Dodaj do ulubionych

Ważne pytanie dotyczące tłumacza przysięgłego!

22.05.07, 09:45
Cześć,

Wybaczcie mi moją niewiedzę, ale chciałabym się dowiedzieć jakie rodzaje
tekstów z prawa cywilnego trzeba umieć poprawnie przetłumaczyć, aby zdać
egzamin na tłumacza przysięgłego? Umowy? Z jakich dziedzin prawa cywilnego
należy się przygotować do egzaminu?
Edytor zaawansowany
  • anna-pia 22.05.07, 14:18
    Żartujesz chyba. O ile dobrze pamiętam, to można trafić na wszystko. Polecam
    wydawnictwa TEPIS-u - ja się z nich uczyłam i zdałam.

    --
    Puchatki - chudniemy!
  • gosc132 22.05.07, 14:47
    to tepis przygotowywal do egzaminu? o jakich jezykach w ogole rozmawiamy? ja
    chce zdawac z fr ale nie wiem od czego zaczac przygotowania
  • malgga 22.05.07, 17:59
    Cześć gościu132,

    Ja chcę zostać tłumaczem przysięgłym głównie z języka niemieckiego. Drugim
    językiem, z którego tłumaczę to angielski.
  • anna-pia 22.05.07, 21:23
    malgga napisała:

    > Ja chcę zostać tłumaczem przysięgłym głównie z języka niemieckiego.

    Nie można być przysięgłym "głównie" z jakiegoś języka. Albo zdajesz egzamin i
    zostajesz przysięgłym niemieckiego/angielskiego/estońskiego/suahili, albo nie.

    > Drugim
    > językiem, z którego tłumaczę to angielski.

    Możesz tłumaczyć, z jakiego języka chcesz/potrafisz, sęk w tym, że żeby można
    było w ogóle podchodzic do egzaminu na przysięgłego, musisz miec odpowiednie
    wykształcenie.

    TEPIS nie przygotowuje do egzaminów, napisałam wyraźnie "wydawnictwa TEPIS-u",
    czyli zajrzyj do księgarni na stronie www.tepis.org.pl, nabądź, jak znajdziesz
    to, czego ci potrzeba, i ucz się sam/a.

    --
    Ofiara głupoty: swojej własnej i sprzedającychbieliznę Nie daj się!
  • beautiful1 23.05.07, 01:38
    A które pozycje z książek polecasz, jak się czyta ich recenzje, to wydaje sie,
    że wszystkie sa interesujące, ale które z nich są najbardziej przydatne? Dzieki
    za odpowiedź.
  • mazur39 23.05.07, 02:48
  • malgga 23.05.07, 10:27
    Witaj mazur,

    Z jakich powodów miałabym sobie odpuścić egzamin?
    Zawsze wydawało mi się, że jest lepiej dla tłumacza jak nabędzie uprawnienia
    przysięgłego.
  • malgga 23.05.07, 10:28
  • malgga 23.05.07, 10:31
  • gosc132 24.05.07, 15:16
    no to jaka metodologie przygotowan warto przyjac?
    od czego zaczac nauke?
    co sobie przyswoic?
    bede wdzieczna za kazda podpowiedz
    A
  • anna-pia 25.05.07, 21:40
    gosc132 napisała:

    > no to jaka metodologie przygotowan warto przyjac?
    > od czego zaczac nauke?
    > co sobie przyswoic?
    > bede wdzieczna za kazda podpowiedz
    > A

    odpowiem wrednie wink
    1. jakąkolwiek
    2. od czytania konstytucji (są oficjalne tłumaczenia Konstytucji RP na
    francuski, angielski, rosyjski - jak z innymi językami, nie wiem, te akurat mam)
    - polskiej i innych, słowictwo dobre na poczatek
    3. co się da smile serio - polecam kodeksy jako lekturę do poduszki

    --
    Ofiara głupoty: swojej własnej i sprzedającychbieliznę Nie daj się!
  • gosc132 01.06.07, 10:57
    akkurat tak wlasnie robie,
    mam kodeks cywilny do torebki i autobusu, nie widze progresu

    zakupilam wyd.tespis ale ani "kodeks tlumacza "ani "tlumaczenia prawnicze"
    ani "zbior dokumentow" (po pol)itp nie daja wiedzy do zdania egzaminu,

    wydrukowalam kodeksy fr z legifrance.fr
    a gdzie znalezc wzory dokumentow fr na naecie? wyszukiwarka podaje jakies
    badziewne
    a
  • soova 01.06.07, 11:07
    Dlaczego uważasz, że "Zbiór dokumentów" po polsku nie przygotowuje do zdania
    egzaminu? Przecież na egzaminie są właśnie teksty takie, jak w "Zbiorze". Kodeks
    tłumacza natomiast opisuje, jak tłumacz przysięgły powinien sporządzać swoje
    tłumaczenia od strony formalnej. Zapewniam, że wiedza ta jest na egzaminie nie
    tylko przydatna, ale i egzekwowana i prędzej nie zdadzą go ci, którzy nie
    wiedzą, co napisac w formułce poświadczającej, niż ci, którzy mają problem ze
    przetłumaczeniem na obcy język np. tekstu: "oskarżony wyrwał poszkodowanej
    reklamówkę wypełnioną cukierkami Krówki".

    Kodeksy z legifrance oswajają natomiast laików z językiem prawniczym, a właśnie
    znajomością tego metajęzyka należy się wykazac na egzaminie. To samo zresztą z
    polskimi kodeksami.

    Co do wzorów "prawdziwych" -smile dokumentów w internecie po francusku nie mogę się
    wypowiedzieć, bo to nie moja działka. Angielskie wzory można zaleźć, ale trzeba
    się naszukać, zresztą większość jest płatna, może więc rozważyć taką inwestycję.

    --
    Hajo Hajo Ipsenajo!
  • gosc132 01.06.07, 11:19
    uwazam ze zbior dokumentow jest super i szukam ekwiwalentow po fr zalujac ze
    nei ma takiego zbioru po fr (tzn byl kiedys staru receuiol des documents fr ale
    nie moge do niego dotrzec nigdzie, nawet w bibliotekach UJ i UW.
    zreszta byl czas gdy zglebialam go pracowicie , prawie na pamiec (wg mnie kazdy
    powiniem miec go w domu dla wlasnej krajowej potrzeby)
    kodeks tez poznaje kolejny miesiac ale to wszysko malo...
    kodeks fr jest taki obszerny ...
    jaka metodologie przyjac zeby to sobie przyswoioc an tyle zeby zdac? jak
    wyglada egz. ustny? czytaja po zdaniu i trzeb atlumaczyc czy dostaje sie tekst
    i to sie tlumaczy ?

    co jeszcze moze byc zrodlem wiedzy i praktyki?
    soova zdawales/as egzamin? kiedy/ z czego przygotowania i jak oceniasz?
    z gory dzikei
    A
  • gosc132 01.06.07, 11:55
    soova dzieki,. cz masz jeszcze jakies linki w tym typie?

    czy skonczylas studia podyplomowe dla tlumaczy na UW ? daly Ci sporo czy wiecej
    nauczylas sie sama?
    jaka literature /kodeksy /kasiazki iinne polecasz?
    kiedy zdawalas? lik jest z 2005 roku
    A
  • soova 01.06.07, 12:07
    gosc132 napisała:

    > soova dzieki,. cz masz jeszcze jakies linki w tym typie?

    nie bardzo rozumiem pytanie - nawet gdybym miala, nie byloby w nich wiecej
    informacji, niż w tym, zwłaszcza, że opis w tamtej dyskusji był na świeżo
    (egzamin zdałam w listopadzie 2005)


    > czy skonczylas studia podyplomowe dla tlumaczy na UW ?

    tak

    daly Ci sporo czy wiecej
    > nauczylas sie sama?

    dały sporo, ale bardzo dużo nauczyłam się w pracy; poza tym nie mogę wypowiadać
    się o tych studiach, jakie są prowadzone obecnie, bo ja kończyłam studia w toku
    2-letnim wieczorowym, a teraz prowadzi się je jako 1-roczne weekendowe

    > jaka literature /kodeksy /kasiazki iinne polecasz?

    polecam przede wszystkim tłumaczenie - na samych ksiażkach się nie przygotujesz
    nawiąż np. współpracę z jakimś już działającym tłumaczem i pomurzynuj - to
    naprawdę dużo daje, a jeszcze jak twój "patron" będzie ci pokazywał błedy, jakie
    zrobiłeś, to zyskasz nieocenioną wiedzę, poważnie mówię




    --
    Hajo Hajo Ipsenajo!
  • gosc132 01.06.07, 12:15
    no tak latwo powiedziec, pracuje w firmie eksportowej nie bardzo dam rade an
    dwa etaty (lub trzy biorac pod uwage 4 letnie blizniaki w domu)a mysle o
    egzaminie zeby sie w przyslosci niesprecyzowanej usamodzielnic...dlatego ucze
    sie nienerwowo..jak widac..,
    rozumiem ze pracujesz w biurze tluamczen czy cos w tym stylu czy jestes
    samodzielna ..? da sie wyzyc?tlumaczysz ustnie czy pisemnie/

    pozdr
    A
  • soova 01.06.07, 14:47
    gosc132 napisała:

    > no tak latwo powiedziec, pracuje w firmie eksportowej nie bardzo dam rade an
    > dwa etaty (lub trzy biorac pod uwage 4 letnie blizniaki w domu)a mysle o
    > egzaminie zeby sie w przyslosci niesprecyzowanej usamodzielnic...dlatego ucze
    > sie nienerwowo..jak widac..,

    czy pracujesz jako tłumacz czy w innym charakterze? jeżeli to pierwsze, to
    sprawę masz trochę ułatwioną, bo masz już doswiadczenie
    jeżeli to drugie, to moim zdaniem nie ma sensu robić uprawnień od razu, bo
    możesz mieć problemy ze zdaniem egzaminu, naprawdę lepiej jest jakiś czas
    popracować jako tłumacz nieprzysięgły, wyrobić sobie pozycję na rynku i zyskać
    doświadczenie, a dopiero potem podejść do egzaminu

    > rozumiem ze pracujesz w biurze tluamczen czy cos w tym stylu czy jestes
    > samodzielna ..? da sie wyzyc?tlumaczysz ustnie czy pisemnie/

    biura tłumaczeń raczej w dzisiejszych czasach nie zatrudniają tłumaczy na
    etatach; osobiście pracuję na własny rachunek i dla własnych klientów , głownie
    pisemnie, wyżyć się da, oczywiście bez wakacji na Seszelach i torebek od
    Vuittona, ale na chleb z szynką i paliwo wystarczysmile

    życzę powodzenia
    --
    Hajo Hajo Ipsenajo!
  • gosc132 04.06.07, 12:44
    dzieki soova

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka