Dodaj do ulubionych

CENNE info w spr. UMOWY O DZIEŁO :))

04.02.05, 14:48
Szanowni Grupowicze!

Chiałbym zasięgnąć Waszej porady (jako doświadczonych tłumaczy lub tych,
którzy po prostu pierwsze kroki w tym zawodzie mają już za sobąwink) w sprawie
rozliczania się z osobami fizycznymi za pomocą umowy o dzieło.

Gwoli ścisłości, nie mam działalności gosp. Pracując z biurami, zwykle
otrzymuję umowę o dzieło drogą listowną. A powiedzcie mi proszę, jak wygląda
sytuacja w przypadku bezpośredniego kontaktu ze zleceniodawcą?

1. Znajdujecie wzór takiej umowy w Internecie i wysyłacie swojemu
zleceniodawcy przed przyjęciem zlecenia?

2. Jak wygląda uregulowanie sytuacji finansowej? Oczywście wpłata na konto
lub przelew bankowy, ale czy stosujecie np. "potwierdzenie w dniu odbioru"?

3. Czy jest coś, o czym powinienem szczególnie pamiętać przy takich
zleceniach?

Wielkie dzięki za pomoc na którekolwiek z pytań. Będę wdzięczny jeśli
rozwiejecie moje wątpliwości.

Pozdrawiam,
Grzesiek

NEW FACE OF FANTASY
<www.ragnarokexodus.prv.pl>.

Edytor zaawansowany
  • jotunheimen 04.02.05, 15:01
    Poprawcie mnie, jesli sie myle, ale wydaje mi sie, ze umowe o dzielo mozesz
    podpisac tylko z FIRMA, a nie z osoba fizyczna.
  • ek1111 04.02.05, 17:00
    Osoba fizyczna majaca zarejestrowaną działalność jest przedsiębiorcą i osobą
    fizyczną, w odróżnieniu od osoby prawnej, jak spółka z o.o., SA, fundacje i
    inne takie. Co do umów to z reguły wystawia je zleceniodawca. Potwierdzenie
    zapłaty nie jest konieczne, firma ma dowody na dokonanie wpłat, ale to już
    zależy od prowadzonej księgowości.W umowie o dzieło najważniejsze jest
    stwierdzenie, że do wykonania dzieła używasz własnych narzędzi oraz że
    przenosisz prawa autorskie ( masz 50% koszty uzyskania przychodu). To chyba
    tyle...Pozdrówka!
  • elli_nika 04.02.05, 17:32
    nie można zawierać umowy o dzielo z osoba fizyczną nie mająca zarejestrowanej
    działalnosci gosp.
  • millefiori 04.02.05, 18:53
    elli_nika napisała:

    > nie można zawierać umowy o dzielo z osoba fizyczną nie mająca zarejestrowanej
    > działalnosci gosp.

    Czy chodzi Ci o to, ze dwie osoby fizyczne, nie prowadzace dzialalnosci
    gospodarczej nie moga zawrzec umowy o dzielo?

    Czy mozesz podac przepisy stanowiace + zrodlo?



    Millefiori
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • millefiori 04.02.05, 18:58
    Wklejam pro publico bono stosowne fragmenty KC:

    UMOWA O DZIEŁO

    Art. 627. Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do
    wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.

    Art. 628. § 1. Wysokość wynagrodzenia za wykonanie dzieła można określić przez
    wskazanie podstaw do jego ustalenia. Jeżeli strony nie określiły wysokości
    wynagrodzenia ani nie wskazały podstaw do jego ustalenia, poczytuje się w razie
    wątpliwości, że strony miały na myśli zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego
    rodzaju. Jeżeli także w ten sposób nie da się ustalić wysokości wynagrodzenia,
    należy się wynagrodzenie odpowiadające uzasadnionemu nakładowi pracy oraz innym
    nakładom przyjmującego zamówienie.

    § 2. Przepisy dotyczące sprzedaży według cen sztywnych, maksymalnych,
    minimalnych i wynikowych stosuje się odpowiednio.

    Art. 629. Jeżeli strony określiły wynagrodzenie na podstawie zestawienia
    planowanych prac i przewidywanych kosztów (wynagrodzenie kosztorysowe), a w toku
    wykonywania dzieła zarządzenie właściwego organu państwowego zmieniło wysokość
    cen lub stawek obowiązujących dotychczas w obliczeniach kosztorysowych, każda ze
    stron może żądać odpowiedniej zmiany umówionego wynagrodzenia. Nie dotyczy to
    jednak należności uiszczonej za materiały lub robociznę przed zmianą cen lub stawek.

    Art. 630. § 1. Jeżeli w toku wykonywania dzieła zajdzie konieczność
    przeprowadzenia prac, które nie były przewidziane w zestawieniu prac planowanych
    będących podstawą do obliczenia wynagrodzenia kosztorysowego, a zestawienie
    sporządził zamawiający, przyjmujący zamówienie może żądać odpowiedniego
    podwyższenia umówionego wynagrodzenia. Jeżeli zestawienie planowanych prac
    sporządził przyjmujący zamówienie, może on żądać podwyższenia wynagrodzenia
    tylko wtedy, gdy mimo zachowania należytej staranności nie mógł przewidzieć
    konieczności prac dodatkowych.

    § 2. Przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, jeżeli
    wykonał prace dodatkowe bez uzyskania zgody zamawiającego.

    Art. 631. Gdyby w wypadkach przewidzianych w dwóch artykułach poprzedzających
    zaszła konieczność znacznego podwyższenia wynagrodzenia kosztorysowego,
    zamawiający może od umowy odstąpić, powinien jednak uczynić to niezwłocznie i
    zapłacić przyjmującemu zamówienie odpowiednią część umówionego wynagrodzenia.

    Art. 632. § 1. Jeżeli strony umówiły się o wynagrodzenie ryczałtowe, przyjmujący
    zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie
    zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac.

    § 2. Jeżeli jednak wskutek zmiany stosunków, której nie można było przewidzieć,
    wykonanie dzieła groziłoby przejmującemu zamówienie rażącą stratą, sąd może
    podwyższyć ryczałt lub rozwiązać umowę.

    Art. 633. Jeżeli materiałów na wykonanie dzieła dostarcza zamawiający,
    przyjmujący zamówienie powinien ich użyć w sposób odpowiedni oraz złożyć
    rachunek i zwrócić nie zużytą część.

    Art. 634. Jeżeli materiał dostarczony przez zamawiającego nie nadaje się do
    prawidłowego wykonania dzieła albo jeżeli zajdą inne okoliczności, które mogą
    przeszkodzić prawidłowemu wykonaniu, przyjmujący zamówienie powinien
    niezwłocznie zawiadomić o tym zamawiającego.

    Art. 635. Jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub
    wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je
    ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może bez wyznaczenia terminu
    dodatkowego od umowy odstąpić jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła.

    Art. 636. § 1. Jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy
    albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i
    wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego
    terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze
    wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie.

    § 2. Jeżeli zamawiający sam dostarczył materiału, może on w razie odstąpienia od
    umowy lub powierzenia wykonania dzieła innej osobie żądać zwrotu materiału i
    wydania rozpoczętego dzieła.

    Art. 637. § 1. Jeżeli dzieło ma wady, zamawiający może żądać ich usunięcia,
    wyznaczając w tym celu przyjmującemu zamówienie odpowiedni termin z zagrożeniem,
    że po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu nie przyjmie naprawy.
    Przyjmujący może odmówić naprawy, gdyby wymagała nadmiernych kosztów.

    § 2. Gdy wady usunąć się nie dadzą albo gdy z okoliczności wynika, że
    przyjmujący zamówienie nie zdoła ich usunąć w czasie odpowiednim, zamawiający
    może od umowy odstąpić, jeżeli wady są istotne; jeżeli wady nie są istotne,
    zamawiający może żądać obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku. To samo
    dotyczy wypadku, gdy przyjmujący zamówienie nie usunął wad w terminie
    wyznaczonym przez zamawiającego.

    Art. 638. Jeżeli z artykułów poprzedzających nie wynika nic innego, do rękojmi
    za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży.

    Art. 639. Zamawiający nie może odmówić zapłaty wynagrodzenia mimo niewykonania
    dzieła, jeżeli przyjmujący zamówienie był gotów je wykonać, lecz doznał
    przeszkody z przyczyn dotyczących zamawiającego. Jednakże w wypadku takim
    zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu
    niewykonania dzieła.

    Art. 640. Jeżeli do wykonania dzieła potrzebne jest współdziałanie
    zamawiającego, a tego współdziałania brak, przyjmujący zamówienie może wyznaczyć
    zamawiającemu odpowiedni termin z zagrożeniem, iż po bezskutecznym upływie
    wyznaczonego terminu będzie uprawniony do odstąpienia od umowy.

    Art. 641. § 1. Niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia materiału
    na wykonanie dzieła obciąża tego, kto materiału dostarczył.

    § 2. Gdy dzieło uległo zniszczeniu lub uszkodzeniu wskutek wadliwości materiału
    dostarczonego przez zamawiającego albo wskutek wykonania dzieła według jego
    wskazówek, przyjmujący zamówienie może żądać za wykonaną pracę umówionego
    wynagrodzenia lub jego odpowiedniej części, jeżeli uprzedził zamawiającego o
    niebezpieczeństwie zniszczenia lub uszkodzenia dzieła.

    Art. 642. § 1. W braku odmiennej umowy przyjmującemu zamówienie należy się
    wynagrodzenie w chwili oddania dzieła.

    § 2. Jeżeli dzieło ma być oddawane częściami, a wynagrodzenie zostało obliczone
    za każdą część z osobna, wynagrodzenie należy się z chwilą spełnienia każdego ze
    świadczeń częściowych.

    Art. 643. Zamawiający obowiązany jest odebrać dzieło, które przyjmujący
    zamówienie wydaje mu zgodnie ze swym zobowiązaniem.

    Art. 644. Dopóki dzieło nie zostało ukończone, zamawiający może w każdej chwili
    od umowy odstąpić płacąc umówione wynagrodzenie. Jednakże w wypadku takim
    zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu
    niewykonania dzieła.

    Art. 645. § 1. Umowa o dzieło, którego wykonanie zależy od osobistych przymiotów
    przyjmującego zamówienie, rozwiązuje się wskutek jego śmierci lub niezdolności
    do pracy.

    § 2. Jeżeli materiał był własnością przyjmującego zamówienie, a dzieło częściowo
    wykonane przedstawia ze względu na zamierzony cel umowy wartość dla
    zamawiającego, przyjmujący zamówienie lub jego spadkobierca może żądać, ażeby
    zamawiający odebrał materiał w stanie, w jakim się znajduje, za zapłatą jego
    wartości oraz odpowiedniej części wynagrodzenia.

    Art. 646. Roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się z upływem lat
    dwóch od dnia oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane - od dnia, w
    którym zgodnie z treścią umowy miało być oddane.

    www.lkp.org.pl/prawo_html/kodeks_cywilny.html
    --
    Millefiori
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • elli_nika 05.02.05, 00:05
    Tak - dwie osobyfizyczne z których zadna nie prowadzi działalności nie mogą
    podpisac umowy o dzielo. Przytoczone przez ciebie przepisy sa ok, ale w grę
    wchodzą tu też przepisy skarbowe, tj. odopwiednie rozliczenie kosztów uzyskania
    przychodu z tytuły umowy o dzieło oraz odprowadzenia podatku. Do tych czynności
    zobowiazany jest zamawiający. Przyjmujący wystawia rachunek, który jest
    załacznikiem do umowy o dzieło. Na jego podstawie zamawiający dokonuje
    obliczenia kwoty kosztów oraz potrąca należną zaliczkę na poczet podatku
    dochodowego. Staje się więc PŁATNIKIEM (czyli musi być jako takowy
    zarejestrowany) i jest zobowiazany rozliczyć ów podatek w miesiacu następującym
    po miesiącu, w ktorym nastąpiło pobranie zaliczki. Na koniec roku płatnik
    wystawia przyjmującemu PIT 8B. Odsyłam do ordynacji podatkowej, ewentualnie
    przepisów o ubezpieczeniu spółecznym (tam też na ten temat słów kilka, choć
    zlecenie pod ZUSy nie podlega).
    Aha, oczywiscie mozliwa jest sytuacja, kiedy to przyjmujący ma działalność, a
    zamawiający nie, ale taka umowa, nawet jeśli ma postać umowy o dzieło nie
    podpada pod przepisy umowy o dzieło tylko stanowi umowę konsumencką, o czym
    mówią osobne przepisy KC. Oczywiscie w tym wypadku zamawiający nie jest
    płatnikiem, a rozliczenie opiera sie o rachunek/ fakturę VAT do wystawienia
    którego przyjmujący jest uprawniony i który przyjmujący księguje jako przeychów
    i rozlicza fiskalnie zgodnie z wybraną przez siebie formą opodatkowania.
  • pezka 05.02.05, 01:00
    Serdeczne dzięki za Wasze posty. Ale powiedzcie mi proszę jedno, mam wrażenie,
    ze skoncentrowaliscie sie nieco bardziej na zleceniodawcy. A powiedzcie mi, jak
    wyglada sytuacja ze mną - tłumaczem.

    Przychodzi do mnie klient (on ma działalność) i podpisujemy umowę o dzieło. Nie
    mam możliwości wystawienia mu żadnego rachunku. Powiedzcie mi prosze, jak w
    takiej sytuacji zostaje uporządkowana sytuacja podatkowa?
    Jest to przecież chyba sytuacja, w której każde z Was się chyba nieraz znalazło?

    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu,
    Grzesiek
  • ek1111 05.02.05, 08:40
    Jeśli Twój klient ma zarejestrowaną działalność, wówczas on wystawia ci umowę o
    dzieło, którego Ty masz być wykonawcą.Najczęściej zleceniodawca wystawia
    rachunek i zawsze odprowadza podatek. Ty dostajesz kwotę netto, a na koniec
    roku ów PIT 11/8B i wtedy rozliczsz się z fiskusem. Jeśli natomiast ty również
    masz dział. gosp. to wtedy TY wystawiasz rachunek lub fakturę VAT jeśli jesteś
    VATowcem.
  • millefiori 05.02.05, 09:00
    tak jest: umowe o dzielo przygotowuje zleceniodawca, w 2 egzemplarzach - 1 dla
    siebie, 2 dla Ciebie.


    Polecam dokladna lekture tej strony:

    www.serwistlumacza.com/
    a zwlaszcza dzialu "w kwestii formalnej".


    --
    Millefiori
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • pezka 05.02.05, 10:12
    Serdecznie dzięki!

    Pozdrawiamsmile))
    Grzesiek
  • elli_nika 05.02.05, 12:51
    > tak jest: umowe o dzielo przygotowuje zleceniodawca,

    W wypadku umwy o dzielo nie ma zleceniodawcy wink)) zleceniodawca występuje y
    umowie zleceniu. Nalezy uważać przy konstrukcji umowy, bo zawarcie w niej
    sformuowań typu 'zleceniodawca' moze spowodowac zaklasyfikowanie jej jako umowy
    zlecenie, a ta pociąga za sobą już np. koniecznosć rejestracji w ZUS.
  • millefiori 05.02.05, 14:34
    elli_nika napisała:

    > > tak jest: umowe o dzielo przygotowuje zleceniodawca,
    >
    > W wypadku umwy o dzielo nie ma zleceniodawcy wink)) zleceniodawca występuje y
    > umowie zleceniu. Nalezy uważać przy konstrukcji umowy, bo zawarcie w niej
    > sformuowań typu 'zleceniodawca' moze spowodowac zaklasyfikowanie jej jako umowy
    >
    > zlecenie, a ta pociąga za sobą już np. koniecznosć rejestracji w ZUS.

    Lomatko! czemu to teraz takie skomplikowane???

    W umowie o dzielo jest ZAMAWIAJACY.


    Millefiori
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • grzespelc 07.02.05, 08:54
    Droga elli niko, nie ma osobnych przepisów dotyczących konsumenckiej umowy o
    dzieło.
  • elli_nika 07.02.05, 16:48
    nie twierdziłam, ze istnieje KONSUMENCKA UMOWA O DZIEŁO, a ze w nowelizacji KC
    zapisano, ze w niektórych wypadkach, nawet jeśli umowa ma formę umowy o dzieło,
    stanowi umowę konsumencką (tak jest jak np. zlecisz komuś, kto prowadzi
    działalnosć w tym zakresie wykonanie np. ozdobnej sztukaterii - jest to wtedy
    umowa konsumencka, która bardziej chroni konsumenta, czyli Ciebie, odsylam do
    znowelizowanego KC.
  • grzespelc 07.02.05, 17:15
    A! chodzi o sprzedaż konsumencką...
  • elli_nika 07.02.05, 20:05
    ano - wiesz zapewne, ze wyrózniamy dwa rodzaje umów sprzedazy - umowę handlową
    i konsumencką, i tu mamyu do czynienia z tą drugą. Male info dla potencjalne
    zainteresowanych:

    Umowa konsumencka
    Jej uczestnikiem z jednej strony jest przedsiębiorca, a z drugiej konsument, a
    więc osoba, która nie zamierza dalej sprzedawać nabytego towaru. W ramach
    sprzedaży konsumenckiej rzecz nabywa osoba fizyczna i robi to w celu nie
    związanym z działalnością zawodową lub gospodarczą. Taki rodzaj umów podlega
    szczególnej ochronie, zwłaszcza jeśli chodzi o zasady rękojmi i gwarancji - są
    one regulowane w odrębnych od Kodeksu cywilnego przepisach.
  • amatorski 05.02.05, 16:19
    Znam szkołę prywatną, która podpisuje umowy o dzieło z wykładowcami, którzy nie
    posiadają żadnej działalności gospodarczej.
    I co Wy na to?
    ::::::::::::::::::::::::::::::: ::
    Et caetera ad astra
    :suspicious>::::::::::::::::::::::::::: ::
  • elli_nika 05.02.05, 17:19
    Jak najbardziej normalne - jenda ze stron musi mieć dzialalność - w tym wypadku
    jest to szkoła. Jesli zamawiający ma działalnosć, jest to klasyczna umowa o
    dzieło. Jeśli przyjmujący, jest to obecnie tzw. umowa konsumencka.
  • sartan 15.02.05, 13:53
    Czy ktoś może mnie oświecić w tej kwestii?
    Do tej pory myślałam, że w umowie o dzieło tłumaczowi przysługuje odliczenie
    50% kosztów, tymczasem ostatnio przysłano mi umowę, w której ten koszt
    obliczono na 20%? Dlaczego? Do tłumaczeń uwierzytelnionych nie przysługują
    prawa autorskie? Czy możecie mi wskazać konkretny przepis regulujący te sprawy?
  • jottka 15.02.05, 14:36
    zgadza sie - przepisa nie mam, ale na studiach nauczali, że 50% masz na
    tłumaczenia zwykłe, w których uwidacznia sie twój wkład twórczy, a
    uwierzytelnione to są dokumenty, gdzie nie tworzysz, tylko stosujesz sie do
    przepisanych formułsmile

    brzmi radośnie, ale faktycznie na uwierzytelnione zawsze było 20%
  • sartan 15.02.05, 15:14
    Piękne dzięki! To już teraz bedę wiedziała, na czym stoję smile

    > 50% masz na tłumaczenia zwykłe, w których uwidacznia sie twój wkład twórczy,
    > a uwierzytelnione to są dokumenty, gdzie nie tworzysz, tylko stosujesz sie do
    > przepisanych formułsmile

    Hm, już wolę się nie wdawać w szczegóły - uważam, że przy tłumaczeniu
    dokumentów też jest pewien margines na swobodę twórczą. Widziałam nawet
    przykłady różniących się od siebie prawidłowych tłumaczeń tego samego
    dokumentu. Ale w porządku, przyjmuję tę informację do wiadomości i nie wybieram
    się na wojnę z wiatrakami. Jeszcze raz Ci dziękuję, Jottka smile

    Pozdrawiam,
    sartan
  • elli_nika 15.02.05, 17:11
    A co to była za umowa? Czy nazywała się konkretnie 'umowa o dzieło' czy też
    była to umowa nienazwana?
  • steinbock 01.03.05, 14:37
    A ja właśnie dostałam od dwóch biur dwie umowy o dzieło zawarte na tłumaczenia
    uwierzytelnione, a jakże. W jednej wpisali 50% kosztów uzyskania, a w drugiej
    20%. Ci od 50% powołuja się na art. 15 pkt 3 ustawy o podatku od towarów i
    usług. Biorę się za czytanie tej ustawy, a potem ..idę na wojnę wink
    --
    S.T.E.I.N.B.O.C.K.: Synthetic Troubleshooting and Efficient Infiltration
    Neohuman/Being Optimized for Calculation and Killing
  • baba2005 01.03.05, 15:08
    Oczywiscie, ze 50%! Walcz, trzymam kciuki smile
  • soowa 01.03.05, 16:12
    Na wojne, ale z systemem podatkowym. Biuro nic nie zarabia na podatku. Wszystko
    zalezy od lokalnego urzedu skarbowego, kiedys (z 3-4 lata temu?) u nas wzywali
    tlumaczy, zeby w rocznym zeznaniu poprawiali stawke z 20% na 50%, teraz
    kontroluja biura i sie czepiaja. Moze ktos mial taka kontrole? Najlepiej zadaj
    pytanie do US!
  • baba2005 01.03.05, 16:23
    A Ty biuro tlumaczen reprezentujesz?
    Umowa o dzielo z tlumaczem przysieglem gwarantuje uzysk 50%. Tak mowi przepis.
    US nie ma tutaj mozliwosci interpretacji.
  • steinbock 01.03.05, 16:35
    baba2005 - dzięki za zagrzewanie do walki smile)
    Na razie w tych cholernych przepisach nie wyczytałam niczego konkretnego,
    chciałabym znaleźć gdzieś informację o tym, jak powinno być, a tam znowu
    odsyłacze do innych przepisów ... a robota leży sad
    Napisałam do tego biura, na razie uprzejmie. Ciekawe, co mi odpowiedzą.
    --
    S.T.E.I.N.B.O.C.K.: Synthetic Troubleshooting and Efficient Infiltration
    Neohuman/Being Optimized for Calculation and Killing
  • baba2005 01.03.05, 16:52
    Na razie nie mam pod reka linka do takiej informacji - ale jest prawdziwa, mam
    ja gdzies w swoich plikach. Dostalam od ksiegowej i pracuje tak od dluzszego
    czasu. Moj US nie protestuje, wszystko wyglada, ze jest ok. Natomiast wiem, ze
    z biurami roznie bywa, czasami przetrzymuja pieniadze nalezne tlumaczom -
    staraja sie zarabiac na wszyskim sad (Przynajmniej niektore z nich).
    Teraz nie bardzo mam czas, zeby szukac, bo jestem zasypana praca, ale obiecuje,
    ze sie postaram.
    Ale tak czy inaczej, czytaj przepisy - to zawsze poplaca.
    Pozdrawiam smile
  • soowa 01.03.05, 20:35
    Nie, nie, nie, ale interesuje sie przepisami - hi, hi! Prowadze dzialalnosc na
    wlasny rachunek. Chcialabym, zeby bylo jasno napisane, ze tlumaczenie zawsze
    podlega ochronie prawa autorskiego (to raz) - no i moze tak jest; a dwa, ze
    jezeli tlumacz zawiera umowe zbycia majatkowych praw autorskich, to ma 50% i
    koniec. A nie, ze mamy sytuacje, ze jezeli tlumaczysz "menu" to tak, a
    jezeli "instrukcje" to nie, lub odwrotnie. Walcz, argumetuj, chetnie pomoge (w
    Rzepie byl kiedys artykul o wyrokach SN w sporach o prawa autorskie tlumaczy -
    wielce ciekawa lektura - poszukam i jak sie da zeskaowac to puszcze Ci na
    maila. A nieuczciwe biura to niekoniecznie zarabiaja na Twoich podatkach - to
    nonsens, bo w koszty laduja cala kwote brutto i chca miec po prostu swiety
    spokoj z US (czego i Tobie i Wam wszystkim zycze). A poza tym to moze troche
    nieskladnie, ale jest zimno, juz dzisiaj nie tlumacze i sie racze grzancem.
    Czego i Wam zycze!
  • grzespelc 02.03.05, 08:08
    Dziwne...Ta ustawa nie ma wiele wspólnego z kosztami uzyskania przychodu, bo to
    jest kwestia podatku dochodowego. Przepis, który podają dotyczy kwestii
    opodatkowania VAT umów zlecenia i o dzieło.
  • steinbock 02.03.05, 23:50
    No właśnie sad
    Dlatego dalej szukam przepisu, w którym jest kawa na ławę wyłożona ta
    informacja.
    --
    S.T.E.I.N.B.O.C.K.: Synthetic Troubleshooting and Efficient Infiltration
    Neohuman/Being Optimized for Calculation and Killing

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka