Zamówiłam tłumaczenie tekstu w MSJ. Sugerowałam się listą zadowolonych klientów.
Właściciel biura zapewnił mnie, że dodatkowa korekta tekstu nie będzie potrzebna.
Tekst który otrzymałam zawierał takie błędy jak czasownik z końcówka "-s" po modal verbs. Nie mówię o budowie zdań i stylistyce. Korektor musiał na nowo tłumaczyć tekst.
Poprosiłam biuro MSJ o korektę tekstu. Otrzymałam tekst prawie bez zmian.
Przesłałam wyniki korekty do biura i złożyłam reklamację.
Od tej pory biuro nie odpowiada na listy i telefony.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.