Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Edukacja   O języku   guiding the car...

guiding the car...

Autor: stefan4 14.02.12, 10:47
Wydawać by się mogło, że ,,to guide the car'' jest źle przetłumaczonym polonizmem, coś jak ,,thanks from the mountain'' albo ,,do not have me behind the bad''. A jednak coś takiego znalazłem w amerykańskim opowiadaniu, co prawda driving też tam występowało:
Cytat
I drove slowly, guiding the car carefully over the ruts in the road that wound between the houses.
W tym sformułowaniu ten ,,polonizm'' mnie już istotnie nie razi.

Ale czy sądzicie, że zaprzysięgły Anglosas, któremu żaden język słowiański nigdy nie przebiegł drogi, mógłby wpaść na ,,prowadzenie'' samochodu?

To jest cytat ze zbiorku króciutkich opowiadanek ,,Steps'', by Jerzy Kosinski.

- Stefan
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.