Dodaj do ulubionych

jak rozumiec ustawe?

03.01.10, 17:25
taka sprawa na tapecie.... jestem po skandynawistyce i chcialem zrobic
tlumacza przysieglego z angielskiego
ale podobno ustawa mowi ze musze zrobic studia podyplomowe z angielskiego zeby
do takiego egzaminu podejsc. psu one na bude, wywalone pieniadze moim zdaniem
jak rozumiec te ustawe?

5) ukończyła magisterskie studia wyższe na kierunku filologia lub ukończyła
magisterskie studia wyższe na innym kierunku i studia podyplomowe w
zakresie tłumaczenia, odpowiednie dla danego języka;

odpowiednie dla danego jezyka dot. studiow podyplomowych czy filologii?
ministerstwo sprawiedliwosci twierdzi ze filologii. jak uwazacie?
pozd
Edytor zaawansowany
  • malakas 03.01.10, 19:34
    Dot. studiów podyplomowych lub filologii, odpowiednio do przypadku.
    Inaczej rzecz ujmując odpowiedniość języka dotyczy zarówno filologii
    jak i podyplomówki.
  • lira_korbowa 04.01.10, 00:21
    Nic podobnego. Uprawnienia z danego języka możesz robić, gdy:
    a) masz dyplom magistra filologii tegoż języka lub
    b) masz dowolny dyplom magisterski - i wtedy konieczne są studia
    podyplomowe z danego języka - specjalność tłumaczeniowa (określona
    ilość godzin).
    Tak więc w przypadku pytającego podyplomówka jest niezbędna.
    --
    Nun ist die Welt so trübe, der Weg gehüllt in Schnee...
  • knokkelmann1 05.01.10, 18:58
    dzieki za odpowiedzi. szlag by to trafil.... kolejna kasa wyrzucona w bloto.
    jakies nadzieje na zmiane tej sytuacji w przyszlosci?
    pozd
  • anna-pia 05.01.10, 22:35
    Przeczytaj powoli to, co napisałam smile
    Pytający, mając dyplom magistra skandynawistyki, może robić przysięgłego z
    języków widniejących na dyplomie.
    Jeśli chce zrobić uprawnienia z jakiegokolwiek innego języka (nieważnie,
    angielski, islandzki czy suahili), musi mieć dyplom, co najmniej magistra
    - czyli albo skończy lingwistykę/filologię danego języka (czyli będzie mieć
    dyplom mgr, na którym będzie widnieć jakiś język), albo podyplomowe z danego
    języka (czyli będzie mieć dyplom/świadectwo studiów podyplomowych, czyli więcej
    niż dyplom mgr). Teraz jasne?
    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.
  • malakas 06.01.10, 09:48
    Nie zgodziłbym się i to w dwóch punktach. Studia podyplomowe nie są
    czymś więcej niż studia magisterskie, to tylko skrócona droga
    uzyskania specjalizacji w innej dziedzinie. A po drugie to wg mojego
    rozumienia zapisów Ustawy kandydat na TP może być magistrem dowolnym
    (astronomii, prawa czy zoologii), jednak musi zrobić podyplowówkę z
    języka, z którego chce byc ustanowiony.
    W tym przypadku pytający może z mety podchodzić do egzaminu z
    języków skandynawskich, natomiast z angielskiego nie - musi jeszcze
    postudiować. Nie dziwię sie mu, że nie jest tym zachwycony.
  • anna-pia 06.01.10, 11:01
    malakas napisał:

    > Nie zgodziłbym się i to w dwóch punktach. Studia podyplomowe nie są
    > czymś więcej niż studia magisterskie, to tylko skrócona droga
    > uzyskania specjalizacji w innej dziedzinie.

    Tego nie neguję. Tyle że żeby pójść na podyplomowe, trzeba mieć magistra,
    nieprawdaż? Czyli warunek posiadania dyplomu magisterskiego jest koniecznym
    minimum.

    > A po drugie to wg mojego
    > rozumienia zapisów Ustawy kandydat na TP może być magistrem dowolnym
    > (astronomii, prawa czy zoologii), jednak musi zrobić podyplowówkę z
    > języka, z którego chce byc ustanowiony.

    Oczywiście, przecież o to mi chodziło.

    > W tym przypadku pytający może z mety podchodzić do egzaminu z
    > języków skandynawskich, natomiast z angielskiego nie - musi jeszcze
    > postudiować. Nie dziwię sie mu, że nie jest tym zachwycony.

    Cóż, poszedł na skandynawistykę, nie na anglistykę czy lingwistykę z angielskim,
    to ma dyplom odpowiedni do ukończonych studiów.

    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.
  • knokkelmann1 06.01.10, 19:17
    hej
    dzieki za wpisy ale dyskusja zaczela oddalac sie od tematu
    jasne, ze moge zdawac egzamin z norweskiego (ale nie dunskiego i szwedzkiego), problem polega na tym ze przygotowanie sie do egzaminu przypomina droge przez meke, po prostu nie ma materialow...nie ma nawet duzego slownika polsko - norweskiego. wszystko trzeba robic na okolo (przez szewdzki albo angielski), a nie oszukujmy sie tematy egzaminacyjne to nie opowiesci o dziadku mrozie i reniferach. angielski jest ltwiejszy, mnostwo materialow, slownikow - raj.
    a tak w ogole to skandynawistyka to nie filologia. chyba ze sie myle. jak widac ustawa jasno stanowi ale sa wyjatki
    po prostu nie rozumiemm po co mam robic podyplomowke..
  • zuq1 07.01.10, 08:47
    Kolego, jeśli chcesz robić TP z norweskiego, no to - wychodzę z
    założenia - musisz po swoich studiach mieć jakieś pojęcie o tym
    języku. Jeśli masz obcykany angielski na tyle, że czujesz się na
    siłach starotwać właśnie z ang., to co Ci szkodzi wziąć na egz.
    pisemny słowniki ang.-norweskie? Uwierz mi, praca pisemna nie jest
    wcale taka trudna - dostaniesz cztery krótkie teksty, np.
    postanowienie o rozwodzie, fragment umowy o pracę, fragment wyroku -
    i powinieneś sobie poradzić. Na ustnym będzie podobna tematyka - ale
    tam już masz tylko własną głowę...
    Wzór na zdawalność na niemieckim: 18*0,33 = 6; 6*0,33 =2
    Ale ponoć na innych językach łatwiej.
  • anna-pia 07.01.10, 09:59
    zuq1 napisał:

    > Wzór na zdawalność na niemieckim: 18*0,33 = 6; 6*0,33 =2
    > Ale ponoć na innych językach łatwiej.

    hehe, to samo słyszałam o francuskim smile podobna zdawalność big_grin

    co do słowników - owszem, PL<>NO nie ma, ale są źródła, dokumenty, które można
    zdobyć w necie, można pościągać kodeksy i czytać, czytać
    można poszukać stron z doradztwem prawnym i też czytać
    lekko nie ma, ale za to TP norweskiego jest dużo mniej, a nic nie stoi na
    przeszkodzie zrobić potem uprawnienia z angielskiego

    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.
  • knokkelmann1 07.01.10, 12:19
    no to - wychodzę z
    założenia - musisz po swoich studiach mieć jakieś pojęcie o tym
    języku

    no wlasnie tu tkwi mala zagwozdka. jakas znajomosc nijak ma sie do egzaminu.
    znam takich asow co zaraz po anglistyce podchodzili do egzaminu, konczyli z reka
    w nocniku
    raz jeszcze powtorze - nie ma slownikow specjalistycznych, wszytko trzeba robic
    na okolo. i dlatego tez zdawalnosc tego egzaminu jest w przypadku nor chyba
    zerowa (lub z malym plusem)
  • anna-pia 07.01.10, 14:22
    knokkelmann1 napisał:

    > znam takich asow co zaraz po anglistyce podchodzili do egzaminu, konczyli z rek
    > a
    > w nocniku

    bo na anglistyce nikt cię nie nauczy słownictwa prawnego i prawniczego , od tego
    są studia specjalistyczne

    > raz jeszcze powtorze - nie ma slownikow specjalistycznych, wszytko trzeba robic
    > na okolo.

    pocieszę cię: jestem TP języka I grupy, słowniki są, a i tak mnóstwa rzeczy
    muszę szukać po źródłach - nikt nie ma lekko

    > i dlatego tez zdawalnosc tego egzaminu jest w przypadku nor chyba
    > zerowa (lub z malym plusem)

    ale za to jak zdasz... smile

    --
    urodziłem się innym rodzicom


    Dekolt po 35 r.ż.
  • knokkelmann1 07.01.10, 14:37
    o tak, uprawnienia sa naprawde przydatne, szzegolnie finansowo. coz, posiedze,
    zobacze jak mi pojda przygotowania.
    dzieki i pozd
    pawel
  • matt.cobosco 07.01.10, 15:02
    Angielskim się zajmij w drugiej kolejności, skoncentruj się na
    norweskim. Lepiej być 29. TP norweskiego niż 2460. TP angielskiego.
  • knokkelmann1 07.01.10, 16:00
    w samej rzeczy, w samej rzeczy
  • wstajesz_i_wiesz 07.01.10, 21:14
    Popieram - stawki z norweskuego i na norweski są też o wiele wyższe
    niż z I grupy i nie ma takiej konkurencji typu "tłumaczę od 15 zł
    brutto" tongue_out
    Poza tym - studia filologiczne nie przygotowują zbytnio do egzaminu
    na tłumacza przysięgłego, trzeba trochę samemu popracować lub trafić
    pod skrzydła jakiegoś fajnego tłumacza, który podzieli się swoją
    wiedzą i doświadczeniem. Studia podyplomowe dla tłumaczy - to
    polecam!

    I zajrzyj też tutaj: www.forumtlumaczy.pl

    Jeżeli jeszcze nie zajmujesz się tłumaczeniami, to zacznij jako
    zwykły tłumacz.

    --
    ---
    ***Jędzowaty Anioł Dobroci***
    http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/27.gif
  • zuq1 08.01.10, 09:21
    Pozdrowienia z "Grupy Germańskiej".
  • matt.cobosco 08.01.10, 16:07
    AMR chyba nie. To nie wygląda na jej idiolekt. Ale nie upieram się,
    mogę być w błędzie.
  • wstajesz_i_wiesz 08.01.10, 19:59
    Nie, to nie onasmile
    Czytałam dawniej tamto forum i jakoś wpadło mi to hasło. Ale usuwam -
    żeby nie było nieporozumień.
    ========================================================

    http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/27.gif
  • grzespelc 14.01.10, 21:33
    Te ograniczenia to jakaś kompletna paranoja. Egzamin jest całkowicie wystarczający.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka