Dodaj do ulubionych

na jeden dzień przed upływem okresu

14.04.11, 14:20
Cytat z pewnej ustawy, znow niejasny dla mnie:

"nie później niż na jeden dzień przed
upływem okresu 12 miesięcy"

1. Czym jest ten "upływ okresu", kiedy ma miejsce ?

Przyjmuje sie, ze jesli zawieramy umowe np. 2.I.2010 na okres 12 miesiecy to obowiazuje ona do dnia 1.I.2011. Mniemam wiec, ze ten "upływ" ma miejsce o północy 1/2.I.

2. Co znaczy "na jeden dzien przed" ?

Dzien nie jest oficjalna jednostka czasu, oznacza okres... dnia. Prawidłowo dzien trwa od wschodu do zachodu slonca ale uzywa sie go tez w znaczeniu "doba", czyli od godz. 0 danego dnia do godz. 0 dnia nastepnego. No wlasnie... do ktorego dnia zalicza sie godz. 0 - danego czy nastepnego ?

1.I jest wiec dniem przed moim "upływem", 31.XII byl by drugim dniem przed "upływem", czyli "2 dni przed upływem", wiec 1.I by było "1 dzien przed upływem". Czyli 1.I nie było by "pozniej niz na 1 dzien przed upływem okresu" ?

Gdyby zamiast "dnia" napisali "dobe", ktora m. in. jest oficjalna, urzedową jednostka czasu oznaczajaca 24 godziny, to mozna by to przetlumaczyc jako "nie później niż na 24 godziny przed upływem okresu 12 miesięcy", a to by chyba oznaczalo, ze 1.I juz by było za pozno...

3. Gdyby umowa obowiazywala przez 1 miesiac, a zawarta by byla 31.I to do ktorego dnia by obowiazywala ? 27.II, 28.II czy moze 2.III ? A gdy zawarta bedzie 28.II ?

4. Kolejna niescislosc:

Gdy zawieramy umowe 1.I na rok, to 1.I nastepnego roku juz nie obowiazuje, ale gdy wysylamy do kogos pismo w poniedzialek i dajemy tydzien na odpowiedz, to on odpowiedz moze wyslac jeszcze w poniedzialek kolejnego tygodnia... Jesli damy 1 dzien na odp. to nie musi odpowiadac w tym samym dniu, moze w nastepnym...

Zgadzacie sie ze mna ?
Edytor zaawansowany
  • jacklosi 14.04.11, 14:42
    Nie we wszystkim. Co najmniej 1 dzień przed północą z 1 na 2 stycznia to dla mnie jest najpóźniej o 23:59:59 31 grudnia. 1 stycznia już będzie za późno.
    Godzina 0, jak sama nazwa wskazuje, to jest godzina 0. Przed godziną 0 jest godzina 23:59:59,9(9) dnia poprzedniego.
    Inną sprawą jest, jak to rozumie ten kto pisał, ten kto stosuje i ten kto rozstrzyga. Całkiem świezo miałem problem z miesięcznym okresem wypowiedzenia, bo mój kontrahent trochę inaczej niż ja rozumiał miesiąc. Miesiąc nie jest dobrą miarą czasu, co zrobić.
    A z tą odpowiedzią na list to jeszcze istotne jest, od kiedy ten tydzień się liczy. Jeżeli masz tydzień na odpowiedź począwszy od otrzymania, a otrzymałeś w poniedziałek, to powinieneś mieć czas do następnego poniedziałku - pierwszy dzień to wtorek itd. I wtedy wszystko się zgadza. W Twoim przykładzie też: jeden dzień to dzień następny.
    --
    JK
  • bimota 14.04.11, 15:27
    Tyle, ze godz. 0 jest tym samym co godz. 24, a nazwy "wskazuja co innego"...

    JEsli przyjmujesz, ze godz. 0 nalezy do 2.I to dlaczego za "na 1 dzien przed" uwazasz 31.XII ? To roznica 2 dni...

    "otrzymałeś w p
    > oniedziałek, to powinieneś mieć czas do następnego poniedziałku"

    No a jak umowe zrobisz w poniedzialek to obowiazuje do niedzieli...

    " - pierwszy dzie
    > ń to wtorek itd."

    Czyli poniedzialek (w ktorym juz umowe otrzymales) to dzien zerowy ? Rok po narodzeniu Chrystusa wiekszosc uwaza za rok 1, nie za 0...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka