Dodaj do ulubionych

Sławojka w obcych jezykach

08.08.03, 08:49
Jak oddac w jezykach obcych atmosfere sławojki, domku pod serduszkiem,
cichego kacika, stojacego z dala od kanalizacji, zbudowanego (najczesciej)
z nieheblowanych desek, zadnej tam toalety chemicznej, plkastikowej TOI-
TOI, a juz na pewno nie WC. Doslownosci, dosadnosci i eufemizmy mile
widziane, jezyki - dowolne.

Serdecznosci,
Millefiori
Edytor zaawansowany
  • eija 08.08.03, 10:37
    W Finlandii funkcjonuje slowo 'puucee' w odroznieniu od WC, ktore wymawia sie
    jak 'wuucee'. 'Puu' znaczy drzewo, drewniany.

    'Puucee' to typowy domek z serduszkiem i nieodloczny element finskiej idylli -
    domku letniego nad jeziorem, sauny i chmary komarow.

    Pozdr.

    E.
  • millefiori 08.08.03, 14:10
    eija napisała:

    > W Finlandii funkcjonuje slowo 'puucee' w odroznieniu od WC, ktore wymawia
    sie
    > jak 'wuucee'. 'Puu' znaczy drzewo, drewniany.
    >
    > 'Puucee' to typowy domek z serduszkiem i nieodloczny element finskiej
    idylli -
    > domku letniego nad jeziorem, sauny i chmary komarow.
    >
    > Pozdr.
    >

    Brzmieniowo zblizone do eufemistycznego angielskiego "poo" uzywanego do opisu
    efektu powazniejszej dzialalnosci fizjologicznej u dzieci w wieku pieluchowo-
    nocnikowym!

  • pulbek 08.08.03, 10:54
    Po angielsku to bedzie 'privy'. Ale czy to oddaje
    atmosfere, to - przyznam - nie wiem. Nigdy nie widzialem
    slowa 'privy' w uzyciu.

    Pulbek.
  • millefiori 08.08.03, 14:24
    pulbek napisał:

    > Po angielsku to bedzie 'privy'. Ale czy to oddaje
    > atmosfere, to - przyznam - nie wiem. Nigdy nie widzialem
    > slowa 'privy' w uzyciu.
    >
    > Pulbek.

    Dzis prawdziwych slawojek juz nie ma! W literaturze anglojezycznej tez z tym
    nie najlepiej, bo w 19. wiecznej sie o takich miejscach generalnie nie
    wspominalo (podobnie jak w polskiej) a w 20. wieku, gdy klozety trafily pod
    strzechy i do literatury, to jako w pelni skanalizowane toilets, bathrooms,
    restrooms itd. Musze sie przysluchac blizej M.A.S.H.-owi w oryginale, w 4077
    stoi dwuoczkowa slawojka, ktora w kilku odcinkach miala swoje moze nie tyle 5
    minut, co 5 sekund (z udzialem m.in pulkownika Henry'ego i generala
    przejazdem).

  • gwendal 08.08.03, 11:45
    Szkocki gaelicki:

    taigh cul (accentus gravis nad U) - dom(ek) z tyłu
    taigh beag - dosł. mały dom

    Z "taigh beag" były zresztą śmieszne problemy. Otóż kiedy w Szkocji ok. lat 1980/90' zapanowała moda na powrót do gaelickich korzeni, wielu Szkotów zapragnęło wg. starej modły nazwać swe domy po gaelicku (np. Taigh Alasdair Bhain - Dom Jasnowłosego Alasdaira, Taigh an Uillt - Dom nad Strumieniem <ta druga nazwa dała nawet w efekcie początek nazwie całej niewielkiej miejscowości pisanej z angielska Taynullt). Niektórzy nieznający gaelickiego wymalowali sobie nad wejściem nazwę "Taigh Beag" - wyobraźcie sobie reakcję Gaelów na widok takiej nazwy smile

    Gwendal
  • millefiori 08.08.03, 14:26
    gwendal napisał:

    > Szkocki gaelicki:
    >
    > taigh cul (accentus gravis nad U) - dom(ek) z tyłu
    > taigh beag - dosł. mały dom
    >
    > Z "taigh beag" były zresztą śmieszne problemy. Otóż kiedy w Szkocji ok. lat
    198
    > 0/90' zapanowała moda na powrót do gaelickich korzeni, wielu Szkotów
    zapragnęło
    > wg. starej modły nazwać swe domy po gaelicku (np. Taigh Alasdair Bhain -
    Dom J
    > asnowłosego Alasdaira, Taigh an Uillt - Dom nad Strumieniem <ta druga nazwa
    > dała nawet w efekcie początek nazwie całej niewielkiej miejscowości pisanej
    z a
    > ngielska Taynullt). Niektórzy nieznający gaelickiego wymalowali sobie nad
    wejśc
    > iem nazwę "Taigh Beag" - wyobraźcie sobie reakcję Gaelów na widok takiej
    nazwy
    > smile
    >
    > Gwenda

    Domyslam sie, ze wlasciciele tak oznakowanych po gaelicku malych domkow nie
    mogli sie opedzic przed natlokiem gosciwink?
  • viking73 09.08.03, 19:40
    Szwedzi są wyjątkowo powściąglwi. Może dlatego, że u nich czysto i wychodki to
    nie jest pojęcie z ich obszaru kulturowegowink
    Ja znam tylko jeden termin - "utedass" czyli właśnie "ubikacja na zewnątrz"
    (złożenie z "ute" czyli "na zewnątrz" i "dass" czyli "ubikacja, klozet").
  • millefiori 09.08.03, 22:16
    czy wymawia sie tak, jak sie pisze?

    Dzieki,
    Millefiori
  • viking73 09.08.03, 22:42
    millefiori napisała:

    > czy wymawia sie tak, jak sie pisze?

    No prawie. Przy "U" trzeba usta ścisnąć bardziej w trąbkę. Reszta wg pisowni.


  • karta2 08.08.03, 20:37
    English: outhouse, cottage, earth-closet, latrine
    (military style)
  • karta2 08.08.03, 20:40
    karta2 napisała:

    > English: outhouse, cottage, earth-closet, latrine
    > (military style)

    forgot shithouse.
  • millefiori 09.08.03, 22:14
    karta2 napisała:

    > English: outhouse, cottage, earth-closet, latrine
    > (military style)

    Earth closet - ladne...czy to, z przeproszeniem, bezposrednio na lonie natury,
    z saperka w garsci?
    Przypomnial mi sie szlaban do lasu, funkcjonujacego we fragmencie jako
    przybytek przy Chalupie Elektrykow na Polanach Surowicznych we wczesnych
    latach 80. W razie korzystania z lasu zamykalo sie szlaban. Pozniej
    chalupowiczom dostala sie w spadku dwuoczkowa slawojka, romantycznie
    usytuowana nad strumieniem (czyli z biezaca woda), z widokiem na las (bo drzwi
    gdzies przepadly).

    Serdecznosci,
    Millefiori
  • paulinapaulinapaulina 09.08.03, 15:22
    W języku rosyjskim takich określeń jest mnóstwo. Wszystkie one oddają
    atmosferę. Mam wrażenie, że jeszcze lepiej, niż polska "sławojka". Kto był
    kiedykolwiek za wschodnią granicą, ten zrozumie, co mam na myśli wink)

    Mnie najbardziej odpowiada słowo "bardaszka". Wywodzi się ono od
    słowa "bardak", czyli bałagan lub burdel. Zresztą, to słowo jest również
    używane w języku polskim, chociaż coraz rzadziej.

    Pada ono między innymi w filmie "Vabank II", kiedy to współwięźniowie zwracają
    się do Kramera: Te, bankier! Posporzątaj bardaszkę! smile

    Pozdrawiam.
    Paulina - tłumacz przysięgły języka rosyjskiego
  • millefiori 09.08.03, 22:02
    paulinapaulinapaulina napisała:

    > W języku rosyjskim takich określeń jest mnóstwo. Wszystkie one oddają
    > atmosferę. Mam wrażenie, że jeszcze lepiej, niż polska "sławojka". Kto był
    > kiedykolwiek za wschodnią granicą, ten zrozumie, co mam na myśli wink)
    >
    > Mnie najbardziej odpowiada słowo "bardaszka". Wywodzi się ono od
    > słowa "bardak", czyli bałagan lub burdel. Zresztą, to słowo jest również
    > używane w języku polskim, chociaż coraz rzadziej.
    >
    > Pada ono między innymi w filmie "Vabank II", kiedy to współwięźniowie
    zwracają
    > się do Kramera: Te, bankier! Posporzątaj bardaszkę! smile
    >
    > Pozdrawiam.
    > Paulina - tłumacz przysięgły języka rosyjskiego

    Dzieki za bardaszke! Ma niemal przytulne brzmienie, co tam
    prozaiczna "uborna". Czy mozesz podac wiecej synonimow?

    Serdecznosci,
    Millefiori

  • paulinapaulinapaulina 10.08.03, 12:41
    > Dzieki za bardaszke! Ma niemal przytulne brzmienie, co tam
    > prozaiczna "uborna". Czy mozesz podac wiecej synonimow?
    >
    > Serdecznosci,
    > Millefiori
    >

    Prawidłowo to słowo brzmi "ubornaya". smile

    Bardzo popularnym określeniem, choć mało eleganckim jest wyraz "sortir", który
    odpowiada naszemu pojęciu "kibel".

    Jest jeszcze "nużnik" - od słowa "nużda", czyli potrzeba.

    "Skworesznik" albo "skworecznik" (zależy jak wymawiać) - od słowa "skworec",
    czyli szpak.

    W hermetycznym środowisku łagrowym powstało dość brzydkie słowo "heznik" od
    czasownika "hezat'", czyli srać. Odnoszę wrażenie, że ono nigdy nie weszło do
    powszechnego użycia. Przypuszczam, że wielu Rosjan miałoby problemy z podaniem
    znaczenia tego słowa.


    Tak jak w każdym żywym języku, j.rosyjski dysponuje ponadto wieloma
    określeniami opisowymi:"kabinet zadumczivosti" - chyba nie trzeba
    tłumaczyć wink"otchożeye mesto", "mesto, kuda car' peszkom hodil" i wiele, wiele
    innych...

    Proszę jednak zwrócić uwagę na bardzo ciekawe zjawisko : w polskim
    słowo "toaleta" oznacza miejsce publiczne lub prywatne przeznaczone do
    załatwiania potrzeb fizjologicznych, zaopatrzone w odpowiednie urządzenia i
    bieżącą wodę. Podobnie ma się rzecz ze słowem "ubikacja". Kiedy ktoś
    mówi "ustęp", to niekoniecznie musi tam się znajdować sedes i bieżąca woda.
    Raczej nikogo nie zdziwi też, że w "ustępie" może być brudno. W "kiblu" też
    dopuszczalny jest brud i smród.

    Natomiast, Rosjanin, pomimo że ma do dyspozycji cały wachlarz określeń, na
    wszystkie te miejsca powie "tualet". Niezbyt zorientowany przybysz nigdy nie
    wie, czego może oczekiwać po "tualete". Może trafić na piękny pachnący pokój na
    prawdziwie światowym poziomie, ale również na zwykły drewniany wychodek, z
    którego skorzystanie, ze względu na panujący tam brud, jest dużą sztuką. smile

    Pozdrowionka.
    Paulina
  • millefiori 11.08.03, 00:48
    paulinapaulinapaulina napisała:

    > > Dzieki za bardaszke! Ma niemal przytulne brzmienie, co tam
    > > prozaiczna "uborna". Czy mozesz podac wiecej synonimow?
    > >
    > > Serdecznosci,
    > > Millefiori
    > >
    >
    > Prawidłowo to słowo brzmi "ubornaya". smile

    Dzieki za korekte i przepraszam za blad spowodowany "osluchaniem sie" .


    > Bardzo popularnym określeniem, choć mało eleganckim jest wyraz "sortir",
    który
    > odpowiada naszemu pojęciu "kibel".

    Az tak daleko padlo jablko od jabloni? (mysle o prawdopodobnym zrodloslowie
    francuskim)

    > Jest jeszcze "nużnik" - od słowa "nużda", czyli potrzeba.
    >
    > "Skworesznik" albo "skworecznik" (zależy jak wymawiać) - od słowa "skworec",
    > czyli szpak.

    A czy wiesz, co ma szpak wspolnego z wychodkiem? Drewniana budke?...
    >
    > W hermetycznym środowisku łagrowym powstało dość brzydkie słowo "heznik" od
    > czasownika "hezat'", czyli srać. Odnoszę wrażenie, że ono nigdy nie weszło
    do
    > powszechnego użycia. Przypuszczam, że wielu Rosjan miałoby problemy z
    podaniem
    > znaczenia tego słowa.

    Termin "haziel" funkcjonuje tez na Slasku.
    >
    >
    > Tak jak w każdym żywym języku, j.rosyjski dysponuje ponadto wieloma
    > określeniami opisowymi:"kabinet zadumczivosti" - chyba nie trzeba
    > tłumaczyć wink"otchożeye mesto", "mesto, kuda car' peszkom hodil" i wiele,
    wiele
    > innych...
    >
    > Proszę jednak zwrócić uwagę na bardzo ciekawe zjawisko : w polskim
    > słowo "toaleta" oznacza miejsce publiczne lub prywatne przeznaczone do
    > załatwiania potrzeb fizjologicznych, zaopatrzone w odpowiednie urządzenia i
    > bieżącą wodę. Podobnie ma się rzecz ze słowem "ubikacja". Kiedy ktoś
    > mówi "ustęp", to niekoniecznie musi tam się znajdować sedes i bieżąca woda.
    > Raczej nikogo nie zdziwi też, że w "ustępie" może być brudno. W "kiblu" też
    > dopuszczalny jest brud i smród.
    >

    A w klozecie - zaleznie od babci klozetowej.

    > Natomiast, Rosjanin, pomimo że ma do dyspozycji cały wachlarz określeń, na
    > wszystkie te miejsca powie "tualet". Niezbyt zorientowany przybysz nigdy nie
    > wie, czego może oczekiwać po "tualete". Może trafić na piękny pachnący pokój
    na
    >
    > prawdziwie światowym poziomie, ale również na zwykły drewniany wychodek, z
    > którego skorzystanie, ze względu na panujący tam brud, jest dużą sztuką. smile

    Zwlaszcza w toalecie wieczorowej...wink))

    >
    > Pozdrowionka.
    > Paulina

    Wielkie dzieki za wzbogacenie terminologii i szczegolowe opisy!

    Serdecznosci,
    Millefiori
  • hermann3 10.08.03, 03:08
    Najlepszym niemieckim odpwiednikiem domku z serduszkiem będzie "Haeuschen",
    czyli dosłownie "domek".
    Czesi dla tego rodzaju mało cywilizowanych przybytków używają
    określenia "zachod", choć słyszy się je również w odniesieniu do tych
    nowoczesnych.
  • millefiori 13.08.03, 17:05
    hermann3 napisał:

    > Czesi dla tego rodzaju mało cywilizowanych przybytków używają
    > określenia "zachod", choć słyszy się je również w odniesieniu do tych
    > nowoczesnych.

    Dlaczego "malo cywilizowanych'? Slawoj-Skladkowski przeszedl do historii
    dzieki swym zaslugom na polu szerzenia higieny wsrod ludnosci obszarow nie
    objetych kanalizacja (i uwieczniony w nazwie slawojki). W 20. leciu
    miedzywojennym w wielu polskich dworach, w ktorych kwitla najwyzszej proby
    europejska kultura, nocniki w sypialniach domownikow i lokaj donoszacy
    tzw "slupek" do pokojow goscinnych byly nadal na porzadku dziennym.

    Czy odpowiednikiem czeskiego "zachod" jest nasz "wychodek"?

    Serdecznosci,
    millefiori


  • m.malone 28.08.03, 02:19
    millefiori napisała:

    > hermann3 napisał:
    >
    > > Czesi dla tego rodzaju mało cywilizowanych przybytków używają
    > > określenia "zachod", choć słyszy się je również w odniesieniu do tych
    > > nowoczesnych.
    >
    > Czy odpowiednikiem czeskiego "zachod" jest nasz "wychodek"?
    >
    > Serdecznosci,
    > millefiori

    Witam i na wstępie (jako nowy) przepraszam, że niezupełnie na temat.

    Byłwem w latach 60+ w Pradze na miedzynarodowym kongresie i w rozmowie z
    ponanymi tam Czechami powiedziałem, u nas aby zostać docentem nie trzeba
    koniecznie habilitować się, bo mozna też zostać docentem "z ustępu". Oni to
    przetłumaczyli na "zachodowy docent", a śmiechom i radości nie było końca
    Malone
  • blanka4 29.08.03, 13:48
    Jesli chodzi o czeski odpowiednik pospolitej wygódki, to jest ona przez
    naszych południowych sąsiadów nazywana "turecky zachod". "Zachod" to zupełnie
    normalne określenie toalety, jak ktoś wcześniej napisał "cywilizowanej"
    ubikacji.
    Pozdr
  • judytak 12.08.03, 14:02
    Po węgiersku albo "budi" (wyraz pochodzenia słowiańskiego - buda) albo,
    bardziej literacko, "árnyékszék" (dosłownie: krzesło w cieniu).
    Judyta
  • millefiori 13.08.03, 17:06
    Dzieki! Czy moge wkleic Twoj post do watku wegierskiego na forum rzadkich
    jezykow?
    M.
  • hermann3 13.08.03, 16:28
    Uczyłem się kiedyś chińskiego. Ponieważ twoje pytanie zaintrygowało mnie,
    postanowiłem poszperać w książkach, do których już dawno nie zaglądałem.
    Znalazłem kilka określeń:

    cesuo (najczęściej używane)(wym. c'e-suo)
    ceqing (wym. c'e-ć'ing)
    cehun (wym. c'e-huen
    cechuang (archaizm)(wym. c'e-cz'uang)

    Istotnym elementem w tych słowach jest "ce" - następujące po nim elementy mają
    precyzować element główny. Znalazłem też określenie "cetou" (wym. c'e-t'ou),
    które oznacza ściankę wokół "cesuo" (czyżby były i takie bez ścianek?)
    oraz "cechou" (wym. c'e-cz'ou) - jest to przybyła do Chin z Indii bambusowa
    łopatka używana zamiast papieru.
  • millefiori 13.08.03, 17:11

    Dziekuje za obszerne informacje. Jak wynika z nazwy, a takze z relacji
    podroznikow, bywaja tez miejsca "odosobnione inaczej".
    A lopatka bambusowa... az strach zaglebiac sie w temat... przypuszczam, ze
    kazdy ma wlasna?...

    Z wdziecznoscia pozdrawiam,
    Millefiori

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka