze sie z mocy prawa uprawomacniac przez tyle miesiecy ???????
  • xstrzeciak 12.08.08, 12:15
    O ile druga strona nic nie robiła w tym zakresie, wyrok stał się prawomocny wraz
    z upływem terminu do wniesienia apelacji (14 dni) liczonego od dnia otrzymania
    uzasadnienia.
    --
    _______________________________
    Błendy w pisowni sa celowe, zamieżone i hronione prawami ałtorskimi.
    Urzywanie podobnyh błenduf jest zakazane i bezprawne.
  • jml13060 12.08.08, 12:25
    Tricki kancelarii sądowych są kolejną, bardzo skuteczną forma
    ochrony lokatorów. Każdy dzień opóźnienia jest na korzyść lokatora i
    na niekorzyść właściciela. Kancelaria sądu wykorzysta każdy błąd,
    uchybienie, brak, przeoczenie ... aby opóźnić i utrudnić działania
    właściciela. Co więcej - kancelaria chętnie sama zgubi dokument
    (bezkarnie), zapomni wysłać zawiadomienie (bezkarnie), zażąda
    niepotrzebnej nikomu kopii dokumentu, itd., itp. Ja bym napisał
    skargę do Prezesa Sądu i wniosek o sprostowanie błędu w dacie
    nadania klauzuli prawomocności dokumentowi.
  • malgorzata44-online 12.08.08, 13:27
    Witam
    ja tego tak nie zostawie jesli trzeba to zloze skarge do prezesa
    sadu .Malo tego dziwnym trafem pisma otrzymalam jednoczesnie ten
    wyrok z aka data i jeszcze postanowienie sadu w tej samej mojej
    sprawie lecz dotyczace pozwanego ze zostal on zwolniony w calosci z
    kosztow w tej sprawie i ma otrzymac adwokata tzw.z urzedu pismo
    datowane z posiedzenia niejawnego 25 lipca 2008.
    lokator pasozyt i czlowiek ktory odbywa kare pozbawienia wolnosci ma
    wieksze przywileje i prawa w sadzie jak uczciwy czlowiek to kpiny.
    Trafilam na bardzo humanitarna Pania sedzie bo takiemu pasozytowi
    orzekla ze zyje on w niedostatku i ma zatem prawo do lokalu
    socjalnego .
  • xstrzeciak 13.08.08, 10:38
    jakie postanowienie po zamknięciu rozprawy i wydaniu wyroku?
    --
    _______________________________
    Błendy w pisowni sa celowe, zamieżone i hronione prawami ałtorskimi.
    Urzywanie podobnyh błenduf jest zakazane i bezprawne.
  • pan.zaskroniec 12.08.08, 13:33
    Jeżeli zażądałaś uzasadnienia wyroku to uprawomocnił się on w terminie 14 dni od
    daty otrzymania przez ciebie uzasadnienia, bo do tego momentu możliwe było
    złożenie przez ciebie apelacji. Zatem pytanie kiedy otrzymałaś uzasadnienie.
  • malgorzata44-online 12.08.08, 14:24
    dnia 10listopada 2007r doreczono mi te uzasadnienie wyroku.
  • malgorzata44-online 16.08.08, 15:30
    Bylam w sadzie i okazalo sie ze ja mam racje na wyroku byla wiec
    wpisana zla data prawomocnosci a Pani w sekretariacie wielce sie
    dziwila jak mozliwy byl taki blad w dacie na wyroku.
  • malgorzata44-online 17.08.08, 20:28
    To nie koniec klopotow w tej sprawie
    Traz znowu sie okazuje ze strona pozwana w tej sprawie pomimo ze juz
    wyrok prawomocny pisze zazalenia i chce apelacji wzkazujac klamliwe
    okolicznosci w swoich pismach iz nie mogl dzialac w tej sprawie bo
    odbywal kare pozbawienia wolnosci i tez cala winne za nie wniesienie
    w terminie odwolania od wyroku obarcza moja osobe ze niby dzialalam
    na jego szkode.
    To obled najpierw pomylka sadu z data prawomocnosci a teraz znowu to
    i co sie okazuje sad jego zazalenia spoznionego nie odrzucil wiec
    daje mu prawne mozliwosci dalszych dzialan w tej sprawie ktorej
    wyrok zapadl 39 sierpnia 2007r i stal sie prawomocny z dniem 23
    listopad 2007r.

    Prosze doradzcie co moge zrobic w tej sprawie niedopuszczalna jest
    mysl ze poprzez klamstwa lokator -pasozyt bedzie mial przywrocony
    termin do wniesienia apelacji od wyroku .
  • jml13060 17.08.08, 22:59
    Z Twojego opisu wynika, ze sad i przeciwnik zawarli jakies niejawne
    porozumienie i wspolnie dzialaja na Twoja niekorzysc.

    Sam w swojej sprawie (juz dawno zakonczonej) mialem podobne
    odczucia, ze proces toczy sie jakby poza moja osoba. Tak, jakby
    adwokaci stron i sedzia juz na wstepie zawarli poufne porozumienie
    co do ostatecznego wyniku, a nsze wspolne posiedzenia byly tylko dla
    picu, udawaniem, ze niby cos sie dzieje. No ... moze jeszcze czyms
    wiecej, bo czas dzialal na moja niekorzysc, wiec byl dodatkowa
    szykana - przedluzeniem procedury.

    Dlatego zrezygnowalem z adwokata. Stracilem zaufanie.

    Po tak dlugim czasie spedzonym w salach i na korytarzach sadowych
    dostrzeglem pewne zjawisko - oto adwokaci, sedziowie i prokuratorzy
    wzajemnie traktuja sie jak najlepsi kumple. Wcale sie z tym nie
    kryja, a tylko na sali sadowej juz tylko na pokaz przed swymi
    klientami, udaja batalie slowne.

    Pytasz o rade ? Ja bym napisal skarge do prezesa sadu lub
    ministerstaw sprawiedliwosci z prosba o sprawdzenie prawidlowosci
    procedur zastosowanych w Twojej sprawie. Prezes nie ma co prawda
    prawa wypowiadac sie co do meritum, jednak procedury i przewleklosc
    postepowania moga byc powodem jego interwencji. A Ty skarzysz sie
    wlasnie na procedure nadania wyrokowi klauzuli.

    Ja napisalem skarge od razu do ministerstwa sprwiedliwosci i
    zadzialalo - jakby "pierun strzelil w mietle". Przyznano mi racje,
    ze skarga jest uzasadniona i skierowano akta do weryfikacji przez X
    Wydzial Wizytacyjny w K. Termin kolejnej rozprawy wyznaczono
    blyskawicznie ; dotad pokornie czekalem na kolejna rozprawe dlugie
    miesiace, po czym sie okazywalo, ze czegos/kogos nie ma i wyrok
    odraczano.

    Po tej akcji, na pierwszej (o dziwo ostatniej !!!) rozprawie sedzia
    byla wsciekla jak osa i na koniec pozwolila sobie na uwage, ze "nie
    musialem ze skarga zwracac sie az do MS".

    Nie dyskutowalem, zeby nie prowokowac sytuacji, w ktorej posunalbym
    sie do obrazy sadu. Bylem zadowolony z wyniku, przyspieszenia
    dzialania i tego, ze babie przytarlem nosa. Bedzie miec teraz i na
    dlugo w swoich aktach zawodowych taki zapis, ze szybko nie awansuje.

    U mnie zadzialalo. Pismo do MS trzeba napisac w spokojnym tonie,
    rzeczowo argumentujac ... i nie czyniac niestosownych uwag,
    szczegolnie skierowanych przeciwko osobie sedziego. To ostatnie,
    zeby sprawe potraktowali w MS powaznie, a nie jako wyskok
    zdesperowanego pieniacza. Pismo nalezy adresowac do odpowiedniej
    komorki MS (ja juz nie pamietam jej dokladnej nazwy, ale z pewnoscia
    znajdziesz te informacje w internecie, w strukture organizacyjnej MS
    i nazwisko dyrektowa odpowiedniego departamentu).

    Zycze sukcesow,
    jml13060
  • malgorzata44-online 19.08.08, 18:41
    Do jakiego prezesa sadu powinnam napisac skarge? wyrok byl orzeczony
    przez Sad Rejonowy z dniem 30 sierpnia 2007 i prawomocny z dniem 23
    listopdad 2007r.Wiec na jakiej podstawie sad daje mozliwosc
    pozwanemu na dalsze dzialania w tej zakonczonej sprawie.Dnia 07
    kwietnia wiemze skladal on zazalenia odnosnie tego prawomocnego
    wyroku i chce apelacji,przeciez termin do zlozenia przez niego
    apelacji uplynol a teraz sedzia dajemozliwosc pozwanemu -lokatorowi
    do dalszych dzialan w tej sprawie(postanawia na posiedzeniu
    niejawnym25 lipca 2008r.zwolnic ta osoba od kosztow sadowych i
    ustanawia by tej osobie przydzielic pelnomocnika.Jak mozna skrzyc
    zatem prawomocny wyrok? nie zgadzamsie z takimi dzialaniami
    sedziroszczeniasa przeciez dalece spoznione by zostaly uwzglednione.
    Czy powinnan wiec napisac skarge do prezesa sadu Rejonowego czy do
    prezesa sadu okregowego na dalsze czynnosci w tej sprawie?
  • jml13060 20.08.08, 13:28
    Nie jestem prawnikiem.

    Twoje papiery - akta sprawy - sa w sadzie rejonowym, wiec ja bym
    skarge skierowal do prezesa sadu rejonowego. Moze nie skarge, a
    raczej wniosek o sprostowanie bledu formalnego - daty
    uprawomocnienia sie wyroku w I instancji. W tej sytuacji poradzilbym
    sie tez adwokata. To kosztuje chyba kilkadziesiat zlotych.
  • pan.zaskroniec 20.08.08, 22:21
    Bzdura. Wniosek o sprostowanie omyłki składa się normalnie tak jak każde inne
    pismo procesowe pod sygnaturę danej sprawy, a sama omyłka prostowana jest przez
    sędziego, który orzekał w sprawie. Prezes sądu ani nawet minister nie mają w tym
    względzie żadnych kompetencji. Pismo skierowane do prezesa jeśli w ogóle
    odniesie jakiś skutek to pewnie będzie to trwało dłużej niż w przypadku złożenie
    normalnego wniosku do właściwego wydziału. Co do tego, że twój przeciwnik pisze
    "zażalenia" to takie jego zbójeckie prawo jednakże jeśli wyrok faktycznie się
    uprawomocnił to może sobie pisać do śmierci. Ale istnieje też taka możliwość, że
    sąd przywróci mu termin do wniesienia apelacji (jeśli złożył stosowny wniosek).
    Twój przeciwnik podczas procesu przebywał w ZK istnieje możliwość, że np. bez
    swojej winy o wyroku dowiedział się znacznie później niż ty, chociaż sąd z
    urzędu wysyła odpis wyroku osobom pozbawionym wolności.

  • malgorzata44-online 21.08.08, 14:06
    w trakcie sprawy o eksmisje oraz po wyroku on nie odbywal kary
    pozbawienia wolnosci wiec mial realne mozliwosci dzialan prawnych na
    swoja rzecz.A w tym zazaleniu wnioskach wine na mnie wskazuje bo
    przez taki oszukanczy sposob chce przywrocic termin.Pani sedzia jest
    laskawa dla pasozytow lokatorow i w tym przypadku jego wyjasnienia
    przyjmuje.Moim zdaniem roszczenia jego sa dalece spoznione ale
    obawiam sie ze Pani sedzia i tym razem bedzie po stronie pasozyta -
    lokatora.Co wiec robic nie chce dopuscic by termin jemu przywrocono
    wyrok jest przeciez prawomocny a pasozyt lokator teraz bedac w
    wiezieniu od 07kwietnia 2008 wypisuje pisma w tej sprawie do sadu.
  • pan.zaskroniec 22.08.08, 15:08
    Teraz wszystko w rękach sądu. Czekaj i miej nadzieję ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka