Dodaj do ulubionych

Niemcy, Czechy, Węgry, Włochy...

05.07.13, 01:21
Co łączy te słowa? Są to nazwy państw, a dawniej nazwy narodów, które zachowały stary dopełniacz liczby mnogiej:
przyjechał z Niemiec, Czech, Węgier, Włoch,
ale
od Niemców, Czechów, Węgrów, Włochów,
gdyż po zaniknięciu starych prasłowiańskich końcówek dodano do dopełniacza liczby mnogiej rzeczowników rodzaju męskiego (męskoosobowego?) -ów wzięte z synów.
Ciekawe są oczywiście anomalie. Na przykład w miejscowniku liczby mnogiej mamy
byłem w Niemczech, na Węgrzech, we Włoszech, ale w Czechach, a nie w *Czeszech. Oprócz nich -ech mają liczebniki trzech i czterech (ale nie wiem, czy tego samego pochodzenia) oraz archaiczne leciech, niebiesiech.


--
Aurë entuluva!

Polska strona języka walijskiego
The Minstrel's Glade
Edytor zaawansowany
  • arana 05.07.13, 07:53
    randybvain napisał:

    > Co łączy te słowa? Są to nazwy państw, a dawniej nazwy narodów, które zachowały
    > stary dopełniacz liczby mnogiej:
    > przyjechał z Niemiec, Czech, Węgier, Włoch,


    Ja też chętnie wskoczyłabym do kapsuły czasu i przeprowadziła stosowne badania terenowe. Ale na razie mówimy po prostu o wyjątkach w D. l mn., do których zaliczamy wspomniane wyrazy. I kilka innych: pogan, mieszczan...


    > ale od Niemców, Czechów, Węgrów, Włochów,
    > gdyż po zaniknięciu starych prasłowiańskich końcówek dodano do dopełniacza licz
    > by mnogiej rzeczowników rodzaju męskiego (męskoosobowego?) -ów wzięte z
    > synów.

    No nieee, czasem też -i, -y: królów - króli. A dzisiejsze uczniów - uczni?


    > Ciekawe są oczywiście anomalie. Na przykład w miejscowniku liczby mnogiej mamy
    > byłem w Niemczech, na Węgrzech, we Włoszech, ale w
    > Czechach, a nie w *Czeszech.

    Walczyły końcóweczki jak na ringu. Zwyciężyła zadziorna -ach. Ale -och niestety poległo. Dobrze chociaż, że -ech przetrwało gdzieniegdzie.


    > oraz archaiczne leciech, niebiesiech.

    Ja tam im kibicuję.
  • randybvain 05.07.13, 22:40
    A rzeczywiście, zapomniałem o miękkotematowych, które jednak są też wyjątkami. Króli tak, uczni nie spotykam, złodziei, tramwai - czasem, murarzy, piekarzy, pisarzy - tak.

    -och nie poległo tak do końca, gdyż jest to normalny efekt wzdłużenia w -ach i występuje chyba w Małopolsce, bo moje znajome stamtąd mówią coś na kształt Niemcoch, psoch, kotoch.

    Dla mnie interesujące jest to, że najwyraźniej we wczesnoprasłowiańskim musiało już być obecne zapożyczenie z Walhaz, germańskiego słowa na oznaczenie kogoś mówiącego w języku italskim, łacińskim albo celtyckim (?), a następnie jedna grupa Słowian spotkała się z Italczykami i przezwała ich tym terminem, druga zaś niezależnie od niej nazwała tak mieszkańców Rumunii i Mołdawii. Od pierwszej wywodzimy się my i nasz Włoch, od drugiej - reszta i wyraz Wołoch. Jest to ważne, dlatego że umiejscawia czasowo moment przestawki oraz innych zjawisk fonetycznych, które doprowadziły do rozwoju współczesnych języków słowiańskich.
    --
    Aurë entuluva!

    Polska strona języka walijskiego
    The Minstrel's Glade
  • dar61 05.07.13, 14:54
    Zworniki?
    Może ... polscy władcy i władczynie stamtąd? Nie dający nam zapomnieć, co to skamielina językowa?
    Tradycji nie zwałbym anomalią.

    Szkoda mi słowa Angielczykowie. Ładnie się parującego z Angielki. Domniemana komisja - pardon - Komisja Kodyfikacyjna narodowościowa - swego czasu była zbyt zamordystyczna.

    Moja Babcia starsza, jak wróciła spode Bristolu, od Babci młodszej, mawiała o Anglijkach. I komu to by przeszkadzało?
  • arana 05.07.13, 19:02
    dar61 napisał:

    > Szkoda mi słowa Angielczykowie. Ładnie się parującego z Angielki.
    > Domniemana komisja - pardon - Komisja Kodyfikacyjna narodowościowa - swego czasu była zbyt zamordystyczna

    Co to za historia? I kiedy się działa? Bo u Doroszewskiego jeszcze jest Angielczyk.
    doroszewski.pwn.pl/haslo/angielczyk/
    Opowiesz?
  • dar61 05.07.13, 21:40
    {Arana}:

    ... Opowiesz? ...
    Nie było mnie wtedy na świecie.
    Ale o różnych kodyfikacjach geograficzno-nazwowych dużo nam donosi tu {Kornel}, a nuż ulokuje nas w czasie i w kraju.

    A, przypomniało mi się dokładniej - moja Babcia mawiała Angliczka, miast oficjalnego : Angielka.

    Niemce/ Brandenbury - Czechy - Ugry - Angielczykowie
  • arana 06.07.13, 12:56
    randybvain napisał:

    > Co łączy te słowa?

    Jeszcze Prusy. I wszystkie są blp.


    >Są to nazwy państw, a dawniej nazwy narodów, które zachowały
    > stary dopełniacz liczby mnogiej:
    > przyjechał z Niemiec, Czech, Węgier, Włoch,


    Reguła, rzec by można, ale taką samą formę w D.lm mamy w rzeczownikach z przyroskiem -anin: tych mieszczan, pogan, Rzymian... ale muzułmanów.



  • randybvain 06.07.13, 16:20
    I jeszcze nazwy typu: Racławice, Dzietrzychowice.
    --
    Aurë entuluva!

    Polska strona języka walijskiego
    The Minstrel's Glade
  • arana 06.07.13, 21:11
    randybvain napisał:

    > I jeszcze nazwy typu: Racławice, Dzietrzychowice.

    Hm, to wprawdzie nazwy geograficzne, ale nie kraje blp. tak jak Niemcy, Prusy, Węgry, Włochy.
    I nie mieszczą się w schemacie odróżniającym kraje od ludzi za pomocą końcówki -ów lub jej braku w D. l. mn.

    Sam popatrz:
    z Niemiec - od Niemców (kraj - ludzie; o: -ów)
    z Racławic - od Racławiczan.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka